Listy niezapomniane. Tom 2 (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 44,49 zł

44,49 zł 49,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Korespondencja godna szerszego grona odbiorców

Drugi tom "Listów niezapomnianych" to kolejny bogaty i inspirujący zbiór korespondencji, który przypomina nam, jak wiele z tego, co ważne w naszym życiu, uwieczniamy w listach.

Odkryj:

  • pożegnalną notatkę Richarda Burtona skierowaną do Elizabeth Taylor,
  • przejmujący list matki do nienarodzonej córki,
  • list Toma Clancy’ego, którego Ronald Reagan nazwał „opowiadaczem w moim stylu”, tym samym kładąc podwaliny pod fenomenalną karierę pisarza,
  • odpowiedź Davida Bowiego na pierwszy list od fanki z Ameryki,
  • list Karola Wojtyły do kuzynki Lusi wysłany zaraz po wyborze na papieża,
  • niezwykłą korespondencję między Grzegorzem Turnauem a Piotrem Skrzyneckim,
  • list Marge Simpson do pierwszej damy Barbary Bush, która stwierdziła, że Simpsonowie to „najgłupsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziała”,
  • odpowiedź Albusa Dumbledore’a na podanie o pracę na stanowisku profesora Obrony Przed Czarną Magią w Hogwarcie...


"Listy niezapomniane. Tom II" to wiele wzruszających, tragicznych, zabawnych i ponadczasowych historii zapisanych na zaskakująco trwałym tworzywie – papierze.

"Nie wiem, czy kiedykolwiek czytałam tak niezwykłą książkę. Dla mnie to jak spojrzenie na ludzkie losy od kuchni, w migawkach. Coś wspaniałego."
Anna Luboń, „Gala”

"Kolejny niezapomniany rajd przez historię ludzkości. Piękny, straszny, zabawny i wstrząsający. Trzymajcie się mocno i przygotujcie chusteczki."
Jakub Małecki

"Listy niezapomniane. Tom II to kolejna skarbnica pełna klejnotów sztuki epistolarnej."
„Guardian”

"Ta książka uzależnia jak pudełko różnorodnych smakołyków: za każdym razem wiesz, że następny będzie przyjemnym zaskoczeniem. Usher ma ewidentny talent do wyszukiwania listów o sile rażenia najlepszych opowiadań, w których na zaledwie kilku stronach znajdujemy niezwykłych bohaterów i fascynujące zwroty akcji. Wielu autorów tych listów to osoby sławne, które pozostawiły na papierze ślady własnej otwartości, bezwzględności czy nieskrępowanej wirtuozerii."
„New Yorker”

"Wspaniale zaprezentowana kolekcja."
- „Financial Times”


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Listy niezapomniane. Tom 2
Tytuł oryginalny: More Letters of Note
Autor: Usher Shaun
Tłumaczenie: Małecki Jakub
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-05-18
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 34 x 244 x 173
Indeks: 19525419
 
średnia 4,9
5
33
4
3
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
30 recenzji
5/5
03-06-2019 o godz 07:50 tomasz fijałkowski dodał recenzję:
Rewelacyjna książka. Czekam z niecierpliwością na trzecią cześć
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-08-2016 o godz 17:48 Livingbooksx dodał recenzję:
Listy to najpiękniejsza forma przekazywania swoich myśli, uczuć, problemów oraz obecnych w naszym życiu wydarzeń. W powieściach o dawnych latach pełno jest wszelakich listów i od zawsze był to mój ulubiony aspekt wielu historii. Niestety w czasach obecnych sztuka ta zanika i coraz mniej osób śle nawet pocztówki. Ludzie korzystają tylko z telefonów, smsów, facebooka czy poczty internetowej. Nowoczesność wygrała i wyparła tradycję pisania listów. Jednakże listy pisane dawniej przetrwały i zostaną jeszcze na długo. Dzięki nim my, osoby żyjące teraz, mamy niepowtarzalną okazję poznać wiele prywatnych wydarzeń i sytuacji znanych osób. Autor stworzył już drugi tom niezapomnianych dla świata listów, które rzucają zupełnie inne światło na wiele plotek dotyczących sław i nie tylko.

W książce znajdziemy wiele listów pisanych od serca, w sprawach prywatnych, urzędowych, biznesowych i towarzyskich. Każdy z nich przetłumaczony jest na język polski, i dodatkowo umieszczone zostały skany większości rękopisów. Dodaje to wiele uroku listom, ponieważ możemy dowiedzieć się jak wyglądały ich oryginały, a czasem nawet jakie emocje towarzyszyły autorowi w czasie ich pisania. Papier to kruche tworzywo, ale jest w stanie przekazać znacznie więcej niż niejeden dialog.

"Listy niezapomniane" są wydane w piękny i niepowtarzalny sposób. Gruba, twarda oprawa zapewnia komfort czytania i daje nam gwarancję, że nasze skopiowane listy nie ulegną zniszczeniu. Fotografie i kserokopie listów oraz autorów przenoszą nas w zupełnie inny wymiar, w którym poznajemy te osoby niemalże osobiście. Autor po raz kolejny wykazał się ogromnym sprytem i uporem, zdobywając tak wiele ciekawych, cennych i emocjonujących rękopisów. Dzięki niemu (i wydawnictwu) otrzymaliśmy gotowy, bogaty zbiór listów o najróżniejszych tematykach, problemach i historiach. Nie można nie skorzystać z takiej niepowtarzalnej okazji. Jeśli fascynują cię listy - to coś zdecydowanie dla ciebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-07-2016 o godz 00:46 Zatracona w słowach dodał recenzję:
Ponad rok temu miałam okazję zapoznać się z pierwszym tomem „Listów niezapomnianych”, który skradł moje serce. Nie mogłam się doczekać kolejnego zbioru ciekawych i inspirujących korespondencji, który jest jedną wielką podróżą przez zamierzchłe czasy, uczucia, emocje, sytuacje i zdarzenia, które, choć przeminęły, nadal wpływają na czytelnika i żyją na kartach tej książki.

„Listy niezapomniane” to zbiór ponad stu listów, napisanych przez ludzi znanych, ale także przez osoby zwyczajne, niepozorne, na które normalnie nie zwrócilibyśmy uwagi. „Listy niezapomniane” można przeczytać za jednym razem, można jednak czytać je również na wyrywki, kiedy najdzie nas na to ochota. Można poznawać je w samotności, w domowym zaciszu, ale można także dzielić się nimi i przekazywać je dalej, by każdy miał okazję odbyć własną podróż, która być może stanie się dla niego inspiracją.

Lektura drugiego tomu „Listów niezapomnianych” była równie emocjonująca i zajmująca, co pierwszego. Znajdziecie w nim listy smutne i przygnębiające, ale i ciepłe, a także pełne miłości. Od tych zabawnych i wywołujących uśmiech na ustach do najbardziej tragicznych i przerażających, nierzadko wywołujący ból będziecie zagłębiać się w ten zbiór, który pociesza, ale i zasmuca, daje nadzieje, ale potrafi także ją odebrać. Każdy list jest wyjątkowy i niepowtarzalny, a subtelny sposób, w jaki Shaun Usher je dobrał, sprawia, że każdy znajdzie w tym zbiorze coś dla siebie.

Wydawnictwo Sine Qua Non po raz kolejny świetnie się spisało, gdyż drugi tom „Listów niezapomnianych” został wydany w tak samo cudowny sposób, jak pierwszy. Zbiór oprócz tłumaczeń listów zawiera również skany rękopisów, a także krótkie notatki dotyczące okoliczności ich napisania. W książce nie zabrakło również pięknych zdjęć i ilustracji, które idealnie wpasowujących się w jej treść.

Oba tomy „Listów niezapomnianych” są książkami oryginalnymi i jedynymi w swoim rodzaju. To świadectwo dawnych czasów, a także wielu odmiennych mentalności. Jest to również chwytająca za serce i poruszająca książka, która niczym wehikuł czasu przenosi nas w przeszłość i pozwala spojrzeć na nią oczami zwykłych ludzi. Uważam, że każdy bez wyjątku powinien zapoznać się z „Listami niezapomnianymi”, by docenić te zbiory stworzone z pasją i zapałem w czasach, kiedy sztuka pisania tradycyjnych korespondencji została już prawie całkowicie wyparta przez szybkie, elektroniczne sposoby przekazywania informacji. Shaun Usher przypomina, jak ważne są słowa, jak wielką mają moc, a także, jak wiele znaczy przelewanie ich na papier razem z cząstką siebie i przekazywanie innym.

http://someculturewithme.blogspot.com/2016/07/listy-godne-zapamietania.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-07-2016 o godz 20:24 Nerw Słowa dodał recenzję:
Powiem jedno - miałam pewne obawy w stosunku do tej książki (z jakiegoś powodu na zdjęciach wydawała mi się mała, z niezbyt porządnie zrobioną okładką i pewnie mało interesująca). Potem ją przeczytałam i nagle okazało się, że oprócz genialnego wydania (toż to jest ogromny tom w pięknej twardej oprawie) i świetnie zredagowanych przypisów oferuje ona genialnie interesującą treść. Polecam każdemu, kto potrzebuje prezentu - dla bliskich, dla dalszych znajomych i dla samego siebie.

A po dłuższą recenzję zapraszam na Nerw Słowa:

http://nerwslowa.blogspot.com/2016/07/ksiazka-shaun-usher-listy-niezapomniane.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-07-2016 o godz 10:14 Weronika dodał recenzję:
"Ludzie listy piszą..."- kiedy myślę o tej książce, na myśl przychodzą mi właśnie słowa piosenki zespołu Skaldowie. Żyjemy w społeczeństwie, gdzie niezwykle ważne jest szybkie i łatwe przekazywanie informacji. Codziennie zalewają nas ogłaszane w mediach newsy. W gazetach znajdujemy wiele krótkich wzmianek, relacji z miejsca jakiegoś zdarzenia. W kontaktach międzyludzkich królują e-maile, smsy, emotikony. Widać wyraźne dążenie do skrótowości. Ważniejsza od jakości jest długość i rzeczowość wypowiedzi. Ma być krótko i węzłowato. Tradycja pisania listów jakby odeszła w zapomnienie. Jej zwolennicy załamują ręce i z nadzieją wyczekują powrotu czasów, w których pisano długie i wyczerpujące, pełne uczuć wiadomości i z utęsknieniem czekało na odpowiedź.

Z pomocą koneserom tradycyjnej formy epistolarnej przychodzi właśnie Shaun Usher wraz z drugim tomem "Listów niezapomnianych". To prawdziwy pasjonat, twórca platformy "Letters of Note". Właśnie w internecie Usher początkowo publikował fragmenty badanej korespondencji. Dopiero w zeszłym roku na polskim rynku pojawiły się "Listy niezapomniane", a kilka miesięcy temu ich kontynuacja. Ja co prawda nie czytałam pierwszej części, ale mam nadzieję, że niedługo to zrobię. Wprost uwielbiam czytać jak i pisać listy. Jest to niezwykle piękny i ciekawy sposób wyrażania myśli i uczuć, wcale nie trącący myszką. Zdradzę Wam, że na wypracowaniach klasowych, jeśli tylko miałam taką możliwość, wybierałam tę formę wypowiedzi. Tym chętniej sięgnęłam po ten cudowny zbiór.

Zawiera on 124 różne listy i notatki, napisane przez różne osoby. Bardzo znane; pisarzy, polityków, muzyków, jak i te zupełnie anonimowe a nawet fikcyjne. Znajdziemy tu m.in. list Davida Bowiego do fanki, Jane Austen do siostry, list Marge Simpson do Barbary Bush w pewnej bardzo poważnej sprawie czy tajemniczą korespondencję z... Hogwardu.

Ich wachlarz tematyczny jest równie szeroki i nietuzinkowy. Są wiadomości długie i te naprawdę króciutkie. Śmieszne i powodujące melancholię, a niekiedy nawet przerażające. Niektóre są naprawdę wstrząsające jak choćby krótkie notatki pasażerów lotu nr.123, pisane do bliskich na kilkadziesiąt minut przed katastrofą. Właśnie ta różnorodność czyni ten zbiór tak niezwykłym.

"Listy niezapomniane" stanowią także niebywałe dziedzictwo kulturowe. To niesamowita lekcja historii, jakiej nie uczą w szkołach. Dostarcza ważnych informacji na temat wielu istotnych wydarzeń na świecie na przestrzeni wieków.

To przede wszystkim pięknie wydana książka. Każdy z listów jest podzielony jakby na trzy części. Obok przetłumaczonego na polski tekstu znajduje się krótka notatka na temat genezy powstania listu. Dodatkowo każdy z nich jest opatrzony skanem oryginalnego listu lub nawiązującym do niego obrazkiem.

W przeciwieństwie do tradycyjnych powieści, nie musimy czytać tej książki od deski do deski. Możemy czytać ją na kilka sposobów, wybierać losowo kolejne listy. Gwarantuję Wam jednak, że kiedy zaczniecie czytać pierwszą wiadomość, zechcecie poznać je wszystkie. A po skończonej lekturze niejednokrotnie powrócicie do ulubionych listów, by przeżyć te historie jeszcze raz. To książka absolutnie dla każdego, w każdym wieku. Każdy wyniesie z niej coś pozytywnego.

Serdecznie zachęcam Was do sięgnięcia po "Listy niezapomniane. Tom 2" pod redakcją Shauna Ushera. Nie pożałujecie ani chwili spędzonej w ich towarzystwie. To książka, która inspiruje. Nie zdziwcie się, kiedy po przeczytaniu ostatniej strony najdzie Was ochota by napisać do kogoś list. Ja tak miałam. Mam nadzieję, że powstaną kolejne tomy z tej serii, bo to naprawdę wartościowa lektura. Każdy prawdziwy pasjonat literatury powinien mieć "Listy niezapomniane" na swojej półce.

Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://cosdoprzeczytania.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-07-2016 o godz 19:39 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
Rok temu na moim blogu pojawiła się recenzja pierwszego tomu Listów niezapomnianych. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że Wydawnictwo Sine Qua Non zamierza wydać kolejną część tego niezwykłego zbioru. Pozwólcie, że dziś Wam o nim opowiem.

Co czeka na Was tym razem? Dowiecie się, co Albus Dumbledore odpisał pewnemu mugolowi, który chciał zostać nauczycielem obrony przed czarną magią. Przeczytacie o tym, jak Marge Simpson zareagowała na to, gdy Barbara Bush powiedziała, że film o jej rodzinie jest głupi. Poznacie historię małej dziewczynki, która z obawy przed wojną, postanowiła napisać list do rządzących. Pojawi się także polski akcent m.in. list Karola Wojtyły do Lusi tuż po wyborze na papieża.

Z niecierpliwością czekałam na lekturę tego tomu. Poprzedni przypadł mi do gustu i byłam ciekawa tego, co zaserwuje mi Shaun Usher. Nieco obawiałam się, że to, co najlepsze, zostało już pokazane. Nic bardziej mylnego. To swojego rodzaju podróż w czasie, która pokazuje ludziom, co trapiło ich przodków, z czego się cieszyli. Możemy zajrzeć wgłąb duszy znanych i lubianych osób.

Nie chcę streszczać tego, co tu znajdziecie, ale opowiem o dwóch listach, które wywarły na mnie największe wrażenie. Brian Keith był żołnierzem, który stacjonował podczas II wojny światowej w Afryce. Tam poznał Dave'a. Wojskowi zapałali do siebie miłością. Chcieli po zakończeniu wojny wrócić do domu razem i stworzyć szczęśliwą rodzinę. Los jednak chciał, że do domu wrócił tylko Brian. W swoim liście wspomina moment, gdy się poznali. Na nowo przeżywa moment rozstania i liczy na to, że Dave darzy go tymi samymi uczuciami, gdziekolwiek jest. Nigdy nie czytałam wyznania miłosnego mężczyzny do ukochanego i zrobiło ono na mnie ogromne wrażenie. Bardzo przeżyłam też list Juana Gelmana do wnuka. Jego syn i synowa trafili do obozu koncentracyjnego. Kobieta była w ciąży. Juan przez wiele lat nie wiedział, co stało się z dzieckiem i postanowił napisać do niego przepiękny, wzruszający list. Czytając go, płakałam i mam łzy w oczach za każdym razem, gdy patrzę na słowa dziadka do wnuka lub wnuczki. Macarena Gelman, bo tak nazywa się jego wnuczka, ma szczęście, że zostanie jej po dziadku taka pamiątka, świadectwo czystej i bezgranicznej miłości.

Shaun Usher pozwolił nam poznać ludzi w różnych momentach ich życia. Przeżywaliśmy z nimi radość, smutek, ból, cierpienie, samotność, a czasem nawet towarzyszyliśmy im tuż przed śmiercią. Możliwe, że listy, które przeczytaliśmy, to jedyna pamiątka, jaka po nich została. Nie ma drugiej takiej publikacji. Jestem nią absolutnie oczarowana. Jest przepięknie wydana i przepełniona uczuciami. Magiczna. Polecam każdemu, bez wyjątku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-07-2016 o godz 18:32 silence dodał recenzję:
30.06.2016
Drodzy Przyjaciele,

wybaczcie mi tę internetową papeterię. Wybaczcie fakt, że mój list nie wpadnie do Waszych skrzynek, a pojawi się jedynie w liście czytelniczej bloggera. Przepraszam również za ten zbudowany z pikseli arkusz papieru i litery, których nie napisałam odręcznie, jednak musicie zrozumieć, nieważne jak trudne by to było – postęp brnie do przodu i nikogo już nie dziwi, że listonosz przekazuje jedynie paczki i rachunki, a niekoniecznie to najważniejsze: pocztówki, telegramy, listy.

Najbardziej żal mi tego, że prawdziwe emocje zawarte w korespondencji zostały wyparte przez nieskrywające w sobie ani odrobiny subtelności skróty, półzdania pisane w pośpiechu. Emoji. To coś innego, niż poplamiony atramentem lub świeżo zaparzoną kawą pergamin, czy ten wyperfumowany, który nawet bez dodatkowych zabiegów zapachowych, swoją słodyczą ucieszyłby adresata. Wiele też czasu poświęcić można nad sentymentalnymi podróżami do czasów, kiedy wiadomości zwrotnej nie dostawaliśmy po kilku minutach na telefon, a po tygodniu, może nawet kilku; kiedy zaglądanie do skrzynki pocztowej nie wiązało się z reklamami o pożyczkę czy gazetami promocyjnymi do sklepu za rogiem, a było chwilą łączącą nutę ekscytacji z uczuciem niepewności.

Przeczytałam ostatnio, że myśli są bardziej przejrzyste, kiedy się je zapisze. To możliwe, ale niektóre z nich na zawsze będą nieprzeniknione, nieuporządkowane. Na chwilę obecną, pewna jestem tylko tego, że Shaun Usher to cholernie dobry człowiek. To, co on zrobił – umówmy się – to jest sztuka. Stworzył powieść inną. Niespotykaną. Jego talent? Ułożenie cudzej korespondencji w ten sposób, żeby każdy kolejny list zaskakiwał z jeszcze większą mocą. Właśnie tę iskrę umiejętności podziwiałam przez tygodnie lektury "Listów Niezapomnianych", które zebrał i opracował. Tygodnie, bo nie jestem przesadną fanką szybkiego czytania – czytałam głównie kilka, niekiedy tylko jeden list dziennie. Niektóre potrzebowały czasu do strawienia, inne przemierzałam wzrokiem wielokrotnie, kilka z nich przeczytałam mojej rodzinie. Znaczący twórca literatury XX wieku, Bohumil Hrabal jakby chciał ująć tę powieść w słowach: "tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych." I raczej nie dałoby się tego opisać trafniej.

To podróż w migawkach, to seria ujęć cudzego życia. To historia, której nie znamy. Intymne momenty, przyjacielskie rady, prośby do prezydentów, opisy wojen, często relacje ostatnich chwil życia. Niekiedy do listu dołączona jest odpowiedź, jednak to rzadkość – reszta pozostaje raczej samotna, jako jeden element, jeden moment z życia nadawcy, który oddziałuje i fascynuje. Tym, co było oraz tym, co po wysłaniu się wydarzy. "Listy Niezapomniane" to cudownie zaprezentowana kolekcja pereł sztuki epistolografii. Wiadomości wzruszających, wzbudzających niepokój, szacunek, przerażenie, czy też tych, przy których nie sposób o uśmiech. Są tu korespondencje naszych rodaków, przede wszystkim jest list Karola Wojtyły kilka chwil po tym, jak stał się Janem Pawłem II. Jest Abraham Lincoln, Sylvia Plath, jest również list napisany na terakotowej misie, pochodzący z Starożytnego Egiptu. W moją pamięć z pewnością najbardziej zapadnie list matki do nienarodzonego dziecka, ostatnie notatki pasażerów lotu nr 123, niezwykle emocjonalny list Dylana Thomasa do jego żony, oraz jeden, zatytułowany: "Dlaczego jestem ateistką?". Uwielbiam też uzasadnienie zawarte w liście Eleanor Roosvelt, w którym rezygnuje z członkostwa w organizacji DAR dlatego, że tamtejszy zarząd nie pozwolił czarnoskórej piosenkarce zaśpiewać na Constitution Hall. Spotkacie tu Victora Hugo, Kurta Cobaina, Florence Nightingale czy Walta Disneya oraz wielu, wielu innych, którzy na papierze pozostawili ślady swojego prawdziwego oblicza. Nie zastanawiajcie się. Nie musicie znać poprzedniego tomu. Listy są różne: oficjalne, prywatne, motywacyjne. Są też te niezapomniane, niezatarte pomimo przetrwanych lat, tragiczne, zabawne, ale nade wszystko – ponadczasowe. Pozwólcie sobie – ten jeden raz – przeniknąć do innej sytuacji, wziąć do ręki cudzą korespondencję i stać się ponownym odbiorcą tych stu dwudziestu czterech niezwykłych historii.
Taka okazja nie zdarza się codziennie.
Z najlepszymi życzeniami,
Natalia.


PS. Kłaniam się wydawnictwu Sine Qua Non za przepiękne wydanie, bezbłędne tłumaczenie oraz udostępnienie drugiego tomu "Listów Niezapomnianych" mojej osobie. Czytanie tej powieści było niezwykłym przeżyciem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-06-2016 o godz 12:02 erka dodał recenzję:
Epistolografia, to piękna, choć obecnie nieco zapomniana sztuka pisania listów.W obecnych czasach, sam list, zastąpił zwykły sms, lub nawet e-mail.We wcześniejszych latach, listy, pisane odręcznie, często ozdobną czcionką, nie rzadko przechowywane były latami i stanowiły świadectwo danych czasów, czy nawet obyczajów.Każdy z nas chyba dostał kiedyś taki list, który mimo upływu lat, wywołuje to samo uczucie ciepła.

"Listy Niezapomniane II", to wybór stanowiący właśnie o pięknie pisania zwykłych listów.
A wybór jest ogromny.
List Marge Simpson, napisany do Barbary Bush, w którym odniosła się do krytyki Pierwszej Damy, w stosunku do"jej rodziny".Pełen emocji zapis, będący listem matki do jeszcze nienarodzonego dziecka, czy entuzjastyczny, będący odpowiedzią list Davida Bowiego, do jego pierwszej amerykańskiej fanki.Mamy tu także polski akcent, Karol Wojtyła pisze do swojej kuzynki, będącej jego jedyną żyjącą krewną, że pozostaje w Rzymie.I wiele innych.

Każdy z tych tekstów, to przede wszystkim świadectwo uczuć.Nadzieja, miłość, frustracja i rozczarowanie.
Bo jak mówi przysłowie"Papier jest cierpliwy.Wszystko przyjmie".

Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa SQN.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-06-2016 o godz 13:52 wielopokoleniowo dodał recenzję:
"A więc, Myszko Moja, odchodzisz, na Boga!
Nie mogę w to uwierzyć, bo nie jestem przyzwyczajony, że ktokolwiek mnie opuszcza.
Zastanawiam się jednak, dlaczego nikt wcześniej tego nie zrobił (...)."

... żegnał się żarliwie Richard Burton z Elisabeth Taylor, która postanowiła zakończyć swój burzliwy związek z aktorem. Związek się zakończył, by po kilkunastu miesiącach znowu powstać i ostatecznie po kilku kolejnych na dobre się rozsypać.

Problemów ze związkami nie miała młoda Amerykanka Wirginia - jej problemy były znacznie poważniejsze i dotyczyły życia jej i jej najbliższych. Ich wyprawa "za chlebem" do Kalifornii w XIX wieku nie przebiegała do końca tak, jak powinna. Prosto i szczerze opisała wszystko Wirginia w długim i wstrząsającym liście do kuzynki.

Równie wstrząsający jest list Mozarta do swojej kuzynki, aczkolwiek jest to zupełnie inny "wstrząs".... ;-) Wiem, że Amadeusz był dosyć oryginalnym człowiekiem, ale nie sądziłam, że aż tak oryginalnym i prawdziwie specyficznym!

Oryginale są także notatki wewnętrzne właściciela pewnej firmy do swoich pracowników. "Przeklinam, ale ponieważ jestem właścicielem tej firmy, jest to mój przywilej (...) To odróżnia mnie od Was i chcę, żeby tak zostało. A w tym biurze nie będzie żadnego przeklinania (...)!", "WYKONUJCIE SWOJĄ ROBOTĘ I NIE MIELCIE OZORAMI!"

Pierwsza moja myśl, kiedy zaczęłam przeglądać książkę - rewelacja! Ładne, staranne wydanie w dużym formacie, sztywna oprawa, a przede wszystkim zawartość. Listy krótkie i długie, także w formie telegramów, notatek i zapisków. Każdy opatrzony krótką notką zawierającą datę powstania, często zdjęcie autora lub samego listu oraz zarys osób czy też wydarzenia. To pisanie nie jest więc wyrwane zupełnie z kontekstu, przy którym zastanawiamy się, o co tak na prawdę chodzi. Co jest dużym plusem, listy te nie były poprawiane i zmieniane - jest tutaj dokładnie taka forma, jaka została stworzona przez autora. Są więc czasami drobne błędy ortograficzne, błędy stylistyczne, czasami zdarzają się przekleństwa i inne dosadne słownictwo. To wszystko powoduje, że czyta się je z ogromną przyjemnością, są one bowiem na wskroś prawdziwe i szczere.

Listów jest 124. Najstarszym jest list z 1750 r. p.n.e. napisany na glinianej tablicy, najnowszy z 2014 r. Różne style pisania, różne myśli i różne odczucia przelane na papier powodują, że książka ta jest trochę jak narkotyk - uzależnia, wciąż się o niej myśli, cały czas chce się ją mieć przy sobie. Z małym dreszczykiem zaczynamy czytać kolejny list, nie do końca wiedząc, co w nim znajdziemy. To takie trochę podglądanie życia innych ludzi, ich prawdziwych emocji, bowiem to właśnie w listach często odkrywamy swoje prawdziwe "ja", nie kłamiąc i nie oszukując.

Na koniec powtórzę się - rewelacja! ;-)

www.wielopokoleniowo.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-06-2016 o godz 14:09 Izabella Grabka dodał recenzję:
http://isareadsbooks.blogspot.com

W XXI wieku coraz częściej zapomina się o tradycyjnych formach, jakie kiedyś stosowali nasi rodzice, czy dziadkowie. Wszystko odbywa się poprzez komputery, tablety, telefony wypierając dawne formy. Rzadkością są już tradycyjne listy- pisane odręcznie, wysyłane pocztą. Listy niezapomniane - czy tom pierwszy, czy drugi o którym jest ten post, przypomina jak cenne i wspaniałe jest ich pisanie i przetrzymywanie pamiątek na długi czas. Przez listy poznajemy osobę bardziej osobiście, od prywatnej strony. Tak właśnie można poznać autorów listów umieszczonych w tym zbiorze.

Listy niezapomniane to wspaniały pomysł zebrania korespondencji sprzed lat i połączenia ich w jedną książkę dodając przy tym ich genezę, czy informacje, które pozwalają lepiej zrozumieć ich przekaz. To świetna pozycja dla ludzi, którzy interesują się ciekawostkami i wiedzą ogólną. Moim zdaniem jest to pozycja, która powinna się znaleźc w posiadaniu wielu ludzi, nie tylko dla ludzi zainteresowanych książkami i literaturą. W tomie można znaleźć listy muzyków, polityków, a nawet zwykłych ludzi, których kawałek historii zapisał się na kartce i przez wiele lat można ich wspominać. Są to osoby znane, więc zawsze warto jest poczytać coś więcej na temat takich osób, poznać ich od osobistej strony. Pomysł wydania książki naprawdę mi się podoba.

Co może wskazywać na to, że Listy niezapomniane trafią do każdego to fakt, że kiedy ją otrzymałam czytali ją wszyscy w moim domu - każdy znalazł sobie listy, które go zaciekawiły i czytał z wielkim zainteresowaniem. W tomie znajdziemy poważne listy, humorystyczne przy których nie trudno się zaśmiać oraz wzruszające, przy których łzy kręcą się w oczach. Dodatkowo przy większości listów znajdują się ich zeskanowane oryginały co jeszcze dodaje tej pozycji.

Wydanie jest wspaniałe - kolorystyka okładki, większy rozmiar i twarda okładka idealnie do tematyki pasują. Dodatkowo środek jest wydrukowany na kolorowo, z papierem typowym dla albumów prezentuje się naprawdę świetnie, przez co książka idealnie nadaje się na prezent - a tak, jak wspomniałam wcześniej trafi do dużego grona osób, więc śmiało można taki prezent wybrać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-06-2016 o godz 21:54 Zatracona w książkach dodał recenzję:
Abraham Lincoln, Sylvia Path, Marge Simpson, Janis Joplin, Dawid Bowie, Jane Austen, Bram Stoker, Mozart, Charles Bukowski, Victor Hugo i Jan Paweł II to tylko niektórzy spośród wielu autorów listów, które znalazły się w drugim tomie „Listów niezapomnianych” zebranych przez Shauna Ushera. Listy oficjalne i te prywatne, składające się z kilku zdań lub z kilu stron, zabawne i smutne, pochodzące sprzed wieków, ale i te współczesne. Wszystkie łączy jedno – są warte tego, by je przeczytać.
Powiedzieć, że jestem zachwycona drugim tomem „Listów niezapomnianych” to mało. Jestem nimi oczarowana, zarówno jeśli chodzi o treść, jak i formę wydania. Każdy list niesie za sobą inną historię. Historię, która została opowiedziana w charakterystyczny dla autora sposób. W formie bajki, listu otwartego, notatki służbowej, telegramu, czy też została wyryta na tabliczce glinowej. Niektórzy autorzy listów byli mi doskonale znani, innych poznałam dopiero przy tej okazji. Jednak każdy list miał w sobie coś, co było warte uwagi. Czasami na pierwszy plan wychodzi treść, czasami sposób zapisu, a w niektórych przypadkach okoliczności, w których list został napisany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-06-2016 o godz 18:23 wallsend11 dodał recenzję:
Shaun Usher już po raz drugi zebrał zarówno listy sławnych osobistości, jak i tych zwykłych, spotykanych na ulicy. Stworzył z nich książkę, która przykuła moją uwagę ze względu na swoją śliczną i delikatną okładkę, ale także opinie innych ludzi.
W książce znajdują się 124 listy. Uważam, że to naprawdę sporo. Spośród tych, które do tej pory przeczytałam spodobało mi się naprawdę wiele. Było to m.in. opowiadanie o kotach, które uwielbiam ♥

Wydanie:

Jak zwykle wydawnictwo SQN postarało się o cudowne wydanie książki. Twarda oprawa, cudowna okładka i bogate ilustracje w środku. Czego chcieć więcej?

Moja ocena:

Myślę, że książkę może przeczytać każdy. Być może znajdziesz w nich kogoś takiego jak ty, a może po prostu zainspiruje cię do pisania listów. Mi osobiście bardzo spodobał się pomysł stworzenia takiej książki. Nadal nie skończyłam jej czytać, gdyż codziennie czytam po jednym liście, aby lepiej się wczuć. Recenzja jest późno umieszczona właśnie dlatego, że nie chciałam oceniać całego zestawu po 10 listach, a co najmniej po połowie. Myślę, że z chęcią sięgnę po poprzedni tom, którego jeszcze nie miałam okazji przeczytać.

Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-06-2016 o godz 10:53 CzytanieNaszymZyciem dodał recenzję:
„Listy niezapomniane” to zbiór najbardziej oryginalnych listów, jakie stworzyła ludzkość. Jest to niezwykła część historii, intymna i tajemnicza, która porywa czytelnika w cudowny świat wspomnień. Sam pomysł na napisanie takiej książki uważam za jeden z najlepszych, ponieważ czytelnik dostaje nie tylko historyczne ciekawostki, ale też wczuwa się w sytuacje innych ludzi. „Listy niezapomniane” niejednokrotnie rozśmieszą, wzruszą i zdenerwują czytelnika.

Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do tej książki, ponieważ uważałam, że czytanie listów jest nudne, a większości nadawców i adresatów nie znam. Nic bardziej mylnego! Obok każdego listu są w skrócie opisane okoliczności, w jakich został napisany i kilka informacji o osobach związanych z tym listem. Dlatego nie ma obawy, że nie będziemy wiedzieli o co chodzi. Dodatkowo książka jest wzbogacona o fotografie różnych osób i przedmiotów, znajdziemy też zdjęcia oryginalnych listów pisanych w języku angielskim. Dzięki temu możemy też poćwiczyć język obcy. ;)

Zebrane w książce listy nie są zwyczajne, przepełnione codziennością czy nudne. Przeciwnie, są niezwykłe! Nie spodziewałam się, że czytanie cudzej korespondencji aż tak mnie wciągnie. Są to szczere emocje przelane na papier, które każdy bezproblemowo potrafi zinterpretować. Czytając te wspaniałe historie, często poruszające czy wstrząsające, czytelnik nabiera ochoty na wzięcie do ręki długopisu czy pióra i napisaniu kilku chociażby najprostszych słów do swojej mamy, przyjaciółki czy siostry. Intencją autora było nie tylko pokazanie tych kilkudziesięciu niezwykłych listów, ale też zachęcenie ludzi do tradycyjnego, ręcznego pisania. Pisanie listów to sztuka, która w dzisiejszych czasach jest już praktycznie na wymarciu… Piszemy tylko na komputerach, telefonach, tabletach, a zapominamy o tym pięknym zwyczaju pisania listów. Żadna techniczna nowość nie jest w stanie przekazać tylu emocji co ręcznie wypisane słowa na kartce papieru. Dając komuś swój list, dajesz mu cząstkę siebie.

Serdecznie polecam „Listy niezapomniane”, ponieważ jest to jak najbardziej wartościowa lektura dla osób w każdym wieku. Będziecie zachwyceni tym, jak bardzo można zaangażować się w czytanie prywatnych wiadomości. Sama czytam sobie przynajmniej jeden list każdego wieczoru. Każdy z nich jest wyjątkowy i każdy wprowadza mnie w inny nastrój. Dzięki takim książkom jak ta, ludzie mogą przekonać się o tym jak bardzo zmienił się nasz świat i dojść do pewnych wniosków.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-06-2016 o godz 20:58 kobietatrzechbarw dodał recenzję:
Ten wyjątkowy zbiór listów niezwykle oddziałuje na moje uczucia. Nie można oceniać go pod kątem stylistyki, błędów czy powtórzeń, ponieważ nie jest to książka. Jest to dzieło złożone z ludzkich przemyśleń, emocji oraz uczuć. Każdy z listów jest osobisty i został przetłumaczony dokładnie, tak jak został napisany. Momentami czułam się jak gdyby moje zachowanie było niestosowne, ponieważ nie wypada czytać cudzej korespondencji, jednak z drugiej strony można z niej dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, mających wpływ na bieg historii.

To zadziwiające jak wielką siłę ma (wydawać by się mogło) zwykły list. W II tomie „Listów niezapomnianych” znaleźć można wiele wzruszających, zabawnych, chaotycznych, mądrych, wymownych, smutnych i radosnych wiadomości przelanych na papier. Wśród stu dwudziestu czterech listów znalazł się między innymi list matki do nienarodzonego dziecka, obrazkowa historyjka, pocieszająca korespondencja Abrahama Lincolna do córki przyjaciela, który zginął na polu bitwy, list od animowanej Marge Simpson do Barbary Bush, która stwierdziła, że Simpsonowie, to najgłupsza rzecz jaką w życiu widziała i wiele, wiele innych pism. Najbardziej poruszyły mnie zapiski pasażerów lotu nr 123, na krótko przed katastrofą. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego, co działo się w ich głowach w momencie kiedy dotarło do nich, że zginą. Nie wszystkie zapiski są smutne, podczas lektury parokrotnie uśmiechnęłam się do siebie. Rozbawił mnie list Mozarta do swojej kuzynki. Jest to chyba najbardziej zagmatwana pozycja w całym zbiorze, przepełniona zabawnymi rymowankami typu: „ja dłonią po mej ukochanej skórze wiodę i sram na Twój nos, tak aby spłynęło CI na brodę”. Z wielką ciekawością oczekiwałam listu naszego rodaka Karola Wojtyły, który również znalazł się wśród zapisków. Najstarsze z pism sięga 2000 r. p.n.e. Zostało wykonane na misie, którą napełniono jedzeniem i umieszono przed grobowcem wierząc, że nieboszczyk po otrzymaniu posiłku odczyta wiadomość. Najnowszy zaś napisany został w 2014 r. przez Roberta Crumba.

Podobnie jak w przypadku I tomu jestem dogłębnie poruszona. Uważam, że obie książki są jednymi z najważniejszych pozycji, które do tej pory powstały. Przez kilka dni, które poświeciłam na lekturę, mogłam na moment wcielić się w różne postacie. Raz byłam sprzedanym niewolnikiem, raz uznanym muzykiem, a jeszcze innym razem córką ateisty z ważnym pytaniem do Boga. Wielki szacunek należy się każdemu, kto przyczynił się do powstania tej pozycji. Największy jednak, przysługuje samemu Shaunowi Uskerowi i Jakubowi Małeckiemu, który przetłumaczył dla nas „Listy niezapomniane”. Całość opiewa w piękną szatę graficzną. Poza uroczą okładką, w środku można znaleźć wiele ilustracji, zdjęć, rysunków i kserokopii korespondencji. Ponadto, każda z pozycji uwieńczona została krótką notatką dotyczącą aktualnie czytanego listu. Taka oprawa zachęca do zapoznania się z książką.

To przykre, że w dobie XXI wieku elektronika wypiera tradycyjne sposoby komunikacji. Skrzynka e-mailowa prędzej czy później się zapełni i trzeba będzie usunąć wirtualne wiadomości. Pamiętam swe oczekiwanie na odpowiedź od przyjaciół, gdy jeszcze nie posiadałam telefonu ani komputera. Towarzyszyła temu swego rodzaju ekscytacja. Dziś odpowiedź otrzymuję wciągu paru sekund na znanym wszystkim portalu społecznościowym. Niespecjalnie wywołuje ona we mnie jakiekolwiek emocje. Boję się, że gdy będę miała dziecko i znajdzie ono list w kopercie, zapyta mnie co to, a ja odpowiem: „dawniej ludzie porozumiewali się w ten sposób” i zobaczę w jego oczach zaskoczenie.

Słowem podsumowania muszę powiedzieć, że ciężko wybrać ulubiony fragment ponieważ wszystkie są niezwykle ciekawe. Musicie sami zapoznać się tym tytułem i poczuć to, co poczułam ja podczas lektury. Mam nadzieję, że w przyszłości pojawi się również III tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-06-2016 o godz 15:42 kastepien dodał recenzję:
Jak stwierdził kiedyś William Wharton, "w historii ludzkości listy odegrały ogromną rolę, również te, które pozostały bez odpowiedzi". Każdy list staje się fragmentem historii, opowieści o człowieku i jego relacjach z innymi. W podróż po przeszłości i umysłach innych ludzi zabiera nas Shaun Usher, prezentując zbiór Listów niezapomnianych.

Listy to jedna z najstarszych form komunikacji. Krótkie i długie, oficjalne i pisane do znajomych - zawsze są śladem obecności człowieka.
Drugi tom Listów niezapomnianych zawiera wiele interesujących i inspirujących fragmentów korespondencji. Kiedy zbiór trafił w moje ręce, nie wiedziałam, co przeczytać najpierw. Wędrując po spisie treści odnalazłam wiele ciekawych pozycji. Zaczęłam więc od listu jednej z moich ulubionych pisarek - Jane Austen, adresowanego do jej siostry, Cassandry, w którym autorka Dumy i uprzedzenia komentowała bal. Następnie pochłonęła mnie wiadomość do ulubionej siostrzenicy wiktoriańskiej pisarki, w którym Cassandra informowała o śmierci Jane. Do mojej czołówki trafiło również podanie o przyjęcie na stanowisko nauczyciela Obrony przed Czarną Magią wysłane przez mugola, Stevena Armesa i odpowiedź Albuse'a Dumbledore'a na jego aplikację. Dyrektor Hogwartu podkreśla w nim, że "bezpieczeństwo pracy nie należy niestety do przywilejów, które możemy zaoferować nauczycielom obrony przed czarną magią".

Cały zbiór został pięknie wydany. Przed zaznajomieniem się z treścią konkretnego listu, możemy przeczytać krótką notatkę przybliżającą okoliczności jego powstania. Bez tego niektóre z wiadomości mogłyby pozostać niejasne dla części czytelników.

Książka ta przenosi nas w czasie nie tylko dzięki korespondencji pochodzącej z poprzednich lat. Ozdobiono ją również pięknymi ilustracjami, fotografiami, rysunkami i skanami oryginalnych tekstów.

Listy niezapomniane to zbiór, który polecam każdemu. Znajdziecie tu wzruszające i inspirujące teksty, dowiecie się nowych informacji o ulubionych pisarzach, wokalistach, muzykach i wielu innych. Nie musicie czytać wszystkiego na raz, możecie wybierać akurat te, które w danym momencie najbardziej was interesują, a gwarantuję, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, a podróż, w którą zabierze was Shaun Usher, zapadnie wam w pamięci na długo.

szumiabooki.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-06-2016 o godz 13:05 Wybebeszamy_książki dodał recenzję:
Czy jest coś bardziej ulotnego, a zarazem pełnego wyrazu niż listy, krótkie notki i długie, ciągnące się pamiętniki? Są prawie jak książki, tylko że zawarte w kilku słowach, na niewielkich kartkach, spisane często drżącą ręką.
"Listy niezapomniane. Tom II" to, podobnie jak tom pierwszy <klik>, jedyne w swoim rodzaju przeżycie.
Podróż przez słowa, uzewnętrznione myśli, rozlane dusze, marzenia i lęki. Czytając kolejne zdania coraz głębiej zapadamy się w świat, który jest nie tylko obcy, ale również niebezpieczny, ponieważ niesie w sobie intymność.
Autor wyrywa nas, często z przygnębienia i poważnych rozważań, za pomocą krótkich, doraźnych przerywników. Niektóre notki przyprawiają o uśmiech, inne wprawiają w zdumienie, pewne słowa w nich użyte mogą godzić w estetykę i delikatną moralność czytelników. Mimo to niezbitym pozostaje fakt, że każdy pojedynczy element, z którego zbudowana jest ta książka, malutka cegiełka autorstwa osobliwej dłoni, zapada w pamięć.


Bill Bernbach do kolegów, 15 maja 1947 [str. 238]
Wytyczmy nowe szlaki. Udowodnijmy światu, że dobry smak, dobra sztuka i dobre pisanie mogą dobrze się sprzedawać.

"Listy niezapomniane" należą to tego typu lektur, które nie mają słabych stron, nie mają punktów, które drażnią. Są dostosowane do każdej grupy społecznej i wiekowej, ponieważ kto nie chce choć na chwilę zapaść się w umysły osób znanych i podziwianych lub też kontrowersyjnych i odrzucanych. Ciekawym dla naszej wścibskiej natury pozostaje nawet list kogoś, kto nigdy nie pojawił się w czytanych przez nas artykułach i książkach.

W pewien sposób zwiedzamy cudze dusze i myśli. To bardzo intymne i wymaga ciszy i oddania, tak jak napisałam powyżej. Nawet jeśli notatka dotyczy rzeczy błahej, pozornie nieistotnej, jeżeli zahacza o sprawy czysto administracyjnie, listy mają w sobie coś niezwykle osobistego. Tam, gdzie pojawia się pismo, nieważne w jakiej postaci, zjawiają się uczucia i obrazy, które chce przekazać nam ta druga osoba.


Florence Nightingale do Williama Bowmana, 14 listopada 1854 [str.305]
Chciałabym, żeby przypomniał mnie Pan doktorowi Bence'owi Jonesowi, kiedy go Pan zobaczy, i powiedział mu, że wspominam go nader często z powodu nieustannego korzystania z jego straszliwych prezentów. Nadchodzi czas krwotoków i szpitalnej gangreny i co dziesięć minut dyżurny przybiega po nas, a my musimy iść, nakładać szarpie na ranę i czekać na chirurga, tamując krwotok tak, jak tylko możemy.

W "Listach niezapomnianych" możemy przeczytać wspomnienia, myśli kobiety obłąkanej spisane, a raczej wyszyte na materiale.
Dowiadujemy się rzeczy, które mogą zaburzyć nasz światopogląd. Stykamy się z informacjami, które dają nadzieję i wiarę w ludzi.
Śmiejemy się, gdy czytamy absurdy wypisywane przez właściciela pewnej firmy.
Szerzej otwieramy oczy na wzruszające wskazówki, prośby i napomnienia, które matka wysłała do córki przed śmiercią.

To jedyne w swoim rodzaju przeżycie. Pozostawia nas w nostalgicznym nastroju, ale jest warte czasu, pieniędzy i zachodu. "Listy niezapomniane. Tom II" to wspaniała lektura, dla każdego pokolenia.
Uniwersalna, niewymuszona książka, która wnosi w nasze życie nowe wartości, uświadamia prawdy i powoduje uśmiech, czasem pełen smutku, a czasem rozbawienia.
To historia świata, który już nie wróci.

Naprawdę, naprawdę polecam,
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-06-2016 o godz 21:54 Hubert Szewczyk dodał recenzję:
Jak pewnie można się spodziewać w książce są ukazane różnego rodzaju listy. Niektóre czyta się z ogromnym bananem na twarzy (np. list Janis Joplin do rodziców), inne mogą wywołać u nas łzy (w moim przypadku takiego nie było), a niektóre będą dla nas obojętne, albo dosyć nudzące. Niestety, ale moim zdaniem więcej było listów z tej ostatniej kategorii. Nie wiem może jestem inny niż reszta, ale za bardzo nie obchodzą mnie listy typu "wie pan, że urodziliśmy się w tym samym dniu ?" i nie będę ukrywać, że kilka listów pominąłem. Znajduje się tutaj dosyć sporo długich listów. Dobrze, dobrze - ja wiem, że lepiej nacieszyć się dłuższą lekturą, ale jest w tym pewien haczyk, a mianowicie fakt, że nie zawsze nasza powieść może okazać się czymś niezwykłym i w tym przypadku znalazło się kilka dłuższych listów, które naprawdę mnie zanudziły.

Dobrze przejdę może do plusów tej książki. Obok każdego listu mamy małą "ściągawkę", dzięki której możemy dowiedzieć się kto pisał ten list, do kogo pisał ten list i w jakiej sprawie pisał ten list. Niby mała rzecz, ale gdyby nie to, to raczej nie połapałbym się w większości listów. Do tego książka jest naprawdę cudownie wydana. Kiedy czytamy list po prawej, lub po lewej stronie kartki znajduje się oryginalny list, ale nie zawsze tak jest. Zdarza się, że niektóre listy zawierają po prostu zdjęcia odnoszące się do danego listu, albo autora.

Tutaj podam jeszcze informacje dla ciekawskich, a mianowicie, które listy najbardziej przypadły mi do gustu. Zdecydowanie moim ulubieńcem jest list pt. "5000 kotów i kociaków". Jest ona naprawdę przezabawny i list dotyczy odrobinkę kotów, które jak pewnie wiecie uwielbiam. W moje serducho trafił również list Janis Joplin do rodziców. O dziwo moim ulubieńcem nie są listy ofiar katastrofy lotniczej i jak mam być z wami szczery to, to jest jeden z tych listów, które nie przypadły mi do gustu.

Podsumowując. Książka nie była dla mnie okropną męczarnią, ale nie była również żadnym arcydziełem. Jestem pewien, że na 100% nie sięgnę po kolejną część jeżeli taka kiedykolwiek się pojawi w księgarniach. Również mimo wielu pozytywnych opinii nie sięgnę po pierwszy tom, no chyba że ktoś mi go da w prezencie - wtedy nie będzie z tym żadnego problemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-06-2016 o godz 09:31 Anna Drewniak dodał recenzję:
Sto dwadzieścia cztery listy. Sto dwadzieścia cztery historie z czyjegoś życia. Sto dwadzieścia cztery rozmaite, zabawne, smutne, poważne, zaskakujące opowieści. Ogrom wiedzy, historii, wycinków ludzkiego życia. Nie jestem przekonana czy starczy mi słów, by opisać jak wielkie wrażenie wywarła na mnie ta książka.

Shaun Usher po raz drugi zebrał i opublikował listy, które miały niesamowity wpływ na czyjeś życie, które zadecydowały o losach ludzkości, ale też takie, które po prostu pokazywały czyjeś uczucia lub poruszały niezwykle ważne sprawy. Autor usystematyzował wszystkie listy, ponumerował je, do każdego załączył krótki opis twórców i sytuacji, której dana notatka dotyczyła. Dzięki temu oprócz zrozumienia kontekstu wypowiedzi, można bardzo wiele się dowiedzieć, nauczyć. Każda opowieść zaopatrzona jest w zdjęcie oryginału dzieła, ewentualnie autora lub sytuacji, której dotyczy.

Osoby, które pisały tę korespondencją to najczęściej znane postacie. Ale znajdziemy tu także korespondencję zwykłych, szarych ludzi. Tematyka jest różnorodna. Od bardzo ważnych spraw politycznych, przez ekologie, muzykę, do rzeczy czysto ludzkich jak narodziny, śmierć, rozstania. Dzięki temu myślę, że na prawdę każdy znajdzie tu coś dla siebie.

List Hugh Dowdinga do Winstona Churchilla, który uchronił Wielką Brytanię przed klęską w walce z Niemcami podczas II wojny światowej. Notatki pasażerów lotu nr 123 do swoich bliskich tuż przed katastrofą. Korespondencja między zwykłą nauczycielką Jo Ellen Misakian, a współpracownikami Francisa Forda Coppoli, która zaowocowała powstaniem filmu "Outsiderzy". Odpowiedź młodego Dawida Bowie'go do fanki ze Stanów Zjednoczonych. Pełen odniesień do fekaliów, list Mozarta do swojej kuzynki ( ba! nawet swojej sympatii ) Marianne. Wreszcie kontakt miedzy Barbarą Bush, a Marge Simpson. To tylko niektóre przykłady wspaniałej lektury. Niestety nie sposób wymienić wszystkich, choć właściwie każdy wart jest wspomnienia.

Oprócz doskonałej lektury, książka dodatkowo przypomina nam jak wielką moc ma sztuka epistolarna. Dzięki temu, że te listy przetrwały możemy uzyskać ogromną wiedzę. Sam twórca tej książki zachęca i nas do złapania za długopis i napisania paru słów. Kto wie jaki wpływ,to może mieć na przyszłe pokolenia.

Nie pozostaje mi nic innego jak szczerze polecić "Listy niezapomniane". Sięgając po nie, na pewno się nie zawiedziecie. Co więcej, to Wy decydujecie jak ją czytacie. Czy każdy list po kolei, czy wyrywkowo, czy jednym tchem, czy stopniowo, raz na jakiś czas. Bez względu na to jaki sposób wybierzecie, jedno jest pewne - nie odłożycie tej książki bez przeczytania.

Po stokroć polecam i sama zabieram się za "Listy niezapomniane" Tom I.

Więcej recenzji na fifraku.blogspot.com Zapraszam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-06-2016 o godz 08:43 Piotrekosa dodał recenzję:
Zazwyczaj druga część wypada słabiej od pierwszej. W tym przypadku na szczęście jest inaczej - obie to pozycje obowiązkowe. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2016 o godz 21:07 Izabela Jóźwik dodał recenzję:
W książce Listy niezapomniane. Tom II znajdziesz jeszcze wiele ciekawych listów, z którymi można się utożsamić, z których można wziąć przykład i zaczerpnąć porady.
Na początku pisałam Ci że to coś więcej niż książka...
Właśnie, to przyjaciółka, to spis słów ludzi którzy dzielili się radością i smutkiem, jest ona pełna wspomnień, żalu, smutku, łez i radości...
To książka z duszą, bo kiedy ją czytasz, masz wrażenie jak by, ten ktoś pisał do Ciebie.
Ale to nie wszystko, ta książka to swego rodzaju muzeum, w której zgromadzono zdjęcia oryginałów listów i pocztówek które kiedyś zostały napisane przez ludzi, ludzi takich jak ja, czy Ty, tylko w innych czasach...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Cud, Miód, Malina Jadowska Aneta
4.6/5
26,72 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Saturnin Małecki Jakub
4.5/5
23,75 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W cieniu Everestu Lassota Magda
4.4/5
28,51 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Trolle Putina Aro Jessikka
4.8/5
34,16 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Horyzont Małecki Jakub
4.7/5
27,71 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Turbulencja Kulik Dariusz
4.0/5
28,95 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Pamiętniki Berlioz Hector
0/5
52,99 zł
59,90 zł
50,34 zł
strona produktu - rekomendacje Marilyn i JFK Forestier Francois
4/5
31,99 zł
36,00 zł
25,59 zł
strona produktu - rekomendacje Dziennik geniusza Dali Salvador
5/5
26,49 zł
29,90 zł
25,16 zł
strona produktu - rekomendacje Ja, deprawator Hen Józef
5/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Listy Kerouac Jack , Ginsberg Allen
5/5
57,99 zł
64,90 zł
46,39 zł
strona produktu - rekomendacje Z otchłani Kossak Zofia
5/5
23,49 zł
27,30 zł
22,31 zł
strona produktu - rekomendacje Pani Poe Cullen Lynn
5/5
52,99 zł
59,00 zł
50,34 zł
strona produktu - rekomendacje Pamiętniki Pasek Jan Chryzostom
5/5
37,49 zł
69,00 zł
35,61 zł
strona produktu - rekomendacje Na własną nutę Pałłasz Edward
5/5
26,99 zł
49,90 zł
21,59 zł
strona produktu - rekomendacje Losy nieopowiedziane Rajzner Rafael , Lew Henry R.
5/5
25,99 zł
29,00 zł
24,69 zł
strona produktu - rekomendacje Dziennik 1949-1956. Tom 2 Marai Sandor
0/5
58,99 zł
65,99 zł
56,04 zł
strona produktu - rekomendacje Powrót do bezsennych nocy. Dzienniki Hen Józef
5/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Pamiętniki Lipiński Eryk
5/5
39,99 zł
44,90 zł
37,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.