Zjadanie zwierząt (okładka  miękka, 06.2013)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Zjadanie zwierząt sprawiło, że zmieniłam sposób, w jaki jem.
Dałam tę książkę wszystkim, których kocham.
Natalie Portman
 
Jeśli znajdą się osoby, których nie przekona sugestywny sposób, w jaki Foer opisuje okropieństwa przemysłowej hodowli zwierząt, to znaczy, że są nieczułe albo głuche na głos rozsądku. Albo i jedno, i drugie.
J.M. Coetzee
 
Gdy Jonathanowi Safranowi Foerowi urodził się syn, chciał się dowiedzieć, jak powinien go karmić i czym naprawdę jest mięso. Skąd pochodzi? Jak się je produkuje? Jak traktowane są zwierzęta i czy to ważne? Jak zjadanie zwierząt wpływa na gospodarkę, społeczeństwo i środowisko? Wyniki tego śledztwa sprawiły, że stanął twarzą w twarz z rzeczywistością, której jako obywatel nie mógł zignorować, a jako pisarz nie mógł przemilczeć.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1072535423
Tytuł: Zjadanie zwierząt
Tytuł oryginalny: Eating Animals
Autor: Foer Jonathan Safran
Tłumaczenie: Dymirska Dominika
Wydawnictwo: Wydawnictwo Krytyki Politycznej
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2013-06-19
Rok wydania: 2013
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 209 x 25 x 132
Indeks: 13064396
średnia 3,9
5
19
4
4
3
1
2
4
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
25-08-2015 o godz 12:51 przez: Katarzyna | Zweryfikowany zakup
Lektura obowiązkowa, niestety nie dla każdego, bo większość ludzi woli nie wiedzieć, nie widzieć, udawać, że nic się nie dzieje, a szkoda, bo książkę powinien przeczytać każdy, choć pewnie nawet wtedy nie każdy by się obudził i zrozumiał co je, ale to już temat na zupełnie inną dyskusję. Wracając do książki, nabyłam przed urlopem, przeczytałam całą już w drodze na urlop, od tamtej pory mięsa już nie tknęłam. Książka nie epatuje okrucieństwem, mam wrażenie, że autor starał się ograniczyć drastyczne szczegóły do minimum, tak, żeby każdy z nas, po jej przeczytaniu, mógł podjąć decyzję, nie chwilową, nie niesiony skrajnymi emocjami ale w pełni świadomą, decyzję która tak naprawdę nie jest rezygnacją z czegoś tylko wyborem lepszej jakości życia przede wszystkim dla siebie a z korzyścią dla wszystkich istnień obecnych i przyszłych. Najbardziej dobijająca po lekturze tej książki nie jest jednak świadomość tego co ludzie zgotowali innym istnieniom na tym świecie ale świadomość, że osoby, które po tej lekturze będą miały podobne do moich refleksje, które po nią w ogóle sięgną, są niestety w mniejszości.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
12-08-2014 o godz 07:05 przez: Doma | Zweryfikowany zakup
To, co najbardziej porażające w tej książce, to ogromny ładunek czystej prawdy, którą w sobie zawiera. Jonathan Safran Foer opisuje przemysł mięsny, dociera do jego najskrytszych zakamarków, obnaża to, co nie miało wyjść na jaw, prezentuje całe okrucieństwo i zło, które w tym przemyśle dominują. "Zjadanie zwierząt", to lektura dla nas wszystkich: zarówno dla zagorzałych mięsożerców, jak i zadeklarowanych wegetarianów i weganów. Ci pierwsi, po przeczytaniu tej pozycji zastanowią się nad swoimi wyborami żywieniowymi, chociażby przy kolejnej wizycie w supermarkecie. Dla drugich treści zawarte w książce staną się silnym kontrargumentem, który wykorzystają w kolejnej dyskusji z "mięsożercą" lub na forum publicznym, żeby uświadomić innych, jak naprawdę wygląda chów zwierząt, a "wolny wybieg" powoli staje się określeniem abstrakcyjnym.
Po przeczytaniu "Zjadania zwierząt" stwierdziłam, że są dwa powody, dla których odbiorca może zdecydować o przejściu na wegetarianizm (bądź weganizm). Pierwszy, nieco egoistyczny, dotyczy naszego zdrowia, samopoczucia, zachowania jakiejś równowagi w naszym organizmie. Chcąc być zdrowszym, bardziej odpornym, należałoby odstawić sporą część produktów mięsnych. Ilość chemii, którą są karmione zwierzęta staje się zagrożeniem również dla konsumentów. Drugi powód jest czysto moralny i dotyczy wewnętrznej niezgody na krzywdzenie zwierząt. Nauka w swym rozwoju gna jak szalona, niemalże codziennie można usłyszeć o nowych odkryciach, np. o tym, że ryby posiadają nocyreceptory, zatem tak jak ludzie odczuwają ból. Zatem, pytam jako zwykły konsument i obserwator, czy nie mamy do czynienia z paradoksem? Naukowcy utwierdzają nas w przekonaniu, że zwierzęta również odczuwają, że tak jak ludzie cierpią, jednak my wciąż zabijamy, wciąż rozwijamy przemysł mięsny i rybny, jakby na siłę chcąc potwierdzić tezy naukowe. Nie o to w tym chodzi. Zmiana diety to pierwszy krok na drodze do zmiany życia zwierząt. A książka Jonathana Safrana Foera to pierwszy krok na drodze do zmiany diety.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
11-02-2016 o godz 09:33 przez: Agnieszka F. | Zweryfikowany zakup
Książka przedstawiające okrutne fakty na temat hodowli przemysłowej. Uważam, że po przeczytaniu tej książki zmienia się pogląd dot. stwierdzenia: "mięso jest zdrowe, trzeba jeść mięso". Jest odwrotnie, mięso z dzisiejszych hodowli nie jest zdrowe, szkodzi człowiekowi i nie powinno się go jeść...!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
07-11-2014 o godz 14:08 przez: olejnik78 | Zweryfikowany zakup
Ostatnio w naszym kraju zawrzało. Powód – ubój rytualny. Były manifestacje, protesty zarówno zwolenników jak i przeciwników. Pojawiły się mocne słowa: mordowanie i antysemityzm. Jak dla mnie jedynym argumentem w tej całej sprawie była inwektywa i to z obu stron. Jak zwykle brak rzetelnej i pogłębionej debaty. Ale nadal się gotuje! Dlatego moja nowa recenzja będzie się wpisywać w tą tematykę idealnie. Zbieg okoliczności. „Zjadanie zwierząt” Jonathana Safrana Foer'a, autora takich bestsellerów jak choćby „Wszystko jest iluminacją” czy „Strasznie głośno, niesamowicie blisko”. Tym razem żadnej fikcji literackiej. Tym razem coś na kształt reportażu. Po narodzinach syna, autor postanawia bardziej zadbać o to jak żyje i co je. Poszukuje, zbiera materiały, czyta, przeprowadza wywiady i tak rodzi sie właśnie ta pozycja, pokłosie kilku lat zgłebiania tematu przemysłowej hodowli zwierząt, nieodłącznego elementu naszej rzeczywistości. Choć Foer kilkakrotnie przymierzał się do przejścia na dietę wegetariańską, to szło mu różnie. Trochę był na tej diecie, trochę nie. Autor analizuje siebie, swoją rodzinę i jej sposób życia, jedzenia na przestrzeni czasu. Przypatruje się rynkowi amerykańskiemu i wielkim korporacjom, które "zaopatrują" tamtejsze stoły. Jestu o cierpieniu, o patogenach, o gnoju, Dobrze się stało, że taka książka jest, mną wstrząsnęło. Nie mogłam jeść dwa dni. Nie spodziewałam się tego. O wielu sprawach wiem lub, co najmniej zdaję sobie sprawę, że tak może być, ale nie myślę o tym na co dzień, na pewno nie w czasie zakupów, obiadu, grilla. I to jest przerażające.

„Stosowanie chowu przemysłowego to kwestia mentalności zorientowanej na maksymalna redukcje kosztów produkcji (…)” [38]

„Każdego roku z hodowli świń wywozi się około 3,5 tysiąca ton gnoju, z kurzej fermy 3 tysiące, a z tuczarni bydła 150 tysięcy.” [198]

„Przemysł hodowlany powoduje emisje 40 procent więcej gazów cieplarnianych niż transport. To najważniejsza przyczyna zmiany klimatu.” [49]

„(…) do wrzątku często wrzuca się jeszcze przytomne ptaki. (…) Ponieważ do kotła z wrzącą woda trafiają umazane odchodami pióra, wśród ptaków dochodzi do zakażeń patogenami (…)”. [150]

„Na potajemnym nagraniu jednej z hodowli świń w Karolinie Północnej widać, jak pracownicy biją zwierzęta, tłuką metalowymi pałkami ciężarne maciory i wpychają rozgrzane metalowe pręty w ich odbyty i pochwy” [205]

„Ogłuszacz celuje wielkim pistoletem pneumatycznym pomiędzy oczy zwierzęcia. Stalowy pocisk przebija czaszkę i cofa się, zabijając lub pozbawiając zwierzę przytomności. Czasem pocisk jedynie oszałamia zwierzę, które albo pozostaje świadome, albo nagle budzi się podczas procesu „obróbki.” [260]

Autor nie poucza, nie nakazuje, nie wyszydza. Nie brnie w utopijna wizję świata, który zamieszkują wyłącznie weganie. I to jest plus tej książki - bogate spectrum kulturowe, historyczne i faktograficzne. Nie ma tu żadnej agitacji. Są wypowiedzi hodowców bydła i drobiu, członków organizacji PETA, pracowników wielkich ubojni przemysłowych, wegetarian, drobnych hodowców. Opisy metod hodowli, transportu i uboju przemysłowego są drastyczne, być może ludzie, którzy tam pracują, zobojętnieli już na cierpnie. Nie wiem. Wprowadzanie zmian w biologiczny rytm zwierząt, karmienie i faszerowanie ich lekami, hormonami, antybiotykami ma wpływ bezpośrednio na człowieka i dzieje się za jego przyzwoleniem (!). MY to w końcu ugotujemy, usmażymy, zapeklujemy, udusimy, ususzymy, przerobimy. H5N1, H1N1. Jesteśmy częścią tego procesu i procederu. Myślę, że warto wiedzieć w co się bawimy. Ile cierpnienia stoi za naszym grillowanym karczkiem, serem, miodem albo kalmarami.

Co do stylu i struktury, to książka na początku mnie drażniła - wspomnienia o babci, próba stworzenia glosariusza (?), trochę powtórzeń, jakoś nie spójnie. Momentami źle się czytało, wrażenie zbyt dosłownego tłumaczenia. Dodatkowo autor miesza formuły, nadając książce postmodernistyczny rys, może zbyt frywolnie jak na taki temat.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-05-2014 o godz 09:21 przez: Marta Szałacińska | Zweryfikowany zakup
Lektura dla każdego - bez względu na upodobania/przekonania kulinarne. Już-wegetarianie znajdą w niej wiele argumentów popartych rozsądnymi badaniami, którymi mogą śmiało posługiwać się w dyskusjach za/przeciw. Niezdecydowani-wegetarianie odnajdą motywację do podjęcia ostatecznej decyzji. Trzeba być zupełnie pozbawionym wrażliwości, żeby po tej książce nie zawahać się na kolejnym grillu - karkówka może nie być tak oczywistym wyborem.
Autor nie namawia, nie stara się wywołać wyrzutów sumienia - kładzie twarde argumenty na stole i pozwala każdemu podjąć własną decyzją.
Zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
23-12-2015 o godz 20:09 przez: luban1 | Zweryfikowany zakup
Autor prezentuje swoje poglądy na wegetarianizm oraz od kuchni biznes zwiazany z produkcją miesa. Przedstawia sytuację przemysłu amerykańskiego, w którym pęd za popytem i maksymalizacją zysków jest ważniejsza niekiedy i od jakości. Wiele szczegółów zawartych w tej książce jest ważnych i ciekawych. Dobra, mocna i dosadna miejscami lektura. Kto nie lubi wiedzieć jak się "produkuje" mięso, zwłaszcza drób, nie powinien czytać tej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-03-2014 o godz 09:15 przez: Luiza Więckowska | Zweryfikowany zakup
Gorąco zachęcam do przeczytania ksiązki. Czyta się ją jednym tchem. Autor nikogo nie namawia do rezygnowania z jedzenia mięsa. Autor jedynie zdradza tajniki przemysłu mięsnego, pokazuje jak działają korporacje "rolnicze", przytacza liczne, bardzo ciekawe odkrycia nauki. Autor czyni to w taki spoób, że nie sposób nudzić się. Warto wiedzieć, warto być świadomym, warto przemyśleć, a może w końcu zmienić zwoje wybory na lepsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
17-02-2018 o godz 01:55 przez: Bogdan Uscinau | Zweryfikowany zakup
Wspaniała książka, każdy musi przeczytać, moja dziewczyna otrzymała jako prezent!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
25-08-2015 o godz 01:36 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
2/5
08-07-2015 o godz 16:27 przez: Nat | Zweryfikowany zakup
Daję 5/5, pomimo że system sam wcisnął mi 2 gwiazdki (?). Książka jest niesamowicie rzetelnym źródłem informacji, dlatego jest tak dobra. Oprócz tego nie narzuca, ale pokazuje, dzięki czemu przekonuje. Ja ją czytałam będąc już wegetarianką, ale i tak mnie wciągnęła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-10-2015 o godz 18:55 przez: JT | Zweryfikowany zakup
Chciałem dać 5 gwiazdek, ale przez przypadek dałem 4 - naprawdę świetna ksiazka w które jesta bardzo cenne informacje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-01-2019 o godz 08:16 przez: bladekurcze | Zweryfikowany zakup
Świetna, napisana z humorem mimo, że tematyka książki by na to nie wskazywała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2016 o godz 09:33 przez: monqua | Zweryfikowany zakup
Swietna ksiazka, kazdy powinien ja przeczytac. Zmienila mnie na lepsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-10-2014 o godz 20:22 przez: iwonka_sl
Od lat nie czułam się najlepiej z jedzeniem mięsa. Rzadko, ale jednak jadałam. Mam psy i ostatnio jak dla nich gotowałam mięso, robiło mi się niedobrze np. jak czułam zapach gotowanego schabu, jak oddzielałam mięso od kości kurczaka czy kroiłam ugotowane kurczęce serduszka, które moje psy uwielbiają. Ostatnio dostali dosłownie po kawałeczku, bo miałam odruch wymiotny. Dlatego zdecydowałam się na kupienie książki. Książka z kolei uświadomiła mi, że mam wybór. Od lat broniłam się przed obejrzeniem jakiegokolwiek filmu o tym, jak traktowane są zwierzęta na farmach korporacyjnych czy w rzeźniach, uważałam, że jestem na to zbyt wrażliwa i za bardzo kocham zwierzęta, że nie będę potem mogła spać po nocach. Co za absurd! Po przeczytaniu książki zrozumiałam, że mój dyskomfort jest kompletnie nieporównywalny z tym, co codziennie, godzinami, latami przeżywają miliardy indyków, kurczaków, świń, ryb, krów, cieląt... Jak mogłam w ogóle tak myśleć. Odczuwam WSTYD i dobrze. Dobrze mi tak. Wcześniej byłam ignorantką, bo nie dopuszczałam do siebie tych informacji w obawie, że mogę się z nimi źle poczuć. Co za obojętność, co za egoizm. WSTYD..... z tym uczuciem zostaję. Przeczytałam książkę w jeden dzień i w ten jeden dzień zmieniło się moje życie. Zmiany trzeba zaczynać od siebie i swoją postawą zarażać innych, nie możemy przymykać oczu i udawać, że to, czego nie widzimy nie ma miejsca. Szokiem kompletnym było dla mnie cierpienie ryb i mordowanie dziesiątków innych gatunków zwierząt podczas połowów. W Internecie można znaleźć masę filmów na ten temat i TRZEBA je po prostu zobaczyć, choćbyśmy mieli przez to nie przespać kilku nocy. Pomyślmy też o naszych dzieciach, które karmimy śmiercią.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
10-07-2013 o godz 08:48 przez: Ekspert Empiku | Empik recenzuje
Foer podejmuje tematykę trudną i kontrowersyjną. Czy wegetarianizm to fanaberia czy moralny nakaz? Czy jedząc mięso zastanawiamy się, jaką drogę przeszło zwierzę zanim znalazło się na naszym talerzu? Czy kilka chwil przyjemności warte jest ich cierpienia? Porządna, rzetelna dziennikarska praca. Autor sięga po obiektywne fakty i nie próbuje na siłę forsować swoich racji. Przedstawia raczej racjonalne argumenty i stawia pytania, które każą zastanowić się nad podejmowanymi przez nas wyborami. Ta książka z pewnością nie przekona każdego mięsożercy, ale na pewno na każdym zrobi ogromne wrażenie.
Adam Sieńko, Empik Kraków
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-06-2013 o godz 08:40 przez: blueheart
Każdy powinien przeczytać tę książkę. Poza ogromną dawką wiedzy i otwarciem oczu chwilami doprowadza również do ataków śmiechu. Autor zgrabnym słowem otacza to, czego na ogół wolimy nie widzieć i o czym wolimy nie myśleć. ARCYWAŻNA POZYCJA!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
02-09-2013 o godz 21:18 przez: anonymous
Jestem niezdecydowana. Od lat zawieszona pomiędzy niejedzeniem mięsa a podjadaniem. Ta książka sprawiła, że wybór stał się jasny.
Wstrząsająca. Bardzo dobrze napisana, czyta się ją świetnie, autor nie jest nachalny, nie stara się nikogo na siłę przekonywać. Jak dla mnie nie ma w niej aktywistycznych zapędów, które zwykłych zjadaczy mięsa mogą zniechęcić, bo "nawiedzone". Autor przedstawia fakty, jest mnóstwo przypisów do każdego rozdziału, po prostu rzetelna robota. Oczywiście w takiej kwestii nie ma mowy o obiektywizmie i stanowisko autora jest jasne, ale pozostawia wybór. Ja wybieram wegetarianizm. Ale gdy moja rodzina będzie chciała zjeść kurczaka - na pewno ominę szerokim łukiem te z chowu fermowo-przemysłowego... a i na kilku rodzimych producentów wieprzowiny nie spojrzę bo, oprócz okrucieństwa, nie są rodzimi....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-02-2019 o godz 00:00 przez: KrzysztofSkowroński | Empik recenzuje
Zjadanie zwierząt nie przekonuje czytelników do nie spożywania mięsa, nabiału czy ryb, ale jest skoncentrowane wokół trzech idei: nasze praktyki rolnicze stają się coraz bardziej nieetyczne, szkodliwe dla naszego środowiska i niebezpieczne dla naszego ciała. Empatyczne sposoby pokazywania tych nieapetycznych prawd wraz z dowcipnym poczuciem humoru pozwalają nawet najbardziej zniechęconym czytelnikom cieszyć się tą książką. Są tu zawarte dokładne opisy indyków, wołowiny, jaj, wieprzowiny i hodowli ryb, ale są one również ważne. W tej książce widzimy główny punkt: farmy fabryczne przejęły nasz przemysł spożywczy i są straszne dla ludzi i zwierząt. Dzięki żywym opisom Foera, przyjemnym narracjom i humorowi poleciłbym tę książkę zarówno jedzącym mięso, jak i wegetarianom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2013 o godz 00:00 przez: Peleciak
Jest to książka o codziennym dokonywaniu wyborów i o tym jak wpływają one na środowisko, a co za tym idzie i na człowieka, który oddzielając się cywilizacyjną bańką odgradza się jednocześnie od własnego rozwoju i myślenia o ziemi jako o jednym żyjącym organizmie. Książka jak dla mnie momentami wstrząsająca, otwierająca oczy na cierpienie, którego jesteśmy nieświadomymi prowodyrami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
13-12-2014 o godz 18:02 przez: Iwona
Ta książka wpłynęła na mój stosunek do zjadania zwierząt o wiele bardziej niż drastyczne zdjęcia i filmiki z wielkoprzemysłowych hodowli zwierząt. Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na weganizm, czy pozostaniemy przy jakiejś formie jedzenia produktów odzwierzęcych (np. jajek, masła), trudno nam będzie przełknąć te pochodzące z hodowli masowych. 3 gwiazdki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa O nacjonalizmie
5/5
53,87 zł
79,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Próba
5/5
22,71 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Strażnicy fatum
5/5
27,06 zł
39,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego