Sowieci nie wchodzą. Polacy mogli wygrać w 1939 roku (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 29,94 zł

29,94 zł 44,90 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W PRL-u przedwrześniową Polskę przedstawiano jako państwo zgniłe, a kampanię 1939 roku – jako z góry skazaną na przegraną wojnę toczoną przez nieudaczników.     

To nie do uwierzenia, ale aż do dzisiaj nikt nie pokusił się o przedstawienie stanu Wojska Polskiego, wieczorem 16 września 1939 roku!  

Nawet najważniejsi polscy historycy uparcie powtarzają, że 17 września wojna była już przegrana. Czyżby? Jak potoczyłaby się kampania 1939 roku, gdyby nie weszli Sowieci? W kolejnym tygodniu zdolności marszowe Wehrmachtu zmalałyby do zera. Proste wyliczenie wykazuje, że Niemcom nie wystarczyłoby furmanek do przerzucanie paliwa dla całej armii.

Lwów Wehrmacht mógłby dotrzeć większymi siłami około 10 października. Czy rozważni Niemcy odważyliby się przekroczyć większymi siłami Wisłę, wiedząc, że Francuzi szykują się do ataku? 

Trudno w to uwierzyć, ale pogardzani dziś Francuzi, w 1939 roku byli lojalnymi sojusznikami. Nie mogli uderzyć przed 17 września na Niemców przede wszystkim z powodu fatalnej pogody.  Dokładna analiza wydarzeń wykazuje, że Niemcy zatrzymaliby się albo na linii Wisły, albo na linii Bugu. Marsz w kierunku Przedmościa Rumuńskiego byłby ryzykowny, ponieważ Wojsko Polskie dysponowało tam poważnymi siłami – w tym wciąż kilkuset czołgami i samolotami – sprzyjała nam fatalna pogoda oraz trudny teren. 

Polacy trwaliby więc na wschodzie kraju a zasadnicza wojna toczyłaby się nad Renem. Stosunek sił wskazuje, że sukces odnieśliby tam raczej Francuzi. A nawet gdy nie odnieśli walnego zwycięstwa, to uniemożliwiliby Niemcom rozprawę z Polakami i zmusili Hitlera do szukania rozwiązań dyplomatycznych. Wojna wyglądałaby zupełnie inaczej.

Przede wszystkim nie byłoby Holocaustu. Polscy Żydzi byliby bowiem obywatelami państwa walczącego, a nie państwa pobitego. Za eksterminacje narodu żydowskiego odpowiada pakt Ribbentrop-Mołotow i sowiecka agresja na Polskę.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Sowieci nie wchodzą. Polacy mogli wygrać w 1939 roku
Autor: Pawłowski Tymoteusz
Wydawnictwo: Fronda
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-08-22
Forma: książka
Okres historyczny: Polska i Polacy podczas II wojny
Indeks: 36002412
średnia 4,5
5
15
4
3
3
2
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
25-11-2021 o godz 13:41 przez: Krzysztof | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawa książka. Zawiera ciekawie przedstawiony inny scenariusz niż ten co się wydarzył.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-01-2022 o godz 19:25 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Całkiem ciekawa wersja wydarzeń
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2021 o godz 21:12 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Polecam książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-05-2022 o godz 23:03 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Dobra
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2020 o godz 11:26 przez: Radosław
POPKULTUROWY KOCIOŁEK > Rynek książek historycznych pełny jest publikacji zaliczanych do grona „alternatywnej historii”, gdzie autorzy zastanawiają się nad ewentualnymi stukami pewnych niezaistniałych wydarzeń. Spora część publikacji tego typu ma dość przeciętną wartość historyczną i prędzej może się ona odnaleźć w segmencie beletrystyki. Na całe szczecie pośród morza przeciętności od czasu do czasu błyszczy jakaś książkowa „historyczna” perełka, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Przykładem tego jest właśnie recenzowana książka Sowieci nie wchodzą autorstwa Tymoteusza Pałowskiego. Tytuł książki dla wielu pasjonatów historii automatycznie będzie się kojarzył z wrześniem roku 1939. Są to jak najbardziej słuszne założenia, bo właśnie na tym okresie skupia się autor, będący historykiem i publicystą od lat zafascynowanym II Wojną Światową (szczególnie z punktu widzenia Polski). Poruszony tutaj temat jest o tyle ważny i warty należytej uwagi, że przez ostatnie dziesięciolecia w naszym społeczeństwie ugruntowało się wiele nieprawdziwych faktów, które kształtowały świadomość Polaków na temat wojny obronnej. Autor decyduje się tutaj na przedstawienie licznych faktów, dowodów historycznych, twardych danych, które mogą zmienić postrzeganie co niektórych czytelników. Rozprawia się on w swojej publikacji z wieloma mitami, nieprawdami i półprawdami, które nie tylko zaburzały obraz minionej rzeczywistości co były najzwyczajniej w świecie szkodliwe dla współczesnego obywatela Polski. Na publikację składa się jedenaście rozdziałów (w zasadzie to dziesięć, bo jedenasty jest tutaj potraktowany jako swoistego rodzaju bibliografia), które pokazują oblicze września 1939 roku. Każdy z nich skupia się na istotnych wydarzeniach wojny obronnej, opierając się na twardych danych liczbowych i faktach, których nie można w żaden sposób podważać. Autor między innymi porównuje stan naszego wojska w stosunku do innych krajów europejskich, gdzie jakość i ilość posiadanego sprzętu wcale nie była taka mizerna, jak sądzi większość ludzi. Rozprawia się on między innymi z takimi mitami jak wszechobecne szturmy konnej kawalerii na czołgi wroga, czy gargantuiczna przewaga techniczna wojsk agresora nad naszą armią. Nie boi się on również wytykać licznych błędów poszczególnych dowódców, których działania miały dość duży wpływ na przebieg całej obrony. Takie same błędy czy niedopracowania planów występowały również po stronie Niemców, co niestety nie zostało należycie przez nas wykorzystane. Twórca zwraca również istotną uwagę na geopolitykę kontynentu (począwszy od I Wojny Światowej) i „techniczne” aspekty zawieranych sojuszów. Nie jest on jednoznaczny w stawianiu negatywnych ocen Francji czy Anglii, które nie pomogły nam tak, jak było to zakładane. Każda podejmowana wtedy decyzja musiała być dogłębnie przemyślana i jak zawsze w takich sytuacjach do głosu dochodził pragmatyzm. Jak sam twórca słusznie zauważa, wcale nie byłoby tak oczywiste czy Polska zareagowałaby inaczej gdyby na pierwszy ogień II Wojny Światowej poszła Francja. Oczywiście nie stara się on tutaj nikogo usprawiedliwiać, wręcz wytyka naszym sojusznikom nieudolność w podejmowaniu szybkich i ważnych decyzji w samym początku września. Wszystko to jest punktem wyjścia do licznych rozważań i hipotez stawianych przez autora na temat „alternatywnej historii”. Opisywanie ewentualnych wariantów historii nie każdemu oczywiście będzie musiało przypaść do gustu. Jak to bywa w przypadku czysto historycznych rozważań, każdy będzie miał na ich temat swoje własne zdanie. Najważniejsze jest jednak to, że książka została napisana w taki sposób, aby każdy czytelnik mógł z treści wyciągnąć swoje własne wnioski. Najważniejszym więc pytaniem jest, czy książka Sowieci nie wchodzą, potrafi zaciekawić pasjonatów historii i czy posiada wyrazistą historyczną wartość dodaną? Moim zdaniem zdecydowanie TAK. Mamy tutaj bowiem do czynienia z naprawdę solidnie przygotowaną publikacją, która sięga po wiele nowych danych i statystyk, które oczyszczone są sowieckiej propagandy historycznej, tym samym pozwalając pokazać znany temat w zupełnie nowym świetle. To czy z konkretnymi danymi i wywodami autora będziemy się całkowicie zgadzać, to już sprawa czysto indywidualna. Na pewno jednak książka swoją treścią zachęca zarówno do dyskusji na poruszony temat, jak i licznych rozważań, co zawsze jest bardzo pozytywne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Życie po śmierci Szponar Wiktor
4.2/5
21,79 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego