Niewidzialna mafia. Superman Action Comics. Tom 1 (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Pierwszy tom serii Superman Action Comics ze scenariuszem Briana Michaela Bendisa, jednego z najbardziej uznanych i wpływowych scenarzystów komiksowych. Autor bestsellerów „New York Timesa” przejmuje stery najdłuższej serii w historii komisu, realizując niesamowitą nową wizję Ostatniego Syna Kryptona!

Superman to największy superbohater na świecie. Clark Kent to jeden z najlepszych reporterów śledczych „Daily Planet”. Lecz gdy na ulicach Metropolis powstaje nowe zagrożenie, żaden z nich nie potrafi go dostrzec... 

Półświatek przestępczy opanowała potężna istota zwana Red Cloud, a Człowiek ze Stali nigdy nie stawił czoła czemuś podobnemu. Myśli Supermana zaprząta praca nad artykułem oraz nieobecność Lois Lane i Jonathana, dlatego jest on łatwym celem dla tajemniczego nowego łotra! Czy Człowiek Jutra jest w stanie powstrzymać to, co czeka jego rodzinę i miasto? 

W albumie Superman Action Comics - Niewidzalna Mafia legenda komiksu Brian Michael Bendis łączy siły z uznanymi artystami Ryanem Sookiem (The Spectre), Patrickiem Gleasonem (Batman and Robin) oraz Yanickiem Paquette'em (Wonder Woman: Earth One). 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Niewidzialna mafia. Superman Action Comics. Tom 1
Seria: Superman
Autor: Bendis Brian Michael
Tłumaczenie: Syty Jakub
Wydawnictwo: Egmont Polska Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 156
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-10-23
Forma: książka
Indeks: 33365435
średnia 4,2
5
1
4
3
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
3 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
30-10-2019 o godz 13:15 przez: Wkp
CZEGO NIE WIDZI SUPERMAN? „Superman: Action Comics” był bezwzględnie najlepszą z serii „Odrodzenia”. Pisany przez legendarnego scenarzystę przygód Człowieka ze Stali Dana Jurgensa, odświeżał stare dobre motywy i postacie, dorzucał do nich świetną zagadkę i pomyślany był tak, by kupować zarówno nowych, jak i stałych czytelników. Wraz z 1000 zeszytem Jurgens (jak i odpowiedzialni za poboczną serię zatytułowaną po prostu „Superman” autorzy) przekazał pałeczkę Bendisowi. Pierwsza napisana przez niego fabuła była niezłą powtórką z rozrywki, ale jak widać zarówno po miniserii „Człowiek ze Stali”, jak i niniejszym albumie, otwierającym regularny cykl, Bendis zaczyna odnajdywać się w przygodach Supermana i serwuje nam kawał naprawdę dobrej lektury nie tylko dla miłośników postaci. Czy jest coś, czego ktoś taki jak Superman nie widzi? Owszem, jeśli coś jest ukryte w ołowianym opakowaniu, nawet jego superwzrok zawodzi. Ale czy tylko wtedy? Na ulicach Metropolis pojawia się właśnie nowe zagrożenie, które umyka zarówno spojrzeniu Człowieka ze Stali, jak i reporterskim zdolnościom jego alter ego, Clarka Kenta. Gdy Clark zajęty jest pracą nad nowym tekstem i pogrążony w rozmyślaniach nad brakiem swoich bliskich, przestępczy świat miasta zostaje przejęty przez istotę zwaną jako Red Cloud. Superman nie ma jeszcze pojęcia z jakim zagrożeniem przyjdzie mu się zmierzyć… Bendis to jeden z najlepszych, najbardziej cenionych i zarazem najbardziej wpływowych scenarzystów w komiksowej branży i czego by się nie dotknął, zmienia to w kurę znoszącą złote jajka. Wystarczy wspomnieć, jak genialnie odświeżył postać Spider-Mana serią „Ultimate Spider-Mana”, która dała początek całemu uniwersum i stała się podstawą dla filmowej trylogii o Pajęczaku Sama Raimiego (a także dla filmu „Spider-Man: Homecoming”). Albo zachwycające opowieści o „Daredevilu”, będące najlepszym, co seria miała do zaoferowania od czasu rewolucji, jaką wywołał w niej Frank Miller. Świetne też były jego serie o X-Menach pisane w ramach Marvel Now, podobnie jak i eventy robione dla tej właśnie linii wydawniczej. Nic więc dziwnego, że po jego „Supermanie” wiele sobie obiecywałem, tym bardziej, że od pewnego czasu znów jestem fanem postaci. A co z tego wyszło? Przede wszystkim nie jest to dzieło genialne ani rewolucyjne. Bendis skupia się na zaserwowaniu nam przede wszystkim dobrej, dynamicznej rozrywki. Jego opowieści to lekka, ale niegłupia lektura, na tyle samodzielna by było można zacząć od niej przygodę z tą postacią. Całość czyta się szybko i przyjemnie, a jednocześnie ma się ochotę na więcej. jednocześnie jej wielkim plusem jest fakt, że autor nie spieszy się z prowadzeniem akcji i skupia na tym, co wychodzi mu najlepiej – życiowych sprawach i rozterkach, dzięki czemu całość czyta się lepiej, niż „Człowieka ze Stali”, choć już nie tak miło ogląda. Co nie znaczy, że rysunki w „Niewidzialnej mafii” są złe. Wręcz przeciwnie, to kawał świetnej roboty, ale nic nie zastąpi mi Jima Lee. Konkluzja będzie oczywista. Warto po ten album, jak i po wszystkie tytuły z Supermanem pisane przez Bendisa sięgnąć. To dobra rozrywka, a jednocześnie nie wątpię, że autor jeszcze pozytywnie mnie zaskoczy. A miłośnicy gry „Pojedynek superbohaterów” dostaną tu nie lada bonus – kartę z Marsjańskim łowcą ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-11-2019 o godz 17:27 przez: erka
Superman (jego alter ego – Clark Kent, urodzony jako Kal-El) narodził się w czerwcu 1938 roku na łamach magazynu Action Comics. Przesłany na Ziemię przez swych rodziców, którzy chcieli go w ten sposób ocalić od zagłady, dorastał jako zupełnie normalny chłopak, powoli odkrywając swoje zdolności. A jest ich naprawdę wiele. Jako Superman umie latać, podnosi niesamowite ciężary, przenika wzrokiem ściany i o wiele więcej. Jako reporter Daily Planet, jest znakomitym dziennikarzem. Słabości ma niewiele, jak chociażby kontakt z kryptonitem, czyni go bardziej „ludzkim”.. Bohatera tego powołał do życia Jerry Siegel i kilkoro innych twórców. Wzorowali się oni na paru osobach z życia publicznego, a także na swojej pracy w redakcji pewnej gazety. Bohater ten przeszedł tyle metamorfoz, że brakło by miejsca żeby to opisać, choć zapewne ktoś to już zrobił. A w moje ręce trafił kolejny tom, który stanowi otwarcie jakby nowego cyklu. Cykl wydaje Egmont Polska. A pierwsza część to t„Niewidzialna mafia”. O komiksie możemy przeczytać że: Superman to największy superbohater na świecie. Clark Kent to jeden z najlepszych reporterów śledczych „Daily Planet”. Lecz gdy na ulicach Metropolis powstaje nowe zagrożenie, żaden z nich nie potrafi go dostrzec... Półświatek przestępczy opanowała potężna istota zwana Red Cloud, a Człowiek ze Stali nigdy nie stawił czoła czemuś podobnemu. Myśli Supermana zaprząta praca nad artykułem oraz nieobecność Lois Lane i Jonathana, dlatego jest on łatwym celem dla tajemniczego nowego łotra! Czy Człowiek Jutra jest w stanie powstrzymać to, co czeka jego rodzinę i miasto? Może i Bendis nie tworzy wybitnego komiksu, bo wszystko co widzimy na stronach albumu dawno już było u innych twórców, ale wciąż to bardzo dobry komiks. Czego można się było spodziewać. A artysta tego pokroju, co on, nigdy nie zwodzi, a to, jak zapowiadają się kolejne tomy, każe przypuszczać, że będzie tylko jeszcze lepiej. Jak głoszą reklamy to zupełnie świeże spojrzenie na Ostatniego Syna Kryptonu. Przekonajcie się sami, mnie się podobało, zapewne sięgnę po kolejne części. Miłośnicy gry „Pojedynek superbohaterów” mogą być przygotowani na nie lada niespodziankę – dostaną kartę z Marsjańskim łowcą ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-11-2019 o godz 11:11 przez: Radosław
Przekazanie pałeczki scenariuszowej Brianowi Michaelowi Bendisowi przez zarząd DC, to był strzał w dziesiątkę. Autor dziesiątek świetnych komiksowych scenariuszy udowodnił już wielokrotnie, że jego głowa jest pełna dobrych pomysłów i potrafi on tchnąć nowego ożywczego ducha w dość mocno wyeksportowane postacie. Doskonałym przykładem może być seria Ultimate Spider-Mana i młodzieńczy wigor, jaki opanował człowieka pająka. Wszystko wskazuje na to, że w przypadku Supermana będzie tak samo. Cała zaserwowana tutaj czytelnikowi historia jest napisana bardzo poprawnie, nie wybijając się jednak ponad pewną granicę, po której przekroczeniu można mówić o wybitności danego dzieła. Bendis w dość umiejętny sposób łączy elementy akcji, które są znakiem rozpoznawczym serii Action Comics z bardziej przyziemnymi i ludzkimi problemami. W pierwszym tomie serii nie mamy do czynienia z nader licznymi i widowiskowymi potyczkami Supermana z wymagającymi wrogami. Bardziej mamy tutaj do czynienia ze wstępem do dobrej historii, w którym dopiero zaczynamy poznawać postacie ogrywające w niej znaczące role. Sporo miejsca poświęcone jest wewnętrznym rozterkom bohatera, który musi jakoś pogodzić się z niemożliwością widywania własnej rodziny i ciągłym czuwaniem nad bezpieczeństwem świata. Całość czyta się naprawdę dobrze, pochłaniając z niekłamaną przyjemnością kolejne strony, a na samym końcu odczuwając zarówno pewną dozę satysfakcji z lektury, jak i przemożną chęć dowiedzenia się co będzie dalej. Niczego złego nie można również napisać na temat warstwy artystycznej komiksu. Artyści odpowiedzialnie za szkice, rysunki dobór kolorów oraz warstwę wizualną okładki spisali się na medal, oferując odbiorcy końcowemu naprawdę świetne dopracowane pod względem wizualnym dzieło. Na słowa uznania zasługuje również mały dodatek do wydania, którym jest karta do gry „Pojedynek superbohaterów”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Bendis Brian Michael

II wojna domowa Bendis Brian Michael
4.3/5
62,99 zł
69,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego