Ignaś Kitek, architekt (okładka  twarda, 02.2017)

Sprzedaje empik.com : 27,17 zł

27,17 zł 39,90 zł (-31%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Niektóre dzieci robią zamki z piasku. Inne lepią ciasta z błota. Jeszcze inne budują ogromne wieże z klocków. Żaden mały konstruktor nie może się jednak równać z Ignasiem Kitkiem, który pewnego razu na trawniku przed domem wzniósł naturalnych rozmiarów replikę Wielkiego Sfinksa.

Gdyby tak więcej osób - na przykład pani Ala, która uczy go w drugiej klasie - umiało się poznać na jego talencie!

Ignaś zaczyna się oswajać z myślą, że będzie musiał zamienić przyrządy kreślarskie na pudełko kredek... i dopiero podczas szkolnej wycieczki w plener wszyscy zrozumieją, jakim skarbem jest zdolny budowniczy.

Andrea Beaty i David Roberts, którym natura także nie poskąpiła talentu, stworzyli książkę o tym, że warto rozwijać swoje uzdolnienia i wyrażać siebie wbrew przeciwnościom.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1135298180
Tytuł: Ignaś Kitek, architekt
Autor: Beaty Andrea
Tłumaczenie: Witczak Łukasz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kinderkulka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 32
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-07
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 280 x 15 x 228
Indeks: 20764371
Brak
ocen
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
1 recenzja
5/5
28-02-2017 o godz 00:15 przez: Marta Rajchel
W dzisiejszym poście mowa jest o książeczce Ignaś Kitek, architekt autorstwa Andrei Beaty, świetnie przełożonej na polski przez Łukasza Witczaka. Trzymamy ją w rękach dzięki nowemu wydawnictwu o wdzięcznej nazwie Kinderkulka. Trzymamy i nie puścimy. Tak się zachwycamy! Ignaś Kitek, od małego przejawia talent do budowania ze wszystkiego, co znajdzie pod ręką. Nieważne, czy to zużyte pieluchy, owoce, glina, modelina, czy też naleśniki. Rodzice wiedzą, że już mu nie przejdzie, kiedy widzą sfinksa w ogródku. Niestety Kitka spotyka niemiła niespodzianka w szkole. Pani Alinka, próbuje podciąć mu skrzydła zakazując wszelkiego budowania i rozmów o architekturze. (…) Style architektury i tym podobne bzdury To nie przedmiot dla drugoklasistów Jej surowa ocena i niechęć do wszystkiego, co związane z architekturą spowodowana jest pewną traumą, którą przeżyła w dzieciństwie. Ale o tym wiemy tylko my, czytelnicy. Ignaś jest smutny, nie rozumie postępowania nauczycielki, ale też nie chce się jej sprzeciwiać. Na szczęście los chłopca odmieni się podczas jednej z plenerowych wycieczek. Bo tam, dzięki jego zamiłowaniu do budowania uratuje całą klasę. Pani Alinka, po takim wstrząsie budzi się z odrętwienia i to właśnie z jej ust padną tak ważnie słowa: (…) żadne nie dzieje zło się, kiedy mając lat osiem, ktoś z uporem buduje marzenia. Ta krótka, pięknie zrymowana historia porusza wiele ważnych tematów. Przede wszystkim dodaje dzieciom wiary we własne możliwości, pcha do spełniania własnych marzeń i nie poddawania się przeciwnościom losu. Uczy empatii i zrozumienia dla drugiego człowieka, którego być może spotkała kiedyś wielka krzywda. Andrea Beaty doskonale poprowadziła wątek nauczycielki, która przestaje być w naszych oczach tylko bezdusznym belfrem. Z tekstem doskonale współgrają ilustracje Davida Robertsa, bardzo szczegółowe, miejscami rubasznie zaczepne, dopowiadają to, czego krótka rymowanka nie jest w stanie ubrać w słowa. To także książka o architekturze, której raczej próżno szukać w polskiej szkole. No chyba, że nudna, podręcznikowa wiedza też się liczy? A szkoda, bo przecież architektura może być pretekstem, do rozmów, projektów, wycieczek szkolnych, niekoniecznie tych drogich i niemożliwych do zrealizowania. Może właśnie piramida z jabłek czy zamek z kredy pobudzą wyobraźnię, rozbudzą pasję i chęć do spełniania marzeń? Ignaś Kitek, architekt to książeczka bez ograniczeń wiekowych. Rozbawi maluchy, w starszych rozpali iskrę, doda otuchy i wiary, a dorosłym przypomni, że dzieciom trzeba pozwolić marzyć i pomagać im te marzenia spełniać. Może od wspólnych wędrówek po cudach architektury, które powstały z rąk Ignasia? Wiemy, że Łukasz Witczak pracuje już nad przekładem kolejnej książeczki Andrei Beaty, której bohaterką ma być koleżanka Ignasia i wprost nie możemy się doczekać zabawnych rymów, ilustracji i tych rozmów, które będziemy prowadzić tuż po lekturze… więcej na: juliaorzech.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego