Listy niezapomniane (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 44,49 zł

44,49 zł 49,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 72 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Usher Shaun Książki | okładka twarda
44,49 zł
asb nad tabami
Usher Shaun Książki | okładka twarda
44,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 72 godziny

Korespondencja godna szerszego grona odbiorców.

Zbiór ponad stu wyjątkowych, najciekawszych i najważniejszych listów w historii ludzkości:

  • aplikacja Leonarda da Vinci szukającego pracy
  • ostatni list Wisławy Szymborskiej
  • list, w którym zabójca Johna Lennona pyta eksperta, ile może być warta płyta, którą eks-Beatles podpisał dla niego w dniu morderstwa
  • podziękowania product managera firmy Campbell skierowane do Andy’ego Warhola, który przyczynił się do promocji puszek zupy pomidorowej
  • pożegnanie japońskiego kamikadze z dziećmi napisane tuż przed misją
  • list Mario Puzo do Marlona Brando z propozycją zagrania w Ojcu chrzestnym
  • list 14-letniego Fidela Castro do prezydenta Roosevelta z prośbą o przesłanie dziesięciu dolarów
  • apel o pokój wystosowany przez Mahatmę Gandhiego do Adolfa Hitlera...

... i wiele innych, równie fascynujących.

"Listy niezapomniane" to poruszające świadectwo umierającej sztuki korespondencji, w której przez wieki odbijały się całe piękno, finezja, smutek i radość naszej cywilizacji.

"Drodzy Czytelnicy! Nie dajcie sobie wmówić, że nie należy czytać cudzych listów: te przeczytacie ze wzruszeniem, rozbawieniem, zaskoczeniem, ciarkami na plecach i niebywałym pożytkiem poznawczym. Opowiadają one bowiem fascynującą historię: historię nas samych. Polecam gorąco."
Michał Rusinek

"To szczególna sytuacja, kiedy możemy przeczytać listy innych osób, do tego pisane ręcznie i na papierze. Dla nas, uwikłanych w sieć szybkiej komunikacji cyfrowej, zbiór ten może stać się inspiracją do przewartościowania stosunku do świata i zmiany tempa życia. Może być także ciekawą przygodą literacką, z której wyniesiemy coś cennego."
Mela Koteluk

"Ludzkości portret własny, jakiego nie było. Na pożegnanie epoki analogowej korespondencji, w której wszystko, co najważniejsze, opowiadaliśmy sobie w listach."
Juliusz Kurkiewicz, "Książki. Magazyn do Czytania" i "Gazeta Wyborcza"

"Niezwykła lektura! Od listów zebranych w antologii Shauna Ushera nie sposób się oderwać. To książka tym cenniejsza, że być może najmłodsze pokolenie już wkrótce zapomni, że istniało coś takiego jak papier, koperta i znaczek."
Magda Umer

"Zdarzają się tu listy zabawne, błyskotliwe, śmieszne. Bardzo wiele jest prawdziwie wzruszających. Wszystkie – są fascynującym świadectwem swoich czasów."
Łukasz Modelski, "Twój Styl"

"Zdumiewające kompendium starodawnej i nowoczesnej korespondencji – zabawnej, tragicznej, przenikliwej, wiekopomnej, lirycznej, romantycznej i zaczepnej. To dla mnie książka roku. Nie będziecie się mogli oderwać."
Stephen Fry

"Literacki odpowiednik bombonierki – uzależniająca przyjemność dawkowana kawałek po kawałku."
"The Sunday Times"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Listy niezapomniane
Autor: Usher Shaun
Tłumaczenie: Małecki Jakub
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-05-06
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 242 x 31 x 173
Indeks: 17000543
 
średnia 4,7
5
34
4
5
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
35 recenzji
5/5
17-09-2016 o godz 21:18 Paulina Zaprzelska dodał recenzję:
Kupiłam na prezent dla pary młodej, ale nie ukrywam że sama chciałabym mieć tą książkę w domu. Zawiera piękne i wzruszające listy, i nie tylko takie. Są tam listy, które warto przeczytać, które niosą czasem niesamowity przekaz. Moim zdaniem doskonały zbiór wyjątkowych myśli przelanych na papier przez zwykłych i niezwykłych ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-08-2016 o godz 00:00 zakirika dodał recenzję:
Kiedy zaczęłam czytać Listy niezapomniane, po prostu przepadłam, w krótkiej chwili ich lektura mnie porwała. To był znakomity pomysł na wydanie zbioru takiej niezwykłej, różnorodnej korespondencji, naznaczonej ludzkimi losami, szczęściem, dramatem, wszelkimi uczuciami i emocjami. Zgłębianie, poznawanie tego było fascynujące. Są tutaj listy które szczególnie mnie wzruszyły i pozostały w pamięci, na pewno będę wracać do tej książki, w pewien sposób jest wyjątkowa, między innymi ze względu na autorów, bohaterów tejże korespondencji. Wyrazy uznania także za pomysł na tak interesującą i nietuzinkową książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-08-2016 o godz 16:53 Ilona Pogodzińska dodał recenzję:
Niesamowita lektura. Poruszające, wzruszające, zabawne, zaskakujące lub szokujące. W tej książce znajdziemy wszystko. Naprawdę godne polecenia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-08-2016 o godz 00:00 Karolina Jaros dodał recenzję:
Czytanie tych listów wzbudza wszystkie emocje świata, takie jest moje odczucie. Bardzo nietuzinkowa i zarazem wciągająca lektura. Poruszająca lecz czasem zabawna jednocześnie, niekiedy zaskakująca. Różnorodność tematyczna oraz autorzy przytoczonej tu korespondencji wzbudziły we mnie tym większą ciekawość i chęć poznania tej książki. Wrażenia w każdym razie pozytywne, czasami czułam się jakbym przekraczała sferę czyjejś prywatności czy intymności, było to dosyć szczególne uczucie. A tak swoją drogą, autorom tych listów nawet przez myśl by nie przeszło, że ich korespondencję pozna kiedyś tak szerokie grono czytelników.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2016 o godz 09:30 gadabout dodał recenzję:
Bardzo interesująca pozycja, ciekawy zbiór listów. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-12-2015 o godz 11:41 Renata Heppel-Kowalska dodał recenzję:
Książka niezmiernie ciekawa, te listy ukazują ducha epoki, w której powstały. Są dowodem na ,,zwykłe człowieczeństwo" historycznych postaci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-08-2015 o godz 12:47 Marzena P. dodał recenzję:
Listy. W dzisiejszych czasach sztuka może niezbyt często używana, ale z pewnością - pamiętana. A wręcz przywodząca na myśl romantyczne historie, zapach starego papieru, zawijasy rysowane gęsim piórem. Listy to coś, co, przynajmniej mi, kojarzy się z pięknymi opowieściami, więzią między dwójką ludzi, czasami minionymi. Myślę o liście w butelce i liścikach miłosnych, o listach, które pisywały do siebie pewne siostry w pewnej książce i o wzruszających listach pożegnalnych, a nawet o zwykłych wiadomościach, pisanych na szybko przez mamę, ze wskazówkami dla męża, gdzie znajdzie zupę.
Listy kojarzą mi się w końcu z jakąś mistyką, czarem, alchemią, sztuką minioną. Każdy list jest inny, bo pisany przez innego człowieka, każdy zawiera historię, opowieść, wiadomość, którą zrozumie tylko adresat i to jest niezwykłe.
Niektóre listy wyróżniają się spośród pozostałych milionów, miliardów, i to właśnie o nich jest ta książka.

"Każdy z listów napisany jest innym stylem - niekiedy gwałtownym i chaotycznym, czasem pozbawionym znaków interpunkcyjnych (albo wręcz nimi zasypanym), innym razem chłodnym, naukowym lub starannie wycyzelowanym. (...) Aby nie utracić unikalnego charakteru, każdy musiał zostać przełożony nieco innym językiem. Podczas pracy nad tą książką byłem więc dzieckiem i starcem, kobietą i mężczyzną, mordercą, prezydentem, niewolnikiem i samobójcą."
- Jakub Małecki (tłumacz)

Jeszcze nigdy nie napisałam do nikogo listu. Serio! Czasem wysłało się tylko do kogoś pocztówkę, nic więcej. Mimo to listy są fascynujące a korespondencja z kimś, kogo na co dzień się nie widzi - z pewnością interesująca. Listy niezapomniane przyciągnęły mnie do siebie... pomysłem. Bo skoro sama listów nie piszę (i nie dostaję), to czemu nie miałabym wejść w prywatną korespondencją kogoś innego? Trochę pobawić się w podglądacza, szpiega, wcisnąć nos w nieswoje sprawy? Tak oto niedługo później na swojej półce powitałam ten piękny tom i zaczęłam czytać. Wydanie jest naprawdę wspaniałe, może samo zdjęcie okładki tego nie odzwierciedla, ale na żywo książka robi wrażenie. Zdjęcia, ilustracje, intrygujące niebieskie wzory, które pięknie się błyszczą w słońcu. Sięgnąć po taki majstersztyk to sama przyjemność.

Niektóre listy zaciekawiły mnie bardziej, niektóre mniej. Szczególnie moją uwagę przykuły, o czym piszę, aby zachęcić Was do lektury (a może żeby nieco Was zaintrygować), list Królowej Elżbiety II do prezydenta USA z przepisem na babeczki, sen małej fanki zamknięty z butelce wysłany do Roalda Dahla, ilustrowana odpowiedź reżysera Potworów i Spółki do pewnego chłopca, prośba młodego Fidela Castro do prezydenta Roosevelta o dziesięciodolarowy banknot, list zabójcy Johna Lennona z pytaniem, ile warta jest pływa podpisana przez artystę w dniu śmierci, a także ostatni list Wisławy Szymborskiej. Wszystkie mają jednak jedną wspólną cechę - są wyjątkowe.

"Wyruszając w tę podróż natkniecie się na listy miłosne i odmowne, a także na te z przeprosinami albo wysłane przez fanów. Po ich lekturze będziecie zasmuceni, rozwścieczeni, uradowani lub zszokowani. Jeden listów, wyryty na glinianej tablicy, sięga XIV wieku przed naszą erą, z kolei najnowszy liczy sobie zaledwie kilka lat. Mam jednak nadzieję, że mimo tej różnorodności zgromadzone tu listy urzekną Was tak samo jak mnie i przeniosą Was w czasie znacznie skuteczniej niż dowolna książka historyczna (...)."
- Shaun Usher (autor)

Lekturę zdecydowanie polecam! Nie musicie czytać wszystkich listów, możecie skakać od jednego do drugiego, możecie tylko oglądać, możecie do tej książki wracać i cieszyć nią oko. Jakiekolwiek zastosowanie byście dla dzieła Shauna Ushera nie znaleźli, na pewno się nie zawiedziecie. A może nawet sami przekonacie się do prowadzenia korespondencji? Może znajdziecie w tej książce list kogoś, kogo podziwiacie? Może postanowicie napisać do swojego idola? Listy Niezapomniane do inspirująca lektura, do której możecie wracać, którą możecie się zachwycać. Ja na pewno niektóre listy przeczytam jeszcze nie raz.

recenzja pochodzi z bloga: zaczarrowana.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-07-2015 o godz 18:40 malutka_ska dodał recenzję:
Popularna niegdyś "ars epistolandi" to dla wielu przeżytek. W dobie powszechnej globalizacji nikogo już nie dziwi, że zamiast listów wysyłamy sobie sms-y lub e-maile. I choć taki stan rzeczy niesie ze sobą mnóstwo korzyści (m.in. oszczędność czasu), to nie sposób zastąpić emocji, które towarzyszyły nam podczas otwierania koperty z listem i wnikliwej lektury otrzymanej korespondencji. W trosce o to, byśmy nie zapomnieli, jaką przyjemność może dać nam lektura listów i jak wiele ważnych słów możemy w nich zawrzeć, powstała książka autorstwa Shauna Ushera pt.: "Listy niezapomniane", czyli "Korespondencja godna szerszego grona odbiorców".

W zachwycającym zbiorze listów opracowanym dzięki staraniom Shauna Ushera, znalazło się aż 126 przykładów wiadomości, które ocalone od zapomnienia bawią, wzruszają do łez, a przede wszystkim cieszą oko czytelników. Mamy tu słynny list Virginii Woolf odkryty przez jej męża tuż po samobójstwie pisarki, prośbę Patricka Hitlera (bratanka Fuhrera) o przyjęcie w szeregi wojsk amerykańskich w czasach II wojny światowej, czy przejmujące wyznanie miłosne Zeldy Fitzgerald do męża, które po dziś dzień porusza czytelników. Dzięki takim przykładom, możemy przekonać się, jak wielka jest moc słowa pisanego i jakie znaczenie miała dla ludzi popularna jeszcze kilkadziesiąt lat temu sztuka epistolografii.

Na największą pochwałę zasługuje skrupulatność autora, który każdy z listów zamieszczonych w zbiorze opatrzył dodatkowym komentarzem stanowiącym wyjaśnienie przyczyn spisania epistoły lub odnoszącym się bezpośrednio do sylwetki nadawcy, tudzież adresata konkretnej wiadomości. Takie objaśnienia niewątpliwie ułatwiają lekturę i kierują nasze zainteresowanie na odpowiednie tory. Bez nich o wiele trudniej byłoby nam zrozumieć intencje, jakimi kierował się Albert Einstein pisząc do prezydenta Franklina D. Roosevelta czy uświadomić sobie, co czuł były niewolnik (Jourdon Anderson), gdy dostał list od swojego dawnego pana.

Nigdy dotąd lektura cudzej korespondencji nie wywołała we mnie ta wielu skrajnych emocji. Czasem śmiałam się do rozpuku z małych obywateli Ameryki, którzy z wielkim zaangażowaniem pisali listy do "wysoko postawionych" osób, innym razem z bólem serca przeżywałam każde słowo, które Richard Feynman napisał do swojej zmarłej żony. Wyniosłam z tego zbioru o wiele więcej niż tylko przepis na babeczki królowej Elżbiety II czy wzór na strukturę DNA. Przekonałam się, że choć słowa nie potrafią wyrazić wszystkiego, o czym myślimy i co czujemy, to są uniwersalnym kodem, który w miarę upływu czasu jedynie zyskuje na wartości.

Jestem pewna, że "Listy niezapomniane" poruszą nie jedno czytelnicze serce. Dlatego właśnie gorąco zachęcam Was do przeczytania tego bogato ilustrowanego zbioru i głębokiej refleksji nad wiadomościami, które w nim znajdziecie. Kilka wieczorów spędzonych na lekturze tej korespondencji to wyjątkowa podróż od starożytności po czasy współczesne przeznaczona dla wszystkich tych, którzy pamiętają jeszcze, jaką przyjemność może sprawić nawet krótki list.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-07-2015 o godz 12:47 Inkoholiczka dodał recenzję:
Recenzja ze zdjęciami dostępna tutaj: https://inkoholiczka.wordpress.com/?p=276&preview=true&preview_id=276

"Ludzie liiiisty, piszą, zwykłe, pooooolecone..." A jacy ludzie? A wszyscy ludzie: Leonardo da Vinci, Mahatma Ghandi, Fidel Castro, Andy Warhol, Mario Puza, Virginia Wolf, Scott Fitzgerald, Charles Bukovsky, Kuba Rozpruwacz, Królowa Elżbieta II i wielu, wielu innych. "Ludzie liiiisty piszą, nawet w maaaałej wiosce..." - i w dużych miastach jak najbardziej też. "Ciężka jeeeest od listów torba listonosza dziś" – i moja również, bo znalazło się w niej pięknie wydane 416 stron listów plus twarda okładka. Przed Wami owoc wieloletniej pracy niejakiego Shauna Ushera – człowieka, który postanowił tradycyjnej korespondencji poświęcić się bez reszty – "Listy niezapomniane".

List od Elżbiety II do prezydenta Eisenhowera z przepisem na babeczki, CV Leonarda da Vinci, notka prostu z piekła od Kuby Rozpruwacza, ostatni przed samobójstwem list Virginii Wolf do męża... Przed Wami 126 listów składających się na niepowtarzalny koktajl różnorodności, jakiego jeszcze nie było. W tych skrobanych naprędce, drukowanych, czasem kaligrafowanych słowach emocje przewijają się z prędkością przyprawiającą o zawrót głowy. Wielość form, stylów i tematów sprawia, że "Listy niezapomniane" stają się czymś w rodzaju literacko-kulturalnego kalejdoskopu. Rzeczywiście niezapomniane wrażenia z lektury.

Jestem pełna podziwu dla pracy nad przekładem na język polski Jakuba Małeckiego. Ten Pan odwalił kawał naprawdę solidnej roboty. O ile w zwykłej powieści tłumacz musi wczuć się w konkretny styl narracji, o tyle w tym przypadku wymagało to wielkiej elastyczności – każdy z listów niesie w sobie przecież ogromny bagaż subiektywizmu, emocji, charakterystycznego, ekstremalnie spersonalizowanego stylu. Chapeau bas.

Jak już jesteśmy przy szapobach, to wielkie ukłony i wyrazy uznania należą się samemu autorowi Shaunowi Usherowi – gromadzenie tych wszystkich korespondencyjnych perełek w jednym miejscu musiało być zajęciem zaprawdę absorbującym. Cieszę się, że taki człowiek się znalazł i że nie dał tym zaklętym w papier chwilom przepaść. Dodatkowo apetyt na więcej zaostrza powodująca pełen nadziei ślinotok zapowiedź kolejnej, mającej się ukazać niebawem części. Już wiercę stopą dziurę w podłodze z niecierpliwości.

Bardzo chciałam zacząć recenzję od słów "ludzie listy pisali, piszą i pisać będą". O ile pierwsze zdanie jest jak najbardziej prawidziwe, to drugie dużo mniej, a trzecie wręcz mocno ryzykowne. Pióromaniacy zakrzykną, że to upadek i że be, cyber-zakręceni, że świetne i postęp, a prawda jak zwykle leży po środku – będzie po prostu inaczej. Za kulturą korespondencji ręcznie pisanej będą tęsknić tylko ci, którzy jej kiedykolwiek zasmakowali.

Komu poleciłabym książkę? Każdemu. W wieku od 2 do 200 lat. Dużemu i małemu. Puszystemu i kościstemu. Inteligencikowi i analfabecie. Babci i wnuczce. Artyście i urzędasowi. Dokładnie każdemu – "Listy" łączą w sobie taki koktajl różnorodności, że stały się ucieleśnieniem słów "dla każdego coś dobrego".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-07-2015 o godz 00:53 Książkoholiczka w sieci dodał recenzję:
W dobie komputerów, Internetu i zaawansowanych technologii sztuka pisania listów zanika i to bardzo szybko. Mówię tu o tradycyjnych, spisanych na kartkach papieru wiadomościach, które z czasem odeszły w kąt, a ludzie o nich zapomnieli.

Listy niezapomniane to zbiór stu dwudziestu sześciu precyzyjnie dobranych korespondencji, zebranych przez kolekcjonera, pasjonata i blogera Shauna Ushera. Książka była początkowo projektem internetowym strony Letters of Note, na której autor zamieszcza wszystkie swoje szczegółowo opisane znaleziska. Można się tam również dowiedzieć, że już wkrótce wychodzi drugi tom Listów niezapomnianych.

To, co zachwyca najbardziej, to oryginalność całej książki. Zawiera ona skany rękopisów, tłumaczenie i dodatkowe informacje na temat okoliczności napisania danego listu. Tam, gdzie nie pojawiają się skany oryginału, autor jako rekompensatę zamieścił piękne zdjęcia, które stanowią ładny dodatek do całej książki.

To nietypowe dzieło można pochłonąć na raz, jednak o wiele lepszym wyjściem według mnie jest dawkowanie sobie przyjemności, jaką daje jego czytanie. To podroż w przeszłość, mniej lub bardziej odległą, podczas której doświadczamy najróżniejszych uczuć Każdy list jest inny, unikatowy i autentyczny. Znajdziecie tu na przykład: list Mario Puzo do Marlona Brando z propozycją zagrania w Ojcu chrzestnym, aplikację Leonarda da Vinci szukającego pracy czy apel o pokój wystosowany przez Mahatmę Gandhiego do Adolfa Hitlera i wiele innych niesamowitych pism.

Listy niezapomniane to niesamowicie wzruszająca, poruszająca i dająca do myślenia lektura. To historie ludzi znanych na całym świecie, pokazane z bardziej osobistej strony. Uświadamiają nam, jak ważna była niegdyś sztuka pisania korespondencji, która każdego dnia po trochu umiera. Jest to niezwykły i pięknie wydany zbiór, stanowiący dziedzictwo kulturowe, które powinno stać się ozdobą każdej biblioteczki.

http://someculturewithme.blogspot.com/2015/06/korespondencja-godna-szerszego-grona.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
06-07-2015 o godz 17:31 paulaksiazkoholiczka dodał recenzję:
List to emocje zawarte na kartce papieru. Każde słowo to ślad naszej egzystencji, dowód naszego istnienia. Jesteśmy, a później znikamy. A przy odrobinie szacunku i dbałości listy zostają. Zatrzymane w czasie, nadal żyją tamtą chwilą.

Shaun Usher rozumiał tę magię, szanował ją i przedstawił w pozycji tak wyjątkowej, że domowa biblioteczka bez Listów niezapomnianych wydaje się jakaś taka niepełna…

Listy niezapomniane to – jak sama nazwa wskazuje – zbiór listów, które wydała na świat historia. 126 listów daje dowód na okrucieństwo Kuby Rozpruwacza, życzliwość Elżbiety II czy poczucie niesprawiedliwości związane z noszeniem nazwiska Hitler przez bratanka kanclerza III Rzeszy. Autor umożliwił czytelnikowi poznanie najważniejszych wydarzeń i ludzi, którzy zmienili świat tak, aby nie zakrztusić się zbyt dużą dawką historii.

Treść książki jest przedstawiona w sposób czytelny, ze starannym zamysłem. Każdy list ukazany jest w formie fotografii, abyśmy mogli ujrzeć styl pisma jego autora. Niesamowita jest właśnie ta niedoskonałość, pożółkłe strony, skreślone słowa, dorysowane zabawne obrazki, zmieniająca się tekstura czy pismo. Oprócz tego autor rozszyfrował treść listu, w razie gdyby rozczytanie oryginału stało się niemożliwe lub bardzo trudne. Gwoli ścisłości dodam, że zostały one przetłumaczone na język polski, aby bariera językowa nie zniszczyła nam frajdy szperania w cudzej korespondencji.

Muszę przyznać, że minęło sporo czasu, zanim odważyłam się zacząć czytać tę książkę. Czułam się jak zahipnotyzowana. Z twardą okładką, mnóstwem zdjęć i zapachem nowej książki rozpłynęłam się bez konieczności przeczytania choćby jednego słowa. Shaun Usher wykonał świetną robotę, zbierając te wszystkie listy i opracowując je, ale wydawnictwo SQN dołożyło swoją cegiełkę "obudowaniem" jej.

Myślę, że Listy niezapomniane oprócz sporej dawki historii kryją pewne przesłanie. Mają wskrzesić coś, co wymarło za sprawą ludzi oraz technologii. Autor ukazał całą paletę zalet, jakie daje pisanie listów, w nadziei, że obudzi to w ludziach dawno zapomniany nawyk papierowej korespondencji. I wiecie co? Popieram go. Stare, zapomniane listy przetrwają, a bezosobowe SMS-y znikną po tygodniu.

Muszę przyznać, że parę tygodni temu brałam udział w zjeździe rodzinnym i dowiedziałam się, że jedna z moich krewnych w swoich pamiątkach odnalazła stary list mojej praprababci, która pisała do swojej siostry i szwagra o życiu na roli, o tym, jak urosły ziemniaki. Niby nic specjalnego, ale ile trudności przyniosło nam rozszyfrowanie fonetycznie napisanych słów. Nawet zdjęcia nie przetrwały takiej próby czasu, a ziemniaki mojej przodkini nadal rosną na pożółkłym papierze.

Co tu dużo pisać, pozycja obowiązkowa na każdej półce, bez dwóch zdań. Polecam książkę, ale również zachęcam do zabrania kartki papieru i długopisu, aby w odległym zakątku ogrodu oddać się zapomnianej sztuce pisania listów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-07-2015 o godz 14:53 Wiktoria ☺ dodał recenzję:
Często zapominamy o tym, że istniały listy. Czekało się na odpowiedź dłużej niż jeden dzień, nie było fejsa, nie było telefonów. Pisemna forma ma w sobie dużo magii, a Listy niezapomniane to jej zbiór oraz poruszające świadectwo umierającej sztuki korespondencji, w której przez wieki odbijały się całe piękno, finezja, smutek i radość naszej cywilizacji.* Zapraszam na recenzję tej książki.

Gdybym miała wybrać listę 5 książek, które każdy powinien mieć na swojej półce, ta by się na niej znalazła. Czemu? Bo to wspaniałe źródło inspiracji. Można otworzyć ją na losowej stronie i zawsze znajduje się tam coś ciekawego lub nowego. Mnie z wiadomych powodów najbardziej zaciekawiła aplikacja Leonarda da Vinci i nie zawiodłam się. Wśród tych 126 listów każdy na pewno znajdzie coś dla siebie, więc uważam, że ta książka jest uniwersalna.

Przy każdym liście - jeśli było to możliwe - mogliśmy zobaczyć oryginalny list. Dużym plusem jest to, że autor zdecydował się na notatki, w których wyjaśnia m.in. kontekst historyczny czy wiele innych aspektów.

Moim zdaniem na ogromne brawa zasługuje w tym przypadku tłumacz. Wiecie, każdy list to inna osobowość, styl i sposób pisania. Można uznać, że on jak i my - czytając Listy niezapomniane - wcielaliśmy się w 126 osoby, pochodzące z różnych środowisk, o różnym kolorze skóry, o różnej sytuacji materialnej. I to jest w tym wszystkim najpiękniejsze.

Listy niezapomniane to pozycja, która stanowi mieszankę emocji: będziecie wzruszeni, zaskoczeni, czasem może nawet nieco źli na świat.. jednak uważam to za świetną rzecz. Polecam wszystkim, bez wyjątków.

SHAUN USHER
Jest twórcą popularnego bloga www.lettersofnote.com. Jego decyzja, aby poświęcić się opiece nad korespondencją, jest interesująca szczególnie dlatego, że sam regularnie wysłuchuje pretensji przyjaciół, rozdrażnionych jego niezdolnością do odpowiadania na telefony, e-maile i, nieco rzadziej… listy. Mieszka w Wilmslow z żoną Kariną i dwoma synami. "Listy niezapomniane" to jego pierwsza książka, wkrótce ukaże się kolejna część.

*źródło: okładka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-06-2015 o godz 00:00 Maja Kaczmarek dodał recenzję:
Lektura dość niezwykła. Listy różne tak jak różni byli ich autorzy, stąd czytanie tych listów przynosi również rozmaite emocje. Jedno jest pewne: były one ważne dla ich autorów. Chyba po raz pierwszy zdarzyło mi się przeczytać tak nietuzinkową pozycję, momentami ocierającą się nawet o intymność, dlatego wrażenie jest szczególne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-06-2015 o godz 13:35 agns dodał recenzję:
Chyba każdy z nas pamięta czasy pisania listów: do koleżanek z wakacji, pierwszych miłości czy nawet do kolegi z ławki. Skrawki papieru można znaleźć do tej pory przeglądając swoje rzeczy, a ci bardziej ckliwi zapewne mają całe pudło wypełnione po brzegi listami sprzed nastu lat. Ja należę do takich ludzi i szczerze przyznam, że uwielbiam co jakiś czas przeglądać te listy. Zazwyczaj wywołują u mnie rozbawienie lub nostalgię. A im starsza jestem, niektóre wiadomości już nic mi nie mówią. Jednak jestem dumna ze swojej kolekcji i za nic w świecie nie pozbyłabym się tych pamiątek.
Dlatego Listy Niezapomniane uważam za genialną publikację. Znajdziemy tu listy sławnych i niesławnych ludzi, którzy na stałe wpisali się w historię. Zakres korespondencji nie ogranicza się tutaj do jednego grona czytelników, dlatego książka zaciekawi zarówno fanów muzyki, historii, filmu czy sztuki. Książka jest ważna tym bardziej, że w czasach cyfrowych wiadomości szacunek do słowa pisanego gdzieś zniknął, a listy miłosne ustąpiły miejsca Tinderowi.


W książce znajduje się sto dwadzieścia pięć listów, z każdym z nich wiąże się wyjątkowa historia i wyjątkowi ludzie. Znajdziemy tutaj aplikację Leonarda Da Vinci szukającego pracy, pełen błędów list Kuby Rozpruwacza, pożegnanie japońskiego kamikadze z dziećmi, propozycję Mario Puzo wysłaną do Marlona Brando, listy Hemingwaya, Virginii Woolf, Wisławy Szymborskiej Fidela Castro czy mordercy Johna Lennona.


Pozycja obowiązkowa dla każdego. Publikacja to przekrój zmian kulturowych, oddających nastroje polityczne na świecie i prywatne emocje autorów. Każdy czytelnik może poczuć się trochę autorów czytanych listów, nagle można zauważyć, że te znane nam tylko z książek czy filmów postaci były także zwykłymi ludźmi, jak my - szargane emocjami, niepewne przyszłości.


Autor tego albumu, Shaun Usher już zapowiedział kolejne publikacje z tej serii. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ mimo dużej ilości listów, według mnie kilku zabrakło, mam nadzieję że w kolejnym wydaniu dane mi je będzie przeczytać.

Więcej na: http://czarnadziura.weebly.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2015 o godz 13:39 gabaokey dodał recenzję:
Żyjemy w czasach, w których pisanie listów teoretycznie przeszło już do historii. Wysyłamy e-maile, komunikujemy się przez nasze telefony oraz czaty internetowe. Skracamy zdania i słowa, wymyślając coraz to nowsze skróty. Przerażająco duża liczba osób nie wie nawet, jak napisać prawidłowego e-maila, z poprawnym powitaniem i zakończeniem. Dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy zobaczyłam, że Wydawnictwo SQN zdecydowało się na wydanie tego opracowania – to z jednej strony duże ryzyko, bo nie jest to typowa lektura, ale myślę, że trafili w dziesiątkę – książka od razu wciągnęła mnie swój świat i traktuję ją jako jedną z cenniejszych pozycji na mojej półce. Dlaczego? Zaraz się dowiecie!

To zbiór nie tylko ponad 100 listów, ale przede wszystkim zestawienie niezwykłych historii oraz osobowości. Niektóre rozbawiły mnie do łez, inne wzruszyły, wywołały dreszczprzerażenia, zafascynowały i zaciekawiły. Książka wywołuje najróżniejsze emocje, ale co najważniejsze jest źródłem szerokiej wiedzy z wielu dziedzin. Ile jest tam ciekawostek, smaczków i intrygujących epizodów z życia popularnych lub też w ogóle nieznanych postaci! Czytając, czułam się jak dziecko, które dostało wielką paczkę cukierków.

Książka, aby być dokładnym składa się z 126 listów. Wszystkie są starannie i solidnie udokumentowane, do każdego dołączone jest krótkie wprowadzenie naświetlające sytuacje oraz postaci, co pozwala na swobodne czytanie bez zastanawiania się „ale o co tutaj chodzi?”. Autor opracowania postarał się także o fotografie do każdego z listów, niektóre są bardzo pomysłowe i inspirujące. Bardzo podoba mi się to, że lektura ta jest tak barwna – nie jest to tylko sam tekst, ale właśnie również zdjęcia. Skupiono się także na porządnym tłumaczeniu, oddając indywidualizm autorów oraz sam klimat danej sytuacji. Usher we wstępach nakreślił, dlaczego dany list powstał i w ten sposób pozwolił nam wczuć się i wyobrazić sobie scenerię jego tworzenia.

To pozycja uniwersalna, bo każdy znajdzie coś dla siebie. Autorzy listów są przeróżni, od Kuby Rozpruwacza i jego krótkiej, pozbawionej poprawności językowej wiadomości, po uroczą odpowiedź autora bajek Roalda Dahla do swojej czytelniczki Amy Corcoran oraz najbardziej oryginalne podanie o prace – „Tak bardzo chciałabym dla Panów pracować” wysłane do „The New Yorkera” przez charyzmatyczną Eudorę Welty. Rozbawił mnie list skierowany do Woody’ego Allena od Groucho Marxa, jak i projekt statku kosmicznego wysłany przez ucznia Denisa Cox’a do Centrum Kosmicznego Królewskich Australijskich Sił Powietrznych zatytułowany „Do najważniejszego naukowca”. Leonardo da Vinci, Królowa Elżbieta, Elvis Presley, Mark Twain, James Cameron, Mario Puzo, Ludwig van Beethoven, Charles Bukowski, czy Albert Einstein – to tylko kilka z wymienionych postaci, co dowodzi, że każdy z czytelników będzie usatysfakcjonowany. Naukowcy, muzycy, pisarze, politycy, wynalazcy – różnorodność „Listów…” sprawia, że można poczytać o tych, których już znamy, ale także odkryć całkiem nowe historie oraz osoby. Dla fanów szczegółów i ciekawostek jest to istna kopania wiedzy!

Książa nadaje się idealnie nie tylko na naszą półkę, ale także na prezent – czasami nie wiemy, czy ktoś lubi dany gatunek i co mogłoby być trafionym zakupem. Ta pozycja jest gdzieś pomiędzy — bo chyba nie znalazłaby się osoba, która z zaciekawieniem nie przejrzałaby, chociażby kilku listów. To dosyć pokaźna lektura, dlatego fajne jest to, że możemy ją sobie dawkować i nie musimy od razu czytać całości. Mamy wybór – zdać się na przypadek, otworzyć książkę w połowie i bawić się w kolejne odkrywanie listów, czy też trzymać się spisu treści? Wybierzcie sami!

Wspomniałam już o oprawie, jednak muszę pochwalić także samą okładkę, która ujęła mnie swoim minimalizmem, jak i czcionką tytułu – wygląda tak, jakby był napisany ręcznie. Tworzy to wrażenie trójwymiarowości. Pięknie prezentuje się na półce!

„Listy niezapomniane” polecam absolutnie wszystkim, jak sama nazwa wskazuje, warto pamiętać o tych postaciach, dowiedzieć się także czegoś, co prawdopodobnie nie przekaże nam szkoła, studia, czy inne książki. Listy niosą za sobą pewną intymność, ukazując drugie oblicze ich autorów, co pozwala na ponowne ich odkrycie. Są fascynujące, kończąc jeden, od razu przechodzi się do kolejnego i nie sposób się od nich oderwać! Usher wykonał świetną pracę, zbierając je wszystkie razem i dając nam coś innego, niż typowe propozycje wydawnictw, bardziej autentycznego, niosącego w sobie prawdziwą historię, szczere emocje i wiele, wiele frajdy.

To obowiązkowa pozycja, którą powinno się mieć w swojej biblioteczce!

http://recenzentkaksiazek.blog.pl/2015/06/15/listy-niezapomniane-korespondencja-godna-szerszego-grona-odbiorcow-shaun-usher/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-06-2015 o godz 00:00 Maja Matuszewska dodał recenzję:
Wiele listów, wiele ludzkich historii, a pomiędzy tym wszystkim poruszenia i wzruszenia. Nawet jest mi trudno wyróżnić jakiś list, bo wszystkie są na swój sposób wyjątkowe, a dotyczą przecież tak wielu różnych spraw, życia po prostu.. Listy niezapomniane to wspaniała i interesująca lekcja z dziejów ludzkości, którą każdy powinien poznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-06-2015 o godz 00:00 Wiktoria Walczak dodał recenzję:
Lektura która od samego początku wydała mi się bardzo intrygująca. Korespondencja z książki Listy niezapomniane budzić może różnorodne odczucia. W wielu z tych listów jest coś intymnego, jednocześnie też możemy bardziej poznać osoby które są autorami takiej korespondencji. Polecam, niektóre z listów tu zamieszczonych są dość poruszające.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2015 o godz 22:31 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
Kiedyś ludzie pisali zdecydowanie więcej listów. Dziś ten zwyczaj nieco umiera. Lepiej napisać maila czy SMS-a. Nie trzeba wychodzić z domu, by to zrobić, a odpowiedź otrzymujemy najczęściej natychmiast. Wydawnictwo Sine Qua Non oddaje w ręce czytelników zbiór niezwykłych listów. Każdy z tych 126 listów ma niezwykłą wartość. Nie tylko historyczną czy kulturową, ale także emocjonalną.
Trudno jest mi oceniać te zapiski. Niby jak mam to zrobić? Powiem tylko tyle, że są wyjątkowe. Gdyby nie Shaun Usher, o istnieniu wielu z nich nie dowiedzielibyśmy się nigdy. Przyjemnie czytało się te listy sprzed lat. Niektóre bawiły, inne zaś wzruszały i zmuszały do pewnych przemyśleń. Nie sposób obok któregoś z nich przejść obojętnie.
Najbardziej poruszyły mnie dwa listy. Pierwszy z nich znałam już z liceum. Jego fragment pojawił się w moim podręczniku do języka angielskiego. Mam tu na myśli list nr 43 Do mojej wdowy Roberta Scotta do Kathleen Scott. Ten brytyjski odkrywca wraz z czterema innymi mężczyznami zdobył biegun południowy. Żaden z nich nie wrócił do domu. Robert Scott, przeczuwając najgorsze, napisał list do swojej żony, którą nazwał "wdową". Nie jestem w stanie wyobrazić sobie co ten mężczyzna mógł czuć w trakcie pisania. Wiedział, że nie zobaczy już swojej rodziny. Podziwiam to, że w obliczu nadchodzącej śmierci potrafił zebrać się w sobie, by pozostawić bliskim wiadomość. Drugim listem, który bardzo mnie poruszył, był List nr 36 Kocham moją żonę. Moja żona nie żyje Richarda Feynmana do Arline Feynman. Mąż napisał do swojej nieżyjącej żony list, który otworzono dopiero po jego śmierci. Płakałam, gdy czytałam o tym, jak bardzo on za nią tęskni i o tym, że bez niej czuje się bardzo samotny. Na końcu przeprasza ukochaną, że nie wysłał do niej tego listu, ale nie zna jej nowego adresu. Też mam na swoim koncie podobny list. W trakcie czytania tych zapisków, wróciły moje wspomnienia dotyczące potoku łez wylanego nad kartką papieru, którą potem spaliłam. Mam nadzieję, że adresat otrzymał moją wiadomość.
Pozwolę sobie zatrzymać się nad jeszcze jednym listem pochodzącym z 856 roku. To krótka wiadomość od osoby, która żałuje tego, co zrobiła poprzedniego dnia po wypiciu zbyt dużej ilości alkoholu. To pocieszające, że kiedyś ludzie też robili z siebie po pijaku idiotów i na drugi dzień tego żałowali. Jednak nasi przodkowie byli w nieco lepszej sytuacji - wtedy nie było Facebooka, na który jakiś znajomy wrzuca zdjęcia z imprezy. My już nie mamy tak łatwo...
Spodobało mi się to, że przy tłumaczeniu listów były ich fotokopie. Podziwiam Shauna Ushera za cierpliwość i pracę, którą włożył w stworzenie tego zbioru. Części listów nie byłam w stanie odczytać. Nie wiem, czy znalazłabym w sobie tyle samozaparcia, by ślęczeć godzinami nad tymi zapiskami. Pewnie w końcu rzuciłabym tę pracę w kąt. Głęboki ukłon należy się także tłumaczowi książki, który wykonał mistrzowską robotę. Przetłumaczenie tak różnorodnej pod względem treści publikacji, musiało być nie lada wyzwaniem. Panie Jakubie, ogromny szacunek dla Pana.
Jak już pisałam, to niezwykły zbiór. Wiele listów ma bardzo intymny charakter, ale dzięki temu mamy okazję bliżej poznać znane nam osobistości. Zobaczyć ich nieznaną twarz. Wyobrażacie sobie królową brytyjską, Elżbietę II, która dzieli się z ludźmi przepisami na babeczki? Nie? Zatem książki w dłoń. Takie zapiski też tutaj odnajdziecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-06-2015 o godz 00:00 Anastazja Kowal dodał recenzję:
W tych listach przejawiają się wszelkie emocje i to jest w nich fascynujące. Czy sztuka pisania listów staje się przeżytkiem? Wiele wskazuje na to że tak. Tym bardziej warto poświęcić czas tej lekturze. Kiedyś za pomocą listów załatwiało się wiele spraw, listy były miejscem gdzie uzewnętrzniało się uczucia, te pozytywne i negatywne. Ciekawa pozycja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-06-2015 o godz 17:12 blog literacki dodał recenzję:
W dzisiejszych czasach musimy mało pamiętać. W każdym kiosku możemy kupić karteczki samoprzylepne, które będą przypominać nam o wszystkim;o dentyście, zapłacie czynszu i zakupie szczypiorku na kolację, która odbędzie się o 19,00. Prawie wszyscy posiadamy kalendarze lub notatniki, które dzielnie towarzyszą nam przez cały dzień, niczym tarcza przeciw zapomnieniu niektórych ważnych faktów. Ustawiamy przypomnienia w telefonie i udajemy, że świetnie sobie radzimy w "wyścigu szczurów". Wiele osób nie wyobraża sobie życie bez właśnie takich pomocy. Osoby, które pamiętają wszystko i nie potrzebują dodatkowych gadżetów, są w naszym mniemaniu "nadludźmi". Ale jak przekonuje Joshua Foer, w każdym z nas drzemie potencjał "super pamięci".

Joshua Foer, dziennikarz, piszący m.in. do "National Geographic", "The New York Timesa" i "The Washington Post" przeprowadza na sobie eksperyment, który ma na celu poprawę jego pamięci. Z początku zabawa, przeradza się w ciężką pracę budowania pałaców myśli,tworzenia szyfrów i kodów.

Sama książka nie jest poradnikiem, a jedynie pierwszym krokiem do stania się mistrzem rozumu. Przedstawia drogę Joshua Foer, którą musiał przejść by móc wystartować w zawodach. W samej pozycji jest opisane kilka technik zapamiętywania, ale jak mówię - "Jak zostałem geniuszem pamięci" to zajawka, która dopiero może przerodzić się w coś więcej.

"Jak zostałem geniuszem pamięci" polecam wszystkim, których interesuje mózg i samodoskonalenie się.

Paulina
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Cud, Miód, Malina Jadowska Aneta
4.6/5
29,84 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W cieniu Everestu Lassota Magda
4.8/5
30,38 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Trolle Putina Aro Jessikka
4.8/5
34,73 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Saturnin Małecki Jakub
4.6/5
26,52 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Horyzont Małecki Jakub
4.7/5
27,71 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Inne Światy Różalski Jakub , Chutnik Sylwia , Dukaj Jacek ...
4.1/5
35,72 zł
49,90 zł
35,14 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas żniw. Tom 1 Shannon Samantha
4.5/5
28,68 zł
34,90 zł
24,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Dygot Małecki Jakub
4.5/5
23,81 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Turbulencja Kulik Dariusz
4/5
29,70 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ślady Małecki Jakub
4.6/5
30,32 zł
36,90 zł
26,39 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Listy niezapomniane. Tom 2 Usher Shaun
4.8/5
44,49 zł
49,90 zł
35,59 zł
strona produktu - rekomendacje Dziewczynka z walizki Serrano Blanquer David
3.3/5
30,99 zł
34,90 zł
29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Michał Znaniecki. Moje życie, mój teatr Opracowanie zbiorowe
5/5
52,99 zł
59,90 zł
50,34 zł
strona produktu - rekomendacje Księga namiętności. Dzienniki intymne Stefana Żeromskiego Opracowanie zbiorowe
4/5
44,99 zł
50,00 zł
42,74 zł
strona produktu - rekomendacje Czytając gazetę niemiecką... Hochberg Jakub
0/5
35,99 zł
40,00 zł
34,19 zł
strona produktu - rekomendacje Nigdy dość Jabłczyńska Joanna
5/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Po co nam to było Rawik Joanna
0/5
30,99 zł
34,90 zł
29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Maria Zamoyska. Wspomnienia Opracowanie zbiorowe
0/5
83,99 zł
79,79 zł
strona produktu - rekomendacje Rodzina z niepamięci Chodoła Milena
0/5
26,49 zł
29,89 zł
25,16 zł
strona produktu - rekomendacje Dziennik Anne Frank Frank Anne
4.6/5
28,62 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dzienniki 1950-1962 Plath Sylvia
4/5
37,68 zł
59,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.