Żmijowisko (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 25,37 zł

25,37 zł 39,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Chmielarz Wojciech Książki | okładka miękka
25,37 zł
asb nad tabami
Chmielarz Wojciech Książki | okładka miękka
25,68 zł
asb nad tabami
Chmielarz Wojciech Książki | okładka miękka
25,37 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Mistrzowski thriller Wojciecha Chmielarza.
Ostatnie wspólne wakacje... Tragedia, która niszczy. Czas, który nie przynosi pocieszenia. Koniec, od którego nie ma ucieczki.

Grupa trzydziestolatków, przyjaciół ze studiów, co roku wyjeżdża wspólnie ze swoimi rodzinami na wakacje. Tym razem trafiają do zagubionej wśród jezior i lasów agroturystyki
w niewielkiej wsi Żmijowisko. Bawią się jak zwykle – odreagowując stres szybkiego wielkomiejskiego życia. Jest alkohol, są narkotyki. A także skrywane od lat urazy, dawne uczucia i wzajemne pretensje.

Podczas jednej z mocno zakrapianych imprez ktoś kogoś prawie topi. Wywiązuje się kłótnia, podczas której otwierają się dawne rany. Następnego dnia córka jednej z par, piętnastoletnia Ada, znika. Pomimo poszukiwań nikomu nie udaje się jej odnaleźć. Rozpływa się w powietrzu.

Rok później jej ojciec wraca do Żmijowiska, by podjąć ostatnią próbę odnalezienia córki.

"Ada była ciągle najważniejsza. Każdego dnia o niej myślałem, każdego. O tym, co się stało. O tym, co moglibyśmy zrobić inaczej."

Przez te dwanaście miesięcy znienawidziła go cała Polska. Ale – jak się okazuje – nie wraca tam sam…

"Żmijowisko" to opowieść o tragedii, która niszczy. O rodzinie, która musi stawić czoło próbie przekraczającej ludzkie wyobrażenia. Uczuciach, które trwają pomimo mijających lat i nie niosą pocieszenia. Zdradzie, bólu i miłości. Strachu, zbrodni i karze. O tym, ile jesteśmy w stanie zrobić dla naszych dzieci i jak wiele nas to kosztuje.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Zmijowisko

Tytuł: Żmijowisko
Autor: Chmielarz Wojciech
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Redakcja: Macios Karolina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-05-09
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 139 x 210 x 43
Indeks: 25537352
 
średnia 4,4
5
147
4
64
3
26
2
6
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
109 recenzji
4/5
18-05-2018 o godz 18:23 jge dodał recenzję:
To dobra książka, jednak pierwsza autorstwa Wojciecha Chmielarza, która w kilku momentach mnie zniesmaczyła. W moim odczuciu za dużo w niej wulgaryzmów, bluźnią w niej właściwie wszyscy (jedenastoletnie dziecko, nastolatki, dorośli bez względu na wykształcenie, wiek, płeć, sytuację w jakiej się znajdują) i po pewnym czasie miałam przesyt tego chamstwa, tym bardziej, że są to przekleństwa ciężkiego kalibru. Za dużo też w powieści moczu, kału, spermy, "rżnięcia" (bo ciężko to nazwać seksem...). Czyta się szybko, wciąga, ale tak jak wszystkie poprzednie powieści kupowałam "w ciemno", od razu po premierze, tak po tej zastanowię się nad zakupem kolejnej, jaka się ukaże. Szkoda, że autor zmienił język swoich powieści, wcześniejsze też nie były "grzeczne", ale mi to nie przeszkadzało, a tym razem - miałam przesyt.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
5/5
02-07-2018 o godz 12:56 wrotka dodał recenzję:
"Prawdziwe było to, co ją otaczało. Niedoskonały mąż. Niedoskonałe dzieci. Niedoskonała praca i wreszcie jej własne, niedoskonałe życie".......................... Wojciech Chmielarz dał się poznać jako autor świetnych kryminałów, byłam więc bardzo ciekawa jak sprawdzi się w nowym gatunku, w thrillerze psychologicznym. Okładka stylem nawiązuje do serii kryminałów z Jakubem Mortką w roli głównej, więc początkowo myślałam, że będzie to kontynuacja cyklu, jednak jedno spojrzenie na okładkowy opis wyprowadziło mnie z tego błędu. Grupa trzydziestolatków, znajomych ze studiów i ich rodziny, spotykają się nad jeziorem, w gospodarstwie agroturystycznym, w niewielkiej wsi zwanej Żmijowisko. Spotkanie zaczyna się niewinnie, od pierwszych miłych rozmów i pierwszych wypitych kieliszków. Podczas jednej z takich zakrapianych imprez alkohol połączony z innymi używkami sprawia, że dawne urazy i skrywane latami pretensje wychodzą na jaw. Wszystkie tłumione dotychczas emocje miedzy małżonkami i ich znajomymi wybuchają jak fajerwerki na festynie. Sytuacja robi się naprawdę niebezpieczna. Kiedy rano skacowani i skłóceni ze sobą pojawiają się na śniadaniu okazuje się, że córka jednej z par - Kamili i Arka, 15 letnia Ada zaginęła w nocy. Tak naprawdę, mimo że w spotkaniu po latach uczestniczyło więcej osób, akcja powieści kręci się wokół dwóch par Kamili i Arka oraz Roberta i Adaomy, a także wokół gospodarzy. Spoglądamy na zaistniałą sytuację z trzech perspektyw. Dni pierwszego spotkania i czasu zaginięcia Ady (wtedy), z perspektywy powrotu na Żmijowisko ojca dziewczyny i jej poszukiwań dokładnie w rocznicę zaginięcia (teraz), oraz z perspektywy czasu rozgrywającego się pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami (pomiędzy). "Wszystko przez to miejsce, pomyślał, jest przeklęte. Bolała każda chwila spędzona tutaj" W miarę rozwoju akcji autor stopniowo odsłania nam kulisy samej tragedii jak i czasu, który nastąpił po niej. Doskonale przedstawił on dramaturgię wydarzeń, zarówno relacje międzyludzkie jak i te rodzinne. I chyba tymi ostatnimi jestem najbardziej przerażona. Obraz pokolenia robiących kariery trzydziesto- i czterdziestoparolatków i tych, którzy wciąż muszę walczyć o utrzymanie się na powierzchni jest przerażający. Nastawieni na sukces, komercję, władzę i nieliczenie się z innymi, powoli zatracają własne człowieczeństwo. Brak porozumienia w związkach, nieszczere relacje międzyludzkie czy wreszcie brak kontaktu ze swoimi nastoletnimi, nie rozumiejącymi jeszcze świata dziećmi, mierzącymi się przecież z własnymi demonami, poniekąd przyczynia się do całej tej tragedii. Finał jest tylko wypadkową wszystkiego co zdarzyło się kiedyś, wtedy, teraz i pomiędzy. W miarę czytania "Żmijowiska" stawałam się coraz bardziej niespokojna. Autor trzymał mnie w szachu i nie pozwalał na rozwiązanie zagadki zaginięcia Ady samodzielnie i przed czasem. Oczywiście, że miałam podejrzanego, nawet niejednego, jednak o tym co naprawdę wydarzyło się tej tragicznej nocy, dowiedziałam się dopiero czytając ostatnie strony książki. Finał okazał się naprawdę zaskakujący. Wojciech Chmielarz zaserwował nam ciekawą, z psychologicznej perspektywy historię, i do tego opowiedział ją naprawdę niebanalnie. "Żmijowisko" to thriller na naprawdę wysokim poziomie, który nie tylko mnie zaskoczył ale też i skłonił do refleksji................. "Tragedia w życiu nigdy nie wygląda jak w kinie, w kolorze i stereo".............................wrotkaczyta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
19-04-2019 o godz 11:45 Anonim dodał recenzję:
Daję 2 gwiazdki, ponieważ to kawał dobrego rzemiosła literackiego i świetnie się to czyta; narracja jest gęste, postaci dopracowane, ale... No właśnie, jest jedno ale, albo nawet więcej niż jedno. To co się wydarzyło jest psychologicznie niemożliwe. Nie mogę spoilerować, więc nie rozwinę myśli, ale mam nadzieję, że po lekturze dojdziecie do tego samego wniosku. I drugie ale, ważniejsze - czytając miałem nieodparte wrażenie, że oglądam Belfra - te same zagrywki i schematy. Więc reasumując - zawód ogromny...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
11-05-2018 o godz 10:45 Anonim dodał recenzję:
Żmijowisko jest jedną z najlepszych książek jakie czytałam. Emocjonalnie rozkłada. Czyta się jednym tchem. Wojciech Chmielarz precyzyjnie zbudował portrety bohaterów, znakomicie poprowadził narrację. Dzieli ją na "wtedy", "teraz" i "pomiędzy", opisując przeżycia, uczucia, emocje i motywy swoich postaci. Książka przejmująca. To powinna być obowiązkowa lektura nie tylko dla miłośników thrillerów. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-05-2018 o godz 11:57 Anna Wądołowska dodał recenzję:
Genialny thriller psychologiczny. To jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam. Wciąga, wprowadza w stan ciągłego niepokoju i wręcz elektryzuje. Ujawnia wszystkie oblicza ludzkiej natury. Autor ma niezwykłą lekkość pisania o trudnych i ciężkich tematach. Zakończenie takie, jakiego jestem pewna, że absolutnie nikt się nie spodziewa 👌🏻 Ge-nial-na!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-03-2020 o godz 20:23 Anonim dodał recenzję:
Polecam z całego serca. Książka bardzo mnie wciągnęła, do ostatnich stron trzymała w napięciu. W trakcie czytania nie ma momentów nudnych, przerysowań czy innych nieudolnych zabiegów, a tylko rosnące z każdym rozdziałem zaniepokojenie i silna potrzeba dowiedzenia się co tak naprawdę zaszło w Żmijowisku. Polecam, polecam, polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
29-07-2018 o godz 20:24 Ewa Kornacka-Gołąbek dodał recenzję:
wciągająca, zaskakująca puenta. Ostatni rozdział czyta się błyskawicznie i tu najwięcej się dzieje. Uwagi wymaga śledzenie akcji w czasie- liczne retrospekcje naprzemiennie z czasem obecnym i czasem" pomiędzy". Skłania do refleksji.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
08-01-2019 o godz 10:51 czytacz.pl dodał recenzję:
Już widzę jak się na mnie rzuca z pięściami tłum wielbicieli tej książki. Wokół same echy i ochy, a ja tu marudzę. Połknęłam tę doskonałą pod względem dramaturgicznym opowieść praktycznie za jednym przysiadem, czerpiąc z lektury dużo przyjemności. Aż do zakończenia. Rzeczywiście, mnie również ono zaskoczyło. Niespodziewane pointy w thrillerach zazwyczaj mnie cieszą, dlaczego więc tym razem ten mechanizm nie zadziałał? Dlaczego pierwszą reakcją było niedowierzanie – zaraz, i to już wszystko? Co nie zagrało? Dojście do źródła niepokoju, zajęło mi trochę czasu. Z pomocą przyszedł sam Wojciech Chmielarz. W jednej ze scen wydawczyni namawia bohaterkę do napisania książki opartej na faktach, radząc, że aby pisać, trzeba czytać, a „Z zimną krwią”, to już w ogóle trzeba przeczytać dziesięć razy. Zmobilizowana w ten sposób do lektury książki od wielu lat odkładanej na potem, przeczytałam natychmiast arcydzieło Trumana Capote. Tylko raz, ale wystarczyło. Dlaczego więc nie zachwycam się tak zręcznie skonstruowaną fabułą? Ponieważ opisywana sytuacja nie miała prawa się wydarzyć. Jest nieprawdopodobna psychologicznie, po prostu fałszywa. Żeby jednak wyjaśnić dlaczego tak uważam, nie da się uniknąć spojlerów, więc lojalnie uprzedzam, że muszę dalej zdradzić, jak się to skończyło. Jeżeli nie chcecie tego wiedzieć, to jest właśnie ten moment, aby przerwać lekturę. Mężczyzna pod wpływem nagłego impulsu (odkrywa rzekomą zdradę) postanawia zamordować swoją żonę. Przez pomyłkę, zamiast żony zabija własną córkę. To jest pierwsza rzecz, w którą trudno mi uwierzyć - że nie rozpoznał, nawet będąc w stanie upojenia alkoholowego, kogo naprawdę atakuje. Że córka była tak samo ubrana i podobna do matki? Jakoś mnie to nie przekonuje. Facet podejmuje decyzję, żeby zatłuc żonę, bo poczuł do niej niepohamowaną nienawiść (sytuacja ekstremalnie emocjonalna), a niechcący zabija córkę, którą rzekomo kocha najbardziej na świecie. Czujecie tę antyczną tragedię niczym z „Króla Edypa”? Emocje powinny kotłować się w nim jak w martenowskim piecu i wychodzić przez skórę wszystkimi porami, a tymczasem mamy do czynienia z gościem, który zachowuje się jak zimna ryba. Przy pomocy przypadkowej osoby zakopuje zwłoki i dalej przez cały czas zachowuje się tak, jak gdyby nic się nie stało. Jakby to wszystko spłynęło po nim, jak po kaczce. Obserwujemy go przez rok i nie odnajdujemy ani krztyny wyrzutów sumienia. Zero emocji. Taka sytuacja mogłaby być prawdopodobna tylko w jednym przypadku, co właśnie opisuje Truman Capote – mężczyzna ma skłonności psychopatyczne. „U osobników tych występuje poważny spadek poziomu samokontroli umożliwiający otwartą manifestację prymitywnej przemocy zrodzonej z uprzednich doznań traumatycznych, obecnie nieuświadamianych”. A tymczasem, kiedy towarzyszymy bohaterowi w jego codziennym życiu, nie widzimy ani śladu takich doznań z przeszłości, niczego co mogłoby pomóc uzasadnić, dlaczego tak uczynił. Do tego przez cały czas przedstawiany nam jest jako ofiara spisku zazdrosnego rywala, więc, jak każda ofiara budzi sympatię. Nawet kiedy dowiadujemy się, na czym polegało jego przewinienie – pieniądze przeznaczone na poszukiwania córki przepuszcza w kasynie – takie zachowanie potrafimy zaakceptować, ponieważ wciąż mieści się to w granicach szeroko pojętej normy – po prostu odreagowuje traumę. Dopiero kiedy na samym końcu dowiadujemy się, że pieniądze posłużyły na opłacenie milczenia świadka zbrodni, możemy sobie wyrobić na temat bohatera inne zdanie, ale jest już za późno, bo książka się kończy. Ponieważ autor nie ukazuje psychiki bohatera od mrocznej strony, pozostaje nam tylko przyjąć do wiadomości, że w chwili popełnienia zbrodni zabójca był chwilowo niepoczytalny, co też jest niestety zbyt łatwym wyjściem i nie rozwiązuje problemu. Jeśli jest psychopatą, to w jakim celu autor postanowił to przed nami ukryć? Rozumiem, że wtedy nie byłoby aż tak wielkiego zaskoczenia, ale może byłoby prawdziwiej? Jeżeli zaś jest zwyczajnym, sfrustrowanym facetem, którego raz poniosło, to dlaczego później zachowuje się jak psychopata wyprany z uczuć? I tak źle i tak niedobrze. Tak mi teraz przyszło do głowy, że byłoby ciekawiej, gdyby Merry pojawiła się w Żmijowisku w tym samym czasie, co Ada, wtedy pole do wodzenia czytelnika za nos byłoby dużo większe. Zastanawiam się też, czy bohater nie byłby bardziej wiarygodny (bez rysu psychopaty), gdyby śmierć Ady była wynikiem spowodowanego przez niego nieszczęśliwego wypadku, a nie omyłkowym, ale jednak zabójstwem. Albo, gdyby przynajmniej zabójstwo było w afekcie. A nie było. Nawet najlepszy prawnik nie zdołałby tego udowodnić. Facet poszedł do lasu, wszystko przemyślał, wrócił i dopiero wtedy sięgnął po siekierę. Ale nie ma co gdybać. Lepiej poczekać na nową książkę Wojciecha Chmielarza. Jestem przekonana, że wreszcie pozytywnie mnie zaskoczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-09-2018 o godz 07:22 Anonim dodał recenzję:
Niedawno wróciłam z urlopu. Wybyliśmy w znane nam miejsce, w którym możemy liczyć na cudownych ludzi zajmujących się naszymi dziećmi. Uważam, że też mam prawo wypocząć, więc nie męczą mnie wyrzuty sumienia, gdy zostawiam dzieci pod opieką animatorów, czerpiąc jak najwięcej z czasu dla siebie. Wiem, że są pod dobrą opieką, a miejsce jest tak bardzo dostosowane do dzieci, że nie ma możliwości, by zniknęły z terenu ośrodka. Jednak sprawa jest inna, gdy jedziemy gdzieś, gdzie takich wygód nie ma. Agroturystyka w środku lasu, nad jeziorem? Czemu nie? Świetna sprawa, ale wyjazd w takie miejsce wiążę się z tym, że oczy musimy mieć dookoła głowy. Bądźmy szczerzy – niech pierwszy rzuci kamień ten, kto choć na chwilę nie odwrócił wzroku od bawiących się dzieci. Komu nie zdarzyło się zagadać z koleżanką, pójść po wodę – cokolwiek? Właściwie nie trzeba nigdzie wyjeżdżać – wystarczy plac zabaw. Dziecko może zniknąć z naszego pola widzenia w każdym momencie. To właśnie tajemnicze zaginięcie dziecka staje się punktem wyjścia najnowszej książki Wojciecha Chmielarza – Żmijowisko. Taka tragedia spotkała Arka i Kamilę – rodziców nastoletniej Ady, która podczas wakacyjnego pobytu w tytułowym Żmijowisku zniknęła, zapadła się pod ziemię, po prostu wyparowała. Zrozpaczeni rodzice podejmują wszelkie możliwe kroki, by odnaleźć dziewczynę – bez skutku. Po roku od feralnej nocy ojciec Ady wraca do Żmijowiska, a my poznajemy całą historię ich rodzinnego wyjazdu oraz tego, co działo się po stracie dziecka, stając się jednocześnie uczestnikami aktualnych wydarzeń, których nie sposób w żaden sposób przewidzieć. Swój zachwyt nad Żmijowiskiem mogłabym wyrazić dwoma słowami: świetna książka. Choć słyszałam o niej wiele dobrego, to i tak przeleżała na moim regale sporo czasu od premiery i muszę Wam powiedzieć, że nie zasłużyła na to. Chmielarz stworzył bardzo dobry, do szpiku kości polski thriller psychologiczny. Dlaczego polski? Polska wieś z polskimi bolączkami, bohaterowie z typowo polskimi przywarami, kompleksami i uprzedzeniami. Jednak rozczaruje się ten, kto szuka w tej lekturze szalonych zwrotów akcji czy zapierających dech w piersiach wydarzeń. Jedno Wam gwarantuję – to drugie na pewno nastąpi pod koniec, bo finał tej powieści jest całkowicie nieprzewidywalny i wprawia czytelnika w osłupienie. Czy brak emocjonalnego szaleństwa podczas lektury to wada? Moim zdaniem nie. Nie w tym wypadku. Musimy zdać sobie sprawę, że nie jest to ani powieść sensacyjna, ani kryminał, ani typowy thriller. Jakby nie było, Żmijowisko to thriller psychologiczny, dlatego pisarz skupia się tutaj bardziej na bohaterach, a trzeba przyznać, że jest ich całkiem sporo. To determinuje fakt, że książkę rzeczywiście może czytać się nieco trudniej. Zgodzę się z niektórymi opiniami, że momentami autor mógłby nieco przyspieszyć i że wielowątkowość tej historii może odstraszać, jednak dla mnie nie stanowiło to żadnego problemu. To się po prostu czyta jednym tchem. Na plus działa również fakt, że nie miałam wrażenia wyciągnięcia historii z przysłowiowego kapelusza, co się czasami zdarza. Tragedia jakich wiele, konsekwencje jakich wiele, zakończenie… no nie, nie jest takie, jakich wiele. W swojej najnowszej książce Chmielarz poruszył kwestię dyskryminacji rasowej, czyniąc jedną z bohaterek Nigeryjkę, która – robiąc karierę w tak zwanym „szołbiznesie” – stara się za wszelką cenę udowodnić, że jest kimś więcej niż piękną kobietą. Doskonale również pokazuje, na czym polega bycie „psem ogrodnika” i do czego może prowadzić takie zachowanie. Autor skupia uwagę czytelnika również na kwestii nastolatków i ich życiu samopas. Naprawdę sporo tutaj wątków i wszystkie są niezwykle prawdziwe. Spędziłam z Wojciechem Chmielarzem weekend i muszę Wam powiedzieć, że był to jeden z lepszych weekendów. Chłonęłam Żmijowisko jak gąbka, próbując dociec, co stało się z Adą. Wyjaśnienie zwaliło mnie z nóg i pozostawiło w bezruchu jeszcze przez kilka minut po przeczytaniu ostatniej strony. Kiedy wszystko zostało poskładane do tak zwanej kupy, potwierdziło się moje przypuszczenie co do pisarza – jest genialny. Po prostu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-12-2019 o godz 16:07 Meggie dodał recenzję:
Chcesz odetchnąć, poczuć się jak dawniej, gdy nie było zobowiązań, codziennych problemów. Zdarza się ku temu idealna okazja – spotkanie z przyjaciółmi ze studiów i ich rodzinami. Co prawda macie już po trzydzieści lat, lecz to przecież nie przeszkadza w dobrej zabawie. W taki sposób Arek z żoną i dziećmi trafia do Żmijowiska, malowniczej, małej wsi otoczonej naturą. Piękne lasy, jeziora i spokój, jakiego nie poczuje się w mieście. Wakacje zapowiadają się przyjemnie, chociaż o niektórych sprawach z przeszłości trudno tak całkiem zapomnieć. Mężczyzna stara się o tym nie myśleć i dobrze bawić. W pewnym momencie okazuje się, że nie ma jego córki, nikt nie może jej znaleźć, nie ma żadnych śladów. Tak rozpoczyna się koszmar rodziny i zamiast odpoczynku trwa przez kolejny rok, gdy wciąż nie wiadomo, co tak naprawdę się wydarzyło. Ojciec wyrusza ponownie do Żmijowiska, by spróbować jeszcze raz czegoś się dowiedzieć. Co stało się z Adą? Czy są jeszcze jakieś szanse na jej odnalezienie? Ostatnio jest dosyć głośno o tej powieści za sprawą jej ekranizacji. Serialu jeszcze nie oglądałam, ale postanowiłam zacząć od przeczytania książki. Do tej pory przeczytałam tylko jedną książkę pisarza („Wampir”) i pamiętam, że była dosyć charakterystyczna. Pamiętam też, że miałam problem z polubieniem chociaż jednego jej bohatera, ale sama historia była intrygująca i dobrze poprowadzona. Jak było tym razem? Fabuła książki jest rozbudowana i wielowarstwowa. Jej główny punkt stanowi zaginięcie piętnastoletniej Ady, lecz splata się na nią też wiele ludzkich historii, nieporozumień, urazów, złych wyborów, zawiedzionych nadziei. Całość jest logicznie skonstruowana i trzeba przyznać, że skrywa wiele niespodzianek. Od pamiętnego dnia atmosfera się zagęszcza i odnosi się wrażenie, jakby wielu z uczestników wyjazdu miało coś na sumieniu. Rodzą się podejrzenia, wzajemne oskarżenia, na jaw krok po kroku wychodzą kolejne elementy układanki, dając obraz tego, jak szybko tłumione uczucia mogą rozprzestrzenić się w ludzkim sercu i jak bardzo potrafią zatruć umysł. Jak przystało na dobry thriller psychologiczny, autor wykreował charakterystyczne i ciekawe grono postaci. Każdy z bohaterów uwikłany jest we własną sieć problemów, chociaż skrywa je czasem maska, którą widzą inni. Pod nią kłębią się emocje, kompleksy, mniejsze i większe zawiści a czasem też zniekształcony obraz tego, jak się jest postrzeganym. W centrum zainteresowania są Kamila i Arek, rodzice zaginionej Ady. Ich wspólna historia również pełna jest zawirowań i głęboko skrywanego żalu. Równie ważni są pozostali uczestnicy wakacyjnego wyjazdu, wśród których na szczególną uwagę zasługują Adaoma i Robert. Klimatu dodają też gospodarze, czyli rodzina prowadząca agroturystykę a także arogancki Kajetan Rybak mieszkający z rodziną w dawnej leśniczówce. Zarówno historie postaci pierwszo, jak i drugoplanowych dobrze wpisują się w fabułę. Moim zdaniem największym atutem tej książki jest zakończenie. Przyznaję, że podczas lektury opracowywałam różne scenariusze, zastanawiając się nad tym, co tak naprawdę się wydarzyło w dniu zaginięcia Ady. Żaden z nich nie okazał się prawdziwy, a gdy poznałam zakończenie to wzrósł mój podziw dla wyobraźni pisarza, który podczas lektury zwodzi czytelnika tak skutecznie, podsuwając mylne tropy. Były pewne wskazówki, lecz zupełnie ich ze sobą nie powiązałam, mimo że w książce są trzy plany czasowe: teraz, wtedy, pomiędzy, dzięki czemu można dokładniej poznać wydarzenia. Podsumowując, książka „Żmijowisko” to przemyślany w każdym calu thriller psychologiczny z dobrze dobranymi bohaterami i logicznie skonstruowaną fabułą. Całość dopełnia sceneria, roztaczając wokół odpowiedni klimat. W pewnym momencie odnosi się wrażenie, że niemal każdy w tym zacisznym miejscu ma coś do ukrycia. Zakończenie natomiast zaburza zupełnie wcześniejsze wyobrażenia o toku wydarzeń i stanowi prawdziwą niespodziankę. Zachęcam więc Was do tej literackiej podróży, jeśli sięgacie po ten gatunek literacki. http://wyczytane-ksiazki.blogspot.com/2019/12/zmijowisko-wojciech-chmielarz.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-08-2018 o godz 09:35 verna dodał recenzję:
Książka opowiada o pewnej grupie znajomych ze studiów, którzy spędzają urlop w miejscowość Żmijowisko - totalnym zadupiu . Jest to mała agroturystyczna wiocha położona w niedalekiej odległości od kilku niewielkich jezior i w leśnym gąszczu. Wyjazd paczki miał posłużyć jako odpoczynek od miejskiego, korporacyjnego zgiełku. Niestety stał się początkiem wielkiej tragedii. W trakcie jednej z imprez, na której oczywiście nie zabrakło alkoholu, zostają zbudzone dawne żale, pretensje i namiętności, ale co najgorsze - ginie nastoletnia, córka jednej z par wczasowiczów. Kilkudniowe poszukiwania nie kończą się sukcesem. Ada nie zostaje odnaleziona... Kiedy mija rok od tej tragedii, zmaltretowany psychicznie i fizycznie ojciec Ady postanawia po raz kolejny podjąć się próby znalezienia córki w leśnej gęstwinie Żmijowiska. Wielokrotnie, po przeczytaniu taj książki, można zadawać sobie pytania o naturę ludzką, w dodatku autor otwiera przed czytelnikiem przekrój przez dużą część społeczeństwa i szereg ról społecznych. Kim jest człowiek? A człowiek sukcesu? Dlaczego młodzież tak się zachowuje? Dlaczego matki są nieszczęśliwe? Jak zachowuje się człowiek, który dźwiga na swym sercu ciężar? To tylko kilka kwestii, a tych pytań jest znacznie, znacznie więcej. Wojciech Chmielarz w Żmijowisku opowiada historię, po której mamy tak wiele przemyśleń o wartości moralne, że ja do dzisiaj przezywam te historie. "Wracasz wypełniony wściekłością. Jesteś gotów to skończyć. I wtedy ją widzisz. Kobieta, która zmarnowała ci życie, nigdy nie powiedziała dziękuję, zdradziła cię, siedzi przy na wpół wygasłym ognisku. Te same blond włosy, ta sama pomarańczowa bluza. Przy stosie drewna leży mała siekierka. Podnosisz ją. Uderzasz. Każdy mógł się pomylić." Motyw zbrodni, ciągłe poszukiwania, podejrzenia nie odgrywają tutaj głównej roli lecz relacje między ludźmi. Jak jedno przykre zdarzenie, może zniszczyć rodzinę, człowieka. Jakiego stopnia może sięgać desperacja. Wiele postaci na początku wydaje się być stereotypowa, ale Wojciech Chmielarz na kartach swojej książki, pozwala nam ich stopniowo poznawać , co sprawia, że widać, że autor budował swoich bohaterów w bardzo przemyślany sposób. Na dodatek mamy różne retrospekcje, które nadają głębszy wgląd w ich życie i sprawiają, że owo wrażenie szablonowości zanika. Dopiero po przeczytaniu całości możemy zauważyć pewne postawy i zachowania sugerujące przynależność do konkretnej warstwy społecznej. Przykładem może być stereotyp dotyczący mieszkańców wsi. Bohaterowie Żmijowiska fascynują. Relacje między nimi są tak dobrze skonstruowane, że nie możemy przestać czytać tej książki. Wiele incydentów w trakcie lektury wydaje się być zupełnie niepowiązanych z istotą powieści, ale gdy poznajemy zakończenie te elementy układają się w całość i odkrywamy ich znaczenie. Ogromnym zaskoczeniem był finał tej historii, kilka ostatnich stron, na których akcja toczy się niezwykle szybko i zawiera masę informacji. To było coś, czego się zupełnie nie spodziewałam. Emocje przy czytaniu Żmijowiska były przeróżne. Najpierw ciekawość, a później niepokój. Im więcej autor ujawniał puzzli, tym bardziej przerażało mnie patrzenie na powstającą całość. Przerażała mnie prawdziwość, która nie była przesadzona. Autor gra nie tylko na emocjach czytelnika, ale i bohaterów. Wodzi za nos, straszy, a chwilami przestrzega. Bo nigdy nie należy tracić czujności. Tej książki nie mogłam odłożyć. Wciągnęła mnie absolutnie, po prostu musiałam dowiedzieć się jak to się wszystko skończy. A kończy się szokująco. Wyrywa serce i zostawia po sobie pustkę i pełen wachlarz pytań moralnych. "Wiele w Polsce się zmieniło i wiele się zmieni, ale jedno pozostanie niewzruszone aż do końca świata - przekonanie, że gorzała jest święta." czytampierwszy.pl ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-04-2019 o godz 14:48 Werka Penar dodał recenzję:
"Żmijowisko" trafiło do mnie - zgadliście(!) - z kolejnego booktouru. Jako, że o samym Wojciechu Chmielarzu słyszałam już tyle dobrego, to gdy tylko zaczęły się zapisy do zabawy z tą właśnie książka, musiałam skorzystać. O książce: Żmijowisko to malutka wieś znajdująca się pośrodku niczego. W tej niewielkiej miejscowości położonej nad brzegiem jeziora mieszkają zaledwie trzy rodziny. Jedna z nich prowadzi skromne gospodarstwo agroturystyczne. Cisza i spokój bijące z tego miejsca powodują, że jest to idealne lokum dla zabieganych i zmęczonych codziennością ludzi, bowiem daje im szansę by mogli w wyciszeniu odpocząć od trudów życia codziennego. Klienci dopisują sezonowo i są to raczej stali bywalcy. Jedną z takich grup, która co roku zapuszcza się w to miejsce jest paczka starych przyjaciół z młodzieńczych lat. To właśnie tutaj mogą się w pełni zrelaksować swoim towarzystwie. Niestety nawarstwione problemy z przeszłości, alkohol i dwuznaczne sytuację sprawiają że wybucha poważna awantura, gdzie każdy daje upust emocjom. Następnego dnia okazuje się, że 15-letnia Ada - córka Arka i Kamili - zniknęła bez śladu. Rozpoczyna się rozpaczliwa walka z czasem ale niestety bez skutku. Dziewczyna zaginęła. Po roku od tej tragedii do Żmijowiska powraca ojciec dziewczyny, który ostatni raz próbuje dowiedzieć się prawdy. Czy po takim czasie uda mu się znaleźć córkę? Pytań, jak i bohaterów, jest wielu. Czy możliwe jest, by zaginiona dziewczyna wciąż żyła? Moje zdanie: Nie będę ukrywać, że Wojciech Chmielarz zaskoczył mnie swoim kryminałem. Odszedł on tutaj od standardowej, klasycznej triady: zbrodnia - ofiara - śledztwo. Całą sytuację poznajemy jakoby od tyłu. Od końca historii poznajemy naszych bohaterów i krok po kroku rozszyfrowujemy przedstawiony motyw zabójstwa. Autor zastosował bardzo zgrabny zabieg opierający się na przeplataniu Wtedy (lato 2016), Teraz (lato 2017) i Pomiędzy. Dzięki temu wraz z obracaniem kolejnych kartek coraz lepiej poznajemy całą historię. To, co moim wybija tą powieść na tle innych, podobnych, to próba opisu ludzkiej mentalności. Jestem pod ogromnym wrażeniem jak dokładnie autor stworzył oryginalny dla każdej postaci rys psychologiczny. Możemy zajrzeć w zakamarki ich serc i znaleźć tam mnóstwo skrywanych od lat urazów, niechęci, podejrzliwości i poczucia krzywdy. Napięcia między bohaterami narastają przez całą książkę. Bo taka właśnie jest ta powieść, pełna negatywnych, a zarazem prawdziwych i ludzkich emocji, nasycona bólem i cierpieniem. Realności i "polskości" całej historii dodają także wzmianki, niekiedy dowcipnie, do aktualnej sytuacji społeczno - politycznej: 500+, itp. Niestety, pomimo tak wielu rewelacyjnych opinii „Żmijowisko” nie jest książką bez wad. Największy zarzut mam do języka, który jest pełen wulgaryzmów najgorszego gatunku, a którym posługują się bohaterowie zarówno młodzi jak i starsi. Denerwowały mnie także zbyt częste opisy zachowań fizjologicznych i wulgarny seks nastolatków po którym pozostawało duże zniesmaczenie. Ja wiem, że dzisiejsza młodzież nie jest idealna, ale niektóre, zbyt dosadne relacje wybranych zachowań mógł autor zostawić dla siebie. Summa summarum zakończenie książki wprawiło mnie w osłupienie, dlatego też pomimo kilku niedociągnięć warto było dotrzeć do ostatniej strony. Cała ta opowieść to przede wszystkim ludzkie „żmijowisko”! Ocena: 8/10 https://recenzowniaksiazkowa.blogspot.com/2019/04/zmijowisko-wojciech-chmielarz.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-09-2018 o godz 12:40 BartoszCzyta dodał recenzję:
Pomimo iż Żmijowisko dostałem w okresie premiery książki to minęło kilka tygodni zanim się za nią zabrałem. Miałem wrażenie, że ta książka była wszędzie. Co piąty post na Instagramie, dużo zdjęć na Facebooku i nie wspominając zachwalania przez X osób na stories. Nie potrafię zliczyć w tym momencie jak wiele razy właśnie przez to rozczarowała mnie jakaś książka. Dlatego postanowiłem poczekać chwilę i zabrać się za jej przeczytanie po tej całej fali zachwalania. Czy dołączyłem do fanów twórczości Wojciecha Chmielarza? No cóż.... "Mistrzowski thriller Wojciecha Chmielarza." YYYY. Nie do końca. Taką informację można znaleźć przy opisie tej książki w każdej z internetowych księgarni. Gdyby nie to zdanie książka zostałaby przeze mnie oceniona prawie maksymalnie. Żmijowisko z thrillerem coś wspólnego ma, ale całościowo książkę zaliczyłbym do literatury obyczajowej w głębszy sposób skupiającej się na aspektach psychologicznych swoich bohaterów. Ostatnie około 80 stron to rzeczywiście prawdziwie rasowy thriller, ale jednak reszty do tego bym nie zaliczył. Podchodząc do tej lektury byłem bardzo ciekawy, ponieważ kojarzyłem rozsyłane zapowiedzi z wydawnictwa z dwiema poprzednimi książkami autora, jednak nie zainteresował mnie ich opis na tyle by po nie sięgnąć. (Co oczywiście się teraz zmieniło i już planuję zakup - PRZEPRASZAM). Później internet zalał się pochlebnymi opiniami na temat Żmijowiska, więc grzechem byłoby nie sięgnąć i nie przekonać się na własnej skórze. Może to się wydać troszeczkę dziwne, ale pomimo żadnych wspólnych cech styl Wojciecha Chmielarza w pewnych kwestiach przypominał mi moją ukochaną autorkę, a chodzi tutaj o Tarryn Fischer. Ona jest mistrzynią kreowania swoich bohaterów. Pod względem psychologicznym robi to bezbłędnie, choćby przytaczając Fig z Bad mommy. W Żmijowisku w każdego bohatera zostało wciśnięte życie. Każdy z nich jest dynamiczny, charyzmatyczny i swoją drogą na tyle ciekawy, aby czytelnik chciał "rozbierać go na czynniki pierwsze". To jak w Żmijowisku bohaterowie są wykreowani zasługuje na ogromne uznanie. Nie często spotyka się autora, który nadaje powieści własne życie. Książka opowiada o o grupie przyjaciół ze studiów, którzy udają się do gospodarstwa agroturystycznego w Żmijowisku. Jednak to spotkanie prowadzi do zaginięcia jednej z córek wczasowiczów. Poszukiwania trwały dość długo jednak dziewczyna nie została odnaleziona. W noc przed zaginięciem Ady grupa przyjaciół podczas ogniska pod wpływem alkoholu odkopała pewną część przeszłości. Po upływie prawie roku ojciec Ady - Arek postanawia wrócić do miejsca gdzie zniknęła jego córka chcąc znaleźć odpowiedź co tak naprawdę się stało tamtej nocy. Na jaw wyjdą nowe fakty, które zaskoczą na pewno nie jednego czytelnika. Gdyby ta książka byłaby odrobinę krótsza może byłaby lepsza? Wielowątkowość tutaj raczej zaszkodziła, ponieważ trochę się na początku gubiłem z tymi wszystkimi bohaterami, ale nie jest to aż tak wielki minus. Po czasie idzie się przyzwyczaić. Samo zakończenie było bardzo dobre, ale przede wszystkim nieoczekiwane. Czytając Żmijowisko każdy jest dla ciebie podejrzanym i to mi się podobało w tej książce najbardziej. Kiedy już myślałem, że wiem kto za tym stoi okazywało się, że mam nowego podejrzanego. Za to ogromny plus! Podsumowując - książkę zaliczam do bardzo dobrych, ale na pewno nie mistrzowskiej :) www.bartoszczyta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2018 o godz 13:51 Katrina dodał recenzję:
Żmijowisko to niewielka wieś na Pomorzu. W znajdującej się w niej agroturystyce grupa dawnych znajomych organizuje zlot. Spotkanie kończy się jednak tragicznie: córka jednej z par, piętnastoletnia Ada, znika. Mimo poszukiwań dziewczyny nie udaje się znaleźć. Wojciech Chmielarz jest dla mnie autorem w pewnym sensie bliskim: pochodzimy z tej samej okolicy i choć dzielą nas w tym względzie lata, odbywaliśmy w tym samym miejscu praktyki. A ponieważ dodatkowo słyszałam o jego twórczości wiele dobrego, sięgnęłam po „Żmijowisko”. Mimo pewnych wymagań w stosunku do tej powieści nie spodziewałam się jednak, że trafię na tytuł, do którego nie mam żadnych zastrzeżeń, tym samym w końcu „spotykając” polskiego autora kryminałów, który naprawdę mi się spodobał. Choć „Żmijowisko” to thriller psychologiczny to nie ma się co oszukiwać: ta książka ma wiele wspólnego z kryminałem. Od takowego różni ją jedynie perspektywa: ta nie należy do śledczych, a osób w jakiś sposób związanych ze sprawą, którzy żyją ze świadomością zniknięcia nastoletniej dziewczyny. Mimo tego tak jak w dobrym kryminale czytelnik cały czas śledząc rozwój wypadków może sam próbować się domyślić, jak doszło do zaginięcia Ady i co z nią właściwie się stało. Konstrukcja tej powieści może początkowo wydać się dość chaotyczna. Nie tylko obserwujemy historię z trzech linii czasowych, ale też z perspektyw kilku różnych bohaterów. Chmielarz jednak dobrze wiedział, co robi, tworząc ten tytuł: wszystko przeplata się bardzo zgrabnie i naprawdę nie da się w tej historii zgubić. Zwłaszcza, że jego styl jest konkretny i w miarę prosty, bez dodatkowych udziwnień, takich jak bardzo poetycki język z dużą ilością porównań, czy nagłych przeskoków. Cały tekst bardzo dobrze zgrywa się w całość: jeśli nasi bohaterowie mówią o czynie z przeszłości to często do niej wracamy, a gdy w końcu znów jesteśmy w „aktualnej” linii czasowej postacie często wspominają o tym, co dopiero widzieliśmy. Dzięki temu powieść jest spójna i doskonale widać, że została przez autora bardzo dobrze skonstruowana. „Żmijowisko” to historia, która cały czas kręci się wokół zniknięcia Ady, jednak to nie jest jedyny poruszany przez nią temat. Głównych bohaterów powieści, a zwłaszcza ojca dziewczyny, Arka (który gra w niej najważniejsze skrzypce), poznajemy naprawdę dobrze. Chmielarz eksploruje ich przeszłość, aktualne i przeszłe poczynania. Daje nam wgląd w ich historie i zachowania. W wielu takich przypadkach autorzy za bardzo skupiają się na tej obyczajowej części, pisząc zbyt wiele o relacjach bohaterów, czy gotowaniu obiadów, ale na szczęście nie dotyczy to tego twórcy. Choć nie wszystkie tematy są bezpośrednio związane ze zniknięciem Ady to czujemy, że mogą mieć z nią jakiś związek, a nawet jeśli nie to podrzucają nam albo wskazówki, albo rozwijają bohaterów. W tym przypadku nie możemy mówić o „laniu wody” – tu każdy element i każda scena jest przemyślana i ma sens w kontekście całej historii. Choć w dalszym ciągu nie jest to thriller, który naprawdę sprawiłby, bym miała dreszcze to na pewno „Żmijowisko” trzyma czytelnika w napięciu. To książka, którą bardzo dobrze się czyta i która zapewnia bardzo dobrą rozrywkę. Książki Wojciecha Chmielarza pewnie prędzej czy później zagoszczą na mojej półce w większej ilości, a teraz nie pozostaje mi nic, jak tylko polecić ten tytuł każdemu zainteresowanemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-05-2018 o godz 14:57 Carmen dodał recenzję:
"Żmijowisko" Wojciecha Chmielarza to książka z polecenia, co do której miałam mieszane uczucia. Z jednej strony intrygujący opis, a z drugiej obawa jakiegoś niewiadomego pochodzenia. Być może chodziło o fakt popularności autora… im więcej się o kimś mówi, tym bardziej mam wrażenie, iż rozgłos to kwestia tylko i wyłącznie reklamy. Dałam się jednak przekonać i sięgnęłam po "Żmijowisko". Czy żałuję? Grupa 30-latków – znajomi ze studiów wraz z rodzinami – spędza wakacje w Żmijowisku, polskiej wsi. Jest alkohol, grill, rozmowy, dobra zabawa, ale jest również i ciemniejsza strona tego wypadu. Pojawiają się nieporozumienia, zawiść, żal, kłótnia, aż wreszcie coś znacznie poważniejszego – znika 15-letnia Ada, jedna z wczasowiczek. Jej rodzice odchodzą od zmysłów, jednak dziewczyny nie udaje się znaleźć. Rok później jej ojciec wraca do Żmijowiska, by raz jeszcze podjąć poszukiwania. Nie wszystkim się to jednak podoba. Piszę te słowa świeżo po lekturze i mam nieodparte wrażenie, iż natłok myśli będzie sprawcą chaotycznej opinii. Ale jak tu składnie formułować zdania, kiedy książka wzbudziła tak wiele emocji?! Już dawno nie czytałam tak realistycznej powieści. Styl Wojciecha Chmielarza jest niesamowity pod każdym względem. Absolutnie każdym. Podzielił książkę na cztery części, tworząc pewnego rodzaju układankę - wtedy, pomiędzy, teraz oraz potem. Przy czym "potem" pojawia się jedynie pod sam koniec książki. Brzmi trochę strasznie, z uwagi na wiele perspektyw, jednak w ogóle się tego nie odczuwa. Przepadłam tak szybko, że w ogóle mi one nie przeszkadzały, a wręcz przeciwnie. W końcu dzięki nim poznawałam kolejne drobne puzzle, które pomalutku ukazywały mi całość. Ogromne wrażenie zrobili na mnie bohaterowie. Niektórych nie chciałabym zaprosić do siebie i pozwólcie, iż nie napiszę dlaczego. To byłby spory nietakt z mojej strony, gdybym podała Wam ich jak na tacy, psując frajdę z potencjalnego czytania książki. Wiedzcie jednak, iż strona psychologiczna odgrywa tutaj ogromną rolę i nic nie jest oczywiste. Zniknięcie Ady było tak niespodziewane, a wątków tak wiele, że równie dobrze mogło uprowadzić ją okno albo mogła ją zabić furtka. Wojciech Chmielarz po mistrzowsku zrobił mi papkę z mózgu i właściwie jestem mu za to wdzięczna. Wyprowadził mnie w pole, przeraził, ale jednocześnie dostarczył potężnego kopa. "Żmijowisko" to thriller psychologiczny jakich mało. A koniec? Padniecie na twarz jako i ja padłam. A co powiem o emocjach? Najpierw ciekawość, a później niepokój. Im więcej autor ujawniał puzzli, tym bardziej przerażało mnie patrzenie na powstającą całość. Przerażała mnie prawdziwość, która nie była przesadzona ani o jotę. Na próżno szukać w tej historii kolorów, a nawet jak się jakiś znajdzie, będzie to kolor słabo widoczny, pastelowy, aż w końcu wyblakły. Autor gra nie tylko na emocjach czytelnika, ale i bohaterów. Wodzi za nos, straszy, a chwilami przestrzega. Bo nigdy nie należy tracić czujności. "Żmijowisko" Wojciecha Chmielarza to kawał porządnej historii, która może się dziać właśnie teraz niemalże w każdym miejscu na ziemi. Jest mroczna, straszna i niepokojąca, ale przecież taki właśnie jest świat. "Żmijowisko" to przemyślana, wciągająca, a przede wszystkim mocna historia, której zakończenie z pewnością będziecie chcieli poznać. I nawet nie podejrzewacie, jak bardzo będziecie w szoku…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-09-2019 o godz 13:35 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
To co zrobił w tej książce Wojciech Chmielarz, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Jest to jeden z najlepszych kryminałów jaki czytałam przez ostatnie pięć lat. Poziomem Wojciecha Chmielarza można na spokojnie zestawić z Robertem Małeckim, to ta sama najwyższa półka. Na pierwszy rzut oka fabuła może wydawać się nieco monotonna i trzeba się w nią trochę wciągnąć, ale właśnie to tak wcale nie wygląda. Bo ten Autor potrafi szarą rzeczywistość ująć wprost w genialny sposób. Można powiedzieć, że na początku w sumie niewiele się działo, była to raczej taka obyczajówka z elementami psychologicznymi. Ten początek to bardziej takie wniknięcie do historii, zapoznanie się z faktami, wdrążenie się w to żmijowisko. Najbardziej podobała mi się kreacja bohaterów, to w jaki sposób zostali oni przedstawieni, tacy nieidealni, wręcz daleko im było do czegokolwiek. Po drugie, ciężka atmosfera... Od pierwszego zdania czujemy, że coś wisi w powietrzu. Takie zjawisko już niejednokrotnie ukazało się w książkach takiego rodzaju, ale w Żmijowisku to przekroczyło pewną normę i stało się wręcz dopracowane niemal w każdym detalu. Nigdy nie przypuszczałabym, że ta końcówka tak wciśnie mnie w fotel, to jest aż niemożliwe. Byłam pewna, że tu już koniec, że wszystko już wiemy, a to dosłownie dwie strony i cała fabuła odwraca się o sto osiemdziesiąt stopni. Nie wpadłabym na takie zakończenie powieści, także ogromny plus dla pana Wojciecha. Nie przypuszczałabym, że to może się zakończyć w ten sposób. Tak jak mówiłam, bardzo podobali mi się bohaterowie. Ale ciężko jest mi tutaj cokolwiek o nich napisać, bo wiem jak to się zakończy, wiem kto jest winny zabójstwa i boję się, że mogłabym powiedzieć zdecydowanie za dużo. Ważne jest też to, że w książce poznajemy wydarzenia z przeszłości, które wydarzyły się rok temu, w okresie zaginięcia młodej dziewczyny. Jej ojciec, po roku powraca do miejscowości zaginięcia, do Żmijowiska i próbuje ponownie zadziałać, bo wszyscy mają nadzieję, że dziewczyna może jednak się odnajdzie. W międzyczasie poznajemy wydarzenia sprzed roku, przeplatają się one z tymi z terazniejszości. Książka od samego niemal początku zaskakuje i zaciekawia czytelnika. Jest dopracowana w każdym calu, a fabuła tak jakby sama się pisze... Polecam ją wszystkim. Opis fabuły Grupa znajomych ( około trzydziestki ) co roku zbiera swoje rodziny i wyjeżdża do tytułowego ,,Żmijowiska", aby wspólnie spędzić wakacje. Jest to bardzo mała wieś, ale cicha i spokojna, przynajmniej tak by się wydawało. Jest tam agroturystyka, jezioro, las i spokój. Nie jest to jednak spokojne spotkanie, bo znajomi pozwalają sobie, dużo piją, palą, biorą narkotyki, taka odskocznia od życia codziennego. To nie tylko dobra zabawa, wychodzą na jaw sekrety i tajemnice. Są też kłótnie i problem, zresztą jak zawsze. Ale nie zawsze drugiego dnia ginie osoba i słuch po niej ginie. Piętnastoletnia Ada znika. Wszyscy szukają jej i próbują rozwiązać sprawę zaginięcia, ale nikou się nie udaje. Jej ojciec próbuje po roku od zaginięcia powrócić i odnalezć Adę. Wszystko staje się jeszcze bardziej zagmatwane. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Marginesy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-08-2018 o godz 11:49 CherryLadyReads dodał recenzję:
Już sam opis zachęca do przeczytania tej powieści. I muszę powiedzieć, że najnowsza powieść Wojciecha Chmielarza jest warta poświęconego jej czasu! Książka podzielona jest na rozdziały: Wtedy, Teraz, Pomiędzy; które się przeplatają. Ale żeby jeszcze bardziej zmylić czytelnika, nie poznajemy historii chronologicznie. Powoli z kart książki wyłania się dramat rodziców, którzy podczas rodzinnego wyjazdu na wakacje tracą córkę. Ich ból, złość, bezradność i obopólne obwinianie się za tragedię, prowadzą do coraz większego rozpadu ich małżeństwa. Każdy z nich radzi sobie z tą sytuacją na swój sposób, niekiedy niezrozumiały dla drugiego członka rodziny i opinii publicznej. Trudno jest przeżyć żałobę i pogodzić się z losem, gdy ludzie cały czas rozdrapują ranę. Arek postanawia jeszcze raz poszukać córki i wraca do Żmijowiska poznać prawdę i znaleźć ślady, które przeoczyła policja prowadząc dochodzenie. Nie tylko on chce wyjaśnić tajemnicze okoliczności zaginięcia Ady. I choć mieszkańcy wsi są mu nieprzychylni, to może on liczyć na pomoc w swoim śledztwie. Książka świetnie oddaje emocje, zrozpaczonych i niemogących się pogodzić ze stratą dziecka, rodziców. Wzajemne obarczanie się odpowiedzialnością, wyrzucanie sobie błędów w wychowaniu i rodząca się z każdym dniem niechęć obojga małżonków, uwydatnia skalę problemu jakim jest trauma po zaginięciu dziecka. Niewiele małżeństw jest w stanie to przetrwać. Czy Arkowi i Kamili się uda? Autor doskonale opisał przemyślenia zbuntowanej nastolatki, wchodzącej w trudny wiek dojrzewania. Ada jest już znudzona ciągłymi wakacjami z rodzicami. Chciałaby wolne chwile spędzać ze swoimi rówieśnikami, przeżywać pierwsze miłości i rozczarowania, nawiązywać relacje i wymieniać się doświadczeniami. Zamiast tego musi opiekować się bratem i obserwować chłodne relacje rodziców. W agroturystyce pojawia się również dawna miłość Kamili ze swoją nową dziewczyną. I pomimo, że oboje zarzekają się, że to stare dzieje, jakaś niewyjaśniona siła ich do siebie pcha. Z tego nie może wyjść nic dobrego. Książkę czyta się szybko. Napięcie jest stopniowane, by na sam koniec osiągnąć punkt kulminacyjny. Czytelnik jeszcze długo po odłożeniu książki, analizuje wydarzenia jakie się w niej rozegrały. Zakończenie książki jest mocne. Przez całą powieść, przewija się kilku podejrzanych, którzy mogli mieć coś wspólnego z zaginięciem dziewczyny. Zbliżając się do końca powieści, byłam rozczarowana wyjaśnieniem okoliczności zaginięcia Ady, i już chciałam przez to książkę ocenić o stopień niżej. Jednak na kilku ostatnich stronach przeżyłam szok! Wojciech Chmielarz mnie tak zaskoczył, że oniemiałam z wrażenia, bo takiego rozwoju sprawy się nie spodziewałam. Autor udowodnił, że powieść została mocno przemyślana i jest to jedna z tych książek, których zakończenie wgniata w fotel. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić ją wam, szczególnie jeśli jesteście fanami thrillerów psychologicznych. https://czytampierwszy.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2018 o godz 11:03 Patrycja Cyrych dodał recenzję:
„Żmijowisko” W. Chmielarza to książka, która wciąga Cię od pierwszych stron. Niesamowity thriller psychologiczny, który przepełniony jest grozą, głębokimi emocjami i duszną atmosferą. Czy odważysz się wejść w siedlisko niejednej żmii? Książka opowiada o Arku i Kamili, którzy rodzinnie wyjeżdżają do agroturystyki, aby wspólnie odpocząć i się zabawić z przyjaciółmi z czasów studiów. Pewnej wakacyjnej nocy, kiedy rodzice biesiadują wspólnie ze znajomymi ich piętnastoletnia córka znika bez śladu. Historię odkrywamy stopniowo z trzech perspektyw czasowych: WTEDY (kiedy Ada zaginęła), POMIĘDZY (okres po zaginięciu) i TERAZ (chwila obecna). Chmielarz w ten sposób skonstruował niesamowity thriller, który pozwala czytelnikowi odkrywać stopniowo tajemnicę, poznawać grzechy i sekrety bohaterów, a także śledzić losy zaginionej. Cała historia bohaterów jest przepełniona ogromnym smutkiem i żalem po utracie dziecka, ale również bezradnością, skrywaną urazą, ogromną zazdrością, pożądaniem i mściwością. Autor poprzez historię o zaginionej dziewczynce pokazuje, jak ludzie potrafią być brutalni, jak prawda może zostać skryta poprzez własne grzechy, których się wstydzimy, które chcemy ukryć, których się boimy, a także te których sobie nie uświadamiamy. Czytając „Żmijowisko” czujemy pogardę, nienawiść i rozpacz, ale jednocześnie mamy świadomość, że wszystko wokół nas jest realne, a emocje prawdziwe. Chmielarz dosłownie przenosi nas do „Żmijowiska” i z każdą stroną podkłada kolejną żmiję. Sam tytuł książki oddaje całkowicie klimat powieści, każdy ma w sobie coś ze żmii, a zbierając w sobie negatywne emocji żmije zaczynają kąsać. A co jeżeli wokół jest więcej żmij niż nam się faktycznie wydaje? Warto również wspomnieć, że sam styl pisarski Chmielarza jest fenomenalny. Autor układa fabułę w sposób zaskakujący czytelnika, niosący radość z odkrywania tajemnicy. Cała fabuła ma dopracowany każdy szczegóły, ale jednocześnie pozwala czytelnikowi doszukiwać się własnych pomysłów na rozwiązanie tajemnicy i wyjaśnienie poszczególnych zachowań bohaterów. Mimo wielu momentów, kiedy ma się wrażenie, że znamy już rozwiązanie zagadki, autor w rewelacyjny sposób wyprowadza nas w pole i pokazuje, że nie jest tak jak nam się wydawało. Muszę przyznać, że cała książka, a zdecydowanie jej zakończenie to czysta petarda! Sama się go nie domyśliłam. Ciekawe czy wy poznacie prawdę o zaginięciu Ady. Zdecydowanie książka to fenomen, więc ocena maksymalna jej się należy. Polecam każdemu. www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-05-2018 o godz 20:29 Beti27 dodał recenzję:
Książki Wojciecha Chmielarza uwielbiam czytać. Jest naprawdę świetnym pisarzem, a każda kolejna książka tylko mnie w tym utwierdza. Tym razem jego najnowszy thriller psychologiczny "Żmijowisko" , który ukazał się nakładem Wydawnictwa Marginesy. Co roku grupa przyjaciół ze studiów wyjeżdża wspólnie ze swoimi rodzinami na wakacje. Tym razem trafiają do wsi Żmijowisko. Te wyjazdy są dla nich odskocznią dzięki, której odreagowują stres jaki towarzyszy im na co dzień. Wyścig szczurów, praca, która jest, nie wiadomo czy za chwilę będzie, problemy rodzinne, brak czasu dla dzieci. To wszystko czasem przerasta, trzeba to jakoś odreagować, a najlepiej jak jest alkohol i narkotyki. Niestety podczas jednej z takich imprez dochodzi do kłótni, miła atmosfera się kończy a wychodzą na wierzch ukrywane wcześniej pretensje i żale, otwierają się dawne rany, ktoś kogoś prawie topi. Następnego dnia Ada córka jednej z par znika. Nic nie dają poszukiwania jej, dziewczyny nie ma. Rok później do Żmijowiska przyjeżdża ojciec zaginionej Ady, chce jeszcze raz spróbować szukać dziewczynę. Może trafi na jakiś nowy trop, który pozwoli mu rozwiązać zagadkę zaginięcia córki. Jak się po pewnym czasie okazuje nie wraca tam sam ... Genialna książka, która trzyma przez cały czas w napięciu. Do samego końca, do zaskakującego, miażdżącego zakończenia. Chyba takiego nikt by się nie spodziewał, do końca jesteśmy zwodzeni i trzymani w niepewności. Historia pełna emocji, o uczuciach, kłamstwach, ludzkich słabościach, zdradzie i rozpadzie rodziny. Ujawnia oblicza ludzkiej natury. Bohaterowie są wyraziści, jest ich wielu, ale to zupełnie nie przeszkadza, wręcz czyni książkę jeszcze bardziej ciekawą, ich problemy i rozterki są bliskie życiu codziennemu każdego z nas. Pogoń za pieniądzem, za dostatnim życiem, dobrą pracą, kariera, ale i też problemy, masa problemów, ludzie, którzy nie umieją cieszyć się życiem, ciągle porównują się, obserwują swoje kariery, rodziny, czy samochody jakie posiadają. Zawiść i porównania nie są niczym dobrym, potrafią zniszczyć wszystko. Jak ludzie nie potrafią ze sobą do tego rozmawiać, to w końcu ta bomba musi eksplodować i może dojść do tragedii. Genialna książka :-) Czekam z niecierpliwością na kolejną książkę tego autora :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2018 o godz 07:51 Miss_inzynier dodał recenzję:
Kiedy tylko zobaczyłam okładkę książki „Żmijowisko” wiedziałam, że muszę czym prędzej ją przeczytać. Nie miałam wcześniej styczności z twórczością Wojciecha Chmielarza, tym bardziej jestem miło zaskoczona, jak bardzo wciągnął mnie ten thriller. Na pewno nie będzie to ostatnia jego książka, którą przeczytam. „Żmijowisko” to powieść o rodzicach którzy stracili dziecko. Córkę, która zniknęła podczas rodzinnego wyjazdu. Ojciec wraca po roku w to samo miejsce, aby kontynuować poszukiwania. Akcja dzieje się w tytułowym Żmijowisku, niewielkiej wsi gdzieś na pomorzu. Rodzinna Agroturystyka, zaraz po rodzicach dziewczyny, została najbardziej dotknięta zniknięciem nastolatki. Przez cały rok właściciele zdążyli odczuć finansowo jak zmniejszył się ruch w interesie. Zaś wątek syna właścicieli, Damiana i Sabiny- nowej mieszkanki wsi, to mocno angażujący emocje epizod. Niestety nie te pozytywne. Ta dziewczyna z Sopotu to najgorsze co może spotkać niedowartościowanego chłopaka z wioski. Od pierwszych chwil czytelnik wie, że to nie będzie nic dobrego. Żmijowisko to odpowiedni przymiotnik, nie tylko dla nazwy miejscowości… Przypadł mi do gustu sposób pisania Wojciecha Chmielarza. Wyczuwalna różnica w stylu, w zależności kto był w centrum uwagi rozdziału. Jeśli młodzież, to użyty jest bardziej młodzieżowy i wulgarny ton. Jeśli wiejscy dorośli to następował inny dobór słów niż u miastowych. Podobało mi się psychologiczne podejście do bohaterów, każdemu z nich autor poświęca trochę uwagi. Poszczególne postacie są ukazane w momencie tragicznych zdarzeń, po upływie kilku miesięcy oraz teraz, w rocznicę zaginięcia dziewczyny. Każdemu z nich daje szansę, aby czytelnik go poznał. Niekoniecznie polubił. Mnie osobiście żaden z nich nie przekonał. Im bliżej ich poznawałam tym większą wzbudzali niechęć. Po przeczytaniu zakończenia musiałam chwilę do siebie dojść. Nie spodziewałam się takiej bomby, chociaż teraz kalkulując na zimno, rzeczywiście autor daje trochę „znaków”. Polecam wyjadaczom, ale również amatorom kryminałów i wszelkich zacnych książek. Mam nadzieję, że pozostała twórczość Wojciecha Chmielarza jest tak samo dobra albo i lepsza. Jeśli masz ochotę jako pierwszy czytać takie książkowe skarby polecam www.czytampierwszy.pl .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Chmielarz Wojciech

Wojciech Chmielarz jest dziennikarzem oraz pisarzem, urodzonym w 1984 roku w Gliwicach. Dotychczas napisał kilkanaście książek – ostatnią, w 2020 roku, pt. „Wyrwa”. Specjalizuje się w pisaniu thrillerów, kryminałów oraz fantastyki. Do jego najpopularniejszych książek należą powieści z cyklu Jakuba Mortka oraz książka „Żmijowisko”, na podstawie której powstał serial.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Jadłonomia po polsku Dymek Marta
4.2/5
41,30 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szklany klosz Plath Sylvia
4.3/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Matki i córki Grabowska Ałbena
4.3/5
22,40 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Proszę bardzo Rottenberg Anda
5/5
34,56 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lato utraconych Kańtoch Anna
4.8/5
25,35 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mademoiselle Coco Marly Michelle
4.1/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ciąża dla facetów Woods Mark
5/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szadź Brejdygant Igor
4.4/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kąkol Papużanka Zośka
4.7/5
26,53 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Frida Mujica Barbara
4.2/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Córka fortuny Allende Isabel
0/5
28,54 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Rana Chmielarz Wojciech
4.3/5
25,68 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wyrwa Chmielarz Wojciech
4.2/5
25,37 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Podpalacz Chmielarz Wojciech
4.3/5
24,10 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Farma lalek Chmielarz Wojciech
4.5/5
26,02 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Przejęcie Chmielarz Wojciech
4.3/5
26,02 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Osiedle marzeń Chmielarz Wojciech
4.6/5
24,63 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Prosta sprawa Chmielarz Wojciech
4.5/5
25,37 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom sióstr Link Charlotte
4.5/5
29,43 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zjawa Czornyj Max
4.7/5
19,95 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Noc, kiedy umarła Blackhurst Jenny
4.1/5
28,15 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pokrzyk Puzyńska Katarzyna
4.3/5
26,93 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Zabawka Ziębiński Robert
4.4/5
26,96 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kształt serca Redondo Dolores
4.6/5
29,94 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wilkołak Chmielarz Wojciech
4.7/5
25,35 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cienie Chmielarz Wojciech
4.3/5
25,68 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wampir Chmielarz Wojciech
4.5/5
22,76 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zombie Chmielarz Wojciech
4.4/5
26,02 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Najszczęśliwsza Czornyj Max
4.2/5
28,44 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zadra Małecki Robert
4.4/5
23,57 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.