Zapadła dziura. Bone Gap (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (1): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Finalistka National Book Award. Nagroda Michaela L. Printza

Wszyscy wiedzą, że Bone Gap to dziura. Dziura, w którą można wpaść. Dziura, w której można przepaść. I dlatego, kiedy nagle znika piękna Róża, nikogo to właściwie nie dziwi. Ale Finn wie, co się tak naprawdę stało. Wie, że dziewczyna została porwana przez niebezpiecznego mężczyznę, którego twarzy chłopak za nic nie może sobie przypomnieć.

W tajemniczych opowieściach Finna, Róży i mieszkańców Bone Gap tylko jedno jest jasne – twarz, którą pokazujemy światu, nie ma się nijak do tego, kim tak naprawdę jesteśmy.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zapadła dziura. Bone Gap
Autor: Ruby Laura
Tłumaczenie: Smulewska Maria
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-10
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 195 x 21 x 129
Indeks: 22795540
 
średnia 4,7
5
6
4
3
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
5/5
25-10-2017 o godz 12:08 przez: Magia słowa
Zacznę jak zwykle od okładki, która podoba mi się.Widzimy pszczółki, które mają swoją rolę w powieści, widzimy trawę, niebo... Kolorystyka to biel, zieleń, błękit. Po prostu podoba mi się w swojej prostocie. Grzbiet również jest prosty, utrzymany w barwach okładki. Posiada skrzydełka, które dodatkowo chronią powieść przed uszkodzeniami. Na jednym z nich poczytamy kilka słów o samej autorce, a na drugim opinie o Bone Gap. Całość podzielona jest na cztery rozdziały/miesiące, a spis jest na samym końcu. Co do literówek - nie spotkałam żadnych. Błędów innego rodzaju również nie. Najgorzej będę miała z wyborem cytatów dla Was, ponieważ wyodrębniłam ich sobie aż siedem. Pani Laura posługuje się lekkim, przyjemnym językiem, który powoduje, że czytelnik zatapia się w tym, co serwuje nam pisarka. Zaczynając te powieść nie liczyłam na coś naprawdę fantastycznego. Wiadomo, jest to pierwsze moje spotkanie z Panią Ruby, toteż nie chciałam się zawieść. Nic bardziej mylnego... Dostałam kawał dobrej powieści, w której autentycznie się zakochałam. Słowa, zdania skonstruowane wręcz idealnie zostają pożarte przez nas, niczym jakieś tam małe zwierzątka przez wielkiego, głodnego lwa... To, co przygotowała nam autorka, co tłumacz przełożyć - wyszło naprawdę genialnie. Nie ma w niej ani za dużo opisów, ani za mało dialogów. Wszystko jest równomiernie rozłożone, co też wpływa na szybkość czytania, nic nas nie nuży. Jestem zdania, że to jeden z najprzyjemniejszych stylów, jakie miałam okazję poznać. Przeczytać powieść na tyle nieszablonową, a wydawać się może banalną, otoczoną magicznymi wydarzeniami niezbyt przesadzonymi, a w dodatku dającą nam małego kopniaka, by zastanowić się nad własnym życiem, wartościami... Jak dla mnie strzał w dziesiątkę. Róża - często wspomina o Polsce. Cieszę się, że wplotła w swą powieść Laura kogoś, kto jest z Polski, to miłe i powinno zostać docenione przez nas, rodaków. Jest to bohaterka z dość poharataną duszą, której mocno współczuję. Jednak podziwiam ją za determinację i nie złamanie się. Nie wiem, jak ja bym się zachowała będąc w jej sytuacji, ale mocno jej kibicowałam, żeby sobie poradziła. Jednak nie zawsze mamy to, czego pragniemy... Z kolei Finn to bardzo problematyczna postać, z którą wiąże się wiele wątków (oczywiście Wam ich nie zdradzę). Jest ona moim zdaniem najlepiej wykreowana przez autorkę i cieszę się, że mogłam go poznać. Chwilami było mi go szkoda. Ale wiecie co? Tak się do niego przywiązałam, że cały czas mi go teraz brakuje w powieściach, które czytam. :( Jest jeszcze kilku bohaterów, którzy są dość ważni w tej historii, jednak nie chcę mówić zbyt wiele, by nie zdradzić najważniejszych epizodów. Reasumując jest bardzo zadowolona z postaci, jakie mogłam poznać za pomocą Zapadłej dziury Bone Gap. Zawsze to jakieś nowe doświadczenie, nowe wątki do przemyślenia, zachowania, problemy... I już tęsknie za Finnem! Gwarantuje Wam, że i Wy na swój sposób go polubicie. Realizm magiczny? Co to jest? Z czym to się je? Otóż jest to połączenie rzeczywistości z elementami baśniowymi, magicznymi. Oczywiście jeden świat z drugi się łączy, że nie wyczuwamy niemal kiedy następuje ten przeskok - bo jest on płynny i jak najbardziej dopracowany. Nie jest to fantastyka, z którą ciężko się rozprawić, ale jest to lekka, przyjemna lektura, która dostarczy Wam wiele mądrości życiowych, nad którymi będziecie musieli się zastanowić. Oczywiście jeżeli będziecie mieli czas i chęci - nic na siłę. Mimo wszystko lektura zostawia po sobie ślad i przynajmniej mi nakazywała zastanowić się nad pewnymi kwestiami. Czytając o Bone Gap, miasteczku, w którym każdy wszystko wie, czasem nawet wie więcej o bohaterze niż on sam jesteśmy w stanie poczuć wiele emocji. Nie są to z reguł wesołe uczucia, ale mimo wszystko. Czujemy ten dreszcz chwilowego przerażenia Finna, obmyślania wielu spraw... Stajemy się tymi bohaterami, dokładnie czujemy to, co oni i dzięki temu już od samego początku wkradamy się do ich świata i jesteśmy jak zaczarowani. Uważam, że jest to lektura rewelacyjna, która skłania do refleksji, nie jest przeładowana niepotrzebnymi informacjami, opisami, a opiera się na dość przyziemnych sprawach, opisanych w bardzo delikatny sposób, połączonych z magią. Sięgając po Bone Gap poczytacie o sile przyjaźni, różnych rodzajach miłości, piękna, czy nawet o stosunku człowieka do drugiego człowieka. Zauważycie, że tak naprawdę wszystko jest tak bliskie i podobne do naszego realnego życia. Odtrącenie, brak czasu i wiele innych czynników potrafi ukształtować człowieka, jego charakter i stosunek do otoczenia i świata. Nie zabraknie i przemocy, strachu - bo to i w naszych czasach nie jest obce. Uważam, że Laura Ruby spisała się znakomicie tworząc nieszablonową powieść, która powinna zgarnąć wszystkie możliwe nagrody. Jestem autentycznie zachwycona, zakochana i nieco smutna, bo już brakuje mi Finna, Róży... Mimo iż to nie jest mój czas, nie moja chwila, to ta książka poniekąd podniosła mnie na duchu, dała jakieś tam wspa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-10-2017 o godz 10:24 przez: Mirya
Każdy z nas zna mit o władcy piekieł, Hadesie, który zakochał się w pięknej Persefonie i porwał ją do Krainy Umarłych. Bone Gap to historia, nawiązująca do tego mitu. Autorka używa znanych stamtąd schematów, z których tworzy pomysł na fabułę - powierza istotną rolę otaczającej bohaterów przyrodzie, na czele z szepczącymi polami kukurydzy i serwuje całość z tajemniczym, kryminalnym wątkiem porwania. Na dodatek dorzuca ogromną łyżkę magii. Wynikiem jest ciekawa i warta poznania powieść młodzieżowa. Laura Ruby wychowała się w New Jersey, a obecnie mieszka w okolicy Chicago. Prowadzi warsztaty, na których uczy pisania książek z gatunku fantastyki. Ma na swoim koncie dziesięć powieści, a za Bone Gap zgarnęła Nagrodę Printz. W kwestii książek spod szyldu realizmu magicznego mogę się uważać za świeżynkę. Nie czytałam ani Marqueza ani Cortazara. Mam za sobą i uwielbiam Mistrza i Małgorzatę, ale to pewnie trochę mało, żeby nazwać się znawcą. Tak naprawdę zakochałam się w tym gatunku dzięki Jakubowi Małeckiemu. Dlatego dałam szansę powieści młodzieżowej Bone Gap (chociaż staram się ich ostatnio unikać). Przyciągnął mnie fakt, że na okładce tkwi cytat: „Realizm magiczny w najbardziej magicznym wydaniu”. I muszę przyznać, że to czysta prawda, a ja jestem z lektury zadowolona. Należy pamiętać, że książka Bone Gap to wciąż powieść skierowana do nastolatków. Będziemy mieć więc bardziej przystępny język, młodych bohaterów, a poruszane tematy będą po prostu bliższe młodzieżowym sercom. O dziwo, nie pociągało to za sobą lawiny infantylności, którą często w tego typu książkach możemy spotkać. Autorka zgrabnie tka swoją historię, przedstawiając nam perypetie normalnych bohaterów, a później nagle zalewa nas falą magii z postaciami z innego świata. Element zaskoczenia wypada zgrabnie, a czytelnika prawdziwie wciąga historia, na tyle, że trudno odłożyć książkę na bok. Mam jednak pewien problem z tym, że realizm magiczny nie był stosowany konsekwentnie od początku do końca. Chwilami wydawało mi się, że to po prostu powieść młodzieżowa, do której dodano elementy fantastyki. Z tego też względu, powtórzę za innymi opiniami, że Bone Gap idealnie sprawdzi się jako wprowadzenie w gatunek realizmu magicznego. Z tej powieści gładko będzie można przejść w rejony trochę poważniejsze i zawierające więcej głębi w przekazie. Może trochę wbrew moim oczekiwaniom, najlepiej wypadła, moim zdaniem, część obyczajowa. Czytanie o braciach O'Sullivan, ich trudnej przeszłości, problemach z rodzinną komunikacją, zamykaniu się na innych i ciągłym strachu przed utratą kolejnych bliskich osób, zrobiło na mnie spore wrażenie. Trochę mniej podeszły mi wątki miłosne braci, ale to taki mój standard przy powieściach młodzieżowych. W przypadku Bone Gap były powyżej przeciętnej (szczególnie historia Finna i Petey, gdzie momentami naprawdę ich relacja przypadła mi do gustu), ale to wciąż wątki, które zawierają sporo młodzieżowych uniesień, za czym po prostu nie przepadam. Za to kreacja samych bohaterów przedstawia się zadowalająco. Duża w tym zasługa Finna, z którym spędzamy najwięcej czasu (i dobrze). To postać, dzięki której zaangażowałam się w tę historię. Podoba mi się pomysł na pokazanie wydarzeń z jego perspektywy, szczególnie że ta jest dość oryginalna (nie chcę zdradzać za dużo, ale pomysł na to, jak on widzi świat, jest moim zdaniem bardzo udany). Oprócz niego, swoje rozdziały dostają też inni bohaterowie, tak żebyśmy mieli wgląd w przeszłość, która determinuje to co dzieje się w ich późniejszym życiu. Ciekawostką na pewno będzie fakt, że Laura Ruby jedną z głównych postaci uczyniła Polkę - Różę. To piękne dziewczę, które wyrwało się z jednej z wielu krajowych mieścin i udało się w podróż do Stanów, gdzie w planach było odbyć wymianę studencką. Nie będę oczywiście zdradzać jak się jej losy potoczyły, jak poznała braci O'Sullivanów i jak została porwana - to wszystko znajdziecie w książce. Mogę tylko wspomnieć, że miło było przeczytać jak to lepiła z chłopakami pierogi. A niemiło było przeczytać, że pomimo odbytej podróży nie potrafi po angielsku powiedzieć „kocham Cię”, bo zamiast tego w książce widnieje „ja kochać Ciebie” (ale nie wiem czy to kwestia tłumaczenia czy oryginału, chociaż podejrzewam, że zawinił ten drugi). Fabularnie książka ma naprawdę wiele do zaproponowania. Pojawia się tutaj tajemnicze porwanie, które jest osią fabularną całości. Nie jest to jednak typowy wątek kryminalny, ponieważ miejsce śledztwa zajmują raczej przeżycia emocjonalne bohaterów. Następnie te liczne wstawki z przeszłości poszczególnych bohaterów, czyli taka młodzieżowa obyczajówka. Oczywiście będzie też miejsce na wspomniane wcześniej wątki miłosne. I magię, która w tym wydaniu jest naprawdę osobliwa. Moim zdaniem nawet trochę za bardzo - osobiście samo zakończenie nie wywarło na mnie wrażenia, ze względu na jego podane na tacy przesłanie, z magią niczym w bajkach dla dzieci. A może po ciekawym rozwoju akcji po prostu nie byłam przygotowana na taki finał?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2017 o godz 20:34 przez: Sebastian Adamczyk
RECENZJA Z BLOGA: ZATRACENI W KARTKACH Niektórzy mówią, że książkę nienawidzą Inni mówią, że książkę kochają A ja? Bone Gap to wioska, w której każdy zna każdego. Wiesz o sąsiedzie wszystko, bo tu nie ma tajemnic. "Osiedlowy monitoring" to każda osoba tej metropolii.   Wszyscy wiedzą, że Bone Gap to dziura jakich mało. Nikogo nie dziwi też fakt, że młoda, piękna i niepasująca tu dziewczyna imieniem Róża zniknęła. Wszyscy wręcz wiedzą, że ona po prostu uciekła. Lecz osądy ludzkości nie mają poparcia w rzeczywistości. Rosa została porwana przez mężczyznę bez twarzy. Nikt nie wie jak wygląda, ale wszyscy go znają (bo w końcu w Bone Gap wszyscy się znają). Jedynym świadkiem porwania Róży był Finn O’Sullivan- osoba uważana przez wszystkich za dziwoląga. Już w pierwszym rozdziale czytamy o tym, jak Finn był traktowany przez ludzi.   Myślicie, że "Zapadła dziura Bone Gap" to powieść obyczajowa, coś w stylu YA? No w sumie macie rację, ale fantastyczne elementy dają o sobie znać w swoim czasie. Robi się takie BUM i w sumie sam nie wiedziałem co się właśnie stało. No okej, zaraz ktoś powie, że można te elementy wytłumaczyć jakoś tam. No, ale no...   Powiem wam, że psychologia bohaterów była dość ciekawa, bo i Finn, i Róża są bardzo ciekawymi postaciami. Ciekawostką jest też fakt, że Rosa jest polką, która trafiła do Bone Gap a później została porwana. Dziewczynę można stawiać sobie za przykład, bo spotkało ją na drodze wiele nieszczęść z których wyszła cało dzięki swojej determinacji i temu, że byłą upartą nastolatką. Oprócz Rosy Finn błyszczy swoją historią. Ten chłopak miał zawsze pod górkę, ale z każdej górki schodził bez złamanych nóg. Finn mieszka razem z bratem, który po śmierci ojca i po tym, kiedy ich mama postanowiła, że rozpocznie nowe życie z mężczyzną, który nie lubił dzieci (a zwłaszcza tych dwóch chłopców), postanowił rzucić studia medyczne i zaopiekować się bratem, który został opuszczony przez matkę w wieku 15 lat. Bojku, jak mi było szkoda Finna, że jego matka, osoba, która go urodziła, wychowywała, zostawiła dla jakiegoś gacha... Chłopak bardzo ciekawie opisuje osoby, które widzi. Nie ocenia nikogo na podstawie wizerunku. Opowiada o ludziach, jakby widział ich wnętrze, a nie to, co każdy z nas.   Jeszcze tylko powiem słówko o okładce. Ja nie lubię, kiedy okładka jest naćpana, kiedy jest na niej tysiąc milionów brokatowych elementów, kiedy okładka jest cała błyszcząca, kiedy nie ma żadnego nawiązania do książki i kiedy jest jaskrawa. Tutaj daję wam zdjęcie oryginalnej okładki. Okładka "Zapadłej dziury Bone Gap" jest minimalistyczna. Nie jest przesadna. Trawka rosnąca na górze i na dole bardzo ładnie wygląda, pszczółki wędrujące między literami i lekko matowe litery. Okładka "Zapadłej dziury Bone Gap" jest piękna!       Podsumowując. "Zapadła dziura Bone Gap" to książka, która niesie przesłanie. Jak zauważył Adam Faber na spotkaniu 07.10 w Warszawie "współczesne Young Adult musi nieść coś ze sobą, dać młodym morał, jakieś motto. Nie mogą go szukać tylko w starych powieściach. Oczywiście, one są ważne, ale to YA jest chętniej czytane przez młodzież". Bone Gap faktycznie ma przesłanie. Pokazuje nam, że nie należy oceniać książki po okładce, bo można się nieźle przejechać.  
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-10-2017 o godz 21:43 przez: Anonim
Mimo, że w literaturze YA nie gustuje to książka Zapadła dziura. Bone Gap bardzo mi się spodobała. Autorka zgrabnie opisuje życie nastolatków w niewielkiej  mieścinie Bone Gap. Laura Ruby świetnie oddała małomiasteczkowy klimat. Główni bohaterowie zmagają się z licznymi problemami wieku dojrzewania. Niektórzy są stygmatyzowani, inni jawnie ignorowani. Całą historię przedstawioną w książce otacza magiczna aura. Momentami powieść przypomina klimatyczną baśń. Czy tym razem dobro wygra? W niewyjaśnionych  okolicznościach zostaje porwana Róża. Nikt nie wie, komu mogłoby  zależeć na uprowadzeniu dziewczyny. Lokalna policja szybko  zamyka śledztwo. Sprawa zaginięcia przyjaciółki nie daje spać Finnowi, który postanawia  odnaleźć Różę. Chłopak przezywany przez okolicznych mieszkańców Lunatykiem  jest marzycielem i niepoprawnym romantykiem. Na co dzień towarzyszy mu wierna klacz. Wraz z bratem próbuje prowadzić normalne życie. Los jednak przygotował dla niego  trudny scenariusz. Zakochuje się w Petey, która do najurodziwszych dziewczyn nie należy. W książce przeplatają się losy  mieszkańców Bone Gap na przemian z historią tajemniczej Róży. Czy piękno może być przekleństwem? Wszystkie zawody miłosne, jakie spotkały młodą Polkę związane były z jej oszałamiającą urodą. Wielu mężczyzn ignorowało jej intelekt skupiając się na przepięknej otoczce. Uroda Róży przyczyniła się do  jej porwania. Historia dziewczyny  jest  bardzo smutna. Na drodze do szczęścia spotkało ją wiele przykrości. Róża jednak się nie załamała. Dziewczyna na swój sposób  była uparta i zdeterminowana. Spodobała mi się jej postawa. Nie podejrzewałam, że będzie zdolna do tak drastycznych  kroków, żeby wyswobodzić się oprawcy. Z zaciekawieniem śledziłam również historię Finna, któremu  wiecznie wiatr wiał w oczy. Chłopak mimo wszystko  się nie poddawał. Wielokrotnie zaskoczył mnie swoją życiową mądrością. Finn pokazał mi  prawdziwe oblicze miłości. O  gustach zresztą się nie dyskutuje. Chłopak musiał szybko  dorosnąć po  nagłej  ucieczce matki z nowo poznanym bogatym ortodontą. Na każdym kroku widać  dojrzałość Finna. Od początku  poważnie podchodzi do relacji  z Petey i nie może zrozumieć  rodzących się w głowie dziewczyny wątpliwości. Mimo  niewielkich rozmiarów książka niesie wielkie przesłanie. Po pierwsze nie oceniaj książki  po  okładce. Zapadła dziura. Bone Gap to powieść o  sile przyjaźni i  walce z przeciwnościami  losu. Autorka zgrabnie wplotła również wątek związany z prozopagnozją. To  zaburzenie neurologiczne polegające na upośledzeniu zdolności do  rozpoznawania ludzkich twarzy. Wątek związany z tą chorobą był  dla mnie sporym  zaskoczeniem. To  ciekawa powieść z morałem. Na każdym kroku Ruby skłania czytelnika do refleksji. W trakcie lektury  trudno  jest się nudzić. Zapadła dziura Bone Gap pokazuje, że Laura Ruby  jest  autorką wszechstronną. Książka wywołała we mnie sporo emocji. Autorka potrafi  zgranie łączyć różne gatunki literackie. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2017 o godz 20:49 przez: Diana
„To tylko opowieść, jedna z wielu. Zresztą tamten świat już nie istnieje, jeśli w ogóle kiedykolwiek istniał. Wychodzi jednak mniej więcej na to samo. Ty nie jesteś martwa. Ale wszystko inne tutaj tak”. Każdy zna pewnie takie miasteczko, w którym wszyscy wszystko o sobie wiedzą. Wszyscy się znają i każdy ma przykleją już etykietkę. Ten to jest wiernym i kochającym mężem, a ten obok to ma problemy z alkoholem, ten jest taki, a tamten owaki. Klimat iście małomiasteczkowy. Na Finna O'Sullivana mówiono "dziwak", "gapa", "lunatyk", a nawet "ten, co z Księżyca spadł". Nie miał przez to łatwego życia. Był wytykany palcem, często wyśmiewany. Gdy miał 15 lat opuściła go matka, wyjeżdżając do większego miasta. Finn został z osiemnastoletnim bratem, który się nim opiekował. Braciom żyło się skromnie, ale dawali sobie radę. Pewnego dnia w stodole obok domu znajdują przestraszoną i zmaltretowaną młodą dziewczynę. Róża nie chce im wyjawiać co się stało, mimo to bracia postanawiają jej pomóc. Dziewczyna zamieszkuje obok w altance. Z biegiem czasu wszyscy zaczynają się do siebie przyzwyczajać. Jednak pewnego dnia Róża zostaje porwana, a jedynym świadkiem jest Finn. Nikt mu nie chce uwierzyć, gdyż chłopiec nie potrafi przypomnieć sobie twarzy porywacza. I tak zaczyna nocna tłuczka Finna w poszukiwaniu Róży. Na granicy jawy i snu chłopiec przypomina sobie różne zdarzenia, które próbuje pookładać i połączyć. Pomaga mu pewna miłośniczka pszczół Petey oraz klacz Noc. Dorodny koń pojawiał się nagle w stodole Finna. Od tego momentu Finn przemierzał przestrzenie miasteczka Bone Gap wzdłuż i wszerz, zaglądając do każdej dziury. Dosłownie. Pędził na swojej klaczy tu i tam, wszędzie i nigdzie, aby móc natrafić na ślad Róży. „Znowu kukurydza do niego gadała”. To, co tu realne wydaje się nierzeczywiste, a to, co fantastyczne zyskuje konkretny, sensualny i niemal namacalny wymiar. Dochodzą do tego lokalne przesądy i zaściankowość myślenia. I już mamy klasyczny realizm magiczny. Marzenia, wyobraźnia, sny i wizje odgrywają tu znaczącą rolę. Czytelnik nagle wpada w pola kukurydzy, plącze się w jej korzeniach, a ona faluje i delikatnie porusza swoimi liśćmi. Kołysze, koi, ale jest również pejzażem do nocnych koszmarów. Dwa inne wątki zasługują tu również na uwagę. Jeden jest związany z prozopagnozją. To takie zaburzenie neurologiczne polegające na upośledzeniu zdolności do rozpoznawania ludzkich twarzy. Ludzie z tym zaburzeniem mają trudności w rozpoznawaniu twarzy bliskich. Autorka świetnie ten motyw wykorzystała, kreując postacie. Drugi wątek jest związany z Polską, gdyż Róża - porwana dziewczyna, jest z pochodzenia Polką i w piękny, sentymentalny sposób wspomina swój kraj oraz mieszkających tam ludzi. Piękna, wzruszająca opowieść o empatii, o poszukiwaniu człowieczeństwa, o odrzuceniu, o funkcjonowaniu małomiasteczkowej społeczności. I czy jesteśmy w Polsce, czy w Stanach mentalności ludzi pozostaje ta sama. Polecam gorąco.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-10-2017 o godz 17:13 przez: karasmi1799
https://zatraconewinnymswiecie.blogspot.com/2017/10/recenzja-130-zapada-dziura-bone-gap.html Zapadła dziura. Bone Gap inspirując się mitem o Hadesie o Persefonie i innymi znanymi schematami, tworzy interesującą powieść młodzieżową. Realizm magiczny przeplata się ze zwykłymi nastoletnimi problemami, jakie mają młodzi mieszkańcy Bone Gap. Bohaterom wykreowanym przez Laurę Ruby zdecydowanie niczego nie brakuje. Nie są stereotypowi, można zagłębić się w ich umysł i poznać kierujące nimi motywy. Większość historii poznajemy przez oczy Finna. Jest to chłopak, który zawsze odstaje od społeczeństwa. Przez swoją inność był przez nie stygmatyzowany, a w jego wersję wydarzeń nie wierzy mu nawet własny brat. Od czasu, gdy był tylko miejscowym dziwakiem, do końca książki przechodzi dużą zmianę. Rozumie się jego postępowanie i przy tym nietrudno go polubić. Przy Róży czeka nas małe zaskoczenie, gdyż okazuje się ona być… Polką! Pomimo swojego krótkiego czasu w Bone Gap zdążyła odcisnąć piętno na życiach wielu ludzi. Jest piękna, przez co zawsze jest postrzegana przez pryzmat swojego wyglądu. Jej uroda przyczynia się do jej porwania, a w życiu spotyka jej wiele przykrości. Jednak ona się nie poddaje i jest zdolna do posunięcia się do ostateczności, byle by wyrwać się z rąk oprawcy i uratować bliskie jej sercu osoby. Choć nie poznajemy zbyt dobrze Seana, to trochę mu współczułam. Opuszczany po kolei przez bliskie sobie osoby, nie trudno się dziwić, że gdy znika Róża szybko odpuszcza sobie poszukiwania. Priscilla aka Petey to dziewczyna z charakterem. Jest twarda i ostra, ale przy tym nie da się jej nienawidzić. A szczególnie jej czasem brutalnej szczerości. Przez mieszkańców miasteczka od zawsze jest uważana za brzydką, przez co nie czuje się wiele warta. Autorka połączyła realizm magiczny z literaturą młodzieżową i trzeba przyznać, że wyszło jej to całkiem składnie. Czytanie nie sprawia żadnych trudności, a wręcz jest to przyjemność. Do tego czyta się błyskawicznie, dzięki temu jak z każdą stroną coraz bardziej zagłębiamy się w jej treść. Plusem jest też to, że poznajemy akcję z punktu widzenia kilku osób (jednak wszystkie w trzeciej osobie). Dzięki temu mamy wgląd nie tylko w myśli bohaterów, ale i szersze spojrzenie na dane sytuacje. Oprócz inspiracji mitologią realizm magiczny realizowany jest też przez np. zwierzęta rozumiejące więcej niż takie normalne czy szepczącą kukurydzę, która niejednokrotnie pomaga bohaterom. Podsumowując, Bone Gap to książka o akceptacji, miłości i o tym, że nie liczy się zewnętrzne piękno, lecz to wewnętrzne. Choć powtarza się to tyle razy, to społeczeństwo, jak pokazuje autorka, dalej ma z tym problem. Jest to książka przy której warto skłonić się do refleksji, a przy okazji miło spędzić przy niej czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2017 o godz 01:13 przez: BartoszCzyta
"Mieszkanie w małym miasteczku ma tą zaletę, że nawet jeśli naprawdę nie wiesz, co robisz, z pewnością ktoś inny to wie" ~~Anonim Zapadła dziura Bone Gap to powieść realistyczno-magiczna. Oznacza to, że w całym tekście można odnaleźć otoczenie o specyficznym kontekście, coś nie wytłumaczalnego. Literatura realistyczno-magiczna ma zawsze na celu użycie fantastyki dla podkreślenia fabuły. To tak w ramach wprowadzenia:) Ojciec zmarł , a matka zostawiła swoje dzieci, ponieważ nowy partner nie chciał zbędnego balastu. Starszy brat (Sean) postanawia zająć się tym młodszym (Finnem). Tytułowe Bone Gap to jak sam tytuł wskazuje zapadła dziura. Pewnego dnia w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła Róża. Jednak nikt tym za bardzo się nie przejął. Finn jako człowiek jest bardzo specyficzny - INNY. Nie ma w życiu łatwo. Nasz bohater nie potrafi jednak zaakceptować, że Róża tak po prostu zniknęła(?). Jako jedyny wie, że została porwana przez człowieka, którego twarzy nie potrafi sobie przypomnieć. Ale zdaje sobie sprawę, że gdzieś już ją widział. Czy Finn rozwiąże tą zagadkę? Co stało się z Różą? No właśnie, tutaj miłe zaskoczenie, ponieważ nasza bohaterka jest Polką. Bardzo piękną kobietą. Jednak to piękno niesie ze sobą wiele problemów. Kim jest porywacz? "Wkrótce mnie pokochasz.Zobaczysz(...). Nie bój się, nie dotknę Cię dopóki o to sama nie poprosisz(...)" Dwie historie , które splatają się między sobą. Historia mieszkańców Bone Gap przeplatana historią naszej pięknej Róży. Zwierzęta które rozumieją, kukurydza która szelestem pomaga to tylko namiastka wypomnianej przeze mnie magii. Może wydawać się to bardzo dziwne. W jaki sposób to może być fajne w książce? Cóż, ciężko to wytłumaczyć nie zdradzając fabuły :)Jednak nie oszukujmy się. Na samym początku miałem dziwne wrażenie, że nie udźwignę tej książki. Ale to tylko dlatego, że nie spodziewałem się po książce tego magicznego realizmu. Podsumowując: Jest to bardzo specyficzna książka. Bardziej skierowana moim zdaniem do młodzieży. Można powiedzieć, że jest to młodzieżówka z elementami fantastyki, kryminału i romansu. Cała fabuła jest zbudowana na emocjach. Losy naszych głównych bohaterów wywołują wiele skrajnych emocji. Książka budzi też wiele refleksji. Po przeczytaniu warto zastanowić się nad kilkoma aspektami poruszonymi przez autorkę. Szczególnie polecam osobą, które nie miały jeszcze okazji zapoznać się z tym magicznym realizmem. Według mnie jest bardzo ciężko połączyć, ze sobą kilka gatunków literackich. Jednak Laura Ruby zrobiła to w zaskakująco dobry sposób. https://bartoszczyta.blogspot.co.uk/2017/10/zapada-dziura-bone-gap-laura-ruby.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-10-2017 o godz 20:40 przez: erka
Powieści które zawierają tak zwany realizm magiczny nigdy nie trafiały do mojego gustu. No może parę zwróciło moją uwagę, jednak nie były to jakieś dzieła godne zapamiętania. Ot czytanki na jeden wieczór. Zawsze istnieje szansa, że wreszcie się trafi na coś, co sprawia minimalną przynajmniej przyjemność z czytania. "Zapadła dziura Bone Gap", to... dziura. Miejsce, w którym pieprz rośnie, a diabeł mówi dobranoc. Kiedy więc pewna dziewczyna Róża znika bez śladu, nikt nie zwraca uwagi. Albo inaczej- wszyscy wiedzą, jednak godzą się z takim stanem rzeczy. Jedynie Finn widział mężczyznę który ją porwał. Jednak nikt mu nie wierzy, nawet brat. Chłopak po prostu nie pamięta twarzy porywacza... Kto porwał dziewczynę i czy uda się ją odnaleźć? Zachęcam do lektury. Świetna książka, którą przeczytałem w jeden wieczór. I bohaterowie, na czele z Finnem i jego bratem i tajemnicza Róża-wszystko w tej powieści na prawdę mi się podobało. I jeszcze sympatyczny wątek polski z pierogami i Krakowem. Jednym słowem warto. A magia tej książki, to przede wszystkim sama historia. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Skazana Ornacka Ewa
4.6/5
26,26 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda Lee Harper
4.7/5
24,10 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziedzictwo krwi Wen Zhao Amelie
4.3/5
28,56 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fundacja Asimov Isaac
4.8/5
26,18 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kwiaty dla Algernona Keyes Daniel
4.7/5
25,37 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego