Zakręt (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 25,53 zł

25,53 zł 39,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Cicha Sandra Książki | okładka miękka
25,53 zł
asb nad tabami
Radosz Joanna Krystyna Książki | okładka miękka
25,79 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Joanna Grabowska jest kuratorem sądowym, ma męża i troje dzieci. Dzieci są cudowne, mąż – jakby trochę mniej. Zaniedbywana i traktowana z coraz większą obojętnością, Joanna zwraca uwagę na kolegę z pracy. Równocześnie odkrywa, że mąż ma romans. Jakby tego było mało, w okolicy dochodzi do serii zagadkowych zabójstw, a Joanna stopniowo nabiera pewności, że ktoś śledzi każdy jej krok. Rozwodzi się z mężem, z radością i nadzieją rzuca się w ramiona nowego mężczyzny, ale dopiero wtedy jej życie naprawdę zaczyna się komplikować…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Zakręt
Tytuł oryginalny: Zakręt
Autor: Cicha Sandra
Wydawnictwo: Akurat
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-10-20
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 120 x 180 x 30
Indeks: 39553447
średnia 4,2
5
36
4
25
3
7
2
4
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
68 recenzji
5/5
18-10-2021 o godz 22:13 przez: saskia
Spokój bywa zdradliwy, usypia czujność i jest nudny. Niby jest wszystko takie jak powinno, trudno szukać problemów tam gdzie ich nie ma, ale cieszyć się też nie do końca można. Coś uwiera, jakiś głos podpowiada, że w sumie to nie do końca jest tak jak się wydaje. Rys nie ma, tyle, że blask jakoś zbladł, lecz przecież to nic nadzwyczajnego. Kiedy nadchodzi nagły zwrot zdziwienie wydaje się jak najbardziej na miejscu, chociaż czy na pewno? Praca kuratora daje satysfakcję, zawodową i tę czysto ludzką, Joannie Grabowskiej. Pracuje w gronie dobrze sobie znanym, a sytuacja w domu jest też więcej niż zadowalająca. Na pierwszy rzut oka wszystko nic nie powinno ją niepokoić. Jednak przecież nigdy nie jest aż tak idealnie i ona zdaje sobie z tego sprawę, bo nie warto martwić się tym, że jest dobrze. Oczywiście co nieco mogłoby być lepsze, lecz pewnie to przejściowe, lekkie, zawirowania. Tyle, że pod tą spokojną egzystencję kryje się kilka rzeczy jakie burzą równowagę, jak się okazuje dość iluzoryczną. Zdradzający mąż to pierwszy powód do zmian w życiu Joanny, nowy kolega w pracy również nie pomaga odzyskaniu kontroli nad tym, co dzieje wokół niej. Pozostaje coś jeszcze – wrażenie, że jest śledzona, obserwowana, ale nic na to nie wskazuje poza subiektywnym odczuciem. Ostatnio dość dużo przeszła, więc nie powinna dziwić się swojej podejrzliwości. Obowiązki kuratorskie również mogą być powodem jej obaw. No i pozostaje jeszcze kwestia niewyjaśnionych zabójstw raczej nie zdarzająca się w okolicach gdzie mieszka. Splot okoliczności? Wszystko na to wskazuje, lecz coś nie pozwala zapomnieć Joannie o tym, zwłaszcza, iż wokół niej wcale nie tak mało dzieje się. Ma brać na poważnie wydarzenia ze swego otoczenia? Zaufać ponownie komuś, pomimo niedawnej zdrady i zapomnieć o uczuciu zagrożenia? Co jeśli myli się? Lubicie składankę gatunkową w książce? Trochę jednego rodzaju, ciut drugiego i jeszcze co nieco z kolejnego. Jak dla mnie to już na wstępie prawdziwa niespodzianka czytelnicza, zwłaszcza jeśli autor ma przemyślany pomysł na fabułę i krok po kroku wprowadza go w czyn, tak, że my jako czytelnicy nie wiemy co nas czeka na kolejnej stronie. Sandra Cicha skorzystała właśnie z takiego zabiegu i bardzo szybko przekonujemy się, że jednocześnie będziemy mieć do czynienia z gatunkiem obyczajowym, kryminalnym oraz romansowym. Niezły zbiór możliwości nieprawdaż? W „Zakręcie” zostały one wykorzystane w stu procentach, żadna okazja nie została zmarnowana lub niedoceniona. W tej historii liczy się ogół i szczegół, o jedno i drugie zadbano na każdym etapie, nic nie jest pozostawione przypadkowi. Całość nie ma dziur logicznych, wątki nie zawsze łączą się w oczywisty sposób, na pewno przewidywalności nie można zarzucić, za to zwroty w akcji zgodnie z tytułem jak najbardziej. Autorka wykorzystała potencjał tkwiący w każdej z kategorii i łącząc je w zaskakujący ciąg przyczynowo – skutkowy, jakiemu daleko do prostych schematów. Nie grozi nam podczas lektury w żadnym razie nuda za to zaintrygowanie jak najbardziej. Tajemnice dają znać o sobie bardzo szybko, jedne są wpierw cieniem, inne od razu dają o sobie mocno znać. Ich odkrycie następują w odpowiednich momentach tak, blich nie przedłużać, lecz i zbyt wcześnie za dużo nie zdradzić. Sandra Cicha skomponowała „Zakręt” tak, by czytelnik nie był pewien co czeka go za chwilę, obojętnie czy chodzi o element obyczajowy, uczuciowy czy też kryminalny. Pozostaje jeszcze finał, równie emocjonujący co wcześniejsze rozdziały i pozostawiający ochotę na więcej, dużo więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
09-11-2021 o godz 18:04 przez: Agnieszka
Hmm. Uhm. Mhm. Tak nie bardzo wiem, jak zacząć i co powiedzieć, bo od wczoraj mam pewną zagwozdkę. Z jednej strony ta książka to debiut, a debiutom zazwyczaj wybaczam wiele i staram się przymykać oko na pewne rzeczy. Natomiast myślę sobie również, że nie dając Autorowi konkretnych informacji, co jest do poprawy (o ile oczywiście, coś jest) to na dłuższą metę, robimy mu swego rodzaju krzywdę, bo zamiast się rozwijać, w pewnym stopniu się cofa... Przynajmniej ja tak to widzę, dlatego zawsze jestem szczera w swoich opiniach i nigdy nie zachwalam czegoś, co nie jest dobre. Tyle ode mnie. Wybaczcie, musiałam zrobić wstęp, w zasadzie nie wiem po co, ale tak jakoś stwierdziłam, że wypada. No dobra. Dla mnie, z mojego punktu widzenia ta książka jest po prostu bardzo słaba i niedopracowana. Totalnie nieprzemyślana. Ilość zupełnie niepotrzebnych opisów rozwaliła mnie na łopatki. Relacjonowanie robienia makijażu krok po kroku, przygotowywanie potraw, opisywanie ich, specyfikacja ubioru na każdą okazję to skupianie się na zupełnie nieistotnych detalach, które nic nie wnoszą do fabuły, jest to dla mnie zwykłe nabijanie słów. Lanie wody. Sorry, ale od zawsze tak uważam, a ta historia tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu. Bardzo ciężko pisze mi się tę recenzję, bo zazwyczaj szukam w książce pozytywów, ale tutaj nie znalazłam ich absolutnie. Nawet dla mnie to źle brzmi, ale czarować was nie będę- nie dziś. Pomijając opisy, kolejna rzecz, która mocno mnie uderzyła to brak emocji, uczuć. Nie mogłam się wczuć w sytuację bohaterki przez nawet najmniejszą chwilę. Miałam wrażenie, jakbym czytała pamiętnik robota, który mechanicznie spisywał swoje myśli, zupełnie nie skupiając się na swoich odczuciach. Dawno już, nie trafił mi się taki tekst, który pozbawiony byłby czegokolwiek, wyzuty totalnie, zero iskry, zero chemii, zero namiętności. Nic. To, co działo się na łamach tej opowieści, ani trochę mnie nie zaciekawiło, nie zaintrygowało, nie przyprawiło o ciarki... Mam wrażenie, że wszystko tutaj zostało totalnie przedobrzone. Jest trochę z romansu, trochę z kryminału, trochę z thrilleru- jak dla mnie bez ładu i składu, chaotycznie, a do tego akcja pędziła niczym pendolino. Niby bez zbędnych przystanków, ale jednak bezcelowo, bo ja tego celu, meritum historii nie odnalazłam moi kochani. Niestety, bo, żaden wątek nie został konkretnie pociągnięty od początku do końca, może dlatego w zasadzie nie potrafiłam znaleźć tego klimatu, tego czegoś, co by sprawiło, że między mną a lekturą by zaiskrzyło. Główna bohaterka w moim odczuciu była nijaka. Nie chce wam zdradzać za dużo z fabuły, ale uwierzcie mi, że każda zdrowa kobieta, będąc na jej miejscu, wykrzesałaby z siebie coś więcej niż Aśka. Jej reakcje były totalnie bez sensu. Litości. Ileż to ja razy wznosiłam oczy ku niebu- nie zliczę. Większość sytuacji, które zostały opisane były dla mnie absurdalne i przerysowane. Z jednej strony miałam ochotę uznać za plus fakt, że Autorka umieściła swoją bohaterkę w roli kuratorki, ale kurde. Proces resocjalizacji patologicznych rodzin trwa nawet latami, a tutaj z wizyty na wizytę- cudowne ozdrowienie. Ja tego totalnie nie kupuję, a takich kwiatków jest tutaj sporo. Nie chcę się już więcej rozpisywać, ale chyba pierwszy raz otwarcie czegoś wam nie polecam. Oczywiście, jak zawsze uczulam- to moja subiektywna opinia. Ja po prostu zmarnowałam czas, którego teraz żałuję. Pozwolę sobie wyjątkowo nie ocenić tej książki w skali, jak to zawsze mam w zwyczaju. Wpadłam w zakręt i chyba utknęłam. Z tym was zostawiam. Megi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-10-2021 o godz 08:37 przez: Złotowłosa i Książki
Joanna Grabowska jest kuratorem sądowym. Mamą Zuzy oraz bliźniaków Franka i Borysa. O ile z dziećmi sytuacja wygląda doskonale, tak w małżeństwie pojawiają się kolejne dziury. Michał traktuje żonę bardziej przyziemnie niż kobietę, której ślubował miłość, wierność oraz uczciwość małżeńską. Tylko coś z tym kiepsko u niego. Asia odkrywa romans męża a w międzyczasie w oko wpada jej aplikant Paweł Karpiniuk. Wkrótce kobieta zostaje rozwódką i zacieśnia znajomość z Pawłem. Niestety to dopiero początek nadchodzących rewolucji. W okolicy dochodzi do tajemniczych morderstw i okazuje się, że ktoś ją śledzi... Kim jest morderca i jaki ma motyw? Kto prześladuje Joannę? Zawsze z przyjemnością sięgam po debiuty bez względu na to, z jakiego gatunku. Po opisie na myśl przyszła mi powieść obyczajowa z elementami grozy i romansu. I tak właśnie było. Głównym tematem lektury jest życie głównej bohaterki. Jej problemy rodzinne i te związane z pracą. A praca kuratora nie należy do zbyt przyjemnych. Są pozytywy, jak najbardziej, takie jak chociażby patrzenie na postępy ludzi. Ale zazwyczaj jest to patologia z tej złej strony. Zastraszanie, groźby, warunki mieszkaniowe... Trzeba być silną osobowością. I Joanna taka jest. Silna i twarda. Rozważna i cierpliwa. Praca głównej bohaterki została opisana dokładnie, z żargonami. Widać przeprowadzony research. Męscy bohaterowie w tej powieści to faceci ambitni i charakterni. O ile Michał mnie denerwował swoim zachowaniem względem żony, o tyle Paweł odkrywał co rusz świetne cechy charakteru. Całkiem fajny z niego facet. Pomocny, uczynny, troskliwy, zwracający uwagę na potrzeby Asi i jej dzieci. No i przede wszystkim nie próbował wchodzić między wódkę a zakąskę a to duży plus. Michał natomiast od początku irytował mnie tym, jak traktował żonę. A przede wszystkim, że okłamywał. Zawsze mnie to irytuje, czy to na kartach czy w rzeczywistości, jak można kłamać w żywe oczy i tkwić na siłę w czymś, co nie ma szans na przetrwanie. Najważniejsza jest szczerość i odwaga, by powziąć odpowiednie kroki. Tutaj tego zabrakło, co od razu skreśla mężczyznę. Od strony romansu jest ciekawie. Widać to przyciąganie. Tą chemię, która powoduje, że relacja się zacieśnia. Sceny miłosne były subtelne. Bez nachalności, brutalności czy niepotrzebnego udziwaczniania. Prosto, z ogniem i namiętnością. Wątek sensacyjny był stopniowo rozkręcany. Trzymał w napięciu i co rusz zaskakiwał pojawiającymi się historiami. Fajnie pomyślany i dobrze prowadzony. Tylko ta postać odpowiedzialna za te rewolucje powinna się jeszcze kilkakrotnie, mówiąc potocznie, przewinąć przez fabułę. Aby bardziej naprowadzić na trop. Tak samo w przypadku pominiętych incydentów z Joanną w roli głównej. Mogły zostać opisane w czasie akcji a nie tylko wymienione. Debiut autorki zaskakuje i wciąga od pierwszej strony. Dostarcza emocji i wrażeń. Mąci spokój, rozgrzewa oraz wywołuje gęsią skórkę. Finał wydarzeń sugeruje kontynuację. Po cichu na to liczę. Chciałabym zobaczyć co tym razem los szykuje głównej bohaterce. A jeśli szukacie lekkiej, kobiecej historii z wątkiem erotycznym i sensacyjnym, to ta pozycja powinna się wam spodobać. Ja ją przeczytałam w jedno popołudnie. Polecam. Współpraca: Muza S.A.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-10-2021 o godz 17:50 przez: Anna
Joanna jest panią kurator sądową, żoną i matką. Życie domowe ma dość poukładane, chociaż od jakiegoś czasu brakuje w nim namiętności. Stara się ją na nowo rozbudzić, zbliżyć się do męża, jednak on albo jest w pracy, albo jest zmęczony po niej i nie ma na nic ochoty. Wysłanie dzieci do dziadków, seksowny strój, nastrojowa muzyka – Joanna próbuje na wiele sposobów, jednak nie uzyskuje żadnego efektu. Niebawem dowiaduje się, dlaczego mąż już jej nie pożąda, a prawda jest dla niej dość bolesna. W pracy jest twarda i konsekwentna, wie, że pracując w tym zawodzie, nie może sobie pozwolić na strach. Wcześniej to wystarczało i nic złego się nie działo, a nie jednokrotnie odwiedzała niebezpieczne rejony. Pewnego dnia jeden z jej podopiecznych nie stosuje się do wyroku, nie podejmuje leczenia i nadal pije alkohol, postanawia skierować go na przymusowe leczenie. Mężczyzna staje się agresywny i pomimo że zostaje zamknięty w szpitalu psychiatrycznym, Joanna nie do końca czuje się bezpieczna. Kobieta odkrywa zdradę męża, a on, zamiast błagać o wybaczenie, po prostu odchodzi. Jednak to dopiero początek zmian i problemów, z jakimi będzie musiała sobie poradzić. W pracy pojawia się nowy kolega, który nie ukrywa zainteresowania jej osobą. Na dodatek Joanna zaczyna dostawać anonimy i czuje się obserwowana. Kto jej zagraża? Jak potoczy się jej małżeństwo? Co połączy ją z nowym kolegą z pracy? Książka jest debiutem, według mnie dość ciekawym, chociaż nie mogę powiedzieć, że idealnym. Zacznę od minusów a dla mnie nim były opisy codzienności bohaterki, było ich troszkę za dużo i spowalniały akcję. Kolejna sprawa to niektóre wątki moim zdaniem były zbyt mało rozwinięte. No i to by było na tyle z tych negatywnych stron, pora przejść do pozytywów. Po pierwsze historia była ciekawa. To opowieść o kobiecie, która niepodziewanie musi zmienić wiele w życiu, zdradzie, rozwodzie, o nowym związku, niebezpieczeństwie, morderstwach, zastraszaniu. Dzieje się dość dużo, jednocześnie akcja nie jest bardzo szybka, co mnie się spodobało. Główną bohaterką jest Joanna, kobieta, która spełnia się zarówno rodzinnie, jak i zawodowo, a przynajmniej do czasu. To bohaterka dość dobrze wykreowana, odważna, pracowita, a jednocześnie taka „matka Polka”, dla której rodzina jest bardzo ważna i woli spędzać czas z nią niż wychodzić np. do klubu. Jednak pewne wydarzenia znacząco na nią wpływają, nie przestaje być dla niej ważna rodzina, ale zaczyna też patrzeć na siebie i to nie tylko pod względem zawodowym. Osobiście ją polubiłam. Muszę jeszcze wspomnieć o bohaterach drugoplanowych, którzy byli ciekawi i sporo wnosili do historii. Najbardziej polubiłam przyjaciółkę Joanny, kobietę lubiącą się dobrze zabawić, przebojową, z ciętym językiem, a jednocześnie taką, na którą zawsze można liczyć. „Zakręt” to książka, która nie była idealna, jednak mnie się podobała i miło spędziłam czas z jej bohaterami. Polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/10/wydawnictwo-akurat-ksiazka-pt-zakret_19.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-10-2021 o godz 15:21 przez: bookaholic.in.me
"Zakręt" to debiut, który w główny nurt obyczajowy, ma wplecione elementy romansu oraz sensacji. Czyta się go zaskakująco dobrze i bardzo szybko dobrniemy do końca książki. Cały czas gdzieś w tle pojawia się tajemnica, na którą trudno znaleźć racjonalną odpowiedź i nie do końca wiemy kto czyha na Joannę i czy zagrożenie jest poważne, czy być może to jakaś wyolbrzymiona, nic nie znacząca błahostka. Przede wszystkim jednak obserwujemy życie rodzinne i zawodowe pani kurator, które, choć pełne obowiązków i absorbujące, funduje jej także wiele wydarzeń. Tytuł idealnie współgra z treścią, bowiem główna bohaterka, właśnie na takim typowym, życiowym zakręcie się znalazła. Jej praca na pierwszy rzut oka nie wydaje się niebezpieczna, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że ma styczność z różnymi ludźmi. Cieszyły mnie opisywane tu wyrywki z realiów pracy kuratora, bowiem pierwszy raz trafiłam na taki wątek w książce i z pewnością nadaje on świeżości fabule. Sama Joanna natomiast nie jest zbyt zdecydowaną i wyróżniającą się postacią, to raczej zwykła kobieta, która stara się ignorować problemy bądź im umniejszać, tak, aby nie namieszały jej w życiu. Być może także przez to jak jest skonstruowana główna bohaterka nie potrafiłam do końca zaangażować się w opowiadaną przez nią historię. Zwyczajnie brakowało mi emocji. Poruszane tutaj tematy były świetne i dawały duże pole do popisu, jednak w mojej ocenie potencjał nie został do końca wykorzystany. Sam motyw z rozwodem, jego powodami, już powinien wprowadzić chaos w życie Joanny, podobnie jak tajemnicze wypadki, które się jej przydarzały. Ona natomiast po każdym przedstawianym wydarzeniu po prostu przechodziła do porządku dziennego. A szkoda! W mojej opinii wielowątkowość fabuły to pomysł doskonały i świetna promocja nietuzinkowości lektury, jednak należy to odpowiednio rozbudować, tak, by zawładnąć emocjami czytelnika i zaangażować go doszczętnie w historię. Osobiście tego nie czułam. Podobnie jak związku z Pawłem, który można by rzec pojawił się bez jakichkolwiek fajerwerków. Nie odczułam chemii między bohaterami, nie potrafiłam im także kibicować, bardzo ambiwalentnie odniosłam się do rozwijającego się między nimi uczucia. I choć całość ratuje ciekawe i może nawet odrobinę niespodziewane rozwiązanie, to jednak dla mnie to zbyt mało. Książka sama w sobie, biorąc pod uwagę sposób narracji, jest napisana dobrze i przyjemnie dla czytelnika. Jednak zbyt często urywane rozdziały, bez odpowiedniego opisu, rozbudowania, stworzenia klimatu oraz przeskoki czasowe z miesiąca na miesiąc sprawiły, że lektura mną nie zawładnęła. Z pewnością jest to debiut, który daje nadzieję, bo pomysł sam w sobie był naprawdę godny pochwały, a styl pisania Autorki przyjemny. Osobiście jednak liczyłam na coś więcej, natomiast ze swojej strony ani nie odradzam ani nie polecam, każdy powinien sam sobie wyrobić swoją opinię, zwłaszcza, że oceny książki są bardzo zróżnicowane ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-10-2021 o godz 08:33 przez: Paulciaaa92
"Zakręt" premierę będzie świętował już jutro, a ja dzięki uprzejmości Wydawnictwa Akurat mogę opowiedzieć Wam o niej wcześniej i dać znać, czy warto zamówić lub biec do księgarni czym prędzej jutro rano! Jest to debiut Sandry Cichej, a do tych podchodzę zawsze w pozytywny sposób dlatego, że często można wpaść po uszy i zapisać autora na swoją listę do przeczytania absolutnie każdej jego kolejnej wydanej powieści. Oczywiście nie zawsze tak jest, ale dlaczego zakładać, że nie trafi się perełka? O czym jest ta książka? To powieść obyczajowa połączona z wątkiem kryminalnym. Czy taki zabieg ma prawo się udać? Poznajemy główną bohaterkę, Joannę, która niekoniecznie jest szczęśliwą mężatką, ale ma wspaniałe dzieci. Zaczyna się czuć zaniedbywana, więc zaczyna się interesować innym mężczyzną, kolegą z pracy. Serio? Do wszelkich zdrad, a nawet prób, pomyślenia o nich podchodzę, delikatnie mówiąc, wkurzając się, bo albo należałoby szczerze z mężem porozmawiać, albo najpierw się rozejść, a dopiero szukać romansu. W tym przypadku oboje małżonkowie postąpili paskudnie, bo okazuje się, że nie tylko Joanna o tym myśli, ale jej mąż już od jakiegoś czasu ma romans. No to się dobrali! Postanawiają się rozwieść i Joanna może się radośnie rzucić w ramiona innego faceta. To nie wszystko, co skrywa zakręt i całe szczęście, bo byłoby nudno. W międzyczasie dochodzi do serii zabójstw, a nasza główna bohaterka ma wrażenie, że ktoś za nią chodzi, że ktoś ją śledzi. Zacznę od tego, że bohaterowie mnie irytowali. Główna bohaterka jest nijaka, a każdy problem czy przeszkodę traktuje jak nic istotnego. Mąż mnie olewa? Co tam, poszukam innego. Ważne, że dzieci są wspaniałe, a co jak przestaną? Wtedy zacznie się rozglądać za innymi? Kiedy rzuca się w wir nowego romans również jest jakaś taka beznamiętna, bezuczuciowa. Jedyne, co może być ciekawego, to jej praca jako kuratora sądowego. Faktycznie autorka poświęciła uwagę temu, aby ta wydawała się nieco wręcz niebezpieczna. Ale to tyle. Mam wrażenie, że trochę za duży rozstrzał gatunkowy. Romans, obyczajówka, kryminał i w sumie nieco thrillera, to według mnie zbyt wiele. Czułam jak by Cicha nie mogła się zdecydować, jaki wątek przyciągnie czytelników. Zbyt wiele pomysłów na raz? A mimo to, czyta się naprawdę szybko i nie ciągnie się lektura. Autorka potrafi przyciągnąć uwagę czytelnika. To plus i mam nadzieję, że w kolejnej powieści zdecyduje się pójść w jasno określonym kierunku, bo w tym przypadku to wszystko składa się na to, że mam poczucie jak by się spieszyła, nie miała czasu na dopracowanie całości. Myślę, że "Zakręt" to zapowiedź tego, że Sandra Cicha będzie pisać ciekawie i oby rozwinęła swój warsztat, za co trzymam mocno kciuki i będę wypatrywać kolejnej książki! Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Akurat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2021 o godz 18:48 przez: Marta
Każde z nas mniej więcej wie na czym polega praca kuratora sądowego . Dość często , zawód ten kojarzy nam się z nadzorem, tzn czymś negatywnym. Ale czy tak powinno być ? Sandra Cicha napisała książkę, debiut , którego główną bohaterką jest Joanna Grabowska - kurator sądowy z wydziału rodzinnego . Moim zdaniem świetnie pokazała zarówno jakby kulisy pracy kuratorów , przedstawiając ich jako po prostu ludzi , a także codzienność tychże osób - szczególnie naszej głównej bohaterki . Asia jest matką trójki dzieci i żoną. Na co dzień jej życiem rządzi rutyna . Klasyczna wręcz Matka Polka , praca - dom - dzieci . Jej małżeństwo ... Niby też standardowe ale kobiecie zaczyna brakować w nim ognia , czułości i zwykłej uwagi ze strony męża. Jaki jest tego powód ? Zaczyna podejrzewać go o zdradę . Czy ma powody ? W pracy , Asia ma świetny zespół , ludzi z którymi dobrze się dogaduje. Tu muszę przyznać, że autorce bardzo fajnie wyszła kreacja bohaterów , nie tylko z grona kuratorów ale ogólnie wszystkich w tej książce . Są wyraziści, ciekawi i dopracowani. Jednak praca kuratora to przede wszystkim kontrola podopiecznych, a z nimi nie zawsze jest wesoło i sympatycznie . Obserwując pracę Kurator Grabowskiej , przeżywałam wraz z nią wiele emocjonujących jak i strasznym momentów . Autorka pokazuje , że są rodziny , które cieszą się z pomocy , wsparcia ze strony kuratora , ale też i takie , które traktują pracowników takich jak nasza bohaterka - jak wrogów . I przez ten drugi typ , Asia boi się zarówno o siebie jak i o swoją rodzinę. Ale czy to jedyne zagrożenie jakiego powinna obawiać się Joanna ? W jej pracy pojawia się nowy aplikant - Paweł. Przystojny i ewidentnie nią zainteresowany. Jak potoczy się ich znajomość ? Ta książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i przeczytałam ją aż chyba za szybko . Przeżywałam wszystko czego doświadczała tu Asia , martwiłam się o nią , wściekałam się razem z nią i podziwiałam jej siłę i charakter . To ciekawe połączenie thrilleru z romansem, który nie dominuje , a jest dodatkiem do całości , takim tłem . Nie brak takiej niepewności , napięcia . Autorka tak stopniowo zapoznaje nas z pewnymi faktami , zaskakuje . Już chwilę się wydaje , że wiadomo jak to się potoczy ale jednak są elementy zaskoczenia, które nie dają się nudzić, a nawet nieco dezorientują. Mi się bardzo podobało. Kolejna mieszanka gatunków , która mnie wciągnęła bez reszty i teraz będę przeżywać. No i czekać na ciąg dalszy tej historii. Zakończenie wystraszyło mnie niezaprzeczalnie. Wyjaśnia się kto stanowił zagrożenie i czyhał na życie Asi . W sumie się domyślałam, jednak nie byłam pewna . I muszę się dowiedzieć jak losy tych bohaterów potoczą się w kolejnym tomie . Polecam Wam tę książkę. Mam nadzieję, że spodoba się Wam tak jak mnie .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
19-10-2021 o godz 20:56 przez: Barbara Bandyk
„Zakręt” mógłby być świetną książką, ale moim zdaniem brakuje tej powieści dopracowania. Ta historia miała potencjał. I chociaż nadal uważam, że opis zdradza zdecydowanie za dużo to całościowo - połączenie kryminału, elementów obyczajówki i romansu dawało spore pole do popisu. Zaczynając od głównej bohaterki – to nie polubiłam jej. Nie potrafiłam się z nią zżyć. Była prostą kobietą, której osobowość gdzieś rozmyła się pod osłoną obowiązków, bezpłciowego życia małżeńskiego i ról, które odgrywała na co dzień. I właściwie tylko jej zawód kuratora sądowego dodawał iskierkę adrenaliny w jej życiu. Chyba największy problem miałam z jej myśleniem, bo gdy pojawiał się problem to odnosiłam wrażenie, że go bagatelizowała lub po prostu nadawała mu charakter małostkowego. Tak zachowywała się też po rozwodzie, gdzie facet, z którym zaczęła się spotykać, mówi jej, że „marzył o takim pocałunku od pierwszej chwili, gdy ją poznał” na co ona odpowiada – dyplomatyczne „aha”. Właśnie przez takie dialogi książka straciła bardzo dużo, a przede wszystkim została pozbawiona emocji. Czytałam i nie czułam. Tak po prostu przewracałam kolejne kartki, bez większego zaangażowania i entuzjazmu. Potrafiłam odłożyć książkę i zwyczajnie o niej nie myśleć. Nie przemówiło do mnie również rozłożenie wydarzeń w czasie „luty”, „marzec” w tym jeszcze rozdziały, przeskakujące o kilka godzin czy dni i to po prostu pozbawiło książki całości. W pewnym momencie miałam wrażenie, że „Zakręt” to zlepek wydarzeń z życia Joanny Grabowskiej, a jej historia ucieka mi przez palce, w której brakuje kluczowych elementów. Jako kurator sądowy mierzyła się z trudami tego zawodu i w książce było kilka elementów związanych z tym zawodem, które mnie zaciekawiły. Niestety nie na dłuższą metę. Wątki i elementy związane z medycyną powodowały moją dezorientacje. Przy nich zatrzymywałam się najdłużej, bo po prostu chciałabym mieć podparcie, że 2 minutowa reanimacja przywraca oddech komuś sinemu z wisielczą bruzdą. Jest wiele elementów, które powodują, że historia nie jest wiarygodna. Chociażby udzielenie informacji o stanie zdrowia pacjenta osobie, która się nie przedstawia i nie jest z rodziny. Po prostu przychodzi i pyta. Wiem, że jest to debiut. I niestety to czuć. Nie miałam lekkości czytania i czasami naprawdę się męczyłam. Były momenty, które nie wnosiły nic np. opowiadanie o codziennych czynnościach jak pakowanie zmywarki czy opis pogody. To wszystko sprawiło, że niestety nie jestem zadowolona z całościowej lektury i dla mnie książka wypadła słabo. I jednym z atutów mogłoby być zakończenie tej historii, ale po całości uważam, że nawet ono jest lekko naciągane.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2021 o godz 10:48 przez: MrsBookBook
Ta historia jest dla mnie wielkim zaskoczeniem. Nie spodziewałam się czegoś tak lekkiego w czytaniu, bo przez książkę dosłownie się płynie, strony same się przewracają. Niby nic takiego mocno nadzwyczajnego się nie dzieje, a jednak nie sposób się oderwać. Joanna jest żoną i matką, a dodatkowo spełnia się zawodowo, jako kurator sądowy. W jej małżeństwie już od jakiegoś czasu nie dzieje się najlepiej, ciągle tylko praca, dom i brak bliskości. Wszystko zmieni pewne szkolenie, podczas którego główna bohaterka pozna przystojnego Pawła, który jak się później okaże, będzie z nią współpracował. Dodatkowo w miejscowości, której mieszka Asia, oraz jej okolicach dochodzi do tajemniczych zaginięć, a po kilku dniach znajdowane zostają ciała. Mało tego, Joanna cały czas odnosi wrażenie, że ktoś ją obserwuje. Jak potoczą się dalsze losy Joanny? Co z jej małżeństwem? I kto jest seryjnym mordercą? Przyznam, że czytając, iż jest to powieść obyczajowa z elementami romansu i kryminału, a dodatkowo debiut autorki, niestety nie wróżyłam porywającej historii. Zwyczajnie myślałam, że połączenie tego wszystkiego nie może się udać. Jakie było moje pozytywne zaskoczenie, bo a książka była rewelacyjna! I tu brawa dla autorki, bo napisanie tego wszystkiego by miało ręce i nogi musiało być nie lada wyzwaniem. A dodatkowo to jest debiut. Szczerze wam napiszę, że nie często trafiam na takie debiuty, od których ciężko się oderwać. Tu Sandra Cicha zaskoczyła mnie też tym, jak dokładnie opisana jest praca kuratora sądowego. To nie jest tylko siedzenie za biureczkiem i podpisywanie papierków. Tu nie raz główna bohaterka odwiedzając swoich podopiecznych, boi się o swoje życie. A nawet ma podejrzenia, że jeden z jej klientów ją śledzi. To była moja pierwsza książka, w której bohater jest kuratorem sądowym (przynajmniej z tego, co kojarzę). Najczęściej w historiach znajdujemy prawników, lekarzy czy policjantów, już nie wspominając o biznesmenach. Więc tu kolejny duży plus dla autorki za tak mało powszechny zawód w książkach. Była jedna rzecz, która nie dawała mi spokoju a rzuciła mi się w oczy, jednak autorka mi wszystko wyjaśniła i takiej wersji się trzymam;). Zwłaszcza, że mało osób zwróciło na to uwagę. Pozostaje mi polecić wam tę rewelacyjną książkę, a samej czekać na kolejną historię, która wyjdzie spod pióra Sandry Cichej. Po cichu mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać. Autorce jeszcze raz gratuluję świetnego debiutu i życzę kolejnych równie wciągających książek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-10-2021 o godz 16:20 przez: historie_budzace_namietnosc
„Czasem wydaje ci się, że wszystko jest takie jak trzeba, że już nic nigdy się nie zmieni. I właśnie wtedy świat nagle staje na głowię.” Joanna wiedzie spokojne, poukładane i szczęśliwe życie. Ma dom, dzieci, kochającego męża, pracę i przyjaciół. Pracuje jako kurator sądowy i mimo że ta praca jest niekiedy niebezpieczna to nie wyobraża sobie innej, czuje się w niej spełniona. I wszystko układało się dobrze ale do czasu. Mąż zaczął coraz mniej spędzać czasu w domu i oddalali się coraz bardziej od siebie. Postanowiła coś z tym zrobić, ale się nie udało i nie wiedziała dlaczego. Prawda którą odkryła była bolesna i niespodziewana. Zdrada zawsze boli, ale dla niego to nie była tylko jednorazowe a coś więcej. I tak kilkanaście lat wspólnego życia całkowicie zniknęło. W międzyczasie wokół kobiety zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Zarysowane auto. Pogróżki. Ktoś napada na nią. Martwy wróbel na klamce. I coś jeszcze, ale tego nie zdradzę wam. Więc już jestem cicho. Do tego uczucie, że ktoś ją obserwuje cały czas. Czy to możliwe, że stała się obiektem jakiegoś psychopaty? Przecież nie ma zatargów z nikim, no poza jednym z podopiecznym. Tylko czy to może być on? A może ktoś inny, tylko kto? W jej pracy jak i w życiu pojawi się wyjątkowy mężczyzna który na nowo obudzi w niej kobietę i pożądanie. Tylko czy odważy się zaryzykować i otworzy się na nowe uczucia? Dużo pytań, a żeby dowiedzieć się o co w tym tak naprawdę chodzi i jak się zakończy historia Joanny musicie przeczytać debiut Sandry Cicha „Zakręt”. Uwierzcie czytając będziecie mieć jeszcze więcej pytań, a emocję i fabuła tak was pochłoną że nie odłożycie jej dopóki nie okaże się że to już koniec. Ta historia pochłonie was w całości. Życie nie zawsze jest prostą drogą, niekiedy pojawiają się na niej zakręty które powodują, że ulega ono zmianie i wywraca się do góry nogami. Nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć – prawda? Każdy znajdzie coś dla siebie w tej książce od kryminału po romans to jest coś wspaniałego. Główna bohaterka jest silną kobietą która nie poddaje się tak łatwo, jest wspaniałą matką która zasługuje na szczęście, a dzieci jej w tym pomagają i wspierają ją. Wspaniała historia w której pewnie nie jedna odnajdzie cząstkę siebie w postaci głównej bohaterki. Gratuluje udanego i niesamowitego debiutu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2021 o godz 07:14 przez: ksiazka_pachnie_kawa
RECENZJA „Zakręt” to debiutancka powieść Sandry Cichej, która powoli wkrada się na półki księgarni stacjonarnych i internetowych. To historia, która ma w sobie zarówno elementy thrillera, kryminału, jak i romansu. „Zakręt” to opowieść o losach Joanny Grabowskiej, która pracuje jako kurator sądowy. Ma męża i trójkę dzieci. Dzieci są cudowne, mąż – jakby trochę mniej. Zaniedbywana i traktowana z coraz większą obojętnością, Joanna zwraca uwagę na kolegę z pracy. Równocześnie odkrywa, że mąż ma romans. Jakby tego było mało, w okolicy dochodzi do serii zagadkowych zabójstw, a Joanna stopniowo nabiera pewności, że ktoś śledzi każdy jej krok. Rozwodzi się z mężem, z radością i nadzieją rzuca się w ramiona nowego mężczyzny, ale dopiero wtedy jej życie naprawdę zaczyna się komplikować… Sięgając po tę książkę, naprawdę nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Myślałam, że to będzie lekki romans czy też obyczajówka. Nic podobnego! To istna mieszkanka wybuchowa kilku gatunków literackich. CO więcej, wszystko to razem współgra, tworząc spójną całość. Dla mnie takie połączenie jest świetne. Nie skupiam się tylko na jednej akcji, ale na kilku, które są w umiejętny sposób ze sobą przeplatane, dzięki czemu autorka nie pozwala się nudzić. Wartka, akcja, świetna fabuła i bardzo realistyczni bohaterowie są bardzo dopracowane i przemyślane. Autorka pokazuje nam w tej historii plusy i minusy pracy kuratora. Opisuje nam, jakim nie lada wyczynem jest połączenie pracy z obowiązkami domowymi. Z ciekawością i przyjemnością chłonęłam każda kolejną stronę tej historii. Sandra trzymała mnie w napięciu do samego końca. Miałam wrażenie, że znam już mordercę i byłam tego pewna, niestety pomyliłam się . Jakież było moje zdziwienie, kiedy moja założenia stały się bardzo odległe od tego, co się wydarzyło w zakończeniu. Zaintrygowała mnie końcówka książki i liczę na kontynuację. Jestem bardzo ciekawa, jak potoczą się dalsze losy państwa kuratorów. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki, to polecam serdecznie. Idealna na wieczorny relaks. Bardzo dziękuję wydawnictwu Muza — Grzeszne książki za egzemplarz recenzencki tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-10-2021 o godz 19:01 przez: Lettoaletto
🍁ℝ𝔼ℂ𝔼ℕℤ𝕁𝔸 ℙℝℤ𝔼𝔻ℙℝ𝔼𝕄𝕀𝔼ℝ𝕆𝕎🍁 „Zakręt” to debiut @sandra_cicha, który łączy w sobie trochę kryminału i trochę romansu. 🥰 Poznajemy tutaj historię pewnej pani kurator, której życie jest bardzo spokojne i stabilne, przynajmniej w porównaniu do sytuacji swoich podopiecznych…💔 Joanna jest żoną Michała, matką nastoletniej Zuzi i kilkuletnich bliźniaków. Ostatnio czuje się zaniedbana, a jej rola żony i matki sprowadza się do ogarniania domu i dzieci. Jedynie w pracy zawsze coś się dzieje i ma przy sobie przyjaciółkę, która, choć wydaje się być jej całkowitym przeciwieństwem, jest również jej dużym wsparciem. ☺️ W końcu odkrywa romans męża i decyduje się na rozwód, zadziwiająco dobrze radząc sobie w tej trudnej sytuacji. W międzyczasie dzieje się kilka rzeczy na raz: agresywny podopieczny zagraża jej życiu, w mieście następuje seria morderstw, a ona poznaje intrygującego mężczyznę o magnetyzującym spojrzeniu. Po rozwodzie daje szansę Pawłowi i powolutku, ostrożnie zaczynają tworzyć coś na kształt związku.😍 Dopiero wtedy pojawią się prawdziwe kłopoty Joanny, jakieś dziwne próby napaści, liściki i martwe ptaszki na klamkach. 😬 Czy w końcu odkryje, kto czyha na jej życie i, przede wszystkim, dlaczego?🤔 Czytałam tę książkę notorycznie rzucając podejrzenia na wszystkich i pod koniec trochę mnie zawiódł ten wątek kryminalny, bo spodziewałam się, że np. ten idealny Paweł okaże się jakimś psychopatą, a tu (Uwaga- spojler) okazał się całkiem normalnym gościem. 😄 Poczułam delikatne rozczarowanie, fajnie, jakby autorka trochę bardziej rozbudowała wątek kryminalny i wprowadziła nieco więcej atmosfery napięcia i strachu, ale to mój jedyny „zarzut”. Może po prostu miałam delikatnie inne oczekiwania, a książka okazała się bardzo spokojną obyczajówką ze szczyptą romansu, thrillera i kryminału. Polecam dla kogoś, kto (jak jeszcze niedawno ja) boi się mocnych i „strasznych” książek, ta będzie fajna na początek. ☺️ Okładkę za to uwielbiam, tytuł również trafiony idealnie! Spędziłam z nią naprawdę miło czas, jest idealna na jesienny, ciemny i zimny wieczór. 🙃 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-11-2021 o godz 14:50 przez: ksiazkowy_mruczek
Sięgając po tą książkę nie do końca byłam pewna z czym będę miała do czynienia. Przyznam się, że stawiałam iż będzie to połączenie obyczajówki z lekkim romansem. Okazało się, że byłam w błędzie, a autorka zaserwowała nam mieszankę różnych gatunków literackich, dzięki czemu ‘Zakręt’ ma w sobie trochę coś z kryminału, romansu, obyczajówki ale także z thrillera. Cała ta mieszanina tworzy spójną całość przy której nie da się nudzić. No przynajmniej ja się nie nudziłam. Choć mam wrażenie, że i Wy nie bedziecie się nudzić. W swoim debiucie autorka pokazuje nam zarówno blaski jak i cienie pracy kuratora, wszystko opisane językiem prostym ale i bardzo dojrzałym. Dodatkowo przybliża nam obraz, nie boję się stwierdzenia, zwykłej kobiety, która łączy niełatwą pracę zawodową z obowiązkami matki i żony oraz pokazuje nam jak bohaterka radzi sobie z problemami na obu płaszczyznach. Konstrukcja książki jest przyjemna a lekki styl autorki sprawia, że czyta się ją bardzo dobrze i dosć szybko. Czytając tą historię nie miałam wrażenia, że czytam debiut literacki. To co mi się bardzo podobało, to sposób w jaki autorka dopracowała postacie. Bohaterowie książki zostali przedstawieni bardzo realistycznie, widać i czuć, że ich obraz jest dopracowany z każdej strony. Osobiści lubię bardzo dobrze wykreowane postacie a tu z takimi mamy do czynienia. Jeśli chodzi o samą akcję, to w moim odczuciu toczyła się bardzo płynnie, choć momentami zbyt spokojnie, mimo iż ma się tu do czynienia z intrygami. Zabrakło mi nagłych zwrotów akcji, bądź jakiegoś większego dreszczyku emocji. Choć nie powiem, samo zakończenie było dla mnie bardzo zaskakujące. Tak skupiłam się na wszystkich wątkach i wydarzeniach zawartych w historii, że nie udało mi się odkryć kto jest mordercą. Czy to jest minus ? Nie, wręcz przeciwnie, to dowód na to że cała historia mimo minusów, jest wciągająca. W moim odczuciu jest to lekka książka poruszająca prawdziwie życiową tematykę. Śmiało powiem, że będzie to idealny wybór na długie jesienne wieczory. Szczerze Wam ją poleca oraz czekam na Wasze opinie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2021 o godz 16:24 przez: Anonim
📌 RECENZJA 📌 W ten sobotni wieczór przychodzę do was z recenzenzją debiutanckiej książki @sandra_cicha . Dziękuję za egzemplarz @wydawnictwomuza / akurat i autorce. Mam ostatnio szczęście do świetnych debiutów. Już na wstępie wystawiam Sandrze ocenę 5/5. Ta książka to istny sztos, aż trudno mi uwierzyć, że autorka dopiero rozpoczyna swoją pisarką przygodę , przy takim talencie literackim i umiejętnościom pisarskim wróżę jej ogromną karierę. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą książką i będę do niej często wracać. W tej lekturze najbardziej podobało mi się to, że była pisana w narracji pierwszoosobowej, tak jak lubię najbardziej, treść bardzo szczegółowa - pierwszy raz spotkałam się z tak rzetelnym przekazem treści wydarzeń, dokładnie opisane w co bohaterka jest ubrana, co je, robi, gdzie idzie, jakie towarzyszą jej odczucia. Miałam wręcz wrażenie, że jest obok mnie i na bieżąco relacjonuje mi co się dzieje. Fabuła mimo tego, że zawierała również wątek romansu nie była przepełniona erotyką, co zasługuje na kolejny plus dla autorki bo ostatnio mam przesyt książek, w których co rozdział czytam o sexie głównych bohaterów, jakby to w treści było najważniejsze. Osobiście najbardziej zaintrygował mnie motyw kryminalny i tutaj jest maleńki minus @sandra_cicha gdyby był jeszcze bardziej rozbudowany byłabym wniebowzięta bo rozegrałaś to po mistrzowsku, do ostatniej chwili podejrzewałam inną osobę. Oczywiście cała historia bardzo chwyta za serce bo mamy tu i zdradę i zagrożenie życia, zbrodnie i zakochanie kilku bohaterów. Tytułowy zakręt mnie kojarzy się z zakrętami życia, trudną i wyboistą droga, problemami jakie mogą nas spotkać, niepowodzeniami i zawiłą ścieżką do osiągnięcia szczęścia. #wydawnictwomuza #muzaakurat #wydawnictwoakurat #zakręt #sandracicha #światrecenzentów #współpracarecenzencka #premierapaździernika #nowośćodmuza #czytampolskieksiążki #czytampolskieautorki #lubięczytaćksiążki #lubiedebiuty #nowoscisafajne #nowośćnarynkuczytelniczym #polskibookstagram #bookinstagram #recenzentkaksiążek #bookinstagrampolska
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-10-2021 o godz 12:35 przez: ananke144_czyta
"... jak szybko mija czas, jak szybko człowiek musi stać się odpowiedzialny, rozsądny". Zatraca spontaniczność, zastępując ją przewidywalnością i życiową stagnacją, która z jednej strony zapewnia poczucie bezpieczeństwa, a z drugiej strony świadczy o... nudzie. I wtedy nagle można znaleźć się na życiowym zakręcie... tak, jak główna bohaterka tej książki. Tym bardziej, że w relacji z mężem nie ma już nic erotycznego, a romantyczny wieczór we dwoje to już tylko "wieczór z kumplem" i "wspólne dzielenie przestrzeni". Ale nawet jak człowiek sam nie potrafi zdecydować się na zmiany, to życie samo funduje nam takie właśnie zmiany. I wszystko rozpada się, jak domek z kart... . Prosto i życiowo... Tak, jak ta lekka powieść obyczajowa z subtelnym wątkiem romansowym i delikatnym wątkiem kryminalnym. Trochę zbyt krótka, żeby zżyć się z bohaterami, móc wczuć się w ich emocje, ale na tyle wciągająca i interesująca, żeby ich polubić i zwyczajnie życiowo im kibicować. Wyjątkowa jest główna bohaterka w tej swojej "niewyjątkowości"- jak opadający płatek śniegu, który można chwilę poobserwować, a potem złapać i patrzeć, jak topnieje w dłoni. Delikatna, subtelna, rozsądna, ułożona, dobra żona, matka, przyjaciółka, zaangażowana pracownica w tych swoich "terenowych wojażach" jako kurator. Idealna w tym swoim nieidealnym życiu. Bo nawet kiedy na jej drodze staje ktoś, na kogo widok na "motyle w brzuchu"- kieruje się swoimi zasadami i wydaje się być niedostępna. Co więc czeka ją za tym "życiowym zakrętem"? . Bardzo lekkie pióro autorki i prosty język oraz objętość książki sprawiają, że jest to lektura na jeden wieczór. Zdecydowanie kobieca i delikatna w odbiorze. Wątek romansowy jest nienachalny i bez niepotrzebnych "skoków" w stronę erotyku. Wątek kryminalny- w tle, jako szczypta grozy w tym niby uporządkowanym świecie bohaterów. Polecam jako niezobowiązującą rozrywkę, która w niewymuszony sposób skłoni Was do równie niewymuszonej refleksji... o życiu, małżeństwie, rodzinie, wartościach. O wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-10-2021 o godz 11:47 przez: ank_1985_czyta
Zacznę może od tego, że plusem tej książki jest pomysł na fabułę, a dodatkowym smaczkiem dla mnie miejsce akcji. Główna bohaterka- Asia jest kuratorem w Grodzisku Mazowieckim. Jako rodowita Pruszkowianka wydarzenia z mojego miasta i sąsiednich, znanych okolic przyjęłam z radością. Asia ma trójkę dzieci i męża, który coraz rzadziej dostrzega jej istnienie. W pewnym momencie kobieta znajduje się właśnie na życiowym zakręcie, jej małżeństwo się kończy, a Asia ma szansę zbudować coś nowego z kimś kto od jakiegoś czasu jest tuż obok. W perypetie Asi wpleciony jest również wątek kryminalny w postaci serii znalezionych zwłok w okolicy, jak i zawirowania dotyczące jej pracy. Tak jak wspomniałam pomysł był świetny, jednak jeśli chodzi o wykonanie to nie umiem wykrzesać z siebie wielkich emocji. Właśnie emocji mi w tej książce brakuje. Kobieta, której sypie się małżeństwo, która obawia się o swoje bezpieczeństwo, podchodzi do wszystkiego z jakimś niezrozumiałym dla mnie spokojem. Możliwe, że zawód jaki wykonuje trochę ją wyprał z emocji, może znieczulił na pewne wydarzenia, ale jednak kiedy chodzi o naszych bliskich te emocje po prostu muszą się pojawiać. Również wątek uczucia do nowego mężczyzny mnie nie przekonuje. Nie oczekuje wcale, że w każdej książce będzie grzesznie i pikantnie, ale jak jest miłość to są emocje. Związek tych dwojga jawi się jak kolejna sprawa załatwiona pozytywnie. Nie czułam chemii, pasji, zauroczenia, emocjonalnych uniesień. Skupiłam w związku z tym uwagę na wątku kryminalnym tylko tu też był potencjał, który nie został wykorzystany. Nie oczekuję absolutnie, że rozwikłam zagadkę kryminalną w połowie książki. Przeciwnie! Zaskoczenie na koniec mile widziane, tylko do mnie takie wyrwane gdzieś z fabuły, bez żadnych przesłanek nie wywołuje większych emocji. Wiele wątków w tej książce prosiło się o rozwinięcie. Autorka ma przyjemny styl, czyta się książkę szybko, ale mnie ona nie porwała. Może następnym razem, bo pomysł na fabułę naprawdę dobry.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2021 o godz 10:25 przez: Book Coffee Cake
„Czasem wydaje ci się, że wszystko jest takie jak trzeba, że już nic nigdy się nie zmieni. I właśnie wtedy świat nagle staje na głowie.” „Zakręt” od Sandry Cichej jest książką po którą sięgnęłam z wielką przyjemnością. Już od momentu przeczytania opisu książki wiedziałam, że jest ona idealna dla mnie. Połączenie kryminału i romansu w jednym to coś co lubię najbardziej. Główną bohaterką jest Joanna Grabowska, która z zawodu jest kuratorem sądowym. Ma męża i trójkę dzieci. Wszystko w jej życiu wydaje się poukładane, aż do momentu, gdy okazuje się, że mąż ma przed nią tajemnice. Dodatkowo w okoli dochodzi do serii morderstw. Na domiar złego Joanna czuje się obserwowana.. Brzmi ciekawie, prawda? Muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą książką. Ja jestem ogromną fanką tego typu historii. Autorka zafundowała nam ciekawą i myślę przemyślaną historię. Każdy w niej znajdzie coś dla siebie. Mamy wątek kryminalny, nutkę romansu oraz humoru. Zestaw idealny dla każdego. Książka jest bardzo wciągająca, obawiałam się, że mogę tutaj wkraść się nudne i niepotrzebne wątki, tak jednak nie było. Jedyny problem jaki miałam z tą książkę to zbyt krótkie rozdziały. Zdarzało się tak, że rozdział liczył zaledwie trzy strony. Jakoś nie jestem fanką takich rozwiązań, wolę gdy coś jest po prostu oddzielone, a nie rozdzielone tak dogłębnie na rozdziały. Jednak to nie bazuje na moim obrazie całości ponieważ nie ma to większego znaczenia. Jeśli miałabym ocenić styl autorki, to jest ona bardzo świeży i przyjemny w odbiorze. Nie zapycha nas błahostkami, a serwuje same konkrety. Przedstawionej historii nie można również nazwać banalną, mamy tutaj ciągłe zwroty akcji i elementy zaskoczenia. Były momenty gdy nie mogłam się oderwać od czytania, mimo, iż miałam coś innego na głowie. Debiut Sandry Cichej oceniam na piąteczkę z plusikiem. Bardzo przyjemna historia. Pomysłowa i oczywiście wciągająca. Wielkim jej atutem jest fakt, iż każdy w niej może znaleźć coś dla siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-10-2021 o godz 08:15 przez: Anna
Joanna Grabowska to dojrzała kobieta przed czterdziestką. Ma męża, tróję dzieci i dom z ogródkiem. „Matka Polka”, ale też „kobieta pracująca”. Jej życie rodzinne to jej priorytet. Choć jak w każdej rodzinie zdarzają się lepsze i gorsze chwile.. Stabilna i ciekawa praca jest jej odskocznią, kompletnie inną niż jej domowa – rzeczywistością pełną wyzwań. Od kilku lat Joanna jest kuratorem rodzinnym. Wie co to przemoc w rodzinie, bieda, życiowa nieporadność. Kobieta lubi swoją pracę, a osiągane na tym polu sukcesy dają jej ogromną satysfakcję i wiarę, że jej praca jest misją. Działania o charakterze wychowawczo-resocjalizacyjnym, diagnostycznym, profilaktycznym i kontrolnym, to nie jest bułka z masłem. Bez przeszkód można stać się ofiara agresji i frustracji niezadowolonych dozorowanych. Wiadomo, praca z trudnym klientem jest jednym z czynników sprzyjającym wypaleniu zawodowemu. Dlatego dla pracowników tej branży organizowane są szkolenia. Podczas jednego z takich szkoleń Joanna poznaje kolegę po fachu… Pawła, który robi na niej niezwykłe wrażenie. Z tym wydarzeniem niby bez znaczenia, zbiega się szereg innych: wściekły podopieczny próbuje zaatakować Joannę w pracy , ktoś zarysowuje jej auto, kobieta na ganku swojego domu znajduje martwego ptaka. W okolicy dochodzi też do serii zagadkowych zabójstw… Do tego wszystkiego pojawiają się problemy rodzinne i wszystko wskazuje na to, że mąż Joanny ma romans… Kobieta zaczytana sobie uświadamiać, że nie wszystkie z tych zdarzeń są przypadkowe. Ma poczucie, że ktoś ją obserwuje i tylko czeka na właściwy moment, by zrobić jej krzywdę. Kto prześladuje Joannę Grabowską? Czy nowo poznany mężczyzna wywróci życie Joanny do góry nogami? „Zakręt” to debiut literacki, to lekka, zwiewna, kobieca powieść obyczajowa z delikatnym wątkiem sensacyjnym i romansem w tle. Niezobowiązująca i nieprzesłodzona książka o miłości, przyjaźni, o emocjach i nadziei. O ludziach na życiowym zakręcie i ich drodze do szczęścia. Polecam💙.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-10-2021 o godz 13:05 przez: aniab1987
❣❣❣ ▪R•E•C•E•N•Z•J•A▪ ❣❣❣ Joanna wiedzie ustabilizowane życie z mężem i trójką dzieci oraz pracuje jako kurator sądowy. Czuje się jednak zaniedbywana przez współmałżonka, który traktuje ją z obojętnością i wiecznie nie ma dla niej czasu. W niedługim czasie kobieta odkrywa, że mąż ją zdradza, a z kolei przystojny kolega z pracy zaczyna ją adorować. Joanna znajdzie się na życiowym zakręcie i czuje, że cały jej świat stanął do góry nogami. Na domiar złego w okolicy dochodzi do tajemniczych, mrożących krew w żyłach morderstw. Dodatkowo kobieta czuje, że ktoś ją śledzi i zaczyna dostawać dziwne pogróżki. Czy grozi jej niebezpieczeństwo? Ta książka to absolutnie nie jest typowy romans! Zawiera w sobie elementy obyczajówki, kryminału i romansu, które łączą się zgrabnie w spójną całość. Napisana w prostym, lekkim i niezwykle przyjemnym stylu, jednocześnie niepokoi i trzyma w napięciu. Jest tu więc i dreszcz emocji z odrobiną grozy, a także życiowe wątki o ludziach takich jak my. Akcja toczy się płynnie, napięcie budowane jest stopniowo, aż do zaskakującego finału. Nieustannie mnożące się pytania podsycały moją czytelniczą ciekawość. Tę książkę się chłonie, serio! ❤ Bardzo zaimponowała mi postawa głównej bohaterki. Joanna nie poddaje się, prze do przodu walcząc o swoje, by na nowo ułożyć sobie życie. Bardzo ciekawiły mnie też wątki dotyczące pracy kuratora, która okazuje się być niezwykle trudna, przytłaczająca, choć też momentami satysfakcjonująca. "Zakręt" to życiowa i autentyczna historia o rodzinie, zdradzie, życiowych wartościach oraz o złu, które może czaić się za rogiem. Ta opowieść skłania nas do zadania sobie pytania - co zrobimy, gdy znajdziemy się na życiowym zakręcie? Przyznam iż nie wiedziałam, że jest to literacki debiut autorki, a więc jestem mile zaskoczona i z przyjemnością sięgnę po kolejne pozycje Pani Sandry. Dziękuję ślicznie @wydawnictwomuza i @grzeszne_ksiazki za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej pozycji ❤❤❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2021 o godz 10:42 przez: Klaudia
Dzisiaj przychodzę do Was z czymś, co uważałam, że będzie zwykłym, przeciętnym romansem i raczej nie liczyłam na to, że mnie poruszy i wywoła jakikolwiek zachwyt. Jakie było moje zdziwienie, kiedy od pierwszych stron książki, wręcz nie mogłam od niej się oderwać, bo to było tak dobre. Autorka potrafi rozbudzić wyobraźnię i zaciekawić, że z każdą kolejną stroną tylko rozbudza apetyt i masz ochotę na więcej. Jeszcze nie czytałam powieści obyczajowej z elementami romansu i kryminału i przyznam, że jest to świetne połączenie, które udało się uzyskać autorce. Wielkie brawa za pomysł, za wprowadzenie czytelnika do świata Joanny - głównej bohaterki, co daje, że możemy bardziej się utożsamiać z nią i wczuć się w jej przeżycia, na które nie raz została wystawiona. "Zakręt" to dosłowne odzwierciedlenie punktu w życiu Joanny, w którym obecnie się znalazła. Odkrycie zdrady męża rujnuje jej poukładany świat, do tego zaczyna otrzymywać listy z pogróżkami, porysowany samochód i w końcu zostaje napadnięta, kto za tym stoi i kto jej źle życzy? Praca kuratora sądowego pokazuje, że nie należy ona do najbezpieczniejszych i najłatwiejszych, potrafi podnieść adrenalinę w najmniej oczekiwanych momentach, co pokaże kilka sytuacji w życiu bohaterki. Bardzo podobał mi się wpleciony wątek tajemniczych morderstw, taki dreszczyk emocji, który tylko bardziej pobudzał wyobraźnię. Nie byłabym sobą, gdybym się do czegoś nie przyczepiła, a mianowicie do głównej bohaterki i jej naiwności związanej ze zdradą męża, bo żeby nie zauważyć łatwo widocznych oznak zdrady. A w momencie odkrycia, że ma inną kobietę na boku, daje sobie kilka dni na zebranie myśli i uspokojenie się, no ja bym dawno takiego kopnęła w d***. Rozumiem, że każdy inaczej reaguje na takie sytuacje, jedni bardziej emocjonalnie, a drudzy za to podchodzą że stoickim spokojem, no ale w końcu spięła pośladki i wywaliła go z domu. I tak powinna zrobić od początku 💪
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Mala M. Tom 2 Płonka Lilka
3.8/5
23,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Storm Wolf Anna
4.7/5
23,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa LoveInk You Haner K.N.
4.5/5
26,64 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chechło Świst Paulina
4.7/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ukochana gangstera Darkss I.M.
4.1/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Parker Rain Wolf Anna
4.7/5
25,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieczyste zagrania Hiddenstorm K.C.
4.4/5
25,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto mafii Litkowiec Kinga
4.5/5
26,67 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto Mafii. Tom 2 Litkowiec Kinga
4.8/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt Hail Mary Weir Andy
4.5/5
31,29 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorąca oferta Mils Charlotte
3.9/5
28,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Paprocany Świst Paulina
4.6/5
25,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pies. Tom 2 Gończyk Jakub
4.8/5
25,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ring Wolf Anna
4.6/5
26,67 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prokurator Świst Paulina
4.5/5
22,33 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przekręt Świst Paulina
4.7/5
26,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Komisarz Świst Paulina
4.6/5
22,41 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewolnica mafiosa Darkss I.M.
4.3/5
27,48 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Podejrzany Świst Paulina
4.7/5
23,33 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pies Gończyk Jakub
4.5/5
25,53 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego