Księga żywych sekretów (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 28,87 zł

28,87 zł 44,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Powieść, w której największe marzenie każdego czytelnika, czyli przeniesienie się do świata ulubionej książki – urzeczywistnia się. Jednak to, co miało być niesamowitą przygodą dwóch bohaterek, wkrótce się zmienia w przerażający, złowrogi koszmar.

Adelle i Connie od zawsze łączyło zamiłowanie do gotyckiej powieści pod tytułem "Moira". Kiedy tajemniczy nieznajomy kusi je możliwością wejścia do uniwersum księgi, co prawda nie bardzo w to wierzą… ale niespodziewanie odnajdują się w świecie powieści, pośród realnych postaci, którymi od lat się fascynowały.

Tyle że tam wszystko przedstawia się zupełnie inaczej: hucznym balom i ckliwym romansom towarzyszy niewypowiedziana groza. Dziewczyny uświadamiają sobie, że coś niezmiernie mrocznego czai się za ich wyprawą  do świata fikcji. Aby wydostać się z tego koszmaru i ocalić życie, będą musiały napisać swoją historię na nowo.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Księga żywych sekretów
Tytuł oryginalny: The Book of Living Secrets
Autor: Roux Madeleine
Tłumaczenie: Kroszczyński Stanisław
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-03-23
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 280 x 7 x 150
Indeks: 41099728
średnia 4,1
5
35
4
20
3
13
2
7
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
39 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
17-05-2022 o godz 13:47 przez: Jolanta Jankowska-Grzybek | Zweryfikowany zakup
Książka na prezent
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-03-2022 o godz 23:59 przez: Maitiri
Opowiedziana przez Roux historia nie porywa może od pierwszych słów, ale to, co dzieje się później, już nie pozwala się od niej oderwać ani na moment. W rezultacie pochłania się tę książkę w mig, a po lekturze pozostaje niedosyt. Bo chociaż książka zapowiadana jest jako jednotomówka, zakończenie pozostawia pole do domysłów, że to jednak nie jest koniec, że z bohaterkami powieści spotkamy się znowu. Skoro zaczęłam już od zakończenia, muszę Wam powiedzieć, że dawno takiego finału nie widziałam. Jest intensywny, przepełniony akcją. Powiedzieć, że jest zaskakujący, to jak nie powiedzieć nic. Wbił mnie w fotel, a szczękę jeszcze długo potem zbierałam z podłogi. Wcześniej też jest ciekawie. Bardzo dużo się dzieje, szczególnie, kiedy Adelle i Connie trafiają do rzeczywistości z książki. Nie trafiają razem i to jest pierwszy problem. Muszą się odnaleźć. Nie jest to łatwe, bo przeszkody, które stają na ich drodze, wydają się być nie do pokonania. Poza tym, trafiły do niej w innym czasie. W momencie, kiedy Connie wpada do tego nowego świata, powstaje w nim rozdarcie, a razem z nim pojawiają się niebezpieczne wrzaskuny. A to dopiero początek problemów. Potwór z mackami rodem z Lovecrafta, monstrum zlepione z ludzkich ciał, kantorzy, którzy chronią bogatych, a biednych skazują na koniec we wnętrzu potwora i ludzie, którym nie wiadomo, czy można ufać. Do tego są to prawie sami młodzi ludzie i to w niewielkiej ilości, bo większość mieszkańców miasteczka pochłonął potwór, który pojawił się w morzu nie wiadomo kiedy i dlaczego. Wiadomo jednak, że istota ta wpływa na ludzi poprzez ich sny i zmusza ich, aby lunatykując udali się do morza po to, aby mu służyć. Sny odgrywają w powieści niebagatelną rolę, to one są przyczyną i skutkiem chaosu, który zapanował w mieście. Wokół snów toczy się akcja. Ale nie tylko. Bohaterki mają do rozwiązania tajemnicę, która pomoże uratować ten znany/nieznany mroczny świat i ludzi, z którymi zdążyły się zaprzyjaźnić. Muszą też przecież bezpiecznie wrócić do domu. Nie wiedzą, czy czas w ich rzeczywistości biegnie wolniej, czy bliscy się o nich nie martwią. I co się stanie, jeśli utkną w świecie powieści. Tak naprawdę nie wiedzą nic, a czytelnik razem z nimi. Pięknie odkrywa się ten świat razem z bohaterkami (świetnie zbudowany, trzeba dodać), poznaje drugoplanowych bohaterów powieści „Moira”, do której świata trafiły dziewczyny, a o których autorka nie wspomniała w oryginalnej powieści zbyt wiele. „Moira”, którą dziewczyny znają to zupełnie inny świat niż ten, do którego trafiły. Również ich idole, boski Severin i tytułowa Moira, których połączyło niezwykłe uczucie, okazują się być zupełnie innymi osobami niż te przedstawione w powieści. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dziewczyny poznają innych młodych ludzi zamieszkujących Boston w latach osiemdziesiątych dziewiętnastego wieku, tworzą się nowe przyjaźnie, a nawet romantyczne relacje. I rozdziera im się serce, bo wiedzą, że nie będą ich mogły zabrać do swojej rzeczywistości. Roux odkrywa karty stopniowo, dlatego nie jest łatwo przewidzieć, co wydarzy się dalej, a w konsekwencji książka jest mocno zaskakująca. Powieść charakteryzuje ciężki, mroczny klimat rodem z Lovecrafta z jednej strony, z drugiej cudownie rozwijające się relacje przyjacielskie, a także romantyczne. Naturalnie, bez zbędnego pośpiechu i w sposób właściwy dla wiktoriańskich czasów. Ujmująca jest przyjaźń między Adelle i Connie. Mimo różnych zainteresowań i charakterów, nastolatki są wobec siebie szczere, lojalne, zawsze są za sobą. Traktują się jak rodzinę i kiedy zostają rozdzielone, robią wszystko, aby się odnaleźć. W mrocznej wersji gotyckiego romansu każda z nich przeżywa inne doświadczenia i miło jest obserwować, jak się zmieniają i jak bardzo dojrzewają dzięki temu, w czym mają okazję brać udział. Bardzo mi się podoba w powieści kreacja postaci, podoba mi się również, jak wiele istotnych tematów porusza przy okazji autorka. W dosadny sposób pokazuje różnice między klasami społecznymi i istniejące w związku z tym nierówności. To kolejna rzecz, której nie spodziewały się nastolatki zanurzając się w świat powieści, bo tego w oryginale nie było. W „Księdze żywych sekretów” obecna jest również queerowa reprezentacja, czego akurat się nie spodziewałam, ale miło mnie ten wątek zaskoczył. Więcej jednak nie zdradzę, musicie chociaż część sekretów powieści odkryć sami. „Księga żywych sekretów” to gotycki horror młodzieżowy, który spodoba się fanom powieści „Hazel Wood” i każdemu, komu nie jest obcy lovecraftowski klimat. To niebanalna, magiczna i niebezpieczna powieść, która zachwyci każdego mola książkowego. Bo powiedzcie, czy ktoś z Was nie chciałby odwiedzić świata swojej ulubionej powieści? I odkryć jej nieznane, ciemne strony? Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-04-2022 o godz 17:08 przez: Luna
„Świat rozdwojony, splątany, skurczony. Rozdarł zasłony, Stary narodzony”. Chcielibyście się przenieść do świata z jakiejś książki? Jakie uniwersum przychodzi Wam na myśl, gdzie idealnie byście się odnaleźli? „Księga żywych sekretów” to książka autorstwa Madeleine Roux wydana przez Wydawnictwo Jaguar. Świat fikcji nie zawsze jest tak kolorowy, jak mogłoby nam się wydawać. Nawet jeśli uważamy, że cudownie byłoby zamieszkać w świecie naszych ukochanych bohaterów, to nie zawsze zdajemy sobie sprawę z zagrożeń, jakie mogłyby na nas czyhać. Adelle (Addie) i Constance (Connie) rezygnują z wzięcia udziału w długo wyczekiwanym balu. Udają się do Emporium, najbardziej niebezpiecznego i najdziwniejszego miejsca w Bostonie, gdzie pan Straven proponuje im… przeniesienie ich do świata ich ulubionej książki – gotyckiej powieści romantycznej „Moira”. Jest ton przekonany, że zna zaklęcie, które podoła wyzwaniu. Co prawda zaklęcie można wypowiedzieć tylko przy pełni księżyca, kiedy Merkury będzie w retrogradacji. W zasadzie nie jest to aż takie proste, ale gdyby tak odszukać ulubiony fragment książki, wypowiedzieć odpowiednie słowa… Może warto spróbować? Adelle zawsze najbardziej pociągał melancholijny, długowłosy chłopak – Severin, którego miałaby okazję poznać na żywo. Connie zaś chciałaby poznać tytułową bohaterkę książki – Moirę Byrne. Dziewczyny finalnie przenoszą się ze swojego nudnego świata, do świata książki. Nie spodziewają się jednak, że będzie to świat niebezpieczny, groźny. Boston książkowy nie jest miejscem przyjaznym. W książce bardzo spodobało mi się to, że Addie i Connie zostają od początku rozdzielone. Wszystko to, co przeżywają, widzimy oczami dwóch dziewczyn, tak skrajnie od siebie różnych. Trafiają one także w zupełnie inne miejsca, poznają innych ludzi (choć w zasadzie już ich znają z lektury). Adelle zostaje niemalże staranowana przez powóz, ale dzięki temu trafia na przyjaciółkę Moiry o imieniu Orla. Connie zaś trafia na bandę łotrów, którzy nazywają siebie Bicyklami. I właśnie tutaj zaczyna się poznawanie postaci drugoplanowych, które są bardzo fajnie wykreowane. Spodobała mi się Orla, a także Mississippi, odważna kowbojka o ogromnym sercu. Choć niekiedy ten dualizm opowieści sprawiał, że myliły mi się losy głównych bohaterek, to i tak książka była wciągająca. Tak samo ogromnym plusem w książce było to, że dziewczyny zachowywały się tak, jak na ich wiek przystało. Były zagubione w świecie, który znały jedynie z książki. Nie rozumiały wielu kwestii, nie porywały się z motyką na słońce. Autorka w ciekawy sposób porusza kwestie tych aspektów, które są na pierwszy rzut oka niewidoczne. W tradycyjnych książkach skupiamy się na głównych bohaterach, mamy opisane ich losy, niekiedy wczuwamy się także mniej lub bardziej w historie postaci drugoplanowych, ale co z losami innych, co z losami każdej warstwy społecznej, której już autor tak szczegółowo nie opisał? Rzeczywistość opisana w książkach nie musi być tak kolorowa, jak nam się wydaje. Do tego dochodzi jeszcze jeden aspekt – „idoli należy wielbić z daleka”… Moim zdaniem, to właśnie to sprawiło, że aż tak bardzo książka mi się spodobała. Po pierwsze – mamy świat stworzony, a w nim kolejny świat stworzony. Po drugie – widzimy, że to, co przedstawia autor, często daje nam pole do popisu w kwestii domyślenia się lub pozostawienia niewiadomych. Akcja rozgrywa się swoim torem, a nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że to, co się dzieje, to tylko ułamek jakiejś rzeczywistości. Po trzecie – jeśli chodzi o ulubione postaci, to są one często idealizowane. Moira w „Moirze” jest właśnie tego przykładem. Bo w zasadzie jak oceniać kogoś, kogo znamy tylko w najmniejszym ułamku, przez pryzmat na dodatek kreacji na potrzeby danej historii? Czy dziewczyny zdecydują się wyjawić komuś prawdę, że tak naprawdę nie pochodzą z „tu i teraz”? Czy będą w stanie pomóc przywrócić do porządku to, co się aktualnie dzieje w świecie Moiry? I czy, przede wszystkim, uda im się wrócić do domu? Na te pytania poznacie odpowiedzi po lekturze „Księgi żywych sekretów”. Jeśli chcecie książkę traktować jako lekką lekturę fantastyczną, to czemu nie, ale warto zastanowić się nad jej głębszym przesłaniem. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Jaguar.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-03-2022 o godz 10:04 przez: Monika Lukaszek
Recenzja powstała dla @fantastyka_na_luzie „Uważaj, o czym marzysz, bo może się spełnić”. Pomyśl o swojej ulubionej powieści. Masz ją? A teraz wyobraź sobie, że możesz zanurzyć się między jej strony. Wejść w głąb świata, o którym tyle czytał*ś, do której wracał*ś wielokrotnie myślami. Poznać jej bohaterów, doświadczyć ich losów na własnej skórze. Poczuć klimat tej historii. Ale co jeśli… tak tylko hipotetycznie… ten świat nie jest do końca taki, jaki sobie wyobraził*ś? Jest mroczny, przerażający, pełen bólu i cierpienia niewinnych. Między drzewami latają oślizgłe stwory, z wody wyłania się odrażająca abominacja, a ludzie w maskach ze skóry próbują Cię skrzywdzić? Adelle i Connie połączyła nie tylko miłość do gotyckiej powieści „Mojra”, wypełnionej romantycznymi rozterkami i namiętnościami. Kiedy nadarza się okazja, żeby przenieść się do świata najukochańszych bohaterów, nie wahają się ani chwili. Niestety świat, który sobie wyobrażały nie jest do końca, taki, jak się spodziewały, a ucieczka z koszmaru może być trudniejsza, niż zakładały. Z twórczością Madeline Roux miałam już okazję się spotkać i nie było to zbyt przyjemne doświadczenia, stąd też nie miałam większych oczekiwań. Jednak zarówno opis, jak i przecudowna, klimatyczna okładka, skusiły mnie i… okazało się, że to była świetna decyzja. Główne bohaterki, Adelle i Connie, ze swojego świata, trafiają między strony ukochanej powieści „Mojra”, która okazuję się spaczoną wersją historii, jaką znały. Na przełomie kilku stron nastrój z beztroskiego, sielankowego, zmienia się w mroczny i podszytą nutką strachu. Na swojej drodze spotykają się z bólem, cierpieniem, śmiercią oraz obrzydliwymi abominacjami. Przejście między skrajnie różnymi rzeczywistościami i wywołanie swoistego niepokoju w czytelniku, udało się autorce świetnie. Każdemu z nas niejednokrotnie zamarzyło się znaleźć obok bohaterów ulubionej książki i, mimo że autorka sięga Pomocno znany motyw, przedstawiła go w świeży i nieoczywisty sposób. Powieść niejednokrotnie zaskoczyła mnie i chociaż chwilami również irytowała, to fabuła porwała i od pierwszych stron do końca czułam się zaintrygowana historią. Niesamowicie spodobało mi się, że osoby, jakie główne bohaterki spotkały na swojej drodze nie były tylko ledwie zarysowanymi postaciami opisanymi w „Mojrze”, ale każda z nich została stworzona ze skrupulatną dbałością o szczegóły. Każdy z nich w tym nowym, dziwnym świecie, miał swoją historię, przeżycia i wywoływał odczuwalne dla czytelnika emocję. I, pomimo że przewinęło się nieco bohaterów, byli na tyle unikatowi, że nie zlewali się oni w jedną wielką masę. Chociaż książka okazała się gigantycznym (i pozytywnym) zaskoczeniem, nie obyło się bez wad. Bohaterowie, i to nie tylko Adelle i Connie, które były nastolatkami, więc teoretycznie więcej można im wybaczyć, momentami zachowywali się nieracjonalnie. Decyzję podejmowane przez nich były dla mnie całkowicie niezrozumiałe i nieadekwatne do sytuacji. Niestety wpadło mi w oko kilka błędów korekcyjnych. Nie jestem osobą mocno zwracającą uwagę na takie mankamenty i zazwyczaj ich po prostu nie dostrzegam, a tutaj odrobinę wybijały z rytmu. Jednak nawet z tymi kilkoma wadami, „Księgę żywych sekretów” czytało mi się po prostu świetnie. Od kreacji bohaterów, poprzez niesamowity mroczny klimat powieści, po naprawdę wciągającą fabułę. Zakończenie również pozytywnie mnie zaskoczyło i zostawiło z bananem na ustach, dlatego tym bardziej cieszę się, że mamy kolejną dobrą jednotomówkę dostępną na rynku. Książka idealnie nada się dla starszej młodzieży pragnących poczuć delikatne uczucie strachu oraz niepokoju, ale dorosły czytelnik również może czerpać z niej masę przyjemności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
03-04-2022 o godz 10:22 przez: Ewelina Wieczorek
Przyznajcie się, ile razy totalnie wsiąkliście w fabułę książki, którą pokochaliście z całego serca, do której bohaterów wzdychaliście nocami i o której ziszczeniu w życiu rzeczywistym marzyliście? Madeleine Roux postanowiła stworzyć opowieść idealną dla każdego mola książkowego, wrzucając swoich bohaterów wprost do stron ich ulubionej powieści. Brzmi doskonale, prawda? :) "Księga żywych sekretów" opowiada o losach dwóch najlepszych przyjaciółek, Adelle i Connie, których jedynym wspólnym zainteresowaniem jest czytanie Moiry - romantycznej historii sprzed lat, w których to główna bohaterka porzuca aktualnego narzeczonego, bezgranicznie zakochując się w mężczyźnie z nizin społecznych. Oprócz tego dziewczyny są zupełnie różne. Adelle to czarująca, przesympatyczna marzycielka, zaś Connie jest twardo stąpającą po ziemi młodą kobietą, zmagającą się w ciszy z własnymi problemami egzystencjonalnymi (jest lesbijką, ale nie potrafi się do tego przyznać na głos). Wskutek magii Adelle i Connie lądują w świecie Moiry, który okazuje się zupełnie odmienny od tego, jaki poznały podczas czytania. Dziewczyny nie tylko zmagają się z wynikłymi różnicami, ale przede wszystkim muszą powstrzymać ciągle rozprzestrzeniające się zło. W świecie Moiry bowiem nastąpiło swego rodzaju rozdarcie, przez które przesączyły się groźne bestie... Czy dziewczynom uda się powrócić do rzeczywistości? Czym są te groźne bestie? I najważniejsze: jacy w rzeczywistości okażą ukochani bohaterowie Moiry? "Księga żywych sekretów" Madeleine Roux zachwyca magicznym opisem: wszak jakiemu zapalonemu czytelnikowi chociaż raz nie przeszła przez głowę myśl o tym, jak cudownie byłoby wsiąknąć w fabułę ulubionej książki? Problem w tym, że mimo doskonałego pomysłu na historię, wykonanie zupełnie mnie nie zachwyciło. Przez ponad połowę książki kompletnie nie mogłam się wciągnąć, bo najzupełniej w świecie wiało nudą. Bohaterki mnie odrzucały, ponieważ do końca nie potrafiłam się z nimi zżyć, nie było mi dane zrozumieć ich postępowania, bo akcja nagminnie przeskakiwała z jednej na drugą. Kolejną wadą Księgi żywych sekretów były rażące błędy stylistyczne i literówki (nawet w imionach!), co już we wstępie ostudziło mój zapał. Jedynymi plusami książki Madeleine Roux było zadziwiająco zaskakujące zakończenie, dzięki któremu wreszcie poczułam jakiekolwiek emocje, oraz postać Connie. Dziewczyna przed całym światem (i trochę także przed sobą) ukrywała, że jest lesbijką; czytelnik mógł śledzić jej zmagania natury psychologicznej, co wnosiło odrobinę prawdy do lektury. "Księgi żywych sekretów" nie polecę, bo tak naprawdę nie ma co polecić. Historia zawodzi, szczególnie kiedy od momentu przeczytania opisu ma się nadzieję na naprawdę wciągającą, oryginalną i pełną emocji fabułę. Całkowicie nie można się zżyć z bohaterami, ponieważ autorka nie pozwoliła ich w rzeczywistości lepiej poznać. Gdyby nie zakończenie i kreacja Connie, książkę uznałabym jako totalny niewypał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-05-2022 o godz 15:39 przez: Snieznooka
Zawsze bardzo ciekawą prepozycją wydawała mi się książka o książkach, dlatego ciepło przyjęłam powieść „Magia cierni” Margaret Rogerson, gdzie miały tajemnicze moce, czasami będąc bardzo niebezpiecznymi. Gdybym mogła przenieść się za sprawą książki do dowolnego miejsca z kochanych powieści, czy to nie byłoby fantastyczne? Sam fakt posiadania takich „wrót do dowolnego miejsca” z pewnością wiele bym pozwiedzała i często korzystała z takiego dobrodziejstwa. Z pewnością jedną z pierwszych podróży byłby Prythian z powieści Sarah J. Maas, czy Hogward J. K. Rowling, chętnie wyruszyłabym także do Rivendal z „Władcy pierścieni”. Gorzej byłoby, jeśli ulubionymi książkami byłyby nieco mroczniejsze pozycje, żyć w takich miejscach z pewnością nie byłoby łatwo. Przekonały się o tym pewne dziewczyny, a ja, jako czytelniczka wraz z nimi. Bohaterkami „Księgi żywych sekretów” są dwie przyjaciółki Connie i Adelle, dziewczyny łączy ogromna sympatia do książek, ale nie byle jakich. Uwielbiają gotycki klimat, mają wśród nich jedną ulubioną nazywa się „Moira”, jest ich niemalże obsesją. Potrafią o niej rozmawiać godzinami, towarzyszy im niemalże, na co dzień, chciałyby być takie jak bohaterki, mieć takich adoratorów. „Moira” stała się dla nich obsesją, osobliwością, czymś, co je pochłaniało bez reszty. Przyjaciółki lubiły osobliwe rzeczy i znajdowały je w pewnym sklepie, prowadził go pan Straven. Od tego człowieka otrzymały egzemplarz książki, a także możliwość przeniknięcia do świata powieści. Nic, więc dziwnego, że dziewczyny traktowały tą propozycję sceptycznie, dopóki nie postanowiły spróbować. Wypowiedziane zaklęcie przeniosło je do świata książki, jednak nie wszystko poszło po ich myśli. Świat „Moiry” bardzo się różnił od ich wyobrażeń, zamiast wystawnych przyjęć i blasku był mrok. Co gorsza zostały rozdzielone, znajdują się w różnych momentach powieści. Muszą napisać ją od nowa, wydostać się z „Moiry” i przede wszystkim przeżyć. Czy bohaterkom uda się tego dokonać? „Księga żywych sekretów” to książka, która wywarła na mnie ogromne wrażenie, pomimo tego, że to młodzieżówka to sama chętnie poznawałam świat „Moiry”. Sam pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał, Madeleine Roux potrafi prowadzić powieść w taki sposób, że ciągle coś się dzieje. Idealnie nakreśliła klimat „Moiry”, jest mrocznie, czuje się grozę, jakby wprost mówiła: uważaj, o co prosisz, bo będzie ci dane. Autorka używa bardzo prostego, plastycznego języka, dlatego też przez historię wprost się płynie. „Księga żywych sekretów” to także elementy romantyczne, które nie przesłaniają fabuły, są odpowiednio wyważone dla młodszych czytelników. Można pokusić się o stwierdzenie, że to powieść z pogranicza fantasy i science-fiction, jest dynamiczna, baśniowa i mroczna. Uważam, że „Księga żywych sekretów” zdecydowanie zasługuje na więcej uwagi, b jest przepełniona wieloma zaskakującymi i nietuzinkowymi motywami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-03-2022 o godz 20:21 przez: Patrycja Kuchta
„Księga żywych sekretów”- Madeleine Roux A gdyby tak znaleźć się w swojej ulubionej powieści? Connie i Adelle są najlepszymi przyjaciółkami i założycielkami najmniejszego na świecie (bo dwuosobowego) klubu wielbicieli gotyckiej powieści „Moira”. Mimo dzielących je różnic dosłownie wszystko robią razem, dlatego kiedy Connie w ostatniej chwili postanawia wykręcić się od pójścia na imprezę, Adelle namawia ją na wyprawę do sklepiku z osobliwościami, gdzie ma się odbyć magiczny seans. Tajemniczy sklepikarz zapewnia dziewczyny, że jest w stanie, za pomocą magii, przenieść je do świata ich ulubionej powieści. Po części niedowierzając, że to możliwe, po części mając nadzieję, że jednak się uda, przyjaciółki zgadzają się wziąć udział w rytuale. Choć to całkowicie nieprawdopodobne, nagle trafiają do świata „Moiry”, jednak rzeczywistość, którą tam zastają jest całkowicie inna niż pamiętały z powieści. W dodatku lądują w zupełnie innych rozdziałach i zanim będą mogły wspólnie wrócić do domu, czeka je masa niebezpiecznych przygód. Kto by nie chciał trafić do ukochanego książkowego uniwersum? Ja na pewno bym się na to zdecydowała. Chciałabym poznać ukochane postaci i zwiedzić miejsca, o których dotychczas tylko czytałam. Jednak co, jeśli świat zapamiętany z książki, w rzeczywistości okazałby się zupełnie inny? To właśnie przydarzyło się Connie i Adelle. Ich ukochana „Moira”, to gotycki romans rozgrywający się w dziewiętnastowiecznym Bostonie. Jakie jest ich zaskoczenie, kiedy na miejscu zastają miasto w ruinie, mroczne istoty wylatujące z pęknięć na niebie i tajemniczą chorobę, która we śnie każe ludziom podążać ku bestii czyhającej w morzu. Cytując jedną z bohaterek „To nie żaden romans, tylko jakiś koszmar!” Co ciekawe zmiany fabularne dotyczą również bohaterów powieści. Tytułowa Moira, okazuje się rozpieszczona i mściwa, a główny amant wcale nie jest taki cudowny jakim opisała go autorka. Zupełnie inaczej wygląda kwestia postaci drugoplanowych, które dostają swoje pięć minut i świetnie je wykorzystują. Jestem pod wrażeniem pomysłowości autorki i jej szalonej wyobraźni. Choć moim zdaniem to historia dla nieco młodszej młodzieży, znajdziecie tu kilka scen mrożących krew w żyłach. Przygody przyjaciółek są dynamiczne i przy powieści nie sposób się nudzić. Autorka porusza tu wątki przyjaźni, lojalności i oceniania po pozorach, ale też na przykład tożsamości płciowej. Jeśli chodzi o wady, nieco rozczarował mnie wątek autorki „Moiry” i zakończenie, które mogło być bardziej rozbudowane. Ogólnie odnoszę wrażenie, że z tego pomysłu można było wycisnąć jeszcze więcej, ale nie zmienia to faktu, że przy „Księdze żywych sekretów” bawiłam się znakomicie. Jeśli lubicie baśniowe, nieco mroczne historie i motyw „książki w książce”, będziecie zachwyceni tą pozycją!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-04-2022 o godz 12:20 przez: Heather
Sięgając po "Księga żywych sekretów" nie spodziewałam się, że ta historia tak mocno mnie oczaruje. Liczyłam na przygodę oraz nowe doświadczenia, ale ostatecznie otrzymałam dużo, dużo więcej, ponieważ autorka zaskoczyła mnie rozbudowaną wyobraźnią. Wzrok przyciąga okładka, zatrzymuje przy sobie zaskakujące wnętrze. To fantastyka kierowana do młodzieży, ale tak inteligentnie napisana, że zjedna sobie sympatię czytelnika w każdym wieku. Autorka zaangażowała do pracy wszelkie opisy i detale malując przed nami kompletną całość a świat przedstawiony mógł pochwalić się konkretnymi zasadami, więc wszystko zyskało na wiarygodności. Roux podejmuje ciekawe motywy, kusi nas obietnicą spełnienia marzeń miłośników książek i wywołuje dreszcz przerażenia ze względu na wszelkie niepowodzenia bohaterów. Poznajemy losy Adelle i Connie, dwójki dziewczyn po uszy zakochanych w gotyckiej powieści "Moira". Zachwycone wielkimi namiętnościami oraz relacjami pomiędzy bohaterami marzą, by przeżyć taką samą przygodę w prawdziwym życiu. Nie spodziewają się jednak, że pewnego dnia ktoś zaproponuje im wkroczenie do świata powieści i zmierzenie się z niecodziennym wyzwaniem. I chociaż nie do końca wierzą w propozycję nieznajomego - pewnego dnia faktycznie przenoszą się do literackiej fikcji. Jednak to co miało być piękne i wyjątkowe zmienia się w prawdziwy koszmar. Pomysł - rewelacja. Wykonanie - cudo! Nie spodziewałam się, że właśnie takiej mrocznej, niebezpiecznej, pełnej przygód powieści było mi trzeba a jednak już od pierwszych stron zatraciłam się z rozgrywanych wydarzeniach i robiłam wszystko, żeby tylko na długo nie odkładać lektury. Autorka zaskoczyła mnie podjętym motywem, ale zatrzymała przy sobie przede wszystkim intrygującym rozwinięciem, bo kto z nas nie chciałby przenieść się do fabuły ukochanej powieści? Adelle i Connie wpadły po uszy chcąc przeżyć coś niezwykłego a trafiły w sam środek piekła, ponieważ autorka pokusiła się o bardzo mroczny klimat (rewelacja!) oraz liczne nieoczekiwane zwroty akcji w połączeniu z determinacją bohaterek, by napisać całą historię od nowa. "Księga żywych sekretów" to jedna z ciekawszych lektur przeczytanych przeze mnie w tym roku. Motyw fantastyczny jest tutaj jedynie tłem dla historii o sile wyobraźni, nadziei, przyjaźni a także walki z własnymi słabościami. Autorka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła składając na nasze dłonie powieść dojrzałą, ponadczasową, będącą jednocześnie wielką, oryginalną przygodą pełną niebezpieczeństw. Każdemu, bez względu na wiek oraz upodobania - polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-04-2022 o godz 11:30 przez: alexx
„Słoneczko, w taki czy inny sposób, wszystkich ostatecznie czeka mrok. Czy to w trumnie, czy to w piachu, czy gdy obrócimy się w popiół”, czyli lekka powieść młodzieżowa z wątkiem fantasy. Księga żywych sekretów to powieść, która przyciąga do siebie swoją cudną okładką. Każda sroka okładkowa szybko ją wyłapie. Autorka ma na swoim koncie kilka książek, a to jest dla mnie pierwsze spotkanie z jej twórczością. Adelle i Connie od zawsze łączyło zamiłowanie do gotyckiej powieści pod tytułem Moira. Kiedy tajemniczy nieznajomy kusi je możliwością wejścia do uniwersum księgi, co prawda nie bardzo w to wierzą… ale niespodziewanie odnajdują się w świecie powieści, pośród realnych postaci, którymi od lat się fascynowały. Tyle że tam wszystko przedstawia się zupełnie inaczej: hucznym balom i ckliwym romansom towarzyszy niewypowiedziana groza. Dziewczyny uświadamiają sobie, że coś niezmiernie mrocznego czai się za ich wyprawą do świata fikcji. Aby wydostać się z tego koszmaru i ocalić życie, będą musiały napisać swoją historię na nowo. Madeleine Roux stworzyła historię idealną dla książkoholików. Fabuła opiera się na tym, że dwie dziewczyny przenoszą się do swoją swojej ulubionej książki. Myślę, że wielu z was chciałoby przeżyć podobną przygodę. Do jakiej książki byście się przenieśli? Nasze główne bohaterki wkrótce przekonają się na własnej skórze, że nie będzie tak kolorowo, jak tego oczekiwały. Księga żywych sekretów to powieść z gatunku fantasy. Skierowana jest głównie do młodzieży. Nie spodziewałam się, z będzie w tej historii tyle mroku. Autorka przedstawia świat brutalny i pełen cierpienia. Klimat to zdecydowanie coś, co Roux wyszło najlepiej w tej książce. Jakoś nie do końca polubiłam się z Adelle i Connie. Może gdyby Autorka więcej miejsca poświęciła na dopracowane tych postaci... a tak to jakoś ciężko się z nimi zaprzyjaźnić. Madeleine Roux miała naprawdę ciekawy pomysł i choć nie wszystko jej wyszło, to w głównej mierze stworzyła interesującą historię. Motyw książki w książce już wielokrotnie pojawiał się w literaturze i jeśli lubicie taki zabieg, to Księga żywych sekretów powinna przypaść wam do gustu. Jest to ciekawa powieść młodzieżowa, choć może wydawać się trochę niedopracowana. Zakończenie jest zaskakujące i myślę, że pasuje do tej powieści. Nie miałam zbyt wielkich oczekiwań co do tej książki. Jednak pomimo kilku wad spędziłam z nią przyjemne godziny. Jeśli szukacie lekkiej powieści młodzieżowej z wątkiem fantasy, to ta powinna się sprawdzić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-04-2022 o godz 15:49 przez: sweet.dreams.in.bookland
Adelle i Connie są najlepszymi przyjaciółkami. Dziewczyny zakochana są w gotyckiej powieści pod tytułem Moira. Tego dnia miały udać się na zabawę, jednak plany uległy zmianie. Nastolatki skorzystały z zaproszenia i udały się do tajemniczego sklepu. Na miejscu przyjaciółkom zaproponowano przeniesienie się do wnętrza ukochanej powieści. Dziewczyny były sceptycznie nastawone, jednak czar zadziałał. Jednak z tej perspektywy książka okazała się być zupełnie inna... Na samym początku miałam wrażenie, że w książce brakuje kilku pierwszych rozdziałów. Nagle zostało wspomniane dużo postaci, a ja nie mogłam zrozumieć kto jest kim. Na szczęście wszystko szybko udało się zrozumieć. Niestety początek nie do końca przypadł mi do gusty. Teoretycznie działo się tam coś ciekawego, jednak historia mnie nudziła. Sprawa zmieniła się nieco po przeczytaniu około 1/3 książki. Dostałam tam dużo więcej ciekawych i nieco mrocznych zdarzeń. Przenosząc się do ulubionej historii, dziewczyny rozdzielają się. Dużo bardziej trafiła do mnie część przeznaczona Adelle i dużo chętniej czytałam rozdziały jej przeznaczone. Podobało mi się jednak, że dziewczyny znalazły się w dwóch skrajnie innych miejscach i sytuacjach, co sprawiało, że mogłam poznać cały świat z Moiry, a nie jedynie część przeznaczoną głównym bohaterom. Adelle i Connie były dla mnie dość transparentne, a przez tempo akcji nie udało się poznać lepiej ich charakterów. Dużym plusem jest sam pomysł na fabułę. Przeniesienie się do wymarzonej książki brzmi jak spełnienie marzeń. Do tego ogromnie spodobał mi się ten nieco mrocznych klimat, a także obraz bohaterów Moiry. Ulubione postacie nastolatek okazały się być całkowicie inne niż podczas czytania książki. Spodobało mi się w jaki sposób autorka ukształtowała charaktery Severina i Moiry w "rzeczywistości". Moją ulubienicą natomiast została Orla. Momentami książka była zaskakująca, co ogromnie doceniam. Jednak nie wszystko było miało dla mnie sens, a szybkie tempo akcji nie pozwoliło na dokładne rozwinięcie niektórych wątków. Bardzo spodobał mi się również zabieg z przedstawieniem wybranych fragmentów Moiry na początku rozdziałów. Sama do końca nie wiem jak ocenić tę książkę. Na pewno nie była zła, jednak do moich ulubieńców wciąż jest jej daleko. A Wam polecam wyrobić sobie o niej własne zdanie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-04-2022 o godz 19:41 przez: Julia
Do "Księgi żywych sekretów" podchodziłam z dużym zaangażowaniem i ciekawością. Opis fabuły pobudził moją wyobraźnię a mieszane recenzje jeszcze bardziej zmotywowały, żeby wyrobić sobie własne zdanie. Czy było ono pozytywne? Pewnego wieczoru, w czasie pełni księżyca dwie najlepsze przyjaciółki Connie i Addie zamiast na szkolny bal, udają się do sklepu, oferującego przedmioty związane z magią. Nie wiedzą jeszcze, że jedna spontanicznie podjęta decyzja spowoduje, że przeniosą się do świata ze swojej ulubionej książki- "Moiry". Atmosfera mroku i grozy jaką tam zastają, kłóci się z tym, jakie emocje towarzyszyły im podczas czytania, a bohaterowie, których darzyły największą sympatią okazują się nieuprzejmi. Czy dziewczynom uda się powrócić do rzeczywistości? I jaka jest przyczyna tych przerażających zmian? Powieść zaskoczyła mnie przede wszystkim klimatem, który jest mroczny i tajemniczy. Podczas czytania towarzyszyło mi uczucie zagrożenia, zastanawiałam się, co wydarzy się dalej. Autorka nie oszczędza też w środkach jeśli chodzi o uśmiercanie postaci. Taki ciężki klimat sprawia, że "Księga żywych sekretów" wyróżnia się spośród typowych fantastycznych opowieści dla młodzieży. Tym co dodatkowo sprawia, że wzrasta w moich oczach jest wątek romantyczny, który nie przytłacza fabuły i jest zarysowany naprawdę lekko i niewinnie. To też dzięki niemu tak polubiłam tę opowieść. W wielu recenzjach widziałam zarzut, że świat wykreowany w książkach jest opisany dość pobieżnie. I rzeczywiście jest w tym trochę prawdy. Nie poznajemy w pełni bohaterek i ich charakterów, bo zostajemy wrzuceni w sam środek akcji. Jednak ma to też swoje plusy. Jeśli lubicie książki, od których nie można się oderwać, ta właśnie taka jest. Nie ma w niej przestojów, akcja posuwa się bardzo szybko i zdecydowanie nie nudziłam się podczas czytania. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Podobno historia jest jednotomówką, ale po tym, co autorka zaserwowała w epilogu czuję, że spokojnie mogłaby powstać kolejna część. "Księga żywych sekretów" naprawdę mi się spodobała. Konfrontacja bohaterek ze światem z ich marzeń (takie trochę oczekiwania kontra rzeczywistość), wciągająca akcja i mroczny klimat sprawiły, że spędziłam przy niej przyjemne chwile i jeśli kiedykolwiek pojawi się kontynuacja, na pewno po nią sięgnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2022 o godz 22:19 przez: Kasia Jakubas
https://www.cutelittlereviews.pl/2022/03/ksiega-zywych-sekretow-madeleine-roux.html Czy istnieje książka lepsza niż taka, która opowiada o książkach? W moim mniemaniu nie! Uwielbiam lektury, które przypominają mi za co kocham czytanie - "Księga Żywych Sekretów" jest jedną z nich. Pokazuje ona, jaki wpływ mają powieści na nasze życie. Uczy także, że czasem najpiękniejsze marzenie może okazać się koszmarne w skutkach. Pomysł na fabułę jest po prostu genialny. Zapewne wiele książkoholików, jeśli mieliby taką okazję, z chęcią przeniosłoby się do świata przedstawionego na stronicach. Mając wiele książkowych miłości, sama chętnie zwiedziabym różne światy i bliżej zapoznała się z postaciami. Charakteru dodał powieści zwrot akcji, w którym okazało się, że ulubiona lektura bohaterek jest pełna brutalności. Przez cały czas trwania historii byłam zaangażowana w losy postaci. Naprawdę ciekawie oglądało się dziewczyny, które przemierzały wciąż zmieniający się świat. Odkrywaliśmy tajemnice na bieżąco, wraz z bohaterkami. Dzięki temu nic nie było całkowicie zagwarantowane i autorka tym samym długo trzymała nas w niepewności. Narracja z perspektywy Adelle różni się od narracji Connie, dlatego bez najmniejszego problemu da się rozpoznać, którą z dziewczyn w danym momencie śledzimy. Również relacja między głównymi bohaterkami była dobrze zarysowana i ciekawa. Ponadto, autorka zagłębiła się podział, który dotykał mieszkańców Bostonu w alternatywnej rzeczywistości. Społeczeństwo było różniło się ze względu na klasy i przepaść między arystokracją, a mniej zamożnymi była zatrważająca. Zacierało to tę wątpliwą granicę, która informowałaby nas, kto tak naprawdę jest tu złoczyńcą, a kto bohaterem. Piąteczka należy się również za reprezentację. Connie, która dopiero uczyła się tego, że może zakochać się w dziewczynie, nie miała łatwo. Zmagała się ze swoją tożsamością i drogą do samoakceptacji. Często bywa, że w takich sytuacjach bywa ciężko zaaklimatyzować się z nową rzeczywistością, która od teraz uwzględnia zainteresowanie tą samą płcią. Zakończenie jest niczym wisienka na torcie i kompletnie wyrwało mnie z butów, tym samym przypieczętowało moją miłość do tej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2022 o godz 15:58 przez: Vaconafa
Marzyliście kiedyś by móc wstąpić na karty swojej ulubionej powieści? Jeśli tak to mam dla Was książkę, która może pokazać, że to wcale nie jest taki dobry pomysł. O jakiej powieści mowa? Chodzi o książkę "Księga żywych sekretów" autorstwa Madeleine Roux, która została wydana nakładem wydawnictwa Jaguar. Dwie przyjaciółki, które bardzo różnią się od siebie, mają jedną wspólną miłość. A jest nią powieść "Moira". Jest to gotycki romans opowiadający o niezwykle pięknej kobiecie zakochanej w biednym artyście. Ona jest już zaręczona z mężczyzną z jej grupy społecznej jednakże pragnie uciec z ukochanym i z nim wieść szczęśliwe życie. Adelle i Connie zakochane w postaciach z powieści, gdy właściciel sklepu z osobliwościami namawia je do rzucenia zaklęcia i wkroczenia do rzeczywistości opisanej w ich ukochanej książce, nie wahają się ani chwili. Tak trafiają do świata Moiry, rozdzielone wybierając inne sceny, które chciały poznać. Poznają postacie, które okazują się równie realne jak one. Jednakże świat, do którego trafiły wcale nie jest tak bajkowy jak w powieści. Dlaczego świat, do którego trafiły jest tak inny od tego opisanego w powieści? Cóż za mrok kryje się w tym świecie i przeciw czemu będą musiały stawić czoło? Czy uda im się wydostać z tego koszmaru? Koniecznie sięgnijcie po tą powieść by odkryć co kryje na swych kartach. Książka otwiera oczy i utwierdza w znanym powiedzeniu "uważaj czego sobie życzysz". Jest to niezwykle zaskakująca przygoda, ale i bardzo pouczająca. Powieść niezmiernie mi się podobała i jestem zachwycona historią wymyśloną przez autorkę. To o czym nauczymy się z książki, to że pozory często mylą, zatem nigdy nie można być pewnym, że zna się drugą osobę w stu procentach. Bohaterki doskonale przekonują się o tym jak obraz nakreślony przez książkę, którą uwielbiają, postaci w niej zawartych może być zupełnie inny niż ich rzeczywisty charakter. Postacie są świetnie wykreowane a klimat książki niezwykle wciągający. Książkę czyta się szybko i jest naprawdę świetną lekturą. Z całego serca polecam Wam tą powieść i zachęcam byście po nią sięgnęli! Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję bardzo wydawnictwu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-03-2022 o godz 10:49 przez: książkowy krawiec
Spędzić choć jeden dzień w świecie ukochanej książki. Marzenie każdego czytelnika. Spotkać ukochanych bohaterów, przeżyć z nimi przygody, zwiedzić znane z kart książki miejsca. A co jeśli ten świat do którego byśmy się wybrali nie jest taki jak opisany w książce. Co jeśli mrok wypełnia każdy zakamarek fabuły. Co jeśli bohaterowie nie są tacy jak nam się wydawało. Dwie nastolatki dostają możliwość przeniesienia się do ukochanej powieści. Wiktoriańskiego romansu. Pełnego blichtru, przepychu, miłości, romansu, wystawnych przyjęć, arystokracji. Tyle, że coś poszło nie tak. Zamiast idealnego Bostonu znanego z książki, dziewczęta trafiają do wypaczonego świata pełnego potworów, śmierci, brudu i tragedii. Głowni bohaterowie książki zamiast być cudownymi ludźmi okazują się być zazdrośni, mściwi i okrutni. Zaś Ci, którzy byli opisywani jako poboczni i nudni stają się jedyną pomocą dla naszych bohaterek. Co się stało, że świat z książki wygląda zupełnie inaczej niż ten, który dziewczęta znały. Czym jest Rana, komu można wierzyć. Czy uda im się ujść z życiem z tej przygody. Muszę przyznać, że w trakcie czytania spodziewałam się czegoś innego. Na początku miałam wrażenie, że będzie to opowieść o tym co dzieje się w świecie książki w czasie nieopisanym przez autorkę. Jak wiadomo w książkach zawsze podążamy za kilkoma bohaterami i widzimy to co widzą oni. A świat? Świat przecież może żyć własnym życiem i być inny niż to co widzą opisywane postacie. Ale nie. Autorka poszła w inną stronę. Czy gorszą? Nie. Bardziej magiczną i fantastyczną? Jak najbardziej. Czy to źle? Absolutnie nie. To także ciekawy pomysł na fabułę, który mnie faktycznie zaskoczył. To wciągająca "dosłownie" powieść. Z oryginalnym pomysłem. Pełna akcji i zaskoczeń. Styl jest przyjemny, bohaterowie ciekawi i jest ich na tyle dużo, że nie będzie problemu z znalezieniem sobie tych ulubionych. I chociaż mogę przyczepić się do niektórych dłużyzn i tego, że nie wszystko było takie jakbym chciała to i tak jest to interesująca młodzieżówka, trochę inna od tych wszystkich fantasy love story jakie ostatnio się nam serwuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-05-2022 o godz 09:54 przez: Rozczytana_slowami
Chcielibyście się kiedyś przenieść do ulubionej książki tak jak Adelle i Connie? Adelle i Connie łączy wielka miłość do ulubionej gotyckiej książki „Mojra”. Znają każdą scenę, każdy najmniejszy szczegół i marzą o tym aby przekonać się na własnej skórze jak to było „w tamtym świecie”. Pewien nieznajomy proponuje im magiczną usługę przeniesienia się do książki, ale czy to na pewno jest bezpieczne? Dziewczynom udaje się przedostać do świata „Mojry” jednak nieznajomy nie do końca określił jak trzeba wrócić… Adelle i Connie zostały wrzucone w wir nieznanych wydarzeń, a ich poczynania mogą zmienić bieg historii. Książkowy świat, który znają jest pełen dostojnych balów, intryg miłosnych i przystojnych mężczyzn. Jednak za tym wszystkim czai się coś jeszcze… coś mroczniejszego o czym nie miały pojęcia. Aby wydostać się tego koszmaru i ocalić życie, będą musiały napisać swoją historię na nowo. Przyznajcie, że pomysł na fabułę brzmi świetnie! Chyba jeszcze nie spotkałam się z tak oryginalnie poprowadzoną akcją. Wkręciłam się w historię praktycznie od razu, jednak momentami miałam wrażenie, że coś jest nie tak. Mrok czający się za fabułą nie dawał mi spokoju. Ciągle miałam z tyłu głowy „czekajcie a co z tamtym czymś? Gdzie to się podziało? Co dalej”. Historia miłosna goni ciemność, a ciemność goni magię. Autorka z niesamowitą precyzją poskładała wszystko w całość, pokazując zupełnie inne oblicze książek. ❤ Bohaterki de facto miały być wykreowane jako przyjaciółki o odrębnych charakterach, końcowo wyszły trochę nijakie z nieodpowiednim zachowaniem. Przez to stały się nieco irytujące. I mam wrażenie, że to właśnie był ten czynnik, który spowalniał akcję. Momentami wiało wręcz nudą. Książka jest naprawdę świetnie napisana, ale chyba autorka nie wyczuła tego balansu pomiędzy akcją, bohaterami a chwilami zatrzymania. Uważam, że książka ma potencjał i warto jej dać szansę. Na pewno spodoba się nieco młodszym czytelnikom, którzy nie przeczytali jeszcze wielu książek. To taka dobra baza pod dalszą przygodę z fantastyką 😁.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
04-04-2022 o godz 17:43 przez: Anonim
,,ᴋsɪᴇ̨ɢᴀ ᴢ̇ʏᴡʏᴄʜ sᴇᴋʀᴇᴛᴏ́ᴡ“- 𝕄𝕒𝕕𝕖𝕝𝕖𝕚𝕟𝕖 ℝ𝕠𝕦𝕩🔖 ,, Adelle i Connie od zawsze łączyło zamiłowanie do gotyckiej powieści pod tytułem "Moira". Kiedy tajemniczy nieznajomy kusi je możliwością wejścia do uniwersum księgi, co prawda nie bardzo w to wierzą… ale niespodziewanie odnajdują się w świecie powieści, pośród realnych postaci, którymi od lat się fascynowały. Tyle że tam wszystko przedstawia się zupełnie inaczej: hucznym balom i ckliwym romansom towarzyszy niewypowiedziana groza. Dziewczyny uświadamiają sobie, że coś niezmiernie mrocznego czai się za ich wyprawą  do świata fikcji. Aby wydostać się z tego koszmaru i ocalić życie, będą musiały napisać swoją historię na nowo.”~ opis od wydawcy ,,𝗣𝗼𝘄𝗶𝗲𝘀́𝗰́, 𝘄 𝗸𝘁𝗼́𝗿𝗲𝗷 𝗻𝗮𝗷𝘄𝗶𝗲̨𝗸𝘀𝘇𝗲 𝗺𝗮𝗿𝘇𝗲𝗻𝗶𝗲 𝗸𝗮𝘇̇𝗱𝗲𝗴𝗼 𝗰𝘇𝘆𝘁𝗲𝗹𝗻𝗶𝗸𝗮, 𝗰𝘇𝘆𝗹𝗶 𝗽𝗿𝘇𝗲𝗻𝗶𝗲𝘀𝗶𝗲𝗻𝗶𝗲 𝘀𝗶𝗲̨ 𝗱𝗼 𝘀́𝘄𝗶𝗮𝘁𝗮 𝘂𝗹𝘂𝗯𝗶𝗼𝗻𝗲𝗷 𝗸𝘀𝗶𝗮̨𝘇̇𝗸𝗶- 𝘂𝗿𝘇𝗲𝗰𝘇𝘆𝘄𝗶𝘀𝘁𝗻𝗶𝗮 𝘀𝗶𝗲̨.“ Na pierwszy rzut oka, książka wydawała się idealna dla mnie – posiadała lubiane przeze mnie motywy, dodatkowo gwarantowała mroczny, staroświecki klimat. I rzeczywiście, cała otoczka historii jest tajemnicza, starodawna. Opisy pokoi lub miasta urzekły mnie od pierwszej strony. Moim głównym problemem podczas lektury było zero przywiązania do losów bohaterów lub samej fabuły. Czytałam bardziej dla opisów, niż dla postaci. Bohaterowie byli dla mnie zbyt kwadratowi, nie byli pogłębieni, wielowymiarowi. Wątek miłosny jest delikatny oraz nienachalny, więc dla mnie było to na plus. Pomysł na fabułe od razu przykuł moją uwagę- brzmi to znakomicie! Niestety wydaje mi się, że brak wigoru, energiczności w całej powieści przyczynił się do słabego wykonania. ,,Księga Żywych Sekretów” będzie dobrym wyborem dla osób, które preferują czytać o pięknych jadalniach lub o bibliotekach w stylu ,,dark academia”( jednak nie nastawiajcie się na dużą ich ilość), niż o działaniach bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-04-2022 o godz 21:23 przez: book_or_books
"Przecież to w ogóle nie ta książka! Nie żaden romans, tylko jakiś koszmar!" * Adelle i Connie są najlepszymi przyjaciółkami, pomimo że różni je od siebie niemal wszystko - od zainteresowań, przez wygląd, aż po charakter. Jedynym co niezmiennie je łączy to zamiłowanie dla "Mojry" - gotyckiej powieści, w której się zaczytują. Więc gdy pewnego wieczoru właściciel sklepu z osobliwościami proponuje im udział w rytuale, który ma przenieś je do ich ukochanej książki, dziewczyny pomimo oporów zgadzają się... W końcu co mogą mieć do stracenia? * "Ach, "Księgo żywych sekretów", co ja mam z tobą zrobić, pokochać czy znienawidzić? " - może brzmi to troszkę dramatycznie, ale tak właśnie czułam się po zakończeniu tej książki. Już tłumaczę, w czym rzecz... * Jeśli chodzi o NIEZAPRZECZALNE plusy, to: ☠ Motyw podróży do świata książki to GENIALNY pomysł... Zwłaszcza gdy okazuje się, że zachwycający romans może w rzeczywistości być najgorszym koszmarem. ☠ Pełen grozy klimat i brutalny świat, do którego trafiają bohaterki, całkowicie mnie kupiły. * Niestety to tyle, jeśli chodzi o plusy, ponieważ: ☠ Książka poza ostatnimi stronami (Zakończenie akurat było świetne! ) w większości bardzo mi się dłużyła... serio moczyłam ją z tydzień🥲. ☠ Postacie, a zwłaszcza główne bohaterki, nie były moim zdaniem niczym specjalnym. Ich kreacja leżała, a zachowanie nie raz było zwyczajnie nie na miejscu. Co więcej, pomimo że Adelle i Connie miały być wykreowane jako swoje absolutne przeciwieństwa, coś tu moim zdaniem poszło nie tak, ponieważ obie w ostatecznym rozrachunku były równie nijakie. ☠ Nie wystarczająco rozpisane wątki poboczne, które tliły się gdzieś w tle, a gdyby dać im szansę mogły naprawdę zabłysnąć. * Podsumowując - "Księga żywych sekretów" to jak dla mnie świetna BAZA pod naprawdę dobrą młodzieżówkę... a może nawet coś więcej. Ostatecznie oceniam na 5½/10 i pomimo zgrzytów myślę, że to nie jest moje ostatnie spotkanie z autorką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2022 o godz 00:31 przez: Kocie bajki
Oh, jak to się dobrze czytało! Naprawdę, jestem oczarowana piórem autorki, tym jak zręczne skonstruowała fabułę która omotała mnie jak pajęczyna. Zdarzyło mi się już czytać historie w których bohaterowie trafiali do "wnętrza" książki, ale nie zachwycały mnie, kiepsko tam było z logiką, albo wręcz zbyt absurdalnie nawet jak na gatunek fantasy kierowanej do mlodzieży. __ "Księga żywych sekretów" jest bardzo fajnie napisana, jest logiczna, ma fajnych bohaterów. Chyba kluczem do takich powieści jest wchodzenie bohaterow w historię osadzoną w świecie rzeczywistym, ale np w przeszłości. Oczywiście jest tu kilka wątków które mogły być lepiej wytłumaczone, lub aż się proszą o ciąg dalszy, ale może to jest taka furtka do ewentualnej kontynuacji 😏 __ Boston - Adelle i Connie, to dwie 16latki, przyjaciółki, które zamiast iść na imprezę do koleżanki, idą wypróbować pewne zaklęcie. Zaklęcie które ma przenieść je do wnętrza ich ukochanej powieści pod tytułem "Moira" gdzie będą mogły się zachwycać stworzoną przez autorkę historią i poznać ukochanych bohaterów. Tak przynajmniej twierdzi dziwny, ubrany jegomość, prowadzący sklep z osobliwościami. Choć zaklęcie wydaje się absurdalne i tak naprawdę dziewczyny nie wierzą, że coś takiego może się udać. Ale udaje się. Niestety nic nie wygląda tak jak powinno, bohaterzy zachowują się dziwnie, a do tego pojawia się coś czego w oryginalnej fabule nie było. Coś koszmarnego, co zagraża całej historii i im.. A nawet ich, realnemu światowi. __ Trochę straszna i mroczna powieść fantasy, pełna akcji, z wątkami romantycznymi, choć dość pobocznymi, i przygodowymi. To co wyróżnia tą książkę to dość duża nieprzewidywalność fabuły. Do samego końca mnie zaskakiwała 😁 __ Mamy tu odnajdywanie samego siebie, dojrzewanie do pewnych decyzji i bardzo fajnie ukazany wątek lgbt. __ Na uwagę zasługuje też okładka - równie piękna co mroczna 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-04-2022 o godz 18:15 przez: 18bookland
Adelle i Connie uwielbiają "Moirę", pewną romantyczną powieść. Kiedy nieco podejrzany mężczyzna proponuje im przeniesienie do świata tej książki, dziewczyny zgadzają się. Nie wszystko jednak poszło po ich myśli... Choć trafiają do swojej ulubionej historii, to znany im świat jest nie do poznania. Co się stało, skąd się wziął tajemniczy potwór? Dziewczyny po trafieniu do świata książki zostają rozdzielone i aby wrócić do domu, muszą się odnaleźć. Po drodze poznają bohaterów swojej ulubionej książki, a także osoby, o których autorka nie wspomniała ani słowem. Wszyscy wspólnymi siłami próbują powstrzymać potwora, który niszczy świat. W międzyczasie przyjaciółki przeżywają pierwsze miłosne chwile i zawierają nowe przyjaźnie. To jednak sprawia, że Adelle i Connie bardzo ciężko jest wrócić do prawdziwego świata. Choć na początku nie mogłam się wciągnąć, to po jakimś czasie przepadłam i pochłonęłam tę historię w 2 dni. Jest to bardzo przyjemna przygodówka młodzieżowa, choć czegoś mi zabrakło. Mam wrażenie, że tempo było bardzo szybkie i biegliśmy za bohaterami ledwo rzucając okiem na świat i inne poboczne elementy książki. Co prawda książka ta nie zostanie ze mną na dłużej, ale mimo to polecam, bo pomysł na fabułę jest bardzo fajny i jego realizacja całkiem się udała. To historia na 2-3 wieczory pozwalająca oderwać się od realnego świata. Książka pokazuje, że za obrazem jaki stworzył autor zawsze kryje się coś więcej. Autor nigdy nie tworzy świata w 100% i jakaś jego część chowa się gdzieś pomiędzy stronami. Poza tym, jeśli narratorem jest bohater, to on także nie opowie nam wszystkiego. Zdradzi nam - czytelnikom - tylko to, co chce i może wiele zataić. Możemy zostać zmanipulowani nie zdając sobie z tego sprawy. Doskonałym przykładem była Moira, która okazała się kompletnie inną osobą, niż była opisana w książce. Na ten moment dla mnie jst to 3,75/5.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-04-2022 o godz 22:20 przez: kiiki.books
Książka do której chcielibyście się przenieść to… Gdybyśmy rzeczywiście mieli możliwość przeniesienia się do ukochanej powieści czy z pewnością spełniłoby to nasze oczekiwania? Czy byłoby tak cudownie jak w naszej wyobraźni? Oczywiście z góry pewnie możemy założyć, że tak jednak „Księga żywych sekretów” pokazuje, że chyba nie koniecznie i po drodze wiele rzeczy może pójść nie tak jak powinno. „Księga żywych sekretów” to książka o dosłownym wskoczeniu do książki. Tak nasze główne bohaterki dzięki czarowi przenoszą się do świata i historii, które znają już praktycznie na pamięć. Czy były zaskoczone, że czar nie okazał się zwykłym żartem? Oj były! Jednak jeszcze bardziej zaskoczył ich fakt, że świat, w którym się znalazły ma naprawdę mało wspólnego z tym co znają z kart powieści. Zaskoczyła mnie ta historia i może odrobinkę rozczarowała. Zaskoczyła mnie swoim mrocznym klimatem, który zdecydowanie jest jak najbardziej na plus! Niby wiedziałam, że ma być mrocznie i niebezpiecznie, a jednocześnie się tego całkowicie nie spodziewałam. Nie wiem jak to wyjaśnić. 😅 A co mnie rozczarowało? W sumie to też sama do końca nie wiem. Czytało mi sie ją naprawdę przyjemnie. Nie mogę napisać, że mi się nie podobała bo wręcz przeciwnie - naprawdę była super! Więc co jest nie tak? Czegoś mi brakło. Sama nawet nie wiem czego. Nie było między nami tej chemii. Nie zaskoczyło. Co do samego pomysłu - świetny i intrygujący! Pióro autorki również jest przyjemne. Bardzo szybko się ją czyta. Może to kwestia wyboru powieści przez autorkę, do której udały się nasze bohaterki, że jednak czegoś mi w niej zabrakło? Może i nie podbiła mojego serducha tak jak na to liczyłam, ale na pewno polecam bo powieść sama w sobie jest ciekawa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 4 Oseman Alice
4.9/5
27,80 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 1 Oseman Alice
4.8/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 2 Oseman Alice
4.8/5
24,70 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 3 Oseman Alice
4.9/5
27,80 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Loveless Oseman Alice
4.7/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.7/5
23,47 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa She Drives Me Crazy Kelly Quindlen
4.4/5
26,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księga nocy Black Holly
4.6/5
30,89 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa The Gravity of Us Stamper Phil
4.4/5
27,59 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save me Kasten Mona
4.5/5
26,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa These Violent Delights. Gwałtowne pasje Gong Chloe
4.5/5
30,89 zł
49,90 zł
29,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Save You Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lore Bracken Alexandra
4.4/5
26,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Extasia Legrand Claire
4.3/5
32,08 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Falling Fast Iosivoni Bianca
4.3/5
27,59 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego