Prosty układ (ebook)

Wszystkie formaty i wydania (6): Cena:

Oferta empik.com : 23,90 zł

23,90 zł 29,99 zł (-20%)
Produkt cyfrowy
Opłać i pobierz

Czytaj w abonamencie

Go Max zyskujesz:
 

  • Słuchasz i czytasz bez limitu
  • Wybierasz spośród ponad 100 tys. audiobooków, ebooków i komiksów dostępnych w aplikacji
  • Korzystasz jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet lub czytnik ebooków
  • Możesz zrezygnować w dowolnym momencie

W Go Light (Mini) zyskujesz:
 

  • czytasz lub słuchasz 2 dowolne ebooki lub audiobooki w miesiącu
  • wybierasz spośród wszystkich tytułów z naszego katalogu, ponad 100 tys. audiobooków, ebooków i komiksów dostępnych w aplikacji
  • podcasty i ASMR słuchasz bez limitu

Go Max+Music zyskujesz:
 

  • Słuchasz i czytasz bez limitu
  • Wybierasz spośród ponad 100 tys. audiobooków, ebooków i komiksów dostępnych w aplikacji Empik Go
  • Słuchasz swojej ukochanej muzyki i autorskich playlist w aplikacji Empik Music
  • Korzystasz jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet lub czytnik ebooków
I wiele więcej!
Z tytułów dostępnych w abonamencie możesz korzystać tylko w aplikacji Empik Go
Produkt nie jest obecnie dostępny w żadnym abonamencie
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Figaro K.A Ebook | ebook
23,90 zł
asb nad tabami
Figaro K.A Ebook | ebook
23,90 zł
asb nad tabami
Figaro K.A. Ebook | ebook
23,90 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Opłać i pobierz

Ekscytująca, pełna namiętności historia niedoświadczonej dziewczyny i zabójczo przystojnego, bogatego mężczyzny!

"Prosty układ" to skrząca dzikim erotyzmem opowieść o dwojgu ludzi z zupełnie innych światów – Łucji Zarzyckiej, która kończy trzeci rok studiów i wchodzi w dorosłe życie, oraz Dymitra Andrzejewskiego – bogatego snobistycznego lalusia, który pracuje w firmie ojca, a kobiety traktuje wyłącznie przedmiotowo. Bohaterowie poznają się przypadkiem w obskurnym barze. Dziewczyna nie jest w ogóle zainteresowana znajomością z przystojnym Dymitrem. Mimo że mężczyzna nie odpuszcza, Łucja jest odporna na jego urok. Wszystko zmienia się, kiedy Dymitr ratuje ją przed gwałtem. Jednak dopiero wspólny wyjazd do Kołobrzegu sprawia, że zbliżają się do siebie. W trakcie pobytu nad morzem Dymitr proponuje młodej studentce niezobowiązujący układ. Łucja najpierw go odrzuca, jednak później, za namową przyjaciółki, przystaje na tę propozycję.

Czy Łucji i Dymitrowi będzie dane być razem? Czy może życie szykuje im inny los?

W przygotowaniu drugi tom powieści "Zranione uczucia".

Tytuł: Prosty układ
Autor: Figaro K.A
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 291
Data premiery: 2019-04-03
Rok wydania: 2019
Format: EPUB
UWAGA! Ebook chroniony przez watermark. więcej ›
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 32407235
średnia 4,3
5
372
4
41
3
25
2
16
1
48
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
153 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
08-04-2020 o godz 03:47 przez: dm | Zweryfikowany zakup
Nie polecam! Książka wyjątkowo naiwna ,banalna, napisana w żenująco kiepskim stylu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
29-03-2020 o godz 19:26 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Miałam zamiar napisać dłuższą recenzję na temat tej książki, ale szkoda czasu i energii. Najgorsza książka jaka czytałam od 10 lat. A może nawet znalazłaby się w rankingu 5 najgorszych książek jakie czytałam w życiu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-05-2019 o godz 08:27 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Przyjemnie się czyta. Godna polecenia dla osób ,które uwielbiają ten gatunek książek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-09-2019 o godz 22:06 przez: jolanta studzienna | Zweryfikowany zakup
Super ksiazka erotyczna😀. Nie ma wysokich lotow ale dla relaksu super👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
09-07-2020 o godz 14:51 przez: Iwona | Zweryfikowany zakup
Książka super. Fajnie się ją czytało. Z chęcią polecę całą serię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-06-2019 o godz 06:24 przez: Barbara Wokacz | Zweryfikowany zakup
Bardzo mi się podobała, czekam na drugi tom i dalszy ciąg.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2020 o godz 16:08 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Najlepsza książka jaką ostatnio czytałam - POLECAM
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-02-2020 o godz 07:38 przez: jmm76 | Zweryfikowany zakup
Wartka akcja, opisy szczegółowe, szybko sie czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
25-04-2020 o godz 21:18 przez: Katarzyna
Przebrnęłam przez ok 50 stron... książka jest napisana w tak złym stylu, że oczy krwawią jak się ją czyta, a rak dostaje raka. Do tego główna bohaterka bez charakteru, infantylna, banalna, bylejaka. Pierwsze spotkanie - łopatologiczne, pierwotne, dziecinne. Jestem na nie i nie zamierzam kończyć tej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
30-04-2020 o godz 08:40 przez: Joanna
Doczytałam to końca, ale według mnie szkoda czasu. Zakończenie okropne- nic się nie wyjaśniło
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
13-04-2020 o godz 01:20 przez: Anonim
Jeśli masz więcej niż 15 lat nie marnuj na tę książkę czasu, nie warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
26-04-2020 o godz 01:10 przez: Adrianna Michalak-Morawa
Historia fajna ale styl pozostawia do zyczenia
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
23-04-2020 o godz 18:59 przez: tonierumianek
Marna literatura. Bieda Grey.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
22-04-2020 o godz 22:03 przez: Anonim
bardzo słaba książka niestety
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
25-04-2019 o godz 14:25 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
25-04-2019 o godz 13:54 przez: GirlsBooksLovers
„Zasada numer jeden. Pokazać się z jak najlepszej strony – złamana. Zasada numer dwa. Pocałunki rozpocząć przy trzeciej randce – złamana. Zasada numer trzy. Żaden facet nie może ci się spodobać bardziej niż ty jemu – złamana. Zasada numer cztery. Myśl głową, a nie pragnieniem – złamana.” Łucja w przerwie pomiędzy egzaminami na studiach postanawia odpocząć i wyjechać na kilka dni w odwiedziny do rodziców. Podczas wypadu z przyjaciółką poznaje aroganckiego i pewnego siebie Rosjanina. Mężczyzna pracuje w firmie ojca, jest nieprzyzwoicie bogaty i przystojny, jednak nie ma szacunku do kobiet. Pomimo przyciągania Łucja nie okazuje mu zainteresowania, ale Dymitr, nie odpuszcza tak łatwo i zawsze próbuje dostać to, czego pragnie. Pewnego dnia, ratuje dziewczynę z opresji, a ona sama zaczyna ulegać jego urokowi i otrzymuje od niego propozycję pewnego niezobowiązującego układu... „Czułam się przy nim bezpieczna i chciana. Jego bliskość, tak namacalna, wywoływała pieśń aniołów w mojej głowie. Nie chciałam, aby mnie puszczał... drugi raz w ciągu dnia byłam w jego szerokich ramionach i nie chciałam nigdy ich opuszczać.” Czy Łucja zgodzi się na układ zaproponowany przez Dymitra? Jakie warunki przedstawi? Jakie mroczne tajemnice skrywa mężczyzna? „Stała się moim przekleństwem i obsesją. Irytowała mnie i pociągała. Kiedy zobaczyłem ją po raz pierwszy, myślałem, że zakończę tę znajomość zaraz po seksie albo zaproponuję jej układ, lecz jej opór spowodował, że musiałem zmienić taktykę. Zainteresowała się mną wtedy, gdy dałem jej wolną rękę, lecz z ukrycia obserwowałem. Znam doskonale jej każdy ruch. Obsesja, pomyślicie? Nie zaprzeczę, lecz sam siebie będę oszukiwał, tak często, aż w to uwierzę.” K.A. Figaro matka, żona i kobieta z marzeniami, która niedawno zaczęła je spełniać. 3 kwietnia miała miejsce premiera jej debiutanckiej powieści „Prosty układ”. Na okładkę tej książki trafiłam przypadkowo na jednym z blogów i stwierdziłam, że jest dość intrygująca, po przeczytaniu opisu już wiedziałam, że muszę ją mieć. Poszperałam w internecie i natrafiłam na stronę autorki, Polki piszącej pod pseudonimem, napisałam i tak trafiła w moje łapki historia Dymitra i Łucji. Jakie są moje wrażenia? Czy jest to propozycja godna uwagi? Ze względu na to, że jest to debiut autorki, nie miałam ogromnych oczekiwań co do fabuły i jakości tekstu, ale jestem mile zaskoczona, fakt są drobne minusiki, na które muszę zwrócić uwagę w dalszej części, ale nie są to jakieś karygodne rzeczy, które miały wpływ na przyjemność czytania tej powieści. Jeżeli chodzi o styl pisania, jest on prosty i czyta się ją bardzo lekko i szybko. Fajne jest to, że zostajemy zabrani w podróż po Polsce, m.in. do Krakowa, Kołobrzegu i Warszawy, bardzo mi się to podobało, ponieważ polscy autorzy lubią przenosić akcję książki poza granice naszego kraju, co mi w żadnym przypadku nie przeszkadza, ponieważ kocham wybrać się w podróż wraz z bohaterami dookoła świata, ale u nas jest również wiele pięknych miejsc, które są godne uwagi. Odniosę się teraz do głównych bohaterów, którzy pomimo tego, że nie zostaliby moimi przyjaciółmi dadzą się lubić. Łucja zdobyła moją sympatię, to inteligentna młoda babeczka o ciętym niewyparzonym języku, która nie da sobie w kasze nadmuchać, ale... i tu właśnie pojawia się pierwszy maleńki minusik tej powieści, momentami irytowało mnie jej zachowanie, w jednej chwili to mądra rozważna kobieta, a za chwilę zachowywała się jak rozkapryszona nastolatka, która nie dała sobie przemówić do rozsądku. Drugi maleńki minusik to niejednokrotnie jej teksty, które zamiast pokazać jaką dorosłą osobą jest, stawiało ją w świetle, kogoś przechodzącego przez okres młodzieńczego buntu. Następnie Dymitr, aj ten Pan to niezłe ziółko, impulsywny, nieobliczalny wręcz z obsesją na punkcie kontroli i zdobycia tego, czego pragnie, a odmowa u niego, hmmm.... czy w ogóle istnieje taka opcja i słowo „nie”? Znakomicie sprawdziła się tu narracja dwuosobowa, ponieważ poznajemy blisko zarówno Dymitra, jak i Łucję, gdy zastanawiałam się co siedzi w jego głowie to, w kolejnym rozdziale autorka rozwiewała moje wątpliwości. Drugoplanowe postacie również wiele wnoszą do powieści. Przyjaciółki Łucji są niezastąpione, są dla niej ogromnym wsparciem i zawszę może na nie liczyć, nawet w najgorszych sytuacjach. Na całą recenzję zapraszamy pod adres: https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/04/k.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
01-05-2019 o godz 12:36 przez: LeaReynold
"To prawda, że trzeba zrezygnować z samego siebie, aby odkryć, jakim jest się człowiekiem i ile można znieść." Łucja już dawno wyfrunęła spod rodzicielskich skrzydeł, jednak dopiero teraz kończąc trzeci rok studiów, rozpoczyna dorosłe życie. Chce skupić się na obronie pracy, tymczasem okazuję się, że jedyne o czym jest w stanie myśleć, to o obłędnie gorącym mężczyźnie, którego miała okazję poznać kilkanaście dni wcześniej. On również nie może o niej zapomnieć, chce ją na własność, ale tylko i wyłącznie na swoich zasadach. Ten układ od początku obojgu przyprawić mógł tylko bólu. Pięknie oprawiona graficznie książka ze znacznie gorszym środkiem – tak określiłabym tę pozycję. Zabierając się za jej czytanie nie miałam żadnych oczekiwań, chciałam po prostu zatracić się w fikcyjnym świecie naszych bohaterów, ale mimo tych dużych, początkowych forów historia ta nie skradła mojego serca w stu procentach. Już po zaznajomieniu się z tytułem wiedziałam, że będę mieć do czynienia z typowym układem bez zobowiązań, który po czasie przerodzi się w rollercoaster uczuć, jednak gdy zaznajomiłam się z opisem okazało się, że przynajmniej w początkowych scenach schemat miał gonić schemat. Całkowite różne światy, układ bez zobowiązań i, oczywiście, jako wisienka na torcie, ochrona przed gwałtem – czy to nie brzmi co najmniej znajomo? Zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach na rynku literatury znajdziemy już praktycznie wszystko, dlatego nie powinnam oczekiwać od żadnego romansu większych zaskoczeń, ale nie oznacza to jednocześnie, że przymknę oko na fakt, że praktycznie cała ta historia opiera się na rzeczach, które już znamy i, które również moglibyśmy przewidzieć. Dodatkowo tematyka podobnych układów jest mi już trochę "znana", choćby ze względu na recenzję "Sponsora", która pojawiła się na blogu niedawno. I chociaż do tej historii też nie byłam z początku zbyt dobrze nastawiona, tam coś się jednak działo! K. H. Hanner rozbudziła we mnie naprawdę dużo emocji, podczas gdy w przypadku "Prostego układu" przez większość czasu jedyne co robiłam, to irytowałam się zachowaniem głównej bohaterki. Polubiłam Łucję, dla jasności, ale niesamowicie wkurzało mnie jej niezdecydowanie. Nie czuła żadnej sympatią do Dimitriego już od pierwszego spotkania, a mimo to z każdym kolejnym rozdziałem pozwala się omamiać mu wokół paluszka. Ten facet na okrągło pokazywał swój tupet, a ona nie potrafiła mu nawet dobrze odburknąć! Wmawiał jej, że nie mają prawa być o siebie zazdrości, ale jednocześnie obrażał każdego, kto tylko mógłby mu zagrozić. Okłamywał ją co drugie zdanie, a ona mimo tego dalej wierzyła w to, co mówił. I może mogłabym przymknąć na to jeszcze oko, gdyby nie fakt, że absurd tej sytuacji rzucał się w oczy już od samego początku! Nawet ze znalezieniem wartościowego cytaty, który mógłby tę recenzję rozpocząć miałam problem, bo prawda jest taka, że ten facet poza zboczonymi tekścikami, nie uraczył ją niczym innym! Autorka również nie wykazała się, w moim mniemaniu, w kontekście prologu. Zdaję sobie sprawę, że relacja naszych bohaterów opierać się miała na seksie, ale nie oznacza to, że trzeba było to czytelnikowi rzucać w twarz już od pierwszych stron! Przez to od samego początku miałam problem, by polubić się z Dimitrim, gdyż zdawałam sobie sprawę jak jego znajomość z Łucją się zakończy. Fakt, że na przełomie tego tomu nie dowiedzieliśmy się praktycznie niczego na temat jego przeszłości, dodatkowo nie polepszył sprawy. Zapewne miało to sprawić, by czytelnik chętniej sięgnął po dalszą część, jednak przez to wątpię, żeby ktokolwiek był w stanie zaprzyjaźnić się z tym bohaterem. Największym atutem tej książki są jak dla mnie postacie drugoplanowe. Zakochałam się w Igorze! Nie chce na jego temat zbyt wiele zdradzać, gdyż dla osób nieczytających byłby to pewnego rodzaju spoiler, jednak ten facet jak dla mnie zasłużył na znacznie większą uwagę! No dobrze, myślę, że na tych argumentach poprzestanę, bo zaraz ta recenzja stanie się absurdalnie długa, a ma być przede wszystkim łatwa w odbiorze. Nie zniechęcam, ale i nie zachęcam Was do tej historii. Ot, kolejna książka, jakich w literaturze pełno, może jedynie napisana trochę z większym smakiem, chociaż i z tym mogłabym polemizować. Miejmy nadzieję, że drugi tom okażę się znacznie owocniejszy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
25-04-2019 o godz 22:27 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
1/5
07-09-2019 o godz 12:00 przez: perozia
Debiutancka powieść polskiej autorki – K.A. Figaro. Gdybym miała powiedzieć o czym jest „Prosty układ” to ciężko by mi było ubrać to w słowa, całe szczęście tył książki mi przychodzi z pomocą: „Ekscytująca, pełna namiętności historia niedoświadczonej dziewczyny i zabójczo przystojnego, bogatego mężczyzny!”, czyli w skrócie – prosty układ, jak wskazuje tytuł. Bardzo obawiałam się tej książki, bo przeczytałam dosłownie pojedyncze pozytywne opinie. Mi niestety też dość trudno znaleźć jakiekolwiek pozytywy oprócz tego, że czytało się naprawdę szybko, ale to chyba ze względu na to, że tekstu było wręcz niewiele i znaczna większość książki to tylko i wyłącznie dialogi. Czytałam mimo wszystko dość długo tę pozycję, ale tylko dlatego, że dość często nie mogłam znieść tego, co się dzieje w książce. Zaczynając kompletnie od początku – główni bohaterowie i relacje między nimi. Łucja, studentka poraniona w miłości, nikomu nie umie zaufać, próbuje samodzielnego życia w Warszawie, choć sama jest z dużo mniejszej miejscowości. Dymitr, przedsiębiorca, syn swojego ojca i łamacz kobiecych serc. Przerażały mnie ich relacje, były bardzo niezdrowe, wręcz chore. Ona była naiwna, emocjonalna i wręcz głupiutka. On agresywny, apodyktyczny i nieobliczalny. Fabuła? Raczej jej brak. Wszystko kręci się wokół ich „przypadkowych” spotkań, czyli Dymitr śledzi Łucję, po czym uprawiają seks, ona wszędzie go widzi, czuje go, przywiązuje się emocjonalnie, nie mają żadnej relacji poza seksem a on stawia sprawę jasno gdzieś około końcówki książki, ona odmawia, ale on jej nie daje spokoju i dalej ją śledzi. Ogólnie rzecz ujmując – uważam „Prosty układ” za bardzo szkodliwą książkę. Powielanie krzywdzących stereotypów, typu „Ojej, to Rosjanin? Cholera jasna! Nasze narody od zawsze się nienawidzą!” (wstawiałam na instastory ten fragment), gdzie czasy się zmieniają i segregacja przez pryzmat narodu jest bardzo krzywdząca, bo ludzie zmieniają się z duchem czasu. Ja rozumiem także, że Dymitr miał być dominującą postacią i to jest oczywiście w porządku, jednak nie jest w porządku sytuacja, kiedy to mężczyzna dyktuje warunki i kobieta ma mu się podporządkować a ona w tej sytuacji nie ma praktycznie żadnego pola manewru, bo on może wszystko a ona nie, bo on pokazuje wręcz zazdrość. Nigdy nie byłam szczególną fanką erotyków, ale teraz tym bardziej mam ich dosyć. Po przeczytaniu książki zrobiłam mały research i okazało się, że autorka tę książkę publikowała wcześniej na wattpadzie, więc sądzę, że właśnie tam powinna pozostać. Druga część ponoć jest lepsza, ale szczerze mówiąc, będę się długo zastanawiać zanim sięgnę po drugą część, o ile w ogóle to zrobię. Jestem zdecydowanie na „nie”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
02-05-2019 o godz 09:17 przez: zaczytana madlen
W tym miesiącu swoją premierę miała debiutancka powieść autorki ukrywającej się pod pseudonimem K.A. Figaro. O autorce nie wiemy nic, można jedynie wywnioskować, że pochodzi z Warszawy, bo to własnie tutaj dzieje się cała historia. Z opisu wynika, że będziemy mieli do czynienia z cały czas popularną literaturą erotyczną. Główną bohaterką jest studentka Łucja, przez przyjaciół i rodziców nazywana Łuki lub Fibi (co akurat bardzo mi się spodobało, fajnie i naturalnie brzmiało w dialogach). Pewnego dnia, odpoczywając po egzaminach u rodziców pod Warszawą, poznaje w barze Dymitra, przystojnego szefa nowego chłopaka swojej przyjaciółki (to nie jest tak skomplikowane:)). Ich pierwsze spotkanie nie należy do najbardziej udanych, dziewczyna czuje się urażona zachowaniem nieco aroganckiego mężczyzny. Od tego momentu zaczynają się ich podchody w stosunku do siebie. Ona niby chce, ale jednak nie do końca. Później znów nie chce, bo dowie się jaki z niego bawidamek, ale jak tylko czuje jego zapach to nie potrafi mu się oprzeć. Natomiast Dymitr cały czas czegoś od niej chce, natomiast dopiero w połowie książki przedstawia swoją propozycję. Do tego czasu Łucja zdąży już chyba coś do niego poczuć, chociaż na horyzoncie pojawia się ktoś trzeci. Powieść kończy się żadnym niezakończonym wątkiem. Muszę przyznać, że czytając tę książkę miałam wrażenie, jakby autorka przed chwilą skończyła czytać Greya, stwierdziła, że to świetny pomysł na książkę i napisze podobnie tylko, że przeniesie to na warszawski grunt. Niektóre momenty czy w ogóle kreacje bohaterów były łudząco podobne (pomijając oczywistości w stylu studentka i bogaty biznesmen), np. zagryzanie wargi. Rozumiem, że Greya można lubić lub nie, ale myślę, że nie ma czytelnika, który przeszedł obok niego obojętnie. Natomiast ta książka jest tak schematyczna i mam wrażenie, niekompletna, że bardzo szybko można o niej zapomnieć. W ogóle mam wrażenie, że autorka na początku chciała coś innego przedstawić, niż to później wyszło. Np. to, że Łucja ma w Błoniu przyjaciółkę, Gabi. Podobno dzwonią do siebie non stop, zwierzają się ze wszystkiego, są bratnimi duszami, a dziewczyna w książce pojawia się raptem dwukrotnie. Nie do końca także uwierzyłam w jakiekolwiek rodzące się uczucie u Dymitra. Wygląda to po prostu jakby kosa trafiła na kamień, ponieważ wszystkie poprzednie dziewczyny były na każde jego skinienie, a nawet same się wpraszały (delikatnie mówiąc). Trochę się zawiodłam na tej książce, wiedziałam jaki to ma być rodzaj literatury, ale myślałam, że czymś mnie zaskoczy. Niestety głębszych emocji i ciar nie było.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego