Zbuntowany dziedzic. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 22,68 zł

22,68 zł 37,00 zł (-39%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ward Penelope , Keeland Vi Książki | okładka miękka
22,68 zł
asb nad tabami
Ward Penelope , Keeland Vi Książki | okładka miękka
22,68 zł
asb nad tabami
Ward Penelope , Keeland Vi Książki | okładka miękka
24,45 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Piękne lato w Hampton wcale nie musi się dobrze skończyć. Niestety, Gia nie wiedziała, jakie skutki będzie miała jej uprzejmość wobec przyjaciółki. To właśnie tej nocy poznała wytatuowanego faceta z trzydniowym zarostem na twarzy. Miał cudowne, wysportowane ciało i nieprzyzwoicie intensywne spojrzenie. Rush nie pasował do wymuskanych gogusiów, którzy przychodzili do tego lokalu. Był twardzielem bez skrupułów, w dodatku cholernie bogatym. Do takich mężczyzn nie wolno się zbliżać, a już na pewno się w nich zakochiwać.

Gia jednak nie uciekła gdzie pieprz rośnie. Została w barze. Szybko zbliżyła się do Rusha i jeszcze szybciej się w nim zakochała. Odkryła, że jest wspaniałym mężczyzną skrywającym się za maską wrednego szefa. Jej uczucie stawało się coraz głębsze i mocniejsze. Straciła kontrolę nad tym związkiem, a przecież słyszała wyraźnie, że przystojny dziedzic wielkiej fortuny nie zamierza wiązać się z nią na dłużej. Miłość do takiego człowieka to nic innego, jak tylko kłopoty. Zwłaszcza że Gia mimowolnie zrobiła wiele, aby sprawy jeszcze bardziej się skomplikowały, a sytuacja stała się trudna do zniesienia...

Trzymasz w ręku pierwszy tom niesamowitej i pełnej humoru opowieści o uczuciu, które nigdy nie powinno się zdarzyć. To historia pełna namiętności i pożądania, ale mówi też o trudnych wyborach, o rozterkach i tęsknocie. Jak potoczą się losy Gii i Rusha? Przygotuj się na niespodzianki!

Nie wolno zakochiwać się w kimś takim jak on!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zbuntowany dziedzic. Tom 1
Autor: Ward Penelope , Keeland Vi
Tłumaczenie: Stępkowska Edyta
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-04-24
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 25 x 209 x 140
Indeks: 32069891
 
średnia 4,7
5
90
4
10
3
6
2
1
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
78 recenzji
5/5
06-05-2019 o godz 09:28 zgarbowska87 dodał recenzję:
Książka na majówkę, żeby otworzyć na ogródku i przyjemnie spędzić czas na czytaniu przy grillującej się kiełbasce, żeby tylko słoneczko dopisało i deszcz nie padał. Optymistycznie nastraja, ale nadal nie wiem, gdzie są tacy kolesie, jak Rush? Ktoś, coś?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
28-04-2019 o godz 08:27 Ela dodał recenzję:
Kobiety uwielbiają zmieniać mężczyzn na swoją modłę, a w tej książce właśnie tak się dzieje i gościowi opada maska twardziela, ale tylko dla niej. Romans, który polubiłam i postacie, które fascynowały mnie do ostatnich stron.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
08-05-2019 o godz 09:20 Karina dodał recenzję:
Podziwiam pracę twórczą obu pań. Artyzm najwyższa klasa - styl, rozwiązania fabuły, zachowanie bohaterów, dramat uczucia, śmieszne wstawki. Proza obyczajowa, którą doceniam, warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-04-2019 o godz 08:37 LauraR dodał recenzję:
Każde z nich ma swoje zasady, które ostatecznie łamie dla partnera. W romansach najprzyjemniejsze są te wewnętrzne konflikty, co innego robimy, co innego myślimy, a czasem jeszcze czujemy.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
08-11-2019 o godz 19:21 Anonim dodał recenzję:
Polecam tą książkę z całego serca pochłonęła cały mój wolny czas w jeden dzień to przeczytałam daje do zastanowienia jak życie potrafi płatać figle ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
08-07-2019 o godz 18:54 Anonim dodał recenzję:
Przyznam szczerze, że powieści Keeland i Ward już na dobrze zagościły na mojej półeczce. Nic w tym dziwnego. Te autorki udowodniły mi, że spod ich pióra wychodzą historie, które są błyskotliwe, bawią, a przede wszystkim często poruszają wiele trudnych tematów. Nie inaczej jest też z kolejną powieścią tych autorek, czyli ,,Zbuntowany dziedzic". Wydawało by się, że romans to już gatunek tak bardzo ,,wymięty", że ciężko znaleźć książkę ciekawą, która nie powtarza schematów. Ale ,,Zbuntowany dziedzic" to powieść, która nie łamie schematów, za to czyta się ją naprawdę rewelacyjnie. To właśnie magia. Powtórzyć schemat, ale sprawić, by książkę czytało się bardzo dobrze. Cała historia jest wydawałoby się bardzo prosta i w romansach nie rzadko spotykana. Mamy tutaj bad-boy'a i miłą dziewczynę, szarą myszkę. Właściwie to może tak nie do końca mają się sprawy, ale po kolei. Gia przyjeżdża do Hampton, by szukać inspiracji do napisania książki, którą niedługo ma zdać wydawcy. Termin ją goni, natchnienia brak, ale dziewczyna nie poddaje się. Pewnego dnia przyjaciółka prosi ją o pomoc. Gia w ten sposób trafia do baru The Heights, gdzie poznaje Rush'a. To spotkanie odmieni jej życie już na zawsze. Tak naprawdę sama nie wiem, jak to się stało, że Ci bohaterowie tak mnie omotali. Zarówno Gia, jak i Rush mają takie cechy, które sprawiają, że chyba nie da się ich nie lubić. Być może jest tutaj trochę typowego romansu, w końcu on jest bogaty, ona biedna, przykłady można mnożyć, ale tak naprawdę to chyba cechy głównych bohaterów powodują, że tę historię czyta się bardzo dobrze. Gia ma cechy szarej myszki, jest spokojna, troszkę nieśmiała, ale zarazem ma taki temperament, który sprawia, że nie sposób niczego jej odmówić. Dziewczyna pisze książkę, gonią ją terminy, ale nie potrafi wykrzesać z siebie prawie żadnego słowa i to ją frustruje. Jest bardzo odpowiedzialna. Gdy była mała, jej matka opuściła Gię i jej ojca, więc dziewczyna boi się popełniać błędy, nie chce sprawić zawodu swojemu ojcu. To cechy, które sprawiają, że dostajemy bohaterkę, która jest z krwi i kości. Możemy ją sobie wyobrazić w prawdziwym świecie. Poza tym jej dobroć, umiejętność poradzenia sobie z przeciwnościami losu z pewnością skradną serca wielu czytelnikom. Podobnie jest z Rush'em. Wydaje się, że to taki typowy bad boy. Zalicza panienki, nie martwi się pieniędzmi. Jednak to tylko pozory. Okazuje się, że jego życie wcale nie było łatwe. Dorastał z matką, która ciężko pracowała, by zapewnić godny byt swojemu synowi. Jego sytuacja zmieniła się, gdy otrzymał spadek po swoim dziadku. Dlatego też książka ma taki tytuł - odnosi się bezpośrednio do tego bohatera. Rush to również ten typ bohatera, którego nie ocenia się po pozorach. Tak naprawdę w głębi duszy jest wrażliwym mężczyzną, który zrobi wszystko, by nikogo nie zawieść, żyć w zgodzie ze sobą. Na pewno to właśnie te cechy przyczyniają się do tego, że tę historię będzie się pamiętało przez dłuższy czas. Duet pisarski - Keeland i Ward - ma lekkie pióro. Przyznam, że miałam już okazję czytać pozycje napisane przez te autorki oddzielnie i nadal nie potrafię odróżnić, który styl pisania należy do której autorki. Te kobiety po prostu dobrały się wprost idealnie. Dzięki temu nie ma tutaj przeskoków stylistycznych, wszystko jest spójne. Cała historia wciąga od samego początku, a pomiędzy bohaterami czuć tę iskierkę. Widać, że bardzo do siebie pasują i to kolejny niewątpliwy atut tej powieści. Autorki poruszają też wiele trudnych tematów, takich jak samotne macierzyństwo, skutki jednonocnych przygód. Cała książka wydawałoby się jest przewidywalna, ale koniec powieści, nagły zwrot akcji, jaki fundują nam autorki sprawia, że już nie możemy się doczekać kolejnej części. Co do erotycznych scen, to są one bardzo dobrze rozpisane, nie ma ich wiele, ale jeśli są, to są wysmakowane, a nie nachalne. Zresztą ,,szlachetność", jaką obdarzyły Rusha autorki sprawia, że tę historię czyta się również przede wszystkim właśnie dla niego. To naprawdę rzadka sytuacja. ,,Zbuntowany dziedzic" to wydawałoby się przewidywalny romans. Okazuje się jednak, że autorki wykonały doskonałą pracę. Czyta się tę powieść naprawdę świetnie. Główni bohaterowie są ciekawi, fabuła nie nuży, a sceny erotyczne nie są nachalne. Poza tym nagły zwrot akcji pod koniec powieści sprawia, że od razu chcemy sięgnąć po kolejną część. Ja się cieszę, że mam ją już w swojej biblioteczce, bo gdybym musiała na nią czekać, to sądzę, że chyba bym się nie powstrzymała i przeczytała ją w oryginale. Ta historia sprawi, że nie raz się uśmiechniecie, ale tez dostarczy Wam wielu wzruszeń. Ja podczas jej czytania naprawdę bardzo dobrze się bawiłam. Duet Keeland-Ward z pewnością po raz kolejny dał sobie radę. Jeśli szukacie doskonałej, lekkiej rozrywki na letni wieczór, to gwarantuję, że ta powieść Was nie zawiedzie. Ja mogę Wam ją z pewnością polecić. Cała recenzja na blogu Mój Świat Literatury
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2019 o godz 10:05 GirlsBooksLovers dodał recenzję:
“Twoja miłość to wszystko, czego potrzebuję. To coś, co tak naprawdę otrzymałem tylko od garstki ludzi na tym świecie.” Gia Mirabelli to pisarka, która spędza lato w Hampton pracując nad swoją debiutancką powieścią, która niestety, nie idzie jej zbyt dobrze. Do tego jej przyjaciółka prosi o przysługę, by ta zastąpiła ją na jeden wieczór za barem. Dziewczyna nie ma zielonego pojęcia, jak się robi drinki, myli kilka zamówień, a na domiar złego świadkiem całego zajścia staje się właściciel baru - Rush. “Obstawiałam, że gość jest kimś w rodzaju niebieskiego ptaka, który jest tu przelotem i przypadkiem wybrał ten bar. W życiu bym nie powiedziała, że to cholerny właściciel całego przybytku.” Mężczyzna ma reputację wrednego szefa przez to, że jest opryskliwy i niemiły dla pracowników. Jest wkurzony i grozi zwolnieniem przyjaciółki Gii, ale nie przewidział tego, że dziewczyna mu się jeszcze przyda i proponuje jej pracę. Z dnia na dzień zbliżają się do siebie, a iskry między nimi są wręcz namacalne, jednakże problemem jest to, że Rush nie umawia się z pracownicami i nie interesuje go stały związek. Jednak, jak długo będzie się opierał uczuciom? Czy Gii uda się przebić przez mur, którym się odgrodził Rush? Dlaczego nie interesują go stałe związki? Duet Keeland i Ward po raz kolejny mnie nie zawiódł. Czy te autorki mogą cokolwiek spierniczyć? Nie sądzę. Kiedy zauważyłam w zapowiedziach tę książkę, to wiedziałam, że muszę ją mieć, do tego okładka na pierwszy rzut oka, przyciąga niesamowicie. Jako okładkowa sroka w dużej mierze, zwracam właśnie na nie dużą uwagę. Wracając do książki “Zbuntowany dziedzic” to opowieść pełna humoru, ale także o uczuciu, które nie powinno się zdarzyć. To również historia o namiętności, pożądaniu, trudnych wyborach, rozterkach życiowych i tęsknocie. Fabuła nie jest skomplikowana i fajnie poprowadzona, postacie były takie prawdziwe, z zadziornością, nie takie ciepłe kluchy, jak to moja przyjaciółka mawia. Czułam się tak, jakbym obserwowała kogoś, kogo dobrze znam. Styl autorek jest zabawny, lekki i spójny. Pisarki w bardzo fajny sposób budują napięcie pomiędzy bohaterami i łączą je ze sobą bardzo płynnie. One po prostu potrafią stworzyć taką scenerię, w której się od razu zatracamy. Do tego dialogi pomiędzy Gią a Rushem były świetnie napisane i z pomysłem. Ta książka już od pierwszej strony mnie porwała i nie mogłam się od niej oderwać. Nie wiem, co w sobie takiego mają te autorki, że widząc same ich nazwiska, od razu wiem, że każdą książkę przeczytam. Nie ważne czy to osobno, czy w duecie. Po prostu uwielbiam ich twórczość, ponieważ potrafią tworzyć historie, które rozśmieszają nas do łez, ale z drugiej strony poruszają problemami i zmaganiami bohaterów. Dzięki tym Paniom udaje się do innego świata, gdzie moje problemy i codzienność przestają istnieć, tylko zatracam się w świecie fikcji i świetnej opowieści. Wiadomo, że książki nie mogą być tylko słodko pierdzące, ale też muszą opowiedzieć nam jakąś historię. Jeszcze pozwolę sobie wspomnieć coś na temat zakończenia, którego zaczęłam się domyślać, chociaż nie dopuszczałam tego do siebie i nie spodziewałam się, że autorki na sam koniec zrzucą taką bombę i wierzcie mi, że nie będziecie się mogli doczekać kolejnej części i tego, co się dalej wydarzy. Co, do postaci to uważam, że są bardzo sympatyczni. Gia to taka troszkę szara myszka, ale nie do końca, jest pracowita i skromna. Ma przyjemną osobowość. Podobało mi się w niej to, że życie kilkukrotnie rzucało jej kłody pod nogi, a ona potrafiła sobie poradzić z trudnymi sytuacjami, co było godne podziwu. Przyjechała na wakacje do Hamptons, aby znaleźć inspirację do napisania książki, której termin się zbliżał wielkimi krokami. Przez przypadek trafia do baru, gdzie poznaje niegrzecznego i wytatuowanego szefa lokalu. Rush to więcej niż opryskliwy i arogancki facet. Kiedy trzeba, jest naprawdę troskliwy i pomocny, potrafi być podporą dla drugiej osoby, ale broni się przed uczuciami. Jest właścicielem baru/restauracji “The Heights”, gdzie poznaje Gię. Dziewczyna nie jest mu obojętna, ale ma swoje powody, dla których nie chce jej dopuścić zbyt blisko siebie. “- Gia. Lubię z tobą rozmawiać. Ale nie jestem dla ciebie odpowiednim facetem. - Więc to, że jesteś moim szefem, to tylko wymówka, a nie prawdziwy powód, dla którego nie chcesz się ze mną spotykać. - Tak, to nie jedyny powód. Ale to ja mam problem… nie ty.” Bohaterzy drugoplanowi mieli duży udział w tej powieści, byli oparciem dla Rusha, jak i Gii. Najbardziej do gustu przypadła mi matka mężczyzny, kobiecina naprawdę przesympatyczna i ojciec Gii, którego polubiłam już od pierwszej sceny z jego udziałem. https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/04/vi-keeland-penelope-ward-zbuntowany.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-06-2019 o godz 14:11 books_holic dodał recenzję:
Vi Keeland i Penelope Ward. Wystarczy, że widzę kolejną ich powieść, a wiem, że ją chcę, nawet nie zwracając większej uwagi na to, o czym dana historia jest. Na dobrą sprawę to czytam dokładnie opis dopiero, jak się biorę za czytanie, by zorientować się trochę w sytuacji. Tak samo było ze „Zbuntowanym dziedzicem”, ale tutaj troszkę sprawa wyglądała inaczej. Wiedziałam, że chcę tę książkę przeczytać, ale dopiero, gdy będę miała drugi tom na swojej półce. I z racji, że dostałam oba tomy, wzięłam się za czytanie, nie wiedząc czego się spodziewać, bo na dobrą sprawę to pierwszy raz, kiedy autorki rozbiły swoją historię na więcej niż jeden tom. Gia to młoda, piękna dziewczyna, która stara się napisać książkę, ale pisanie nie idzie jej najlepiej ostatnimi czasy. Z czasem okazuje się, że ma niewyparzoną buzię, potrafi być temperamentna i wcisnąć się między bijących. Jest także kobietą szczerą i miłą, o dobrym sercu, które szybko można zranić. I na pewno nie potrafi robić drinków. W momencie, kiedy pierwszy raz zjawił się Rush, przystojny, seksowny i wytatuowany, pomyślałam sobie, że straszny z niego wredny dupek. Zresztą, taką też ma opinię wśród swoich pracowników. Nie bez powodu. Jak jednak zdradza sam opis, to tylko maska, za którą kryje się wrażliwy i naprawdę troskliwy facet, którym czasem kieruje strach. I nie daje tego po sobie poznać nawet Gii, która im lepiej go poznaje, tym bardziej go pragnie. Ze wzajemnością. Związek pomiędzy bohaterami jest czymś, do czego nie może dojść. I to głównie jest zdanie Rusha. Przede wszystkim dlatego, że on nie poszukuje trwałych związków. Pod tym względem to stereotypowy facet. Drugiego powodu nie będę zdradzać, ale był on przez cały czas głównie wymówką dla niego, by trzymać się od dziewczyny z daleka, co momentami było zabawne, bo ten facet oszukiwał samego siebie. Choć niewątpliwie pomiędzy tą dwójką iskrzy już od samego początku, akcja nie nabiera tempa aż tak szybko, jeśli wiecie o co mi chodzi. Na początku są kimś w rodzaju przyjaciół, poznają swoje prawdziwe strony, choć wzajemne pragnienie ciągnie się za nimi od pierwszego spotkania. I to bardzo mi się podobało. Mimo, że pożądanie było obustronne i silne, długo z tym walczyli, dzięki czemu, tak jak już wspomniałam, nie działo się zbyt wiele na raz i autorki trzymały mnie w napięciu, bo nie wiedziałam, kiedy ich kontrola zniknie. A dzięki temu, że mieliśmy perspektywę pierwszoosobową zarówno Gii jak i Rusha, mogliśmy się doskonale przekonać, co oboje czuli. I w jaki sposób próbowali z tym walczyć. I pomimo wielu aluzji do seksu, nie było ich w tej książce wcale tak dużo. Było ich naprawdę bardzo… mało. „Zbuntowany dziedzic” to książka napisana w przyjemny sposób, którą czyta się naprawdę szybko i potrafi wciągnąć. Mogę szczerze powiedzieć, że trzymała mnie momentami w napięciu, a także przyprawiła o ściśnięty żołądek i mocniejsze bicie serca. Autorki jak zawsze wykazały się humorem w tej powieści, a także pomysłowością. Może ta historia nie była tak oryginalna jak mogłabym chcieć, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że mi się podobała. Na pewno potrafi też zaskoczyć, choć u mnie niestety to się nie sprawdziło, bo przeczytałam opis drugiego tomu i w pewien sposób sobie zaspojlerowałam, co się wydarzy. Nie spodziewałam się jednak, że w taki sposób. I myślę, że końcówka tego tomu dla niejednego czytelnika okaże się równoznaczna z rzuceniem bomby. Jeżeli szukacie fajnego romansu, który jest zabawny i na pewno zaskoczy niejednego czytelnika, który nie będzie nudny i nie będzie zawierał tak zwanych zapychaczy, to może być to lektura dla was. Mam nadzieję, że dzięki mojej opinii podjęliście decyzję, jeśli się kiedyś wahaliście co do przeczytania „Zbuntowanego dziedzica”, a ja tymczasem biorę się za czytanie drugiego tomu, bo jestem ciekawa co tam autorki wymyśliły!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2019 o godz 14:57 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Pewnego wieczoru Gia zgadza się na pomoc dla swojej przyjaciółki. Idzie zamiast niej do baru, aby zastąpić ją w pracy. Kobieta nie wie, że tego wieczoru odmieni się jej życie... Tej nocy właśnie poznała wytatuowanego, zabójczo przystojnego faceta. Miał wysportowane ciało i okrutnie intensywne spojrzenie. Rush zdecydowanie nie pasował do tych eleganckich mężczyzn, którzy odwiedzali lokal. Należał do tej grupki facetów, których należy za wszelką cenę unikać, a z całą pewnością nie wolno się w nich zakochiwać. Gia jednak nie schowała głowy w piasek i została w barze na całą noc. Szybko nawiązała nić porozumienia z Rushem, a jeszcze szybciej poczuła do niego coś więcej. Udało jej się go poznać od zupełnie innej strony. W końcu straciła kontrolę nad tą relacją, chociaż doskonale słyszała, że nie zamierza się on wiązać na dłużej. Miłość do tego mężczyzny to nic innego jak kłopoty. No a na dodatek Gia zrobiła coś, aby ta znajomość stała się jeszcze bardziej skomplikowana. Zacznę od tego, co myślę na temat Gii. Jest to młoda kobieta, która bardzo chciałaby napisać i wydać swoją powieść, więc tu odkryłam między nami pierwsze podobieństwo. Spodobało mi się w niej również to, że będąc taką cichą i spokojną dziewczyną, potrafi postawić na swoim, potrafi dążyć do celu, mimo kłód rzucanych jej pod nogi, no i najważniejsze: potrafi serwować cięte riposty. Jak możecie się domyślać, polubiłam tę bohaterkę i z ciekawością śledziłam jej dalsze losy. Rush to facet, od którego najlepiej trzymać się z daleka. Tak właśnie uważałam na samym początku, kiedy zaczął robić dziwne podchody do Gii. Wydawał mi się namolny, a także na wierzch wychodziła cała jego hipokryzja. Sam dawał dziewczynie znać, że nie chce nic więcej, ale był chorobliwie zazdrosny o każdego innego faceta, który się tylko do niej zbliżył. Bardzo działało mi to na nerwy, nie będę ukrywać. Jednak potem pewna rzecz sprawiła, że ten bohater zdobył moją sympatię oraz zaufanie. Dlatego teraz jestem do niego nastawiona pozytywnie, choć nie mam pojęcia, jak będzie to wyglądało potem. Nie potrafię napisać nic w pełni sensownego na temat tej powieści. Historia tej dwójki wciągnęła mnie i byłam bardzo ciekawa, jak autorki pociągną dalej tę relację. Jednak przez to, że zaczęłam studia i musiałam bardziej skupić się na tym, ciągle coś odrywało mnie od tej książki, przez co nie zdołałam wczuć się w tę historię zbyt mocno. Kiedy o tym myślę, jest mi przykro, ponieważ chciałabym w pełni poświęcić uwagę tej książce, bo nie jest ona w żadnym przypadku zła. Autorki przedstawiły tutaj swoich bohaterów, jako osoby po przejściach. Gia ma tylko ojca, natomiast Rush tylko matkę. Mogłabym napisać, że jest to zagranie dość nudne i schematyczne, jednak jest w tym coś, co sprawia, że w stu procentach pasuje to do tej historii. Jakoś to wszystko tak współgra ze sobą i nadaje tej książce charakteru. Chciałabym również podkreślić to, że pojawia się tutaj sporo erotyki oraz seksu, który nie do końca jest takim klasycznym stosunkiem. Ta miłość między bohaterami jest dość mroczna, gorąca, niszcząca wszystko na swojej drodze oraz absolutnie pochłaniająca. Jednak bardzo mi się to podobało i nie mam zamiaru na to narzekać. Było to moje pierwsze spotkanie z powieścią, która wyszła spod piór obu tych autorek/ Jestem więc jak najbardziej zadowolona i nie mogę się doczekać poznania dalszych losów bohaterów. Jeżeli lubicie powieści erotyczne, gorące romanse i szukacie takiej książki na chłodny wieczór, to jak najbardziej polecam Wam Zbuntowanego dziedzica. Mogę Was zapewnić, że ta dwójka zdecydowanie podniesie temperaturę i to nie tylko o kilka stopni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-05-2019 o godz 13:32 Aleksandra Dziura dodał recenzję:
To nie pierwsza moja styczność z twórczością tego duetu. Jednak tym razem zupełnie mnie zaskoczyli tą historią. Czemu? Totalnie nie spodziewałam się takiego rozwoju akcji i przede wszystkim zakończenia. Mamy tutaj historię Gii, która przyjeżdża na okres wakacyjny do Hampton, aby pisać książkę oraz spędzić cudowne wakacje. Jednak czy takie będą? Z jednej strony można uznać, że to przygoda, która zmieni całkowicie jej dotychczasowe życie. Dziewczyna została wychowana jedynie przez ojca, gdyż jej matka uznała, że nie nadaje się na bycie matką i uciekła. Nie pochodzi z zamożnej rodziny, ale jakoś sobie radzi. Dostała zaliczkę za początek swojej książki, co do pewnego czasu jej starczyło, jednak musiała znaleźć jakąś pracę. Zrządzeniem losu było, że jej współlokatorka a zaraz przyjaciółka potrzebowała pilnego zastępstwa w barze. Mimo że Gia totalnie nie umiała robić drinków ani się na tym nie znała zgodziła się. Chciała pomóc koleżance, a szefa miało nie być. I tak oto poznajemy drugiego bohatera książki Rusha. Jest on właścicielem tego baru. Z wygląda na kawał drania i właściwie tak się zachowuje. Jest arogancki i wszechwładny. Wszyscy pracownicy się go boją. Jego charakter, a raczej ta grana postać jest spowodowana tym, że jego ojciec właściwie wykorzystał jego matkę. Spotykał się z nią będą żonatym i nie mówiąc jej o tym. Gdy tylko się o tym dowiedziała, od razu przestała się z nim spotykać, ale już była w ciąży. Rush nie chciał dać się skrzywdzić i właściwie z każdą kobietą, z którą spał jasno wyznaczał granice. Łóżko i nic więcej. Jednak gdy ujrzał Gię za barem coś go strzeliło. Był nieźle wkurzony, że jego pracownica wzięła sobie na zastępstwo, o którym on totalnie nic nie wiedział tak niedoświadczoną osobę. Jedyne co Gia potrafiła to tak naprawdę nalać piwo. Gia również miała swój temperament i gdy dowiedziała się, że to szef była przestraszona, lecz wzięła się w garść i nie pozwoliła, aby przez nią on zwolnił Riley. Rush będą pod wielkim wrażeniem jej temperamentu, chciał ją zatrzymać, dlatego też dał jej u siebie pracę, ale na innym stanowisku. Można powiedzieć, że sam się wkopał w sytuację, w której musiał zmienić swoje zasady albo je złamać. Od samego początku Gia go do siebie ciągnęła, ale miał zasadę, że nie spotyka się z pracownicami. Między nimi dużo iskrzy, lecz Rush nie do końca chce ulec, mimo że Gia robi wszystko by go skusić. Próbuje się przed tym bronić jak tylko może. Niestety w końcu poległ. Rush czuje, że z nią nie będzie jak z innymi kobietami. Gia chce czegoś więcej, czego on uważa, że nie może jej dać. Tylko czy aby na pewno? Gdy w końcu Gia przekonuje go, by spróbowali i dali rozwinąć skrzydła temu, co się między nimi dzieje wychodzi kolejny "problem". Jedna noc z przypadkową osobą może zmienić wszystko.. Jest to pierwszy tom tej serii, a ja już pragnę zatopić się w drugim. Jednak będę musiała trochę poczekać. Dawno nie spotkałam się z historią, która mnie tak zaskoczyła. Książka podzielona jest na rozdziały z punktu widzenia Gii i Rusha. Nie są długie i jest ciągłość akcji. Książka zdecydowanie 18+. Przy tej książce można się i pośmiać z wymiany zdać Rusha i Gii, ale również powiem szczerze ja się poryczałam pod prawie koniec książki. Okładka zupełnie na to nie wskazywała! Nie powiem, że mi się nie podoba, bo komu by się takie ciacho nie spodobało :D Koniec końców polecam tę książkę w 100%.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-05-2019 o godz 16:58 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2019/05/zbuntowany-dziedzic-vi-keeland-penelope.html Gia chciała jedynie pomóc swojej przyjaciółce - dlatego postanowiła zastąpić ją w barze. Obsługiwała klientów, udając, że ma pojęcie, co robi. Nie raz pomyliła drinki, zmieszała ze sobą to, co nie trzeba. Ale nie zrażała się do tego. Ba, potrafiła nawet otwarcie powiedzieć, że kogoś tylko zastępuje. Powiedziała to nawet właścicielowi, o czym nie wiedziała. A warto wspomnieć, że szef baru uchodzi za gbura i najgorszego człowieka. Nie sądziła, że ten wytatuowany przystojniak może okazał się szefem. Nie pasował do tego miejsca. Ale to tylko pozory. Wredny chłop, dziedzic fortuny, bogacz. Rush ma ochotę coś rozwalić, kiedy widzi jak Gia zawodzi na każdym kroku. Chce nawet zwolnić jej przyjaciółkę. Ale że brakuje mu personelu, to proponuje dziewczynie, by zaczęła obsługiwać stoliki. I w ten o to sposób ratuje nie tylko posadę przyjaciółki, ale zdobywa i własną. Rush nie zraził ją swoją osobą. Zasady są proste - Rush nie umawia się z personelem, który u niego pracuje. Cóż... zasady są po to, aby je łamać, prawda? I wtedy, kiedy nawet Gia ma na to ochotę, życie przewraca jej się do góry nogami. Bo okazuje się, że jeden wieczór może zmienić wszystko. A drugi taki sam może tylko wszystko pogorszyć. *** Powtórzę się po raz kolejny - uwielbiam twórczość tego duetu. Nie sądziłam, że tak bardzo spodoba mi się Zbuntowany dziedzic. Spodziewałam się chyba czegoś gorszego i ciężko mi stwierdzić, dlaczego w ogóle tak pomyślałam. Może to ten tytuł? Gia jest pisarką, ale miewa jakieś blokady twórcze. Wykorzystała już wziętą zaliczkę, a pisanie idzie jej słabo. Ma dobre serce, bo chce pomóc swojej przyjaciółce, która prawie straciła przez nią tę pracę. Ale całe szczęście Gia wszystko naprawiła. Rush jej się podoba i z czasem nie pojmuje tych jego zasad, zwłaszcza, że widzi, jak na niego działa. Rush pokazuje się jako dupek, ale w rzeczywistości to spoko facet. Polubiłam go. Jest konkretny, pomoże, jeśli masz jakieś problemy. Jest bogaty, ale jakoś specjalnie tym się nie obnosi. Tak bardzo stara się nie wpaść w sidła nowej koleżanki, ale coś ciężko mu to idzie :D Oczywiście coś się dzieje między nimi, ale nie może być tak łatwo. Życie dziewczyny wywraca się do góry nogami. Nie przypuszcza jednak, że może skomplikować się jeszcze bardziej i prawdopodobnie może to dotknąć Rush'a. Jak zwykle czytało mi się super :D Uwielbiam styl autorek, nie czuje się, że pisały to dwie osoby. Historia bohaterów wciąga już od pierwszej strony, a koniec sprawia, że czytelnik ma ochotę opierniczyć autorki za to, w jakim momencie nas zostawiają :D Czekam na drugi tom!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-04-2019 o godz 00:25 Katarzyna Żmuda dodał recenzję:
Gia w barze znalazła się zupełnie przez przypadek. Zgodziła się zastąpić koleżankę, chociaż nie miała pojęcia o mieszaniu drinków, ale czego się nie robi dla przyjaciół? Szczególnie, gdy kryzys twórczy nie odpuszcza i dziennie udaje się wykrzesać siedem słów do książki, zamiast siedmiu stron... Również przez przypadek poznaje wytatuowanego przystojniaka, który okazuje się być Rushem, szefem baru, niekoniecznie zadowolonym z widoku nowej twarzy. I to jeszcze takiej, która odstrasza jego dzianych klientów. Wspominałam, że pracownicy za nim nie przepadają? "Zbuntowany dziedzic" to kolejna książka duetu Keeland i Ward, którą miałam okazję poznać i kolejna naprawdę dobra! Czytając ich wcześniejszą książkę - "Słodkiego drania" polubiłam się z dawką humoru dostarczaną przez autorki i niecodziennymi wątkami, jakie zostały poruszone. Cieszę się, że i tym razem autorki nie poszły w stronę łatwych i schematycznych rozwiązań. Gia jest młodą i ambitną dziewczyną, która ma od pewnego momentu blokadę twórczą. Dodatkowo udało jej się wydać zaliczkę za książkę, którą dostała od wydawnictwa i znajduje się w niemałym potrzasku. Rush z kolei żyje życiem, o którym marzy wielu. Nikt go nie kontroluje i jest sobie panem, chociaż nie zawsze tak wyglądało jego życie. Bohaterowie różnią się praktycznie wszystkim i gdyby nie to, że sytuacja ich do tego zmusiła, to nigdy by na siebie nie wpadli. Akcja jest warta już od pierwszych stron, przez co tę książkę czyta się kilka razy szybciej. Fabuła jest ciekawie rozwijana, ale widać tu kilka powielonych schematów. Zdarzały się niekonwencjonalne rozwiązania, które bardzo mi się spodobały, ale też potrafiłam część akcji odgadnąć. Nie jest to spory minus, ponieważ mimo wszystko przy książce bawiłam się dobrze, a nawet odpoczęłam od literatury wymagającej większej ilości skupienia. "Zbuntowany dziedzic" to historia napisana przystępnym językiem pełnym sarkazmu i humoru, który uwielbiam. Autorki zwinnie prześlizgiwały się po nowych wątkach i wprowadziły wiele ciekawych postaci, jednak prym wiedli Rush i Gia. Perspektywy obojga sprawiły, że lepiej się wczułam w historię i przymykałam oko na niektóre sztampowe rozwiązania. Zakończenie również nie było dla mnie wielkim zaskoczeniem, ale z pewnością nie odpuszczę sobie kolejnego tomu, ponieważ nie mogę się doczekać smaczków, jakie z pewnością zaserwują nam autorki po drodze do właściwego rozwiązania całej sytuacji, w której znaleźli się bohaterowie. Wierzę, że będzie się działo i szczerze żałuję, że nie mam już drugiego tomu na swojej półce!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-05-2019 o godz 13:21 book.monsterpl dodał recenzję:
Nie ma co ukrywać, że duet Vi Keeland i Penelope Ward robi robotę! Autorki osobno tworzą wspaniałe, pełne miłości i humoru powieści, a gdy połączą siły, nie można przejść obojętnie obok ich książek. Naprawdę rzadko decyduję się na historie pisane w duecie, ale temu połączeniu nie mam czego zarzucić. Przeczytałam już sporo tytułów tej pary autorek i szczerze przyznam, że mam do nich ogromną słabość, i wierzę, że każda kolejna książka trafi na listę moich ulubionych. “Zbuntowany dziedzic” już samą okładką przykuwa uwagę, zresztą @editiored w kwestii okładek i powieści kobiecych jest jednym z moich ulubionych wydawnictw. Moim zdaniem mężczyzna z tytułowej strony wręcz perfekcyjnie oddaje wygląd Rusha. Co do samej historii przedstawionej w książce to muszę przyznać, że już trochę się tymi romansami przejadłam, ale lektura “Zbuntowanego dziedzica” ani razu mnie nie znudziła. Podejrzewam, że to za sprawą zróżnicowanego dawkowania emocji i uczuć przez autorki. To, co uwielbiam w tym duecie to przede wszystkim poczucie humoru. No nie ma szans, aby dialogi bohaterów was ani trochę nie rozbawiły! Wzajemnie dogryzanie i przekomarzanie się Gii i Rusha jest naprawdę świetnym rozwiązaniem, bo te przesłodzone i zakochane po uszy pary po prostu nudzą. Myślę, że to jeden z plusów tej książki. Kolejnym, równie ważnym, są bohaterowie. Autorki tworzą tak ludzkie postaci, nie są one ani trochę przerysowane, co może się często zdarzać w romansach, są one różne, każda z nich ma swoją historię. Tak jak każdy człowiek jest inny, tak i bohaterowie powieści nie są szablonowi. Natomiast, jeśli chodzi o fabułę, to chylę czoła Vi i Penelope za pierwsze spotkanie naszych kochanków. Zabawne i jednocześnie urocze, ale nie przesłodzone. Uwielbiam takie książki, w których autorzy nie powielają dawno utartych schematów, tylko tworzą coś świeżego, coś nowego, co może zaskoczyć czytelnika. Co jeszcze? Emocje. Emocje i uczucia, które autorki wylały na karty powieści, stopniowo atakują serce i duszę czytelnika, powoli zatracając umysł w historii Gii i Rusha. Myślę, że każda miłośniczka romansów choć raz miała styczność z twórczością autorek, razem bądź osobno. A jeśli jeszcze tak się nie stało, to koniecznie zapoznajcie się z tym duetem, bo jest naprawdę genialny. Każdy, kto lubi sporą dawkę humoru w powieściach wraz z kwitnącym romansem i pewnymi komplikacjami na drodze do szczęścia, będzie wniebowzięty. Tylko ostrzegam, po zaledwie 265 stronach lektury, będziecie z niecierpliwością wyczekiwać kontynuacji. To jak, kto się skusi?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-05-2019 o godz 11:21 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
"Zbuntowany dziedzic" to kolejna odsłona twórczości duetu moich ulubionych autorek. Co tym razem przygotowały dla nienasyconego literacko czytelnika? Przekonajcie się sami! Tego, co wydarzyło się w tej książce moja bogata wyobraźnia nie zdołała przewidzieć. Zastanawiam się, kiedy moja fascynacja twórczością tego duetu się skończy? Vi Keeland i Penelope Ward po raz kolejny udowadniają, że gatunek literacki jakim jest romans to nie tylko szybkie uczucie i nagła namiętność ale jest to też coś głębszego, opartego na ważnych podstawach, co za każdym razem zawierają w wyrazistych, świetnie skonstruowanych bohaterach i genialnej, dynamicznej akcji. Trylogia Rusha opowiada nam historię Heathcliffa Rushmore'a, który w stał się dziedzicem niesamowitego majątku, jednak sam w sobie nie jest urodzonym bogaczem, jest pełen empatii i miłości, które próbuje ukrywać pod przykrywką zbuntowanego niegrzecznego faceta. Kiedy na jego drodze staje Gia, czuje, że w jego życiu zachodzą spore zmiany. Oboje mają swoją bolesną historię, która sprawia, że ich dusze łączą się w niewypowiedzianym zrozumieniu. Autorki znów dostarczają czytelnikom pełną gamę emocji, od złości, nienawiści po taki ogrom ciepła i miłości, że nigdy nie znudzą mnie historie przez nie tworzone. "Zbuntowany dziedzic" jest również całkowicie oryginalny pod względem fabularnym, bo los wcale nie sprzyja tej znajomości pomimo przyciągania, jakie czują względem siebie. Na przykładzie niedoskonałych bohaterów możemy zauważyć, że życie często nie układa się tak jakbyśmy tego chcieli, ale ważne jest aby czerpać z każdej chwili to co dobre. Musimy, jako ludzie, pamiętać o tym, żeby nauczyć się jak iść na kompromisy, które zdecydowanie mogą ułatwić nam drogę do szczęścia. Zakochałam się w postaci Rusha. To typowy mężczyzna marzeń. Zakończenie miażdży i wprawia w osłupienie. Nie mogę się doczekać aż przeczytam kontynuację, bo już teraz wiem, że będzie to jeszcze lepsza przygoda niż z tomem pierwszym. Vi Keeland i Penelope Ward to autorki, które mogę Wam z czystym sercem polecić w ciemno. Bez względu na to jaki gatunek lubicie, one mają dar tworzenia wyjątkowego klimatu, który pomimo błahej sytuacji pozwala wyciągnąć wnioski na każdy życiowy zakręt. Jeśli jeszcze macie jakiekolwiek wątpliwości, nie wahajcie się! "Zbuntowanego dziedzica" musicie koniecznie przeczytać! To książka, obok której nie da się przejść obojętnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-04-2019 o godz 18:50 Czytomaniaczka dodał recenzję:
Kolejna książka wspaniałego duetu pisarskiego. Aby napisać tą recenzję musiałam trochę ochłonąć i pomyśleć, żeby recenzja była jak najbardziej obiektywna. Zapraszam 😊 Gia Mirabelli spędza lato w Hampton, gdzie próbuje skończyć pisać swoją książkę. Pewnego dnia jej koleżanka Riley prosi ją o przysługę. Tym sposobem Gia ląduje za ladą jednego z barów w The Heights. Żeby było ciekawiej, dziewczyna nie ma pojęcia o robieniu drinków – no może poza Cosmopolitanem, którego uwielbia. Ma nadzieję, że nikt się nie będzie miał pretensji jeśli otrzyma innego drinka niż zamawiał oraz, że nie pojawi się szef lokalu, bo wtedy miałaby kłopoty nie tylko ona ale jeszcze jej koleżanka. Niestety na nadziejach się kończy. W lokalu pojawia się wysportowany, wytatuowany facet z trzydniowym zarostem na twarzy i intensywnym spojrzeniem. I gdyby tego było mało, mężczyzna okazuje się właścicielem klubu i wcale nie jest zadowolony z tego co widział. Rush (ksywka, prawdziwego imienia Wam nie zdradzę 😉) to bogaty twardziel bez skrupułów. Gdy orientuje się, że zamiast stałej barmanki za ladą stoi totalna amatorka, która nie pojęcia o tym co robi i w dodatku źle kasuje jest mega wkurzony. Z miejsca zwalnia Riley oraz wyrzuca Gię. Jednak po chwili zmienia zdanie. Proponuje pannie Mirabelli pracę hostessy w restauracji i stawia warunek, że jeśli podejmie się tej pracy to jej przyjaciółka pozostanie barmanką. Rush to facet z przeszłością. Ale wiecie, nie taką typowo mroczną. Po prostu facet nie miał łatwego życia, wychowywała go tylko mama a ze swoim ojcem oraz przyrodnim bratem ma bardzo napięte stosunki. Jego bogactwo to tak naprawdę spadek po dziadku. Jednak Rush nie bierze niczego za pewnik i nadal ciężko pracuje. Oczywiście książkę polecam fanom twórczości Vii Keeland i Penelope Ward oraz tym, którzy chcą spędzić wieczór podśmiewując się i przeżywając emocje razem z Gią i Rushem. Jeśli chodzi o mnie to wiem, że sięgnę po kolejny tom, bo jednak chciałabym wiedzieć jak potoczy się to dalej ale nie będę czekała z wielką niecierpliwością. Tą książkę albo się pokocha albo znienawidzi. Pełna recenzja dostępna tu: https://czytomaniaczkabyc.blogspot.com/2019/04/nie-wolno-zakochiwac-sie-w-kims-takim.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-05-2019 o godz 17:06 werka777 dodał recenzję:
DWA ŻYWIOŁY, CZYLI AŻ ISKRZY Trafiła kosa na kamień, można by rzec. Bohaterowie tej powieści to twarde sztuki i można podobnym określeniem opisać zarówno Gin, jak i Rusha – przedstawicieli różnych płci, za to tej samej, bo pierwszoosobowej narracji. Piekielnie zamożny, z ciałem boga i szorstkim sposobem bycia. Jako szef – solidny, dbający o renomę, budzący respekt u wszystkich, oprócz oczywiście Gin. Rush to wytatuowany typ, który pod maską pozorów skrywa dobre serce. Tacy faceci oznaczają jednak kłopoty, zwłaszcza, kiedy zdają się wyraźnie typować swoje granice. Z kolei Gin nie jest przestraszoną szarą myszką. Wie jak dociąć i jak odpyskować. Uczynna, zaradna, momentami uroczo wredna. Są jak woda i ogień, a jednak potrafią wzajemnie się uzupełniać. U boku takiego duetu na pewno ciężko o nudę. MIŁOŚĆ I CLIFFHANGER Od przysługi się zaczyna, poprzez złość, przyjaźń, pierwsze fascynacje i zakochanie. Z towarzyszącą świadomością, że przecież nie mogą kochać. Bo to i tak nie ma szansy bytu. Podoba mi się rozwój wątku miłosnego powieści, który niespiesznie buduje napięcie. I choć sama relacja Gin i Rusha nie należy do wielce oryginalnych, akcja potrafi zafundować taki zwrot, że aż ciężko uwierzyć w jej słowa. W szczególności na samym końcu. Poważnie, u boku książki cały czas bawiłam się dobrze, stawiając na udany romans, ale nic poza tym. Tymczasem na koniec autorki zafundowały takie zakończenie, że aż wbiło mnie w siedzenie. Jestem OGROMNIE ciekawa jak potoczą się losy bohaterów w kolejnym tomie, bo mam wrażenie, że naprawdę sporo się będzie działo. Czegoś takiego na pewno się nie spodziewałam. DYNAMICZNE „TERAZ” Jest humor, zabawne docinki, energiczne postaci i są zwroty akcji. Tak, w powieści tego gatunku można spotkać i coś podobnego! Muszę zatem przyznać, że książka otwiera bardzo intrygującą serię i na pewno podoba mi się deczko bardziej od kilku innych powieści tego duetu. Nie ma wyłącznie przeszłości, jest otóż dynamiczne teraz. Zdecydowanie polecam więc wszystkim fanom romansów. „Zbuntowany dziedzic”, pomimo dość banalnej okładki, mocno mnie zauroczył. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/05/zbuntowany-dziedzic-vi-keeland-penelope.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-05-2019 o godz 17:21 cat_book_read dodał recenzję:
Zbuntowany dziedzic @vikeeland @penelopewardauthor od @editio.red Zbuntowany dziedzic to lekka i z dużą dawką humoru książka. W sam raz na wieczór przy lampce wina. Niestety minusem jest ogromna ilość literówek w tekście, co troszkę irytuje czytelnika. Kto już miał przyjemność czytać coś z pod pióra tych Pań, to wie że nie jest to zwykły erotyk. To historia pełna wzajemnego oddziaływania, ukrytych pragnień, starań oraz tęsknotach. Tęsknocie za matką , ojcem, a przede wszystkim za bliskością i zrozumieniem drugiego człowieka. Gdy się bardzo czegoś pragnie, a wyznaczy sobie granicę , to pokusa staję się czasem nie do zniesienia. Zazwyczaj postanowienia i rozsądek odchodzą w dal, serce nie sługa. Troszkę o fabule: Do Hampton trafia urocza i uzdolniona młoda pisarka Gia, szukająca inspiracji do skończenia swojej powieści. Idzie, jak na tę chwilę z marnym rezultatem, dlatego gdy przyjaciółka prosi o przysługę, dziewczyna próbuje się wymigać od pomocy. W końcu od niechcenia staje za barem knajpy The Heights – nie trzeba dodawać, że nie ma zielonego pojęcia o asortymencie i przyrządzanych drinkach. Pięcio minutowy kurs nie zrobił jeszcze z nikogo barmanki. Gia zalicza kilka pomyłek, jednak pewien przystojny, wytatuowany facet z trzydniowym zarostem na twarzy, koniecznie chce dowiedzieć się jak najwięcej i poucza dziewczynę. Wypytuje o szefa , a w odpowiedzi słyszy inwektywy na jego temat… kobieta jest nieświadoma do czasu, gdy podchodzi ochroniarz i tytułuje Rush’a szefem….ta dam kurtyna opada. Następuje poczucie wstydu i groźba wyrzucenia z pracy koleżanki, którą nie umiejętnie zastępowała. Jednak zrządzeniem losu i ciętym językiem, początkująca barmanka zostaję zatrudniona w charakterze hostessy, gdzie sprawdza się znakomicie, a intensywnie nieprzyzwoite spojrzenie rzucane przez twardziela jej nie opuszcza. Piękny, mądry, bogaty z maską nieprzystępnego, a do tego szef – do takich nie można się zbliżać, a już na pewno się w nich nie zakochiwać. Jak potoczą się losy Gia i Rusha, czy oddadzą się namiętności? Czy chwila zapomnienia będzie miała wpływ na przyszłość? Przekonajcie się sami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2019 o godz 20:51 ZaczytanaPrzyczyna dodał recenzję:
Gia Mirabelli to początkująca pisarka, która spędza lato w Hampton, pracując nad swoją debiutancką książką. Wraz z przyjaciółką wynajmują dom. Riley pracuje w barze The Heights. Na jej wielką prośbę idzie za nią do pracy, gdzie poznaje wytatuowanego faceta, który okazuje się szefem jej przyjaciółki. Dziewczyna nie ma pojęcia jak się robi drinki, myli się w zamówieniach, denerwuje klientów. Rush widzi, że dziewczyna zupełnie nie radzi sobie w pracy za barem. Kiedy zwalnia się kolejna z jego pracownic, przyjmuje Gię na stanowisko hostessy. Na tym stanowisku dziewczyna jest świetna. Z dnia na dzień zbliżają się do siebie. Gia powoli odkrywa się przed szefem, wyjawia, że wynajęła mieszkanie w Hampton aby napisać romans, ale nie ma ostatnio weny. „Historia, której od tylu tygodni bezskutecznie szukałam, sama zaczęła rozgrywać się w mojej wyobraźni. Po raz pierwszy zobaczyłam twarze występujących w niej osób, wczułam się w ich gesty i usłyszałam w głowie rozmowy, jakie ze sobą toczyły. Jakby zamknięte drzwi w magiczny sposób się otworzyły, pozwalając mi w końcu zajrzeć do środka. Nie mogłam się doczekać, aż podzielę się nowiną z Rushem, bo to on mi doradził, żebym na jeden dzień zrobiła sobie przerwę”. Ta książka od początku mi się spodobała. Fabuła nie jest skomplikowana, ale dobrze prowadzona. Postacie stworzone przez autorki – są takie prawdziwe. Rush to taki właśnie dziedzic. Pewny siebie, wydziarany, niegrzeczny chłopiec. Gia natomiast to taka miła okularnica, która potrafi być twardą, znającą swoje zalety, pyskatą dziewczyną. Podsumowując: Totalnie się nie spodziewałam czegoś tak dobrego! Po okładce spodziewałam się romansu z dużą ilością scen seksu. I tu zaskoczenie, nie było ich dużo, a napisane były z wyczuciem. Świetne, żartobliwe dialogi pomiędzy głównymi bohaterami, szybka akcja, ciekawa historia, która pod koniec wycisnęła ze mnie kilka łez. Już zastanawiam się co autorki przygotują dla nas w drugim tomie, po który z pewnością sięgnę. Zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-04-2019 o godz 00:57 coffee_cup90 dodał recenzję:
Pełna wersja recenzji na: https://coffee-cup90.blogspot.com/2019/04/vi-keeland-penelope-ward-zbuntowany.html Po przeczytaniu „Zbuntowanego dziedzica” pierwsza myśl, jak mi się nasunęła była taka, że ta historia jest naprawdę fajna i według mnie zapowiada ona naprawdę dobrą mini serię. Liczę na to, że następny tom The Rush będzie utrzymany w podobnym klimacie, bo jestem fanką historii Rush’a i Gii. Dobrze wiecie, że po ostatniej książce Keeland i Ward miała lekki niedosyt. Na całe szczęście „Zbuntowany dziedzic” udowodnił mi, że obydwie te autorki wróciły do świetnej formy i przez to nie ma jakiś większych zastrzeżeń do tej historii. Tę książkę czytało mi się znacznie lepiej niż „Słodkiego drania”. Muszę się Wam przyznać, że gdy czytałam „Zbuntowanego dziedzica” to co chwilę wybuchałam niepohamowanym śmiechem. Powiem Wam, że absurdalność niektórych sytuacji zwalała mnie z nóg i rechotałam wtedy, jak głupia. Pomysł na historię przedstawioną w „Zbuntowanym dziedzicu” jest dla mnie czymś nowym. Czasami ta książka bywała przewidywalna, ale tak już jest z większość erotyków. Pojawiło się w tej historii też kilka zwrotów akcji, które spowodowały, że musiałam zbierać szczękę z podłogi. Powiem Wam, że byłam w szoku, bo nie zakładałam czegoś takiego, jeżeli chodzi o tę książkę. A samo zakończenie tej powieści rozłożyło mnie na łopatki, chociaż gdzieś w środku zakładałam właśnie taki scenariusz, ale liczyłam na to, że się mylę. Po raz kolejny duet Keeland i Ward udawania, że potrafi tworzyć świetne postacie, które są charakterne, a przez to są bardzo zadziorne. Wymiany zdań pomiędzy tymi postaciami są błyskotliwe i mądre, ponieważ nie zawsze rozmawiali oni tylko na luźne tematy, które powodowały moją głupawkę. Dla mnie całą tę historię robi również mama Rusha i tata Gii. Ta dwójka w tej książce wymiata. To właśnie jest fajne w książkach Vi i Penelope, że nawet te drugoplanowe postacie mają swoją duszę i czytelnik zwraca na nie uwagę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2019 o godz 22:37 rudablondynkarecenzuje dodał recenzję:
Gia i Rush to bohaterowie, którzy poznają się w dość nietypowy sposób. A mianowicie ona zastępuje koleżankę w barze, którego On jest właścicielem. Czy między tą dwójką mogą zaistnieć jakiekolwiek uczucia? Gia to pisarka, która dla dobra swojej książki postanawia zamieszkać w Hemptons, gdzie dzieje się akcja jej powieści. Gdy pewnego dnia Riley prosi ją o pomoc to żadna z nich, a szczególnie bohaterka nie pomyśli, że pozna szefa i to w dość zaskakujący sposób. To spotkanie doprowadza do zatarczki słownej, dzięki której zyskuje nową prace. "Zbuntowany dziedzic" to zaskakująca opowieść, która jest zabawna, choć okładka i opis sugerują całkowicie co innego, gdyż ma się wrażenie, że będzie to kolejny erotyk pełen erotycznych scen. To właśnie tym najbardziej zaskoczył mnie ten duet pisarek. Od początku czuć w tej historii powiew świeżości, która jest mało spotykana. Według mnie jest to opowieść pokazująca jak łatwo zderzyć mogą się ze sobą dwa różne światy. Choć bohaterowie są tak sprzecznie różni to od pierwszej strony czuć między nimi chemie, do której żadne z nich nie chce się przyznać. Wszystkie swoje uczucie ukrywają za wspólnymi docinkami, które z dnia na dzień coraz bliżej ich przyciągają. W moim odczuciu ich opowieść to emocjonalny rollercoaster, który z każdym rozdziałem pochłania czytelnika coraz bardziej. Z każdą kolejną chwilą czuć tą ekscytacje, szczęście oraz więź, która pozwala pomyśleć, że znają się oni od dawna. Jednak autorki nie pozwalają dowiedzieć nam się jak wyglądać będzie ich dalsze życie, ponieważ zakończenie pozostawia w osłupieniu i ciekawości, którą zaspokoimy dopiero w kolejnym tomie. Zdecydowanie polecam wam tą książkę, a w szczególności duet tych autorek, ponieważ z każdą kolejną książką stają się one lepsze. Moja ocena: 10/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Niegrzeczna miłość Bekher Nana , Bellon Anna ...
okładka miękka
4.0/5
(4,1/5) 24 recenzje
35,49 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zły czas Haner K.N.
4.5/5
22,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złe miejsce Haner K.N.
4.2/5
24,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wroną po Stanach Wrona Marcin
4.1/5
27,51 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany układ Haner K.N.
4.3/5
24,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
4.3/5
24,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.6/5
27,51 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 2 Haner K.N.
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Anonimowi Heretycy Henry Katie
4.7/5
24,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystko albo nic More M.S.
4.0/5
31,33 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostry Węcka Angela
3.9/5
24,53 zł
37,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Po godzinach Skrzydlewska Ludka
4.4/5
25,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prywatny ochroniarz Angel Caroline
3.8/5
29,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Byłbym zapomniał... Pazura Cezary
4.2/5
25,78 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Bossman Keeland Vi
4.7/5
26,60 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Egomaniac Keeland Vi
4.5/5
24,84 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gracz Keeland Vi
4.7/5
9,93 zł
14,90 zł
strona produktu - rekomendacje Miłość online Ward Penelope
4.1/5
33,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Daddy Cool Ward Penelope
4.4/5
28,21 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Mieszkając z wrogiem Ward Penelope
4.5/5
27,13 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odcień północy Shen L.J.
4.3/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Najdroższy sąsiad Ward Penelope
4.5/5
26,17 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dług Jones Nina G.
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Raw Aurora Belle
4.7/5
25,96 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Racer Evans Katy
3.9/5
26,60 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Turbulencja Whitney G.
4.5/5
25,67 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bądź moim szczęściem Dean J.
4.6/5
25,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.