Zgryźliwe wiadomości (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 23,94 zł

23,94 zł 39,90 zł (-40%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Keeland Vi , Ward Penelope Książki | okładka miękka
23,94 zł
asb nad tabami
Ward Penelope , Keeland Vi Książki | okładka miękka
22,20 zł
asb nad tabami
Keeland Vi , Ward Penelope Książki | okładka miękka
23,94 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wszystko potoczyłoby się inaczej, gdyby narzeczony Charlotte Darling, Todd, nie okazał się niewiernym sukinsynem. Charlotte po zamążpójściu z pewnością zmieniłaby się w nadętą snobkę, a potem żyłaby długo i szczęśliwie. Todd jednak zerwał zaręczyny i suknia ślubna z najnowszej kolekcji Marchesy była już niepotrzebna. Szczęśliwie można ją było odsprzedać w sklepie na Upper East Side. Butik oferował setki sukni ślubnych, a każda z nich miała własną historię - jedna z nich sprawiła, że złamane serce Charlotte zapragnęło prawdziwej miłości. Najbardziej na świecie.

Reed Eastwood był mroczny, seksowny i onieśmielający. Ale także cyniczny i arogancki. Przez butelkę wina, Facebooka i dziwne zrządzenie losu Charlotte została jego pracownicą. Dla nikogo nie było tajemnicą, że mężczyzna nie znosił swojej asystentki od pierwszego dnia. Był dla niej wredny i bezwzględnie wymagający. Nikt jednak nawet się nie domyślał, że w głębi ducha blondwłosa piękność o niebieskich oczach spodobała mu się o wiele bardziej, niż chciałby przyznać. Intrygowała go. Fascynowała. Nagle odżyły w nim uczucia, które umarły wraz z tamtą historią. Razem z odejściem Allison...

Opowieść, która rozpoczęła się w tak niecodzienny sposób, nie może zakończyć się cukierkowym happy endem. Dwa zranione serca pochodzące z zupełnie innych światów nie mogą tak po prostu się spotkać i obdarzyć uczuciem. Przedzieranie się przez skorupę zgorzknienia i gniewu miewa przykre konsekwencje. Mimo to Charlotte postanawia zaryzykować. Chce przecież prawdziwej miłości. Tylko czy krucha sympatia jest w stanie przetrwać aż tyle obraźliwych słów i uwłaczających gestów?

Czy naprawdę chcesz poznać koniec tej historii?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zgryźliwe wiadomości
Autor: Keeland Vi , Ward Penelope
Tłumaczenie: Staszewska Agata
Wydawnictwo: EditioRed
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-10-01
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 25 x 142 x 209
Indeks: 33444024
 
średnia 4,7
5
179
4
39
3
7
2
2
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
62 recenzje
5/5
06-11-2019 o godz 08:24 przez: MAAGDALENA NĘDZA
Jak zwykle wciągająca opowieść tego duetu, optymistyczna, idealna na ponure dni.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
10-11-2019 o godz 22:19 przez: werka_books
🍁"W miłości chodziło nie o piękną suknię, liścik lub nawet wzruszające słowa, lecz o bycie z kimś na dobre i na złe, o towarzyszeniu tej osobie nie tylko w najlepszych chwilach, lecz także w najgorszych." . . Gdybym szukała początku tej historii, to na pewno wskazała bym salon sukien ślubnych i pewną niesamowitą, pierzastą kreację w której Charlotte znalazła szczere wyznanie miłości. Niebieski liścik przywrócił kobiecie wiarę w prawdziwą miłość, którą straciła przez swojego niewiernego narzeczonego. Miał być ślub i wesele, a zamiast tego Charlotte została bezrobotna i z drogą suknią ślubną. W wyniku upojenia alkoholowego kobieta zadzwoniła do autora liściku, aby umówić się na oglądanie mieszkania. Reed okazał się deweloperem, a dzięki przypadkowi Charlotte została jego asystentką. Pewna starsza Pani w chwili załamania nerwowego kobiety, zaoferowała jej pracę, oczywiście nikt nie spodziewał się, że zostanie asystentką niemiłego i gburowatego faceta. Reed od początku nie pałał miłością do blondwłosej piękności. Ciągle ma skrzywdzone serce po rozstaniu z narzeczoną. Nie kryje przy pracownicy swojej nienawiści, oraz bezwzględności. Charlotte się stara, ale niestety to na niewiele się zdaję. Nikt jednak nie wie, że Reed, w głębi duszy jest zafascynowany kobietą. Od pierwszego dnia intryguje go i uwodzi swoimi wdziękami. Ona stara się wywrzeć na nim wrażenie, on jej się opiera. Ale czy tak będzie zawsze? Czy tajemnica, jaką skrywa Reed pozwoli mu otworzyć się na miłość? Czy da Charlotte szansę na happy end, taki jakiego ona najbardziej potrzebuje i pragnie? . Nie ukrywam, iż do książek tego duetu podchodzę z ogromnym dystansem. Oprócz "Drania z Manahattanu" jak dla mnie te autorki nie napisały niczego dobrego. Przeczytałam praktycznie wszystkie powieści ich autorstwa i niestety żadna nie wywarła na mnie ogromnego wrażenia. Uwielbiam zarówno Penelope Ward jak i Vi Keeland w solowym wydaniu. Wtedy ich powieści są naprawdę na wysokim poziomie. Ale jeśli chodzi o "Zgryźliwe wiadomości" to ciągle jestem w szoku. Tutaj dostajemy całkowicie inną odsłonę duetu. Bez śmiesznych i zboczonych żartów, a z bolesną i prawdziwą fabułą, przyozdobioną stonowanym humorem. Powieść rozpoczęła się w dość nietypowy sposób, nie tak jak zawsze niesmacznymi żartami, czy cukierkowym tekstem. Tutaj bohaterka miała złamane serce, a suknia którą znalazła dała jej wiarę na lepsze jutro. Zarówno Reed jak i Charlotte od początku nie pałali do siebie miłością. Ona mimo przykrych wydarzeń, które ją dotknęły była pozytywnie zakręconą marzycielką. Nie dało się jej nie polubić. Ciepłem i pozytywnym nastawieniem zarażała wszystkich wokół. Reed to jej całkowite przeciwieństwo. Gbur, bez wyrazu, nie szukający związku ani miłości, oczywiście nie bez powodu. W przeszłości został ogromnie skrzywdzony, a teraz ma jeszcze większe zmartwienia. Zbudował wokół siebie mur, trudny do zburzenia. Tę dwójkę nie tylko połączyła relacja hate - love czy wspólna praca ale też oboje doznali straty, zostali zdradzeni i porzuceni blisko przed ślubem. Charlotte podjęła próbę dostania się do skorupy Reeda, kusiła go kobiecym wdziękami i miłymi słówkami. Mężczyzna długo się opierał, odpychał rękami i nogami przed uczuciami, ale one nieubłaganie się pojawiły. Wtedy na powierzchnię wyszedł mężczyzna miły, ciepły i kochający. Początek książki zapowiadał niezapomnianą historię, zabarwioną lekkim żartem i erotyzmem, ale później to uległo całkowitej zmianie. Zaczęło robić się poważnie, autorki poruszyły temat poważnych chorób i ciężkich, życiowych doświadczeń. Charlotte i Reed to niedoskonali bohaterowie, tacy jak my. Pełni zalet i wad oraz ludzkich problemów. Ich relacja nie zaczęła się od seksu, od pewnego momentu pojawił się między nimi zalążek przyjaźni, darzyli się wsparciem i pomagali sobie w pewnych zadaniach. Miałam troszeczkę wrażenie, iż fabuła tutaj była bezbarwna. Niewątpliwie książka została napisana lepiej od poprzednich. Tamte tytuły mnie po prostu zniesmaczyły, a tutaj było bardzo poważnie. Troszeczkę zabrakło akcji i emocji, w pewnych momentach nudziłam się. Wielki plus za to, iż mogliśmy poznać tutaj perspektywę obojga bohaterów. Co do zakończenia, to jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie było do końca słodko i pięknie, było po prostu prawdziwe. . "Zgryźliwe wiadomości" to niebywale przyjemna, seksowna, humorystyczna i idealna na wolną chwilę lektura. Czytało się ją szybko i przyjemnie. To opowieść o dwóch różnych duszach, z innych światów, które połączyło złamane serce. Bohaterowie pragnęli prawdziwej miłości, potrzebowali poczuć się kochani, ale w sercu mieli lęk przed ryzykiem. Już raz zostali odrzuceni, a ich dalekosiężne życiowe plany nie ziściły się. Ten tytuł to niewątpliwie piękna, życiowa lekcja. Nie warto rezygnować ze swoich marzeń z powodu choroby. Trzeba cieszyć się życiem i doceniać każdy kolejny dzień. Należy pamiętać, iż zamiast samotnie, możemy te cenne dni spędzić z kimś, kogo kochamy. Czasami warto zaryzykować i rzucić się na głęboką wodę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-01-2020 o godz 10:14 przez: GirlsBooksLovers
“Nigdy nie czytałam niczego bardziej romantycznego. Nie potrafiłam sobie wyobrazić, jak ta suknia mogła tu trafić. Jak kobieta w pełni władz umysłowych mogła pozbyć się czegoś niosącego tak silny ładunek emocjonalny? Wcześniej tylko mi się wydawało, że ta suknia była niezwykła. Teraz okazała się wszystkim.” Jedna sukienka i jeden liścik przewracają całe dotychczasowe życie Charlotte Darling, która na domiar wszystkiego została zdradzona przez narzeczonego w obrzydliwy sposób. Ale właśnie to ta suknia i ta wiadomość sprawiły, że kobieta zapragnęła prawdziwej miłości. Kiedy spotkała autora tejże karteczki, ich spotkanie nie należało do udanych, ale że życie potrafi być przewrotne, to oczywiście stawia tę dwójkę na swojej drodze po raz kolejny. Charlotte zostaje asystentką Reeda. Mężczyzna nie jest z tego powodu zadowolony i daje kobiecie to odczuć na każdym kroku. Jednakże nikt nie wie, że blondwłosa piękność wywarła na mężczyźnie ogromne wrażenie. Intrygowała go i fascynowała. Charlotte ożywiła w nim uczucia, które już dawno odeszły wraz z Allison… “Kiedy Bóg tworzył przystojnych facetów, zapytał pewną anielicę, co powinien dorzucić, żeby jeszcze bardziej uatrakcyjnić ich w jej oczach. Anielica nie chciała znieważyć Boga wulgaryzmem, więc powiedziała: „Daj im duże kije”. Niestety, Bóg zrozumiał ją opacznie i teraz każdy przystojny facet rodzi się z wielkim kijem w ...” Kim jest Allison? Dlaczego Charlotte zapragnęła poznać autora pewnej karteczki? Czy między szefem a asystentką rozwinie się głębsze uczucie, mimo obraźliwych słów i gestów, które między nimi padły? Duetu Keeland i Ward chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Jak mniemam, większość z was te autorki kojarzy z perfekcyjnych opowieści, które tworzą w duecie, jak i solo. Odnoszę takie wrażenie, że jak te dwie panie przychodzą do nas z jakąś nową historią, to jedna jest jeszcze lepsza od drugiej. Ja na ich książki po prostu za każdym razem czekam z ogromną niecierpliwością, bo wiem, że zafundują mi przejażdżkę emocjonalną, która się naprawdę opłaca. Zawsze się zastanawiam, co nowego nam przedstawią, jaki tym razem problem poruszą i dosłownie zawsze znajdą coś tak ciekawego i poruszającego, że ja na ich książkach w jednej chwili płaczę, a w drugiej dosłownie wybucham rechotem. W twórczości tych pań nie znajdziecie nic nudnego, tu się non stop coś dzieje. Ja jak się dopadłam do “Zgryźliwych wiadomości”, to normalnie nie przeczytałam tej lektury, tylko ją pożarłam i chciałam więcej. Jak mam być szczera, to nie lubię, jak książka się kończy i muszę się rozstać z bohaterami, z którymi poczułam przyciąganie i głęboką więź. Z Reedem, jak i Charlotte to właśnie poczułam. Uwielbiałam tych bohaterów od samego początku, bo są tacy z krwi i kości, oryginalni, charyzmatyczni, z charakterkiem, ale przede wszystkim oboje zmagają się ze swoimi problemami. Przyciąganie pomiędzy tą dwójką jest tak mocne, że dosłownie parzy i aż para z tego gorąca leci. Przepychają się słownie, ale jest to idealnie uchwycone i nadaje uroku całej tej podniosłej atmosferze, którą również w tej książce znajdziecie. O stylu pisarskim autorek nie będę wspominała, bo zapewne zdążyliście już poznać i zauważyć, jak te panie piszą. Fabuła jest naprawdę wciągająca, napisana z rozmysłem i pomysłem. Przejścia pomiędzy rozdziałami są synchroniczne, autorki nie gubią się w wątkach, tylko wszystko zgrabnie ciągną dalej. Występuje tu narracja z dwóch punktów widzenia, co jest świetnym zabiegiem, ponieważ uwierzcie, ale w tym przypadku chcecie poznać obu bohaterów od środka i to, co czują, z czym muszą walczyć. Podoba mi się to, że Ward i Keeland nie dają nam słodko pierdzącej opowieści o idealnych bez skazy bohaterach, tylko takich, którzy mają swoje problemy, są poranieni, ukrywają swoje tajemnice, muszą o swoją miłość zawalczyć i która nie przychodzi tak łatwo bądź nie jest tak prosto ją zaakceptować. Co do naszych postaci pierwszoplanowych to Charlotte zdobyła moją sympatię już na wstępie. Kobieta wie, czego chce, jest pełna optymizmu i radości, mimo tego, że w swoim życiu już trochę przeszła. Uwielbiałam jej podejście do życia, które czasami brała na wesoło. Na pewno jest to materiał na dobrą przyjaciółkę. Natomiast Reed to facet, który jest w każdym calu idealny, aczkolwiek czasami swoim zachowaniem i odzywkami działał mi na nerwy i miałam ochotę go wyzywać, ale za jego zachowaniem kryje się drugie dno. Jednak i ten bohater trafia do mojego haremu książkowych mężów, bo lubię takich niegrzecznych chłopców :D Postacie poboczne były perfekcyjnym dopełnieniem i wniosły wiele pokory, zrozumienia i dobrych rad do całej książki, a zarazem historii Charlotte i Reeda. Na całość zapraszamy pod adres: https://girlsbookslovers.blogspot.com/2020/01/vi-keeland-penelope-ward-zgryzliwe.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2019 o godz 17:07 przez: books_holic
Nie jest już pewnie tajemnicą, że książki Vi i Penelope biorę już w ciemno, a jak tylko widzę nadchodzące nowości spod ich pióra, przebieram w miejscu nogami, nie mogąc się doczekać, aż nowa pozycja trafi w moje łapki. Przyznam też, że jak wiem, że mogę się spodziewać lada dzień paczki, wyczekuję listonosza, wyglądając przez okno. Niestety, czasem kończy się to rozczarowaniem, gdy mija mój dom i jedzie dalej. Nie przedłużając jednak, przekonajcie się czy nowa książka tych autorek przypadła mi do gustu czy może po raz pierwszy mnie rozczarowały. Po przeczytaniu opisu troszkę się bałam, że Charlotte będzie kobietą z lekko zadartym noskiem i patrzącą na ludzi z góry. Nic bardziej mylnego! To tak ciepła i cudowna osóbka, że jej się po prostu nie da nie lubić. Nie dość, że piękna, to jeszcze do tego wszystkiego pracowita, inteligentna, dobra i szalona, w ten pozytywny sposób. Jej dziwactwa mogłyby się wydać niektórym dziwne, ale dla mnie były po prostu zabawne i urocze. Była szczera, skromna, bezinteresowna i potrafiła szybko zarazić swoim entuzjazmem – nawet czytelnika. Naprawdę jej zalet mogłabym wymieniać wiele, ale musicie się sami przekonać, jaką postacią jest panna Darling. Nie wiem czemu, ale na samą myśl o niej mam wrażenie ciepła gdzieś w środku i takiego rozczulenia. Naprawdę jej scharakteryzowanie strasznie mi się podobało, ale! Jej osobowość nie była przerysowana. Co do Reeda… Ach, ten Reed. Otaczają go grube mury, potrafi być niemiłym gościem, aroganckim dupkiem, ale dajcie mu szanse, bo naprawdę z każdym kolejnym rozdziałem zyskuje coraz więcej. Wydawać wam się będzie, że znacie powód jego zgorzknienia, ale żeby was zaciekawić i bardziej zachęcić do sięgnięcia po tę lekturę powiem, że nic bardziej mylnego. Nie powiem wam też, jakim naprawdę jest człowiekiem, by nie zdradzić, co odkryłam za tymi murami, a właściwie co odkryła Charlotte, ale myślę, że mogę się pokusić o stwierdzenie, że Reed to mój kolejny mąż. Jego postać kupiła mnie w stu procentach! Mimo jego zgryźliwości. Jak tylko myślę o tej książce albo nawet na nią patrzę, mam dziwne uczucie ekscytacji w środku. Strasznie mi się podobała ta historia i może ktoś się ze mną nie zgodzi, ale ja się nie przyczepię do niczego. Była zabawna, jak to zawsze bywa w przypadku romansów tych dwóch autorek, ale była inna niż to, co do tej pory od nich dostałam. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie. Pamiętajcie, że moje uczucia niekoniecznie będą zgadzać się z waszymi, ale nie chcę oszukiwać, dlatego piszę szczerze, jak odebrałam „Zgryźliwe wiadomości”, nawet jeśli ktoś powie, że postradałam zmysły. Fabuła, jak i samo przeprowadzenie wydarzeń w tej książce, było czymś innym. Ta powieść na pewno zapadnie mi w pamięci na długo, bardzo długo. Już samo oderwanie się od lektury było dla mnie niełatwe, bo chciałam wiedzieć co dalej, ale jak już odłożyłam książkę na bok, zastanawiałam się co tam się jeszcze zadzieje. Nie wiem czy nie pokuszę się o stwierdzenie, że to jedna z lepszych historii Vi i Penelope, a także jeden z lepszych romansów, oczywiście tych nieco ‘lżejszych’, które czytałam do tej pory. W moim spojrzeniu wyróżnia się na tle innych książek, bo ma w sobie coś wyjątkowego, ale nie potrafię wam dokładnie odkreślić co to takiego. Dlatego powinniście sięgnąć po tę książkę i przekonać się sami – i mam nadzieję, że nasze odczucia będą podobne. Co więcej, jak wiecie, uwielbiam, gdy treść potrafi mnie zaskoczyć, a coraz rzadziej się to zdarza. A jednak! Autorki naprawdę dały coś, czego kompletnie się nie spodziewałam i w ogóle nie przypuszczałam. Choć nie będę ukrywać, że całą tą książką jestem pozytywnie zaskoczona. Nie ma tu poruszanych tematów typu molestowanie, przemoc domowa, ale Vi i Penelope pokazują, że życie nie zawsze bywa idealne i skupiły się tym razem na miłości. Może się wydawać, że nic wyszukanego, ale dla mnie to idealnie pasowało do tej historii. Pokazały nam, że miłość potrafi być różna, ale ta prawdziwa zawsze jest bezwarunkowa, bezterminowa. Pewnie nie muszę wam tego mówić, ale oczywiście, że polecam „Zgryźliwe wiadomości”! Nie będę się powtarzać, że ta historia jest inna, bo… no dla mnie jest. Może dla was będzie kolejną schematyczną, przewidywalną lekturą, ale nie dla mnie. Ja przedstawiam wam swoje uczucia, a to czy się z nimi zgodzicie, nie jest obowiązkiem. Mogę mieć jedynie nadzieję, że przypadnie wam do gustu tak samo, jak mnie i że też będziecie ją wspominać w samych pozytywach. Napisana lekko, z humorem, z perspektywy obojga bohaterów i bez zbędnych wydarzeń czy opisów. Moje serce skradła, a epilog tej historii… teraz się jednak powtórzę, ale to też coś innego, niż czytałam do tej pory. Naprawdę mam nadzieję, że swoją opinią was przekonałam do sięgnięcia po tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2020 o godz 20:44 przez: mala5317
Książkę tę dostałam w prezencie od Mikołaja, więc postanowiłam szybko wykorzystać prezent, zwarzywszy, że nie widziałam, co zastanę w środku. Przed otwarciem jej sprawdziłam ją w internecie, gdyż zaintrygowały mnie dwie autorki. Okazało się, że ma dość wysokie noty i to po części potwierdziło mój wybór czytelniczy. Rzadko ostatnio trafiała mi się tak pełna pozycja, która miałaby wszystko i której nie sposób było odłożyć. Pisząc, że ma wszystko chodziło mi o to, że dopracowana jest idealnie. Zawiera wszystkie elementy, które do mnie przemawiają i nic bym w niej nie zmieniła. Może poza faktem, że tak dobrze się czytało, że nie wiem, kiedy się skończyła. Fabuła nie jest o niczym. Niby banalny romans asystentki z szefem, ale z jakim przekazem. Ta książka przepełniona jest tak dużym optymizmem, że każdemu czytelnikowi powinna podładować jego wewnętrzne baterie. Oczywiście zasługa to głównej bohaterki i jej pełnego optymizmu charakteru. Wiara w ludzi i miłość jest ogromna. A Charlotte Darling ma jej ogromne pokłady. Może momentami było aż za słodko, może czasami naginała pewne fakty, może nie do końca uwierzyłam w jej rozpacz po stracie biologicznej matki, której nigdy nie widziała na oczy, ale w dalszym ciągu rozbrajała mnie i z takim kompanem poszłabym w najdalszą podróż. Dlaczego? Życie to nie bajka i musimy chwytać jak najwięcej radosnych chwil i wydarzeń, a ona idealnie wpasowałaby się w moje otoczenie. Fakt, że dorośliśmy, nie oznacza wcale, że nie mamy w sobie wewnętrznego dziecka, które także wymaga od nas uwagi. Na samym początku nie przypadł mi do gustu główny bohater, Reed Eastwood. Po pierwsze był cyniczny i arogancki a w połączeniu ze zdjęciem na okładce wyglądał na zarozumiałego bogacza. Pomyślałam, że to kolejny Cross lub Grey. Jak poznałam powody jego zachowania, mój stosunek do niego uległ diametralnie zmianie. Nie sposób było złościć się na jego gburowate zachowanie. Oczywiście podobała mi się też starsza pani, która idealnie wpasowała się w klimat książki. Super fajnie, że powstają takie duety, w których wszystko jest dopracowane. Nie nudzimy się, gdyż akcja nie jest rozwlekła. Mamy wiele emocji podczas czytania, zarówno radość, jak i smutek, zazdrość i niepewność, odrzucenie i zdradę. W jednej książce zamykamy cały wątek. Nie ma niedopowiedzeń i nie musimy czekać na kolejną część, by przekonać się co będzie dalej. Na pewno do niej jeszcze któregoś dnia za kilka lat wrócę i zdecydowanie to nie ostatnia książka tego duetu pisarskiego. Muszę się rozejrzeć za kolejną pozycją. Życzę wam wielu wrażeń podczas czytania i tak wielkiej wiary w miłość, jaką miała główna bohaterka Charlotte. 1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Bez słów" Mia Sheridan 2. P O L E C A N E K O B I E T O M : WBREW ZASADOM Samantha Young 3. P O L E C A N E K O B I E T O M : OSTATNIA SZANSA Samantha Young 4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie odcienie pożądania" Samantha Young 5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Sztuka Uwodzenia" Samantha Young 6. P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "Cofnąć czas" 7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski 8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Piekło Gabriela" Sylvain Reynard 9. P O L E C A N E K O B I E T O M : CALDER Narodziny odwagi Mia Sheridan 10. P O L E C A N E K O B I E T O M : "BEZ WINY" Mia Sheridan 11. P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "To, co najważniejsze" 12. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystko, co w tobie kocham" Samantha Young 13. P O L E C A N E K O B I E T O M : BEZ UCZUĆ Mia Sheridan 14. P O L E C A N E K O B I E T O M : BEZ POŻEGNANIA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2019 o godz 19:36 przez: Snieznooka
Pragnę wam pokazać kolejną nowość od duetu Vi Keeland i Penelope Ward, przeczytałam kilka książek tego fascynującego duetu, dzięki czemu mogę Wam pokazać kolejną nowość. Autorki stanęły na wysokości zadania, splotły ze sobą dwójkę ludzi, która teoretycznie nie miała szans się spotkać, a jednak los bywa w pełni przewrotny. Jak wcześniej Wam wspominałam po dzieła tych autorek sięgam bez zastanowienia, czy tym razem autorki utrzymały swój poziom, a może czymś mnie zaskoczyły? Główną bohaterką książki „Zgryźliwe wiadomości” jest Charlotte Darling, to kobieta, która została wychowana przez adopcyjnych rodziców, nigdy też nie udało jej się dowiedzieć, kim byli biologiczny rodzice, ani dlaczego porzucili ją pod drzwi kościoła. Z całą pewnością nie ma szczęścia w życiu, miała mieć swój ślub, wspaniałą przyszłość, tylko, że narzeczony o tym nie pomyślał, nie kiedy zdradził Charlotte. Zaręczyny z bajecznie bogatym Toddem zostały zerwane, a suknia ślubna stała się zbyteczna. Nie wszystko w życiu dzieje się tak, jakbyśmy tego chcieli, jednak wszystko ma swój powód, który odkryjemy z czasem. Piękna suknia ślubna trafiła do sklepu, co bohaterka mocno przeżywała. Jej wzrok przyciągnęła inna suknia, a w niej znalazła kartkę, która była najwspanialszym wyznaniem miłosnym, jakie kiedykolwiek czytała. Właśnie wtedy postanowiła, że mimo tego wszystkiego, co ją spotkało, zakocha się i będzie szczęśliwa. Nie przekreśli swojej szansy, bo Todd okazał się draniem. Reed Eastwood dał jej nadzieję, a to czasami więcej niż jakiekolwiek obietnice. W chwili słabości Lotte pod wpływem alkoholu umówiła się z nadawcą karteczki z wyznaniem miłosnym pod pozorem zakupu jednego z apartamentów. Reed jednak nie był głupi, ani naiwny, odkrył, że panna Darling nie ma na tyle pieniędzy, aby zapłacić za tak okazałe lokum. Spotkał się z nią i jasno zakomunikował, co myśli o takim marnowaniu jego bezcennego czasu. Czy taki właśnie był Reed Eastwood? Mężczyzna, który dał jej nadzieję i ofiarował to, co tak brutalnie jej odebrano? Jak myślicie? Muszę Wam powiedzieć, że na tym jednym spotkaniu tej dwójki się nie zakończy, czeka nas o wiele więcej, gdyż okazuje się, że Charlotte została jego asystentką, którą Reed wyraźnie nie darzy najmniejszym okruchem sympatii. Czy ktoś tak ostry, zaprawiony w nienawiści, mroczny i pociągający potrafi coś więcej poza pięknym doborem słów? Kryje się w nim coś więcej, a taka niechęć często mam podłoże w czymś zupełnie innym. Kim jest zamknięty w sobie mężczyzna, co ukrywa za zgryźliwymi wiadomościami, przez które komunikuje się ze swoją asystentką? „Zgryźliwe wiadomości” to coś znacznie więcej niż romans, postacie mają swoją historię, która ma mocne podłoże psychologiczne. Autorki dotknęły tematów takich, jak choroba, odrzucenie, czy zdrada. Mam wrażenie, że z każdą powieścią, którą poznaję, jest coraz lepiej. Autorki dojrzały, czy to pisząc osobno, czy też w duecie, da się to odczuć, że mają nam do przekazania znacznie więcej, aniżeli tylko piękną historię o uczuciu dwojga skrzywdzonych ludzi. Powieść potrafi wzruszyć, dotknąć tych wrażliwych części czytelniczej duszy. Bardzo polubiłam bohaterów, zarówno tych głównych, jak i pobocznych, do tego stopnia, że mocno im kibicowałam. To wspaniała opowieść i zachęcam Was serdecznie do poznania dojrzalszej wersji autorek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2019 o godz 22:28 przez: Ewelina Anna Chojnacka
Zgryźliwe wiadomości to literacki owoc dwóch bestsellerowych pisarek New York Times – Vi Keeland oraz Penelope Ward. Ich kreatywny duet znany jest z takich powieści jak: Drań z Manhattanu, Playboy za sterami oraz Milioner i bogini, Romans po brytyjsku, Słodki drań, Zbuntowane serce i Zbuntowany dziedzic. Głównymi bohaterami tej powieści są: * Charlotte – młoda, pełna uroku i młodzieńczych pragnień dwudziestosiedmioletnia dziewczyna, która uwielbia zatracać się w romantycznych, miłosnych marzeniach i w nietuzinkowych historiach, które zapierają dech w piersiach. Niestety, jej życie nie przypomina bajki DISNEYA. Nie ma w nim ani przystojnego księcia, ani pięknej miłości, która mogłaby skończyć się dla niej happy endem. A tym bardziej dobrej wróżki, która szybkim ruchem różdżki odmieniłaby całe jej nędzne życie. * Reed – to szalenie przystojny i diabelnie charyzmatyczny mężczyzna, który jest współwłaścicielem jednej z najbardziej prestiżowych firm z branży nieruchomości. Znany jest z ciętego języka i aroganckiej, gburowatej osobowości. Nie wierzy w romantyczną, bajkową miłość. A tym bardziej w jej wierność szczerość i uczciwość. Akcja tej powieści rozpoczyna się w niewielkim, lecz urokliwym sklepie z odzieżą używaną – w amerykańskim second handzie. Tam pośród niekończącej się bieli sukien ślubnych i niespełnionych kobiecych marzeń poznajemy naszą główną bohaterkę powieści, Charlotte Darling. Jej były narzeczony okazał się skończonym dupkiem, który z przepięknego księcia przemienił się w ochydną, obślizgłą żabę. Nic więc dziwnego, że dziewczyna postanawiła sprzedać swoją pechową suknię ślubną i zerwać z bolesną przeszłości. Między stukotem wieszaków i szelestem sukien dostrzega coś, co zapiera jej dech w piersiach – różową, pierzastą sukienkę! Postanawia jak najszybciej ją przymierzyć i choć przez chwilę poczuć się tak, jakby była częścią baśniowej bajki. Nagle… Na kawałku niebieskiej papeterii dostrzegą coś, co budzi w niej zakazane marzenia – przyszyty do poszewki materiał, który zawierał słowa tak romantyczne i piękne, że Charlotte kierowana emocjami, postanawia wymienić swoją starą suknię na tą nową i dopisać do niej swoją własną, miłosną historię. Tak, jak zrobili to właściciele tej sukni – Reed i Allison. Nie wszystko jednak idzie zgodnie z jej planem i… dziewczyna wpada w niemałe kłopoty, które nieoczekiwanie stają się początkiem jej szalonej, miłosnej historii. Czy Charlotte odnajdzie swojego księcia z bajki? Czy niechciana, różowa sukienka przyniesie jej szczęście? Zgryźliwe wiadomości to niesamowicie zmysłowa, namiętnie wciągająca i pełna zabawnej nuty historia, która wciąga czytelnika już od pierwszych stron książki. Bawi do łez, rozbudza zmysły, nakręca wyobraźnię i sprawia, że nasze najskrytsze, kobiece marzenia nabierają blasku tysiąca gwiazd! Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam duet Vi Keeland i Penelope Ward – obie pisarki mogą pochwalić się barwną wyobraźnią, bogatym bagażem emocjonalnym, lekkim piórem twórczym i nietuzinkową charyzmą, która pochłania na wiele bezcennych godzin. Ich dzieła nigdy nie są mdłe, czy nudne. Czyta się je szybko, przyjemnie, wciągająco i co najważniejsze, z zapartym tchem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2019 o godz 18:57 przez: Wioleta Kuflewska
Zgryźliwe wiadomości to kolejna książka znanego w Polsce duetu, który słynie z szybkich, śmiesznych a czasami wzruszających romansów o których zbyt długo się nie pamięta, ale wieczór spędza się zacnie. Niektórzy uważają, że panie w solowych książkach wypadają lepiej, u mnie z ta opinią jest różnie, wiem że mogę im zaufać pod względem fajnie spędzonego wieczoru z książką i happy endem i co więcej zawsze lubię wykreowanych przez obydwie autorki bohaterów, bo zawsze mają temperament i na ciągnącą się akcje nie ma co narzekać. Ale teraz pod lupę wezmę kolejną ich książkę. Pierwsze co przykuwa wzrok to okładka i wiecie co, jakoś od razu ten koleś skojarzył mi się z Orlando Bloomem, kiedy to grał w piratach z Karaibów. No wypisz wymaluj on, tylko rzecz jasna nie w stroju pirata, a w eleganckiej osłonie. Główną bohaterką jest Charlotte, która przez przypadek trafia na liścik przy sukni ślubnej z drugiej ręki, postanawia zrobić prywatne śledztwo i poznać romantycznego pana, który jest ucieleśnieniem bohatera każdej kobiety. Niestety pozory czasem mogą mylić i tajemniczy książę wcale nie jest szarmancki, miły ani troskliwy. Jedno spotkanie które zmienia życie Charlotte i stawia na jej drodze Reeda. Reeda, który jest opryskliwy, od pierwszego spotkania jej nienawidzi i traktuje jak gumę, która przykleiła się do podeszwy, ale Charlotte jest kobietą, która się nie poddaje i zdecydowanie potrafi tupnąć nogą i postawić na swoim. „Musisz nauczyć się kochać życie, które masz, a jednocześnie pracować nad tym, którego pragniesz.” Reed jest mężczyzną, który już raz się sparzył na kobiecie i więcej razy nie zamierza. Chce wieść życie w samotności. Tak będzie lepiej dla niego i dla potencjalnej wybranki, ale nic nie poradzi na to, że Charlotte wywołuje w nim burze emocji, która jest nie do zatrzymania. Czy Reed będzie w stanie powstrzymać huragan, który rozpętała Charlotte w jego sercu ? „Błogosławieństwo, które przeoczy jeden mężczyzna wkrótce stanie się szczęściem innego.” Dla znających pióro obydwu Pań dobrze wiecie, że piszą szybkie, proste, śmieszne a zarazem wzruszające książki, które lubimy, bo wiemy czego się mniej więcej spodziewać. Tutaj muszę przyznać, że byłam zaskoczona tym jak potoczyła się akcja. Jestem osobą, która lubi ryczyć czytając książki i się tego nie wstydzę. Gdy widzę piękny cytat, poleci mi łza. Dwa razy zdarzyło mi się że ryczałam na potęgę w ręcznik (już nie w chusteczki) czytając „Only Today”-D.Love oraz „Kiedy pada deszcz”-L.Jong. Tutaj zdecydowanie się zruszyłam, bo książka jest jedną z lepszych tego duetu. Jest zdecydowanie życiowa i nie wyssana głowy tęczowego jednorożca. Książka przede wszystkim podkreśla jak kruche jest życie i to, że za każde pieniądze świata nie jesteśmy w stanie kupić sobie dwóch rzeczy zdrowia i szczerej, oddanej osoby, która będzie nas kochać pomimo naszych wad i niedoskonałości. Dla zagorzałych fanów autorek pozycja obowiązkowa, natomiast dla tych, którzy pań jeszcze nie poznali polecam, bo zakochacie się i będziecie chcieli poznać inne. ♪ Bonnie Raitt - I Can't Make You Love Me ♪
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-11-2019 o godz 10:20 przez: Katarzyna Kat.
"Zgryźliwe wiadomości" to kolejna niesamowita książka autorstwa duetu Vi Keeland i Penelope Ward. Cudowna historia miłosna oprawiona w jeszcze lepszą fabułę! Te kobiety tworzą piękne, życiowe powieści, które przenoszą nas w dopracowany i niepowtarzalny świat. Główną bohaterką jest Charlotte, która niedawno zerwała swoje zaręczyny z uwagi na zdradzieckiego narzeczonego. Próbując sprzedać swoją nieużywaną suknię ślubną napotyka tajemniczą i cudowną karteczkę wszytą w inną niesamowicie piękną i oryginalną sukienkę. W przypływie emocji postanawia wymienić swoją suknię na tę znalezioną i obmyślić historię, w wyniku której trafiła ona do tego sklepu. Jest niepoprawną romantyczką wierzącą w to, że na każdego czeka miłość. Reed Eastwood, bo tak podpisał się wyznający miłość nadawca karteczki to bogaty, arogancki i momentami bardzo chamski przedsiębiorca. W wyniku szalonych wydarzeń oboje spotykają się w nieoczekiwanych okolicznościach, jednak Charlotte zdecydowanie inaczej wyobrażała sobie tego zakochanego autora liściku. Zadając sobie pytania, co się stało z tym cudownym mężczyzną, los splata kolejny raz ich ścieżki. Zaczynają wymieniać coraz większą ilość zgryźliwych wiadomości, a przekomarzania sprawią, że tych dwoje całkowicie innych ludzi znajdzie ze sobą niewielką nić porozumienia. Zakochałam się w tej książce. Kolejny raz, wykreowany przez te autorki świat wciągnął mnie tak mocno, że ani na sekundę nie chciałam rozstawać się z tym tytułem. To przezabawna, słodka, romantyczna, a zarazem wzruszająca, smutna i łamiąca serce historia, którą przepełnia ogrom emocji. Nie jest to zwykły romans o drugiej szansie i życiu chwilą, bardziej przypomina mi to piękną historię przepełnioną emocjami, humorem i prawdziwym życiem. Gwarantuję, że z każdą mijającą stroną będziecie śmiać się i płakać na zmianę. Autorki nie boją się trudnych tematów jakim jest choroba, która w tej historii gra główną rolę. Nie obawiają się ukazywać dosadnie bolesnego poczucia odrzucenia, które czują osoby niepełnosprawne. W doskonały sposób unaoczniają wszystkie wady naszego społeczeństwa, jednocześnie w subtelny sposób dają nadzieję na to, że jednak wszystko da się naprawić i życie może być cudowne nawet kiedy pojawiają się w nim niesamowicie gorzkie dni. Jeśli lubicie książki z przyjemnym romantycznym klimatem, w którym nie brakuje napięcia i cudownej atmosfery to ten tytuł z całą pewnością sprawi Wam wiele przyjemności. Jedyne co mogę jeszcze powiedzieć to to, że chcę więcej takich książek. Kocham te autorki za lekkość i dynamikę, które nadają każdej książce wyrazu i charakteru. Z czystym sercem polecam Wam tę lekturę. To pozycja obowiązkowa na te jesienne wieczory!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2019 o godz 11:44 przez: charlotte
Recenzja pochodzi z bloga https://www.whothatgirl.pl/2019/12/zgryzliwe-wiadomosci-vi-keeland.html Kto nie lubi duetu tych Pań? :D Trzeba przyznać, że Vi Keeland i Penelope Ward tworzą wspólnie świetne historie. I choć wydawałoby się, że Zgryźliwe wiadomości to kolejny typowy, pikantny romans z ich strony, to w rzeczywistości otrzymujemy coś więcej. Ta historia to o wiele więcej niż seks (którego tutaj mało jak nigdy), to coś o wiele poważniejszego i głębszego, co bardzo mnie zaskoczyło. Pozytywnie - inaczej być nie mogło. Charlotte to taka pozytywnie nastawiona bohaterka. Mimo że nie miała szczęścia w ostatnim związku, o mało co nie wyszłaby za zdradzieckiego głupka, to do życia podchodziła naprawdę pozytywnie. Jest też bardzo zwariowana i pokręcona, nie wstydzi się tego, jaka jest. Mówi otwarcie, a choć chciałaby skłamać, to tak na dłuższą metę nie potrafi. Jest w stanie wiele poświęcić dla bliskich. To naprawdę ciepła dziewczyna, którą bardzo polubiłam. Reed to przystojny, ale i arogancki mężczyzna. Nie skrywa swojej niechęci do Charlotte, choć za tym kryje się tak naprawdę coś więcej. To nie jej wina, bo on stworzył mur wokół siebie, a to wszystko przez rozstanie z Allison. Oprócz tego chodzi też o coś więcej, coś o czym Reed na co dzień nie mówi, a ukrywa to. Nie zdradzę, co to jest, bo tak naprawdę ja sama się tego nie spodziewałam. Ale jest to dość ważne i zmienia to sens całej tej historii. To, co bardzo mi się podobało, to że ich relacja rozwijała się powoli. I choć ciągnęło ich do siebie, to jednak Reed nie chciał posuwać się za daleko. A Charlotte jak to Charlotte, nie dawała za wygraną. Nawet, kiedy poznała prawdę. Seks nie odgrywa tutaj pierwszych skrzypiec i w sumie tak jak pomyślę, to chyba była tylko jedna scena, albo może dwie. Ale powiem szczerze, że bardzo mi się to podobało. To było po prostu odpowiednie. Narracja prowadzona jest z perspektywy Charlotte i Reed'a. Autorki bardzo dobrze oddały to, co bohaterowie przeżywali i czuli. Czuć prawdziwość tego wszystkiego. Czytało mi się naprawdę bardzo dobrze. Styl jest łatwy w odbiorze, historia wciąga a czas spędzony przy lekturze mija naprawdę szybko. Po raz kolejny ten duet mnie nie zawiódł. Ba, zaskoczył mnie jeszcze bardziej, bowiem Zgryźliwe wiadomości to coś więcej niż zwykły, przeciętny romans. To życie, które nie zawsze bywa kolorowe.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-12-2019 o godz 09:44 przez: dalena.ro
Vi Keeland i Penelope Ward to autorki, które piszą idealnie, kiedy to robią razem. Doskonale się uzupełniają, przez co książki, które wspólnie wydają są oryginalne i emocjonujące. Tylko one potrafią stworzyć piękną historię, która rozpala i wzrusza jednocześnie. Charlotte Darling jest zmuszona sprzedać swoją suknie ślubną. Jej narzeczony okazał się zdradziecką świnią. W salonie, w którym ma dojść do sprzedaży kobieta trafia na suknię, która ją zachwyca. W przypływie impulsu przymierza ją i natrafia na liścik miłosny. Wierząc w jego romantyczną historię Charlotte postanawia wygooglować jego autora. Reed Eastwood to seksowny, diabelnie przystojny biznesmen. Po kilku kieliszkach wina Charlotte wypełnia formularz na stronie firmy Pana Przystojnego (koloryzując przy tym swój życiorys) i umawia się z nim na spotkanie biznesowe. Kiedy dochodzi do spotkania Charlotte z Reedem ten od razu postanawia dać jej nauczkę i między tą dwójką dochodzi do kłótni. Czyżby mężczyzna, którego uważała za romantyka tak naprawdę okazał się zgryźliwym dupkiem? Roztrzęsiona Charlotte trafia do łazienki, w której poznaje starszą kobietę. Po długiej pełnej emocji rozmowie ta zatrudnia ją w swojej firmie. Szczęście w nieszczęściu. Los sprawia, że Charlotte będzie pracowała z Reedem. Ich relacje będą burzliwe i zabawne. Kobieta jest wulkanem pozytywnej energii a mężczyzna stara się do wszystkiego zdystansować. Napięcie między Charlotte a Reedem rośnie… ale czy to na pewno napięcie związane z niechęcią a może z czymś zupełnie innym? Kiedy oboje odkryją swoje prawdziwe uczucia wszystko skomplikuje się jeszcze bardziej. „Zgryźliwe wiadomości” to fenomenalna książka z barwnymi bohaterami, błyskotliwym humorem i zaskakującą fabułą. Lektura sprawiła, że śmiałam się i płakałam. Autorki mają dar przekazywania w swoich książkach pewnych kruchych wartości. Bezwarunkowej miłości, wierności i szacunku. O ważnych sprawach piszą z niebywałą lekkością i szacunkiem. Nie zapominają przy tym o humorze i erotycznym napięciu. Wszystko idealnie wywarzone. Gorąco zachęcam do lektury „Zgryźliwych wiadomości” oraz innych książek autorek. Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-08-2020 o godz 13:04 przez: redgirlbooks
Charlotte znajdowała się na etapie życia, w którym nie brakowało jej przeszkód do pokonania. Nakryła narzeczonego na zdradzie, a z racji tego, że pracowali w tym samym miejscu, była zmuszona znaleźć nową pracę. Szczęśliwe zrządzenie losu sprawia, że przypadkowo poznaje Reeda Eastwooda, u którego rozpoczyna pracę. Początkowo obydwoje nie pałają do siebie sympatią. On uznaje ją za kłamczuchę i dziwaczkę, ona go za oziębłego drania. Jednak wspólne doświadczenia zbliżają ich do siebie. Zostają przyjaciółmi, a to już krok do miłości. Jednak czy łatwo będzie przełamać opór jednej ze stron? "Droga Charlotte. Wiesz dlaczego wiewiórki tak Cię kochają? Bo psychiatra miałby z Tobą trudny orzech do zgryzienia. Reed" Po książki obu autorek sięgam zawsze, kiedy mam tylko okazję. Czy to osobno, czy w tym niezwykłym duecie jaki tworzą. Znajduję w nich to co uwielbiam: romans, namiętność, humor, wspólne docinki pomiędzy bohaterami, ale również życiowe zawirowania. Wszystko ze sobą połączone tak idealnie, że podczas czytania tych powieści po prostu się płynie. Po zakończeniu lektury rzadko mam niedosyt. Tak samo było podczas czytania książki "Zgryźliwe wiadomości", powieści, w której zderzają się ze sobą dwie różne osobowości. On: oziębły, zdystansowany i gburowaty. Skrywający w sobie ból i zawód po nieudanym związku. Ona z kolei pozytywnie zakręcona, patrząca optymistycznie i z nadzieją na życie, uczy go, że należy żyć tu i teraz. Jednak przebicie się przez jego mur nie będzie takie proste, obydwoje doświadczą komplikacji, w których nie zabraknie również walki z emocjami. Jednak ta powieść to również masa humoru, zabawnych sytuacji i oczywiście zgryźliwych wiadomości. Ta historia uczy, aby nie zamykać się na życie i ludzi; że uciekanie przed emocjami jest z góry skazane na porażkę, że pozwolenie sobie na odczuwanie emocji nie jest niczym złym. Warto walczyć o siebie, o to aby mieć lepsze życie, nawet jeśli czasami da Ci w kość. Jednak przede wszystkim ta historia pokazuje, że prawdziwa miłość jest wtedy, kiedy trwamy przy ukochanej osobie pomimo burz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-11-2019 o godz 11:04 przez: Zaczytana Anielka
ZGRYŹLIWE WIADOMOŚCI - VI KEELAND, PENELOPE WARD Moja ocena: 8/10 Data wydania: 04.10.2019 Wydawnictwo: Editio Red Po wspólne książki tych autorek sięgam już w ciemno i wyczekuje ich z naprawdę wielką niecierpliwością. Wiem, że to zawsze dobry wybór i że będę świetnie się z nimi bawiła. Czy tym razem było tak samo? Charlotte to niesamowicie cudowna, pozytywna i nieco zadziorna osoba. W dodatku była szczerą kobietą i nie chorowała na język, a kiedy było trzeba, wiedziała co ma odpowiedzieć. Polubiłam ją natychmiastowo po przeczytaniu dwóch, no może trzech stron. Reed natomiast został wykreowany nieco standardowo. Bardzo przystojny, wysportowany i odrobinę arogancki, a także otaczający się grubymi murami. Mogłabym wymieniać długo, ale poprzestanę na tych cechach. Mimo, że był nieco standardowy, zyskał w moich oczach przy bliższym poznaniu. Autorki skusiły się na wprowadzenie nieco ważniejszego wątku. Możliwe, że nie jest on opisany tak dogłębnie, ale podoba mi się fakt, że w ogóle takie coś się pojawiło. Myślałam, że będzie to standardowy i schematyczny romans, ale nieco się pomyliłam, ponieważ Vi i Penelope mnie zaskoczyły... I to bardzo! Takiego czegoś się nie spodziewałam, ale w sumie się cieszę, bo książka nie była do końca przewidywalna. "Zgryźliwe wiadomości" to fajna, lekka, a przede wszystkim zabawna historia. Relacja między bohaterami rozwija się dość wolno, a w dodatku pojawia się moment zaskoczenia. Jeśli lubicie książki z wątkiem od nienawiści do miłości, to takowy pojawia się w tej pozycji w nieco delikatnej formie. Odniosłam wrażenie, że ta opowieść jest nieco inna od poprzednich tych autorek. Sama nie wiem dlaczego... W każdym razie każda jedna historia spod pióra Vi i Penelope skradła moje serce, a ta chyba póki co najbardziej. Jeśli wciąż zastanawiacie się czy sięgnąć po twórczość tych Pań, to zdecydowanie polecam, ponieważ ja jestem zakochana! Dla mnie to książka idealna i możliwe, że jedna z lepszych jakie przeczytałam w tym roku!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-11-2019 o godz 13:26 przez: Adriana Mazurkiewicz
"Zgryźliwe znajomości" to chyba najlepsza i najpiękniejsza książka, jaką popełnił duet Keeland-Ward. Nie mogłam się oderwać i pochłonęłam całość jednego popołudnia! To przeznaczenie popchnęło Charlotte do sklepu z używanymi sukniami ślubnymi. To tam postanowiła sprzedać swoją suknię, którą ostatecznie wymieniła na piękną suknię z piórkami i małym, niebieskim liścikiem miłosnym wszytym pod spódnicę. To wtedy postanowiła poznać autora liściku - no, może popchnęła ją do tego wypita w samotności butelka wina... Reed to nie jest typowy bad boy. Owszem, jest zgryźliwy, chamski, wredny... No na pewno nie jest szefem roku. Nie jest miły ani wyrozumiały dla Charlotte, której od początku ich znajomości daje do zrozumienia, że nie jest przez niego mile widziana - czy to w apartamencie za 12 milionów, czy to w jego rodzinnej firmie... Dla Charlotte firma rodziny Reeda to szansa na rozpoczęcie nowego rozdziału życia. Po bolesnym rozstaniu dziewczyna chce w końcu zacząć żyć i robić coś dla siebie. Kiedy rękę wyciąga w jej stronę niespodziewanie pewna starsza kobieta, która słyszy w łazience jej płacz, nagle wszystko się zmienia. Tylko, że Charlotte nie spodziewała się, że owa kobieta jest babcią sprawcy jej łez - Reeda. Starsza pani zauważa chemię łączącą jej wnuka i nową asystentkę rodziny, co bardzo jej się podoba i stara się popchnąć ich w swoje ramiona. Jednak Reed walczy sam ze sobą, próbując ze wszystkich sił odepchnąć od siebie piękną blondynkę. I złamane serce wcale nie jest jedynym powodem jego zachowania... Gdy wszystko wychodzi na jaw, a na dziewczynę spadają nowe informacje dotyczące jej pochodzenia, wszystko dodatkowo się komplikuje. Reed się miota, nie chcąc skrzywdzić Charlotte, a ta nie chce mu się narzucać. Kiedy kobieta wyjeżdża do Europy wszystko między nimi wydaje się być stracone... Ale czy aby na pewno? Wróżka Iris spróbuje swoich sił po raz ostatni...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2019 o godz 05:24 przez: Emczytelnik
No cześć, wczoraj miałam opowiedzieć Wam o "Zgryźliwych wiadomościach", ale przysneło mi się na cały dzień. Więc pojawiam się dzisiaj i znów będę was namawiać jak stara baba z bazaru na przeczytanie nowej książki spod pióra mojego ulubionego duetu w świecie erotyków! . Jak wiecie jestem osobą, która za tym duetem obskoczy wszystkie księgarnie aby zdobyć następną ich książkę. Więc gdy zobaczyłam, że "Zgryźliwe wiadomości" pojawiły sie w premierach... Piałam ze szczęścia. Wydaje mi się, że ta książka jest troche inna niż wszystkie, które poznałam. Bardziej poważna i bardziej romantyczna, chociaż Autorki nadal wprowadzały nowe "dowcipy", ta książka była inna. Sam pomysł na taką historie bardzo mi przypadł do gustu, motyw zerwanych zaręczyn przecież już w książkach wałkowany jest od dawien, dawna, ale motyw znalezienia sukni ślubnej z przepięknym liścikiem miłosnym przypiętym do niej - no mówie Wam historia idealnie by się nadawała na ekranizacje! Do tego bardzo lekki styl Autorek, ich poczucie humoru oraz to jak mocno tym razem umiały mnie zaskoczyć swoimi pomysłami - to mnie uwiodło. W książce jak nigdy nie ma scen seksu, za to mamy fajnie budowane napięcia przez całą książkę - tutaj Autorki bardziej chciały się skupić na uczuciach, które połączyły Charlotte i Reeda. Przeczytałam tę historię po prostu ekspresowo. Dokładnie w jeden wieczór i dostarczyła mi ona mase emocji, na które w sumie nie byłam przygotowana. Ale tak, jestem miło zaskoczona tym, co zostało wydane u nas. . Czy polecam? Owszem. Szczególnie osobom, które są zmęczone już milionami scen seksu w książkach i chcą przeczytać po prostu książkę z humorem, dotykającej problemu przerażającej choroby i wielkiej, spontanicznej miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2021 o godz 22:54 przez: Agnieszka
Charlotte - główna bohaterka, postanowiła udać się do butiku sukien ślubnych na Upper East Side żeby oddać swoją suknię, która została jej jako jedyna pamiątka, po nieudanym narzeczeństwie... Niestety miała te przyjemność nakryć swojego przyszłego męża na zdradzie 😱 koniec związku zakończył również prace kobiety w rodzinnej firmie Todda. Reed Eastwood - mroczny, pociągający, ale także cyniczny i arogancki mężczyzna, który zajmuję się sprzedażą najbardziej ekskluzywnych nieruchomości... Kiedy Charlotte oddawała swoją suknię ślubną, zamiast pieniędzy wzięła inną, która wisiała na wieszaku i przykuła jej wzrok, w sukni wszyty był miłosny liścik - podpisany swoim imieniem i nazwiskiem przez adresata... Kiedy kobieta wróciła do domu z suknią, postanowiła rozkoszować się butelką wina w swoim towarzystwie. Bąbelki uderzyły jej do głowy i postanowiła prześwietlić nieznajomego romantyka w sieci i zobaczyć kim jest adresat wiadomości... W wyniku kilku przypadków Charlotte zostaje pracownicą Reeda, wcześniej go poznając i uznając jednogłośnie za pozbawionego bez serca dupka. Dla nikogo nie stanowiło to tajemnicy, że ta dwójką za sobą nie przepada. Mężczyzna był bardzo wredny dla swojej asystentki i bardzo wymagający. Nikt jednak się spodziewał się, że Reed pod przykrywką złośliwości ukrywa zgoła odmienne uczucia do Charlotte... Cóż 😍 jestem totalnie zakochana w tej historii! Jest tak lekka i zabawna, że czyta się ją z przyjemnością. Dwie zranione dusze , które nigdy nie powinny się spotkać, obdarzyć uczuciem, a jednak ❤️ Polecam każdemu , kto lubi takie delikatne romanse z dawką humoru od autorek :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2019 o godz 23:39 przez: coffee_cup90
Pełna wersja recenzji na: https://coffee-cup90.blogspot.com/2019/11/vi-keeland-penelope-ward-zgryzliwe.html Kiedy zasiadałam do lektury „Zgryźliwych wiadomości” nie przypuszczałam, że ta historia będzie się, aż tak różniła od pozostałych powieści duetu Keeland & Ward. W przypadku tej książki autorki w znacznym stopniu zrezygnowały ze scen erotycznych, które w bardzo fajny sposób potrafią opisywać. W „Zgryźliwych wiadomościach” możemy odnaleźć tylko jedną taką scenę, jednak Keeland & Ward rekompensują to idealnie opisanym napięciem seksualnym oraz chemią, która towarzyszy głównym bohaterom od pierwszych stron. Przyznam się szczerze, że ta książka mnie naprawdę miło zaskoczyła. Autorki tym razem postawiły na dość powolne przedstawienie rodzącej się relacji pomiędzy parą głównych bohaterów, a co za tym idzie w bardzo fajny sposób dawkowane są sekrety Charlotte i Reeda. Uważam też, że powinno powstawać więcej takich książek, w których poruszany jest temat związany z nieuleczalnymi chorobami oraz ich wpływem na życie człowieka i jego otoczenia. I na tym zakończę moją wypowiedź, bo nie chcę Wam zdradzić niczego więcej. W tej powieści oczywiście nie mogło zabraknąć poczucia humoru. Niektóre przedstawione sceny w „Zgryźliwych wiadomościach” są tak absurdalne, że aż trudno było mi powstrzymać się od śmiania. Jednak to zakończenie tej książki robi całą robotę i rozwala cały system emocjonalny. Nie przypuszczałam, że książka Vi Keeland & Penelope Ward, aż tak mnie poruszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-08-2021 o godz 19:40 przez: Kamila Szczygieł
Charlotte Darling młoda ambitna i szalona kobitka, której życie pewno dnia staje na krawędzi, ponieważ jej narzeczony zrywa z nią zaręczyny, a ona sama w żalu oddaje swoją ślubną sukienkę do sklepu. Niestety i tak nie ma łatwo, ponieważ ekspedientki nie chcą za nią zapłacić. Charlotte jednak dostrzega inną piękną suknię, gdzie jak się okazuje, że jest wszyty tajemniczy liścik miłosny. Charlotte postanawia odnaleźć mężczyznę, znajduje jego profil na portalu, umawia się na spotkanie. Niestety, oczekiwania Charlotte względem mężczyzny okazują się katastrofalne, bo pierwsze spotkanie nie przebiega dość w miłej atmosferze. Następnie przypadkiem dostaje ona pracę w tej samej firmie co zarozumiały, arogancki, a zarazem cholernie przystojny pan Eastwood. Historia ich relacji jest dość charyzmatyczna, Charlotte postanawia przekonać i rozkochać w sobie Pana zarozumiałego, zaś Eastwood niekoniecznie chce wdać się w jakieś relacje, ponieważ nie darzy jej sympatią. Sama opowieść lekka, do przeczytania na jeden wieczór. Z nutą rywalizacji, przekomarzań, dialogów z pełnym humorem pomiędzy młodymi ludźmi, gdzie można się pośmiać nawet do łez. W książce poruszony został także wątek choroby, dość poważnej, gdzie człowiek musi się z nią zmierzyć, z nią sama, ale także i w relacjach z innymi ludźmi, obawą jak to będzie, jak ta druga osoba to odbierze. I co końcu wygra, miłość, strach czy samolubstwo i własna wygoda Polecam gorąco Książka z pełnym humorem jak i wzruszeniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-01-2021 o godz 11:59 przez: ank_1985_czyta
Historia napisana przez dwie znane mi autorki, po których książki sięgam od czasu do czasu. W tej poznajemy historię Reeda i Charlotte. On bogaty biznesmen, ona po przyłapaniu narzeczonego na zdradzie- samotna i bezrobotna. Z poprzedniej pracy zwolniła się, ponieważ po zerwanych zaręczynach nie chciała dłużej pracować w rodzinnej firmie byłego narzeczonego. Mając problemy finansowe, postanowiła sprzedać swoją suknię ślubną, ale w salonie okazało się, że może dokonać tylko wymiany. Tak w ręce kobiety trafiła suknia, przy której znajdował się piękny miłosny liścik. Zaintrygowana czemu jak widać nie doszło do ślubu, Charlotte odnalazła na Facebooku nadawcę listu. W stanie upojenia alkoholowego umówiła się na oglądanie apartamentu poza jej zasięgiem finansowym, tylko po to by poznać właściciela firmy, którym był nadawca liściku, Reed. Super ❤️ Mamy tu typowy romans biurowy ze wszystkimi niezbędnymi elementami. Jest chemia, jest dużo ciętych ripost i humoru pod dostatkiem. Do tego trzeba przyznać, że poruszająca historia pochodzenia Charlotte, oraz dramat Reeda. Jego dylematy życiowe, przez które pozbawia siebie samego szczęścia, nie są podyktowane wygodą czy buntowniczą naturą tylko strachem. Wszystko to składa się na bardzo ciekawą, emocjonalną książkę. Jest to lekka stosunkowo lektura, ale na pewno nie głupia. Nic mnie w tej książce nie zirytowało. Po prostu bardzo miło spędzony czas na lekturze. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-02-2020 o godz 23:53 przez: patrycja1992
Penelope Ward i Vi Keenland  nigdy nie przestaną nas zaskakiwać... Zgryźliwe wiadomości to historia o trudach życia, jak w jednej chwili można stracić wszystko. Znajdziemy w niej nadzieję, siłę walki o lepsze jutro. A przede wszystkim możemy zobaczyć jak wyznaczone przez nas cele pomagają do spełnienia naszych marzeń. Charlotte Darling i Reed Eastwood to dwie owieczki, które los wystawił na próbę. Są różni, a jednak tak podobni emocjonalnie, jak puzzle z tej samej układanki. Oczywiście, mężczyzna po utracie swojej byłej narzeczonej stał się arogancki i zamknięty w sobie. Charlotta nie boi się jego niebezpiecznej energii i próbuje zburzyć mur w którym Reed sie otoczył. Czy to się uda?? Czy mężczyzna otworzy swoje serce drugi raz na miłość?? Po raz kolejny autorki postawiły w historii na emocję, a nie tylko na seks (chwała za to). Mamy wątki które, wycisną łzę i nie przejdziemy obok tego obojętnie. Będziemy śmiały się z poczucia humoru głównej bohaterki bo to naprawdę pozytywna i zwariowana osoba. Penelope i Vi zaskakują nas z każdą napisaną przez nich powieścią, nigdy nie wiemy co tam znajdziemy a i tak możemy brać te książki w ciemno. Walka o miłość bywa czasem długa, czasem zmusza nas do przewartościowania naszego życia. A od nas samych zależy czy to zrobimy czy nie. Jeśli chcecie zwariowaną, ale pełna niezapomnianych chwil powieść to "Zgryźliwe wiadomości" będą idealne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Emerald FortunateEm
4.8/5
26,38 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przeczucie Skrzydlewska Ludka
4.7/5
26,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Asystentka szefa Mak Katarzyna
3.8/5
26,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Istny drań Angel Caroline
4.5/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła chwila Haner K.N.
4.8/5
21,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Z innej bajki Angel Caroline
4.7/5
21,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wróg mojego brata Angel Caroline
4.4/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sexuality Education Gilbert P.C.
3.9/5
26,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król grzechu Skrzydlewska Ludka
4.7/5
21,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły czas Haner K.N.
4.7/5
21,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.5/5
26,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złe miejsce Haner K.N.
4.5/5
21,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany układ Haner K.N.
4.5/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
4.4/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Koszmar Morfeusza Haner K.N.
4.6/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Opiekunka Skrzydlewska Ludka
4.8/5
21,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystko albo nic More M.S.
4.3/5
23,94 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego