Manufaktura codzienności (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 44,25 zł

44,25 zł 59,00 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 48 godzin
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

"Zaczęłam się zastanawiać, czy ja jestem kimś. Ani artystka, ani rzemieślnik, ani dziennikarz, ani kucharz — mimo że tworzę, urządzam, piszę, gotuję. Zamiast rzeczownikami wolę się określać przymiotnikami (jaka jestem) lub czasownikami (co robię). A jednak jest jeden rzeczownik, którym z przyjemnością się określę. Jestem człowiekiem. I dodam jeszcze ulubiony przymiotnik: szczęśliwym.

Wszystkie słowa, które przeczytacie w książce, to moje myśli, zbierane i zapisywane każdego dnia, słowa składające się na moją codzienność, moje emocje, moja historia. Wszystkie opisane zasady, metody, schematy są moje, dla mnie i o mnie — szyte na miarę, nie muszą pasować na każdego jak sukienka z sieciówki. Nawet nie powinny. Nie odważyłabym się nikomu ich narzucać, nie miałabym śmiałości mówić innym, jak mają żyć. Jedyne, do czego zebrałam w sobie odwagę, to opowiedzieć Wam, jak ja żyję. Opisać zawartość szufladek mojego świata, zdradzić, jakimi ścieżkami dochodziłam do mojego dziś.

Jeśli znajdziecie tu myśl dla siebie, jeśli odszukacie drogę, którą ja przeszłam, a którą Wy chcecie poznać — będzie to dla mnie wielki honor i dowód, że jestem człowiekiem jeszcze bardziej. Niech te kartki, które Wam oddaję, będą Waszym notatnikiem, niech będą zapisane Waszymi słowami — dopiszcie je do moich, by ten tekst żył, by uszczęśliwiał następnych, czasem uspokajał, a innym razem wkurzał. Niech te słowa żyją naszymi historiami."
Wasza Joanka, z "Manufaktury splotów"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Manufaktura codzienności
Autor: Matusiak Joanna
Wydawnictwo: Sensus
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-01-17
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25074178
 
średnia 4,3
5
31
4
2
3
6
2
1
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
27 recenzji
4/5
09-03-2018 o godz 08:22 przez: Jelenka
JELENKA.PL Jak żyć? Obecnie powstaje sporo publikacji odpowiadających na to enigmatyczne pytanie. Mniej lub bardziej trafionych. Bazujących na podejściu czysto emocjonalnym, psychologicznym czy naukowym. Każdy chciałby być szczęśliwy, pytanie jedynie jak to zrobić. Ignoranci podśmiechują się z czerpania radości każdego dnia czy doceniania małych rzeczy. Infantylność takich filozofii może być jednak kluczem do bycia szczęśliwym codziennie. JOANNA MATUSIAK Joannę znam głównie z jej profilu na Instagramie @manufaktura_splotow, którym szczerze zachwycam się od dawna. Prócz splotów wszelakich Joanna na swoim profilu pokazuje piękne zdjęcia i mądrze pisze. Prosto, normalnie, bez zbędnego patosu. Od dawna jest również moją ogromną inspiracją. Piękny Instagram to jedynie jeden z wielu talentów Joanny. Od wielu lat jest trenerem biznesowym i specjalizuje się w problematyce komunikacji. Kiedyś natomiast zarządzała sprzedażą w branży motoryzacyjnej. Zachęcam do zapoznania się ze świetnym wywiadem Joanny Niedzieli dla magazynu Przestrzeń. Link TUTAJ. O CZYM JEST MANUFAKTURA CODZIENNOŚCI? A o smakowaniu życia. O tym jak można napawać się tym co nas otacza. Zapachy, smaki, widoki, codzienne rytuały tworzą nierozerwalną całość. I trzeba zadbać o dostrzeganie tych szczegółów. Odpowiednio docenić i być za nie wdzięcznym w każdej chwili i codziennie. Wielu powie, że to infantylne głupotki. Może i tak, ja jednak ogromnie je sobie cenię i powiedziałabym, że jestem wyznawczynią. JAK MĄDRZE Po przeczytaniu kilku stron jedynie to słowo mi się nasunęło. Z każdej notatki bije ogromna życiowa mądrość i doświadczenie. W swoich tekstach Joanna przemyca ogrom zgromadzonej przez lata wiedzy. Tłumaczy życie na „nasze” w lekki i bardzo zdystansowany sposób. Używa wielu metafor dla zobrazowania, a nie nadania „większego” sensu swoim treściom. Nie potrafię zdecydować , które z króciutkich tekstów są moim ulubionymi. Każde z nich cenię na swój sposób. I te o kawie oraz zwyczajnej codzienności i te, które uczą i te z morałem. Joanna często przytacza zasłyszane gdzieś rozmowy , dając nam do zrozumienia co o tym myśli. Szczerze opowiada o strachu, empatii, stresie czy zmianach w życiu z ogromną serdecznością i spokojem. Z czułością mówi o zwykłych rzeczach, domowych i nie wyjściowych. I to się czyta przewybornie. Słowo! PRZESTRZEŃ To jak Joanna pisze, snuje opowieści, wtrąca dygresje bardzo do mnie przemawia. Jest naturalnie i normalnie. Nie ma silenia się na jakieś górnolotne spostrzeżenia i wybujałe teorie. Bardzo odważnie opowiada o sobie i swoich przemyśleniach jednocześnie nie narzucając swojego zdania. Autorka sama to podkreśla na wstępie. I ta przestrzeń dla czytelnika jest dobrze wyczuwalna podczas lektury. PODSUMOWANIE Lektura „Manufaktury codzienności” mnie uspokajała. Przyznam, że dawkowałam ją sobie bardzo rozsądnie. Codzienne zapiski autorki czytałam bardzo wyrywkowo i za każdym razem wpasowały się do danej chwili, dane sytuacji. Joanna Matusiak cudownie i niezwykle prosto pisze o życiu i jego smakowaniu, zwyczajnych sprawach i trudnych kwestiach. „Manufaktura codzienności” jest pięknie wydana i dopracowana w każdym szczególe. Okładka, wklejka, zakładka w formie żółtej wstążki czy piękne zdjęcia, to tylko niektóre z wysublimowanych detali. Co do fotografii ogromnie cieszy to, że są dopasowane do treści na stronie obok. W niektórych przypadkach ściśle się z nią łącząc. To jest jedna z tych książek, które warto jest mieć gdzieś na wierzchu i co jakiś czas zerkać i przeczytać kilka stron. Poprawa samopoczucia gwarantowana. Serdecznie polecam i książkę Joanny Matusiak i jej profil na Instagramie. Uwielbiam cytat z początku książki autorstwa polskiego filozofa – Tadeusza Kotarbińskiego. „Filozofia przystosowana do chwili staje się chwilozofią” „Manufaktura codzienności” w trzech słowach: spokojna, prawdziwa, normalna.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
23-01-2018 o godz 18:59 przez: justa21
Piękno codzienności Z czego składa się codzienność? Z okruchów przeszłości, planów na przyszłość, ale przede wszystkim z tego, co tu i teraz, co nas otacza, z małych zachwytów i wzruszeń, a także z ludzi, których spotykamy na naszej drodze. To, czy w tej codzienności odnajdziemy satysfakcję, czy odnajdziemy szczęście, zależy tylko od nas, od naszej zdolności do chwytania pięknych chwil, od umiejętności ich dostrzeżenia. Wie o tym doskonale Joanna Matusiak – żona, matka, trenerka biznesu, która z zapałem dzierga cuda dla zachwyconych klientów Manufaktury splotów. Poza szkoleniami i prowadzeniem własnego biznesu, wiedzie ona piękne, proste życie, o którym pisze na Instagramie, zdobywając rzesze czytelniczek, wraz z nią pragnących wnieść piękno w swoje życie. Teraz, nawet jeśli nie mieliśmy wcześniej możliwości śledzić wpisów Joanny (autorka sama tak o sobie mówi), to sięgnąć możemy po ten zbiór przemyśleń, refleksji, bowiem został on wydany w formie wyjątkowego (nie)dziennika, który pełnić może rolę drogowskazu, który zachęca nas do zastanowienia się, do zatrzymania w biegu, a czasami nawet do zmiany kierunku. Książka „Manufaktura codzienności”, opublikowana nakładem Wydawnictwa Sensus, to wyjątkowy towarzysz codziennego dnia, to lektura, po którą możemy sięgać wielokrotnie, za każdym razem odnajdując w niej coś innego, delektując się zarówno poszczególnymi wpisami, jak i wrażeniem, które robi na naszym sercu i duszy. Joanna pisze o swoim codziennym życiu, wypełnionym słowami, kotami i miłością – do R., do świata, do życia. W jej dniach nie ma gwałtownych wydarzeń, nie ma pożądliwości i nieustępliwości, jest uważność, koncentracja na sobie i drugim człowieku, jest równowaga, którą i my – w miarę pochłoniętych stron – zyskujemy. Autorka pisze nie tylko o tym, co dla niej ważne w tej codzienności, ale pokazuje również, że ona sama podlega nieustannym procesom zmiany, że nad sobą pracuje, rozwija się. Zaprasza nas do swojego domu, dzieląc się z czytelnikami tym, co w nim najcenniejsze – atmosferą miłości, zapachem pieczonego chleba, mruczeniem kociaków i ciepłymi promieniami słońca wpadającymi przez okno. A także kawą robioną przez R., będącą symbolem wsłuchania się w potrzeby drugiej osoby, wyrazem troski i uczucia. Po skończonej lekturze „Manufaktury codzienności” wiem, że to jedna z tych pozycji, do których wracać można wielokrotnie, które koją duszę w chwilach zapętlenia, zagubienia i zagonienia, które nie tylko są źródłem inspiracji, ale i przyjaciółką. Bezpośredni styl Joanny, lekkość z jaką posługuje się piórem, plastyczność, a zarazem poetyckość jej słów sprawia, że zapadają one głęboko w pamięć, zdają się być adresowane właśnie do nas, stanowią odpowiedź na nasze pytania, wątpliwości. Joanna Matusiak w swojej książce dzieli się z nami nie tyko fragmentami swojej codzienności, ale i duszy. My zaś czujemy tę bliskość, szczerość, czyniące lekturę tak piękną i wzruszającą, ale nie tylko – czujemy się zmotywowani do tego, by wprowadzić zmiany i w swoim życiu. I to nie dlatego, iż pragniemy naśladować autorkę, ale dlatego, że taka potrzeba się w nas rodzi pod wpływem wielu przemyśleń, doznań estetycznych i doświadczeń. Justyna Gul Qulturaslowa.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
31-03-2018 o godz 19:30 przez: Ola Miazek
"Manufaktura codzienności" to myśli zebrane autorki. Pani Joanna jak najczęściej starała się zapisywać swoje przemyślenia w krótkich notkach. Teraz zebrała je, złożyła w jedną całość i stworzyła z nich książkę, w której mówi o tym, jak celebruje życie, jak z niego czerpie i jak chłonie otaczającą ją rzeczywistość. "I wtedy nauczyłam sie, że i ja - dorosła - mogę jak dziecko każdego dnia oczekiwać najlepszego." Czy to książka o rozwoju osobistym? Absolutnie nie. W książce nie znajdziecie porad, jak żyć. Nie znajdziemy tam klucza do naszego szczęścia, a raczej sposób na szczęście autorki. Książka jest tak osobista, że ciężko odnieść to, co w niej znajdziecie, do swojego życia. Początkowo był to dla mnie problem nie do przeskoczenia, bo przecież po to czytam, aby coś z tej lektury "wynieść". Problemem była dla mnie też niespójność. Urywane myśli autorki nie łączą się ze sobą w żaden sposób. Czytanie tej książki jest, jak czytanie dziennika, w którym Pani Joanna Matusiak zapisywała swoje przemyślenia w kilku krótkich akapitach. Z drugiej strony można to uznać również za zaletę, ponieważ możemy otworzyć książkę na dowolnej stronie i czytać wyrywkowo poszczególne fragmenty. Życie przedstawione w książce jest dla mnie niestety też zbyt słodkie. Brakuje czegoś gorzkiego, w końcu czasem każdy z nas bywa pesymistą, przechodzi gorszy moment i nie potrafi cieszyć się pięknym widokiem, czy dobrą kawą. "Jeśli odbieramy tylko zło - zło w nas zostaje i nas zatruwa. Narzekanie jest rakiem dla duszy, dla umysłu. Nie wolno karmić raka duszy." I chociaż moje odczucia odnośnie tej książki już od kilku pierwszych stron były mieszane, to w pewnym momencie czytanie jej zaczęło mi sprawiać przyjemność. Po prostu czytając, jak autorka zachwyca się światem, zaczynałam się uśmiechać. Być może książka nie motywowała mnie do jakichś zmian w swoim życiu, ale napawała mnie w pewien sposób dobrą energią. Cudowne w tej książce jest to, że nieważne na jakiej stronie otworzycie "Manufakturę codzienności" to na pewno znajdziecie na niej słowa, które moglibyście oprawić sobie w ramkę i patrzeć na nie codziennie, żeby poczuć się lepiej, żeby właśnie się uśmiechnąć. No i jest coś jeszcze, WYDANIE. Ta książka jest tak piękna, że z radością stawiam ją na swojej półce. Wypełniona pięknymi zdjęciami, w niecodziennym formacie, z połyskującym tytułem i złotą wstążeczką, po prostu wow. "Bo dawać i brać to podwójnie być obdarowanym." Pomimo wszystkich zarzutów moje wrażenia po przeczytaniu są pozytywne. Czytanie jej z czasem stało się dla mnie przyjemnością, a skoro autorka sprawiła, że kąciki moich ust choć trochę się uniosły, to znaczy, że warto było po nią sięgnąć. Podsumowując, "Manufaktura codzienności" to dobra książka, jeśli chcecie rozmarzyć się o życiu idealnym. Ocena: 6/10
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
03-02-2018 o godz 16:56 przez: Northman1984
Kameralne książkowe cudo :) Zdawać by się mogło, że to może pozycja jakich wiele - lub przynajmniej nic szczególnego. Oooo nie, nic bardziej mylnego ;) ... Kameralna to książka... zadziwiająco szczera, pełna przemyśleń kalibru małego i dużego... a wspólny mianownik = codzienność. I to, jak... brać z niej małe, dobre rzeczy :) A jak wiadomo, małe i dobre rzeczy składają się na większą całość - z założenia również dobrą, tak jak jej części składowe ;) Sztuka polega na tym, żeby umieć te "dobroci" sobie z codzienności powyciągać - Joanna Matusiak świetnie to robi :) ... Naprawdę dobrze jej to idzie na kolejnych stronach. Aż miło sobie to przejrzeć i poczytać. I nie zabiera to wcale dużo czasu, książka ma bowiem bardzo dużo zdjęć, fajnie do tego pasujących do treści, i łyka się to wszystko raz-dwa :) Hm... brzmi to jak kryptoreklama "wiecznej szczęśliwości" w stylu "rzygania tęczą" ;) , ale ... wcale nie o to chodzi. "Manufaktura codzienności" to bardziej rzecz o... sztuce dokonywania przemyśleń. Konstruktywnych, może czasem nie łatwych, ale nakierowanych na to, żeby ze wszystkiego spróbować chociaż wyciągnąć to, co pozytywne. Wszystko na przykładach z życia wziętych... Cenna lekcja / lekcje? ;) Chyba tak :) ... Trzeba - ot, wniosek po lekturze - zawsze próbować być szczęśliwym. Dążyć do tego... Hm... czasem to niełatwe. Czasem nie wiadomo, kiedy osiągnie się stan docelowy - dziś, jutro, za miesiąc, rok, pięć lat... Czasem nie wiadomo, czy w ogóle. O tym też jest ta książka - wniosek pomniejszy (ale równie ważny) jest bowiem taki, że codzienne, zbierane po drodze, małe i dobre rzeczy to też sposób na takie... "szczęście pośrednie", w drodze do celu właśnie. Cel bowiem... nigdy nie powinien sprawić, że zapomnimy o samej drodze do niego. Ona nie musi być łatwa, ale nie można tylko o samym jej celu myśleć - nie można tak choćby dlatego, że nie patrząc na drogę i pod nogi szalenie łatwo jest się potknąć i wywalić ;) :) A chyba nie o to chodzi, prawda? ;) Droga i jej cel są tak samo ważne ;) Polecam! Dziękuję Wydawnictwu Sensus za egzemplarz recenzencki. Recenzja znajduje się także na moim blogu: https://cosnapolce.blogspot.com/2018/02/manufaktura-codziennosci-joanna-matusiak.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
26-01-2018 o godz 12:37 przez: RENE
Spodziewałam się poradnictwa w stylu „jak zorganizować sobie cudowne życie po raz kolejny – tym razem udanie”. Na szczęście nic z tych rzeczy. Autorka zabiera czytelnika w fascynująca podróż w głąb Jej własnego życia. Co jest tak fascynującego? Akceptacja dla upływu czasu. Dostrzeganie urody w zdarzeniach z katalogu codzienności. Drobiazgi, skrawki, drobinki. Misternie złożone w zapisie, skomponowane chronologicznie, ale na tyle niezobowiązująco, że można otworzyć w dowolnym miejscu i zaczytać się choćby na chwilę. Na pewno trzeba będzie wrócić. To taka książka. Jej nie da się odłożyć „na kiedyś”. Raczej wszystko inne zostanie odłożone, żeby niczego z tej lektury nie stracić.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
27-01-2018 o godz 22:13 przez: Artemiz
Bardzo ciekawa książka. Nie znałam Pani jako coacha, ale widzę, że wraz z dojrzałością własną coaching staje się dużo bardziej wiarygodny i nabiera głębi. Na rynku rozpycha się masa 25-30 letnich trenerek rozwoju, terapeutek, psycholożek po kursach i specjalistek od samodoskonalenia. Co one mogą wiedzieć o Życiu, kiedy porównamy je z p.Matusiak? Poza tym aktualny stan i poziom własnego życia czyni p. Joannę wiarygodną. Ładnie, że do własnych przemyśleń dorzuca Pani wskazania lektur innych autorów, którzy są według Pani wartościowym uzupełnieniem dla poszukujących. To godna podziwu postawa, bo wspiera konkurencję.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
15-02-2018 o godz 00:00 przez: Marta Ptak
Piękna książka, niesamowita historia. Jest w niej wiele wartościowych prawd życiowych. Autorka opowiada nam o swojej codzienności. O różnych chwilach z jej życia. Przede wszystkim przekazuje nam, że warto cieszyć się z każdego wydarzenia w życiu, nawet tego mniej pozytywnego bo i ono może przynieść w rezultacie coś dobrego. Mówi też o tym, że warto czekać na swoją miłość, która aktualnie może być gdzieś daleko, bo jak tylko wróci to będzie chciało się spędzać czas bez zbędnych kłótni, czy wymówek. Po prostu będzie chciało być się tylko ze sobą. Niesamowite słowa i sama autorka. Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-01-2018 o godz 23:44 przez: Tysia
Wyjątkowo ładnie, starannie wydana pozycja. Subtelny zapis zdjęciowy ma silny motyw przewodni – dokumentuje Autorki leżenie w łóżku. Można odnieść wrażenie, że tak powstawał zapis tej książki. W pozycji wypoczynkowej, w towarzystwie kawy, okularów i miękkości poduszek czy pledów. To by bardzo pasowało do treści. Takiej właśnie niespiesznej, odsączonej od brzydoty żywota, od zachłanności na nicość i kęsów nerwic. Frapuje mnie Pani Joanny umiejętność opowiadania o cieple dzielonym na dwoje dojrzałych ludzi. Serdecznie polecam ODCZYTAĆ!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
26-01-2018 o godz 16:00 przez: DrogaMoja
Książka wypełniona czasem. Nazwami dni tygodnia, zmianami pór roku, obserwacją przyrody w ogrodzie, wyjazdami na urlop i dorastaniem dzieci. W silnym związku z upływem czasu Autorka snuje swoje przemyślenia nad życiem. Namawia do pogłębienia związków z przyrodą i uspokojenia. Dojrzała, refleksyjna natura kobiety szczęśliwej swoją obecną sytuacją. Bardzo optymistyczne przesłanie i dużo ciepła, takiego domowego, od kotów, ciasta, kawy i słów ukochanego mężczyzny.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
27-01-2018 o godz 23:44 przez: FIMI
Ta książka pobudza życie towarzyskie. Parę razy w trakcie czytania musiałam na gorąco podzielić się z kimś odkryciami. Mam już chętne na wypożyczenie książki, ale ja jeszcze raz muszę przeczytać ją zanim pozwolę jej opuścić dom. Będzie co porównywać. Każdy znajdzie tam wiele o sobie i dla siebie. Wszyscy przecież właściwie żyjemy podobnie. Ale różnice trzeba umieć zobaczyć. A najlepiej, jak ktoś taki jak Autorka podpowie coś na przyszłość i teraźniejszość.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
26-01-2018 o godz 23:06 przez: Kolanka
Niełatwo tak zapisywać dzień po dniu, jeżeli nie prowadzi się bogatego życia towarzyskiego czy nie obraca w wielkim świecie. A jednak wystarczy pożegnać po śniadaniu kochanego męża, siąść z poranna kawą, pozwolić kotom na przytulenie i można tworzyć książkę z codzienności. Mądrą, ciepłą, z humorem, dystansem do siebie i z całą masa dobrych rad dla czytelników. Udane życie, udana książka. Gratuluję i podziwiam! Kolanka z Koszalinka
