Zimowe zaręczyny. Lustrzanna. Tom 1 (okładka  miękka, 10.2019)

Sprzedaje empik.com : 33,03 zł

33,03 zł 49,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Ofelia skrywa za starym szalikiem i okularami krótkowidza nietypowe dary: potrafi czytać przeszłość przedmiotów oraz przechodzić przez lustra. Spokojne życie, które wiedzie na rodzinnej arce – Animie, zmienia się, gdy zostaje zaręczona z tajemniczym mężczyzną – Thornem, należącym do potężnego klanu Smoków. Dziewczyna musi na zawsze opuścić rodzinę i podążyć za narzeczonym do Niebiasta – stolicy odległej, dryfującej w powietrzu arki, zwanej Biegunem. Dlaczego wybór padł właśnie na Ofelię? Czemu musi ukrywać swoją prawdziwą tożsamość? Dziewczyna nieświadomie zostaje wciągnięta w śmiertelnie niebezpieczną intrygę. 

Niezapomniana bohaterka, misternie skonstruowany steampunkowy świat, wciągająca bez reszty fabuła. Pierwsza część sagi fantasy pt. „Lustrzanna” autorstwa debiutantki obdarzonej oszałamiającą wyobraźnią.

Francuski bestseller przetłumaczony na 20 języków.
 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1235363621
Tytuł: Zimowe zaręczyny. Lustrzanna. Tom 1
Seria: Lustrzanna
Autor: Dabos Christelle
Tłumaczenie: Łapiński Paweł
Wydawnictwo: Wydawnictwo Entliczek
Język wydania: polski
Język oryginału: francuski
Liczba stron: 496
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-10-18
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 226 x 166 x 55
Indeks: 33841649
średnia 4,6
5
182
4
56
3
15
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
12-12-2021 o godz 19:53 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetna książka. Bardzo dobrze się bawiłam czytając ją. Wydanie pozostawia wiele do życzenia, ale po entliczku można się było tego spodziewać. Format książki jest nieco większy niż standardowy. Rogi okładki też niestety się rozdzielają. W książce poznajemy losy dziewczyny o imieniu Ofelia, która w związku ze swataniem nestorek musi opuścić swoją arkę( Animę) i udać się na odległy Biegun. Niestety zarys świata, który na nią czeka jest zupełnie inny aniżeli został jej przedstawiony. Po przybyciu na Biegun Ofelia musi się zmierzyć z przeciwnościami losu oraz z nieprzyjaciółmi, których dostała w prezencie razem z zaręczynami. Akcja książki tak naprawdę od momentu wyruszenia Ofelii w drogę nie zwalnia tempa. Wykreowany świat jest barwny,w opisach nieco steampunkowy ale to jedna z wielu zalet książki. Kolejnym plusem jest wątek romantyczny, a raczej jego brak. Temperatura uczuć miedzy Ofeliaą i Thornem jest tak wysoka jak ta panującą na Biegunie. W dodatku okazuje się, że dla Thorna najważniejsze nie jest dobro Ofelii a to ze sobą zabrała z Animy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-07-2022 o godz 21:50 przez: Leavia | Zweryfikowany zakup
Bardzo mi się spodobała ta historia. Nie jestem już nastolatką, ale fabuła jest bardzo ciekawa. Nowy świat który poznajemy z główną bohaterką. Świat nietypowy jeśli chodzi o fantastykę. Początkowo obawiałam, że dziewoja będzie mnie irytować, ale okazała się świadoma swoich mocnych stron jak i wad młodą kobietą. Fabuła wciąga czytelnika i chętnie sięgnę po kolejne tomy tej autorki. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-09-2021 o godz 20:50 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Tempo bardzo powolne, ale sukcesywne i coś sprawiło, że nie mogłam oderwać się od tej historii. Bardzo francuski steampunk. Niestety w pierwszym tomie główną bohaterka niesamowicie irytuje. Z każdym kolejnym tomem jest coraz lepiej. Niemniej dla samej kreacji świata i innych bohaterów - warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-04-2021 o godz 20:19 przez: Andżelika | Zweryfikowany zakup
Świetnie napisana książka. Świat przedstawiony wciąga nas od pierwszej strony, a sami bohaterowie książki bardzo intrygują, są to złożone postacie z ciekawymi talentami, które poznajemy w trakcie czytania, a wszystko wciąż nas tylko zaskakuje. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-07-2020 o godz 12:20 przez: elwiria | Zweryfikowany zakup
Nie spodziewałam się wiele po tej książce, oczekiwałam kolejnego YA, a otrzymałam piękna, fascynująca opowieść z dobrze skonstruowanym steampunkowym światem. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-10-2022 o godz 20:33 przez: Magdalena Bieszke | Zweryfikowany zakup
Mimo dziwności tej historii, i tego, że okropnie byłam zła na to co się tam dzieje to świetnie mi się czytało tę książkę i sięgnę po kolejne tomy :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2021 o godz 19:58 przez: ewcysko | Zweryfikowany zakup
Piękna, poetycko napisana i oryginalna powieść. Intrygująca od samego początku. Urzekająca. Skomplikowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-02-2022 o godz 20:59 przez: Natalia | Zweryfikowany zakup
Można by się było ewentualnie przyczepić o niezbyt dużo akcji, ale liczę na następne tomy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-06-2020 o godz 21:12 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Wciągająca :) Bardzo mi się podoba i nie mogę się doczekać kiedy kupię kolejną część!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2021 o godz 00:46 przez: lukra | Zweryfikowany zakup
Genialna historia, wspaniała główna bohaterka. Ten tom jest najlepszy ze wszystkich!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-06-2020 o godz 09:44 przez: Domi | Zweryfikowany zakup
Świetna, wciągająca. Nie mogę się doczekać następnych części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-10-2021 o godz 13:58 przez: daria66 | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawy świat, dobrze zapowiadająca się fabuła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-01-2020 o godz 13:08 przez: Attra
„Zimowe zaręczyny” autorstwa Christelle Dabos to pierwszy tom serii Lustrzanna. To steampunkowy świat, który zabiera czytelnika do niesamowitych miejsc, ciekawych wydarzeń i wyjątkowych bohaterów. Główną bohaterką jest Ofelia, mieszkająca na arce Animie, która zostaje zaręczona z tajemniczym Thornem, mieszkającym na odległej arce zwanej Biegunem. Mimo, że dziewczyna nie chce wychodzić za mąż, nie ma wyjścia i wraz z narzeczonym udaje się na jego rodzinną arkę. A tam już nic nie jest takie jak się wydawało. Akcja powieści jest bardzo dynamiczna i wartka. Autorka nie daje czytelnikowi za dużo czasu na złapanie oddechu, bo tu wydarzenie goni wydarzenie. Mimo to, jest czas na przedstawienie czytelnikowi wykreowanego świata, choć ja miałam mocny niedosyt informacji na temat otaczającej bohaterów rzeczywistości i tego jakimi prawami rządzi się ich świat. Ciekawiło mnie wszystko co z tym związane, ale autorka dawkowała mi informacje małymi porcjami zaostrzając moją chęć dowiedzenia się więcej. Natomiast szybko dowiadujemy się najważniejszych rzeczy, że ludzie posiadają różne moce, np. Ofelia potrafi czytać przeszłość przedmiotów praktycznie do czasu ich powstania i przechodzić przez lustra, co jest dość wyjątkową umiejętnością, że każda arka ma swojego opiekuna, kogoś na kształt boskiej istoty, ale będącej całkiem materialnym mieszkańcem arki. Jest tego więcej, bo świat stworzony przez autorkę jest bogaty i ciekawy. Jeśli chodzi o bohaterów, to są bardzo fajnie nakreśleni, choć najwięcej dowiadujemy się o Ofelii. Narracja jest trzecioosobowa dzięki czemu śledzimy wydarzenia z szerszej perspektywy, choć wszystko co jest tajemnicą dla Ofelii, jest też tajemnicą dla czytelnika. Ofelia jako główna bohaterka posiada w sobie cechy, które mnie osobiście czasami irytowały, ale są one uzasadnione, wynikają z tego co dziewczynę spotkało w przeszłości. Jest to dla mnie zrozumiałe, więc zaakceptowałam bohaterkę taką jaka jest i czytanie o tym co ją spotyka szło mi bardzo dobrze i bez denerwowania się. Bohaterowie drugoplanowi również są dobrze wykreowani, każdy odgrywa w powieści ważną rolę, nie jest tylko statysta w fabule, ma swoje zadanie, ukryte cele, dążenia, które czytelnik odkrywa kawałek po kawałku razem z bohaterką. W tym tomie mało dowiadujemy się o drugim głównym bohaterze, czy Thornie, ale czuję, że to celowy zabieg i czekam na drugą część, aby odkryć tajemnice tego młodego mężczyzny. Oczywiście nie wszystko jest tym czym się na pierwszy rzut oka wydaje, Ofelia nie wie komu może ufać, czym kierował się jej narzeczony wybierając ją na żonę i do czego on dąży. Fabuła jest spójna, ale nie jest łatwo przewidzieć kto, co, jak i dlaczego. Gubi się w tym bohaterka, gubi się i czytelnik, a gdy już oboje odkrywają niektóre tajemnice, zaskoczenie jest niesamowite. Książka napisana jest pięknym językiem, pełnym, plastycznym, obrazowym. Czytanie Zimowych zaręczyn to czysta przyjemność, za co również ponosi odpowiedzialność tłumacz, pan Paweł Łapiński. I mimo, że to powieść młodzieżowa, a bohaterka ma siedemnaście lat w momencie, gdy ją poznajemy, to śmiało po powieść mogą sięgnąć również starsi czytelnicy. Dla mnie lektura tej powieści była czystą przyjemnością i mimo, że czasy gdy byłam nastolatką minęły bardzo dawno temu, fabuła mnie wciągnęła, bohaterowie ciekawili, a tajemnice otaczające Ofelię intrygowały. Dałam się pochłonąć temu ciekawie wykreowanemu światu i z chęcią dowiem się o nim więcej w kolejnych tomach serii. Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się losy głównej bohaterki i jej niechcianego narzeczonego, co się wydarzy, gdy Ofelia odkryje cel Thorna i jak poukłada się ich wspólne życie (jeśli do niego dojdzie, bo ślubu jeszcze nie było). Autorka zabrała mnie w Zimowych zaręczynach w niesamowitą podróż i już nie mogę się doczekać jej kontynuacji. Co mnie zaskakuje to fakt, że o tej powieści jest tak cicho, mało opinii czy recenzji, na Instagramie nie ma zdjęć… Zaskakujące i niepojęte, bo książka jest świetna i zasługuje na to by o niej mówić, polecać, pokazywać.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
07-01-2020 o godz 13:50 przez: Anonim
Spotykacie takie książki, przy których z niepokojem sprawdzacie, ile stron zostało do końca i żałujecie, że lektura kiedyś się skończy? Ze mną tak było właśnie przy „Lustrzannie”. Znakomicie napisana powieść dla młodzieży i dla dorosłych. Autorce chciałoby się rzec: co za wyobraźnia! Tłumaczowi Pawłowi Łapińskiemu należą się brawa za tłumaczenie, za ogarnięcie krain: Niebiasto i Księżycowo, dwóch ark dryfujących gdzieś przestworzach. Choć przy lekturze olśniło mnie. Gdzieś już przecież spotkałam – jak nie taką, to na pewno podobną – organizację świata. Przypomniał mi się Wersal, w którym król Francji – Ludwik XIV, zebrał nawet kilka tysięcy przedstawicieli arystokracji – po to, by mieć wszystkich na oku. Król Słońce, jak zwykło się mówić o monarsze, zorganizował tysiącom ludzi życie według narzuconych reguł. Złota klatka – czyż nie tak zwykło się określać to miejsce? To samo określenie pasuje do Niebiasta i Księżycowa. Ale od początku. Niesforna Ofelia mieszka na Aninie. Dziewczyna niczym szczególnym się nie wyróżnia. Chudzinka, schowana za okularami. Ma nietypową pracę – pracuje jako czytaczka. Wystarczy, że dotknie jakiegoś przedmiotu – i już potrafi odczytać jego historię. Kiedy pewnego dnia dowiaduje się, że wkrótce poślubi nieznanego mężczyznę z innej arki i że musi opuścić swój dom – Ofelia nie jest oczywiście tym faktem zachwycona. Tym bardziej, że wybranek narzucony jej przez innych – nie wzbudza w niej zachwytu ani sympatii. Pretendent ów to człowiek o potężnych wpływach, wspaniałych możliwościach i błyskotliwej karierze. „Zimowe zaręczyny” to powieść, do której trzeba dosłownie „wejść”. Widzicie na okładce tę dziwną plątaninę kolumnad, korytarzy, zakątków? To swego rodzaju zapowiedź, że podczas lektury należy otworzyć się na ucztę dla wyobraźni, którą serwuje autorka. Trzeba wejść do tych pokoi, komnat, wind, piwnic, gdzie panuje … iluzja. Gdzie pod przykrywką pięknych i drogocennych mebli kryją się zmechacone dywany, podarte tapety i wyszczerbiona zastawa stołowa. Powieść pokazuje odwieczny pęd do władzy, manipulacje i knowania na dworze. To świetna przygoda, ciekawie przedstawione losy Ofelii, jej przemianę – na razie minimalną, ale już widoczną – z szarej myszki w kobietę, która potrafi się przeciwstawić niesprawiedliwości. A wierzcie mi – w tych przedstawionych w książce czasach i miejscach to niełatwe. Dlatego od samego początku trzymałam kciuki za każdy przejaw niesubordynacji i buntu u szarej „Ofelii” i jestem baaaaardzo ciekawa, jak będzie wyglądał ciąg dalszy. A ten zapowiada się apetycznie. W Polsce wydawnictwo przygotowuje kolejne 2 tomy, we Francji pojawiła się kolejna, czwarta już część serii. W tej książce jest tyle nieoczekiwanych niespodzianek, zwrotów akcji, dziwnych reakcji bohaterów – że można dostać głowopląsów, oczopląsów itd. I trochę szkoda, że o Lustrzannie tak jakoś cicho. Powinny o niej huczeć strzały armatnie, bo książka jest tego warta.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-07-2020 o godz 11:03 przez: Fantastyka na luzie
Zimowe Zaręczyny okazały się dla mnie całkowitą niespodzianką! Jak zwykle wiedziona intuicją, a później dobrymi opiniami Ali i Marysi zdecydowałam się przeczytać tę książkę i przepadłam. Przepadłam tak, że od razu musiałam sięgnąć po drugi tom "Zaginieni z Księżycowa", bo nie byłam w stanie opuścić tego dziwnego, ale i fascynującego świata, który stworzyła autorka. A stworzyła świat po Rozpadzie. Podzielony na arki, którymi przewodziły potężne duchy rodziny. Na jednej z nich, na Animie, żyła Ofelia wraz ze swoją rodziną. Introwertyczka, zamknięta w swoim muzeum, skupiająca się tylko na pracy. Dziewczyna, która potrafiła przechodzić przez lustra, dlatego nazywana była Lustarzanną. Jednak jej największym darem było czytanie przedmiotów, albowiem była również czytaczką. Każdy przedmiot, którego dotknęła otwierał przed nią całą swoją historię. Któregoś dnia Ofelii zostaje przeznaczone wyjście za mąż. Ku jej rozczarowaniu i rozpaczy jest zmuszona poślubić nieznanego mężczyznę z innej, obcej arki. Ku przerażeniu całej rodziny okazuje się, że jej narzeczony, Pan Thorn, jest gburowatym, milczącym i lekceważącym wszystko i wszystkich mężczyzną, któremu nie są w głowie romanse. Mimo iż ani ona, ani on nie są zadowoleni z tego rozwiązania, muszą spełnić wolę ich duchów rodziny i wziąć ślub. W związku z tym Ofelia trafia na Biegun, arkę swojego przyszłego męża, gdzie trwa wieczna zima. Zostaje wplątana w świat kłamstw, nienawiści i intryg, do którego całkowicie nie pasuje. Przed nią walka o przetrwanie w zupełnie obcym świecie. Książka ma swój cudowny klimat, w którym następuje pomieszanie czasów i przestrzeni. Klimat jak w romansie historycznym, ale z ogromną szczyptą intryg dworskich i całkiem współczesnych realiów, ale... bez romansu. Muszę śmiało powiedzieć, że sam świat opisany jest cudownie. Możemy wyobrazić sobie jak to wszystko dokładnie wygląda, poczuć wszystkie emocje związane z bohaterami. Każdy z nich na przestrzeni 1 tomu nabiera charakteru. Ofelia mimo swojej bierności w działaniach jej przyszłego męża okazuje się dość sprytna i silna, a Thorn w swojej obojętność okazuje się bardzo ciekawy. Każdy bohater w książce ma swoją historię oraz pozytywne i negatywne cechy charakteru. Nie ukrywam, że może to być seria, która okaże się jedną z moich ulubionych. 1 tom jest wstępem, w którym dużo się dzieje, 2 tom posiada jeszcze większą ilość intryg, więcej akcji i wywołuje jeszcze więcej emocji. Na szczęście na 3 tom nie musimy długo czekać. I wielkie dzięki, bo najchętniej to już teraz połknęłabym całą serię na raz!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-03-2021 o godz 18:32 przez: Oczarowana Książkami
Po „Zimowe zaręczyny” sięgnęłam z czystej ciekawości: miałam ochotę na coś lekkiego, romantycznego oraz niezobowiązującego z nutką fantasy w tle – a patrząc na opis, okładkę i tytuł spodziewałam się właśnie takiej pozycji. Po kilku stronach stwierdziłam, że bardzo się myliłam. Po kilkunastu zastanawiałam się, w jakim kierunku to wszystko zmierza. Po kilkudziesięciu zaczęłam się wciągać w świat wykreowany przez autorkę i przepadłam bez reszty. Przyznaję, początek jest specyficzny i wprowadza tak dużo nowości, że można się chwilowo tym wszystkim zagubić, przez co ciężko się wdrożyć. Zapewniam jednak, że warto przez niego przebrnąć, bo to w moim odczuciu jedyna słabsza strona tej książki, a w pewnym momencie wpada się w rytm i nie można się już od oderwać od przewracania kolejnych stron... Ta powieść jest po prostu świetna! Uważam, że to jedna z najlepszych Young Adult fantasy jakie miałam okazję przeczytać od dłuższego czasu. „Zimowe zaręczyny” są naprawdę warte uwagi: specyficzne, a zarazem charakterystyczne, przez co niezmiernie wciągające. Wbrew temu, czego się na początku spodziewałam, nie jest to kolejna romantyczna historia z elementami fantasy – już same okoliczności zaręczyn są zupełnie inne, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. To rozbudowana i wielopłaszczyznowa historia osadzona w świecie inspirowanym steampunkiem, ale też nie ograniczającym się do niego. Do najmocniejszych stron powieści należą zdecydowanie kreacja postaci oraz wspomniany świat przedstawiony. Bohaterowie są tak charakterystyczni, a ich opisy tak barwne, że po zapoznaniu się z nimi od razu zapadają w pamięć. Autorka pisze bardzo obrazowo, przerysowując ich cechy i zachowania, a zabieg ten bardzo oddziałuje na wyobraźnię. Co interesujące, większość postaci nie jest jednoznaczna, przez co nawet do tych, które wydają się być negatywne, czytelnik czuje sympatię. I najważniejsze – każda ma swój charakter, w dodatku wyrazisty, co nie zdarza się często. O świecie stworzonym przez autorkę mogę powiedzieć tylko tyle, że zdecydowanie trzeba go poznać! Jest tak rozbudowany i intrygujący, że po prostu nie można przejść obok niego obojętnie. Christelle Dabos posiada ogromną wyobraźnię i zapewniam, że potrafi z niej korzystać. Podoba mi się to, że często jednozdaniowe aluzje czy podteksty potrafią wyrazić więcej niż tysiąc słów. Dzięki temu, że nie wszystko jest od razu podane na tacy, fantazja czytelnika zaczyna działać, a emocje buzować. Serdecznie polecam Wam tę pozycję, mnie całkowicie pochłonęła i oczarowała!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-06-2020 o godz 15:41 przez: sol
Jak to jest, że gdy dostajesz zupełnie coś innego, niż się spodziewasz, zachwycasz się książką bardziej niż wtedy, gdybyś dostała to, czego chciałaś? Zimowe Zaręczyny były zaskoczeniem. Spodziewałam się lekkiej młodzieżówki, z bohaterką o dziwnych mocach, relacją love-hate i w głównej mierze romansem. Ale dostałam coś zupełnie, totalnie innego... Ona - nieporadna, nieżyciowa, zamknięta w swoim małym świecie starych przedmiotów i podróży lustrami, chroniona własną bańką wyobrażeń świata. On - mruk, cham, nienawidzony przez wszystkich i wszystko, czarna owca rodziny. Czy to się może udać? Ano właśnie. Oboje mają swoje tajemnice, zwłaszcza on. Jego intencje są tak niejasne, jak intencje jego rodziny. Niby to takie oczywiste - małżeństwo. Ale czy na pewno? I tu Was zaskoczę. W tej książce nie uświadczycie romansu i porywów serca. To steampunkowa pokręcona przygodówka, trochę sensacja wręcz. Tajemnica goni tajemnicę, sekret popędza je obie, a za nimi gna jeszcze intryga. I to wszystko dzieje się w świecie tak innym, tak dziwnym, że dla samego poznania tej krainy warto. Bo wizja Ziemi, rozpryśniętej na odłamki jak lustro, jest wyjątkowo kusząca do poznania. Żałuję tylko, że tak mało jest tu magii Ofelii, na którą czekałam, jej mocy czytaczki. Mało jest samego Thorne'a, który chodzącą tajemnicą jest. No i żałuję, że gdzieś w środku książki autorka zdecydowała się na maskaradę w takiej formie jak nie lubię. No coż. Przyjęłam do wiadomości, że Zimowe Zaręczyny to tom pierwszy serii, że jest w zasadzie jednym wielkim wprowadzeniem i w takiej formie istniejąc, jest akurat. To nieoczywista książka. Zdecydowanie nie młodzieżowa, sugerowanie, że nadaje się na czternastolatków... No chyba bardzo dojrzałych, bo obawiam się, że większość nudziłaby się jak mopsy. Ale taka starsza młodzież, niemal trzy.. eee... dwudziestoparoletnia, będzie się bawić przy niej doskolnale. W końcu niemal 500 stron w dwa dni. Pracujące! To o czymś świadczy ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-02-2020 o godz 12:37 przez: Agnesja
Bóg obiecał już nie zsyłać potopu na świat, ale ludzkość wyprowadziła Go z równowagi. Rozbił Ziemię na kilka odłamków. Każdy z nich jest zupełnie innym światem otoczonym przez chmury i błękit nieba. Ofelia mieszka na Animie i tak jak każdy mieszkaniec, posiada niesamowity dar. Jest czytaczką - za pomocą dotyku potrafi wyczytać całą przeszłość danego przedmiotu i emocje, które towarzyszyły jego posiadaczowi. Ponadto dziewczyna potrafi przechodzić przez lustra, chociaż pewnego razu miała z tym problem i od tego momentu jej ciało czasem odmawia posłuszeństwa- wszystko leci jej z rąk. Ofelia sprawia wrażenie nijakiej, naiwnej osóbki, ale jest niezwykle inteligentna i stanowcza. Życie dziewczyny staje na głowie, gdy zostaje zaręczona z Thornem, mieszkańcem Biegunu. Takie rzeczy raczej się nie zdarzają. Jaki jest prawdziwy cel podróży Ofelii do nowego świata owładniętego śnieżną zamiecią i mydlącymi oczy iluzjami? Jeżeli lubicie baśniowe klimaty, to świat w #zimowezaręczyny Wam się spodoba. Tam wszystko staje na głowie, ale też nie doprowadza do zawrotu głowy - łatwo przyswoić wszelkie prawa rządzące światem. Wręcz mam po lekturze pewien niedosyt, bo zabrakło mi solidnego uargumentowania relacji między rodami na Biegunie oraz o co chodzi z duchami rodzin. Nie ma co liczyć na świat rodem z książek Samanthy Shannon, ale też warto zaznaczyć, że "Zimowe zaręczyny" skierowane są do młodego odbiorcy. Chociaż styl i klimat niezaprzeczalnie mnie ujął. Podobnie bohaterowie, którzy są bardzo różnorodni, każdego można polubić, w tym samą Ofelię. Nie jest sztuczna, ponadto myślę, że takie Ofelie otaczają nas na co dzień. Czegoś mi jednak zbrakło, czegoś bardzo istotnego - wartkiej akcji. Ma ona spokojne tempo, nigdy nie przyspiesza . Gdyby nie świat i styl autorki, być może poddałabym się. Zobaczę, czy sięgnę po 2. tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-06-2020 o godz 15:39 przez: Anonim
Nie spodziewałam się niczego wielkiego po tej książce. Sam tytuł mnie jednak nęcił, że w końcu nie mogłam się powstrzymać. Przede wszystkim świat jest niezwykle ciekawy. Żyjący szalik, drzwi, które można oswoić, żeby otwierały się na twój znak, dom, który ma humory. Naprawdę wiele było takich fajnych drobiazgów, które niezmierne mi się podobały. Ofelia żyje na arce, co prawda wiemy, że jej świat się rozpadł, ale nie potrafiłam sobie go wyobrazić. Sama idea przypominała mi bajkę "Skyland - początek nowego świata". Bohaterów jest kilku i ogólnie nie pałamy do nich wielką sympatią. Znaczy Ofelię się lubi, kibicuje się jej i życzy, żeby w końcu wykształciła w sobie pazur i przestała dawać się manipulować! Do Thonra mam mieszane odczucia. Jest dla mnie niejako zagadką i do końca mu nie ufam. Mimo wszystko go lubię i życzę, żeby scen z udziałem jego i Ofelii było jak najwięcej. Cioteczka Thorna jest doprawdy trochę okropna. Z początku ją lubiłam, ale jej zachowanie nie wzbudza sympatii. Rozumiem jednak, że w takim środowisku musiała się dostosować albo dać się stłamsić. Archibald jest mega ciekawą postacią. Chyba mam do niego słabość XD. Jasne to nicpoń i gagatek, ale chyba ta jego szczerość przemawia na jego korzyść. Nie można powiedzieć o gnającej do przodu akcji, bo są momenty emocjonujące i te, które trochę się ciągną. Nie zmienia to faktu, że przeczytałam książkę w 2 dni z wielką przyjemnością. Skupiamy się bardziej na intrygach i przez cały czas zastanawiamy się, dlaczego te zaręczyny w ogóle miały miejsce. Książka mi się podobała. Było kilka efektów WOW, ale całość tego WOW nie stanowiła. Według mnie to taki wstęp, prawdziwa akcja dopiero będzie się dziać! Z wielką przyjemnością sięgnę po 2 tom!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-11-2022 o godz 17:55 przez: Herri.Lu.Fantasyworld
To był tak przyjemna lektura, że ledwo ją zaczęłam, a już skończyłam. Jest to książka fantastyczna, która moim zdaniem jest fajnym wyborem i dla tych starszych i młodszych trochę czytelników, bo każdy tu znajdzie coś dla siebie. Super stworzony świat i system magiczny, choć dla mnie za mało było o samych „Arkach”, ale to dopiero pierwsza część więc jeszcze nic straconego. Podobała mi się szczególnie relacja Ofelii i Thorna, ponieważ była taka nieoczywista. Uwielbiałam momenty gdzie zimny i oschły narzeczony, mięknął i zsuwał powoli swoją maskę po każdym spotkaniu z Ofelią. Główni bohaterowie w swojej nie idealności są bardziej prawdziwi, a ich historia angażuje. Za arogancja i obojętnością Thorna, kryje się wiele bólu. A niepewność i skrytość Ofelii nakierowuje na inne tory myślenia, niż te schematowe. Jest to powiew świeżości i czegoś nowego, na prawdę świetny debiut! Mimo, że ta część jest moim zdaniem dopiero wstępem do całej akcji, to zapewniam, że w jesienny wieczór zrelaksuje was i będzie jak miód na serce!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego