Paddington wyrusza do miasta (okładka  twarda)

Sprzedaje empik.com : 31,98 zł

31,98 zł 39,99 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opowieść o tym, że puchate serce niedźwiadka może poruszyć nawet najbardziej zatwardziałego gbura.

Ma naburmuszoną minę, zrzędzi pod nosem i często zdarza mu się wystrychnąć Paddingtona na dudka. To pan Curry, sąsiad państwa Brownów, u których mieszka niedźwiadek. Gdy pewnego dnia zaprosił misia na turniej golfowy, z pewnością miał w tym jakiś interes.

Sprawy zaczęły się jednak komplikować w chwili, gdy na polu golfowym pan Curry pośliznął się na… kanapce z marmoladą. Jak udobruchać wściekłego sąsiada i wygrać w zawodach? Tylko miś o wielkim sercu to potrafi!

Paddington to niezwykły przyjaciel twojego dziecka. Mały niedźwiadek o wielkim sercu. Wielbiciel marmolady, dobrych manier i przygód! Opowieści o nim to klasyka brytyjskiej literatury dziecięcej w najlepszym wydaniu. Seria przetłumaczona na ponad 30 języków, która już od przeszło 60 lat rozgrzewa serca maluchów i pokazuje, że gafy zdarzają się nawet najlepszym. I misiom, i dzieciom.

Dla wszystkich, którzy mają misia w sercu.

A szczególnie dla dzieci w wieku 4+.

W serii ukazały się:

  • „Miś zwany Paddington”
  • „Jeszcze o Paddingtonie”
  • „Paddington daje sobie radę”
  • „Paddington za granicą”
  • „Nowe przygody Paddingtona”
  • „Paddington się krząta”
  • „Paddington przy pracy”

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1310211252
Tytuł: Paddington wyrusza do miasta
Autor: Bond Michael
Tłumaczenie: Pajek Anna
Wydawnictwo: Znak Emotikon
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 160
Numer wydania: III
Data premiery: 2022-07-13
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 240 x 15 x 170
Indeks: 42200741
średnia 5
5
25
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
16-07-2022 o godz 11:30 przez: Martyna
Wszystko zaczęło się od pewnego ślubu. Paddington został wybrany przez pana młodego mistrzem ceremonii. I choć rodzina Brownów była tym faktem bardzo zaskoczona, może nawet ciut zaniepokojona (w końcu nikt lepiej niż oni nie zdawał sobie sprawy z nadzwyczajnych umiejętności Paddingtona do wpadania w kłopoty), to postanowili oni wspierać niedźwiedzia w pełnieniu tej zaszczytnej roli najbardziej jak umieli. Gdy więc Paddington grzmiał w kościele na wszystkich, którzy ośmielili zakłócić uroczystą ciszę bodaj szeptem, Brownowie również milknęli, posyłając w stronę niedźwiedzia coraz bardziej zaciekawione spojrzenia. Dało się jednak wyczuć w ich zachowaniu pewność nadciągającej katastrofy. I cóż… nie mylili się ani trochę. Gdy panna młoda wkroczyła do kościoła niczym chmura gradowa, a pan młody zdawał się mieć atak paniki, każdy członek rodziny Brownów miał pewność, że to właśnie Paddington maczał w tym swoje lepiące się od marmolady łapki. Co tym razem zmalował? I czy ślub się w ogóle odbędzie? Przekonajcie się sami! „Paddington wyrusza do miasta” to książka, w której znajdziecie siedem rozdziałów, które zamykają w sobie cztery powiązane wątkami przygody Paddingtona. Pierwszą, tę o ślubie, już Wam odrobinę nakreśliłam. Druga rozpocznie się na polu golfowym, a zakończy… w szpitalu! Nie martwcie się jednak, Paddington wyjdzie z tej golfowej potyczki cały i zdrów, czego nie można było powiedzieć o jego sąsiedzie. Trzecia oscylować będzie wokół urządzania patio na zapleczu sklepu pana Grubera, a w całość wplątani zostaną niepocieszony artysta i zirytowany konduktor. Czwarta zaś związana będzie z Bożym Narodzeniem i znajdziecie w niej mnóstwo ciepła i radości tak silnie kojarzących mi się z właśnie tym świętem. Nie zabraknie w niej choinki na Trafalgar Square, pieczonych kasztanów, kolędników, a nawet świątecznych przyjęć, spośród których przynajmniej jedno przebiegnie nie do końca z planem jego gospodyni. Co takiego się na nim wydarzy? I jakim cudem Paddington znów wpadnie w tarapaty? Wyruszcie w wyprawę do miasta śladami Paddingtona, a wszystkiego się dowiecie! Perypetie Paddingtona są dla mnie zawsze źródłem ogromnej radości. Nikt tak jak Michael Bond nie potrafi uchwycić humoru językowych nieporozumień, zabawnych zwrotów akcji wynikających z opatrznie zinterpretowanych wieloznaczności i niebywale rozkosznej zdolności Paddingtona do wpadania w tarapaty (i równie uroczej umiejętności wychodzenia z nich obronną łapą). Jeśli coś może się nie udać, jeśli coś może pójść nie tak, to na pewno tak będzie, o ile tylko Paddington jest w pobliżu 😉! Jednak zapewniam Wam, że absolutnie każdy kataklizm z udziałem tego londyńskiego misia dla wszystkich (nawet tych gburowatych i niekoniecznie miłych) kończy się zaskakująco dobrze! Całość zaś napisana jest wybornie, przez co każdą z książek, poświęconych Paddingtonowi czyta się po prostu przyjemnie. I „Paddington wyrusza do miasta” nie jest tu wyjątkiem. To zbiór bardzo ciepłych, szalenie dowcipnych opowiadań, które zawsze prowadzą do mądrych przemyśleń i nierzadko zaskakujących point. I naprawdę warto po nie sięgnąć! Czytelnicze Podwórko
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-07-2022 o godz 08:35 przez: Anna Radomska
W dniu premiery śpieszę z gratulacjami. Dziś ten już 8 tom z przygodami misia Paddingtona świętuje. Otrzymujemy tutaj kolejną porcję przygód tego niesfornego niedźwiadka. Wszystko jak zwykle zamknięte w 7 rozdziałach, książka jak zwykle ma kolorową i sztywną okładkę, a w środku kolejny już raz są ilustracje Peegy Fortnum. Co tym razem przydarzyło się temu niesfornemu niedźwiadkowi? No więc Paddington został poproszony o zostanie mistrzem ceremonii ślubnej, ale jak zwykle coś pokręcił i myśli, że ma być "miściem ceremonii", co jednoznacznie kojarzy mu się z osobą utrzymującą porządek, ład i spokój podczas zaślubin. Uwierzcie, ale i z tego będą kłopoty ;) Później nasz futrzany koleżka zostanie wplątany przez pana Curry'ego w pomoc podczas zawodów golfowych. Niby noszenie worka z kijami do golfa to żadna wielka sprawa, ale pamiętajmy, że mówimy tutaj o Paddingtonie, a ten jegomość zawsze coś skomplikuje lub wywinie. A tutaj spisał się rewelacyjnie - choć przez przypadek oczywiście. Tyle, że podczas tych zawodów pan Curry coś zrobił sobie w nogę i trzeba było zabrać go do szpitala. Nasz miso miał razu pewnego odwiedzić pacjenta i dowieść mu prowiant. Cóż znów poszło nie tak? Kto nie znał by tego misia to powiedział by, że to po prostu niemożliwe! Ale osoby znające tego niedźwiadka już wiedzą, że po nim można się spodziewać afery lub draki nawet w takim miejscu jak szpital. A nieporozumienia są dla niego na porządku dziennym. Tak samo jest z pomocą misia Paddingtona. On wręcz uwielbia pomagać, a osobom które zajmują szczególne miejsce w jego serduszku, to już w ogóle. I tak właśnie stało się z panem Gruberem. Była potrzebna mu pomoc i kto jak kto, ale nasz mały przyjaciel nie odmówi przyjacielowi. Nawet wytargował niezłą cenę przy tej pomocy ;) Później już weszliśmy w klimaty okołobożonarodzeniowe. Miś wpadł na pomysł pomocy dzieciom w szpitalu. Chcieli z Jonatanem i Judytą śpiewając kolędy uzbierać pewną kwotę pieniędzy. No i tutaj znów doszło do małej wpadki, która finalnie skończyła się bardzo dobrze, ale miś jak zwykle namieszał. A w ostatnim rozdziale rodzina Brownów zabrała Paddingtona i pana Grubera do miast na podziwianie świątecznych ilustracji. I wydawało by się, że tutaj będzie spokojnie, bo cóż nasz niedźwiadek mógłby tutaj odwinąć?! A jednak i tutaj było gorąco. Nawet policja już brała się za niedźwiadka, ale uszło mu wszystko płazem. I miał okazję w końcu posmakować pieczonych kasztanów! Podobno smakują wybornie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-07-2022 o godz 08:16 przez: emik84
Paddington to jeden z najcudowniejszych niedźwiadków jakich znaleźć można na kartach literatury. Na kartach książki w siedmiu rozdziałach przedstawiono siedem uroczych historii z Paddingtonem w roli głównej. Miś między innymi będzie poproszony o zostanie mistrzem ceremonii w trakcie ślubu pewnej znajomej mu pary. Wiadomość ta będzie ogromnym zaskoczeniem dla rodziny Brownów, jednak to cierpliwość państwa młodych zostanie wystawiona na największą próbę. W kolejnej historii Paddington weźmie udział w turnieju golfowym. Chociaż początkowo jego zadanie będzie miało ograniczać się jedynie do noszenia kijów za panem Currym to ostatecznie sam spróbuje swoich sił w tym pięknym sporcie. Z jakim skutkiem? W następnym rozdziale miś będzie próbował odwiedzić swojego sąsiada w szpitalu. Będzie próbował, gdyż nieoczekiwanym trafem nie uda mu się trafić do jego sali, natomiast sam zostanie potraktowany jako pacjent. W rozdziale czwartym role się odwrócą i Paddington zostanie wzięty za studenta medycyny, który swoją drogą z sukcesem pomoże wyleczyć pana Currego. Dalej spróbuje pomóc panu Gruberowi w budowie patio, wcieli się w rolę kelnera i wyruszy do miasta z całą rodziną Brownów podziwiać świąteczne dekoracje... Perypetie misia Paddingtona przedstawione zostały językiem prostym i zrozumiałym nawet dla najmłodszych czytelników. Wszystkie jego przygody są ciekawe, przystępne, bardzo zabawne i zarazem pouczające. Młodzi czytelnicy/słuchacze bez problemu skupią się na lekturze i spokojnie w kilka wieczorów zapoznają się z nią od początku do końca. A zdecydowanie warto przeczytać ją dzieciom, gdyż każda przygoda uroczego misia nie tylko bawi, ale niesie też ze sobą jakąś ważną życiową lekcję. Dodatkowo tekst wzbogacony został o urocze ilustracje, które uprzyjemnią najmłodszym przygodę z lekturą. Książka jest cudowna. Bardzo lubimy misia Paddingtona i ogromnie ucieszyła nas wiadomość o pojawieniu się w sprzedaży kolejnej publikacji z jego przygodami. Teraz możemy już nie tylko śledzić je w TV. Miś może nam towarzyszyć w czasie podróży, zabawy, a także przed snem i nieustannie dostarczać mnóstwa radości. My przeczytaliśmy lekturę ekspresem. Zapewne jeszcze nie raz powrócimy do niej za jakiś czas. Polecam tymczasem perypetie uroczego misia Paddingtona wszystkim maluchom. Zdecydowanie warto się z nimi zapoznać ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2022 o godz 19:08 przez: Książkowanie
Paddington nadal jest tym samym misiem z lepiącymi się od marmolady dłońmi, futrem nie pierwszej czystości oraz talentem do wpadania w tarapaty. W każdym z siedmiu rozdziałów będziemy mogli się utwierdzić w przekonaniu, że każda samodzielna wyprawa czy sprawunek do załatwienia w wykonaniu tego niedźwiadka to istna katastrofa... ale z dobrym zakończeniem. Jak to możliwe, że temu misiowi zawsze udaje się wyjść z tarapatów cało? Czy to ten nieodparty urok osobisty? W pewnej mierze na pewno, bo tego nie można mu odmówić, ale myślę, że najistotniejsze jest to, że Paddington zawsze robi wszystko w dobrej wierze, a później jakoś tak wszystko wychodzi do góry zadkiem. Jak wtedy, kiedy omal nie zniszczył zaślubin panny Flint i pana Price'a... Ale pomyślcie, kto o zdrowych zmysłach bierze tego niedźwiadka na mistrza ceremonii? W tej części sporo miejsca pozostawiono zgorzkniałemu sąsiadowi Brownów, panu Carry' emu, któremu Paddington miał nieprzyjemność wyświadczyć przysługę. Złamanie "najlepszego" kija golfowego sąsiada rozpoczyna bieg nieszczęśliwych zdarzeń, które finał mają w szpitalnym łóżku. Jednak to nie koniec problemów z panem Carrym. Kto go zna, ten wie, że to osoba bez zahamowań i potrafi bezpardonowo wykorzystywać sytuację, nawet wtedy, kiedy znajduje się w szpitalu. To jeszcze nie finał serii wpadek, jakie Paddington zalicza w tej części, ale nie będę Wam odbierać tej wspaniałej zabawy, która Was czeka podczas tej zabawnej lektury. Całość recenzji na profilu IG _ksiazkowanie_
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2022 o godz 11:04 przez: Katarzyna
Zapraszam was na nowy, 8 już tom, przygód uroczego misia Paddingtona, który niezwykłym zrządzeniem losu znalazł swój dom w Londynie u sympatycznej rodziny Brownów. Pomimo upływu czasu i coraz lepszej adaptacji w nowym miejscu Paddington pozostał sobą nie tracąc nic ze swojego specyficznego sposobu bycia. Nadal jest nieporadnym niedźwiadkiem, wyjątkowo przywiązanym do starego, czerwonego kapelusza, uwielbiającym marmoladę ze skórką pomarańczową i przyciągającym kłopoty niczym magnes. Paddington nie szuka kłopotów, to kłopoty znajdują Paddingtona. Ten sympatyczny miś ze wszystkich tarapatów potrafi wyjść obronną łapą, a jego wielkie serce, empatia godna pozazdroszczenia i chęć niesienia bezinteresownej pomocy, sprawiają, że wszystkie jego przewinienia traktuje się z lekkim przymrużeniem oka. Jedno trzeba przyznać, nasz bohater nie boi się ciężkiej pracy oraz wyzwań, a z każdej kolejnej przygody wychodzi bogatszy o nowe doświadczenia. Tym razem zostaje zaproszony na ślub do jednego ze swoich przyjaciół. Jako, że jest niezwykle dystyngowanym i kulturalnym niedźwiedziem o manierach niczym członek rodziny królewskiej zosaje mistrzem ceremonii. Jednak czy to na pewno dobry pomysł by powierzać tak ważną rolę nieokrzesanemu misiowi? W książce standardowo znajdziemy siedem zabawnych historii pełnych absurdalnych sytuacji i specyficznego, angielskiego klimatu. Jeśli lubicie klasykę literatury dziecięcej serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-09-2022 o godz 01:07 przez: Paulina Gajek
Dzisiaj zapraszam Was na kolejną część przygód cudownego niedźwiadka w czerwonym kapelusiku. Tym razem Paddington zostanie zaproszony na turniej golfa. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że propozycję składa gburowaty sąsiad — Pan Currey, który nie przapada za niedźwiadkiem. Na miejscu okazuje się, że miś ma nosić za nim kije. Sprawy komplikują się, gdy na polu golfowym Pan Currey pośliznął się na... kanapce z marmoladą. 😂 W innej opowieści główny bohater zostaje mistrzem ceremonii w trakcie ślubu. Tutaj też nie obędzie się bez kłopotów. Czy poradzi sobie z tymi zadaniami? Co jeszcze go czeka? 😊 Paddington jakiś czas temu skradł moje serce. Uwielbiam, gdy wieczorem razem z córką czytamy jego przygody. Historie opisane są w sposób prosty i zrozumiały dla kilkulatków. Książka podzielona jest na siedem rozdziałów, każdy przedstawia inną opowieść. Wszystkie przepełnione są dobrym humorem, który na pewno Was rozbawi. Dopełnieniem są urocze czarno-białe ilustracje. Całą serię perypetii niesfornego misia pokochało już mnóstwo ludzi na całym świecie. Cieszy ona małych czytelników od 60lat i przetłumaczona została na ponad 30 języków. Każda z książek niesie ze sobą mądre życiowe przesłania w połączeniu z ogromną dawką humoru. Często sięgamy po nie do wieczornego czytania i na pewno jeszcze nie raz do niej wrócimy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-07-2022 o godz 09:52 przez: Czytająca kawoszka
Dziś zapraszam na kilka słów o ósmym tomie przygód niesfornego Misia Paddingtona. „Paddington wyrusza do miasta” to zbiór opowieści zamknięty w 7 rozdziałach, w których nasz ulubieniec, okazuje wszystkim swoją dobroć i wielkie serce, a że wychodzi jak wychodzi to już inna sprawa 😅🙈 W tej części Paddington między innymi będzie poproszony o zostanie mistrzem ceremonii w trakcie ślubu pewnej znajomej mu pary, której cierpliwość zostanie wystawiona na największą próbę. W kolejnej historii Paddington weźmie udział w turnieju golfowym, będzie też próbował odwiedzić swojego sąsiada w szpitalu, gdzie ostatecznie zostanie sam potraktowany jako pacjent. W rozdziale czwartym role się odwrócą i Paddington zostanie wzięty za studenta medycyny, spróbuje też pomóc panu Gruberowi w budowie patio, wcieli się w rolę kelnera i wyruszy do miasta z całą rodziną Brownów podziwiać świąteczne dekoracje... Kolejny raz Miś Paddington będzie miał przygód co nie miara, co dla najmłodszych czytelników oznaczają masę śmiechu i świetnej zabawy z książką. Paddington to jeden z naszych ulubieńców, a jego perypetie są bardzo pouczające. Książka jest ciepła i urocza, pisana językiem idealnym dla małego czytelnika ale nie tylko. Z pewnością poprawi humor podczas czytania dlatego polecam każdemu - dorosłemu i dziecku. Czytajcie i bawcie się dobrze!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2022 o godz 11:13 przez: catarzynka
Ostatnio pisałam Wam o Paddingtonie, który odważnie podejmował się pracy - to przecież bardzo obowiązkowy miś. Tym razem niedżwiadek powraca do Was w książce „Paddington wyrusza do miasta”. Książka została wydana nakładem wydawnictwa @znakemotikon. Tym razem przed naszym uroczym niedźwiadkiem nie lada wyzwanie: podczas ślubu zostaje mistrzem ceremonii, co Państwo Brownowie przyjmują z lekkim niepokojem, omyłkowo zostaje lekarzem, który ma zoperować pana Curry’ego, towarzyszy sąsiadowi podczas zawodów w golfa oraz podaje do stołu i przygotowuje posiłki podczas przyjęcia, oczywiście przez przypadek. Paddington ma szczególny dar wpadania w kłopoty i wychodzenia z nich obronną ręką. W książce spotkamy wszystkich znanych nam z poprzednich części bohaterów: Jonathana i Judytę, państwa Brownów, panią Bird, pana Grubera i pana Curry’ego. Z wyrozumiałością i troską przyjmują wszystkie nieszczęśliwe wypadki Paddingtona, wspierając niedźwiadka w chwilach zwątpienia i niezamierzonych katastrof. Książka kończy się miłym bożonarodzeniowym akcentem. Z przyjemnością sięgnęłam po kolejną część Paddingtona, który wzrusza i bawi nas od lat. Michael Bond „Paddington rusza do miasta”, wyd. Znak Emotikon Wiek czytelników: 5+ Liczba stron: 156
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-07-2022 o godz 15:10 przez: Paulina Kaleta
„Paddington wyrusza do miasta” podobnie jak wszystkie inne z serii Michaela Bonda i Peggy Fortnum, to genialna, pokrzepiająca i pełna śmiechu, wesoła opowieść o przygodach Misia Paddingtona ... i raczej nieprzyjemnym sąsiadem naszego bohatera Panem Curry! Ta konkretna książka jest pełna humorystycznych opowieści o wyczynach Paddingtona, gdy widzimy go na weselu, grającego w golfa z panem Curry- a następnie składając mu wizytę w szpitalu, a także zatrudniając go jako kelnera. Kto by pomyślał, że Paddington przyklei obrączkę do łapy; pan Curry poślizgnie się na kanapce z marmoladą w środku znaczącego uderzenia w golfa; i poda raczej nieuwzględnione posiłki? Takie rzeczy po prostu przydarzają się temu grzecznemu i kochanemu misiowi o dobrych intencjach! Przeczytaj o wszystkich tych nieszczęściach w najnowszej publikacji. Naprawdę uwielbiam książki o Paddingtonie, którym towarzyszą urzekające ilustracje Peggy Fortnum. Zawsze mnie rozśmieszają i jest to dobra książka do czytania na głos dla rodziny lub dla samego siebie. Polecam zarówno dzieciom jak i dorosłym w wieku 7-8+. Książki nie muszą być czytane w określonej kolejności i wszystkie pełnią mniej więcej rolę samodzielną, jak i części serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-07-2022 o godz 08:21 przez: Anonim
Dziś premiera dwóch świetnych książek "Paddington wyrusza do miasta" oraz "Paddington przy pracy" od @znakemotikon Dla wielbicieli uroczego puchatego misia to nielada gratka. Opowiem Wam w kilku zdaniach czego możecie spodziewać się po tej książce.Moją uwagę zwróciła bardzo ładna okładka. Jest twarda i solidna. Książki zostały podzielone na poszczególne rozdziały. Każda z nich ma 7 rozdziałów. Tekst czyta się szybko. Ilustracje w książce są czarno-białe, ciekawe i pomysłowe. Znajdziemy również wzmiankę o autorze oraz o innych książkach z serii, które się ukazały: ✔️„Miś zwany Paddington” ✔️„Jeszcze o Paddingtonie” ✔️„Paddington daje sobie radę” ✔️„Paddington za granicą” ✔️„Nowe przygody Paddingtona” ✔️„Paddington się krząta”. "Paddington wyrusza do miasta". Tym razem Miś Paddington zostanie poproszony o zostanie drużbą na ślubie swojego znajomego Harolda. Miś sam doprowadził do jego zaręczyn i wesela, więc naprawę czuł się uhonorowany Podczas ceremonii doszło do zamieszania i nawet pojawi się straż pożarna...O tym zdarzeniu jak i wielu innych przeczytacie w kolejnych przygodach Paddington. Bardzo sympatyczna książeczka, którą pokochają i Wasze dzieci @kreatywnie_z_julka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-07-2022 o godz 12:06 przez: Alicja Płaskonos
Świetny format, twarda oprawa, gruby papier i spora czcionkami a dodatkowo wplecione gdzieniegdzie rysunki. Bardzo przyjemnie się po nią sięga. Co do samych przygód to jest to wydanie, które można czytać dowolnie, nie ma konieczności czytania ich w określonej kolejności. Każdy tom to po prostu inna historia z tym samym bohaterem. „Paddington wyrusza do miasta” składa się z siedmiu rozdziałów. Każdy opowiada inne perypetie Misia. Jak zapewne wiecie jego życie nie jest takie proste. W Londynie pojawił się przybywając z Mrocznego Zakątka Peru a jego życie w rodzinie Państwa Brown to nie lada wyzwanie. Przygoda goni przygodę a Paddingtonowi towarzyszą ciagle jakieś niespodziewane sytuacje i nieporozumienia. W tym tomie przeczytacie o tym jak Paddington prowadzi ceremonię ślubu, nosi kije golfowe Panu Carry czy też zostaje przypadkowym kelnerem. Mimo tego, że te sytuacje wykorzystywały w pewien sposób Misia on pozostał sobą. Dobrym, przyjaznym i pomocnym niedźwiadkiem. Na szczęście pomijając perypetie jakie go spotykają na końcu zawsze jest happy end. Tym razem są to pyszne pieczone kasztany i oglądanie świątecznych dekoracji w mieście.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-07-2022 o godz 11:16 przez: Natalia
Dzień dobry 💜 Dziś 13 lipca swoją premierę ma kolejny tom przygód przeuroczego misia — „Paddington wyrusza do miasta” Opowieść o tym, że puchate serduszko małego niedźwiadka może poruszyć każdego! Mimochodem, podczas pomocy przy spektaklu, Paddington zeswatał pannę Flint i pana Price, którzy ogłosili zaręczyny a miś ma zostać mistrzem ceremonii na ich ślubie! Cóż za odpowiedzialność! Wszystko musi być idealnie, ale czy było? Powiem tylko tyle — ten pożar emocji może ugasić tylko straż pożarna. Naburmuszona mina i zrzędzenie to znak rozpoznawczy sąsiada pana Curry'ego. Zawsze ma jakiś interes, a tym razem zaprosił Niedźwiadka na turniej golfowy. Sprawy zaczęły się troszkę kompilować, trzeba wygrać turniej, by udobruchać sąsiada po małej kontuzji.I kto by pomyślał, że marmolada będzie tak potrzebna! Chcąc odwiedzić poszkodowanego w pobliskim szpitalu Paddington ląduje na kozetce u psychiatry, rozmowa jest pasmem nieporozumień, gra, którą zaproponował lekarz i słowa traktowane bardzo poważnie nabrały nowego wymiaru. A po całej sytuacji Paddington znajduje cudowny lekarstwo! Co to było? Musicie przeczytać sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-07-2022 o godz 21:59 przez: Anonim
To już ósmy tom przygód tego niesfornego niedźwiadka. Jak i przy wcześniejszych tomach tak i teraz bawiłam się świetnie. Tym razem wszystkie przygody wydarzyły się poza domem. Między innymi na polu golfowym czy w szpitalu. Jak to Paddington wpada w tarapaty, ale zawsze wychodzi z tego obronną łapką. No ja się uśmiałam przy czytaniu tej książki. A teraz po porodzie sprawdziła się ona idealnie, bo czyta się ją naprawdę szybko. Na razie jeszcze nie do końca ogarniam rzeczywistość wiec taka lekka i zabawna lektura to zbawienie. Gdy Antoś zobaczył, że przyszły kolejne części Paddingtona to piszczał z radości, ale wspólne czytanie niestety jeszcze nie wychodzi. Jest za mało cierpliwy na takie długie lektury. Dlatego ta seria będzie cierpliwe czekać aż młody jeszcze podrośnie i będziemy czytać. Oj ja będę czekała z utęsknieniem na powrót do tej lektury. No polecam Wam tę książkę, ale to chyba nie zmieni się przy żadnej części Paddingtona. Uwielbiam tego misia więc z radością czytam o kolejnych jego przygodach. @onaczytanoca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-07-2022 o godz 08:33 przez: Anonim
Dla wielbicieli uroczego puchatego misia to nie lada gratka. Opowiem Wam w kilku zdaniach czego możecie spodziewać się po książce. Moją uwagę zwróciła bardzo ładna okładka. Jest twarda i solidna. Książka została podzielona na poszczególne rozdziały. Każda z nich ma 7 rozdziałów. Tekst czyta się szybko. Ilustracje w książce są czarno-białe, ciekawe i pomysłowe. Znajdziemy również wzmiankę o autorze oraz o innych książkach z serii, które się ukazały: ✔️„Miś zwany Paddington” ✔️„Jeszcze o Paddingtonie” ✔️„Paddington daje sobie radę” ✔️„Paddington za granicą” ✔️„Nowe przygody Paddingtona” ✔️„Paddington się krząta”. "Paddington wyrusza do miasta". Tym razem Miś Paddington zostanie poproszony o zostanie drużbą na ślubie swojego znajomego Harolda. Miś sam doprowadził do jego zaręczyn i wesela, więc naprawę czuł się uhonorowany Podczas ceremonii doszło do zamieszania i nawet pojawi się straż pożarna...O tym zdarzeniu jak i wielu innych przeczytacie w kolejnych przygodach Paddington. @kreatywnie_z_julka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-07-2022 o godz 19:52 przez: domi.czytaa
🐻 Dziś swoją premierę ma kolejna część przygód Misia Paddingtona-tym razem wyrusza on do miasta. Jako że moje dziecko jest jeszcze zdecydowanie za małe, by przeżywać te historie z uroczym niedźwiadkiem, to sięgnęłam po nią ja i przyznaję, że spędziłam z nią bardzo miły czas.

 🐻 „Paddington wyrusza do miasta” to zbiór opowieści, w których nasz dziecięcy ulubieniec, okazuje wszystkim swoją dobroć i wielkie serce, a że wychodzi jak zwykle to inna sprawa. Masa humoru gwarantowana!

 🐻 Natomiast „Paddington przy pracy” to historie,
w których uczymy się, że zarabianie na swoje małe przyjemności-w przypadku Paddingtona, to oczywiście bułeczki z marmoladą-nie jest wcale takie proste.

 🐻 Uważam, że obie pozycje, to będzie strzał w dziesiątkę dla dzieci powyżej czwartego roku życia, ponieważ te historie nie tylko bawią, ale i uczą, dając przy tym dużo przestrzeni do rozmów z dzieckiem. Dodatkowo piękne kolorowe wydania, w twardej oprawie z ilustracjami, będą cieszyć każde dziecięce oko.

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-07-2022 o godz 19:38 przez: Anonim
Kolejna dawka przygód sympatycznego niedźwiedzia o nazbyt dużej skłonności do marmolady? Proszę bardzo! Tym razem Paddington wcieli się w rolę pomocnika pana Curry'ego w klubie golfowym i będzie nosił jego kije kiedy ten sięga po mistrzostwo. Niestety, także tym razem nie wszystko idzie tak jak powinno. Pan Curry potyka się o kanapkę niedźwiedzia, a ten drugi wygrywa turniej posyłając piłeczkę... na wyprawę wraz z przejeżdżającym pociągiem. Ale to nie koniec przygód. Pan Curry podczas upadku doznaje kontuzji, po której trafia do szpitala. Zwykłym sobie sposobem rozdaje rodzinie Brownów szereg zadań i codziennie zaszczyca ich listą swoich życzeń. Podczas jednej wizyty w szpitalu, Paddington nieopacznie zostaje uznany za lekarza, a przy okazji udaje mu się "wyleczyć" symulującego sąsiada. Paddington jak zawsze w formie! Jego perypetie bawią do łez i nie pozwalają się nudzić. To prawdziwa gratka dla bibliofilów ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-08-2022 o godz 19:44 przez: Anna
Przed Paddingtonem ogromne wyzwanie, został poproszony, aby zostać mistrzem ceremonii. No cóż, łatwo nie będzie, tym bardziej biorąc pod uwagę ciągłe wpadanie misia w kłopoty. Czy i tym razem coś nabroi? Jak wywiąże się z obowiązków mistrza ceremonii? Jakie przygody jeszcze przeżyje? Za nami kolejne przygody misia Paddingtona. Uważamy, że jest uroczy i przyjemnością sięgamy po kolejne jego przygody. Książka była ciekawa i wciągająca, a jednocześnie pełna humoru. Czytało się ją szybko, doskonale się przy tym bawiąc. Ilustracje w książce są czarno-białe, ciekawe i pomysłowe. Moim zdaniem uatrakcyjniają książkę. Okładka twarda i solidna. Dzięki niej książka posłuży długi czas. Moim zdaniem książka pt.: „Paddington wyrusza do miasta” będzie doskonałym prezentem dla wszystkich fanów tego misia. My polecamy. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-07-2022 o godz 09:56 przez: Anonim
Nasz miś kolejny raz pokazuje się z cudownej strony. Jest miły i uprzejmy, ale niestety czasami całkiem nieświadomie rzeczy układają się zupełnie inaczej niż ten kudłaty przyjaciel zaplanował. Każdy rozdział przedstawia nam całkiem nowe przygody. Paddington zostaje Mistrzem Ceremonii na ślubie 💒 Zdobywa nagrodę w konkursie ⛳, w końcu to wytrawny golfista 😍 Udaje lekarza 👨‍⚕️, czy pomaga w założeniu patio 🌹. To tylko część z misiowych przygód. Mogę Was jednak zapewnić, że każda historia jest urocza i wciąż gdzieś się przewija słoik marmolady 🍯 Bardzo podoba mi się też zamysł z przypisami od tłumacza. Jeśli gdzieś jest nawiązania do poprzednich historii mamy zapis gdzie należy ich szukać. Dostajemy też pomocną "łapę" jeśli chodzi o czytanie zagranicznych nazwisk, czy znaczenie nazw przedmiotów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego