Ja, deprawator (okładka  twarda, 10.2018)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 25,46 zł

25,46 zł 39,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Niezmiennie aktualne zapiski Józefa Hena cieszą się niesłabnącym od kilku dekad uznaniem czytelników. Ja, deprawator to kolejny po Powrocie do bezsennych nocy, Nie boję się bezsennych nocy, Dzienniku na nowy wiek, Dziennika ciągu dalszym diariusz autora.

Publikacja zawiera spostrzeżenia i refleksje z bieżących wydarzeń lat 2016–2018. W 2018 roku przyznano Nagrody 100-lecia ZAiKS-u. Odebrali je twórcy z różnych dziedzin sztuk, prawnicy, także animatorzy kultury, m.in. Józef Hen.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1208950087
Tytuł: Ja, deprawator
Autor: Hen Józef
Wydawnictwo: Wydawnictwo Sonia Draga
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 404
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-17
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 214 x 170 x 38
Indeks: 26666310
średnia 4,6
5
5
4
1
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
23-02-2022 o godz 20:22 przez: Tomasz Dworczak | Zweryfikowany zakup
Jak zwykle - bezkompromisowa proza... Wspaniała długa fraza niemal już nieobecna wśród młodszego pokolenia twórców... To dobrze, że ktoś jeszcze chce pisać dla czytelnika 60+ i 70+... Najlepiej trafia pisanie o sobie...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-08-2022 o godz 14:16 przez: Dorota Mądry | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-11-2018 o godz 20:35 przez: Beata Igielska
Nowa książka Józefa Hena jest prawdziwą gratką dla miłośników jego twórczości. To również pełna refleksji lektura dla wszystkich czytelników, którym nie są obce rozważania nad współczesnością i przeszłością. Całość pochłania się jednym tchem – i to najlepsza rekomendacja. Jestem wielką wielbicielką prozy Pana Hena. Nie znaczy to jednak, że jestem bezkrytyczna. Problem w tym, że w twórczości autora kultowych powieści i zapisków trudno doszukać się słabych stron. Dla mnie Jego rozważania na XX i XXI wiek są zwierciadlanym odbiciem moich poglądów. I przekonań mego męża, syna oraz najbliższych przyjaciół. A to znaczy dla mnie bardzo, bardzo wiele... W książce „Ja, deprawator” kolejny raz autor dzieli się z czytelnikami swoimi myślami o współczesnej kondycji literatury i innych dzieł sztuki. Mówi o konkretnych tytułach, jedne chwaląc, a na innych nie pozostawiając suchej nitki. Podobnie rzecz ma się ze światem polityki. Józef Hen jest doskonale zorientowany w poczynaniach rodzimego rządu i w strategii przywódców największych światowych mocarstw, ze Stanami Zjednoczonymi na czele. Autor ogląda telewizję, czyta gazety i czasopisma, bywa na wielu spotkaniach, podczas których ma okazję wymieniać się poglądami. Jest bacznym obserwatorem naszej rzeczywistości, a swoje refleksje potrafi ubrać w słowa, które naprawdę poruszają i zmuszają do myślenia. Podziwiam Józefa Hena również za jego niezwykłą energię. Pod tym względem przypomina mi profesora Bartoszewskiego. Rocznik 1923, a aktywność na miarę dwudziestolatka! Wciąż gdzieś bywa, podróżuje, bierze udział w spotkaniach autorskich, wygłasza prelekcje i komentarze, polemizuje... Pozazdrościć! Całość napisana jest barwnie, dynamicznie, błyskotliwie. Autor wyśmienicie łączy powagę z poczuciem humoru, ironią i satyrą. Potrafi też żartować z samego siebie, a to sztuka niełatwa. Pięknie Józef Hen pisze o swojej rodzinie, o nieżyjącej już żonie, o dzieciach, wnukach... Widać, że rodzina znaczy dla niego bardzo wiele – wszyscy utrzymują ze sobą bliski kontakt, cieszą się swoimi sukcesami (a mają czym się pochwalić!), przeżywają smutki i porażki. Czytając tę książkę, miałam wrażenie, że siedzę z Józefem Henem przy stoliku, popijam z nim kawę i słucham, słucham, słucham... Ten kolejny tom zapisków znów okazał się duchową ucztą. I tego życzę wszystkim czytelnikom. BEATA IGIELSKA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2018 o godz 21:27 przez: Polishreading
„Nie, nie mogę być gazetą. Odnotowywać to, co czytając - czy nawet tylko przeglądając - przeżywam. Nie ja piszę historię. Wystarczy, że wspomnę o sobie, o swoich bliskich.” • Rozważania tytułowego deprawatora, tak tak deprawatora, ale w pozytywnym znaczeniu, bo Józef Hen demoralizuje swoją niezgodą (i dobrze) na rzeczywistość - i mniejsza o pomniki, gdyby tylko o to szło - a chodzi o prawdę, dobrą i złą, miłą i przykrą, obecną i przeszłą dla przyszłości, o to co ciąży, aby nie przygniotło... „... dziś niedziela, więc podlewam donice, czytam kilka stronić opowiadania... - więc niby wszystko normalnie. Ale normalnie nie jest... żyję, jestem zdrów, ale to życie, ze „ściśniętym gardłem pieśni”...” • Jego spostrzeżenia i refleksje z bieżących wydarzeń lat 2016 - 2018 z jednoczesnym spojrzeniem w historię oraz synteza informacji z kraju i ze świata są błyskotliwe, przemyślane i wynikające z wielowiekowych doświadczeń zapisanych na kartach dziejów. Czyta gazety, czasopisma i książki, ogląda telewizję, uczęszcza na spotkania, bacznie obserwuje, rozmawiając słucha i mówi. I robi notatki, które czyta się wybornie. Tak jakby Józef Hen siedział w fotelu wygodnie i mówił do Ciebie. I chce się słuchać... czytać, czytać, czytać... Notatki - oczywistości? - pisane z prostotą, bez patosu, tak od siebie o życiu, co robi, co myśli, z powagą i humorem o rzeczywistości, polityce, kulturze i o ludziach oraz o sobie, a jednak wywołując emocje. Pięknie o swoich najbliższych. Subtelnie o swojej zmarłej żonie. „Nie wolno narzucić czytelnikowi swojej rozpaczy... To on, czytelnik, ma prawo się rozczulić. Jego wzruszenie dobrze o nim świadczy. I o dramacie zapisu.” Należy przeczytać. • „Czytelnik jest wdzięczny autorowi nie tylko, kiedy się roześmieje. Także kiedy się wzruszy. Kiedy zaleje się łzami. Popłaczmy sobie, czytelniku (i czytelniczko). Nie wstydźmy się. Zasłużyliśmy na słodycz łez.” • „Na balkon wdzierają się gałęzie z kwieciem mirabelki.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tomas Nevinson Marias Javier
5/5
37,52 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hatszepsut Kassala Ewa
5/5
25,55 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król monet Dazieri Sandrone
5/5
28,75 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krzyk Maorysów Lark Sarah
5/5
25,55 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złoto Maorysów Lark Sarah
5/5
28,02 zł
43,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybawienie Adler-Olsen Jussi
5/5
27,48 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przyjaźń Avallone Silvia
5/5
28,75 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bogowie Maorysów Lark Sarah
5/5
28,03 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kobiety Maorysów Lark Sarah
5/5
27,40 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Silny wstrząs Franzen Jonathan
5/5
29,26 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas Bogini Kassala Ewa
4.7/5
31,26 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Milczenie owiec Harris Thomas
4.7/5
26,78 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego