Znajdź mnie (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,99 zł

Cena empik.com:
35,99 zł
Cena okładkowa:
39,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Monroe J.S. Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Watson S.J. Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Marshall Laura Książki | okładka miękka
36,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Tego thrillera nie zapomnisz nigdy!

Czasem widzimy tylko to, co chcemy zobaczyć. Czasem to, co widzimy, zmienia nasze spojrzenie na świat.

Rosa, dziewczyna Jara Costello, popełniła samobójstwo, kiedy oboje studiowali w Cambridge. Nie ma dnia, żeby Jar o niej nie myślał. Minęło pięć lat, ale mężczyzna nadal obsesyjnie podejrzewa, że Rosa – jego jedyna miłość – żyje. Dręczą go wizje dziewczyny, zaskakująco realistyczne i pojawiające się w nieoczekiwanych miejscach. Jego terapeuta twierdzi, że to halucynacje pożałobne. Po odnalezieniu jej pamiętnika podejmuje rozpaczliwe działania, by zrozumieć okoliczności jej śmierci. Im głębiej zanurza się w sprawę, tym bardziej czuje się zagubiony. Trafia do mrocznego półświatka, gdzie nic nie jest tym, czym się wydaje i nikomu nie można ufać, trafia w sam środek szeroko zakrojonej intrygi, która zmienia wszystko wokół niego raz na zawsze.

ksiazka
Tytuł: Znajdź mnie
Autor: Monroe J.S.
Tłumaczenie: Walulik Agnieszka
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-04-04
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 202 x 135
Indeks: 25393378
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,1
5
11
4
11
3
5
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
22 recenzje
20-10-2018 o godz 11:46 Anna Pabis-Kurp dodał recenzję:
Ciekawa fabuła wciągająca z każdym rozdziałem coraz bardziej. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-09-2018 o godz 11:46 Magda Szafrańska dodał recenzję:
Książka fajnie.wykonana jednak nie.zachęca trescia do.czytania po pierwszych. 4 rozdziałach wrocila.na. polke
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2018 o godz 11:59 rudy lisek czyta dodał recenzję:
"Znajdź mnie , zanim oni to zrobią.... Czasem widzimy tylko to , co chcemy zobaczyć...... " “Znajdź mnie“ J.S. Monroe opowiada historie Rosy, która po śmierci ukochanego ojca popada w depresję. Dziewczyna spotka przypadkowo na swojej drodze Jara , który okazuje się być miłością jej życia . Jednak pewnego wieczoru Rosa popełnia samobójstwo.Jar nie może się z tym pogodzić, nie ma dnia , żeby o niej nie myślał, sam zaczyna miewać halucynacje wiązane z ukochaną. <3 Mija 5 lat odkąd nie ma Rosy, Jar otrzymuje jej “dziennik“.Chłopak podejmuje rozpaczliwie działania , żeby zrozumieć jej śmierć-(w którą nie wierzy) - oraz zamierza odszukać miłość swojego życia . Przyznam szczerze , że do tej pozycji mam mieszane odczucia . Przez pierwszych pare stron myślała, że odłożę ją na półkę. Dałam jej jednak szanse, bo czytam zawsze książki do końca -akcja zaczęła się stopniowo rozkręcać i trzymać w napięciu , chciałam poznać dalsze losy Rosy , pomóc Jarlowi w rozwiązaniu zagadki, lecz potem już nie czułam takiej ciekawości. .( domyśliłam się kto jest winny porwania Rosy) “Znajdź mnie ” to thriller szpiegowski , z historia miłosną w tle Rosy i Jara, psychologiczny sposób przedstawienia postaci powieści, opisy dotyczące wykorzystywania teorii “wyuczonej bezradności “. Plusem jest też zakończenie Co tu dużej pisać , przeczytajcie sami , jestem ciekawa waszej opinii ;) https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-07-2018 o godz 08:12 Agnieszka Burda dodał recenzję:
Dość zawiły początek dość prostej historii, da się czytać ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2018 o godz 15:39 krytyk.com.pl dodał recenzję:
https://krytyk.com.pl/literatura/recenzja-ksiazki-znajdz-mnie-autor-j-s-monroe/ "Nastrój budowany jest powoli, na niewiadomym, a nie na szalejącej akcji. Obawiam się, że ta pozorna ospałość i skupienie się na psychologicznej grze z czytelnikiem zamiast dynamicznym pakiecie informacji o kolejnych działaniach bohaterów może wielu potencjalnych odbiorców odstraszyć. Tych jednak, których historia wciągnie od pierwszych stron, czeka szalona karuzela wrażeń, bowiem od drugiej części (czyli gdzieś od połowy książki) nastrój „Znajdź mnie” przechodzi drastyczną przemianę – z powolnej psychologicznej rozgrywki szachowej w rave’owe szaleństwo w świetle stroboskopowych lamp. A finał? Po nim zostaje tylko leżeć i pustym wzrokiem wpatrywać się w sufit".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-06-2018 o godz 12:17 Anonim dodał recenzję:
„znajdź mnie” to książka, która mrozi krew w żyłach, a czytelnikom ze słabszymi nerwami nie pozwoli spać w nocy. bohaterowie mają świetnie stworzoną psychikę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-05-2018 o godz 20:29 Anonim dodał recenzję:
Znadź mnie, zanim inni to zrobią.. Wiecie jak to jest, czytasz książkę i „stawiasz” na to, że skończy się tak i tak.. Tym razem im dalej brnęłam w historię, tym bardziej mi się te „typy” zmieniały. I jest to zdecydowany plus, bo nie ma dla mnie nic gorszego, niż przwidywalna fabuła, albo zakończenie. Z drugiej jednak strony, to książka – którą po prostu trzeba czytać w skupieniu. Wątki z przeszłości (pamiętnik) poprzeplatane z teraźniejszymi perypetiami głównego bohatera.. Póżniej właściwie trzy inne „pamiętniki”. Niby dobrze, bo brak monotonii, ale koniec końców ma się wrażenie chaosu i jakiegoś takiego ogólnego braku spójności. Zwroty akcji, ale też sporo niedomówień i naprawdę trudno się chwilami połapać.. Czytanie „na raty” i małymi fragmentami naprawdę nie wskazane. Co dziwne, mimo powyższego.. autentycznie mnie ta książka wciągnęła. Koniecznie chciałam dotrzeć do zakończenia, bo ciekawość mnie męczyła okropnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-05-2018 o godz 00:55 Sh4y dodał recenzję:
Dobra książka, szybko się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-05-2018 o godz 18:13 Adriana Baranowska dodał recenzję:
Dobra ksiazka. Troszke na poczatku ciezko sie wkrecic ale później chce sie czytac do konca od razu. Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-05-2018 o godz 15:54 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Choć dziewczyna Jara, Rosa, umarła pięć lat temu, chłopak wciąż nie może pogodzić się z tym, że jego jedyna miłość odeszła. Gdy oboje studiowali w Cambridge połączyło ich niesamowicie silne uczucie, jednak ich związek został niespodziewanie przerwany przez samobójczą śmierć dziewczyny. Jar nie zdawał sobie sprawy, jak głęboka była depresja Rosy po utracie ojca, jednak wciąż utrzymuje, że odebranie sobie życia nie było w stylu dziewczyny. Choć jej ciała nigdy nie odnaleziono, Jar jest jedyną osobą, która uparcie wierzy, że Rosa żyje. Od śmierci Rosy Jara nawiedzają wyjątkowo żywe halucynacje, podczas których spotyka swoją dziewczynę, a nawet z nią rozmawia. Pojawia się ona w różnych miejscach, w chwili, gdy chłopak najmniej się tego spodziewa. Gdy Jar odnajduje dziennik Rosy, podejmuje jeszcze bardziej rozpaczliwe działania, aby dowiedzieć się wszystkiego na temat okoliczności jej śmierci. Czy istnieje możliwość, że w realistycznych halucynacjach Jara kryje się choć ziarno prawdy? Desperacka wiara w to, że Rosa wciąż żyje, może doprowadzić chłopaka w sam środek gęsto utkanej intrygi, która na zawsze zmieni jego życie. Thrillerów czytałam już w swoim życiu całkiem sporo. Szczególnie tych psychologicznych, które w wyjątkowy sposób skupiają się na psychice bohaterów, ich przeżyciach i uczuciach i doskonale grają na emocjach czytelnika. Spotkałam się też z wieloma psychopatycznymi postaciami, których pokrętny, nieludzki sposób myślenia doprowadził do licznych tragedii, na myśl o których aż mrozi się krew w żyłach. Bohaterów, którzy – lekko mówiąc – mają nierówno pod sufitem, w thrillerach i kryminałach szukać nie trzeba długo, bowiem czają się na każdym rogu. Jednak pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się zapałać do któregoś z nich tak szczerą niechęcią, że nie jestem w stanie wspominać go inaczej niż z odrazą. A jest to tylko jedna z rzeczy, które wyróżniają Znajdź mnie… Skoro zaczęłam mówić o naszym ulubionym Panie Psychopacie, to skończę. Nie wymienię oczywiście jego imienia, gdyż nie chcę pozbawić Was możliwości zapoznawania się z tym nim od samego początku. Otóż generalnie jestem osobą o niezwykle mocnych nerwach i wszelkie sceny brutalności, tortur, czy też takie, które w wielu osobach budzą obrzydzenie, ja znoszę ze stoickim spokojem. Czasem doprawionym nutką zaciekawienia. Tym razem jednak działania jednego z bohaterów Znajdź mnie sprawiły, że aż się we mnie burzyło. Niepojętym jest dla mnie, jak można być tak wyzutym z jakiejkolwiek moralności człowiekiem! Żałuję, że nie mogę zdradzić Wam wiele, ale wiedzcie tylko, że raczej nie jest to książka dla osób wyjątkowo wrażliwych. Szczególnie druga jej część mocno uderza w ludzką etykę. Jak dla mnie, jest to oczywiście ogromny plus tej powieści. Wszystko, co jest w stanie mnie poruszyć i wywołać burzę emocji, jest mile widziane. Zdaję sobie jednak sprawę, że dla wielu może to być po prostu zbyt wiele do zniesienia. W książce J.S. Monroe odnalazłam wiele elementów moich ulubionych thrillerów – między innymi wspaniałej Lokatorki J.P. Delaney oraz Dziewczyny z pociągu Pauli Hawkins. Błagam, że uprzedzajcie się w tym momencie – wiem, że druga z książek ma ogromne grono przeciwników, jednak Znajdź mnie nie jest do niej podobna. Ja odkryłam w niej podobną atmosferę pełną niepokojącego napięcia, które rośnie z każdą kolejną stroną. Ogromnie podobał mi się też sposób, w jaki autor przenosi uczucia bohaterów na karty powieści tak, że stają się łatwo wyczuwalne. Przykładowo, od fragmentów dziennika Rosy aż biło przygnębienie i depresja, za to rozdziały z perspektywy Jara były pełne żalu, złości i nadziei. Również pióro autora zasługuje na pochwałę – mam wrażenie, że ma ono właściwości uzależniające. Książkę czyta się w mgnieniu oka, pochłaniając kolejne strony, a styl autora jest niezwykle chwytliwy i zgrabny. Sama fabuła powieści jest szalenie ciekawa. Zmusza ona do zastanowienia, co zrobilibyśmy będąc na miejscu Jara – czy wytrwale odrzucalibyśmy od siebie myśl o faktycznej śmierci Rosy? Czy raczej pogodzilibyśmy się z utratą i skierowali się na terapię, chcąc zapobiec dalszym halucynacjom? Choć sprawa samobójstwa dziewczyny może pozornie wydawać się prosta - możliwe nawet, że w tym momencie w Waszych głowach doszliście już do jakiejś teorii na temat tego, co mogło stać się z Rosą - przysięgam, że prawda jest tak daleka od Waszych wyobrażeń, jak to możliwe. Autor stworzył zagadkę składającą się z tak wielu warstw, że aż się w głowie nie mieści. Kiedy raz za razem poznawałam kolejne części układanki i myślałam, że to już koniec niespodzianek, przynajmniej na następne kilkanaście stron, przede mną pojawiały się kolejne tajemnicze fakty, których nijak nie mogłam poskładać w całość. J.S. Monroe operuje elementem zaskoczenia sprawnie niczym magik swoją różdżką, mącąc w głowie czytelnikowi i zaskakując wielokrotnie. Ciąg dalszy: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
02-05-2018 o godz 17:57 Anonim dodał recenzję:
Odejmuję gwiazdkę za niezbyt wciągający początek. Reszta super. Jeżeli kogoś tak jak mnie, początek nie zachęca do dalszej lektury, to polecam się "przemęczyć" i brnąć dalej. Z każdą przeczytaną stroną jest coraz lepiej. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-04-2018 o godz 20:04 zaczytanapatka dodał recenzję:
Jarlath Costello od pięciu lat umiera z tęsknoty i nie może pogodzić się ze śmiercią swojej dziewczyny. Rosa rzuciła się z molo wprost do morza i do dziś nie odnaleziono jej ciała. Jar i Rosa byli dla siebie najważniejsi. Jar nie potrafi zaakceptować i nie wierzy w to, że Rosa popełniła samobójstwo. Często widzi ją na ulicy, w metrze co jego terapeutka Kirsten uważa za omamy i halucynacje. Ciotka Rosy, Amy przekazuje mu dysk z zakodowanym plikiem o nazwie "Dziennik Rosy". Jego sytuację pogarsza aresztowanie pod zarzutem naruszenia ustawy o przestępstwie na tle seksualnym i ustawy o pornografii. Dziennik zmienia wszystko, kiedy na jaw zaczną wychodzić coraz to nowe fakty. Nikt jednak nie wierzy słowom chłopaka. Czy Rosa uwikłała się w coś z czego nie może się wyplątać? Czy dziewczyna naprawdę popełniła samobójstwo? Jar nigdy nie uwierzy w samobójczą śmierć swojej dziewczyny. To do niej zupełnie nie podobne. Choć minęło już pięć lat, chłopak wciąż wierzy, że Rosa żyje. Jak się szybko okazuje nie tylko Jar pragnie odnaleźć dziewczynę. Jej dziennik rzuci nowe światło na jej życie. Historia tej dwójki potrafi w najmniej spodziewanym momencie obrócić się o sto osiemdziesiąt stopni. Czy Jar cierpi na paranoję? Książka rozpoczyna się dość niepozornie. Poznajemy chłopaka pogrążonego w żałobie, odczuwającego wielką stratę, który ma bardzo mieszane uczucia. Tylko on wierzy, że jego ukochana żyje i próbuje to udowodnić. Poznajemy Rosę, jej problemy, uczucia dzięki dziennikowi. I kiedy mamy już zarysowaną całą sytuację następuje BUM! I nic już nie jest takie proste jak było wcześniej. Niezwykły, niepokojący klimat to stały element tej powieści. Nie spodziewałam się za to mętliku jaki wprowadziła autor. W pewnym momencie sama dałam się zmanipulować i w końcu sama nie wiedziałam w co wierzyć. Nie wiedziałam kogo podejrzewać i wszędzie wietrzyłam spiski i intrygi. Próbowałam połączyć elementy dziennika Rosy co wcale nie było takie łatwe. Nie przewidziałam jednak jak rozwinie się ta historia i dałam mocno się zaskoczyć. "Znajdź mnie" to thriller, w którym nic nie jest pewne. Potrafi zaszokować i przyprawić o gęsią skórkę. Emocje bohaterów udzielają się także czytelnikom. Pragniemy za wszelką cenę pomóc Jarowi w rozwiązaniu zagadki, w czym nie pomagają rzucane co chwilę nowe elementy układanki. Historia trzyma w napięciu i wciąga już od pierwszych stron. Nie brakuje tu ciągłych zwrotów akcji i nieprzewidywalności. Nic nie jest tutaj oczywiste. Dużo się dzieje i trudno połapać się co jest prawdą a co fikcją. Rewelacja! Polecam serdecznie! https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/04/znajdz-mnie-j-s-monroe.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2018 o godz 00:00 Onyx Fade dodał recenzję:
Świetny thriller, który potrafi trzymać w napięciu. Na początku trochę obawiałam się, czy to napięcie nie zostanie zrujnowane przez przekombinowane zakończenie, ale okazało się zupełnie odwrotnie. Cała historia jest ułożona z wielu etapów, które zaskakują i powodują ciarki. Podczas czytania miałam potrzebę pomocy Jarowi w rozwiązaniu zagadki, zwłaszcza że wszystkie nowe wskazówki wcale nie były oczywiste i większości rzeczy trzeba się po prostu domyślać. Jest to bardzo dobra książka, która niesamowicie wciąga. Idealna historia do zekranizowania. Chętnie obejrzałabym ten film i myślę, że byłby wielkim hitem. Polecam z czystym sumieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-04-2018 o godz 15:02 Marta C-P dodał recenzję:
"Znajdź mnie (...) w tym miejscu, o którym mówiliśmy, tam gdzie mieliśmy pojechać, gdyby świat zaczął się walić." Od samobójczej śmierci Rosy mija pięć lat. Podobno rzuciła się do morza z molo w Cromer, jednak do tej pory nie udało odnaleźć ciała. Jar, początkujący pisarz, z którym była związana Rosa, nie potrafi pogodzić się z jej odejściem. Wciąż zakochany, wspomina ją często, widzi ją na ulicach, w metrze. Jego terapeutka uważa, że to jedynie halucynacje, a Jar wciąż jeszcze nie przepracował żałoby. Kiedy niespodziewanie w jego ręce trafia dziennik prowadzony przez Rosę zdaje sobie sprawę jak wiele tajemnic miała przed nim jego ukochana, nabiera przekonania, że tamtej nocy nie odebrała sobie życia i wciąż żyje. Im głębiej kopie w przeszłości dziewczyny, tym większe grozi mu niebezpieczeństwo. Co tak naprawdę stało się z Rosą? Kto był zaangażowany w jej zniknięcie? Czy dziewczyna żyje, czy być może Jar, który nigdy nie pogodził się z jej śmiercią postradał zmysły? "Znajdź mnie" to absorbujący psychologiczny thriller psychologiczny autorstwa brytyjskiego dziennikarza i autora powieści szpiegowskich Jona Stocka, który tym razem ukrył się pod pseudonim J. S. Monroe. Wprowadzając do powieści pozorny chaos, atmosferę wszechogarniającego szaleństwa autor przykuwa uwagę, wciąga w swój szpiegowski spisek, raz po raz sprowadzając czytelnika na manowce. "Właśnie widziałem swoją dziewczynę ze studiów, która pięć lat temu odebrała sobie życie. Wszyscy mówią, że to tylko moje wyobrażenia i muszę się wreszcie z tego otrząsnąć, ale ja wiem, że ona żyje i gdzieś tam jest, i nigdy nie przestanę jej szukać. Ona nigdy nie była gotowa na śmierć." Trzech narratorów, trzy równoległe opowieści, Jara, Rose oraz trzeciej tajemniczej postaci sprawiają, że nie ma się pewności, które z opisywanych w "Znajdź mnie" zdarzeń miały miejsce, co jest prawdą, co halucynacją, a może wszystko jest efektem obłędu w który popada główny bohater. Powieść nafaszerowana jest mrocznymi zagadkami, sekretami, spiskami, niedorzecznościami. Tajemnicza organizacja, rekrutująca najzdolniejszych studentów Cambridge, służby wywiadowcze, okrutne testy prowadzone na zwierzętach, owiana tajemnicą podejrzana przeszłość ojca zaginionej Rosy, bohaterowie, których zamiary są niejasne, a intencje nigdy kryształowo czyste. Powieść J.S. Monroe to prawdziwy koszmar paranoika. "Znajdź mnie" J.S. Monroe to bardzo przyzwoita, przywodząca na myśl starego dobrego Harlana Cobena porcja rozrywki. Powieść, po którą powinien sięgnąć każdy miłośnik thrillerów. Wywołująca ciarki na plecach, z niebanalną i okrutną intrygę, spowijająca w gęstej jak smoła atmosferze strachu, oferująca solidną dawkę szaleństwa w czystej postaci historia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-04-2018 o godz 23:40 LiterackiPrzeszpieg dodał recenzję:
Wyuczona bezradność "Znajdź mnie" J.S.Monroe "Wszyscy mówią, że to tylko moje wyobrażenia i że muszę się wreszcie z tego otrząsnąć, ale ja wiem, że ona żyje i gdzieś tam jest, i nigdy nie przestanę jej szukać". Po śmierci bliskiej osoby przychodzi czas żałoby. Każdy przeżywa ją na swój indywidualny sposób, najczęściej przywołując dobre wspomnienia i przyjmując do wiadomości, że ktoś odszedł już na zawsze. Jar nigdy nie pogodził się z samobójczą śmiercią na studiach swojej dziewczyny Rosy. Pomimo upływu pięciu lat od tego zdarzenia wciąż jest przekonany, że dziewczyna żyje. Tym bardziej, że jej ciała nigdy nie odnaleziono. Czasami zdarza mu się ją widywać w ulicznym tłumie czy metrze. Psychologowie nazywają to zjawisko halucynacjami pożałobnymi. Nieco więcej światła na okoliczności śmierci dziewczyny rzuca jej pamiętnik, odnaleziony na laptopie Amy, jej ciotki. Zapiski Rosy przysporzą kłopotów wielu osobom i nagle Jar nie będzie jedynym człowiekiem, który będzie chciał ją odnaleźć. Ale wciąż jedynym, który ma dobre intencje. Narratorem całej historii jest Jar, ale jego opowieść jest poprzeplatana zapiskami z pamiętnika Rosy. Życie dziewczyny nie powinno być dla niego zaskoczeniem, pomimo że znał ją stosunkowo krótko. Dzięki pamiętnikowi zyskujemy szerszy obraz życia dziewczyny, jasno mówiący o jej depresji spowodowanej śmiercią ojca... "(...) gdy umiera ktoś bliski, chciałoby się, żeby świat okazał szacunek i przynajmniej na parę chwil przestał się kręcić, ale życie toczy się dalej". To zdecydowanie dobry zabieg literacki, bo Jar jest tak samo zaskoczony tymi informacjami, co czytelnik. I na dodatek pojawiająca się opcja rozpoczęcia nowego życia... Długo zastanawiałam się nad trafnością tytułu. Czy to nie nazbyt oczywista sugestia, że Rosa jednak żyje? Przecież książce od samego początku towarzyszy teza, że dziewczyna popełniła samobójstwo. Ale z drugiej strony - czy naprawdę w tym thrillerze chodzi o odnalezienie dziewczyny czy same poszukiwania, które odsłaniają zaskakujące fakty? Jak na thriller, książka ma nierówne tempo akcji. Przez pierwszą część autor zbyt koncentruje się na przedstawieniu sporej dawki informacji. Owszem, dzięki temu mamy pełny obraz historii i złudne poczucie, że wiemy na tyle dużo, by bez problemu rozwiązać zagadkę. Ale tempo na tym cierpi. Ale coś za coś. Jednakże zalecam wytrwałość, bo kilkanaście stron drugiej części zburzy ten spokój. I wasza detektywistyczna duma ucierpi, bardzo boleśnie i niespodziewanie. Albowiem autor włącza piąty bieg, a czytelnik otrzymuje tak bardzo wyczekiwane ciarki i przyspieszone bicie serca. Oceniając książkę jako całość, zdecydowanie powinna przypaść do gustu miłośnikom gatunku. Trzeba być niezwykle wyczulonym na drobne szczegóły, serwowane jakby od niechcenia. A zbiegi okoliczności? Czy coś takiego w ogóle ma prawo mieć miejsce w thrillerze? Autor mistrzowsko podrzuca nam mylne tropy do tego stopnia, że przestałam się dziwić zachowaniu głównego bohatera, który zwyczajnie się miota, nie odróżniając prawdziwych śladów od zręcznej mistyfikacji. Strzeżmy się pisarzy, których wyobraźnia nie nadąża za chorymi ambicjami. Okrucieństwo ma wiele twarzy... "Kiedy ktoś ratuje drugą osobę od pewnej śmierci, czy jej dusza należy wtedy do niego?"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2018 o godz 08:30 ebookoholic dodał recenzję:
Wszyscy myślą, że Jar zwariował, albo jest nadal w tak głębokiej depresji, że ma halucynacje. Choć minęło 5 lat od śmierci Rosy, chłopak nadal nie może pogodzić się z jej odejściem. Ten młody człowiek, który był obiecującym pisarzem pracuje teraz dla jakiegoś portalu plotkarskiego, gdzie całkowicie się wypalił, pije alkohol i nie ma w ogóle chęci do życia. Już od pierwszych stron jest mi go szkoda i zarazem jestem nim niesamowicie zauroczona. W szczególności gdy poznajemy fragmenty z przeszłości, opowiadające o tym jak ta dwójka się w ogóle poznała. Jar jest pewny, że nie ma halucynacji, a już na pewno nie miał halucynacji wtedy w metrze... Widział Rosę i jest tego święcie przekonany. Potwierdza to tylko jego przypuszczenia - Rosa nie popełniła tamtego dnia samobójstwa. Po tym wydarzeniu zaczyna się właściwie cała akcja książki, która przeplatana jest retrospekcjami, wpisami z pamiętnika bohaterki, która tak rozpaczliwie woła w tytule książki by ją odnaleźć. W ten sposób dostajemy od autora narracje pierwszo- i trzecioosobową, ale całość jest skonstruowana tak, że się nie gubimy (taki zabieg w książkach często mnie męczy, jednak tutaj było na odwrót). Lubiłam zarówno fragmenty dotyczące teraźniejszości, opisujące zmagania Jara i jego kumpla, oraz te dotyczące wspomnień Rosy. Nie spodobały mi się jednak opisy na temat eksperymentów na zwierzętach - mogę czytać o drastycznych scenach z udziałem ludzi, nawet jeżeli wygina mi wnętrzności, ale o zwierzętach nie dam rady. Troszkę je omijałam wzrokiem. Ale nie chciałabym Wam zdradzić zbyt wiele... Nie bójcie się, nie sprawiło to, że odrzuciłam książkę na bok i naznaczyłam ją krzyżykiem... tak właściwie to... no nie wiem co Wam powiedzieć, żeby nic nie zdradzić. Bo tak właściwie nic w tej książce nie jest takie jak się wydaje i z pozoru "spokojny" thriller, okazuje się opowieścią o naprawdę psychopatycznym ludzkim umyśle. No właśnie. Totalny mindfuck (wybaczcie, to moje ulubione określenie na powieści, które mi robią taką sieczkę z mózgu). Powieść podzielona jest na dwie części, w tej drugiej poznajemy zupełnie nową osobę i całość zmienia się o 180 stopni, wszystko co i tak wydawało nam się pokręcone i nierealne, staje się... pokręcone jeszcze bardziej, ale nagle mające jakiś dziwny sens. Jeśli chodzi o takie finalne rozwiązanie zagadki... domyślałam się kto stoi za wszystkim i miałam racje, ALE nie spodziewałam się tylu nowych faktów, tylko zawirowań i tylu niewiadomych po drodze. Wielkie brawa dla autora, który wplótł w swą powieść sporo elementów sensacyjnych i politycznych, co sprawiło że zapominałam momentami, iż czytam thriller psychologiczny. To tak jakbym czytała dwie powieści zamiast jednej. To było świetne uczucie. Poplątanie z pomieszaniem i do tego wyścig z czasem... co jeżeli Jar znajdzie Rosę, ale będzie za późno? Czy to nadal ta sama osoba? A może Rosa rzeczywiście skoczyła wtedy do morza, a Jara ktoś zwodzi? Temu napięciu i atmosferze tajemniczości towarzyszyły też wspaniałe opisy uczuć, jakimi pałali do siebie bohaterowie, pojawiło się też poczucie humoru. Zabrakło mi za to więcej opisów Cambridge, choć potrafiłam umiejscowić sobie kilka wspomnianych przez Rosę i Jara miejsc. Jednak musiałam się z tym faktem pogodzić. To nie przewodnik turystyczny, a powieść na naprawdę wysokim poziomie - idealny materiał na film albo serial krótkometrażowy. Jeżeli się zastanawiacie albo wahacie - szybko lećcie po książkę do księgarni, bo naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2018 o godz 16:42 KasiaKatarzyna dodał recenzję:
Na thriller „Znajdź mnie” zwróciłam uwagę kilka dni przed jego premierą, gdy w sieci trafiłam na jego zapowiedź. Charakterystyczna błękitna okładka szybko zapadła mi w pamięć i choć opis w pierwszej chwili nieszczególnie mnie przekonał, to uznałam, że warto tę książkę dopisać do listy „Chcę przeczytać”. Gdy jeszcze tego samego dnia zaproponowano mi egzemplarz do recenzji, postanowiłam skorzystać i powiem Wam, że wcale nie żałuję, bo J.S. Monroe stworzył thriller, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Czym? Zaraz się przekonacie. Rosa Sandhoe przed pięcioma laty nieoczekiwanie postanowiła pożegnać się z życiem. Nie ma dnia, żeby Jar Costello, jej chłopak, o niej nie myślał. Czas podobno leczy rany, ale Jar, mimo upływu lat wciąż nie pogodził się ze śmiercią ukochanej. Nadal obsesyjnie podejrzewa, że Rosa żyje. Nieustannie dręczące go wizje dziewczyny, które terapeuta Jara uważa za halucynacje żałobne, tylko tę podejrzliwość potęgują. Gdy pewnego dnia na schodach w londyńskim metrze Jar po raz kolejny widzi Rosę, znów całą i zdrową, postanawia zacząć działać. Wierzy, że uda mu się dotrzeć do prawdy i, co najważniejsze, odzyskać ukochaną. Zaniepokojeni stanem jego umysłu przyjaciele próbują Jarowi pomóc, ale on nie potrzebuje pomocy, on potrzebuje pewności. Nieoczekiwanie w ręce Jara trafia dziennik Rosy, ujawniający tajemnice, które na zawsze odmienią jego życie. Dzięki zapiskom ukochanej nieustępliwy chłopak odkryje mroczny półświatek, gdzie nic nie jest tym, czym się wydaje, i nikomu – absolutnie nikomu – nie można ufać. Czy Rosa żyje, czy może jest tylko wytworem zrozpaczonego umysłu, który wciąż nie pogodził się z jej stratą? Czy Jar odkryje prawdę? „Znajdź mnie” to powieść, która z racji rozwiązań fabularnych i uknutej intrygi wykracza nieco ponad to, co zwykliśmy rozumieć jako thriller psychologiczny. Wyraźnie widać, że J.S. Monroe, autor wielu thrillerów szpiegowskich, publikowanych pod jego prawdziwym nazwiskiem Jon Stock, nie chce albo nie potrafi odejść od tego, co wyjątkowo mu bliskie. Jego nowa powieść ma więc w sobie pierwiastki i klasycznego thrillera psychologicznego, i powieści szpiegowskiej. Stąd właśnie wątek służb wywiadowych i tajnego programu, w ramach którego do pracy w wywiadzie werbowano najzdolniejszych studentów Cambridge i Oksfordu. Ta powieść to prawdziwa jazda bez trzymanki, dużo się dzieje, ale czytelnik nie zawsze potrafi oddzielić fikcję od rzeczywistości. Sposób poprowadzenia narracji, a co za tym idzie również fabuły, wprowadza mętlik w głowie czytelnika, który nie może być w stu procentach pewien, czy opisywane zdarzenia dzieją się naprawdę, są efektem obłędu zrozpaczonego po stracie ukochanej głównego bohatera czy może stworzoną przez niego na potrzeby nowej książki opowieścią, w końcu Jar to początkujący pisarz. Ta niejednoznaczność, mieszanie prawdy z fikcją czasem mnie w książkach irytuje, tu jednak byłam szczerze zaintrygowana dalszym rozwojem wypadków. Interesującym pomysłem jest również konstrukcja powieści – brytyjski autor wprowadza dwa typy narracji: narratora trzecioosobowego relacjonującego poszukiwania Jara oraz narratora pierwszoosobowego, którym jest prowadząca dziennik Rosa. Zapiski pochodzące z dziennika dziewczyny na początku kłują w oczy brakiem chronologii, co przyznam, mocno mnie denerwowało. Szybko jednak okazuje się, że to zabieg zamierzony, a obie opowieści – ta Rosy i ta, która przybliża nam Jara – doskonale się uzupełniają. Thriller J.S. Monroe’a to kolejna powieść z niespiesznie rozkręcającą się akcją. Pamiętacie pewnie, że nie należę do miłośników książek, których mozolne tempo zmusza do czekania, aż wreszcie się coś wydarzy. Czasem brakuje mi po prostu cierpliwości. Wolałabym od razu wpaść w wir wydarzeń. Tu jednak to oczekiwanie wiąże się z narastającym napięciem i wrażeniem, że coś się wydarzy, coś naprawdę wielkiego. Ale czy rzeczywiście jest na co czekać? Czy „Znajdź mnie” to książka, po którą warto sięgnąć? Moim zdaniem zdecydowanie tak! Spędziłam z nią kilka przyjemnych wieczorów, polubiłam Jara, któremu szczerze kibicowałam, by wreszcie uporał się z przeszłością, zamknął ten rozdział raz na zawsze i z niecierpliwością oczekiwałam rozwiązania. Fakt, było nieco nieprawdopodobne, ale mimo wszystko to godny polecenia thriller, w którym nic nie jest tym, na co wygląda. Warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2018 o godz 14:38 Anna Rydzewska dodał recenzję:
Gdy tylko przeczytałam opis powieści, wiedziałam, że to pozycja idealna dla mnie. Zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona jeszcze przed lekturą, gdyż wydawnictwo postanowiło wytworzyć niezwykły, niepokojący klimat, zanim książka zagościła na mojej półce. Po takim wstępie byłam przekonana, iż nie będzie to zwyczajna historia, o której szybko się zapomina. Nie zawiodłam się ani trochę! "Znajdź mnie" to pełnokrwisty thriller psychologiczny, który porywa już od pierwszych stron i wprowadza w głowie mętlik, jaki utrzymuje się niemal do samego końca. Niełatwo pogodzić się z utratą ukochanej osoby, każdy przeżywa żałobę na swój własny, indywidualny sposób, dlatego nie potrafimy określić, czy przekonanie Jara, iż Rosa żyje, jest tylko mechanizmem obronnym, urojeniem, czy rzeczywiście są jakieś szanse na to, że kobieta wcale nie popełniła samobójstwa. Z czasem paranoja bohatera całkowicie udziela się czytelnikowi, zaczyna on podejrzewać dosłownie wszystkich. Każdą sytuację postrzegałam dwuznacznie, szukałam ukrytych warstw i starałam się dopasować je do całości. Pomału w głowie tworzyłam własną, najprawdopodobniejszą historię, brakowało mi jednak winnego, którego starałam się usilnie odnaleźć. Doskonałym zabiegiem, genialnie potęgującym napięcie, jest manewr z pamiętnikiem dziewczyny. Pliki jednak były świetnie zakodowane, odblokowanie nie było łatwym zadaniem, efektem ubocznym jest pomieszanie dat. Poznajemy zdarzenia nie po kolei, co jeszcze intensywniej wywołuje mętlik w głowie i nadmiar pomysłów, na wyjaśnienie tej tajemniczej historii. Usilnie staramy się połączyć wszystko w logiczną całość, jednak kolejne ujawnione elementy układanki burzą całkowicie nasze dotychczasowe wyobrażenie o sytuacji. Z czasem po prostu pożeramy kolejne strony bez opamiętania, bo uświadamiamy sobie, iż nawet nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co takiego wydarzy się za chwilę. Najmocniejszą zaletą tej powieści są perfekcyjnie nakreślone portrety bohaterów. Wiele thrillerów psychologicznych zawiodło mnie pod tym względem, W "Znajdź mnie" dostałam wszystko, czego oczekuję od pozycji tego gatunku. Postacie poznajemy z dwóch perspektyw. Po pierwsze widzimy je tak, jak postrzegają ich inni, zgłębiamy pozory, jakie stwarzają, nawet wobec najbliższych. Dzięki pamiętnikom odkrywamy także ich prawdziwą osobowość, emocje i poglądy, skrywane przed całym światem, sekrety, których starannie strzegą. Bardzo realnie naszkicowano także obraz osoby chorej na depresję. Największe brawa jednak należą się samemu oprawcy, który początkowo wydaje się na tyle niepozorny, że nikt go nie podejrzewa. Czyny jakich się dopuścił, przerażają i szokują, nie sposób przypisać mu tego zła. Szczerze, to chyba jedyna osoba, którą całkowicie wykluczyłam z własnej listy podejrzanych, tym bardziej byłam oszołomiona. Język autora jest lekki, przystępny, nad wyraz przyjemny. W mistrzowski, sugestywny sposób nakreślił emocje, które intensywnie targają czytelnikiem i nie pozwalają mu zebrać myśli, wyłączają logiczne myślenie. Przeżywałam tragedie bohaterów i pragnęłam za wszelką cenę rozwiązać zagadkę, nie byłam w stanie myśleć o niczym innym, nim nie dowiedziałam się, co tak naprawdę stało się z ukochaną Jara. "Kiedy ktoś ratuje drugą osobę od pewnej śmierci, czy jej dusza należy wtedy do niego?" J.S. Monroe perfekcyjnie zwodzi czytelnika, manipuluje nim, naprowadza na fałszywe tropy, dosłownie bawi się w kotka i myszkę. Zachłannie łapiemy kolejne rozwiązania, które nam podrzuca i szczerze wierzymy, że wreszcie udało nam się odkryć sekret, by po chwili zrozumieć, iż nasze rozumowanie jest błędne. Wielokrotnie zostałam wyprowadzona w pole, co zdarza się naprawdę rzadko. Świadczy to tylko o nieobliczalności fabuły i znakomitych zdolnościach pisarza. Bycie tak mocno zwodzonym w trakcie emocjonującej lektury to czysta, nieopisana przyjemność dla wszystkich fanów thrillerów. "Znajdź mnie" to wciągający, nieprzewidywalny, pełen zwrotów akcji, mocny thriller psychologiczny, który zachwyci najbardziej wymagających czytelników. Niepokojący klimat, utrzymujący się od pierwszych stron do samego końca, mroczne sekrety, genialna intryga, doskonale nakreślone portrety bohaterów, a wszystko dopieszczone ciekawymi zagadnieniami z psychologii oraz zjawiskiem nadawania nowych tożsamości. Stopniowe odkrywanie poszczególnych elementów i perfekcyjne zwodzenie czytelnika czyni z historii fascynującą, mroczną, pełną niespotykanych wrażeń przygodę, o której długo nie da się zapomnieć. Jestem w pełni usatysfakcjonowana lekturą i polecam ją Wam z całego serca! Wierzę, że będziecie zachwyceni równie mocno, jak ja! Mam również ogromną nadzieję, że powieść niedługo doczeka się swojej ekranizacji!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2018 o godz 22:11 Kto czyta - nie pyta dodał recenzję:
Najpierw dostawałam tajemnicze smsy, a później przyszła do mnie równie tajemnicza książka: Znajdź mnie, zanim oni to zrobią. Byłam wystarczająco zaintrygowana, aby mimo licznych obowiązków zacząć czytać. Rosa - to właśnie sprawczyni całego zamieszania! Już od pięciu lat jest uznana za zmarłą, a jej chłopak nagle dostrzega ją w metrze... Pewnie mógłby zawiadomić policję gdyby nie to, że widuje Rosę regularnie: tęskni tak bardzo, że dziewczyna często pojawia się na moment, czasem nawet coś mówi i w końcu znika. Właśnie te 5 lat rozłąki jest zastanawiające... Bo czy po 5 latach naprawdę można nadal mieć obsesję na czyimś punkcie, choć było się z nim w związku naprawdę krótko? A może ta obsesja stała się niebezpieczna? Mam bardzo dwubiegunowe uczucia co do tej książki... Akcja jest ciekawa, choć momentami przekombinowana i trochę nierealistyczna. Zwłaszcza końcówka, która jest jednocześnie dziwna jak i łatwa do przewidzenia... Jest też parę szczegółów, które zupełnie mi się nie zgadzały, ale jeżeli czytamy szybko, to nie powinny one zwrócić naszej uwagi. Poza drobnostkami, mamy parę świetnych postaci, w tym jedną o bardzo niepokojących zainteresowaniach (eksperymenty na zwierzętach i... Ludziach). Wiele rzeczy opisano tu bardzo realistycznie i dzięki temu od połowy książki czyta się znacznie szybciej. Nie da się jednak ukryć, że książka potrafi wciągnąć i zaintrygować. Przeczytałam ją błyskawicznie z ciekawością śledząc zarówno fragmenty z dziennika Rosy jak i poczynania jej zakochanego do szaleństwa chłopaka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-03-2018 o godz 10:58 Livingbooksx dodał recenzję:
Rosa popełnia samobójstwo. Jednak jej chłopak, Jar, od samego początku nie wierzy w to, co się stało. Liścik pozostawiony przez dziewczynę nie wystarcza, aby uwierzył on w jej śmierć - tym bardziej, że jej ciało nigdy nie zostało odnalezione. Jarowi wydaje się, że ją widzi, jednak nie może ufać swoim oczom, bo cierpi na tzw. halucynacje żałobne. Wszyscy wokół wmawiają mu, że po pięciu latach od śmierci Rosy musi w końcu się z tym pogodzić i zacząć żyć, bez mylnej nadziei. Uparty i zakochany nie poddaje się, pomimo kpiny i braku wsparcia ze strony bliskich. Wszystko się zmienia, gdy Jar otrzymuje tajemniczy plik z dziennikiem Rosy a także podejrzane maile, które prowadzą go do odkrycia całej prawdy. Co się stało z Rosą? Czy ona naprawdę żyje? A może to jedynie złudzenia zakochanego mężczyzny? Zapowiada się intrygująco? Bohaterowie powieści są bardzo dobrze zarysowani i przedstawieni, dzięki czemu czytelnik ma okazję snuć podejrzenia, kto jest tu tym złym, a kto dobrym. Nie ma jednak tak łatwo - najgorsza osoba w powieści jest przedstawiona dość niepozornie i nie jest łatwa w rozszyfrowaniu, co jest według mnie oczywiście dużym plusem. Bohaterów jest sporo, jednak nie sprawia to żadnego problemu i łatwo ich wszystkich poznać. Dodatkowo rozdziały są krótkie - a książkę czyta się szybciutko. Akcja w powieści początkowo jest nieco nudna i nie wnosi zbyt wiele do historii. Powoli poznajemy otoczenie, zarys świata i bohaterów, jednak w dalszej części powieści może się to okazać pomocne. Na początku ciężko było mi "wejść" do przedstawionego świata, jednak szybko się to zmieniło, bo akcja zaczęła pędzić w szalonym tempie i przeniosłam się do niej na długie godziny. Klimat, który panuje w powieści jest dość tajemniczy, podejrzany, niepewny i mimo wszystko bardzo intrygujący. Ciężko było mi się oderwać od książki, bo ciągle myślałam, co stanie się na kolejnej stronie i za wszelką cenę chciałam się dowiedzieć, o co chodzi z tą Rosą! :P "Czasem widzimy tylko to, co chcemy zobaczyć. Czasem to, co widzimy, zmienia nasze spojrzenie na świat." Początkowo miałam mały problem z "wciągnięciem" się w akcję książki, a długie wprowadzenie i przedstawianie bohaterów nie zachęcało mnie do tego. Mimo wszystko nie poddałam się i w zaparte brnęłam dalej. Było warto, bo okazało się, że książka jest wspaniała i zupełnie nieprzewidywalna. Gdy sądziłam, że znam zakończenie i nic mnie już nie zdziwi, autor wprowadzał element, który zmieniał wszystko, a finał historii w dalszym ciągu nie był mi znany. Jednak gdy dotarłam na koniec powieści, nie mogłam uwierzyć w to, co przeczytałam! To wspaniały, wciągający i zaskakujący thriller psychologiczny, który "wyprowadza nas w pole" w najmniej oczekiwanym momencie. Autorowi wiele razy udało się mnie zaskoczyć, co uważam za duży plus, ponieważ do samego końca nie byłam pewna, jak zakończy się owa opowieść. Muszę jednak przyznać, że spełniła moje oczekiwania, pomimo ciężkiego i nudnawego początku. Było warto przebrnąć przez kilka pierwszych rozdziałów, aby otrzymać tak ciekawą i trzymającą w napięciu historię. To jest to, na co czekałam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Monroe J.S.

Znajdź mnie Monroe J.S.
audiobook | CD
(0/5) 0 recenzji
35,49 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.