Zapomniane Kresy. Ostatnie polskie lata (okładka  twarda, 11.2022)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 47,70 zł

47,70 zł 74,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Piąty tom niezwykle popularnej serii. Poprzednie to „Ostatnie lata polskiego Lwowa”, „Ostatnie lata polskiego Wilna”, „Ostatnie lata polskich Kresów”, „Najdalsze Kresy – ostatnie polskie lata”.

Gdyby zapytać przechodnia na ulicy o definicję Kresów, bez namysłu odpowie; Lwów, Wilno, Nowogródek, niektórzy dorzucą jeszcze Krzemieniec. A przecież Kresy to nie tylko legendarne stolice polskości, to także  zaścianki i  kresowe stanice. To również zapomniane Kresy – te w dawnych Inflantach Rzeczypospolitej. To właśnie z tych terenów pochodziło wielu artystów, polityków i wojennych bohaterów, którzy znakomicie zapisali się na  kartach polskiej historii. To na Uniwersytecie w Dorpacie biło polskie serce, a na politechnice w Rydze kształciły się młode kadry techniczne odrodzonego państwa polskiego. Musimy stale o tym przypominać. 
Sławomir Koper, autor, którego nakłady książek historycznych grubo już przekroczyły  milion egzemplarzy, udowadnia po raz kolejny, że magię miejsc, urodę przyrody, słynną otwartość mieszkańców i legendę Kresów można przełożyć na język zrozumiały dla współczesnego pokolenia.

 

  • Powstanie styczniowe na Żmudzi
  • Legenda uniwersytetu w Dorpacie
  • Polskie czołgi w Dyneburgu
  • „... a mnie soból i panna...“ Inflanckie przypadki Józefa Weyssenhoffa 
  • Trudna młodość Kazimiery Iłlakowiczówny
  • Przepustki do wielkiegoo świata. Dyplomy Politechniki w Rydze
  • Zadziwiające meandry sąsiedzkiej polityki: Kowno - Warszawa 1918 - 1939
  • Saga rodu Manteufflów 
  • Zielony balonik“ i poeta dwu narodów: Jan Albin Herbaczewski
  • Teozofia czy zmartwychwstanie?  Przypadek Heleny i Wandy Dynowskich
  • Wielcy rodacy urodzeni w Inflantach: Władysław Raginis,Władysław Studnicki, Wincenty Lutosławski i Grzegorz Fitelberg
  • Mitawskie ślady polskości
  • Polscy robotnicy na Łotwie i łotewscy olimpijczycy polskiego pochodzenia 
  • Polacy internowani na Łotwie, Litwie i Estonii w 1939 roku
  • ORP Orzeł w Tallinie i brawurowa ucieczka rozbrojonego okrętu
  • Niedoceniony podziemny front. Operacja Wachlarz na Inflantach

"Kresy to nie tylko mała ojczyzna „piękna i czysta jak pierwsze kochanie”, to również dziejowa scena, na której rozgrywały się wydarzenia, które czasami próbujemy wyprzeć ze zbiorowej pamięci. Co nie zmienia faktu, że nadal pozostaje częścią naszego dziedzictwa."

Sławomir Koper

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1324187873
Tytuł: Zapomniane Kresy. Ostatnie polskie lata
Autor: Koper Sławomir
Wydawnictwo: Fronda
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 608
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-11-25
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 280 x 40 x 150
Okres historyczny: II Rzeczpospolita (1918-1939)
Indeks: 43149919
średnia 4,8
5
7
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
03-12-2022 o godz 13:44 przez: Anna
Hej, rubieże dalekie Rzeczypospolitej, hej, kresy ciche, puste, zdławione, wyludnione, wymordowane, wysiedlone, zamarłe dla szpiegowskiego oka triumfującego łupieżcy-kata, kordonami bagnetów i ziemskiej mocy, dokumentami rządów potężnych i kongresów od Macierzy oddarte i z kart wykreślone! Taki wasz głos i takie w tobie kości i skarby leżą i oczekują na zew od Matki-Pani! Maria Rodziewiczówna Seria kresowa Pana Sławomira Kopra, wciąż zachwyca swoją odsłoną. Powstałe tomy zapraszają nas do zapoznania się z tą utraconą częścią Polski, która na zawsze zostanie w naszych sercach, wzbudzając tęsknotę, żal, nostalgię, oraz wiele wspomnień. Wracając dziś do ziemi, którą utraciliśmy, wracamy nie tylko do zabytków, ale przede wszystkim do historii tysięcy rodzin, wysiedlonych, na rzecz innych państw. Trzeba, także pamiętać, że kresy to nie tylko Lwów, Wilno czy Nowogródek, to przede wszystkim wsie i miasteczka, które być może nie przysłużyły się wielkiej historii świata, ale są ważne dla pojedynczych jednostek jako zbiór opowieści o dzieciństwie, młodości i dorastaniu. Wielu z naszych polskich artystów, malarzy, polityków, piosenkarzy pochodziło ze stron, o których dziś mówimy mało, albo wcale, bo przecież to już nie nasze. Piąty tom serii Pana Kopra Zapomniane Kresy ostatnie polskie lata, po raz kolejny zaprasza nas do odwiedzenia, najciekawszych, a także najbardziej wartościowych dla narodu Polskiego miejsc na Kresach, a także poznania wielu nazwisk, które powinny wejść do świadomości polskiej. Z nostalgią wracamy do historii Uniwersytetu w Dorpacie, który istniał w czasach, gdy Rzeczpospolita Obojga Narodów sięgała na północnym wschodzie po tereny dzisiejszej Estonii, gdy w jej skład wchodziły także takie województwa, jak parnackie czy właśnie dorpackie. To właśnie w Dorpacie dzisiejszym Tartu jezuici w roku 1583 założyli Gymnasium Dorpatense. Odbyło się to dzięki zaangażowaniu króla Stefana Batorego, któremu zależało na krzewieniu wiedzy, ale jeszcze bardziej na nawróceniu na katolicyzm protestanckich Estończyków. Uczelnia w Dorpacie może pochwalić się wieloma polskimi nazwiskami, np. polski przyrodnik, Benedykt Dybowski – zasłynął w Dorpacie jako uzdolniony ekscentryk, który powołał Braci Mlecznych, czyli klub abstynentów. Nie można również zapomnieć, że ówcześni polscy studenci byli tak kreatywni, że stworzyli najstarszą, zaraz po studentach polskich z Breslau (Wrocław) polską korporację studencką. Pisarz w piątej części książki przedstawia, także powstanie styczniowe na Żmudzi, polskie czołgi w Dyneburgu, czy historię Polaków internowanych na Łotwie, Litwie i w Estonii w roku 1939. Cały zestaw książek o Kresach jest niezwykle wartościowy historycznie. Oczywiście nie oddaje on historii zwykłych ludzi, którzy zamieszkiwali te strony, a później musieli je opuścić, moim zdaniem wielka szkoda. Myślę, że byłoby super, gdyby właśnie jeden tom poświęcić zwykłym Polakom i ich sytuacji na Kresach. Trzeba, jednak napisać, że pod względem wartości merytorycznej zestaw jest naprawdę ciekawy. Ponieważ każda z publikacji traktuje o czymś innym, można je czytać razem, jak i osobno, co jest dodatkowym atutem. Dziś jako Polacy pamiętamy o tym, że ziemie te kiedyś należały do nas. Mimo to uważam, że mamy o nich naprawdę małe, albo żadne pojęcie, dlatego pozycje typu serii Pana Kopra są potrzebne, dla edukacji przyszłych pokoleń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-01-2023 o godz 10:48 przez: ja_carpe_diem
Widząc taką książkę, nie mogę się oprzeć chęci przeczytania; i jakież było moje zdziwienie, że to piąty tom cyklu, wiadomo, że teraz będę polowała na kolejne/wcześniejsze. Pięknie wydana – zdjęcia, listy: ludzie, którzy mieli ogromny wpływ na dalszą historię naszego kraju. Polskie Inflanty, mała ojczyzna, na kartach dziejów. Lauda, poznana za sprawą Sienkiewicza, gdzie „… długo zachowały się dawne obyczaje i język. Zapraszano do tańca, mówiąc; „Celuję do waćpanny”, na co padała odpowiedź: „Staję do celu śmiele”. Bynajmniej - nie oznaczało zaprzeczenia, a zgodę na wzniesienie toastu. Teraz nas śmieszy, taka mowa, ale tam, gdzie chciano być częścią ojczystego kraju bardzo dbano o właściwe formy, kulturę, język. „Lata lituanizacji oraz sowieckie deportacje zrobiły jednak swoje i obecnie na Kowieńszczyźnie Polacy stanowią zaledwie pół procent ludności’. Piszę ten tekst i czytam fragmenty książki, cieszę się nią jak dziecko. Dopieszczam zmysły słuchowe i wzrokowe, wracam do poznanych fragmentów, czytam o nieznanych wcześniej szczegółach i ludziach, oglądam zdjęcia. To pozycja idealna dla mnie. Ponieważ, podzielona jest na rozdziały – krótkie biograficzne noty, o społecznościach i miejscach, swobodnie można czytać z przerwami: nie jest to powieść, wymuszająca śledzenie fabuły. Język użyty przez autora doskonale się czyta, „wpada płynnie w ucho”, zaciekawia. Zapraszam na ucztę, luźną lekcję z historii. „Polska to wielka Rzecz, mój bracie. Polska małą nie potrafi być…” Olga Dałksztówna. Empikgo #ebook
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2022 o godz 07:32 przez: Inspiracje Klary
Interesujecie się polską historią? Ja bardzo, ale tak naprawdę dopiero od kilku lat i przyznam, że szczególnie II Wojną Światową, ale od dłuższego już czasu lubię poszerzać swoje horyzonty. Odkąd pierwszy raz na tapet wzięłam tę popularną serię o Kresach, z przyjemnością poznaję i tę naszą historię. Ta seria i najnowszy jej tom opowiada o naszej historii, o takich jej aspektach, o których często nie mamy pojęcia, o których nie wspomina się na lekcjach w szkołach, które naprawdę są już w dużej mierze zapomniane. Sławomir Koper kolejny raz zabrał mnie w niesamowicie ciekawą, pełną wiedzy i ciekawostek podróż na wschód. Podróż, która mimo ogromu informacji, była intrygująca i zachęciła mnie, by znowu sięgnąć głębiej. Ten autor po prostu potrafi dzielić się swoją wiedzą i potrafi przekazać magię miejsc, ludzi i legend w bardzo przystępny i po prostu fascynujący sposób. Wydawać by się mogło, że piąty tom to już pewnie dużo, że co nowego się jeszcze możemy dowiedzieć, co odkryć… nic bardziej mylnego! Kresy to naprawdę ogrom naszej historii i mam wrażenie, że wciąż temat w tej serii jest niewyczerpany. Nie oszukujmy się, kojarzymy pewnie te rejony głównie ze Lwowem, Wilnem… a to tylko dwa miasta! Kresy to dużo większy obszar. Obszar niegdyś pełen naszych artystów, polityków czy różnych bohaterów i warto, naprawdę warto to wiedzieć! Polecam Wam ten tom jak i całą serię, bo to kawał świetnej lektury! Myślę, że to także dobry pomysł na prezent dla fanów historii Polski.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-01-2023 o godz 17:29 przez: Anna Grzebalska
Kresy to nie tylko Lwów, Wilno czy Nowogródek. Kresy to nie tylko legendarne ostoje polskości, ale również zaścianki i stanice. Kresy to także Inflanty Rzeczypospolitej. To stamtąd pochodziło wielu wybitnych Polaków i Polek. To na uniwersytecie w Dorpacie biło polskie serce a politechnice w Rydze kształciły się kadry techniczne odrodzonej Rzeczypospolitej. O tych faktach należy pamiętać. Kresy to nie tylko Lwów i Wołyń. Kresy to nie tylko Wilno i Grodno. Kresy to także Łatgalia, zapomniane polskie Kresy. Książka pozwala czytelnikom odkryć niezwykłość i urok tego nieco tajemniczego dla wielu naszych rodaków regionu. Dzięki temu lepiej możemy poznać historię naszego narodu a przy okazji dowiedzieć się co nieco na temat historii relacji łączących nasze państwo z krajami bałtyckimi. Dodatkowym walorem tej niezwykłej książki są liczne zdjęcia i reprodukcje pozwalające lepiej poznać bohaterów, których poznaliśmy dzięki tej lekturze oraz ,,zobaczyć’’ miejsca ważne dla historii Polski. Dla mnie to nieoceniona pomoc w poznaniu zawiłych losów mojego rodzinnego kraju. Pozwoliła mi w większym stopniu zrozumieć naturę i dążenia naszego narodu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego