Żyć jest lepiej (okładka  miękka, 10.2022)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 28,53 zł

28,53 zł 43,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Dziewczyna głodna. Dziewczyna syta. Co jest kłamstwem?

Chłopak smutny. Chłopak szczęśliwy. Co jest kłamstwem?

Bohaterowie poznają się w trudnym dla obojga momencie życia. Laura wyjeżdża do Wrocławia, bo chce stać się samodzielna. Tytus wraca do miasta, ponieważ pragnie odciąć się od błędów przeszłości. Oboje młodzi, wrażliwi, łaknący miłości... A demony, z jakimi przyjdzie im się zmierzyć, mają okrutne twarze.

Los rzuca Laurze i Tytusowi wyzwania, którym trudno podołać zwykłej osobie. Ich walka o jutro, o szczęście i o przyszłość nie rozegra się w przeciągu jednej nocy. Ich choroby to coś więcej niż głód i smutek, to wieczna walka. Przed nimi długa droga – czy będą próbowali przejść ją samotnie?

Agnieszka Karecka stworzyła historię nie tylko o trudzie dorastania. Autorka oddaje w ręce czytelników złożoną, piękną i jednocześnie bolesną opowieść Tytusa i Laury. Ich życie to składowa samotności, poszukiwania nadziei, prób bycia kochanym i akceptowanym... a co najważniejsze: nieustanna nauka płynąca z działania zamiast biernego oczekiwania.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1335362425
Tytuł: Żyć jest lepiej
Autor: Karecka Agnieszka
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 330
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-10-12
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 20 x 140
Indeks: 46947048
średnia 4,8
5
9
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
01-11-2022 o godz 16:49 przez: charlotte | Zweryfikowany zakup
Żyć jest lepiej to przepiękna, ale i bolesna historia młodych ludzi, którzy w pewnym momencie się pogubili i to nie z własnej winy. Uroniłam trochę łez, a to mówi samo za siebie. Twórczość Agnieszki śledzę od pierwszej wydanej książki i mogę śmiało napisać, że jej pierwsza historia, a ta ostatnia to niebo a ziemia. Widzę rozwój i dążenie do postawionych przez siebie celów. Cóż mogę więcej napisać – po prostu przeczytajcie. Gwarantuję Wam, że Laura i Tytus chwycą Was za serce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2022 o godz 08:52 przez: anna
Historia Tytusa i Laury mnie zaczarowała. To nie tylko książka o trudach dorastania, ale także o trudnych wyborach i ranach, które mimo że z zewnątrz wyglądają na zagojone, to gdzieś tam w środku, wciąż się jątrzą. Tak piękna jest ta historia, tak dojrzała, a jednocześnie wartościowa i ciepła. Musicie poznać tych bohaterów! Musicie dać się ponieść tej historii! 9⭐️. Depresja. Problemy z odżywianiem. Ciągła walka z samym sobą i próba zmierzenia się z rzeczywistością, z przeszłością, z dawnymi wyborami!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
29-12-2022 o godz 11:30 przez: Luna
„Żyć jest lepiej” to książka Agnieszki Kareckiej wydana przez Wydawnictwo Szósty Zmysł. Książka opowiada historię młodej Laury, która wyjeżdża na studia do Wrocławia. Dziewczyna mieszka z ciocią i wujkiem, znajduje pracę i stara się odnaleźć w wirze nowych znajomości. Wszystko byłoby prostsze, gdyby Laura nie zmagała się z zaburzeniami odżywiania. Przede wszystkim trzeba wspomnieć o tym, że Agnieszka Karecka ma bardzo płynny styl pisania. To, co mogłoby być dla niektórych problematyczne, w tej książce jest czymś jakby na porządku dziennym. Jest budowanie relacji, zaburzenia odżywiania, alkoholizm, rozpad rodziny, śmierć, strata, wyrzuty sumienia, depresja. A jednak, mimo takiego nagromadzenia, nie jest ciężko przebrnąć przez książkę. Ciężkie tematy, a mimo to przyjemność z czytania. Autorka pokazuje, jak ciężkie jest funkcjonowanie wśród ludzi, którzy nie mają pojęcia o zaburzeniach odżywiania. Prawda jest taka, że ktokolwiek zacznie grzebać w bagnie o nazwie „eating disorders”, nie pozbędzie się tego tak łatwo. Laura, która niby ma pewne epizody za sobą, podświadomie przelicza wszystko w głowie, dokonuje wyborów, które są „słuszne” według jej głosu (nie)rozsądku, ocenia, ile będzie musiała spalić kalorii, gdy zje coś nadprogramowego lub nieoczekiwanego. Tutaj bardzo podobała mi się scena w restauracji, gdzie rodzina Laury nie zdawała sobie sprawy z tego, jak czuje się dziewczyna, gdy wcześniej przestudiowała menu i zabrakło tego, co było jedynym sensownym wyborem, jedynym możliwym w obliczu zaburzeń odżywiania. I właśnie porównując sytuację Laury do sytuacji jej ciotki, Laura jest w fazie „po”, która nigdy nie jest tak naprawdę „po”, gdy niby chce się być zdrowym, a jednak zachowuje nawyki z choroby. Niestety nie przekonała mnie relacja Laury i Tytusa. Jak bardzo ich historie osobno miały sens, tak nie czuć było tej chemii, tej miłości, która miała leczyć, dawać nadzieję i motywować. Wydaje mi się, że zbyt mało interesowała mnie sama historia Tytusa, aby w to aż tak bardzo się zaangażować. Główną bohaterką jest tutaj nie bez przyczyny Laura i to ona przyćmiewa Tytusa. Dla mnie to plus, wolałam historię Laury. Tak samo zbyt mało poruszyła mnie śmierć ważnej dla Laury osoby. Jakoś tego nie poczułam, mimo że wiedziałam, jak istotną osobą jest dla bohaterki. Personalnie wczułam się w sytuację, ponieważ doświadczyłam podobnego, aczkolwiek nie byłam w stanie aż tak zjednoczyć się z Laurą. Wydaje mi się, że to wpływ niedawno przeczytanej „How to make friends with the dark”, gdzie każde zdanie było dla mnie emocjonalną bombą. Tutaj działo się dużo, problemów było wiele, autorka płynnie je przedstawiła i im nie umniejszała, a jednak czułam jakieś spłaszczenie. Autorka za sprawą przebiegu całej historii uświadamia, jak ważne jest przepracowanie wszystkiego wewnątrz, próba poradzenia sobie samemu, ale również wsparcie bliskich i oczywiście pomoc specjalisty. Podobał mi się końcowy wątek z listami, choć według mnie był trochę zbyt patetyczny, ale pewnie – może być sposobem na ogarnięcie tego, co w nas siedzi. Tak czy inaczej, Agnieszka Karecka pokazuje, jak ogromne piętno mogą odcisnąć wydarzenia z przeszłości na naszym życiu. Podsumowując, mimo, że nie wszystko poruszyło mnie w książce, to czułam się komfortowo i dobrze, czytając ją. Nie mam nic do zarzucenia autorce w kwestii poprowadzenia wątków problemowych, mimo mojego dystansu względem Tytusa. Ogólnie polecanko, jest dobrze. Jeśli lubicie książki, które w płynny sposób przedstawiają poruszające historie, sięgnijcie po „Żyć jest lepiej”. Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Szósty Zmysł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-10-2022 o godz 19:46 przez: Maitiri
Historia Laury i Tytusa dosłownie zmiotła mnie z planszy. Na dość długi czas, bo czytałam ją już jakiś czas temu. Totalnie nie mogłam się po niej pozbierać. Nie byłam też w stanie napisać niczego sensownego. Nawet skleconego z zaledwie dwóch zdań. Nadal, kiedy o niej myślę, przechodzi mnie dreszcz, a łzy nieproszone zaczynają napływać do oczu. Jeśli myślicie, że ta powieść to zwykła obyczajówka z dodatkiem romansu, albo romans z dodatkiem obyczajówki, spójrzcie na tytuł. Już on wiele mówi na temat tego, z jaką lekturą mamy do czynienia i co możemy znaleźć w powieści. A znajdziemy bardzo dużo. Przede wszystkim emocji, bo to one grają tutaj pierwsze skrzypce. Ta opowieść, mimo że trudna i bolesna, jest piękna i niezwykle ważna. I zdecydowanie warto się z nią zapoznać. Jest do bólu prawdziwa i taka życiowa. Los rzucił na barki Laury i Tytusa, dwójki bardzo młodych ludzi wyzwania, którym trudno podołać nawet zaprawionym w boju dorosłym. Ich historia jest skomplikowana, a rany, które w sobie noszą pozornie są zagojone, jednak młodzi muszą uważać na każdym kroku. Jeden błąd, jeden zły ruch i rana znów się otwiera, wlewając w serce zwątpienie, poczucie osamotnienia, rezygnacji i ogromny smutek. Zarówno Laura, jak i Tytus są chorzy, a demony, z którymi codziennie muszą się mierzyć, mają okrutne twarze. Powieść Kareckiej zachwyca. Jest idealnie wyważona, jeśli chodzi o poruszane problemy. Z jednej strony mówi o trudzie dorastania i o całkiem zwykłych problemach młodych ludzi, z drugiej porusza niezwykle istotne tematy, a wśród nich są: zaburzenia odżywiania, depresja, zaniżona samoocena, walka z samym sobą, odkrywanie siebie i próba zmierzenia się z dawnymi wyborami, których konsekwencje odczuwa się do dziś. Rzeczywistość Laury i Tytusa to pilnowanie się na każdym kroku, każdego dnia, w każdej godzinie i minucie. Czy tak wygląda prawdziwe życie? Czy w ten sposób da się być sobą? I co to w ogóle znaczy być sobą? Autorka pisze z pasją, wrażliwością i delikatnością, a zarazem wprost, bez uciekania od trudnych tematów. Przy okazji bardzo dobrze portretuje otaczającą nas rzeczywistość. Posługuje się przy tym przystępnym językiem, dlatego mimo ciężkości poruszanych tematów, przez książkę dosłownie się płynie. Bardzo dobrze się ją czyta i chociaż łamie serce, naprawdę ciężko się od niej oderwać. Bohaterowie są bardzo charakterystyczni i zapadają w pamięć. To młodzi ludzie, których los nie oszczędzał, przez co musieli dojrzeć szybciej niż ich rówieśnicy. Są odpowiedzialni, pracowici, skupieni na celu. I poszukujący.. nadziei, akceptacji, miłości. To bardzo realistyczna powieść, tak samo autentyczna jak jej bohaterowie, która wzrusza i zmusza do refleksji. Może być dla czytelnika przestrogą, może być inspiracją, może dawać nadzieję. W zależności od tego, w jakim momencie życia się znajduje i z jakimi demonami w życiu się zmaga. Myślę, że nie ma potrzeby, abym rozpisywała się o tej powieści jeszcze bardziej. Bo ją trzeba sprawdzić samemu. Do czego oczywiście zachęcam, a nawet nalegam, bo to ważna i bardzo aktualna pozycja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-12-2022 o godz 14:54 przez: zakochanawksiazkach1991
Dziewczyna głodna. Dziewczyna syta. Co jest kłamstwem? Chłopak smutny. Chłopak szczęśliwy. Co jest kłamstwem? Bohaterowie poznają się w trudnym dla obojga momencie życia. Laura wyjeżdża do Wrocławia, bo chce stać się samodzielna. Tytus wraca do miasta, ponieważ pragnie odciąć się od błędów przeszłości. Oboje młodzi, wrażliwi, łaknący miłości... A demony, z jakimi przyjdzie im się zmierzyć, mają okrutne twarze. Los rzuca Laurze i Tytusowi wyzwania, którym trudno podołać zwykłej osobie. Ich walka o jutro, o szczęście i o przyszłość nie rozegra się w przeciągu jednej nocy. Ich choroby to coś więcej niż głód i smutek, to wieczna walka. Przed nimi długa droga – czy będą próbowali przejść ją samotnie? To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale słyszałam wcześniejszych powieściach Agnieszki. Do sięgnięcia po "Żyć jest lepiej" skusił mnie intrygujący opis i okładka, która niesamowicie przyciąga oko. Język jakim posługuje się autorka mimo poruszanych trudnych i bolesnych tematów jest bardzo przyjemny w odbiorze, co sprawia, że książkę czyta się z dużym zainteresowaniem i naprawdę ekspresowo. Od pierwszych stron całkowicie oddałam się lekturze i nie odłożyłam książki póki nie poznałam zakończenia historii bohaterów. Fabuła książki została w intrygujący sposób nakreślona, dopracowana i równie dobrze poprowadzona, a bohaterowie wykreowani przez Agnieszkę to postaci niezwykle prawdziwe, autentyczne wręcz ożywają na kartach powieści. Myślę, że śmiało moglibyśmy się z nimi utożsamić w wielu kwestiach, podzielając podobne troski i znoje. Historia została przedstawiona w dwóch płaszczyznach czasowych: przeszłość i teraźniejszość, dzięki czemu możemy lepiej zrozumieć podwaliny losów Tytusa i Laury. Historia została przedstawiona z perspektywy obojga bohaterów, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się borykają, a tym samym lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Oboje mimo młodego wieku doświadczyli już naprawdę wiele, to co wydarzyło się i nadal dzieje wokół nich, w ich głowach odcisnęło ogromne piętno na ich obecnym życiu. Ta książka z pewnością wywoła w Was całą lawinę emocji, ja razem z bohaterami przeżywałam wszystkie wydarzenia z ich życia i naprawdę zastanawiałam się jak będzie wyglądał ich kolejny krok, kolejny dzień.. Autorka w swojej powieści porusza szereg ważnych i ponadczasowych kwestii: zaburzenia odżywiania, choroba psychiczna, depresja, które dodatkowo potęgują chęć dalszego czytania i tym samym zmuszają do głębszych przemyśleń nad własnym życiem i wyborami jakich dokonujemy każdego dnia. To historia, która daje nadzieję na lepszy czas, lepsze jutro, wystarczy tylko chcieć i otworzyć się na miłość, bo ona czasami okazuje się najlepszym lekarstwem. Świetnie spędziłam czas z tą książką i będę z pewnością wracała jeszcze do niej myślami! Czekam na kolejne powieści autorki! Polecam! Moja ocena 9/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-11-2022 o godz 11:16 przez: Book Coffee Cake
Mam nadzieję, że lubicie prawdziwe, życiowe historie, gdyż dziś przygotowałam dla Was taką właśnie polecajkę. Agnieszka Karecka napisała bardzo wzruszającą i emocjonalną książkę z charakterystycznymi postaciami. “Żyć jest lepiej” opowiada losy młodej dziewczyny o imieniu Laura, która od wielu lat zmaga się z potworem w swojej głowie, który nazywa się anoreksja. Gdy ta przeprowadza się na studia do Wrocławia, poznaję nowych znajomych, w tym tajemniczego Tytusa. Szybko okazuje się, że nie tylko dziewczyna miewa swoje demony. Tytus również od wielu lat zmaga się ze swoimi. Szczerze mogę powiedzieć, że “Żyć jest lepiej” jest jedną z niewielu książek, które wywarły na mnie tak pozytywne wrażenie. Już od pierwszych stron dało się wyczuć, że cała historia będzie trudna, bolesna i równie istotna. Autorka w rewelacyjny sposób pokazała jak wygląda codzienne życie osób, które zmagają się z anoreksją. Laurę, poznajemy zarówno w momencie, w którym walczy z chorobą, jak i wtedy gdy jest na samym dnie. Nie będę ukrywać, momentami ciężko czytało się tą historię. Chciało się powiedzieć “walcz dziewczyno!”. Tytus to człowiek zagadka. Chwilę zajęło mi rozgryzienie tej postaci, ale gdy w drugiej części pojawia się narracja kierowana również z jego perspektywy polubiłam go całkowicie. Wydał mi się bardzo szarmanckim młodym człowiekiem, który na pierwszy rzut oka niósł na barkach trudną przeszłość. Widać było jego ból i chęć odpokutowania win. Nie chciał drugi raz popełnić tego samego błędu. Co tu dużo mówić, ta historia totalnie złamała mnie w pewnym momencie. Autorka zadbała o to, aby idealnie odwzorować wszystkie emocje, czy to emocje po stracie ukochanej osoby czy też ból spowodowany obojętnością ze strony rodziców. Czytając tą historię wiedziałam, że czytam bardzo realistyczną historię, która łamała mi serce, i to jest tym za co cenię sobie ją najbardziej. Być może się powtórzę, ale muszę podkreślić, że autorka w tej historii stworzyła bardzo realistyczne postacie, które przykuwają uwagę. Nie da się ich nie lubić, mimo, iż czasami popełniają głupie błędy. Stworzyła historię, od której nie można się oderwać. Historie pełną wzlotów i upadków. Historie, która opowiada losy skrzywdzonej dziewczyny, która na nowo otwiera się na znajomości. Historię o chłopaku, którego ścigają demony przeszłości. Jeśli tak jak ja lubicie wyboiste historie, pełne życiowych prawd i takie, przy których łezka pojawi się w oku, to gwarantuję Wam, że ta historia jest dla Was. Nie będziecie żałować, gdy po nią sięgniecie. Tego jednego jestem pewna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-11-2022 o godz 13:45 przez: glinka_54_czyta
Recenzja Premiera 26.10.2022 r. „Żyć jest lepiej” – Agnieszka Karecka Mocno emocjonalna i bolesna historia, która porusza bardzo trudne tematy o których ciężko mówić a serce łamie się wiele razy, a oczy zapełniają się łzami. Laura jest studentką, która kocha książki i nawet sama planuje w przyszłości coś naskrobać. Ma kochającą rodzinę z wadami. Ukochana babcia wspiera ją jak nikt inny. Ta młoda dziewczyna musi codziennie mierzyć się z wieloma przeciwnościami w swojej głowie. Małymi krokami stara się wrócić do normalności. Nie ocenia innych, bo sama wie jak to jest. Ma wiele empatii i uczuć. Dzieli się nimi z innymi, chociaż jest miejscami nieśmiała. Tytus również jest studentem, który kocha muzykę. On także nie miał łatwego życia. Prześladują go koszmary z przeszłości. Musi się z nimi mierzyć, czasem wygrywa on, a czasem one i tak wkoło. Nie pozwala sobie na zbliżenia, ale bojące od Laury ciepło potrafi rozpalić w nim iskierkę nadziei. Tych dwoje spotykają się przypadkiem i cały czas coś ich do siebie ciągnie. Mają tematy do rozmów. Nie naciskają na siebie tylko z wyrozumiałością patrzą w dal. Sama obecność napawa ich radością i zmianą. Jednak brakowało mi pogłębienia relacji. Nawet nie wiem kiedy z przyjaźni zmieniło się to w coś więcej. Brakowało mi większej ilości rozmów o sobie, życiu i ich problemach. Mało było także wspólnych chwil. Za to autorka w piękny i bolesny sposób ukazała różne choroby, które niszczą krok po kroku młodych ludzi. A najgorsze gdy rodzina lub bliscy nie pomagają lub niewiedzą co się dzieje. Nie raz były sytuacje, które wyciskały łzy i ściskały mocno moje serce. Czułam wielki ból, cierpienie. Starałam się wczuć w ich sytuację i to było straszne. Tacy młodzi a tyle smutku już zaznali. „Dziewczyna głodna. Dziewczyna syta. Co jest kłamstwem ? Chłopak smutny. Chłopak szczęśliwy. Co jest kłamstwem ?” No właśnie co już prawdą a co nie. To trudne pytanie, a odpowiedź na nie znajdziecie w książce. W historii, która przemyca się do serca niepostrzeżenie i już tam zostaje. Pomimo kilku minusów książka jest naprawdę interesująca i podejmująca ciężki temat, który daje wiele do myślenia i przemyślenia. Wrażliwe serca nie raz będą smutne, ale przyjdzie także czas na uśmiechy i chwile radości. Polecam i mam nadzieję, że spodoba wam się tak jak mi. 8/10 ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-12-2022 o godz 10:23 przez: Ewelina
Wpadłam dziś z moją opinią na temat tej poruszającej powieści. Na moje nieszczęście wpadła mi za szafkę i kompletnie o niej zapomniałam.🙈 Zatracając się w lekturze, poznacie Laurę i Tytusa. Oboje to młodzi, poharatani przez los ludzie. Ona przyjeżdża studiować, aby pokazać swoją samodzielność. On wraca do miasta, aby zapomnieć o boleśniej przeszłości. Los połączy tę dwójkę. Czy ich przyjaźń okaże się lekiem na całe zło? Czy razem wygrają walkę ze swoimi demonami przeszłości? Jestem kobietką plus size i bardzo chciałbym zmienić swoją wagę, ale uwierzcie mi, że nie jest to takie proste 🙈 Zrobiłam rachunek sumienia i uświadomiłam sobie, że kiedy byłam bardzo młoda, pragnęłam być szczupła. Z pewnością pamiętacie takie akcje szkolne, gdzie zapraszano bulimiczki, anorektyczki do szkoły, żeby nas otrzeć przez podobnym cierpieniem. Wstyd się przyznać, ale w tamtym momencie pragnęłam być na ich miejscu. Po tej lekturze? Nigdy.... Muszę wspomnieć o babci Laury, której nie da się nie polubić. Prawdziwa babcia, a do tego cudowna przyjaciółka. 💜 Dało się odczuć, jaka więź łączy ją ze swoją wnuczką i cholernie bałam się "tego" momentu. 💔 Ksiazka niby lekka, bo styl autorki jest bardzo przyjemny, choć tematyka dość bolesna, ale ważna. Szczerze? Takie książki powinny przeczytać nastolatki, aby ustrzec je przed popełnieniem błędów młodości. Mnie ta książka otworzyła umysł na wiele spostrzeżeń, bo oprócz zaburzeń odżywiania, autorka przybliżyła tematykę depresji, zaburzeń psychicznych. Pokazała, jak ciche i podstępne są te dysfunkcję, jak ciężko je zauważyć i pomóc takim osobom. Nie spodziewałam się, że pod taką niepozorną okładką dostanę taką emocjonalną powieść. Rzadko sięgam po młodzieżówki, ale nie żałuję, że skusiłam się na nią. Uważam, że autorka świetnie opisała budzące się uczucia między głównymi bohaterami. Uczucia, które było terapią dla nich. Książka gorzko-słodka, ale dająca nadzieję na lepsze jutro. Polecam sięgnąć, jeżeli macie ochotę pomyśleć, odpocząć od erotyków. Pokażcie tę książkę swoim nastolatkom, które uważają, że są zbyt grube.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2022 o godz 15:01 przez: Świat książkowy Mali
„Każdego dnia stajemy się lepsi. Silniejsi. Uczymy się kochać świadomie”. Żyć jest lepiej to historia młodej dziewczyny zmagającej się, że swoimi demonami w jej przypadku jest to anoreksja z którą zmaga się już od dłuższego czasu. Kiedy przeprowadza się do Wrocławia na jej drodze staje chłopak, który ma swoje własne lęki i zmaga się z nimi każdego dnia - jest do depresja związana wydarzeniem z przeszłości. Autorka w tej powieści porusza bardzo ważne tematy jakim są zaburzenia odżywiania i depresja. Ludzka psychika potrafi być bardzo krucha niczym szkło, wystarczy mocniejszy cios albo podmuch wiaterku żeby rozsypała się w drobny mak. I w takim momencie bardzo ważne jest wsparcie najbliższych bez nich będzie nam strasznie ciężko, nie raz może to nawet doprowadzić do tragedii. Nigdy więc nie powinniśmy oceniać drugiego człowieka po okładce, jeśli nie znamy jego historii, bo możemy jednym słowem spowodować u kogoś poważne załamanie. Historia pełna ważnych kwestii, niskiej samooceny, próby zmierzenia się z dawnymi wyborami, zaburzeń psychicznych wśród młodego pokolenia, rodzącego się uczucia, pomocy bliskich, zaufania, wzlotów i upadków ale także nadziei na lepsze jutro. Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę przepiękną, ale i bolesną historie, która wzruszy i poruszy każde serduszko. Ukazuje kruchość życia i to, że mamy je tylko jedno i trzeba walczyć z każdymi przeciwnościami, bo dla każdego wyjdzie w końcu promyk słońca, wystarczy go chwycić i podążyć za nim. Całość opinii znajdziecie na blogu Świat książkowy Mali
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2022 o godz 15:31 przez: czytac.lubie
Moje pierwsze spotkanie z książką autorki uważam za bardzo udane. Urzekająca, lecz trudna historia Laury oraz Tytusa. Oboje przeszli w swoim życiu sporo zawirowań. Laura, obecnie studentka, ma za sobą walkę z anoreksją. Wielkie wsparcie ma w swojej babci. Tytus też ma za sobą problemy, przechodzi terapię po depresji. Przypadkowo tych dwoje spotyka się. Ich lęki, niska samoocena są przeszkodą w nawiązaniu bliższych relacji. Ta wzruszająca historia ma jednak dla młodych dobre zakończenie. Gorąco zachęcam do lektury! Autorka porusza trudny temat depresji i anoreksji. Zwraca uwagę, że w takich trudnych momentach w walce z chorobą, ważne jest wsparcie najbliższych. Książka jest napisana wspaniałym językiem, dużo tu emocji. To mądrze napisana historia zapadająca w pamięci czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2022 o godz 15:52 przez: Anonim
Te niezwykle trudne tematy i przeżycia głównych bohaterów nie zostały jednak przestawione jako patetyczny lub naukowy przykład, a wpleciono je w fabułę tak, by przyswajanie informacji o tak ważnych problemach i zwrócenie na nie uwagi, było jak najbardziej przejrzyste i samoistne. Dzięki temu, że czytelnik ma szansę obserwować raczkującą miłość, nieco nieudolne próby bycia dorosłym, ma szansę poznania bliżej bohaterów i utożsamiania się z nimi, a także wspierania ich w trudnych zadaniach, jakie stawia przed nimi życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego