Żmijowisko (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

30,99 zł 39,90 zł (taniej o 22 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Mistrzowski thriller Wojciecha Chmielarza.
Ostatnie wspólne wakacje... Tragedia, która niszczy. Czas, który nie przynosi pocieszenia. Koniec, od którego nie ma ucieczki.

Grupa trzydziestolatków, przyjaciół ze studiów, co roku wyjeżdża wspólnie ze swoimi rodzinami na wakacje. Tym razem trafiają do zagubionej wśród jezior i lasów agroturystyki
w niewielkiej wsi Żmijowisko. Bawią się jak zwykle – odreagowując stres szybkiego wielkomiejskiego życia. Jest alkohol, są narkotyki. A także skrywane od lat urazy, dawne uczucia i wzajemne pretensje.

Podczas jednej z mocno zakrapianych imprez ktoś kogoś prawie topi. Wywiązuje się kłótnia, podczas której otwierają się dawne rany. Następnego dnia córka jednej z par, piętnastoletnia Ada, znika. Pomimo poszukiwań nikomu nie udaje się jej odnaleźć. Rozpływa się w powietrzu.

Rok później jej ojciec wraca do Żmijowiska, by podjąć ostatnią próbę odnalezienia córki.

"Ada była ciągle najważniejsza. Każdego dnia o niej myślałem, każdego. O tym, co się stało. O tym, co moglibyśmy zrobić inaczej."

Przez te dwanaście miesięcy znienawidziła go cała Polska. Ale – jak się okazuje – nie wraca tam sam…

"Żmijowisko" to opowieść o tragedii, która niszczy. O rodzinie, która musi stawić czoło próbie przekraczającej ludzkie wyobrażenia. Uczuciach, które trwają pomimo mijających lat i nie niosą pocieszenia. Zdradzie, bólu i miłości. Strachu, zbrodni i karze. O tym, ile jesteśmy w stanie zrobić dla naszych dzieci i jak wiele nas to kosztuje.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Żmijowisko
Autor: Chmielarz Wojciech
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Redakcja: Macios Karolina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-05-09
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 139 x 210 x 43
Indeks: 25537352
 
średnia 4,5
5
49
4
19
3
5
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
52 recenzje
5/5
07-05-2019 o godz 07:18 kerad6 dodał recenzję:
ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
19-04-2019 o godz 11:45 Anonim dodał recenzję:
Daję 2 gwiazdki, ponieważ to kawał dobrego rzemiosła literackiego i świetnie się to czyta; narracja jest gęste, postaci dopracowane, ale... No właśnie, jest jedno ale, albo nawet więcej niż jedno. To co się wydarzyło jest psychologicznie niemożliwe. Nie mogę spoilerować, więc nie rozwinę myśli, ale mam nadzieję, że po lekturze dojdziecie do tego samego wniosku. I drugie ale, ważniejsze - czytając miałem nieodparte wrażenie, że oglądam Belfra - te same zagrywki i schematy. Więc reasumując - zawód ogromny...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
10-04-2019 o godz 14:48 Werka Penar dodał recenzję:
"Żmijowisko" trafiło do mnie - zgadliście(!) - z kolejnego booktouru. Jako, że o samym Wojciechu Chmielarzu słyszałam już tyle dobrego, to gdy tylko zaczęły się zapisy do zabawy z tą właśnie książka, musiałam skorzystać. O książce: Żmijowisko to malutka wieś znajdująca się pośrodku niczego. W tej niewielkiej miejscowości położonej nad brzegiem jeziora mieszkają zaledwie trzy rodziny. Jedna z nich prowadzi skromne gospodarstwo agroturystyczne. Cisza i spokój bijące z tego miejsca powodują, że jest to idealne lokum dla zabieganych i zmęczonych codziennością ludzi, bowiem daje im szansę by mogli w wyciszeniu odpocząć od trudów życia codziennego. Klienci dopisują sezonowo i są to raczej stali bywalcy. Jedną z takich grup, która co roku zapuszcza się w to miejsce jest paczka starych przyjaciół z młodzieńczych lat. To właśnie tutaj mogą się w pełni zrelaksować swoim towarzystwie. Niestety nawarstwione problemy z przeszłości, alkohol i dwuznaczne sytuację sprawiają że wybucha poważna awantura, gdzie każdy daje upust emocjom. Następnego dnia okazuje się, że 15-letnia Ada - córka Arka i Kamili - zniknęła bez śladu. Rozpoczyna się rozpaczliwa walka z czasem ale niestety bez skutku. Dziewczyna zaginęła. Po roku od tej tragedii do Żmijowiska powraca ojciec dziewczyny, który ostatni raz próbuje dowiedzieć się prawdy. Czy po takim czasie uda mu się znaleźć córkę? Pytań, jak i bohaterów, jest wielu. Czy możliwe jest, by zaginiona dziewczyna wciąż żyła? Moje zdanie: Nie będę ukrywać, że Wojciech Chmielarz zaskoczył mnie swoim kryminałem. Odszedł on tutaj od standardowej, klasycznej triady: zbrodnia - ofiara - śledztwo. Całą sytuację poznajemy jakoby od tyłu. Od końca historii poznajemy naszych bohaterów i krok po kroku rozszyfrowujemy przedstawiony motyw zabójstwa. Autor zastosował bardzo zgrabny zabieg opierający się na przeplataniu Wtedy (lato 2016), Teraz (lato 2017) i Pomiędzy. Dzięki temu wraz z obracaniem kolejnych kartek coraz lepiej poznajemy całą historię. To, co moim wybija tą powieść na tle innych, podobnych, to próba opisu ludzkiej mentalności. Jestem pod ogromnym wrażeniem jak dokładnie autor stworzył oryginalny dla każdej postaci rys psychologiczny. Możemy zajrzeć w zakamarki ich serc i znaleźć tam mnóstwo skrywanych od lat urazów, niechęci, podejrzliwości i poczucia krzywdy. Napięcia między bohaterami narastają przez całą książkę. Bo taka właśnie jest ta powieść, pełna negatywnych, a zarazem prawdziwych i ludzkich emocji, nasycona bólem i cierpieniem. Realności i "polskości" całej historii dodają także wzmianki, niekiedy dowcipnie, do aktualnej sytuacji społeczno - politycznej: 500+, itp. Niestety, pomimo tak wielu rewelacyjnych opinii „Żmijowisko” nie jest książką bez wad. Największy zarzut mam do języka, który jest pełen wulgaryzmów najgorszego gatunku, a którym posługują się bohaterowie zarówno młodzi jak i starsi. Denerwowały mnie także zbyt częste opisy zachowań fizjologicznych i wulgarny seks nastolatków po którym pozostawało duże zniesmaczenie. Ja wiem, że dzisiejsza młodzież nie jest idealna, ale niektóre, zbyt dosadne relacje wybranych zachowań mógł autor zostawić dla siebie. Summa summarum zakończenie książki wprawiło mnie w osłupienie, dlatego też pomimo kilku niedociągnięć warto było dotrzeć do ostatniej strony. Cała ta opowieść to przede wszystkim ludzkie „żmijowisko”! Ocena: 8/10 https://recenzowniaksiazkowa.blogspot.com/2019/04/zmijowisko-wojciech-chmielarz.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
14-02-2019 o godz 09:23 ewa1may /EwaCzyta/ dodał recenzję:
ewa1may - O Żmijowisku Wojciecha Chmielarza napisano już bardzo dużo. Od siebie mogę dodać, że jest to bardzo mocna, mroczna i pesymistyczna książka.... Podoba mi się narracja, trójpodział czasowy, który bardziej komplikuje "zagwozdkę", ale nie to tu jest najważniejsze. Autor bardzo ciekawie i "po męsku" charakteryzuje bohaterów, przedstawicieli trzech pokoleń. Mnie do gustu przypadł ten uparty Szuwar, a najbardziej denerwowała Sabina - Merry. Smutne jest to pokolenie 30-tokilkulatków, które nie potrafi być dorosłe i pokolenie dzieciaków, które znów chce udowodnić sobie, że dorosłe jest..... Wiele wniosków i pytań nasuwa się po lekturze Żmijowiska; z czego wynika takie zachowanie tych ludzi? Moim zdaniem z braku zasad moralnych i roszczeniowosci, wszystko mi się należy- przyjemności, pieniądze, miłość.... Autor zwraca uwagę na wiele innych spraw: rasizm, układy wśród ludzi na stanowiskach, osobiste wojenki w pracy, manipulacja i łatwość ulegania wpływom wśród nastolatków itp., no to czytajcie.... . Ewa K.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-01-2019 o godz 10:51 czytacz.pl dodał recenzję:
Już widzę jak się na mnie rzuca z pięściami tłum wielbicieli tej książki. Wokół same echy i ochy, a ja tu marudzę. Połknęłam tę doskonałą pod względem dramaturgicznym opowieść praktycznie za jednym przysiadem, czerpiąc z lektury dużo przyjemności. Aż do zakończenia. Rzeczywiście, mnie również ono zaskoczyło. Niespodziewane pointy w thrillerach zazwyczaj mnie cieszą, dlaczego więc tym razem ten mechanizm nie zadziałał? Dlaczego pierwszą reakcją było niedowierzanie – zaraz, i to już wszystko? Co nie zagrało? Dojście do źródła niepokoju, zajęło mi trochę czasu. Z pomocą przyszedł sam Wojciech Chmielarz. W jednej ze scen wydawczyni namawia bohaterkę do napisania książki opartej na faktach, radząc, że aby pisać, trzeba czytać, a „Z zimną krwią”, to już w ogóle trzeba przeczytać dziesięć razy. Zmobilizowana w ten sposób do lektury książki od wielu lat odkładanej na potem, przeczytałam natychmiast arcydzieło Trumana Capote. Tylko raz, ale wystarczyło. Dlaczego więc nie zachwycam się tak zręcznie skonstruowaną fabułą? Ponieważ opisywana sytuacja nie miała prawa się wydarzyć. Jest nieprawdopodobna psychologicznie, po prostu fałszywa. Żeby jednak wyjaśnić dlaczego tak uważam, nie da się uniknąć spojlerów, więc lojalnie uprzedzam, że muszę dalej zdradzić, jak się to skończyło. Jeżeli nie chcecie tego wiedzieć, to jest właśnie ten moment, aby przerwać lekturę. Mężczyzna pod wpływem nagłego impulsu (odkrywa rzekomą zdradę) postanawia zamordować swoją żonę. Przez pomyłkę, zamiast żony zabija własną córkę. To jest pierwsza rzecz, w którą trudno mi uwierzyć - że nie rozpoznał, nawet będąc w stanie upojenia alkoholowego, kogo naprawdę atakuje. Że córka była tak samo ubrana i podobna do matki? Jakoś mnie to nie przekonuje. Facet podejmuje decyzję, żeby zatłuc żonę, bo poczuł do niej niepohamowaną nienawiść (sytuacja ekstremalnie emocjonalna), a niechcący zabija córkę, którą rzekomo kocha najbardziej na świecie. Czujecie tę antyczną tragedię niczym z „Króla Edypa”? Emocje powinny kotłować się w nim jak w martenowskim piecu i wychodzić przez skórę wszystkimi porami, a tymczasem mamy do czynienia z gościem, który zachowuje się jak zimna ryba. Przy pomocy przypadkowej osoby zakopuje zwłoki i dalej przez cały czas zachowuje się tak, jak gdyby nic się nie stało. Jakby to wszystko spłynęło po nim, jak po kaczce. Obserwujemy go przez rok i nie odnajdujemy ani krztyny wyrzutów sumienia. Zero emocji. Taka sytuacja mogłaby być prawdopodobna tylko w jednym przypadku, co właśnie opisuje Truman Capote – mężczyzna ma skłonności psychopatyczne. „U osobników tych występuje poważny spadek poziomu samokontroli umożliwiający otwartą manifestację prymitywnej przemocy zrodzonej z uprzednich doznań traumatycznych, obecnie nieuświadamianych”. A tymczasem, kiedy towarzyszymy bohaterowi w jego codziennym życiu, nie widzimy ani śladu takich doznań z przeszłości, niczego co mogłoby pomóc uzasadnić, dlaczego tak uczynił. Do tego przez cały czas przedstawiany nam jest jako ofiara spisku zazdrosnego rywala, więc, jak każda ofiara budzi sympatię. Nawet kiedy dowiadujemy się, na czym polegało jego przewinienie – pieniądze przeznaczone na poszukiwania córki przepuszcza w kasynie – takie zachowanie potrafimy zaakceptować, ponieważ wciąż mieści się to w granicach szeroko pojętej normy – po prostu odreagowuje traumę. Dopiero kiedy na samym końcu dowiadujemy się, że pieniądze posłużyły na opłacenie milczenia świadka zbrodni, możemy sobie wyrobić na temat bohatera inne zdanie, ale jest już za późno, bo książka się kończy. Ponieważ autor nie ukazuje psychiki bohatera od mrocznej strony, pozostaje nam tylko przyjąć do wiadomości, że w chwili popełnienia zbrodni zabójca był chwilowo niepoczytalny, co też jest niestety zbyt łatwym wyjściem i nie rozwiązuje problemu. Jeśli jest psychopatą, to w jakim celu autor postanowił to przed nami ukryć? Rozumiem, że wtedy nie byłoby aż tak wielkiego zaskoczenia, ale może byłoby prawdziwiej? Jeżeli zaś jest zwyczajnym, sfrustrowanym facetem, którego raz poniosło, to dlaczego później zachowuje się jak psychopata wyprany z uczuć? I tak źle i tak niedobrze. Tak mi teraz przyszło do głowy, że byłoby ciekawiej, gdyby Merry pojawiła się w Żmijowisku w tym samym czasie, co Ada, wtedy pole do wodzenia czytelnika za nos byłoby dużo większe. Zastanawiam się też, czy bohater nie byłby bardziej wiarygodny (bez rysu psychopaty), gdyby śmierć Ady była wynikiem spowodowanego przez niego nieszczęśliwego wypadku, a nie omyłkowym, ale jednak zabójstwem. Albo, gdyby przynajmniej zabójstwo było w afekcie. A nie było. Nawet najlepszy prawnik nie zdołałby tego udowodnić. Facet poszedł do lasu, wszystko przemyślał, wrócił i dopiero wtedy sięgnął po siekierę. Ale nie ma co gdybać. Lepiej poczekać na nową książkę Wojciecha Chmielarza. Jestem przekonana, że wreszcie pozytywnie mnie zaskoczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-12-2018 o godz 11:30 rafik.k1 dodał recenzję:
Bardzo dobra książka, obecnie jeden z lepszych polskich autorów jeżeli chodzi o kryminały.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-12-2018 o godz 10:13 Agata dodał recenzję:
Bardzo spodobała się książka mojej mamie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-12-2018 o godz 11:25 Anonim dodał recenzję:
polecam, daje do myślenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-12-2018 o godz 07:40 Radoslaw Gocał dodał recenzję:
Super książka,nasi pisarze przescigneli zachód o kilka długości
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2018 o godz 10:20 Sylwia Urbaniak dodał recenzję:
Jest świetna !!!!! Polecam tą książkę. !!!!!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-11-2018 o godz 11:55 Justyna dodał recenzję:
Fajna książka.od poczatku mozna bylo.sie domyslic kto byl sprawca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-10-2018 o godz 10:11 Domi czyta dodał recenzję:
"Żmijowisko" to samodzielna powieść Wojciecha Chmielarza, niebędąca częścią żadnej kryminalnej serii, z których jest znany. Tytuł frapujący, mnie przywodzący na myśl głowę znanej z mitologii greckiej gorgony, Meduzy, której głowę "zdobiły" splątane węże, a jej wzrok zamieniał w kamień. Nie da się ukryć, że fabuła powieści, jak również jej przesłanie, jest splątane niczym kłębowisko węży, a jej finał wprawia w dokumentne osłupienie. Więcej przeczytacie tutaj: https://www.domi-czyta.pl/2018/10/recenzja-zmijowisko-wojciech-chmielarz.html, a ponadto dowiecie się, czego najbardziej się boję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-09-2018 o godz 22:04 Zielona Małpa dodał recenzję:
Po Żmijowisko sięgnęłam z nieskrywaną przyjemnością. Wojciech Chmielarz do tej pory dwa razy porwał mnie w swoich książkach o komisarzu Mortce, więc przyszedł czas, żeby zobaczyć twórczość pisarza z nieco mniej policyjnej strony. Żmijowisko to nie thriller, jak zapowiada okładka, a raczej powieść mocno psychologiczna z dramatem zaginięcia w tle. Arek i Kamila spędzają wakacje ze znajomymi ze studiów w gospodarstwie agroturystycznym. Podczas turnusu ich nastoletnia córka znika bez śladu. Czy to porwanie? Czy może coś gorszego? A może Ada uciekła? Rok później Arek wraca do Żmijowiska, żeby podjąć kolejne próby odnalezienia córki. Pojawia się tam też Adaoma, która rok wcześniej także była na miejscu. Żmijowisko trzyma w napięciu, ale nie na tyle, żeby określić książkę thrillerem. Jest to raczej lekkie napięcie wywołane tajemnicą zaginięcia i stosunkami międzyludzkimi bohaterów. Nie wszyscy są szczęśliwi, nie wszyscy zadowoleni z życia... Historia podzielona została na trzy etapy, które przeplatają się na przestrzeni całej powieści. Jest tu opis wydarzeń z wakacji, kiedy Ada zaginęła, lata rok później, kiedy to ojciec Ady wraca do Żmijowiska i tego, co działo się na przestrzeni tego roku. Cała historia jest też opowiedziana z różnych punktów widzenia. Mimo tej mnogości czasów i perspektyw, autorowi udało się stworzyć spójną historię z dużym ładunkiem emocjonalnym. Dlatego książkę czyta się szybko i łatwo, ale po przeczytaniu jej treść nie ucieka od razu w eter. Refleksja pozostaje z czytelnikiem. Polecam tę książkę wszystkim niezdecydowanym. Książkę przeczytałam dzięki portalowi www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-09-2018 o godz 22:02 Zielona Małpa dodał recenzję:
Po Żmijowisko sięgnęłam z nieskrywaną przyjemnością. Wojciech Chmielarz do tej pory dwa razy porwał mnie w swoich książkach o komisarzu Mortce, więc przyszedł czas, żeby zobaczyć twórczość pisarza z nieco mniej policyjnej strony. Żmijowisko to nie thriller, jak zapowiada okładka, a raczej powieść mocno psychologiczna z dramatem zaginięcia w tle. Arek i Kamila spędzają wakacje ze znajomymi ze studiów w gospodarstwie agroturystycznym. Podczas turnusu ich nastoletnia córka znika bez śladu. Czy to porwanie? Czy może coś gorszego? A może Ada uciekła? Rok później Arek wraca do Żmijowiska, żeby podjąć kolejne próby odnalezienia córki. Pojawia się tam też Adaoma, która rok wcześniej także była na miejscu. Żmijowisko trzyma w napięciu, ale nie na tyle, żeby określić książkę thrillerem. Jest to raczej lekkie napięcie wywołane tajemnicą zaginięcia i stosunkami międzyludzkimi bohaterów. Nie wszyscy są szczęśliwi, nie wszyscy zadowoleni z życia... Historia podzielona została na trzy etapy, które przeplatają się na przestrzeni całej powieści. Jest tu opis wydarzeń z wakacji, kiedy Ada zaginęła, lata rok później, kiedy to ojciec Ady wraca do Żmijowiska i tego, co działo się na przestrzeni tego roku. Cała historia jest też opowiedziana z różnych punktów widzenia. Mimo tej mnogości czasów i perspektyw, autorowi udało się stworzyć spójną historię z dużym ładunkiem emocjonalnym. Dlatego książkę czyta się szybko i łatwo, ale po przeczytaniu jej treść nie ucieka od razu w eter. Refleksja pozostaje z czytelnikiem. Polecam tę książkę wszystkim niezdecydowanym. Książkę przeczytałam dzięki portalowi www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2018 o godz 13:51 Katrina dodał recenzję:
Żmijowisko to niewielka wieś na Pomorzu. W znajdującej się w niej agroturystyce grupa dawnych znajomych organizuje zlot. Spotkanie kończy się jednak tragicznie: córka jednej z par, piętnastoletnia Ada, znika. Mimo poszukiwań dziewczyny nie udaje się znaleźć. Wojciech Chmielarz jest dla mnie autorem w pewnym sensie bliskim: pochodzimy z tej samej okolicy i choć dzielą nas w tym względzie lata, odbywaliśmy w tym samym miejscu praktyki. A ponieważ dodatkowo słyszałam o jego twórczości wiele dobrego, sięgnęłam po „Żmijowisko”. Mimo pewnych wymagań w stosunku do tej powieści nie spodziewałam się jednak, że trafię na tytuł, do którego nie mam żadnych zastrzeżeń, tym samym w końcu „spotykając” polskiego autora kryminałów, który naprawdę mi się spodobał. Choć „Żmijowisko” to thriller psychologiczny to nie ma się co oszukiwać: ta książka ma wiele wspólnego z kryminałem. Od takowego różni ją jedynie perspektywa: ta nie należy do śledczych, a osób w jakiś sposób związanych ze sprawą, którzy żyją ze świadomością zniknięcia nastoletniej dziewczyny. Mimo tego tak jak w dobrym kryminale czytelnik cały czas śledząc rozwój wypadków może sam próbować się domyślić, jak doszło do zaginięcia Ady i co z nią właściwie się stało. Konstrukcja tej powieści może początkowo wydać się dość chaotyczna. Nie tylko obserwujemy historię z trzech linii czasowych, ale też z perspektyw kilku różnych bohaterów. Chmielarz jednak dobrze wiedział, co robi, tworząc ten tytuł: wszystko przeplata się bardzo zgrabnie i naprawdę nie da się w tej historii zgubić. Zwłaszcza, że jego styl jest konkretny i w miarę prosty, bez dodatkowych udziwnień, takich jak bardzo poetycki język z dużą ilością porównań, czy nagłych przeskoków. Cały tekst bardzo dobrze zgrywa się w całość: jeśli nasi bohaterowie mówią o czynie z przeszłości to często do niej wracamy, a gdy w końcu znów jesteśmy w „aktualnej” linii czasowej postacie często wspominają o tym, co dopiero widzieliśmy. Dzięki temu powieść jest spójna i doskonale widać, że została przez autora bardzo dobrze skonstruowana. „Żmijowisko” to historia, która cały czas kręci się wokół zniknięcia Ady, jednak to nie jest jedyny poruszany przez nią temat. Głównych bohaterów powieści, a zwłaszcza ojca dziewczyny, Arka (który gra w niej najważniejsze skrzypce), poznajemy naprawdę dobrze. Chmielarz eksploruje ich przeszłość, aktualne i przeszłe poczynania. Daje nam wgląd w ich historie i zachowania. W wielu takich przypadkach autorzy za bardzo skupiają się na tej obyczajowej części, pisząc zbyt wiele o relacjach bohaterów, czy gotowaniu obiadów, ale na szczęście nie dotyczy to tego twórcy. Choć nie wszystkie tematy są bezpośrednio związane ze zniknięciem Ady to czujemy, że mogą mieć z nią jakiś związek, a nawet jeśli nie to podrzucają nam albo wskazówki, albo rozwijają bohaterów. W tym przypadku nie możemy mówić o „laniu wody” – tu każdy element i każda scena jest przemyślana i ma sens w kontekście całej historii. Choć w dalszym ciągu nie jest to thriller, który naprawdę sprawiłby, bym miała dreszcze to na pewno „Żmijowisko” trzyma czytelnika w napięciu. To książka, którą bardzo dobrze się czyta i która zapewnia bardzo dobrą rozrywkę. Książki Wojciecha Chmielarza pewnie prędzej czy później zagoszczą na mojej półce w większej ilości, a teraz nie pozostaje mi nic, jak tylko polecić ten tytuł każdemu zainteresowanemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2018 o godz 11:03 Patrycja Cyrych dodał recenzję:
„Żmijowisko” W. Chmielarza to książka, która wciąga Cię od pierwszych stron. Niesamowity thriller psychologiczny, który przepełniony jest grozą, głębokimi emocjami i duszną atmosferą. Czy odważysz się wejść w siedlisko niejednej żmii? Książka opowiada o Arku i Kamili, którzy rodzinnie wyjeżdżają do agroturystyki, aby wspólnie odpocząć i się zabawić z przyjaciółmi z czasów studiów. Pewnej wakacyjnej nocy, kiedy rodzice biesiadują wspólnie ze znajomymi ich piętnastoletnia córka znika bez śladu. Historię odkrywamy stopniowo z trzech perspektyw czasowych: WTEDY (kiedy Ada zaginęła), POMIĘDZY (okres po zaginięciu) i TERAZ (chwila obecna). Chmielarz w ten sposób skonstruował niesamowity thriller, który pozwala czytelnikowi odkrywać stopniowo tajemnicę, poznawać grzechy i sekrety bohaterów, a także śledzić losy zaginionej. Cała historia bohaterów jest przepełniona ogromnym smutkiem i żalem po utracie dziecka, ale również bezradnością, skrywaną urazą, ogromną zazdrością, pożądaniem i mściwością. Autor poprzez historię o zaginionej dziewczynce pokazuje, jak ludzie potrafią być brutalni, jak prawda może zostać skryta poprzez własne grzechy, których się wstydzimy, które chcemy ukryć, których się boimy, a także te których sobie nie uświadamiamy. Czytając „Żmijowisko” czujemy pogardę, nienawiść i rozpacz, ale jednocześnie mamy świadomość, że wszystko wokół nas jest realne, a emocje prawdziwe. Chmielarz dosłownie przenosi nas do „Żmijowiska” i z każdą stroną podkłada kolejną żmiję. Sam tytuł książki oddaje całkowicie klimat powieści, każdy ma w sobie coś ze żmii, a zbierając w sobie negatywne emocji żmije zaczynają kąsać. A co jeżeli wokół jest więcej żmij niż nam się faktycznie wydaje? Warto również wspomnieć, że sam styl pisarski Chmielarza jest fenomenalny. Autor układa fabułę w sposób zaskakujący czytelnika, niosący radość z odkrywania tajemnicy. Cała fabuła ma dopracowany każdy szczegóły, ale jednocześnie pozwala czytelnikowi doszukiwać się własnych pomysłów na rozwiązanie tajemnicy i wyjaśnienie poszczególnych zachowań bohaterów. Mimo wielu momentów, kiedy ma się wrażenie, że znamy już rozwiązanie zagadki, autor w rewelacyjny sposób wyprowadza nas w pole i pokazuje, że nie jest tak jak nam się wydawało. Muszę przyznać, że cała książka, a zdecydowanie jej zakończenie to czysta petarda! Sama się go nie domyśliłam. Ciekawe czy wy poznacie prawdę o zaginięciu Ady. Zdecydowanie książka to fenomen, więc ocena maksymalna jej się należy. Polecam każdemu. www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-09-2018 o godz 07:22 Anonim dodał recenzję:
Niedawno wróciłam z urlopu. Wybyliśmy w znane nam miejsce, w którym możemy liczyć na cudownych ludzi zajmujących się naszymi dziećmi. Uważam, że też mam prawo wypocząć, więc nie męczą mnie wyrzuty sumienia, gdy zostawiam dzieci pod opieką animatorów, czerpiąc jak najwięcej z czasu dla siebie. Wiem, że są pod dobrą opieką, a miejsce jest tak bardzo dostosowane do dzieci, że nie ma możliwości, by zniknęły z terenu ośrodka. Jednak sprawa jest inna, gdy jedziemy gdzieś, gdzie takich wygód nie ma. Agroturystyka w środku lasu, nad jeziorem? Czemu nie? Świetna sprawa, ale wyjazd w takie miejsce wiążę się z tym, że oczy musimy mieć dookoła głowy. Bądźmy szczerzy – niech pierwszy rzuci kamień ten, kto choć na chwilę nie odwrócił wzroku od bawiących się dzieci. Komu nie zdarzyło się zagadać z koleżanką, pójść po wodę – cokolwiek? Właściwie nie trzeba nigdzie wyjeżdżać – wystarczy plac zabaw. Dziecko może zniknąć z naszego pola widzenia w każdym momencie. To właśnie tajemnicze zaginięcie dziecka staje się punktem wyjścia najnowszej książki Wojciecha Chmielarza – Żmijowisko. Taka tragedia spotkała Arka i Kamilę – rodziców nastoletniej Ady, która podczas wakacyjnego pobytu w tytułowym Żmijowisku zniknęła, zapadła się pod ziemię, po prostu wyparowała. Zrozpaczeni rodzice podejmują wszelkie możliwe kroki, by odnaleźć dziewczynę – bez skutku. Po roku od feralnej nocy ojciec Ady wraca do Żmijowiska, a my poznajemy całą historię ich rodzinnego wyjazdu oraz tego, co działo się po stracie dziecka, stając się jednocześnie uczestnikami aktualnych wydarzeń, których nie sposób w żaden sposób przewidzieć. Swój zachwyt nad Żmijowiskiem mogłabym wyrazić dwoma słowami: świetna książka. Choć słyszałam o niej wiele dobrego, to i tak przeleżała na moim regale sporo czasu od premiery i muszę Wam powiedzieć, że nie zasłużyła na to. Chmielarz stworzył bardzo dobry, do szpiku kości polski thriller psychologiczny. Dlaczego polski? Polska wieś z polskimi bolączkami, bohaterowie z typowo polskimi przywarami, kompleksami i uprzedzeniami. Jednak rozczaruje się ten, kto szuka w tej lekturze szalonych zwrotów akcji czy zapierających dech w piersiach wydarzeń. Jedno Wam gwarantuję – to drugie na pewno nastąpi pod koniec, bo finał tej powieści jest całkowicie nieprzewidywalny i wprawia czytelnika w osłupienie. Czy brak emocjonalnego szaleństwa podczas lektury to wada? Moim zdaniem nie. Nie w tym wypadku. Musimy zdać sobie sprawę, że nie jest to ani powieść sensacyjna, ani kryminał, ani typowy thriller. Jakby nie było, Żmijowisko to thriller psychologiczny, dlatego pisarz skupia się tutaj bardziej na bohaterach, a trzeba przyznać, że jest ich całkiem sporo. To determinuje fakt, że książkę rzeczywiście może czytać się nieco trudniej. Zgodzę się z niektórymi opiniami, że momentami autor mógłby nieco przyspieszyć i że wielowątkowość tej historii może odstraszać, jednak dla mnie nie stanowiło to żadnego problemu. To się po prostu czyta jednym tchem. Na plus działa również fakt, że nie miałam wrażenia wyciągnięcia historii z przysłowiowego kapelusza, co się czasami zdarza. Tragedia jakich wiele, konsekwencje jakich wiele, zakończenie… no nie, nie jest takie, jakich wiele. W swojej najnowszej książce Chmielarz poruszył kwestię dyskryminacji rasowej, czyniąc jedną z bohaterek Nigeryjkę, która – robiąc karierę w tak zwanym „szołbiznesie” – stara się za wszelką cenę udowodnić, że jest kimś więcej niż piękną kobietą. Doskonale również pokazuje, na czym polega bycie „psem ogrodnika” i do czego może prowadzić takie zachowanie. Autor skupia uwagę czytelnika również na kwestii nastolatków i ich życiu samopas. Naprawdę sporo tutaj wątków i wszystkie są niezwykle prawdziwe. Spędziłam z Wojciechem Chmielarzem weekend i muszę Wam powiedzieć, że był to jeden z lepszych weekendów. Chłonęłam Żmijowisko jak gąbka, próbując dociec, co stało się z Adą. Wyjaśnienie zwaliło mnie z nóg i pozostawiło w bezruchu jeszcze przez kilka minut po przeczytaniu ostatniej strony. Kiedy wszystko zostało poskładane do tak zwanej kupy, potwierdziło się moje przypuszczenie co do pisarza – jest genialny. Po prostu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-09-2018 o godz 10:09 luke77 dodał recenzję:
Bardzo dobry thriller. Zakończenie wbija w fotel. Ciekawa fabuła wpleciona w dzisiejsze czasy. Naprawdę polecam tą pozycje, przeczytana bardzo szybko
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-09-2018 o godz 12:40 BartoszCzyta dodał recenzję:
Pomimo iż Żmijowisko dostałem w okresie premiery książki to minęło kilka tygodni zanim się za nią zabrałem. Miałem wrażenie, że ta książka była wszędzie. Co piąty post na Instagramie, dużo zdjęć na Facebooku i nie wspominając zachwalania przez X osób na stories. Nie potrafię zliczyć w tym momencie jak wiele razy właśnie przez to rozczarowała mnie jakaś książka. Dlatego postanowiłem poczekać chwilę i zabrać się za jej przeczytanie po tej całej fali zachwalania. Czy dołączyłem do fanów twórczości Wojciecha Chmielarza? No cóż.... "Mistrzowski thriller Wojciecha Chmielarza." YYYY. Nie do końca. Taką informację można znaleźć przy opisie tej książki w każdej z internetowych księgarni. Gdyby nie to zdanie książka zostałaby przeze mnie oceniona prawie maksymalnie. Żmijowisko z thrillerem coś wspólnego ma, ale całościowo książkę zaliczyłbym do literatury obyczajowej w głębszy sposób skupiającej się na aspektach psychologicznych swoich bohaterów. Ostatnie około 80 stron to rzeczywiście prawdziwie rasowy thriller, ale jednak reszty do tego bym nie zaliczył. Podchodząc do tej lektury byłem bardzo ciekawy, ponieważ kojarzyłem rozsyłane zapowiedzi z wydawnictwa z dwiema poprzednimi książkami autora, jednak nie zainteresował mnie ich opis na tyle by po nie sięgnąć. (Co oczywiście się teraz zmieniło i już planuję zakup - PRZEPRASZAM). Później internet zalał się pochlebnymi opiniami na temat Żmijowiska, więc grzechem byłoby nie sięgnąć i nie przekonać się na własnej skórze. Może to się wydać troszeczkę dziwne, ale pomimo żadnych wspólnych cech styl Wojciecha Chmielarza w pewnych kwestiach przypominał mi moją ukochaną autorkę, a chodzi tutaj o Tarryn Fischer. Ona jest mistrzynią kreowania swoich bohaterów. Pod względem psychologicznym robi to bezbłędnie, choćby przytaczając Fig z Bad mommy. W Żmijowisku w każdego bohatera zostało wciśnięte życie. Każdy z nich jest dynamiczny, charyzmatyczny i swoją drogą na tyle ciekawy, aby czytelnik chciał "rozbierać go na czynniki pierwsze". To jak w Żmijowisku bohaterowie są wykreowani zasługuje na ogromne uznanie. Nie często spotyka się autora, który nadaje powieści własne życie. Książka opowiada o o grupie przyjaciół ze studiów, którzy udają się do gospodarstwa agroturystycznego w Żmijowisku. Jednak to spotkanie prowadzi do zaginięcia jednej z córek wczasowiczów. Poszukiwania trwały dość długo jednak dziewczyna nie została odnaleziona. W noc przed zaginięciem Ady grupa przyjaciół podczas ogniska pod wpływem alkoholu odkopała pewną część przeszłości. Po upływie prawie roku ojciec Ady - Arek postanawia wrócić do miejsca gdzie zniknęła jego córka chcąc znaleźć odpowiedź co tak naprawdę się stało tamtej nocy. Na jaw wyjdą nowe fakty, które zaskoczą na pewno nie jednego czytelnika. Gdyby ta książka byłaby odrobinę krótsza może byłaby lepsza? Wielowątkowość tutaj raczej zaszkodziła, ponieważ trochę się na początku gubiłem z tymi wszystkimi bohaterami, ale nie jest to aż tak wielki minus. Po czasie idzie się przyzwyczaić. Samo zakończenie było bardzo dobre, ale przede wszystkim nieoczekiwane. Czytając Żmijowisko każdy jest dla ciebie podejrzanym i to mi się podobało w tej książce najbardziej. Kiedy już myślałem, że wiem kto za tym stoi okazywało się, że mam nowego podejrzanego. Za to ogromny plus! Podsumowując - książkę zaliczam do bardzo dobrych, ale na pewno nie mistrzowskiej :) www.bartoszczyta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-09-2018 o godz 16:46 Anonim dodał recenzję:
Grupa znajomych trzydziestolatków postanawia spędzić wspólne wakacje w niewielkiej, urokliwej wsi – Żmijowisko. Zabierają oni także swoje rodziny. Miało być przyjemnie, jednak krzywdy doznane w przeszłości oraz złe wybory przyczyniają się do powstawania różnych spięć i awantur. Po jednej z nich pod ziemię zapada się nastoletnia Ada- córka jednej z par, a jej poszukiwania nie przynoszą rezultatu. Rok po tym wydarzeniu ojciec dziewczyny – Arek wraca do Żmijowiska i podejmuje ostatnią próbę odnalezienia swojej córki. „Czy tak naprawdę na tym ma polegać dorosłe życie? Na ciągłym poprawianiu wszystkiego i nieustających rozczarowaniach, bo to, co wydaje się tak blisko, na wyciągnięcie ręki, w ostatniej chwili ci umyka?” (s.117). Książka strasznie mi się podobała, ponieważ jest w sam raz- nie banalna, ale też nieprzekombinowana. Nie mogłam się od niej oderwać, natychmiast musiałam wiedzieć co będzie dalej. Otrzymujemy także ciekawy rys psychologiczny postaci, na które dodatkowo możemy spojrzeć z trzech różnych perspektyw czasowych - „wtedy” (nieszczęsne wakacje, na których zaginęła Ada) „teraz” (powrót ojca do Żmijowiska) oraz „pomiędzy” (losy bohaterów pomiędzy dwoma zdarzeniami). Autor porusza także tematy trudne, nad którymi warto pomyśleć. Ogromny plus za zaskakujące zakończenie! Nie będę narzekać, bo nie mam na co, Pan Wojciech Chmielarz zafundował mi kawał dobrej rozrywki oraz kaca książkowego – dziękuję 😊 Z czystym sumieniem polecam, a za możliwość przeczytania dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Chmielarz Wojciech

Żmijowisko Chmielarz Wojciech
4.1/5
26,76 zł
31,49 zł
Farma lalek Chmielarz Wojciech
4.6/5
23,36 zł
27,49 zł
Przejęcie Chmielarz Wojciech
5/5
23,36 zł
27,49 zł
Przejęcie Chmielarz Wojciech
4.7/5
23,36 zł
27,49 zł
Przejęcie Chmielarz Wojciech
4/5
30,99 zł
34,90 zł
Farma lalek Chmielarz Wojciech
4/5
30,99 zł
34,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kiedy zapada mrok Cabre Jaume
5/5
30,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zamiana Fleet Rebecca
3.6/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szwindel Ćwiek Jakub
4.4/5
29,49 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mnich Bartoś Tadeusz
4.2/5
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gaudi. Biografia Van Hensbergen Gijs
4.3/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Neurokomiks Ros Hana, Farinella Matteo
4.5/5
30,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szklany klosz Plath Sylvia
4/5
30,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabelska działka Ward J.R.
0/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pielęgniarki Watson Christie
4.5/5
27,93 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Cienie Chmielarz Wojciech
4.2/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Podpalacz Chmielarz Wojciech
4.3/5
29,49 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Farma lalek Chmielarz Wojciech
4.5/5
36,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wampir Chmielarz Wojciech
4.5/5
31,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Osiedle marzeń Chmielarz Wojciech
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Przejęcie Chmielarz Wojciech
4.0/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rewers Chmielarz Wojciech, Ćwirlej Ryszard...
3.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zombie Chmielarz Wojciech
4.4/5
36,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rana Chmielarz Wojciech
0/5
29,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Raj Guzowska Marta
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Czarny mercedes Majewski Janusz
4.0/5
33,99 zł
37,91 zł
strona produktu - rekomendacje Pasażer na gapę Bednarek Adrian
4.6/5
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Motyw X Ahnhem Stefan
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Około północy Czubaj Mariusz
4.7/5
24,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Siostry Minier Bernard
4.4/5
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kto mieszka za ścianą? Hunter Cara
4.1/5
36,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kredziarz Tudor C. J.
4.5/5
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Wieża milczenia Mróz Remigiusz
3.6/5
31,99 zł
34,95 zł
strona produktu - rekomendacje Pchła Potyra Anna
0/5
25,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje W cieniu prawa Mróz Remigiusz
5/5
31,43 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gra w oczko Kalinowski Grzegorz
4.1/5
18,45 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.