Alicja w krainie zombi. Kroniki Białego Królika. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją... By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi. Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Alicja w krainie zombi. Kroniki Białego Królika. Tom 1
Seria: Kroniki Białego Królika
Autor: Showalter Gena
Tłumaczenie: Kabat Jan
Wydawnictwo: Mira
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2013-09-11
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 211 x 27 x 145
Indeks: 13533496
 
średnia 4,8
5
57
4
9
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
53 recenzje
5/5
18-02-2014 o godz 14:25 przez: Joanna Nowaczyk
Książka jest genialna. Przeraziła mnie jej ilość stron, ale w niej zawsze coś się dzieje. Nie można się nudzić, astrony lecą niezauważalnie. Zanim mrugniecie, skończycie ją i będziecie chcieli więcej!!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
08-08-2014 o godz 12:53 przez: Kamila Idziaszek
Biorąc tę książkę do ręki tak naprawdę nie wiedziałam czego się po niej spodziewać. Nigdy wcześniej nie czytałam żadnej powieści o zombi i byłam bardzo ciekawa czy "Alicja w Krainie Zombi" przypadnie mi do gustu. Jeszcze większą ciekawość wzbudzał fakt, że powieść miała mieć elementy podobne do słynnej bajki zwanej Alicją w Krainie Czarów. Nie sądziłam, że książka tak bardzo mi się spodoba, a historia głównej bohaterki wciągnie mnie od pierwszych stron. Jeśli chcecie dowiedzieć się co najbardziej zaskoczyło mnie w pierwszej części serii Kronik białego królika to zapraszam Was do dalszego czytania.

Alicja Bell nigdy dotąd nie sprzeciwiała się ojcu, który nie pozwalał po zmroku wychodzić z domu twierdząc, że na świecie istnieją potwory. Dziewczyna nie wierzyła w jego opowieści, ale szanowała jego zakazy. Jednak w dniu urodzin Alicji, jej siostra - Emma miała w szkole ważny dla niej występ. Dziewczyna bardzo chciała go obejrzeć dlatego namówiła matkę by ta porozmawiała z ojcem. Ku jej zaskoczeniu ten zgodził się opuścić dom po zmroku, jednak nie wszystko potoczyło się tak jak chciała tego Alicja. Wracając do domu zmienia się całe życie dziewczyny. Bohaterka traci swoją rodzinę i zaczyna wierzyć w to co mówił jej ojciec. Dziewczyna przeprowadza się do dziadków i zmienia szkołę, w której poznaje Cole'a.

Wiele razy czytałam książki o wampirach, wilkołakach czy o innych nadprzyrodzonych stworzeniach, jednak nigdy nie miałam okazji zapoznać się z powieścią, w której postaciami będą zombi. Miałam pewne obawy, że książka może nie przypaść do mojego gustu, ale po przeczytaniu kilku pierwszych stron wiedziałam, że nie będę mogła oderwać się od tej książki. Przeczytanie tych pięciuset stron nie zabrało mi dużo czasu, ponieważ są one napisane bardzo lekkim językiem, którego czytanie sprawia przyjemność i nie wymaga większego wysiłku. Przychodząc ze szkoły zabierałam się za czytanie i naprawdę mogłam się świetnie zrelaksować. Akcja książki płynie dosyć szybko i co chwilę coś się dzieje dzięki czemu nie było mowy o nudzie. Fabuła tej książki jest naprawdę ciekawa i bardzo mi się spodobała.

Muszę przyznać, że spodziewałam się większego podobieństwa do Alicji w Krainie Czarów, jednak tak naprawdę tylko kilka elementów zgadza się z tamtą wersją. Moim zdaniem nie jest to jednak minusem książki, a nawet wręcz przeciwnie. Cieszę się, że autorka wykreowała swój własny świat i bohaterów, których naprawdę polubiłam. Duże wrażenie wywarły na mnie momenty, w których Alicja walczyła z zombi. Byłam bardzo zaskoczona, że autorka wzbudziła we mnie takie napięcie.

Bardzo polubiłam bohaterów, których wykreowała Pani Showalter. Alicja okazała się świetną postacią z wyrazistym charakterem. Obawiałam się, że Ali może okazać się uległą dziewczynką bez własnego zdania, ale na szczęście okazało się, że potrafi postawić na swoim. Cole również okazał się ciekawą postacią, która naprawdę wzbudziła moją sympatię. Ogromnie zaskoczyła mnie przyjaciółka Alicji - Kat, która okazała się bardzo barwną postacią. Dziewczyna swoimi wypowiedziami za każdym razem wywoływała u mnie napady śmiechu. Muszę przyznać, że autorka naprawdę umie tworzyć świetnych bohaterów, z którymi bardzo ciężko było mi się rozstać.

Oczywiście nie mogę pominąć świetnej okładki, która zdobi tę książkę. Gdy tylko na nią zerknęłam od razu mi się spodobała i jestem pewna, że przyciągnie nie jednego czytelnika. Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości czy zabrać się za czytanie "Alicji w Krainie Zombie" to mogę tylko napisać, żebyście zrobili to jak najszybciej i dłużej nie zwlekali. Ja już nie mogę doczekać się momentu, w którym ukaże się druga część Kronik białego królika, którą na pewno przeczytam.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
27-05-2014 o godz 18:09 przez: Ania a
Książka opowiada o Ali, która w jeden wieczór traci mamę, tatę oraz ukochaną siostrę. A to wszystko za sprawą potworów, przed którymi ostrzegał ją ojciec, którego uważała za nienormalnego. Teraz Alicja chce pomścić tą śmierć i nie spocznie, póki nie odeśle każdego trupa z powrotem do grobu. Książka jest pierwszą częścią Kroniki Białego Królika.

Na początku muszę powiedzieć, że jest to pierwsza książka o zombi jaką w życiu przeczytałam i jestem mile zaskoczona. Z zombi w tej książce nie jest tak, że bierzesz pistolet, miecz lub topór i idziesz na walkę z nimi. O nie. Tutaj dochodzą moce, wychodzenie z ciała, rozpalanie ręki. Mamy także ludzi, którzy chcą te zombi utrzymać przy życiu i zniszczyć grupę "zabijającą" je.

Zaczynają tą książkę, miałam nadzieję, że nie będzie jakiegoś wątku miłosnego, który znajduje się w każdej książce. A jednak. Pojawia nam się tutaj tajemniczy chłopak z fiołkowymi oczami. Cole. To on dowodzi grupą rozprawiającą się z zombi, a Ali, która zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia, chce się dowiedzieć o Cole'u jak najwięcej. Wątek ich znajomości był trochę nużący i przewidywalny. Dziewczyna się zakochuje. Chłopak widzi w niej coś ciekawego. Chłopak mówi, że ją odwiezie do domu. Ta odmawia stanowczo, bo nie chce żeby chłopak widział, że jest taka uległa. Typowe. Ich przyjaźń chyba dopiero pod koniec nabiera ciekawego obrotu, bo przez większość książki to albo ze sobą są albo nie są.

"Dlaczego nie miałbym tańczyć? Bo uważasz, że to głupie?
Coś co pozwala chłopakowi dotykać wszędzie dziewczynę, nie jest głupie.
To genialne."

Patrząc teraz na sprawę bohaterów.Osobą, którą najbardziej polubiłam jest chyba Kat, przyjaciółka Ali, która zawsze potrafi ją rozśmieszyć, ale także porozmawiać z nią na poważne tematy. Kat także jest powiązana w jakiś sposób z Cole'em, ponieważ chodzi z chłopakiem z jego paczki, Szronem. Choć czy Szron i Kat są razem? Zależy w jakim momencie książki. Bardzo polubiłam także dwie postacie, mianowicie babcię i dziadka Ali. Gdy Ali zjawia się z chłopakiem, dziadkowie zabierają go na serię tradycyjnych pytań. W rozmowach pojawiają się także próby użycia slangu przez jej dziadków. Reszta bohaterów, jak Cole, Ali, Szron, Mackenzie, Bronx... jakoś nie przywiązałam się do nich. W tej książce wyjątkowo ważniejsze są dla mnie postacie poboczne.

Książka ma wiele plusów, lecz znajdą się także minusy. Książkę czytałam naprawdę długo i to nie z powodu braku czasu, ale z braku akcji. Większość książki to "normalne" życie Ali, szkoła itp lub po prostu nudzące opisy wchodzenia Ali w świat zombi. Akcja nabiera tempa dopiero gdy zaczynają się walki z potworami. A czy jest tych walk w książce wiele? Nie powiedziałabym. Zgadując, jest ich może z 6 maksymalnie. Owszem, niektóre wątki są ciekawe, ale nie jest ich wiele.

"Gdyby ktoś mi powiedział, że całe moje życie
zmieni się między jednym uderzeniem serca a drugim,
parsknęłabym śmiechem. Od szczęścia do tragedii,
od niewinności do upadku? Żarty.
Ale tyle wystarczyło. Jedno uderzenie serca.
Mgnienie oka, oddech, sekunda-
i wszystko, co znałam i kochałam, zniknęło."

Podsumowując, książka bardzo ciekawa, choć zdarzyły się autorce czasem potknięcia. Jednak to moja pierwsza książka o zombi i muszę przyznać, że Gena zachęciła mnie by przeczytać więcej książek o tej tematyce. Więc jeśli także nie spotkaliście się z opowieściami o zombi, ta książka na 100% was w to dobrze wprowadzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
15-09-2013 o godz 20:03 przez: Sol
"Alicja w krainie zombi" to nie tylko wątek romantyczny moi drodzy, to również nieustająca walka ze złem. Zombi - według - Geny Showalter, to istoty duchowe, więc pod taką postacią należy z nimi walczyć. Jak? Zapytajcie Cole'a! Podoba mi się to, że autorka nie upiększa nam scen walk. Zawsze ktoś jest ranny, ktoś krwawi... ktoś umiera. Dlatego też, bez emocji się nie obejdzie. Humor? O tak! Nie myśleliście chyba, że bez niego się obejdzie? Wiele jest tutaj śmiesznych sytuacji i zagrywek słownych.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
03-02-2015 o godz 15:19 przez: Monika Szulc
Alicja w ciągu jednej nocy traci wszystko. Kochającą matkę, szalonego ojca oraz wspaniałą, młodszą siostrę. Jej życie diametralnie się zmienia , gdyż tej nocy była światkiem mrożących krew w żyłach wydarzeń. Wie, że szaleństwo ojca nie było do końca szaleństwem. Dziewczyna zamieszkała z dziadkami i rozpoczęła naukę w nowej szkole, gdzie spotyka grupę niebezpiecznych i problemowych uczniów, której przewodzi Cole. Chłopak daje jej to o czym tak bardzo marzy, walkę ze złem, które zniszczyło jej rodzinę.

Sam tytuł jest już wskazówką odnośnie zagrożenia oraz z czym przyjdzie zmierzyć się bohaterom. Zombi to wróg numer jeden i bohaterowie robią wszystko aby go zniszczyć. Nie wiedzieć czemu, myślałam, że akcja książki rozgrywa się w innym świecie, jednak moje mylne wyobrażenie szybko uległo sprostowaniu. Świat przedstawiony w książce jest jak najbardziej współczesny.

Samo zagadnienie zombi bardzo mi się podoba. Autorka stworzyła potwory odrażające i przerażające, a nie jakieś tam miękkie stworzenia. I tutaj zdradzę, że początkowo podeszłam do wielu kwestii związanych z nimi sceptycznie i wiele spraw było dla mnie mało realnych, naciąganych i nie spójnych. Kolejne plus i to ogromny dla Alicji, która miała milion pytań, czyli tyle co ja i zadawała je Cole’owi. Najdziwniejsze, że były to pytania które nurtowały mnie a odpowiedzi okazały się sensowne i przemyślane.

Jeśli chodzi o Alicje, a właściwe Ali, bo tak woli być nazywana, kupuję ją całkowicie razem ze swoimi wadami oraz zaletami. Podoba mi się jej postać, wzbudza sympatie i można się do niej przywiązać. Jest nieustępliwa i gwałtowna a między tym dziewczęca i normalna. Ma po trosze z wojowniczki i dziewczynki, co wypadło bardzo korzystnie. Cole natomiast jest niebezpiecznym facetem i już na pierwszy rzut oka to widać. Po pewnym czasie można dostrzec w nim czułość oraz lojalność. Pojawiło się coś co mi się nie podobało i chciałabym aby ta sprawa została do końca wyjaśniona i to szczegółowo. Jego postać jest w książce kluczowa, ale czegoś mi tu brakło, chciałabym więcej prywatnych rozmów oraz szczegółów z przeszłości. W powieści spotkałam wielu bohaterów, zarówno ze strony Cole’a jak i Ali. Wszyscy czymś się odznaczali i wyróżniali, co wpłynęło na to, że łatwo można ich zapamiętać.

Akcja książki nie jest dynamiczna, jest błyskawiczna! Nieustannie coś się dzieje. Walki, treningi, bójki, i co równie ważne, namiętne pocałunki. Bohaterowie są w ciągłym ruchu, co nie pozwala się nudzić. Pani Gina Showalter pisze przyjemnie i plastycznie. Opisy walki ożywały na stronach powieści a kartki mijały w zastraszającym tempie. Drobne zastrzeżenie mam do zakończenia a mianowicie do ostatecznego starcia, ponieważ brakło mi w nim mocnego akcentu a starcie to było hmmm… łatwe?

Zdrajca, wtyczka, szpieg! Zwał jak zwał. Kim jest? Podejrzeń miałam kilka i podejrzewałam nawet tych niepozornych i mało znaczących, co było błędem. Tego przebiegłego złoczyńcę poznałam, dopiero w chwili ujawnienia go w książce. Najwidoczniej moje zdolności detektywistyczne nie są na najwyższym poziomie, lecz dzięki temu czytając, ogarniało mnie nieustanne napięcie.

„Alicja w krainie zombi” okazała się bardzo dobrą książką. Wartka akcja, perfekcyjnie wykreowane postacie oraz potwory wywołujące gęsią skórkę. Czego chcieć więcej? Jestem zachwycona.
Polecam 5+/6
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
24-09-2013 o godz 12:16 przez: Sosenka
"Alicja w krainie Zombie" to pierwsza książka o zombie jaką czytałam w swoim życiu. Sama okładka, bardzo zachęcająca, jest na tyle tajemnicza, że nie pozwala domyślić się jaki będzie główny wątek, akcja książki. Także sam tytuł nawiązujący do "Alicji w krainie czarów", kultowej już chyba i jednej z najpiękniejszych opowieści, od razu sprawia, że ma się ochotę przeczytać powieść, nasuwa się też myśl, że będzie zawartych parę magicznych wątków co potęguje jeszcze wizerunek dziewczyny w sukni na czarnym tle widniejącej na okładce. Będąc już po lekturze tej książki, nie mogę jednoznacznie potwierdzić tego wszystkiego.
"Alicja w krainie zombie" to dziwna, w pozytywnym sensie, powieść Geny Showalter, wobec której nie da się przejść obojętnie. To mieszanka romansu, akcji, do tego mnóstwo zabawy i trochę nerwów, bo autorka bardzo lubi utrzymywać w czytelniku napięcie. Czytając śmiałam się, ale też i denerwowałam, momentami byłam zła na bohaterów, ale bywały i chwile gdy współczułam im. Ta
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
23-09-2013 o godz 01:37 przez: polska_joanna
Okładka jest tutaj bardzo klimatyczna, lecz nie zwiastuje historii tak mrocznej, jak mogłoby się wydawać. Nawiązanie do klasycznej "Krainy Czarów" znajduje się tutaj w tytułach rozdziałów, imionach bohaterów i kształcie chmur.
Nazwisko autorki jest mi znane, to jednak pierwsza jej książka, jaką miałam okazję przeczytać. Styl jest prosty, co stawia na pierwszym miejscu rozwój akcji. Zdarzają się tutaj i pięknie prawdziwe zdania, pełne przemyśleń. To historia, która mimo swoich epizodów walki z trupami-duchami, skupia się na relacjach dwojga młodych ludzi. W czasie lektury i poznawania świata tej opowieści pojawia się też szacunek dla młodych wojowników, wyglądających tylko z pozoru jak licealna grupa z problemami.
Tytuł tomu drugiego "Through the Zombie Glass" także nawiązuje do kontynuacji przygód Alicji, czyli "Po drugiej stronie lustra". To historia luźno inspirowana "Alicją w Krainie Czarów".
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
26-09-2013 o godz 00:18 przez: Marta mama Nikusia
Literatura fantasy, powieść młodzieżowa, paranormal romance... To coś idealnego dla mnie :) Powieść ta zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie. Może sprawia to fakt, że uwielbiam książki tego typu, ale mimo wszystko nie zawsze i z pewnością nie każdą jestem tak zachwycona. Akcja książki trzyma w napięciu, dużo się tutaj dzieje, książka jest dynamiczna, zdecydowanie nie ma czasu na nudę. Moim zdaniem powieść ta jest bardzo pomysłowa, ma ciekawą fabułę, interesujących bohaterów, mroczną atmosferę pełną grozy, tajemniczości... Mimo tego, że przeczytałam ponad 500 stron naprawdę czuje niedosyt. Już nie mogę doczekać się dalszych części przygód Alicji. Mogę jak najbardziej szczerze przyznać, że jestem fanką tej książki, tej serii, tej autorki. Z przyjemnością sięgnę również po inne jej dzieła. Dobre fantasy nie jest złe prawda :) ? Jeżeli temat Was interesuje to jak najbardziej polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-10-2013 o godz 13:38 przez: kasandra_85
Jest to pierwsza część „Kronik białego królika”. Jestem bardzo ciekawa, co też ciekawego autorka planuje pokazać w drugim tomie, dlatego z przyjemnością po niego sięgnę. Wiem, że zombie nie są tak popularne jak wampiry czy wilkołaki, dlatego byłam pełna obaw co do tej książki. Niepotrzebnie. Dobrze się bawiłam śledząc zmagania głównej bohaterki, jej szkolenie i wyzwania, jakie czekały na jej drodze. Pomimo sporej ilości stron, książkę wręcz pochłania się z prędkością światła. Z pewnością jest to zasługa prostego, ale i barwnego języka oraz lekkiego, młodzieżowego stylu. Akcja jest dynamiczna, emocje niemałe a wprowadzenie fantastycznych (i romantycznych) elementów wzbogaciło treść. Jest to intrygująca, oryginalna historia o odwiecznej walce Dobra ze Złem, prawdziwej przyjaźni i miłości oraz burzliwym dojrzewaniu i odkrywaniu siebie. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
17-09-2013 o godz 10:29 przez: cyrysia
,,Alicja w krainie zombie'' jest ciekawą, fascynującą, lekko zabawną powieścią napisaną z myślą o młodych odbiorcach, ale i dorosły czytelnik spędzi z nią miłe chwile. Osobiście nie mogę się już doczekać drugiego tomu. Co prawda nawiązań do oryginału mamy bardzo, mimo to bezsprzecznie pojawia się motyw białego królika. Wierni fani Carroll'a mogą zatem odczuć ogromny niedosyt. Z kolei osoby, które liczą na ekscytujący romans z odrobiną metafizyki będą zachwycone. Zagorzałym weteranom horroru także raczej odradzam, gdyż scen gore jak na lekarstwo. Tutaj niemal w każdym rozdziale prym wiedzie strona romantyczna tej powieści, czyli oczywiście związek Alicji i Cole'a. Ogólnie jestem bardzo zadowolona i z czystym sumieniem polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
18-09-2013 o godz 19:22 przez: Agniecha
„Alicja w krainie zombi” to co najmniej pięć powodów, aby sięgnąć po książkę: zombie, zombie, zombie, Cole i Kat. Do tego dochodzi oczywiście nietuzinkowe poczucie humoru objawiające się między innymi w słownych przepychankach bohaterów, ale również i pełna dynamizmu akcja, która niejednokrotnie zmrozi krew w żyłach czytelnika. Napisana bardzo przystępnym językiem, ale szczęśliwie nie będąca dowodem na infantylne traktowanie odbiorcy. Naprawdę wciągająca, chwilami zaskakująca, a nawet i romantyczna. Typowa lektura dla nastolatek, ale zdecydowanie wybijająca się na tle współczesnej monotematyczności.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
28-09-2013 o godz 17:31 przez: LucYMO
Alicja w Krainie Zombi to, naprawdę świetna lektura na jesienne dni. Nerwy są cały czas napięte, akcja toczy się wartkim torem a czytelnik po prostu nie może się od niej oderwać. Podoba mi się motyw związany z duchowością. Świetnie wplątany w akcję. Może tylko co do postaci mam pewne zastrzeżenia. Czasami wydawały się za bardzo surrealistyczne. Pomijając tę drobną przeszkodę to siłą wpycham wam tę książkę w ręce, byście jak najszybciej utonęli w jej treści!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
14-10-2013 o godz 00:00 przez: Jagoda B.
to pierwsza część "Kronik białego królika" po przeczytaniu tej części nie mogę się doczekać kolejnej :). Rewelacyjne nawiązanie do Alicji w krainie czarów... bohaterka jest w koszmarnej krainie czarów... Genialne wykorzystanie klasyki do stworzenia czegoś innego, nowego. W tej książce jest wszystko: romanse, fantasy i powieść przygodowa. Książkę czyta się niesamowicie szybko, nie można się od niej oderwać! Bardzo dobra książka, jak wszystkie tej autorki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
24-09-2013 o godz 00:00 przez: PiotrCz.
Był czas kiedy zombi były modne (w literaturze i filmie), potem zombi zostały wygryzione przez wampiry i wilkołaki, z tą książką zombi powracają! Świetne połączenie klasyki (alicja w krainie czarów) z fantastyką (zombi), przygodą (zabijanie zombi to z pewnością przygoda) i dramatem (śmierć rodziny). W tej książce jest wszystkiego po trochu. Bardzo fajna!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
19-09-2013 o godz 14:19 przez: anja13
"Wiele słyszałam złych opinii o klasykach, które zostały wymiksowane z chodzącymi trupami (Serio?! "Duma i uprzedzenie i zombie"?!), ale pisarka, choć podjęła się trudnego zadania, spisała się doskonale. (...)
Sądzę, że to strzał w dziesiątkę, na zbliżającą się ponurą jesień, bo wpasowuje się idealnie w ten klimat, ale jednocześnie wnosi dużo uśmiechu."

Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
15-11-2014 o godz 18:24 przez: Saszam :)
Na poczatku książka nie spodobała mi się. Dopiero teraz po 4 miesiącach postanowiłam zacząć ją czytać od nowa. Gdy dotarłam chyba na 5 rozdział uzależniłam się od tej powieści. Już nie długo chciałabym kupić kontynuacje. Mam nadzieje , że nie bedziecie odkładać tej książki tak jak ja na początku...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
06-10-2013 o godz 17:42 przez: Basia
Alicja w krainie zombi to rewelacyjna wciągająca książka, pełna akcji, humoru, refleksji, miłości, porozumienia i zaufania. Zombi są zupełnie odmienne niż w innych książkach, przez to jest ciekawa, warta przeczytania. Już nie mogę doczekać się następnej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
31-03-2014 o godz 22:42 przez: Ada Mickiewicz
Zauroczyłam się tą książką <3
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-04-2016 o godz 20:09 przez: Angela
Uwielbiam wszelkie nawiązania do znanych bajek i baśni we współczesnych tworach kultury. Stąd też moje zamiłowanie do serialu Once upon a time, który łączy w sobie mnóstwo elementów baśniowych, a także do książki „Cinder” Marissy Meyer, czyli futurystycznej powieści o kopciuszku. Moim najnowszym odkryciem jest świetna seria autorstwa Geny Showalter - „Kroniki białego królika”. Już sam tytuł pierwszego tomu wzbudza ogromne zainteresowanie, obiecując powieść niezwykle intrygującą, łączącą groteskową już historię „Alicji w krainie czarów” z jeszcze bardziej groteskowym motywem zombi. Takie połączenie nie mogło wypaść źle!

Alicja Bell jest inna od swoich rówieśników. Odkąd pamięta, w jej domu panują wyjątkowe zasady, których musi surowo przestrzegać. Nie może przebywać poza domem po zmroku, co łączy się z zakazem uczestniczenia w jakichkolwiek imprezach, nocowania u koleżanek czy wychodzenia na randki. Wszystko dlatego, że jej ojciec rzekomo widzi potwory. Alicja ich nie dostrzega i uważa go za dziwaka. Stara się mimo wszystko przestrzegać jego zasad i próbuje go zrozumieć. W dniu szesnastych urodzin Alicji, jej młodsza siostra, Emma, prosi ją by ta porozmawiała z rodzicami i załatwiła im pozwolenie na pójście na recital baletowy dziewczynki. Prośba zostaje spełniona i całą rodziną udają się na występ Emmy. Alicja nie wie jednak, że ten wieczór tak boleśnie odciśnie piętno na całym jej życiu...

Trzeba przyznać, że Gena Showalter miała naprawdę oryginalny i niesztampowy pomysł na tę powieść. Historia jest bardzo młodzieżowa, poruszająca ciągle aktualne i uniwersalne problemy wieku dorastania, nie brakuje także rozterek miłosnych oraz relacji rodzinnych, nie tylko w pierwszym pokoleniu. Mamy nową szkołę, nowe przyjaźnie, zauroczenia, a także radzenie sobie z bólem po utracie bliskich. Wszystko to potrafi zainteresować młodego czytelnika i wciągnąć go w daną historię, ale prawdziwego kopa i wyjątkowości dodaje tej książce oczywiście motyw zombi! Autorka bardzo fajnie wykreowała te postaci, tworząc całą ich genezę, kreację, szczególne sposoby walki z nimi, ich umiejętności, sposoby na ich dostrzeganie i wiele, wiele innych zagadnień. Wątek ten jest całkiem nieźle dopracowany, choć czytelnik nie otrzymuje jeszcze wszystkich odpowiedzi w tym tomie.

Bohaterowie są świetnie wykreowani. Ali, czyli główna postać, a także narratorka, to dziewczyna, która nie lubi okazywać słabości, odważna i charakterna, a cała gama innych bohaterów również nie pozostawia wiele do życzenia - każdy z nich jest barwny, wyjątkowy, a także bardzo wiarygodny. Damska część czytelników z pewnością od pierwszych stron pokocha Cole'a, buntownika i typowego bad boya, który ma też tą wrażliwą i troskliwą stronę osobowości, zarezerwowaną dla osób bliskich jego sercu. Od początku wiadomo, że między nim a Ali coś zaiskrzy i czytelnik z niecierpliwością czeka na rozwój wydarzeń. Ów wątek miłosny jest bardzo przyjemny, rozwija się powoli i nienachalnie, nie przesłaniając sobą innych elementów powieści.

Przyznam, że nawiązań do „Alicji w krainie czarów” nie ma tutaj tak dużo jak się spodziewałam. Na pewno imię głównej bohaterki jest inspirowane bajką Lewisa Carolla, a także motyw chmurki w kształcie królika, czy też tytuły poszczególnych rozdziałów. Nie dostrzegłam natomiast większych powiązań fabularnych czy podobieństw między postaciami. Być może zmieni się to jeszcze w kolejnych tomach, aczkolwiek póki co, inspiracja jest naprawdę niewielka, a historia „Alicji w krainie zombi” to zupełnie świeży, oryginalny pomysł.

Podsumowując, „Alicja w krainie zombi” to bardzo dobra powieść młodzieżowa, zawierająca zarówno wątki obyczajowe i romantyczne, jak i bajkowe i fantastyczne. Gena Showalter stworzyła historię niesamowicie wciągającą, którą czyta się z wielkim zaciekawieniem i przyjemnością. Polecam szczególnie nastoletnim czytelnikom, ale także wszystkim miłośnikom książek z zabarwieniem fantastycznym oraz tych, których zaciekawiły nawiązania do „Alicji w krainie czarów” i ciekawie uchwycony motyw zombi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-06-2016 o godz 18:32 przez: Books by Victoria
http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com

To, co się stało, już tak zostanie. Alicja żyjąc w domu z rodzicami od dziecka była walki. Przed zmrokiem siedziała w domu, była posłuszna i grzeczna, aż do tego momentu... Momentu jej urodzin... Wtedy wszystko się zmieniło. Wtedy właśnie uwierzyła w potwory, z którymi tata od maleńkości uczył ją walczyć.
Alicja po tragicznym poznaniu prawdy o świecie, postanawia walczyć. I nie spocznie póki nie wyśle każdego potwora do grobu. Na zawsze.



'' Doszłam już do wniosku, że jest to sprawa warta najwyższego poświęcenia, i nie zamierzałam zmieniać zdania. ,,







,, Alicja w Krainie Zombi '' to pierwsza część cyklu opowieści ,, Kroniki białego królika''. Dużo słyszałam o tej książce, jednak nigdy nie odważyłam się po nią sięgnąć, a tutaj nauka, a tutaj inna książka. Po przeczytaniu tej powieści jestem bardzo szczęśliwa, że znalazłam dla niej czas, ponieważ nie spodziewałam się po niej za wiele, jednak się myliłam. Od pierwszej strony dreszcze przechodzą po plecach. Nie ma nudy i nudnych momentów, to prawdziwa kolejka górska, której właśnie zepsuł się hamulec. Wsiada się na własną odpowiedzialność! Sama się o tym przekonałam, kiedy czytając nie mogłam się oderwać, a gdy skończyłam chciałam więcej i więcej!



,, Jeśli nie będziesz dbała o kondycję, jak się zdołasz obronić przed potworami? ''



Zaczynając strasznie się bałam, że całość będzie odbiciem lustrzanym ,, Alicji w krainie czarów '', jednak moje obawy zniknęły po przeczytaniu pierwszego rozdziału. Trzeba przyznać występuje biały królik, jest Alicja i las, jednak całość, w żaden sposób nie przypomina pierwotnej wersji tej opowieści. Tytuł powieści daje czytelnikowi wiele do myślenia. ,, Alicja w krainie zombi''? Sama po poznaniu tego tytuły, na samym początku myślałam, że dziewczyna wpadnie do dziury i znajdzie się w krainie zombi, słowo daje, że tak myślałam! Jednak bardzo się cieszę, że opowieść potoczyła się troszeczkę inaczej.



'' Dlaczego nie miałbym tańczyć?...Bo uważasz, że to głupie?...Coś, co pozwala chłopakowi dotykać wszędzie dziewczyny, nie jest głupie.To genialne. ,,




Jestem osobą uwielbiającą książki z wątkiem miłosnym i biorąc tą książkę do ręki bardzo się bałam, że książka okaże się gniotem, bez wątku miłosnego. To kolejny powód, za co kocham tą książkę. W powieści występuje wątek miłosny i całość jest tak dopracowana, że wszystko ze sobą pięknie współgra. Czytając raz się bałam, a raz płakałam, to było piękne! Autora miała genialny pomysł, co do tej historii i za to czapki z głów! Naprawdę, tak dobrej książki dawno nie przeczytałam!




'' Umieranie to jedyny sposób, by żyć naprawdę. ,,




Oprócz miłości w książce jest bardzo dużo humoru. Bohaterowie mają odmienne charaktery, co pozwala nam zapamiętać każdego z osobna, na dłużej. Każda postać występująca w tej książce jest dopięta do ostatniego guzika, co łatwo można zważyć podczas czytania. Za to autorce również należą się wielkie brawa.



'' Zranił mnie swoim odrzuceniem, bez względu na to, czy miał na myśli moje dobro, i to wtedy, kiedy dopiero zaczęłam się wygrzebywać z innych ran. ,,




,, Alicja w krainie zombi '' to książka porywająca i niedająca spać po nocach. Wszystko jest dopracowane i niczego nie brakuje. Podczas czytania raz czuje się dreszcze, a raz w oczach łzy. Zakochałam się całkowicie w tej książce. Okładka, pięknie się prezentuje na półce, tekst jest bardzo fajnie umieszczony na kartkach, co nie męczy oczu, a historia zwala z nóg! Wszystko w tej książce zachwyca! Polecam ją każdemu, kto chce się oderwać od szarej rzeczywistości!





Książka: Alicja w krainie zombi
Tytuł oryginału: Alice in Zombieland
Autor: Gena Showalter
Tłumaczenie: Jan Kabat
Liczba stron: 512
Wydawnictwo: HarperCollins
Data wydania: 25 września 2013

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Najczęściej kupowane Nasz ostatni dzień Silvera Adam
4.5/5
20,69 zł
36,90 zł
Najczęściej kupowane Okrutny książę. Tom 1 Black Holly
4.6/5
28,00 zł
39,90 zł
23,94 zł
Najczęściej kupowane Lore Bracken Alexandra
4.6/5
26,40 zł
42,90 zł
Najczęściej kupowane Szóstka wron. Tom 1 Bardugo Leigh
4.8/5
33,75 zł
45,00 zł
Najczęściej kupowane Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.7/5
22,86 zł
37,90 zł
Najczęściej kupowane Wisielcza Góra Hendel Paulina
5/5
23,36 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Gołąb i wąż Mahurin Shelby
4.5/5
23,30 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego