Jak Zrzędus chciał zepsuć Święta (okładka  twarda)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 36,01 zł

36,01 zł 59,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zrzędus jest PRAWDZIWYM ZRZĘDĄ.

Wyrusza w podróż na Biegun Północny, aby zrealizować swój Nikczemny Świąteczny Plan. Jednak w Wigilijną Noc wydarzy się coś, coś odmieni Zrzędusa na zawsze.

Kolejna świąteczna książka Alexa T. Smitha, autora bestsellerowych tytułów „Jak Winston uratował święta” i „Winston wraca na święta”. Wzruszająca historia o prawdziwym znaczeniu świąt Bożego Narodzenia. Idealna do wspólnego czytania dla całej rodziny!

„W czasie, kiedy Magia Świąt zalewa nas z każdej strony, możemy potrzebować wytchnienia od wszystkiego, co słodkie, uprzejme i puchate. Na ratunek przychodzi Zrzędus! Lektura pełna zwariowanej narracji, ponurego nastroju, zaskakujących przygód i…wspaniałej świątecznej przyjaźni”.

Barbara Supeł, autorka serii o rodzinie Pętelków

„Obowiązkowa lektura dla tych, którzy kochają Święta (i dla tych, którzy Świąt nie lubią). Wielka dawka humoru i zrzędzenia w jednym, a to wszystko zanurzone w zimowym klimacie, który aż skrzypi mrozem”.

Anna Włodarkiewicz, autorka serii o Toli

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1336226397
Tytuł: Jak Zrzędus chciał zepsuć Święta
Autor: Smith Alex T.
Tłumaczenie: Cholewa Piotr W.
Wydawnictwo: Świetlik
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-10-26
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 260 x 10 x 180
Indeks: 53168900
średnia 4,8
5
41
4
8
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
24-01-2023 o godz 21:15 przez: Martyna | Zweryfikowany zakup
Po dwóch tomach opowieści o Winstonie tego samego autora, zdecydowałyśmy o zakupie książki o Zrzędusie. I tym razem także się nie zawiodłyśmy! 8-latka zadowolona, historia bardzo ją zaciekawiła. Ciekawe opisy z dużą dawką humoru, idealna lektura na zimowe wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-11-2022 o godz 13:07 przez: Justyna | Zweryfikowany zakup
Świetna! Cieszę się, ze w końcu coś o świętach co nie jest cukierkowo pierdzące. Moja 5 latka zachwycona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-12-2022 o godz 00:24 przez: marika walczak | Zweryfikowany zakup
Ciekawa, acz dobor slow moglby byc inny. Bohaterowie nie musza nazywac siebie gluptasami itp
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-12-2022 o godz 19:37 przez: A | Zweryfikowany zakup
Wydanie w twardej oprawie, ładne ilustracje. Zabawna fabuła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-12-2022 o godz 12:18 przez: Grażyna | Zweryfikowany zakup
W zupełności zadowolona
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2023 o godz 20:35 przez: Paulina Turzyńska | Zweryfikowany zakup
Rewelacyjna książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-01-2023 o godz 11:44 przez: ewciatka | Zweryfikowany zakup
Ekstra ksiazka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2022 o godz 18:30 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Śmieszny!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-01-2023 o godz 14:33 przez: MrsBookBook
Jak się możecie domyślić tytułowy Zrzędus jest najprawdziwszym i największym zrzędą. Ma swoje dwie listy jedną z rzeczami, których nie lubi, a drugą z rzeczami, które lubi, ta lista jest dosyć krótka znajduje się na niej brukselka, sweter w brukselki i kij, do którego mówi. Pierwsza lista jest dosyć długa a na jej czele znajdują się Święta i wszystko, co z nimi związane, czyli to, że są głośne, błyszczące, świecące, migoczące. Nie rozumiał skąd w ludziach taka radość i podekscytowanie na widok ubranych choinek. Dzień Zrzędusa zaczął się chyba najgorzej ze wszystkich dni, obudził się w złym humorze a dodatkowo zabrakło jego ulubionych brukselek. W tej złości wpadł na genialny pomysł by zepsuć wszystkim Święta. Postanawia wybrać się na Biegun Północny by powstrzymać Mikołaja. W drodze spotyka rodzinę królików i jedna z króliczek postanawia mu towarzyszyć w tej wyprawie. To była świetna lektura na okres przedświąteczny, ale dzieciom spodoba się zapewne i po świętach. Ja czytałam tę książkę przed zaśnięciem dla Basi (Grześ wolał żeby to tata mu czytał coś innego). Podejrzewam, że gdybym zaczęła mu ją czytać to jemu też by się spodobała tak jak i mi. Już od samego początku polubiłam Zrzędusa, bo, mimo iż był marudą, jakich mało i nie lubił Świąt to jednak miał w sobie coś, co sprawiało, że chciało się go bliżej poznać. Kolejną postacią, która skradła moje serce była Futrzanka, czyli króliczka, która towarzyszyła Zrzędusowi. Buzia jej się nie zamykała, trajkotała, co ślina na język przyniesie. Stwarzało to fenomenalny kontrast pomiędzy bohaterami, on duży i małomówny nielubiący Świąt, oraz mała króliczka, która gada na okrągło a do tego kocha Święta. Autor rewelacyjnie ukazuje, co tak naprawdę jest ważne w świętach. A wszystko jest bardzo łatwo i prosto wytłumaczone, by nawet najmłodsi czytelnicy wyciągnęli morał z tej książki. Ta historia przypadnie do gustu całej rodzinie wiec idealnie nadaje się do wspólnego czytania. Nie raz wywoływała uśmiech na mojej twarzy. Mój mąż nawet stwierdził słuchając jak czytam Basi, że jest idealna do ćwiczenia języka. Gwarantuję, że ciężko będzie się wam oderwać od tej książki dopóki nie dobrniecie do końca. Ja w przyszłości mam w planach przeczytać jeszcze inne książki autora, mam nadzieje, że również przypadną mi do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2022 o godz 19:04 przez: Magdalena Brudnicka
Zrzędus robi, co może, aby nikt go nie polubił. Ale Alex T. Smith pisze o nim w taki sposób, że nawet gdy Zrzędus marszczy brwi, tupie nogą i przewraca choinkę, to i tak wywołuje czułość i sympatię. Po prostu wiesz, że za tą zgorzkniałą miną, kryje się coś więcej. Jak więc doszło do tego, że Zrzędus został Zrzędusem? To długa historia (dokładnie na 170 stron), w trakcie której poznasz Podstępny i Przerażający Plan Zrzędusa na powstrzymanie Świąt. Ten włochaty stwór nie lubi nic (poza brukselką, swetrem w brukselki i kijem, który jest jego przyjacielem), a Świąt zwłaszcza. Dlatego wybierze się na Biegun Północny, aby melasą przykleić sanie Mikołaja. A wtedy, wiadomo, nikt nie dostanie prezentów. Może się zdziwisz, ale podróż na Biegun Północny nie jest tak prosta i przyjemna, jak się może wydawać. A gdy wybierasz się tam pieszo, może okazać się całkiem długa i niebezpieczna. Dlatego dobrze zabrać ze sobą przyjaciela. Chwila, chwila, przecież Zrzędus nie ma przyjaciół (kija nie liczę). Ha! Jednak w trakcie swojej wędrówki pozna pewną małą i wyjątkowo upierdliwą króliczkę w wielkich okularach. Czy Zrzędus ucieszy się z jej towarzystwa? Na pewno nie od razu. Jednak na swojej drodze jeszcze nie raz kogoś spotka. I co zaskakujące nawet dla samego Zrzędusa, będą to chwile całkiem sympatyczne. A nawet cudowne, śliczne i piękne. Tak, dobrze się domyślasz. Zrzędus przejdzie przemianę. Ale już nic więcej Ci nie zdradzę, bo każda strona tej książki, to dobra zabawa, a ja nie chcę Ci jej zepsuć. "Zrzędus" to przewrotna opowieść świąteczna, w której zapach pierniczków ustępuje smrodkowi rozgotowanej brukselki. W której magiczny i ciepły nastrój znikają wraz z każdym przykrym słowem Zrzędusa. Ale to bynajmniej nie jest ponura historia. Pełna jest natomiast dynamiki, komicznych zwrotów akcji, zaskoczeń i przygód. I w całym swym zrzędulstwie jest po prostu książką o przyjaźni, potrzebie bliskości i życzliwości. Rewelacyjna odskocznia od klasycznych świątecznych opowieści. Dla tych, co na Święta czekają cały rok i dla tych, którzy na świąteczny klimat kręcą nosem :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-12-2022 o godz 13:52 przez: joannaczy
Już dawno nie bawiliśmy się tak dobrze przy świątecznej książce. Już dawno tak nie chichotaliśmy. I mam wrażenie, że autor przy jej pisaniu bawił się równie dobrze. Ta pozycja to świąteczny must have! Ma świetną historię ze wspaniałym przesłaniem. Jest długa, wystarczająca na kilka wieczorów bliskiego czytania. Lekkie pióro autora doprawione jest dużą dawką poczucia humoru. Od pierwszych zdań autor łapie dialog z dzieckiem. I do tego wszystkiego mamy w niej świetne ilustracje. Zrzędus obudził się nie w humorze. Jak zawsze zresztą. Bo całe swoje życie był marudny, zrzędliwy i obrażony. Mieszkał sam, na uboczu i nie pozwalał nikomu się do siebie zbliżyć. W ciągu dnia wciąż dopisywał nowe pozycje do długiej listy rzeczy, których nie lubi. A jedyne, co się na tej liście nie znalazło, to brukselka (jadł tylko ją), jego wytarty sweter w brukselki i kij, do którego mówił. Na szczycie listy rzeczy, których Zrzędus nie lubił, były Święta. Głośne, błyszczące i świecące. Zrzędus nie mógł znieść podekscytowania ludzi i świątecznych ozdób. Gdy więc w przedświątecznym czasie, w sklepie zabrakło brukselki, puściły mu nerwy i postanowił zepsuć Święta. W tym celu wyruszył na Biegun Północny do sztabu Świetego Mikołaja z niecnym planem przyklejenia sań melasą do podłogi, rozrzucenia prezentów i ukrycia reniferów. Zrzędus nie przewidział tylko jednego. Że w trakcie podróży spotka zwariowaną rodzinę królików, a jedna z króliczek postanowi mu towarzyszyć. Mając obok siebie chodzącą kulkę energii, życzliwości i entuzjazmu dla wszystkiego, co związane ze Świętami, Zrzędus powoli odkrywa, czym jest przyjaźń, bezinteresowna dobroć i wzajemna troska. Czy Zrzędusowi uda się dotrzeć do domu Św. Mikołaja? Czy spełni swoją groźbę i zniszczy święta? Koniecznie przekonajcie się sami! Ta wspaniała opowieść uświadomi dzieciom, z czego może wynikać złość. Podpowie, że nie warto dusić w sobie lęku i że nigdy nie jest za późno na zmianę. A przede wszystkim pokaże, na czym polega prawdziwa magia Świąt! Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2022 o godz 23:02 przez: wNaszejBajce.pl
„Jak Zrzędus chciał zepsuć święta” to wzruszająca historia o prawdziwym znaczeniu świąt Bożego Narodzenia. Idealna lektura do wspólnego czytania dla całej rodziny. Gwarantuję, że oczaruje nie tylko dzieci. Jestem pewna, że nigdy nie słyszeliście o Zrzędusie, a to postać nadzwyczaj oryginalna i bardzo zrzędząca! Wielki, włochaty stwór, z długimi rękoma i krótkimi nogami, ze spiczastymi rogami i wielkimi stopami mieszka samotnie w koślawej chatce, w małym miasteczku. Jest nie tylko wielki, ale i bardzo, bardzo gderliwy, nadąsany, naburmuszony, a co najsmutniejsze – nie lubi nikogo i prawie niczego, a najbardziej na świecie nie lubi… świąt! Kocha tylko trzy rzeczy: brukselkę, którą wcina na każdy posiłek, swój ciepły sweterek w brukselki i Kij – duży, ciężki, sękaty kij. To wszystko! Życie Zrzędusa wypełniał wieczny zły humor, który pogarszał się jeszcze bardziej, gdy nadchodziły święta i całe miasto wypełniała atmosfera śpiewów, radości, przygotowań do świętowania. Każdy schodził z drogi temu gniewnemu osobnikowi, nikt nie chciał mieć z nim nic wspólnego. Niechęć do zbliżającej się Wigilii i ogromna złość Zrzędusa sprawiły, że postanowił on wyruszyć na sam Biegun Północny i raz na zawsze skończyć ze świętami! Brzmi przerażająco, prawda? Ach, jego podróż będzie pełna przygód, perypetii i bardzo zaskakujących zmian w życiu Zrzędusa! Czy zlodowaciałe serce wielkoluda jest w stanie ktoś ogrzać? Czy złość może przerodzić się w dobro? Koniecznie sięgnijcie po tę wspaniałą, wypełnioną cennymi przesłaniami i mądrościami opowieść. Bardzo polecam czytać ją wspólnie, rodzinnie. Zrzędusa pokochacie całym sercem, bo pod tym wielkim ciałem kryje się jednak… ach, sami się przekonajcie! To zdecydowanie nasza ukochana książka Alexa T. Smitha. Wartka, pomysłowa, zaskakująca akcja i duża dawka emocji. Piękna lektura na grudniowe wieczory. Więcej na blogu z najlepszymi książkami dla dzieci i młodzieży: wNaszejBajce.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-10-2022 o godz 13:16 przez: Paulina
Cóż za nietuzinkową opowieść świąteczną mam dla Was 😍 Tak inną od tych wszystkich cukierkowych opowieści. "Jak Zrzędus chciał zepsuć święta" @wydawnictwo.swietlik Zrzędus z jest największym zrzędą na całym świecie. Posiada swoją długą listę rzeczy, których nie lubi. Ba! Są tylko trzy rzeczy, które Zrzędus naprawdę lubi. 1. Brukselki 2. Stary, zniszczony sweter z motywem brukselek 3. Kij- najlepszy przyjaciel. Jednak najbardziej niecierpi zbliżających się Święta Bożego Narodzenia razem z tą ich magiczną atmosferą. Na co komu Święta? Najlepiej jakby ich nie było... I w tym momencie wpada mu do głowy świetny plan. Musi się wybrać na Biegun Północny i powstrzymać Święta. Czeka go długa i wyczerpująca podróż. Jednak po drodze coś się zmieniało. Spotykał różne dobre duszyczki, które pokazywały mu, że świat jest piękny. Pełen wdzięczności i życzliwości. Przyczyniła się do tego głównie mała króliczka Futrzanka, która przyczepiła się to Zrzędusa, ku jego wielkiemu niezadowoleniu. Bardzo go denerwowała i irytowała swoją ekscytacją spotkania Mikołaja i ciągłym wesołym nastawieniem. W Zrzędusie coś się zaczęło zmieniać. Różowiejące poliki, mrowienie w brzuchu. Uczucia, których nigdy wcześniej nie zaznał. Futrzanka okazała się życiowym nauczycielem. Pokazała Zrzędusowi czym jest przyjaźń i radość w życiu. Na czym polega ta piękna magiczna atmosfera wokół Świąt a prezenty nie zawsze dostaje się w pudełkach. Ale wrócę jeszcze do tej opowieści, bo gdy dotarli do chatki Świętego Mikołaja okazuje się, że Święta są odwołane... Futrzaka jest przerażona. Pomimo okropnej śnieżycy postanawia zrobić wszystko, aby uratować Święta. I to wtedy w Zrzędusie coś pęka i pomaga przyjaciółce. Niesamowicie było obserwować powolną przemianę Zrzędusa. Jak na początku sam nie wiedział co się z nim dzieje. Jak jego serce mięknie i już nie potrzebuje tak zrzędzić. Dochodzi również do tego, dlaczego tak się zamknął na świat ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-11-2022 o godz 16:06 przez: ksiazka_na_talerzu
W swojej najnowszej książce Alex T. Smith próbuje zerwać z popularną sztampą i zabrać się za świąteczną baśń od całkiem drugiej strony. Ileż razy słyszeliśmy już o bohaterskich dzieciach i zwierzętach, które ratowały święta? Tym razem Boże Narodzenie również jest zagrożone – przy czym tym zagrożeniem jest właśnie tytułowy Zrzędus. Nie wiadomo kim (lub: czym) on właściwie jest. To trochę taki ogr albo górski troll, który zamiast maczugi ma kij. Wiecznie nadąsany, marudny, gburowaty samotnik, z charakteru przypominający Grincha. Z całej listy czynności i przedmiotów, których nie lubi, pierwsze miejsce od zawsze zajmują grudniowe święta. Całą opowieść przeczytałam na głos moim dzieciom. I tak jak na początku co chwilę wybuchały śmiechem (tu ogromne brawa za nietypowe podejście do formy jaką nadaje się treści: jeden z rozdziałów się powtarza, a inny zawiera tylko jedno zdanie), tak z czasem zaczęło się robić coraz poważniej. Zdania opisujące okoliczności przyrody czy warunki pogodowe wydawały się mocno nasycone, aby podziałać na wyobraźnię, ale jednocześnie spowalniały akcję, przez co moi słuchacze zaczynali tracić cierpliwość i zainteresowanie. Na szczęście sytuację ratowała mówiąca z zawrotną prędkościa króliczka Futrzanka (będąca zupełnym przeciwieństwem Zrzędusa). Po wszystkim z plasteliny powstała nawet jej podobizna. Warto zwrócić uwagę na przepiękne ilustracje w wykonaniu autora. Książka z pewnością rozgrzeje czytelników niczym ciepły, miękki wełniany sweter, kubek gorącej czekolady albo ogień w palenisku, przygotowując do zimowej aury i nastrajając świątecznie. Myślę, że "Zrzędus" sprawdzi się przede wszystkim przy starszych dzieciach, świetnie nada się na mikołajkowy prezent. Dziękuję za egzemplarz recenzencki @wydawnictwo.swietlik
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2022 o godz 17:31 przez: justus
"Jak Zrzędus chciał zepsuć święta" Alexa T. Smitha to niezwykle ciekawa historia o potworze, który nienawidził świąt. Myślę, że z pewnością mógłby on zaprzyjaźnić się z Grinchem, który był takim Zrzędusem za czasów mojego dzieciństwa😂 Sięgając po tę książkę, nie spodziewałam się, że spędzę z nią tak świetny czas. Część przeczytałam, a część przesłuchałam w audiobooku i powiem Wam, że lektor zrobił mega robotę. Do tego efekty dźwiękowe, odpowiednia intonacja i zdecydowanie można przepaść podczas słuchania 😍 Historia niebywale wciąga, momentami naprawdę śmieszy, a chwilami nawet chwyta za serce. Bohaterowie, których Zrzędus spotyka na swojej drodze, są po prostu przekochani, a najbardziej spośród nich polubiłam króliczkę Futrzankę! Co też ogromnie mi się podobało, to to, że przy tej książce zdecydowanie nie sposób się nudzić. To co przeżyje Zrzędus nieraz wyprowadzi go z równowagi, ale niektóre rzeczy też mocno go zadziwią. Nieraz poczuje coś, czego nigdy wcześniej nie czuł, a to pozwoli spojrzeć na niektóre rzeczy w zupełnie inny sposób. Ale tyle co on się przy tym namarudzi, to szok 😂 Wszystkie przygody, które Zrzędus przeżyje uzmysławiają czym jest dobroć, wprowadzają w świąteczny nastrój i wywołują uśmiech na twarzy nie tylko u dzieci. Bowiem czasem najmniejszy gest potrafi uszczęśliwić, najmniejszy prezent spowodować, że na sercu zrobi się cieplutko, a odpowiednie nastawienie może zmienić naprawdę wiele! "Jak Zrzędus chciał zepsuć święta" to książka nie tylko dla dzieci. Niejeden dorosły będzie się przy niej równie dobrze bawił, bowiem to naprawdę świetna historia, wręcz idealna jeśli chodzi o chęć poczucia klimatu świąt. Ogromnie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2022 o godz 17:58 przez: Joanna
Jeśli miałabym wybrać jedną świąteczną książkę, która powinna pojawić się w każdym domu, bez wahania zdecydowałabym się na "Jak Zrzędus chciał zepsuć Święta". Opowieść idealna dla małych i dużych, historia na tyle wyjątkowa, że idealnie sprawdzi się przy wspólnym, rodzinnym czytaniu. Poznajcie Zrzędusa, wielkiego włochatego stwora, który nie lubi nikogo i praktycznie niczego. Uwielbia jedynie brukselki, swój ciepły sweterek oraz Kij. To właśnie brak brukselek w osiedlowym warzywniaku rozzłości Zrzędusa, który już i tak chodzi nadąsany i naburmuszony, bo przecież zbliżają się znienawidzone przez niego Święta. Tym razem jednak Zrzędus nie odpuści! Nie pozwoli na to, żeby kolejny raz ludzie świętowali w dobrych humorach i przepełnionych radością i miłością domach. Wpadnie na podstępny pomysł, aby raz na zawsze skończyć ze Świętami. W tym celu uda się na sam Biegun Północny. Jesteście ciekawi jak zakończy się Jego wyprawa? Wrażeń i przygód nie zabraknie, ale to co najpiękniejsze w tej historii, może Was ogromnie zaskoczyć. Nie chce zdradzać za dużo, ale to niezwykła historia, pełna magicznego klimatu, który całkowicie oddaje ducha Świąt. Jestem pewna, że nie tylko dzieci pokochają Zrzędusa, ale również rodzicie. To książka wspaniała, z ogromnym przekazem. Podkreśla i uczy, co w życiu jest najważniejsze. Gwarantuję, że nie możecie przegapić tej lektury, jest wyjątkowa!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2022 o godz 07:06 przez: Anonim
Nigdy nie jest za wcześnie na świąteczne książki. Zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z tymi najlepszymi. A ta zdecydowanie do nich należy 🎄 Zrzędus nie znosił świąt. Prawdę powiedziawszy nie znosił prawie niczego i nikogo. Wszystko go irytowało i wprawiało w zrzędliwy humor. Jak co roku, także tym razem nie mógł znieść dźwięków radosnych przygotowań i atmosfery oczekiwania. Kiedy na dodatek zabrakło jego ukochanych brukselek (czyli jednej z dosłownie 3 rzeczy, które lubi), miarka się przebrała. Zrzędus postanowił wyruszyć na Biegun Północny i sprawić, że święta się nie odbędą. Nie i basta. Jak postanowił tak zrobił. Po drodze napotkał wiele przygód. Co dziwne, co rusz poznawał kogoś kto był dla niego miły i nie zważał na jego marudzenie. Zwłaszcza jedna mała, puchata, królicza kuleczka, która wręcz postanowiła pomóc mu dotrzeć do celu (nie znając oczywiście jego niecnego planu). Czy Zrzędus zrealizuje swój plan i zapobiegnie świętom? Czy jego zrzędliwe serce pozna także inne, cieplejsze uczucia? Zrzędus to nikt inny jak współczesny Grinch. Jego perypetie bawią i uczą. Pokazują jak wiele w życiu zależy od naszej własnej postawy i tego czy potrafimy otworzyć serce na innych, na otaczający nas świat. To świetna, błyskotliwą, przezabawna i pięknie ilustrowana opowieść, która totalnie skradła nasze serca! Ho! Ho! Ho!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2022 o godz 16:51 przez: Izolda
"Jak Zrzedus chciał zepsuć święta" to przewspaniała świąteczna historia, która po prostu musi znaleźć się w Waszych rękach i na Waszych półkach. Jak imię naszego głównego bohatera wskazuje jest zrzędliwy, marudzacy, odburkający. Bywa nieuprzejmy i niewiele w swoim życiu lubi. Bardzo niewiele. Poza brukselkami i Kijem w zasadzie nic. Wszystko zaczyna się właśnie od brukselek, a raczej ich braku w osiedlowym warzywniaku. Wściekły Zrędus obmyśla Podstępny i Przerażający Plan zniszczenia świąt. Zabiera ze sobą mapę i Kij i wyrusza na Biegun Północy. Taka podróż wymaga jednak przygotowania... Jego brak szybko Zrzędusowi daje się we znaki. Na szczęście na drodze pojawiają się króliki, które chcą ukazać Babci Niedźwiedziowej piękno świąt. Zrzędus zostaje wciągnięty w ich plan. Mimo niechęci. Jak potoczy się ta historia? Koniecznie musicie się przekonać! To wspaniała podróż i piękna przygoda dla małych i dużych. Przeuroczy bohaterowie, świetny humor, dużo przygód i morał. O tym, co w życiu najważniejsze. Autorowi udało się wykreować i przekazać czytelnikowi Ducha Świąt. Tu czuje się mróz, widzi śnieg, odczuwa wiatr. I współczucie, i miłość, i przyjaźń. Dla mnie Zrzędus to absolutny hit i książka, która trzeba przeczytać. Jestem zachwycona!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-11-2022 o godz 12:04 przez: Iwona
Jak Zrzędus chciał zepsuć Święta Jak Zrzędus chciał zepsuć Święta Okładka książki Jak Zrzędus chciał zepsuć Święta Alex T. Smith 8,1 / 10 DODAJ DO PAKIETU Zrzędus jest PRAWDZIWYM ZRZĘDĄ. Wyrusza w podróż na Biegun Północny, aby zrealizować swój Nikczemny Świąteczny Plan. Jednak w Wigilijną Noc wydarzy się coś, coś odmieni Zrzędusa na zawsze. Kolejna świąteczna książka Alexa T. Smitha, autora bestsellerowych tytułów „Jak Winston uratował święta” i „Winston wraca na święta”. Wzruszająca historia o prawdziwym znaczeniu świąt Bożego Narodzenia. Idealna do wspólnego czytania dla całej rodziny! Jeśli Kochacie Grincha, pokochacie również Zrzędusa! Mój synek tak go pokochał, że czyta go prawie codziennie ❤️ Będziecie śmiac się do rozpuku, tyle jest w tej książce humoru, że aż szczypie w nos 😉 A ile tu zrzędzenia! I to wszystko zanurzone w bajkowym, zimowym klimacie ❄️❄️❄️ I na koniec piękna, wspaniała świąteczna przyjaźń 🥰 No nic, tylko czytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2022 o godz 11:07 przez: Alicja Płaskonos
Ta książka to nie jest typowa świąteczna Sielanka. Nie zobaczycie tutaj bombek, choinki jak i radości z przygotowania do świąt od pierwszych stron książki. Za to na pewno poznacie ciekawego gościa, który jak nikt na świecie nienawidzi świąt. A dlaczego ich nienawidzi? No właśnie dlaczego? Chcecie się dowiedzieć? Musicie sięgnąć po „Jak Zrzędus chciał zepsuć Święta” Książka jest fantastyczna, czyta się z ogromną przyjemnością a dodatkowo ilustracje robią wrażenie. W tej książce przeczytacie , że czasami ludzie są do czegoś negatywnie nastawieni i brną w to dopóki nie znajdą odpowiedzi na jedno pytanie. Skąd się wzięło moje nastawienie i czy mogę to zmienić ? A jeszcze jak wokół nas pojawiają się przyjaciele to jest zdecydowanie łatwiej zrozumieć. Jeśli macie w swoim gronie jakiegoś Zrzędusa to możecie mu podsunąć tą lekturę. A jak nie, to sami przeczytajcie, bardzo was zachęcam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego