Astrofizyka dla zabieganych (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 23,99 zł

23,99 zł 29,99 zł (-20%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
de Grasse Tyson Neil Książki | okładka twarda
23,99 zł
asb nad tabami
de Grasse Tyson Neil Książki | okładka twarda
25,80 zł
asb nad tabami
de Grasse Tyson Neil Książki | okładka twarda
22,57 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jaka jest natura przestrzeni i czasu? Jakie jest nasze miejsce we wszechświecie? Jak wszechświat przenika nas samych? Jeżeli chcecie poznać przemawiające do wyobraźni, a zarazem konkretne odpowiedzi na te intrygujące i poszerzające horyzonty pytania, nie znajdziecie lepszego źródła niż książka napisana przez znanego amerykańskiego astrofizyka i bestsellerowego autora Neila de Grasse’a Tysona.

Dziś mało kto ma czas na kontemplację kosmosu. Tyson dobrze o tym wie, sprowadza więc cały wszechświat na ziemię, pisząc o nim jasno i zwięźle, z błyskotliwym poczuciem humoru, w smakowitych rozdziałach, które możecie z łatwością pochłonąć w dowolnym czasie i miejscu waszego wypełnionego zajęciami dnia.

Nieważne, czy właśnie czekacie na filiżankę porannej kawy, na przyjazd autobusu czy odlot samolotu – sięgnijcie po „Astrofizykę dla zabieganych”. Ta książka wyjaśni wam wszystko, czego potrzebujecie, by zyskać obeznanie z kosmosem… i zachwycić się nim!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Astrofizyka dla zabieganych
Autor: de Grasse Tyson Neil
Wydawnictwo: Wydawnictwo Insignis
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 208
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-11-08
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 122 x 192 x 22
Indeks: 22883308
 
średnia 4,5
5
113
4
31
3
13
2
3
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
106 recenzji
4/5
09-11-2017 o godz 20:49 Łukasz Wasilewski dodał recenzję:
„Astrofizyka dla zabieganych” ma zaledwie 200 stron. Trochę mało jak publikację poświęconą tajemnicom wszechświata, prawda? W dodatku ma mniejszy format niż większość powieści. Taka forma może dziwić do momentu, gdy spojrzymy na nazwisko autora, którym jest Neil deGrasse Tyson. To znany i ceniony popularyzator nauki. Doskonale zdaje sobie sprawę, że jeśli chce dotrzeć do laików, musi stawiać na zwięzły przekaz. I tak właśnie zrobił w swojej najnowszej książce. Czy istnieje coś takiego jak typowy naukowiec? Prędzej można mówić o stereotypach. Najpopularniejszy to poważny naukowiec w marynarce z łatami na łokciach. Poważny i poważnie traktujący swoją pracę. Mamy też stereotyp naukowca szaleńca, ale ten jest rozpowszechniony raczej w popkulturze. Natomiast Tyson to naukowiec przystępny, który jest zwyczajnym człowiekiem, a do tego geekiem i wcale się tego nie wstydzi – już na 39 stronie przyznaje, że miał nerdowską koszulkę z napisem „przestrzegam prawa powszechnego ciążenia”. Autor dopiero na ostatnich stronach pisze, dlaczego w zasadzie każdy powinien interesować astrofizyką. Prawda jest taka, że bez ciekawości, jakie kosmiczne prawdy zostały jeszcze pozostały do odkrycia „(...) nie różnimy się niczym od zaściankowego rolnika, który nie wyściuba nosa poza swój powiat, bo jego kilkanaście hektarów daje mu wszystko, czego potrzebuje. A jednak gdyby wszyscy nasi przodkowie mieli takie podejście, rolnik ten mieszkałby w jaskini i gonił swój obiad z kamieniem i patykiem w ręku”. Kosmiczna perspektywa sprawia, że przestajemy traktować się jak pępek (wszech)świata. Pomaga nabrać pokory. Każe zastanowić się nad przeszłością, ale przede wszystkim przyszłością naszego gatunku. Tyson pisze lekko i błyskotliwie (choć nie próbuje robić stand-upu – zależy mu na jasnym przekazie). Opowiada o początkach wszechświata, ciemnej energii, ciemnej materii (i czemu jest tak istotna dla funkcjonowania... wszystkiego), ale nie stroni od sugestywnych porównań np.: „(...) pojedyncza subatomowa cząstka niesie dostatecznie wiele energii, żeby wbić piłeczkę golfową do dołka z odległości kilkunastu metrów z dowolnego miejsca na greenie”. W książce nie brakuje też anegdotek. Jedna szczególnie zapadła mi w pamięć: „Kilka lat temu w Pasadenie w Kalifornii zamówiłem w cukierni gorące kakao na dobry sen, oczywiście z bitą śmietaną. Kiedy znalazło się przede mną na stole, nie było w nim ani śladu śmietany. Powiedziałem o tym kelnerowi, a on na to, że jej nie widzę, bo opadła na dno. Ale przecież bita śmietana ma małą gęstość i unosi się na powierzchni każdego spożywanego przez ludzi płynu. Zaproponowałem więc kelnerowi dwa możliwe wytłumaczenia: albo ktoś zapomniał dodać bitej śmietany do mojego napoju, albo prawa fizyki w jego lokalu tracą uniwersalność. Nieprzekonany kelner, żeby dowieść swoich racji, bezczelnie przyniósł porcję bitej śmietany. Zakołysawszy się raz czy dwa, śmietana wypłynęła na powierzchnię i spokojnie się na niej unosiła. Jakie jeszcze trzeba dowodu na uniwersalność praw fizyki?” Fizyka zajmuje się badaniem (i odkrywaniem) zasad, które rządzą światem, więc to naturalne, że powinniśmy się nimi interesować. Czasami ludzie wytykają innym, że nie obchodzi ich własny kraj, nie interesują się polityką czy gospodarką. Skoro to uznajemy za ignorancję, to jak nazwać brak zainteresowania własnym wszechświatem i to w czasach, gdy wiemy o nim tak wiele, a dostęp do informacji jest tak duży? „Astrofizyka dla zabieganych” faktycznie skierowana jest do zabieganych. Książkę czyta się szybko, a część rozdziałów można czytać niezależnie od innych – to ważne, bo jeśli nie czujemy się na siłach, żeby przeczytać całą książkę o tej tematyce, nie warto w ogóle rezygnować z lektury. Nie bądźmy ignorantami. Słońce jest jedna ze stu miliardów gwiazd w naszej galaktyce. A we wszechświecie galaktyk jest ponad sto miliardów. Musimy patrzeć dalej.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
5/5
27-02-2018 o godz 18:10 Dominika Skawińska dodał recenzję:
Jestem typowym humanistą i od zawsze polski, historia i muzyka były bliższe mojemu sercu niż fizyka, chemia czy matematyka. Jestem jednak osobą ciekawą świata. Sięgając po tę książkę miałam lekkie obawy, czy z moją znajomością fizyki i astronomii w ogóle zrozumiem coś z tej książki. Teraz, jakiś czas po lekturze, mogę stwierdzić, że tę książkę zrozumieją wszyscy - nawet tacy laicy jak ja :) Serdecznie polecam! Pełna recenzja: http://zaczytanad.blogspot.com/2018/02/astrofizyka-dla-zabieganych-neil-de.html
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
18-02-2018 o godz 20:50 Urszula Rzymkowska dodał recenzję:
Fantastyczna, zabawna, merytoryczna! Polecam serdecznie!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
15-12-2017 o godz 10:42 Jelenka dodał recenzję:
JELENKA.PL W tym roku na rynku wydawniczym pojawiło się mnóstwo fantastycznych książek o fizyce i wszechświecie w roli głównej. Nie powiem i ja się zachłysnęłam tak łatwo dostępną i przystępnie podaną wiedzą. No bo czemu nie skorzystać? W końcu na naukę zawsze jest odpowiednia pora. Tyle ile się dowiedziałam o wszechświecie w kilku ostatnich miesiącach, nie dowiedziałam się przez całą swoją szkolną karierę. A książka Neil`a DeGrasse Tyson`a miała okazać się perełką w swojej klasie. Istną wisienką na torcie… TO CI HISTORIA Nie sądziłam, że historię wszechświata można opowiedzieć w tak fascynujący i błyskotliwy sposób. Czyta się ją jak najlepszą powieść przygodową z elementami fantastyki. A podczas lektury mimo ogromnego zainteresowania odczuwałam również pewnego rodzaju bezbronność. Tyson określił, że jesteśmy „gwiezdnym pyłem” uprawnionym do zrozumienia wszechświata, a my „zaledwie zaczęliśmy z tego korzystać”. I ja się w z tym w 100% zgadzam. Kiedy sobie to tak wzięłam do serca to poczułam się taka malutka i nieistotna, ale konkretnie zafascynowana. MAŁA WIELKA KSIĄŻECZKA Kiedy trzymałam „Astrofizykę dla zabieganych” po raz pierwszy byłam bardzo zdziwiona jej rozmiarami. Słysząc zewsząd ochy i achy spodziewałam się obszernego tomiska. A tu takie kuku. Maleńka książeczka, rozmiar niemalże kieszonkowy. Niech to pierwsze wrażenie jednak Was nie zmyli. To jest pigułka z maksymalną niezbędnej astrofizycznej wiedzy, jaką każdy z nas powinien posiadać. Moim ulubionym i najbardziej fascynującym zjawiskiem czy też prawem fizycznym ( niepotrzebne skreślić) jest prędkość światła. To jest tak trudne do wyobrażenia, że aż szok. W każdej popularyzującej fizykę książce jest to wytłumaczone trochę inaczej i trochę z innej perspektywy. I za każdym razem, jestem jeszcze bardziej zaciekawiona i po raz kolejny zdaję sobie sprawę, że im więcej się dowiaduję to tak suma summarum mniej wiem. ZDECYDOWANIE NIE NA RAZ Książka Tysona ma jedynie 200 stron i zdawałoby się, że w jeden wieczór można ją pochłonąć w całości. Jednak w moim przypadku tak nie było. Czytałam sobie po rozdziale i cieszę się, że tak zrobiłam. Każdy z rozdziałów jest naszpikowany wiedzą z zakresu astrofizyki i czasami po przeczytaniu niektórych akapitów trzeba się solidnie zastanowić nad poznanym przed chwilą stanem rzeczy. Tyson nie upraszcza za bardzo wszelkich zawiłości, ale klarownie je tłumaczy. I to w błyskotliwy sposób. Przyznam, że bardzo lubię ten lekko zabawny i ironiczny nauczycielski ton. Normalnie widzę, kiedy Tyson puszcza do nas oko i uśmiecha się porozumiewawczo. PODSUMOWANIE Książką Tysona naprawdę okazała się być perełką w swojej klasie i popularyzacja nauki w tym przypadku jest na najwyższym poziomie. Z lekturą każdej tego typu książki pojęcie wszechświata, kosmosu, praw fizyki staje się bliższe, ale jednocześnie zdajemy sobie sprawę jak mało wiemy. Nie tylko jeśli chodzi o indywidualną wiedzę, ale i ogólny stan rzeczy otaczającego wszechświata. Książka Tysona nie jest najprostsza w odbiorze, ale zdecydowanie warta poznania. Myślę, że i laicy i zapaleni sympatycy astrofizyki i oczywiście zabiegani będą zachwyceni lekturą tej książki. Absolutnie polecam jako prezent pod choinkę! „Astrofizyka dla zabieganych” w trzech słowach: błyskotliwa, mądra, dla głodnych astrofizycznej wiedzy.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
13-02-2018 o godz 20:17 erka dodał recenzję:
Wszechświat jest ogromny, a teorii o jego powstaniu jest tyle, ilu naukowców się tym zajmuje. Mamy więc teorię że się rozszerza, kurczy, jest tylko wirtualną symulacją, w ogóle nie istnieje i inne. Oczywiście niektóre trzeba traktować ze sporym przymrużeniem oka, bo wiadomo, nie wszystkie można brać na poważnie. Jedno jest pewne, od dawna fascynuje wszystkich i trzeba naprawdę sporej wiedzy, żeby zrozumieć cokolwiek z niektórych rozważań naukowych. Na szczęście są tacy, którzy swoją wiedzę przekazują w sposób zwięzły i zrozumiały. Takim przykładem może być książka”Astrofizyka dla zabieganych”. Autor jest uznanym autorytetem w tym temacie, a swoją wiedzę przekazuje w sposób niezwykle interesujący a przede wszystkim zrozumiały. Nie językiem naukowym, ale takim, który trafia do wszystkich. W swoim dziele przedstawia wszechświat, który po Wielkim Wybuchy wyłonił się z niebytu i od tego czasu nic już nie było takie jak dawniej. Z humorem i interesująco przedstawione tu są różne teorie na temat otaczającego nas świata. Wszystko to czyta się niezwykle szybko i ani się nie obejrzymy a dochodzimy do końca. Krótkim podsumowaniem, ta niewielka rozmiarowo książeczka stanowi niezłe kompendium wiedzy na temat wszechświata. Co istotne przedstawione tu informacje trafią do każdego. A to ze względu na to, że nie jest to pseudo bełkot, ale jasno wyłożone informacje które powinny trafić do każdego, kto choćby minimalnie interesuje się tym tematem. Polecam wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
25-05-2018 o godz 11:06 Kamila Gryz dodał recenzję:
Spośród licznych możliwości, jakie daje nam miasto, podczas majówkowej przerwy wybrałam najbliższe memu sercu: książki oraz jedzenie 📚 &🍳🥓 Kończąc błogi tumiwisizm oraz nicnierobizm, żegnam się również z „Astrofizyką dla zabieganych” autorstwa Neil deGrasse Tysona. „Astrofizyka...” to wyjątkowo dobra książka popularnonaukowa dla laików, tym lepsza, że dotyczy trudnej dyscypliny nauki - astrofizyki. ☄️🌜🌏 Pośpieszny wykład wyłożony przez profesora unika wodolejstwa i nawijania niepotrzebnej waty słów, niemniej jest podany bardzo estetycznie i klarownie. Te zabiegi spinają klamrą całą stylistykę „książki dla zabieganych”. Sprzyjająca temu jest również forma wydania - kieszonkowa, poręczna, idealna dla młodych, żyjących w nieustannym pędzie. Warto złapać kilka głębszych oddechów nad doprowadzeniem jej do ostatnich stron, na końcu których czeka nas chwila wytchnienia i autorska zaduma nad kosmiczną perspektywą.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
26-03-2018 o godz 12:59 Kamil dodał recenzję:
Jeśli ktoś chociażby troszkę interesuje się fizyką i astronomią to nie znajdzie w tej książce nic nowego. Zawiera ona podstawy i osoby zainteresowane tematem, ale nie zgłębiające tej dziedziny wiedzy, dostaną świetne spojrzenie na to jak daleko obecnie jesteśmy w odkrywaniu tajemnic kosmosu i będą zachwycone każdym kolejnym rozdziałem,który w bardzo przystępny sposób objaśnia dotychczasowe odkrycie i teorie. Jeśli ktoś ma chęci na więcej to polecam książki Hawkinga oraz wykłady polskiego profesora K. Meissnera.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
19-02-2019 o godz 21:02 Krzysztof Gorczyński dodał recenzję:
Z pozycji laika muszę ocenić książkę na bardzo dobry: zwięzła, nie zanudza, nie przytłacza, stawia pytania także metafizyczne (za co chwała!), język potoczysty, ot - takie kompendium w pigułce, wystarczająco intrygujące dla początkujących, nie nużące dla nieco obeznanych z tematem. Dla zaawansowanych natomiast nieprzydatne, ale przecież adresatem są tytułowi "zabiegani", a nie dociekliwi specjaliści.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
14-05-2020 o godz 23:42 Olga dodał recenzję:
Jeśli coś ma Cię zainteresować wszechświatem i astrofizyką to będzie to właśnie ta pozycja - nic innego nie nadaje się tak bardzo do tego celu jak "Astrofizyka dla zabieganych " - to jest jak początek wspaniałej podróży, na którą trzeba się przygotować, ale jeśli już wyruszysz, to nie będziesz chciał przestać ...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
01-12-2017 o godz 09:35 Henryk dodał recenzję:
Kupiłem tą książkę z ciekawości bo często oglądam de Grasse Tyson Neila w programach chyba w National G. i zawsze są ciekawe. I nie zawiodłem się bo autor w przystępny sposób przybliża trudne tematy o wszechświecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
29-11-2017 o godz 13:59 Anonim dodał recenzję:
Przyjemna książka, zabawne przenośnie i wtrącenia. Nie polecam dla osób, które są już zaznajomione z dziedziną, bo niestety nie wnosi nic nowego.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-12-2017 o godz 08:27 Anonim dodał recenzję:
Książka małych rozmiarów, bezproblemu mieści się w torebce, a czytanie to czysta przyjemność. Jedyny minus... za szybko się ją czyta ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
29-11-2017 o godz 10:05 grazka 100 dodał recenzję:
Polecam. Bardzo ciekawa książka dla wielbicieli astrofizyki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
06-12-2017 o godz 20:28 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
Nasz świat jest coraz bardziej zabiegany. Często nie mamy nawet chwili na odpoczynek, nie mówiąc już o rozwijaniu swoich pasji i zainteresowań. Z myślą o takich osobach, które nie mają czasu, ale pomimo tego chciałyby się jednak czegoś dowiedzieć o otaczającym nas kosmosie, powstała książka Astrofizyka dla zabieganych Neila deGrasse Tysona. Jest to niewielkich rozmiarów książeczka, wydana w twardej oprawie, żeby się nie zniszczyła wrzucona pośpiesznie do plecaka, czy torby, która skrywa ogrom wiedzy podanej w bardzo przystępny sposób. Autor rozpoczyna swoją opowieść od Wielkiego Wybuchu przedstawiając kolejne sekundy od tamtego wydarzenia, opisuje podstawowe prawa obowiązujące zarówno na Ziemi, jak i w kosmosie, by z czasem przejść do coraz ciekawszych tematów jak ciemna energia, ciemna materia, istnienie życia w komosie i wiele innych. Jednym słowem - otrzymujemy bardzo rzetelny i podstawowy kurs astrofizyki i w takiej formie książka Tysona sprawdza się znakomicie. Jak wspomniałem na początku, jest to niewielkich rozmiarów książka, która liczy raptem dwieście stron. W pierwszej chwili pomyślałem, że autor o wielu sprawach zwyczajnie nie opowie, dużo pominie, a o innych rzeczach jedynie wspomni. Częściowo tak jest, ale w ogóle nie miałem poczucia, że autor idzie na skróty, coś świadomie pomija, żeby tylko tekst wyszedł jak najbardziej krótki i dostosowany do formy. Tam, gdzie jest to zasadne, Tyson się rozpisuje, wyjaśnia różnego rodzaju zjawiska, czy prawidłowości, a tam gdzie nie jest to konieczne, podsuwa czytelnikowi interesujące tematy do samodzielnego zgłębienia. Co więcej, autor stara się unikać jak tylko może skomplikowanych nazw i pojęć, wszystko wyjaśniając w sposób obrazowy i przystępny, aby czytelnik z łatwością mógł zrozumieć teorie i prawa dotyczące wszechświata. Jestem pełen podziwu dla autora - widać, że nie jest to kolejna książka pisana przez naukowca, który jedynie chce wydać swoją książkę, lecz przez osobę z pasją, która znakomicie umie przekazać nawet skomplikowane treści. W tego typu książce nie mogło się obyć bez kwestii dotyczących obcych cywilizacji. Tyson nie stara się przekonać czytelnika, że nie jesteśmy sami we wszechświecie, czy wykluczyć możliwości istnienia życia w kosmosie. Pokazuje za to jakie trudności obca cywilizacja, podobnie jak nasza, napotyka, jeśli chce takie życie odkryć. Choć ten temat nie był mi obcy, wielokrotnie o nim czytałem, to dopiero u Tysona w pełni zdałem sobie sprawę z tych wszystkich trudności i ograniczeń. Zagadnienie nie jest wcale takie proste jak się może wydawać, a największym ograniczeniem nie do końca jest technika, a raczej ograniczenia wynikające z praw obowiązujących we wszechświecie, którym wszyscy jednakowo podlegamy. Cała książka, a w zasadzie jej ostatni rozdział, pozwalają uświadomić jak mało znaczymy wobec całego wszechświata. Nie jesteśmy bowiem nawet maleńkim pyłkiem wobec wszystkich planet i gwiazd, które nas otaczają. Tyson sprawia, że czytelnik nabiera pokory i uświadamia mu skalę otaczającego nasz wszechświata poprzez kilka prostych analogii, które zdecydowanie bardziej działają na wyobraźnię aniżeli wszelkie liczby i wykresy. Astrofizyka dla zabieganych jest świetną książką dla osób, które cierpią na brak czasu, a chciałoby dowiedzieć się czegoś o otaczającym nas wszechświecie. Tyson w bardzo przystępny sposób omawia poszczególne zagadnienia, unikając naukowego żargonu, zaś sama książka jest na tyle mała, że można ją zabrać do plecaka lub torby. Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Insignis! hrosskar.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2017 o godz 17:38 Marta C-P dodał recenzję:
Każdy, kto choć trochę interesuje się astronomią niejednokrotnie spotkał się z nazwiskiem Neila deGrasse Tysona, amerykańskiego astrofizyka i fizyka, autora licznych książek z zakresu astrofizyki, wielkiego popularyzatora astronomii, autora i prowadzącego wielu programów o charakterze popularnonaukowym. Dla tych wszystkich, którzy nie mają wystarczająco dużo czasu na zgłębianie wiedzy z astrofizyki, czytania opasłych tomiszczy, czy oglądania programów naukowych, a szukają furki do kosmosu, Neil deGrasse Tyson w swojej książce "Astrofizyka dla zabieganych", przybliża gwiazdy, galaktyki i materię międzygwiezdną, proponując zwięzłe i rzeczowe i bardzo przystępne wprowadzenie w astrofizykę i wszechświat. Ideą książki Tysona jest krótkie wprowadzenie do astrofizyki, tak by w niewielkich porcjach, w ciągu kilku minut wolnego czasu, którego wiecznie nam brakuje, można było bliżej poznać wszechświat. W tuzinie krótkich felietonów Neil de Grasse Tyson porusza szereg najważniejszych zagadnień zakresu astrofizyki, od Wielkiego Wybuchu, ciemnej materii, ciemnej energii, widma elektromagnetycznego, Układu Słonecznego czy poszukiwania planet egzogennych. Każdy rozdział jest zwięzłą i szybką lekturą w sam raz do przeczytania w komunikacji miejskiej, oczekiwania w długiej kolejce, czy w czasie porannej filiżanki kawy. Rozdział o planetach pozasłonecznych (czyli planetach krążących wokół gwiazd niebędących Słońcem) jest doskonałym przykładem na potwierdzenie niezwykłego talentu Tysona do prostego, jasnego i obrazowego przekazywania skomplikowanej wiedzy. Astrofizyk opowiada w nim jakie charakterystyczne cechy Ziemi dostrzegamy oddalając się od niej, najpierw z samolotu, potem z Księżyca, aż w końcu krańca Układu Słonecznego. Następnie zastanawia się, co obca cywilizacja zamieszkująca głęboki kosmos, wykorzystująca ziemskie zdobycze techniki, mogłaby dostrzec spoglądając w przestrzeń w kierunku Ziemi. Przez analogię, Tyson wyjaśnia jak ziemscy łowcy planet egzogennych odkrywają i określają charakterystykę egzoplanet oraz z jakimi ograniczeniami muszą się zmierzyć. Neil deGrasse Tyson bardzo swobodnie i lekko przedstawia aktualny stan wiedzy o wszechświecie. Oszczędza czytelnikom naukowego żargonu, wzorów, szczegółowych naukowych rozważań. Wyjaśnia prezentowane zagadnienia przejrzyście, jasno, z dużą dawką błyskotliwego humoru, wplatając liczne anegdoty. Tyson kończy swoją książkę wyjątkowym felietonem o "kosmicznej perspektywie", pozwalającej nabrać ludziom pokory. Kosmicznej perspektywie, która uświadamia, że świat nie kręci się wokół nas, a zamiast tego pozwala spojrzeć na Ziemię jako na jedną z wielu drobinek, perspektywie otwierającej oczy na ogrom całego wszechświata. Spojrzenie prezentowane przez Tysona nie jest nowe, formą, przynajmniej częściowo nawiązuje do niezapomnianego zakończenia dzieła Karola Darwina "O powstawaniu gatunków" (Jest coś wspaniałego w takiej wizji życia..."), jednak takim postawieniem kropki, Tyson idealnie trafia do czytelnika, zmuszając go zastanowienia się nad przeszłością swoją, wszechświata i przyszłością, która nas czeka. "Nie tylko my żyjemy we wszechświecie, ale wszechświat żyje w nas". Warto delektować się "Astrofizyką dla zabieganych" w niewielkich dawkach, albo pochłonąć ją od razu w całości. Warto pozwolić Neilowi deGrasse Tysonowi zaszczepić w sobie jego ogromną, zaraźliwą fascynację i miłość do wszechświata, tak by później samemu móc odkrywać piękno rozgwieżdżonego nieba, praw fizyki, które ukształtowały wszechświat, a być może stać się kosmicznym odkrywcą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-12-2017 o godz 10:11 Magdalena Mrózek dodał recenzję:
Co widzimy kiedy patrzymy w niebo? Ciemnoniebieskie tło i jasne kropki? Czy może obietnice wielu tajemnic, które czekają na odkrycie? W ciągu ostatniego wieku dowiedzieliśmy się ogromu faktów na temat tego co znajduje się na Ziemi jak i poza nią. Czym są gwiazdy, grawitacja czy czarna materia? Jak powstała Ziemia? Sądzimy, że znamy odpowiedzi, ale tak naprawdę to początek góry lodowej. Neil deGrasse Tyson w swojej książce Astrofizyka dla zabieganych postanowił odkryć przed nami najważniejsze tajniki tej dziedziny nauki. Sama książka jest malutka i zawiera zaledwie 200 stron. Wspominam o tym, ponieważ sama na myśl “astrofizyka” i “książka” widzę opasłe tomy pełne wzorów, zawiłych definicji i mnóstwa faktów. Tyson postanowił zmienić sposób myślenia ludzi i sprawić, że każdy będzie mógł poznać tajniki tej niezwykłej nauki. Czy to mu się udało udało? Musicie ocenić sami. Dla mnie ta książka, choć bardzo zrozumiała i napisana dla prostego człowieka, nie jest przeznaczona dla osoby, która nigdy z jakąkolwiek nauką o fizyce nie miała do czynienia. Autor z góry zakłada, że wiele rzeczy czytelnik wie (dziękuję za wiarę!) i tyle samo wyciągnie z tekstu. Jednak umieszczenie 10 dość skomplikowanych zagadnień, na 200 stronach musiało mieć swoje konsekwencje. Jedną z nich jest fakt, że niektóre rzeczy nie doprowadzają do drugich. Albo czytelnikowi po prostu brakuje wiedzy by zagadnienia połączyć ze sobą w logiczną całość. Jednak załóżmy, że nie przespaliście tych lat fizyki w liceum i coś tam wiecie. W tym przypadku ta książka was porwie. Zamknie was pomiędzy swoimi stronami na długie minuty i nie puści, póki nie pojawi się koniec rozdziału. Autor w przedmowie twierdzi, że możemy tę książkę czytać w “przerwach” życia. Przy piciu porannej kawy, czekając na windę czy odbierając bułki z piekarni. Jednak Neil deGrasse Tyson poruszył same najciekawsze zagadnienia. Czytając to, w końcu poczułam że coś wiem. I to coś naprawdę ciekawego! Moje podsumowanie jest takie: zapoznajcie się z książką Astrofizyka dla zabieganych. Nie lubicie przedmiotów ścisłych? Może to zły nauczyciel, przeczytajcie! Sądzicie, że ta książka będzie dla was za trudna? Nie wątpcie w swoją wiedzę i przeczytajcie. Może wam się spodoba i odkryjecie nową pasję, a może poznacie kilka ciekawych faktów, które zaskoczą waszych znajomych. Każdy powód jest dobry!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2017 o godz 11:47 BartoszCzyta dodał recenzję:
"Świat nie ma obowiązku być dla ciebie zrozumiałym" [OPINIA]: Kilka dni temu na moim blogu mieliście okazję przeczytać moją opinię na temat książki Nie mamy pojęcia. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ spora część osób zapytała, czy skoro książka jest związana z fizyką, a dokładniej astrofizyką to, czy książka spodoba się przeciętnemu czytelnikowi. Oczywiście, że tak. Wspomniana przeze mnie książka, czy Astrofizyka dla zabieganych to książki, które mają na celu poszerzenie naszej wiedzy, ale przede wszystkim różnią się od podręczników tym, że są napisane w sposób bardzo prosty i zrozumiały. Astrofizyka dla zabieganych to książka, która liczy zaledwie 200 stron. Jest w niej zawarte wprowadzenie z wiedzy o kosmosie. Jednak polecam ją każdemu, kto chciałby się dowiedzieć kilku ciekawych faktów. Książka odpowie wam na kilka interesujących pytań, a przede wszystkim: 1) Jaka jest natura przestrzeni i czasu? 2) Jakie jest nasze miejsce we wszechświecie? 3) Jakie jest miejsce wszechświata w naszym życiu? Wszystko zaczęło się od WIELKIEGO WYBUCHU.. Pomimo tego, że nigdy nie interesowałem się fizyką, a tym bardziej astrofizyką ta książka potrafi zaciekawić czytelnika. Czarna dziura, kwarki, mechanika kwantowa - samo przeczytanie przyprawia niejednego z was o ból głowy, ale spokojnie. W tym przypadku pochłonie was książka :) 😱😈 "Z tą cienką książką zaczniesz płynnie poruszać się w meandrach wszystkich głównych teorii i odkryć, które nadały tor współczesnemu sposobowi myślenia o wszechświecie." ___________________________________________ Tyson to amerykański astrofizyk, autor wielu książek i publikacji o tematyce związanej z astrofizyką.W swojej karierze był między innymi dyrektorem Hayden Planetarium przy American Museum of Natural History na Manhattanie. Od jego nazwiska pochodzi nazwa planetoidy (13123) Tyson. IG : https://www.instagram.com/bartosz.official_reads/ FB: https://www.facebook.com/bartoszofficialreads/ BLOG:https://bartoszczyta.blogspot.co.uk/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-08-2018 o godz 10:16 Anonim dodał recenzję:
Niezły początek odkrywania astrofizyki! Wybór tej książki był dla mnie podyktowany chęcią zaostrzenia mojej wiedzy o naukach przyrodniczych, a w szczególności, aby dowiedzieć się, w jaki sposób narodził się i rozwinął nasz wszechświat. Wrażenia dotyczące książki pozostały dwojakie. Jeśli zaczynasz od pozytywu: + Napisane w prostym języku. Książka będzie ciekawa, a nawet ciekawy piątoklasista jest w stanie. Dorośli, którzy nie mogą również w fizyce, nie będą trudni. + Humor. Fajnie, gdy autor podaje sporadycznie wrzący mózg znieczulenie w postaci zabawnych opowieści, komicznych porównań zjawisk naukowych z dość codziennymi. + Książka będzie dobrze działać, jeśli wiedza w tej dziedzinie nauki jest ograniczona do klasy szkolnej z fizyki (tak jak było w moim przypadku). Autor szybko przechodzi przez szczyty najważniejszych momentów w rozwoju wszechświata, tworząc ogólne pojęcie o nich. Nie zagłębiaj się w szczegóły bez gromadzenia zbyt wielu teorii. To, czego nie lubiłem osobiście: - Nie miałem wystarczających informacji. Suchy odpoczynek wiedzy ginie w obfitości błyskotliwych dowcipów autora i odmiennych faktów o wszechświecie, które są oczywiście bardzo zajęte, ale szczególnie nie zbliżyły mnie do jej zrozumienia. Odnosi się wrażenie, że autor jest popularyzatorem nauki, chciał zrobić program edukacyjny w najmniejszym otworem, aby wzbudzić zainteresowanie laika, i, niestety, nieco przesadzone, ponieważ książka nie była tak znaczna, jak chcielibyśmy. Konkluzja: w przypadku czajników książka okaże się interesująca, po przeczytaniu miałem ogólne zrozumienie struktury wszechświata, czytanie było przyjemne i wyluzowane. Ale czytelnik, który ma jakąkolwiek wiedzę z zakresu fizyki lub czyta cokolwiek na ten temat, moim zdaniem, odkryje dla siebie trochę nowego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-01-2018 o godz 20:31 Northman1984 dodał recenzję:
A może noc pod gwiazdami? :) Nocne niebo, gwiazdy... na przykład na kocyku nad jeziorem w ciepłą wiosenną noc :) Zastanawiacie się czasem nad tym, co widzicie w nocy na niebie? Ja tak :) Gwiazdy, kosmos, bezkresna przestrzeń, odległe galaktyki... Astronomia, sam Wszechświat... dziedziny fascynujące i, jednocześnie, tak trudne do objęcia rozumem dla laika... Książki takie jak ta znacznie ułatwiają sprawę w kwestii rzeczonego zrozumienia i poznania :) deGrasse Tyson snuje przez kolejne strony fascynującą opowieść o Wszechświecie. Pisze zwięźle, krótko, na temat, przykuwając uwagę i jednocześnie sypiąc anegdotami, opisując sprawy skomplikowane prostym, zrozumiałym językiem; ta książka to naprawdę coś w sam raz dla laików ;) Co więcej, po lekturze naprawdę można powiedzieć, że coś się na rzeczony temat już wie, a to chyba... spory sukces autora :) Jeśli kochacie gwiazdy, lecz brak Wam czasu poznać je bliżej... lub jeśli lubicie temat czarnych dziur, jeśli ciekawią Was kwestie fizyki kwantowej w odległym Wszechświecie... to ta książka jest zdecydowanie dla Was :) Nawet, jeśli niespecjalnie macie czas czytać; nie ma bowiem przesady w stwierdzeniu z okładki, że "Astrofizykę..." można brać do ręki i przy porannej kawie, i w autobusie, czy w kolejce w sklepie - nawet czytana na raty, w małych kawałkach, książka robi swoje... Czyli co? - hm... :) To, co książki robią najlepiej - DZIAŁA na WYOBRAŹNIĘ :) Gorąco polecam! Dziękuję Wydawnictwu Insignis za egzemplarz recenzencki. Recenzja znajduje się także na moim blogu: https://cosnapolce.blogspot.com/2018/01/astrofizyka-dla-zabieganych-neil.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-12-2017 o godz 19:39 Megan dodał recenzję:
Jaka jest natura przestrzeni i czasu? Jakie mamy miejsce we wszechświecie? Jak wszechświat przenika nas samych? Często zadajemy sobie tego typu pytania, gdy patrzymy w wieczorne niebo, widząc tylko szereg bladych punkcików, migoczących do nas z daleka. Wiemy, że są to gwiazdy. Wiemy, że jest ich miliony, ale... Co jest poza tym wszystkim? Jakie tajemnice skrywa kosmos? Może czytając tę książkę nie poznamy odpowiedzi na te pytania, aczkolwiek po jej lekturze na pewno lepiej zrozumiemy, jak to wszystko działa. Czym jest czarna materia i jak płynie czas w kosmosie. Dla mnie, fizyka i astronomia zawsze były niezwykle fascynującymi dziedzinami. Uwielbiałam czytać o nowych odkryciach i możliwościach, jakie daje nam badanie kosmosu. Niewiele osób dziś ma czas, by zagłębiać się w opasłe tomiska, traktujące o teoriach względności czy innych mniej lub bardziej zawiłych sprawach. Tyson doskonale to rozumie, dlatego dał nam tę malutką bo zaledwie dwustustronicową książkę, która zwięźle tłumaczy nam to, czego nie wiemy. Jestem zachwycona tą książką i dzięki niej moja wiedza się stanowczo poszerzyła. Jednak nie jest to książka, którą może przeczytać każdy. Niektórzy mogą stwierdzić, że to nudy a teorie, jakimi posługuje się autor są niezrozumiałe. Aczkolwiek zachęcam do lektury. Na pewno odkryjecie w niej coś, co was zainteresuje. W moim przypadku, był to doskonały wybór. Po "Nie mamy pojęcia" było to idealne dopełnienie. A moje nerdowe uczucia zostały bardzo przyjemnie połechtane.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Outpost Glukhovsky Dmitry
4.2/5
35,99 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bóg nigdy nie mruga Brett Regina
4.4/5
21,89 zł
31,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tekst Glukhovsky Dmitry
4/5
31,16 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jesteś cudem Brett Regina
4.2/5
23,73 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nic się nie dzieje Nicolai Kathryn
3.8/5
29,03 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Futu.re Glukhovsky Dmitry
4.6/5
26,28 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa The Kissing Booth Reekles Beth
4.4/5
22,57 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kochaj Brett Regina
4.3/5
22,57 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Steve Jobs Isaacson Walter
4.1/5
37,49 zł
49,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Czarne dziury Hawking Stephen
4.3/5
21,23 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jak długo trwa teraz? Opracowanie zbiorowe
4.2/5
28,90 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Radium Girls Moore Kate
4.4/5
32,25 zł
49,99 zł
strona produktu - rekomendacje Elokwencja sardynki Francois Bill
4.7/5
34,99 zł
38,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.