Żółwie aż do końca (okładka  miękka, 11.2017)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 31,47 zł

31,47 zł 34,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najbardziej oczekiwana i najbardziej osobista książka Johna Greena. Przejmująca, ale i dodająca otuchy historia nastolatki zmagającej się z chorobą psychiczną. Powieść o rodzinie, przyjaźni, miłości i pokonywaniu przeciwności losu. 

Nr 1 na amerykańskich i światowych listach bestsellerów, m.in. „New York Timesa”, „Wall Street Journal” i „USA Today”

Szesnastoletnia Aza Holmes nie zamierzała uczestniczyć w poszukiwaniu zaginionego miliardera Russella Picketta. Ma przecież wystarczająco dużo własnych zmartwień i lęków. Ale gdy stawką okazuje się sto tysięcy dolarów nagrody i wieloletnia przyjaźń z Daisy, Aza postanawia się zaangażować w coś poza szkołą i walką z dręczącymi myślami. Musi zdobyć się na odwagę i odświeżyć znajomość z synem miliardera Davisem, a przede wszystkim pokonać przepaść, która oddziela ją od innych ludzi. To dla niej nie tylko niezwykła przygoda, ale też największe życiowe wyzwanie.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1167254080
Tytuł: Żółwie aż do końca
Autor: John Green
Wydawnictwo: Bukowy Las
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-11-22
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 136 x 30
Indeks: 22884671
średnia 4,4
5
127
4
65
3
22
2
5
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
20-11-2018 o godz 12:26 przez: Justyna | Zweryfikowany zakup
Okej ale po greenie spodziewalam sie czegos wiecej
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
29-12-2017 o godz 10:30 przez: anianna95 | Zweryfikowany zakup
John Green w najlepszym wydaniu! "Żółwie aż do końca" dorównuje najlepszym dziełom Greena jak "Gwiazd Naszych Wina" czy "Szukając Alaski". Powieść wzrusza, rozśmiesza i przede wszystkim niesamowicie wciąga od pierwszego zdania aż do ostatniej kropki. Green ponownie udowadnia, że jest słownym magikiem. Wypowiedzi i przemyślenia bohaterów są tak formułowane, że większości z nich dosłownie nie da się nie zanotować i zapamiętać na zawsze. Dzisiaj tworzenie postaci z problemami psychicznymi stało się wręcz modne i nie raz ma się wrażenie, że są one produkowane taśmowo i wpychane do książek, filmów itp. Ale Aza Holmes jest inna. Jest postacią naprawdę wyjątkową, uczącą nas o realiach życia z chorobą, o tym jak naprawdę wyglądają kontakty takich ludzi z otoczeniem i ich wewnętrzna walka. Plusem polskiego wydania jest możliwość wyboru między oryginalną okładką, a tą pasująca do pozostałych dzieł Greena wydanych w Polsce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-03-2018 o godz 14:11 przez: Karolina Gabzdyl | Zweryfikowany zakup
Mądra i poruszająca powieść o przyjaźni, miłości i poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: "Czym właściwie jest JA, skoro tak wiele czynników się na nie składa?". Bardzo oryginalni bohaterowie, którzy bawią, szokują i niejednokrotnie skłaniają do refleksji. Polecam! "Twoje TERAZ nie jest twoim ZAWSZE."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-10-2022 o godz 21:00 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Bardzo wartościowa książka, o przyjaźni, miłości i przezwyciężaniu samego siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-12-2018 o godz 10:01 przez: Adam | Zweryfikowany zakup
Super książka dla nastolatków, autor na poziomie więc warto ją przeczytać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-01-2019 o godz 08:12 przez: basia | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobrze się czyta. Książka dobrze wykonana nic się nie rozkleja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-11-2018 o godz 19:33 przez: Monika Krzaczyńska-Maciążak | Zweryfikowany zakup
super prezent :) Bardzo się podobał, wciągająca fabuła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2022 o godz 19:14 przez: Natalia | Zweryfikowany zakup
Cudowna książka przeczytana w 2 dni polecam każdemu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-07-2020 o godz 11:44 przez: Olga | Zweryfikowany zakup
Bardzo wartościowa książka. Polecam przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-12-2022 o godz 12:59 przez: Klaudia | Zweryfikowany zakup
Serdecznie polecam, piękna książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2021 o godz 18:17 przez: Dorota Staszewska | Zweryfikowany zakup
Lubię Greena, więc polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-04-2022 o godz 22:34 przez: gabi | Zweryfikowany zakup
Zagieta okladka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-02-2022 o godz 15:38 przez: Zuzanna | Zweryfikowany zakup
super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2022 o godz 19:30 przez: Wiktoria | Zweryfikowany zakup
🌚
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-08-2021 o godz 15:33 przez: Agnieszka Siekacz | Zweryfikowany zakup
👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-01-2018 o godz 02:22 przez: Danuta Bąba | Zweryfikowany zakup
ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2017 o godz 17:07 przez: Magdalena
Bohaterowie książki „Żółwie aż do końca” to nastolatki, które mieszkają w Indianapolis, w USA. Łączy ich fakt, że chodzą do jednej szkoły czy jeżdżą razem na letnie obozy. Różni – status społeczny i ekonomiczny oraz…wewnętrzny świat, w którym żyją. Aza Holmes, która opowiada nam tę historię cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne (OCD), zwane bardziej przystępnie nerwicą natręctw. To z tego powodu powieść uznano za najbardziej osobistą w dorobku pisarza. Tak, John Green, także cierpiał na to schorzenie. Aza, skupiona na swojej fobii, z trudem zauważa innych wokół siebie. W jej głowie stale panoszą się różne myśli i nie dają spokoju, dopóki nie wypełni ich nakazów: „Od dzieciństwa mam zwyczaj wbijania paznokcia prawego kciuka w opuszek środkowego palca, co zaowocowało osobliwym zgrubieniem. Po wielu latach takich praktyk skóra w tym miejscu łatwo pęka, więc przyklejam plaster, żeby zapobiec infekcjom. Czasem jednak dopada mnie lęk, że infekcja już się rozwija, więc muszę ją usunąć – a jedyny sposób to otwarcie rany i przyciskanie jej, by upuścić trochę krwi. Kiedy już zaczynam myśleć o upuszczeniu krwi, po prostu nie mogę tego nie zrobić.” [1] Daisy Ramirez jest przyjaciółką Azy od dzieciństwa, chodzą do jednej szkoły. Zna Azę doskonale i, jako jedna z niewielu osób, rozumie jej problemy, akceptuje ją pomimo nich: „– Jak bardzo powinnam się martwić tym, że nie wypowiedziałaś przez cały dzień więcej niż dwóch słów z rzędu? – zapytał głos za mną. – Spirala myślowa – wymamrotałam w odpowiedzi. Daisy znała mnie od szóstego roku życia. Nie musiałam jej nic tłumaczyć. – Tak myślałam. Kurczę. Spotkajmy się po lekcjach.”[2] Daisy jest bardzo ambitna, ma cel w życiu i dlatego po szkole dużo pracuje, żeby odłożyć pieniądze na studia. Ma także motto życiowe: „Łam serca, nie obietnice”[3] Czy Aza wie o Daisy tyle, ile Daisy o niej? Czy w ich przyjaźni istnieje symetria? Trzecim, ważnym bohaterem powieści jest Davis Pickett, jeden z synów miliardera. Aza jest znajomą Davisa. Jak to możliwe? Otóż łączy ich pewna, wspólna tragedia, i to z jej powodu znaleźli się kiedyś razem na letnim obozie. A teraz ojciec Davisa znikł w niewyjaśnionych okolicznościach. Chłopak został wraz z małym bratem sam, w ogromnej rezydencji. Dopóki miliarder się nie odnajdzie, będzie uważany za żywego przez siedem lat, prawnicy nie rozpoczną wykonywania testamentu, a najbliżsi będą żyć w zawieszeniu pomiędzy żałobą, a nadzieją. A może nie ma po kim odczuwać żałoby, za to korzystać z istniejącej sytuacji materialnej? Każda tych młodych osób ma własne problemy, plany i oczekiwania. Daisy namawia Azę, żeby poszukać informacji o miejscu przebywania zaginionego, ponieważ za nią można otrzymać nagrodę. Czy Davis domyśli się powodu, dla którego Aza odnowiła znajomość z nim? A jeśli tak, to co z tym zrobi? Tymczasem Aza zastanawia się nad własnym wpływem na swoje życie: „Zaczynam jednak rozumieć, że życie to nie tyle twoja opowieść, co opowieść o tobie. Oczywiście łudzisz się, że jesteś jej autorem.”[4] Czy Daisy i Davis sami decydują o swoim losie i o tym, jak wygląda ich życie? A może to szkoła, przepisy, prawnicy i wiele innych okoliczności decyduje nawet o tym, o której godzinie zjedzą lunch, a wolna wola jest fikcją? W książce jest miejsce na miłość, na mądre rozmowy, ale i na kłótnie, które są pieprzem naszego życia. Bohaterzy telefonują do siebie, piszą esemesy, surfują po internecie, tworzą blogi oraz fanfiki. Wszyscy troje, na swój własny sposób, stają przed wyborem – przyjaźń, czy pieniądze. Aza powiedziała: „Tak naprawdę nikt nikogo nie rozumie. Wszyscy jesteśmy uwięzieni wewnątrz siebie. (…) Nie ma żadnej mnie, której mogłabym nienawidzić. Po prostu, kiedy zaglądam w głąb, nie widzę konkretnej osoby, tylko kłębowisko myśli, zachowań, okoliczności. I wielu z nich wcale nie odczuwam jako swoich. To nie jest coś, czego zawsze ja pragnę, co ja myślę czy robię. A kiedy szukam Prawdziwej Mnie, nigdy jej nie odnajduję.”[5] I wtedy Daisy przytoczyła historię z żółwiami, która nadała tytuł książce. Historię, która pokazuje, że każdy człowiek to odrębny kosmos. John Green napisał piękną książkę dla młodzieży, o poszukiwaniu siebie oraz człowieczeństwa w sobie. Warto przeczytać! [1] Green John, „Żółwie aż do końca”, przeł. Iwona Michałowska-Gabrych, wyd. Bukowy Las, 2017, s. 13 [2] tamże, s. 15 [3] tamże, s. 14 [4] tamże, s. 9 [5] tamże, s. 255
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
27-11-2017 o godz 21:34 przez: Anonim
Tytuł: Żółwie aż do końca Autor: John Green Ilość stron: 296 Rok wydania: 2017 Wydawnictwo: Bukowy Las Tłumacz: Iwona Michałowska-Gabrych Cena: 34,90 zł Ocena: 9/10 Szesnastoletnia Aza Holmes mieszka wraz z matką w Indianapolis. Dziewczyna cierpi na zaburzenia psychiczne - co dwa tygodnie musi pojawiać się w gabinecie doktor Singh i opowiada jej o swoim stanie. Nie jest jej łatwo, bo wszystkie zażywane przez nią środki nie przynoszą żadnych efektów - być może dlatego, że Aza boi się je regularnie stosować. Nastolatka musi zmierzać się z swoim wewnętrznym "ja", które każdego dnia zmusza ją do wielorazowego używania środków do dezynfekcji jak i informuje ją jak bliska zapadnięcia jest na jakąś z śmiertelnych chorób. Pewnego dnia dziewczyna podczas oglądania wiadomości dowiaduje się o zaginięciu Russella Picketta - miliardera, a zarazem ojca jej sąsiadów: Davisa i Noacha. Zastanawiające okazuje się, że mężczyzna zniknął bez śladu i nawet nie próbował skontaktować się w żaden sposób z swoimi dziećmi. Aza i jej najlepsza przyjaciółka, Daisy decydują się rozwiązać zagadkę jego zniknięcia i dzięki temu zgarnąć całe sto tysięcy dolarów. To właśnie podczas jednej z wypraw śledczych nastolatka spotyka się z swoim dawnym znajomym i mimo jej wątpliwości, wkrótce pozostają przyjaciółmi. Pomimo obietnicy złożonej Davisowi - żeby nie próbowała więcej szukać jego ojca - dziewczyna nie rezygnuje z swoich planów i nadal potajemnie stara się odkryć miejsce pobytu poszukiwanego miliardera, już nie dla nagrody, lecz żeby pomóc jego dzieciom przestać zamartwiać się o to, czy mężczyzna kiedykolwiek zdecyduje się z nimi skontaktować. Czy Azie uda się rozwiązać zagadkę? Jak potoczą się jej dalsze relacje z Davisem? Co zrobi chłopak, gdy dowie się, że mimo iż obiecała, nastolatka dalej szuka kolejnych wskazówek? Jak niebezpieczny może okazać się umysł głównej bohaterki? Tego i wielu innych rzeczy dowiecie się czytając tą niewiarygodną historię! To pasjonująca i pełna wrażeń książka, kryjąca w sobie wiele zagadek, ukrytych przesłań no i przede wszystkim walkę z samym sobą. Po jej przeczytaniu możemy dowiedzieć się jak funkcjonuje umysł osoby chorej psychicznie i w jaki sposób odbiera ona otaczający ją świat. Miejscami wzruszająca, a czasami przezabawna, tak, to właśnie do tego przyzwyczaił na John Green! "Żółwie aż do końca" to kolejna niesamowita książka Johna Greena. Po pięciu latach przerwy autor bestselerowej opowieści "Gwiazd naszych wina" powrócił, żeby znów zachwycać czytelników kolejną niepowtarzalną historią, która potrafi zaskoczyć bez reszty. Całą tę książkę czytałam jednym tchem i nawet się nie zorientowałam, a już miałam ją za sobą. Oczywiście z racji, że nie tak dawno temu miałam przyjemność przypomnieć sobie jeden z jego największych fenomenów, stawka była wysoka, a gdy po raz pierwszy chwytałam ją w ręce w mojej głowie pojawiła się myśl "czy będzie tak samo dobra?". Obecnie moja odpowiedź brzmi: jak najbardziej tak i mimo iż przy tej książce polało się stanowczo mniej łez i tak uważam, że historia Azy jest po prostu genialna i jeszcze nie raz do niej wrócę. Mimo iż czytając o jej chorobie było mi strasznie trudno postawić się w jej sytuacji - w końcu to nie była jej wina, że stała się tym, kim była - jestem naprawdę wdzięczna autorowi, że wykreował ją taką, jaka została przedstawiona w wersji ostatecznej, gdyż niewiele jest tak świetnych książek o ludziach - tym bardziej nastolatkach - chorych psychicznie, a zapoznawczy się z nimi możemy odkryć, że tak naprawdę nie różnią się oni zbyt wiele od nas, po prostu jest im o wiele trudniej funkcjonować w społeczeństwie z najróżniejszymi myślami kotłującymi się w ich głowach. Ogólnie rzecz biorąc uważam, że każdy bez wyjątku powinien zapoznać się z tą opowieścią, bo naprawdę warto. Nie dość, że niesie za sobą naprawdę cudowne przesłanie - jak i dzięki przeczytaniu jej w końcu odkryjecie, dlaczego nazywa się tak, a nie inaczej! - to w dodatku może nas wiele nauczyć o chorobie jak i cudownej i nieco skomplikowanej przyjaźni. Z czystym sumieniem polecam ją wszystkim ciekawym nowej książki Greena i gwarantuję wam, że nie będziecie żałować! Więcej: https://stowarzyszenie-ksiazkoholikow.blogspot.com/2017/11/zowie-az-do-konca-john-green-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-11-2017 o godz 11:08 przez: Lena [room6277.blogspot.com]
Wrócił stary, dobry Green... Dobry, ale nie najlepszy. Żółwie aż do końca to przede wszystkim świetny portret życia osoby cierpiącej na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Green, sam zmagający się z tą chorobą, bardzo dobrze poradził sobie z przeniesieniem na papier obserwacji, emocji, gonitwy myśli, uchwycił całe "ja", które stara się prowadzić normalne życie, jednocześnie mając dużą świadomość tego, jaką władzę ma nad nim OCD. Dlaczego po prostu nie może przestać? Dlaczego, choć rozsądek podpowiada jedno, nerwica natręctw potrafi przechylić szalę w swoją stronę? Dlaczego czuje przymus powtarzania pewnych czynności, nawet jeśli robi sobie tym krzywdę? Rzadko zdarza się, by autor opisujący chorobę (psychiczną czy fizyczną) potrafił tak dobrze odpowiedzieć na to pytanie "dlaczego?". Jasne, pisarz czerpie ze swoich doświadczeń, ale pozostaje jeszcze kwestia tej bariery - jak opowiedzieć o tym innym, drugiemu człowiekowi, by zrozumiał, co się dzieje w naszej głowie, jak przekazać tą wrażliwość. Green sprawił, że umysł Azy stał się naszym umysłem i za to należą mu się duże brawa. To jest siła tej powieści. Myślę, że wielu autorów, szczególnie tych, którzy zajmują się sick-litem, mogłoby się od niego uczyć. Niestety, co nie do końca mnie zachwyciło, to stanowiąca podwaliny historii opowieść o poszukiwaniu miliardera. Konstrukcja Żółwi... przypomina nieco Gwiazd naszych wina - para piekielnie inteligentnych nastolatków, która prowadzi pełne erudycji rozmowy naszpikowane popkulturowymi aluzjami, zostaje wrzucona w sam środek Planu. W Gwiazd naszych wina była to sprawa związana z ukochaną powieścią Hazel oraz jej ulubionym autorem. W Żółwiach mamy to nieszczęsne zaginięcie. Nieszczęsne, bo na dobrą sprawę nie wiadomo, po co, na co i dlaczego to się dzieje. Green ma skłonności do niepotrzebnego ubarwiania, co w jego wykonaniu staje się udziwnianiem. Niektórzy czytelnicy doszukują się w tym wątku kolejnej metafory, ale wydaje mi się, że wątek choroby Azy jest tak kapitalnie napisany, że nie ma potrzeby, by grzebać go pod stertą niejasności i opowieści dziwnej treści. Aza chce odnaleźć zaginionego ojca swojego dawnego przyjaciela, bo kusi ją wizja wysokiej nagrody i... I ta historia pojawia się i znika, bo najwyraźniej autor stwierdził, że ma w fabule dziury, które wymagają załatania. Nie mam pojęcia, dlaczego uznał, że sam głos Azy nie wystarczy i zaczął myśleć "co by tu jeszcze...". Gdyby tylko Green zdecydował się na coś mniej wydumanego, Żółwie byłyby perfekcyjną powieścią. Na nową powieść Johna Greena czekał cały świat literatury młodzieżowej. Czy wracająca po latach, dawna gwiazda wytrzymała konkurencję? W końcu pięć lat (licząc oryginalne wydania) to długo, na rynku młodzieżówek zdążyło narodzić się i umrzeć kilka epok. I mówiąc szczerze... Dla Johna Greena nadal jest miejsce nie tylko na półce, ale i na podium twórców nowej literatury młodzieżowej. Nie jestem pewna, czy przyznałabym mu pierwsze miejsce, bo jednak jakby nie patrzeć, to korzysta z powtarzającej się formuły, ale na pewno utrzymuje się w czołówce. Wytrzymał próbę czasu, wrócił i udowodnił, że ma coś jeszcze do powiedzenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-03-2019 o godz 14:40 przez: Ula Sarnowska
Już wielokrotnie miałam okazje spotkać się z twórczością Johna Greena i jestem nią wprost olśniona. Jeśli miałabym wybrać jednego autora, którego książki tylko mogłabym czytać prawdopodobnie wybrałabym właśnie jego. Twórczość Greena jest przepełniona humorem, jest bardzo łatwa do czytania ( wręcz można ją pochłaniać ) i co najważniejsze świetnie jest żyć życiem jego postaci. "Żółwie aż do końca" są najnowszą książką autorstwa Greena. Mamy okazje zobaczyć świat oczami Azy, chorej psychicznie szesnastoletniej dziewczyny. Autor wykazał się niebywałą odwagą próbując udokumentować schemat myślowy Azy, która wpada w tak zwane spirale myślowe. Jest to rzecz naprawdę trudna. A wypowiadam się z perspektywy osoby, która zmaga się z podobnym problemem i doskonale wiem, jak trudno jest logicznie i czytelnie przelać ten stan na papier. Prócz tego Aza panicznie boi się zakazić, a wszystkie jej działania są podejmowane pod presją tego lęku. Aza zakochuje się w swoim przyjacielu z dzieciństwa, którego ojciec-miliarder tajemniczo zniknął. Jednocześnie dziewczyna wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką prowadzi samozwańczą akcję poszukiwawczą miliardera. Nastolatki zabierają nas w świat pełen tajemnic, niedopowiedzeń i sekretów. Książka podejmuje wiele ważnych tematów; jak najbardziej istotnych szczególnie dla młodzieży, która najczęściej sięga po twórczość Greena. Między innym porusza problem samolubności - Aza przez swoją chorobę nie jest w stanie myśleć nawet o sobie, a tym bardziej o problemach swojej przyjaciółki, która wywodzi się z biednej rodziny. I teraz następuje pytanie co zrobić z takim problemem? Z jednej strony Aza robi to mimowolnie, jest nieświadoma swojego błędu i nawet nie do końca może nad tym zapanować, ponieważ jej życiem kierują głównie determinanty. Kolejny problem, który książka naświetla dotyczy odwiecznego pytanie "być czy nie być". Główna bohaterka nie jest w stanie się pogodzić, że nie jest w pełni sobą. Żyją w/na niej bakterie, nie kontroluje nawet własnych myśli, ani zachowań. Do tego dochodzi problem wspomnianych powyżej determinantów - to nie my decydujemy gdzie się urodziliśmy, jakiej rasy czy płci jesteśmy, w jakiej epoce/ kraju się narodziliśmy. Jest zbyt wiele czynników, które nas kształtują, a my nie mamy na nie wpływu. Myślę, że większość osób przeraża ten brak kontroli. Szczególnie młodzieży, która jest w wieku zadawania pytań. Dlatego cieszę się, że autor podjął ten temat w książce młodzieżowej. Jest to pierwsza taka pozycja jaką spotkałam. Na ogół autorzy (jeśli w ogóle) poruszają ten temat w utworach przeznaczonych dla dojrzalszych czytelników. Ale jaki ma to sens? Przecież to właśnie młodzież jest tą grupą, która poszukuje, dopiero kształtuje się i zadaje pytania. "Żółwie aż do końca" są przykładem idealnego połączenia filozofii, humoru, psychologii, a nawet biologii. Polecam tą książkę nie tylko młodym ludzią, którzy znajdą w niej odpowiedź na wiele swoich pytań, ale również dorosłym. Myślę, że pomoże im zrozumieć, tok myślenia młodych i zdystansować się do nich, a nawet wiele nauczyć się od nich.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego