Zdumiewający powrót Nory Wells (okładka  miękka, 02.2017)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Opowieść o tym, co spaja rodzinę i co gotów jest poświęcić człowiek dla tych, których kocha.

Pewnego ranka Nora wyszła ze swojego domu przy Willoughby Street i zniknęła. Sześć lat później wraca do rodziny, którą porzuciła, i dowiaduje się, że jej miejsce zajęła jej najlepsza przyjaciółka. Fay pomogła rodzinie Nory przetrwać po jej odejściu, dzieli łoże z jej mężem, a najmłodsza córka Nory nazywa Fay mamusią. Gdzie przez te lata podziewała się Nora? Dlaczego odeszła od męża, a teraz postanowiła wrócić? Sytuację komplikuje jeszcze pojawienie się wraz z nią nowych postaci dramatu.

To przejmująca, pełna różnorodnych emocji przenikliwa powieść o tym, czym jest rodzinna więź i co jesteśmy gotowi poświęcić dla tych, których kochamy. I o tym, że miłość niejedno ma imię.

Nie mogłam się oderwać od tej wnikliwej, fascynującej powieści.
„Woman & Home”

Głęboko satysfakcjonujący kawał dobrej prozy.
Sarra Manning, „Red Magazine”

Nie można przejść obojętnie… Poruszające spojrzenie na macierzyństwo.
„Good Housekeeping”

Pełna emocji historia rodzinna… napisana z sercem.
„Sunday Mirror”

Emocjonalna i mocna powieść o rodzinie.
„Heat”

Wnikliwy wgląd we współczesne życie rodzinne… oryginalny… wielowarstwowy i wzruszający.
„Irish Independent”

Pięknie napisana, skłaniająca do przemyśleń wspaniała lektura.
„Sun”

Mocne!
„Fabulous Magazine”

Powieść tak wciągająca i mocna, że zechcesz przeczytać w jeden wieczór… Powieść, którą będziesz się rozkoszować i zachwycać… Powieść, która nie pozostawi cię obojętną.
Press Association

Zdumiewająco błyskotliwa powieść.
„Australian Women's Weekly”


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1135301828
Tytuł: Zdumiewający powrót Nory Wells
Autor: Macgregor Virginia
Tłumaczenie: Myśliwy Agnieszka
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 496
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-09
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 203 x 38 x 144
Indeks: 20765491
średnia 4,5
5
6
4
3
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
04-04-2017 o godz 15:17 przez: Pinko
Sześć lat temu życie rodziny Wells przewróciło się do góry nogami- Nora postanowiła odejść, a właściwie uciec. Opiekę nad dwoma córkami pozostawiła niedojrzałemu mężowi i przyjaciółce, Fay. Gdy po sześciu latach staje na progu dawnego domu, ma nadzieję, że rodzina powita ją z otwartymi ramionami. I tak oto Nora po raz kolejny wprowadza chaos w życie swoich bliskich. "Tak właśnie postępują pary, prawda? Przepisują na nowo historię swojej miłości." Na początku muszę się przyznać, że ta powieść czekała na moim czytniku niemalże w nieskończoność. Podczas wyboru lektury zaintrygował mnie jej opis, jednak z czasem... cóż, czułam potrzebę przeczytania czegoś innego. I tak wciąż, wciąż, wciąż... aż przyszedł na nią czas. I wiecie co? Mam ochotę uderzyć głową w ścianę. Poważnie. Za swoją własną głupotę, która kazała mi kierować się moimi czytelniczymi widzimisię. Zdumiewający powrót Nory Wells, to świetna historia- tyle, jeżeli chodzi o wstęp. "(...) moim zdaniem, gdy kogoś kochasz, to nie za to, co robi, ale za to, kim jest tutaj.- wskazuje dłonią swoje serce.- Zakochujesz się w jego esencji, jego duszy, jakkolwiek to nazwać. A wiesz, jak sprawdzić, czy to prawdziwa miłość? Musisz zapomnieć o wszystkim, co robi ta osoba, o wszystkim, co sprawia, że twoim zdaniem jest taka wspaniała... i jeśli nadal tę osobę kochasz, to właśnie dowód, że miłość jest prawdziwa." Ta opowieść nie ma na celu przynieść odpowiedzi na proste pytanie: "Czemu Nora uciekła?". Te papierowe stronice zawierają o wiele, wiele więcej, niż tylko historię powolnego rozkładu rodziny. Rzekłabym, że to swego rodzaju psychologiczny portret piątki bohaterów. Niby jest ich zaledwie garstka, jednak są tak doskonale stworzeni, że aż chciałoby się poddać szczegółowej analizie ich charaktery i nieustannie pytać, co skłoniło ich do takiej, a nie innej decyzji. Nora jawi nam się jako eteryczna kobieta- kot, chodząca swoimi ścieżkami. Zdaję sobie w pełni sprawę z tego, iż posiadała dość poważny powód, aby porzucić bliskich, jednak dziwi mnie jej wiara w to, że po tylu latach rodzina nadal na nią czeka. Wiem, wiem, zapewne każdy miałby nadzieję, ale... u Nory nie chodzi o nadzieję, ona wręcz jest PEWNA, że jej ucieczka nie zmieniła niczego. Że Adam, Ella i Willa żyją tylko oczekiwaniem na jej powrót. Że stała się w ich wspomnieniach swoistym bóstwem, które bez mrugnięcia okiem zasługuje na ciepłe przyjęcie w domowe pielesze. Nie zdaje sobie jednak sprawy, jak głęboko skrzywdziła tych, których ponoć kochała... bo nie porzuca się człowieka z dnia na dzień, ot tak, bez słowa. Nie można spakować walizki i pod osłoną nocy uciec, nie krzywdząc przy tym nikogo. Z kolei Fay, przyjaciółka Nory z młodości, wiecznie wpadająca w konflikty z Adamem, mężem uciekinierki, po jej odejściu staje się fundamentem tej małej rodziny. Staje się opoką, bezpieczną strefą. To ona zebrała do kupy cały ten pozostawiony przez Norę bałagan. To ona natchnęła domowników do podjęcia życia na nowo. To ona w końcu zajęła miejsce Nory w sercu Adama. Dała tej rodzinie mnóstwo ciepła, w końcu stając się jej częścią, jednak... nie wszyscy domownicy zgadzali się na jej metody. Nie każdy chciał zapomnieć o Norze. Adam... Adam, w którym zakochały się w mgnieniu oka obie przyjaciółki. On jednak wybrał Norę, od początku przyciągającą go jak magnez. Ich miłość była szaleństwem, ogniem, nieustanną zazdrością. Pewnie znając ich na żywo uznałabym, że to para lekko toksyczna. Ale wracając do tej męskiej postaci- jest totalnie niedojrzały. Pojawiły się dzieci? Z zazdrości o uczucie żony nie mógł ich pokochać, więc zaczął pić. Ucieka przed problemami licząc, iż ktoś rozwiąże je za niego. Jest uzależniony od Nory, choć ponoć kocha też Fay... no właśnie... a gdy jego żona powróci? Co wtedy? Ta książka to dynamit. Czytając, byłam pewna, że w końcu wybuchnę- albo ze złości, albo z zadowolenia. Oczywiście nie znalazłam żadnych minusów, denerwowały mnie jednak postawy bohaterów. Nora i Adam zachowywali się nie jak stateczni rodzice, żywiciele rodziny, lecz jak para rodem z gimnazjum. Fay z kolei objęła dowodzenie, poniekąd im matkowała. Praktycznie do końca nie byłam pewna, kogo w końcu kocha Adam. Z jednej strony powraca długo wyczekiwana małżonka, z którą wiążą się niecodzienne wspomnienia, z drugiej jednak w jego sercu gości już rozsądna Fay... i co teraz? Gdyby Adam był żywym człowiekiem (a wiem, że tacy na pewno istnieją), to chyba podeszłabym i zdzieliłabym go w twarz. Ot, tak, dla zasady. I mojej ulgi. A wiecie, co jest najlepsze? Że powrót Nory wcale nie był spowodowany chęcią ponownego wejścia w rolę matki i żony. Nie. Skądże znowu. Zwyczajnie dowiedziała się, że ma raka i chciała ostatnie chwile spędzić z bliskimi. Kurtyna. Trzeba być okropnym egoistą, żeby przez tyle lat nie skontaktować się z bliskimi, ale wrócić, bo jest się chorym! Przecież to jest nienormalne! Gdzie była, gdy jej córce rósł pierwszy ząb? Gdy Willę zaatakował lis? Gdy Ella rozpaczliwie poszukiwała jej na własną rękę?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-02-2017 o godz 20:29 przez: Livingbooksx
Pewnego ranka, który wydawał się być taki jak inne, życie rodziny Wells diametralnie się zmieniło. Nora - matka dwóch dziewczynek oraz kochająca żona, odeszła od swojej rodziny. Odprowadziła do szkoły córkę, po czym zniknęła. Ella nie poddawała się i za wszelką cenę chciała odnaleźć mamę - organizowała akcje, w których prosiła innych o pomoc w szukaniu zaginionej Nory. Była przekonana, że źli ludzie trzymają ją w zamknięciu i nie chcą wypuścić, nie pozwalają wrócić do rodziny. Jednak Adam, mężczyzna który pogubił się w swoim życiu, od samego początku wiedział, że jego żona odeszła i nie zamierza wrócić. Nie był w stanie przekazać wiadomości dzieciom, popadł w depresję, miał problemy z alkoholem - dopiero Fay, najlepsza przyjaciółka Nory, pomogła podnieść się rodzinie Wells'ów i dała nadzieję na lepsze jutro oraz na szczęśliwe życie. Jej kontakty z Adamem stawały się coraz bliższe, a miłość do dzieci z każdym dniem rosła. Niespodziewanie Nora wraca, jednak nie spodziewa się, że zostanie tak przyjęta w swoim własnym domu. Każdy z bohaterów kryje w sobie zupełnie inne emocje, a sedno historii leży w punkcie, który ma swoje niespodziewane i wrażliwe aspekty. "Gdy kogoś kochasz, tato, to nie za to, co robi... Ale za to, kim jest tutaj - przypomina sobie, jak Ella wskazała swoje serce. - Zakochujesz się w jego esencji, jego duszy..." Tytułowa bohaterka nie jest obecna w całej powieści, jednak cała historia opiera się o wydarzenia z nią związane. Jest postacią tajemniczą, pełną sekretów oraz sprzeczności, które dopiero na końcu powieści zostają wyjaśnione. Czytelnik nie wie, co kierowało Norą w momencie, w którym postanowiła opuścić swoją kochającą, jedyną rodzinę. Obserwujemy, jak bohaterowie godzą się w większym lub nieco mniejszym stopniu z utratą matki oraz żony, jak starają się stworzyć swój świat na nowo, w zupełnie innych barwach. Każda z postaci toczy swoją wewnętrzną walkę, która zmienia swój charakter na przełomie całej książki kilkukrotnie. Oczekiwania mogą drastycznie różnić się od rzeczywistości, a prawda może boleć bardziej, niż się tego spodziewamy. Historia przedstawiona na kartach powieści od samego początku nie jest standardowa ani przewidywalna. Nora, wokół której kręci się cała opowieść, tak naprawdę jest nieobecna. Czytelnik nie wie o niej zbyt wiele, a rodzina Wells żyje w ciągłej niewiedzy. Po powrocie głównej bohaterki wszystko się zmienia, poznajemy dokładną historię kobiety, która mimo wszystko cierpiała w swoim życiu. Dowiadujemy się o jej najgłębiej skrywanych tajemnicach, problemach oraz sprawach, które na pierwszy rzut oka nie miały znaczenia... Jak się jednak okazało, miały i to dość duże. Co ciekawe, w książce znajdują się rozdziały, które podzielone są na myśli każdego z bohaterów. Mamy przez to szansę poznać dokładniej myśli i plany różnych postaci oraz ich postrzeganie świata, które jak się okazało, niezwykle się różni. Powieść owiana jest tajemnicą, jednak w pewnym momencie czegoś mi w niej zabrakło. Pomysł na fabułę okazał się niezwykle ciekawy, jednak w zakończeniu poczułam ogromny niedosyt. Wiele rzeczy i spraw zostało wyjaśnionych, jednak zdarzył się moment, w którym wszyscy stali się wielką, wesołą rodzinką... Zaskoczyło mnie to, lecz na szczęście wkrótce sprawy Wells'ów ponownie przybrały właściwy tor. Przez chwilę miałam wrażenie, że autorka sama nie wie jak chce zakończyć ową historię i próbuje różnych sposobów na raz. Ostatecznie - na szczęście - zakończenie było w porządku, lecz brakowało mi w nim fajerwerków. Niemniej jednak, opowieść ciekawa, momentami wzruszająca oraz pouczająca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-02-2017 o godz 08:06 przez: Bookendorfina Izabela Pycio
"Przygody nie mają początków, ani końców i nie chodzi w nich o wyjazdy ani przebywanie w jednym miejscu. Przygody trwają bezustannie, w każdej sekundzie życia. Trzeba tylko otworzyć oczy, aby to dostrzec." Mega dawka emocjonalnego zaczytania. Powieść od początku do końca trzyma czytelnika w napięciu, każde słowo czy czyn któregoś z głównych bohaterów w znaczący sposób rzutuje na przebieg akcji. Odkrywana prawda, schowana za wieloma warstwami starych i nowych kłamstw, gwałtownie przebija się na powierzchnię. Autorka nie zwalnia dynamicznego tempa akcji, zagęszcza intrygujące zdarzenia, podrzuca ciekawe elementy trudnej do ułożenia układanki. W zasadzie nie ma chwil wytchnienia, nie opuszcza nas mieszanka niepewności, niepokoju, przejęcia, wzruszenia, zrozumienia, złości i oburzenia. Przyznam, że początkowo bardzo mi to odpowiadało, jednak z czasem stało się już nieco męczące, nieustanne prowadzenie czytelnika na najwyższych tonach, po krawędzi ekstremalnych uczuć, powodujące, że z jednej strony chcemy zrobić przerwę, aby umożliwić odpoczynek zmysłom, przestać dawkować wyzwalane emocje, ale z drugiej strony wyjątkowo zawiła intryga mocno nas pochłania, a chęć zaspokojenia ciekawości, jak dalej potoczy się akcja, co kieruje bohaterami, wciąż trzyma przy książce. Sugestywnie, wnikliwie, przejmująco, opowiadana historia niezwykłej i mocno poplątanej relacji bliskich osób, będących w pewnym stopniu symbolem zmian zachodzących we współczesnych modelach rodzinnych. A przy tym uważne i poruszające spojrzenie na macierzyństwo, jego siłę, intensywność, barwy, blaski i cienie. Ukazanie, że każda decyzja wiąże się z określonymi następstwami, warto się nad nimi pochylić i wziąć pod uwagę, bo niektórych rzeczy nie da się już cofnąć, ani naprawić, pomimo najszczerszych chęci. Zagęszczenie skomplikowanych zależności, trudnych powiązań, niejednoznacznych układów, naprawdę robi spore wrażenie. A jednak nie gubimy się w tym złożonym i oryginalnym scenariuszu. Właśnie ta wielowarstwowość, możliwość spojrzenia na sprawy z różnych perspektyw, zagłębienia się w przeżycia poszczególnych postaci, ich wątpliwości, dylematy, zaprzeczenia rzeczywistości, fascynująco przyciąga do powieści. Obserwujemy jak przywoływane echa przeszłości nadają nieoczekiwane brzmienie współczesnym wydarzeniom. Jak bardzo, w imię pozornego czynienia dobra, egoistycznych pobudek, ludzie są w stanie zaplątać się w skomplikowaną sieć kłamstw, zafałszowanych obrazów, niedomówień? Z czasem prawda staje się deficytem, czymś już prawie niemożliwym do uchwycenia i potwierdzenia. Jednocześnie trudno o wybaczenie sobie i innym. Nora, opuszcza męża i dwójkę dzieci, pozostawiając jedynie kilka słów skreślonych na kartce z prośbą, aby jej nie szukać. Niespodziewanie, po sześciu latach, pojawia się z powrotem, jednak nic nie jest takie, jak było przed jej ucieczką, a może przed jej poświęceniem. Co popchnęło kobietę do opuszczenia rodziny? W jaki sposób potoczyły się jej losy z dala od najbliższych? Dlaczego właśnie teraz zdecydowała się znów wkroczyć w życie męża i córek? Jakie pojawią się następstwa tej decyzji? Z czym przyjdzie się zmierzyć wszystkim uczestnikom przybliżanej historii? Kto jeszcze zacznie odgrywać w niej kluczową rolę? bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-03-2017 o godz 11:45 przez: Aneta Wiśniewska
Nora Wells wyszła z domu. Zostawiła list proszący, aby jej nie szukać, męża i dwójkę dzieci. Bez słowa wyjaśnienia, tak po prostu. Po sześciu latach wraca jak gdyby nigdy nic. Sześć lat. To mnóstwo czasu. W jej domu nie ma już śladu po tym, że kiedykolwiek istniała. Jej miejsce zajęła jej przyjaciółka – to ona dba, aby dziewczynki miały śniadanie do szkoły, o porządek, o wszystko, co powinno być zadaniem Nory. Młodsza córka mówi do niej mamo, a mąż od lat dzieli z nią łóżko. Nikt się jej nie spodziewa, nikt już na nią nie czeka. Jej powrót burzy wszystko co wypracowali i wprowadza ogromny chaos. Nie można udawać, że nic się nie stało. Dzieci jej nie pamiętają, mąż się zmienił – decyzja Nory wymusiła na nich wszystkich zmiany. Naiwnością byłoby myślenie, że można po prostu wrócić, powiedzieć “wróciłam” i wszystko wróci do normy. To nie weekendowy wyjazd. To kawałek wyjęty z życia. Nie umiałam zrozumieć głównej bohaterki.Nie potrafiłam przyjąć do wiadomości, że można zostawić za sobą wszystko, ot tak i wrócić oczekując stanu sprzed sześciu lat. O ile jeszcze zostawienie męża ma dla mnie jakieś logiczne wytłumaczenie, tak zostawienie dzieci – żadnego. Nowa rodzina pozbierała się już i zaczęła od nowa, silniejsza. Wracanie do przeszłości nie przysłuży się nikomu. W pewnym momencie wydarzenia z tej książki mnie przytłoczyły. Pojawiło się za dużo niespodzianek, dużo nowych postaci, niespodzianek. Wszystko razem daje aż niewiarygodny pogląd na tą rodzinę i udowadnia, że decyzje podjęte przez bohaterów nie zagwarantują im happy endu. Nie było idealnego rozwiązania. Puszczając wodze fantazji, wymyśliłam inne zakończenie, jednak wtedy zdałam sobie sprawę, że właśnie dlatego autorka wybrała takie a nie inne. To, co na początek wydawało mi się zupełnie bez sensu, nabrało znaczenia. W końcu życie to nie bajka i czasem trzeba się zgodzić na to, co mamy nie walcząc i nie utrudniając wszystkiego bardziej niż to konieczne. Choć nie jest idealnie, to jednak było najmniejsze zło jakie mogli wybrać. Zaskakująco, to książka zmusiła mnie do pewnych refleksji,sprecyzowania zdania na tematy macierzyństwa czy rodziny. Oczywiście, łatwo jest mówić siedząc w fotelu i tylko czytając, ale jednocześnie mam wrażenie, że autorka właśnie to chciała na czytelniku wymusić. Nie oceniła żadnej postaci, nie zawarła żadnego komentarza, który mógłby naprowadzić czytającego zostawiając im pole do analizowania, oceniania. To zdecydowanie książka o niebanalnej fabule. Autorka miała ciekawy pomysł i bardzo zgrabnie połączyła wszystko w interesującą całość. Wzbudza emocje, rozstaje w myślach, a przecież właśnie o to chodzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-04-2017 o godz 20:50 przez: Mechaniczna Kulturacja
"Umiejętne połączenie roli dobrego ojca i opiekuńczej matki w przypadku samotnego sprawowania opieki nad dziećmi to zadanie trudne, aczkolwiek do wykonania." - pisze portal parenting.pl na temat samotnego ojcostwa. Virginia Macgregor postanowiła podjąć trudny wątek odchodzącej matki i stworzyła interesującą powieść Zdumiewający powrót Nory Wells. Sześć lat minęło odkąd Nora zostawiła swoje dzieci pod opieką męża Adama i przyjaciółki Fay. Sześć lat, odkąd zostawiła roczną Willę i sześcioletnią Ellę bez najważniejszej osoby w życiu i matczynej opieki. Sześć lat wystarczyło, aby postanowić wrócić i próbować wszystko naprawić. Sześć dni opisanych w książce pokazało, że taki krótki czas może zmienić diametralnie życie całej rodziny i psa oraz dać cenną naukę wybaczenia. Symbolika dla Virgninii Macgregor ma zauważalne znaczenie. Opowieść o powrocie Nory toczy się podczas sześciu dni, zaś jej nieobecność trwała sześć lat. Każdy dzień opowiedziany jest z perspektywy wszystkich członków rodziny, bezstronnego narratora oraz psa – i trzeba przyznać, że jest to zabieg całkiem efektowny. Historia podzielona na punkty widzenia dostarcza czytelnikowi wielkiego emocjonalnego ładunku i trzyma w napięciu cały czas – co przyznam, może niektórych zmęczyć. Opowieść wzrusza i pozwala zdystansować się, od bądź co bądź, haniebnego postępku głównej bohaterki. Przewijające się w tekście posty na Twitterze, cytaty z piosenek Louisa Armstronga i duży pies będący w rodzinie od zawsze tworzą rozkosznie miłe i ciepłe tło dla dość kontrowersyjnego wątku. Wybaczyć, czy nie wybaczyć? Zapomnieć, iść dalej, nie zwracać uwagi? Każdy bohater jest pełen rozterek, przepełniony uczuciami i czytelnik odczuwa to z każdej przewróconej kartki. Błędnie, na samym początku, założyłam, iż jest to literatura kobieca, gdyż z całą pewnością jest to dramat. Jeśli następne książki tej autorki będą utrzymane w tej samej konwencji, sięgnę po nie jeszcze nie raz. "Nie wolno znikać na długie lata, a potem oczekiwać, że ludzie i psy pokochają cię od razu gdy wrócisz." http://www.mechaniczna-kulturacja.pl/2017/04/virginia-macgregor-zdumiewajacy-powrot.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-03-2017 o godz 21:59 przez: Aleksandra Łebek
Sam opis byłe niezwykle obiecujący, dlatego też spodziewałam się czegoś więcej po tej książce. I początek spełnił moje oczekiwania, wewnętrzny głód został zaspokojony, niestety tylko do czasu. Zauważyłam, że czym dalej brnęłam w historię, tym więcej pojawiało się rzeczy, które mnie irytowały i wydawały mi się wręcz nieprawdopodobne. Przede wszystkim dziwi mnie zachowanie rodziny względem Nory, które jak dla mnie czasami wydawało się naciągane i pisane na siłę, a akceptacja tego, co się stało, nastąpiła zbyt szybko. Co jednak nie przeszkadzało mi w pochłanianiu tej książki, ponieważ trzeba przyznać, że "Zdumiewający powrót Nory Wells" potrafi wciągnąć w swoje sidła, a styl autorki prosty i niezwykle emocjonalny potrafi sobie zjednać czytelnika. Choć wydawać by się mogło, że główną bohaterką tej opowieści będzie Nora i to wokół niej będą kręcić się wydarzenia, autorka idzie w nieco innym kierunku. Stawia na historię widzianą z perspektywy nie jednego, a kilku bohaterów,  dzięki czemu lepiej poznajemy każdego z nich, ich punkt widzenia i spojrzenie na sytuację, w której się znaleźli. I mimo że otrzymujemy tu całą paletę różnych postaci, to niestety nie wszystkie mnie przekonały,  bo znalazła się garstka osób, które nie spełniły powierzonej jej roli. Największy problem miałam z samą Norą, której nie mogłam w żaden sposób polubić czy zapałać jakąkolwiek sympatią, nieraz mnie do siebie zraziła i zirytowała swoim zachowaniem. "Zdumiewający powrót Nory Wells" jest dla mnie sprzecznością. Z jednej strony czytało mi się ją niezwykle przyjemnie ze względu z na styl autorki, ale historia niespecjalnie do mnie przemówiła, biorąc pod uwagę mój problem z główną  bohaterką oraz niektórymi wątkami. Opowieść, która zaczęła się jako tajemnicza i pełna potencjału najwidoczniej w trakcie nieco zmieniła drogę i wyszła dobra, ale miejscami nieco absurdalna i nierealistyczna opowiastka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2017 o godz 17:01 przez: erka
I znowu się stało, to co się już przydarzyło mojej osobie. Mianowicie przeczytałem książkę, zaszufladkowaną jako typowo kobieca pozycja. Mówi się trudno. Na szczęście powieść, którą mam przed sobą to nie typowy romans, czy coś równie trywialnego. To raczej dramat, zapewne psychologiczny. Ale zacznijmy od początku. Nora powodowana, sobie tylko wiadomym impulsem, opuszcza męża i dwójkę dzieci, zostawiając tylko lakoniczną karteczkę, aby jej nie szukać. Po sześciu latach niespodziewanie wraca, jednak życie jakie znała, przed opuszczeniem rodziny zupełnie się zmieniło. Jej miejsce zajęła inna osoba, a dzieci traktują tą osobę, jakby była ich rodzoną matką. Jak sobie poradzić z taką sytuacją, czy uda się odzyskać zaufanie dzieci, częściowo męża? Przekonajcie się sami. Pierwsza myśl jaka się nasuwa po przeczytaniu tej powieści, to oczywiście, taka, jak sami byśmy zachowali się w takiej sytuacji. Co skłoniło Norę do opuszczenia córek i męża? Czy była to próba ucieczki od dotychczasowego życia, poświęcenie jakiejś większej sprawie? I co skłoniło ją aby wrócić po tylu latach, kiedy wszystko co pamiętała odeszło w niepamięć. Oczywiście poznajemy odpowiedzi na te pytania podczas odwracania kolejnych stron. Książkę czyta się na jednym wdechu. Przynajmniej było tak w moim przypadku. Fascynujący temat, który został podany doprawdy w ciekawy sposób. Nasze odczucia co do głównych bohaterów dramatu zmieniają się ciągle. Miałem wrażenie uczestnictwa we wszystkich wydarzeniach, a jest to coś co lubię najbardziej, w tego typu publikacjach. Także polecam, zachęcam do lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-03-2017 o godz 02:57 przez: Marta mama chłopców - Książeczki synka i córeczki
Jaka jest ta książka? Zdecydowanie tajemnicza, nieprzewidywalna i smutna. Znajdziemy w niej wiele postaci, kilka wątków, będziemy widzieć akcję z kilku perspektyw. Powoli, powolutku, krok po kroku będziemy dowiadywać się coraz to więcej informacji. Powiem Wam, że moim zdaniem pomysł na książkę jest naprawdę rewelacyjny. Historia, którą tworzy tutaj autorka jest złożona i ciekawa. Pomimo tego, że akcja książki toczy się w zaledwie kilka dni, dzieje się tutaj tak wiele, że nie sposób się nudzić. Swoją drogą jest to także pouczająca opowieść. Dlaczego? Ponieważ ukazuje nam ona to jak skomplikowane mogą okazać się relacje rodzinne, jak każdy z domowników na swój sposób może przeżywać każde z wydarzeń. Ja czytałam tę książkę z dużym zainteresowaniem. Chociaż przyznam, że były momenty, że miałam ochotę wstrząsnąć bohaterami, powiedzieć im kilka słów do słuchu za te głupie myśli i dziwne zachowania. Jednak każdy człowiek jest inny, każdy w danej sytuacji radzi sobie zupełnie inaczej, na swój własny sposób i własnie tak radzili sobie wszyscy w tej powieści. Niekoniecznie tak jak mi by odpowiadało, ale to nie znaczy, że źle. W ostateczności po wzlotach i upadkach każdego z bohaterów wszystko się ułożyło. Choć przyznam, że zakończenie było dla mnie zaskoczeniem. Chyba nie spodziewałam się czegoś takiego... Ale o tym już Wam nie będę opowiadała. Przeczytacie sami, prawda ;) ?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2017 o godz 12:13 przez: RzeczGustu
Bez wątpienia całość zasługuje na czytelnicze uznanie. Książkę z pewną fascynacją i wnikliwością powinni przeczytać wszyscy fani dramatu, literatury obyczajowej, sag rodzinnych oraz prawdziwych historii. To pięknie napisana, skłaniająca do przemyśleń lektura. Cała recenzja dostępna na http://www.rzeczgustu.com.pl/recenzje/ksiazki/zdumiewajacy-powrot-nory-wells
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Jestem jedną z żon
4.5/5
27,12 zł
44,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Wilcze dzieci
4.9/5
27,97 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa One Last Stop
4.2/5
28,35 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Pierwsza książka mojego dziecka Opracowanie zbiorowe
5/5
24,62 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Billy Summers
4.7/5
31,33 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Autoboyography
4.4/5
27,93 zł
43,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Złodziejka
5/5
49,63 zł
75,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Outsider
4.7/5
31,67 zł
47,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Sieci widmo Opracowanie zbiorowe
5/5
32,19 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarny flaming
4.3/5
29,59 zł
45,00 zł

Podobne do ostatnio oglądanego