Aktor musi grać, by żyć (okładka twarda)

Oferta empik.com : 34,99 zł

34,99 zł 49,99 zł (-30%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z dużą liczbą zamówień, nie gwarantujemy dostawy produktów z oferty Empik przed Mikołajkami. Przepraszamy.
Zamówienia od innych firm, sprzedających na Empik.com, są realizowane na bieżąco. Pamiętaj, że zakupy od ręki zrobisz w salonach Empik!

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Czejarek Roman Książki | okładka zintegrowana
44,97 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Niemal wszyscy znają go z serialu "Ranczo", gdzie brawurowo zagrał Czerepacha, bezwzględnego doradcę wójta. Nieco starsi zapamiętali płochliwego „inżyniera instalacji podziemnych”, Tadeusza Norka, trzymanego krótko przez żonę Danutę, w którego wcielał się w "Miodowych latach", oraz jego role w cyklu "Dekalog" Krzysztofa Kieślowskiego.

Tylko nieliczni wiedzą, jakim jest człowiekiem, gdy zmywa charakteryzację. Kim zatem jest Artur Barciś?

To nie tylko utalentowany aktor i reżyser, szczęśliwy i spełniony człowiek: mąż ukochanej żony Beby, wspaniały ojciec i dziadek. To niezwykła osobowość – człowiek wielu zalet i talentów. Kiedy życie go do tego zmuszało, pasł krowy, dziergał oryginalne swetry, chodził na szesnastocentymetrowych szpilkach, zdzierał azbest z wież World Trade Center. Jako jeden z pierwszych aktorów w Polsce założył własną stronę internetową barcis.pl, by być w kontakcie z fanami. W czasie pandemii zamieszczał na YouTubie swoje wiersze ostrzegające przed COVID-19.

Ze szczerej i fascynującej rozmowy z Kamilą Drecką dowiesz o nim znacznie więcej.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Aktor musi grać, by żyć
Tytuł oryginalny: Aktor musi grać, by żyć
Autor: Barciś Artur , Drecka Kamila
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-10-13
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 220 x 30 x 150
Indeks: 39545053
średnia 5
5
25
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
5/5
29-10-2021 o godz 18:12 przez: Anna Pruska
„Aktor musi grać, by żyć” to rozmowa Kamili Dreckiej z Arturem Barcisiem. Niesamowicie szczera, do bólu. Artur Barciś pochodzi z prowincji, właściwie ze wsi Kokawa. Prowincja charakteryzuje się jakimś rodzajem niedokształcenia, gorszego poziomu. Dlatego chciał z niej uciec i zrobił to. Nie ukrywa, że całe życie boryka się z kompleksami. Choć trudno w to uwierzyć. Mówi o swoim pochodzeniu szczerze i przekonująco. Również o swojej rodzinie. Zarówno o matce, jeszcze żyjącej jak i ojcu i bracie, którzy już umarli. Trochę kokietuje, a może nie, mówiąc o swoim wyglądzie. Świadomy niedostatków urody. Jego marzeniem było zostać aktorem. Brał pod uwagę, że może nie dostać się na studia za pierwszym podejściem. Zdawał więc jednocześnie na wydział polonistyki. Pewny, że jeśli nie przyjmą go do szkoły filmowej będzie próbował za rok kolejny raz. Miał świadomość, że może być aktorem charakterystycznym. W tym widział szansę uprawiania tego zawodu. Po ukończeniu łódzkiej szkoły filmowej trafił do Teatru na Targówku. Zrezygnował z etatu by zagrać w filmie „Odlot” Janusza Dymka. Jak sam mówi, Teatr na Targówku był tylko pewnym etapem. Jego celem była Warszawa. Gdy dostał propozycję od samego Hanuszkiewicza, wówczas dyrektora Teatru Narodowego, zagrania Jankiela w „Panu Tadeuszu” myślał, że złapał pana Boga za nogi. Teatr Narodowy, marzenie każdego aktora. Już na pierwszej próbie koncertu Jankiela poczuł, jakby unosił się nad ziemią. Dzięki roli okaleczonego chłopca, Wasylka w „Znachorze” Jerzego Hoffmana stał się rozpoznawalny. Stan wojenny był trudnym czasem dla która. Wielu ról nie chciał przyjmować. A przecież „aktor musi grać, by żyć”. Potrafi robić na drutach. W stanie wojennym nie miał za co żyć. Dorabiał więc dziergając swetry. Szył tuniki dzielone czarną tasiemką inspirując się obrazami Mondriana. Artur Barciś uważa, że zawód aktora jest dla silnych i odpornych. Od czasów liceum marzył by zagrać Papkina w „Zemście”. Długo czekał na tę rolę. Była trudniejsza niż mu się wydawało. Przekonany jednak, że zagrał ją właściwie. Nawet Krystyna Janda, autorytet dla aktora oceniło jego grę jako rewelacyjną. Tymczasem po premierze ukazała się recenzja jednego z dziennikarzy mówiąca, że to najgorszy Papkin, jakiego widział w życiu. Na szczęście były też pochlebne opinie. Pod koniec pobytu w Teatrze Narodowym aktor dostał propozycję zagrania u Krzysztofa Kieślowskiego. To, że reżyser się zainteresował jego osobą to właściwie przypadek. Ciekawy zresztą, losowy. Artur Barciś to nie tylko Czerepach z „Rancza”. Norek z „Miodowych lat” czy pan z „Okienka Pankracego”. Te role są komediowe i tak charakterystyczne, że widzom zarówno starszym jak i młodszym Artur Barciś już zawsze będzie się z nimi kojarzył. Jednak to aktor wielu różnych ról. O ogromnym talencie. Jedna z ważniejszych w jego życiu to rola Claire w „Pokojówkach” Geneta w Teatrze Małym Teatru Narodowego. Przeistoczył się tam w kobietę. Ciekawie wspomina pracę w Teatrze Ateneum. Był już aktorem, który zagrał u Kieślowskiego, ale w Ateneum nie miało to znaczenia. Dawano mu wręcz do zrozumienia, że to nie ważne. Artur Barciś to nie tylko aktor, ale i reżyser. Zawsze bardzo bliski był dla niego musical. Wyreżyserował więc spektakl „Trzy razy Piaf” zafascynowany tytułową artystką. Aktor przyznaje, że zawsze dążył by być zauważonym, pochwalonym, skomplementowanym. Chciał być w centrum uwagi. Dlatego też wybrał taki zawód. Jako chłopiec czuł się gorszy od innych dzieci. Najważniejsza jest dla niego publiczność. Zdarzyło się, że wyszedł na scenę z gorączką trzydziestu dziewięciu stopni. Ma ogromny szacunek do widza, który przychodzi do teatru, podczas gdy w tym czasie mógłby robić tysiąc innych rzeczy. Od widzów dostaje energię. Kiedy śpiewa w swoim recitalu piosenkę „Aktor musi grać, by żyć”, to jest jego podziękowanie widzom, którzy zechcieli przyjść, oglądać go, spotkać się z nim. Bo dzięki nim uważa, że żyje. „Aktor musi grać, by żyć” to nie tylko ciekawa rozmowa znanego i lubianego powszechnie aktora z cenioną dziennikarką słynąca z prowadzenia ambitnych cyklów telewizyjnych, autorką rozmów z aktorami. To przyjemność obcowania z teatrem, filmem, ze sceną. Rozmowa błyskotliwa niemal w każdym zdaniu. Zabawna, pełna humoru w stylu Artura Barcisia, aktora w większości komediowego. Stereotypem jest uważanie iż komedia to coś nie wymagającego wysiłku. To nie prawda. „Podstawą dobrze zagranej komedii jest wiarygodność.” W tej książce Artur Barciś jest wiarygodny. Warto przysłuchać się jego rozmowie z Kamilą Drecką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-10-2021 o godz 23:25 przez: Karola92
O życiu aktora Myślę, że nie ma osób w Polsce, które nie znałyby, chociażby ze słyszenia dwóch nadal bardzo popularnych seriali, takich jak Miodowe lata i Ranczo. Nie ukrywam, że uwielbiam oba i lubię do nich wracać. Właśnie z nich znam pana Artura Barcisia. Rola Tadka Norka i Czerepacha to wyśmienite role i nie wyobrażam sobie tych produkcji bez niego. Ale Artur Barciś to o wiele więcej niż te dwie postacie. Wspaniałe role w "Znachorze", czy Dekalogu Kieślowskiego to zaledwie kropla w morzu talentu aktorskiego Barcisia. Uwielbiam biografie, wywiady -rzeki, dlatego byłam bardzo ciekawa tej publikacji. Jestem wdzięczna wydawnictwu, że miałam możliwość jej przeczytania. Myślę, że jako widzowie jesteśmy ciekawi, ba wręcz spragnieni by dowiedzieć się czegoś więcej o naszych ulubionych aktorach, których znamy z ekranów kin, telewizora czy scen teatru. A uwierzcie, że z rozmowy Kamili Dreckiej z Arturem Barcisiem dowiecie się bardzo dużo o jego życiu prywatnym, czasach dzieciństwa, młodości, marzeniach o zostaniu aktorem, życiu aktora, początkach w tym zawodzie, pracy na planie czy na scenie, pracy jako reżyser sztuk teatralnych. Mamy możliwość poznać aktora z zupełnie innej strony. Dowiadujemy się ciekawostek z jego życia, o których nikomu nie opowiadał wcześniej, jak na przykład o zdzieraniu azbestu z wież World Trade Center by zarobić pieniądze na samochód i mieszkanie. Cała rozmowa spisana jest w bardzo ciekawy sposób, co umożliwia sprawną lekturę. Widać, że autorka świetnie przygotowała się do wywiadu, jej celne i konkretne pytania umożliwiają aktorowi odpowiadanie na nie zwięźle i na temat. Opowieść pana Artura jest fasynująca, książkę czyta się błyskawicznie. Poznałam dzięki niej bliżej osobę pana Barcisia, parę faktów o nim mnie zaskoczyło, parę rozczarowało i zasmuciło. Jednak aktorem jest bardzo dobrym i tego będę się trzymać. Czy polecam Wam tę publikację? Jak najbardziej, jest napisana w przystępny sposób, ciekawie, w środku znajdziecie wklejkę ze zdjęciami autora i nie tylko, jeśli tylko kochacie biografie, a także osobę pana Artura zabierajcie się za lekturę "Aktor musi grać, by żyć". Polecam ! Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Otwarte.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-10-2021 o godz 13:19 przez: Mysilicielka
Przed lekturą tej książki Artur Barciś był dla mnie wyłącznie tym śmiesznym panem Tadeuszem Norkiem, który wpadał do mieszkania Karola Krawczyka w "Miodowych latach". Uwielbiałam ten serial, kiedy byłam dzieckiem. Nie znam za bardzo jego innych ról, bo też więcej w życiu czytam niż oglądam, tym bardziej polskich produkcji. Po lekturze "Aktor musi grać, by żyć" stał się dla mnie postacią wielką, utalentowaną, która zasługuje na duży szacunek, a jednocześnie taką sympatyczną i miłą. Pan Artur opowiada w zajmujący sposób. Chociaż nigdy środowiskiem filmowym czy teatralnym się nie interesowałam, to czytałam opowieści Barcisia jak urzeczona i co jakiś czas wyszukiwałam w Internecie przytaczane nazwiska. Zwykłe na pozór historie potrafił przedstawić tak umiejętnie, że nieraz wzruszenie chwytało mnie za serce. Nie przesadzam! Nie mogę się nadziwić, jak ktoś może sprawić, że po przeczytaniu kilku zdań mam łzy w oczach, to niesamowite! Książka jest skonstruowana w formie wywiadu-rzeki, a żeby taki projekt ostatecznie dobrze wyszedł, to obie strony muszą się zgrać. Jak to tu wypadło? Wyjątkowo swobodnie i naturalnie. Tej parze po prostu wspaniale się razem rozmawia! Widać, że Kamila Drecka-Anderman była dobrze przygotowana, wiedziała, w których momentach powinna odrobinę pociągnąć za język, a kiedy lepiej przejść do kolejnego tematu. Od czasu do czasu pojawiała się jakaś dygresja, ale taka, która na końcu i tak powraca do głównego wątku, a nie zostawia czytelnika zagubionego. Kiedy staję przed wyborem czytania beletrystyki i literatury faktu, to jednak częściej sięgam po tę pierwszą. Jakoś twory wyobraźni wydają mi się ciekawsze niż czyjeś wspomnienia. Dlatego tą książką jestem tak mile zaskoczona. Jest lekka w odbiorze i naprawdę wciągająca. Przyjemnie słuchało się (bo cały czas wyobrażałam sobie dwie postacie rozmawiające ze sobą przy kawie czy herbacie) tych opowieści. Polecam wszystkim czytelnikom, a komuś kto pasjonuje się aktorstwem, to już szczególnie. Mój egzemplarz otrzymałam od wydawnictwa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2021 o godz 20:47 przez: Ana1986
Artur Barciś - znany niemal wszystkim z serialu „Miodowe lata” czy „Ranczo”. Możemy go również pamiętać jako prowadzącego program dla dzieci „Piątek z Pankracym”. W jego dorobku artystycznym znajduje się wiele ról teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Jest aktorem dubbingowym i reżyserem teatralnym. Dziś może poznać go za kurtyną, gdy schodzi ze sceny, w rozmowie z Panią Kamilą Drecką zabierając nas w niezwykłą podróż po świecie chłopca spod częstochowskiej prowincji, który odkrył w sobie talent i postanowił spełnić marzenie, by grać na deskach teatru. Jego droga nie była łatwa, jednak determinacja i samozaparcie pozwoliło mu osiągnąć sukces. W książce „Aktor musi grać, by żyć” poznamy dzieciństwo Pana Artura, niezwykłą historie pierwszej miłości jego babci, dorastanie wśród radiowego głosu Wolnej Europy, jego pierwsze role, lata nauki w szkole filmowej w Łodzi, prace w Teatrze Narodowym pod skrzydłami Adama Hanuszkiewicza . Opowiada w niej zarówno o chorobie ojca, jak i o biedzie, o której wstyd było mówić, o wpojonej zasadzie uczciwości, o swoich kompleksach, o relacjach zawodowych i przyjaźniach m.in. z Darią Trefankowską, Tiną Winnicką, o przypadku, który połączył go zawodowo z Krzysztofem Kieślowskim, o kobiecej roli, którą przyszło mu zagrać w spektaklu „Pokojówki” Geneta, o pracy na planie z Krzysztofem Zanussim, Kazimierzem Kutzem, Andrzejem Wajdą. Możemy spojrzeć na niego również w jego codziennych rolach - kochającego męża, ojca, dziadka. W słowach Pana Artura nie brakuje pasji, optymizmu, skromności, poczucia humoru, naturalności. Rozpoznajemy w nim człowieka wielu talentów i ogromnej ilości zalet. Jawi się jako osoba ambitna, a przede wszystkim szczera, skromna, z ogromną pokorą i szacunkiem do odbiorcy jego twórczości. Wywiad czyta się z lekkością i z ogromną ciekawością chłonie się każde słowo historii życia Pana Artura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2021 o godz 15:09 przez: Anonim
Kto z nas nie zna Norka albo Czerepacha? Zapewne trudno znaleźć choć jedną osobę, która nie kojarzy tych postaci. Wpływ na to ma nie tylko popularność produkcji "Miodowych lat" oraz "Rancza", ale przede wszystkim silna kreacja aktorska Artura Barcisia. Już na podstawie tych dwóch charakterystycznych osobowości można zauważyć talent aktora, który nie odtwarza roli, ale ją w pełni tworzy. Wchodzi w skórę postaci, do tego stopnia, że staje się nią również poza planem. Zawsze ciekawiło mnie to, jak to jest być aktorem charakterystycznym, który nieważne, co będzie robił później, zawsze będzie utożsamiany z rolą, która najbardziej zapadła w pamięci widzów. To błogosławieństwo, czy przekleństwo? Tego Wam nie zdradzę, gdyż szczegółową odpowiedź na to pytanie znajdziecie w książce "Aktor musi grać, by żyć" K. Dreckiej. Lektura nie tylko pozwoli Wam poznać metody pracy Artura Barcisia, ale także udzieli odpowiedzi na pytanie dotyczące tego, co w aktorstwie ma dla niego największe znaczenie. Ponadto dzięki tej rozmowie poznacie prawdziwego Artura Barcisia, który nie jest ani Norkiem, ani Czerepachem. Poznacie przede wszystkim człowieka, którego pasją i zawodem jest aktorstwo oraz dowiecie się, jakie przeszkody musiał pokonać w drodze do realizacji marzeń. To momentami zabawna, pełna ironii, ale i wzruszeń opowieść, której nie chce się kończyć. O życiu, pasji i problemach codzienności Artura Barcisia chce się czytać, bo jest to osoba, której nie da się nie polubić, dzięki tej lekturze. Rozmowa nie jest chaotyczna, przez co czytelnik nie ma prawa się w niej zgubić. Co więcej, nie ma tutaj też mowy o nudzie. Myślę, że znajdziecie tu sporo ciekawostek, które Was rozbawią, ale i takich, które sprawią, że zupełnie inaczej spojrzycie na tego aktora. Ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2021 o godz 21:53 przez: Barbara
Któż nie zna Artura Barcisia z jego znanych komediowych ról - Norka czy Czerepacha? Ale czy pojawia lub pojawił się tylko w tych dwóch serialach? Po przeczytaniu tej książki, będącej wywiadem rzeką Kamili Dreckiej z tym znakomitym aktorem, z lekkim wstydem muszę przyznać, że ja również widziałam w nim głównie te dwie postacie, całkowicie zapominając o innych filmach, mimo, że widziałam kilka z nich w których grał. Niestety widzieć Artura Barcisia na deskach teatru nie miałam jeszcze przyjemności, ale z pewnością nadrobię to jak tylko będzie okazja. Ale wracając do książki od pierwszych stron niesamowicie wciąga, pokazuje go od całkiem innej strony, jako dążącego do celu, świetnie przygotowanego do swej roli aktora, czasem wręcz perfekcjonistę, nie zawsze grającego komediowe role. Kamila Drecka niemalże "jak na spowiedzi" wyciągnęła z niego wiele niesamowitych historii zarówno z jego prywatnego życia, dzieciństwa, jak i zza kulis teatrów, czy filmów. Wywiad prowadzony jest w tak naturalny sposób, że aż nie można się oderwać od tej książki. Cały wieczór obiecywałam sobie, że tylko dokończę ten rozdział i koniec, tylko jeszcze ten jeden. Natomiast po przeczytaniu tego "obiecanego" sobie ostatniego rozdziału na dziś widziałam tytuł kolejnego i już szłam dalej, aż ani się obejrzałam i pochłonęłam całą książkę w jeden wieczór. Po lekturze tej książki z pewnością spojrzałam na tego aktora całkiem innym okiem, jest niezwykle utalentowany i pracowity, tylko mam wrażenie że trochę niedoceniony w polskim przemyśle filmowym. Miał wiele wybitnych kreacji postaci drugoplanowych czy epizodycznych, które zostają w widzu - książka przyczyniła się to powstania listy kilku filmów do przypomnienia sobie lub nadrobienia. Naprawdę polecam dać się pochłonąć tej książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-10-2021 o godz 13:04 przez: beata.krol
Artura Barcisia dotąd kojarzyłam głównie z rolami komediowymi. Jego Czerepach z serialu "Ranczo" to doskonała karykatura współczesnego urzędnika, który dla władzy zrobi wszystko. Norek z "Miodowych lat" to skromny, niczym nie wyróżniający się mężczyzna, mam wrażenie nie spełniony, będący pod dużym wpływem żony i sąsiada, przyjaciela. Obie postaci przesłoniły mi inne, wcześniejsze role aktora, i dopiero czytając książkę przypomniałam sobie o "Dekalogu" Kieślowskiego czy "Znachorze". Artur Barciś bez skrępowania opowiada o swoim dzieciństwie, młodzieńczych marzeniach, początkach kariery. Mówi jak przygotowuje się do grania postaci w które się wciela. O przyjaźniach i relacjach zawodowych, nie zawsze łatwych. Daje się poznać jako człowiek ciepły, pełen humoru i dystansu do swojej osoby. Gdy było ciężko nie narzekał tylko brał życie za bary. Pracował przy usuwaniu azbestu z wież WTC, robił swetry, pasł krowy. Człowiek bardzo rodzinny, z uczuciem opowiada o relacjach jakie łączą go z bliskimi, nie zawsze łatwych. Przeczytałam tę książkę z wielką przyjemnością. Artur Barciś zawsze budził moją sympatię, ale po tej lekturze lubię go jeszcze bardziej. Czytając tę książkę nie miałam wrażenia, że czytam wywiad ale rozmowę dwóch przyjaciół, którzy spotkali się przy filiżance kawy by rozmawiać o wszystkim. Bo nie ma tu pytań, które pozostały bez odpowiedzi, aktor nie ucieka od trudnych zagadnień, nie robi wybiegów i nie odpowiada w sposób wymijający. Z otwartą przyłbicą mierzy się z każdym pytaniem. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2021 o godz 21:10 przez: Renata
Jakie książki najchętniej czytacie, macie swoje ulubione gatunki? Ja, jak pewnie zdążyliście zauważyć najchętniej czytam powieści obyczajowe choć i po inne gatunki sięgam. I właśnie teraz zainteresowałam się książką "Aktor musi grać" w której Artur Barciś rozmawia z Kamilą Drecką. To wywiad rzeka, pełen nieznanych mi faktów z życia tego lubianego aktora. Odebrałam go bardzo pozytywnie, jest szczery w tym co mówi, nie wybiela się i nie wychwala. Skromny i taki trochę zaszufladkowany aktor, większości kojarzy się z rolą Tadzia Norka z Miodowych lat i Czerepacha z Rancza. Jako Tadzio Norek trochę fajtłapowaty pantoflarz podporządkowany żonie i godzący się na przeróżne pomysły swojego kolegi i sąsiada Krawczyka. Natomiast w Ranczu grał rolę niezłej szui, karierowicza i intryganta, który knucie miał we krwi. Choć obydwie skrajnie różne ale jakoś tak obie idealnie do niego pasowały. Ale takich telewizyjnych i teatralnych ról miał naprawdę dużo więcej, cóż skoro akurat z tych jest najbardziej znany. Dzięki tej książce aktor uchyla też trochę drzwi do swojej prywatności. Poznajemy go jako męża, ojca i dziadka. Opowiada o swoich początkach, dzieciństwie i dodatkowych pracach. Spodobał mi się ten jego prywatny wizerunek i bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę książkę. A Wam polecam bo warto. Mnie też spodobały się jego wiersze, które w czasie lookdownu zamieszczał na YouTube, słuchałam ich z przyjemnością. Więc jak widać Artur Barciś jeszcze niejednym może nas zaskoczyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-10-2021 o godz 21:33 przez: dobry.book
Kim tak naprawdę jest Artur Barciś? Takie pytanie kołatało w mojej głowie, gdy rozpoczynałam czytanie książki "Aktor musi grać, by żyć". Nie interesował mnie ani Czerepach z serialu "Ranczo", ani Tadeusz Norek z "Miodowych lat". Chciałam bliżej poznać człowieka, który zaskarbił sobie sympatię imponującej grupy widzów. Z rozmowy Artura Barcisia z Kamilą Drecką wyłonił się nie tylko niezwykle utalentowany aktor i reżyser, ale przede wszystkim wrażliwy i fascynujący człowiek! Bijąca z tej konwersacji szczerość, nie pozwoliła mi zatrzymać się ani na chwilę. Przeczytałam książkę jednym tchem! Aktor nie ma problemu z udzielaniem odpowiedzi nawet na te najtrudniejsze pytania, dotyczące dzieciństwa i wczesnej młodości. Nie ma w tej rozmowie żadnej sztuczności, a lekkość zadawanych pytań oraz kolejne zagadnienia, rodzące się podczas padających odpowiedzi dają znakomity efekt. Efekt, tworzący spójną i intrygującą opowieść. Pan Barciś przybliża czytelnikom zawód aktora, niejednokrotnie opisuj proces wchodzenia w konkretną rolę, opowiada o sukcesach i porażkach, o lepszych i gorszych czasach dla teatru, dla aktorów, jest szczery, świadomy własnych możliwości oraz marzeń, które pojawiły się już we wczesnym dzieciństwie. Gdybym miała możliwość, dodałabym jedno, jedyne pytanie: gdyby w przyszłości został nagrany film o Aktorze, o Jego życiu oraz zdobywaniu popularności, kogo Artur Barciś widziałby w głównej roli? Kto najlepiej zagrałby Jego rolę? Ciekawa jestem, bardzo!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2021 o godz 08:40 przez: zaglebiam_sie
Artur Barciś to aktor filmowy i teatralny oraz reżyser. Ja osobiście najbardziej kojarzę go z roli syna młynarza w filmie "Znachor", który bardzo lubię, oraz z "Miodowych lat", gdzie wcielał się w rolę Tadeusza Norka. W tej książce otrzymujemy szczerą do bólu rozmowę, z której wyłania nam się pełen obraz życia Artura Barcisia. Od lat młodzieńczych i małej wsi, w której dorastał, gdy aktorstwo było tylko marzeniem, aż do teraz, kiedy jest już doświadczonym aktorem, jak i reżyserem. Poznajemy drogę, jaką przeszedł aby znaleźć się w tym miejscu, w którym znajduje się teraz. Pan Artur opowiada z jakimi problemami borykała się jego rodzina, oraz w jaki sposób radził sobie z kompleksami, ponieważ zawsze był mniejszy, drobniejszy niż inni. Stopniowo przechodzimy przez kolejne etapy jego życia; szkołę filmową w Łodzi, pierwsze sztuki oraz filmy w których miał przyjemność zagrać, dowiadujemy się więcej o relacjach, jakie panowały w teatrze, a także na planie między aktorami. Z najmniejszej zagranej roli starał się stworzyć perełkę, zagrać w taki sposób, aby zostało to zapamiętane. Jest to aktor wszechstronny, choć często najbardziej kojarzony z rolami komediowymi. W jaki sposób Artur Barciś radzi sobie z tremą? Jaka rola była jego marzeniem? Czym zajmował się w Stanach Zjednoczonych? Jakie role sprawiły mu najwięcej trudności? Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat życia Artura Barcisia, to polecam tę książkę, która odpowiada na te i wiele innych pytań.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2021 o godz 21:20 przez: Bookmaania
Artur Barciś pomimo swoich luk w pamięci doskonale opisał swoje dotychczasowe życie. Pewnie większość osób kojarzy aktora z tych najbardziej popularnych ról, w których grał skromnego Tadeusza Norka bojącego się żony, a dźwięk rozpoczynający "Miodowe lata" na samo wspomnienie rozkwita w głowie. Bądź z roli Czerepacha w słynnym "Ranczo". Jednakże życie aktorskie Barcisia jest niezwykle bogate w wiele sztuk i ról filmowych, o których świetnie opowiada w powyższej biografii. Jest człowiekiem niezwykle efektownym i dążącym do wybranego celu. Pomimo kompleksów, które z czasem stawały się jego atutami zaczął brać od życia to, co do niego pasowało i w dalszym ciągu pasuje. W czasie kiedy wspominał o swoim marzeniu o aktorstwie przedstawiał je w taki sposób, aby również osoby które interesują się tym kierunkiem miały świadomość pracy na planie, a to uważam za niezwykle cenne uwagi. Dowiecie się również jak nie miał łatwo w życiu, a bardzo spodobała mi się pewna odpowiedź, podzielę się nią z Wami: "Pani uważa, że jest jakiś los. A ja losem nazywam moje życie, które się składa z wyborów, ze zbiegów okoliczności, ale nie z jakiejś z góry wyznaczonej mapy." Jakim tak naprawdę jest człowiekiem Artur Barciś? Jaką miał drogę w swoim zawodowym życiu? Dowiecie się z tej ciekawej i szczerej rozmowy z Kamilą Drecką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2021 o godz 20:10 przez: Łukasz Piotrowski
Czytacie wywiady rzeki? Interesuje Was życie aktorów popularnych seriali? W moje ręce trafił niedawno wywiad rzeka z Arturem Barcisiem. Jest to książka Kamili Dreckiej "Artur Barciś. Aktor musi grać, by żyć" (@wydawnictwootwarte). Jest to chyba najtrudniejszy gatunek książek do recenzji, zaraz po biografiach. Trudność moim zdaniem polega na formie książki. Bo jak i co mam oceniać? Rodzaj zadawanych pytań czy może odpowiedzi i życie rozmówcy?  Artura Barcisia znają chyba wszyscy teatromaniacy i fani seriali. Aktor przez wiele lat wcielał się w postać Tadeusza Norka w serialu "Miodowe lata" oraz w postać Arkadiusza Czerepacha w "Ranczu". Samego aktora nie trzeba przedstawiać. Natomiast jego życiorys i drogę do sukcesu warto poznać. Tutaj z pomocą przychodzi Kamila Drecka, która w rozmowie z Barcisiem wyciąga z niego historię jego życia.  Forma wywiadu oraz podział na tematykę zawodową i prywatną sprawiają, że poznajemy aktora z każdej możliwej strony. Pytania sformułowane są raczej prosto ale skłaniają rozmówcę do otworzenia się przed słuchaczem. Nie jestem szczególnym fanem wywiadów ale ten czytało mi się bardzo przyjemnie. Może to ze względu na moją pracę, a może dlatego, że autorka tak dobrze prowadziła mnie po zakolach życia autora. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2021 o godz 14:32 przez: niemamcoczytac
Nie byłabym sobą, gdybym na wstępie nie wspomniała, że Artur Barciś ma na koncie najbardziej niezwykłą rolę w polskiej kinematografii ("Dekalog") i zagrał ją w taki sposób, że o jego występach rozmawia się do dzisiaj, trzydzieści kilka lat później. Historia tej roli, kulisy pracy na planie, relacja z Kieślowskim i jego wpływ na karierę Barcisia są jedną z części składowych opowieści o polskim światku artystycznym. Jeśli ktoś z Was wiąże przyszłość z filmem lub teatrem, to lektura obowiązkowa. Barciś mówi o wszystkim bardzo szczerze i dosadnie, w podobnym tonie wypowiada się również o kwestiach prywatnych, przeczytacie m.in. poruszającą historię o biedzie, poznacie wspaniałe spojrzenie aktora na kwestię kultury słowa i dowiecie się o co chodzi w zwalnianiu przed zielonym światłem. Sporym zaskoczeniem był dla mnie gorzki wydźwięk całości, a książka utwierdziła mnie w przekonaniu, że Artur Barciś to najbardziej niedoceniony polski aktor.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-11-2021 o godz 19:54 przez: anonymous
Przepadłam….nie było mnie dla nikogo. Tylko Kamila Drecka, Artur Barciś i ja. Był to pięknie spędzony czas. Cudowne opowieści. Słowa, które wypowiada A. Barciś są prawdziwe, mają sens i czuć, że nie są pod publiczkę. Dla mnie A. Barciś to przede wszystkim Wasylko z filmu Znachor. Dzięki książce zrozumiałam dlaczego tak mała rola, jaką tam zagrał, tak bardzo utkwiła mi w pamięci. Opowiedziane historie dostarczają również dowody jak ważna jest niezłomność w dążeniu do realizacji własnych marzeń. A. Barciś zaprasza nas do swojego świata. Opisuje trudne lata dzieciństwa, szkołę średnią i problemy, z jakimi musiał się zmierzyć podczas studiów. Wspomina o ciężkim życiu początkującego aktora. Mówi o swoich pasjach, opowiada o osobach, z którymi współpracował. Z zaciekawieniem czytałam o cieniach i blaskach pracy aktora. Ten wywiad to ciekawe anegdoty, wzruszające historie i refleksja nad współczesnymi czasami. Jest niezwykła. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2021 o godz 14:45 przez: anonymous
Oglądacie seriale? Zapewne wielu z Was oglądało "Miodowe lata" i kojarzycie pociesznego Norka, w którego wcielił się Artur Barciś. Ja jestem nadal fanką tego serialu, zatem z przyjemnością przyjęłam propozycję współpracy z wydawnictwem @wydawnictwootwarte i przeczytałam rozmowę Kamili Dareckiej z lubianym przeze mnie Arturem Barciś. Dzięki książce ujrzałam zupełnie inną osobowość tego aktora. Często zdarza się, że oceniamy naszych idoli na podstawie granych ról a jak się okazuje poza sceną są to zupełnie inne osoby. Nie miałam pojęcia ile w życiu przeszedł lubiany przeze mnie Norek. Z rozmowy dowiadujemy się o jego życiu prywatnym, o tym w jaki sposób wciela się w dane role, o tych które są dość trudne np. kiedy trzeba zagrać akt seksualny. Jak radzić sobie ze wstydem w trakcie scen miłosnych itd. Jest to naprawdę ciekawa książka ukazująca kulisy życia prywatnego jak i zawodowego. Polecam nietylko fanom "Miodowych lat" 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-11-2021 o godz 02:42 przez: anonymous
Przepadłam….nie było mnie dla nikogo. Tylko Kamila Drecka, Artur Barciś i ja. Był to pięknie spędzony czas. Cudowne opowieści. Słowa, które wypowiada A. Barciś są prawdziwe, mają sens i czuć, że nie są pod publiczkę, Dla mnie A. Barciś to przede wszystkim Wasylko z filmu Znachor. Dzięki książce zrozumiałam dlaczego tak mała rola, jaką tam zagrał, tak bardzo utkwiła mi w pamięci. Opowiedziane historie dostarczają również dowody jak ważna jest niezłomność w dążeniu do realizacji własnych marzeń. A. Barciś zaprasza nas do swojego świata. Opisuje trudne lata dzieciństwa, szkołę średnią i problemy, z jakimi musiał się zmierzyć podczas studiów. Wspomina o trudnym życiu początkującego aktora. Mówi o swoich pasjach, opowiada o osobach, z którymi współpracował. Z zaciekawieniem czytałam o cieniach i blaskach pracy aktora. Ten wywiad to ciekawe anegdoty, wzruszające historie i refleksja nad współczesnymi czasami. Jest niezwykła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2021 o godz 11:17 przez: Beata Borecka
Pan Artur jest przykładem jak z tego, co nam się wydaje wadą, z czego tworzymy swój kompleks, stworzyć atut. Brzmi banalnie? Słusznie, bo to dość oczywisty truizm. Ale czy to znaczy, że mamy z tej możliwości nie korzystać? Że tylko komuś innemu może się to udać? Ta biografia jest na wskroś urocza, dokładnie tak jak główny bohater, którego jako aktora uwielbiam. To człowiek i ten typ aktora, który sprawia, że w jego towarzystwie, nawet jeśli dzieli nas szklany ekran, na chwilę rozwiewają się wszystkie chmury i zaczyna świecić słońce. Uwielbiam ludzi, który mają tak pozytywny wpływ na otoczenie, a tak bardzo takich ludzi brakuje. W tej książce możemy poznać Pana Artura bliżej, jakim jest człowiekiem, jak wyglądała jego młodość i droga do kariery. Czytelnik znajdzie tu też sporą dawkę wiedzy o aktorskim fachu, przekazaną w czarujący sposób. Świetnie się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2021 o godz 19:04 przez: Dorota Lipiarska
Czy można polubić pana Artura Barcisia jeszcze bardziej? Myślałam, że nie. Jednak bardzo się myliłam. Postać bardzo dobrze mi znana jako aktor z serialu Miodowe lata, zawsze budziła moją sympatię. Jednak ta książka pokazała mi jak cudowną osobą jest pan Artur. Dzięki rozmowie z Kamilą Drecką możemy poznać bliżej trudne losy jego dzieciństwa, młodych lat, a także początków aktorskich. Opowiada jak wcielał się w dane role, co mu pomagało. Opowiada o filmach i teatrze, ale tez odnosi się do prostych spraw jak kibicowanie i fakt, że wzrusza się kiedy słyszy hymn polski. W rozmowie wspomina również o swoich krótkich filmikach z wierszami, które sam nagrywa. Czy jest jeszcze ktoś to ich nie widział? Musi koniecznie nadrobić. Cóż mogę dodać, rozmowa ta jest pełna ciepła, mądrości i z pewnością każdy wyniesie z niej coś dla siebie. Serdecznie Wam ją polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-11-2021 o godz 22:15 przez: Zawszeksiazki
Artur Barciś najbardziej jest znany z roli Czerepacha w serialu "Ranczo",oraz jako Tadeusz Norek z "Miodowych lat". Ja pamiętam go też z filmu "Znachor".Z książki tej dowiecie się jakim jest sympatycznym i dobrym człowiekiem. Kiedy życie go nie rozpieszczało potrafił pasać krowy, dziergać swetry czy zrywać azbest na World Trade Center. Jako pierwszy z aktorów w Polsce założył swoją stronę internetową,by być bliżej ludzi. Artur Barciś w tej książce opowiada o dzieciństwie,o rodzinie, a także o teatrze i filmie. Mówi też o tym jak zachorował na Covid-19, jak ciężko mu było podczas choroby,tym bardziej, że był sam. Wywiad ten jest bardzo interesujący i świetnie się go czytało. Artur Barciś opowiada ciekawie i nie ucieka od trudnych pytań. Bardzo miło spędziłam czas przy tej książce. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2021 o godz 09:16 przez: tomasz389
Całkiem ciekawa książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa It Ends with Us Hoover Colleen
4.6/5
32,76 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nagie serca Hoover Colleen
4.8/5
33,62 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Życiowy przewodnik po seksie. Sex Education Opracowanie zbiorowe
5/5
35,25 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly Love Hoover Colleen
4.6/5
38,19 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Materiał na chłopaka Hall Alexis
4.6/5
31,72 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Too Late Hoover Colleen
4.5/5
26,73 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
4.7/5
30,79 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Layla Hoover Colleen
4.5/5
29,91 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
4.6/5
30,54 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Napisz i spal Sharon Jones
4.5/5
26,97 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom ciało. Home body Kaur Rupi
4.7/5
28,37 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego