Tajemniczy czarny kot. Legendy i przesądy (okładka twarda)

Oferta empik.com : 22,99 zł

22,99 zł 40,00 zł (-43%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Czarny kot to zwierzę niepospolite, na przestrzeni wieków przeżywał mnóstwo przygód. Istnieje w legendach krajów z całego świata i bez wątpienia jest to kot inny niż wszystkie.

Przez setki lat aż nazbyt często spotykał się z niezrozumieniem. Dla jednych był symbolem nieszczęścia, dla innych talizmanem przynoszącym szczęście, lecz zawsze, czy to poddawany torturom, czy też czczony, fascynował ludzi.

Poznajcie zatem historie i legendy o czarnym kocie, okrywające go tajemnice i głoszone o nim przesądy.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Tajemniczy czarny kot. Legendy i przesądy
Seria: Souvenir
Autor: Semenuik Nathalie
Tłumaczenie: Stachowiak Joanna
Wydawnictwo: Alma-Press Sp. z o.o.
Redakcja: Zyśk Jacek
Język wydania: polski
Język oryginału: francuski
Liczba stron: 144
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-05-09
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 170 x 20 x 115
Indeks: 25708837
 
średnia 4,5
5
12
4
6
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
5/5
03-07-2020 o godz 13:29 Anonim dodał recenzję:
Jeśli ktoś jest ciekawy, o co tak naprawdę chodzi z tym czarnym kotem, powinien kupić książkę Nathalie Semenuik. Piękne wydanie zachęca do czytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-04-2019 o godz 20:41 Natalia-06 dodał recenzję:
Nikomu by się nie zdawało, iż kot, szczególnie czarny, może pełnić wiele ról, zaczynając od starożytności, gdzie był czczony, po średniowiecze, gdzie palono go na stosie wraz z czarownicami. Uważano, że jest demonem, wcieleniem zła, a z drugiej strony, gdzieś w innym regionie był istotą przynoszącą szczęście i dobrobyt. Z pewnoscią Tajemniczy czarny kot zapewnia niesamowitą rozrywkę. Całość pisana jest lekkim, czasem humorystycznym językiem, nie ma tam za dużo informacji, a jedynie tyle, by zaciekawić czytelnika, szczególnie tego, ktory nie jest obeznany w historię kotów. Książka jest poświęcona czarnemu kotowi, chociaż czasem jako ciekawostki pojawiąją się wzmianki także o innych, co sprawia, że nieco poszerzamy swoją wiedzę także o inne gatunki. Powieść dzieli się na rozdzialy; historia kota, legendy, wierzenia ludowe oraz przesądy, a także symbolika kota w kulturach, kot na morzu czy kot jako talizman szczęścia. Interesujący jest fakt, iż czarny kot został opisany na tle różnorakich państw, cywilizacji, dziejów historycznych. Często miało to związek chociażby z paleniem czarnownic na stosie, świąt, podczas których rzucano kotami z wież, czytelnik dostaje sporo informacji, pomimo tak małej objętości. Wydanie jest jednym z lepszych, jakie miałam w rękach, jest tak solidne i strony są grube, że nie ma szans na poważne zgięcie ich przez przypadek. Książka także obfituje w wiele ilustracji, cytatów na temat kotów, małych symboli i rysunków na stronach, często strony są w zupełnie w innych kolorach. A do tego grubka okładka z pozłacanymi elementami. Wydaje mi się, iż nigdy nie doznałam jeszcze takiego zachwytu nad wydaniem jakiejkolwiek książki. Dodaje nieco mroku, tajemniczości, czyli odzwierciedla to, co czytelnik znajdzie w środku. Podsumowując, Tajemniczy czarny kot to pozycja warta zapoznania się, jednakże wyłącznie dla osób, które są żółtodziobami jak ja jeśli chodzi o historię kota. Wydanie zachwyca, środek także, lecz nie spodziewajcie się nad wyraz dużo informacji, szczególnie stricte naukowych, gdyż książka pisana jest lekkim językiem, wręcz momentami humorystycznym oraz dodatkowo ma zaledwie 142 strony. To zaledwie podstawy jeśli chodzi o historię oraz przesądy, autorka wybrała te najciekawsze i najpopularniejsze, chociażby wspomnienie o Maneki-neko, który bądź co bądź, jest znany na całym świecie. Dodatkowo uważam, iż pozycja jest świetna na prezent, właśnie przez wydanie i łatwość odbioru, który mimo wszystko lepiej trafi chyba do młodszych, gdyż mnie czasem już denerwowało, jak autorka kierowała się bezpośrednio do mnie. recenzja pochodzi z bloga osobliwe-delirium.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-11-2018 o godz 21:44 Aivalar dodał recenzję:
Chyba spora część z nas, w większym lub mniejszym stopniu, jest przesądna. Na wszelki wypadek wolimy nie tłuc lusterka, nie przechodzić pod drabiną czy złapać się za guzik, kiedy widzimy idącego kominiarza. Wobec tego: czy kiedykolwiek zdarzyło Wam się raptownie zatrzymać na środku ulicy, bo drogę przebiegł Wam czarny kot? Czy rzeczywiście pomyśleliście, że to zły znak i trzeba teraz uważać? Wierzenia i legendy związane z czarnym (i nie tylko) kotem zmieniały się i kwitły na przestrzeni wieków. Jeśli jesteście ich ciekawi, warto sięgnąć po książkę Nathalie Semenuik. Pomijając biografię Dany Perino, o której pisałam wieki temu, chyba jeszcze nie miałam okazji recenzować coś spoza beletrystyki czy poezji. Przyznam szczerze, że bardzo rzadko sięgam po książki popularnonaukowe, ale kiedy tylko się dowiedziałam, o czym będzie ta pozycja, od razu wiedziałam, że nie przeżyję, jeśli nie trafi w moje ręce. Jako ogromna miłośniczka kotów i osoba, która raczej w przesądy nie wierzy, za to ogromnie się nimi fascynuje, nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. No i, spójrzmy prawdzie w oczy: kto mógłby się oprzeć takiej oprawie graficznej? Normalnie w recenzjach nie rozwodzę się nad wyglądem książki, zwykle nie wspominam nawet o okładce. W tym przypadku jednak walory wizualne są jednym z kluczowych elementów. Niewielki format nadrabia porządnie wykonana oprawa, ale prawdziwa zabawa rozpoczyna się dopiero po przewróceniu kilku stron. Cudowne ilustracje i zdjęcia w połączeniu z ładnymi, czytelnymi fontami sprawiają, że spędzanie czasu w towarzystwie „Tajemniczego czarnego kota” było niezwykle przyjemne. Oczywiście mnogość grafik sprawiła, że treści w tej książce jest tak naprawdę bardzo mało (wydaje mi się, że to zaledwie 30, może 40%), ale to nie znaczy, że nie można wyłapać kilku interesujących smaczków. Autorka dość swobodnie porusza się między różnymi tematami. Wbrew tytułowi, więcej dowiemy się o kotach w ogóle, niż o micie czarnego – książka przedstawia, jak te stworzenia były postrzegane w kolejnych epokach, co symbolizowały, jak je traktowano (niektóre opisy są brutalne, zwłaszcza dla takich wrażliwców jak ja), jakie wiązały się z nimi przesądy. Chyba najbardziej podobały mi się fragmenty dotyczące kotów... na statkach, gdzie często były zaliczane jako pełnoprawni członkowie załogi, głównie ze względu na to, że wyłapywały gryzonie, które mogły dobrać się do składowanej żywności. Rzeczowe informacje przeplatane są cytatami czy wierszami, przez co czyta się błyskawicznie, również dzięki bardzo przystępnemu, prostemu stylowi autorki, która nie uderza w naukowe tony, tylko w ciekawy sposób snuje kolejne historie. Muszę jednak przyznać, że widzę dość spory problem w kompozycji tej książki. Niby została podzielona na działy, które domyślnie powinny sprawić, że treść będzie porządnie poukładana i dzięki temu logiczna, ale Semenuik bardzo często zdarza się powtarzać wspomniane już wcześniej informacje. Nie męczy to zbytnio, głównie dlatego, że „Tajemniczy czarny kot” pod względem objętości jest niewielki, przez co da się przeczytać całość za jednym posiedzeniem, mimo to można czasem odnieść wrażenie, że autorka próbowała lać wodę, żeby wydłużyć już i tak dość krótki tekst. Zastanawiam się, z czego wynika takie ubóstwo pod względem treściowym. Czyżby research był zbyt powierzchowny? Wydaje mi się, że każdy z rozdziałów mógł zostać rozbudowany co najmniej kilkakrotnie, tymczasem tutaj, mimo ogromu ciekawostek, wiele rzeczy podanych jest dość lakonicznie. Być może pisarka napotkała na trudności w zdobyciu wystarczająco obszernego materiału źródłowego, a może nie chciała zamęczać czytelnika bardziej specjalistycznymi opisami – nie mam pojęcia. Niemniej po przeczytaniu czuje się swoisty niedosyt, co ma te dobre punkty, że pewnie niejeden czytelnik poczuje pilną potrzebę dokopania się do większej ilości informacji na własną rękę. „Tajemniczy czarny kot” to dobra pozycja dla każdego miłośnika kotów, ale także dla tych, którzy po prostu chcą poszerzyć wiedzę na ten temat. Książka wizualnie cieszy oko (zdecydowanie jest jedną z najładniejszych w mojej biblioteczce), a do zawartości pewnie będę czasem wracała. Myślę też, że – pomijając oczywiście niektóre fragmenty – to fajna propozycja dla dzieci, jeśli chcą poczytać o swoich pupilach i dowiedzieć się czegoś ciekawego. Żałuję, że autorka bardziej nie rozbudowała pewnych zagadnień, bo wówczas tytuł zyskałby na wartości, ale to i tak przyjemna rozrywka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2018 o godz 08:23 Hakuni dodał recenzję:
Książka jest bardzo przyjemna w odbiorze. Czytanie umilają świetne ilustracje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-09-2018 o godz 10:20 zaczytana madlen dodał recenzję:
Nigdy nie spodziewałabym się, że można napisać książkę o kotach. I nie mam na myśli książek o zwierzętach czy podręcznikach na weterynarii. Kot nie należy do moich ulubionych zwierząt, a mogę śmiało powiedzieć, że jestem przerażona gdy jakiegoś spotkam, dlatego nieco przewrotnie postanowiłam nieco oswoić się z tematem. Jest to zwierzę obok którego chyba nikt nie jest obojętny – albo się je wielbi, albo ich nie lubi. Do tego czarne koty są przedmiotem jednego z najbardziej znanych przesądów, a że sama urodziłam się 13-tego w piątek postanowiłam również zgłębić ten wątek. Autorka kompleksowo przedstawia historię kotów, bowiem już kilka wieków temu były one ważnymi zwierzętami. Z jednej strony uważano, że koty to same nieszczęścia, z drugiej wręcz przeciwnie – że są oznaką wszelkiej pomyślności i dobrobytu. Mamy tutaj także trochę legend, ciekawostek oraz przesądów w różnych krajach. Poszczególne zagadnienia są prezentowane w krótkich formach, nawet można powiedzieć, że notatkach, które nie posiadają zbędnej treści. Autorka, z racji swojego pochodzenia, prezentuje bardzo dużo informacji związanych z kotami we Francji. Może zabrakło mi trochę jakiejś notki biograficznej. Muszę także wspomnieć, że książka jest przepięknie wydana. Czarna, twarda okładka, złote litery, zszyte sztywne kartki to elementy, które rzadko można spotkać wśród dzisiejszych książek. Książka obfituje także w najróżniejsze zdjęcia kotów, więc ich wielbiciele będą zachwyceni. Myślę, że jest to wymarzony prezent dla wszystkich kociarzy. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-09-2018 o godz 13:23 czytatnik dodał recenzję:
Koty to stworzenia niezwykle tajemnicze. Każdy z nich chadza swoimi własnymi ścieżkami. Jednak pośród tego gatunku czarne koty zajmują miejsce szczególne. W ciągu historii były kochane i nienawidzone. Przypisywano im rolę sług szatana, ale również talizmanów przynoszących szczęście. Przez długi czas łączone z czarami i uprawiającymi je kobietami; niejeden raz poddawano je torturom i palono na stosie. W tej niewielkiej objętościowo książeczce znajdują się nie tylko legendy i przesądy dotyczące czarnych mruczków, ale również ich historia od starożytności do współczesności. Ich wielbiciele i wrogowie. Symbole, które na stałe weszły w kanon kultury, a których inspiracją były czarne koty. Wreszcie przysłowia, cytaty, a także poezja z tymi niezwykłymi zwierzętami w roli głównej. „Tajemniczy czarny kot” zawiera w sobie (prawie) wszystko co chcieliście o nich wiedzieć, ale baliście się zapytać. 😉 Całość recenzji pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/nathalie-semenuik-tajemniczy-czarny-kot-sladami-niezwyklego-zwierzecia/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-09-2018 o godz 21:01 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Zapewne każdemu z nas czarny kot przebiegł kiedyś drogę. Czy to wydarzenie jakoś wpłynęło negatywnie na nasze życie? Czy przydarzyło nam się przez to jakieś nieszczęście? Bo czarne koty przynoszą pecha, prawda? To zwierzę od zarania dziejów wzbudzało w ludziach skrajne emocje, jedni je uwielbiają, a drudzy widzą w nich wysłannika samego diabła. Książka w sposób chronologiczny ukazuje historię kotów o czarnej sierści. W starożytnym Egipcie uważano go za wcielenie bogini Bastet i był czczony, a za jego zabicie groziła kara śmierci - nieważne jaki miał kolor. Okres średniowiecza, a przede wszystkim duży wpływ Kościoła nie był mu przychylny. Rozpowszechniono historię, że kot "jest sługą diabła" i że brata się z czarownicami. Zatem i kobiety i koty były bezlitośnie palone lub zabijane na inne sposoby. Akceptację zyskał dopiero w XIX wieku, w epoce romantyzmu, który uwielbiał tajemniczość, inność. Czarny kot był rzekomo natchnieniem dla artystów tej doby. Druga część książki zawiera legendy, ludowe wierzenia i przesądy, które towarzyszą nam do dziś. Liczne historie przybliżają nam losy tych zwierząt i to jak je postrzegano na przestrzeni dziejów. Wszystko to znajduje się w świetnie wydanym tomiku opatrzonym klimatycznymi ilustracjami, rycinami i obrazami. Myślę, że jest to pozycja dla każdego. Nieważne czy jesteś miłośnikiem kotów czy nie, spotykasz je codziennie, czy to w domu czy na chodniku. Warto zapoznać się z treścią "Tajemniczego czarnego kota" i miło spędzić ten czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-09-2018 o godz 22:20 Megan dodał recenzję:
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, ile jest prawdy w powiedzeniach o czarnych kotach? Albo czy faktycznie przynoszą one pecha? A może jednak jest na odwrót i są symbolem dobrobytu i szczęścia? Nathalie Semeniu zabiera nas w podróż po bardzo burzliwej historii naszych czworonożnych milusińskich. Opowiada o przerażających i odrażających rytuałach, jakich dopuszczano się na początku XIV i XV wieku. Wspomina też, jak to kot stał się symbolem szatana a potem wraz z czarownicami był palony na stosie… Aż włos się jeży na głowie, gdy czyta się o takich rzeczach, jednak taka była rzeczywistość. Dopiero w XVI i XVII wieku przywrócono kotom należyty im status i zaczęto znów traktować z szacunkiem. Często ukazywano je jako towarzyszy monarchów i ludzi światłych a także uświadamiano wszystkim tym, którzy twierdzili, że nie ma z kotów żadnego pożytku, że dzięki nim, można pozbyć się gryzoni. Dlatego też bardzo często można było spotkać te zwierzęta przy bibliotekach i galeriach, w których wystawiano obrazy. Nawet posunięto się do określenia, że koty są „stażnikami sztuki”. Książka „Tajemniczy czarny kot” jest zbiorem faktów historycznych oraz ciekawostek, jakie mogą zainteresować każdego fana zarówno czarnych jak i wszelkiej innej maści, kotów. Nawet jeśli ktoś nie lubi tych zwierzaków, jestem przekonana, że ta książka może go zainteresować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-09-2018 o godz 22:18 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
Koty, kotki, koteczki. Jedni tulą je, głaszczą i uwielbiają, a inni nie znoszą, gardzą i unikają. Nikogo jednak, ta słodka wąsata mordka nie pozostawia obojętnym. To prawdziwie tęczowe zwierzęta, ich futerka mają najróżniejsze kolory- rude, białe, szare, łaciate… ale jeden kolor od wieków wzbudza najwięcej zainteresowania i kontrowersji- czarny. Talizman szczęścia czy symbol niedoli? Sługa diabła czy zwierzę święte? Okazuje się, że czarny kot na przestrzeni wieków był bohaterem wielu baśni, legend i przesądów, a jego historia jest niezwykle bogata! Nathalie Semenuik postanowiła zebrać wszystkie informacje o czarnym kocie i stworzyła niezwykłe kompendium wiedzy o tym małym uroczym stworzeniu. „Tajemniczy czarny kot” dzieli się na trzy zasadnicze części- dotyczące historii kotów, legend z nimi związanych i przesądów, w których odgrywają główną rolę. Sięgając po książkę, najbardziej oczekiwałam tej ostatniej części. Byłam niesamowicie ciekawa jakie jeszcze przesądy, poza znanymi przeze mnie, powstały na przestrzeni wieków. Jednak ku mojemu zdumieniu, to pierwsza część, ta opisująca historię czarnego kota okazała się najbardziej wciągająca i niesamowita. Dzieje czarnego kota były niesamowicie burzliwe, a on sam na przemian był czczony i potępiany. Choć w starożytnym Egipcie czarny kot, był zwierzęciem świętym, to już średniowiecze było dla niego prawdziwym pogromem. Z ulubieńca, stał się sługą diabła i przyjacielem czarownic. Nie mogłam się nadziwić, jak okrutnie koty były mordowane, w jak bezsensowne teorie z nim związane, wierzyli wówczas ludzie i ostatecznie do jak tragicznych skutków doprowadziły ich mordercze zapędy. Podobno nie ocenia się książki po okładce, ale w tym przypadku śmiało możecie to zrobić. Oprawa graficzna sprawia, że aż mam ochotę zamruczeć z zadowolenia. Przepiękna twarda oprawa ze złoceniami, moc grafik, zdjęć, ilustracji- to wszystko sprawia, że książkę nie tylko przyjemnie się czyta, ale też ogląda. Drobnym mankamentem w mojej ocenie, jest malutki format, przypominający bardziej wydanie kieszonkowe. Gdyby książka była odrobinę większa, znacznie lepiej prezentowałaby się na półce i zwyczajne wygodniej by się ją czytało. „Tajemniczy czarny kot”, to pozycja obowiązkowa dla każdego sympatyka kotów i wręcz wymarzony prezent dla kociarzy, ale nie tylko! Ciekawostki, legendy i fakty historyczne dotyczące dziejów czarnego kota na pewno wciągną każdego i zapewnią kilka chwil świetnej rozrywki. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się dlaczego koty mają akurat dziewięć żyć, dlaczego Egipcjanie je mumifikowali, co się stanie jeśli czarny kot przebiegnie Wam drogę, wszystkie odpowiedzi znajdziecie w tej małej niepozornej książeczce. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-09-2018 o godz 17:56 Anonim dodał recenzję:
„Tajemniczy czarny kot” to pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika tych niezwykłych stworzeń. Autorka dołożyła wszelkich starań, aby w tej jednej książce zebrać, jak największą ilość mitów, podań, legend, przesądów, a nawet faktów towarzyszących życiu czarnych kotów. Czytelnik dowiaduje się m.in. dlaczego kotu przypisuje się akurat dziewięć żyć, w których krajach przetrwały przesądy związane z czarnymi kotami, gdzie najlepiej jechać z kotem, aby nie spotkał go zły los i wiele, wiele innych. Na specjalną uwagę zasługują również przepiękne zdjęcia i ilustracje czarnych kotów :) „Tajemniczy czarny kot” to nie tylko opowieści o niezwykłych istotach, ale również o ludziach i to niekoniecznie tych dobrych. Jeśli jesteście ciekawi, do jakich czynów zdolni są homo sapiens, nawet w obecnych czasach, to przekonajcie się sami. W Stanach Zjednoczonych wprowadzono nawet zakaz adopcji czarnych kotów w dniu 31 października (Halloween), bo wtedy biedne zwierzaki mogą stać się jedynie „niezbędnym rekwizytem” do przebrania, a później… nawet ofiarą makabrycznych praktyk. Jeśli ta pozycja zafascynowała Was tak samo, jak mnie to musicie się nią zapoznać i jestem przekonana, że wielu z Was przygarnie czarnego kota, choćby po to, żeby stał się nieodłącznym przyjacielem w codziennym życiu i zmienić los, choćby jednego, porzuconego futrzaka. Jestem przekonana, że przyniesie Wam szczęście :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-09-2018 o godz 12:36 dalena.ro dodał recenzję:
Dziś opowiem Wam o książce innej niż wszystkie. To coś wyjątkowego nie tylko dla miłośników kotów, ale również dla osób, które fascynują się legendami, przesądami i tajemniczymi historiami. Jako miłośniczka zwierząt oraz legend doprawionych odrobiną magii z przyjemnością sięgnęłam po książkę Nathalie Semenuik „Tajemniczy czarny kot. Legendy i przesądy”. Wiem, że nie ocenia się książki po okładce, ale to wydanie jest piękne, przyciąga wzrok a czytanie to sama przyjemność. Książka jest pięknie oprawiona, ma grube i przyjemne w dotyku kartki a intrygujące ilustracje dopełniają całości. Książka jest niczym mały, tajemniczy niezbędnik czarownicy (nie wiem, czemu tak mi się skojarzył, ale jest to pozytywne skojarzenie). Treść jest niezwykle atrakcyjna. W dłuższych lub krótszych opowiadaniach dowiadujemy się o historii czarnego kota. Od pomocnika czarownicy po wcielenie diabła. O wielu przesądach i historiach nie miałam pojęcia i ich odkrywanie było niezapomnianą podróżą. Książka napisana jest lekkim i ciekawym językiem. Można ją czytać jednym tchem lub dawkować sobie przyjemność (tak jak ja to robiłam) i czytać ją fragmentami. Polecam ją, jako ciekawe uzupełnienie biblioteczki. Spodoba się czytelnikom rządnym wiedzy i zauroczonych legendami. Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-08-2018 o godz 15:06 tygrysica dodał recenzję:
Na co dzień jestem typową miłośniczką psów i unika kotów jak tylko mogę ze względu na swoją alergię. Jednak kiedy usłyszałam o książce Nathalie Semenuik „Tajemniczy czarny kot” to nie wahałam się ani przez moment by po nią sięgnąć. Byłam naprawdę ciekawa dlaczego tym małym indywidualistą przypisuje się tak ogromne znaczenia oraz skąd wziął się przesąd o czarnym przedstawicielu tej rasy. Wiązałam wielkie nadzieje z tą książką i na szczęście ani trochę się nie zawiodłam. „Tajemniczy czarny kot” jest zbiorem legend, przesądów i różnych ciekawostek mających na celu przybliżenie czytelnikowi historii kotów. Semenuik pokazuje nam jak od czasów starożytności do współczesności były traktowane te czworonogi. Dowiadujemy się jak wielką moc przypisywali im starożytni Egipcjanie oraz jaką rolę odegrały w średniowiecznej Europie. Niestety wiele z tych historii to obraz ogromu okrucieństwa do jakiego był (jest) zdolny człowiek względem niewinnych istot. Nie będę tutaj jednak przytaczać żadnej z nich by nie spoilerować ani nie psuć przyjemności z czytania, lecz śmiało mogę powiedzieć, że podziwiam te zwierzęta, że przetrwały ten popis barbarzyństwa. Książka ta mimo małych gabarytów jest niezwykle treściwa i po jej lekturze nie czuję się niedosytu. Czyta się ją szybko i przyjemnie, choć jak już wcześniej wspomniałam wiele z tych historii mrozi krew w żyłach. „Koty to tygrysy biednych diabłów" Niewątpliwą zaletą „Tajemniczego czarnego kota” jest piękna oprawa graficzna. Gruba, twarda okładka przywodzi na myśl miniaturową księgę czarów, co nadaje tej książce swoistego uroku oraz zachęca do sprawdzenia co skrywa wnętrze. A jest na co popatrzeć! Ponieważ zaglądając do środka szybko odkrywamy przepiękne ryciny, obrazy i ilustrację, które cieszą oko i niesamowicie oddziałują na wyobraźnię. Więc jeśli jesteście miłośnikami tych czworonogów albo jesteście ciekawi skąd wziął się przesąd o czarnym kocie i dlaczego akurat on stał się pupilem czarownic to koniecznie sięgnijcie po książkę „Tajemniczy czarny kot” Nathalie Semenuik. Znajdzie tutaj odpowiedzi na wszystkie nurtujące Was pytania dotyczące historii kotów. Gwarantuje Wam, że nie będziecie się nudzić i nie raz złapiecie się za serce patrząc na ludzkie okrucieństwo. Gorąco polecam! Aleksandra Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2018 o godz 10:33 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
”Niech mówią o mnie, dobrze czy źle, najważniejsze, żeby mówili. Oto, co powiedziałby nasz kot, gdyby umiał mówić”. Czarny kot zalicza się do zwierząt, o których opowiadano liczne legendy i niesamowite opowieści. O czarnym kocie powstało tyle opowieści, że sami siebie pytamy, czy to człowiek ma tak bujną wyobraźnię, czy też czarny kot ma nadprzyrodzone moce. Przez lata wierzono, że zamurowanie kota żywcem pozwoli odegnać zły los i obronić się przed demonami. W każdej epoce czarny kot, nawet jeśli u jednych wywoływał wrogość, to z kolei u innych swoisty zachwyt. Otóż znane osobistości historyczne, pisarze, artyści, bardzo często darzyli swoje koty ogromnym uczuciem, bezgranicznym wręcz uwielbieniem, a ulubionym kotem niektórych był...czarny kot. Ludowe wierzenia czyniły z czarnego kota wiernego kompana czarowników i wiedźm, lecz rzeczywistość okazywała się zupełnie inna. Towarzysz pisarzy, poetów, pieśniarzy, aktorów, a także polityków, czarny kot był niewyczerpanym źródłem inspiracji i zaliczano go do najbardziej fascynujących zwierząt...i najbardziej ujmujących. Kot, a szczególnie czarny jest główną postacią wierzeń i głęboko zakorzenionych i utrwalonych przesądów i to prawie w każdym kraju, np. w Bretanii, krainie legend, gdzie obok siebie żyją król Artur z czarodziejem Merlinem, bardziej niż gdzie indziej czarny kot odgrywa rolę godną tajemnicy, którą w sobie nosi. W dzisiejszych czasach badania potwierdziły korzyści z posiadania kota czy to czarnego czy też innego. Otóż właściciele kotów w mniejszym stopniu narażeni są na zawał serca oraz dodatkowo są odporni na stres. Ale to nie wszystko: słuchanie mruczenia kota zmniejsza ryzyko depresji, ponadto zwiększa gęstość kości, a nawet obniża ciśnienie krwi. Książka jest przecudowna: mała, słodka, z lekkością mieści się w kobiecej torebce. Wydana w twardej oprawie, zawiera także słodką zakładkę w formie wstążeczki. Świetnie może się nadawać na prezent, dla kogoś, kto jest przesądny. Przekonaj się Drogi czytelniku jakie znajdują się legendy i przesądy w tej malutkiej książeczce. Z pewnością czytanie jej sprawi Ci ogromną radość i wywoła uśmiech na Twojej twarzy. Czego Ci bardzo serdecznie życzę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-07-2018 o godz 22:13 Erna Eltzner dodał recenzję:
Chyba większość z nas była kiedyś ostrzegana przed czarnym kotem. Przebiegający najbliższą drogę podobno przynosi pecha, ale, tak właściwie — dlaczego? Może lepiej znaleźć w nim wspaniałego przyjaciela? Z pewnością umie dochować tajemnicy… Czasy się zmieniają, w dobie rozwoju techniki powinniśmy unikać zabobonów. Wszakże jesteśmy ludźmi światłymi, twardo stąpającymi po ziemi. Jednak zdarza się, że odruchowo łapiemy za guziki, gdy przechodzi kominiarz. Ewentualnie unikamy drabin. Albo rzucamy za ramię grosiki. A co z czarnymi kotami? Lubimy je pogłaskać, skoro się łaszą, lecz lepiej na ulicy przed nimi uciekać! W swojej książce Nathalie Semenuik pokazuje początki dziwnej historii, kiedy czerń zaczęto kojarzyć z diabelskimi siłami, odpowiedzialnymi za każde zło. Przedstawia wymyślne sposoby, których niegdyś używano, aby pozbyć się futrzanych sprawców nieszczęść. Sięga do sztuki, bo nie wszyscy artyści obawiali się ciemnych kotów, widząc w nich raczej źródło prawdziwej weny. Te urocze, acz odważne zwierzęta przez wieki przeżywały rozmaite przygody, stając się kanwą dla wielu legend, inspiracją oraz stworzeniami wzbudzającymi nie tylko strach, lecz podziw. Również w pewnych regionach świata uważano je, przekornie, za talizman szczęścia! Semenuik dzieli się mnóstwem ciekawostek, często mrożących krew w żyłach, ale też pokrzepiających. Jednak ostatecznie przekonuje — czarnych kotów nie trzeba się, a kochać! Umieją odwdzięczyć się tym samym, wbrew obiegowym opiniom. Od wczesnego dzieciństwa uwielbiałam psy. Ot, po prostu zawsze dzielnie mi towarzyszyły i cieszyły z jakiejkolwiek interakcji, natomiast na szacunek kotów należy sobie zasłużyć. Chyba dlatego doceniłam te zwierzęta będąc już starszą „dziewczynką”. Aktualnie moje serce codziennie podbija słodka kociczka, która potrafi rozświetlić każdy moment. Jej sierść jest bardzo zróżnicowana kolorystycznie, a czerń również się przebija. Jako świeżo upieczona miłośniczka tych najbardziej tajemniczych żyjątek musiałam sięgnąć po publikację autorstwa Nathalie Semenuik. Z wielką radością przyjęłam propozycję zrecenzowania, a sam egzemplarz pozytywnie zaskoczył. Książeczka niepozornych rozmiarów, ale natychmiastowo mnie zauroczyła! Przepięknie wydana, przypomina mi trochę bombonierkę z obiecującą zawartością. Nie pomyliłam się — brak przerostu formy nad treścią. Spędziłam na lekturze naprawdę przyjemne chwile. Wcześniej myślałam, że moja wiedza na temat kotów jest dość rozległa. Niestety, przyznaję się do ogromnego błędu! Czasem trzeba. Semenuik przedstawiła całą paletę okresów historycznych. Zaczynając od starożytności, aż do współczesności. To podróż przez glob — Egipt, Francja, Anglia, Japonia… Brzmi nawet zbyt ogólnikowo, bo każdy z regionów miał (i ma) inne spojrzenie na czarne koty. W jednym zakątku kraju może być dosłownie przeklinany, za to kilkaset kilometrów dalej wychwalany, jako ten, który pozytywnie zmienia bieg wydarzeń. Trudno się połapać! Właśnie przy okazji tego fragmentu bardzo się zdziwiłam, ponieważ zawsze wydawało mi się, że obiekty moich rozważań wszędzie uznawane są za pechowe. Autorka ciekawie pokazała genezę konkretnych wierzeń, sięgające wiele lat wstecz. Książkę można cytować w nieskończoność. Jeśli nie macie pod ręką karteczek lub ołówka (żal mazać po egzemplarzu, teraz przestrzegam) to posłużcie wszytą w środku się żółtą wstążeczką. Zachwyciły mnie zamieszczone grafiki, rysunki, fotografie! Idealnie dobrane, wybór zasługuje na podziw. Poza tym, uważam je za bardzo ważny element zbioru, gdyż świetnie działają na wyobraźnię. Lecz nie pomyślcie, że tekst jest tylko dodatkiem do ślicznej oprawy. Całość się uzupełnia. Ta spójność sprawia, że ciężko mi się do czegokolwiek przyczepić. A próbowałam! Tematyka tej pozycji jawi się dość różnorodnie. Choć jej kluczowy motyw to konkretnie czarny kot, to Nathalie Semenuik skupia uwagę też na jego pobratymcach o innych umaszczeniach. Czytamy o skomplikowanej relacji naszych dwóch gatunków, głównie pod kątem człowieka, który z powodu głupich zabobonów potrafił krzywdzić wspaniałe istoty. Trudno stwierdzić, że mamy do czynienia z lekkimi historyjkami. Opisy, nie bójmy się użyć tego słowa, tortur przerażają. Aktualnie to już należy do przyszłości, jednak działając w fundacjach pomagających zwierzętom zauważyłam, iż pewne osoby nadal wolą adoptować koty o jaśniejszej sierści! Brzmi niczym kiepski dowcip. Żywię nadzieję, że lektura dotrze do takich ludzi, zmieni ich punkt widzenia. Ma ku temu predyspozycje. Publikacja Nathalie Semenuik wręcz idealnie nadaje się na prezent dla kociarzy. Niezbędnik w ich kolekcji książek! Chciałabym jeszcze porozpływać się nad szatą graficzną, ale chyba wyczerpałam już limit. Natomiast znowu podkreślę, że treść jest równie interesująca. Świetnie czyta się z kotem na kolanach, zwłaszcza w deszczowe dni, gdy dodatkowo możemy docenić obecność mruczących kolegów. Nie tylko czarnych — wszystkie są piękne!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-07-2018 o godz 21:39 Nemezis dodał recenzję:
Czy czarny kot rzeczywiście przynosi pecha? Skąd w ogóle wzięło się to przekonanie? Dlaczego właśnie kota - i to akurat czarnego - zaczęto traktować jako symbol nadciągającego nieszczęścia? Wy również odczuwacie ten irracjonalny strach czy może zaliczacie się do miłośników tych niezależnych stworzeń i - podobnie jak Brigitte Bardot, Morgan Freeman, Mel Gibson, John Lennon, Paul McCartney, Tina Turner czy Nicole Kidman - uważacie, że przynoszą Wam szczęście? Niezależnie od tego, czy wierzycie w przesądy czy też nie, ta lektura może Was zainteresować. Kot został udomowiony prawdopodobnie już w starożytnym Egipcie, około cztery tysiące lat temu, choć bliskie relacje człowieka z tym zwierzakiem mogą sięgać jeszcze dalej w przeszłość. Ich wielowiekowa historia okazała się niezwykle burzliwa, zwłaszcza gdy skupimy się na kotach o czarnym umaszczeniu. Początkowo widziano w nich obrońców domostw lub nawet czczono jak bóstwa. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać w VIII w. p.n.e., podczas najazdu Etiopczyków na Egipt. Właśnie wtedy stały się one symbolem nieszczęścia. Strach przed czarnym kotem rozprzestrzenił się w Europie w XII w., kiedy zaczęto łączyć go z czarną magią. Bulla papieska z 1233 roku określiła go wręcz mianem "sługi diabła", a przez kolejne pięć wieków naprawdę wiele wycierpiał. Palenie na stosie razem z czarownicami czy zrzucanie z wysokich wież to tylko niektóre z przykładów... Nathalie Semenuik udało się zawrzeć w tej niewielkiej książeczce całkiem pokaźną dawkę informacji o czarnym kocie i jego historii. Relacjonuje ją czytelnikowi krok po kroku, uzupełniając tekst licznymi ciekawostkami. Co jeszcze znajdziemy na kartach "Tajemniczego czarnego kota"? Poznamy przesądy i wierzenia ludowe, a także kilka legend, m.in. o tym, skąd wzięło się powiedzenie o jego dziewięciu życiach. Dowiemy się, w jakich rejonach świata postrzega się go inaczej - nie jako zapowiedź pechowych zdarzeń, lecz talizman przynoszący szczęście - oraz w jaki sposób traktowany był przez marynarzy. Dostaniemy ponadto listę terapeutycznych i egzorcystycznych mocy tego zwierzęcia. Ta pozycja to prawdziwa skarbnica wiedzy o czarnym kocie. Napisana w jasny i przystępny sposób, stanowi ciekawe, a przy tym bardzo skondensowane źródło informacji. Do tego została naprawdę pięknie wydana. Okładka prezentuje się bardzo elegancko, a w środku aż roi się od wyjątkowo przyciągających wzrok ilustracji, które zdecydowanie dodają jej uroku. To idealny pomysł na prezent dla miłośnika kotów, ale nie tylko. Sama raczej nie zaliczam się do tego grona, a mimo to książka ogromnie mi się spodobała. Dlatego polecam ją wszystkim (nawet tym, którzy wolą psy)! Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Oficynie Wydawniczej Alma-Press! ogrodksiazek.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-07-2018 o godz 21:25 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
"Tajemniczy czarny kot" to niewielka, ale pięknie wydana książka autorstwa Nathalie Semenuik, która ma na celu przedstawienie nam legend, przesądów i zachowań kultu w różnych krajach, bezzasadnie znienawidzonego czarnego kota. Chyba każdy z nas spotkał na swojej drodze całego ciemnego, czarnego jak smoła kota? Z tym faktem raczej wszyscy się zgodzimy. Jednak są osoby, które uważają, że zgodnie z przesądami - czarny kto przynosi pecha, ale czy taka jest prawda? Moim zdaniem nie, a co mówi na ten temat książka? Z jej treści możemy wyciągnąć przeróżne wnioski. Od nienawiści do kotów, kiedy to uważane były za szatańskie stworzenia, które należało wytępić z powierzchni ziemi, po miłość tak wielką, że Król Ludwik XIII mocno pracował nad tym, żeby ludność zmieniła zdanie o tych stworzeniach i chciał udowodnić, że jest ono nie tyle miłe i przyjemne jako zwierze domowe, ale i bardzo pomocne w gospodarstwach w przeganianiu myszy i szczurów. Niektóre barbarzyńskie "zabawy", które były urządzane z wykorzystaniem czteronożnych futrzaków są tak bulwersujące, że po przeczytaniu opisów byłam w ciężkim szoku. Człowiek jest rzeczywiście istotą, która jest w stanie wyrządzić dużą krzywdę innemu istnieniu tylko po to aby uchronić się przed niby złem. To i jeszcze wiele więcej historii znajdziecie w tej książce. Jest ona napisana bardzo przyjemnym językiem, a bogato zdobione i ilustrowane wnętrze aż krzyczy do czytelnika aby nie odkładał tej pozycji tylko czytał i czytał. Książka jest pełna również ciekawostek na temat kotów, które są aktualne teraz, ale i takich, w które wierzyli ludzie setki i tysiące lat temu. Ten utwór z pewnością trafi do serc miłośników kotów, ale i dla ludzi, którzy interesują się wierzeniami, legendami i przesądami, które obowiązywały w przeszłości. Nathalie Semenuik pokazuje jak długą, trudną oraz ciężką drogę musiał przeżyć futrzak, który w obecnych czasach uznawany jest za milusie stworzenie domowe do pieszczenia i przytulania. Jednak na przekór człowiekowi ma jednak swój wyjątkowy i uparty charakter, który sprawia, że koty podążają swoimi ścieżkami. "Tajemniczy czarny kot" już nigdy nie będzie dla was sekretny po zapoznaniu się z tą książką. Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto miłuje koty i inne zwierzęta, ale i dla tych, którzy nie doceniają tych stworzeń. Myślę, że ta książka powinna trafić w ręce osób, które nie przepadają za kotami, tylko po to aby otworzyli oni oczy na to, jak okrutny los spotykał te czteronogi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2018 o godz 13:44 Wybebeszamy_książki dodał recenzję:
NASI KOCI TOWARZYSZE Towarzyszą nam całe życie. Czają się w domowych zakamarkach. Przechadzają po ciemnych, plugawych uliczkach. Przeciągają się i wylegują na rozgrzanych placach. Koty. Dzisiaj darzymy je, przeważnie, wielką sympatią. Są wiernymi towarzyszami, ponieważ w chwili, gdy uznają człowieka za "swojego" pozostają z nim na zawsze. Przesiadują na kolanach, zaburzają codzienną pracę i stanowią kłębek nieskończonej, ale pragmatycznej miłości. "(...) 'nie ma już kota na statku' (franc. synonim 'nie ma żywej duszy'). Bo jeśli choć jeden kot znajdował się na pokładzie, mimo że nie było śladu załogi, statek nie był uważany za opuszczony." Obecnie bez problemu znajdują dom, zarówno materialny, jak i ten w naszych sercach, ale nie zawsze tak było. Przez wiele wieków koty, szczególnie czarne, obarczano winą za wszelkie zło tego świata. Nie byli dla nich łaskawi słudzy Kościoła, obawiali się ich ludzie oświeceni. Swoim bezwzględnym wzrokiem i wrodzoną niezależnością budziły niepokój, który wielu wolało przeradzać w bezpodstawny strach. Koty, tak jak wszystkie zwierzęta, należy szanować. Odznaczają się inteligencją i nieprzeciętną przebiegłością. Nie podlegają regułom, których my tak potrzebujemy, by przetrwać. Chadzają własnymi ścieżkami oraz wytyczają drogi. Nie podążają ślepo, ale również nie osieracają. KOCI ODCISK NA KARTACH HISTORII Nie od dziś wiadomo, że największy popłoch wśród społeczeństwa budzi inteligencja, która w rękach sprawnego szermierza może być bronią. Widzimy ją w oczach kotów. W połączeniu z czarną sierścią i nocną wizją łatwiej było uznać te zwierzęta za przekleństwo niż błogosławieństwo. Ich krwią przez wieki sycono obrzydliwą ludzką żądzę posoki i okrucieństwa. "Według innej legendy czarownice posiadały trzecią pierś - by karmić nią swojego czarnego kota. W ten sposób dzieliły z nim szatańskie moce. Mówiono nawet, że niektóre czarownice pozwalały swoim czarnym kotom ssać swoją krew." "Tajemniczy czarny kot" w schludny sposób nakreśla dzieje czarnego kota i przedstawicieli tego gatunku w ogóle. Od starożytności po współczesność - uczestniczymy w przeglądzie historii, która, co nie jest zaskoczeniem, lubi się powtarzać. Autorka skupiła się na ciekawych anegdotkach i skondensowanych opisach relacji człowiek-kot w poszczególnych epokach. Przybliża czytelnikowi nie tylko przeszłość, ale również przesądy i legendy - te pokryte kurzem i te przetrwałe do dnia dzisiejszego. "Koty to tygrysy biednych diabłów" To pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika kotów, jak również dla kogoś, kto poszukuje rozrywki w upalny dzień. "Tajemniczy czarny kot" pozwala na odpowiedni zachwyt postacią naszego bohatera - jego odwagą, sprytem i mocą, która umożliwiła mu w tak znaczący sposób odcisnąć się na kartach ludzkiej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-07-2018 o godz 00:32 ryszawa.blogspot.com dodał recenzję:
Na początek chciałam Was zapytać, czy należycie do teamu kotów, czy może do teamu psów? Ja chyba po części należę do obu drużyn. Mam w domu jednego „mruczka”, który cztery lata temu kompletnie wywrócił nasze życie (i mieszkanie!) do góry nogami. Co prawda nie jest czarny, ale czasami zachowuje się jaj wysłannik szatana, za jakiego niegdyś mieli to zwierze ludzie. No dobrze, a czy jesteście przesądni? Nie przechodzicie pod drabiną, łapiecie się za guzik na widok kominiarza, a gdy napotkacie czarnego kota, wybieracie dłuższą drogę, żeby tylko ten mały nikczemnik Wam jej nie przeciął? Możecie się śmiać, ale mimo tego, że mamy XXI wiek, niektórzy ludzie dalej wierzą w zabobony. Książka sama w sobie nie jest śmieszna, w końcu opowiada o paleniu kotów, zrzucaniu ich z wieży i murowaniu w ścianie, ale komiczne jest to, co ludzie wymyślają. Sięgając po tego typu pozycje, cieszę się, że żyję w obecnych czasach. Nie wyobrażam sobie pić krwi z kociego ogona ani całować go po genitaliach, by przyniósł mi szczęście. Mimo iż może się to wydawać nierealne, to wierzono w to, że te małe, puchate, czarne kuleczki są złem wcielonym, choć niekiedy krzywdzono je po to, by przyniosły szczęście. Mogłabym Wam przytaczać absurdy, ciekawostki i śmieszne anegdotki, ale nie zrobię tego, byście sami mogli je odkryć, sięgając po „Tajemniczego czarnego kota”. Książka jest pięknie wydana. Została wzbogacona o ciekawe ilustracje, liczne cytaty oraz żółtą wstążeczkę, którą możecie posłużyć się jak zakładką, do tego składa się z grubych, solidnych kartek. Przedstawia historię czarnych kotów oraz legendy, wierzenia i przesądy z nimi związane. Jest niewielka i czyta się ją szybko. Ja pochłonęłam ją w godzinkę spędzoną nad morzem. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, jeśli lubicie koty lub jeśli interesuje Was taka tematyka, pozycja ta będzie dla Was idealna. „Chodzi, gdzie mu się podoba, według własnego widzimisię krąży po swoim terenie, zagląda do każdego łoża, wszystko widzi i wszystko słyszy, zna każdą tajemnicę, przyzwyczajenia i sekrety domu. On wszędzie jest u siebie, nie ma dla niego przeszkód – zwierze poruszające się bezszelestnie, milczący wagabunda, nocny włóczęga po zakamarkach murów.” ~ Guy de Maupassant (str. 104). Czyż ten cytat idealnie nie opisuje tych drapaczy?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-07-2018 o godz 12:45 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Kocham koty, bo kocham mój dom, a one stają się z wolna jego widoczną duszą." Jean Cocteau Sympatyczne spotkanie z niezwykle bogatą czarną kocią naturą. Interesująca, refleksyjna, nieco zabawna, niewielkich rozmiarów książka, do przyjemnego czytania w wolnej chwili, w domu czy w podróży. Nie tylko dla miłośników kotów, ale też dla osób potrafiących dostrzec piękno w zwierzęcych istotach od dawna towarzyszących ludziom w codzienności, zapraszanych do domowych gospodarstw, goszczonych w firmach i instytucjach. Kiedyś czytałam ciekawe spostrzeżenie, że kot to gatunek, który perfekcyjnie udał się naturze, nie wymaga żadnych korekt ewolucyjnych, jest tak elastyczny, skuteczny, piękny i dostojny, że uchodzi za ideał i doskonałość. Zatem nic dziwnego, że ludzie obdarzają go podziwem, szacunkiem, miłością. Dostrzegają w nim podszytą strachem tajemną magię, nadają symboliczne cechy, a nawet przymioty bóstw. Czarny kot znalazł szczególne miejsce w świadomości ludzi, jego pojawienie się może być zapowiedzią zdrowia, dobrobytu i szczęścia, lub wręcz przeciwnie, zwiastunem niepokojących i złych wieści. Książka to zbiór przypisywanych czarnemu kotu niesamowitych opowieści i różnorodnych legend, od starożytności do współczesności. Autorka zwraca uwagę na miejsce kota w literaturze i poezji, wylicza osoby słynące z zamiłowania do tych zwierząt lub obdarzające je wrogością. Koty jako inspiracja do nazw własnych, wiele z nich weszło do kanonu kultury. Chętnie zapoznajemy się z barwnymi ciekawostkami, frapującymi cytatami i wciąż tlącymi się przesądami. Niewątpliwie czarne koty działają na wyobraźnię i zmysły człowieka, z jednej strony dawne barbarzyńskie praktyki, jak palenie ich na stosie, diabolizowanie, niezrozumienie, a z drugiej czczenie, podziw niezależności, docenianie zdolności łowieckich i niepokorności charakteru. Książka ma wdzięczną oprawę graficzną. Narracja przyjazna i wciągająca, choć zdarzają się powtórzenia informacji i wątków. Jak wielu z nas pozytywnie zazdrości kotom posiadania dziewięciu nowych żyć? bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Republika smoka Kuang Rebecca F.
4.5/5
43,03 zł
54,90 zł
41,31 zł
Inne z tego wydawnictwa Republika smoka Kuang Rebecca F.
4.6/5
34,58 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wizna Komuda Jacek
4.1/5
30,67 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Książka do wyklejania. Bing Opracowanie zbiorowe
4.6/5
8,94 zł
11,99 zł
8,54 zł
Inne z tego wydawnictwa Upiór w ruderze Pilipiuk Andrzej
3.9/5
30,16 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sybirpunk 3 Gołkowski Michał
0/5
31,12 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Pola krwi. Religia i przemoc Armstrong Karen
5/5
62,99 zł
69,99 zł
59,84 zł
strona produktu - rekomendacje Słownik mitologii hinduskiej Opracowanie zbiorowe
5/5
31,99 zł
35,90 zł
30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Mitologia słowiańska Bobrowski Jakub , Wrona Mateusz
4.5/5
35,49 zł
44,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Bóg urojony Dawkins Richard
4.3/5
30,88 zł
49,90 zł
29,59 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.