Zaproś mnie na pumpkin latte (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 22,40 zł

22,40 zł 39,90 zł (-43%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Chaber Anna Książki | okładka miękka
22,40 zł
asb nad tabami
Szczęsna Anna Książki | okładka miękka
26,02 zł
asb nad tabami
Ziobro Anna Książki | okładka miękka
23,02 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Debiutancka powieść laureatki konkursu Jesienny Wieczór!

Modna kawiarnia w centrum miasta zawsze tętni życiem, ale wśród tłumu klientów przystojny barista dostrzega właśnie ją. Dziewczynę, która skrywa sekret.

Paula to perfekcjonistka – całym sercem angażuje się w swoją pracę i liczy na to, że jej starania zostaną docenione, a kariera w korporacji rozkręci się na dobre. Zamiast awansu dostaje jednak zadanie specjalne. Ma zorganizować jesienny event, który będzie sprawdzianem jej kompetencji. Nieco rozżalona, lecz zmotywowana przyjmuje wyzwanie, zagłuszając obawy, jakie budzi w niej wspomnienie z przeszłości.

Greg od dłuższego czasu pracuje w Seaside Cafe, choć tak naprawdę ma już dosyć miejsca, które udaje, że dla wielkich korporacji liczą się nie tylko pieniądze, ale i wyższe idee. Marzenie o otwarciu własnej kawiarni w mieście, które nigdy nie śpi, wydaje mu się jednak nieosiągalne. Mimo obaw mężczyzna wie, że to najwyższy czas, aby ruszyć do przodu. Zwłaszcza wtedy, gdy sprzyjają temu okoliczności… 

Zaproś mnie na pumpkin latte to powieść, która kołysze jak szum wielkiego miasta i smakuje niczym najbardziej aromatyczna kawa. Anna Chaber debiutuje historią o bohaterach takich jak my – ambitnych, dynamicznych i nieustannie szukających własnych ścieżek.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zaproś mnie na pumpkin latte
Autor: Chaber Anna
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-09-15
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 30 x 135
Indeks: 39379863
 
średnia 4,6
5
25
4
10
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
4/5
30-09-2021 o godz 18:17 przez: Joanna W.
września 30, 2021 "Zaproś mnie na pumpkin latte" - Anna Chaber Dobra kawa jest jak kostka czekolady. Zostawia ten sam posmak w ustach". Debiutancka powieść laureatki konkursu Jesienny Wieczór! Czy przypadła mi do gustu? Modna kawiarnia w centrum miasta zawsze tętni życiem, ale wśród tłumu klientów przystojny barista dostrzega właśnie ją. Dziewczynę, która skrywa sekret. Paula to perfekcjonistka – całym sercem angażuje się w swoją pracę i liczy na to, że jej starania zostaną docenione, a kariera w korporacji rozkręci się na dobre. Zamiast awansu dostaje jednak zadanie specjalne. Ma zorganizować jesienny event, który będzie sprawdzianem jej kompetencji. Nieco rozżalona, lecz zmotywowana przyjmuje wyzwanie, zagłuszając obawy, jakie budzi w niej wspomnienie z przeszłości. Greg od dłuższego czasu pracuje w Seaside Cafe, choć tak naprawdę ma już dosyć miejsca, które udaje, że dla wielkich korporacji liczą się nie tylko pieniądze, ale i wyższe idee. Marzenie o otwarciu własnej kawiarni w mieście, które nigdy nie śpi, wydaje mu się jednak nieosiągalne. Mimo obaw mężczyzna wie, że to najwyższy czas, aby ruszyć do przodu. Zwłaszcza wtedy, gdy sprzyjają temu okoliczności… Zaproś mnie na pumpkin latte to powieść, która kołysze jak szum wielkiego miasta i smakuje niczym najbardziej aromatyczna kawa. Anna Chaber debiutuje historią o bohaterach takich jak my – ambitnych, dynamicznych i nieustannie szukających własnych ścieżek. Kolejny debiut, lekka doza niepewności i ciekawość, czym zaskoczy mnie Anna Chaber i czy jej powieść mi się spodoba? Przeczytałam. Wypiłam latte, wprawdzie nie pumpkin latte, ale kawa to napój obowiązkowy przy lekturze tej książki i… mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że autorka stworzyła bardzo fajną historię, która wywołała niejeden uśmiech na mojej twarzy. Zacznę od tego, że od pierwszej strony spodobała mi się główna bohaterka, choć z czasem podobała mi się coraz bardziej. Kobieta, która ma aspiracje w życiu, nie wystarczy jej ciepła posadka i jest w stanie zrobić niemal wszystko, włączając w to organizację jesiennego party w biurze, w którym pracuje, aby uzyskać awans. Wspomniany event rodził się w bólach, a Paula nie była zachwycona tak mało ambitnym zadaniem, które miało ją zbliżyć do upragnionego celu, niemniej zagryzła zęby i stanęła na wysokości zdania. To czy awans ostatecznie dostała, tego nie zdradzę. Najważniejsze jednak, że niechciana inicjatywa zlecona przez szefa sprawiła, że los postawił na jej drodze Grega. Facet po przejściach, zdolny barista, równie ambitny i skoncentrowany na spełnieniu swojego marzenia o otwarciu własnej kawiarni. Czy tych dwoje ma szansę na coś więcej? Powieść Ani Chaber przypomniała mi te wszystkie urocze filmy, amerykańskie komedie romantyczne, które oglądamy, trzymając kciuki za happy end, mimo że tak naprawdę, są one zbudowane na podobnym schemacie. Chociaż wiemy, że takowy ma szansę nastąpić, i tak śledzimy wydarzenia z wypiekami na twarzy. I tutaj było podobnie. Dałam się uwieść tej ciepłej opowieści, okraszonej jesiennym klimatem i aromatem kawy. Ta historia była jak muffinka, w którą najpierw nieśmiało wbijamy zęby, chcąc poczuć jej smak. Potem zastanawiamy się, czy ma w sobie jakieś apetyczne nadzienie, a kiedy okazuje się, że tak, to poziom endorfin w naszym organizmie wzrasta i od razu mamy lepszy humor. Jeśli szukacie książki, która otula jak koc w chłodne wieczory i poprawia nastrój, to z pewnością jest to dobry wybór. Żeby jednak nie było tak słodko, to dodam, że autorka porusza w swojej powieści także kilka trudnych tematów. Nie będę Wam jednak wszystkiego zdradzać – sami sprawdźcie. Podsumowując: Za oknem szaro i ponuro. Dni są coraz krótsze i brakuje nam lata. Często wtedy dopada nas jesienna chandra. W takich momentach idealnym rozwiązaniem jest sięgnięcie po książkę, która nas pokrzepi, poprawi humor i po prostu zauroczy. W takich chwilach polecam sięgnąć po debiutancką powieść Ani Chaber. To z całą pewnością remedium na wszelkie smutki związane z aurą i nie tylko. Ja bardzo dobrze się przy niej bawiłam. A jak będzie z Wami? Dacie się zaprosić na tytułowe pumpkin latte? 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-09-2021 o godz 10:57 przez: olincki
BARDZO WAŻNA, KOBIECA (i nie tylko) POZYCJA KSIĄŻKOWA TEJ JESIENII! Ciepła, lekka, otulająca, pachnąca, przyjemna i niezwykle merytoryczna! Wow! Tak przyjemnie nie słuchało mi się jeszcze żadnej książki obyczajowej, zwykle po chwili nudziła mnie fabuła. A tutaj. Tutaj wszystko było tak dobrze dopracowane, że historia sącząca się ze słuchawek była przyswajana z ogromną przyjemnością i bez zbędnego wysiłku. Książka Pani Ani wciąga bez reszty! (daję gwarancję :D). Momentami zapominałam, gdzie jestem i czułam, jakbym przeniosła się do kawiarni, w której unosi się zapach jesiennej kawy. Naprawdę ciężko jest stworzyć klimat, który tak wciągnie czytelnika. A tu proszę. Nawet pisząc tę recenzję, czuję zapach cynamonowych bułeczek, które Greg włożył do piekarnika. Dobra książka zawsze ma to coś, czyli temat/problematykę, które niby stanowią wątek poboczny, ale tak naprawdę są kluczem całej historii. Uwielbiam, gdy autor porusza tematy na pozór trudne i przedstawia je w sposób łagodny (nienarzucający) dla czytelnika. Pani Ania pod płaszczykiem historii Pauliny i Grega przemyca kwestie akcji charytatywnych na rzecz zwierząt, ekologii, rozwoju osobistego, wglądu w siebie i mobbingu ze strony pracodawcy w tym zachowań o podtekście seksualnym. Jednakże najważniejszym problemem widocznym w „Zaproś mnie na pumpkin latte” jest powszechnie znany wszystkim rak piersi. Ogromne chapeau bas dla Pani Ani za umieszczenie w swoim dziele właśnie tej tematyki i to w sposób tak subtelny, a jednocześnie tak dosadny. Październik jest Miesiącem Świadomości Raka Piersi i dla mnie „Zaproś mnie na pumpkin latte” jest pozycją obowiązkową, właśnie w tym czasie. Książka Pani Ani jest wyjątkowa, nie tylko przez tło tematyczne, ale również albo głównie dlatego, że jako debiut jest tak doskonale dopracowana. Postaci są niesamowite, widać ile pracy zostało włożone w ich stworzenie. Nie są to infantylni bohaterowie, którzy sami nie wiedzą, czego chcą, miotają się od problemu do problemu. Autorka stworzyła bardzo dojrzałych bohaterów, których życie zdążyło już doświadczyć, są świadomi problemów swoich i świata. Dialogi występujące w powieści nie są banalne byle zapchać czymś miejsce. Każde słowo, każda sytuacja wydają się naprawdę przemyślane i umiejscowione po coś. Dodatkowym atutem książki jest również to, że spośród gąszcza erotyków, czy obyczajówek, w których na siłę umieszcza się fragmenty miłosnych uniesień okraszone dosadnymi szczegółami – wyłania się „Zaproś mnie na pumpkin latte” - diament dosłownie. Ta pozycja napisana jest w niesamowicie smaczny (i to dosłownie!) sposób. Tutaj nic nie jest na siłę upchnięte. Sceny, które w większości aktualnych pozycji książkowych wręcz wylewają się na czytelnika, tutaj są naprawdę pięknym zwieńczeniem tej wyjątkowej powieści. Dla mnie „Zaproś mnie na pumpkin latte” to jesienny „MUST READ”! Historia idealnie komponuje się z aktualną porą roku i zdecydowanie nadaje się do czytania w kawiarni. Pachnące kawą strony porywają czytelnika, który już po chwili czuję się częścią powieści. Gratuluję autorce z całego serca, tak wspaniałego debiutu. I z niecierpliwością czekam na kolejne tytuły spod pióra Pani Ani.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2021 o godz 07:56 przez: Oliwia
"Zaproś mnie na pumpkin latte" Anna Chaber 🧡🍁☕ Paula nienawidzi jesieni i wszystkiego, co jest z nią związane. Liście spadające z drzew, deszczowa pogoda i grube swetry, które pozwalają przetrwać ten ziąb? Ohyda! Gdy pewnego dnia po sesji jogi wstępuje z przyjaciółką do pobliskiej kawiarni, nie podejrzewa, że jedna kawa a właściwie ten jeden szczególny barista będzie w stanie rozświetlić jej życie niczym promyk słońca. 🍂 Greg marzy o rozpoczęciu własnej działalności i odtworzeniu swojej kawiarni. Przed spełnieniem marzeń ograniczają go tylko niewystarczające środki. Mężczyzna dostrzega swoją szansę we wzięciu udziału w konkursie na najlepszego baristę w kraju. Stawka za wygraną jest wysoka, a wizja własnej przytulnej kawiarni dodaje mu skrzydeł. Jednak jak można żyć pełnią życia i marzyć o spełnianiu marzeń, bez ukochanej osoby przy boku i złamanym sercem? 🍂 Nie wiadomo do końca czy to za sprawą zbiegu okoliczności, czy przeznaczania losy tej dwójki krzyżują się pewnego dnia przy aromatycznym pumpkin spice latte. 🍂 O udanym debiucie Anny Chaber zrobiło się głośno, krótko po premierze książki. Blogerzy, jak i czytelnicy zachwycali się powieścią obyczajową, dzięki której autorka została laureatką konkursu na najlepszą powieść z jesiennym klimatem. Zachęcona przepiękną okładką, intrygującym opisem oraz pozytywnymi recenzjami zabrałam się za lekturę "Zaproś mnie na pumpkin latte" i już po przeczytaniu kilku początkowych rozdziałów wiedziałam, że historia Pauli i Grega będzie wyjątkowa! Na kilka spędzonych pod kocem jesiennych wieczorów zagłębiam się we wspaniałym i przepełnionym kawowym aromatem klimacie "Zaproś mnie na pumpkin latte." Postacie wykreowane przez autorkę były w stanie zyskać moją sympatię już od pierwszych stron, do tego stopnia, że po odłożeniu książki na półkę byłam w stanie myśleć jedynie o ich dalszych losach i kolejnym kubku aromatycznego pumpkin latte, które bohaterowie popijali tak chętnie. Anna Chaber w swoim debiucie w rewelacyjny sposób ukazała rodzące się uczucie pomiędzy Paulą a Gregiem oraz wpływ, jaki mają demony ich własnej przeszłości na nowy związek. Na moje uznanie zasługują poruszone w książce wątki walki z rakiem piersi oraz mobbing w miejscu pracy. Podsumowując "Zaproś mnie na pumpkin latte" to wspaniała powieść obyczajowa z jesiennym klimatem, poruszająca ważne tematy społeczne. Jest to historia, jakiej na polskim rynku książki jeszcze nie było! Łapcie kubek aromatycznej kawy i sięgacie po lekturę, bo zdecydowanie warto! Polecam! Ocena 9/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
11-10-2021 o godz 10:26 przez: Natalia
Książka Anny Chaber „Zaproś mnie na pumpkin latte” to najbardziej kawowa książka, jaką znam! Jej piękna jesienna okładka tylko dodaje uroku i woła: sięgnij po mnie, jeśli lubisz jesień! 🍂 Idealna na temat kolory jesieni w książkach #fotojesieniara 🍁 Bardzo podobał mi się wątek kawy i Greg (który ten wątek prowadził). Bierze udział w konkursie dla baristów i musi wymyślić nowy napój, który miałby trafić do menu kawiarni, w której pracuje (taki Starbucks, ale z inną nazwą). W Gregu ujęła mnie jego empatia wobec innych ludzi. Ma też swoją pasję i marzenie – otwarcie własnej kawiarni 🧡 Na pierwszy rzut oka spodziewalibyśmy się przytulnej, ciepłej i lekkiej historii. Jednak Paula z początku nienawidzi jesieni i dopiero z czasem się z nią oswaja. Da się odczuć tę zmianę klimatu. Początkowe niepowodzenia i podły nastrój powoli i konsekwentnie przekuwa w coś dobrego. Główne postacie mają za sobą ciężkie przeżycia, które dodają wagi opowieści. Fajnie było zobaczyć, jak przepracowują je i uczą się otwierać na nowy związek. Z Paulą polubiłam się mniej (chociaż im dalej książki, tym było lepiej). Możliwe, że przez wątek z myszami i ich wybijaniem. Najbardziej uderzyło mnie w książce negatywne nastawienie do wegetarian, bycia wege, eko i wspierania fundacji działających na rzecz środowiska. Przynajmniej takie miałam wrażenie. Przyjaciółka Pauli, Matylda, która stara się dbać o ekologię i zwierzęta jak może, często jest krytykowana albo opisywana w sposób lekceważący: zrobię coś, żeby mieć święty spokój od komentarzy Matyldy, zaraz byłby wykład, wojująca lobbystka, Paula czuje zażenowanie wieczorną ekorewolucją itd. Na dodatek w książce dwa razy zostało wyrażone ubolewanie z powodu braku foie gras na przyjęciu. I nie dlatego, że jest to nieetyczne, okrutne i zabronione w wielu krajach, ale dlatego, że nie było jeszcze dostępne. Myślę, że to dobry debiut. Nie polubiłyśmy się z książką na poziomie ideologicznym, ale sama historia zakończyła się milutko, a kawowa otoczka w wykonaniu uroczego Grega złagodziła mój początkowy negatywny stosunek do niej 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-10-2021 o godz 10:30 przez: migaffka
Paula, niedoceniany pracownik działu HR dostaje zadanie od szefa, aby zorganizować w firmie imprezę z okazji Halloween. Postanawia podejść do tego zadania z pełnym zaangażowaniem i po drodze napotyka wiele komplikacji. Któregoś dnia wraz z przyjaciółką trafia do Seaside Cafe, gdzie pracuje ambitny barista, marzący o własnej kawiarni z prawdziwego zdarzenia. Jak łatwo się domyślić, tych dwoje przeżyje wspólnie kilka przygód... "Zaproś mnie na pumpkin latte" to debiutancka powieść Anny Chaber. Jest to sympatyczna lekka opowieść o młodych ludziach, pragnących przeżyć życie na sto procent, spełniać marzenia pomimo przeciwności losu. Każde z głównych bohaterów straciło bowiem w życiu kogoś bliskiego i echo tych wydarzeń nadal wybrzmiewa w ich pamięci. Ale ogólny odbiór powieści jest jak dla mnie dość pozytywny. Autorka bardzo dobrze oddała klimat jesieni, łatwo wczuć się w deszczowy klimat tej pory roku i w chwile z gorącą kawą na rozgrzewkę. Duży plus za poruszenie na kartach książki tematyki raka piersi, tak bardzo aktualnej szczególnie w październiku, który to miesiąc jest poświęcony tej chorobie. Bardzo przyjemnie spędziłam czas na lekturze tej powieści i śmiało mogę powiedzieć, że jest to udany debiut. Ta książka aż pachnie jesienią, kawą dynią, czekoladą i cynamonem. Jest historią na pograniczu literatury młodzieżowej i fajnej kobiecej obyczajówki. Mam jeszcze jedno spostrzeżenie... "Zaproś mnie na pumpkin latte" to historia, która skojarzyła mi się z amerykańskimi filmami obyczajowymi, nawet komediami, jakie kiedys często oglądałam. Nie wiem czym to jest spowodowane... Czy ten klimat Seaside Cafe tak mnie nastroił, czy imiona bohaterów, a może całokształt tej powieści. Ale nie uważam tego za minus. Było fajnie spędzić ten czas z Gregiem i Paulą i myślę że będę wyglądać kolejnej książki od @ania_chaber
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-10-2021 o godz 23:27 przez: Bookmaania
Daj się oczarować. Otul się przyjemnym zapachem. Paula już od dłuższego czasu wypatruje zasłużonego awansu. Niestety szef o niej zapomina, a na dokładkę dodaje kolejnych obowiązków w pracy. Dodatkowo zaczęła się jej znienawidzona pora roku - jesień, a szef wpadł na zadanie specjalne, musi zorganizować jesienny event. Perfekcjonizm Pauli nie pozwala jej na odmowę i za wszelką cenę, chce aby przyjęcie wzbudziło podziw wśród pracowników. Greg jest wyśmienitym baristą i udowadnia to na każdym kroku. Jednakże przeszłość w dalszym ciągu w nim tkwi, a przyjaciele z pracy zaczynają się o niego troszczyć. Wychodzą jednak nowe okoliczności, a on przekona się że można rozpocząć życie na nowo. Poszukujecie książki idealnej na jesienne wieczory? Dajcie się zaprosić na pumpkin latte w twórczości debiutującej Anny Chaber. Powieść autorki oddaje niesamowicie urok i klimat, a zamieszczane opisy rozwiewają wspaniały aromat otaczający bohaterów. Książka wprowadza nas idealnie w jesienną urokliwość i swoją lekkością sprawia, że jesteśmy jak idealna pianka na naszej ulubionej kawie. Stworzony romantyzm i realizm bohaterów sprawia, że chcemy ciągle zatracać się w tej historii. Nie od początku tak jest, ale na każdym kroku byłam za Paulą i Gregiem, były także momenty irytacji, ale przecież nie ma idealnych zachowań. Szkoda, że tak szybko się skończyła, a moja jesień pozostała szara za oknem. Na dodatkowy plus jest poruszony temat badań piersi, o których młode kobiety zapominają, a jest to niezwykle ważna kwestia w naszym życiu. Takie debiuty lubię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-09-2021 o godz 16:10 przez: Lucyna Tomoń
"Zaproś mnie na pumpkin latte" to debiutancka powieść Anny Chaber, która wygrała konkurs Czwartej Strony na jesienną historię. Po boomie na świąteczne historie nadszedł czas na jesienne. Tendencja do tworzenia sezonowych historii bardzo mi się podoba. Dlatego, zanim jesień na dobre się rozkręciła, wciągnęłam wełniane skarpety i rzuciłam się na tę książkę. Główna bohaterka jest singielką pracującą w wymagającej korpo, w której od lat czeka na awans. Po pracy zagląda do sieciowej kawiarni, w której pracuje Greg. Ich losy splatają się, w pięknych jesiennych okolicznościach. Jesienny klimat w tej historii jest na niemal każdej stronie. Nie jest jednak nachalny, przesadzony, a przyjemnie cieplutki i przytulny. Są myszy, pchające się na zimę do domu, dyniowe pole, a przede wszystkim ogromne ilości kawy. Tej dyniowej i czarnego espresso. Rozwijające się pomiędzy głównymi bohaterami uczucie, ale też mnogość pobocznych, takich zwykłych, codziennych spowodowała, że nie chciałam odkładać tej książki, aż do ostatniej strony. Jest jak przedsmak do zimowych powieści obyczajowych, preludium, przepiękna uwertura. Obowiązkowa lektura dla wszystkich fanek powieści świątecznych. Co więcej, to debiut, na który naprawdę warto zwrócić uwagę. Gratuluję autorce wygrania konkursu i przepięknej historii. Z przyjemnością będę obserwować dalszą pisarską drogę Anny Chaber. Lucyna Tomoń/ https://today-ornever.blogspot.com/2021/09/zapros-mnie-na-pumpkin-latte-anna-chaber.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 14:08 przez: OlaK
Bohaterką powieści jest Paula, specjalistka HR, niedoceniana przez szefa, perfekcjonistka. Dziewczyna jest ambitna, ciężko pracuje licząc na wymarzony awans… Niestety, zamiast tego zostaje jej przydzielone nowe zadanie - ma zorganizować halloweenowe przyjęcie. Paula, nienawidząca jesieni, musi się zaangażować w przygotowanie jesiennego menu, jesiennych dekoracji i uratować swój honor świetnego pracownika, licząc, że te wysiłki zostaną docenione przez kierownictwo. Niestety - jak to bywa - życie zaczyna rzucać jej kłody pod nogi, a Paula - jak wytrawny strażak - musi gasić wybuchające pożary 😉🔥 Na szczęście na jej drodze staje przystojny barista Greg i wydaje się, że razem uda im się pokonać wszelkie przeciwności losu. Niestety wtedy pojawia się Viola… 😉 Ta powieść była przyjemna, otulająca jak ciepły kocyk w jesienny wieczór. Pachnąca cynamonowymi bułeczkami i pumpkin spice latte. Z przyjemnością dałam się wciągnąć w romantyczną opowieść o ambitnych młodych ludziach, których życie nie oszczędzało (ale to dobrze, bo dodało to całej historii mocnego pazura), to koniecznie sięgnijcie po tę książkę 👍 Mam wielką nadzieję, że „Zaproś mnie na pumpkin latte” otworzy nowy rozdział w literaturze obyczajowej - jak do tej pory funkcjonowała literatura świąteczna/bożonarodzeniowa, tak teraz dołączy do niej również jesienna z tym swoim niezwykłym klimatem pachnącej kawy, świec i miękkich kocyków…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2021 o godz 20:08 przez: Małgorzata Gogut
Jako miłośniczka Pumpkin Spice Latte nie mogłam przejść obok tego tytułu obojętnie. Zapowiadało się, że strony będą tu pachnieć kawą, a lekturze towarzyszyć będzie wczesnojesienny, przytulny klimat. I dokładnie tak było! „Zaproś mnie na pumpkin latte” to powieść bardzo przyjemna i pełna ciepła. I choć główna bohaterka tej opowieści jesieni nienawidzi, to czytelnik wcale tej niechęci z nią nie podziela. Wręcz przeciwnie. To książka idealna na jesienny wieczór pod kocem, z kubkiem gorącej herbaty z cytryną, choć - jak wspomniałam wyżej - w powieści jest tak dużo o kawie, że człowiek od razu nabiera na nią ochoty! :) Choć ma swoje minusy, jest to historia naprawdę urocza i każdy miłośnik bezpretensjonalnych, lekkich powieści obyczajowych może po nią sięgnąć bez obaw. Raczej się nie zawiedzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-10-2021 o godz 16:49 przez: Magdalena Zeist
"Zaproś mnie na pumpkin latte", debiutancka powieść Anny Chaber, wygrała konkurs literacki Jesienny Wieczór organizowany przez Wydawnictwo Czwarta Strona. Po przeczytaniu tej książki muszę przyznać, że wygrana była jak najbardziej zasłużona! Co prawda spodziewałam się więcej jesiennego klimatu, ale musicie wiedzieć, że jestem typową jesieniarą, więc gdy w kilku recenzjach tej książki przeczytałam, że jest to bardzo jesienna książka, liczyłam na jesienny klimat unoszący się z każdej strony. Aż tyle go tu nie ma (co absolutnie nie umniejsza książce), ale za to z czystym sumieniem mogę napisać, że jest to bardzo ciepła, przyjemna i lekka powieść. Idealna na chłodne jesienne wieczory. https://www.maobmaze.pl/2021/10/pumpkin-latte.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-09-2021 o godz 09:56 przez: Wiktoria
Idealna pozycja na jesienny wieczór z książką, kocem i (pumpkin) latte! Autorka przedstawia czytelnikom przyjemne love story z happy endem, a także opowiada historie dwóch różnych osób doświadczonych przez życie. "Zaproś mnie na pumpkin latte" to połączenie miłości, humoru i przepięknej jesiennej aury oraz żałoby, choroby i trudności związanych z pracą. Po tej lekturze można doświadczyć zarówno katharsis, jak i refleksji nad otaczającym nas światem. Koniecznie zajrzyjcie do kawiarni podobnej do Seaside Cafe, zamówcie kawę i rozkoszujcie się jesienią oraz debiutem Anny Chaber! ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2021 o godz 09:05 przez: Klaudia
Od samego początku wciągnęła mnie historia Pauli i Grega 😍😍 bardzo przyjemna książka ❤ idealna na jesienne wieczory pod kocykiem 🍁🍁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-10-2021 o godz 07:25 przez: Anonim
Ahhhh co to była za książka! Przeczytałam w kilka h! Przepiękna opowiesc ♥️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-10-2021 o godz 15:50 przez: Mafi2212
Bardzo fajna książka na długie jesienne wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2021 o godz 21:10 przez: Justyna
Fajna propozycja na jesienny wieczór 🍁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-09-2021 o godz 10:31 przez: Anonim
Ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Chaber Anna

Zaproś mnie na pumpkin latte Chaber Anna
audiobook mp3
4.8/5
(4,9/5) 3 recenzje
27,90 zł
36,90 zł
Zaproś mnie na pumpkin latte Chaber Anna
ebook
0/5
(0/5) 0 recenzji
25,60 zł
31,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wybaczam ci Mróz Remigiusz
4.7/5
23,88 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Najsłabsze ogniwo Małecki Robert
4.7/5
23,98 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hashtag Mróz Remigiusz
4.0/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewybaczalne Janiszewska Izabela
4.8/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Moja lista gości Serle Rebecca
5/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śmiertelna dawka Greń Hanna
4.4/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczny duet Schwab Victoria
4.4/5
19,95 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego