Zapisane w bliznach (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 31,49 zł

31,49 zł 39,90 zł (taniej o 21 %)
0zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Locke Adriana Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Steiner Kandi Książki | okładka miękka
27,49 zł
asb nad tabami
Adams Meg Książki | okładka miękka
29,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Przygotuj solidną partię chusteczek na otarcie łez! Adriana Locke, bestsellerowa autorka "Poświęcenia", wraca z niezwykle emocjonalną historią o miłości, odkrywaniu siebie i odkupieniu.

Siniaki znikają. Blizny pozostają jako świadectwo tego, że się żyło. Walczyło. Kochało. Łatwo jest się zakochać. Z kolei odkochanie to najtrudniejsza rzecz na świecie. Elin i Ty Whitt są w tym beznadziejni…

Gdy lokalna gwiazda koszykówki uśmiechnęła się do Elin, było po niej. Tak łatwo przyszło jej zakochać się w ciemnowłosym bohaterze z czarującym uśmiechem i silnym, atletycznym ciałem. Aż uderza rzeczywistość. I robi to naprawdę mocno. Zakochanie się było zdecydowanie tą łatwą częścią. Patrzenie, jak to wszystko ulega rozpadowi, okazało się nie do zniesienia. Gdy Ty wraca z nowo odnalezioną determinacją, by odzyskać rodzinę, Elin czuje się rozdarta przez walkę między przeszłością a możliwością nowego startu. To mężczyzna, do którego należy jej serce. A zarazem jedyna osoba, która może sprawić jej niewyobrażalny ból.

Życie nie zawsze jest łatwe. Miłość nie jest dla wrażliwych. Ale życie wciąż czegoś uczy, a Ty i Elin, oboje poznaczeni bliznami, są tego najlepszym dowodem. Jednak w tych bliznach zapisana jest ich miłość, która albo zwiąże ich ze sobą… albo rozdzieli na zawsze.

"Locke stworzyła magiczny świat!"
SL Scott, autorka bestsllerów

"Musisz przeczytać tą książę – tylko przygotuj zapas chusteczek!"
Melanie Moreland, autorka bestsellerów
 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zapisane w bliznach
Autor: Locke Adriana
Tłumaczenie: Wyrwińska Klaudia
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 380
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-05-15
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 145 x 206
Indeks: 32626186
 
średnia 4,6
5
7
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
5/5
05-06-2019 o godz 21:50 tygrysica dodał recenzję:
Najnowszą powieść Adriany Locke mogłabym opisać za pomocą miliarda słów, a i tak nie byłabym wstanie oddać całego piękna tej historii. Przeczytałam wiele wzruszających powieści, ale dopiero jej twórczości udało się złapać mnie za serce i w żaden sposób nie zawieść moich oczekiwań. A trzeba przyznać, że jest to trudne zadanie. W końcu przecież w romansie naprawdę ciężko jest uniknąć całkowicie schematyczności. Jednak ku mojemu zdziwieniu Locke się to udało. Zamiast zaserwować czytelnikowi kolejną książkę o dwójce przypadkowych ludzi, którzy wpadają na siebie i nagle się zakochują, a potem próbują pokonać stające na ich drodze przeszkody, postanowiła opowiedzieć historię małżeństwa z kilkuletnim stażem, które pomimo wielkiej miłości i solidnych fundamentów przez brak rozmowy strasznie się pogubiło. Brzmi to bardzo zwyczajnie, ale to właśnie w tym przede wszystkim tkwi piękno tej historii. „Blizny zostają z tobą i są dowodem, że coś w życiu zrobiłeś. Że żyłeś. Że walczyłeś. Że kochałeś.” „Zapisane w bliznach” jest jedną z tych książek od których nie sposób się oderwać. Autorka pisząc lekkim i przyjemnym językiem snuję swoją historię w tak fantastyczny sposób, że pochłania ona czytelnika całkowicie. Książka ta swój fenomen zawdzięcza jednak przede wszystkim wyjątkowym i nietuzinkowym bohaterom, którzy skradają serce czytelnika od pierwszej strony. Ty i Elin Whitt może na początku mogą wydawać się postaciami jakich wiele, lecz z każdą kolejną stroną szybko odkrywamy, że to złudne wrażenie. W przeciwieństwie do innych książek z tego gatunku nie spotkamy się tutaj z typowym playboyem zaliczającym wszystko co popadnie ani także z dziewczyną, która od samego początku traci bez pamięci dla niego głowę. Wręcz przeciwnie. Elin jest dojrzałą, twardo stąpającą po ziemi kobietą, wiedzącą czego pragnie od życia. Tyler natomiast po wypadku w kopalni stał się zagubioną duszą, która popełnia błędy jak każdy człowiek, lecz w końcu potrafi się do nich przyznać i ciężko pracować nad ich naprawienie. Najbardziej jednak polubiłam nie głównych bohaterów a ich przyjaciela – Corda. Miał on w sobie coś takiego co od samego początku sprawiało, że pałałam do niego sympatią. Przyznam szczerze, że swoją postawą bardzo mi zaimponował. Ponieważ mimo ogromu cierpienia jakie doświadczył w swoim życiu to stał się jednak silnym i oddanym mężczyzną, przeświadczonym, że nie potrafi w ogóle kochać, a jednocześnie będącym gotów poświęcić wszystko dla swojej „rodziny”. Nawet własne życie. „Życie nie dba o uczucia. Nie obchodzi go, kogo kochasz i z kim chcesz być. Wciąż rzuca ci kłody pod nogi, starając się złamać ciebie, dopóki nie otoczy cię sam chaos…” Kiedyś byłam przekonana, że jeśli chodzi o romanse i literaturę piękną to Colleen Hoover nie ma sobie równych. Byłam pewna, że żaden autor czy autorka nie jest w stanie mnie już tak bardzo zaskoczyć jak ona. Dziś jednak wiem, że byłam w wielkim błędzie. Adriana Locke już swoją poprzednią książką udowodniła, że w tym gatunku jest jeszcze wiele niezbadanych terenów i ważnych tematów do poruszenia. Dlatego nic dziwnego, że „Zapisane w bliznach” to zdecydowanie „must have” każdego czytelnika, a już na pewno miłośników romansów. Locke po raz kolejny napisała niesamowicie realistyczną i wyjątkową historie o przyjaźni, poświęceniu, stracie i różnych rodzajach miłości. Książka ta, mimo iż zawiera w sobie ogrom cierpienia oraz bólu to jednak niemal natychmiastowo skrada serce czytelnika i napawa je nadzieją. Uprzedzam Was jednak, że jeśli zdecydujecie się po nią sięgnąć (a koniecznie musicie to zrobić) to zaopatrzcie się najpierw w zapas chusteczek, bo Adriana Locke tą historią na pewno wyciśnie z Was potok łez. Gorąco polecam! Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Zapisane w bliznach” autorstwa Adriany Locke. Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-06-2019 o godz 10:34 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
Przygoda z książką "Zapisane w bliznach" to moje drugie spotkanie z twórczością Adriany Locke. Niezawodnie, autorka naładowała swoją powieść całą gamą emocji, które czytelnika miażdżą i jednocześnie unoszą metr nad ziemię. Czasem lubię książki, które wprawią mnie w melancholijny stan. "Zapisane w bliznach" to historia o, jak sam tytuł wskazuje" samym życiu, pokiereszowanym, bolesnym, pełnym ran i blizn, takim które nikogo nie oszczędza. To niesamowite jak Adriana Locke manipuluje losami swoich bohaterów, w sposób brutalny, a jednocześnie pełen uczuć. W powieści "Zapisane w bliznach" Locke daje nam obraz osób, czy to znajomych, przyjaciół, czy też kogoś z rodziny, które są dla nas wszystkim, są z nami na dobre i złe. Poznajemy w niej Elin i Tyler'a, on szkolna gwiazda koszykówki, a ona skromna dziewczyna, która walczy sama z sobą. Kiedy pewnego dnia ich ścieżki krzyżują się, wszystko nabiera tempa. Zakochani licealiści, którzy wierzyli we własną, niezniszczalną miłość. Biorą ślub, wszystko się układa. Kochają się. Jednak do czasu. Ich więź pozornie nierozerwalna trwa jednak jak to w życiu bywa nawet najsilniejsze relacje mogą się skończyć. A co się wtedy z nimi stanie, gdy bolesne doświadczenia nie pozwalają zapomnieć? Przez całą książkę, a może nawet na każdej stronie można wyczuć emocjonalne cierpienie, pełno bólu i psychicznego obciążenia. Pokochałam Elin i Tylera, z resztą ich nie da się nie lubić. Są tak prawdziwi, realni, jakby żyli obok nas. Autorka sprawiła, że żaden z bohaterów nie jest doskonały, każdy ma wady i zalety, jak każdy z nas. Dlatego tak łatwo jest nam utożsamić się z tymi bohaterami. W ich turbulencjach życiowych widzimy własne przeciwieństwa losu. Z tej powieści można wyciągnąć naukę tego, jak wybaczać, jak widzieć człowieka w człowieku i jak nie oceniać. Wiele się tu dzieje, napięta akcja, bolesne chwile i sporo łez. Ostrzegam was, ból i bezradność to uczucia, które nie odpuszczają nam ani na sekundę powodując, że "Zapisane w bliznach" to istna emocjonalna kolejka górska. Wiele łez, wzruszeń i momentów szczęścia zostanie ze mną na dłużej. Adriana Locke jest mistrzynią ukazywania, że życie to nie jest łatwa sprawa, ale kiedy w grę wchodzi miłość to warto o nie walczyć. Cudowna życiowa historia, która przenosi nas w całkowicie inny świat i niech nie zgubi Was wiek bohaterów, są oni bardziej doświadczeni przez los niż niejeden dorosły. Pamiętajmy, jako ludzie jesteśmy w stanie wiele przeżyć, przetrwać i wybaczyć. Ważne jest żeby otaczać się wartościowymi ludźmi. Piękna, może czasem zbyt słodka opowieść o nowym życiu, nadziei i drugiej szansie, a wszystkie zdarzenia, które się nam przytrafiają prowadzą do tego byśmy byli jak najlepszą wersją samego siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-05-2019 o godz 16:20 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Ty i Elin poznali się w szkole jako nastolatkowie. Zakochali się w sobie i postanowili wziąć ślub, a także planowali w przyszłości dzieci. Jednak los zdecydował inaczej-gdy Elin zaszła w ciążę-poroniła. Wtedy ich związek się rozpadł. A przecież tak bardzo do siebie pasowali, oboje mieli takie same charaktery, dlatego tak ich do siebie ciągnęło. Ty był chłopcem, który nigdy nie poznał swoich biologicznych rodziców. Przerzucano go z jednej rodziny zastępczej do drugiej, i przez cały ten czas zastanawiał się dlaczego jego biologiczna matka nie kochała go na tyle mocno, aby go zatrzymać. Zastanawiał się dlaczego musiał mieszkać z alkoholikiem w amoku piętro niżej, albo z matką zastępczą, która wzięła go tylko dla zasiłku. Teraz, gdy jest gwiazdą koszykówki, o ciemnych włosach i czarującym uśmiechu może mieć każdą dziewczynę-bo ma pieniądze! Ale on wybrał właśnie Elin, tę słodką nastolatkę, w której zakochał się bez pamięci. I Elin też po latach darzy go wielkim uczuciem i Ty nie jest jej obojętny. Oboje walczyli i teraz pokryci bliznami, które tylko udowadniają co ich spotkało, a teraz nic już nie może ich rozdzielić. Czy aby na pewno? Jest to książka o miłości, poświęceniu i stracie. Dotycząca relacji międzyludzkich. Czasami bowiem trzeba zrobić krok w tył i odetchnąć oraz nie można podejmować „nieprzemyślanych decyzji”-gdy w głowie mamy bałagan. Nie chodzi tu tylko o słowa, które wypowiadamy w danym momencie, ale też o to jakiego one nabierają znaczenia. Musimy bowiem szanować ludzi, którzy nas otaczają, nie ważne czy są to współmałżonkowie, rodzice czy przyjaciele. Należy bowiem doradzać im, wspierać ich i słuchać. Trzeba bowiem walczyć o to na czym nam najbardziej zależy. Żeby kochać odważnie. Miłość bowiem nie należy do słabych, co pokazuje właśnie ta książka. Jest to fajna i odważna lektura, do której przeczytania serdecznie Was zapraszam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-05-2019 o godz 21:44 Zaczytana Anielka dodał recenzję:
Sięgając po tę pozycję w sumie nie do końca wiedziałam, czego mam się spodziewać. Pamiętałam, że "Poświęcenie" bardzo mi się podobało, dlatego poniekąd spodziewałam się czegoś równie dobrego. Na szczęście dostałam to, czego chciałam, a może nawet coś nieco więcej. Jestem zakochana w tej pozycji i chciałabym więcej. Mam nadzieję, że zostaną wydane u nas i kolejne książki tej autorki. A Was gorąco zachęcam do sięgnięcia, po książki spod pióra Adriany Locke. "Zapisane w bliznach" to niesamowicie wciągająca i pouczająca pozycja. Nie jest ona schematyczna i przewidywalna, jak to często przy takich książkach bywa. Autorka potrafi zaskoczyć-przyznam szczerze, że nie spodziewałam się takiego obrotu spraw, jak tylko zaczynałam ją czytać, a dostałam naprawdę wiele. Dodatkowo autorka porusza w człowieku masę emocji, co bardzo mi się podobało. Smutek, gniew, złość, radość to wszystko czułam czytając "Zapisane w bliznach". Adriana Locke potrafi wywołać u czytelnika uśmiech, ale kiedy trzeba, pojawiają się łzy. Jak dla mnie jest to po prostu pozycja idealna i obowiązkowa dla każdego fana romansów. Zdecydowanie powinniście przeczytać tę książę! Adriana Locke mimo poruszania w swoich pozycjach ważnych tematów posługuje się lekkim i niesamowicie przyjemnym językiem. Jak już wspomniałam, pozycja jest bardzo emocjonalna i życiowa, autorka pokazuje, że każdego w życiu mogło spotkać coś takiego, co przytrafiło się Elin i Ty'owi. Nie jest to pozycja przewidywalna i schematyczna, może trafiły się momenty bardziej schematyczne, ale nie jest to mocno odczuwalne. Jeśli szukacie wyciskacza łez, książki idealnej, takiej, którą koniecznie powinniście przeczytać. Sięgnijcie proszę, po tę pozycję, bo jest warta każdej minuty, którą jej poświęcicie! Ja pod tą książką podpisuję się obiema rękoma!! Pełna opinia znajduje się na moim blogu, zapraszam! www.zaczytanaanielka.blogspot.com ~Zaczytana Anielka~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-05-2019 o godz 20:10 Snieznooka dodał recenzję:
„Zapisane w bliznach” Adrianay Locke jest pierwszą książką jej autorstwa, którą miałam okazję przeczytać. Muszę przyznać, że potrafi malować emocjami, które wylewały się ze stron jej powieści, początkowo nieco się obawiałam, że zetknę się z jakimś romansidłem, które skupi się na „kocha, nie kocha” i błądzeniu we mgle, tutaj czegoś takiego nie było. Historia Elin i Ty’a miała silne fundamenty, ale nawet one nie uchroniły ich przed popełnieniem życiowych błędów. Łatwo siedzi się, ocenia i obserwuje z boku, łatwo jest być oceniającym czytelnikiem, jednak, jakbym się zachowała na miejscu tej kobiety? Jakiego dokonałabym wyboru? Prawda jest taka, że nikt nie potrafi skrzywdzić cię mocniej niż ten, którego kocha się całym serem. Znaleźć tego ukochanego nie jest wcale łatwo, zakochać z tym bywa różnie, najtrudniejszym jednak jest to, aby ten związek utrzymać, walczyć o niego i trwać ponad wszystko. Rzeczywistość, codzienne trudy potrafią przytłoczyć i to na tyle mocno, że ta wzajemna nić porozumienia gdzieś zanika. Dawno nie czytałam książki, w której problemy głównych bohaterów rozpoczynają się po ślubie, nie przed nim, nie w szkole między nastolatkami, ale właśnie u dorosłych, dojrzałych bohaterów, którzy obiecali sobie być dla siebie wszystkim. Tylko, co jeśli to nie wystarcza? Elin i Ty Whitt zakochali się w sobie już w liceum, on był lokalną gwiazdą koszykówki, a ją zauroczył jego uśmiech, to było to. Motylki w brzuchu, wielkie namiętności i pragnienie wspólnej przyszłości, która miała się malować w tylko jasnych barwach, a jeśli weszłoby w ich życie odrobinę szarości, wspólnie mieli sprawić, aby przybrała inną barwę. O taką miłość warto walczyć, prawda? Z resztą, co mogłoby pójść nie tak? Otóż całkiem sporo. Dorosłe życie nie zawsze jest łatwe i przyjemne, kiedy zabraknie sił, a ludzie przestają dostrzegać jeszcze szansę dla siebie, przykro jest spoglądać jak coś tak pięknego z każdym dniem zaczyna przypominać ruiny, a przecież dawniej ten fundament był taki silny i stabilny. Co takiego się stało, że stabilizacja, w którą Elin wierzyła nagle okazałą się nic nie warta? Małżeństwo od dawna stara się o powiększenie swojej rodziny, szczerze pragnie ich pierwszego potomka, niestety nie wszystko idzie po ich myśli. Długie próby okazują się bezowocne, kiedy w końcu decydują się na skorzystanie z invitro, które nie przynosi oczekiwanego skutku. Niestety brakuje im pieniędzy na kolejną próbę, co dodatkowo sprawia, że presja, w której się znajdują zdaje się zacieśniać. Ciągłe napięcie i frustracje nie pomagają nikomu, a zwłaszcza ludziom, którzy obwiniają się o taki stan, starając ze wszystkich sił, aby im się powiodło. Niestety nieszczęścia chodzą parami, pracujący w kopalni Ty ma wypadek, który sprawia, że silny mężczyzna zaczyna w siebie wątpić. Praca górnika jest bardzo niebezpieczna, każdy zjazd jest jedną wielką niewiadomą, nie można mieć pewności, jedynie nadzieję na bezpieczny powrót ukochanej osoby do domu. Mężczyzna podłamuje się i nie potrafi dalej trwać, jakby nic wielkiego się nie stało. Podejmuje błędną decyzję, której z pewnością będzie żałował. Nie potrafił spotkać wyzwaniom w swoim małżeństwie, może nie do końca zdając sobie z tego sprawę, że to może ich zniszczyć. Elin czuje, że ich małżeństwo przechodzi kryzys, ciągłe pretensje sprawiają, że tonie. Ty nie potrafił sobie poradzić z rehabilitacją i presją, marzenia o dziecku i niemożliwość jego posiadania to dla niego bardzo wiele, zwłaszcza, że nie potrafi dobrze zająć się swoją żoną. Mężczyzna znika pozostawiając za sobą Elin na kilka długich i przeraźliwie ciężkich tygodni, aby nabrać dystansu i przemyśleć kilka spraw, które nie dawały mu spokoju. Sięga dna, aby znaleźć siłę, która pozwoli mu się od niego odbić i wrócić do domu. Do niej. Tylko, czy da mu szansę? Czy pozbiera swoje pogruchotane serce? Czy jest jeszcze co zbierać? Kiedy wszystko wokół nich się rozpada, a ich małżeństwo zostaje zniszczone, szukają sposobu na to, aby przetrwać, chociaż nie będzie to łatwe. Co się wydarzy? Czy zrezygnują zmęczeni potyczką czy będą walczyć do samego końca? Czy miłość naprawdę wystarczy, by przywrócić coś, co zostało złamane? Cóż to była za książka! Pełna wzruszeń, emocji i prawdziwej przyjaźni. Kiedy sięgniecie po „Zapisane w bliznach” koniecznie zaopatrzcie się w pudełko chusteczek higienicznych, bez nich się nie obejdzie. To nie tylko książka o mierzeniu się z problemami, ucieczce i walce z nałogiem, ale także historia o poświęceniu dla drugiego człowieka. Myślę, że małżeństwo Whitt miało takiego swojego anioła stróża, kiedy przeczytacie tą powieść przyznacie mi rację, był zawsze, kiedy zachodziła taka potrzeba, mówił to, co należało, co musiało zostać wysłuchane, aby naprostować pewne sprawy. Takie było jego przeznaczenie, zrozumiałam to podczas pisania tej recenzji, kiedy tak zaczęłam wszystko analizować. Adriana Locke potrafi pisać o emocjach, ludzkich słabościach i walce, którą się toczy z samym sobą, z tym lękiem, który zabrania podjęcia r
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-05-2019 o godz 18:23 Attra dodał recenzję:
„Zapisane w bliznach” autorstwa Adrianny Locke, to kolejna już książka w jej dorobku. Ale dla mnie to pierwsza styczność z pisarką, więc byłam bardzo ciekawa czym zostanę zaskoczona. Powieść opowiada historię Elin i Tylera, małżeństwa, które w pewnym momencie wspólnego życia trafiło na drogę, z której ciężko zawrócić by naprawić to co zepsute. Oboje są poranieni na sercu i duszy, obojgu pozostaną na zawsze blizny. Ale Tyler jest zdeterminowany, aby odzyskać Elin i choć życie nie zawsze jest łatwe, a miłość nie zawsze daje tylko szczęście, oboje dostanę jeszcze jedną szansę. Czy ją wykorzystają? Powieść pani Locke zaczyna się, że tak powiem z przytupem, bo czytelnik od pierwszej strony wpada w sam środek wydarzeń i nie mija dużo czasu, a już wiemy co i jak się wydarzyło w życiu głównych bohaterów i z czym przyjdzie im się mierzyć. Dobrze poznajemy również głównych bohaterów, bo narracja jest pierwszoosobowa, a każdy z rozdziałów jest pisany naprzemiennie z perspektywy Elin lub Tylora. Takie sposób prowadzenia narracji pozwolił mi dobrze poznać bohaterów i wczuć się w ich sytuację, problemy, nadzieje i lęki. Dzięki całkiem dobremu stylowi i lekkości pióra, powieść czytało mi się bardzo przyjemnie, choć jak na mój gust, autorka przesadziła odrobinę z ckliwością i były momenty, które były aż za bardzo nią okraszone. Nie wpływa to jednak negatywnie na całościowy odbiór powieści, bo Adriana Locke porusza w swojej powieści wiele ważnych tematów, niektóre trudne i potrafiące przygnieść do samej ziemi. Gdy czytałam o niektórych problemach głównych bohaterów, to przewracałam oczami z irytacją i w zastanawiałam się „serio? To są te wasze wielkie problemy przez które rozpadł się wasz związek?” I pewnie by na tym stanęło, gdyby nie dobre nakreślenie tła dla problemów Tylora i Elin i pokazanie mi, że to co początkowo wydawało mi się błahe i mało ważne, w kontekście jeszcze innych wydarzeń potrafiło urosnąć do rangi prawdziwego dramatu i faktycznie zniszczyć życie. Jestem pozytywnie zaskoczona takim poprowadzeniem fabuły i należą się tu ukłony dla pani Locke, że potrafiła zagłębić się w myśli, odczucia i psychikę bohaterów i pokazać, że to co dla jednych jest przejściowym problemem, dla innych może być wręcz matnią, z której nie potrafią się wyrwać. Akcja powieści jest bardzo wartka i wiele się w tej książce dzieje, Prócz pary głównych bohaterów jest też sporo fajnych i ciekawych postaci drugoplanowych, z których każda jest na swój sposób wyjątkowa, zwłaszcza Cord, który skradł moje serce. Mimo, że nietrudno się domyśleć ogólnego zamysłu autorki co do rozwoju fabuły, to pojawiają się wydarzenia, które nawet mnie zaskakują i uważam, że to kolejny plus tej powieści. Jak to w romansach bywa, mamy tutaj miłość, która jest motorem wszystkiego, mamy odpowiednią porcję erotyzmu, ale wszystko to doprawione jest wydarzeniami, które mogą spotkać każdego z nas, przez co nie trudno zrozumieć bohaterów i wczuć się w ich sytuację. „Zapisane w bliznach” pomimo, że nie opowiada o czymś, czego w innych powieściach jeszcze nie było, to czyta się całkiem dobrze i bardzo miło spędziłam z nią czas. Było wesoło, było smutno, był moment gdy zwyczajnie się popłakałam. Autorka pokazała, że czasem sama miłość nie wystarczy, że potrzebne jest jeszcze coś więcej. Ukazała, że nawet najbardziej zakochane w sobie pary mogą nie udźwignąć ciężaru problemów, gdy nie będą się starali razem stawić im czoła. Adriana Locke napisała powieść, która zasmuca, ale i daje nadzieję. Powieść, którą czytało mi się bardzo dobrze i mimo pewnych słabszych stron uważam, że to była dobra lektura w swoim gatunku. Chętnie sięgnę po kolejne jej powieści. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-05-2019 o godz 13:34 Yelle dodał recenzję:
Zapisane w bliznach mogę ogólnie określić jako książkę o tym, że trzeba ze sobą rozmawiać, bo brak rozmowy prowadzi do nieporozumień i licznych niedomówień, na które w związku nie ma miejsca. Naszymi bohaterami są Elin i Ty, którzy od kilku lat są małżeństwem i z niepowodzeniem starają się o dziecko. Na skutek nagromadzenia się kilku stresujących czynników jak wypadek Ty’a w kopalni i strata pracy, Ty ucieka. Ucieka przed żoną, obowiązkami i problemami. A kiedy postanawia wrócić, Elin jest jakaś inna. Nagle tak sobie bliscy, stają się obcymi ludźmi naznaczonymi licznymi bliznami. Ten ich problem nieco mnie początkowo śmieszył. Ty kocha Elin ale z nią nie rozmawia, bo ona go pewnie nienawidzi, a Elin kocha Ty’a, ale też z nim nie rozmawia, bo boi się że on już jej nie chce. Lekko kuriozalna sprawa. Przez brak komunikacji między nimi ich małżeństwo ledwo przetrwało tę próbę. Muszą odkryć swoją miłość na nowo i cofnąć się we wspomnieniach, kiedy to szkolna gwiazda koszykówki zwróciła uwagę na nową dziewczynę w szkole i do początków ich cudownego związku jeszcze nienaznaczonego cierpieniem. W książce pojawiają się też problemy dotyczące zajścia w ciążę i kwestie psychiki kobiety po licznych poronieniach. Jest również problem pracy w kopalni. Powiedziałabym, że dla nas w Polsce może się on wydać nieco dziwny. Dla mnie, mieszkającej w regionie znanym z licznych kopalń i dla większości ludzi z mojej okolicy praca w niej jest niebezpieczna, ale jest też bardzo pożądana m.in. przez zarobki. Obraz kopalni przedstawionej przez autorkę przypominał mi trochę te z animowanych filmów o dzikim zachodzie, a praca w niej jest najgorszą rzeczą na świecie. Nie koniecznie mi się to podobało. I oczywiści nie musicie się ze mną w tym temacie zgadzać. Książka ta jest pełna emocji i autorka potrafi czytelnika wzruszyć. Bardzo bohaterom kibicowałam i naprawdę wciągnęłam się w ich losy i drogę do nowego początku usłaną licznymi problemami. Czy polecam? Tak. Niby ta historia była całkiem zwyczajna, ale też bardzo dobrze przez autorkę opisana w chwytający za serce sposób. Doskonała pozycja dla wszystkich romantyczek i wielbicielek romansów. Latające książki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-04-2019 o godz 09:57 CzytanieNaszymZyciem dodał recenzję:
Małżeństwo z problemami? To chyba niezbyt trafne określenie na to, co dzieje się w tej książce. Główna bohaterka, Elin, przeżywa trudne chwile związane z odejściem jej męża, Tylera. Okazuje się jednak, że Ty z pełną determinacją i świadomością wraca, aby odzyskać Elin i znowu żyć wspólnie - tym razem w szczęściu... Jednak Elin została zraniona bardzo głęboko i nie zamierza wybaczyć swojemu mężowi. Ze względu na to, że nadal zachwycam się Poświęceniem, czyli poprzednią książką Adriany Locke, nawet nie przeczytałam opisu tej książki. Gdy tylko zobaczyłam, kto jest autorem, od razu ją zamówiłam - w ciemno. Nie opublikowałam tutaj opisu, ponieważ uważam, że jest zbyt rozwleczony, a przy tym nudny. Jak fabuła wygląda w rzeczywistości? Oprócz Elin i Tylera poznajemy sporo intrygujących postaci, bez których ta książka z pewnością nie byłaby tak dobra. Cieszę się, że kolejny raz Adriana Locke barwi wykreowany przez siebie świat innymi postaciami, a nie skupia się tylko na wątku miłosnym. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że jest to romans, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wprowadzić kilka dodatkowych smaczków, które ulepszą całość. W tym przypadku daję duży plus za bohaterów, których naprawdę polubiłam. A jak wygląda treść? Zaczyna się dość typowo, niepozornie. Szczerze przyznam, że na początku pomyślałam sobie, że tym razem autorka pisała chyba na siłę, bo nic ciekawego się tutaj nie dzieje. Ale po jakimś czasie, niestety dość długim, wszystko zaczyna się komplikować. Już przy Poświęceniu dostrzegłam, że Adriana Locke świetnie stopniuje napięcie, a w romansach jest to trudna sztuka. Osoby, które naprawdę zaczną przeżywać tę historię, mogą się spodziewać sporej dawki silnych emocji... Niestety, są i minusy. Sceny seksu, moim zdaniem, są zbyt wyuzdane. Znowu podkreślam - wiem, że jest to romans. Jednak musimy postawić granicę między romansem a erotykiem. Wolałabym łagodniejsze sceny erotyczne, a już na pewno mniej wulgaryzmów, którymi ta książka po prostu ocieka. To było zupełnie niepotrzebne, a jeśli już to na pewno nie tak licznie. Podsumowując, serdecznie polecam najnowszą książkę Adriany Locke! To jedno zdanie powinno być najlepszą recenzją, ponieważ pisze to osoba, która za romansami nie przepada... Doceniam Adrianę Locke za dobrze wykreowanych bohaterów, przemyślane i zaskakujące zwroty akcji oraz piękne przesłanie. Każdy, kto sięga po romanse, powinien zainteresować się zarówno Poświęceniem, jak i nowością Zapisane w bliznach. Serdecznie polecam! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Poświęcenie Locke Adriana
4.7/5
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Black Billy Erbel Maria
0/5
38,49 zł
43,00 zł
strona produktu - rekomendacje Mój Torin Webster K.
0/5
28,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Walcząc z cieniami Martinez Aly
0/5
29,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pocałuj mnie wiosną March Emily
3.3/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pokój w dolinie Herne Ruth Logan
4/5
32,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Requiem Bellon Anna
5/5
31,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wroga miłość. Tom 1 Rose Ana
0/5
29,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zniszczona Rępalska Monika
3.1/5
31,99 zł
35,99 zł
strona produktu - rekomendacje Słodki dom Cole Tillie
5/5
32,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Inna Blue Harmon Amy
4.7/5
32,99 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Friend-Zoned Aurora Belle
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dla Ellison Willis M.S.
0/5
28,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szalona noc Lauren Christina
4.6/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zło w zarodku Redmerski J. A.
4.5/5
33,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Punk 57 Douglas Penelope
5/5
34,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zapisane w pamięci Pirce Ewa
4.5/5
39,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Poniżenie Fantome Stylo
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Miłość po sąsiedzku Aurora Belle
4.7/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dostatecznie blisko Oakley Colleen
0/5
27,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pościg Kennedy Elle
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.