Alicja i lustro zombi. Kroniki Białego Królika. Tom 2 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Zombi skradają się nocą. Zapomnijcie o krwi i mózgach. One pragną ludzkich dusz. Niewiele mogą mi odebrać, skoro straciłam wszystko, co najcenniejsze: rodzinę i przyjaciół. Ale po kolejnym ataku zrozumiałam, że zawsze może być jeszcze gorzej. Nagle lustra wokół mnie ożyły, a ja zaczęłam słyszeć głosy umarłych. Mroczna siła popycha mnie ku złu, każe robić straszne rzeczy. Potrzebuję pomocy, by uciszyć ciemność, której pozwoliłam przemówić. Nie mogę się poddać...


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Alicja i lustro zombi. Kroniki Białego Królika. Tom 2
Seria: Kroniki Białego Królika
Autor: Showalter Gena
Tłumaczenie: Kabat Jan
Wydawnictwo: Mira
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-05-30
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 213 x 34 x 143
Indeks: 14712746
średnia 4,8
5
36
4
5
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
5/5
11-08-2014 o godz 10:03 przez: Rosemarie
DZIWNIEJ I DZIWNIEJ!

Gdy tylko zauważyłam w zapowiedziach wydawniczych "Alicję w krainie zombi", książkę, która otwiera nowy cykl - Kroniki Białego Królika, wiedziałam, że będzie to wyjątkowa przygoda. I się nie myliłam. Pokochałam innowacyjny sposób ukazania zombi przez Genę Showalter - nie jako bezmózgie rozkładające się trupy pragnące mięsa ludzi, ale jako duchy, które łakną naszych dusz. Tego jeszcze nie było, prawda? W pierwszym tomie główna bohaterka straciła swoich rodziców i młodszą siostrę w wypadku samochodowym, a to wydarzenie, niczym łańcuch pociągnęło za sobą kolejne. Główna bohaterka, Alicja Bell odkryła świat, którego istnienia nawet nie podejrzewała...

Gena Showalter to uznawana pisarka, której powieści znajdują się na liście bestsellerów New York Timesa i USA Today. Pisała dla takich magazynów jak "Cosmopolitan" czy "Seventeen", pracowała też dla MTV. Światową sławę przyniosła jej seria Władcy Podziemi skierowana do doroślejszych czytelników, Kroniki Białego Królika są natomiast jej nowym cyklem młodzieżowym.

Alicja jest zabójczynią zombi w grupie Cole'a Hollanda, swojego chłopaka. I wszystko wydaje się być takie, jakie powinno, do chwili, gdy bohaterka zostaje ranna i zainfekowana podczas jednej z bitew. Choć antidotum zostało jej wstrzyknięte, zauważa ona, że coś dziwnego się z nią dzieje. Najpierw zaczyna czuć dwa bicia serc w swojej piersi. Do tego dochodzą przeraźliwe głosy, które odzywają się w jej głowie. Każą jej one zabijać, rozrywać, gryźć... Gdy widzi swoje niepokojące odbicie w lustrze, osobę, która nie jest nią i uśmiecha się do niej złośliwie, jest już przekonana, że coś jest nie tak. To, co widzi ma cienie wokół ust i oczu, a także ciemną plamę tuż nad sercem. Alicja za wszelką cenę pragnie dowiedzieć się, co jej dolega. Czy uda jej się to, nim będzie za późno?

Kontynuacja Kronik Białego Królika to poniekąd inna książka, niż jej poprzedniczka. Owszem, kontynuuje ona historię opowiedzianą przez Genę Showalter, ale w nieco inny sposób. Pierwszy tom skupiał się na głównej bohaterce odkrywającej nowy świat, w którym zombi istnieją. Alicja poznała zabójców tych przerażających istot i sama stała się jednym z nich, w międzyczasie jej relacja z Cole'em Hollandem ulegała coraz większemu rozwojowi. W "Alicji w krainie zombi" było dużo bitew stoczonych między dobrem a złem, natomiast osią fabuły "Alicji i lustra zombi" jest praktycznie tylko i wyłącznie główna bohaterka, i to, co się z nią dzieje. Walk było stosunkowo mało i uwierzcie - wcale mi to nie przeszkadzało. Gena Showalter doskonale ukazała stan, w którym znajdowała się Alicja, jej opisy były naprawdę zatrważające, chwilami naprawdę nie wiedziałam, czego się spodziewać, gdy czytałam o odbiciu bohaterki w lustrze, które "uśmiechało się złośliwie". Te obrazowe wyrażenia powodowały u mnie autentyczny strach. Gdybym miała opisać jednym słowem drugą część, byłoby to słowo "mroczna". O wiele bardziej interesująca i wciągająca, niż pierwszy tom, który był jedynie wprowadzeniem, bo to w sequelu rozpoczyna się właściwa akcja, a Gena Showalter idealnie wie, w którym kierunku zmierza.

Muszę przyznać, że jestem jedną z tych osób, które spodziewały się w kontynuacji tylko szczęśliwej miłości Alicji i Cole'a. I musiałam przełknąć gorzkie rozczarowanie, bo tak się nie stało, bowiem Gena Showalter postanowiła trochę namieszać i nie podać swoim czytelnikom wszystkiego na tacy. Co to, to nie! Spodobał mi się fakt, iż pisarka skupiała się w większości na przemianie głównej bohaterki, niż na jej rozterkach miłosnych. W pierwszym tomie związek Alicji i Cole'a wydawał mi się zbyt wyolbrzymiony, natomiast w sequelu stał się poważniejszy, mniej banalny, co jest jak najbardziej na plus. Poza tym fani wątków romantycznych nie będą mieli na co narzekać, bo w tej książce jest ich naprawdę wiele, ale takich, które nie trącają kiczowatością, tylko takich, o których czytelnik chce czytać.

Przez "Alicję i lustro zombi" po prostu się mknie. Mało jest takich książek, przy których całkowicie traci się poczucie czasu, a to jest jedna z nich. Duża w tym zasługa dobrze przemyślanej fabuły, wprowadzeniu nowych bohaterów czy umiejętności rozbudzania ciekawości i napięcia w czytelniku, ale także i samego warsztatu pisarskiego Geny Showalter. Jest on lekki, przystępny, idealny, gdy czytelnik szuka odprężającej i relaksującej lektury, ale także i wtedy, gdy pragnie książki, którą się pochłania w zadziwiającym tempie.


"Alicja i lustro zombi" to kontynuacja, którą sobie wymarzyłam. Gena Showalter kontynuuje w niej swoją świetnie ukazaną i dopracowaną wizję zombi, które mimo wszystko nie są w centrum fabuły, co mnie ucieszyło. Nie chciałabym czytać w kółko i w kółko o tych istotach. Pisarka naprawdę zadbała o to, aby jeszcze bardziej zachwycić i zadziwić swoich czytelników, wprowadzając ciekawe wątki, których zakończenia czytelnik nie mógł się domyślić. Kroniki Białego Królika to seria młodzieżowa, ale śmiem twierdzić, że i starszym czytelnikom przypadnie do gustu
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
14-09-2014 o godz 20:03 przez: NathalieRoss
Gdy czytałam i recenzowałam pierwszy tom przygód Alicji w świecie zombi (recenzja), nie byłam pewna, czy mogę kiedykolwiek i jakkolwiek przekonać się do tych stworów. Po prostu nie znosiłam zombi i nie znoszę ich dalej. Sprawa ma się jednak zgoła inaczej w sprawie książek Geny Showalter. Pokochałam ją już kilka lat temu za serię o Mrocznych Wojownikach, więc musiałam zaryzykować i z nowymi tytułami. Pierwszy tom, "Alicja w Krainie Zombi" bardzo mi się spodobał i niemal nie mogłam poznać samej siebie. Z drugą częścią pt. "Alicja i Lustro Zombi" jest podobnie.

Alicja odpoczywa po ostatniej walce. Przynajmniej tak powinno być. Gdyby tylko mogła znaleźć sposób na dręczące ją koszmary z wypadku, w którym zginęła rodzina. I to nie koniec problemów. Tik-tak. Wizje jej i Cole'a nie wracają... za to pojawiają się między Alicją i Gavinem, jego przyjacielem. Prowadzi to do serii zdarzeń, w wyniku których dziewczyna odnosi wrażenie, że traci zdrowe zmysły. Widzi w lustrze swoje odbicie, które wcale nim nie jest - Ali z lustra robi zupełnie co innego. Tik-tak. Po jednej z walk przez długi czas nie może dojść do siebie. Zaczyna martwić się o przyjaciółki i babcię, a gdyby tego było mało, Cole sprowadza jedną ze swoich eks, która najwyraźniej wcale nie zamknęła rozdziału z ich związkiem. Tik-tak. Zegar ciągle tyka, a Ali ma coraz mniej czasu, by coś wymyślić... i przeżyć.


Nie umiem wyjaśnić, dlaczego tak długo zabierałam się za tę książkę. Pierwszy tom wyjątkowo mi się podobał, a do drugiego ciągnęło mnie jedynie początkowo. Chyba się bałam, że kontynuacja będzie gorsza. I po przeczytaniu pierwszych kilkunastu stron dalej byłam pełna tej obawy. Po kilku kolejnych stwierdziłam, że muszę wprowadzić nową złotą zasadę - nie oceniaj książki po pierwszych kilkunastu stronach.

Szalenie podobał mi się niemal każdy wątek, nawet ten nieszczęsny czworokąt (przynajmniej nie trójkąt) para-miłosny. Para nie w znaczeniu paranormalny - po prostu dwie osoby osoby czuły miłość, cztery pożądanie, jedna chciała tylko seksu, dwie czegoś więcej, a dwie pragnęły tylko jednej, tej samej osoby z pozostałej dwójki. Poplątałam, pomieszałam i w ten sposób niczego nie zdradziłam, a opisałam zawiłość części wątku miłosnego. Części, gdyż nie uwzględniłam Kat i Szrona ani Reeve i Bronxa, ale zapewniam Was, że i tu jest co czytać. Uwielbiam każdą z tych postaci, więc cieszę się, że miały dużo dialogów i scen jak na 448 stron powieści o Alicji i zombi.

A właśnie, zombi doznają tutaj pewnej mutacji, przez którą walki stają się trudniejsze i znacznie dłuższe. W wyniku jednej z nich Justin zostaje zaatakowany, a zaraz po nim i Alicja. Tylko że jedynie dziewczyna musi mierzyć się z późniejszymi konsekwencjami. Pomysł na wątek i nowe powiązanie Ali i zombi wręcz niesamowicie mnie zafascynował. Sytuacje rodem z horrorów lub thrillerów psychologicznych, miałam nawet skojarzenia z "Czarnym łabędziem" z Natalie Portman w roli głównej. Chociaż w pewnym momencie miałam już dość dziwnych starć, jednocześnie nie mogłam się bez nich obejść i łaknęłam ich. Byłam głodna. Musiałam się pożywić. Jeść. Głodna. Zimno.

Dość!
Uff, wróciłam do Was!
Krótko mówiąc, zapałałam do Alicji większą sympatią niż w pierwszym tomie. Na temat Cole'a przewijało mi się w głowie wiele słów, z czego większością chyba upodobniłam się do myślenia Mackenzie i Triny. Jednak w końcu, jak zaczęłam go rozumieć (ach, ci faceci w książkach dla dziewczyn!), udało mi się zapałać do niego sympatią.

Z grafiki uwielbiam symbolikę okładki i szkła będącego na granicy stłuczenia. Sama chciałam stłuc wszystkie lustra w pobliżu bohaterów. Znowu muszę pochwalić tytułowanie rozdziałów. Lubię ten zabieg, gdy tytuły mają sens, a tutaj miały go jak najbardziej.

Nie polecam "Alicji i Lustra Zombi". Oj nie, drodzy Czytelnicy, nie mogę Wam tego zrobić. Gena Showalter skradnie Wam kilka godzin i nie pozwoli odejść choćby na minutę. Wszystko będziecie robić z tą książką w ręku lub obok, ale tak, by móc ją wciąż czytać. Będziecie recytować niektóre dialogi na głos, by zaraz przeżywać kolejne ukłucia igłą wraz z bohaterami i Waszym antidotum na książkę. Tylko że na czytelników ono nie działa, więc strzeżcie się albo poddajcie pragnieniu przeczytania również trzeciego tomu Kronik Białego Królika.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
08-08-2014 o godz 12:28 przez: Kamila Idziaszek
Muszę przyznać, że byłam zachwycona pierwszą częścią Kronik białego królika, dlatego tak bardzo niecierpliwiłam się, żeby móc w końcu przeczytać kontynuację. Byłam ciekawa co wymyśliła dla czytelników autorka i jak dalej potoczą się losy Alicji i Cola. Od razu napiszę, że książka w żaden sposób mnie nie zawiodła, a czytanie jej było dla mnie ogromną przyjemnością. Może jednak opowiem wam najpierw co nieco o fabule tej powieści.

Podczas kolejnej walki z zombie jeden z zabójców zostaje ugryziony. Alicja biegnie mu na pomoc, ale niestety ten rzuca się na nią i również ją gryzie. Oczywiście wszystko kończy się dobrze i wydawać by się mogło, że teraz już będzie normalnie. Jednak Ali po całym incydencie zaczyna strasznie dziwnie się zachowywać. Jednocześnie ciągłe kłótnie z Colem wcale nie pomagają dojść bohaterce do siebie. Dziewczyna załamuje się gdy jej chłopak postanawia od niej odejść. Co zrobi Ali by odzyskać Cola i czy poradzi sobie ze swoją mroczną stroną? Tego dowiecie się czytając drugi tom serii Kroniki białego królika.

Alicja i lustro zombi wciągnęła mnie od samego początku i trzymała w napięciu aż do końca. Nie mogłam się doczekać kiedy dowiem się jak to wszystko się skończyło. Zakochałam się w tej serii i naprawdę będę ją polecać każdemu kogo spotkam. Pomimo tego, że jest to książka dla młodzieży to ma coś w sobie niezwykłego. Autorka miała naprawdę dobry pomysł i doskonale go zrealizowała. Akcja toczy się szybko i ciągle coś się dzieje. Każda kolejna strona wzbudzała we mnie jeszcze większą ciekawość i nie mogłam oderwać się od tej powieści. Chociaż teoretycznie nie przepadam za tematyką zombi to ta książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

Bardzo polubiłam bohaterów tej powieści. Alicja jest naprawdę świetną postacią i nie było takiego momentu, żeby czymś mnie zirytowała. Jest naprawdę odważna i gotowa poświęcić własne życie za tych, których kocha. Oczywiście jest jeszcze Cole, do którego również bardzo się przywiązałam. Chociaż byłam zawiedziona, że zerwał z Ali to cały czas miałam nadzieję, że do siebie wrócą. Kat i Reeve również zdobyły moją sympatię. Niekiedy można było naprawdę uśmiać się z dialogów pomiędzy bohaterami co oczywiście jest dużym plusem tej lektury.

Książka zawiera wiele zwrotów akcji, które trzymają czytelnika w napięciu do samego końca nie pozwalając nawet na chwilę zacząć się nudzić. Autorka ma naprawdę lekki styl pisania, który pozwala niezwykle szybko przebrnąć przez lekturę tej powieści. Muszę przyznać, że z niecierpliwością czekam na kolejną część przygód Ali i Cola i jeśli będę miała taką możliwość to na pewno się z nią zapoznam.

Okładka Alicji i lustra zombi jest przecudna i mogłabym patrzeć się na nią godzinami. Naprawdę bardzo mi się podoba i uważam, że idealnie pasuje do tej powieści. Dodatkowo myślę, że przyciągnie wzrok wielu czytelników, którzy zainteresowani okładką sięgną po książkę. Podsumowując polecam tę książkę każdemu kto lubi lekkie i niezobowiązujące lektury, a także paranormal romance. Myślę, że powieść Geny Showalter wam się spodoba i zachęcam do zapoznania się z twórczością tej autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
24-07-2014 o godz 13:45 przez: Redakcja Essentia
Granica między dobrem a złem przecina serce każdego człowieka.


Po przeczytaniu pierwszej części nie mogłam się doczekać kolejnej, wręcz zakochałam się w tej serii. Alicja i jej przyjaciele stali mi się bardzo bliscy i wiedziałam, że muszę dowiedzieć się, jak potoczą się ich dalsze losy. Gdy tylko druga część wpadła mi w łapki, pochłonęłam ją w bardzo szybkim tempie i po przeczytaniu ostatnich stron nie mogłam uwierzyć, że to już koniec.
Ten tom nie rozczarował mnie, wręcz przeciwnie, przewyższył moje oczekiwania.
Akcja toczy się w bardzo szybkim tempie, a cała historia jest bardzo oryginalna i świeża.


Ali już zna swoje moce i wie, jak skutecznie walczyć z zombi, jednak ta jedna noc... ta jedna walka znów zmienia całe życie naszej bohaterki...

Podczas tego pojedynku jeden z zabójców zostaje ugryziony przez żywego trupa i, co najgorsze... gryzie Alicję. Po tym incydencie z dziewczyną dzieją się dziwne, niekoniecznie dobre, rzeczy. Jej odbicie w lustrze żyje własnym życiem i powoli zaczyna przypominać zombi... Alicja zdaje sobie sprawę, że ma kłopoty. W tych trudnych chwilach liczy na pomoc i wsparcie swojego ukochanego Cole'a, jednak ten niespodziewanie postanawia od niej odejść.... Dziewczyna jest załamana...


Toksyna zombi spowodowała, że w ciele Ali "narodził się" zły duch.
Dwa oblicza dziewczyny walczą o przejęcie ciała....
Nasza bohaterka, by ocalić siebie i tych których kocha, musi podjąć walkę.... z samą sobą.
A kto wygra? Czy związek Ali przetrwa próbę czasu...?

Tego wam nie zdradzę, ale zapraszam do zapoznania się z Kronikami Białego Królika, które oderwą was od szarej rzeczywistości i przeniosą w świat fantazji i romansu, gdzie zło toczy nierówną walkę z dobrem..

Cieszy mnie to, że autorka poprzez przyjemną powieść stara się przekazać czytelnikowi ważne wartości, takie jak miłość, lojalność wobec przyjaciół oraz odwagę i poświęcenie.

Uważam, że Alicja i lustro zombi to udana kontynuacja serii, godna uwagi wszystkich moli książkowych. Każdy, kto lubi historie paranormalne z nutką romansu, na pewno nie będzie zawiedziony.

Z niecierpliwością czekam na część trzecią. Uważam, że seria jest bardzo oryginalna i lekka. Chyba nigdy dotąd nie spotkałam się z takim opisem zombi, który dodaje tylko uroku tej powieści. Myślę, że to nie tylko książka dla młodzieży, można się przy niej świetnie zrelaksować i, jak już wspomniałam, przenieść się do innego świata. Nie wiem, jak przeboleję ten czas oczekiwania na kolejny tom, ale myślę, że warto czekać.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
04-10-2014 o godz 16:12 przez: Look for unique
Książka to druga część serii o Alicji. Jest to seria dziwna, nieprzewidywalna i jednocześnie oryginalna. A ja szukam właśnie oryginalności w książkach! Dlatego podobała mi się, ale mniej niż pierwsza część, która jednak miała w sobie więcej dreszczyku mniej romansu, więcej magii mniej zombie. Ale książka tak samo dobrze napisana, więc oceniam dość wysoko. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
02-07-2014 o godz 19:49 przez: Agnieszka Deja
Gena Showalter jest autorką cyklu „Kroniki białego królika”. W serii tej wyszły dwa tomy – „Alicja w krainie zombi” oraz „Alicja i lustro zombi”. Druga część wyszła w 2014 roku dzięki Mirze/Harlequin.
Alicja mieszka z babcią u przyjaciółki. Jej chłopak odwiedza ją w każdej wolnej chwili, jednak Alicja nie może brać udziału w wypadach grupy walczącej z zombi – duchami zmarłych, zainfekowanych, którzy wychodzą nocą i gryzą niewinnych. Grupa Cola, chłopaka Alicji, jest odpowiedzialna za ochronę ludzi i walkę z zombi. Alicja jednak nie doszła jeszcze do siebie po ostatniej walce. W końcu wychodzi jednak z domu, mimo że Cole odwołał ich spotkanie. Znajduje go w klubie. Obok niego kręci się dziewczyna – piękna i niebezpieczna. Dla Alicji zaskoczeniem jest fakt, że to była Cole’a, która przybyła, by pomóc grupie w walce z zombi. Pomóc chce też Justin, który niedawno zdradził grupę. Podczas walki z upiorami Justin gryzie Alicję. Oboje czują się dziwnie, lecz to dziewczyna odczuwa skutki tego zajścia mocniej. Z opresji ratuje ją nowoprzybyły zabójca – Gavin. Alicja jednak nie czuje do niego sympatii. Chłopak jest zbyt pewny siebie. Niestety, łączą ich wizje, takie same, jak Ali miała z Colem. Cole nie może znieść myśli o tym, że Alicja może go zostawić. Dla niej to jednak tylko jeden z problemów. Ugryzienie Justina przysporzyło jej więcej kłopotów – dziewczyna zaczyna odczuwać głód podobny temu, który czują zombi…
Pierwszoosobowa narracja pozwala śledzić nam losy Alicji. Jest ona dobrą narratorką, z łatwością zauważa emocje i uczucia innych. Nie stroni również od docinek, których nie poznajmy w dialogach, lecz właśnie dzięki narracji.
Język jest potoczny, prosty, zdania dość krótkie. Jest dostosowany do narratorki – nastolatki. Myśli demonów były przekazywane kursywą, dlatego dość łatwo można się było zorientować, kto jest odpowiedzialny za dane kwestie. Denerwowała mnie jednak pisownia niektórych wyrazów – np. esemes i tytułowe zombi (bez „e” na końcu).
W tej części wiele rzeczy skupia się na Alicji i jej uczuciach. Można wyróżnić dwa główne motywy – to, co Ali znosi po ugryzieniu przez Justina oraz momenty, w których wokół dziewczyny kręcą się mężczyźni.
Wbrew pozorom Ali nie jest bohaterką w pełnym tego słowa znaczeniu. Pomijam to, że musi zmagać się z toksyną w swoim ciele. Chodzi mi głównie o to, że nie jest ani najsilniejsza, ani najmądrzejsza, jest normalna. Momentami nawet brakowało mi czegoś, co mogłoby zrobić z niej nieco bardziej wyrazistą postać, choć i tak w wielu momentach okazała się być tak wielkim pechowcem, że to wystarczyło.
Jedyne co nie podobało mi się w tej części to fakt, że związek Alicji i Cole’a przeszedł na erotyczny etap. Sama Ali stwierdziła, że łączą ich głównie wizje, dlatego też brakowało mi trochę lepszego poznania tej dwójki. Owszem, są te kwestie poruszane w tekście, jednak trochę za mało.
Ogólnie książka jest jednak dobra. To interesująca kontynuacja pierwszego tomu. Znajdziemy tu problemy miłosne, rozłam w grupie, próby nawiązania ponownej przyjaźni, a także intrygę, wątek paranormalny, walkę, krew i zwroty akcji.
Polecam tym, którzy czytali pierwszy tom. Warto zapoznać się z czymś, co nawiązuje do klasyka „Alicji w Krainie Czarów”. Chociaż w poprzedniej części znalazłam więcej nawiązań, tu także jest ich kilka.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
12-07-2014 o godz 13:48 przez: Cornelie
W drugiej części „Alicja i Lustro Zombie” nasza główna bohaterka i jej przyjaciele z grupy zabójców w dalszym ciągu mierzą się z Zombie, walczą o przetrwanie ludzi i ratują ich tyłki. W jednej z takich bitw Ali zostaje ranna i zainfekowana. Co to znaczy? W jej ciele odżywa druga Ali – jej zombiczna część, która daje o sobie znać w całkowicie nieodpowiednich momentach. Nasza Ali musi radzić sobie nie tylko z Zombie na zewnątrz, ale teraz również musi trzymać na uwięzi swoją drugą naturę, która chciałaby się pożywić na jej najbliższych. Na domiar złego pojawia się w ich gronie ktoś, z kim Ali ma wizje – takie same, jakie wcześniej przechodziła z Cole’m. W ostateczności jej ukochany z nią zrywa.

Nie jest to jeszcze koniec problemów. Anima dalej czyha na zabójców. Mają jednak dodatkową pomoc. Ktoś z grona zabójców jest donosicielem Animy, która wie gdzie i kiedy pojawiają się zabójcy. Ali musi szybko odkryć kto to jest, sytuacja bowiem w gronie przyjaciół zaczyna gęstnieć coraz bardziej. Kto okaże się szpiegiem? Czy druga natura Ali zyska nad nią przewagę? Czy Ali pożywi się na człowieku?

Autorka raczej mnie nie zawiodła i tym razem. Książka jest wciągająca, trzyma w napięciu, a bohaterowie dalej są tacy, jacy byli wcześniej. Brakowało mi jednak ikry w walkach z Zombie. Było mniej spontanicznie, wręcz powiedziałabym że za bardzo planowane spotkania z wysysającymi życie truposzami. W pierwszej części ich walki przyprawiały o bicie serca, tym razem ledwo co puls mi skoczył. Autorka tym razem mocniej skupiła się na problemach Ali z jej drugą naturą – relacjami między główną bohaterką, a innymi postaciami z książki. Może to i dobrze, dzięki temu możemy zobaczyć jak rodzi się specyficzna więź między nią, a nowym członkiem grupy. Ale nie tylko.

Wątek miłosny Ali i Cole jest również specyficzny. Ona zachowuje się jakby on przysłaniał jej sobą cały świat. On za to niby jej nie widzi, a jednak wie, kiedy Ali mruga okiem, albo drapie się po stopach. Jest to równie irytujące, co śmieszne, ale mimo wszystko ma swój urok. Tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę wiek głównych bohaterów, którzy nawet jeszcze nie przekroczyli pełnoletniości.

Otrzymałam to, czego się spodziewałam. Może i mniej było tempa w tej części, autorka trochę zwolniła, ale książka na tym nie traci. Dalej będę czekać na ostatnią część i z pewnością również przeczytam ją z wypiekami na twarzy. „Alicja i Lustro Zombie” to dość ciekawa pozycja, zainteresuje na pewno nastolatki, które właśnie przechodzą etap paranormal romance. Ale może nie tylko? Skoro i ja się na to złapałam, a nastolatką już nie jestem ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-06-2014 o godz 20:38 przez: Paulina Muchowska
Każdy przeczytał kiedyś książkę o wampirach, wilkołakach, syrenach, wróżkach i innych fantastycznych postaciach. W pewnym momencie ludzie przestali mieć ochote na czytanie przesłodzonych powieści o wampirach. Przyznaje się, należe do grona tych osób. Zawsze kochałam oglądać filmy o zombie, no bo proszę kto nie lubi stworzeń zjadających ludzkie mózgi? Tym samym kiedy odkryłam pierwsza częśc Alicji nie mogłam się powstrzymac, aby ją przeczytać. Wchłonęła mnie i to dosłownie. Oczywiście po zakończeniu pierwszego tomu jak zahipnotyzowana zaczęłam szukać informacji o drugim. Kiedy wreszcie książka ukazała się na polskim rynku nie posiadałam się z radości. Pochłonęłam ją tak samo szybko jak i pierwsza część.Autorka nie zanudza długimi opisami bohaterów, dodała także do dialogów pare dowcipów, co ożywia atmosfere całej książki i oczywiście kiedy czyta się tą książkę nie można nie trzymać kciuków za postacie WSZYSTKIE występujące postacie. Miła odmiana, ale jakże wciągająca. POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-12-2014 o godz 17:10 przez: Wiktoria Gołębiewska
Czytałam 1 i 2 część są mega. Z niecierpliwością czeka na 3 część. Czytam bardzo dużo książek ale żadna nie wciągneła mnie tak jak ta. Przeczytałam ja w niecałe 2 dni. poleciłam ją nawet koleżance która nie znosi czytać książek, 1 jak i 2 cześć wciągnęły ją tak jak mnie. Miała obie część przeczytane w 4 dni. POLECAM ją każdemu kto lubi mroczne książki które dzieją się z innym swiecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
17-06-2014 o godz 00:00 przez: ewelka-00
Bardzo polubiłam tą serię i z niecierpliwością oczekiwałam kolejnej części, bo byłam ciekawa, jak zostanie dalej rozwinięta fabuła. Jest to część skądinąd rewelacyjna, z wciągającą akcją i urzekającą postacią Alicji Bell. Książki o tej tematyce są obecnie bardzo mądre, ale to chyba moja najulubieńsza seria. Polecam, także ze względu na klimat.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
05-06-2014 o godz 00:00 przez: Surri
Ale zdecydowanie nie Alicja w krainie czarów. Historia Alicji, która zaczyna być przesiąknięta złem. A w tle zombie, które pożerają ludzką dusze. Dość dziwnie czytało mi się tą ksiązkę, bo jest naprawdę ostro pokręcona, ale coś w niej było takiego co mnie przyciągało i cięzko było mi się oderwać. Polecam fanom horrorów.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-06-2014 o godz 09:45 przez: Basia
Oj dlugo czekalam na2 czesc i sie nie zawiodlam polecam jest super Basia
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-09-2016 o godz 23:41 przez: Książki według Wiktorii
,,Wszystko, co nas otacza, zmienia się nieubłaganie. Dzisiaj jest zimno. Jutro nadejdzie upał. Kwiaty rozkwitają, potem więdną. Tych,których kochamy, możemy pewnego dnia znienawidzić .Życie... Życie wydaje się w jednej chwili doskonałe, a w drugiej wali się w gruzy. Doświadczyłam tego na własnej skórze (...); Zdruzgotało to każdą cząstkę mojego serca."




,,Alicja w Krainie Zombi" skradła moje serce. Zaczynając drugą cześć byłam pewna, że będzie taka sama, lub lepsza od pierwszej części. Ale się zawiodłam. Przykro mi to przyznać, jednak druga część jest o wiele gorsza od pierwszej. Nie mówię, jednak że mi się nie podobała! Podobała mi się, jednak nie w takim samym stopniu co pierwsza część serii.



,,-Może zamiast tego przełożę cię przez kolano i dam ci w tyłek?-Może wepchnę ci kolanem jaja do gardła?-Jeśli chcesz bawić się ta konkretną częścią mojej anatomii, to wolałbym, żebyś użyła rąk."



Zombi wracają jednak tym razem nie pragną mózgów i serc. One pragną ludzkich dusz. Wszystko co Alicja brała za pewne nagle staje pod znakiem zapytania. Potwory coraz częściej wychodzą na zewnątrz do świata ludzi, ale też z Alicją dzieją się dziwne rzeczy. Ugryziona przez Zombi nagle zaczyna słyszeć głosy umarłych i sama zaczyna się zamieniać z dobrego w złego człowieka. Jej odbicie lustrzane zaczyna do niej mówić. Alicja wie jedno. Jest z nią źle i potrzebuję jak najszybciej pomocy, bo inaczej dołączy do szeregów zombie.



,,Poradzisz z tym sobie. Wiem i już. Jesteś silna. Straciłaś tak wiele i będziesz walczyła z całych sił, żeby nie stracić więcej."



Mimo, że zakochałam się w warsztacie autorki i bohaterach, rzuciło mi się w oczy kilka wad tej książki. Pierwsze co najbardziej rzuciło mi się w oczy? Cole miał mnóstwo dziewczyn. Związków w życiu miał więcej, niż nie jeden dorosły mężczyzna. Nie jest to jakaś wielka wada, ale mi bardzo zapadła w pamięci. Kolejna wada, która rzuciła mi się w oczy? Autorka w tej części za bardzo swoją uwagę skupiła na Cole. Jest opisany z każdej możliwej strony i w każdej sytuacji. Uwielbiam tego bohatera po pierwszej części, jednak po drugiej miałam go dość. Co za dużo to nie zdrowo. Cole to też tyczy. Pisarka ma bardzo fajny warsztat, jednak w drugiej części trochę zawaliła. Za bardzo skupiła uwagę na Cole, a za mało na Alicji. Bardzo chciałam poznać całą historię Alicji, ale zawsze najpierw musiałam przebrnąć przez opis Cole. Mimo wszystko polubiłam tą książkę. Walki z Zombie opisane są bardzo ciekawie, wątki miłosne są zawsze kończone w połowie, więc mamy ogromną chęć poznania dalszej części. Nie jestem fanką tej części, serii, jednak polecam ją, bo mimo wad czyta się bardzo przyjemnie!



...- Kitty Kat-oznajmił na nasz widok.
-Palant.-odcięła się Kat. (..)
-Co tym razem zrobiłem?
-Nic. Pomyślałam sobie, że się wścieknę, ot tak sobie i wprowadzę trochę ożywienia do naszego związku. Za bardzo śniedziejemy."


RECENZJA Z BLOGA http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-06-2015 o godz 22:04 przez: dobrerecenzje.pl
Druga część opowieści „Alicja w krainie zombi” napisana bardzo specyficznie a jednocześnie interesująco. Nastoletnia Ali po ciężkiej walce z zombi odpoczywa w domu ze swoim chłopakiem Colem. Niestety dziewczyna nie chce słuchać zaleceń lekarza i chłopaka, tym samym postanawiając kontynuować swoje szkolenie na łowcę. Tymczasem do grupy zabójców przybywają nowi, doświadczeni członkowie. Jednymi z nich są: była dziewczyna Cola,( która nie zważając na to że chłopak jest w związku, nadal się do niego przystawia ) i chłopak imieniem Gavin. Ali względem nowo przybyłego chłopaka doświadcza wizji, co jest wielkim zdziwieniem bo dotychczas zdarzało jej się to z Colem. Niestety obrazy widziane przez nastolatków są jak najbardziej dwuznaczne i przeczą rzeczywistości. Świadkiem tych tajemniczych wizji jest chłopak Ali, który tak jak dziewczyna i przyjaciel widzi wszystko i również jest świadomy tych obrazów. Niespodziewanie jeden z członków grupy zabójców zostaje pogryziony. Ali wraz z Colem i innymi odnajdują ugryzionego chłopaka i starają się mu wstrzyknąć antidotum. Ku ich zaskoczeniu nie działa i chłopak gryzie najbliżej stojącą osobę. A tą osobą jest niestety Ali. Właśnie od tego momentu zaczyna się dosłownie piekło, nie tylko dla dziewczyny ale i dla wszystkich. Po długiej acz bolesnej próbie zlikwidowania trucizny z krwioobiegu nastolatki , dziewczyna budzi się do życia i pierwsze na co zwraca uwagę to to jak jest ubrana i kto przy niej siedzi. Rozmowa z Colem jest dla Ali bardzo bolesnym odczuciem, ponieważ chłopak sugeruje, że to nie z nim ma być w związku, ale jak mówią wizje ma być z kimś innym. Wiedziony tym impulsem chłopak zrywa z nastolatką i wychodzi zostawiając ją samą. Dziewczyna bardzo przeżywa to rozstanie i bardzo cierpi. Jednocześnie spostrzega, że coś się w niej zmieniło. W swoim własnym odbiciu lustrzanym widzi twarz, która nie należy do niej. Do czego się posunie żeby dowiedzieć się o problemie i go zlikwidować ?
Cóż, według mnie kontynuacja została napisana lepiej i ciekawiej niż pierwsza część. Oczywiście nie mówię, że pierwsza jest nudna wręcz przeciwnie bardzo mi się spodobała, ale mam na myśli to co Ali i Cole muszą przejść żeby być razem. Dla zachęty dodam, że na końcu książki znajduje się list od Cola, w którym bardzo wyraźnie zaznacza, że Ali jest jego i co zrobi jeżeli ktoś mu ją odbierze. Oczywiście rozstanie bohaterów, kiedy czytałam bardzo mnie wzruszyło, ten opisany ból, który obydwoje poczuli uświadamiając sobie, że będą tylko i wyłącznie przyjaciółmi. Mimo to w tej właśnie książce nie ma momentu, w którym można by było się zanudzić. Co do okładki, to muszę niestety to powiedzieć, że ta pani na obrazku jest wręcz odstraszająca, pomijając oczywiście boczne postacie. Myślę, że można powiedzieć, że książka mi się spodobała.
Ocena: 9/10

Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl !!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2016 o godz 22:19 przez: Corvus Lupus
Pokładaj nadzieję w czymś właściwym,a będzie to lina ratunkowa.Pokładaj nadzieję w czymś niewłaściwym,a będzie to pętla na szyję.

Po przeczytaniu pierwszej części czułam niedosyt, a gdy wzięłam się za drugą część nie mogłam się od niej oderwać. Wciągnęła mnie równie mocno jak część pierwsza tym bardziej, że akcja z Cole'em i Zombie przybrała inny tor. Życie Ali zmieniło się jeszcze bardziej, straciła koleją bliską jej sercu osobę, jej dusza miała towarzysza, nieuleczalnego jak sądzili. Niemniej jednak silna nastolatka przezwyciężyła wszelkie trudności w związku z swoim ukochanym i smutkiem po stracie tej ważnej osoby. Najbardziej zaskoczył mnie koniec książki, a mianowicie Alicja spotkała się z niemałym zaskoczeniem, gdy okazało się dlaczego Zombie tak do niej lgną. Musiała też stoczyć walkę na

śmierć i życie z... Samą sobą. Odkryli również bardzo skuteczny sposób na pokonanie zombicznej toksyny, a co za tym idzie pan Holland może wrócić do zawodu. Emma, młodsza siostra Ali, która po śmierci została Świadkiem, była chyba moją ulubioną postacią w tej części, mimo swojego wieku i sytuacji,w której się znajdowała pomagała Ali bez względu na konsekwencje, które ponosiła, gdy próbowała się kontaktować z siostrą, a mianowicie traciła możliwość przebywania w realnym świecie.
Jeśli miałabym wybierać, w której książce typu fantasy o Zombie, chciałabym zamieszkać w świecie właśnie Alicji z Krainy Zombie.
Jest to tylko i wyłącznie moja opinia, z waszą z chęcią zapoznam się w komentarzach.
Cóż jeszcze mogę dopowiedzieć, otóż dawno mnie nie wciągnęła tak książka, czułam się tak, jakbym naprawdę była bohaterką tej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-07-2016 o godz 23:32 przez: BookParadise
Recenzja również na http://bookparadisebynatalia.blogspot.com
Alicja w dalszym ciągu walczy z zombi. Idzie jej coraz lepiej, już nie musi ukrywać się przed swoją przyjaciółką Kat.

Jednak zaczyna słyszeć głosy potworów. W lustrze widzi siebie i jednocześnie osobę, która nią nie jest.

Sprawy z Colem się sypią. Ich związek zostaje wystawiony na próbę.

Oboje nieustannie cierpią.

Choroba Kat się pogłębia, nie wiadomo ile czasu jej zostało.

Na Ali czyhają nie tylko zombi, ale także zła i niebezpieczna organizacja, na której czele stoi pan K.









"Wyje jak bóbr", tak mogę określić emocję, które towarzyszą mi przy tej książce.
Wzruszyła mnie miłość Ali i Cola. To jak on się o nią troszczy, ich wspólne cierpienie.
No ludzie! Nigdy nie płakałam nad książką, a tutaj? Potrzebuje tony chusteczek!
Bronx i Reeve, Szron i Kat tak samo doprowadzają mnie do szału. Ci chłopcy są naprawdę niesamowici! A dziewczyny potrafią dogryźć.
Fabuła jest lepsza niż w pierwszej części. Akcja nie ma końca, ciągle sie coś dzieje. Nie można się nudzić. No.. w końcu przesiedziałam cały dzień pochłonięta w lekturze.

Gena Showalter stworzyła naprawdę cudowne, niesamowite i wzruszające dzieło.

Teksty bohaterów są kosmicznie genialne! Jednocześnie płaczę ze wzruszenia, jak i z rozbawienia.

Autorko! Jesteś geniuszem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-06-2014 o godz 17:32 przez: Pinko
Wydawałoby się, że najgorsze Ali ma już za sobą- śmierć bliskich, objawienie się potworów... Niestety, do mrocznej codzienności bohaterki dochodzi także nagłe zerwanie z Cole'em, co dodatkowo dołuje dziewczynę. A gdy na arenie pojawia się kolejna eks chłopaka... będzie się działo.
Kłopoty sercowe nastolatki bledną jednak przy najważniejszym- pojawieniu się w życiu Ali jej złej i agresywnej wersji, pomieszkującej w jej ciele... Jak pomóc najbliższym, skoro każdy dzień to walka z krwiożerczą bestią ?

Przyznam, że czekałam na kolejny tom; byłam ciekawa, jak potoczą się losy naszej Alicji, czy uda się znaleźć jakiś sposób na atakujące ludzi monstra... Wiadomo, że w dużej mierze Autorka skupiła się na wątku romansowym, ale mam wrażenie, że tym razem nie był to wątek najważniejszy- wyparł go kłopot Ali z Ali Zombie . I bardzo dobrze, bo ileż można czytać o złamanym sercu ?
Trudno mi powiedzieć, która część była ciekawsza, gdyż tom pierwszy czytałam dość dawno temu; wydaje mi się jednak, że w Alicji i Lustrze Zombi mamy o wiele więcej zwrotów akcji, jest ciekawiej, mroczniej i niebezpieczniej- nie wiemy, czy wszyscy bohaterowie wyjdą cało z niektórych walk... No i w co właściwie pogrywa sobie Cole. I kto ma czelność sprzedawać informacje do obozu wrogów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-06-2014 o godz 22:23 przez: Marta mama Nikusia
Ta książka jest naprawdę ciekawa. Mnóstwo się tutaj dzieje. Wiele porywających akcji, wiele odniesionych obrażeń, wiele strasznych przygód, do tego wszystkiego ogromny smutek, strach, a może raczej przerażenie, ogromna miłość, wielka przyjaźń, mnóstwo złości, nienawiści. W tej książce ciągle się coś dzieje. Nie ma tutaj czasu na nudę. Choć stron jest dobre ponad 400, a ja czasu na czytanie nie mam niestety tyle ile bym sobie życzyła, to i tak nieźle się w tą powieść wciągnęłam i po raz kolejny nie mogę doczekać się dalszej części, a wiem, że będzie - nie może być inaczej :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-06-2014 o godz 00:00 przez: andrzejewska.ela
Przyznam, że czekałam na kolejny tom, byłam ciekawa, jak potoczą się losy naszej Alicji, czy uda się znaleźć jakiś sposób na atakujące ludzi monstra. W Alicji i Lustrze Zombi mamy o wiele więcej zwrotów akcji, jest ciekawiej, mroczniej i niebezpieczniej- nie wiemy, czy wszyscy bohaterowie wyjdą cało z niektórych walk. Dużo ciekawsza część!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-07-2016 o godz 17:37 przez: theGrunge
Idealna książka dla kogoś kto lubi takie klimaty i przede wszystkim ma czas na czytanie. Jak się już zacznie czytać to nie można się dosłownie oderwać. Wciągająca, zaskakująca, a przede wszystkim oryginalna.
Jest to książka, przy której w czasie czytania mówi się do siebie: "Jak to dobrze, że to tylko część."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Najczęściej kupowane Nasz ostatni dzień Silvera Adam
4.5/5
20,55 zł
36,90 zł
Najczęściej kupowane Lore Bracken Alexandra
4.6/5
26,40 zł
42,90 zł
Najczęściej kupowane Szóstka wron. Tom 1 Bardugo Leigh
4.8/5
33,75 zł
45,00 zł
Najczęściej kupowane Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.7/5
22,86 zł
37,90 zł
Najczęściej kupowane Wisielcza Góra Hendel Paulina
5/5
27,31 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Gołąb i wąż Mahurin Shelby
4.5/5
23,29 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego