Jeszcze czego! (okładka zintegrowana)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,49 zł

Cena empik.com:
30,49 zł
Cena okładkowa:
34,00 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Młynarska Paulina Książki | okładka zintegrowana
30,49 zł
asb nad tabami
Młynarska Paulina Książki | okładka zintegrowana
30,49 zł
asb nad tabami
Młynarska Paulina Książki | okładka zintegrowana
31,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Masz prawo żyć tak, jak chcesz. Choć wszyscy dookoła Ciebie zdają się mówić: Jeszcze czego!

Też masz czasami wrażenie, że mimo pozorów równouprawnienia, ten świat tak na prawdę  nadal jest urządzony przez facetów i dla facetów? Też masz dosyć wmawiania Ci, że żądając dla siebie prawdziwie równego traktowania, prosisz o zbyt wiele? Masz czasami ochotę rzucić wszystko i wyjść, ale boisz się, że nie potrafisz samodzielnie stawić czoła życiu? Jeśli tak, ta książka jest właśnie dla Ciebie.

To opowieść o wyśrubowanych do granic możliwości oczekiwaniach wobec nas – kobiet, i o naszych prawdziwych pragnieniach. O tym, że dla wielu z nas lepiej by było nigdy nie spotkać swojego „księcia z bajki”, i wreszcie o niełatwej umiejętności trzaskania drzwiami.

Paulina Młynarska po raz kolejny, nie bacząc na osobiste ryzyko, wpuszcza nas do swojego życia. Opowiada wstrząsające historie bohaterek programu „Miasto kobiet” i oddaje głos swoim czytelniczkom. Wszystko po to, żeby przekonać Cię, że masz prawo żyć tak, jak chcesz. Choć wszyscy dookoła Ciebie zdają się mówić: Jeszcze czego!

Tytuł: Jeszcze czego!
Autor: Młynarska Paulina
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-04-12
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 208 x 152
Indeks: 19088426
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
13
4
3
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
05-10-2017 o godz 06:17 Dominika dodał recenzję:
super książka - poradnik, napisany w bardzo przystępny sposób i pozwalający poznać zdanie autorki na wiele istotnych kwestii
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-12-2016 o godz 23:42 Joanna Janik dodał recenzję:
Przeczytałam jednym tchem. Lubię Paulinę i jej publikacje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-09-2016 o godz 21:07 OLI dodał recenzję:
A więc czytałam wiele lepszych książek aczkolwiek ta byłą łatwa lekka( pochłonełam ją w 2 wieczory) i przyjemna o zaniżaniu wartości kobiet w dzisiejszym świecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-08-2016 o godz 11:59 Magdalena Matraszek dodał recenzję:
Do trzech razy sztuka mówi przysłowie i zgodnie z nim chciałam dać ostatnią szansę Paulinie Młynarskiej, choć już przy lekturze jej drugiej książki byłam rozczarowana. Kolejny tytuł tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że nie warto sięgać po publikacje celebrytów.

"Jeszcze czego!" to z założenia poradnik traktujący o równouprawnieniu, prawach kobiet i feminizmie. Byłoby dobrze, gdyby tej myśli autorka trzymała się konsekwentnie. Niestety treść jest chaotyczna, raz czytamy o osobistych przeżyciach z dzieciństwa Młynarskiej, raz o postulatach feministycznych. W jednej chwili angażujemy się w wątek prywatny, by zaraz być zarzuconym formułkami psychologicznymi, czy pełnymi sarkazmu wynurzeniami na temat mężczyzn. W efekcie mamy mydło i powidło. Jakby sama autorka nie wiedziała, o czym chce opowiedzieć, jakby nie umiała dokonać sensownej selekcji, by trzymać się spójnej treści. Nie da się przecież pisać o wszystkim. To znaczy da się, jak widać u Młynarskiej, ale jest to męczące i irytujące dla czytelnika.

Tak jak i w poprzednich publikacjach, tak i tu autorka znów wyżala się, jak miała ciężkie dzieciństwo, jak niesprawiedliwie potraktowało ją życie, na jakich okropnych mężczyzn trafiała i jak mimo przeciwności świetnie poradziła sobie jako samotna matka Polka. Tyle że ja to wszystko już wiem z wcześniejszych książek "Kalendarzyk niemałżeński" i "Poradnik na błędach". A kotlet odgrzewany trzeci raz nie może smakować dobrze.

Z jednej strony autorka oburza się, jak bez szacunku traktowane są kobiety, a z drugiej sama nie daje dobrego przykładu obrzucając mężczyzn błotem. W sposób pełen drwiny i pogardy opowiada o mężczyznach, ich wadach i nieznośnych cechach osobowości. Miało być "śmieszno i straszno", a jest smutno i nudno.

Trudno nie mieć wrażenie, że autorka wylewa z siebie nagromadzone frustracje, daje upust negatywnym emocjom i czyni prywatny rozrachunek z przeszłością. Jak małe dziecko tupie nogą, dąsa się i złości. Krzyczy i nawołuje do równouprawnienia, wygłasza zacne idee feminizmu, z którymi nota bene zgadzam się. Ale całość brzmi fałszywie i nie budzi mojego przekonania.

Mam wrażenie, że pisanie jest dla Młynarskiej formą autoterapii, widać jak wiele problemów z przeszłości wciąż ją uwiera. Na zewnątrz wszystko wygląda cacy i pięknie, silna, przebojowa kobieta po przejściach z misją pomagania innym kobietom pisze poradniki. I brawo za odwagę i determinację. Ale pod tą powłoką kryje się zraniona, mocno poturbowana przez życie dziewczynka, która sama ze sobą nie doszła jeszcze do ładu. Czy może więc być dobrym nauczycielem dla innych? Na to pytanie musicie odpowiedzieć już sobie sami.


"Powiem wam w sekrecie, co daje spełnienie kobiecie:
niezależność materialna, praca, która ma sens, i poczucie wewnętrznego spokoju". s.130

Być może dla osób, które nie czytały jeszcze żadnej książki autorki, poradnik będzie ciekawy, chwilami nawet zabawny. Mądrych spostrzeżeń w nim także nie brakuje. Ale dla czytelników, którzy znają choć jedną wcześniejszą publikację Młynarskiej, będzie to strata czasu.

Więcej recenzji książek Młynarskiej znajdziecie na: https://subiektywnieoliteraturze.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2016 o godz 14:48 Anonim dodał recenzję:
Pani Paulina ma zmysł obserwacyjny, świetne pióro i lekkość pisania. Każdą jej książkę czyta się wyśmienicie i każda z nich dostarcza wielu przemyśleń. Jedno moje zastrzeżenie dotyczy powtarzania tych samych anegdot ze swego życia w kolejnych tytułach - jako wierna czytelniczka życzyłabym sobie aby każda kolejna lektura dawała nowe olśnienia, a nie powodowała myśli "A, o tym już było..."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-05-2016 o godz 10:08 anita.usc dodał recenzję:
Książkę czyta się szybko, ale jest napisana w mocnym tonie. Tylko dla osób o silnych nerwach :)
Autorka bez owijania w bawełnę opisuje realia życia codziennego kobiet. Odsłania kulisy tzw. demokracji i równości płci, ukrywane skrzętnie przez nasze polskie realia i władzę. Pisze o tym, że równość potrzebna jest nam do szczęścia jak powietrze i właśnie dlatego powinniśmy żyć ze sobą w pewnego rodzaju "symbiozie".
Polecam każdemu - zarówno kobietom, jak i mężczyznom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-05-2016 o godz 08:55 Asiulek1994 dodał recenzję:
Idealnie odzwierciedlone moje myślenie na temat tego jak niektórzy mężczyzni się zachowują. Paulina Młynarska zdecydowanie jest najbardziej słyszalnym głosem kobiet w Polsce. Bezkompromisowe podejście do tematu jak zawsze mnie ujęło. Jeszcze czego to książka o pragnieniach każdej z nas i o tym jak walczyć o swoją godność. Zgadzam się z każdą kropką, przecinkiem i wykrzyknikiem w tej książce. Będę sięgać po następne książki Pauliny bo przeczytałam już poprzednie i chce więcej bo czuje się tak jakbym poprzez karty tej książki rozmawiała z najlepszą przyjaciółką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-05-2016 o godz 10:05 iwonal dodał recenzję:
Paulina Młynarska obnaża świat mężczyzn w stosunku do partnerek.Świetna książka, autorka bez zahamowań i kompleksów przytacza przykłady ze swojego życia.Lektura dająca dużo do myślenia, powinna być obowiązkową pozycją dla niektórych kobiet pogodzonych ze swoim losem.Ilu nieszczęść można by uniknąć po przeczytaniu tej lektury przez "zniewolone"kobiety.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2016 o godz 11:19 Karolina Kamedulska dodał recenzję:
Świetna książka otwierająca oczy na to co niby tak banalne i nam kobietą wydające się oczywistą oczywistością lecz potrafimy tkwić w chorych związkach bo tak... Czyta się to na raz i od razu inaczej patrzy się na siebie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-04-2016 o godz 11:34 Iwona_C_ dodał recenzję:
Kobieta w większości społeczeństw traktowana jest niezwykle przedmiotowo. Niekiedy wręcz jako podgatunek człowieka. Wiem, że to są mocne słowa, ale historia już niejednokrotnie pokazała, że bardzo prawdziwe. Nawet w krajach, które uważają się za w pełni rozwinięte, gdzie panuje teoretyczne równouprawnienie, kobiety mają niższe płace niż mężczyźni na tych samych stanowiskach, nie są doceniane, a wręcz poniżane. W ekstremalnych przypadkach traktowane jak worki treningowe. Niestety, w wielu przypadkach o tej nierówności płci nie mówi się głośno. Paulina Młynarska w swojej najnowszej książce – Jeszcze czego! Nie ma miłości bez równości porusza wiele tematów związanych z problemami współczesnych kobiet. W szczególności zajmuje się stosunkami damsko-męskimi.
W tym miejscu można by sobie zadać kilka pytań – jaka jest współczesna kobieta, czego pragnie, jakie ma problemy? Według mnie współczesna kobieta jest coraz bardziej przebojowa i bardziej świadoma swojej wartości – nie tylko na gruncie zawodowym, ale i osobistym. Jednak staje przeciwko wielu wyzwaniom, aby tę wartość udowodnić, często wbrew wielu przeciwnościom. Na co dzień spotykamy się z szowinizmem, seksizmem, molestowaniem, poniżaniem, przemocą fizyczną i psychiczną… i jeszcze często wmawia się nam, że jest to nasza wina. Ekstremalnym przykładem tego jest podejście do kobiety, która została zgwałcona – stało się to, bo miała za krótką spódniczkę/zbyt obcisłe spodnie/wyzywający makijaż…

Paulina Młynarska w swojej książce porusza również kwestie wychowania zarówno dziewczynek, jak i chłopców. Pokazuje duży dysonans, który sprawia, że w dorosłości kobiety często są niepewne własnej wartości, szkolone do tego, by usługiwać mężczyźnie. A facet, to facet. Jemu po prostu się należy…

Idąc za tokiem myślenia autorki i ja tutaj trochę generalizuję. Jednak ten zabieg uwidacznia wady naszego społeczeństwa. W książce znajdziemy też opisy najczęściej występujących negatywnych typów mężczyzn. Bardzo dobitne i trafne. Na poparcie swoich słów przytacza wypowiedzi innych kobiet, które doświadczyły związków z takimi mężczyznami.

Paulina Młynarska znana jest przede wszystkim z programów telewizyjnych i felietonów, w których porusza tematy związane z codziennym życiem kobiet. W książce opisuje też wiele swoich doświadczeń. Pisze językiem lekkim i przystępnym, a jednocześnie dosadnym. Przywołuje własne wspomnienia i przytacza wypowiedzi internautek. Czasem zabawne, czasem smutne – taki słodko-gorzki miks doświadczeń każdej z nas. Niezależnie od tematyki, jaką porusza jest bardzo autentyczna i sprawia, że można przejrzeć na oczy. Dostrzec to, co dzieje się wokół nas.

Mam świadomość tego, że nie każdy się zgodzi z jej poglądami. Jednak jest to książka, wobec której żadna kobieta nie powinna przejść obojętnie. Wbrew pozorom powinni po tę książkę sięgnąć również panowie. Trochę się w niej obrywa mężczyznom. Jednak warto przekonać się, jak generalnie wygląda życie przeciętnej kobiety w męskim świecie.

Dodatkowo na końcu książki została przytoczona treść Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Z tym dokumentem również warto się zapoznać.

http://www.czytajac.pl/2016/04/paulina-mlynarska-jeszcze-czego/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-04-2016 o godz 10:55 Aneta Wiśniewska dodał recenzję:
Paulina Młynarska jest kontrowersyjną dziennikarką. Osobowością telewizyjną, radiową, z epizodem aktorskim na koncie, jednak i tak od kilku lat jest postrzegana jako mniej zdolna siostra Młynarska w dodatku ze skłonnością do nieudanych związków. „ Jeszcze czego!” to jej kolejna już książka, a raczej zbiór felietonów i luźnych przemyśleń. O czym tym razem? O kobietach i mężczyznach.

To nie jest poradnik mówiący jak się podobać albo ratować swoje małżeństwo. To raczej przemyślenia na temat tego jak współczesne kobiety wciąż walczą z rolą „matki Polki”, która jest nie tylko wykańczająca, ale i nieco niewdzięczna. Nie jestem feministką, nie spotkacie mnie na paradach walczących o prawa kobiet, jednak jak każda kobieta interesuje się tym, co się dzieje w świecie szczególnie w tym temacie. Niesprawiedliwy podział ról, nierówne płace, dyskryminacje – nic z tych rzeczy nie jest mi obce. Patrząc na przestrzeni wieków, doskonale zdaje sobie sprawę, że sytuacja wygląda już nieco lepiej w moim pokoleniu niż np. w pokoleniu mojej mamy, pomimo, ze nawet obecnie niektóre pomysły rządowe ( a obiecałam nie mówić o polityce!) powodują u mnie wybuch śmiechu i pytanie, co za mądrala to wymyślił i kto uznał, że to przejdzie. Ale to tylko taka moja refleksja ;)

Wracając do Pauliny… Nie jest moją ulubioną dziennikarką. Mam wrażenie, że czasem nie do końca przemyśli to, co chciałaby powiedzieć i na siłę szuka sensacji rzucając słowami na prawo i lewo. Rozumiem komentarze dotyczące aktualnych spraw, tego, co faktycznie dzieje się w świecie, ale szukanie tematu do budzenia kontrowersji, budzi we mnie niesmak.

„Jeszcze czego!” jest zdecydowanie czymś innym (i lepszym!) od jej poprzedniej książki. Oczywiście, nie brakuje tutaj ponownego opowiadania o sobie, a już szczególnie w kwestii małżeństw i tego jak media zrobiły z niej harpię, ale oprócz tego to reportaż bazowany na wypowiedziach i doświadczeniach kobiet z „Miasta kobiet” oraz internautek, które zdecydowały się podzielić swoimi poglądami na temat mężczyzn.

Autorka już na samym starcie mówi, że wszystko, co tu przedstawia jest mocno przerysowane i nie powinno być brane na poważnie. Paulina mocno ocenia wszystkich mężczyzn w tej książce. Raczej wątpię, aby którykolwiek z panów dotarł chociaż do końca rozdziału bez popadania w furię i czarną rozpacz. Co ja o tym myślę? Że jak zwykle trochę za ostro. Ale cóż… rozumiem, że owijanie w bawełnę raczej nie jest mocną stroną Pani Młynarskiej.

Miałam większe oczekiwania, co do tej książki. Całość byłaby nawet niezła, gdyby nie te notoryczne wstawki z jej życia, które już wszyscy znamy na pamięć. Jestem osobą, która raczej woli zatrzymać coś dla siebie, więc nie bardzo widzę skuteczność takiej autopromocji. Jak dla mnie tego było za dużo. Ale plusy za pomysł. Każda forma, która motywuje kobiety do rozwoju, dbania o siebie jest dla mnie pożądana i bardzo się cieszę, że taka książka w końcu pojawiła się również na polskim rynku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
18-04-2016 o godz 09:20 monitt dodał recenzję:
„Jeszcze czego!” było moim pierwszym dłuższym spotkaniem z Pauliną Młynarską. Sięgnęłam po książkę na fali sympatii, jaką wywołała we mnie obecność na FB autorki. Jakże ono było… pozytywne! Powiem tak: jestem zachwycona i książką, i samą Młynarską. Panią Paulinę podziwiam za energię, otwartość - na ludzi, szczerość, doświadczenia i siebie, umiejętność obserwacji i ubierania myśli w zdania, ale przede wszystkim za odwagę i bezkompromisowość, no i twardą skorupę. A książka…

Już dawno żadna tak mnie… nie ożywiła. Nie była dla mnie objawieniem, nie zrobiła w moim życiu rabanu, a w głowie rewolucji. Nie usystematyzowała myśli i poglądów (może dlatego, że poruszane w niej tematy są i moim konikiem). Myślę i widzę podobnie, choć mniej we mnie ekspresji i wigoru. A jednak jest dla mnie ważna (i wcale nie dlatego, że na str. 159 znajduje się moja - niemal stronicowa wypowiedź – na temat jednego z moich ulubionych typów mężczyzn). Jest świetna!

Nie umiem streścić tej pozycji. Bo jest tak trochę o wszystkim. Przypominało mi to rozmowę, no może dłuższą, luźną wypowiedź. A takie lubię, choć muszę przyznać, że rzadko czytam (chyba tyle razy się nacięłam, że boję się filozofania domorosłego, a i nudzą cudze mądrości. Jestem taka niefajna, że generalnie wykładanie swojego światopoglądu interesuje mnie tyle, co opisywanie snów, czyli niespecjalnie).

Ani to poradnik, ani encyklopedia. Ani biografia, ani reportaż. To cudowny misz-masz, który każda kobieta (ale i mężczyzna) powinna przeczytać. Ważne jest tylko odpowiednie podejście. Mnie nie zrażało generalizowanie, kreślenie grubą krechą, skróty myślowe, lekki ekshibicjonizm, wyolbrzymianie, wykrzykniki i coś, co trącało awanturnictwem czy tupaniem nogą. Uznałam, że tak miało być. Czytałam z zainteresowaniem, ale gdzie trzeba było – przymrużyłam oko. To było naprawdę fajne przeżycie socjologiczno-psychologiczno-literackie!

Dużo w tej książce lekkości, świeżości, werwy, takiego rozentuzjazmowania intelektualnego, śmiałości, ale i brutalnych przemyśleń i faktów. Całość jest bardzo zgrabnie ujęta, opisana godnym pozazdroszczenia piórem/językiem/poczuciem humoru (te wariacje słowne są super!). Podobało mi się tak bardzo, że kupiłam pozostałe książki autorki.

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-04-2016 o godz 16:16 limonka dodał recenzję:
Autorytet? Kto to taki? - myślałam za młodu nie raz i nie dwa. A potem trafiłam na Paulinę Młynarską i pomyślałam sobie, że kto jak kto, ale ta babka w stu procentach zasługuje na to, by uważnie słuchać tego, co ma do powiedzenia. Tak oto od słowa do słowa i od książki do książki, minęło trochę czasu, a dziś z pełnym przekonaniem mówię - Paulina Młynarska to mój absolutny autorytet.

Siła tej kobiety jest porażająca. Jej świadomość samej siebie jest godna najwyższego podziwu, a to, jak bezbłędnie wypunktowuje u siebie rzeczy, które nie do końca jej odpowiadają... Jezu, bierzmy z niej przykład, a jej książki czytajmy i przyswajajmy wiedzę tam zawartą, bo wiele mamy zaległości.

"Jeszcze czego! Nie ma miłości bez równości" to moje kolejne spotkanie z tą fenomenalną dziennikarką. Tym razem na tapet wzięła ona kobiety i mężczyzn oraz to, jaki mają oni do nich stosunek. A ten, nie ma co ukrywać, bardzo często jest daleki od doskonałości. Wystarczy wspomnieć obleśne żarty, dyskryminację (niższe zarobki, obawę o zachowanie miejsca pracy, gdy wracasz z macierzyńskiego itd.) czy przemoc domową, które są chlebem powszednim dla wielu polskich kobiet. Tym gorzej, jeśli kobiety te nie mają świadomości, że multum zachowań, jakie są udziałem mężczyzn wokół nich, jest zwyczajnym znęcaniem się - i nie zawsze musi ono przybierać postać znęcania fizycznego. W książce tej jest również o prawie do aborcji, molestowaniu, o sposobie wychowywania dziewczynek, o pracy, seksie i maminsynkach... autorka podrzuca czytelnikowi naprawdę wiele kwestii do przemyślenia i zapewniam, nie raz i nie dwa będzie uwierało.

Paulina Młynarska opowiadając o wielu scenach ze swojej przeszłości i o mężczyznach, których napotkała na swojej drodze, jest boleśnie wręcz szczera. Bezlitośnie rozprawia się ze wszystkimi i wszystkim, co sprawiło jej ból, nie pomijając przy okazji własnych niedoskonałości. Wiele scen zamieszczonych w książce okrasza też relacjami jej czytelniczek, dzięki czemu można uświadomić sobie, że naprawdę wiele kobiet jedzie w życiu na tym samym wózku. Niestety.

Tytuł tej książki mówi sam za siebie, a jeśli dodać do tego fantastyczne, lekkie pióro autorki, wychodzi z tego kawał naprawdę niezłej lektury. I jeśli jesteś kobietą, nieważne, czy młodą, czy starszą, sięgnij proszę po tę książkę. Otworzy Ci oczy na wiele istotnych spraw, które na co dzień pomijasz lub udajesz, że nie istnieją. Wiem, co mówię.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Młynarska Paulina

Paulina Młynarska (ur. 1970) - dziennikarka, producentka radiowa i telewizyjna, związana z rynkiem polskim i francuskim. Felietonistka, blogerka, autorka scenariuszy i książek, znana z ciętego języka, własnego zdania i odważnego podejścia do tematów tabu. Przez ponad dekadę na antenie TVN Style współprowadziła talk-show „Miasto kobiet”. Obecnie tworzy program „Lustro” w Onet.pl, redaguje debaty dla miesięcznika „Sens”, pisze felietony dla miesięcznika „Grazia”, prowadzi autorskie warsztaty samorozwoju „Miejsce Mocy”. Możemy ją także usłyszeć w radiu Kolor, gdzie animuje autorską audycję „#kochaniekocha”. Feministka, narciarka i podróżniczka. Matka dorosłej córki. Mieszka w Kościelisku, gdzie przyjmuje gości, smaży konfitury i pisze książki.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Outsider King Stephen
31,50 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Iskra światła Picoult Jodi
26,60 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Pogrzebani Deaver Jeffery
29,40 zł
42,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.