Zabić drozda (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (7): Cena:

Oferta empik.com : 32,36 zł

32,36 zł 49,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wspaniała, nowatorska komiksowa adaptacja jednej z najważniejszych powieści literatury światowej, za którą Harper Lee otrzymała Nagrodę Pulitzera.

Autorem grafiki oraz adaptacji jest Fred Fordham, artysta, rysownik i pisarz, który stworzył nowoczesną i świetnie zilustrowaną, wierną oryginałowi graficzną wersję książki.

Komiksowa adaptacja była inspirowana i akceptowana przez spadkobierców dorobku Harper Lee.

Lata trzydzieste, południe Stanów Zjednoczonych. Wojna secesyjna dawno się skończyła, czarnoskórzy w teorii są już pełnoprawnymi obywatelami, jednak ani takimi się nie czują, ani też biała większość ich za równych sobie nie uważa.

W małym miasteczku Maycomb sześcioletnia Scout i jej starszy braciszek Jem pod troskliwą opieką ojca oraz ciemnoskórej kucharki Calpurnii dorastają i poznają nieoczywiste prawa rządzące ich światem.

Atticus, ich ojciec, jest adwokatem. Podejmuje się obrony czarnoskórego oskarżonego o gwałt na białej dziewczynie; obwinionemu grozi kara śmierci. Mieszkańcy Maycomb już wydali wyrok, „czarnuch” z pewnością jest winny. Jego obrońca ma przeciwko sobie całe miasteczko.

Dramatyczny przebieg rozprawy sądowej prowadzi do jeszcze dramatyczniejszych wydarzeń i pozwala odkryć prawdziwe oblicze prowincjonalnej społeczności. Rozjuszony motłoch przywdziewa wstrętne maski tępego rasizmu, lecz niespodziewanie objawia się też zwykła ludzka życzliwość, uczciwość, współczucie. Nieustraszony Atticus ma bowiem nie tylko śmiertelnych wrogów, może również liczyć na ciche wsparcie współobywateli oraz pomoc ze strony nieoczekiwanych sojuszników. Dla Scout i Jema jest bohaterem i wzorcem moralnym – podobnie jak dla milionów czytelników, których Harper Lee zyskała sobie od  pierwszego wydania książki w roku 1960.

Po niemal sześćdziesięciu latach opowieść jest równie aktualna i tak samo poruszająca. W  Fred Fordham w komiksowej wersii Zabić drozda wzbogaca ją plastycznym przedstawieniem realiów z epoki, a przede wszystkim pozostaje wyjątkowo wierny oryginałowi Harper Lee. Komiksowe wydanie Zabić drozda to wyjątkowa okazja, by powrócić do tego niezwykłego świata w nowej odsłonie, a dla najmłodszych czytelników – by zawrzeć znajomość z być może najważniejszą powieścią w historii amerykańskiej literatury. Na podstawie książki Harper Lee w 1962 powstał film nakręcony roku przez Roberta Mulligana. W roli Atticusa wystąpił Gregory Peck, który odebrał za swoją kreację Oscara (łącznie film zdobył 3 statuetki).

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zabić drozda
Autor: Lee Harper
Tłumaczenie: Kroszczyński Stanisław
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 288
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-01-29
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34014486
 
średnia 4,6
5
18
4
6
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
5/5
26-05-2020 o godz 15:34 Anonim dodał recenzję:
Po raz pierwszy zetknęłam się z powieścią Harper Lee z 14 lat temu. Mój syn miał zaledwie kilka miesięcy, gdy zaczęłam mu kupować kolekcję książek przygotowaną przez Fundację „ABCXXI -Cała Polska czyta dzieciom” i tygodnik Polityka. Tom 20 to była właśnie powieść: „Zabić drozda”. Na okładce można nawet przeczytać, że „Zabić drozda” to jedyna powieść Harper Lee. Autorka tymczasem zrobiła wszystkim psikusa i w tak zwanym międzyczasie, w wieku 89 lat, opublikowała jeszcze jedną książkę pt. „Idź, postaw wartownika” (poczytajcie w Internecie na temat domysłów: kto tak naprawdę napisał tę książkę i jak badano styl pisarki). Atticus Finch jest ojcem dwójki dzieciaków: Smyka i Jema. Razem mieszkają na południu Stanów Zjednoczonych. Akcja rozgrywa się w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Obserwujemy dzieciństwo rodzeństwa i ich przyjaciela Charlesa – ich wspólne zabawy w ogrodzie, fascynacje tajemniczym sąsiadem, nauką w szkole, relacjami z kolegami. Są mądre i dorosłe rozmowy z ojcem, który sam wychowuje córkę i syna (dziewczynka nie wiedzieć czemu, nosi chłopięce przezwisko). Atticus jest zapracowanym i zaangażowanym w wiele spraw rodzicem, ale zawsze znajduje czas dla swoich dzieci. Możemy wyobrazić sobie trochę senną atmosferę małego miasteczka, w którym panują nierówności i podziały rasowe, gdzie trzeba uważać na to, co się mówi i na to, co mówią inni. Niełatwo żyć w takim małym świecie. Atticus wychowuje dzieci w poszanowaniu innych, bez względu na kolor skóry czy pochodzenie. W tamtych, odległych czasach, to naprawdę trudne. Tym wyróżnia się spośród Południowców, wśród których jest wielu takich, którzy wywyższają się nad innych, głośno krytykują czarnych, prześladują ich. Pewnego dnia dochodzi do przestępstwa. W okolicy ktoś dopuścił się gwałtu. Oskarżenia kierowane są w kierunku czarnego chłopca. Cała społeczność szybko dokonuje oceny sytuacji i sprawcy – stając po stronie białego łajdaka i oskarżając czarnego chłopaka. Atticus staje w obronie osamotnionego młodego mężczyzny, co nie podoba się mieszkańcom Maycomb. Ci nie rozumieją, dlaczego Atticus podjął się tej sprawy i ostrzegają, że prawnik wszystko może stracić. W życiu rodziny pojawiają się strach i niepewność jutra. Dzieci żyją wprawdzie w swoim dziecięcym świecie , ale dotyka ich coraz więcej spraw dorosłych. Ta opowieść to nie tylko losy pewnych bohaterów. To też ciekawy obraz życia w innej epoce. Bieda, różnice klasowe, czasem głód. Nic nie wskazuje na to, że w tej książce pojawi się burza. Na początku jest spokojnie. Beztroskie zabawy na świeżym powietrzu. Rasizm postępuje powoli. Gdzieś tak po przeczytaniu jednej trzeciej książki pojawia się już w dojrzałej postaci, by całkowicie zdominować całą fabułę. Efekt jest naprawdę wstrząsający. Powieść Harper Lee została przedstawiona w formie komiksu. Z przyjemnością przypomniałam sobie książkę sprzed lat, zaadoptowaną przez Freda Fordhama. Rysownik zadbał o wiele szczegółów z oryginału, dotyczących wyglądu, cech charakterologicznych, ukształtowania miasteczka. Wiele scen zostało przedstawionych w detalach – uwzględniono zmiany mimiki twarzy i reakcji bohaterów. Komiks jest wierny pierwowzorowi. Czy tak wyobrażaliście sobie głównych bohaterów powieści Harper Lee? Ja nie ukrywam, że kilka lat temu obejrzałam oskarową ekranizacje filmową i stąd „mój” Atticus zawsze wygląda jak Gregory Peck. Podoba mi się pomysł szukania nowych rozwiązań, by docierać do współczesnego młodego czytelnika. Jeśli będzie to dawało owoce w postaci większego zainteresowania dobrą literaturą, książką w ogóle – jestem zdecydowanie na tak.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-02-2020 o godz 16:53 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Przyznam szczerze, że nie miałam jeszcze styczności z twórczością Harper Lee i jej bestsellerową powieścią Zabić Drozda. Dużo o niej słyszałam, ale… Nie było ani wystarczająco czasu, ani odpowiedniej okazji, by na spokojnie móc zagłębić się w jej ponadczasową, uhonorowaną nagrodą Pulitzera treść. Szkoda, bo fabuła tej powieści okazała się naprawdę wartką, mądrą i arcyciekawą lekturą, która wciąga czytelnika już od pierwszych stron. Cała akcja powieści rozgrywa się w latach trzydziestych na amerykańskim Południu, w małym miasteczku Maycomb – w Alabamie. Czarnoskóry Tom Robinson zostaje oskarżony o gwałt na białej kobiecie i postawiony przed oblicze sądu. Adwokatem z urzędu zostaje Atticusa Finch – ojciec Jem i Smyka. I choć od początku wiadomo jest, że Tom Robinson jest niewinny i nie popełnił żadnych, zarzucanych mu czynów,  to biała społeczność Maycomb woli jednak wierzyć kłamstwom dziewczyny i jej ojca. Cała ta niecodzienna historia dzieli się na dwa główne wątki: – Niesłuszne oskarżenie Toma Robinsona i pogłębiająca się z każdym kolejnym dniem, nienawiść na tle rasowym. – Próba poznania i odkrycia tajemnic ponurego sąsiada, którego syn nigdy nie wychodzi z domu. Styl: Ilustracje Freda Fordhama są fenomenalne. W sposób piękny, barwny i nietuzinkowy obrazują nam wyjątkowość i nietuzinkowość treści tej bestsellerowej powieści. Kolory są w nich soczyste, żywe i pełne kreatywnego blasku , a postacie narysowane wyraźną, grubą kreską, która nadaje tej historii  fajną nutkę tajemnic i niepowtarzalnej charyzmy. Wszystko jest tu spójne, dynamiczne i co najważniejsze, pozbawione nudy i monotonii. Bohaterowie: Głównymi bohaterami tej powieści jest trójka dzieci: Jean Louise (Scout), Jeremy (Jem) oraz ich przyjaciel, Charles Baker Harris, zwany Dillem. Dorastają oni w niewielkim, amerykańskim miasteczku – Maycomb. Jean i Jem są rodzeństwem i żyją pod troskliwą opieką ojca ( adwokata) oraz przemiłej, ciemnoskórej kucharki, Calpurnii. Dill nie mieszka w miasteczku na stałe. Przyjechał w odwiedziny do cioci, by spędzić u niej miło wakacje. Trójka głównych bohaterów będzie musiała zmierzyć się z:  brutalną rzeczywistością dorosłych, toksycznym rasizmem, niesłusznymi oskarżeniami i tajemnicą, która wstrząśnie całym miasteczkiem. Podsumowanie:  Zabić drozda to niesamowicie kreatywna, nietuzinkowa i pełna życiowej mądrości powieść obyczajowa, która została zilustrowana w formie barwnego i dynamicznego komiksu przez Freda Fordhama. W sposób arcyciekawy, wstrząsający i poruszający duszę opowiada  nie tylko o uprzedzeniach na tle rasowych, nierównościach społecznych i kryzysie ludzkiego sumienia, ale i o dobroci serca oraz szczerej tolerancji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-01-2020 o godz 11:46 Wkp dodał recenzję:
SKAZAĆ NIEWINNEGO Świetna adaptacja legendarnej książki – tak w skrócie można podsumować komiksową wersję „Zabić drozda”. Stworzona przez Freda Fordhama powieść graficzna pierwowzoru co prawda nie zastąpi, ale trzyma zadziwiający – i jakże bliski dziełu Harper Lee – poziom. W skrócie: przygotujcie się na mocną, poruszającą i zaangażowana lekturę dla młodszych i starszych czytelników, która zmusza do myślenia i nikogo nie pozostawia obojętnym. Rok 1933, Maycomb Alabama. Rodzeństwo Smyk i Jem poznaje Dilla, chłopca, który staje się towarzyszem ich zabaw tego lata. Dilla jednak najbardziej pociąga tajemnica domu Radleyów, miejsca podobno nawiedzonego. Co jednak rzeczywiście dzieje się w jego murach? I jak odkrycie tych sekretów wpłynie na dziecięcych bohaterów? Tymczasem trwa proces czarnoskórego mężczyzny sadzonego za gwałt na białej dziewczynie. Jego obrony podejmuje się ojciec Smyk i Jema, Atticus. Problem w tym, że choć wszystko wskazuje, iż oskarżony jest niewinny, mieszkańcy już wydali na niego wyrok ze względu na kolor skóry… „Zabić drozda” to powieść legenda, która stała się lekturą szkolną, a jej autorce przyniosła między innymi nagrodę Pulitzera. Mimo to, choć Harper Lee książkę wydała w roku 1960, nie kontynuowała kariery literackiej i dopiero w roku 2015, krótko przed swoją śmiercią opublikowała jej ciąg dalszy, „Idź, postaw wartownika”. Mimo tak skromnego dorobku, przeszła do historii literatury, a jej debiutancka powieść obrosła legendą. W czym pomogła także znakomita ekranizacja. A teraz do listy adaptacji – w 2018 roku powstała bowiem także sztuka – dołącza powieść graficzna. I jaki jest to twór? Przede wszystkim wierne literze pierwowzoru, co zresztą potwierdza fakt, że dzieło Freda Fordhama poniekąd autoryzowali krewni pisarki. Co więcej udało mu się zachować charakter pierwowzoru: ten sielski klimat dziecięcych wakacji, tajemnice małego miasteczka, wreszcie także wątki tolerancji, niesprawiedliwości czy specyfiki społeczeństwa lat 30. Są tu wzruszenia, są emocje, jest głębia i świetnie nakreślone postacie w równie znakomicie oddanym świecie. Nic w tym jednak dziwnego. Tekst to właściwie cytaty z powieści, a Lee była przenikliwa i bardzo trafna w swoim pisarstwie. Wspomagały ją też fakty – charaktery swoich bohaterów oparła na ludziach, których znała (Dill to nikt inny, jak jej przyjaciel z dzieciństwa, Truman Capote, legendarny pisarz), a i wiele wydarzeń z życia odtworzyła na kartach swego opsu magnum. Zostawienie tego w niezmienionej formie było więc strzałem w dziesiątkę i wyszło całości na dobre. Ale wszystko to uzupełniają świetne, proste, a jednak realistyczne ilustracje, które wieńczy dobry kolor. I dobre jest też wydanie. W skrócie: „Zabić drozda” to kawał znakomitego, zapadającego w pamięć komiksu dla młodzieży i dorosłych. Warto go poznać i poczuć jego siłę. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-02-2020 o godz 14:47 verylittlebooknerd dodał recenzję:
Zabić drozda” to tocząca się w latach trzydziestych XX wieku powieść o rasizmie, konfliktach klasowych, dyskryminacji, niesprawiedliwości, okrucieństwie, ale też o odwadze. Historia przedstawiona jest z punktu widzenia dziewczynki, której ojciec jest prawnikiem prowadzącym w sądzie sprawę czarnoskórego mężczyzny oskarżonego o gwałt. Z tego powodu prawnik i jego dzieci spotykają się z wieloma nieprzyjemnościami. No bo jak to tak, bronić czarnoskórego? W książce ważny jest również wątek Dzikiego Radleya, samotnika, który jest postrachem dzieci z całego miasteczka. Jeśli chodzi o samą fabułę, to niestety nie mam porównania z książkowym pierwowzorem, ale zdaję sobie sprawę, że komiksowa wersja może być nieco okrojona. Mimo wszystko jestem bardzo zadowolona z lektury. Jest to z pewnością ważna książka, ukazująca okrucieństwo ludzi w stosunku do osób o innym kolorze skóry i rażącą niesprawiedliwość, która z każdej strony dotykała czarnoskórych. Jeśli chodzi o samą formę komiksu: nie będę się szczególnie wymądrzać jeśli chodzi o kreskę czy inne tego typu typowo komiksowe aspekty, bo zwyczajnie się na tym nie znam. Z punktu widzenia laika mogę powiedzieć po prostu, że rysunki są śliczne, estetyczne i przyjemne dla oka. Kreska bardzo mi się podobała i chętnie sięgnęłabym po inne komiksy w tym samym stylu. Moim zdaniem to, czy tym komiks spodoba się odbiorcy, zależy w dużej mierze od nastawienia. Ja nie byłam skoncentrowana wyłącznie na fabule, intrygowała mnie również sama forma komiksu, która bardzo przypadła mi do gustu. Osoby, które sięgają po tę pozycję głównie dla fabuły, mogą nie być aż tak zadowolone, ponieważ pierwsza połowa jest dość… nie powiem, że nijaka, ale na pewno nie aż tak ciekawa jak druga. Nie dzieje się dużo, a wydarzenia pozornie nie są ze sobą powiązane. Dopiero pod koniec dużo wątków łączy się ze sobą, pojawia się sam proces sądowy, który niesie wiele konsekwencji wymagających chwili zadumy. Jak mówiłam, ja czytałam ten komiks na luzie, oswajałam się z tą formą, dlatego nie czuję rozczarowania ani wynudzona tą pierwszą połową, ale zdaję sobie sprawę, że niektórych mogła ona wymęczyć. Czy polecam ten komiks? Oczywiście! Szczególnie osobom, które nigdy nie miały styczności z tą formą, a chciałyby to zmienić. Moim zdaniem świetnym pomysłem jest tworzenie komiksowych adaptacji takich klasyków literatury. Nie wiem, czy gdyby nie ten komiks, w najbliższym czasie sięgnęłabym po „Zabić drozda”. Pewnie nie. A dzięki temu wydaniu powieść Harper Lee zyskała drugą młodość i rzesze nowych czytelników.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-02-2020 o godz 00:02 Sylwia Feliszek dodał recenzję:
Rodzeństwo Jean Louis i Jem wiodą spokojne i beztroskie dzieciństwo w małym miasteczku na południu USA. Wszędzie ich pełno, w wakacje całe dnie spędzają na podwórku i wraz z przyjacielem Dillem dla zabawy próbują rozwiązać tajemnicę swojego nigdy niewychodzącego z domu sąsiada – Artura „Boo” Radleya. Oboje są niezwykle bystrymi dziećmi. Jednak, gdy ich ojciec prawnik – Atticus Finch – spotyka się z niemal społecznym wykluczeniem za obronę oskarżonego o przestępstwo młodego czarnoskórego mężczyzny, nie potrafią pojąć, dlaczego większość członków ich rodziny oraz znajomi właściwie zaczynają się od nich odwracać. Są lata 30. XX wieku. Komiks „Zabić drozda” Freda Fordhama, konsultowany przy tworzeniu ze spadkobiercami Harper Lee, jest niemal wiernym przekładem tekstu na obrazy. Nie wyczułam tu ani jednej fałszywej nuty, ani jednego opuszczenia ważnego wydarzenia, które pojawiło się w pierwowzorze. Komiks, podobnie, jak książka, porusza ważne aspekty społeczne, problemy nietolerancji i okrucieństwa wobec drugiego człowieka oraz tego, do jak dalekich kroków jesteśmy w stanie się posunąć, by uratować samego siebie, jednocześnie całkowicie pogrążając bliźniego. Całość przedstawiona jest z perspektywy dziecka i dzięki temu aspekty, które mogły być nie do końca jasne są tłumaczone od podstaw – jak dziecku. Dzięki temu, czyta się go bardzo szybko. Kreska Fordhama jest bardzo realistyczna, mimo że kontury postaci są mocno zarysowane, tak jak i przedmioty, z którymi mają „interakcje”. Tło natomiast pozbawione jest konturów, miejscami wygląda, jakby było namalowane farbami. Autor bardzo wprawnie posługuje się też światłocieniem. Natomiast, mimo realistycznego przedstawienia postaci, odniosłam wrażenie, że ich mimika bardzo często wydaje się być nieadekwatna do sytuacji i przerysowana, np. nienaturalnie wytrzeszczone oczy z tęczówkami zmniejszającymi się do wielkości kropki w chwili szoku bohatera. Komiks „Zabić drozda” autorstwa Freda Fordhama może być bardzo dobrą alternatywą w stosunku do książki Harper Lee. Mimo że pozbawiony jest on większości przemyśleń głównej bohaterki, to i tak wypełniony jest po brzegi treścią i zawarta jest w nim główna myśl powieści. Uważam, że warto jest się z nią zapoznać nawet właśnie poprzez komiks niż w ogóle nie poznać tej historii, która jest naprawdę piękna i daje dużo do myślenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-03-2020 o godz 08:58 Anonim dodał recenzję:
Poznajemy tutaj historie, kilku bohaterów i co już na początku potrafiłam zauważyć, to mamy podane za dużo informacji na raz. Uwierzcie mi , że przez to musiałam książkę odłożyć na dłuższy czas. Starałam się nie wracać do poprzednich stron, ponieważ to nie miałoby sensu. Chciałam przeczytać ją tak, jak bym przeczytała normalną książkę. Możliwe, że ta książka dostanie ode mnie niższą ocenę, ponieważ nie czytałam tej pierwszej wersji. Smyk, Jem, Dziki Radley to nie wszyscy bohaterowie tej książki, ale osoby, które zdecydowanie pokazały mi problem jaki był w tamtych czasach, ale oczywiście i teraz on jest. Lata 30. XX wieku i to właśnie wtedy pojawiły się konflikty rasowe i klasowe. Coraz częściej można było usłyszeć hipokryzje i heroizm, a to nie wszystko. Dzięki Smykowi i Jem poznałam tę historię bardzo blisko. Chociaż są wiekowo młodsi ode mnie, potrafili to w bardzo mądry sposób przedstawić. Właściwie bohaterowie byli w porządku. Było ich dużo jak na sam początek, ale z biegiem historii dało się ich odróżnić. Tytuł "Zabić Drozda" właściwie dowiadujemy się o tym fakcie w kilku miejscach w książce. Przyznam, że fajny tytuł, który zawiera w sobie podwójne znaczenie. Nie powiem, bo książka była na swój sposób dobra. Zresztą pierwszy raz czytałam książkę w takie wersji i bardzo mi się to spodobało. Myślę, że muszę więcej takich przeczytać. Wracając do książki, gdy czytałam ją próbowałam zauważyć powiązania, aby szybciej odnaleźć prawdę tej historii. Jednak się nie dało. Autorka napisała to w taki sposób, że byłam w szoku tego co dowiedziałam się na samym końcu. I właściwie mogłabym powiedzieć, że książka cudowna i ocenie ją 9/10 gwiazdek. Ale całą historia jakoś ogromnie na mnie nie wpłynęła. To znaczy zachęciła mnie aby czytać jeszcze więcej takich książek, bo temat bardzo mnie zainteresował. Ale Harper Lee napisała to w taki sposób, że niestety historia mnie nie porwała. Oczywiście bardzo ciekawy pomysł na napisanie książki. Co do wyglądu książki, jestem oczarowana. To jak pięknie i estetycznie te ilustracje wyglądają to szok. Bardzo szybko i w miarę zrozumiale książkę udało mi się przeczytać. Bardzo ciekawy pomysł na zrealizowanie książki i z miłą chęcią przeczytałam w takiej formie jakąś książkę fantasy. Może to wyglądać świetnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-06-2020 o godz 13:40 Katarzyna Żmuda dodał recenzję:
Lata 30. XX w. i małe miasteczko Maycomb w Alabamie, gdzie mieszka prawnik o wielkim sercu, Atticus Finch, wraz z dziećmi - wygadaną i przeuroczą Smyk oraz jej mądrym starszym bratem Jemem. Konflikty na tle rasowym, bądź społecznym, obecne i dziś, narastały w tej małej społeczności i otaczały chłonące to dzieci, które pod przewodnictwem ojca uczyły się o życiu i wartości ludzi. "Zabić drozda" to jedna z moich ulubionych książek, którą mogę czytać i czytać bez opamiętania. Trafiła do mojego serca jeszcze gdy byłam w podstawówce, choć wtedy nie byłam aż tak świadoma tego, co czytam, jak dziś. To był jeden z głównych powodów poznania tej wspaniałej historii w wersji ilustrowanej. "W tym kraju wszyscy ludzie są równi pod jednym względem - istnieje jedna instytucja, wobec której nędzarz jest równy Rockefellerowi, głupiec znaczy tyle samo, co geniusz na miarę Einsteina, ignorant jest równy profesorowi uczelni. Tą instytucją [...] jest sąd." Cudowny klasyk pani Lee w komiksowej adaptacji Freda Fordhama, to coś, co polecam od dostania tej historii w swoje ręce i co polecać będę długo. Szczególnie w czasach, w których tak wiele mówi się o niedocenianiu innych ze względu na ich orientację czy kolor skóry, lektura ta powinna być priorytetem dla każdego człowieka, szczególnie młodych osób, które dopiero poznają życie. Harper Lee pokazała jak ważne jest docenianie innych, nieuwłaczanie im ze względu na błahe sprawy, takie jak na przykład kolor skóry, który jest zupełnie nieważny w ocenie tej osoby. Spojrzenie autorki skupiło się na zaglądaniu ludziom w serca i wprost do dusz, nie zaś na ubranie czy do kieszeni. Do tego warta akcja, która nie pozwala oderwać się od lektury i humor, szczególnie w wydaniu Smyka, który bawi do łez. Uwielbiam tę książkę i niesamowitą przyjemność sprawiło mi poznanie jej na nowo, wraz z ilustracjami zaakceptowanymi przez spadkobierców pani Lee. Cieszę się, że Wydawnictwo Jaguar postanowiło ją wydać i nie mogę się doczekać kolejnych klasyków w wersji ilustrowanej, na przykład "Folwarku zwierzęcego", który już można zakupić!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-05-2020 o godz 12:46 knigi-olgi dodał recenzję:
ZABIĆ DROZDA Harper Lee to jedna z tych powieści, które zapadły mi w pamięć. Super było przypomnieć sobie tę historię po latach w formie komiksu. Można chyba powiedzieć, że Fred Fordham swoimi genialnymi, dynamicznymi grafikami tchnął w nią nowe życie. A także odkurzył i dał szansę poznać ją współczesnym nastolatkom. Jest tego warta! . ZABIĆ DROZDA przenosi nas w czasy Wielkiego Kryzysu, do małego miasteczka Maycomb w Alabamie, a narratorka i główna bohaterka to bojowa dziewuszka, paradująca w drelichowych ogrodniczkach zamiast wyprasowanej sukienki. Ma na imię Jean Louise, ale w domu mówią na nią Smyk. Smyk i jej trochę starszy brat Jem to dzieci prawnika, Atticusa Fincha, który cieszy się w miasteczku dużym poważaniem. Lecz wśród niektórych zyskuje też opinię "sługusa czarnuchów", broniąc w procesie ciemnoskórego oskarżonego. . Chociaż ta powieść ma już 60 lat, wcale nie straciła na aktualności. Mamy tu rasizm, uprzedzenia i przylepianie krzywdzących łatek, a społeczne podziały i ówczesna bieda wręcz biją po oczach. Powieść świetnie też oddaje zderzenie dziecięcego świata z nonsensami rządzącymi światem dorosłych. Smyk staje przed niejednym moralnym dylematem i przekonuje się, że sprawiedliwość, równość nie dla wszystkich oznacza to samo, a cena za człowieczeństwo w trudnych czasach bywa bardzo wysoka. . Ależ to jest dobre! Dynamiczna fabuła i emocje oddane w rysunkach Fordhama sprawiają, że ten komiks praktycznie czyta się sam. Znam też adaptację filmową, i myślę, że Fred Fordham stworzył coś idealnie "pośrodku" - ładnie nawiązując i do powieści Harper Lee, i do filmu z Mary Badham w roli Smyka (Mary w wieku bodaj 11 lat zgarnęła za tę rolę nominację do Oscara). Wspomnę też, że sama powieść otrzymała Pulitzera i do dziś jest jedną z najczęściej czytanych książek na świecie. Sami widzicie - pierwsza liga w literaturze. Gorąco polecam zarówno tę ponadczasową książkę, jak i ten cudny komiks, który tak dobrze ją odświeżył😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-02-2020 o godz 13:37 Ewelina Chomicz dodał recenzję:
Przenosimy się do lat trzydziestych, do małego amerykańskiego miasteczka Maycomb w stanie Alabama, kiedy to rodzina Finchów, czyli Atticus, głowa rodziny oraz jego dzieci, starczy syn Jem i mała Smyk, żyją sobie beztrosko. Jednak te leniwie upływające dni, kończą sie w momencie gdy Atticus, który jest prawnikiem podejmuje się obrony czarnoskórego mężczyzny Toma Robinsona, oskarżonego o gwałt na białej kobiecie. Mieszkańcy miasteczka nie ukrywają swojej złości, dlatego życie rodziny Finchów przewraca sie do góry nogami. Ja osobiście uważam powieść Harper Lee za genialny, współczesny klasyk ale dziś nie mowa o pierwowzorze a o samym komiksie, który swoją drogą również mnie zachwycił. Na wstępie zaznaczę, że autorem grafiki i adaptacji jest Fred Fordham, który w mojej ocenie wykonał bardzo dobra robotę. Stworzył nowoczesną i wierną oryginałowi graficzną wersję książki. Co prawda brakuje mi tam paru elementów ale nie uważam, żeby to w jakiś sposób ujmowało komiksowi. Co do kreski to przyznaje, że trafiła w mój gust. Jest dość oszczędna, ale to właśnie ta prostota mnie tak ujęła a wypłowiałe kolory, którymi operuje grafik wprawiają w nostalgiczny nastrój co potęguje odczuwanie emocji. Komiks, tak samo jak i książka, porusza bardzo istotne problemy społeczne a mianowicie nietolerancje jak i segregacje rasową. Warto również zaznaczyć, że historia przedstawiona jest z perspektywy dziecka, dzięki czemu nie ma tutaj problemu w odbiorze przekazywanej treści. Kończąc już, ogromnie się cieszę, że powstał ten komiks i z całego serducha go polecam. Jednak osoby nie znające tej książki zachęcam najlepiej do przeczytania oryginału, gdyż komiks stanowi idealne dopełnienie tej historii. https://www.instagram.com/evii.reads/?hl=pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-02-2020 o godz 20:55 marta.k dodał recenzję:
Uwielbiam ten komiks. Cudowny jest. Niesamowity. I zachwycający. Przepiękna adaptacja powieści, prze-pię-kna! Każdy, kto zna książkę H. Lee, po przeczytaniu powieści graficznej zakocha się w niej na nowo. A Ci, którzy jej nie znają (ale poznają za sprawą komiksu właśnie) niewątpliwie pokochają tę historię. Ten komiks jest wszystkim, czym powieść graficzna być powinna (tak mi się wydaje przynajmniej). Co prawda nie sięgam po komiksy praktycznie w ogóle, ale jestem pewna, że gdyby graficzne adaptacje moich ulubionych książek były zrobione w tak spektakularny sposób jak 'Zabić drozda', z przyjemnością bym je czytała! Ilustracje Freda Fordhama są genialne, dopracowane w najmniejszym szczególe i stanowią idealne uzupełnienie/dopełnienie historii stworzonej przez Lee. I trafnie oddają całą jej istotę. Wszystkie grafiki i dymki z dialogami spotęgowały emocjonalny (i mocny) wydźwięk powieści, która i tak wywołuje niemałe poruszenie i sama w sobie jest niesamowicie wzruszająca. A przy tym wszystkim niezwykle surowa i przez to tak bardzo realna. Z komiksowych kadrów biją tak głębokie emocje a każda kreska/linia w zachwycający sposób oddaje myśli i uczucia bohaterów, że nie mogłam się nie zachwycić tą adaptacją. No chwyciła mnie ona za serce jak cholera. 'Zabić drozda' - zarówno w powieściowym jak i komiksowym wydaniu - sprawia, że człowiekiem targają sprzeczne uczucia: radość, smutek i przede wszystkim - złość. Niesamowita jest to historia. A ja za sprawą powieści graficznej polubiłam ją jeszcze mocniej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-02-2020 o godz 13:56 aaniaa1912 dodał recenzję:
Lubię od czasu do czasu sięgnąć po jakiś nieznany mi klasyk. Bardzo często odkrywam wtedy niesamowite historie. Powieść „Zabić drozda" już od jakiegoś czasu była na mojej liście do przeczytania. Nie wiedziałam nawet zbytnio o czym ona jest, wiedziałam tylko, że jest klasykiem, z którym warto się zapoznać. Po oryginalną historię nie udało mi się jeszcze sięgnąć, ale niedawno na rynku ukazała się jako powieść graficzna. Pomyślałam, że to będzie ciekawa forma poznania klasyki, więc zabrałam się za jej czytanie. Zaczynając tę powieść nie wiedziałam czego się spodziewać. Opis, który znajduje się z tyłu książki nie zdradza zbyt wiele. Sama historia również zaczyna się dosyć tajemniczo. Pomimo tego moja ciekawość została rozbudzona, a im więcej czasu spędzałam z tą książką tym było coraz lepiej. Bardzo szybko wsiąknęłam w świat tej powieści. Z chęcią poznawałam tekst, jak i przyglądałam się rysunkom spod ręki Freda Fordhama, które zdecydowanie cieszą oko. Jestem pod wrażeniem samej historii, jak i rysunków. Połączenie jednego z drugim sprawiło, że zapoznawanie się z tą powieścią było dla mnie niesamowitą przygodą. Przygodą pełną ciekawości, emocji i zachwytu nad tym, co dostałam. Ta pozycja tak mi się spodobała, że mam ochotę zapoznać się z oryginalną historią oraz jeszcze jakimś klasykiem w formie graficznej. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-02-2020 o godz 13:23 domi.czytaa dodał recenzję:
WWW.DOMICZYTA.BLOGSPOT.COM IG: @DOMIBOOK Już od dawna na swojej liście „do przeczytania” miałam ponadczasowy klasyk „Zabić Drozda”. Tym bardziej ucieszyłam się, gdy nadarzyła się okazja do poznania tej historii w formie, po którą na co dzień nie sięgam- w postaci komiksu. Po przeczytaniu stwierdzam, że to był strzał w dziesiątkę i tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że po klasyczną powieść również muszę sięgnąć. O czym jest ten komiks? O dyskryminacji i nietolerancji, o niesprawiedliwości i przede wszystkim pierwszym zetknięciem się młodych ludzi z „prawdziwym” światem- tym okrutnym i pełnym nienawiści. Jestem naprawdę pod dużym wrażeniem umiejętności autora, który nie tylko w fantastyczny sposób odwzorował emocje bohaterów, ale też idealnie dopasował do tego dialogi. Fred Fordham w przystępnej i dopracowanej formie przekazał nam czytelnikom najważniejsze aspekty i prawdy, które zawarte są w pierwowzorze. Doskonale już rozumiem ponadczasowość i uniwersalność tej historii. Chociaż książka ujrzała światło w 1960 roku, to uważam, że w dzisiejszych czasach jest niezwykle potrzebna. Myślę, że naprawdę warto poznać tę historię w niecodziennej odsłonie. Uważam, że przypadnie do gustu zwolennikom tej pozycji, jak i osobom, które mają ją dopiero przed sobą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-02-2020 o godz 13:23 domi.czytaa dodał recenzję:
WWW.DOMICZYTA.BLOGSPOT.COM IG: @DOMIBOOK Już od dawna na swojej liście „do przeczytania” miałam ponadczasowy klasyk „Zabić Drozda”. Tym bardziej ucieszyłam się, gdy nadarzyła się okazja do poznania tej historii w formie, po którą na co dzień nie sięgam- w postaci komiksu. Po przeczytaniu stwierdzam, że to był strzał w dziesiątkę i tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że po klasyczną powieść również muszę sięgnąć. O czym jest ten komiks? O dyskryminacji i nietolerancji, o niesprawiedliwości i przede wszystkim pierwszym zetknięciem się młodych ludzi z „prawdziwym” światem- tym okrutnym i pełnym nienawiści. Jestem naprawdę pod dużym wrażeniem umiejętności autora, który nie tylko w fantastyczny sposób odwzorował emocje bohaterów, ale też idealnie dopasował do tego dialogi. Fred Fordham w przystępnej i dopracowanej formie przekazał nam czytelnikom najważniejsze aspekty i prawdy, które zawarte są w pierwowzorze. Doskonale już rozumiem ponadczasowość i uniwersalność tej historii. Chociaż książka ujrzała światło w 1960 roku, to uważam, że w dzisiejszych czasach jest niezwykle potrzebna. Myślę, że naprawdę warto poznać tę historię w niecodziennej odsłonie. Uważam, że przypadnie do gustu zwolennikom tej pozycji, jak i osobom, które mają ją dopiero przed sobą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-02-2020 o godz 16:21 Anonim dodał recenzję:
Po tylu zachwytach nad fabułą tej książki, spodziewałam się czegoś o wiele lepszego. Jednak trzeba przyznać, że pod względem wizualnym, komiks prezentuje się cudownie. Ale chodzi tutaj również o przekazaną treść i tu zaczyna robić się problem. Najbardziej irytowało mnie to, że sceny nagle urywały się w połowie i nadchodził np. nowy dzień. Ten komiks opowiada głównie o nierównym traktowaniu osób czarnoskórych, a także kobiet w XX w. Jednakże moim zdaniem jest dużo książek lepiej poruszających tę tematykę. Niestety przez większość historii trochę się nudziłam i nie potrafiłam wkręcić się w 100%. Tylko scena w sądzie oraz jej późniejsze konsekwencje trochę mnie zaintrygowały. "Zabić drozda" to historia, która mnie rozczarowała. Nie wiem, jak komiks ma się do książki, jednak po jego przeczytaniu niespecjalnie mam ochotę przyjrzeć się książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-02-2020 o godz 14:26 Anonim dodał recenzję:
Nie czytałam wcześniej "Zabić Drozda", więc podeszłam do komiksu bez żadnych oczekiwać. Miałam świeży umysł. Książka, a raczej komiks bardzo mi się podobał. Bohaterami są Jean i jej starszy brat Jem. Ich ojciec jest prawnikiem i broni czarnoskórego chłopaka oskarżonego niesłusznie o gwałt za co mieszkańcy miasteczka są na niego źli. Uważają, że "czarnuch" na pewno dopuścił się zbrodni. Jest to opowieść ponadczasowa. Opowiada o niesprawiedliwości świata, o ludziach, którzy swoimi uprzedzeniami niszczą społeczności i o dzieciach, które próbują zrozumieć jak wygląda życie. Z komiksu wyniosę wiele mądrości, ale i żalu. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-07-2020 o godz 13:32 niepoczytalna dodał recenzję:
Fred Fordham wykonał kawał świetnej roboty i sprawił, że fani powieści znów mogą powrócić do Maycomb i poczuć klimat lat trzydziestych w Stanach Zjednoczonych. Wersja komiksowa powstała z dbałością oraz szacunkiem dla oryginału i czytelnika. Dla wielu osób taka lektura może być uznana za pójście na skróty, a i sam pomysł może być uznany za niezbyt udany, ale skoro nikt nie buntuje się przeciwko ekranizacjom powieści, to wszelkie literackie eksperymenty również powinny być przyjmowane przynajmniej bez uprzedzeń. Ja polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-09-2020 o godz 20:42 morfeusz.13 dodał recenzję:
SUPER pomysł. Jednak polecam najpierw przeczytać książkę, a komiks na deser. Powieść powinni przeczytać wszyscy, niezależnie od wieku. Szczególne młodzi ludzie. Ma tylko jedną uwagę na minus- to jakości papieru. Za te pieniądze wydawca mógłby postarać się o lepszy papier i jakość druku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2021 o godz 17:11 Marcin P dodał recenzję:
Nie jestem wielkim fanem komiksów ale przyznam, że jest to bardzo ciekawa alternatywa dla książki. Znakomita jakość rysunków i papieru. Warto mieć jeszcze "Rok 1984" Orwella z tego samego wydawnictwa. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Save Me Kasten Mona
4.5/5
23,58 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.6/5
22,40 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.6/5
24,10 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save you Kasten Mona
4.5/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Don't Love Me Kiefer Lena
4.4/5
27,28 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
23,58 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Falling Fast Iosivoni Bianca
4.3/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
24,10 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.6/5
22,40 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Begin Again Kasten Mona
4.5/5
24,10 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Korona. Rywalki. Tom 5 Cass Kiera
4.4/5
26,65 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Folwark zwierzęcy Orwell George
4.5/5
34,91 zł
54,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dyktator Abadia Ximo
4/5
34,35 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Raport W Nocq Gaetan
4.7/5
38,09 zł
59,90 zł
strona produktu - rekomendacje Opowieści makabryczne King Stephen
4.1/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Biały ptak Palacio R.J.
4.7/5
38,43 zł
54,90 zł
strona produktu - rekomendacje M jak morze Concejo Joanna
5/5
31,40 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Złoty Berlin Jysch Arne
4.5/5
35,26 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Trasa promocyjna Watson Andi
4.2/5
40,72 zł
49,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.