Snajper wchodzi pierwszy (okładka miękka)

Oferta empik.com : 31,16 zł

31,16 zł 44,99 zł (-30%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z dużą liczbą zamówień, nie gwarantujemy dostawy produktów z oferty Empik przed Mikołajkami. Przepraszamy.
Zamówienia od innych firm, sprzedających na Empik.com, są realizowane na bieżąco. Pamiętaj, że zakupy od ręki zrobisz w salonach Empik!

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

To  nie jest książka dla grzecznych chłopców. Ta historia to krew, pot i niekoniecznie łzy.

Dla swoich jest aniołem stróżem, dla wrogów – bogiem, od którego zależy życie.

"Nie wstrzymuj oddechu, musisz strzelać instynktownie. Naciśnij spust. Szybko przeładuj. Sprawdź, czy trafiłeś. Pamiętaj – saper myli się raz, snajper nie może pomylić się ani razu. Bo twój błąd oznacza śmierć twoich kumpli."

Do akcji zawsze wkraczał pierwszy. Od jego umiejętności zależał los całego oddziału. Często chodziło o jeden strzał – jak ten w Zana Khan, kiedy trafił w stanowisko wroga z odległości ponad 1400 metrów.

Jak chłopak z bloku w Nowej Hucie znalazł się w elitarnym oddziale? Dlaczego nikt w Wojskach Lądowych nie miał takiej swobody jak on?

Przemysław Wójtowicz – najskuteczniejszy polski snajper w Afganistanie – w pierwszej tak szczerej i bezkompromisowej rozmowie przedstawia kulisy swoich szkoleń oraz wojennych akcji snajperskich. Mówi o tym, jak strzela się do żywego celu i jak nauczyć się wchodzić w umysł wroga. Zdradza wstrząsające szczegóły misji, która tylko z nazwy była pokojowa, i opowiada, jak jego oddział posłano na pewną śmierć.

"To opowieść o życiu i śmierci oraz o tym, dlaczego snajper jest zawsze samotnym wojownikiem."

"Przemek Wójtowicz szczegółowo opisuje specjalistyczne szkolenie snajperskie i jednocześnie przedstawia brutalną rzeczywistość życia wojskowego w koszarach. Równie brutalnie, przez pryzmat swojego celownika optycznego, pokazuje, jak wygląda wojna zwana działaniami stabilizacyjnymi w Afganistanie. To nie jest zabawa dla ludzi o słabych nerwach, ale tylko ludzie wrażliwi mogą opanować związane z nią szaleństwo, zachować godność i wrócić do normalnego życia."

Pułkownik rezerwy Piotr Gąstał były Dowódca Jednostki Wojskowej GROM

"Historia pisana przez człowieka, który z osiedlowego rozrabiaki stał się profesjonalnym żołnierzem, patriotą. Wspomnienie przekształcającej się armii – czasem pełnej niedorzeczności. Refleksja nad trudnymi decyzjami, podejmowanymi nie tylko za siebie. Przewodnik dla pasjonatów strzelania precyzyjnego pisany ręką praktyka. Wielu w lekturze odnajdzie siebie, wierzę, że dostrzeże motywację, zrozumie, że mimo przeciwności warto!"

Generał broni rezerwy dr Mirosław Różański

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Snajper wchodzi pierwszy
Tytuł oryginalny: Snajper wchodzi pierwszy
Autor: Wójcik Michał , Wójtowicz Przemysław
Wydawnictwo: Znak Literanova
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-07-28
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Indeks: 38715624
średnia 4,8
5
84
4
5
3
4
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
5/5
27-07-2021 o godz 12:36 przez: Ania
Twórczość Pana Michała Wójcika jest mi bardzo dobrze znana. Uważam, że Pan Michał Wójcik jest to nie tylko bardzo sprawdzonym pisarzem w swojej dziedzinie, ale potrafi być perfekcyjnie przygotowanym do każdego wywiadu ze swoim rozmówcą i to daje się łatwo odczuć, kiedy czyta się jego zaadresowane pytania do rozmówcy, z którym to przeprowadza wywiad. Tym razem byłam, ciekawa jak poradzi sobie z osobowością, która w zasadzie musi prowadzić walkę ze samym sobą w osamotnieniu, a czasem uczestniczy w grze, której stawką jest życie własne i innych. Człowiekiem, o którym zechciał opisać autor, abyśmy my jako czytelnicy poznali, jego wykonywaną trudną codzienną pracę związana z pełnioną misją zawodową jest Pan Przemysław Wójtowicz najskuteczniejszy polski snajper w Afganistanie w książce pt. '' Snajper wchodzi pierwszy''. Pozytywnie ujęła mnie ze strony Pana Przemysława Wójtowicza inicjatywa z części uzyskanej ze sprzedaży książek przekazania funduszy na Rzecz Stowarzyszenia Poległych Rodzin Żołnierzy '' Pamięć i Przyszłość''. Książka ta składa się z pięciu części podzielonych na podrozdziały, zamieszczonej w niej dobraną literaturę przedmiotu – bibliografię oraz zawiera zdjęcia z prywatnego archiwum Pana Przemysława Wójtowicza, które są przedstawieniem, jak wygląda praca snajpera i związane z nią elementy przybliżające z bliska warunki jej wykonywania. Pan Przemysław Wójtowicz według mnie to nie tylko mocny typowy sportowy wojownik, odważny ryzykant, który lubi wykazywać się zawodowo, by móc poczuć prawdziwe spełnienie i zachowuje sam w sobie niezwykłego zawodnika chcącego być sobą, nie oglądać się za siebie, a dać szansę innym sprawdzenia się nie patrząc na opinię innych. Ciekawostką dla mnie największą było podczas czytania tej oto książki, że Pan Wójtowicz potrafi zaskoczyć udzielaniem odpowiedzi na zadane mu pytania przez autora. Tak na dobrą sprawę nie ma dla niego takiego pytania, gdzie on sam nie czuje, się niepewnie odpowiadając na nie, ale widoczna jest wyraźna obserwacja nad tym, co mówi i ma tego świadomość. Dla mnie Pan Przemysław Wójtowicz jest wyjątkową osobą, gdyż nigdy się nie poddaje, w tym, czego się podejmuje, wykonania kolejnego ryzykownego zadania narażając własne życie na jego utratę bądź też nie. W trakcie poznawania jego całościowej biografii zawodowej ujęło mnie to, że ten niby skromny mężczyzna ma sobie to coś niezwykłego, z czym musi, na co dzień borykać się w pracy zawodowej będąc, nieomylnym zachowując do samego końca twarz pokerzysty. Bardzo dobrze czytało mi się wspomnienia autorstwa Pana Przemysława Wójtowicza zamieszczone w tej książce zobrazowanej tym, co może być najcenniejszego osobiście dla niego samego zaprezentowane w rozmowie z Panem Michałem Wójcikiem. Warto przeczytać tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
29-07-2021 o godz 12:51 przez: Aleksandra Michalik
Książka jest odważną prawdą o teatrze działań wojennych, pisaną z perspektywy żołnierza zawodowego, specjalisty w swoim fachu. Autor, pełen osobistego autentyzmu, niczego nie zamiata pod dywan. W sposób śmiały, z własnej perspektywy, ukazuje indywidualne warunki życiowe, bojowe, relacje międzyludzkie i przemyślenia. Można tu użyć pewnego porównania do poruszającego materiału filmowego - dokumentu autorstwa duńskiego reżysera - Janusa Metza, pt. "Armadillo. Wojna jest w nas", który w sposób przerażający dla publiki, obnażył warunki wojny w Afganistanie. Nawiasem mówiąc, obraz ten otrzymał nagrodę Międzynarodowego Tygodnia Krytyki, na festiwalu w Cannes, a w Warszawie, na 8. Festiwalu Planete Doc - Nagrodę Publiczności. Kiedykolwiek poruszana jest tematyka wojska, jego działań i uwarunkowań, budzi w odbiorcach wszelkiego rodzaju wiele emocji i kontrowersji. Nie należy się zatem dziwić, że być może ta publikacja, która szczerze - "do bólu" ukazuje niedomogi sytuacyjne, resortowe, interpersonalne w szerokim tego słowa ujęciu, poruszy najgłębsze emocje u czytelników, wywodzących się prawdopodobnie z wielu różnych środowisk. Tym bardziej należy docenić tę formę wydania, która jest próbą pokazania warunków fortyfikacyjnych i wojennych, niekiedy absurdu i dramatu z nimi związanych. Można się przyjrzeć temu, jak te warunki wpływają na psychikę i emocje ludzi, pokazanych z bliska przez autora, ze wszystkimi osobistymi wadami i słabościami, nie wyłączając w tym autora książki. Autor, będąc miłośnikiem swojej profesji, będąc żołnierzem zawodowym, mającym szczególną estymę do środków, którymi przychodzi mu się posługiwać w trakcie wykonywania obowiązków służbowych/bojowych, ale też do wydzielonych sił, do swoich podwładnych - towarzyszy broni - wskazuje na trud i wkład w ich realizację. Książka ukazuje cel praktyczny dla potomnych, ale też dla zwierzchników wielu obszarów, mających właśnie wpływ na wydzielanie tychże sił i środków do realizacji różnego rodzaju resortowych przedsięwzięć.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
29-07-2021 o godz 18:05 przez: Zuza Maniek
"Snajper wchodzi pierwszy" jest jak film sensacyjny - wchodzisz w środek akcji, bierzesz udział w szkoleniu, wyjazdach na patrole, poznajesz ciekawostki i anegdotki z życia w bazie, czy koszarach i uczestniczysz w niebezpiecznych przygodach. Jest niesamowicie interesująco i dynamicznie. Ale ten wywiad to coś dużo, dużo więcej ponad tę rozrywkę. Ciemna strona zasadniczej służby, jeszcze niedawno obowiązkowej, czyli totalne upokorzenie rekruta - trwające aż do przysięgi - ohydne i okrutne znęcanie się nad poborowymi. Absurdy i bezsensowne, pozbawione logiki realia. Snajper musi być zimny, pozbawiony emocji, cierpliwy, skuteczny, zdecydowany, pozbawiony wyrzutów sumienia. Ale nie mściwy i chimeryczny! Snajper to perfekcyjnie wyszkolony anioł stróż swojego patrolu. Największe wrażenie zrobiły jednak na mnie opowieści o tym, jak ludzie zmieniają się na misjach, teoretycznie pokojowych, praktycznie wojennych. Ciągły ostrzał, patrole, nieustanne niebezpieczeństwo, żądza odwetu za okaleczonych, zabitych kolegów, adrenalina. Później PTSD. Wojna to choroba, można się nią zainfekować, uzależnić się od niej. Kompletny wstrząs nastąpił, gdy przeczytałam, jak wyglądał powrót rannego snajpera z Afganistanu do kraju. 21 lat służby zakończyło się. Uszczerbek na zdrowiu nie pozwolił wrócić do wojska, teraz Przemysław Wójtowicz pomaga innym weteranom, rodzinom poległych i potrzebującym, działa w fundacjach i stowarzyszeniach, aktywizuje i pomaga w powrocie do normalności. Dodatkową zachętą do zakupu tej książki niech będzie fakt, że dwa procent od sprzedaży każdego egzemplarza trafi do Stowarzyszenia Rodzin Poległych Żołnierzy "Pamięć i Przyszłość". "Dla swoich jest aniołem stróżem, dla wrogów – bogiem, od którego zależy życie". Polecam! Niesamowicie ciekawa lektura!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
30-07-2021 o godz 12:01 przez: Marcin
Ciekawa pozycja
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
31-07-2021 o godz 17:00 przez: Piotr Kowalski
Sięgając po książkę "Snajper wchodzi pierwszy", zakładałem, że będą to kolejne wspomnienia byłego żołnierza, który opowie o tym jak to wojsko mu życie uratowało. Czyli trudne dzieciństwo, liczne rozterki co ze sobą zrobić, potem objawienie, szkolenie, opowieść o super akcjach, o których mogłoby się więcej opowiedzieć, ale nie można i happy end. Co prawda ta pozycja jest podobnie rozplanowana, ale bohater ze swomi początkami rozprawia się w kilka stron, a potem wali czytelnika lewym prostym w czoło. Boleśnie obnaża realia służby zasadniczej co do której nikt chyba nie ma wątpliwości, że często była ona traumą i ciężkim przeżyciem dla normalnych chłopaków. Następnie gładko przechodzi do lat, gdy Polska wchodzi do NATO, ale Wojsko Polskie nie jest tak naprawdę na to gotowe ani sprzętowo ani mentalnie. Potem następują opisy różnych akcji w których chor. rez. Przemysław WÓJTOWICZ brał udział podcza VII zmiany PKW Afganistan. Dostaje się żołnierzom 25 BKP, którym Wójtowicz zarzuca chojractwo i zbyt szybki spust. Suchej nitki nie zostawia na oficerach na których przyszło mu się natknąć, a tych, których podziwia można policzyć na palcach jednej ręki. Jednak po opisie tych konkretnych spotkań trudno mu odmówić racji. Prawdziwym wstrząsem dla czytelnika jest jednak opis ewakuacji po akcji w Adżiristanie. Kontrast między opieką, którą otaczają go Amerykańscy medycy, a następnie polska służba zdrowia kłuje w oczy i sprawia, że człowiek nie jest w stanie uwierzyć, że w taki sposób można potraktować weteranów, ludzi, którzy wracają z wojny poszarpani przez kule i odłamki granatów. To trzeba po prostu przeczytać!!! Warto zauważyć, że to był 2010 rok, czyli 7 lat po rozpaczęciu przez Polskę I zmiany w Iraku. Wreszcie dochodzimy do ważnego przesłania do wszystkich misjonarzy. Każdy z nich dźwiga na barkach ogromny ciężar, część siedziała w sztabach, część non stop wyjeżdżała na patrole. Po powrocie ciężko im komukolwiek się przyznać, że to co przeżyli i widzieli pozostawiło w nich trwały ślad. Po pewnym czasie zauważą może problem, ale i tak wpajana w środowisku męskość i hardość nie pozwoli im na skuteczną terapię. Wójtowicz pokazuje dwa wyjścia: można się zachlać, albo pozostać aktywnym i zawalczyć o siebie, a może i o innych. On poszedł tą drugą drogą i do dziś wyciąga rękę do tych, którym brakuje siły i woli by samemu wyjść z pierwszej fazy. Zachęcam do lektury!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
27-08-2021 o godz 20:59 przez: Anonim
Książka ukazała się akurat w momencie, jak nasze oczy są skierowane na Afganistan. Na to, co się tam dzieje, jak władzę przejęli bezwzględni Talibowie. Ludzie uciekają z tego piekła na ziemi. Ale tak naprawdę nie wszyscy mogą opuścić Afganistan. Co czeka tam ludzi po opuszczeniu kraju przez wojska amerykańskie? Wielka niewiadoma. A może wiadomo, tylko nie dopuszczamy tych drastycznych myśli do siebie … W takim piekle przebywał na misji autor i bohater opowieści Przemysław Wójtowicz. Młody chłopak z blokowiska w Nowej Hucie długi czas nie wiedział, czym chce się w życiu zająć. Różne zajęcia przychodziły mu do głowy, ale los skierował jego zainteresowanie na wojsko. Po wielu zawirowaniach trafił do elitarnej i tajnej jednostki przyszłych saperów. Czy to było spełnienie jego marzeń? Czy widział się w takiej roli? Kim jest Przemysław Wójtowicz? Najbardziej znanym i skutecznym polskim snajperem w Afganistanie. Swój pobyt na misji skończył kilka lat temu, ale sława pozostała na lata. Bohater ujawnia nam kulisy szkoleń, niszczenia ducha młodego żołnierza przez starszyznę. Coś, czego Przemysław nie mógł zrozumieć i zaakceptować, z czym nie mógł się pogodzić. Poznajemy szczegóły pobytu na misji, wiemy tyle, ile autor nam zdradza. A wiadomo, że tajemnica nie pozwala powiedzieć za wiele. Ale to, co możemy wyłowić z tego otwartego i bardzo szczerego wywiadu jest bardzo bolesne i tragiczne, smutne i niepokojące. Trudno takie informacje osobie będącej z boku przyjąć do wiadomości. A bohater był w centrum tych wydarzeń, na linii ostrzału, walczył o życie i ochraniał życie innych. Zadanie, które przed nim postawiono sprawiało, że codziennie ocierał się o śmierć. Ona nie robiła na nim już większego znaczenia, oswoił się z nią. Walczył samotnie, bo snajper to samotny wilk, podążający swoimi ścieżkami, nieodkrytymi i niebezpiecznymi. Dlaczego snajper najlepiej czuje się w swoim towarzystwie? Dowiesz się sięgając po wywiad z najbardziej znanym snajperem. Snajper wchodzi pierwszy to bolesna opowieść o życiu, samotności i poświęceniu. Obraz wojny i walki z punktu widzenia wojownika o sprawiedliwość i pokój. Z tej powieści bije smutek i ból, zdecydowanie widoczna jest szczerość bohatera. Przekonanie, że jego walka ze złem ma sens i cel. Czy było tak rzeczywiście? Czy to tylko złudzenie optyczne i przekonywanie samego siebie? Przemysław Wójtowicz dawał z siebie wszystko, dumnie i z ochotą uczestniczył w wielkich i niebezpiecznych akcjach. Dla mnie jest bohaterem? A dla naszego kraju? Jak został potraktowany, jak ranny wrócił z misji? Jaką opiekę i wsparcie otrzymał? Wstyd i żenada. Zatem odpowiedź jest pewnie znana. Bardzo pasjonująca lektura, czyta się z wypiekami na twarzy. Zaznaczę, że tematyka trudna i niepokojąca, dla ludzi o mocnych nerwach, którym czyhająca wkoło śmierć nie jest obca, i której się nie boją. Ale te zwierzenia chwytają za serce, ujawniają rozmiar i skalę niebezpieczeństwa, na które bohater się decydował. Polecam gorąco, niesamowicie emocjonująca i wzruszająca, nie tylko dla fanów tematyki wojskowej, ale dla każdego, kto szuka odpowiedzi na pytanie, czy jego praca ma sens? Czy działa dla dobra wielu ludzi czy zaspokaja tylko swoje malutkie potrzeby? Po tej lekturze pojawi się wiele pytań, na które odpowiedzi należy poszukać, odbywając podróż w głąb siebie ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-08-2021 o godz 18:24 przez: anonymous
To nie jest dobra książka ... To jest książka prawdziwa, pokazująca kulisy tego co działo się w Afganistanie na "misji pokojowej". To znój pracy snajpera od którego często zależy życie reszty patrolu. To także syf jaki funduje polska armia i nasz system weteranom po powrocie z misji. DAWNO NIE CZYTAŁEM TAK ZNAKOMITEGO WYWIADU !!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-11-2021 o godz 18:21 przez: piotr.swierczewski
Ciężko znaleźć drugą tak prawdziwą książkę. Autor wprost opowiada o prawdzie służby , szkolenia , walki , powrotu i rechabilitacji. Dziw bierze , iż ministerstwo obrony czy inny urząd nie ocenzurowały lub nie zablokowały tej publikacji. Dla mnie jedna z ważniejszych publikacji w tej tematyce. Polecam gorąco.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-08-2021 o godz 08:46 przez: kudlaty71
Dobrze cię czyta. Każdy myśli, że takie historie to tylko na amerykańskich filmach a tu polskie misje niczym się nie różniły od tych znanych. Nasze wojsko po upadku komuny to totalna masarka dobrze, że teraz się zmieniło. Książka w której nic nie zostało wyssane z palca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-08-2021 o godz 09:21 przez: Tomasz
Warto! Bardzo ciekawa pozycja. Zdecydowanie inna od wydawałoby się podobnych na rynku wydawniczym. Dobrze się czyta a co najważniejsze zaskakuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-09-2021 o godz 07:25 przez: Szczepan Kowalski
Już jej nie mam. Czyta ktoś następny i jeszcze będzie czytał następny, a kiedy do mnie wróci?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-08-2021 o godz 13:00 przez: Sławomir
Super książka dla tych którzy lubią tematykę militarną
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2021 o godz 23:09 przez: Anonim
Świetnie napisana książka nie tylko dla weteranów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-09-2021 o godz 09:40 przez: Mateusz
Całkiem inny pogląd na wojnę. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-09-2021 o godz 18:57 przez: Anonim
fantastyczna książka. polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-09-2021 o godz 13:31 przez: jurek lucyna
Warta przeczytania polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2021 o godz 03:34 przez: Robert
Polecam do przeczytania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-09-2021 o godz 09:03 przez: Justyna Martyka
Godna polecenia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-09-2021 o godz 19:19 przez: Krystian Diduszko
Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Michał Wójcik

Baronówna Wójcik Michał
0/5
31,50 zł
34,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Mistrzyni Gretkowska Manuela
4.7/5
35,79 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Stan zdumienia Patchett Ann
5/5
34,75 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Odnaleźć Ashley Steel Danielle
5/5
29,01 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ulica Noel Richard Paul Evans
4.7/5
29,08 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dobre wychowanie Towles Amor
0/5
42,26 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie w humorze Lebowitz Fran
4.4/5
32,95 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom Holendrów Patchett Ann
4.7/5
34,70 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gdyby Nina wiedziała Grosman Dawid
4.7/5
38,04 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wchodzi koń do baru Grosman Dawid
4.8/5
32,27 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego