Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla? (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 27,99 zł

27,99 zł 39,99 zł (-30%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny
"Statystycznie rzecz biorąc" to książka o statystyce (tak, o statystyce!), której lektura przyprawia o ból przepony (ze śmiechu. Nie trzeba od razu biec do lekarza). No i nawet można zrozumieć o co w niej (statystyce) chodzi. Wszystko dzięki Janinie Bąk, pandze biznesu, komendancie komedii, charyzmatycznej liderce ortodoksyjnej grupy #DrużynaJanina. Ile trzeba zjeść czekolady, by dostać Nobla? Dlaczego koń i szop pracz nigdy nie dostali doktoratu? Czy język angielski powoduje zawały serca, a masło przedłuża życie? Czego statystyka nauczyła się od martwego łososia? A przede wszystkim: czy naukowcy są jak żony i nigdy się nie mylą? Dzięki setkom ciekawostek zobaczycie, że statystyka potrafi zmierzyć wszystko i – wbrew pozorom – przydaje się do wszystkiego. Pozwala nawet oszacować matematyczny wzór na miłość!

"W czym zmierzyć szczęście?

Nie, Karol, nie mam tu na myśli pomiarów wykonywanych w wieku nastoletnim w łazience, choć w takich wypadkach korelacja między wynikiem pomiaru a poczuciem zadowolenia rzeczywiście może występować. Gdybyśmy tak naprawdę chcieli się dowiedzieć, jak szczęśliwi są mieszkańcy naszego kraju, to w jaki sposób byśmy to zmierzyli?

Wiem, że absolutnie każdy, kto ma w domu puszystokopytnych lokatorów, odpowie teraz, że przecież szczęście można zważyć, wszak on się co rano budzi z czterema kilogramami puchatej radości na twarzy.

Niemniej nauki społeczne musiały pomyśleć o trochę innym sposobie pomiaru tego konceptu, głównie dlatego, że każdy, kto ma kota, wie, że owszem, można go zważyć, ale po wykonaniu tej czynności natychmiast trzeba liczyć rannych i zabitych. I właśnie dla ludzi ceniących własne zdrowie i życie oraz dla tych, którzy potrzebują wielu długich słów do pojedynku w scrabble, stworzono pojęcie operacjonalizacja (…)"

Janina Bąk – o taką statystkę nic nie robiliśmy. Autorka bloga Janina Daily, panga biznesu, wirtuoz matematycznej zabawy, komendant komedii, polędwica sopocka małżeństwa, whatever. Jej warsztaty DIY z wyplatania koszyków z kabanosów obejrzano już 65.000 razy, TEDx o statystyce był przez chwilę popularniejszy niż teledysk Zenka Martyniuka. Jeżeli ma gdzieś dotrzeć, to wyjedzie we wtorek zamiast w czwartek, miesiąc za wcześnie lub za późno, w dodatku w złą stronę. Uważa, że poprzeczkę należy sobie zawsze zawieszać wysoko, bo wtedy przechodząc pod nią, nie trzeba się schylać.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Tytuł: Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla?
Autor: Bąk Janina
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-03-25
Forma: książka
Indeks: 34658963
 
średnia 4,2
5
422
4
154
3
95
2
32
1
32
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
219 recenzji
1/5
20-05-2020 o godz 11:37 Magdalena Sasin dodał recenzję:
Za dużo heheszkow za mało treści. Moje dzieci nawet śmieszyła. Jak czytam recenzję ze pomaga w studiach statystyki, to robię wielkie oczy jaki jest poziom statystyki na studiach i samych studentów 🙄
Czy ta recenzja była przydatna? 8 2
3/5
30-05-2020 o godz 21:35 Katarzyna Jeznach dodał recenzję:
Na pewno warto przeczytać książkę Janiny Bąk po to, żeby lepiej się orientować w temacie statystyki, wyników badań, analizowania danych i wyciągania wniosków. Minus dwie gwiazdki dałam za faktycznie przeładowanie książki heheszkami, bo liczyłam, że się zachłysnę statystyką, a tu mem na memie. To trochę tak, jakby przygotowywać się do egzaminu i czytać jedno zdanie z podręcznika naprzemiennie z jednym sezonem "Przyjaciół", archiwum Kwejka i stronę FB "Dziekani noszą kajdan na szyi, bo należą do rap podziemia", no i ja sobie zadałam pytanie: kto się uczy w ten sposób?! A potem sobie przypomniałam, że ogólnie wszyscy, więc rozumiem ten zabieg autorki. Dla mnie minusem jest też to, że wcześniej widziałam sporo wystąpień Janiny i część tematów czy nawet żartów się powtarza, więc już nie ma takiego efektu wow. Jedyny żart, jaki śmieszy niezależnie od tego, ile razy zostanie opowiedziany, to jak wchodzę na wagę i mąż pyta, czy schudłam, wiadomo. Ogólnie polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 6 0
1/5
07-05-2020 o godz 20:32 Kamil dodał recenzję:
Rozczarowanie, humor na poziomie przedszkola, strasznie ciężko się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 2
3/5
02-05-2020 o godz 09:08 Kamila Kaczmarek dodał recenzję:
Rozczarowanie. Książkę czyta się siermiężnie. Janinę bardzo lubię i do czytania przystępowałam nastawiona bardzo pozytywnie, ale dotarłam do strony nr 80 i książkę odstawiam na polke. Wszystkich zachwycających się ‚ciekawym informacjom okraszonym humorem’ mam ochotę zrobić szybkie przepytanie z zapamiętanych informacji. Ja nie pamietam nic. Poza tym książka zle zredagowana, bardzo nieczytelne jest to jakim zagadnieniem statystycznym zajmuje się autorka w danym rozdziale czy podrozdziale, wszystko miesza się w jeden wielki - niestety - bełkot. Nie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 4
4/5
17-05-2020 o godz 15:41 tyminska92 dodał recenzję:
Jestem bardzo zawiedziona tą książką. Zapowiadała się ciekawie, jednak autorka za dużo robiła śmieszków ( w większości mało śmiesznych), a za mało przekazywała wiedzy na temat statystyki. Już lepiej kupić sobie podręcznik do statystyki, bo przynajmniej można coś wynieść z przeczytania takiej książki. Podsumowując: fajny pomysł na książkę , ale według mnie mogłaby być lepiej napisana.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
4/5
24-06-2020 o godz 22:05 jo lanta dodał recenzję:
Książka zabawna, ale ja jej totalnie nie rozumiem. Fakt, jest śmieszna - dużo w niej anegdot, ale czytając książkę często gubię wątek, i nie wiem o co chodzi, co autor miał na myśli. Nie byłam w stanie jej do końca przeczytać. Fakt, można się pośmiać. W książce czuć humor autorki. Wrócę do niej. Może muszę dojrzeć?
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
2/5
02-07-2020 o godz 20:20 darthmax dodał recenzję:
Styl pisarski i ilość „śmieszków” zdecydowanie utrudnia przebrnięcie przez tę książkę. Dla osób choć odrobinę obeznanych z tematem statystyki nic nowego w tej książce nie będzie. Dla laika może tak
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
2/5
05-06-2020 o godz 12:47 Kamila Luksza dodał recenzję:
Oczekiwałam książki o statystyce, dostałam zestaw heheszków, które sprawiają, że nie da się tego czytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 4
4/5
17-05-2020 o godz 12:56 natalia włodyka dodał recenzję:
W związku z tym, że zawsze piszę jak czuję, zatem tym razem wyjątku nie będzie. Do książki podchodziłam dwa razy. Przeczytałam 40 stron, odłożyłam z głową pełną chaosu i wróciłam po dwóch dniach aby zacząć od początku. W książce początkowo było mi za dużo heheszków, za mało konkretów. Trudno było wyłowić fakty, gdyż tłumił je dowcip, przyznam, że z sukcesem. Czasami mamy inne oczekiwania, inaczej wyobrażamy sobie książkę a to wpływa na jej odbiór. Gdy już ułożyłam sobie w głowie, że mam się bardziej pośmiać, niż zagłębić w świat badań statystycznych, było tylko lepiej. Po co to pisze? Z prostej przyczyny, żeby się nie zniechęcać gdy miało się inne oczekiwania na początku i dotyczy to każdej jednej książki. Do brzegu... Bardzo dobra rozrywka. Po drugim podejściu, przepadłam. Humor bardzo "mój", zostałam rozśmieszona i doprowadzona do parskania śmiechem. Summa summarum wiedzy jest sporo a dla osoby niemającej kontaktu ze statystyką nawet całkiem sporo. Janina nie stara się nazywać zagadnień statystycznych innym językiem ale za to sporo tłumaczy. Nie jest to zatem książka zupełnie light, mimo wszystko wymaga skupienia uwagi. Myślę, że podstawy statystyki, o co w tym wszystkim się rozchodzi, po przeczytaniu książki można posiąść. Mamy też anegdoty, opowieści z uczelni (potwierdzające moją opinię o współczesnych studentach), przykłady badań, błyskotliwe riposty i celne spostrzeżenia. Co do opisywanych przykładów ze świata nauki miałam nadzieję na znacznie więcej, myślałam, że tylko o nich tu będzie a to przy okazji kurs statystyki ale nie ma tego złego... I napisze jeszcze, że od wielu, wielu lat nieprzerwanie zadziwia mnie na co też ludzie wpadną aby to zbadać. P.S. Dla zainteresowanych tematem, szczerze polecam poszperać po odwołaniach/linkach zamieszczonych w bibliografii.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
3/5
04-04-2020 o godz 09:56 Jolanta Moczała dodał recenzję:
Pomysł na książkę całkiem niezły, niestety, bardzo mało w niej faktycznej treści, więcej przydługawych anegdotek z życia autorki, czasami zabawnych przywodzących na myśl Ligonia : "Długi wic jest jak nie przymierzając srogi komin fabryczny, na kiery się włazi na piechty. Toć widok z wierchu, jak się tam wlazło, jest bardzo piękny, ale cóż, kiej tyn, co wloz, zmęcół się przy tym farońsko i wszystkiego mu się potem łodechce."
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
2/5
06-05-2020 o godz 02:27 Anna dodał recenzję:
Zdecydowałam się na audiobook. Zgodnie z zapowiedziami miałam nadzieję na statystykę w lekkim sosie humoru. Zamiast tego jednak mam talerz sosu, w którym trudno znaleźć cząstki statystyki. Anegdota anegdotą pogania, a do puenty i głównego tematu daleko. Niestety w połowie trzeciego rozdziału jestem gotowa zrezygnować z dalszego słuchania.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
3/5
20-04-2020 o godz 11:17 Natalia Toryfter dodał recenzję:
Zawiodłam się na tej książce. Istotne informacje trzeba wyłuskiwać niczym pestki słonecznika z łupinek. Za dużo niepotrzebnych humorystycznych wstawek, które można było usłyszeć wcześniej podczas wystąpień Janiniy na żywo. Książka pisana trochę na siłę.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
2/5
29-09-2020 o godz 22:17 katk dodał recenzję:
Rozczarowanie. Po fantastycznych, ciekawych wykładach spodziewałam sie interesujacej ksiazki a otrzymalam jeden wielki belkot bez ladu i skladu. Niestety nie da sie tego czytac. Meczy konstrukcja zdan i ciagle odnosniki gwiazdkowe. Kiepsko wg mnie
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
1/5
01-10-2020 o godz 15:38 Ewa dodał recenzję:
Niestety ale szkoda i czasu i pieniędzy. Autorka próbuje być śmieszna na siłę, powtarzając w kółko odgrzewane i nieśmieszne żarty. Ciężko się czyta, a konkretnej wiedzy jest jak na lekarstwo.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
5/5
08-05-2020 o godz 09:48 Anonim dodał recenzję:
Książka świetna jak i sama autorka. Mądra, zabawna, ucząca racjonalnego analizowania danych. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
26-03-2020 o godz 15:32 Anka dodał recenzję:
Królowa jest tylko jedna! Celebrytka swojego bloga Janina Daily, prowadząca bijący rekordy oglądalności pervert DIY o wyplataniu koszyka z kabanosów oraz charyzmatyczny przywódca tajnej sekty fok – Janina Bąk – dzieli się ze światem swoją miłością. Miłością nie do męża, który niepomiernie zadziwia ją swoją dziwnością, nie do kitku, który panuje w jej domu jak w starożytnym Egipcie. Nie. Miłością do… matematyki. A konkretnie – do statystyki. Serio, serio! Janina udowadnia, że statystyka jest jak ogr… tfu! cebula – ma warstwy. Ba! Nie wszystkie są zgrubiałe i ciężko przyswajalne. Niektóre to mistrzostwo świata w cieście piwnym! Pełny tytuł knigi, którą (nie tylko!) każda foczka z gangu #DrużynaJanina chciałaby mieć brzmi "Statystycznie rzecz biorąc. Czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla?". Przyznacie, że jest pysznie? A okładka i te smaczne słowa to dopiero czekadełko. Już sam początek woła o orgazm, niekoniecznie statystyczny – "Czy wiecie, że istnieje matematyczny wzór na dobre piwo?". Nieźle, prawda? Jak nie lubić kogoś, kto nam o piwie jeszcze przed spytaniem o imię? Dalej tylko lepiej! "Statystycznie rzecz biorąc" jest o tym, że nauka to życie. Może być dziwna, śmieszna, głupia, zabawna, nieogarnięta i zajechana. Ze śmiechu. Co sobie wymyślisz – może udowodnić. Paragraf 22 statystyki. Kluczowe zagadnienia z metodologii badań tłumaczone są przez autorkę jak krowie na rowie, foce na krze, kitku na lapku Janiny, która właśnie próbuje wrzucić post na bloga Z tą pozycją jak z "Kamasutrą" – musicie uważać. Serio. No powaga. Bo to nie halo, że lamy, miśki, śnieg i mamy party time. To książka o potędze wiedzy, nauki, logicznego myślenia i krytycznej konstatacji. To książka, po której będziecie tak obolali, że pierwsze, na co wydacie forsę z najbliższej premii po dobrym seksie, to porządny masażysta i dentysta, gdyż szczęki Wasze będą w stanie wypadu a dyski to już w ogóle. Tak. Janina zabija śmiechem. Robi to w pełni (nie)świadomie. I jak się gniewać? No nie da rady! Tytuły rozdziałów ("Na imieniny lepiej kupić czekoladki czy kokainę?"; "Czy po seksie będziemy panierowani w banknotach niczym krokiet w bułce?"; "Dlaczego koń i szop pracz nie dostały doktoratu?"), podrozdziałów ("Skandynawio! Co ty bierzesz?"; "Kiedy Harry poznał Sally a prezydent owcę" czy fundamentalne "Czy wielkość ma znaczenie?"), treści przypisów („Ja rozumiem, że łabędzie nie pływają po morzu, ale tym bardziej czyni to tę metaforę tragiczną”; „Najpiękniejsze okazy takich wykresów znajdziecie między innymi na mojej ulubionej stronie na FB: Analityk płakał, jak raportował”; „Oczywiście ta metafora nie dotyczy pierogów, bo one mają tylko zalety) to typowe Janinowe wstępniaki, tudzież treści fanpage’owe, Instagramowe i blogowe. Wykresy, rysunki, screeny – Janina nie owija statystyki tylko w słowa i liczby. Janina polewa ją sosem dla wzrokowców, węchowców, śmiechowców i (nie)zawodowców. A na dodatek do matematycznych wywodów Lisia Królowa Lisich spraw, czyli Beata Ari Smugaj, dzierga rysunkowo (nie, nie liski tym razem!) blabladory i inne hold your horses. Pysznie! "Statystycznie rzecz biorąc" to uczta dla ducha, ciała i umysłu. Niekoniecznie w tej kolejności, bo to zależy od zawartości piwa i czekolady w organizmie oraz tego, czy jesteście joginami, bo inaczej możecie mieć problemy z przeponą, ale jednak. Królowa matematycznego suspensu, hist(e)(o)rycznych dykteryjek, walentynkowych wtrętów jest jedna. I oprowadza nas po swoich włościach z wdziękiem narwala błękitnego, zgrabnie omijając rafy nudy, góry lodowe przerażenia i tsunami uczuleń na słowo „statystyka”. Logika jest nielogiczna a system zero-jedynkowy to jedno wielkie zero, które dzieli się samo przez siebie? Też tak macie? Ano… Bierzcie się za Janinę! Bo – jak Janina mawia sama o sobie – ona „zawodowo zajmuje się tresurą statystyk w taki sposób, by były przyjazne dla człowieka i szkoleniem ludzi tak, by byli przyjaźni liczbom i ich poprawnej interpretacji”. Kobieta, która widziała absolutnie wszystkie 18 (sic!) sezonów serialu Ojciec Mateusz a jednocześnie potrafi wyestymować współczynnik regresji dla niemal każdego modelu statystycznego, udowadnia, że ze słowami radzi sobie tak samo pluszowo jak z liczbami. Statystycznie rzecz biorąc „to książka o tym, że statystyka jest wspaniała”* – pisze Janina. Tak, zgadzam się. Ale dodałabym, że to książka o tym, że Ty, Janino, jesteś wspaniała! Mój mały fragment zbioru #DrużyniaJanina jest z Ciebie dumny! Janina na prezydenta? Nie. Janina na rektora wszystkich rektorów. Takie uniwersytety to ja chcę odwiedzać. Taką statystykę kocham. Taka królowa rządzi! * Cytat pochodzi z recenzowanej pozycji – książki "Statystycznie rzecz biorąc. Czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla?" Janiny Bąk.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-07-2020 o godz 12:55 Agnieszka dodał recenzję:
Z tą książką jest jak z Milką Oreo, albo z pączkiem z budyniem. Od pierwszej chwili dostajesz taki zastrzyk dobroci, że chcesz ją pochłonąć już teraz natychmiast, na jeden raz! Ale z tyłu głowy masz też świadomość, że zaraz się skończy 💔 Rzadko zdarza mi się przeczytać jedną książkę dwa razy i to jeszcze w tak krótkim odstępie czasu jak było przy „Statystycznie rzecz biorąc…” (chyba ostatni raz miałam tak przy Harrym Potterze 15 lat temu 😅), ale przy tej książce, czuję, ze dwa razy, które już za mną, to za mało 👌 A teraz, uświadomcie sobie jeszcze, że jest to książka o… STATYSTYCE! W książce znajdziecie odpowiedź na pytania, na które zawsze chcieliście znać odpowiedź (bardzo możliwe, że do tej pory nie wiedzieliście, że one Was nurtują, ale jestem pewna, że na pewno zechcecie poznać odpowiedzi!) np.: Dlaczego koń i szop pracz nie dostali doktoratu? Czy jak owca spotka na ulicy prezydenta to go rozpozna? Czy można zmierzyć szczęście linijką? Czy na imieniny lepiej kupić kokainę czy czekoladę? Czy masło może przedłużyć nam życie? I czy 117% Polaków może się mylić? Książka ma też skutek uboczny – między odpowiedziami na zadane powyżej pytania, dowiemy się również, jak prawidłowo powinny przebiegać badania statystyczne, jak dobiera się grupę czy metodę badawczą (a przynajmniej jak powinno się to robić), na co zwracać uwagę podczas odczytywania wykresów i czy wysoka korelacja zawsze oznacza jakąś prawidłowość w życiu? Gwarantuję, że po jej lekturze inaczej będziecie patrzeć na wykresy podczas wieczornych programów informacyjnych, na słowa „amerykańscy naukowcy” przymrużycie lekko oczy. A studenci nie dostaną czterokrotnego załamania nerwowego gdy zostaną postawieni przed zadaniem stworzenia ankiety do swojego licencjatu. No i wyćwiczycie sobie mięśnie brzucha… Bo książka napisana jest z takim humorem, że wybuchy śmiechu są tu nieuniknione!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
13-03-2021 o godz 08:54 anonymous dodał recenzję:
Sięgnęłam po książkę Janiny Bąk zachęcona wywiadem z autorką i reklamą książki jako napisanej prosto i z humorem. Przyznam, że spodziewałam się pozycji w stylu Billa Brysona. Już po lekturze kilku pierwszych stron okazało się jednak, że prostota języka oznacza w tym przypadku nagminne zaczynanie zdań od "No" (111 w całej książce, choć może być nieco więcej, bo potem wciągnęłam się na tyle, że mogłam część przeoczyć) oraz zwracanie się do czytelnika zwrotami typu "Dajcie spokój", "Czaicie". Książka jest przy tym upstrzona żartami i anegdotami, które być może świetnie brzmią na wykładach, ale czyta się to średnio - trochę jak transkrypcję z kabaretonu. "Znaczy, czaicie", akurat ja "nie jaram się tym" (mówiąc językiem autorki). Wielka szkoda, bo chwilami książka jest naprawdę interesująca, a próbę oswojenia skomplikowanych (na pierwszy rzut oka) zagadnień statystycznych uznałabym za udaną, gdyby w odbiorze nie przeszkadzał mi właśnie język. Miał być prosty, a okazał się .... ale to każdy powinien ocenić sam. Podsumowując, chętnie sięgnę po kolejną pozycję autorki, o ile ktoś zrobi porządną korektę i wykreśli te wszystkie "no" itp. Oraz wyrzuci 3/4 żartów i anegdot. Naprawdę, czasami mniej znaczy lepiej (i śmieszniej). ps. Jeśli docelowym odbiorcą książki miał być współczesny student, do poziomu którego język został celowo dostosowany, to co to mówi nam o współczesnej edukacji? A może, odebrawszy wyższe wykształcenie pod koniec XX wieku, po prostu nie byłam "targetem" autorki i niepotrzebnie się czepiam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
12-06-2020 o godz 16:27 WRoliMamy dodał recenzję:
Czy jedzenie czekolady ma coś wspólnego z otrzymaniem Nagrody Nobla? W pierwszym odruchu każdy popuka się w głowę, ale… wiecie, że na ten temat prowadzono całkiem poważne badania naukowe? Szczerze mówiąc, myślałam, że naukowcy zajmują się poważniejszymi aspektami naszego życia, no ale najwyraźniej się myliłam. Janina Bąk, autorka bloga Janina Daily, popełniła książkę pod nic niemówiącym tytułem: Statystycznie rzecz biorąc. Czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla. Jako że autorka dała się poznać w internecie z niebagatelnego słownictwa i oryginalnych skojarzeń, nie ukrywam, że na tę książkę czekałam z dużą niecierpliwością. Co tu ukrywać: po prostu chciałam się pośmiać. Liczyłam na lekką, łatwą i przyjemną lekturę. Jak było w rzeczywistości? Co do śmiechu, to owszem, śmiałam się tak, że moje dziecko w końcu zapytało, o co chodzi z tą Janiną, że ja się tak śmieję. No bo książka jest śmieszna. Naprawdę jest. Ale też jest poważna, bo porusza całkiem poważne tematy, na przykład jak dajemy się manipulować źle zrobionymi wykresami statystycznymi i dlaczego w ogóle te wykresy są robione źle. Albo dlaczego ufamy samozwańczym znachorom. Pełna recenzja → https://wrolimamy.pl/recenzja/statystycznie-rzecz-biorac-czyli-ile-trzeba-zjesc-czekolady-zeby-dostac-nobla/
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
20-04-2020 o godz 22:28 Marta Mieszczanek dodał recenzję:
Jestem socjolożką i z przyjemnością przeczytałam książkę Janiny. Z właściwym sobie poczuciem humoru prowadzi czytelnika przez zakamarki statystyki i szerzej - metodologii badań. Myślę, że to może być bardzo fajny wstęp do tego działu nauki dla kogoś, kto nie miał z nim nigdy kontaktu, albo miał, ale ten kontakt nie skończył się wielką miłością ;) Co tu kryć, statystyka nie była również moim ulubionym przedmiotem na studiach, a wcale mi to nie przeszkodziło w czerpaniu przyjemności z lektury. Bardzo sobie cenię podejście Janiny do badań i nauki i jestem fanką jej entuzjazmu wobec liczb :) podsumowując - KUPCIE JĄ, a kilka wieczorów spędzicie śmiejąc się ze skal pomiaru. Niezapomniane i jedyne w swoim rodzaju przeżycie :D
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Normalni ludzie Rooney Sally
3.9/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wizjer Witkiewicz Magdalena
4.6/5
31,91 zł
41,99 zł
25,19 zł
25,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Baśniobór. Tom 1 Mull Brandon
4.6/5
17,94 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dewocje Ciarkowska Anna
4.8/5
34,25 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lolita Nabokov Vladimir
4.6/5
33,80 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Schronisko Sam Lloyd
4.5/5
31,31 zł
41,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
4.4/5
33,65 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Małe życie Yanagihara Hanya
4.2/5
45,53 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Maria Curie Curie Ewa
4.5/5
43,71 zł
54,99 zł
32,99 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kwestia ceny Miłoszewski Zygmunt
3.9/5
30,33 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zbrodnia i kara Dostojewski Fiodor
4.9/5
43,28 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Znaleziona Lodge Gytha
4.8/5
34,27 zł
41,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Listowieść Powers Richard
4/5
48,97 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Biała ciemność Grann David
5/5
32,64 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabójca Galli Andrea
3.6/5
37,83 zł
41,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lato Smith Ali
4/5
41,23 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Druga żona Browne Sheryl
4.6/5
32,64 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.