Visionaries. X-Men. Tom 1 (okładka twarda)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Pierwsze zeszyty X-Men rysowane przez legendarnego Jima Lee!

Wolverine wyrusza do Azji, żeby wspólnie z Psylocke zmierzyć się z Lady Mandarin i Dłonią. Następnie Logan poznaje Kapitana Amerykę i Czarną Wdowę. Oczywiście już ich pierwsze spotkanie to nie były nudne ploteczki przy kawie. Rogue i Magneto łączą siły z Nickiem Furym i Ka-zarem, żeby wspólnie zmierzyć się z Zaladane w Savage Land. A na koniec X-Men dowiadują się, że profesor Xavier znalazł się w niebezpieczeństwie, niezwłocznie wyruszają więc z misją ratunkową. 

Autorami scenariusza są Chris Claremont i Ann Nocenti.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Visionaries. X-Men. Tom 1
Seria: Marvel Classic
Autor: Claremont Chris , Nocenti Ann
Tłumaczenie: Jaszczurowska Maria
Wydawnictwo: Egmont Polska Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 312
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-10-02
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 268 x 180 x 22
Indeks: 33195711
 
średnia 4,3
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
2 recenzje
4/5
18-10-2019 o godz 14:37 erka dodał recenzję:
Oto komiksy, które po raz pierwszy wydano w Polsce w latach 90. Teraz powracają w zbiorczym tomie, niekompletne, ale warte uwagi ze względu na swoją jakość - „X – Men” Jima Lee. O komiksie możemy przeczytać że: Wolverine wyrusza do Azji, żeby wspólnie z Psylocke zmieszyć się z Lady Mandarin i Dłonią. Następnie Logan poznaje Kapitana Amerykę i Czarną Wdowę. Oczywiście już ich pierwsze spotkanie to nie były nudne ploteczki przy kawie. Rogue i Magneto łączą siły z Nickiem Furym i Ka-zarem, żeby wspólnie zmierzyć się z Zaladane w Savage Land. A na koniec X-Men dowiadują się, że profesor Xavier znalazł się w niebezpieczeństwie, niezwłocznie wyruszają więc z misją ratunkową. X-Men Jima Lee to komiks, który doskonale znają miłośnicy mutantów, którzy regularnie czytali ich przygody wydawane w naszym kraju w latach 90., ale przede wszystkim warta przeczytania rzecz. może nieco rwana, ze względu na dość luźny dobór zeszytów jeśli chodzi o fabułę, ale lepsza niż obecne komiksy tego typu. Jim Lee, na początku swej kariery, dostarczył tu jednych z najlepszych ilustracji, w swoim życiu. Realistyczne, pełne detali, świetnie oddające dynamikę. Jedynie kolor momentami wydaje się być nie do końca udany, wciąż jednak w większości przypadków robi wrażenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-10-2019 o godz 07:16 Wkp dodał recenzję:
KWINTESENCJA X-MENÓW LAT 90. Oto tom, który musi znaleźć się w kolekcji każdego miłośnika X-Menów. Nie ma bowiem dla tej serii bardziej kultowego scenarzysty, niż Chris Claremont. I nie ma też chyba bardziej kultowego rysownika lat 90. niż Jim Lee – o to co prawda można by się spierać, ale chyba przyznacie, że autor ten był wielką gwiazdą tamtego okresu i po dziś dzień jego kolejne projekty przyciągają rzesze fanów. Nic więc dziwnego, że pierwszy zeszyt serii „X-Men”, którą stworzył ten duet, sprzedał się tak dobrze (8.1 milionów egzemplarzy!), że trafił do „Księgi rekordów Guinnessa” jako najlepiej sprzedający się komiks w dziejach i dzierży ten tytuł po dziś dzień. Zanim to jednak nastąpiło, ta sama ekipa (z pomocą m.in. znakomitej scenarzystki Ann Nocenti) stworzyła kilkanaście klasycznych zeszytów, które znajdziecie w tym właśnie albumie. Gotowi na ich poznanie? Wolverine ruszający w podróż do Azji, żeby razem z towarzyszami walczyć z wrogami z Dłoni? Zapoznanie z Kapitanem Ameryką i Czarną Wdową? Wspólna misja Magneto, Rouge i Fury’ego w Savage Landzie? To tylko niektóre z atrakcji, jakie czekają na czytelników tego tomu. Przygotujcie się więc na niezwykłe i niebezpieczne przygody, kiedy Mutanci wyruszą z misją ratowania swojego mentora, Charlesa Xaviera i odkryjcie, co jeszcze na nich czeka! Odkąd Chris Claremont przejął w roku 1975 pisanie przygód X-Menów, zaczął traktować serię, jak swoje własne dziecko. Nie ma się co dziwić, poświęcił jej wiele lat, stworzył też wiele kultowych postaci (Rouge, Kitty Pride, Phoenix, Emma Frost, Jubilee, całe Shi’ar, Sabertooth czy Gambit to tylko niektóre z nich) i opowieści uważane za najlepsze w dziejach – „Sagę Mrocznej Pheonix”, „Czasy minionej przyszłości” (to od nich zaczęły się przygody mutantów z podróżami w czasie, eksplorowane po dziś dzień) czy „Bóg kocha, człowiek zabija”. Za swoją pracę dostał też niejedno wyróżnienie, w tym dziewięć nagród Eagle. Nic więc dziwnego, że nie chciał rozstawać się z pisaniem dalszych losów X-Menów i uparcie tworzył nawet spin-offy takie, jak „Wolverine”, „Excalibur” czy „New Mutants”. Po piętnastu latach Marvel postanowił przenieść go na boczne tory, ale zanim to nastąpiło powstały opowieści tu zamieszczone. Jakie są to komiksy? Dość różnorodne i samodzielne. Ekipa twórców serwuje nam typowe dla przełomu lat 80. i 90. opowieści o mutantach pełne akcji i dialogów. Wtrącanych „mądrych tekstów” i dynamicznych walk. Nie brak tu plejady gościnnie występujących gwiazd Marvela, nie brak też epickich i widowiskowych momentów. W skrócie: znajdziecie tu wszystko, czego od podobnych historii oczekujecie, bez konieczności znajomości zawiłych losów bohaterów. Owszem, ta się przydaje, ale zabrane tu zeszyty można śmiało czytać bez tego. Nie ma się co jednak oszukiwać, że prawdziwą gwiazdą albumu są ilustracje. Co prawda Jim Lee nie jest jedynym artystą za nie odpowiedzialnym, ale na pewno to ona gra tu pierwsze skrzypce. I dobrze, bo obok braci Kubertów jest on najlepszym rysownikiem, jaki pracował nad przygodami X-Menów w tamtych latach. To zresztą m.in. ta seria stała się jego przepustką do wielkiej kariery, ale czy można się temu dziwić? Dynamiczne sekwencje walk, świetny klimat, mnóstwo detali, realizm, doskonałe uchwycenie urody i seksowności kobiecych bohaterek (tego oczekiwali przecież nastoletni czytelnicy), a zarazem równie doskonale oddana brutalność i siła… Ogląda się to wprost rewelacyjnie, także jeśli chodzi o kolor – barwny, ale jednocześnie dość prosty, co dodaje całości klimatu. Reasumując: naprawdę warto. To kawał świetnego komiksu tak po prostu, ale przede wszystkim piękna sentymentalna podróż dla pokolenia współczesnych trzydziesto-czterdziestolatków, którzy wychowali się na komiksach TM-Semic, za którą jestem Egmontowi bardzo wdzięczny. Takich X-Menów pokochałem, kiedy jako siedmio- czy ośmioletnie dziecko sięgnąłem po pierwszy komiks z tej serii i do takich najchętniej bym wracał. Oby więcej podobnych albumów gościło na naszym rynku. Polecam gorąco.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.