Zgubiłem babcię w supermarkecie (okładka  twarda)

Oferta empik.com : 22,81 zł

22,81 zł 34,99 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zabranie babci na jakieś głupie rozdanie nagród? Łatwizna! Nie w przypadku Mini, babci Harry’ego, która jest  naprawdę niezwykła! Pracuje jako ratowniczka na basenie, potrafi kierować wózkiem widłowym i… kradnie ulubione cukierki toffi ze sklepu! W dodatku jest celebrytką i ma rzesze wiernych fanów. Wszyscy uwielbiają pomysłową staruszkę, ale rodzinie sprawia ona mnóstwo kłopotów. Czy Harry wiedział, w jaką zwariowaną przygodę się pakuje, gdy zgodził się zaopiekować babcią? Zdecydowanie nie, ale czego się nie robi, żeby zdobyć pięćdziesiąt psich punktów, które sprawią, że mama się wreszcie zgodzi na psa? Harry tylko o tym marzy i jest gotów na wszystko!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zgubiłem babcię w supermarkecie
Autor: Simmons Joe
Tłumaczenie: Kłosiewicz Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dwukropek
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-04-20
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 220 x 20 x 150
Indeks: 41256503
średnia 5
5
7
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
25-05-2022 o godz 18:58 przez: Qulturasłowa
Myśląc o babci, zwykle pojawia się obraz miłej starszej pani z siwym koczkiem, miłej i ciepłej, emanującej spokojem i poczuciem bezpieczeństwa. Patrząc na nią z perspektywy dziecka widzimy staruszkę w lepszej lub gorszej kondycji, która co najwyżej może iść z nami na spacer czy popilnować na placu zabaw. Nie zastanawiamy się nad tym, jaka ta babcia naprawdę jest, jakie ma marzenia, a już na pewno nie myślimy o jej młodych latach. A to błąd, bo przeszłość babci może być wypełniona fantastycznymi opowieściami, dużo lepszymi niż najlepsza książka przygodowa. Jedenastoletni Harry też właściwie nie znał swojej babci. Nie kojarzył nawet jej prawdziwego imienia, bowiem – z racji wzrostu – wszyscy mówili na nią Mini, wiedział tylko, że lubi cukierki toffi, po których zresztą dziwnie się zachowuje. Przeszłość babci nigdy go nie interesowała, był bowiem zbyt skupiony na swoich sprawach, szczególnie na zdobywaniu „psich punktów”, które miały stać się przepustką do posiadania własnego psa, na co do tej pory mama nie chciała się zgodzić. Teraz pojawiła się właśnie okazja, do zdobycia ogromnej ilości takich punktów, a to wszystko dzięki babci właśnie. Albo raczej przez babcie, która zatrzymała się u nich, planując udział w wielkiej gali, na której miała odebrać nagrodę a życiowe dokonania. Tak naprawdę to udział w tej imprezie zaplanowała mama Harry`ego, bowiem Mini wcale nie zależy na nagrodach. Nawet tak prestiżowych jak ta, wręczona w zasłudze za zrewolucjonizowanie rynku papieru toaletowego. W czasach deficytu tego niezwykle przydatnego artykułu do higieny, Mini wynalazła bowiem nowy sposób jego wytwarzania, przez co zapisała się w historii jako królowa papieru „Szczęśliwy listek”. Co zrobić jednak w sytuacji, kiedy babcia robi wszystko, by na galę nie dotrzeć? Harry dwoi się i troi by utrzymać babcię w ryzach i, zgodnie z poleceniem mamy, doprowadzić ją na imprezę. Tyle tylko, że babcia znika niemal po wyjściu z domu, odnajdując się co prawda w supermarkecie, ale tylko po to, by wciągnąć wnuka w aferę z kradzieżą toffi. Nie mówiąc już o tym, że w trakcie ucieczki babcia unieszkodliwia ochroniarza foremką z pasztetem. To byłoby jednak zbyt proste, by babcia po kradzieży wróciła do domu. Czeka na nią przecież wesołe miasteczko, a gdy ona beztrosko korzysta z wieży zrzutu czy wykłóca się o prawo do skorzystania z kolejki górskiej, jej wnuk biega za nią w kostiumie wielkiej wiewiórki. Zresztą to dopiero początek przygód chłopaka i niejedyna okazja, by … lepiej poznać babcię. Ta zaś okazuje się niezwykle fascynującą kobietą, mającą na swoim koncie nie tylko epizod z papierem toaletowym, ale i pobyt w Meksyku i realizację tajnych projektów. Nie mówiąc już o tym, że jest nieszablonową osobą, łamiącą wszelkie normy i przekraczającą granice. Czy wnukowi uda się doprowadzić ją na galę? Jakie jeszcze tajemnice z życia babci odkryje? Przekonamy się o tym dzięki niezwykle wciągającej powieści dla młodych czytelników, pt. „Zgubiłem babcię w supermarkecie”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Dwukropek książka, autorstwa Jo Simmonsa, z sugestywnymi ilustracjami Nathana Reda, to niezwykle pouczająca przygoda, pozwalająca zupełnie inaczej spojrzeć nie tylko na Mini, ale i na własną babcię. Porywającej fabule towarzyszy wartka akcja, która nie pozwala nam się nudzić. Pogoń za babcią, świadomość upływającego czasu i zbliżającej się gali, kolejne miejsca odwiedzane przez Mini, a pokazujące jej prawdziwą naturę – to wszystko przykuwa uwagę czytelnika i sprawia, że angażujemy się w poszukiwania babci. I na dalszy plan schodzą nawet „psie punkty”, liczy się przede wszystkim, żeby nadążyć za starszą panią i jej pomysłami, a także … by ją lepiej poznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-06-2022 o godz 21:23 przez: Anonim
Poznajcie najbardziej szaloną babcię wszechczasów! . 11-letni Harry od lat marzy o psie. Jego mama po dotychczasowych doświadczeniach syna ze zwierzętami, nie wykazuje jednak chęci kupienia pupila. Wymyśla za to system psich punktów i jeżeli Harry zdobędzie ich 500, to dostanie wymarzonego zwierzaka. Na horyzoncie pojawia się możliwość zdobycia aż 50 punktów, no kto by nie skorzystał prawda? Wystarczy TYLKO zająć się babcią, zabrać ją na zakupy, do fryzjera i szczęśliwie doprowadzić na galę rozdania nagród Złotej Rolki. Mini bowiem jest królową branży toaletowej, a na gali ma odebrać nagrodę za życiowe dokonania. Co może pójść nie tak? Okazuje się, że wszystko! Mini to totalne przeciwieństwo babci z naszych wyobrażeń. To niezwykła staruszka poruszająca się niczym pendolino, o szalonych pomysłach, skrytych marzeniach i uzależnieniu od cukierków Toffi, po których robi się dziwna. Łamiąc wszelkie zasady, jeździ po mieście wózkiem widłowym, kradnie cukierki w supermarkecie, farbuje włosy na kolor niebiańskiej lawendy, a nawet ma etat ratowniczki na pobliskim basenie! Harry ma nie spuszczać oka z babci, tymczasem gubi ją zaraz po wyjściu z domu. Mini pokazuje, kto tu rządzi i nieumyślnie pakuje wnuka w tarapaty. Czy Harry zdobędzie psie punkty, a babcią złotą statuetkę? To już musicie doczytać sami. . Na boga przepysznych gofrów jakaż to jest genialna książka! Doprawdy nie mam pojęcia, dlaczego tak długo kazałam jej czekać na półce... Mimo aż 304 stron już po chwili zamykacie tylną okładkę, kończąc książkę. Akcja pędzi szybko niczym Mini! Doskonały humor oraz komiczne sytuacje, w jakie pakuje się Harry, doprowadzają do wybuchów śmiechu. Bohaterowie dają się lubić od pierwszych stron, co zdecydowanie pomaga wciągnąć czytelnika w fabułę. Oprócz dobrego humoru autor łamie stereotyp o starszych osobach. Udowadnia, że starsi ludzie nadal mają marzenia, jak i prawo do decydowania o sobie. Poza tym ta historia jest świetnym przykładem, że warto pamiętać o staruszkach i wspólnie z nimi przeżywać przygody. PS. Wiecie, czym różni się kangur od walabii?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-05-2022 o godz 10:52 przez: Boys.books
Przyznajcie się, kto ma tak zwariowaną babcię jak Harry z powieści ZGUBIŁEM BABCIĘ W SUPERMARKECIE od @wydawnictwo_dwukropek ? A może któraś z Was planuje być taką przebojową i odważną babcią jak Mini? Przed Wami kolejna świetna kwietniowa nowość od @wydawnictwo_dwukropek. Książka, która rozbawi nie tylko Wasze pociechy ale i Was samych! W roli głównej występują: 👉Mini - odjazdowa i młoda duchem babcia ( chociaż ma juz 74 lata), która uwielbia jeść cukierki toffi i zrobiłaby dla nich chyba wszystko. Jest sławną i cenioną kobietą, z którą wszyscy chcą mieć zdjęcie i proszą o autografy na ... papierze toaletowym? Serio? TAK! Mini króluje w branży... papieru toaletowego! Celebrytka lada chwila ma odebrać Nagrodę Złotej Rolki! 👉Harry - bardzo zdeterminowany chłopak, który dla zdobycia psich punktów jest w stanie wiele zrobić. Jego największym marzeniem jest posiadanie psa, ale żeby rodzice się na niego zgodzili musi najpierw uzyskać 500 psich punktów. Brakuje mu już bardzo niewiele do uzyskania tej liczby, a 50 psich punktów za jedno krótkie popołudnie z babcią wydaje się być łatwe do zdobycia. Czy aby na pewno? Przecież zgubienie babci jest mało prawdopodobnym scenariuszem :) Macie ochotę na zabawną, zawrotną i trzymającą w napięciu powieść dla młodych czytelników? Strzał w dziesiątkę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2022 o godz 21:18 przez: Natalia
Książka "Zgubiłem babcie w supermarkecie" to bardzo zabawna historia o przygodach pewnej niesfornej starszej pani i jej wnuka. Z tym, że główna bohaterka książki babcia Mini nie jest wcale typową staruszką i ma swoje tajemnice. Z kolei jej wnuk jedenastoletni Harry, którego największym marzeniem jest posiadanie własnego psa, nie ma pojęcia w jakie tarapaty pakuję się, gdy przez cały dzień musi asystować babci i ostatecznie zaprowadzić ja na gale wręczenia nagród. Ostatecznie po całym dniu niesamowitych przygód i nieoczekiwanych zwrotów akcji Harry i Mini wracają do domu. Obydwoje zadowoleni i usatysfakcjonowani. Jest to bardzo fajna książka, która uczy tolerancji, współpracy i szacunku dla starszych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dla mnie Zack Bush
5/5
22,81 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Co to jest ten śnieg? Zommer Yuval
4.9/5
19,82 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kuku król. Tom 1 Stower Adam
5/5
20,00 zł
29,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego