Dziennik z Guantanamo (okładka  miękka, 10.2015)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Mohamedou Ould Slahi urodził się w Mauretanii. W wieku 18 lat, po uzyskaniu stypendium, wyjechał z kraju na studia do Niemiec. Na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku przerwał naukę i udał się do Afganistanu, aby w oddziałach Al-Kaidy walczyć (przy akceptacji Amerykanów) z popieranym przez Związek Radziecki rządem w Kabulu. W 1992 roku wrócił do Niemiec, gdzie ukończył studia inżynierskie. Mieszkał i pracował najpierw w Niemczech, a potem przez kilka miesięcy w Montrealu w Kanadzie. W listopadzie 2001 roku został aresztowany przez jordańską jednostkę do zadań specjalnych, a następnie był trzymany w izolacji i przesłuchiwany przez następne siedem i pół miesiąca, do momentu kiedy Jordańczycy uznali, że nie jest zaangażowany w spisek milenijny. Niemniej jednak przejął go zespół CIA i 5 sierpnia 2002 roku przewiózł do Guantanamo i tam uwięził. Mimo że został oczyszczony z podejrzeń przez liczne sądy i rządy krajów trzecich, w dalszym ciągu pozostaje w więzieniu. Nigdy nie oskarżono go o jakiekolwiek przestępstwo.

Książka ta jest zredagowaną wersją 466-stronicowego manuskryptu, który Mohamedou Ould Slahi napisał odręcznie w swojej celi więziennej w Guantanamo. Nie wprost mówi o tym, co go spotkało w Guantanamo.

Dziennik został zredagowany przez władze Stanów Zjednoczonych, które wprowadziły ponad 2500 zaciemnień w postaci czarnych pasków, cenzurując w ten sposób rękopis Mohamedou, który nie mógł reagować na wprowadzane zmiany.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1112938997
Tytuł: Dziennik z Guantanamo
Tytuł oryginalny: The Guantanamo Memoirs
Autor: Ould Slahi Mohamedou
Tłumaczenie: Sawicka Jolanta
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Redakcja: Siems Larry
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-10-07
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 30 x 145
Indeks: 17844765
średnia 4,2
5
4
4
0
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
3 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
2/5
16-12-2015 o godz 10:52 przez: Elżbieta Michalec | Zweryfikowany zakup
Nudna od początku do końca. Wątek oczywiście bardzo dramatyczny sam w sobie ale książka bardziej dokumentalna- spodziewałam się czegoś innego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-03-2016 o godz 19:12 przez: PannaKac
Sięgnęłam po tę pozycję z ciekawości, może także z powodu swojej okrojonej wiedzy na temat Gitmo. Trudno było mi wyobrazić sobie, że mogło dojść do tak paradoksalnej sytuacji, w której państwo dumne ze swojego prawa, z własnej wolności i niezależności, brutalnie ogranicza cudze prawa i swobody. A jednak. Nie mnie oceniać, na ile oskarżenia dotyczące Slahiego są prawdziwe - trudno jednak zaprzeczyć, że de facto żadnych oskarżeń nie ma. Slahi urodził się w Mauretanii, wyjechał na studia do Niemiec, a w latach dziewięćdziesiątych XX wieku przerwał je, by - przy akceptacji Stanów Zjednoczonych - walczyć w oddziałach Al-Kaidy z komunistycznym rządem. Następnie wrócił do Europy, gdzie skończył studia i podjął się pracy, później wyjechał do Kanady. W 2001 został aresztowany, choć nie postawiono mu jednoznacznych zarzutów i od tamtego czasu jego życie toczy się pomiędzy więzieniami. Dziennik z Guantanamo to historia człowieka, z którym administracja amerykańska nie wie, co zrobić. I nie jest jedynym takim przypadkiem, o czym sam wspomina w toku narracji.

Książka opracowana przez Siemsa to pierwszoosobowa relacja z życia, aresztowania, przesłuchiwania oraz uwięzienia Mohamedou. Notatki stworzone na rzecz prawników rozrastają się do rozmiarów długiej opowieści, w której emocje łączą się z faktami, szkicami opowiadającymi o najbardziej brutalnych i nieludzkich postępowaniach względem drugiego człowieka. Jest to trudne do wyobrażenia. Czekałam na moment, kiedy ktoś mi powie, że to żart, czekałam na stronę, na której byłoby napisane, że to tylko fikcja, a nie rzeczywisty opis czyjegoś życia. Nie oceniam winy lub niewinności Slahiego, bo to nie moje zadanie. Od tego jest sąd, który w tej chwili przesuwa sprawę Mohamedou, nie pozwalając mu wyjść z więzienia pomimo tego, że - zgodnie ze słowami jego prawniczki - śledczy dali mu już spokój, zdając sobie sprawę z tego, że nic więcej nie osiągną. Slahi ma prawo ukrywać rzeczy, które mogłyby mu zaszkodzić, poza tym prawem dziennika jest możliwość przedstawienia siebie w takim świetle, w jakim chce się widzieć. Nie można jednak przejść obok tej relacji obojętnie i to jest najważniejsze w tej książce. Zmusza ona do dalszych poszukiwań, a gdy źródła w sieci potwierdzają pewne informacje, m.in. to, że głównym powodem aresztowania Mohamedou była daleka znajomość z nieodpowiednim człowiekiem lub spędzenie jednego popołudnia z drugim, podejrzanym o działalność terrorystyczną, ale - ironicznie - wciąż przebywającym na wolności, wszystko się komplikuje. Slahi jest narratorem pełnym nadziei, wiary i szacunku do każdego, z kim miał styczność. To nie jest niezdrowo rozpisana, pełna napięcia i jadu spowiedź kogoś, kto chce zaszkodzić tym, którzy go uwięzili, ale przedstawienie swoich doświadczeń w taki sposób, jakby w Mohamedou nadal pozostała nadzieja, wiara w drugiego człowieka, w sprawiedliwość. Trudno mi oceniać tę relację literacko, ale jest to książka, przy której lekturze nie ma problemów natury językowej. Slahi napisał ją w oryginale po angielsku, językiem, którego nauczył się przebywając w więzieniu. Prostota jego przekazu jest tym bardziej autentyczna, a redaktor posługuje się przypisami, by wyjaśnić lub rozwinąć wiele kwestii, które dla czytelnika mogłyby nie być jasne. Sam Mohamedou na wiele faktów patrzy ironicznie, w jakiś sposób przepracowuje swoje doświadczenie, wiedząc, że nie ma innego wyjścia. Nie potrafię jednoznacznie ustosunkować się do tej książki, poruszyła mną, otworzyła mi oczy, zwróciła moją uwagę na to, że nic nie jest czarne, nic nie jest białe. Ujęła wiele i tak już od dawna nadwyrężonej opinii dotyczącej prawa, nie tylko amerykańskiego. Potworne jest to, że ta historia rzeczywiście ma miejsce. Scenariusz znany z powieści Orwella lub Kafki - to ma miejsce. Teraz. W XXI wieku. W (podobno) cywilizowanych krajach.

Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2016/03/dziennik-z-guantanamo-mohamedou-ould.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2015 o godz 21:08 przez: werka777
Guantanamo – więzienie usytuowane na dzierżawionym przez Stany Zjednoczone terytorium Kuby, słynie jako miejsce tortur, gdzie ludzkie prawa nie mają kompletnie żadnego znaczenia. Liczne protesty obrońców praw człowieka domagają się zamknięcia piekła, gdzie podejmowane działania niczym nie różnią go od obozu koncentracyjnego. W dobie dzisiejszej walki o godność ludzi, właśnie tam obnażeni, molestowani seksualnie, przetrzymywani w chłodniach, głodzeni, podwieszani czy bici do nieprzytomności więźniowie walczą by przetrwać kolejny dzień. Wśród nich przebywa zaś on, autor tego dziennika – Mohamedou Ould Slahi, który wierząc w sprawiedliwość, zamknięty bez potwierdzających jego winę dowodów, cierpi ukazując nam świat niemożliwy do zaakceptowania w dobie XXI wieku.

Czy można tak traktować człowieka? Jak daleko sięgają prawa władz? Czy w miejscu, które powinno być fortecą sprawiedliwości, wolno łamać wszystkie, panujące wokół zasady? Czy Guantanamo powinno zostać zamknięte? Dlaczego rząd Stanów Zjednoczonych obawiał się publikacji dziennika Mohamedou? Zatem co kryje się za zatajonymi, grubymi zaciemnieniami? Czy autor dziennika powróci kiedyś do swojej rodziny? Czy będzie tym samym człowiekiem? Czy ktoś zrekompensuje mu stracony czas wielu upokorzeń? Czy poznamy kiedyś jego historię w pełni – bez cenzury i ograniczeń?

„Dziennik z Guantanamo”, opracowany przez Larrego Siems, to wierna relacja przesiąknięta grozą, a jednak takowa nie jest wytworem ludzkiej wyobraźni. Jest ułamkiem prawy, toczącej się z dala od nas, a jednak zagnieżdżającej się w naszym umyśle już od pierwszej strony książki, która wywołuje tak głębokie przemyślenia, że trudno się ich pozbyć. Pierwotny, pisany epizodycznie manuskrypt, opatrzony wieloma emocjami – frustracją, smutkiem, cierpieniem i brakiem chęci do życia, zostaje ujęty w jedną całość tworzącą obrazową relację, która maluje w głowie odbiorcy straszne widoki. Larry Siems, redagując tę książkę, pragnął uczynić ją jak najbardziej zrozumiałą, nie ingerując przy tym zbytnio w treść, by móc całkowicie oddać klimat tego, co chce przekazać nam autor dziennika. Pierwszoosobowa narracja, która z resztą zawsze ma miejsce w przypadku takiej formy przekazu, zbliża nas do Mohamedou na tyle, że sami zaczynamy pragnąć jego uwolnienia. Ja mam głęboką nadzieję i wierzę w to, że czas pokaże prawdę i że w końcu sprawiedliwość, mająca w obliczu niemałe luki, zagości w życiu tego człowieka naprawdę.

Robiący wrażenie „Dziennik z Guantanamo” poruszył mną bardziej, aniżeli przypuszczałam. Sięgając po tę książkę kierowałam się wyłącznie ciekawością, bo przecież o Guantanamo słyszałam już nieraz. Nie liczyłam jednak na to, że autorem okaże się prawdopodobnie niesłusznie skazany na odsiadkę człowiek, który przeżywa to piekło niewinnie. A tamto miejsce niewątpliwie jest królestwem ciemności i Wy także będziecie mieli okazję się o tym przekonać. Komu polecam tę książkę? Wszystkim zainteresowanym tym tematem. Uważam, że ta treść powinna trafić w jak najszersze grono i to nie dlatego, by zaciekawiać. O Mohamedou powinien usłyszeć cały świat. Być może wtedy pojawi się cień szansy na ludzkie więzienie dla tych winnych i na upragnioną sprawiedliwość dla autora dziennika. I chociaż Sąd ciągle rozpatruje jego zwolnienie, nieraz już nawet orzekając o jego niewinności, sprawa wciąż trwa i ciągnie się od lat. Bo kolejne apelacje powodują, że Mohamedou wciąż przebywa w tej samej celi - w swoim odwiecznym piekle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa The Love Hypothesis
4.6/5
27,39 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ze złości
4.6/5
27,23 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dbałość
4.4/5
27,23 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984
4.8/5
24,68 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Okrutny rycerz
5/5
36,41 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O włos
4.5/5
26,02 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Marina
4.6/5
28,43 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zimna sprawa
4.7/5
26,73 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień wiatru
4.7/5
37,43 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczne wyznania
4.4/5
28,27 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miłosny układ
4.3/5
27,97 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Grzechy szejka
4.6/5
27,97 zł
44,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego