Kiedy nadejdą dobre wieści? (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Upalny letni dzień. Rodzina Joanny Mason wybiera się na leniwą przechadzkę wiejską ścieżką. Za chwilę życie Joanny zmieni się na zawsze…

Trzydzieści lat później, noc. Były prywatny detektyw Jackson Brodie jedzie zatłoczonym pociągiem. Pogrążony w myślach nie przeczuwa, że jego podróż zostanie brutalnie przerwana…

Po męczącym dniu 16-letnia Reggie chciałaby odpocząć przed telewizorem.  Jednak spokojny wieczór przerywa przerażający dźwięk. Na szczęście Reggie jest z zasady przygotowana na wszelkie niespodzianki...

Pewnego dnia losy tych trzech osób nieoczekiwanie się splatają.

Perfekcyjnie skonstruowana opowieść o roli przypadku i przeznaczenia oraz o miłości i wielkiej tęsknocie. Książka obfituje we wstrząsające wydarzenia i dramatyczne zwroty akcji, ale w przeciwieństwie do klasyki gatunku nie zawsze daje ostateczne odpowiedzi, pozostawiając czytelnikowi miejsce na własne rozwiązania. Przy całej brutalności książka przynosi pociechę i odkupienie.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Kiedy nadejdą dobre wieści?
Seria: Czarna seria
Autor: Atkinson Kate
Tłumaczenie: Wolnicka Aleksandra
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-07-29
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 62 x 217 x 137
Indeks: 17218832
 
średnia 4,3
5
6
4
6
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
20-11-2015 o godz 19:12 anonymous dodał recenzję:
Dobrze się czyta, odpowiednia doza humoru, ciekawa historia
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
20-09-2015 o godz 19:18 naczytane.blogspot.com dodał recenzję:
Życie nie lubi nas rozpieszczać; niekiedy tylko łaskawie na nas popatrzy i rzuci nam okruchy szczęścia, tylko po to, by za chwilę dotkliwie nas doświadczyć, tak jak zrobił to z pewną skromną rodziną z najnowszej książki Kate Atkinson „Kiedy nadejdą dobre wieści?”
Samotna matka trojga dzieci nie ma łatwego życia. Mąż, łajdak, hulaka i pisarz, zostawił ją z dzieckiem przy piersi i dwoma niewyrośniętymi jeszcze córkami i odszedł nie w stronę zachodzącego słońca, ale rozpromienionej, bezdzietnej, młodszej koleżanki poetki, która chętnie przygarnęła go do siebie.
Jednak porzucona żona jest na tyle silną kobietą, że bez problemów radzi sobie sama i daje przykład córkom, że w życiu należy polegać jedynie na sobie. I z pewnością prowadziłaby dobre, skromne życie gdyby nie to, że pewnego popołudnia, wracając z dziećmi z zakupów, trafiła na człowieka, którą zamordował ją i dwójkę jej pociech. Przeżyła tylko sześcioletnia Joanna, która schroniła się w polu kukurydzy. I która od tamtej pory była sama ze swoją tragedią.

"Louise miała już jedno dziecko, dziecko tak ciasto owinięte wokół jej serca, że nigdy nie zdecydowałaby się na powtórkę."

Przeszło trzydzieści lat później morderca wychodzi na wolność a Joanna jest szanowaną lekarką, żoną i matką malutkiego Gabriela. Nagle jednak znika i nie wiadomo czy uciekła w strachu przed dawnym mordercą jej rodziny czy stała się jego ofiarą. Trójka obcych sobie ludzi – szesnastoletnia Reggie, która opiekowała się małym Gabrielem, nadkomisarz Louise Monroe i detektyw Jackson Brodie – stają ramię w ramię i podejmują się odszukania kobiety i jej dziecka.

Szczególną postacią, którą naprawdę polubiłam jest Reggie, dziewczynka, która mimo swojego młodego wieku przeżyła więcej niż niejeden stary człowiek i mimo to ciągle potrafi zachować optymizm. Racjonalnie myśląca, typowa nastolatka, która twierdzi, że pięćdziesiąt lat to zdecydowanie idealny wiek na umieranie (też tak się wam kiedyś wydawało, prawda?) stała się jedną z moich ulubionych książkowych bohaterek. Dziewczynka ma w sobie takie pokłady energii i uporu, by trzymać głowę nad powierzchnią, gdy los ciągnie ją w dół, że obdarowałaby spokojnie większość z nas tą niezachwianą wiarą w sens życia.

„Kiedy nadejdą dobre wieści?” reklamowane jest jako kryminał, ale ci, którzy znają prozę Kate Atkinson, wiedzą doskonale, że jej powieści posiadają wiele aspektów filozoficznych, wątków, które opisują zagadnienia najbliższe człowiekowi, takie jak: czy można odpokutować swoje winy? Czy przeszłość da się zamknąć w klatce swojego umysłu i żyć tylko teraźniejszością? Czy istnieje coś gorszego od samotności?

Dodatkowo, w tej książce znajdziemy multum cytatów największych pisarzy i poetów. Zręcznie wplecione w tekst i w wypowiedzi bohaterów powodują, że lektura staje się prawdziwą kwintesencją dla smakoszy literatury.

Jeśli chodzi zaś o wątek kryminalny, to jest on dobrze poprowadzony, mimo nieśpiesznej, spokojnej akcji, która rozwija się w swoim tempie i przeplata się z opowieściami o życiorysach głównych książkowych postaci.

Z pewnością to pozycja dla tych, którzy lubują się w książkach z „górnej półki”, która wnoszą coś do naszego życia i sprawiają, że część historii pozostaje w naszych sercach i przypomina się nam w najmniej oczekiwanych momentach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-09-2015 o godz 14:18 Inkoholiczka dodał recenzję:
Autorka zaserwowała nam tu pokaz świetnego, półobyczajowego, dowcipnego stylu. Dodatkowym jej atutem jest to, że na każdej stronie widać jej wykształcenie – aż roi się od rozmaitych cytatów z różnorakich dzieł literatury, mnóstwo słów w innych językach... Czyta się ją bardzo przyjemnie, zwłaszcza, że nie powiela mocno utrwalonego wśród autorów kryminałów schematu używania języka wyłącznie do detalicznego opisywania zmasakrowanej ofiary bądź budowania gargantuicznego napięcia. Oczywiście, zwłaszcza ten drugi element jest potrzebny w dobrym kryminale, jednak chciałabym podkreślić, że "Kiedy nadejdą dobre wieści?" jest bardzo nieszablonowym przedstawicielem swojego gatunku. Dlaczego? Po prostu, skonstruowany jest inaczej – nie na zasadzie "kto-zabił-zastanawiajmy-się-a-potem-się-zaskoczmy-na-koniec". Tutaj popełnienie zbrodni jest jedynie czymś w rodzaju prologu, cała akcja toczy się kilkanaście lat później, kiedy głównych bohaterów spotykają całkiem nowe problemy. Autorka skupia się dość mocno na tym, jak radzą sobie psychicznie z tym, przez co przeszli, jak to wpływa na ich zachowanie. Kryminał ten nazwałabym więc obyczajowo-psychologicznym.

Skoro już jesteśmy przy psychologii – jeden termin, który przewinął się w książce dość mocno przykuł moją uwagę. O jakie słowa chodzi? "Życie po śmierci". Zwyczajne codzienne znaczenie tych słów czyniące z nich wytarty frazes traktujący o tym, co się przydarzy, gdy "pod żebrem żar ogniska zgaśnie i człek żyć przestanie", został tu zmieniony. Postawiono go w zupełnie nowym świetle – jak wygląda życie człowieka po śmierci bliskiej osoby. W powieści pojawiło się kilka osób borykających się z tym kłującym bólem pamięci o zmarłym i każda z nich radziła sobie z nim całkiem inaczej. Bardzo ciekawy aspekt, bliski prędzej czy później każdemu człowiekowi na ziemi.

Nie martwcie się – nie brak też w nim obowiązkowego zagmatwania i, (wiem, że to banalnie brzmi...), naprawdę NIESPODZIEWANYCH zwrotów akcji. Niejednokrotnie lektura przyprawiała mnie o Efekt Berta Z Ulicy Sezamkowej...


... i musiałam dać sobie chwilę na połączenie wątków i próbę ułożenia sobie wszystkiego w głowie.
Atkinson plecie z kilku, pozornie niezwiązanych ze sobą zupełnie wątków misterny warkocz, który wraz z biegiem akcji staje się coraz bardziej poplątany i, kiedy tracimy już nadzieję na rozwiązanie w jakikolwiek sposób tego kołtuna, ona po prostu go odcina. Plusik należy się więc za dobrze i przemyślanie skonstruowaną akcję – wszystkie moje teorie, które sobie wymyśliłam podczas czytania książki na koniec okazały się kompletnym pudłem. Autorka i pod tym względem nie zawiodła. Pozostawiła też niezbędny margines niedopowiedzenia, który kończy książkę niczym tajemniczy wielokropek.

Książkę poleciłabym wszystkim, którzy od kryminałów z różnych przyczyn odeszli – bądź też nigdy nie zaczęli ich czytać. Nie jest to na pewno cierpkie i czarne espresso gatunku, które doceni tylko koneser. Przypomina mi to bardziej łagodną mleczną latte, która delikatnie wprowadzi nienawykłego Czytelnika w świat thrillerów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-09-2015 o godz 12:45 Sol dodał recenzję:
Dawno już nie czytałam dobrego kryminału. Dlatego też, kiedy zobaczyłam w nowościach Czarnej serii najnowszy kryminał Kate Atkinson, którego opis bardzo mnie zachęcił, zapragnęłam się z nim zapoznać. Nie wspominając o tym, że od dawna bardzo chciałam przeczytać coś Atkinson, która jest zachwalana mi od dłuższego czasu. Jak ja żałuję, że nie poznałam wcześniejszych książek z serii o Jacksonie Brodiem! Mam wielki żal do siebie za to niedopatrzenie, ponieważ "Kiedy nadejdą dobre wieści?" jest świetna i w dodatku jest kontynuacją serii o detektywie Brodiem. Ale spokojnie można ją czytać oddzielnie. Ja nie odniosłam żadnego wrażenia, że czegoś mi brakuje. Niemniej wprost muszę poznać wcześniejsze tomy!

Kate Atkinson stworzyła wstrząsającą historię, od której nie mogłam się oderwać. Lubię takie tajemnicze i niebezpieczne powieści. Zagadki kryminalne do rozwiązania. Tropy, poszlaki, ślepe zaułki... Autorka sprawiła, że podczas czytania tej książki miałam niemałą gratkę, ale i niezłego pietra!

Co prawda akcja rozwija się metodycznie, powoli wprowadzając czytelnika w główny wątek. Właśnie tak wolno rozwijająca się fabuła pozwala nam dostrzec pewne związki pomiędzy bohaterami. Pozwala nam również ich lepiej poznać i zrozumieć. Później, kiedy akcja się zagęszcza i nabiera szybkiego tempa, ze ściśniętym gardłem i nieustającym napięciem śledzimy każdy ruch postaci, które dążą do rozwiązania zagadki.

Postaci są ogromnym plusem tej książki. Każda z nich jest zupełnie inna. Każda ma własną historię, która do kolorowych i wesołych nie należy... Zacznę od mojej ulubionej bohaterki "Kiedy nadejdą dobre wieści?", nastoletniej Reggie, która jest tak sympatyczną i rezolutną dziewczyną, że nie sposób jej nie polubić. W dodatku jaka odważna! Czasami zazdrościłam jej tej odwagi i tego, jak silna potrafi być nawet wtedy, kiedy życie daje jej potężnego kopa. W zasadzie polubiłam każdą postać wykreowaną przez Atkinson, prócz oczywiście łajdaka, który dopuścił się tak okropnej zbrodni, że serce mi na moment stanęło. Należy wspomnieć jednak o innych kluczowych postaciach. O samym Jacksonie autorka pisze niewiele (ale zapewne w poprzednich tomach jest więcej), mimo to, polubiłam jego surową naturę. Kolejna jest pani nadkomisarz Louise, której charakterek pasuje do Jacksona i, która po bliższym poznaniu okazuje się równą babką. I na koniec druga perełka powieści Atkinson, Joanna Mason - kobieta, która jako dziewczynka była naocznym świadkiem mrożącego krew w żyłach momentu, który zmienił całe jej życie.

"Kiedy nadejdą dobre wieści?" bardzo mi się spodobała. Jest to emocjonująca i wstrząsająca książka, która na pewno spodoba się wielu czytelnikom. Znaleźć w niej można nie tylko tragedie rodzinne, ale i nadzieję, wiarę, przede wszystkim zrozumienie.

http://sol-shadowhunter.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-09-2015 o godz 21:42 Book Loaf dodał recenzję:
Czytelnicze zwyczaje innych ludzi mogą zadziwiać. Oprócz tradycjonalistów, znam osoby, które nie zaczną książki bez sprawdzenia jej zakończenia. Są też czytający cykle od środka, do których grona mogę zaliczyć siebie. Skusiłam się na kryminały Kate Atkinson, bo uwielbiam książki, w których losy różnych bohaterów w ciekawy sposób się ze sobą splatają. Jakie są moje wrażenia? Jak najbardziej pozytywne.


Najlepiej tę historię opisał w blurbie wydawca, dlatego tym razem wyjątkowo odejdę od standardowego skrótu początku fabuły. Czarna Owca zachęca do lektury w następujący sposób:

"W spokojnym, wiejskim zakątku Devonu sześcioletnia dziewczynka jest świadkiem wstrząsającej zbrodni. Trzydzieści lat później morderca wychodzi z więzienia.

W Edynburgu nadkomisarz Louise Monroe szuka zaginionej osoby. Niebawem znów spotka na swojej drodze danwego znajomego - detektywa Jacksona Brodiego.

Szesnastoletnia Reggie pracuje jako niania. Pewnego dnia jej pracodawczyni znika z dzieckiem. Reggie wydaje się jedyną osobą zaniepokojoną tym faktem.

Wkrótce ich losy nieoczekiwanie się splotą..."
Trzecia część cyklu o detektywie Jacksonie Brodie wciągnęła mnie bez reszty już od pierwszych stron. Dosłownie przylepiła mi się do rąk i nie byłam w stanie sie od niej oderwać. Co jeszcze lepsze, nie odczuwałam zupełnie, że czytam kontynuację, a przy tym mój apetyt na wcześniejsze tomy wzrastał w miarę czytania.

Styl Atkinson jest na tyle naturalny i lekki, że wzrok dosłownie płynie po kolejnych stronach, aż nagle dociera się do końca. Bohaterowie, choć nie bez wad, od razu dają się polubić. Ich skomplikowane historie łączy wspólny mianownik w postaci doskwierającej samotności i poczucia wyobcowania. Kolejne śmierci bliskich im osób czynią z Louise, Reggie, Joanny i Jacksona prawdziwych indywidualistów.

Przeplatające się wątki świetnie budują napięcie i sprawiają, że z chęcią wraca się do danego bohatera, oczekując kontynuacji jego losów. Czytanie ani trochę się nie dłuży, choć nie mogę powiedzieć, że opowieść zmroziła mi krew. Mimo braku napięcia, nie uważam tej książki za źle napisaną. Od strony konstrukcji bohaterów autorka świetnie sobie poradziła, wynagradzając mi niedostatki emocji.

Nie spodziewałam się zupełnie, że ten tytuł tak mnie wciągnie, ale właśnie dla takich czytelniczych niespodzianek poznaję nowych autorów i daję szansę mniej docenianym przeze mnie gatunkom. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że "Kiedy nadejdą dobre wieści?" zachęciła mnie do sięgnięcia po poprzednie części i, naturalnie, po czwartą, która - jeżeli wierzyć internetowi - powinna ukazać się jeszcze w tym roku.

Recenzja z: www.book-loaf.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-01-2016 o godz 16:53 czarno_biała em dodał recenzję:
" Żar buchający z asfaltu zdawał się uwięziony między gęstymi żywopłotami, które górowały nad ich głowami na podobieństwo murów jakiejś fortecy" to pierwsze słowa autorki, które w znacznym stopniu zachęcają do dalszego, wnikliwego wczytania się w lekturę. Czarna seria kryminałów - Kate Atkinson to jak dla mnie czytelnicze zawieszenie pomiędzy próżnią a czymś w rodzaju ciekawości co będzie dalej...

" Kiedy nadejdą dobre wieści" to powieść o łączących się historiach. Joanna Mason jako dziecko uchodzi jako jedyna z życiem kiedy jej rodzina (matka i rodzeństwo) zostają brutalnie zamordowani na ścieżce prowadzącej do domu. Kiedy jako trzydziestko latka mająca już swoją rodzinę zatrudnia do pomocy Reegi szesnastolatkę, która jak na swój wiek jest już dość dobrze doświadczona życiowo. Joanna dowiaduję się że na wolność ma wyjść jej oprawca z dzieciństwa Andrew Decker. Wiadomość o wyjściu na wolność Deckera przekazuje jej nadkomisarz Louise Monroe kobieta o wilczym sercu, która nie potrafi kochać męża i ma prześladowcza manię dbania o ofiary. I w końcu detektyw Jackson Brodie, który przez przypadek wsiada do złego pociągu, który się wykoleja tuż pod domem Reggi. Wykolejenie pociągu połączy naszych bohaterów w jedną całość, która okazuje się małym zamieszaniem kiedy wychodzi na jaw że Brodi i Monroe to starzy znajomi z małą nutką romansu w przeszłości na dodatek inteligentna i bystra Reggi, która ratuje życie Brodiemu i zmusza go do pomocy w odnalezieniu Joanny, która znika w chwili kiedy morderca wychodzi na wolność.

Autorka wprowadza czytelnika w świat pogoni kryminalistycznej. Chociaż ku mojemu zaskoczeniu początek książki naprawdę dobry później można spokojnie odłożyć ja na półkę i wrócić do niej po jakiś 120 stronach, ponieważ nic się nie dzieje wydmuchana fabuła, która mnie osobiście męczyła. Akcja zaczyna się rozkręcać w połowie czytania i tu już można dać się wciągnąć autorce w bieganie z bohaterami od jednej historii po drugą. Możliwość jaką dała autorka czytelnikowi w postaci snucia swojego rozwiązania bardzo fajnie kontrastuje z zakończeniem, które okazuję się całkiem inne niż można założyć na początku.

Powieść w której nie znajdziecie makabrycznym scen z rodu prawdziwego kryminału z toczącym się biegiem otwartych spraw naszych bohaterów. Ale w zamian można dostać przemyślenia autorki nad swoistym życiem ofiary i mordercy oraz roli policjanta w całej strukturze dochodzeniowej. Książka o straconej miłości, która nigdy nie wróci z zarysem młodej dziewczyny, która szuka swojego miejsca na ziemi. Może nie będzie to moja ulubiona powieść z półki kryminałów ale można dać jej szanse na przeczytanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-08-2015 o godz 01:23 Książkoholiczka w sieci dodał recenzję:
Dla sześcioletniej Joanny Mason miał to być zwyczajny letni dzień spędzony z rodziną. Nie mogła przewidzieć, że przechadzka wiejską ścieżką zmieni jej życie na zawsze. Minęło trzydzieści lat. Czy po tak długim czasie można zapomnieć tragiczne wydarzenia z przeszłości? Czy można pogodzić się ze stratą najbliższych, by móc zacząć żyć dalej?

Mogłoby się wydawać, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, dopóki doktor Joanna Hunter nie znika nagle ze swoim małym synkiem. Mąż bagatelizuje jej tajemnicze zniknięcie, jednak Reggie dociekliwa i bystra nastolatka pracująca jako opiekunka do dziecka w domu Hunterów nie daje wiary jego wyjaśnieniom. Bardzo przywiązana do swojej pracodawczyni dziewczyna rozpoczyna własne śledztwo.

„Kiedy nadejdą dobre wieści?” to trzeci tom kryminalnej serii o prywatnym detektywie Jacksonie Brodie. Nieznajomość poprzednich części nie wpłynęła jednak w żaden sposób na odbiór książki. Każda powieść stanowi odrębną historię, dlatego można je czytać, nie zważając na kolejność.

Powieść ukazuje trzy odrębne historie, które zaczynają powoli, ale coraz ciaśniej splatać się ze sobą. Zdecydowanie to kobiety, które wiele w swoim życiu przeszły zdominowały tę powieść. Reggie-nastolatka bez rodziców, nieustannie borykająca się z problemami i bratem kryminalistą. Joanna-kobieta, która jako jedyna przeżyła napaść na jej matkę i rodzeństwo. Louise-policjantka w stałym związku, mimo to nadal zakochana w byłym detektywie. W książce znalazło się również miejsce dla Jacksona Brodiego, jednak zdecydowanie został on zepchnięty na dalszy plan.

Kate Atkinson ujęła mnie swoim stylem pisania. Cała powieść utrzymana jest raczej w mrocznych klimatach, nie zabrakło jednak miejsca na odrobinę humoru. Autorka dodatkowo wzbogaciła powieść o cytaty i odwołania do literatury, dlatego nie zabraknie tu wielu łacińskich sentencji, ale i nawiązań do literatury anglojęzycznej.

„Kiedy nadejdą dobre wieści?” to bardzo dobrze skonstruowana historia, która przypadnie do gustu nie tylko koneserom kryminałów. Powieść Kate Atkinson ma niesamowicie rozbudowaną warstwę psychologiczną, dzięki czemu poznani bohaterowie stają się nam bliżsi i bardziej realni. Akcja nie pędzi w zawrotnym tempie, dlatego możemy bez przeszkód skupić się na innych aspektach powieści. Mamy okazję poznać uczucia i motywy postępowania bohaterów, a także dostrzec mrok, który może czaić się w człowieku.

http://someculturewithme.blogspot.com/2015/08/kto-powiedzia-ze-zycie-jest.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-08-2015 o godz 19:47 Anna Pruska dodał recenzję:
„Kiedy nadejdą dobre wieści” Kate Atkinson to kryminał z serii z detektywem Jacksonem Brodiem. Początek jest wprawdzie drastyczny i przerażający. Tym samym jednak zapowiada, że powieść będzie interesująca. Z gatunku tych, które trzymają w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Wszak to kryminał z Czarnej Serii. Sześcioletnia dziewczynka jest świadkiem okrutnej zbrodni. Na jej oczach zostaje zamordowana matka, starsza siostra i maleńki brat. Jej samej udaje się zbiec…
Do około 60-tej strony żałowałam, że w ogóle wzięłam do ręki tę książkę. Po fascynującym początku czytanie jej stało się nużące. Po kilkunastu następnych stronach zaczęłam smakować fabułę. Natomiast formą wprost delektowałam się. I tak przez 430 stron, do zaskakującego końca.
Nie zdawałam sobie sprawy, że kryminał może być tak cudowną mieszanką literacką.
„Kiedy nadejdą dobre wieści” Kate Atkinson…DELICJA.
GORĄCO POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-01-2016 o godz 14:51 zofia grudzińska dodał recenzję:
dwie poprzednie części swoistej trylogii owszem, zachęciły mnie do lektury tej trzeciej. ale ta jest absolutnie rewelacyjnie najlepsza! Po prostu nie sposób się oderwać. Czytałam po nocach, w pracy parzyłam mocną kawę, bo wiedziałam, że po powrocie do domu nie usnę, póki nie doczytam do końca. fascynująca znajomość natury ludzkiej i losy ludzie nieco przerysowane - ot, tyle, żeby osiągnąć cel literacki, ale nie wejść w groteskę. To nie jest tylko kryminał, albo - to raczej nie jest kryminał. Podobnie, jak nie jest kryminałem Dostojewskiego Zbrodnia i kara (ośmielam się tak porównywać, bo naprawdę niewiele Atkinson brakuje do głębi wielkiego Fiodora)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-09-2015 o godz 00:00 Aleksandra Jabłońska dodał recenzję:
Jedna z lepszych książkek jakie ostatnio czytałam. Przede wszystkim trzyma w napięciu od pierwszej strony. Ja czułam się cały czas zaskakiwana. Zdecydowanie fabuła obfituje w dramatyczne zwroty akcji. Przewspaniała książka o miłośni, tęsknocie i drastycznych wydrzeniach. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Kate Atkinson

Kate Atkinson jest brytyjską pisarką urodzoną w York w 1951 roku. Absolwentka University of Dundee na kierunku literatura angielska (magisterium w 1974 roku). Jej literacki debiut to powieść "Za obrazami w muzeum" z 1995 roku, nagrodzona m.in. wyróżnieniem Whitbread Book Award. Jest dwukrotnie rozwiedziona i ma dwie córki - Eve oraz Helen. Obecnie mieszka w Edynburgu. Czytelnikom w wielu krajach świata znana jest m.in. z powieści "Zagadki przeszłości", czy "Historia jednej sprawy".

Zobacz także

Inne z tej serii Latarnik Lackberg Camilla
4.4/5
22,43 zł
29,90 zł
Inne z tej serii Wiosenna ofiara De La Motte Anders
4.4/5
27,22 zł
39,99 zł
Inne z tej serii Bezdroża Dahl Arne
5/5
26,24 zł
34,99 zł
Inne z tej serii Nienawiść Zielke Mariusz
5/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tej serii W cieniu władzy Sten Viveca
5/5
26,24 zł
34,99 zł
Inne z tej serii Zima w bikini Oskarsson Lena
5/5
31,23 zł
34,99 zł
Inne z tej serii Świadectwo kości Redondo Dolores
4.7/5
26,23 zł
39,99 zł
Inne z tej serii Ofiara dla burzy Redondo Dolores
4.7/5
26,51 zł
39,99 zł
Inne z tej serii Oczy Eugena Kallmanna Nesser Hakan
4.3/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tej serii Trzeci stopień Roll Liselotte
4/5
24,74 zł
32,99 zł
Inne z tej serii Park Marconiego Edwardson Ake
4/5
24,25 zł
32,99 zł
Inne z tej serii Pustkowia Dahl Arne
4.6/5
26,24 zł
34,99 zł
Inne z tej serii Księgobójca Wolny Maja
4.1/5
22,86 zł
32,99 zł
Inne z tej serii Koniec lata De La Motte Anders
3.7/5
33,45 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.