Uwertura. Sandman (okładka twarda)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Wielka niespodzianka dla fanów postaci Sandmana i miłośników niezwykłej twórczości Neila Gaimana!

Oto Sandman – znany w całym Stworzeniu pod niezliczonymi imionami. To on wraz z szóstką ponadczasowych sióstr i braci kieruje siłami, które kształtują istnienie.

Nadszedł rok 1915. I zaraz skończy się wszechświat. Co w tej sytuacji zrobią Pan Snów i jego krewni? Czy będą ingerować w bieg wydarzeń, czy wręcz przeciwnie – postanowią z wyżyn nieskończoności obserwować rozwój sytuacji?

"Sandman – Uwertura" to dla mistrza współczesnej fantasy Neila Gaimana pierwszy od prawie dwudziestu lat powrót do świata Władcy Snów. Album został zilustrowany przez artystów wychwalanych przez krytyków oraz uwielbianych przez czytelników: rysownika J. H. Williamsa III i kolorystę Dave’a Stewarta. W tej edycji zebrano wszystkie sześć zeszytów nowej serii, a także ponad 40 stron dodatków o cyklu i jego twórcach.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Uwertura. Sandman
Seria: Sandman
Autor: Gaiman Neil
Tłumaczenie: Braiter Paulina
Wydawnictwo: Egmont Polska Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 232
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-11-09
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 268 x 20 x 180
Indeks: 20025069
średnia 4,8
5
6
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
3 recenzje
5/5
15-11-2016 o godz 16:25 przez: Wkp
Kultowa i niezwykle ceniona seria komiksowa „Sandman” ukazywała się w latach 1989-1996, zdobywając łącznie ponad 25 nagród Eisnera, nagrodę festiwalu w Angoulême oraz wyróżnienie imienia Brama Stokera, a także kilka zaszczytnych tytułów i miejsce w historii komiksu. Mimo okazjonalnych spin-offów i dodatków przez dwie dekady nie doczekała się żadnego kanonicznego tomu. Aż do dziś. Oto bowiem właśnie na naszym rynku pojawił się album niezwykły – prequel „Sandmana”, który zarazem stanowi ostateczne pożegnanie Neila Gaimana z tą postacią.

Rok 1915. Coś zaczyna się dziać, coś dziwnego, niepojętego i niebezpiecznego. Coś, co zagraża nam wszystkim. I wszystkiemu w ogóle. Sen trafia na drugi koniec wszechświata na osobliwe spotkanie, które staje się początkiem niezwykłej podróży. To tu król sennej krainy staje oko w oko z samym sobą, a właściwie wszystkimi manifestacjami siebie samego, stanowiących najróżniejsze aspekty jego samego. Jednym z powodów dlaczego się tu zebrali jest fakt, iż jeden z nich został zabity. Kto mógł tego dokonać? I dlaczego? Z odpowiedzią na te pytania wiąże się jeszcze jedna rzecz: wszechświat jest już stary, żyje zbyt długo, nadszedł czas by się skończył. Czas unicestwienia wszystkiego. Coś kryło się w ciemnościach bardzo długo, a teraz się budzi. Do tego to nie kto inny, ale Sen właśnie jest w pewnym stopniu odpowiedzialny za to, co się dzieje. By wyjaśnić nadciągający koniec wszechświata oraz jemu zapobiec, Sen w towarzystwie swej kociej aberracji i dziewczynki o imieniu Nadzieja, która wkrótce dołącza do tego osobliwego duetu, wyrusza do miejsc tak niezwykłych, jak niebezpiecznych…

Dziwny, oniryczny, prosty acz skomplikowany, najnowszy „Sandman” to – jak i poprzednie zresztą – dzieło, w którym jawa i sen spotykają się na różnych płaszczyznach, łącząc, mieszając ze sobą i rozpadając na zupełnie nowe elementy. I to w jakim stylu! Gaiman nie zawodzi miłośników swojej twórczości, nowych czytelników zaś w ciekawy sposób wprowadza w świat Władcy Snów. Bo „Uwertura” jako wprowadzenie nadaje się całkiem dobrze, chociaż oczywiście największą przyjemność z niej będą czerpać wszyscy ci „Sandmana” dobrze już znający. Autor, znany i ceniony pisarz, po raz ostatni powrócił do Krainy Snów żeby odpowiedzieć na kilka pytań i zatoczyć fabularne koło. Przy okazji otwartych zostawił kilka nowych kwestii, nie mniej – co stwierdza już we wstępie – taki jest właśnie urok tej opowieści. A przynajmniej część uroku. Resztę stanowią niezwykłe wizje z pogranicza horroru i dark fantasy, podlane dodatkowo odrobiną science fiction ze swoistą kosmiczną wojną w tle (jedna z postaci wygląda nawet jak Wookie) i bardzo mocno doprawione symboliką.

Oczywiście to nie tylko zasługa Gaimna. Owszem, wymyślił on cały świat, całą mitologię znakomicie korespondującą z naszą kulturą i historią, ale to J.H. Williams III ożywił wszystkie te elementy na stronach albumu. Zresztą strona graficzna „Uwertury” jest tak znakomita, iż bez wahania mogę powiedzieć, że lepsza nawet od treści. Oscylująca na granicy wielu różnych stylistyk, zachwyca realizmem i dziwnymi abstrakcyjnymi formami, czasem ocierając się o cartoonową kreskę, to znów dążąc do klasycznego ujęcia tematu, czy wreszcie zabaw charakterystycznych dla współczesnych komiksów. Praca, jaką włożył w ten album zachwyca i zdumiewa, urzeka i nie pozwala oderwać od siebie wzroku, a co więcej sprawia, że do ilustracji chce się wracać raz po raz. Jak dla mnie coś wspaniałego – i zarazem coś, co tak rzadko w ostatnich latach zdarza się w amerykańskim komiksie.

Oczywiście jak na Egmont przystało komiks doczekał się równie rewelacyjnego wydania. Świetny papier, twarda oprawa i całe mnóstwo dodatków, od galerii okładek, przez informacje o procesie powstawania i wywiady, po szkice. Pięćdziesiąt stron zakulisowych materiałów zachwyci każdego purystę serii, ale też i spodoba się nowym odbiorcom, jako obszerne źródło zakulisowej wiedzy.

Polecam gorąco. Najnowszy „Sandman” to bardzo dobrze napisany, stanowiący prawdziwą ucztę dla oczu komiks, który absolutnie warto przeczytać. Aż szkoda, że to już koniec, ale z drugiej strony każdy w końcu zapadnie w wieczny sen, a ten nadszedł teraz dla gaimanowskiego Sandmana. Dobrze, że w tak znakomitym stylu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-09-2017 o godz 07:38 przez: Anonim
Znakomity powrót do serii po 20 latach! Akcja przenosi nas na moment w Czasie (zasadnie pisanym z dużej litery, zaufajcie mi!) przed wydarzeniami z tomu pierwszego "Sen sprawiedliwych". Sen ulega tu wezwaniu, które zaprowadzi go w miejsca pełne wydarzeń mogących unicestwić całych wszechświat. Nie jest w tym jego przyczyna, ale wina należy do niego. Brzmi tajemniczo? Przeczytajcie, zrozumiecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-01-2019 o godz 15:44 przez: gregkeys
O klasyce się nie dyskutuje, takie moje zdanie jednak w tym przypadku zwyczajnie należy powiedzieć: arcydzieło gatunku!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Gaiman Neil

Neil Gaiman jest brytyjskim pisarzem urodzonym w 1960 roku. Poza pisarstwem, zajmuje się dziennikarstwem oraz tworzeniem scenariuszy filmowych i telewizyjnych. Jest autorem bestsellerowych powieści spod znaku grozy, fantasy oraz science fiction. Tworzy również komiksy. Uznawany jest za jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy fantasy, często zaliczany w krąg pisarzy postmodernistycznych. Jest kilkunastokrotnym laureatem wyróżnień Hugo, Nebula, Bram Stoker Award za swoją twórczość.

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego