Snajperki. Dziewczyny z Armii Czerwonej (okładka twarda)

Sprzedaje empik.com 31,43 zł

31,43 zł 44,90 zł (taniej o 30 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

"Zabij Niemca!" - głosiły sowieckie propagandowe ulotki. "Jeden faszysta na jedną kulę!" - czytały młode dziewczyny, które nie wyglądały, jakby były zdolne kogokolwiek zabić. W za dużych, męskich  mundurach zdawały się nieporadne i zagubione. Ale wiele z nich miało za kogo się mścić.

"Książka dr Luby Winogradowej o snajperkach walczących podczas  II wojny światowej w Armii Czerwonej to dzieło nie tylko unikalne.  To fascynujące, pełne detali świadectwo ich życia i szkolenia, opis przyjazdu  na front, zdobywania niezbędnych dla snajpera umiejętności, zabijania  Niemców, obrony przed molestowaniem seksualnym ze strony sowieckich  oficerów (nazywały to "walką na dwa fronty"), godzenia się z utratą  koleżanek, właściwie każdego aspektu ich życia i śmierci. Musiały radzić sobie z brudem, wszami, rozkładającymi się ciałami,  koniecznością pozostawania bez ruchu na przenikliwym mrozie oraz  uczuciami, jakie nimi targały, gdy po raz pierwszy w życiu zabijały człowieka.  Wyraźnie widoczna w celowniku twarz ofiary sprawiała, że większość  snajperek przeżywała traumę, zmuszając się do pociągnięcia za spust.  Ale „eliminacja faszystowskiej bestii” przychodziła im już później dużo łatwiej."
Antony Beevor

Snajperki


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Snajperki. Dziewczyny z Armii Czerwonej
Autor: Winogradowa Luba
Tłumaczenie: Bal Dorota
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-05-09
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 231 x 163
Indeks: 25725148
 
średnia 4,6
5
11
4
3
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
5/5
12-10-2018 o godz 07:58 Marcin dodał recenzję:
Mnóstwo mało znanych faktów. Wszystko bardzo ciekawie podane. Nie tylko dla historyków, ale dla wszystkich, którzy interesują się II wojną światową, bronią i udziałem kobiet w tym wielkim konflikcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
23-09-2018 o godz 21:23 Wojtek XTZ dodał recenzję:
To, że w Armii Czerwonej służyły tysiące kobiet, nie dziwi nikogo. Jednak frapujące jest to, czym zajmowały się żołnierki w wojsku radzieckim. Ta pozycja to zbiór wojennych relacji kobiet służących jako snajperki. Ciekawe? Tak się wydaje. Niektóre historie rzeczywiście są interesujące. Inne nie. Ale z każdej prawie relacji przeziera sowiecka propaganda szczęścia i sukcesu. W sumie praktycznie żadna z kobiet nie żali się na warunki bytowe, są dumne i szczęśliwe, że mogą walczyć i ginąć za ojczyznę, a kradzieże, zbrodnie i gwałty zadawane podbitej ludności, zwłaszcza niemieckiej, są w pełni zasłużone i usprawiedliwione. To nie to. Przyjdzie jeszcze zaczekać na rzetelne frontowe relacje. Albo się ich nie doczekamy nigdy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-06-2018 o godz 14:26 ZDZISŁAW RUSZKOWSKI dodał recenzję:
LUBA WINOGRADOWA. Snajperki. Dziewczyny z Armii Czerwonej. „Godziny wyczekiwania w napięciu, pierwszy zabity wróg, a potem kolejne „punkty na koncie”, śmierć koleżanek, ale też zabawa, zaloty i pierwsze miłości. Tak wyglądało życie Kławy, Marusi, Rozy i innych, znoszących trudy wojny, zahartowanych snajperek, bez wahania naciskających na spust. Jednocześnie bardzo młodych dziewcząt tęskniących za mamą, za domem, za normalnością. Co czuje młoda dziewczyna, gdy kolejna już przyjaciółka ginie na froncie? I gdy to kolega z własnego obozu okazuje się być najgroźniejszym wrogiem? Jak to jest być „frontową żoną”? Czy można wrócić z wojny do domu i znów gotować barszcz, jak mama i babcia?” Książka jest zapisem wojennych losów młodych rosyjskich dziewczyn, które los zmusił do zastąpienia poległych mężczyzn do walki z okupantem podczas II wojny światowej. W większości dziewczyny pochodziły z biednych rodzin, małych miasteczek i wsi. Bardzo młode, bez wykształcenia dziewczyny zostały rzucone w wir okrutnych działań wojennych. Po szybkim przeszkoleniu, po „szkole” zostawały żołnierkami i zaczynały pełnić odpowiedzialne zadania na kolejnych, liniach frontu. Poznajemy losy dziewczyn, uczestniczek krwawych działań wojennych, których głównym zadaniem było tropienie wroga przez obiektyw celownika karabinu snajperskiego i w odpowiednim momencie po prostu zabicie go. Ogromny trud musiały wnieść w uzyskanie umiejętności strzeleckich, w surowych warunkach frontowych. Głód, brud, nędza i wyniszczenie, wszystko to było codziennością dzielnych bohaterek. Książka powstała z zachowanych dokumentów historycznych, zapisków w pamiętnikach oraz relacji żyjących uczestników wydarzeń. Wszechobecna śmierć zabiera kolejne dziewczyny, giną z rąk najeźdźcy. Ledwo zaczęły swoje dorosłe życie, poznają nowych ludzi, zakochują się a wszystko się kończy. Udaje im się przynajmniej w większości zapisać na kartach historii, wykonać zadanie. Te, które często nie miały łatwego życia po zakończeniu wojny. Nie miały gdzie wracać, były szykanowane, odsądzane od „czci i wiary” za wyimaginowane, rzekomo niegodne zachowania na froncie. Pomimo głosów krytycznych, że to propaganda należy przyznać jedno. Te bardzo młode dziewczyny autentycznie walczyły na wojnie w obronie swojej ojczyzny. Każdy kto interesuje się historią II wojny światowej z pewnością będzie w tej książce jakieś elementy do przemyślenia. Książkę wydało Wydawnictwo: Znak Horyzont. Polecam, Zdzisław Ruszkowski.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-06-2018 o godz 15:54 Maciej Samolej dodał recenzję:
W czasach powszechnego równouprawnienia, nie dziwi nikogo widok dziewczyny/kobiety w mundurze wojskowym. Z drugiej strony problem kobiet w wojsku, kobiet walczących na pierwszej linii frontu ( a nie tylko w roli sanitariuszki) to temat poruszany w niejednej już książce. Dwa lata temu Swietłana Aleksiejewicz otrzymała Literacką Nagrodę Nobla za swoją prozę, min. za książkę Wojna nie ma w sobie nic z kobiety. To seria wywiadów, reportaży z kobietami służącymi w Armii Radzieckiej w czasach drugiej wojny światowej. Wiele wątków w książce Aleksiejewicz, zwłaszcza tych, dotyczących profesji snajpera, znalazło się w książce Lubow Winogradowej. Ale po kolei. Książka Snajperki. Dziewczyny z Armii Czerwonej jest bardzo ładnie wydana, w twardej oprawie z bogatym materiałem zdjęciowym co uważam za plus zwłaszcza w stronę czytelników, którzy z opisywaną tematyką zetkną się po raz pierwszy. Książka jest pisana językiem reporterskim , zatem mało w niej fikcji, ubarwień. Nawet niektóre rozdziały jak ten o Ludmile Pawliczenko, jednej z najbardziej skutecznych snajperek radzieckich, mają postać dziennikarskiego śledztwa. Książkę bardzo dobrze się czyta. Co w niej jest ? Przede wszystkim opis sytuacji w jakiej znalazło się ponda 200 tyś młodych kobiet w ZSRR. Przez pierwsze lata wojny zginęło tak wielu czerwonoarmistów, że sztab generalny zmuszony był powoływać do wojska również kobiety. Nagle dziewczyny/kobiety, zazwyczaj ładne, z warkoczami, biedne, ale schludnie ubrane, zarówno ze wsi jak i z miast, prosto z uniwersytetów, trafiały w błoto okopów, smród, bród, w świat okopowych szczurów w za dużych na nie butach, wojskowych bluzach, z obciętymi po męsku włosami. Niektóre z dziewcząt trafiały do oddziałów snajperek. Podobają mi się w książce fragmenty o szkoleniu kobiet/strzelców wyborowych. Wielogodzinne leżenie w chaszczach czy krzakach, obserwacja celu, wreszcie okazja i jeden strzał. Nie myśli się wtedy o brudzie z niemytego ciała już od tygodnia, nie myśli się o zmęczeniu. Liczy się cel. Zadanie. I kolejne nacięcie na kolbie karabinowej. Kazimierz Iranek – Osmecki, w swojej relacji z rozmów kapitulacyjnych w czasie Powstania Warszawskiego, z generałem SS Erichem von dem Bachem – Zaleskim, przytacza pewien fragment o kobietach/ żołnierzach. W rozmowie z niemieckim generałem, wyszedł problem gwałtów żołnierzy na kobietach. Von dem Bach – Zaleski kategorycznie zaprzeczył, jakoby gwałty odnosiły się do kobiet/żołnierzy AK, gdyż jak zauważył Zaleski, wojna niesie wielkie zmiany w psychice kobiety. Wspominał, jak na froncie wschodnim rozstrzeliwano od razu sowieckie snajperki, gdyż budziły jedynie odrazę a nie pożądanie. Przytaczam akurat ten fragment relacji pułkownika Iranka- Osmeckiego, która nota bene ukazała się w wersji teatru telewizji ( sztuka nazywa się Przerwanie działań wojennych w reżyserii Juliusza Machulskiego; główne role zagrali min. P. Fronczewski, J. Schejbal i K. Stelmaszyk), gdyż książka Lubow Winogradowej porusza jeszcze jeden aspekt dramatyzmu wojny z perspektywy kobiet. Oto bowiem waleczne snajperki, które napawały obrzydzeniem wrogów, były świetnym materiałem na kochanki dla radzieckich oficerów. Młode, zgrabne kobiety były często obiektem napastowania przez pijanych oficerów, nierzadko na pierwszej linii frontu. Za możliwość kąpieli, świeżych majtek z generalskich sortów, ciepłej zupy, miały świadczyć usługi markietanek obozowych, choć często były równe stopniem wojskowym temu czy innemu oficerowi mężczyźnie. Dla kogo jest książka o radzieckich snajperkach? Dla wszystkich, którzy odnoszą się z pogardą do spraw związanych z równo uprawnieniem płci. Jak pisze Winogradowa, mężczyzn wracających z wojny witało się z szacunkiem. Kobiety traktowano podejrzliwie, zarzucając im, że pewnie tam, froncie były prostytutkami. Nikt nie wierzył, Tania, Swietłana czy Katja, studentki, miały na koncie dwieście, trzysta ofiar. Sugerowano nawet tym snajperkom, aby przemilczały swoje wojenne przygody. Nie mogły o tym opowiadać, wielokrotnie ukrywały swoje odznaczenia, nie mówiąc o wojennych historiach. Gdy dziś spotykam na ulicy kobiety/żołnierzy, patrzę na nie z szacunkiem. Może to jest największa zaleta książki Lubow Winogradowej? dr Maciej Samolej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-06-2018 o godz 12:56 czytalski.pl dodał recenzję:
Poznajcie świat kobiet, które nie siedziały na tyłach, lecz walczyły z wrogiem na tych samych zasadach co mężczyźni. A nawet na twardszych, gdyż często musiały również odpierać ataki swoich współtowarzyszy. Luba Winogradowa pokazuje trudy codziennego życia oraz uświadamia czytelnika, że przez lunetę karabinu wyborowego śmierć wcale nie wygląda na łatwiejszą do zadania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2018 o godz 21:05 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
U boku mężczyzn, ramię w ramię, przelewały krew. Do walk zgłaszały się jako ochotniczki, wierząc w równość płci i konieczność wypełnienia obowiązku. Tysiącami uzupełniały szeregi armii, licząc na to, że w ten sposób pomszczą rodzinę i odpłacą pięknym za nadobne za wyrządzone krzywdy. A jednak można by odnieść wrażenie, że mówi się o nich niewiele, nie docenia ich cichego bohaterstwa. W swojej powieści Winogradowa próbuje przypomnieć historie snajperek, sprawić, by to, co zrobiły nie poszło na marne i nie zostało zatarte poprzez upływające lata. Szuka przyczyn, usiłuje znaleźć odpowiedzi. Tę książkę oparła na wiedzy pozyskanej za sprawą wizyt w archiwach i muzeach. Podpierała się znalezionymi zapiskami, wykorzystywała zdjęcia i pamiętniki żołnierek. W tekście widać włożony w niego trud i wysiłek poświęcony upamiętnieniu tych kobiet i ich życia, swoiste podziękowanie za to, kim były i co zrobiły. Winogradowa nie tylko przedstawia ich historie. Ona także próbuje zrozumieć, co pchnęło je do takich czynów, jakie okoliczności sprawiły, ze gotowe były walczyć na śmierć i życie. Zagłębiając się w koleje ich losów uświadamia nam, że choć tysiące kobiet przelało swą krew, do każdej z nich trzeba podejść indywidualnie, z należną jej historii uwagą, ciekawością i zrozumieniem. Wojna wywiera na człowieka ogromny nacisk, za sprawą okrucieństwa działa na najgłębiej ukryte uczucia, wyzwala najdziksze pragnienia i najgorsze instynkty. Ludzie biorący udział w działaniach zbrojnych reagują inaczej, przeżywają bardziej. I w dużej mierze o tych przeżyciach traktuje ta opowieść. Z kolejnych kartek wyłaniają się niezwykłe sylwetki. Czytamy o kobietach odważnych, które zahartowane zostały poprzez ciężkie warunki, w jakich przyszło im żyć. A im miały ciężej, tym do większych poświęceń były zdolne. Wychowane w biedzie, głodne, nieprzystosowane do panującego klimatu- zgłaszały się do walk. Winogradowa próbuje zrozumieć ich pobudki, między wersami możemy doszukać się pytań dlaczego i po co? By pomścić rodzinę, by uderzyć w znienawidzonego wroga, by znaleźć cel. W tej opowieści przeplatają się losy tysięcy kobiet, tak podobnych, a jednocześnie tak różnych od siebie. Mnogość ich doświadczeń, doznane miłości, drobne porażki, wielkie straty… to tylko część tego, co można znaleźć w tej książce. Winogradowa oddaje im cześć, a przy tym podchodzi do tematu bardzo wnikliwie, starając się precyzyjnie i umiejętnie oddać ich uczucia i emocje. Kolejne rozdziały to piękne świadectwo oddania, siły, determinacji i wielkich czynów. A jakie były snajperki? Niezwykłe. Skupione na realizacji celu, gotowe do poświęceń, dojrzałe, skrupulatne. Nastawione na wypełnianie poleceń, mimo najgorszych warunków. Ich wytrwałość i ciężka praca sprawiły, że często odnajdywały się w tej roli lepiej od mężczyzn, choć mniej od nich były doceniane. A czasami także wykorzystywane, zawsze bowiem pod ręką, niestety słabsze i bez możliwości obrony… To także zbiór życiowych tematów i realistycznych problemów. Próba odpowiedzi na wiele pytań. Jak można żyć zabijając każdego dnia? Jak poradzić sobie z tęsknotą za domem? Czy na wojnie można znaleźć przyjaźń lub miłość? Winogradowa podchodzi do tematu wojny i człowieka biorącego w niej udział z wielkim zapałem. Temat realizuje ciekawie, umiejętnie przetwarzając pozyskane informacje i próbując zainteresować nimi czytelnika. „Snajperki” zrobiły na mnie duże wrażenie. Nie spodziewałam się, że autorka podejdzie do tematu w sposób tak kompleksowy, przepracowując go z wielu stron i zwracając uwagę czytelników na różnorodne sprawy. W tej książce nie ma kwestii bardziej lub mniej istotnych, na wojnie wszystko staje bowiem do góry nogami, a jej uczestnicy muszą na nowo znaleźć swoje miejsce. W trakcie, a potem jeszcze po zakończeniu, które niekoniecznie oznacza nowy i lepszy początek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-05-2018 o godz 10:41 anetta domańska-traczyk dodał recenzję:
Luba Winogradowa „Snajperki” to książka o Ii Wojnie Światowej. Jedna z wielu ale jednocześnie wyjątkowa. Opowiada o młodych dziewczętach, które walczyły w szeregach armii przeciwko Niemcom, którzy napadli na ich kraj. Ulegały one sowieckiej propagandzie i zgłaszały się do szkoły snajperek, aby walczyć o wyzwolenie. Widziały w tym nie tylko możliwość walki o wolność swojego kraju, ale również szansę na to, aby nie dzielić biedy ze swoimi rodzinami. Nie były głodne, mogły pomóc swoim rodzinom, które cierpiały z powodu wszechobecnej biedy. Były również powodem dumy dla swoich krewnych. Musiały przełamać opory przed zabijaniem ludzi stojących po przeciwnej stronie linii frontu. Wielokrotnie mogły się zemścić za tragedię, która dotknęła ludzi umierających na ich oczach krewnych, znajomych, przyjaciół. Książka opowiada również o tym jak wyglądały ich losy po wojnie. Wtedy gdy skutki odniesionych ran oraz przeżyta trauma nie pozwalały na odnalezienie się w pokojowej rzeczywistości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-05-2018 o godz 23:11 aangela.k dodał recenzję:
Niesamowite i poruszające historie kobiet, które brały udział w II wojnie światowej jako snajperki z Armii Czerwonej. Najczęściej były to bardzo młode dziewczyny, nawet nastolatki, które albo same chciały brać udział w wojnie i decydowały się na szkolenie snajperskie, albo były zmuszane do wstąpienia do wojska przede wszystkim ze względu na „wyczerpujące się ludzkie zasoby”. W książce pokazana jest bardzo smutna prawda: dziewczyny często były krzywdzone i to nie tylko przez wroga, ale także przez swoich „kolegów” - poniżane, lekceważone, molestowane… Jest to trudna lektura, która wzrusza i bulwersuje, jest wspaniale napisana, przystępnie, szybko się czyta, bardzo wciąga. Ukazuje z zupełnie innej strony realia II wojny światowej. Wyjątkowa książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-05-2018 o godz 19:42 anonymous dodał recenzję:
W szeregach Armii Czerwonej wg ostrożnych szacunków walczyło nawet ok 800 tys kobiet, niektóre dane mówią o milionie. Nigdy w historii żaden kraj nie wysłał tylu kobiet na front co Związek Radziecki. W szeregach sanitariuszeK, zwiadowczyń ,w obronie cywilnej czy fabrykach, w zaopatrzeniu czy łączności spotykało się kobiety w innych, europejskich wojskach ale nie na pierwszej linii frontu. Tylko radzieckie kobiety stały ramię w ramię z mężczyznami we wszystkich służbach . Dlaczego? Teoretycznie sowiecka konstytucja gwarantowała równość płci, narodowości rosyjskie wykrwawiły się na froncie w pierwszych miesiącach po ataku hitlerowskich Niemiec i zaszła nagła potrzeba uzupełnienia szeregów armii. Kobiety radzieckie po prostu masowo zgłaszały się do wojenkomatu i potwierdzały gotowość bezpośredniego udziału w działaniach wojennych. Snajpierki- to dzieło upamiętniające te właśnie niezwykle młode i odważne kobiety, które dzielnie znosiły wszelkie wojenne niedogodności. Luba Winogradowa szperając w archiwach , muzeach i magazynach odnajdowała zdjęcia, listy , pamiętniki żołnierek, następnie szukała ich bliskich , próbowała ocalic od zapomnienia ich historie.. I nie było to łatwe. Kobiety stalinowskiej Rosji , wychowane w niezwykle trudnych warunkach , spartańskich wręcz, głodne, często bez podstawowej odzieży, butów z różnych powodów zgłaszały się do wojska. Wiele chciało pomścić bliskich , którzy na wojnie zginęli. Niektóre pamiętały przejście wojsk niemieckich przez ich teren , wycierpiały i psychicznie i fizycznie sporo. Część po prostu sądziła, że to sposób na wspomożenie rodziny . Trafiały do szkół snajperskich i ich życie się zmieniało. Przed jakimi problemami stawały? Winogradowa patrzy na nie przez indywidualne historie wyszperane w pamiętnikach i wywiadach. Każda kobieta to inna historia , motywacja i finał. Ich przyjaźnie, frontowe przygody, żołnierskie miłości ale w większości ciężki , bojowy los. Były w walce równe mężczyznom. Często lepiej skupione na zadaniach, precyzyjniejsze, odpowiedzialniejsze . Mocniej się przykładały, więcej ćwiczyły – stąd ich wysoka przydatność w roli snajperek. Jednak przez wielu mężczyzn postrzegane były tez inaczej, gorzej. Te młode dziewczęta zmagały się nie tylko z ciężkimi warunkami życia , higieny , wszechobecnymi wszami i pchłami , ale też z natarczywością „zalotów” ich współtowarzyszy wojennych. Bały się i wroga zewnętrznego i wewnętrznego- kolegi żołnierza, który miał je chronić i wspierać a często pod wpływem alkoholu stawał się najgorszym oprawcą. Wojna to psychiczny i fizyczny szok. Zabijanie innych jest wbrew naturze normalnego , zdrowego człowieka. Jak oswoić się z codziennością takich okrucieństw ? Jak sobie radziły Wala, Szura, Żenia czy Kława z traumą wojny i tęsknotą za domem? Czy po wojnie wróciły w glorii i chwale czy raczej spotkały się z ostracyzmem ? Dlaczego tak wiele żołnierek, starało się by nikt nigdy nie przypomniał sobie, że były na wojnie? Rewolucja pożera własne dzieci , wojna rozlicza bohaterów i wymazuje ich z pamięci. SNAJPERKI to rodzaj świadectwa, próba ocalenia od zapomnienia losów dzielnych kobiet, które nie wahały się ani przez chwilę by wykonać swoje zadanie. Pomimo trudów chciały ocalić swoją kobiecość, przyjaźniły się , na swój sposób kochały. Dla niewielu wojna była przygodą, okazją do znalezienia sławy, rozgłosu. Wracały z wygranej wojny jednak pokonane . Mężczyzna wracał z orderami i szacunkiem otoczenia- kobieta traktowana była jak praktycznie prostytutka, podejrzanie wrogo nastawione otoczenie sugerowało , by o czasie wojny milczały. Jak obszedł się z nimi czas? Co wspominają te, które przeżyły ? Jak poradziły sobie z poczuciem winy , z obrazami wojny, z pamięcią o zabitych przyjaciółkach? Kobiety i dzieci to milczące ofiary wojny . Nikt ich nie jest w stanie zliczyć. Kobiety żołnierki nie doczekały uznania i szacunku. Warto więc przeczytać tę książkę by choć tak je uhonorować, zapamiętać. Ta dość gruba pozycja wchłonięta została przeze mnie w jeden dzień. Nie męczą Cię szczegółowe opisy działań wojennych , geograficzne dane , oficjalne informacje frontowe. Nie one są ważne. Ważne są kobiety. Ich los. Ich historie. A historia niestety lubi się powtarzać…..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-05-2018 o godz 18:36 heroska dodał recenzję:
Katia Pieriediera, Ludmiła Pawliczenko czy Nina Pietrowa to tylko niektóre z rosyjskich snajperek o których pisze dr Luba Winogradowa. Jedne były ochotniczkami, inne zaś szły na front z przymusu. Wszystkie kobiety musiały uporać się z intensywnym szkoleniem, uczyły się teorii, poznawały sprzęt, uczyły się strzelać i maskować na różne sposoby. Niezależnie od pogody spędzały długie godziny na dworze. Brały udział w specjalnych zajęciach dla snajperów: szkoleniach z obserwowania i zapamiętywania, ćwiczeniach wzroku i ręki, walki wręcz i rzucania granatów. Autorka przeprowadziła wywiady z kobietami, które odegrały najbardziej znaczącą rolę podczas bitew. Każda z nich opowiedziała jej swoją historię i historię koleżanek, które zginęły. Związek Radziecki miał najliczniejszą grupę kobiet, które walczyły podczas II wojny światowej. Gdy po raz pierwszy zabiły człowieka były przerażone i długo nie mogły się uspokoić. Niektóre tego nie wytrzymywały i zostały przeniesione do służby na tyłach, reszta przyzwyczaiła się do zabijania i konkurowała ze sobą o jak największą liczbę zabitych. Poznajcie historie rosyjskich snajperek. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-05-2018 o godz 11:59 mb104 dodał recenzję:
Jeżeli oczekujecie książki opisującej historię jednostek kobiet-snajperów, szczegółów szkolenia, wyposażenia i taktyki, to się rozczarujecie. Książka ma formę opowieści o losach poszczególnych kobiet, ale praktycznie pozbawiona jest snajperskiego "mięcha". Autorka koncentruje się na wzajemnych relacjach bohaterek, ich odczuciach po pierwszych celnych strzałach, miłościach, problemach z przełożonymi itd. Dobrze się to czyta, ale to jest raczej literatura kobieca, a nie opracowanie w stylu A.Drabkina.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-05-2018 o godz 11:45 Papierowa Kobietka dodał recenzję:
Nie jest to łatwa lektura ale warta przeczytania. Czasy w których żyły bohaterki nie były łatwe. Nie oceniajmy. Spróbujmy zrozumieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-05-2018 o godz 16:04 Gaudencjusz dodał recenzję:
Napisano wiele książek o żołnierzach walczących podczas II wojny światowej. Nieco mniej o kobietach, a niemal nic o rosyjskich snajperkach. Dziewczyny z Armii Czerwonej Luby Winogradowej przedstawiają realia walk radzieckich żołnierzy, oczami prostych nastolatek. Snajperki zostały zmuszone do opuszczenia bezpiecznych domów i oderwania się od codziennych obowiązków. Teraz, zamiast drewnianej łyżki do mieszania barszczu, otrzymały do ręki karabin - i to tylko, jeśli miały szczęście. Świat, który zostaje nam przedstawiony to świat nieustannego głodu i brudu. Mało która dziewczyna miała kiedykolwiek w rękach broń. Mimo to wiele z nich zasłużyło się w boju, doprowadzając do konsternacji niejednego mężczyznę. O wielu z nich się nie mówi, a już na pewno nie przypisuje się im zasług, które zapożyczali sobie mężczyźni, otrzymując wojskowe odznaczenia. Cieszyły się, jeśli dzięki swojej pracy traktowane były jako równorzędne partnerki w walce, bowiem najczęściej stawały się obiektem uprzedmiotowienia. Pełniły funkcje obozowych żon, popychadeł, mięsa armatniego, a czasem i podkategorii człowieka. Ich etyczne wątpliwości, czy moralne wyrzuty sumienia traktowano w najlepszym razie z pogardą. Luba nie poświęca rozdziałów pojedynczym bohaterkom. Raczej porusza zagadnienia traktując dziewczyny jako podmiot zbiorowy. Książka nie jest pionierskim dziełem, lecz stanowi uzupełnienie wiedzy, dotyczącej pozycji snajperek w radzieckich wojskach podczas II wojny światowej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Winogradowa Luba

Nocne wiedźmy Winogradowa Luba
okładka twarda
0/5
(0/5) 0 recenzji
45,99 zł
49,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kolory pawich piór Moyes Jojo
4.1/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Antolka Kordel Magdalena
5/5
30,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mordercza układanka Britton Paul
4.9/5
34,49 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Profil mordercy Britton Paul
4.5/5
34,49 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Gułag Applebaum Anne
2.7/5
38,49 zł
54,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zapomniany żołnierz Sajer Guy
4.6/5
44,49 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Krwawy śnieg Koschorrek Gunter
4.7/5
32,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ostatnia walka Zumbach Jan
5/5
27,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tajemnicze historie II wojny światowej Opracowanie zbiorowe
3/5
35,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.