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-01-2018 o godz 23:50 przez: Samorodna
Piękny zapis od „silnej baby z dobrego rocznika”. Czytałam i wracałam. Żeby zrozumieć, chociaż jest tak prosto napisane. Żeby wbić sobie, że można inaczej. Że można właśnie tak, w harmonii ze sobą, z przyrodą za oknem, z mężem dalekim a najbliższym. I tak kocia miękkość dzianinowa. To kobieca poezja. Gratuluję właściwie wszystkiego. Dziękuję za każdą myśl. Zazdroszczę jednego: wnuka. Serdecznie pozdrawiam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-01-2018 o godz 23:15 przez: Edyta-a-Ty
Wpadła mi w ręce ta przepiękna kronika niecodziennej codzienności i czułam, jak z każdym zapiskiem, z każdą drobinką dnia, z łyczkiem kawy staję się zdolna niemal podfruwać i piruety kręcić, a już na pewno podśpiewywać i boso znaleźć się pod blokiem. Zostanie na półce. Jak lekarstwo na różności. Syrop Stu Smaków. Okład Na Zwątpienia. Bandaż z włóczki, na sen błogi.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-05-2018 o godz 09:03 przez: Sylweeeczka
Wspaniała książka zawierająca mnóstwo życiowych prawd. Czuć jak z tej treści emanuje spokój, spokój myśli, spokój duszy człowieka. Z treści można wyczytać wiele wartości życiowych, mądrości ludzkich. Dużym plusem książki jest to że każda myśl, każdy wpis jest oddzielnym tekstem także można czytać gdzie się akurat ma życzenie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
26-01-2018 o godz 22:02 przez: Ajuna
Dom pachnący chlebem, kawa w łóżku i koty jak dobre duchy. O czym tu pisać? A jednak Joanna Matusiak potrafi cudownie zatrzymać obieg czasu, żeby postawić znacząca uwagę. O przyrodzie, starości, samotności czy pracy. Nad sobą, a może nad innymi. Zajmująca lektura. Z głębią lekko czytaną.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
26-01-2018 o godz 13:51 przez: Bieliczka
Życie codzienne nie musi być zwyczajne. Tak odbieram książkę p. Joanny Matusiak. Ona zapisuje codzienność w taki sposób, żeby pokazać, gdzie leży istota, gdzie można znaleźć sens i głębię. Bardzo pouczające lektura. A uczyć musimy się przez całe życie. Życia właśnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
26-01-2018 o godz 23:23 przez: Pastylka
Piękna, pogodna opowieść złożona z małych fragmencików codzienności. Zazdroszczę Pani umiejętności radzenia sobie z losem i budowy swojego miejsca na Ziemi. Miło poczytać, że komuś tak miło się wiedzie, chociaż nie jest bogaty ani bardzo znany.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-01-2018 o godz 22:31 przez: Oleander
Bardzo udany zapis codzienności w przytulnym domu, w kocim towarzystwie. Różne talenty i twórczy zapał Autorki udzielają się, a spokój ducha i życiowe mądrości nadają lekturze głębszy wymiar. Ładna i głęboka książka. To rzadko chodzi w parze.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
27-01-2018 o godz 22:53 przez: Ogga
Wartościowe w tej książce jest każde zdanie. Niosą wielki ładunek pozytywnych emocji. Pani Matusiak z głęboką wrażliwością tłumaczy wiele życiowych zasad tak, żeby dotarły do „prostych ludzi”, a nie tylko menagerów, elit czy artystów.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
13-02-2018 o godz 14:35 przez: Anonim
Uwielbiam zaczynać od niej dzień. Dotychczas robiłam to dzięki instagramowi, ale wtedy musiałam czekać, aż Joanka wstanie (i coś wrzuci ;-).
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Nieposkromiona Doyle Glennon
4.6/5
25,59 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Joga piękna Kucińska Marta
4.1/5
27,81 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego