Wnuczka do orzechów. Jeżycjada. Tom 20 (okładka  miękka, 11.2014)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Małgorzaty Musierowicz z pewnością nikomu przedstawiać nie trzeba. Jedna z najbardziej lubianych i rozpoznawalnych autorek młodzieżowych i dziecięcych w Polsce, laureatka wielu cennych nagród, odznaczona Kawalerem Orderu Uśmiechu. To na jej niezapomnianych książkach wychowały się niezliczone rzesze czytelników. Bo kto nie zna choćby słynnej Jeżycjady? 

Każdy z nas ma swoje ulubione tomy tego ponadczasowego cyklu. Małgorzata Musierowicz pisze w niepowtarzalnym stylu i choć tematyka je książek dotyczy najczęściej codziennego życia, to jednak potrafi ona nadać im ten szczególny urok i klimat. Nie mówiąc już oczywiście o niezliczonych pokładach humoru z którego słyną jej książki. A gdzie spotkamy tak charakterystycznych, nietuzinkowych bohaterów? Wiadomo, w powieściach Małgorzaty Musierowicz!  

Tymczasem na horyzoncie widać kolejny tom kultowej już Jeżycjady, „Wnuczka do orzechów”. Już sam tytuł zwiastuje, że jak zwykle będzie bardzo interesująco i mega zabawnie. I nie obejdzie się bez wszechobecnych perypetii.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1101541555
Tytuł: Wnuczka do orzechów. Jeżycjada. Tom 20
Seria: Jeżycjada
Autor: Musierowicz Małgorzata
Wydawnictwo: Wydawnictwo Akapit Press
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 296
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-11-06
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 19 x 210 x 147
Indeks: 15685049
średnia 4,6
5
80
4
9
3
7
2
4
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
50 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
01-11-2014 o godz 20:11 przez: JOLANTA PęKALA | Zweryfikowany zakup
Pierwszą z cyklu książek Małgorzaty Musierowicz kupiła mi babcia.I wtedy,kiedy czytała mi do snu ,po raz pierwszy wkroczyłam do rodziny Borejków .Potem mama kupowała mi kolejne tomy i zawsze targowałyśmy się ,która z nas będzie czytać pierwsza.Teraz ja targuję się z moją córką.Już kupiłam kolejny tom i choć jeszcze go nie otrzymałam ,to mogę polecić w ciemno!Bo ta młodzieżowa saga pomaga na smutki, bawi i dyskretnie poucza. Mam nadzieję,że będzie pojawiać się jeszcze przez długie lata,kiedy będę potrzebowała prezentu dla mojej wnuczki.
Czy ta recenzja była przydatna? 11 0
5/5
14-11-2014 o godz 10:56 przez: Aleksandra | Zweryfikowany zakup
Czytanie kolejnych tomów Jeżycjady to jak spotkania z ukochaną rodziną, którą rzadko się widuje. Każda książka przenosi nas w cudowny świat rodziny Borejków i ich przyjaciół. A świat ten jest pełen miłości i przyjaźni. M. Musierowicz pokazuje również, ze w życiu bywa rożnie, nie ucieka od trudnych tematów, ale udowadnia, że z każdej sytuacji jest wyjście.
"Wnuczka do orzechów" to kolejna fascynująca książka, która wciąga nas od od samego początku. A na koniec pozostaje niedosyt ... że to już koniec. I trzeba czekać na kolejny tom, choć po lekturze ma się wrażenie, że cała seria zmierza powoli ku końcowi.
Czy ta recenzja była przydatna? 5 1
13-11-2014 o godz 17:33 przez: Teresa Karabowicz | Zweryfikowany zakup
Długo czekałam na ten tom Jeżycjady, wreszcie dzięki Empikowi miałam go w dniu premiery. Pierwsze wrażenia : całkiem inaczej napisana książka niż dotychczasowe książki Pani Musierowicz. Czy przez to gorsza? Nie. Muszę przyznać że wszystko poszło w kąt a ja czytałam. Jedno mogę zarzucić : zdecydowanie za krótko! Nie chcę zdradzać za dużo ale koniecznie musicie poznać nową sympatię Józinka a i jego mamę z całkiem innej strony. I nie pozostaje nic innego jak tylko czekać na kolejny tom Jeżycjady...
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
3/5
14-11-2014 o godz 14:32 przez: Ninan | Zweryfikowany zakup
Czyta się, jak zwykle Musierowicz, gładko i wesoło, ale stanowczo za dużo jest nienaturalnych wtrętów na temat rozumienia świata i tego, jak być porządnym człowiekiem, wygłaszanych w formie wykładu do wnuka itp. Drugi minus to to, że stopień oderwania od rzeczywistości bohaterów zaczyna przekraczać tolerancję nawet bardzo zagorzałego miłośnika Jeżycjady. Podsumowując: dla zagorzałych wielbicieli, nie dorównuje częściom wcześniejszym (zwłaszcza tym dużo wcześniejszym).
Czy ta recenzja była przydatna? 3 2
12-11-2014 o godz 08:34 przez: ewelinag | Zweryfikowany zakup
Pamiętam czasy, kiedy każda książka Musierowicz była czytana przeze mnie kilka razy .Tak się działo do 14-15 tomu Jeżycjady. "Kalamburka" jest moją ulubioną częścią tej wspaniałej serii książek. Kolejne tomy czytałam z sentymentem, ale nie porywały mnie do tego stopnia, żebym do nich wracała.
Przy "Wnuczce do orzechów" poczułam, że wracam do 2002 roku i wchodzę w tę historię cała, a świat rzeczywisty jest poza mną.Czytałam w autobusie (zawsze to 10 stron do przodu), na ławce przed spotkaniem z klientami (praca poczeka:d) i w czasie gotowania obiadu (trudno- nie zawsze musi być dobry posiłek). Przygoda z Dorotką Rumianek (tak to piękna dziewczyna na okładce) jest powrotem do natury, swojskości i dobra.Jest też przypomnieniem, co znaczy miłość od pierwszego wejrzenia.Każdy czytelnik, który uwielbia Gabrysię Borejko tak ja ja, odnajdzie w Dorotce ten sam urok i prostolinijność oraz spojrzenie, które otwiera każde serce. Cieszę się,że pani Musierowicz napisała tak niesamowitą książkę ze świeżymi pomysłami, po 20. tomach tej wspaniałej serii.
PS.Myślę,że 6.12 z okazji Mikołaja po raz kolejny sięgnę po "Wnuczkę do orzechów" i powtórzę sobie całą "Jeżycjadę".
Czy ta recenzja była przydatna? 2 2
3/5
14-10-2015 o godz 09:33 przez: Teresa Dąbrowska | Zweryfikowany zakup
To niestety prawda, że nadmierna kontunuacja cyklu nie zawsze wychodzi na dobre. Kochaliśmy bohaterów wczrśniejszych tomów, ale do pewnego momemntu. Tak mniej więcej do połowy serii. Pożniej już nie było tego niepowtarzalnego klinatu Jeżycjady z pierwszych tomów. Myślę, że nacisk czytelników jest teraz głownycm motorem nowych tomów. Obym się myliła
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
09-11-2014 o godz 10:16 przez: Aga | Zweryfikowany zakup
Małgorzata Musierowicz powraca w wielkim stylu. "Wnuczka do orzechów" - po przeciętnej i trochę wymęczonej "McDusi" - zachwyca świeżością, optymizmem i sielskimi krajobrazami polskiej wsi. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
12-11-2014 o godz 09:34 przez: lwicasalonowa | Zweryfikowany zakup
napisana lekko, z dowcipem, zaskakująca
polecam nie tylko dla fanów Jeżycjady
Czy ta recenzja była przydatna? 2 2
5/5
08-11-2014 o godz 18:23 przez: Agnieszka Kuczmierczyk | Zweryfikowany zakup
Kolejny tom z serii "Jeżycjada" wylądował na mojej półce, czym dołączył do reszty swojej rodziny. Przeczytany, co ja piszę!, pożarty w rekordowym tempie.
Jestem szczęśliwa, że w tym tomie Rodzice Założyciele Borejko są nadal z nami, czuję, że nieco oddalone zostało widmo ich odejścia. (Choć spodziewam się, że kiedyś ono nastąpi, bo nastąpić musi...Mam jednak nadzieję, że odejdą poza nami...)
Wydaje mi się, że jakaś jednak zapowiedź w książce jest-oto pod wpływem remontów Ronda Kaponiera i Mostu Teatralnego zostają naruszone mury domu przy Roosvelta 5.
Tyle o rzeczach smutnych, choć przecież jeszcze odległych.
W tym tomie poznajemy całkiem nową, przemiłą istotę-Dorotę Rumianek, właścicielkę rozległych dóbr ziemskich. Co ważniejszę, dziewczyna ta 17 letnia zdołała już ugruntować sobie podejście do świata i ludzi, i warto wspomnieć, że jest ono jak najbardziej pozytywne, przepełnione szacunkiem do innych części ludzkiego, zwierzęcego i roślinnego świata. Swoim hartem ducha czyni nawet z Ignacego Grzegorza mężczyznę już nie tak skoncentrowanego na sobie.
Poznaje miłość swojego życia. Jej intuicji i mądremu słowu oraz umiejętności ratowania nie tylko sytuacji, Ida Pałys zawdzięcza zdrowie oraz, co bardzo ważne, cudowne wakacje, w drugiej części spędzone już z bardzo sławnym i zajętym niemiłosiernie mężem.
Akcja z Jeżyc, a tym samym ukochanego przez nas Poznania, przenosi się w letniej, upalnej aurze w strony Florków. Mamy szansę pobyć trochę z Patrycją, która dość wcześnie opóściła dom rodzinny, by razem z Florkiem założyć rodzinę i stworzyć wspólnie z nim to miejsce, które w tym 2013 roku szczęśliwie okazało się dla wszystkich rodzinną oazą.
Intrygi i nieomylność opatrzności każdego z rodziny Borejków kieruje ostatecznie w ramiona jedynych słusznych wybranków, choć jak to bywa, ktoś inny pozostaje sam (ale może jest m to potrzebne do dokonania wielu przemyśleń).
Suma sumarum- dzięki uroczej Dorocie ktoś zyska w przyszłości miłą synową, rodzina powiększy się o dwie babcie i swatową z branży lekarskiej, a Józef Pałys będzie mógł studiować na politechnice, a nie na wydziale medycznym.
Ogólnie, ja już czekam na następną!!!!!
Polecam wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
15-11-2014 o godz 11:18 przez: anulaj84 | Zweryfikowany zakup
Małgorzata Musierowicz po raz kolejny pozwala zanurzyć się w jakże realnym i zarazem magicznym świecie Jeżycjady, chlusta w nas całym ogromem pozytywnej energii i ciepła, uczy, do łez bawi i wzrusza.
"Wnuczka do orzechów', dwudziesty już tom kultowego cyklu, przenosi czytelnika z dyszących upałem i dudniących ulicznymi remontami Jeżyc w orzeźwiająco cieniste i szumiące knieje Wielkopolski.
Romantyczne puszcze, letnie dobrodziejstwa i spokój wsi to wszak miejsce idealne na couo de foudre. Józef Pałys traci głowę i oddaje serce przecudnej urody blondynce, a niebieskie korale odgrywają w tej historii rolę niebgatelną...
Pozycja obowiązkowa nie tylko dla wieloletnich wielbicieli Musierowicz, ale dla wszystkich, którzy poszukują dobra, piękna i optymizmu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 4
20-11-2014 o godz 14:50 przez: natasza2 | Zweryfikowany zakup
Właściwie recenzowanie tej serii uważam za zbędne - to tak jakby poddawać krytycznej ocenie dzień (tyle mniej więcej trwa ich lektura) spędzony u dobrych znajomych. Otrzymujemy zaproszenie by pobyć trochę w ich towarzystwie, by ogrzać się nieco w bijącej od nich pogodzie ducha. Mam trzydzieści osiem lat, książki Musierowicz kupuję dla siebie, ale odkładam dla córki, która właśnie uczy się czytać i nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że będzie je "połykać " tak samo jak ja. Jednego jej zazdroszczę: będzie mogła przeczytać jedną po drugiej, ja natomiast z niecierpliwością muszę wyczekiwać każdej kolejnej części, tęskniąc niesamowicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-11-2014 o godz 20:51 przez: Maga | Zweryfikowany zakup
Choć minęło już sporo lat od czasu, kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po Jeżycjadę, a sama jestem tylko nieco młodsza od pierwszych głównych bohaterek cyklu, z niecierpliwością sięgnęłam po kolejną część. Może i już nieco inaczej patrzę na pewne sprawy, może nie ma już we mnie tego młodzieńczego entuzjazmu, ale i tak odnalazłam tu dawną przyjemność - przyjemność zanurzenia się w świecie, w którym najważniejsza jest miłość do książek, wzajemny szacunek, uznanie dla pewnych wartości, miłość i przyjaźń. Jak rzadko się o tym pamięta we współczesnym zabieganym świecie! Niezmiennie polecam!:)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
1/5
19-11-2014 o godz 14:02 przez: Agata Sobczyk | Zweryfikowany zakup
Jako młoda dziwczyna uwielbiałam książki MM i jej poczucie humoru. Dziś nie odnajduję w jej książkach nic poza, niestety, "moherową" infantylną dydaktyką. Mam wrażenie, że autorka zasklepiła się w jakiejś dziwnej zaschniętej skorupie, z której niby chce wyjść, ale te jej próby są pozorne i sztuczne, bo tak naprawdę jest przekonana, że ta skorupa jest najfaniejsza na świecie i najsłuszniejsza na świecie. Nierzeczywistość jej bohaterów sprawia, że ma się wrażenie czytania książki fantasy - tylko w takim razie zdecydowanie źle jej robi brak elfów czy czarodziejów.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 4
19-01-2016 o godz 14:48 przez: zofia grudzińska | Zweryfikowany zakup
ileż to już lat czytam Jeżycjadę! zaczęłam jako nastolatka, a teraz niedaleko mi do wieku babuni. a ksiązki nadal takie same: wzruszające, zabawne, refleksyjne, wierne podstawowemu etosowi człowieka wrażliwego i otwartego na innych i na ich róznorodność. Oby nam Małgorzata pisała do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej! kto nigdy nie miał w ręku żadnej ksiązki z cyklu, polecam jednak zacząć tam, gdzie należy, czyli od SAMEGO POCZĄTKU (spis tytułów znajdziecie na stronie Musierowicz)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
31-05-2016 o godz 19:12 przez: ilona | Zweryfikowany zakup
Kolejny tom i kolejne emocje: miłość, ciepła rodzinna atmosfera, wzajemne zrozumienie - jak miło poczuć to znowu :)
W tle znajdziemy wątki historyczne i społeczne oraz wartościowe przesłania. Wszystko jak to u Musierowicz przepełnione humorem :) Cudowna pozycja dla wszystkich !
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-11-2014 o godz 09:03 przez: Alillah | Zweryfikowany zakup
Spora dawka ciepła, humoru i inteligentnej obserwacji świata - jak zawsze u Musierowicz. Chyba ulubiona spośród ostatnich Jeżycjadowych części. Polecam na jesienne i zimowe wieczory, akcja osadzona w lecie, na wsi, aż żal, że mieszka się w mieście!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
09-11-2014 o godz 14:45 przez: JOLANTA PęKALA | Zweryfikowany zakup
No nie ma jak w ramach recenzji opisać całą treść i pozbawić czytelników całej przyjemności.Dziękujemy Pani Kuczmierczyk.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
09-11-2014 o godz 22:11 przez: Agnieszka Wnuk-Lipińska | Zweryfikowany zakup
Kolejna rewelacyjna powieść Małgorzaty Musierowicz. Nie mogę doczekać się następnej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
15-11-2014 o godz 08:34 przez: grażyna | Zweryfikowany zakup
Z "Jeżycjadą" dorastałam i zawsze czekam na każdą koleją część.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
21-11-2014 o godz 22:57 przez: javana | Zweryfikowany zakup
Czas upływa, zmarszczek przybywa ... a ja nadal radośnie witam ukazanie się kolejnego tomu Jeżycjady.
Dziś odebrałam z empiku "Wnuczkę do orzechów" i zapomniałam o zmęczeniu, niedospaniu ...
Musierowicz uwielbiam jak nastolatka. Bowiem "robi mi się cieplej na duszy", gdy przebywam wśród kreowanych przez Nią postaci. Chłonę dobro i piękno, jakie pani Małgorzata dostrzega w codzienności, wdzięczna Jej jestem za prostą mądrość i to, jak odkrywa nadzwyczajność tego, co pozornie zwyczajne ...
Znacie bajkę "O ciepłym i puchatym"? Dla mnie Jeżycjada (w całości) jest opowieścią o podobnym przesłaniu i równie ważnych właściwościach terapeutycznych. Przeczytałam raz, do lektury będę wracać wielokrotnie. Polecam.

Ps. Bajkę można znaleźć w Internecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Małgorzata Musierowicz

Małgorzata Musierowicz

Małgorzata Musierowicz to polska powieściopisarka i autorka książek dla dzieci i młodzieży. Choć ukończyła poznańską Akademię Sztuk Pięknych i z wykształcenia jest grafikiem ilustrującym publikacje dla dzieci, to skupia się przede wszystkim na twórczości literackiej. Musierowicz jest autorką tak popularnej wśród młodych dziewcząt serii powieściowej pod wspólnym tytułem "Jeżycjada".

Zobacz także

Podobne do ostatnio oglądanego