Znikające dziewczyny (okładka  miękka, 06.2022)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,58 zł

26,58 zł 42,90 zł (-38%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Porywający kryminał z niepokorną detektywką w roli głównej!

W Denton na Wschodnim Wybrzeżu USA trwają poszukiwania siedemnastoletniej Isabelle Coleman. Do tej pory znaleziono jedynie jej telefon oraz… inną dziewczynę, której nikt nie uważał za zaginioną. Odnaleziona milczy i nie reaguje na próby nawiązania kontaktu. Być może to, co przeszła, trudno opisać słowami… Detektywce Josie Quinn udaje się wydobyć z nastolatki tylko jedno słowo, a raczej imię: Ramona.

Josie bierze sprawy we swoje ręce, chociaż jest obecnie zawieszona w obowiązkach. Podąża za jedynym dostępnym tropem i odkrywa, że obie zaginione coś łączy. Aby odnaleźć Isabelle żywą, musi się spieszyć. Tym bardziej że dziewczyna może nie być jedyną ofiarą…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1300302157
Tytuł: Znikające dziewczyny
Seria: Ślady zbrodni
Autor: Regan Lisa
Tłumaczenie: Jaszczurowska Maria
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-06-29
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 25 x 130
Indeks: 41836439
średnia 4,6
5
18
4
9
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
25 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
20-07-2022 o godz 15:49 przez: zawasia | Zweryfikowany zakup
Josie Quinn w pierwszym tomie "Znikające dziewczyny" od początku widać, że jest najważniejsza i intryguje czytelnika. Już pierwszy rozdział opowiada nam o wkurzonej, zawieszonej detektyw, która tylko myśli co zrobić, aby wrócić do pracy. Od razu również dochodzi do wypadku, który potem przez całą książkę przeszkadza jej w życiu. Ale jest zawieszona i komendant nawet nie chce jej widzieć na oczy. A przecież każda para rąk jest teraz potrzebna. Teraz gdy zaginęła mieszkanka Denton. A może została porwana? Wiadomo, że nastolatki nie ma w domu z rodziną i nikt nie wie gdzie jest.. Niby trwają poszukiwania, ale policja nie chce dodatkowej pomocy. Josie wie, że coś jest nie tak. Zwłaszcza jak sama znalazła paznokieć, który wg facebooka powinien pasować do ofiary. Ale wg jej przyszłego byłego męża, należy on do kogoś z ekipy poszukiwawczej. O co w tym wszystkim chodzi? Tego musi się dowiedzieć Josie Quinn. Przy okazji zostaje znaleziona dziewczyna, która nawet nie była poszukiwana, ale rok wcześniej zniknęła i nikt jej nie szukał. Dodatkowo detektyw natknęła się na kobietę, która była zgwałcona i porwana 6 lat wcześniej, ale policja zatarła wszystkie ślady. Josie Quinn wie, że musi działać, zwłaszcza gdy zostaje postrzelony jej narzeczony z policji stanowej. A ona sama podejrzewa, że nie może być bezpieczna w swoim własnym miasteczku. Książka jest przede wszystkim ciekawa i naprawdę dobrze napisana. Czytając ją zastanawiamy się co będzie dalej i nie ważny jest nawet sen. Tu po prostu trzeba wiedzieć co będzie za chwilę, za moment. Na wielki plus jest to, że nie jest ta książka wielka. Nie jest gruba. To co jest w książce to wszystko jest dobrze wywarzone. Nie ma niepotrzebnych stron. A to jest ważne. Mam nadzieję, że wydawnictwo postanowi wydać kolejne tomy, bo ciekawi mnie co będzie dalej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2022 o godz 12:56 przez: Aleksandra | Zweryfikowany zakup
SUPER KSIAZKA Nie czytam tego gatunku ale od dziś chyba zacznę.Bardzo fajna ksiazka ktora trzyma w napięciu, szybko się ją czyta a autorka ma bardzo przyjemny styl pisania.Na pewno wrócę do tej serii kiedy wyjdą nowe tomy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-07-2022 o godz 12:19 przez: książki Haliny
Ten kryminał zaczyna się powoli, ale gdy wystartował, nie było takiej siły, która oderwałaby mnie od czytania. Mroczna i pokręcona historia z silną bohaterką, która nie zważa na zasady. Dobrze skonstruowana fabuła z kilkoma zaskakującymi zwrotami akcji zwłaszcza pod koniec, utrzymywała cały czas moją uwagę. Detektyw Josie Quinn jest świetną policjantką, ale przez pewien incydent została zawieszona w obowiązkach i wysłana na przymusowy urlop. Kobieta zostaje odsunięta od bieżących śledztw, chociaż jest sporo spraw do wyjaśnienia, a komenda cierpi na braki kadrowe. Najważniejszą sprawą do rozwiązania jest zaginięcie siedemnastoletniej Isabelle Coleman. Josie wie, że nie powinna i nie może angażować się w to śledztwo. Jednak nie potrafi siedzieć spokojnie i przyglądać się z boku, bo jest przekonana, że bez jej pomocy nie znajdą dziewczyny na czas, a jeśli tego nie chcą, zrobi to sama, chociaż wie, że grozi jej za to utrata pracy. Dlaczego to robi? „Bo taka już jestem” – myśli o sobie. Josie Quinn jest najmłodszą kobietą w stopniu porucznika w historii Denton, najmłodszym śledczym. Kocha swoją pracą i jest dobra w tym co robi, natomiast powód jej zawieszenia zostaje odkryty w powieści dość późno i dopiero wtedy mogłam się przekonać, co było powodem, że tak dobra policjantka przekroczyła swoje uprawnienia. Nieoficjalne śledztwo Josie zaczyna zataczać coraz szersze kręgi, a ona sama wie, że rzuciła się na głęboką wodę, ale wciąż liczy, że było warto. Jej dążenie do wykrycia prawdy, przysparza jej tylko kolejnych kłopotów. Mnożą się pytania i pojawia się coraz więcej niewiadomych, powiększa się też grono podejrzanych. W tak krótkim czasie wydarzyło się sporo złego, a śladów i dowodów brak. Czy ktoś ma coś do ukrycia i postanowił ją trzymać z dala od prawdy? Czyżby w szeregach policji znajdował się zdrajca? Świetnie skonstruowany kryminał z przemyślaną fabułą, który czyta się jednym tchem. Problemy prywatne Josie doskonale splatają się z prowadzonym przez nią śledztwem, tworząc interesującą mieszankę. Josie niczym samotny wilk walczy sama przeciwko wszystkim, by dotrzeć do prawdy. Chce odkryć, dlaczego kilka niewyjaśnionych zaginięć, zostało zamiecione pod dywan. Nie wie komu ufać, a komu nie, bo okazuje się, że kolejne osoby z jej otoczenia, mogą być zamieszane w cały proceder lub o nim wiedzą i milczą, bo boją się o własne życie. W tym kryminale znalazłam wszystko, czego oczekuję od tego typu literatury. Zagadkę do wyjaśnienia, interesujące śledztwo prowadzone przez dociekliwą policjantkę i nieoczekiwane zwroty akcji. Może tylko zakończenie wprawiło mnie w lekką konsternację, bo było typowo amerykańskie, moim zdaniem bardzo odrealnione. Całość doprawiona tajemnicami z życia policjantki i jej babci, które w jakiś sposób łączą się z prowadzonym śledztwem. Wszystko tu znajduje się na właściwym miejscu, nie ma niepotrzebnych dłużyzn ani zbaczania z tematu. Jest przestępstwo, dobrze prowadzona intryga, śledztwo i wielki finał, a winowajcą mógł być dosłownie każdy. „Znikające dziewczyny”, to porywający kryminał z niepokorną policjantką w roli głównej, upartą i niesłuchającą głosu rozsądku, zdeterminowaną, żeby za wszelką cenę ocalić dziewczynę i złapać winowajcę. Stawia wszystko na jedną kartę i naprawdę nie wiem, czy w rzeczywistości wszystko uszłoby jej płazem, bo działa chwilami na granicy prawa lub poza nim. Znalazłoby się też tu kilka kalek, ale przy takiej ilości kryminałów na rynku, to jest chyba trudne do uniknięcia. Na plus, jak dla mnie wypadła kreacja głównej bohaterki. Silnej, niezależnej i upartej, ale to tylko pozory, bo bardzo szybko miałam się przekonać, że walczy ona z traumami z przeszłości. To ludzkie oblicze policjantki ujęło mnie najbardziej, a zwłaszcza jej relacje z innymi bohaterami. Kibicowałam jej związkom, a nade wszystko chyba temu z jej dawnym ukochanym z liceum Rayem. Bardzo chciałam, żeby dała mu jeszcze jedną szansę, ale ta powieść to nie romans, więc wszystko potoczyło się inaczej, niż tego oczekiwałam. Mimo wszystko bardzo polubiłam Josie, chociaż chwilami nie zgadzałam się z jej decyzjami. Chciałabym więcej czytać o jej przygodach, bo to postać z dużym potencjałem na rozwój. „Nie zawsze można być słodkim i do rany przyłóż […] Nie wszystko da się załatwić po dobroci”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-08-2022 o godz 12:29 przez: Paulciaaa92
"Znikające dziewczyny" zaskoczyła mnie przede wszystkim objętością. Nie wiem dlaczego, ale zanim przyjechała do mnie paczka, byłam przekonana, że to będzie pokaźne tomisko, a okazało się, że powieść liczy sobie nieco ponad trzysta stron. To nie jest wada, zwłaszcza, że to seria, więc nie ma się co martwić, że będzie niedosyt. Znaczy niedosyt to może być, no bo wiadomo, trzeba będzie czekać na kolejne części, ale czy w tym przypadku faktycznie już wypatruję datę premiery drugiego tomu? O czym w takim razie jest ta książka? To kryminał, w którym główną rolę odgrywa pani detektyw. Dla mnie to już była ogromna zaleta, bo uwielbiam między innymi serię Roberta Dugoni z detektyw Crosswhite. Tym razem również wpadamy w sam środek ciekawej sprawy kryminalnej. Okazuje się, że zniknęła dziewczyna. Podczas poszukiwań znaleziony zostaje jej telefon i... inna młoda kobieta. Nie, nie jest to trup, a żywa osoba, która jest bardzo mocno zamknięta na kontakt zewnętrzny. Naszej pani detektyw udaje się z niej wyciągnąć jedynie imię i oczywiście postanawia wziąć się do roboty mimo, że jest zawieszona w pełnieniu obowiązków. A dlaczego? Tego już musicie dowiedzieć się sami, ale Josie to bohaterka, która podłoży własny kark by odnaleźć zaginioną dziewczynę żywą. Muszę przyznać, że jak tylko widzę serię kryminalną, to mam zawsze nadzieję na to, że od razu między mną, a autorką zaiskrzy i będę mogła oczekiwać niecierpliwie kolejnych części. Tym razem miałam takie nastawienie, za co się mocno skarciłam, bo przecież może się okazać inaczej, zwłaszcza mając tak wielkie oczekiwania. Na szczęście ta książka okazała się być bardzo ciekawa i nie zawiodłam się nic, a nic. Sprawa kryminalna jest dość zawiła, ale podoba mi się to, że autorka postanowiła nie stawiać na trupa i kolejnego seryjnego, który zostawia za sobą trupa na trupie, a jednak przyjęła nieco inną strategię, która nie wyklucza ściągania się z czasem by znaleźć i uratować potencjalną ofiarę. Zagłębiamy się również nieco w życie pani detektyw, naszej głównej bohaterki, która, dzięki Bogu, nie jest kolejną opryskliwą kobietą, która tylko w taki sposób może sobie wyrobić renomę wśród mężczyzn w tym zawodzie. I to się zmienia, co widać również w książkach. Ale tak, to kawał fajnej, sympatycznej babki, z którą poszłoby się na piwo i jest twarda jak skała chociaż być może... tylko na zewnątrz? Musicie ją poznać i zobaczyć czy okaże się dla Was tak samo, jak dla mnie, genialną kompanką do prowadzenia śledztwa. Jeśli chodzi o klimat, to jest taki lekko duszny, nieco ciężki, wręcz powiedziałabym, że w tej książce jest sporo z thrillera i to czuć, kiedy czyta się kolejne strony i nie można jej odłożyć, bo czeka się w napięciu na to, co się za moment wydarzy. Czy to kolejna świetnie zapowiadająca się seria kryminalna z postacią kobiecą w roli głównej, która nie ciągnie nas w żadną stroną jeśli chodzi o poglądy, a tylko podsyca chęć rozwiązania zagadki. Czekam na kolejne tomy! Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Dolnośląskim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2022 o godz 22:02 przez: Agnieszka Kamińska
Ostatnio wraz z upalnym latem, gdy większość ludzi wpada w romantyczne, lekkie klimaty, u mnie jeszcze bardziej niż zwykle przyszła faza na kryminały i thrillery. W ramach tej fazy niedawno sięgnęłam po „Znikające dziewczyny” Lisy Regan od Wydawnictwa Dolnośląskiego. Jest to pierwsza powieść autorki wydana w Polsce. W Stanach Zjednoczonych seria o Josie Quinn jest bardzo popularna, powieści te niejednokrotnie trafiały na listy bestsellerów „US Today” oraz „Wall Street Journal”. Postanowiłam i ja zapoznać się z tą tak dobrze zapowiadającą się serią sięgając po jej pierwszy tom i muszę powiedzieć, że była to bardzo dobra decyzja. W niewielkiej miejscowości Denton, na Wschodnim Wybrzeżu USA trwają poszukiwania siedemnastoletniej Isabelle Coleman. Dodatkowo dochodzi do pościgu i dziwnej strzelaniny, której świadkiem i w pewnym sensie ofiarą jest policjantka z wydziały kryminalnego Josie Quinn. Wkrótce znaleziony zostaje telefon zaginionej nastolatki i inna dziewczyna, która zniknęła rok temu, a której oficjalnie nie została uznana za zaginioną. Nieoczekiwanie okazuje się, że tym to siostrzenica nauczyciela, który uczestniczył w wypadku i został ciężko ranny. I mężczyzna, i dziewczynka wypowiadają jedno słowo „Ramona”. Przypadkowo, i w jednym, i w drugim przypadku świadkiem tego jest Josie. Policjantka jest bardzo zaintrygowana tymi wydarzeniami i próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, co się wydarzyło, Niestety jest zawieszona w pełnieniu służbowych obowiązków, a mimo intensywnych policyjnych poszukiwań, które powodują, że każdy jest potrzebny, szef nie chce przywrócić jej do służby. Kobieta jest jednak zdeterminowana, dociekliwa, uparta i nie zrezygnuje z prowadzonego śledztwa, nawet kiedy ona sama może znaleźć się w niebezpieczeństwie… Książkę czyta się rewelacyjnie. Napisana w narracji trzecioosobowej składa się z prologu, epilogu i 78 krótkich rozdziałów, które tylko wzmacniają napięcie. Podczas czytania pojawiał się u mnie syndrom „tylko jeszcze jeden rozdział” i muszę się przyznać, że na tym się nie kończyło😉 Powieść pisana jest świetnym, lekkim stylem, ma ciekawą intrygę, której trudno się domyślić, autorka bowiem umiejętnie myli tropy, podsuwając czytelnikowi różne możliwe ścieżki. Zawiera istotne wątki obyczajowe, które świetnie się czyta, ale jej największą zaletą są zdecydowanie ciekawie wykreowane postaci, zwłaszcza główna bohaterka. Josie jest świetnym przykładem silnej, złożonej postaci kobiecej. Z jednej strony niezłomna, zdecydowana, wytrwała w swoich dążeniach. Ma jednak również słabe strony, trudne sprawy ze przeszłości, które się za nią ciągną. Bardzo ciekawa jest jej relacja z byłym mężem, a także z obecnym partnerem, obie one wiele o niej mówią. Bardzo polubiłam tą bohaterkę i jestem bardzo ciekawa jakie będą jej dalsze losy. „Znikające dziewczyny” to świetny kryminał, który zapewni Wam sporo emocji i pozwoli miło spędzić czas. Polecam gorąco.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-07-2022 o godz 08:58 przez: Anonim
"Znikające dziewczyny" Lisa Regan Wydawnictwo: Dolnośląskie Premiera: 29.o6.2o22r. Josie Quinn jest doświadczonym oficerem śledczym. Jest przebiegła, inteligentna i dociekliwa. W dotąd spokojnej miejscowości Denton, na Wschodnim Wybrzeżu USA, trwają poszukiwania siedemnastoletniej pięknej Isabelle Coleman. To nie jedyne wydarzenie, które wzbudza ciekawość detektyw Josie Quinn. Niestety policjantka została zawieszona w wykonywaniu swoich obowiązków i przebywala na urlopie dlatego nie może uczestniczyć w prowadzonym dochodzeniu. Jednak ona nie zamierza siedzieć biernie i przyglądać się pracy swoich kolegów. Kto porwał siedemnastolatke? Czy detektyw Josie Quinn zdoła wyjaśnić całą sytuację? Co tak naprawdę dzieje się w tej cichej i spokojnej miejscowości? Moim ulubionym gatunkiem jest romans i obyczajowki, jednak lubię również sięgnąć po kryminał lub thriller. Tym razem w moje ręce wpadła książka "Znikające dziewczyny" autorstwa Lisy Regan. Do sięgnięcie po nią skłonił mnie przede wszystkim ciekawy opis. Jednak okładka również zwróciła moją uwagę. Gdy zaczęłam ją czytać od razy wiedziałam, że polubie się z tym kryminałem. Autorka postawiła na interesującą fabułę i intrygujące wątki poboczne. Nic w tej historii nie było dziełem przypadku. Autorka wszystko miała bardzo dobrze przemyślane. Każdy wątek poboczny łączy się z fabułą. Po przeczytaniu prolgu byłam już mocno zaciekawiona dalszą częścią książki. Ciekawiło mnie nie tylko dochodzenie, które było prowadzone ale również życie osobiste detektyw Josie Quinn. Jej postać dodawała książce charakteru. To osoba, którą gdy wyganiają ją drzwiami to wchodzi oknem. Josie chciała dołączyć do ekipy poszukiwawczej, jednak przebywała na przymusowym urlopie z powodu zawieszenia ją w obowiązkach i jej pomoc została odrzucona. Policjantka byla na tyle przenikliwa i dociekliwa, że w sprytny sposób potrafiła obejść zakazy. "Znikające dziewczyny" to fantastyczny kryminał. Czytało mi się go bardzo dobrze i szybko. Autorka zaserwowała nam tyle niewiadomej , tyle pytań, że nie sposób się od niej oderwać. Książka zawiera dużo opisów jednak one podsycają tylko ciekawość i zostawiają nas z jeszcze większą liczbą pytań. W książce pojawia się dużo zwrotów akcji co sprawia, że nie możemy się przy niej nudzić. Polecam i zdecydowanie czekam na kolejne tomy tej serii. Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2022 o godz 07:56 przez: monia.czyta
🏚"Znikające dziewczyny" autorstwa Lisy Regan to pierwszy tom z cyklu z detektywką Josie Quinn. I powiem wam szczerze, że zakochałam się w tej kobiecie. Akcja rozgrywa się w Denton, w niewielkiej miejscowości na wschodnim wybrzeżu USA. Zaginęła siedemnastoletnia Isabelle, nikt jej nie widział, nie ma żadnych śladów, został tylko zgubiony telefon. W szpitalu znajduje się inna dziewczyna, która została porwana ale milczy. Josie Quinn wyciąga z niej tylko jedno słowo "Ramona". Detektyw Quinn jest zawieszona, ale bierze sprawy w swoje ręce. Co dzieje się z zaginioną? Czy jest ich więcej? 🏚Od samego początku zostajemy wplątani nie tylko w tajemnicze śledztwo, ale też w prywatne życie Josie, które niestety nie jest kolorowe. Jo jest w separacji ze swoim mężem, którego jest przełożoną. Spodobało mi się to. Byli w nieźle niekomfortowej sytuacji ale dawali radę. I byłam pewna, że szybko się z nimi zżyje i tak też się stało. 🏚Autorka wciąga nas w nietypowe śledztwo prowadzone przez zawieszoną porucznik, Josie jest niezwykle zawzięta, mydli oczy wszystkim wokół i działa na własną rękę. Podobało mi się to jak próbowała rozwiązać tą skomplikowaną zagadkę. Jej charakter przypadł mi do gustu, autorka stworzyła kobietę ze smutną przeszłością, ale stawiającą czoła swoim demonom. Jo jest niezwykle inteligentna, uwielbia swoją pracę, a analizowanie śledztwa to jej ulubione zajęcie. Nie da się przy niej nudzić i mam nadzieję, że kolejne tomy pojawią się i u nas! Jo co prawda ciężko okiełznać, ale ja ją doskonale rozumiałam! 🏚Jeśli chodzi o pomysł na fabułę, to czuję się mile zaskoczona. Przeczytałam już wiele dynamicznych kryminałów, takie lubię najbardziej i ten również trafia na tę listę. Akcja pędzi, ciągle dzieje się coś nowego i nie miałam ochoty w ogóle przerywać spotkania z autorką i jej bohaterami. Znalazłam w tej historii wszystko, co doceniam w tym gatunku. Wyraziści bohaterowie, nie zwalniająca tempa akcja, rozterki, ciekawe śledztwo i zakończenie, które czyta się z szokiem w oczach. Miałam wiele pomysłów i szukałam rozwiązań ale na to nie wpadłam, co tylko potwierdza talent autorki. 🏚Oczarowała mnie swoim pomysłem i jego realizacją. Intrygujący, emocjonalny kryminał, który trzeba przeczytać. Gorąco polecam! Nawet uroniłam łezkę, a to nie zdarza się często przy tym gatunku, jednak są tacy bohaterowie, którzy trafiają w nasze serca od razu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-06-2022 o godz 21:14 przez: Gerbera41
Książkę-egzemplarz recenzencki pt. "Znikające dziewczyny", otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Dolnośląskiego- dziękuję pięknie🧡😊📕 Zaintrygował mnie już sam tytuł. Miejsce akcji-Denton. Trwają poszukiwania 17-letniej Isabelle Coleman. Jest piękną dziewczyną, "celebrytką", ponadto dobrą, lubianą uczennicą. Sprawę prowadzi sierżant Ray Quinn. Mamy i panią detektyw Josie Quinn, którą chwilowo zawieszono w obowiązkach. Chce się zrehabilitować u przełożonych po "wpadce", dlatego bada na własną rękę, sprawę zaginięcia Isabelle. Jest szaloną policjantką i kobietą, w trakcie rozwodu z Rayem, ale zaręczona z Lukiem- policjantem stanowym. Josie miała trudne, traumatyczne dzieciństwo, co zaważyło na jej dalszym życiu. Pewnego dnia jest świadkiem strzelaniny na stacji paliw. Ranny nauczyciel historii, Dirk Spencer, który uczył Isabelle, wypowiada jedno tylko słowo "Ramona". Zdeterminowana policjantka, idzie tym tropem i dowiaduje sie, że siostrzenica Dirka- June Spencer, także zaginęła. We współpracy z dociekliwą dziennikarką Trinity Payne, dociera do innej porwanej przed 6 laty kobiety Ginger Blackwell. Po roku od porwania, odnajduje się żywa June. Niestety, jej stan psychiczny nie jest najlepszy, brak z nią kontaktu. Zostaje umieszczona w domu opieki, w tym samym, w którym przebywa babcia Josie-Lisette Matson. Dochodzi tam do pewnego makabrycznego zdarzenia. A mianowicie, June przegryza szyję pielęgniarce Sherri Gosnell. Jej krwią pisze na ścianie słowo "Ramona". Co kryje się za tajemniczym słowem? Jak i czy w ogóle Josie Quinn poradzi sobie z rozwikłaniem zagadki znikających dziewczyn? Na kogo może liczyć, a do kogo straci zaufanie? Czy "odbuduje" na powrót dobre imię policjantki? Na te i inne pytania zapraszam już do lektury. A, co ja sadzę o książce autorstwa Lisy Regan, pt. "Znikające dziewczyny"? Czytało mi się nawet nieźle. Ale... O ile sama tematyka nie budzi zastrzeżeń, za to rozwleczone, za bardzo rozbudowane niektóre wątki, nudnawe opisy-tracą u mnie na ocenie. Dopiero od połowy książki, akcja nabiera tempa, aż do zaskakującego finału. 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-06-2022 o godz 20:43 przez: Aleksandra
Niewielka miejscowość na wschodnim wybrzeżu USA. Niepokorna policjantka, zawieszona tymczasowo w swoich obowiązkach. Sprawa, która porusza wszystkich w Denton. Zaginiona siedemnastoletnia Isabelle okazuje się nie być pierwszą tytułową “znikającą dziewczyną”. Pytanie, czy dziewczyna postanowiła uciec? A może ktoś już ją porwał? Oraz najważniejsze-czy ona oraz wcześniejsze zaginione żyją? Bardzo cieszę się, że twórczość Lisy Regan w końcu trafi do polskich czytelników. Szczególnie dla tych, którzy lubią klasyczne amerykańskie kryminały osadzone w mniejszych społecznościach, z wyrazistym głównym bohaterem- w tym przypadku policjantką Josie. Postacią po przejściach, zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym. Czytając “Znikające dziewczyny” nie mogłam (albo nie chciałam) pozbyć się wrażenia, że czytam historie bardzo zbliżone do kryminałów tworzonych przez Lisę Gardner - a Josie Quinn bardzo przypominała mi detektyw D.D. Warren. A takie skojarzenie jest wielkim plusem, bo Gardner swoją twórczością wciągała moją wyobraźnię jak silnie ssący odkurzacz. Teraz Lisa Regan zrobiła to samo. Fabularnie nie jestem w stanie przyczepić się do niczego, bo historia wciągnęła mnie na tyle, że gdyby nie okropne gorąco, przez które nie umiałam się skupić, przeczytałabym “Znikające dziewczyny” przy jednym posiedzeniu. Fajnie komponowała się główna sprawa, prywatne śledztwo Josie, jej problemy osobiste, z kolejnymi tropami, które coraz bardziej zagrażały głównej bohaterce. Pasowało mi w tej historii nawet to, czego zazwyczaj nie lubię, mianowicie - fakt, jak szerokie kręgi zataczała sprawa zaginionych dziewczyn. Podejrzewać trzeba było każdego, i choć początkowo obawiałam się, że Autorka pójdzie w klimat obsesji Josie, to sprawa kierowała się mocno w bardziej racjonalne tomy. “Znikające dziewczyny” to początek naprawdę ciekawej serii kryminalnej. Zdążyłam już przejrzeć opisy kolejnych części losów Josie i trzymam kciuki, aby jak najszybciej pojawiły się w Polsce. A chętnych zapraszam do lektury - premiera już w najbliższą środę, 29 czerwca! [współpraca:@publicat_sa]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-07-2022 o godz 18:08 przez: och.czytanie
Ach te małe miasteczka, w których niby wszyscy się znają, a jednak nie wszystko jest tym, czym wydaje się na pierwszy rzut oka. Takie też jest Denton, gdzie dochodzi do zaginięcia siedemnastoletniej dziewczyny. Policja prowadzi poszukiwania, które kończą się fiaskiem. Detektyw Josie Quinn chce przyjść z pomocą miejscowym funkcjonariuszom. Jest jednak jeden problem — nikt nie chce dopuścić jej do sprawy zaginięcia, gdyż została zawieszona w obowiązkach. Największy plus tej książki? Akcja ani na moment nie zwalnia. „Znikające dziewczyny” wciągnęły mnie tak, że nie byłam w stanie odłożyć tej powieści nawet na chwilę. Według mnie są idealną opcję na dłuższy wieczór lub zastój czytelniczy. Jednak oprócz akcji, która trzyma tempa, książka ta to też silna główna bohaterka — Josie Quinn, którą da się lubić. Uparta, bezkompromisowa, dążąca do celu mimo przeciwności, ale także mająca mnóstwo blizn. Lisa Regan w pierwszej części serii dała solidne podstawy pod kolejne tomy. Być może miejscami zbyt mocno skupiła się na głównej bohaterce i jej rozterkach, ale wierzę, że dzięki temu w następnych częściach znajdzie czas, by rozwinąć postaci drugoplanowe i dokładniej opisać Denton. Rozwiązanie zagadki znikających dziewczyn było dla mnie nieoczekiwane. Sama sprawa być może nie jest niczym nowym, ale sposób, w jaki opisała ją autorka, sprawia, że w ogóle to nie przeszkadza. Poza tym wynagradzają to liczne zwroty akcji — w większości takie, których w życiu bym się nie spodziewała. Jedyne, co mi się nie spodobało, to przeszłość babci głównej bohaterki. Jej historia jakoś nie pasowała mi do całości. Mimo wszystko miło spędziłam czas z tą książką. Pozwoliła mi ona wydostać się z zastoju czytelniczego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2022 o godz 18:42 przez: przerwa.na.ksiazke
Detektyw Josie Quinn jest zawieszona w pracy. A praca to jej życie i nie zamierza siedzieć bezczynnie. Tym bardziej że w jej mieście dużo się dzieje. Właśnie zaginęła nastolatka. Wszystkie służby jej szukają, ale zamiast Isabelle zostaje znaleziona inna dziewczyna. Do tego Josie jest świadkiem dziwnego wypadku. Jedyna ofiara, która przeżyła, mówi detektywce jedno słowo: Ramona. Według Josie wszystkie te sprawy w jakiś sposób się łączą. Nikt jednak nie chce jej słuchać. Dlatego bierze sprawy w swoje ręce. Co skrywa miasteczko Denton? Uwielbiam kryminały, w których główną bohaterkę jest silna, bezkompromisowa kobieta. "Znikające dziewczyny" to początek nowej serii, właśnie z taką bohaterką. Josie lubi działać. Czasami najpierw działa, później myśli, przez co wpada w kłopoty. Detektywka ma też drugą twarz. Wrażliwą, empatyczna, skrzywdzoną. Tę drugą nie każdy ma okazję zobaczyć. Fabuła jest wciągająca. Dużo się dzieje, akcja biegnie szybko, dlatego czyta się jednym tchem. Nie brakuje zwrotów akcji i zaskoczeń. Lubię osadzenie akcji w małym mieście. Wszyscy się znają i wydaje się, że wszystko o sobie wiedzą. A jednak najciemniej jest pod latarnią. Bardzo boleśnie przekonała się o tym Josie. W sprawę kryminalna autorka wplotła wątek życia osobistego Josie. Dodaje to ludzkiego oblicza głównej postaci. I nie jest to wątek męczący i przerywający akcję. Można powiedzieć, że w pewnych momentach oba wątki się zazębiają. Ja jestem bardzo zadowolona z lektury i będę wypatrywać kolejnego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-07-2022 o godz 20:11 przez: Marta Szewczak
"Rozległ się nieprzyjemny trzask miażdżonego metalu i brzęk rozbijanych szyb. Silnik auta pracował z głośnym wizgiem. Dookoła wzbiła się chmura pyłu z pokruszonych pustaków. Ludzie zaczęli uciekać, a Josie wciąż leżała bez tchu na ziemi." "Znikające dziewczyny" by Lisa Regan to pierwszy tom serii z Josie Quinn w roli głównej. Do sięgnięcia po tę książkę głównie zachęcił mnie motyw przewodni tego kryminału czyli zaginięcia ludzi w niewyjaśnionych okolicznościach. Jest to jeden z moich ulubionych motywów literackich i oczekiwałam po tej publikacji sporo, a co dostałam? Porządny i naprawdę dobry kryminał. Początek książki jest dość mozolny i nie ukrywajmy trochę się wlecze, ale gdy już przebrnęłam przez ten wstęp, z rozdziału na rozdział było tylko lepiej. Akcja zdecydowanie przyspiesza, a zagadka do rozwiązania robi się coraz bardziej pogmatwana. Autorka sprytnie wplotła do swojej książki wątek obyczajowy, który jest naprawdę ciekawy i dodaje smaczku do całości lektury. Josie - główna bohaterka też mnie zachwyciła. Jest to ciekawska, niepokorna i uparta kobitka, która nie da sobie w kaszę dmuchać, a ja bardzo lubię taki typ bohatera. Co do zakończenia to jest ono dobre lekko zaskakujące. Jedyny minus tego kryminału to opisy, których jest tu trochę za dużo, a ja nie bardzo lubię ten element w książkach. "Zaskakujące dziewczyny" to dobry kryminał z wątkiem obyczajowy w tle, z dobrym stylem pisania i prostym językiem. Jest to też dobre rozpoczęcie serii. Czekam na kolejne tomy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-07-2022 o godz 20:15 przez: small
Josie Quinn – nowa bohaterka do polubienia. Zawsze podchodzę do zapowiedzi nowych serii, nowych bohaterów lub nowych autorów z nadzieją i pozytywnym nastawieniem. Czasem czeka mnie zawód. Nie tym razem. Josie Quinn jest taka, jak lubię – silna, odważna, skupiona na ważnych rzeczach i baaardzo bezkompromisowa. W tym przypadku autorka dołożyła jej też wiele zwyczajowo męskich cech, ale udało się zachować równowagę i Josie ma również sporo kobiecego pierwiastka. Motyw przewodni nie jest może specjalnie odkrywczy, było już wiele powieści sensacyjnych z bohaterami, którzy znikali w niewyjaśnionych okolicznościach i potrzeba było przypadku, nowej, dociekliwej osoby, którą zainteresuje nierozwiązana zagadka i po latach odkryje tajemnicę. Jednak muszę przyznać, że udało się autorce- Lisie Regan zaintrygować mnie od pierwszej strony. Książka napisana jest bardzo ciekawie, akcja płynie wartko, nie ma nudy. Kilka razy autorka wprowadza takie zakręcenie akcji, że czułam przyjemne zaskoczenie (to lubię 😊). Trochę bym się przeczepiła do psychologii – zachowania niektórych bohaterów, szczególnie w końcowej części tej opowieści są moim zdaniem psychologicznie naciągane, miejscami mi zgrzytało. Z drugiej strony – to jest pozycja napisana li tylko dla rozrywki, nie dzieło naukowe i tej rozrywki na pewno dostarcza. Całość ostatecznie wydaje się spójna i pomimo tych niewielkich zgrzytów czekam na kolejny (obiecany) tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-08-2022 o godz 16:42 przez: Coolturka
"Znikające dziewczyny" to początek serii thrillerów kryminalnych z detektyw Josie Quinn, autorstwa Lisy Regan. Media trąbią o zaginięciu siedemnastoletniej Isabelle Coleman. Zawieszona w obowiązkach detektyw Josie Quinn jest świadkiem strzelaniny, w której udział biorą gangusy z Filadelfii i ku zaskoczeniu wszystkich - nauczyciel Isabelle, którego siostrzenica zaginęła rok wcześniej. Nieznosząca bezczynności Jo postanawia na własną rękę sprawdzić, co łączy te sprawy. Fajna i sprawnie napisana historia, która ma swój mroczny i mocno wciągający klimat. Akcja toczy się warto, a sama fabuła jest przyjemnie skomplikowana. Życie prywatne pani detektyw również nie należy do najprostszych. Obecnie jest w separacji ze zdradzającym ją i nadużywającym alkoholu mężem, z którym pracuje na komendzie, a jej dzieciństwo to istny koszmar. Oczywiście jestem całym sercem po jej stronie i rozumiem jej destrukcyjne zachowania. Na szczęście dość szybko znalazła nowy i lepszy model, a mnie pozostaje trzymać za nią kciuki. Jak wspominałam mamy tu kilka wątków, które nie bardzo zdają się do siebie pasować, a jednak koniec końców zostają całkiem logicznie połączone w jeden spójny obraz. Rewelacyjna intryga i świetne wykonanie. Czekam na kontynuację.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-06-2022 o godz 23:06 przez: Zuzanna
Kryminał trzyma w napięciu. Nie znalazłam luk fabularnych czy naciąganych zdarzeń. Wątki są dobrze przemyślane oraz dopracowane. Muszę przyznać, że napisanie powieści kryminalnej to nie lada wyczyn, a autorka poradziła sobie znakomicie. ,,Znikające dziewczyny” są dość charakterystycznym kryminałem amerykańskim. Główna sprawa przeplata się z prywatnym śledztwem Josie, problemami życia osobistego detektywki i kolejnymi poszlakami. Sposób prowadzenia historii był jednak uporządkowany. Brak chaosu oraz wtrąceń, które nie do końca pasują do obecnego zdarzenia to plus. W kryminałach jednak najważniejsza jest zbrodnia oraz sposób jej rozwiązania, a te elementy były przemyślane. Rozbudowana intryga to klucz do sukcesu. Książka zdecydowanie podołała zamysłowi. Sprawcą mógł być każdy, więc podczas lektury trzeba było być bardzo uważnym. To pierwszy tom opisujący śledztwa Josie Quinn. Muszę przyznać, że wciągnęłam się w uniwersum detektywki i już czekam na kolejne tomy! Z tego, co udało mi się znaleźć, to seria liczy aż 15 pozycji! Mam nadzieję, że wszystkie ukażą się w polskiej wersji. A ty skusisz się na poszukiwania z Josie Quinn?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-07-2022 o godz 17:44 przez: ania_reads
W Denton ginie siedemnastoletnia dziewczyna. Nikt nie wie, co się z nią stało. Znaleziono jedynie jej telefon, poza tym śladów brak. Niedługo potem odnajduje się inna kobieta, której nikt nie uważał za zaginioną. Co dzieje się w miasteczku? Czy ktoś porywa młode kobiety, czy to jedynie zbieg okoliczności ? Wydaje się, że policji nie za bardzo zależy na tym by rozwiązać tę zagadkę. Śledztwo prowadzone jest dosyć niemrawie. Jedyną osobą, która przejęła się losem tych kobiet jest detektyw Josie Quinn. Ona jednak nie może prowadzić dochodzenia, gdyż została tymczasowo zawieszona w obowiązkach. Josie się tym nie przejmuje i wbrew wszystkiemu zaczyna na własną rękę prowadzić potajemne dochodzenie. Czy było warto? Do czego ją to doprowadzi? Muszę przyznać, że początkowo jakoś nie mogłam wciągnąć się w fabułę, ale potem nie mogłam już oderwać się od lektury. Autorka zręcznie prowadzi akcję, myli tropy i w zasadzie nie sposób odgadnąć tu zakończenia. Przeczytałam już wiele kryminałów, a jednak ten mnie zaskoczył i bardzo mi się to podobało. Zarówno pomysł jak i jego realizacja na medal. Polecam, fajna lektura na wakacje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-07-2022 o godz 12:02 przez: zaBOOKowana
Josie Quinn jest doświadczonym detektywem, który uwielbia swoją pracę. Jest przebiegła i dociekliwa. Jednym słowem, zna się na rzeczy. W spokojnej miejscowości Denton na Wschodnim Wybrzeżu USA trwają poszukiwania młodej dziewczyny – Isabelle Coleman. To nie jedyna akcja, która wzbudza duże zainteresowanie Quinn. Niestety policjantka została zawieszona w obowiązkach i przebywa na przymusowym urlopie. Jednak ona nie ma zamiaru jedynie przypatrywać się pracy kolegów z boku i po cichu sama próbuje rozwikłać zagadkę zaginięcia. Och! Jak ja bardzo potrzebowałam dobrego kryminału i oto jest! Znikające dziewczyny to intrygująca historia, w której nic nie jest dziełem przypadku. Ciekawa fabuła, wartka akcja i bardzo charakterna główna bohaterka. Autorka miała dobry zamysł i udało jej się to przelać na papier w dobrym stylu, każdy wątek poboczny łączy się z fabułą. Finał mnie zaskoczył, nie spodziewałam się takich powiązań ze sprawą. Jestem bardzo usatysfakcjonowana! Jeżeli macie ochotę na mroczniejszy klimat – zachęcam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-07-2022 o godz 21:55 przez: Pochlaniaczksiazek
W Denton zaginęła siedemnastoletnia Isabelle. Nikt nie wie co się z nią stało, dziewczyna zapadła się pod ziemię. Brak jakichkolwiek śladów, odnaleziono jedynie telefon nastolatki. Dziwnym trafem odnajduje się za to inna dziewczyna, której nikt nie uważał za zaginioną. Kto i dlaczego uprowadza młode kobiety? Śledztwo nie posuwa się do przodu, tak jakby policji nie zależało na rozwiązaniu zagadki i odnalezieniu dziewczyny. Josie Quinn obecnie jest zawieszona w obowiązkach, ale to ona najbardziej przejęła się losem tych kobiet i prowadzi swoje prywatne śledztwo. Czy uda jej się odkryć prawdę? Początkowo nie mogłam się wkręcić w fabułę, ale im więcej stron było za mną, tym miałam większy problem z odłożeniem książki. Kiedy akcja nabrała tempa, ciężko o załapanie oddechu. Wszystko rozgrywa się bardzo szybko, do tego sporo zwrotów i zaskoczeń. A zakończenie takie jak lubię, zaskakujące i ciężkie do przewidzenia. "Znikające dziewczyny" to idealna pozycja dla fanów kryminałów. Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-06-2022 o godz 20:35 przez: Marta
W niewielkiej miejscowości w USA policja prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia siedemnastoletniej Isabelle Coleman. Detektyw Josie Quinn, tymczasowo zawieszona w obowiązkach, próbuje pomóc w poszukiwaniach. Okazuje się, że zaginionych jest więcej, a sprawa jest bardziej skomplikowana niż się wydawało. Czego dowie się detektyw Quinn? Czy uda się odnaleźć zaginione dziewczyny? Czytało mi się świetnie. To bardzo dobrze napisany kryminał, w którym mamy wszystko to, czego oczekujemy od tego gatunku - śledztwo, zagadka do wyjaśnienia, ciekawy obrót spraw i zaskakujące zakończenie. A do tego śledzimy jeszcze prywatne życie pani detektyw, które jest takim interesującym przerywnikiem od głównej sprawy. Wszystko zostało tu dokładnie przemyślane. Na pewno nie sposób się nudzić przy lekturze. Książka trzymała w napięciu do samego końca. Według mnie to bardzo dobrze zapowiadająca się seria. Czekam z niecierpliwością na kolejny tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-07-2022 o godz 09:37 przez: Pasjonistka
Kryminał jakim jest „Znikające dziewczyny” opowiada historię detektywi Josie Quinn (jest to tom I serii Ślady Zbrodni). Z czym zmierzy się nasza Jo? Styl pisania wciąga od razu a fabuła - mimo iż zaczyna się dość spokojnie - nagle wciąga nas w wir różnych wypadków. Zawieszona w obowiązkach detektywa, zaginione dziewczyny, których… nikt nie chce odnaleźć? Co kryje się za imieniem „Ramona” które słyszy od ofiary Quinn? Czy kobieta znajdzie źródło tragedii młodych osób? Do czego może dotrzeć zdeterminowana osoba, która nie chce odpuścić? Co lub kto kryje się za zaginięciami i dlaczego? Jaki to ma związek z nią samą? Pomysł na historię bardzo na plus. Duszne małe miasteczko z problemami i tajemnicami. Jedna osoba, która chce rozwiązać zagadkę. Dobra lektura na wieczór :) wciąga i pozwala rozkoszować się ciekawym kryminałem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tej serii Zemsta Nesbo Jo
4.6/5
27,32 zł
42,90 zł
Inne z tej serii Zazdrość Nesbo Jo
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Syn Nesbo Jo
5/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Prom Mróz Remigiusz
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Połów Mróz Remigiusz
4.7/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tej serii Macbeth Nesbo Jo
5/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Enklawa Mróz Remigiusz
4.7/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tej serii Królestwo Nesbo Jo
4.4/5
27,47 zł
42,90 zł
Inne z tej serii Syn Nesbo Jo
4.5/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tej serii Córeńki Szydeł Magdalena
4.4/5
27,71 zł
42,90 zł
Inne z tej serii Pierwszy śnieg Nesbo Jo
4.5/5
29,16 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Upiory. Harry Hole. Tom 9 Nesbo Jo
4.7/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tej serii Człowiek w lustrze Kepler Lars
4.7/5
26,53 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Łowcy głów Nesbo Jo
4.6/5
26,18 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Nóż. Harry Hole. Tom 12 Nesbo Jo
4.7/5
27,30 zł
42,90 zł
Inne z tej serii Krew na śniegu Nesbo Jo
4.2/5
22,43 zł
29,90 zł
Inne z tej serii Zemsta Nesbo Jo
4.7/5
30,67 zł
47,90 zł
Inne z tej serii Nóż. Harry Hole. Tom 12 Nesbo Jo
4.6/5
35,32 zł
49,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego