Czerwony syn. Superman (okładka twarda)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

„Superman – Czerwony Syn” to oparta na zaskakującym pomyśle alternatywna historia o Człowieku ze Stali. Statek kosmiczny z Kryptona rozbija się na Ziemi, a na jego pokładzie znajduje się niemowlę, które pewnego dnia stanie się najpotężniejszą istotą na planecie. Jednak pojazd nie spada w Ameryce, a mały pasażer nie zostaje wychowany w Smallville w Kansas. Nowy dom kosmity to kołchoz w Związku Radzieckim. Po latach przybysz z innego świata, który potrafi zmieniać bieg potężnych rzek i zginać stal gołymi rękami, zostaje obrońcą robotników i sojusznikiem Stalina!
Scenariusz komiksu napisał szkocki autor Mark Millar („Superman Adventures”, „The Authority”, „Wojna domowa”, „Wanted – Ścigani”, „Kick-Ass”, „Ultimates”, Ultimate X-Men”, „Kingsman: Tajne służby”).
Autorami rysunków są Dave Johnson („Detective Comics”, „100 Naboi”) oraz Kilian Plunkett artysta znany z licznych produkcji związanych z Gwiezdnymi Wojnami.
 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Czerwony syn. Superman
Seria: Superman
Autor: Millar Mark , Johnson Dave , Plunket Kilian
Tłumaczenie: Syty Jakub
Wydawnictwo: Egmont Polska Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 168
Numer wydania: II
Data premiery: 2015-05-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 17 x 288 x 191
Indeks: 16862456
 
średnia 4,6
5
8
4
0
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
5/5
01-12-2020 o godz 09:44 Tadeusz Wilk dodał recenzję:
Klasyka, nie wypada nie mieć w swojej bibliteczce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
27-02-2020 o godz 09:35 Ula Miętus dodał recenzję:
Inne spojrzenie na Supermena. Bardziej "czerwone" ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-02-2020 o godz 14:16 erka dodał recenzję:
Superman (jego alter ego – Clark Kent, urodzony jako Kal-El)  narodził się w czerwcu 1938 roku na łamach magazynu Action Comics. Przesłany na Ziemię przez swych rodziców, którzy chcieli go w ten sposób ocalić od zagłady, dorastał jako zupełnie normalny chłopak, powoli odkrywając swoje zdolności. A jest ich naprawdę wiele. Jako Superman umie latać, podnosi niesamowite ciężary, przenika wzrokiem ściany i o wiele więcej. Jako reporter Daily Planet, jest znakomitym dziennikarzem. Słabości ma niewiele, jak chociażby kontakt z kryptonitem, czyni go bardzo słabym. Bohatera tego, powołał do życia Jerry Siegel i kilkoro innych twórców. Wzorowali się oni na paru osobach z życia publicznego, a także na swojej pracy w redakcji pewnej gazety. Bohater ten przeszedł tyle metamorfoz, że brakło by miejsca żeby to opisać, choć zapewne ktoś to już zrobił. A całkiem niedawno trafiłem na kolejną metamorfozę tego bohatera. Zupełnie nowe spojrzenie – a przynajmniej dla mnie - „Superman. Czerwony Syn”. O komiksie możemy przeczytać że: „Superman – Czerwony Syn” to oparta na zaskakującym pomyśle alternatywna historia o Człowieku ze Stali. Statek kosmiczny z Kryptona rozbija się na Ziemi, a na jego pokładzie znajduje się niemowlę, które pewnego dnia stanie się najpotężniejszą istotą na planecie. Jednak pojazd nie spada w Ameryce, a mały pasażer nie zostaje wychowany w Smallville w Kansas. Nowy dom kosmity to kołchoz w Związku Radzieckim. Po latach przybysz z innego świata, który potrafi zmieniać bieg potężnych rzek i zginać stal gołymi rękami, zostaje obrońcą robotników i sojusznikiem Stalina! Tyle dowiadujemy się z opisu na okładce. Jednak ten opis, nawet w połowie nie oddaje tego, jak świetnie ogląda się to zupełnie nowe spojrzenie na najsłynniejszego superbohatera we wszechświecie! Superman to komiks dla ambitnych czytelników. nieważne nowych czy starych, bo to historia która na nowo opowiada jego losy. Nowych odbiorców czeka więc rewelacyjna, łatwo przyswajalna opowieść, dla stałych świetna zabawa konwencją i motywami. Każdy jednak będzie zadowolony i o to chodzi. Millar udowadnia tu, że nawet z ogranego schematu można zrobić coś świeżego i oryginalnego. Bohaterowie w zupełnie innych rolach, pełen głębi świat i klimat, Polecam zatem wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-02-2020 o godz 14:17 Radosław dodał recenzję:
Zapomnijcie o Kal-Elu, który ląduje na terenie USA i jest wychowany na dzielnego Amerykanina przez rodzinę Kentów. Pora na „duży” rewizjonizm historyczny i wywrócenie do góry nogami wszystkiego, co znaliście do tej pory. Młody Superman tym razem omija szerokim łukiem imperialistyczną Amerykę i ląduje prosto w ogródku Stalina. Czerwony syn rośnie na potężnego komunistę, który zaprowadzi na świecie ład i porządek, a wszystko to pod czerwonym sztandarem. Smallvile zostało daleko w tyle za kapsułą niosącą małego superczłowieka. Tym razem miejscem docelowym okazuje się malutka ukraińska wieś, gdzie zostaje on przygarnięty przez parę lokalnych wieśniaków okolicznego kołchozu. Lata mijają, a młody towarzysz rośnie w komunistycznym duchu, pielęgnując w sobie ogromną miłość do Związku Radzieckiego. Kiedy jego ponadnaturalne zdolności zaczynają się coraz mocniej objawiać, zwraca on uwagę samego Stalina, który nie może przepuścić takiej okazji. Zostaje on wielkim bohaterem narodu radzieckiego, a niedługo potem staje na czele partii i kraju, niosąc całemu światu czerwoną utopię. W tym czasie po drugiej stronie oceanu, gdzie władze niestety nie mogą się pochwalić własnymi „bohaterami”, Lex Luthor stara się stworzyć za wszelką cenę przeciwwagę dla Czerwonego Supermana, nawet jeśli będzie oznaczać to śmierć niewinnych ludzi. Ikona amerykańskości i wolności przeniesiona w realia Związku Radzieckiego. Brzmi to tak irracjonalnie, dziwacznie i intrygująco, że dziw bierze, że nikt wcześniej nie wpadł na tego typu pomysł. Na całe szczęście mamy Marka Millara, w którego wyobraźnia najwyraźniej nie ma granic. Jeśli myśli ktoś, że stworzona przez scenarzystę historia to kolejny sztampowy komiks, w którym mamy jasny podział na demokratyczny zachód i komunistyczny wschód to bardzo grubo się myśli. W tej alternatywnej historii nic nie jest nazbyt oczywiste i tylko czarno-białe. Typowy podział na dobrych i złych w zasadzie tutaj nie istnieje, ba trudno nawet określić czy ktokolwiek jest tutaj „dobry”, bo każdy stara się odkroić wielki kawałek światowego tortu dla siebie. Zarówno demokracja, jak i komunizm obrywają tutaj po równo, zostając pokazane jako ustroje, w których prędzej czy później dana władza ma obywatela w głębokim poważaniu i dąży do tego samego tylko innymi metodami. Cały zaserwowany odbiorcy scenariusz to genialny i mocno polityczno-satyryczny obraz alternatywnej historii, w której każdy może się doszukać pewnych odniesień do bardziej realnego świata. Świetnie nakreślony konflikt na linii Superman – Lex Luthor, w którym istotną rolę ogrywają przemyślane dialogi, potrafi pochłonąć czytelnika bez reszty i zapewnić mu masę niesamowitych wrażeń. Millar decyduje się na pokazanie Supermana w roli wielkiego budowniczego komunizmu, który stojąc na czele kraju, stara się „przekonać” inne narody, aby przystąpiło do jego wizji utopii. Jego władza postępuje początkowo dość pokojowo z innymi krajami, dając im pewien rodzaj wyboru (dość iluzorycznego), jednocześnie rozwiązując pewne problemy własnych obywateli (np. głód, wojny). Dążenie do wizji idealnego świata powoduje jednak przekraczanie przez niego coraz mocniej granicy podstawowej moralności, czego objawem jest między innymi eliminacja (nie fizyczna) swoich przeciwników i krytyków. Nie wiele lepiej dzieje się po drugie stronie oceanu, gdzie oszalały chęcią zniszczenia Supermana Lex Luthor z jednej strony stara się uratować swój kraj przed niechybnym upadkiem, a z drugiej obywatele są dla niego tylko półśrodkiem do wyznaczonego celu. Autor kreśli również na nowo historię innych bohaterów DC (Batman, Green Latern, Wonder Woman), którzy w swoich nowych wcieleniach mają tutaj swoje pięć minut, mając wymierny wpływ na całą fabułę. Wizualnymi aspektami nietuzinkowego działa zajął się min. Dave Johnson, rysownik mający w swoim portfolio kilka okładek dużych dzieł. Tym razem jednak postanowiono przed nim oraz Kilianem Plunkettem, zadanie zilustrowania całego scenariusza i śmiało można napisać, że spisali się oni bardzo dobrze (ocena mocno subiektywna). Mocno toporna stylistyka rysunków epatuje socrealizmem, który dosłownie wylewa się z kolejnych kadrów komiksu, podkreślając tym sposobem jeszcze bardziej treść fabularną. Całości dopełnia świetna paleta kolorów zastosowana przez Paula Mountsa, w której dominują odcienie szarości przypominające wczesne lata stosowania technicoloru. Rodacy! Wielbicie DC i dobrych komiksów! Czym prędzej udajcie się do sklepu, aby nabyć to cudeńko, które śmiało można określić jednym z najlepszych komiksów z Supermanem, jakie pojawiły się na rynku – szczególnie jeśli jeszcze tego nie zrobiliście przy wcześniejszym wydaniu. Śmiem przypuszczać, że Czerwony Syn zapewni wam masę niesamowitych wrażeń podczas lektury, a posiadanie tego dzieła na półce będzie napawać was nieustannie dumą. Niezależnie od tego, czy dopiero zaczyna się wasza przygoda z komiksami, czy może jesteście już starymi wyjadaczami tematu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-01-2020 o godz 13:54 Wkp dodał recenzję:
товарищ cупер человек Mark Millar, jeden z najlepszych scenarzystów w komiksowej branży, przeprowadza kolejną rewolucję i przetasowanie w świecie herosów. Tym razem na warsztat nie bierze jednak żadnej marvelowskiej postaci ani ogółu schematów opowieści obrazkowych, a prawdziwą ikonę Ameryki, pierwszego superbohatera Supermana, zmieniając status quo herosów DC bardziej, niż wszelkie epickie „Kryzysy”, równające z ziemią całe galaktyki. A wszystko to w niezależnym, samodzielnym albumie, doskonałym zarówno dla nowych odbiorców, jak i długoletnich fanów Supermana, którzy szukają w końcu ambitnej, ważkiej i pomysłowej opowieści tym herosem. Wyobraźcie sobie, że oto Superman rozbija się nie w Smallvile a w niewielkiej wsi w Związku Radzieckim. Tu dorasta, tu staje się bohaterem narodowym, a wreszcie staje na czele Państwa, tworząc utopię. Ameryka chce jego śmierci, więc na czele jej działań skierowanych przeciwko Super-Człowiekowi staje geniusz, Lex Luthor. Ale i we własnej ojczyźnie Superman nie cieszy się tak wielkim poparciem, jak można by sądzić. Założyciel Ruchu Oporu, Batman, szykuje własny plan zmian władzy… Mocno polityczny i mocno prawdziwy – taki jest właśnie „Czerwony Syn”. Satyra na utopię czy politycznie niepoprawny żart z komunizmu? Odwrócenie schematów czy hołdowanie tradycji? Jakkolwiek by nie odbierać tego albumu, trudno jest nie dostrzec jego głębi i siły wymowy. Świetne dialogi, świetne pomysły, znakomite rozwiązania fabularne, dalekie od sztampy i wtórności (choć widać tu wpływy wielu dzieł Alana Moore’a), a wreszcie finał, który – choć oczywisty i prosty – nie pozwala o sobie zapomnieć. Owszem, w całej opowieści nie zabrakło też kilku błędów czy zbytnich uproszczeń (uogólnień?) oraz banałów, nazewnictwo też aż prosiło się o drobne zmiany: wyobraźcie sobie Super Cieławieka i Cieławieka Lietuczaja Mysz!, ale i tak jest to jedna z najlepszych opowieści w dziejach nie tylko Supermana, ale DC w ogóle. Niestety gorzej rzecz ma się z kreską. Tak wielkie historie, jak ta (przy „Synu”, jakże wysoko ceniony „All Stars Superman” wypada naprawdę blado i zachowawczo) powinny być genialnie zilustrowane. Alex Ross czy nawet Tim Sale zrobiliby to rewelacyjnie, niemniej strona graficzna nie jest zła, nie straszy ani nie razi, choć i nie zachwyca przy tym. Kolor też pewien poziom trzyma, nawet jeśli pokazy sztucznych ogni á la „Ultimate X-Men” wyglądają nieszczególnie. Przy okazji należy zauważyć, że szata graficzna przypomina prace Matta Wagnera z „Trójcy”, a że obie historie obejmują podobny okres dziejów DC i traktują o tych samych bohaterach, stanowi to kolejne puszczenie oka do fanów obeznanych z postaciami i uniwersum. Mimo drobnego sarkania – im większy album tym trudniej mu przebaczyć błędy – „Czerwony syn” to jeden z tych komiksów, które poznać trzeba bardziej, niż koniecznie. Nie ważne czy doskonale znacie świat Supermana, Batmana i Wonder Woman – postaci wiodących w tym albumie – i będziecie zachwyceni wyłapywaniem wszelkich smaczków pozostawionych przez autorów, czy też będzie to Wasz pierwszy kontakt – mocna, skłaniająca do myślenia rozrywka gwarantowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2015 o godz 00:10 MQPopit dodał recenzję:
"Czerwony Syn" to wspaniała historia alternatywnego świata, w którym Superman wylądował nie w Stanach, ale w Rosji.
Twórcy w genialny sposób pokazują czytelnikowi jak bardzo zmieniłby się wtedy świat. Świetnie ukazano poszczególne postaci w nowej rzeczywistości, ich zmienione motywy, sytuacje życiowe i emocje, a także zmiany, które zaszły na świecie.
Scenariusz jest świetny, a rysunki... Po prostu idealne!
Ten komiks trzeba przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-07-2015 o godz 00:00 Mateusz Sobczyk dodał recenzję:
Świetny, pomysłowy komiks z kultowym bohaterem. Sięgałem po Supermana.Czerwonego syna właśnie ze względu na interesującą fabułę. Sposób przedstawienia Supermana bardzo mi się tutaj spodobał, wizja autorów wydała mi się niezmiernie ciekawa, wykonanie - także. Warty przeczytania komiks, polecam miłośnikom gatunku i nie tylko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2015 o godz 14:33 kamui dodał recenzję:
Perła w kolekcji oryginalny pomysł alternatywnej rzeczywistości
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.