Żmijowisko (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,49 zł

Cena empik.com:
33,49 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Chmielarz Wojciech Książki | okładka miękka
33,49 zł
asb nad tabami
Chmielarz Wojciech Książki | okładka miękka
33,49 zł
asb nad tabami
Chmielarz Wojciech Książki | okładka miękka
31,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Mistrzowski thriller Wojciecha Chmielarza.
Ostatnie wspólne wakacje... Tragedia, która niszczy. Czas, który nie przynosi pocieszenia. Koniec, od którego nie ma ucieczki.

Grupa trzydziestolatków, przyjaciół ze studiów, co roku wyjeżdża wspólnie ze swoimi rodzinami na wakacje. Tym razem trafiają do zagubionej wśród jezior i lasów agroturystyki
w niewielkiej wsi Żmijowisko. Bawią się jak zwykle – odreagowując stres szybkiego wielkomiejskiego życia. Jest alkohol, są narkotyki. A także skrywane od lat urazy, dawne uczucia i wzajemne pretensje.

Podczas jednej z mocno zakrapianych imprez ktoś kogoś prawie topi. Wywiązuje się kłótnia, podczas której otwierają się dawne rany. Następnego dnia córka jednej z par, piętnastoletnia Ada, znika. Pomimo poszukiwań nikomu nie udaje się jej odnaleźć. Rozpływa się w powietrzu.

Rok później jej ojciec wraca do Żmijowiska, by podjąć ostatnią próbę odnalezienia córki.

"Ada była ciągle najważniejsza. Każdego dnia o niej myślałem, każdego. O tym, co się stało. O tym, co moglibyśmy zrobić inaczej."

Przez te dwanaście miesięcy znienawidziła go cała Polska. Ale – jak się okazuje – nie wraca tam sam…

"Żmijowisko" to opowieść o tragedii, która niszczy. O rodzinie, która musi stawić czoło próbie przekraczającej ludzkie wyobrażenia. Uczuciach, które trwają pomimo mijających lat i nie niosą pocieszenia. Zdradzie, bólu i miłości. Strachu, zbrodni i karze. O tym, ile jesteśmy w stanie zrobić dla naszych dzieci i jak wiele nas to kosztuje.

Wojciech Chmielarz (ur. 1984) – autor kryminałów, dziennikarz, zdobywca Nagrody Wielkiego Kalibru (2015), pięciokrotnie nominowany do tej nagrody. Publikował m.in. w "Pulsie Biznesu", "Pressie", "Nowej Fantastyce", "Pocisku" i "Polityce". Były redaktor naczelny serwisu internetowego niwserwis.pl, zajmującego się tematyką przestępczości zorganizowanej, terroryzmu i bezpieczeństwa międzynarodowego. Uznawany za jednego z najbardziej obiecujących pisarzy kryminalnych młodszego pokolenia. Autor cyklu powieści o komisarzu Jakubie Mortce: Podpalacz (2012), Farma lalek (2013), Przejęcie (2014), Osiedle marzeń (2016) i Cienie (2018), cyklu gliwickiego: Wampir (2015) i Zombie (2017) oraz postapokaliptycznej powieści Królowa głodu (2014). Mieszka w Warszawie.

Tytuł: Żmijowisko
Autor: Chmielarz Wojciech
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Redakcja: Macios Karolina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-05-09
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25537352
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
38
4
14
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
41 recenzji
30-10-2018 o godz 10:11 Domi czyta dodał recenzję:
"Żmijowisko" to samodzielna powieść Wojciecha Chmielarza, niebędąca częścią żadnej kryminalnej serii, z których jest znany. Tytuł frapujący, mnie przywodzący na myśl głowę znanej z mitologii greckiej gorgony, Meduzy, której głowę "zdobiły" splątane węże, a jej wzrok zamieniał w kamień. Nie da się ukryć, że fabuła powieści, jak również jej przesłanie, jest splątane niczym kłębowisko węży, a jej finał wprawia w dokumentne osłupienie. Więcej przeczytacie tutaj: https://www.domi-czyta.pl/2018/10/recenzja-zmijowisko-wojciech-chmielarz.html, a ponadto dowiecie się, czego najbardziej się boję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-09-2018 o godz 22:04 Zielona Małpa dodał recenzję:
Po Żmijowisko sięgnęłam z nieskrywaną przyjemnością. Wojciech Chmielarz do tej pory dwa razy porwał mnie w swoich książkach o komisarzu Mortce, więc przyszedł czas, żeby zobaczyć twórczość pisarza z nieco mniej policyjnej strony. Żmijowisko to nie thriller, jak zapowiada okładka, a raczej powieść mocno psychologiczna z dramatem zaginięcia w tle. Arek i Kamila spędzają wakacje ze znajomymi ze studiów w gospodarstwie agroturystycznym. Podczas turnusu ich nastoletnia córka znika bez śladu. Czy to porwanie? Czy może coś gorszego? A może Ada uciekła? Rok później Arek wraca do Żmijowiska, żeby podjąć kolejne próby odnalezienia córki. Pojawia się tam też Adaoma, która rok wcześniej także była na miejscu. Żmijowisko trzyma w napięciu, ale nie na tyle, żeby określić książkę thrillerem. Jest to raczej lekkie napięcie wywołane tajemnicą zaginięcia i stosunkami międzyludzkimi bohaterów. Nie wszyscy są szczęśliwi, nie wszyscy zadowoleni z życia... Historia podzielona została na trzy etapy, które przeplatają się na przestrzeni całej powieści. Jest tu opis wydarzeń z wakacji, kiedy Ada zaginęła, lata rok później, kiedy to ojciec Ady wraca do Żmijowiska i tego, co działo się na przestrzeni tego roku. Cała historia jest też opowiedziana z różnych punktów widzenia. Mimo tej mnogości czasów i perspektyw, autorowi udało się stworzyć spójną historię z dużym ładunkiem emocjonalnym. Dlatego książkę czyta się szybko i łatwo, ale po przeczytaniu jej treść nie ucieka od razu w eter. Refleksja pozostaje z czytelnikiem. Polecam tę książkę wszystkim niezdecydowanym. Książkę przeczytałam dzięki portalowi www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-09-2018 o godz 22:02 Zielona Małpa dodał recenzję:
Po Żmijowisko sięgnęłam z nieskrywaną przyjemnością. Wojciech Chmielarz do tej pory dwa razy porwał mnie w swoich książkach o komisarzu Mortce, więc przyszedł czas, żeby zobaczyć twórczość pisarza z nieco mniej policyjnej strony. Żmijowisko to nie thriller, jak zapowiada okładka, a raczej powieść mocno psychologiczna z dramatem zaginięcia w tle. Arek i Kamila spędzają wakacje ze znajomymi ze studiów w gospodarstwie agroturystycznym. Podczas turnusu ich nastoletnia córka znika bez śladu. Czy to porwanie? Czy może coś gorszego? A może Ada uciekła? Rok później Arek wraca do Żmijowiska, żeby podjąć kolejne próby odnalezienia córki. Pojawia się tam też Adaoma, która rok wcześniej także była na miejscu. Żmijowisko trzyma w napięciu, ale nie na tyle, żeby określić książkę thrillerem. Jest to raczej lekkie napięcie wywołane tajemnicą zaginięcia i stosunkami międzyludzkimi bohaterów. Nie wszyscy są szczęśliwi, nie wszyscy zadowoleni z życia... Historia podzielona została na trzy etapy, które przeplatają się na przestrzeni całej powieści. Jest tu opis wydarzeń z wakacji, kiedy Ada zaginęła, lata rok później, kiedy to ojciec Ady wraca do Żmijowiska i tego, co działo się na przestrzeni tego roku. Cała historia jest też opowiedziana z różnych punktów widzenia. Mimo tej mnogości czasów i perspektyw, autorowi udało się stworzyć spójną historię z dużym ładunkiem emocjonalnym. Dlatego książkę czyta się szybko i łatwo, ale po przeczytaniu jej treść nie ucieka od razu w eter. Refleksja pozostaje z czytelnikiem. Polecam tę książkę wszystkim niezdecydowanym. Książkę przeczytałam dzięki portalowi www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-09-2018 o godz 13:51 Katrina dodał recenzję:
Żmijowisko to niewielka wieś na Pomorzu. W znajdującej się w niej agroturystyce grupa dawnych znajomych organizuje zlot. Spotkanie kończy się jednak tragicznie: córka jednej z par, piętnastoletnia Ada, znika. Mimo poszukiwań dziewczyny nie udaje się znaleźć. Wojciech Chmielarz jest dla mnie autorem w pewnym sensie bliskim: pochodzimy z tej samej okolicy i choć dzielą nas w tym względzie lata, odbywaliśmy w tym samym miejscu praktyki. A ponieważ dodatkowo słyszałam o jego twórczości wiele dobrego, sięgnęłam po „Żmijowisko”. Mimo pewnych wymagań w stosunku do tej powieści nie spodziewałam się jednak, że trafię na tytuł, do którego nie mam żadnych zastrzeżeń, tym samym w końcu „spotykając” polskiego autora kryminałów, który naprawdę mi się spodobał. Choć „Żmijowisko” to thriller psychologiczny to nie ma się co oszukiwać: ta książka ma wiele wspólnego z kryminałem. Od takowego różni ją jedynie perspektywa: ta nie należy do śledczych, a osób w jakiś sposób związanych ze sprawą, którzy żyją ze świadomością zniknięcia nastoletniej dziewczyny. Mimo tego tak jak w dobrym kryminale czytelnik cały czas śledząc rozwój wypadków może sam próbować się domyślić, jak doszło do zaginięcia Ady i co z nią właściwie się stało. Konstrukcja tej powieści może początkowo wydać się dość chaotyczna. Nie tylko obserwujemy historię z trzech linii czasowych, ale też z perspektyw kilku różnych bohaterów. Chmielarz jednak dobrze wiedział, co robi, tworząc ten tytuł: wszystko przeplata się bardzo zgrabnie i naprawdę nie da się w tej historii zgubić. Zwłaszcza, że jego styl jest konkretny i w miarę prosty, bez dodatkowych udziwnień, takich jak bardzo poetycki język z dużą ilością porównań, czy nagłych przeskoków. Cały tekst bardzo dobrze zgrywa się w całość: jeśli nasi bohaterowie mówią o czynie z przeszłości to często do niej wracamy, a gdy w końcu znów jesteśmy w „aktualnej” linii czasowej postacie często wspominają o tym, co dopiero widzieliśmy. Dzięki temu powieść jest spójna i doskonale widać, że została przez autora bardzo dobrze skonstruowana. „Żmijowisko” to historia, która cały czas kręci się wokół zniknięcia Ady, jednak to nie jest jedyny poruszany przez nią temat. Głównych bohaterów powieści, a zwłaszcza ojca dziewczyny, Arka (który gra w niej najważniejsze skrzypce), poznajemy naprawdę dobrze. Chmielarz eksploruje ich przeszłość, aktualne i przeszłe poczynania. Daje nam wgląd w ich historie i zachowania. W wielu takich przypadkach autorzy za bardzo skupiają się na tej obyczajowej części, pisząc zbyt wiele o relacjach bohaterów, czy gotowaniu obiadów, ale na szczęście nie dotyczy to tego twórcy. Choć nie wszystkie tematy są bezpośrednio związane ze zniknięciem Ady to czujemy, że mogą mieć z nią jakiś związek, a nawet jeśli nie to podrzucają nam albo wskazówki, albo rozwijają bohaterów. W tym przypadku nie możemy mówić o „laniu wody” – tu każdy element i każda scena jest przemyślana i ma sens w kontekście całej historii. Choć w dalszym ciągu nie jest to thriller, który naprawdę sprawiłby, bym miała dreszcze to na pewno „Żmijowisko” trzyma czytelnika w napięciu. To książka, którą bardzo dobrze się czyta i która zapewnia bardzo dobrą rozrywkę. Książki Wojciecha Chmielarza pewnie prędzej czy później zagoszczą na mojej półce w większej ilości, a teraz nie pozostaje mi nic, jak tylko polecić ten tytuł każdemu zainteresowanemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-09-2018 o godz 11:03 Patrycja Cyrych dodał recenzję:
„Żmijowisko” W. Chmielarza to książka, która wciąga Cię od pierwszych stron. Niesamowity thriller psychologiczny, który przepełniony jest grozą, głębokimi emocjami i duszną atmosferą. Czy odważysz się wejść w siedlisko niejednej żmii? Książka opowiada o Arku i Kamili, którzy rodzinnie wyjeżdżają do agroturystyki, aby wspólnie odpocząć i się zabawić z przyjaciółmi z czasów studiów. Pewnej wakacyjnej nocy, kiedy rodzice biesiadują wspólnie ze znajomymi ich piętnastoletnia córka znika bez śladu. Historię odkrywamy stopniowo z trzech perspektyw czasowych: WTEDY (kiedy Ada zaginęła), POMIĘDZY (okres po zaginięciu) i TERAZ (chwila obecna). Chmielarz w ten sposób skonstruował niesamowity thriller, który pozwala czytelnikowi odkrywać stopniowo tajemnicę, poznawać grzechy i sekrety bohaterów, a także śledzić losy zaginionej. Cała historia bohaterów jest przepełniona ogromnym smutkiem i żalem po utracie dziecka, ale również bezradnością, skrywaną urazą, ogromną zazdrością, pożądaniem i mściwością. Autor poprzez historię o zaginionej dziewczynce pokazuje, jak ludzie potrafią być brutalni, jak prawda może zostać skryta poprzez własne grzechy, których się wstydzimy, które chcemy ukryć, których się boimy, a także te których sobie nie uświadamiamy. Czytając „Żmijowisko” czujemy pogardę, nienawiść i rozpacz, ale jednocześnie mamy świadomość, że wszystko wokół nas jest realne, a emocje prawdziwe. Chmielarz dosłownie przenosi nas do „Żmijowiska” i z każdą stroną podkłada kolejną żmiję. Sam tytuł książki oddaje całkowicie klimat powieści, każdy ma w sobie coś ze żmii, a zbierając w sobie negatywne emocji żmije zaczynają kąsać. A co jeżeli wokół jest więcej żmij niż nam się faktycznie wydaje? Warto również wspomnieć, że sam styl pisarski Chmielarza jest fenomenalny. Autor układa fabułę w sposób zaskakujący czytelnika, niosący radość z odkrywania tajemnicy. Cała fabuła ma dopracowany każdy szczegóły, ale jednocześnie pozwala czytelnikowi doszukiwać się własnych pomysłów na rozwiązanie tajemnicy i wyjaśnienie poszczególnych zachowań bohaterów. Mimo wielu momentów, kiedy ma się wrażenie, że znamy już rozwiązanie zagadki, autor w rewelacyjny sposób wyprowadza nas w pole i pokazuje, że nie jest tak jak nam się wydawało. Muszę przyznać, że cała książka, a zdecydowanie jej zakończenie to czysta petarda! Sama się go nie domyśliłam. Ciekawe czy wy poznacie prawdę o zaginięciu Ady. Zdecydowanie książka to fenomen, więc ocena maksymalna jej się należy. Polecam każdemu. www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2018 o godz 07:22 Anonim dodał recenzję:
Niedawno wróciłam z urlopu. Wybyliśmy w znane nam miejsce, w którym możemy liczyć na cudownych ludzi zajmujących się naszymi dziećmi. Uważam, że też mam prawo wypocząć, więc nie męczą mnie wyrzuty sumienia, gdy zostawiam dzieci pod opieką animatorów, czerpiąc jak najwięcej z czasu dla siebie. Wiem, że są pod dobrą opieką, a miejsce jest tak bardzo dostosowane do dzieci, że nie ma możliwości, by zniknęły z terenu ośrodka. Jednak sprawa jest inna, gdy jedziemy gdzieś, gdzie takich wygód nie ma. Agroturystyka w środku lasu, nad jeziorem? Czemu nie? Świetna sprawa, ale wyjazd w takie miejsce wiążę się z tym, że oczy musimy mieć dookoła głowy. Bądźmy szczerzy – niech pierwszy rzuci kamień ten, kto choć na chwilę nie odwrócił wzroku od bawiących się dzieci. Komu nie zdarzyło się zagadać z koleżanką, pójść po wodę – cokolwiek? Właściwie nie trzeba nigdzie wyjeżdżać – wystarczy plac zabaw. Dziecko może zniknąć z naszego pola widzenia w każdym momencie. To właśnie tajemnicze zaginięcie dziecka staje się punktem wyjścia najnowszej książki Wojciecha Chmielarza – Żmijowisko. Taka tragedia spotkała Arka i Kamilę – rodziców nastoletniej Ady, która podczas wakacyjnego pobytu w tytułowym Żmijowisku zniknęła, zapadła się pod ziemię, po prostu wyparowała. Zrozpaczeni rodzice podejmują wszelkie możliwe kroki, by odnaleźć dziewczynę – bez skutku. Po roku od feralnej nocy ojciec Ady wraca do Żmijowiska, a my poznajemy całą historię ich rodzinnego wyjazdu oraz tego, co działo się po stracie dziecka, stając się jednocześnie uczestnikami aktualnych wydarzeń, których nie sposób w żaden sposób przewidzieć. Swój zachwyt nad Żmijowiskiem mogłabym wyrazić dwoma słowami: świetna książka. Choć słyszałam o niej wiele dobrego, to i tak przeleżała na moim regale sporo czasu od premiery i muszę Wam powiedzieć, że nie zasłużyła na to. Chmielarz stworzył bardzo dobry, do szpiku kości polski thriller psychologiczny. Dlaczego polski? Polska wieś z polskimi bolączkami, bohaterowie z typowo polskimi przywarami, kompleksami i uprzedzeniami. Jednak rozczaruje się ten, kto szuka w tej lekturze szalonych zwrotów akcji czy zapierających dech w piersiach wydarzeń. Jedno Wam gwarantuję – to drugie na pewno nastąpi pod koniec, bo finał tej powieści jest całkowicie nieprzewidywalny i wprawia czytelnika w osłupienie. Czy brak emocjonalnego szaleństwa podczas lektury to wada? Moim zdaniem nie. Nie w tym wypadku. Musimy zdać sobie sprawę, że nie jest to ani powieść sensacyjna, ani kryminał, ani typowy thriller. Jakby nie było, Żmijowisko to thriller psychologiczny, dlatego pisarz skupia się tutaj bardziej na bohaterach, a trzeba przyznać, że jest ich całkiem sporo. To determinuje fakt, że książkę rzeczywiście może czytać się nieco trudniej. Zgodzę się z niektórymi opiniami, że momentami autor mógłby nieco przyspieszyć i że wielowątkowość tej historii może odstraszać, jednak dla mnie nie stanowiło to żadnego problemu. To się po prostu czyta jednym tchem. Na plus działa również fakt, że nie miałam wrażenia wyciągnięcia historii z przysłowiowego kapelusza, co się czasami zdarza. Tragedia jakich wiele, konsekwencje jakich wiele, zakończenie… no nie, nie jest takie, jakich wiele. W swojej najnowszej książce Chmielarz poruszył kwestię dyskryminacji rasowej, czyniąc jedną z bohaterek Nigeryjkę, która – robiąc karierę w tak zwanym „szołbiznesie” – stara się za wszelką cenę udowodnić, że jest kimś więcej niż piękną kobietą. Doskonale również pokazuje, na czym polega bycie „psem ogrodnika” i do czego może prowadzić takie zachowanie. Autor skupia uwagę czytelnika również na kwestii nastolatków i ich życiu samopas. Naprawdę sporo tutaj wątków i wszystkie są niezwykle prawdziwe. Spędziłam z Wojciechem Chmielarzem weekend i muszę Wam powiedzieć, że był to jeden z lepszych weekendów. Chłonęłam Żmijowisko jak gąbka, próbując dociec, co stało się z Adą. Wyjaśnienie zwaliło mnie z nóg i pozostawiło w bezruchu jeszcze przez kilka minut po przeczytaniu ostatniej strony. Kiedy wszystko zostało poskładane do tak zwanej kupy, potwierdziło się moje przypuszczenie co do pisarza – jest genialny. Po prostu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2018 o godz 10:09 luke77 dodał recenzję:
Bardzo dobry thriller. Zakończenie wbija w fotel. Ciekawa fabuła wpleciona w dzisiejsze czasy. Naprawdę polecam tą pozycje, przeczytana bardzo szybko
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2018 o godz 12:40 BartoszCzyta dodał recenzję:
Pomimo iż Żmijowisko dostałem w okresie premiery książki to minęło kilka tygodni zanim się za nią zabrałem. Miałem wrażenie, że ta książka była wszędzie. Co piąty post na Instagramie, dużo zdjęć na Facebooku i nie wspominając zachwalania przez X osób na stories. Nie potrafię zliczyć w tym momencie jak wiele razy właśnie przez to rozczarowała mnie jakaś książka. Dlatego postanowiłem poczekać chwilę i zabrać się za jej przeczytanie po tej całej fali zachwalania. Czy dołączyłem do fanów twórczości Wojciecha Chmielarza? No cóż.... "Mistrzowski thriller Wojciecha Chmielarza." YYYY. Nie do końca. Taką informację można znaleźć przy opisie tej książki w każdej z internetowych księgarni. Gdyby nie to zdanie książka zostałaby przeze mnie oceniona prawie maksymalnie. Żmijowisko z thrillerem coś wspólnego ma, ale całościowo książkę zaliczyłbym do literatury obyczajowej w głębszy sposób skupiającej się na aspektach psychologicznych swoich bohaterów. Ostatnie około 80 stron to rzeczywiście prawdziwie rasowy thriller, ale jednak reszty do tego bym nie zaliczył. Podchodząc do tej lektury byłem bardzo ciekawy, ponieważ kojarzyłem rozsyłane zapowiedzi z wydawnictwa z dwiema poprzednimi książkami autora, jednak nie zainteresował mnie ich opis na tyle by po nie sięgnąć. (Co oczywiście się teraz zmieniło i już planuję zakup - PRZEPRASZAM). Później internet zalał się pochlebnymi opiniami na temat Żmijowiska, więc grzechem byłoby nie sięgnąć i nie przekonać się na własnej skórze. Może to się wydać troszeczkę dziwne, ale pomimo żadnych wspólnych cech styl Wojciecha Chmielarza w pewnych kwestiach przypominał mi moją ukochaną autorkę, a chodzi tutaj o Tarryn Fischer. Ona jest mistrzynią kreowania swoich bohaterów. Pod względem psychologicznym robi to bezbłędnie, choćby przytaczając Fig z Bad mommy. W Żmijowisku w każdego bohatera zostało wciśnięte życie. Każdy z nich jest dynamiczny, charyzmatyczny i swoją drogą na tyle ciekawy, aby czytelnik chciał "rozbierać go na czynniki pierwsze". To jak w Żmijowisku bohaterowie są wykreowani zasługuje na ogromne uznanie. Nie często spotyka się autora, który nadaje powieści własne życie. Książka opowiada o o grupie przyjaciół ze studiów, którzy udają się do gospodarstwa agroturystycznego w Żmijowisku. Jednak to spotkanie prowadzi do zaginięcia jednej z córek wczasowiczów. Poszukiwania trwały dość długo jednak dziewczyna nie została odnaleziona. W noc przed zaginięciem Ady grupa przyjaciół podczas ogniska pod wpływem alkoholu odkopała pewną część przeszłości. Po upływie prawie roku ojciec Ady - Arek postanawia wrócić do miejsca gdzie zniknęła jego córka chcąc znaleźć odpowiedź co tak naprawdę się stało tamtej nocy. Na jaw wyjdą nowe fakty, które zaskoczą na pewno nie jednego czytelnika. Gdyby ta książka byłaby odrobinę krótsza może byłaby lepsza? Wielowątkowość tutaj raczej zaszkodziła, ponieważ trochę się na początku gubiłem z tymi wszystkimi bohaterami, ale nie jest to aż tak wielki minus. Po czasie idzie się przyzwyczaić. Samo zakończenie było bardzo dobre, ale przede wszystkim nieoczekiwane. Czytając Żmijowisko każdy jest dla ciebie podejrzanym i to mi się podobało w tej książce najbardziej. Kiedy już myślałem, że wiem kto za tym stoi okazywało się, że mam nowego podejrzanego. Za to ogromny plus! Podsumowując - książkę zaliczam do bardzo dobrych, ale na pewno nie mistrzowskiej :) www.bartoszczyta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2018 o godz 16:46 Anonim dodał recenzję:
Grupa znajomych trzydziestolatków postanawia spędzić wspólne wakacje w niewielkiej, urokliwej wsi – Żmijowisko. Zabierają oni także swoje rodziny. Miało być przyjemnie, jednak krzywdy doznane w przeszłości oraz złe wybory przyczyniają się do powstawania różnych spięć i awantur. Po jednej z nich pod ziemię zapada się nastoletnia Ada- córka jednej z par, a jej poszukiwania nie przynoszą rezultatu. Rok po tym wydarzeniu ojciec dziewczyny – Arek wraca do Żmijowiska i podejmuje ostatnią próbę odnalezienia swojej córki. „Czy tak naprawdę na tym ma polegać dorosłe życie? Na ciągłym poprawianiu wszystkiego i nieustających rozczarowaniach, bo to, co wydaje się tak blisko, na wyciągnięcie ręki, w ostatniej chwili ci umyka?” (s.117). Książka strasznie mi się podobała, ponieważ jest w sam raz- nie banalna, ale też nieprzekombinowana. Nie mogłam się od niej oderwać, natychmiast musiałam wiedzieć co będzie dalej. Otrzymujemy także ciekawy rys psychologiczny postaci, na które dodatkowo możemy spojrzeć z trzech różnych perspektyw czasowych - „wtedy” (nieszczęsne wakacje, na których zaginęła Ada) „teraz” (powrót ojca do Żmijowiska) oraz „pomiędzy” (losy bohaterów pomiędzy dwoma zdarzeniami). Autor porusza także tematy trudne, nad którymi warto pomyśleć. Ogromny plus za zaskakujące zakończenie! Nie będę narzekać, bo nie mam na co, Pan Wojciech Chmielarz zafundował mi kawał dobrej rozrywki oraz kaca książkowego – dziękuję 😊 Z czystym sumieniem polecam, a za możliwość przeczytania dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-08-2018 o godz 22:56 Anonim dodał recenzję:
Warto przeczytać. Do ostatniej strony trzyma w napięciu! niesamowita akcja, ciekawi bohaterowie. Uwaga! Wciąga
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-08-2018 o godz 11:49 CherryLadyReads dodał recenzję:
Już sam opis zachęca do przeczytania tej powieści. I muszę powiedzieć, że najnowsza powieść Wojciecha Chmielarza jest warta poświęconego jej czasu! Książka podzielona jest na rozdziały: Wtedy, Teraz, Pomiędzy; które się przeplatają. Ale żeby jeszcze bardziej zmylić czytelnika, nie poznajemy historii chronologicznie. Powoli z kart książki wyłania się dramat rodziców, którzy podczas rodzinnego wyjazdu na wakacje tracą córkę. Ich ból, złość, bezradność i obopólne obwinianie się za tragedię, prowadzą do coraz większego rozpadu ich małżeństwa. Każdy z nich radzi sobie z tą sytuacją na swój sposób, niekiedy niezrozumiały dla drugiego członka rodziny i opinii publicznej. Trudno jest przeżyć żałobę i pogodzić się z losem, gdy ludzie cały czas rozdrapują ranę. Arek postanawia jeszcze raz poszukać córki i wraca do Żmijowiska poznać prawdę i znaleźć ślady, które przeoczyła policja prowadząc dochodzenie. Nie tylko on chce wyjaśnić tajemnicze okoliczności zaginięcia Ady. I choć mieszkańcy wsi są mu nieprzychylni, to może on liczyć na pomoc w swoim śledztwie. Książka świetnie oddaje emocje, zrozpaczonych i niemogących się pogodzić ze stratą dziecka, rodziców. Wzajemne obarczanie się odpowiedzialnością, wyrzucanie sobie błędów w wychowaniu i rodząca się z każdym dniem niechęć obojga małżonków, uwydatnia skalę problemu jakim jest trauma po zaginięciu dziecka. Niewiele małżeństw jest w stanie to przetrwać. Czy Arkowi i Kamili się uda? Autor doskonale opisał przemyślenia zbuntowanej nastolatki, wchodzącej w trudny wiek dojrzewania. Ada jest już znudzona ciągłymi wakacjami z rodzicami. Chciałaby wolne chwile spędzać ze swoimi rówieśnikami, przeżywać pierwsze miłości i rozczarowania, nawiązywać relacje i wymieniać się doświadczeniami. Zamiast tego musi opiekować się bratem i obserwować chłodne relacje rodziców. W agroturystyce pojawia się również dawna miłość Kamili ze swoją nową dziewczyną. I pomimo, że oboje zarzekają się, że to stare dzieje, jakaś niewyjaśniona siła ich do siebie pcha. Z tego nie może wyjść nic dobrego. Książkę czyta się szybko. Napięcie jest stopniowane, by na sam koniec osiągnąć punkt kulminacyjny. Czytelnik jeszcze długo po odłożeniu książki, analizuje wydarzenia jakie się w niej rozegrały. Zakończenie książki jest mocne. Przez całą powieść, przewija się kilku podejrzanych, którzy mogli mieć coś wspólnego z zaginięciem dziewczyny. Zbliżając się do końca powieści, byłam rozczarowana wyjaśnieniem okoliczności zaginięcia Ady, i już chciałam przez to książkę ocenić o stopień niżej. Jednak na kilku ostatnich stronach przeżyłam szok! Wojciech Chmielarz mnie tak zaskoczył, że oniemiałam z wrażenia, bo takiego rozwoju sprawy się nie spodziewałam. Autor udowodnił, że powieść została mocno przemyślana i jest to jedna z tych książek, których zakończenie wgniata w fotel. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić ją wam, szczególnie jeśli jesteście fanami thrillerów psychologicznych. https://czytampierwszy.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-08-2018 o godz 00:58 Anonim dodał recenzję:
Cudowna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2018 o godz 10:16 Ewa dodał recenzję:
Jak dla mnie dłużyzny, słuchałam audiobooka więc strasznie trudno było ciągle słuchać o tym samym. Nie przepadam też za taką kombinowaną narracją, a właściwie przekombinowaną, Gubiłam się w czasie, bo nie słuchałam jednym ciągiem tylko z przerwami. Nie nazwałabym tego kryminałem tylko jakąś pseudopsychologiczną opowieścią o ludzkich ułomnościach. Chyba, żeby było ciekawiej to jeszcze opisy seksu – autor może pisać romanse. Tylko ja nie przepadam za takim grochem z kapustą… Zawiodłam się.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-08-2018 o godz 09:35 verna dodał recenzję:
Książka opowiada o pewnej grupie znajomych ze studiów, którzy spędzają urlop w miejscowość Żmijowisko - totalnym zadupiu . Jest to mała agroturystyczna wiocha położona w niedalekiej odległości od kilku niewielkich jezior i w leśnym gąszczu. Wyjazd paczki miał posłużyć jako odpoczynek od miejskiego, korporacyjnego zgiełku. Niestety stał się początkiem wielkiej tragedii. W trakcie jednej z imprez, na której oczywiście nie zabrakło alkoholu, zostają zbudzone dawne żale, pretensje i namiętności, ale co najgorsze - ginie nastoletnia, córka jednej z par wczasowiczów. Kilkudniowe poszukiwania nie kończą się sukcesem. Ada nie zostaje odnaleziona... Kiedy mija rok od tej tragedii, zmaltretowany psychicznie i fizycznie ojciec Ady postanawia po raz kolejny podjąć się próby znalezienia córki w leśnej gęstwinie Żmijowiska. Wielokrotnie, po przeczytaniu taj książki, można zadawać sobie pytania o naturę ludzką, w dodatku autor otwiera przed czytelnikiem przekrój przez dużą część społeczeństwa i szereg ról społecznych. Kim jest człowiek? A człowiek sukcesu? Dlaczego młodzież tak się zachowuje? Dlaczego matki są nieszczęśliwe? Jak zachowuje się człowiek, który dźwiga na swym sercu ciężar? To tylko kilka kwestii, a tych pytań jest znacznie, znacznie więcej. Wojciech Chmielarz w Żmijowisku opowiada historię, po której mamy tak wiele przemyśleń o wartości moralne, że ja do dzisiaj przezywam te historie. "Wracasz wypełniony wściekłością. Jesteś gotów to skończyć. I wtedy ją widzisz. Kobieta, która zmarnowała ci życie, nigdy nie powiedziała dziękuję, zdradziła cię, siedzi przy na wpół wygasłym ognisku. Te same blond włosy, ta sama pomarańczowa bluza. Przy stosie drewna leży mała siekierka. Podnosisz ją. Uderzasz. Każdy mógł się pomylić." Motyw zbrodni, ciągłe poszukiwania, podejrzenia nie odgrywają tutaj głównej roli lecz relacje między ludźmi. Jak jedno przykre zdarzenie, może zniszczyć rodzinę, człowieka. Jakiego stopnia może sięgać desperacja. Wiele postaci na początku wydaje się być stereotypowa, ale Wojciech Chmielarz na kartach swojej książki, pozwala nam ich stopniowo poznawać , co sprawia, że widać, że autor budował swoich bohaterów w bardzo przemyślany sposób. Na dodatek mamy różne retrospekcje, które nadają głębszy wgląd w ich życie i sprawiają, że owo wrażenie szablonowości zanika. Dopiero po przeczytaniu całości możemy zauważyć pewne postawy i zachowania sugerujące przynależność do konkretnej warstwy społecznej. Przykładem może być stereotyp dotyczący mieszkańców wsi. Bohaterowie Żmijowiska fascynują. Relacje między nimi są tak dobrze skonstruowane, że nie możemy przestać czytać tej książki. Wiele incydentów w trakcie lektury wydaje się być zupełnie niepowiązanych z istotą powieści, ale gdy poznajemy zakończenie te elementy układają się w całość i odkrywamy ich znaczenie. Ogromnym zaskoczeniem był finał tej historii, kilka ostatnich stron, na których akcja toczy się niezwykle szybko i zawiera masę informacji. To było coś, czego się zupełnie nie spodziewałam. Emocje przy czytaniu Żmijowiska były przeróżne. Najpierw ciekawość, a później niepokój. Im więcej autor ujawniał puzzli, tym bardziej przerażało mnie patrzenie na powstającą całość. Przerażała mnie prawdziwość, która nie była przesadzona. Autor gra nie tylko na emocjach czytelnika, ale i bohaterów. Wodzi za nos, straszy, a chwilami przestrzega. Bo nigdy nie należy tracić czujności. Tej książki nie mogłam odłożyć. Wciągnęła mnie absolutnie, po prostu musiałam dowiedzieć się jak to się wszystko skończy. A kończy się szokująco. Wyrywa serce i zostawia po sobie pustkę i pełen wachlarz pytań moralnych. "Wiele w Polsce się zmieniło i wiele się zmieni, ale jedno pozostanie niewzruszone aż do końca świata - przekonanie, że gorzała jest święta." czytampierwszy.pl ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2018 o godz 16:07 Anonim dodał recenzję:
Doskonały kryminał psychologiczny z przesłaniem,że czasem to co wydaje się nam oczywiste wcale takim nie jest i co z tego wynika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-08-2018 o godz 10:03 mst dodał recenzję:
Książkę szybko się czyta, chce się do niej wracać. Interesująca fabuła, odnośniki do aktualnych i bieżących wydarzeń. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-08-2018 o godz 00:30 anonymous dodał recenzję:
„Żmijowisko” to opowieść, która nie ma litości. Przez niemal całą historię skupiamy się na strefie psychicznej bohaterów. Staramy się zrozumieć ich wszystkie uczucia, jakie im towarzyszą. Złość, gniew, bezradność, miłość, strach. To jedne z nielicznych cech. Ile tak naprawdę rodzic jest w stanie zrobić aby odnaleźć swoje dziecko? Po tej lekturze myślę, że naprawdę wiele. Sama w sobie książka zapewnia nam szeroką gamę uczuć i sprawia, że chcemy coraz bardziej zagłębiać się w fabułę. Akcja, która jest rozbita w czasie, pozwala nam nieco więcej zrozumieć. Jednak czasami natłoku nowych informacji jest, aż tyle, że zaczynamy się gubić. Osobiście bardzo lubię czytać książki, które mają dno psychologiczne, stąd ja jestem zachwycona tą lekturą. Jednak liczę się z faktem, że będzie szerokie grono osób, któremu ta historia nie przypadnie do gustu. Liczne wulgaryzmy, używki, a także treści przeznaczone dla dorosłego grona odbiorców. Myślę, że w przypadku tej książki, to wszystko jest kwestią indywidualną. Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-08-2018 o godz 11:58 Dominika dodał recenzję:
Grupa przyjaciół po trzydziestce jak co roku wyjeżdża na wspólne wakacje ze swoimi rodzinami. Tym razem trafiają do ukrytej wśród jezior i lasów agroturystyki w niewielkiej wsi Żmijowisko. Bawią się jak zwykle, przy dużej ilości alkoholu i narkotykach. Podczas jednej z takich imprez ktoś próbuje kogoś utopić. Wywiązuje się kłótnia, podczas której wszystkie chowane urazy i pretensje wychodzą na jaw. Następnego dnia okazuje się, że brakuje Ady, piętnastoletniej córki jednej z par. Natychmiast zaczynają się poszukiwania, które nie przynoszą skutków. Rok później ojciec Ady wraca do Żmijowiska, by podjąć próbę odnalezienia córki, jednak nie jest tam mile widziany. Przez ostatnie dwanaście miesięcy został znienawidzony przez całą Polskę. Jak się okazuje, nie tylko on odwiedza wioskę. ¤ Żmijowisko to moja pierwsza styczność z piórem Wojciecha Chmielarza i podpisuję się pod wszelkimi pochlebnymi opiniami na temat jego twórczości. Historia od początku wciąga i sprawia, że trudno się od niej oderwać. Styl pisania i język jakim się posługuje autor, potęgują świetność tej książki. Bohaterzy są genialnie wykreowani, to mocne i wyraziste charaktery. Ukazanie ich uczuć, umożliwia poznanie stanów emocjonalnych postaci. Wiele incydentów w trakcie lektury wydaje się być zupełnie niepowiązanych z istotą powieści, ale gdy poznajemy zakończenie te elementy układają się w całość. Ogromnym zaskoczeniem był finał tej historii, kilka ostatnich stron. To było coś czego zupełnie się nie spodziewałam. Jeśli oczekujecie pełnej napięcia i zwrotów akcji, to ta powieść jest dla was. Z pewnością się nie zawiedziecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-07-2018 o godz 20:24 Ewa Kornacka-Gołąbek dodał recenzję:
wciągająca, zaskakująca puenta. Ostatni rozdział czyta się błyskawicznie i tu najwięcej się dzieje. Uwagi wymaga śledzenie akcji w czasie- liczne retrospekcje naprzemiennie z czasem obecnym i czasem" pomiędzy". Skłania do refleksji.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-07-2018 o godz 12:22 bozenkamik38 dodał recenzję:
Zdecydowanie polecam, jak każdą zresztą książkę tego autora. Ciekawa historia, intrygujące zakończenie. Z niecierpliwością czekam na następną książkę p.Chmielarza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ginekolodzy Thorwald Jurgen
33,67 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.