Wnuczka do orzechów. Jeżycjada. Tom 20 (okładka miękka)

Oferta empik.com : 27,62 zł

27,62 zł 34,00 zł (-19%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Małgorzaty Musierowicz z pewnością nikomu przedstawiać nie trzeba. Jedna z najbardziej lubianych i rozpoznawalnych autorek młodzieżowych i dziecięcych w Polsce, laureatka wielu cennych nagród, odznaczona Kawalerem Orderu Uśmiechu. To na jej niezapomnianych książkach wychowały się niezliczone rzesze czytelników. Bo kto nie zna choćby słynnej Jeżycjady? 

Każdy z nas ma swoje ulubione tomy tego ponadczasowego cyklu. Małgorzata Musierowicz pisze w niepowtarzalnym stylu i choć tematyka je książek dotyczy najczęściej codziennego życia, to jednak potrafi ona nadać im ten szczególny urok i klimat. Nie mówiąc już oczywiście o niezliczonych pokładach humoru z którego słyną jej książki. A gdzie spotkamy tak charakterystycznych, nietuzinkowych bohaterów? Wiadomo, w powieściach Małgorzaty Musierowicz!  

Tymczasem na horyzoncie widać kolejny tom kultowej już Jeżycjady, „Wnuczka do orzechów”. Już sam tytuł zwiastuje, że jak zwykle będzie bardzo interesująco i mega zabawnie. I nie obejdzie się bez wszechobecnych perypetii.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Wnuczka do orzechów. Jeżycjada. Tom 20
Seria: Jeżycjada
Autor: Musierowicz Małgorzata
Wydawnictwo: Wydawnictwo Akapit Press
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 296
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-11-06
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 19 x 210 x 147
Indeks: 15685049
 
średnia 4,5
5
51
4
5
3
4
2
4
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
47 recenzji
5/5
01-11-2014 o godz 20:11 JOLANTA PęKALA dodał recenzję:
Pierwszą z cyklu książek Małgorzaty Musierowicz kupiła mi babcia.I wtedy,kiedy czytała mi do snu ,po raz pierwszy wkroczyłam do rodziny Borejków .Potem mama kupowała mi kolejne tomy i zawsze targowałyśmy się ,która z nas będzie czytać pierwsza.Teraz ja targuję się z moją córką.Już kupiłam kolejny tom i choć jeszcze go nie otrzymałam ,to mogę polecić w ciemno!Bo ta młodzieżowa saga pomaga na smutki, bawi i dyskretnie poucza. Mam nadzieję,że będzie pojawiać się jeszcze przez długie lata,kiedy będę potrzebowała prezentu dla mojej wnuczki.
Czy ta recenzja była przydatna? 11 0
5/5
14-11-2014 o godz 10:56 Aleksandra dodał recenzję:
Czytanie kolejnych tomów Jeżycjady to jak spotkania z ukochaną rodziną, którą rzadko się widuje. Każda książka przenosi nas w cudowny świat rodziny Borejków i ich przyjaciół. A świat ten jest pełen miłości i przyjaźni. M. Musierowicz pokazuje również, ze w życiu bywa rożnie, nie ucieka od trudnych tematów, ale udowadnia, że z każdej sytuacji jest wyjście.
"Wnuczka do orzechów" to kolejna fascynująca książka, która wciąga nas od od samego początku. A na koniec pozostaje niedosyt ... że to już koniec. I trzeba czekać na kolejny tom, choć po lekturze ma się wrażenie, że cała seria zmierza powoli ku końcowi.
Czy ta recenzja była przydatna? 5 1
13-11-2014 o godz 17:33 Teresa Karabowicz dodał recenzję:
Długo czekałam na ten tom Jeżycjady, wreszcie dzięki Empikowi miałam go w dniu premiery. Pierwsze wrażenia : całkiem inaczej napisana książka niż dotychczasowe książki Pani Musierowicz. Czy przez to gorsza? Nie. Muszę przyznać że wszystko poszło w kąt a ja czytałam. Jedno mogę zarzucić : zdecydowanie za krótko! Nie chcę zdradzać za dużo ale koniecznie musicie poznać nową sympatię Józinka a i jego mamę z całkiem innej strony. I nie pozostaje nic innego jak tylko czekać na kolejny tom Jeżycjady...
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
3/5
14-11-2014 o godz 14:32 Ninan dodał recenzję:
Czyta się, jak zwykle Musierowicz, gładko i wesoło, ale stanowczo za dużo jest nienaturalnych wtrętów na temat rozumienia świata i tego, jak być porządnym człowiekiem, wygłaszanych w formie wykładu do wnuka itp. Drugi minus to to, że stopień oderwania od rzeczywistości bohaterów zaczyna przekraczać tolerancję nawet bardzo zagorzałego miłośnika Jeżycjady. Podsumowując: dla zagorzałych wielbicieli, nie dorównuje częściom wcześniejszym (zwłaszcza tym dużo wcześniejszym).
Czy ta recenzja była przydatna? 3 2
12-11-2014 o godz 08:34 ewelinag dodał recenzję:
Pamiętam czasy, kiedy każda książka Musierowicz była czytana przeze mnie kilka razy .Tak się działo do 14-15 tomu Jeżycjady. "Kalamburka" jest moją ulubioną częścią tej wspaniałej serii książek. Kolejne tomy czytałam z sentymentem, ale nie porywały mnie do tego stopnia, żebym do nich wracała.
Przy "Wnuczce do orzechów" poczułam, że wracam do 2002 roku i wchodzę w tę historię cała, a świat rzeczywisty jest poza mną.Czytałam w autobusie (zawsze to 10 stron do przodu), na ławce przed spotkaniem z klientami (praca poczeka:d) i w czasie gotowania obiadu (trudno- nie zawsze musi być dobry posiłek). Przygoda z Dorotką Rumianek (tak to piękna dziewczyna na okładce) jest powrotem do natury, swojskości i dobra.Jest też przypomnieniem, co znaczy miłość od pierwszego wejrzenia.Każdy czytelnik, który uwielbia Gabrysię Borejko tak ja ja, odnajdzie w Dorotce ten sam urok i prostolinijność oraz spojrzenie, które otwiera każde serce. Cieszę się,że pani Musierowicz napisała tak niesamowitą książkę ze świeżymi pomysłami, po 20. tomach tej wspaniałej serii.
PS.Myślę,że 6.12 z okazji Mikołaja po raz kolejny sięgnę po "Wnuczkę do orzechów" i powtórzę sobie całą "Jeżycjadę".
Czy ta recenzja była przydatna? 2 2
3/5
14-10-2015 o godz 09:33 Teresa Dąbrowska dodał recenzję:
To niestety prawda, że nadmierna kontunuacja cyklu nie zawsze wychodzi na dobre. Kochaliśmy bohaterów wczrśniejszych tomów, ale do pewnego momemntu. Tak mniej więcej do połowy serii. Pożniej już nie było tego niepowtarzalnego klinatu Jeżycjady z pierwszych tomów. Myślę, że nacisk czytelników jest teraz głownycm motorem nowych tomów. Obym się myliła
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
09-11-2014 o godz 10:16 Aga dodał recenzję:
Małgorzata Musierowicz powraca w wielkim stylu. "Wnuczka do orzechów" - po przeciętnej i trochę wymęczonej "McDusi" - zachwyca świeżością, optymizmem i sielskimi krajobrazami polskiej wsi. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
12-11-2014 o godz 09:34 lwicasalonowa dodał recenzję:
napisana lekko, z dowcipem, zaskakująca
polecam nie tylko dla fanów Jeżycjady
Czy ta recenzja była przydatna? 2 2
5/5
12-02-2015 o godz 16:40 Krokusowe Przemyślenia dodał recenzję:
Tytuły Małgorzaty Musierowicz towarzyszą mi w zasadzie od... od zawsze. Podczytywałam je mając naprawdę niewiele lat, podkradałam starszej siostrze (która niekoniecznie była z tego zadowolona). I tak mi już zostało. Często do tych książek wracam, czasami czytam całą serię, od początku do końca. Czuję wtedy, że wracam trochę do dzieciństwa, trochę do czasu, gdy byłam nastolatką, ale najbardziej wracam do czegoś, co jest mi dobrze znane, nie zaskoczy mnie. Sprawia, że ogarnia mnie spokój. Czy tak też jest w przypadku "Wnuczki do orzechów"? Czy do tej części też będę wracać, czy tak jak w przypadku "McDusi" stwierdziłam, że to już nie jest to samo (do tego tytułu wracam zdecydowanie najrzadziej)?

W odróżnieniu od poprzednich części tym razem większość akcji prowadzona jest poza Poznaniem. Przenosimy się na cichą i spokojną wieś, gdzie poznajemy nowa postać, Dorotkę. Jest to dziewczyna w wieku licealnym, nieprzerywanie dążąca do określonego wcześniej celu, pracowita i wytrwała. Nie jest jej w życiu lekko, ale mimo to nie traci dobrego humoru i pozytywnego nastawienia. Poznajemy ją w momencie, gdy uparta Kobyłka nie chce jechać dalej mimo tego, że wyraźnie nadchodzi konkretna burza, a Dorotka nie ma zamiaru być w tym czasie w lesie. Kobyłka na szczęście wraca po rozum do swojego końskiego łba i w końcu rusza, ale nie na długo. Dzięki kolejnemu przymusowemu postojowi Dorotka ma możliwość dostrzeżenia nieruchomo leżącej osoby, najwyraźniej po jakimś wypadku. Tak też było. Ida Pałys podczas krótkiej przebieżki nie zauważyła przeszkody na drodze i spadła z mostku, w ten sposób dorabiając się bardzo bolesnego urazu łydki. Tak się szczęśliwie składa, że Dorotka jest osobą, która nie przejdzie obojętnie obok osoby potrzebującej pomocy, więc Ida nie została pozostawiona sama na pastwę losu. Przewieziono ją bryczką do domu jej wybawicielki, gdzie po namyśle postanowiła spędzić krótkie wakacje. Jakie to było dla niej cudowne! Słońce, cisza, spokój, brak zasięgu w komórce i gdzieś tam, daleko w Poznaniu martwiący się o nią Marek (a przynajmniej taką miała nadzieję). Więcej zdradzać nie będę. Fani Jeżycjady nie byliby chyba zadowoleni, gdyby wszystko zostało powiedziane, dlatego resztę musicie sobie doczytać sami, do czego gorąco namawiam:)

Oczywiście w książce tej nie są poruszone tylko i wyłącznie losy Idy oraz Dorotki, co to, to nie. Pojawiają się także i inne, dobrze już znane nam osoby, ale to chyba właśnie Ida przechodzi największą metamorfozę w porównaniu do wcześniejszych części serii. Przestaje być taką krzykliwą, pedantyczną, czasami trochę histeryczną postacią. Zaczyna być, bardziej normalna i przyjazna. Zawsze Idę lubiłam, może nie jakoś maniakalnie, ale była to dla mnie przyjemna postać, wprowadzająca sporą dozę humoru do całej fabuły. W tym momencie muszę przyznać, że moja sympatia do tej osoby jeszcze wzrosła. Niestety, nie mogę tego powiedzieć o Ignacym Grzegorzu, którego nie trawiłam, nie trawię i trawić nie będę. Ten chłopiec mnie niesamowicie irytuje i naprawdę nie wiem, co musiałoby się stać, żeby moje nastawienie uległo zmianie. Mówi się trudno, nie można wszystkich uwielbiać;)

Muszę przyznać, że bałam się tej książki. Jak już wcześniej pisałam jestem bardzo przywiązana do Jeżycjady. Oczywiście, są części, które podobają mi się bardziej i mniej, to jest najzupełniej normalne. Jednak od pewnego momentu docierało do mnie, że to już nie jest to samo. Zmienił się charakter tych książek. W pewnym sensie jest to zrozumiałe, ponieważ i czasy są inne, i ludzie nie mogą być cały czas tacy sami, ale zaczyna brakować mi tej atmosfery, którą można było znaleźć w pierwszych książkach. Kulminacją tej sytuacji była dla mnie "McDusia", dla mnie jednoznaczna z jednym wielkim rozczarowaniem. Dlatego miałam pewne obawy przed najnowszą książki pani Małgorzaty. Na szczęście tym razem się nie zawiodłam. "Wnuczka do orzechów" może nie jest tak dobra, jak na przykład "Noelka" czy "Córka Robrojka", ale jest dobra i zupełnie inna od nieszczęsnej "McDusi". Wiem, że do losów Dorotki i Idy wracać będę. Natomiast nie mogę tego powiedzieć o wcześniejszej książce. Jak na razie, od czasu pierwszego jej przeczytania, książka leży sobie na półce. Natomiast teraz mam właściwie pewność, że "Wnuczka..." nie zostanie przeze mnie zapomniana:)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
08-11-2014 o godz 18:23 Agnieszka Kuczmierczyk dodał recenzję:
Kolejny tom z serii "Jeżycjada" wylądował na mojej półce, czym dołączył do reszty swojej rodziny. Przeczytany, co ja piszę!, pożarty w rekordowym tempie.
Jestem szczęśliwa, że w tym tomie Rodzice Założyciele Borejko są nadal z nami, czuję, że nieco oddalone zostało widmo ich odejścia. (Choć spodziewam się, że kiedyś ono nastąpi, bo nastąpić musi...Mam jednak nadzieję, że odejdą poza nami...)
Wydaje mi się, że jakaś jednak zapowiedź w książce jest-oto pod wpływem remontów Ronda Kaponiera i Mostu Teatralnego zostają naruszone mury domu przy Roosvelta 5.
Tyle o rzeczach smutnych, choć przecież jeszcze odległych.
W tym tomie poznajemy całkiem nową, przemiłą istotę-Dorotę Rumianek, właścicielkę rozległych dóbr ziemskich. Co ważniejszę, dziewczyna ta 17 letnia zdołała już ugruntować sobie podejście do świata i ludzi, i warto wspomnieć, że jest ono jak najbardziej pozytywne, przepełnione szacunkiem do innych części ludzkiego, zwierzęcego i roślinnego świata. Swoim hartem ducha czyni nawet z Ignacego Grzegorza mężczyznę już nie tak skoncentrowanego na sobie.
Poznaje miłość swojego życia. Jej intuicji i mądremu słowu oraz umiejętności ratowania nie tylko sytuacji, Ida Pałys zawdzięcza zdrowie oraz, co bardzo ważne, cudowne wakacje, w drugiej części spędzone już z bardzo sławnym i zajętym niemiłosiernie mężem.
Akcja z Jeżyc, a tym samym ukochanego przez nas Poznania, przenosi się w letniej, upalnej aurze w strony Florków. Mamy szansę pobyć trochę z Patrycją, która dość wcześnie opóściła dom rodzinny, by razem z Florkiem założyć rodzinę i stworzyć wspólnie z nim to miejsce, które w tym 2013 roku szczęśliwie okazało się dla wszystkich rodzinną oazą.
Intrygi i nieomylność opatrzności każdego z rodziny Borejków kieruje ostatecznie w ramiona jedynych słusznych wybranków, choć jak to bywa, ktoś inny pozostaje sam (ale może jest m to potrzebne do dokonania wielu przemyśleń).
Suma sumarum- dzięki uroczej Dorocie ktoś zyska w przyszłości miłą synową, rodzina powiększy się o dwie babcie i swatową z branży lekarskiej, a Józef Pałys będzie mógł studiować na politechnice, a nie na wydziale medycznym.
Ogólnie, ja już czekam na następną!!!!!
Polecam wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
15-11-2014 o godz 11:18 anulaj84 dodał recenzję:
Małgorzata Musierowicz po raz kolejny pozwala zanurzyć się w jakże realnym i zarazem magicznym świecie Jeżycjady, chlusta w nas całym ogromem pozytywnej energii i ciepła, uczy, do łez bawi i wzrusza.
"Wnuczka do orzechów', dwudziesty już tom kultowego cyklu, przenosi czytelnika z dyszących upałem i dudniących ulicznymi remontami Jeżyc w orzeźwiająco cieniste i szumiące knieje Wielkopolski.
Romantyczne puszcze, letnie dobrodziejstwa i spokój wsi to wszak miejsce idealne na couo de foudre. Józef Pałys traci głowę i oddaje serce przecudnej urody blondynce, a niebieskie korale odgrywają w tej historii rolę niebgatelną...
Pozycja obowiązkowa nie tylko dla wieloletnich wielbicieli Musierowicz, ale dla wszystkich, którzy poszukują dobra, piękna i optymizmu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 4
20-11-2014 o godz 14:50 natasza2 dodał recenzję:
Właściwie recenzowanie tej serii uważam za zbędne - to tak jakby poddawać krytycznej ocenie dzień (tyle mniej więcej trwa ich lektura) spędzony u dobrych znajomych. Otrzymujemy zaproszenie by pobyć trochę w ich towarzystwie, by ogrzać się nieco w bijącej od nich pogodzie ducha. Mam trzydzieści osiem lat, książki Musierowicz kupuję dla siebie, ale odkładam dla córki, która właśnie uczy się czytać i nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że będzie je "połykać " tak samo jak ja. Jednego jej zazdroszczę: będzie mogła przeczytać jedną po drugiej, ja natomiast z niecierpliwością muszę wyczekiwać każdej kolejnej części, tęskniąc niesamowicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-04-2016 o godz 00:00 veaeni dodał recenzję:
Bardzo cieszę się z tego powrotu, bo uwielbiam Jeżycjadę od lat. Jeżycjada to klimat, styl, magia, ukochani bohaterowie do których się przyzwyczailiśmy.. prawdziwa legenda. Dobrze, że Małgorzata Musierowicz zdecydowała się kontynuować słynną serię. Wnuczka do orzechów ma tą znajomą, uroczą atmosferę która przed laty urzekła tak wielu czytelników. I tak jak przed laty, tą część Jeżycjady pochłania się błyskawicznie, jeśli ktoś się stęsknił tak jak ja, naprawdę polecam sięgnąć. Jeżycjada nie straciła nic ze swojego znakomitego poziomu, to najbardziej mnie cieszy, a czytanie jest jak zawsze przyjemnością.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-11-2014 o godz 20:51 Maga dodał recenzję:
Choć minęło już sporo lat od czasu, kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po Jeżycjadę, a sama jestem tylko nieco młodsza od pierwszych głównych bohaterek cyklu, z niecierpliwością sięgnęłam po kolejną część. Może i już nieco inaczej patrzę na pewne sprawy, może nie ma już we mnie tego młodzieńczego entuzjazmu, ale i tak odnalazłam tu dawną przyjemność - przyjemność zanurzenia się w świecie, w którym najważniejsza jest miłość do książek, wzajemny szacunek, uznanie dla pewnych wartości, miłość i przyjaźń. Jak rzadko się o tym pamięta we współczesnym zabieganym świecie! Niezmiennie polecam!:)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
1/5
19-11-2014 o godz 14:02 Agata Sobczyk dodał recenzję:
Jako młoda dziwczyna uwielbiałam książki MM i jej poczucie humoru. Dziś nie odnajduję w jej książkach nic poza, niestety, "moherową" infantylną dydaktyką. Mam wrażenie, że autorka zasklepiła się w jakiejś dziwnej zaschniętej skorupie, z której niby chce wyjść, ale te jej próby są pozorne i sztuczne, bo tak naprawdę jest przekonana, że ta skorupa jest najfaniejsza na świecie i najsłuszniejsza na świecie. Nierzeczywistość jej bohaterów sprawia, że ma się wrażenie czytania książki fantasy - tylko w takim razie zdecydowanie źle jej robi brak elfów czy czarodziejów.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 4
19-01-2016 o godz 14:48 zofia grudzińska dodał recenzję:
ileż to już lat czytam Jeżycjadę! zaczęłam jako nastolatka, a teraz niedaleko mi do wieku babuni. a ksiązki nadal takie same: wzruszające, zabawne, refleksyjne, wierne podstawowemu etosowi człowieka wrażliwego i otwartego na innych i na ich róznorodność. Oby nam Małgorzata pisała do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej! kto nigdy nie miał w ręku żadnej ksiązki z cyklu, polecam jednak zacząć tam, gdzie należy, czyli od SAMEGO POCZĄTKU (spis tytułów znajdziecie na stronie Musierowicz)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
31-05-2016 o godz 19:12 ilona dodał recenzję:
Kolejny tom i kolejne emocje: miłość, ciepła rodzinna atmosfera, wzajemne zrozumienie - jak miło poczuć to znowu :)
W tle znajdziemy wątki historyczne i społeczne oraz wartościowe przesłania. Wszystko jak to u Musierowicz przepełnione humorem :) Cudowna pozycja dla wszystkich !
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-11-2014 o godz 09:03 Alillah dodał recenzję:
Spora dawka ciepła, humoru i inteligentnej obserwacji świata - jak zawsze u Musierowicz. Chyba ulubiona spośród ostatnich Jeżycjadowych części. Polecam na jesienne i zimowe wieczory, akcja osadzona w lecie, na wsi, aż żal, że mieszka się w mieście!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
09-11-2014 o godz 14:45 JOLANTA PęKALA dodał recenzję:
No nie ma jak w ramach recenzji opisać całą treść i pozbawić czytelników całej przyjemności.Dziękujemy Pani Kuczmierczyk.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
09-11-2014 o godz 22:11 Agnieszka Wnuk-Lipińska dodał recenzję:
Kolejna rewelacyjna powieść Małgorzaty Musierowicz. Nie mogę doczekać się następnej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Małgorzata Musierowicz

Małgorzata Musierowicz

Małgorzata Musierowicz to polska powieściopisarka i autorka książek dla dzieci i młodzieży. Choć ukończyła poznańską Akademię Sztuk Pięknych i z wykształcenia jest grafikiem ilustrującym publikacje dla dzieci, to skupia się przede wszystkim na twórczości literackiej. Musierowicz jest autorką tak popularnej wśród młodych dziewcząt serii powieściowej pod wspólnym tytułem "Jeżycjada".

Hihopter Musierowicz Małgorzata
4.4/5
14,26 zł
19,01 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.