Zniknięcie Annie Thorne (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 24,59 zł

24,59 zł 39,99 zł (-39%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Tudor C. J. Książki | okładka miękka
24,59 zł
asb nad tabami
Baker J. D. Książki | okładka miękka
22,48 zł
asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
25,28 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kiedy Joe Thorne miał piętnaście lat, jego młodsza siostra, Annie, zniknęła. Myślał wtedy, że to najgorsza rzecz, jaka może spotkać jego rodzinę. Ale później Annie wróciła. Teraz Joe przyjeżdża do wioski, w której się wychował. Powrót oznacza konfrontację z ludźmi, z którymi dorastał. Pięcioro przyjaciół wie, co się wydarzyło tamtej nocy, ale nie rozmawiało o tym przez dwadzieścia pięć lat.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zniknięcie Annie Thorne
Tytuł oryginalny: Zniknięcie Annie Thorne
Autor: Tudor C. J.
Tłumaczenie: Woźniak Grażyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-07-17
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 212 x 139 x 38
Indeks: 32879711
 
średnia 4,3
5
17
4
13
3
5
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
31 recenzji
5/5
13-10-2020 o godz 21:56 Aleksandra dodał recenzję:
Książka fantastyczna, trzymająca w napięciu. Polecam 🤩🤩
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-08-2020 o godz 10:07 Książkogród dodał recenzję:
Hej Moliki 🌼 . #recenzja "Zniknięcie Annie Thorne" autorstwa C. J. Tudor ☺️ dziękuję @wydawnictwoczarnaowca ❤️ . Znikniecie najbliższej osoby to coś strasznego. Tak samo myślał Joe Thorne gdy zniknęła jego młodsza siostra Annie. Po latach on decyduje się wrócić do rodzinnego miasta Arnhill i zatrudnia się tam jako nauczyciel. . Zabliźnione rany po przeszłości zaczynają się odzywać, lecz to nie koniec - powracają też inne kłopoty. . Autorka nie daje nam rozwiązania na tacy. Dostajemy strzępki informacji, poszlaki, które powoli pchają nas do sedna sprawy. Klimat tworzony w książce przez autorkę jest fantastyczny 🤩 taki mroczny, groźny, nie pojęty - taki jak lubię ❤️ . Sami stworzeni przez C. J. Tudor bohaterowie są dobrze określeni - wyraziści. Historia opowiadziana jest z punktu widzenia John'a zarówno w teraźniejszości jak i przeszłości. . Czyta się szybko, dobrze napisana książka. Można go określić w ramach thrilleru psychologicznego z dobrą szczyptą cynizmu 😁 . Ktos z Was może czytał? Albo ma w planach? 😁🥰 . Ocena :9/10 . Miłego dnia kochani 🤩🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-06-2020 o godz 22:40 Anna Kędzior dodał recenzję:
Trzymająca w napięciu! Tylko ci się wydaje, ze znasz zakończenie...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-05-2020 o godz 20:32 Northman1984 dodał recenzję:
Tajemnice sprzed lat. „Kredziarz” C.J. Tudor był książką fenomenalną, w związku z czym sięgnięcie przeze mnie po kolejną książkę tej autorki, tj. po „Zniknięcie Annie Thorne”, było tylko kwestią czasu. Wrażenia i uczucia po lekturze mam mieszane… Autorka w dalszym ciągu snuje opowieść bardzo dobrze, wiadomo było że nie będzie to drugi „Kredziarz”, jednak czegoś tutaj mimo wszystko brakuje… Po namyśle dochodzę do wniosku, że niestety jest to jakość, a sama Tudor stała się po trosze ofiarą sukcesu swojego debiutu, który bardzo zawyżył poprzeczkę dla jej kolejnych książek. „Zniknięcie Annie Thorne” to po trosze thriller, po trosze kryminał, a po trosze horror. W centrum wydarzeń znajdują się mroczne i bolesne tajemnice z przeszłości głównego bohatera, Joe’go Thorne’a. który po latach wraca do rodzinnego miasteczka Arnhill. Powrót ten jest o tyle trudny i bolesny, że przed laty Joe stracił tutaj swą małą siostrzyczkę Annie, która w niewyjaśnionych przez nikogo okolicznościach po prostu zniknęła… Dla Joe’go nadszedł czas na zmierzenie się z przeszłością. Oficjalnie starszy z rodzeństwa Thorne’ów wraca do Arnhill ponieważ ma tutaj objąć stanowisko nauczyciela w miejscowej szkole. Czytelnik jednak od samego początku czuje, że to tylko pozory, a prawdziwy powód jego powrotu do rodzinnej mieściny ma związek z bolesną przeszłością i – prawdopodobnie – z chęcią jej rozliczenia, a może nawet wyjaśnienia związanych z nią zagadek. Miejscowym nie do końca podoba się powrót Joe’go… Sytuacja zaś komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy Thorne zaczyna węszyć i zadawać pytania. Fabuła z początku rozwija się w ciekawym kierunku, a Tudor bardzo umiejętnie buduje napięcie dokładając do swojej opowieści kolejne pasujące do siebie elementy. Świetny klimat tworzy kreacja lokalnej społeczności, która funkcjonując w warunkach typowej prowincji ma siłą rzeczy swoje sekrety, tajemnice i w konsekwencji każdego z zewnątrz traktuje z rezerwą – jeśli nie z otwartą wrogością. Za to C.J. Tudor należy się duży plus, im jednak dalej się w tę historię brnie – tym niestety jest gorzej… Na czym polega problem? Chyba głównie na tym, że autorka narzuciła sobie pewną konwencję, z której nie umiała sensownie wybrnąć. W miarę rozwoju fabularnych wydarzeń coraz większą rolę odgrywa w książce – uwaga, będzie spoiler - motyw znęcania się nad dziećmi, który nie został niestety przez Tudor wzbogacony o konieczną w tym wypadku bogatą otoczkę psychologiczną, która pogłębia w oczach czytelnika wnętrze głównych bohaterów. Są oni… płytcy. Nie przekonują mnie. Wrażenia tego nie poprawia zaś co najwyżej średnie zakończenie, w które Tudor wplątała wątki fantastyczne… Chyba nie tak ta opowieść powinna wyglądać. Jak widać – jest pewne rozczarowanie… Wielka szkoda, bo debiut Tudor był olśniewający. Chyba, jak już wspomniałem, zawiesił on za wysoko poprzeczkę dla kolejnych powieści tej autorki. Stąd rozczarowanie, ale nie byłoby one tak duże gdyby nie spora nieporadność Tudor, która była tym bardziej widoczna, im bardziej zbliżaliśmy się do finału tej historii. Wygląda to tak, jakby autorka ratowała się grozą i wątkami z półki z napisem „fantastyka” po to, żeby przez uczynienie finału jak najbardziej emocjonującym przykryć tym samym jego wady. Powyższy krytycyzm jest uzasadniony, nie oznacza on jednak, że „Zniknięcie…” należy całkowicie spisać na straty. Pewne walory ta książka zdecydowanie posiada. Bardzo dobrze mianowicie wyglądają w niej czarne charaktery i – wspomniana już – małomiasteczkowa prowincja, która wypada w tej opowieści bardzo wiarygodnie. To buduje odpowiedni klimat, który chwilami wygląda jak skopiowany wprost od Stephena Kinga, za co kolejny plus :) Klimat i wyraziste czarne charaktery to jednak w ostatecznym rozrachunku trochę za mało… Po kolejną książkę Tudor z pewnością sięgnę, jednak udzielony jej przeze mnie po „Kredziarzu” kredyt zaufania znacząco się uszczuplił… Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki. https://cosnapolce.blogspot.com/2020/05/znikniecie-annie-thorne-cj-tudor.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-02-2020 o godz 21:27 Paulina dodał recenzję:
Bardzo ciekawa fabuła, trzymające w napięciu opisy nie pozwalają oderwać się od książki. Bardzo dobrze prowadzona narracja, interesująco przedstawione przemyślenia głównego bohatera. Autorka genialnie zbudowała klimat powieści, niepokój i tajemnica towarzyszą czytelnikowi na każdej stronie. Swoją powieścią autorka pobudzi wyobraźnię niejednego czytelnika. Umiejętnie prowadzona opowieść nie daje dużej szansy na odgadnięcie motywów postępowania bohaterów, jest to dużym plusem ponieważ sprawia, że trudno się od książki oderwać. Głóœny bohater Joe Thorne przypadnie do gustu niejednemu czytelnikowi, trudno nie polubić chłopaka z niełatwą przeszłością, jego sarkastyczne poczucie humoru często ratuje go z opresji. W opisanej historii da się wyczuć inspirację Stephenem Kingiem, mi to akurat nie przeszkadza, nie ma zbędnych opisów wszystko się dzieje swoim ułożonym rytmem. Wielkim wyzwaniem jest prowadzić historię w takich etapach jak zrobiła to autorka za to duży plus. To nie jest książka, o której łatwo zapomnieć, po zakończeniu zastanawiasz się czy dobrze wszystko zrozumiałaś czy wszystkie wątki dobrze połączyłaś ze sobą? Bardzo dobrze dopasowani bohaterowi, niektórzy zepsuci do szpiku kości, podobały mi się sarkastyczne dialogi podszyte czarnym humorem. Nie ukrywam, że czasami podczas czytania przechodziły mnie dreszcze. Bardzo dobre zaskakujące zakończenie nie wiem czy ktokolwiek by się spodziewał takiego obrotu spraw jaki zaserwowała nam autorka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-02-2020 o godz 20:36 Tomasz Kosik dodał recenzję:
C.J. Tudor sprawiła, że zniknąłem. Dokładnie! Podczas czytania thrillera „Zniknięcie Annie Thorne” w moim domu zapanowała cisza. Nie istniałem, nie było mnie, gdyż w pełni oddałem się tej lekturze. Autorka utkała intrygę, która skradła moje emocje, przemieliła, przewróciła o sto osiemdziesiąt stopni. A dochodząc do finału tej historii, myśli bezustannie krążyły wokół tego, co doświadczył bohater tej książki. Historia przyciąga naszą uwagę, doszczętnie elektryzuje nasze zmysły, dostarczając nam adrenaliny w ogromnej niemalże końskiej dawce. Jeśli szukacie w książce mocnych wrażeń, to ten tytuł jest dla Was. Joe Thorne, mając piętnaście lat doświadcza rodzinnej tragedii. Jego młodsza, ośmioletnia siostra Annie zniknęła bez śladu. Jednak nie na długo, gdyż po dwóch dniach wróciła do rodziny. Niestety nic już nie było takie samo. Dotychczasowy ład wywraca się do góry nogami. Co takiego działo się z dziewczyną przez czterdzieści osiem godzin? Gdzie przebywała? Dlaczego zaginęła? Joe po dwudziestu pięciu latach wraca w swoje rodzinne strony. W Arnhill otrzymuje posadę nauczyciela. Wraz z jego powrotem wśród mieszkańców powracają wspomnienia dotyczące zniknięcia jego siostry. Joe stara się dociec prawdy. Piątka jego przyjaciół, wie co takiego wówczas się wydarzyło. Czy po dwudziestu pięciu latach będą mieli odwagę wyznać kulisy tych wydarzeń? Dlaczego tak długo ukrywali prawdę? Powrót w rodzinne strony ma również na celu ucieczkę przed gangsterami oraz ukrycie się przed długami. Uwagę przykuwa nie tylko pomysł na fabułę, lecz również pisarski styl, jakim posługuje się C.J. Tudor. Lekkość pióra, ciekawe poprowadzenie akcji powodują, że książka przyciąga naszą uwagę niczym magnes, oplatając nas pajęczą siecią. Koniecznie dajcie się w nią złapać. „Zniknięcie Annie Thorne” to po „Kredziarzu” druga książka brytyjskiej pisarki. I mam nadzieję, że wkrótce powróci do nas z kolejną, która będzie dawką wielu niezapomnianych wrażeń podczas czytania. Życzę tego wszystkim, spragnionym ekstremalnych wrażeń. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca https://www.czarnaowca.pl/ http://www.czyt-nik.pl/recenzje/czyt-nik-zniknal-z-annie-thorne/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-12-2019 o godz 09:10 Beata Grzesik dodał recenzję:
Świetna książka. Pochłonęłam ją w 2 dni. Styl pisania jak w kredziarzu, prosty i przyjemny. Cała historia przypominała mi nieco książkę Kinga Cmentarz Zwierząt. Jednak ta książka bardziej mnie porwała :) gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-11-2019 o godz 16:38 Magdalena Bąkowska dodał recenzję:
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-10-2019 o godz 15:58 tygrysica dodał recenzję:
O „Kredziarzu” słyszał już chyba każdy. Ta książka swego czasu podbiła miliony serc czytelników na całym świecie, lecz nie na wszystkich wywarła tak pozytywne wrażenie. W przypadku debiutanckiej powieści C. J. Tudor często można było spotkać się ze stwierdzeniem, że w dość dużym stopniu przypomina on twórczość Stephena Kinga. Sama miałam jednak mieszane uczucia względem tej teorii. Ponieważ o ile zgadzałam się z tym, że klimat ich powieści jest bardzo podobny to uważałam, że jednak więcej je dzieli niż łączy. Podstawową i chyba najważniejszą różnicą między twórczością angielskiej autorki, a mistrzem grozy była autentyczność. C. J. Tudor w przeciwieństwie do Kinga nie wplątała do swojej historii elementów świata nadprzyrodzonego. Jej twórczość od początku do końca w tym przypadku była bardzo realistyczna. Lektura „Zniknięcia Annie Thorne” weryfikuje jednak szybko pogląd na oryginalność twórczości Tudor. Dla osób majonych przyjemność przeczytać, choć kilka najbardziej popularnych powieści mistrza grozy nie będzie wyzwaniem zauważenie inspiracji jedną z bardziej znanych książek Kinga. „Zabawne jest to, że dobre wspomnienia przypominają motyle: są ulotne, kruche i nie da się ich schwytać, nie miażdżąc ich. Z kolei te złe - poczucie winy, wstyd - tkwią w człowieku niczym pasożyty, po cichu zżerając go od środka.” Odkrycie podobieństwa do twórczości innego autora sprawiło, że mój zapał do czytania najnowszej powieści Tudor znacznie osłabł. Zaczęłam się obawiać, że autorka zbyt mocno zainspirowała się twórczością Kinga i czym dalej będę brnęła tym więcej podobieństw odkryje. Tudor, jednak umiejętnie wybrnęła z tej sytuacji i udowodniła po raz kolejny, że potrafi dobrze pisać, bez zbędnych i przydługich opisów, choć oryginalnością zdecydowanie nie grzeszy. „Zniknięcie Annie Thorne” okazało się być interesującą lekturą, w której nie zabrakło tajemnic, mrożących krew w żyłach momentów oraz intrygujących zagadek do rozwiązania. Niestety niektóre z nich ku mojemu rozczarowaniu do samego końca nie doczekały się rozwiązania. Jednak intrygująca, lecz mocno skomplikowana akcja oraz mroczna i klimatyczna fabuła wraz z doskonale poprowadzoną narracją pozwoliły szybko zapomnieć o nierozwiązanych sprawach i cieszyć się w pełni z lektury. A jeśli już mowa o zaletach to na uwagę zasługuje również Joe Thorne, będący głównym bohaterem. Nie jest on osobą budzącą w czytelniku sympatie, raczej przez większość czasu odczuwa się do niego niechęć lub zobojętnienie. Mimo to dzięki swojemu dość specyficznemu urokowi i całej gamie nieszczęść, jakich doświadczył w młodym wieku zapada w pamięć. Na sam koniec warto jeszcze wspomnieć o niesamowitej okładce, którą jestem wprost zachwycona. Jest nadzwyczaj prosta, a jednak nie mogłaby być bardziej wymowna. Moim zdaniem to właśnie dzięki niej zarówno „Kredziarz” jak i „Zniknięcie Annie Thorne” są jednymi z tych powieści, obok których żadna srok okładkowa nie przejdzie obojętnie. „W życiu nikt nie wygrywa. Wszyscy tracimy młodość, atrakcyjny wygląd. Przede wszystkim tracimy tych, których kochamy. Czasami myślę, że starzejemy się nie z upływem lat, tylko ludzi i rzeczy, na których nam zależy.” Jeśli lubicie książki, które od początku do końca trzymają w napięciu i ciągle zaskakują to najnowsza powieść C. J. Tudor jest tym czego właśnie szukacie. Od „Zniknięcia Annie Thorne” naprawdę nie sposób się oderwać, ta historia mrozi krew w żyłach i niesamowicie działa na wyobraźnie. Jeśli jednak jesteście fanami twórczości mistrza grozy to tym razem lepiej zrezygnujcie z sięgnięcia po tą książkę. Pojawiające się tutaj podobieństwo do „Smętarza dla zwierzaków” skutecznie może zepsuć przyjemność z lektury. Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Zniknięcie Annie Thorne” autorstwa C.J. Tudor. Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-09-2019 o godz 07:40 Piotr Kapusta dodał recenzję:
zdecydowanie słabsza od Kredziarza. Tam od początku czuć było jakiś klimat grozy, tutaj tych elementów widze mniej. W zasadzie dopiero pod koniec akcja przyspiesza i naprawdę wiele sie dzieje
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-08-2019 o godz 14:59 alexx dodał recenzję:
„Jaźń to tylko konstrukt, który można rozłożyć na kawałki, zdemontować i na nowo poskładać", czyli autorka Kredziarza powraca. W tamtym roku Instagram zalała fala zdjęć z Kredziarzem w roli głównej. Ja do tej pory jeszcze nie przeczytałam tej książki, ale pewnie w przyszłości to nadrobię. O ile Kredziarz był wszędzie tak Zniknięcia Annie Thorne jest już mniej, a przynajmniej nie widzę jej tak często, jak wspomnianego wcześniej Kredziarza. Kiedy Joe Thorne miał piętnaście lat, jego młodsza siostra, Annie, zniknęła. Myślał wtedy, że to najgorsza rzecz, jaka może spotkać jego rodzinę. Ale później Annie wróciła. Teraz Joe przyjeżdża do wioski, w której się wychował. Powrót oznacza konfrontację z ludźmi, z którymi dorastał. Pięcioro przyjaciół wie, co się wydarzyło tamtej nocy, ale nie rozmawiało o tym przez dwadzieścia pięć lat. Autorka znana jest z makabrycznych i mrocznych powieści. Książkę poleca wiele sławnych autorów m.in. Stephen King, Lee Child czy też J. P. Delaney. Kredziarz zbierał same pozytywne opinie, a z tego, co widziałam czytelnicy Zniknięcia Annie Thorne albo ją uwielbiają, albo nienawidzą. Ja jestem gdzieś po środku. Zniknięcie Annie Thorne to thriller z elementami horroru, ale nie jest on wyjątkowo straszny, więc raczej będziecie mogli spać spokojnie w nocy. Cała sprawa zaginięcia Annie jest tajemnicza i czytelnik podczas czytania zastanawia się, co tak naprawdę się wydarzyło. A dzięki tej ciekawość książkę czyta się szybko i przyjemnie. Lekki i potoczny język nie sprawia problemów. Postać Joe zaintrygowała mnie od pierwszych stron. Stopniowo dowiadujemy się o nim coś więcej, ale i tak jest to dość tajemniczy bohater. Joe często używa ironii i sarkazmu i naprawdę go polubiłam – zdecydowanie jest to największy plus tej książki. Dostajemy kilka scen jak z horroru, ale jakoś nie specjalnie mnie one wystraszyły czy wywołały większe emocje. Jest tajemnica, zagadka sprzed lat, groza i niebanalny bohater. Wielu osobom nie podoba się to, że autorka wzoruje się na powieściach Stephena Kinga. Ja nie czytałam jeszcze książek Kinga, więc nie miałam tego problemu. Całość prezentuje się dobrze, warto przeczytać i wczuć się w klimat grozy "zabitej dechami dziury". Z chęcią sięgnę po debiut autorki, jak i po jej kolejne książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-08-2019 o godz 10:26 linekwksiazkach dodał recenzję:
Mroczny klimat ogarniał nas od pierwszych stron, może nie tak gęsty jak w debiutanckim Kredziarzu, aczkolwiek dużo nie brakowało. Sam pomysł na fabułę rewelacyjny, chociaż można przyczepić się do jednej rzeczy. Ale jak przeczytacie, pewnie domyślicie się o co mi chodzi. Dialogi, szczególnie te, w których udział bierze Joe, aż miło czytać. Dobrze zbudowana postać, pełna rozterek i tajemnic z młodych lat, kryjąca się za ironią i sarkazmem. Czytając przyszedł mi na myśl Król horrorów z wątkiem dziwnym - King i jego Outsider, Smentarz dla zwierzaków i To. Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że autorka za bardzo nie będzie polegać na Kingu i jej fantazja popłynie sama, bo potencjał ma strasznie straszny i mroczny ;) Plusem jest identyczna stylistyka okładek Kredziarza oraz Zniknięcia i za to plusuje Czarna Owca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-08-2019 o godz 17:40 Anonim dodał recenzję:
Tak bardzo mi się podoba że chętnie pochłonęłabym Kredziarza! ❤️Mimo, że jak widzę wam średnia się podobała. Natomiast ja przez całą książkę zastanawiałam się jak to w końcu było z tą Annie. I co się z nią tak właściwie stało? Więc wydaje mi się że zamysł autorki aby zaciekawić, zaintrygować i sprawić że chce się połknąć książkę w całości udał się. Ale do rzeczy! To historia o tym co tak naprawdę mogą zrobić z naszym życiem tajemnice z przeszłości. O tym, że nic w przyrodzie nie ginie. Joe po wielu latach wraca do swojej miejscowości. Zatrudnia się jako nauczyciel, tak naprawdę mało kto wie że dość że jest zamieszany w porachunki mafijne to jeszcze tonie w długach. Do tego wszystkiego dochodzi bardzo mroczna tajemnica z przeszłości. Joe spotyka swoich dawnych znajomych i przypomina sobie dlaczego tak naprawdę gdy wjeżdżał do swojego miasteczka ponownie poczuł dreszcze niemal w całym ciele. Morderstwa, pakty, porachunki i sekret. Będę czytać tę autorkę.❤️❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-08-2019 o godz 17:58 Joanna dodał recenzję:
Pierwsze co przychodzi mi do głowy, kiedy wracam myślami do tej książki to: Gdzie jest Annie? I tak dosłownie i w przenośni. Nie do końca mogłabym wybrać czy jestem miłośniczką twórczości C.J Tudor, czy zwyczajnie mi się ona nie podoba. _ "Zniknięcie" potrafi wciągnąć czytelnika już od pierwszych stron i sam prolog to faktycznie mocny punkt tej histori! Panująca groza i mrok, która faktycznie ciągnie się przez całą powieść, sprawia że ani przez moment nie przestajemy się zastanawiać co nas jeszcze czeka. A na dodatek przy tym wszystkim styl wydaje się lekki i czyta się ją bardzo szybko! Jednak jeśli o mnie chodzi czekałam na wielkie BUM! (chyba trochę za długo). _ Nastawiłam się chyba na coś zupełnie innego. Tytułowej Annie było tutaj tyle co nic, no okej może przesadzam bo tak naprawdę cała historia zaczyna się od niej. I im dłużej czytałam, tym bardziej pragnęłam więcej rozdziałów z nią w roli głównej. Najbardziej podobały mi się oczywiście powroty do wydarzeń z przeszłości, a teraźniejszość która opierała się głównie na powrocie Joe Thorne do rodzinnej miejscowości i zamierzeniem się z wydarzeniami, które nie do końca zostały wyjaśnione sprawiała, że akcja dosyć mozolnie posuwała się do przodu. Czasem to odbieram jako plus, jednak po tej lekturze spodziewałam się mocniejszych wrażeń i mimo iż były tutaj te elementy jakby z horroru to ja się nie bałam, dla mnie nie było to straszne. _ Ogromne wrażenie wywarło na mnie natomiast samo zakończenie, nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji! Nie wiem czy ktokolwiek by się spodziewał. Jak widać mam totalnie mieszane odczucia, ale to chyba też jest plus bo myślę, że przeczytam tę książkę jeszcze raz. Siedzi mi w głowie i wciąż się zastanawiam czy czegoś nie przegapiłam, że moja opinia tak różni się od innych. Muszę za jakiś czaz po nią sięgnąć raz jeszcze- to jest pewne!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-08-2019 o godz 23:43 kesik_czyta dodał recenzję:
Podobnie jak "Kredziarz" książka napisana jest przyjemnym językiem, nic skomplikowanego, szybko brnie się orzez lekturę. Aczkolwiek uważam, że jest ona lepsza niż poprzednia Książka. Wszystko się klei, nie mam problemy z rozróżnianiem bohaterów. Trochę drastyczne zakończenie, dzięki Glorii ale ja uważam, że zasłużyli na taką śmierć. Irytuję mnie tylko to, że nie dowiedziałam sie co się działo z Annie podczas jej zniknięcia przez 48 h, a na pewno dzięki temu wątkowi książka nabrała by efektu "woow" Polecam dla rozluźnienia ☺
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-08-2019 o godz 12:06 jakprzezokno dodał recenzję:
Druga książka autorki „Krediarza” utrzymana jest w podobnym, niepokojącym stylu. Jest tajemnica, zagadka i mrożące krew w żyłach istoty. Chociaż „Zniknięcie Annie Thorne” nie było tak dobre jak poprzednia książka, to jednak wciąż byłam zainteresowana, lektura mi się podobała. Historia przedstawiona w książce momentami sprawiała, że przechodziły mnie ciarki, nie było to jednak jakieś spektakularne. Naprawdę przyzwoita książka, zasługująca na miano thrillera i troszkę horroru, chociaż raczej nie umrzecie ze strachu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-08-2019 o godz 10:01 markietanka dodał recenzję:
Zniknięcie Annie Thorne to znakomity thriller, zupełnie nieoczywisty i owiany nutą tajemnicy i dopowiedzenia aż do ostatniej strony. Autorka na finale pozostawia niektóre kwestie w gestii wyobraźni czytelnika - a wyobraźnia szaleje. Uwielbiam takie książki, gdzie nie wszystko zostaje podane na tacy. Zniknięcie Annie Thorne zdecydowanie zasługuje na uwagę! Akcja powieści dzieje się w małym miasteczku Arnhil, do którego po latach nieobecności powraca Joe Thorne. Nie jest to dla niego proste, gdyż z tym miejscem wiążą się dla niego tragiczne wydarzenia, a dodatkowo jego życie znajduje się aktualnie na ostrym zakręcie. Joe jest bowiem alkoholikiem i hazardzistą, który wisi złym ludziom dużo pieniędzy, więc chwilowe zniknięcie jest mu bardzo na rękę, a poza tym nie ma pieniędzy.... I to skłania go do desperackiego kroku wynajęcia domu, w którym niedawno nauczycielka zabiła swego syna i sama popełniła samobójstwo. Ta sytuacja przywołuje falę wspomnień z przeszłości związanych ze śmiercią siostry Joe, Annie. Dziewczynka była jego przyjaciółką i wręcz cieniem, towarzyszyła mu wszędzie, a jej towarzyszyła koszmarna lalka podarowana przez brata. Kiedy Joe dołączył do grupy Hursta i odkryli wejście do podziemi w pobliżu kopalni, Annie podążyła za bratem i wówczas rozpoczął się ich największy koszmar, który zakończył się śmiercią ośmiolatki. Teraz ten koszmar powraca i kolejne dzieci wydają się dzielić los jego siostry... Joe powraca więc i podstępem zatrudnia się w lokalnej szkole. Idąc po śladach śmierci dzieci nadeptuje na odcisk towarzyszom z dawnej grupy Hursta i jemu samemu, który teraz pełni funkcję publiczną, ale nadal jest takim samym draniem jak kiedyś. I zdecydowanie nie podoba mu się pobyt Joe w jego mieście. Czy Joe uda się przerwać ten łańcuch śmierci? Zniknięcie Annie Thorne to znakomicie skonstruowany thriller z nutami metafizyki. Autorka napisała powieść o ciemnym, mrocznym klimacie, który pogłębia specyficzny klimat podziemi kopalni i zakazanych miejsc, miejsc kultu, miejsc magii. Kto tam wchodzi nigdy nie jest już taki sam. Podziemia zabierają dzieciom duszę. Co tam się dzieje? Jakie rytuały tam się odbywają? Tego nikt nie wie, a Wy możecie sobie sami dopowiedzieć to w swej wyobraźni,. Polecam książkę gorąco i życzę wam znakomitej lektury! https://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2019/08/106-znikniecie-annie-thorne-cj-tudor.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-08-2019 o godz 11:29 Adam Grochocki dodał recenzję:
Ta i więcej recenzji na GeekLife.pl Zapraszam :) W zeszłym roku mogliście przeczytać moją recenzję Kredziarza, debiutanckiej powieści C.J. Tudor. Fantastycznie podana mroczna historia Anderbury sprawiła, że kolejne przekłady autorki znalazły się na mojej liście życzeń. A już dziś mam dla was recenzję książki Zniknięcie Annie Thorne. Zapraszam. W angielskiej wiosce Arnhill policja znajduje ciało kobiety, która popełniła samobójstwo, a wcześniej brutalnie zamordowała swojego dziesięcioletniego syna. Przed samobójstwem zostawiła na ścianie wiadomość, która przypomina o tajemniczych wydarzeniach sprzed dwudziestu pięciu lat. To niej więcej wtedy cała wioska poszukiwała zaginionej Annie Thorne. Dziewczynka, jakby nigdy nic, wróciła do domu dwa dni później, a wkrótce potem wraz z ojcem zginęła w wypadku samochodowym. Trzy tygodnie po masakrze w domu Mortonów do Arnhill przyjeżdża Joe Thorne, który obejmuje posadę nauczyciela w miejscowej szkole. Joe nigdy do końca nie otrząsnął się z koszmaru jaki przeżył w dzieciństwie, więc jego dorosłe życie to pasmo porażek i złych decyzji. Joe ma zamiar wykorzystać tragedię, by zdobyć pieniądze na spłacenie bezwzględnej mafii, która skorzystała z jego uzależnienia od hazardu. Jednakże po powrocie do miasteczka odżywają wspomnienia Joe, który postanawia rozprawić się również z przeszłością i osobami, które obwinia za zniknięcie siostry. Zniknięcie Annie Thorne skonstruowane jest nieco inaczej niż Kredziarz, debiutancka powieść C.J. Tudor. Zdecydowanie większa część książki rozgrywa się w teraźniejszości. Joe podejmuje pracę w szkole, poznaje uczniów i odnawia stare znajomości. Z biegiem czasu dowiadujemy się więcej o jego paczce z młodości i losach jakie spotkały dawnych przyjaciół. Karty odkrywane są powoli, metodycznie, a największe tajemnice autorka trzyma do samego końca. Kontrowersje może wzbudzać wątek żywcem wyjęty z Smętarza dla Zwierzaków Stephena Kinga. C.J Tudor nigdy nie ukrywała inspiracji twórczością Kinga (polecam wywiad), co mogliśmy zaobserwować już w przypadku Kredziarza. Tym razem jednak mamy jawną zrzynkę ze wspomnianego klasyka, co może wpłynąć na odbiór fanów mistrza. Muszę was uspokoić, bo zastosowany pomysł świetnie wpisuje się w fabułę, a co ważniejsze całość nie kręci się tylko wokół niego. Jest raczej składową skomplikowanej i wielowątkowej historii. C.J. Tudor po raz kolejny stworzyła bardzo interesujące postaci. Podobnie jak u Harlana Cobena, próżno szukać tutaj tych jednoznacznie dobrych i złych. Nikt nie jest tutaj doskonały, a już na pewno nie działa bezinteresownie. Nawet najbardziej niepozorni mają swoje sekrety, a ci, których powinniśmy nienawidzić mogą pokazać ludzką twarz w momencie, w którym najbardziej się tego nie spodziewamy. Sprawia to, że Zniknięcie Annie Thorne czyta się bardzo szybko z bardzo dużym zaangażowaniem. A C.J. Tudor trafia na listę moich ulubionych autorów. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-08-2019 o godz 22:51 Anonim dodał recenzję:
"Takie już jest życie. Nigdy nas nie ostrzega. Nie zsyła nawet najdyskretniejszej wskazówki, że doświadczamy ważnego momentu. Moglibyśmy się wtedy zatrzymać i zadumać nad nim. Nigdy jednak nie wiemy, że jakaś chwila zasługuje na naszą uwagę, dopóki ona nie przeminie." Joe Thorne wraz z bliskimi wiodą spokojne życie, nie wyróżniają się niczym szczególnym na tle innych rodzin. Do czasu. Gdy Joe skończył piętnaście lat, jego młodsza siostra Annie zniknęła. Zadziwiające, a zarazem przerażające jest to, że za dwa dni wróciła, jednak coś się w niej zmieniło. Co się stało przez ten okres, gdy dziewczynka przebywała poza domem? Dwadzieścia pięć lat później Joe Thorne wraca do rodzinnej miejscowości, by podjąć się pracy nauczyciela w podupadającej szkole, w której to sam kiedyś się uczył. Co go skłoniło do powrotu do miejsca, które budzi w nim przykre wspomnienia? Mężczyzna zdaje sobie sprawę, że wraz z pojawieniem się w Arnhill będzie musiał zmierzyć się z przeszłością. Wraz z przyjaciółmi z dzieciństwa od lat skrywają pewien sekret, nadszedł czas, by stawić mu czoła. Czy aby na pewno jest do dobra decyzja? Zapewne większość z Was kojarzy debiutancką powieść autorki. Myślę, że "Kredziarza" nie muszę Wam przedstawiać :). Według mnie, pierwsze kroki Tudor należały do bardzo udanych! Byłam zachwycona mrocznym klimatem, którym to "Kredziarz" był wręcz przesiąknięty, intrygującą zagadką z przeszłości i tymi elementami niczym z horroru, wywołującymi dreszczyk na plecach. Pamiętam, że debiut autorki podzielił czytelników na tzw. dwa obozy, niemniej jednak zdecydowanie należę do tej grupy, która tupała nóżką w oczekiwaniu na kolejną powieść Tudor :). Gdy w zapowiedziach pojawił się tytuł "Zniknięcie Annie Thorne", moje serce zabiło szybciej. Nie mogłam sobie odmówić tej pozycji. Byłam ogromnie ciekawa kolejnej odsłony autorki, niestety, po obiecującym początku przyszła pora na małe rozczarowanie. "Kredziarza" czytywałam jedynie w ciągu dnia, wieczorami okropnie się bałam, serio :) Przy "Zniknięciu..." natomiast nie robiło mi to żadnej różnicy. No nie znalazłam elementów grozy, nie odczuwałam strachu, a lubię się bać podczas dobrej lektury z tego gatunku. Podobało mi się zastosowanie przez Tudor retrospekcji, które, w moim guście, należały do bardzo dobrych. W czasie, gdy poznawałam wydarzenia z życia grupy dzieciaków, czułam, że poziom, do którego przyzwyczaiła nas autorka został utrzymany. Wyczekiwałam tych rozdziałów, gdzie Joe i jego ekipa była zadziornymi nastolatkami, z pełną głową pomysłów (niekoniecznie dobrych ;)). Rozdziały z perspektywy dorosłych okazały się być nieco nużące. Zakończenie... intrygujące, kupuję je, zdecydowanie :). Styl Tudor bardzo mi odpowiada, autorka pisze niezwykle lekko, przez treści, które przedstawia czytelnikowi się płynie. Czuję zawód, bo po tak świetnym debiucie spodziewałam się jeszcze większego "WOW", a otrzymałam dosyć przeciętną lekturę. Na pewno będę wypatrywać kolejnych powieści autorki, mam nadzieję, że kolejne pozycje będą na miarę debiutanckiego "Kredziarza". "Ludzie twierdzą, że czas leczy rany. Nie mają racji. Czas tylko zamazuje pamięć. Płynie bezustannie, podmywając nasze wspomnienia, i odrywa kawałki ciężkich głazów niedoli, dopóki nie zamienią się w ostre kamyki, wciąż sprawiające nam ból, lecz są na tyle małe, że da się z nimi żyć."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-08-2019 o godz 18:55 mya1989 dodał recenzję:
Czytałam tu i tam, że 'Zniknięcie Annie Thorne' jest dziwną książką. No i nie tylko z grzeczności nie zaprzeczę. To była moja pierwsza styczność z autorką i zdecydowanie nie ostatnia. Tudor pisze w dokładnie taki sposób, jako lubię. Ma bardzo lekkie pióro i miałam wrażenie, że cokolwiek by nie napisała, ja bym to pochłonęła. Kolejny plus powieści to bohaterowie, a raczej bohater. Joe Thorne to świetnie skonstruowana postać, idealnie wybija się na pierwszy plan. Jego historia trzyma się kupy, a i nie jest takim bohaterem - tam jest ciemno, biorę to na klatce i idę bez chwili zawahania. Sceny z tą creepy laleczką i toaletą 🤪 przyznam, że miałam gesią skórkę. Historia też jest niezła. Mamy senne miasteczko, mamy tajemnicze porwania i zabójstwa / samobójstwa. Cały czas starałam się rozwikłać zagadkę, ale tak popapranego zakończenia się nie spodziewałam. Niestety według mnie autorka trochę dała ciała, bo gdy zaczynamy się dowiadywać, co się tam wydarzyło to zamiast odczuwać ekscytację, ewentualnie zdziwienie to mamy na twarzy jedno wielkie: WTF?! I według mnie to nie jest zakończenie, które należało się zwykłemu, szaremu czytelnikowi. Za to właśnie odejmuję 3 punkty. W sumie to dwa, bo Annie po powrocie była straszna. Straszna, że bałam się jej i po prostu za to jakie odwalała cyrki należy się książce 8 gwiazd 😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Srebrne skrzydła Lackberg Camilla
3.5/5
25,33 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Złota klatka Lackberg Camilla
3.7/5
25,33 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sfora Piotrowski Przemysław
4.6/5
25,33 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Piętno Piotrowski Przemysław
4.2/5
25,33 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Latarnik Lackberg Camilla
4.3/5
21,99 zł
29,90 zł
20,89 zł
Inne z tego wydawnictwa Cherub Piotrowski Przemysław
0/5
25,33 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szóste dziecko Barker J.D.
0/5
24,43 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Człowiek w poszukiwaniu sensu Frankl Viktor E.
4.3/5
25,28 zł
29,90 zł
25,16 zł
Inne z tego wydawnictwa Dracul Barker J.D , Stoker Dacre
4.3/5
27,83 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Chemia śmierci Beckett Simon
4.5/5
29,99 zł
39,99 zł
28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarne ziarno Zaborowska Marta
5/5
29,99 zł
39,99 zł
28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Fabrykantka aniołków Lackberg Camilla
4.2/5
25,99 zł
34,99 zł
24,69 zł
Inne z tego wydawnictwa Cordelia Graham Winston
5/5
29,99 zł
39,99 zł
28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Cud uważności Nhat Hanh Thich
4.4/5
19,19 zł
29,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Piąta ofiara Barker J.D
4.7/5
24,58 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Czwarta małpa Baker J. D.
4.7/5
22,48 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Matka wie najlepiej Peikoff Kira
4.6/5
32,99 zł
36,99 zł
31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Opiekunka Browne Sheryl
3.4/5
33,65 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Złe miejsce Kent Minka
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Zatruty ogród Marwood Alex
3.9/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Śnieżka musi umrzeć Neuhaus Nele
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Kto porwał Daisy Mason? Hunter Cara
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Czarownice nie płoną Blackhurst Jenny
4.4/5
31,99 zł
35,90 zł
30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Zero Elsberg Marc
4.3/5
40,49 zł
44,99 zł
38,46 zł
strona produktu - rekomendacje Piękne zło Ward Annie
3.9/5
35,99 zł
39,99 zł
34,19 zł
strona produktu - rekomendacje Ukryte ciała Kepnes Caroline
4.3/5
33,67 zł
42,99 zł
strona produktu - rekomendacje Znajdź mnie Monroe J.S.
4.0/5
33,66 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Nasze małe kłamstwa Watson Sue
4.1/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Czy już zasnęłaś Barber Kathleen
4.0/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Surogatka Jensen Louise
4.5/5
24,69 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Już jesteś martwa Bolton Sharon
4.7/5
32,99 zł
39,80 zł
31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Nie ufaj nikomu Croft Kathryn
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Teraz zaśniesz Taylor C. L.
4.2/5
34,49 zł
37,50 zł
32,76 zł
strona produktu - rekomendacje Inni ludzie Tudor C. J.
4.5/5
29,99 zł
39,99 zł
28,49 zł
strona produktu - rekomendacje Kredziarz Tudor C. J.
4.4/5
31,49 zł
34,99 zł
29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Oszukana Stachula Magda
4.5/5
21,88 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zmyślenie Ryder Jess
4.2/5
25,28 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wyspa Bjornsdottir Sigridur Hagalin
4.0/5
22,66 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Piękne ciało Daugherty Christie
4.2/5
32,99 zł
36,99 zł
26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Widzę cię Jewell Lisa
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Wołanie grobu Beckett Simon
4.5/5
25,33 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Black Pill Engman Pascal
5/5
38,49 zł
42,80 zł
36,56 zł
strona produktu - rekomendacje Prawda Raabe Melanie
3.8/5
31,49 zł
34,99 zł
29,91 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.