Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty (okładka twarda)

Sprzedaje empik.com 39,99 zł

Cena empik.com:
39,99 zł
Cena okładkowa:
44,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Szymanowicz Maciej Książki | okładka twarda
39,99 zł
asb nad tabami
Szymanowicz Maciej Książki | okładka twarda
39,99 zł
asb nad tabami
Szymanowicz Maciej Książki | okładka twarda
23,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Niezwykły zbiór informacji na temat krasnoludków! Skąd się biorą i jak przemieszczają? Gdzie mieszkają i co mają w środku? Co jedzą i co robią w wolnych chwilach? Jakie sporty uprawiają? W których dziedzinach odnoszą największe sukcesy? I wiele, wiele więcej o krasnoludkach domowych, leśnych, bajkowych, porannych, a nawet doniczkowych.

Na szczegółowych ilustracjach obejrzycie między innymi ślimochód, wyścigi w miodzie po chlebku z twarożkiem, człowieka zakażonego krasnoludozą, niezwykłą wspinaczkę na słodkotysięcznik, a nawet bliskie spotkanie III stopnia z kosmoludkami. Dowiecie się, dlaczego giną smartfony, skąd naprawdę biorą się dziury w serze, dlaczego w mieszkaniu ciągle się kurzy i czy psy rzeczywiście szczekają bez powodu.

Tytuł: Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty
Autor: Szymanowicz Maciej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 28
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-19
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 236 x 313 x 22
Indeks: 26638072
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
9
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
07-12-2018 o godz 09:20 Anonim dodał recenzję:
Książka bardzo ładnie wydana, niestety ba ten moment nie trafił w gusta naszej corki. Mam jednak nadzieję, że dorosnie do niej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-11-2018 o godz 09:26 Magdalena Wendołowska dodał recenzję:
Nasza przygoda z Krasnoludkami ropoczela sie od ksiazki "Rok w krainie czarow". Juz tam widac ze Karsnoludki to zabawne i bardzo kreatywne stworzenia. Znajac ta ksiazke nie bylo innej opcji jak kupic "Krasnoludki. Fakty, mity, glupoty" - teraz to dopiero jest ubaw. Moje corki uwielbiaja te ksiazki. Twierdza nawet ze balagan w pokoju to ich dzieło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-11-2018 o godz 14:35 Anna Bąk dodał recenzję:
Krasnoludki to wspaniałe zilustrowana książka dla dzieci. Zaciekawi każdego, nawet rodzica:) sama siedziałam i z ciekawościs oglądałam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-11-2018 o godz 01:53 anonymous dodał recenzję:
Krasnoludki pokochalismy z synkiem od razu. Maciej, niesamowite pomysly na rysunki, zabawne, i dużo szczegółów, co uwielbia mój 3 latek. Analizuje element po elemencie. Krasnokudki sa wśród nas!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2018 o godz 07:53 Paulina Morgaś dodał recenzję:
Bardzo fajna książka. Zabawna i lekka w jednym. Piękne przejrzyste ilustracje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-11-2018 o godz 10:37 Anonim dodał recenzję:
Podobno każdy ma w sobie coś z dziecka. Nie wiem, czy to prawda. Momentami nachodzą mnie wątpliwości, czy niektórzy byli dziećmi kiedykolwiek. Są też tacy, którzy całe życie wydają się być dziećmi, ale to już inna para kaloszy. Mnie na przykład codziennie towarzyszą krasnale. Serio, serio. Każdego dnia biegają po naszym domu i psocą, rozrzucając klocki po dywanie, plamiąc ubrania albo chowając różne przedmioty. Przypadkiem oczywiście. Mimo że czasami broją, są też bardzo pomocne. Dzięki temu, że fascynują moją córkę, wiadomym jest dla niej, że te małe cuda sprawdzają, czy dzieci chodzą o odpowiedniej porze spać i o wszystkim donoszą Mikołajowi zbierającemu te informacje cały rok i decydującemu, które dziecko dostanie upragnioną zabawkę. Krasnale (czy też skrzaty) pełnią ważną funkcję w życiu mojej najmłodszej pociechy. Bo kto porysował stół farbami? Pewnie, że one! Kto porozrzucał po dywanie kredki? Jasne, że te małe psotniki! W związku z ich stałą obecnością w naszym życiu ogromną przyjemność sprawiła nam możliwość poznania ich bliżej. Wszystko za sprawą Macieja Szymanowicza i jego książki Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty. To, że uwielbiam kreskę Pana Macieja, jest sprawą wiadomą. Absolutnie wszystko, co wychodzi spod jego ręki, jest dla mnie wyjątkowe i piękne, a z pewnością pobudzające wyobraźnię. Historią o krasnalach przeszedł samego siebie, do cudownych obrazów dodając treść, która bawi do łez nie tylko dzieci w różnym wieku, ale również dorosłych. Nasza czwórka stanowi doskonały przykład tego, że każdy może znaleźć tutaj coś dla siebie. Dla niespełna czteroletniej Helenki najważniejsze było zobaczyć krasnale „w akcji”, podpatrzeć, czy na pewno wyglądają tak, jak sobie to wyobraziła. Gdy dowiedziała się, że te małe chochliki biorą się z ciastek w kieszeni – wyposażyła w takowe smakołyki wszystkie swetry. Zaczęła nawet sprawdzać w swoim zabawkowym odkurzaczu, czy aby na pewno nie wciągnął on żadnego malucha. Siedmioletni Paweł też znalazł coś dla siebie – zaśmiewał się z budowy krasnoludków i przemieszczania się ich za pomocą gnojowej kulki. Żywiołowo reagował na najczęstsze ich choroby, szczególnie na smartfonoidozę maniakalną, o którą również go posądzamy. A my? Nie powiem, z czego dorośli mogą się tutaj śmiać. Zdradzę Wam jednak sekret – jeśli uważnie przeczytacie i obejrzycie Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty, odkryjecie kilka żartów autora. Uważam tę książkę za absolutnie genialną z wielu względów. O części z nich wspomniałam wyżej, ale chciałabym dodać jeszcze przepiękne wydanie, które sprawia, że chce się ją brać do ręki wielokrotnie. To taki rodzaj lektury, której nie wkłada się między inne, tylko oddaje specjalne miejsce na regale, by mogła stać niczym nie zasłonięta i raczyć swoim pięknem każdego, kto na nią spojrzy. Przyznaję, że to jedyna książka dla dzieci, w której poprosiłam autora o autograf… dla siebie. Lektura Krasnoludków pozwoliła mi stać się na chwilę dawną Anią, z dwoma kucykami, w czerwonej sukience w kratkę, z ulubioną lalą pod pachą. Myślę, że Helenka i Paweł kiedyś to zrozumieją i nie będą mieli pretensji. Polecam tę książkę z niesamowitą przyjemnością i przekonaniem, że podzielicie moje zdanie na jej temat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-10-2018 o godz 21:57 Marta Rajchel dodał recenzję:
Autor doskonale nam znany przede wszystkim dzięki Rokowi w krainie czarów, ale ilustracje M. Szymanowicza T. ma również w swoim podręczniku do języka polskiego. Jednak to właśnie Krasnoludki sprawiły, że stanie się kolejnym ulubionym ilustratorem mojego syna. Pomysł na książkę świetny. To takie kompendium wiedzy o krasnoludkach (ponad 465 sztuk). Kiedy już wszystko obejrzycie i przeczytacie, to posiądziecie tajemną wiedzę, która rozjaśni wszystko. Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego nigdy nikt nie widuje krasnoludków, choć wiadomo, że istnieją. A tu masz! Odpowiedź jest prosta. Krasnoludki posiadają specjalny zmysł. Który wyczuwa promienie wzrokowe. Dzięki temu z łatwością umykają przed naszym ciekawskim spojrzeniem. A jeśli już komuś uda się zobaczyć krasnoludka, ten szybko liże specjalny grzybek – znikomorek i natychmiast znika. Przeglądając tę książkę mamy okazję uczestniczyć w olimpiadzie krasnoludkowej i przyjrzeć się intrygującym konkurencjom, takim jak zasypianie na czas, wyścigi w miodzie (krasnoludkom najtrudniej powstrzymać się tu od podjadania), mistrzostwa w chowanego, podskoki wzwyż na galarecie itd. Wielką przygodą będzie podróż w kosmos, gdzie na Wielkim Grzybie mieszkają kosmoludki. Najlepsze są jednak rozkładówki, które wyjaśniają pewne rzeczy i zjawiska, które zawdzięczamy krasnoludkom. Bo nie wiem czy wiecie, ale odpadanie guzików, zniknięte cukierki, dziury w serze i zagubione przedmioty to wszystko sprawka krasnoludów. Tak, tak, te małe dowcipnisie są wszędzie. M. Szymanowicz przedstawia całą ich plejadę. Są krasnoludki poranne (te od klejących oczu), bajkowe (wszyscy je znamy), leśne (naszym marzeniem jest znaleźć takiego), doniczkowe, domowe (uważajcie przy odkurzaniu) i wiele innych. A jeśli macie w domu szufladę, w której znajduje się dosłownie wszystko, to możecie być pewnie, że macie u siebie tych małych lokatorów. O krasnoludkach w literaturze dziecięcej i nie tylko było już sporo, ale chyba nie w ten sposób i nie z takim humorem. Komentarze, które autor wkłada w usta swoich krasnoludków są tak śmieszne, a jednocześnie tak pomysłowe, że ciągle jestem pełna podziwu. Panie Autorze, jak pan wpada na takie pomysły? Spróbuję wrzucić tu kilka zdjęć z najlepszymi według nas tekścikami, żebyście mieli przedsmak. Książkę polecamy dla małych i dużych. Wiadomo karto nówka nada się dla maluchów, za to treść i żarty rozłożą na łopatki szkolniaka i dorosłych, którzy nigdy nie przestaną wierzyć w krasnoludki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-10-2018 o godz 18:15 Iwona_C_ dodał recenzję:
Ta książka pokazuje krasnoludki z zupełnie innej strony niż do tej pory. Jej ogromnym atutem jest duża doza humoru, który zachwyci zarówno dzieci, jak i dorosłych. Występuje tutaj zarówno humor słowny, jak i rysunkowy. Dodatkowo ilustracje, jakie znajdziemy w książce, cieszą oko i przykuwają uwagę już z daleka. http://www.czytajac.pl/2018/10/krasnoludki-fakty-mity-i-glupoty/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-10-2018 o godz 11:20 jezyna122 dodał recenzję:
Od pewnego czasu, gdy czytam na okładce - Maciej Szymanowicz, to kupuję książkę bez zastanawiania. Moje pierwsze spotkanie z tym ilustratorem, to plakaty krakowskiego Teatru Groteska, które umilają mi długie stanie na przystankach miejskiej komunikacji. Zawsze zwracały swoją uwagę z powodu niesamowicie pięknych barw, przyciągają uwagę swoją kompozycją, a także charakterystycznymi twarzami, występującymi na nich postaci. Jako posiadaczka „Najmniejszego słonia na świecie” i „Roku w krainie czarów” tego autora, po prostu musiałam chociaż obejrzeć bajkę o krasnoludkach. Gdy miałam już tę okazję, przepadłam dla otoczenia na dłuższy czas. Bo to książka, której nie da się oglądnąć raz, dwa, czy trzy razy, ponieważ nie tylko ukazuje nam w czarodziejski sposób te małe stworki ale również fantastycznie pobudza naszą wyobraźnię. W końcu dowiemy się, co zawdzięczamy krasnoludkom, rzeczy fajne i niefajne, jak na przykład zgubione guziki czy też dziury w serze, znikające cukierki, już nie mówiąc o dopiero co zakupionych przedmiotach. Ja od pierwszego spojrzenia pokochałam krasnoludki poranne, z którymi muszę mieć chyba na co dzień do czynienia, to one ten klej do powiek nam rano aplikują, powodują, że mamy rozczochrane włosy czy poplątane sznurówki oraz zmniejszają naszą koordynację ruchową. U mnie w domu, tych krasnoludków musi być chyba faktycznie bardzo dużo. Dowiemy się skąd biorą się te małe ludziki, jak są zbudowane, w jaki sposób przemieszczają się i jakie, co kwadrans, mają olimpiady. Jakie zadania mają kosmoludki, jak możemy z nimi trenować, przypomnimy sobie różne bajkowe krasnoludki jak i te domowe. Książka jest pięknie wydana, twarde, duże strony pozwolą na pewno na dłuższe jej użytkowanie. To jedna z tych pozycji z którymi naprawdę bardzo ciężko się rozstać, jest po prostu przeurocza, choć krasnoludki też bywają bestie złośliwe, to nie sposób od nich oderwać oczu. Bałam się, czy się troszeczkę nie rozczaruję, bo opracowań takich ilustracyjny na temat krasnoludków na rynku jest sporo. Jednak wspaniała wizja twórcza autora, zachwycająca wyobraźnia spowodowała, że jego prace można oglądać godzinami. Jeśli ktoś jest przerażony zbliżającymi się świętami i potrzebą szukania prezentów dla najmłodszych, to jeden problem już ma z głowy. Idealnie będzie pasować!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-09-2018 o godz 22:10 Kto czyta - nie pyta dodał recenzję:
Już przy Roku w Krainie Czarów przekonałam się, że w głowie Macieja Szymanowicza dzieją się dość niepokojące rzeczy. Teraz już wiem, skąd to szaleństwo i zaskakująca kreatywność! Autor cierpi na Krasnoludozę wesołkowatą po zażyciu Krasnovitalu... Obawiam się, że po lekturze tej książki też jestem już zarażona i bardzo mi z tym dobrze! Jestem teraz w bardzo dynamicznym momencie swojego życia... Dużo pracy i mało czasu to dwa czynniki, które nie pozwalają mi już na czytanie przez całe wieczory. Kiedy jednak otworzyłam książkę o Krasnoludkach przepadałam na niemal godzinę i z uśmiechem zachwycałam się niesamowitymi pomysłami autora. Przestało się liczyć to, że nie mam czasu i powinnam opracować plan pracy na cały rok... Musiałam wszystko dokładnie obejrzeć! Teraz już wiem, skąd się biorą krasnoludki, co lubią, jak się bawią, czym się przemieszczają, jakie mają dyscypliny sportowe i dlaczego kurz w domu pojawia się ciągle w tych samych miejscach w niedługim czasie po odkurzeniu. Okazuje się, że za mój poranny brak energii i niezdarność też odpowiadają krasnoludki! W dodatku wyjadają ciastka z kieszeni, brudzą naczynia, bałaganią szuflady i zdarza im się robić wiele innych psot, które uchodzą im zawsze na sucho. Poprosiłam o tę książkę z ciekawości, a okazało się, że to moja nowa miłość! Wiem, że dzieci docenią absurd zawarty w tej książce i zaczną go wykorzystać przeciwko nam - nudnym dorosłym. Jestem pewna, że teraz wszystko, co złe, będzie zrobione przez krasnoludki: bałagan, zaplątane słuchawki, skarpety na środku pokoju, plamy na ubraniach, a nawet brudne uszy. Niesamowicie się cieszę z tego, że autor daje dzieciom takie wspaniałe narzędzie do rozwoju wyobraźni! Chyba zgodzicie się ze mną, że wyobraźnia u dzieci pracuje znacznie gorzej, niż kiedyś. Teraz bardziej liczą się telefony, gry, komputery i niewiele ponad to. W gabinecie widzę bardzo wyraźnie, że zabawa "w udawanie" sprawia coraz większy problem. Dzięki takim książkom jak ta na pewno zacznie się to zmieniać na lepsze i dziecięce głowy znów wypełnią się szalonymi historiami. Cieszę się, że autor ma w sobie nadal takie pokłady humoru i kreatywności. Godne pochwały są tu przede wszystkim wcześniej wspomniane pomysły, ale też oczywiście rysunki - wyraźne, wesołe i zachwycające. Opisy dodają książce kolorytu i budzą jeszcze większe rozbawienie. Dodatkowo przy każdym kolejnym przeglądaniu tej książki odkryjemy na pewno coś zupełnie nowego. Wydanie jest jak zwykle super porządne i przetrwa wiele dzięki grubym stronom... Krótko mówiąc książka jest świetna i sprawi przyjemność zarówno dzieciom jak i dorosłym. Ja nadal uśmiecham się, kiedy pomyślę o krasnoludzkiej olimpiadzie, zabawie w chlupiącą wodę w brzuchu, chorobach krasnoludków, czy o krasnalach wciągniętych do odkurzacza i wychodzących przez filtr, by odnieść brud na miejsce. Gorąco polecam i dziękuję autorowi za to, że ma w sobie tyle magii i humoru. Czekam na więcej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.