Przekierowano na jedyny produkt pasujący do frazy zakochana hrabina dolinie narwi

Zakochana hrabina. W dolinie Narwi (okładka miękka)

Oferta empik.com : 25,46 zł

25,46 zł 42,00 zł (-39%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Hrabina Aurelia Plater (z domu Strzelecka) wraca z Indii do kraju i na salony. Nieprzeciętną urodą i fortuną odziedziczoną po zmarłym mężu przyciąga uwagę wielu adoratorów. Niestety ich zamiary nie zawsze są uczciwe. Wdowa zostaje uwikłana w próbę zabójstwa, a następnie w serię niebezpiecznych zdarzeń. Niespodziewanie na jej drodze pojawia się major Edmund Breza – uwodziciel i hazardzista, z którym od lat toczy wojnę… Czy obecność majora to zwiastun nowych kłopotów? Kto pomoże Aurelii wyplątać się z tarapatów? Zakochana hrabina to uroczy romans historyczny z cyklu W dolinie Narwi, którego fabuła rozgrywa się na Podlasiu w pierwszej połowie XIX wieku

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zakochana hrabina. W dolinie Narwi
Seria: W Dolinie Narwi
Autor: Gajdowska Urszula
Wydawnictwo: Wydawnictwo Szara Godzina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 392
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-03-02
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 20 x 140
Indeks: 40890173
średnia 4,5
5
11
4
7
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
17-03-2022 o godz 13:48 przez: Aleksandra
"Nie zależało jej na tytułach ani uwadze, której zaczynała mieć powoli dosyć. Kiedy była panną i uganiał się za nią tabun kawalerów, mogła przynajmniej liczyć na powściągliwość z ich strony. [...] Niektórzy mężczyźni potrafili teraz w bardzo niedwuznaczny sposób zaproponować, by została ich kochanką. To nie było miłe. Nigdy nie chciała, by traktowano ją przedmiotowo, a dla większości stała się właśnie przedmiotem pożądania." W "Zakochanej hrabinie" wracamy na Podlasie XIX wieku. Tym razem główną bohaterką jest hrabina Aurelia Plater (Strzelecka), siostra Małgorzaty znanej z "Panny bez majątku". Dwie siostry tak różne od siebie. Aurelia wyróżnia się urodą i jest obiektem pragnień wielu mężczyzn. Została wdową po majętnym mężu, której przypadła fortuna. Zostaje uwikłana w próbę zabójstwa. Na jej drodze pojawia się przystojny major Edmund Breza, który uchodzi za uwodziciela i hazardzistę. Nie pomaga fakt, iż ta dwójka od lat unika siebie jak ognia. Jak rozwinie się relacja Aurelii i Edmunda? Czy uda się kobiecie wyjść z tarapatów? Przyjemnie jest powrócić do sióstr Strzeleckich i ich zmagań z niebezpiecznymi sytuacjami, a także bycia świadkiem rozwijających się uczuć bohaterów. Autorka ponownie zaserwowała nam wątek kryminalny, który dodał dreszczyku powieści. Nie brakuje wesołych momentów, które wywołują uśmiech na twarzy. Pani Urszula świetnie odnajduje się w XIX wiecznym romansie historycznym i przestrzega etykiety tamtejszych czasów. Hrabina Aurelia to bardzo ciekawa postać, ponieważ w towarzystwie uważana jest za osobę, której uroda przyciąga męskie oko, a kobiety pałają głęboko skrytą zazdrością. Jest obiektem pożądania i niestety nie ma w tym głębszych uczuć. Jej siostra Małgorzata uchodzi za tą mądrzejszą, ona natomiast za bardziej urodziwą, dzięki czemu nie może opędzić się od adoratorów. Na szczęście bardziej ceni sobie spokój, szczęście, a także niezależność. Major Breza, marzenie każdej kobiety, jest pewnym siebie i swojego uroku mężczyzną, niestety nieszczęśliwie zakochanym. On również popada w tarapaty przez pewien podstęp i wychodzi na to, że nie ujdzie mu to na sucho. Nie da się go nie lubić, mogę to zagwarantować. Autorka poruszyła kwestię niedomówień, które mogą wywołać przykre, nawet tragiczne skutki. Podstępy, zazdrość, intrygi towarzyszą dwójce bohaterów i muszą poradzić sobie z trudnymi sytuacjami. Tak jak przy "Pannie bez majątku", tak i tutaj świetnie się bawiłam w towarzystwie Aurelii i Edmunda. Pani Urszula ma bardzo przyjemne pióro i potrafi zainteresować czytelnika nie tylko samym romansem, ale i ciekawą intrygą. Jeśli czytać romanse to tylko takie i szczerze mogę Wam polecić. Dziękuję autorce za ponowne zaufanie i chęć współpracy. Jedyne do czego mogę się przyczepić to postać mężczyzny na okładce. Jeśli miał odwzorować Edmunda to z tego co kojarzę z opisu, mężczyzna ma jaśniejszy kolor włosów. To tyle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-03-2022 o godz 23:36 przez: saskia
Podobno nie powinno oceniać się po pozorach i okładkach. No cóż, ludzie do idealnych nie należą i często czynią jedno oraz drugie, zresztą przy okazji samemu nie dbając czasem o oba elementy. Od tego już krok do tego by wydać wyrok niesłusznie i samemu zostać osądzonym niewłaściwie. A co potem? Los bywa dość przewrotny niekiedy i zaskakuje tak sędziego jak i sadzonego … Pojawienie się na warszawskich salonach pięknej hrabiny, która jeszcze na dodatek jest bogata, zawsze wzbudza zainteresowanie. Aurelia Plater jest do niego przyzwyczajona, jeszcze jako debiutantka zachwycała wszystkich swoją urodą i salonowym obyciem, teraz jako wdowa znowu wywołała poruszenie w towarzystwie. Nie taki był jej cel, a grono adoratorów wcale jej nie cieszy. Jakby tego było mało zostaje uwikłana w dość mordercze okoliczności. Na tym nie koniec kłopotów hrabiny Plater, może dopiero się rozpoczną, bo na horyzoncie pojawia się Edmund Breza, bohaterski oficer oraz … znany hulaka i uwodziciel. Tych dwoje zna się bardzo dobrze, od dobrych kilku lat toczą z sobą wojnę podjazdową. Tym razem jednak ona jest w prawdziwych opałach, natomiast on jest prawdziwym specjalistą w tym temacie. Wokół niej zaczynają dziać się więcej niż niepokojące wydarzenia, wyjaśnienie ich nie będzie łatwe. Czy znajdzie się ktoś odważny, kto pomoże pięknej arystokratce i czego będzie chciał w zamian? Za co kocham historyczne książki obyczajowe? Łączą w sobie uczuciowe perturbacje, zagadkowe wydarzenia i pełnych uroków bohaterów z talentem do przyciągania kłopotów oraz humor. Urszula Gajdowska każdy z tych elementów doskonale wykorzystała w „Zakochanej hrabinie”, tak, by czytelnicy mogli przenieść się w przeszłość oraz poznać intrygującą parę głównych postaci, jacy podbijają czytelnicze serca od razu i wielokrotnie wywołują uśmiech na naszych twarzach. Lekko awanturnicza opowieść z ciekawą nutą uczuć oraz niejednym sekretem wciąga, bo jak nie trzymać kciuków za tytułową hrabinę i niepoprawnego uwodziciela? A na tym nie koniec, bardziej początek splotu okoliczności, przynoszącego niejedną przygodę, kuszącego do sięgania po zakazany owoc i słownych pojedynków. Historia, która wyszła spod pióra Urszuli Gajdowskiej pióra ma w sobie niezwykły czar, a retro scenografia doskonale dopełnia perypetie, nie tylko, uczuciowe bohaterów. Czego chcieć więcej można powiedzieć, ale okazuje się, że autorka jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa, wręcz przeciwnie. i przygotowała prawdziwy Grande Finale, zaskakując czytających rozwojem akcji. Kuszenie i uwodzenie w cieniu zagadkowych zdarzeń czyli "Zakochana hrabina" jest lekturą, przy której niejednokrotnie uśmiechamy się, lecz przede wszystkim towarzyszymy postaciom w ich pełnych emocji rozgrywkach, tych bardziej spod znaku Amora, ale również z gatunku śledczych tajemnic.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-04-2022 o godz 18:05 przez: martucha180
Ostatni tydzień spędziłam „W dolinie Narwi”. Zabrała mnie tam Urszula Gajdowska wraz z „Zakochaną hrabiną”. Jest rok 1817. Ponownie przeniosłam się do Warszawy i na Podlasie. Hrabina Aurelia Plater z domu Strzelecka wróciła do kraju i bryluje na salonach wśród tłumu wielbicieli. Jeden z adoratorów wysyła jej anonimy z groźbami. Autorka wplątała ją w serię niebezpiecznych zdarzeń. Intryga kryminalna została zgrabnie poprowadzona. Nie jest taka prosta do rozwiązania. Zamiast ratunku od zaufanego człowieka, los wplątuje ją w jeszcze poważniejsze problemy. Strzały, napaść, ucieczka, napad, porwanie. Uff, emocji nie brakuje! Potyczek językowych też nie. Między Aurelią i majorem iskrzy! W powieści spotykamy bohaterów znanych z poprzednich tomów – państwa Strzeleckich i Wigurów. W pewnym momencie robi się bardzo rodzinnie i miło. Troska o najbliższych, więzy krwi, chęć niesienia pomocy, wspólne rozwiązywania zagadki detektywistycznej to obraz zżytej, kochającej się rodziny. Siłą powieści są także zabawne dialogi i perypetie głównych bohaterów. Można się śmiać z gry słów, przekomarzanek, niedomówień czy różnych sytuacji, jednak jest coś, co mnie rozłożyło na łopatki. Urszula Gajdowska sięgnęła po temat tabu w powieściach i w życiu, choć na co dzień jest on każdej osobie bardzo bliski i intymny. Otóż autorka wzięła na tapet mocz. Pojawia się on w różnych odsłonach i jest odmieniany przez wszystkie… pęcherze! Jest wstydliwie, nieśmiało, intymnie, a nade wszystko zabawnie! Z pierwszej sceny siusiania mało ja się nie posiusiałam ze śmiechu, gdy oczami wyobraźni ujrzałam tę scenę. Kosmos! Chciała, żeby powstał film na podstawie tej powieści i całej serii. To nie tylko paleta bohaterów, ale obraz socjety, codzienność, konwenanse, dziedziczenie tytułu i majątku, wiele ekscytujących wydarzeń. To także piękne krajobrazy i ciekawostki historyczne. Jest i miłość. Aurelia i Edmund krążą wokół siebie. Grają w kotka i myszkę, tylko sami się gubią, kto jaką rolę odgrywa. Stopniowo zakochują w sobie. Ich miłość jest taka zadziorna, czupurna, ale i bardzo zmysłowa. Niektóre sceny działają na wyobraźnię. Choć to jest romans historyczny, to tak naprawdę ukazuje obraz nas samych. Ludzkie zalety i przywary nie zmieniły się w ciągu dwóch wieków. Kochamy, zdradzamy, zazdrościmy, bywamy w gościach, dzielimy się radościami i smutkami, ucztujemy, wspólnie spędzamy wolny czas. Jedna rzecz tylko uległa zmianie – pozycja kobiety. Dziś kobiety same decydują o sobie. „Zakochana hrabina” to romans historyczny w obyczajowej otoczce z początku XIX wieku z akcją osadzoną w stolicy i na Podlasiu, pełen skrajnych emocji i różnych niebezpieczeństw, okraszony grą słów i humorem. Wybierzcie się do doliny Bugonarwi, by rozwiązać zagadkę anonimowych liścików i pokochać tamte tereny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-02-2022 o godz 12:53 przez: MariolaSD
Jeszcze do niedawna romanse, w których się zaczytywałam, rozgrywały się głównie w scenerii XIX-wiecznej Anglii. Od kiedy jednak w moje ręce trafiła "Zadziorna baronówna" Ulki Gajdowskiej, cykl "W dolinie Narwi" (którego akcja toczy się na ziemiach polskich u schyłku epoki napoleońskiej i Kongresu Wiedeńskiego) z miejsca podbił moje serce. 24 lutego ukaże się już trzeci z kolei tom wspomnianej serii - gorąco polecam go Waszej uwadze. W "Zakochanej hrabinie" spotkamy znane z poprzednich części postaci, ale szczególną uwagę skupi na sobie pewna niepowtarzalna pod wieloma względami para. Ona - Aurelia Plater to słynąca z urody i wdzięku, powracająca do kraju młoda, nękana niepokojącymi liścikami anonimowego nadawcy wdowa, którą na każdym towarzyskim spotkaniu otacza kordon wielbicieli o niekoniecznie szlachetnych zamiarach. On - Edmund Breza to z kolei niepoprawny uwodziciel o naturze dandysa, hazardzista, człowiek, którego reputacja w towarzystwie wzbudza równie żywe zainteresowanie, co wyrazy potępienia. Kiedy w otoczeniu wdowy coraz częściej dochodzi do dziwnych incydentów, a ona sama zostaje wplątana w usiłowanie zabójstwa, nie pozostaje jej nic innego, jak zwrócić się o pomoc do tajemniczego Błękitnego Majora, którego odwagę i skuteczność w działaniu wysławiał jej zmarły mąż. Ku zdumieniu Aurelii, okazuje się nim być człowiek, którego kobieta od pewnego czasu darzy szczerą nienawiścią, a który właśnie w spektakularny sposób przehulał majątek. Już pierwsze spotkanie uświadamia Aurelii, że to dopiero początek kłopotów i, że trafiła z deszczu pod rynnę. Ileż w tej powieści się dzieje! Wątki awanturnicze, kryminalne i miłosne przeplatają się ze sobą bardzo zręcznie, podsycając apetyt na jeszcze więcej. Jest niebezpiecznie, zagadkowo i zaskakująco. Mam zresztą nieodparte wrażenie, że autorka z każdym tomem nabiera wyraźnego rozpędu i coraz bieglej posługuje się piórem. Romans przebiegający na zasadzie "od nienawiści do miłości tylko jeden krok" może i brzmi standardowo, ale został wykreowany bardzo umiejętnie, z dużą dozą humoru. To już nie tylko podszyte dowcipem, a niekiedy sarkazmem dialogi, w których aż iskrzy się od mniej lub bardziej skrywanych emocji i pragnień, ale i zabawne zbiegi okoliczności, sytuacje wykreowanie w taki sposób, że uśmiech nie schodzi z twarzy. Breza jest tak zadziorną, pewną siebie, a przy tym bezczelnie urokliwą szelmą, że nie sposób nie wybaczać mu jego słabości, zaś Aurelia zaskakuje tym, że w ironizowaniu i odbijaniu słownej pałeczki wcale nie pozostaje mu dłużna. Stąd dobrą zabawę przy tej lekturze macie jak w banku. Nic tylko czytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-05-2022 o godz 09:46 przez: wiki820
Cześć. Ostatnio ciągle odchodzę od ulubionych gatunków, poznając przez to coraz to nowsze oblicza książek. Tym razem do moich rąk trafił romans historyczny. Kiedyś z pewnością bym po niego nie sięgnęła, a teraz... no cóż. „Zakochana hrabina” Urszuli Gajdowskiej to opowieść o hrabinie Aurelii Plater, która po stracie męża wraca na salony. Przez swoją nietuzinkową urodę oraz duży majątek nie może opędzić się od adoratorów. Z pozoru schlebiające zachowania mężczyzn powoli przeradzają się w niepokojące zaloty. Hrabina zaczyna dostawać listy z pogróżkami, zostaje uwikłana w próbę zabójstwa i coraz częściej zaczyna dochodzić do dziwnych zbiegów okoliczności. Szukając pomocy, trafia na majora Edmunda Brezę, który uchodzi za uwodziciela i hazardzistę. Czy tej parze uda się dogadać? A może wpadną w jeszcze większe problemy? Pierwszy raz miałam do czynienia z romansem historycznym i powiem szczerze, trochę się go obawiałam. Bałam się, że będzie nudny i że wszystko będzie sztywne. Zmieniłam zdanie już po pierwszym rozdziale. „Zakochana hrabina” sprawiła, że przepadłam. Książka wciągnęła mnie tak bardzo, że żałowałam, że się skończyła. Co prawda jest to tom trzeci z cyklu „W dolinie Narwi”, a ja nie czytałam poprzednich, ale szybko się odnalazłam. Okazało się, że nie trzeba znać wcześniejszych części, żeby wszystko było jasne. Nie zmienia to jednak faktu, że już przymierzam się do kupienia pozostałych książek, bo tak mi się spodobał temat i sposób pisania autorki. Bohaterowie byli fajnie opisani, chociaż przez okładkę trochę mi się pomieszało w wyobraźni. Lekko nie pasował mi opis Edmunda Brezy do tego Pana z okładki, ale nie uważam tego za coś negatywnego. Pozytywnym punktem była też akcja, która tak naprawdę była cały czas. Mało było stron, na których nic szczególnego się nie działo, co naprawdę jest dużym plusem. Były nawet zwroty akcji, które mnie bardzo zadziwiły. Podsumowując, uważam, że „Zakochana hrabina” jest dobrą książką, którą da się wchłonąć w jeden wieczór. Bardzo się cieszę, że na nią trafiłam, bo dzięki niej przestałam być negatywnie nastawiona do książek zabarwionych historią. Bardzo dziękuję Pani Urszuli Gajdowskiej za zmianę mojego nastawienia oraz wydawnictwu Szara Godzina za wysłanie lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-03-2022 o godz 13:31 przez: Anonim
@recenzje_ksiazek_niezwyklych_ . ⭐Recenzja⭐ 🏵"Zakochana Hrabina" jest romansem historycznym spod pióra Urszuli Gajdowskiej, oraz trzecim tomem serii "W dolinie Narwi". Akcja w książce dzieje się na Podlasiu w pierwszej połowie XIX wieku. Każda część opowiada inną historię, dlatego możecie je czytać także oddzielnie. 🏵Hrabina Aurelia Plater jest wdową, i po powrocie z Indii do Warszawy zaczyna brylować na salonach. Jest piękna, majętna i wolna. Rzesze wielbicieli ustawiają się w kolejce mając nadzieję ją usidlić, jednak kobieta ceni sobie niezależność, którą uzyskała po śmierci męża, i nie zamierza już nigdy wychodzić za mąż . Niestety jej swoboda nie trwa długo, i po niedługim czasie Aurelia zaczyna dostawać anonimy z pogróżkami. Postanawia zwrócić się więc o pomoc do kuzyna męża, i nie ma pojęcia, że jest nim Edmund Breza, uwodziciel i hulaka, z którym miała w przeszłości nieprzyjemną sytuację. Mężczyzna również ma swoje problemy, przegrał dom i został bez niczego, ale postanawia pomóc hrabinie, która od dawna mu się podoba. Oboje zostają wciągnięci w wir wydarzeń, gdzie ktoś czycha na ich życie, i aby się ratować muszą się uciekać. Postanawiają połączyć siły i wspólnie dowiedzieć się kto i dlaczego chce skrzywdzić hrabinę. Kim jest osoba wysyłająca pogróżki? Jaki sekret ukrywa Edmund? Czy będą mieli odwagę przyznać się do swoich uczuć? 🏵Jest to pierwsza książka autorki, którą miałam możliwość przeczytania, i dla osób lubiących romanse historyczne będzie to świetna lektura. Pokochałam bohaterów za ich odwagę, humor i cięte riposty. Czuć było ich wzajemne przyciąganie, i jednocześnie ich słowne przepychanki powodowały uśmiech na mojej twarzy. Autorka ma lekkie pióro, i książkę czyta się bardzo dobrze. Wątek kryminalny jest nieprzewidywalny, i ciężko mi było odgadnąć, kto jest winowajcą. Książka ma niesamowity klimat, i widać, że autorka pasjonuje się romansami, gdyż udało jej się przelać na papier ciekawą i fascynująca historię, która wciąga, i trzyma w napięciu. Lubicie romanse historyczne? Jeśli tak to przy tej książce na pewno nie będziecie się nudzić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-03-2022 o godz 10:53 przez: ank_1985_czyta
Wiele z nas chętnie sięga po książki, gdzie ewidentnie dwójkę bohaterów ciągnie do siebie niesamowicie, ale całą energię poświęcają na wzajemne docinki i udowadnianie sobie nawzajem, że absolutnie nic nie może ich połączyć. Coraz częściej też sięgamy po romanse historyczne, które dla mnie nie są nowością, jeśli chodzi o książki, które na przestrzeni lat czytałam, ale obserwuję, że dużo takich książek teraz pojawia się też wśród rodzimych autorek. Dziś przedstawiam książkę, którą miałam przyjemność objąć patronatem. Książka idealnie wpasowana fabułą w klimat czasów, o których opowiada. Polska wiek XIX, piękne stroje, tamtejsze obyczaje, a wśród nich namiętności, które udowadniają, że miłosne rozterki towarzyszyły ludziom zawsze bez względu na czasy i okoliczności. Aurelia jest wdową. Wróciła do kraju, gdzie musi się zmierzyć z niepożądaną korespondencją. Pełna obaw zmuszona jest prosić o pomoc człowieka, którego towarzystwa wolałaby unikać. Major Bereza, którego niechlubna sława dotarła i do niej, choć jest obiektem westchnień wielu kobiet, z całą pewnością nie jest mężczyzną, którego sposób bycia jej by odpowiadał. Wkrótce ich losy połączą się, a namiętność przyćmi wzajemne urazy. Wszystko czego oczekujemy po romansie historycznym można odnaleźć w tej książce. Romans, który z początku skupia się na wzajemnej niechęci dostarcza czytelnikowi sporej dawki rozrywki. Mamy tu jednak coś jeszcze, mianowicie intrygi i niebezpieczeństwo. Aurelia i major Bereza zmuszeni są do wspólnej ucieczki, a wydarzenia, które kolejno następują nadają książce lekko kryminalnego klimatu. Przyznaję, że z zainteresowaniem śledziłam ich losy, jednak co w romansie historycznym często się zdarza, momentami było sporo wtrąceń o losach bohaterów, na których fabuła nie skupia uwagi. Sam romans opisany bardzo przyjemnie, chociaż ja przyzwyczajona jestem do bardziej pikantnej odsłony nawet w przypadku romansów historycznych. Nie zmienia to faktu, że przyjemnie spędziłam czas z tą książką, a dla wielbicielek tego gatunku książkę uważam za godną polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-03-2022 o godz 09:56 przez: Anna M.
Piękna hrabina nie ma lekko, okazuje się, że jej uroda czasem bywa przekleństwem, a zazdrośników wkoło nie brakuje. Cudownie stworzona bohaterka o nietuzinkowej osobowości i wyrafinowanym guście. To samo można również powiedzieć o mężczyźnie, z którym przyjdzie jej spędzać dużo czasu. Czarujący przystojniak o opinii pożeracza niewieścich serc. Jego cechy tak samo przyciągają, jak i odpychają, ale wśród dam ma ogromne powodzenie. Akcja dzieje się na Podlasiu w pierwszej połowie XIX wieku, kiedy podróżowało się dorożką, a zwyczaje i codzienność elit salonowych, nie była skromna ani pobożna, a romanse na co dzień wpisywały się w ich barwne życie towarzyskie. Jest to romans historyczny, gdzie kokieteryjne umizgi zniewalają, nieśmiały uroczy flirt niby od niechcenia, a jednak trafia w punkt. To ogromny atut autorki, że przedstawia w tak smakowity sposób piękno uczuć, między kobietą i mężczyzną. Czy to romans, czy to już miłość? Fabułę uatrakcyjnia tajemnicza zbrodnia i niebezpieczeństwo, w którym znalazła się hrabina. Do tego humorystyczne wątki, śmieszne zbiegi okoliczności, rozbrajające sytuacje, nie sposób się nie uśmiechać. Rozwaga i stonowanie, układy małżeńskie z rozsądku i dla korzyści materialnych poprawność i to, co wypada, mierzy się z porywami serca, tworząc salonowy mezalians. Honorowi ludzie, dumni, szlachetni, ale niepozbawieni słabości, otaczają głównych bohaterów. Niedomówienia i zazdrość potrafią niejedno uczucie wrzucić w stan niepewności i zasiać ziarno zwątpienia. Na tym polu nic się nie zmieniło, również i w dzisiejszych czasach. Urszula Godlewska wprowadza w świat romansu w bardzo finezyjny sposób, delikatnie, z wyczuciem, jak przystało na owe czasy. Wykreowała uroczych bohaterów, a wątki okrasiła dobrym humorem i wciągającymi wydarzeniami. Pięknie się czyta, a zaloty na najwyższym poziomie, dodają seksownego pieprzyka całości. Miła odskocznia od współczesnej obyczajówki, a opisany flirt, w tak stylowy sposób, wprost urzeka, nadając historii niepowtarzalny charakter.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2022 o godz 08:28 przez: Anna Grzebalska
Hrabina Aurelia Plater z domu Strzelecka wraca z Indii do Królestwa i na salony. Swoją urodą i odziedziczonym majątkiem przyciąga uwagę wielu mężczyzn. Niestety ktoś najwyraźniej za nią nie przepada i tego nie ukrywa. Kobiecie przytrafiają się dziwne, czasami niebezpieczne wypadki. Żeby było tego mało, ktoś próbuje wmieszać ją w próbę zabójstwa. Aurelia bojąc się o swoją przyszłość zwraca się o pomoc do kuzyna swojego nieżyjącego męża. Tajemniczym kuzynem okazuje się Edmund Breza, z którym ma napięte stosunki. Czy mężczyzna pomoże hrabiance uwolnić się z tarapatów? Czy może stanie się powodem kolejnych? To już moje trzecie spotkanie z twórczością tej autorki i kolejne, które uważam za szalenie udane. Wyśmienicie bawiłam się obserwując losy dwójki głównych bohaterów- Aurelii i Edmunda. Oboje potrafili operować ciętym językiem i wplątywać się w przezabawne sytuacje. I nie tylko przezabawne, bo nie brakuje w książce scen nacechowanych awanturniczo albo mających znamiona sensacyjnych. Nie sposób było się nie uśmiechnąć obserwując relacje Aurelii i Edmunda, bo nie dało się nie zauważyć jak bardzo między nimi iskrzyło. Czasami prowadziło to do absurdalnych sytuacji lub absurdalnych zachowań. Przez to Aurelia nie wydawała mi się już tak sztywna, zasadnicza i a także samolubna jak w poprzednich częściach. Tutaj, co muszę z radością przyznać, kobieta pokazała pazurki… Zakochana hrabina to książka przezabawna i przyjemna w odbiorze. Z pewnością sprawi, że czytelnik bardzo dobrze będzie się bawił śledząc losy głównych bohaterów. Jednak to nie tylko książka, która potrafi rozbawić swym humorem, bo podobnie jak w poprzednich częściach cyklu spotkamy się ze skomplikowaną zagadką do rozwiązania. Zapewniam, że jej rezultat może zaskoczyć. Dodając do tego lekkie pióro autorki oraz ciekawie i szczegółowo skonstruowane tło, Zakochana hrabina ma wielkie szanse by skraść nasze serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-03-2022 o godz 19:06 przez: Izabela Wyszomirska
"Zakochana hrabina" jest trzecim tomem cyklu W dolinie Narwi. Tak jak poprzednio, tak i tym razem akcja powieści została osadzona na ziemiach polskich na Podlasiu w pierwszej połowie XIX wieku. Części są ze sobą luźno powiązane, ale można je czytać oddzielnie. 😊 Przyjmnie było ponownie spotkać postaci znane z dwóch poprzednich części, jednakże stanowią one jedynie tło dla innej pary bohaterów, a mianowicie Aurelii Plater i Edmund Brezy. Nie sposób ich nie polubić. Choć może na to nie wygląda, ich słowne przekomarzanki, sarkazm, ironia i niedomówienia sprawiają, że doskonale się uzupełniają.  😊 Wyraźnie widać, iż Urszula Gajdowska poczynia sobie coraz śmielej i swobodniej w tworzeniu swoich historii, które aż chce się czytać. Dzieje się naprawdę dużo. Znajdziemy tu wątki awanturnicze, kryminalne i romansowe. Ogólnie romantyzmu jest znacznie więcej niż w dwóch poprzednich częściach. Pojawi się niebezpieczeństwo, nuta zagadkowości i oczywiście obowiązkowo zaskoczenie. Poza tym książka naszpikowana jest humorem (scena ze spodniami rewelacja!), licznymi zbiegami okoliczności, więc zabawę macie gwarantowaną. Wszystko zaś łączy się w zgrabną całość. 😊 Autorka świetnie zarysowała realia epoki. Wtrąciła sporo ciekawostek historycznych. Kolejny raz zachwyca pięknie oddanymi pastycznymi opisami tła doliny Narwi. Bardzo podobał mi się wątek anonimowych liścików zawierające cytaty ze znanych dzieł literatury, aforyzmy czy swobodne myśli. 😊 "Zakochana hrabina" to pełen emocji romans historyczny, który udowodni, że od nienawiści do miłości jeden krok. Tylko co ostatecznie okaże się ważniejsze: majątek, tytuł, zadowolenie rodziny czy uczucie? Zachęcam byście dali się uwieść temu nieposkromionemu lwu salonowemu...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-03-2022 o godz 19:49 przez: Ewelina
"Zakochana Hrabina" Urszula Gajdowska to trzeci tom z cyklu "W Dolinie Narwi", którego fabuła rozgrywa się na Podlasiu w pierwszej połowie XIX wieku. Książka miała swoją premierę 24 lutego nakładem Wydawnictwa Szara Godzina. Zagadki, tajemnice, wątek miłosny nie pozwolą Wam odłożyć książki do samego końca. "Czyżby poczucie zagrożenia, które towarzyszyło jej przed podróżą do Indii, wcale nie było wytworem jej imaginacji"? Aurelia Plater po powrocie z Indii wraca do Warszawy. Jej nieskazitelna uroda, majątek po mężu i status wdowy, przyciąga wielu adoratorów. Niestety kobieta nie może cieszyć się wolnością. Otrzymuje anonimy z groźbami, do tego próba uwikłana jej w próbę zabójstwa. Tego już za wiele, Aurelia postanawia prosić o pomoc Błękitnego Majora, nie wiedząc kim jest ów człowiek. Do tego major Edmund Breza hazardzista i uwodziciel, który kiedyś skradł jej pocałunek staje na jej drodze. Obydwoje coś do siebie przyciąga. Pomimo tego toczą ze sobą wojnę... "Nigdy nie chciała by traktowano ją przedmiotowo, a dla większości stała się właśnie przedmiotem pożądania". Czy Aurelia rozwiąże wszystkie problemy? Kim okaże się Błękitny Major? Jak zakończy się udział Emunda Berezy w życiu Aurelii? "Wolała wyjaśnić wszystko prosto w oczy, a to miało już niebawem nastąpić". "Zakochana Hrabina" to książka przepełniona wieloma emocjami. Powieść z historią w tle, podsycona romantyzmem i ciekawą zagadką. Do tego świetnie wykreowani bohaterowie, nie pozwolą się nudzić. Rozwiązanie intrygi z anonimami było intrygująca i zaskoczyło mnie ogromnie. Jestem ciekawa jak będzie w Waszym przypadku? Jeśli chcecie się przekonać jak potoczą się losy bohaterów koniecznie sięgnijcie po książkę. Emocje gwarantowane.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-03-2022 o godz 10:19 przez: JOANNA SOBCZYK
Lubicie czytać romanse? A co powiecie na romans historyczny? Dzisiaj mam bowiem dla Was godną polecenia propozycję. 😉Jest nią "Zakochana hrabina" autorstwa Urszuli Gajdowskiej. To trzecia część uroczego cyklu "W dolinie Narwi", którego fabuła rozgrywa się na Podlasiu w pierwszej połowie XIX wieku. Pomimo tego, że jest to tom trzeci możecie czytać go bez znajomości poprzednich. Poznajemy tutaj dwójkę głównych bohaterów: piękną i bogatą wdowę hrabinę Aurelię Plater oraz ubiegającego się o jej względy uwodziciela Edmunda Brezę. Nie myślcie sobie, że major jest tak całkowicie obojętny hrabinie. Ale cóż zrobić, jeśli tym dwojgu jest zupełnie nie po drodze! 😉 Różnice charakteru, odmienna pozycja społeczna - pochodzącemu z zamożnego rodu Edmundowi grozi bowiem wydziedziczenie- różny temperament w tych sprawach🤭! Do tego ktoś czyha na życie Aurelii. Jednym słowem dużo się dzieje! Są pogróżki, tajemnicze liściki, porwania...Książka wciąga czytelnika w wir akcji i trzyma w napięciu aż do końca. Oczywiście jest i miłość! Urszula Gajdowska udowadnia, że nie tylko lubi czytać romanse historyczne, ale potrafi je również świetnie pisać. I robi to z książki na książkę coraz lepiej. 🌷❤️🙂 Autorka zadała sobie dużo pracy, aby pieczołowicie odmalować tło historyczne. Dokładny opis dawnych strojów, potraw, pałacowych komnat to niby tylko szczegóły, ale wspaniale za to oddają klimat epoki. Mogę obiecać, że podczas lektury z pewnością nie będziecie się nudzić i miło spędzicie czas. I ja tam byłam i z bohaterami wino piłam... Jednym słowem polecam! 💙😘 Opinia pochodzi z mojej strony Zapiski przy Kawie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-03-2022 o godz 08:48 przez: Magdalena Mierzynska
"Zakochana hrabina" to kolejny tom serii "W dolinie Narwi". Jeśli nie czytaliście poprzednich nie zrażajcie się, fabuła tego nie wymaga. Fabuła rozgrywa się na Podlasiu w pierwszej połowie XIX wieku. Hrabina Aurelia Plater to wdowa, która wraca do kraju z Indii. Po mężu odziedziczył a fortunę, a sama kusi nieprzeciętną urodą. Co przyciąga adoratorów, niekoniecznie ze szczerymi zamiarami. Aurelia zostaje uwikłana w próbę zabójstwa oraz serię niebezpiecznych zdarzeń. Zaczyna otrzymywać listowne groźby. Jakby tego było mało na jej drodze staje uwodzicielski hazardzista, Edmunt z którym od lat ma konflikt. Kto kryje się pod maską Błękitnego Majora? Kto się lubi ten się czubi? Komu Aurelia zalazła za skórę? Autorka pisze o sobie, że jest pasjonatką powieści historycznych. To da się odczuć czytając książkę. Wszystko co opisuje i przedstawia jest w sposób dokładny, szczegółowy. Czujemy klimat tamtego czasu, widzimy piękne stroje, intrygi, ukradkowe spojrzenia. Romans, który rodzi się między bohaterami to nie tylko początek uczucia, który śledzimy, ale pełen uroku humor sytuacyjny. Świetne dialogi, które momentami rozbawiają. Mamy tu również wątek kryminalny, który jest bardzo ciekawie wpleciony w całą historię. Przede wszystkim to co można zauważyć to płynność fabuły, tu nic nie jest pomijane, wszystko idzie swoim torem tworząc kompletną historię. "Zakochana hrabina" to świetny romans historyczny, suptelny i zabawny. To książka, która być może i Was wciągnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-03-2022 o godz 12:05 przez: Urszula Chlasta
Romans historyczny „Zakochana hrabina" Urszuli Gajdowskiej to III część z cyklu W dolinie Narwi (można czytać bez znajomości wcześniejszych). 🌺Historia opowiada o miłosnej relacji, czasem skomplikowanej, uwikłanej w trudne momenty - jak to w życiu. On - przystojny major Edmund Breza - szarmancki bawidamek, ze skłonnością do popadania w tarapaty. Ona - nieśmiała hrabina Aurelia Plater - młoda, piękna wdowa, która jak to kobieta, potrafi pokazać pazurki. Bohaterka staje w obliczu gróźb i to właśnie wtedy zwraca się o pomoc do majora. Czy to dobra decyzja? Kto chce zaszkodzić Aurelii? A może to Edmund jest celem? Jaki będzie efekt tej współpracy i czy prawda wyjdzie na jaw? 🌺Powieść ta jest pogodną przygodą z nutką satyry na tę wyższą warstwę społeczeństwa polskiego w pierwszej połowie XIX wieku. Język zasługuje na szczególną uwagę, ponieważ idealnie odzwierciedla tamte czasy. Dialogi pełne gry słów, dodatkowo wzbogacają treść. Dawkowane napięcie, intryga i cała paleta pomyłek sprawia, że trudno jest oderwać się od losów głównych bohaterów. Kipiące napięcie kiełkującego uczucia, ciekawy flirt pokazane zostały zmysłowo, momentami zabawnie. 🌺Autorka po raz kolejny stworzyła powieść, którą szczerze polecam, ponieważ ma swój urok i jestem nią zachwycona. Szczególnie poszukiwaniem drogi ku sercu drugiej osoby.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-04-2022 o godz 11:56 przez: ja_carpe_diem
Po raz kolejny miałam przyjemność spotkać się z bohaterami cyklu romansu kostiumowego stworzonego przez Panią Urszulę. Zupełnie inne realia i problemy, a jednak pewne rzeczy pozostają niezmienne- uczucia. Oczywiście kibicowałam pięknej Aurelii ( jak zawsze zachwycałam się imieniem; moja słabość) w osiągnięciu upragnionego celu jakim jest szczęście u boku ukochanego. Ponownie zostałam porwana w świat intryg, kłamstw i pozorów. Ukrytych celów ukazywanych tylko pod osłoną mroku. Flirty, miłostki i kwestie ubioru najczęściej poruszane tematy w towarzystwie; i oczywiście zasobność sakiewki. Czy w takim otoczeniu może narodzić i obronić się miłość? Autorka dodała także wątek sensacyjny, na miarę epoki. Całość książki nabrała dzięki temu zabiegowi subtelnego smaczku. Urokliwa i przyjemna lektura, która pozwoliła mi odpocząć, wyciszyć się. Koniecznie powinnam uzupełnić biblioteczkę o pierwszy i czwarty tom serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Guwernantka Wierzchowska Weronika
4.6/5
25,08 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Gra w zielone Kielecka Katarzyna
4.6/5
29,88 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Niepełka Schrammek Dorota
4.8/5
13,53 zł
19,95 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekret bodyguarda Maciejewska Marta
4.2/5
25,76 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jednooki Kruk Georgson Sven
4.6/5
27,06 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tancereczka Parasiewicz Joanna
4.3/5
25,39 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego