Zakład (nie)idealny (okładka miękka)

Oferta empik.com : 25,94 zł

25,94 zł 39,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Marise, rozchwytywana pani seksuolog, ma szczęście w biznesie, jej interes rozkwita, a ona sama czuje się kobietą spełnioną – przynajmniej zawodowo. Jeśli chodzi natomiast o sercowe sprawy, nie potrafi zbudować stałego związku, zadowalając się jednorazowymi przygodami z o wiele młodszymi od niej mężczyznami. Żaden jednak nie jest w stanie jej zaspokoić. Żaden… dopóki na jej drodze nie stanie Zarius. Mężczyzna równie tajemniczy, co przebiegły, i w dodatku podający się za jednego z jej klientów. A wszystko po to, by poznać Marise bliżej i dowiedzieć się, za jaką cenę będzie skłonna sprzedać dom, który stoi dokładnie w miejscu, gdzie Zarius chce postawić swój nowy hotel.
Kobieta nie zamierza ułatwić mu zadania i proponuje zakład, który wywróci życie tej dwójki do góry nogami i uczyni je o wiele ciekawszym…

Czy Marise i Zarius znajdą nić porozumienia, czy też walka o dom spowoduje, że oboje stracą szansę na szczęśliwe zakończenie?
Pełna humoru historia oprószona szczyptą pikanterii sprawi, że nie będziecie mogli wyjść z łóżka… z powodu czytania, oczywiście.

„Pełna humoru, przesycona pikanterią historia, od której nie można się oderwać! Gorąco polecam!”
K.C. Hiddenstorm, pisarka

„Wciągająca, zabawna, pikantna. Nie mogłam się oderwać. „Zakład (nie)idealny” Alicji Wlazło udowadnia, że kto się czubi, ten się lubi.”
Katarzyna Kowalewska, pisarka

„Zakład (nie)idealny” to powieść, która okazała się petardą! Połączenie humoru, dobrej erotyki i romansu wyszło doskonale, co sprawia, że „Zakład…” zapewni Wam doskonałą rozrywkę na najwyższym poziomie.”
Patrycja Żurek, pisarka

„Elektryzująca, pełna pożądania opowieść o dwójce świadomych własnych pragnień osób. Romans, który nie powinien był się wydarzyć, tajemnice, ukryte motywy oraz nieidealna, komplikująca wszystko propozycja. Lekka, zabawna i erotyczna historia pochłonęła mnie na całego, a teraz kolej na Ciebie! Założymy się, że Ci się spodoba?”
D.B. Foryś, pisarka

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zakład (nie)idealny
Autor: Wlazło Alicja
Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-03-30
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 277 x 313
Indeks: 37805715
średnia 4,2
5
25
4
16
3
7
2
3
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
3/5
17-10-2021 o godz 21:59 przez: Joanna | Zweryfikowany zakup
Spadziwałam się czegoś lepszego, więcej namiętności, seksu, a okazała się średnia. Opisów seksu wcale nie ma. Niby fajna ale drugi raz nie przeczytam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2021 o godz 22:23 przez: Karolina
💌 „– Tylko na tyle cię stać, młody? – wyszeptała czule. Musiała podnieść rękawicę, inaczej przegrałaby w przedbiegach. – Zastanów się, czy za mną nadążysz, zanim w ogóle staniesz na starcie. A on się uśmiechnął, jakby wygraną miał w kieszeni. Przysunął twarz bliżej, ciepły oddech osiadł na jej ustach w niematerialnym pocałunku. – Raczej ty się zastanów – szepnął. – Nad czym? – Czy się nie zasapiesz w połowie wyścigu”. 💌 Niesamowicie dobra zabawa! Tak wypadałoby podsumować tę książkę! ❤️ Na początku chciałabym podziękować Alicji, za możliwość objęcie patronatem jej najnowszej powieści. Tak naprawdę do zgłoszenia się skusiły mnie przede wszystkim udostępniane cytaty, opis oraz okładka, która przyciągnęły mnie do tej historii. Dziś w dniu premiery, mogę się jedynie cieszyć, że moje skromne logo znalazło się na okładce tej cudownej książki. „Zakład (NIE)idealny" był moim pierwszym spotkaniem z piórem autorki, choć, już na swojej półce mam dwie inne jej książki, które obiecuje nadrobić, gdy tylko znajdę chwilę wolnego czasu, zwłaszcza gdy już wiem, jak świetnie pisze. Dobrym stwierdzeniem będzie, że ta książka czyta się sama! Serio, zaczęłam, czytałam, śmiałam się w głos, a zanim się spostrzegłam byłam w połowie. Później miałam chwile przerwy, jednak jak już ponownie wzięłam ją w ręce, nie odłożyłam, póki nie przewróciłam ostatniej kartki. Historia Zariusa i Marise to pełna humoru i namiętności opowieść o dwójce z pozoru różnych od siebie bohaterach, których połączył zakład o dom – dokładnie dom Marise, którego oboje pragną. W ten sposób zaczyna się ich gra, której stawką okazują się nie tylko mury, w których mieszka i pracuje bohaterka, a które według Zariusa powinny zniknąć, by na jego miejscu mógł powstać nowoczesny hotel, ale też szansa na prawdziwe szczęście, które można zniszczyć swoją dumą i pragnieniem wygrania zakładu. Czy będą w stanie się dogadać, czy jednak zrobią wszystko, by to jedna z nich zgarnęło nagrodę? Jedno jest pewne! Ta gra nie będzie czysta. Nagle stwierdzenie „wszystkie chwyty dozwolone” nabiera zupełnie innego, naprawdę gorącego znaczenia! *** Czytanie tej książki, było doskonałą zabawą. Właściwie składam zażalenia, dlaczego to jest takie krótkie? Chciałoby się więcej, dużo więcej. Są jednak też minusy czytania tej książki. W czasie, jak i po strasznie bolał mnie brzuch i policzki, a moja rodzina patrzyła na mnie jak na wariatkę, gdy wybuchałam głośnym śmiechem. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że każdy z nas ma zupełnie inne poczucie humoru, jednak w mój gust autorka trafiła idealnie. Dla mnie ta książka to idealna odsłona komedii romantycznej z nutką gorącego erotyku. Oczywiście historia Zariusa i Marise to nie tylko erotyka i dobra zabawa, to też historia o dwójce tak naprawdę pogubionych osób, które nie licząc pracy, nie znalazły w swoim życiu konkretnego celu. Autorka ma bardzo lekki i przejrzysty styl, dzięki narracji trzecioosobowej, oraz podzieleniu powieści na perspektywę obojga bohaterów, nie miałam problemu, by odnaleźć się w fabule, a patrzenie na nią ich oczami, było świetną przygodą. Ja bardzo lubię takie książki, zwłaszcza wątki ze sporą różnicą wieku, choć nie przypominam sobie książki, nie licząc jednego opowiadania, by to kobieta była starsza od mężczyzny o dekadę. Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z lektury tej książki. Bawiłam się przednio i spędziłam z nią udane godziny. Było zabawnie, erotycznie, zaskakująco. Bohaterowie nie byli idealni, mieli swoje wady i zalety, przez co ich historia wydawała się bardzo realna. Ja jestem zachwycona, więc i wam bardzo ją POLECAM! ❤️ Pokaż mniej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-03-2021 o godz 08:21 przez: Anonim
Marise Stratford ma trzydzieści siedem lat i jest znaną seksuolog. Pod względem biznesowym i rozwojowym wszystko jest na szósteczkę. Tylko jej życie prywatne mocno kuleje. Nie angażuje się i nie umawia z nikim. Woli jednorazowe spotkania z młodszymi od siebie mężczyznami. Pewnego dnia Lazarius Gideon Matthews ma dwadzieścia siedem lat i postanawia wybudować nowy hotel. W tym celu musi zburzyć pewne osiedle domów jednorodzinnych. Wszystko idzie zgodnie z planem. Do czasu, gdy jeden właściciel nie postanawia się sprzeciwić. Pani seksuolog nie chce się wyprowadzać. Więc Zarius wpada na pomysł, by zbliżyć się do niej. Już wkrótce kobieta proponuje mu zakład. Totalnie (nie)idealny. Co z tego wyniknie? Czy dojdą do porozumienia? Czy Marise odkryje prawdę? A może wyniknie z tego coś nieprzewidywalnego? Lubię książki autorki. Są i poważne i z dawką humoru. Ciekawią i intrygują. Tak było i tym razem. Pewna siebie, ambitna i inteligentna pani doktor. Seksuolog, dla której nie ma i nie może być tematów tabu. Harda i twardo stąpająca po ziemi. Wie, czego chce i to pokazuje. Wyjątkiem jest jej relacja z rodzicielką, przed którą zachowuje się jak trusia. Staje się całkiem inną osobą. Zaskoczyło mnie to, bowiem spodziewałam się, ze nie da sobie wejść na głowę. Że jak panuje nad sytuacją, tak i tu będzie podobnie. A tu surprise. I to całkiem spory. Ogólnie to całkiem fajna babka z naszej głównej bohaterki. Zarius za to to biznesmen, który dąży do realizacji planów. Nie poddaje się. Nie ucieka z podkulonym ogonem. Staje do walki. Wyszła z niego całkiem sympatyczna postać. Przystojny, pewny siebie, pomysłowy i cierpliwy. Posiada temperament ale niestety troszkę zabrakło mi opisów scen łóżkowych. W mojej opinii jeszcze bardziej rozgrzałyby atmosferę. Wręcz do czerwoności. Co nie oznacza, że nie podobało mi się. A podobało i to bardzo. Autorka fajnie trzymała w napięciu. Podsycała moją ciekawość. Momentami wybuchałam salwami niekontrolowanego śmiechu, aż rodzina się na mnie dziwnie patrzyła. Przezabawna. Bardzo humorystyczna. Autorka tym zakładem pomiędzy głównymi bohaterami dostarczyła mi rozrywki i dawki relaksu. Wciągnęło mnie i nie dało możliwości, by choć na chwilę oderwać się od książki. Było zaskakująco. Spędziłam z nią naprawdę przyjemne chwile. Na ogromny plus zasługuje postać Svetlany. Nie będę Wam zdradzać niczego o tej kobiecie ale powiem tylko jedno: chciałabym mieć taką bezinteresowną osobę obok siebie. Tak naprawdę obcą, która poświeciła wszystko idąc z wolą własnego serca. Cudowna osoba. Autorka pisała lekko, zabawnie ale w miedzy czasie podrzucała poważne zagadnienia. Takie jak chociażby akceptację czy tolerancję względem drugiego człowieka. Nie łatwe wybory pomiędzy pracą a uczuciami. Tak jak pieniądze szczęścia nie dają, mogą być tylko dodatkiem. Powieść w sam raz na wieczorne odetchnięcie od rzeczywistości. Jestem nią mile zaskoczona i już przejrzałam sieć w poszukiwaniu informacji o kolejnej książce autorki. Będę chciała po nią sięgnąć. Koniecznie. A jeśli Wam po drodze z dowcipem w lekturze i totalnych zawirowaniach nieplanowanych uczuć, to jest to książka dla Was. Zobaczcie sami jak plany potrafią się sypać, gdy do głosu dochodzi serce. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
25-05-2021 o godz 11:46 przez: GirlsBooksLovers
Alicja Wlazło na swoim koncie ma już wydanych kilka pozycji wydawniczych, których jeszcze nie czytałam. “Zakład (Nie)idealny, to moja pierwsza styczność z twórczością autorki. Czy ta opowieść mi się spodobała? Czy podczas czytania bawiłam się dobrze? Z przykrością muszę przyznać, że niestety nie. Jak pewnie zauważyliście, bo zawsze to podkreślam w recenzjach, że nie lubię narracji trzecioosobowej i w tym przypadku dokładnie tak jest, co było dla mnie na niekorzyść. Kolejnym powodem są bohaterzy, którzy mi non stop działali na nerwy, a w szczególności Marise. Strasznie drażniło mnie, to kiedy patrzyła na ludzi i ich oceniała po wyglądzie i zachowaniu. Jak dla mnie ona wcale nie była lepsza i w moich oczach była pospolitą “wieśniarą”. Przepraszam za takie wyrażenie, ale nienawidzę takich osób oceniających, jak Marise. Popatrz kobieto najpierw na siebie, a później wypowiadaj się o kimś innym. Nie ważne, że to fikcyjna postać, ale stworzona przez autorkę. Zarius to taka ciepła klucha, przynajmniej ja odebrałam jego postać w taki sposób. To ich zachowanie w stosunku do siebie było bardzo dziecinne. Autorka po książce obiecuje, że jest to: “Pełna humoru historia oprószona szczyptą pikanterii sprawi, że nie będziecie mogli wyjść z łóżka… z powodu czytania, oczywiście.” No to jak dla mnie tam żadnej pikanterii nie było i marzyłam, żeby jak najszybciej dobrnąć do ostatniej strony, ponieważ nudziłam się jak mops. Wiało po prostu nudą. Humoru także tu nie zauważyłam albo autorka miała po prostu kiepskie poczucie humoru, które w ogóle mnie nie bawiło. Główni bohaterowie mają swój fach, w którym się spełniają. Niby. Jednakże to wszystko było przedstawione tak, jakby w ogóle nie wiedzieli, jak się ich zawody wykonuje. Przydałby się tu research. Zabrakło mi w tej opowieści ciekawej i wciągającej fabuły, dynamiki, energiczności, ciekawych bohaterów, pasji do wykonywanych przez siebie zawodów. Wszystko było takie nijakie i po prostu nie wciągało. Bardzo mi przykro, że muszę wystawić taką opinię, a nie inną, ale przecież nie będę kłamać, że jest super. Autorka pisze prosto i spójnie, aczkolwiek nie potrafiła mnie zabrać w ekscytującą przygodę. Okładka do książki jest piękna i wskazuje na to, że historia w niej zawarta, będzie świetna, ale niestety według mnie tak nie było. Ja Wam tej książki polecić nie mogę, aczkolwiek przekonajcie się sami, czy Wam podpasuje. Nie skreślam oczywiście autorki po jednej książce. A nóż, może mi się akurat spodoba jakaś jej inna historia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-03-2021 o godz 19:16 przez: glinka_54_czyta
💞💞💞Recenzja💞💞💞 Premiera 24.03.2021 r. "Zakład (nie)idealny" - Alicja Wlazło Książka jest pełna zabawnych sytuacji, ciętych ripost, które doprowadzały mnie do łez. Przy tej książce nie da się zachować powagi, cały czas na ustach błąka się uśmiech. Nie zabraknie także namiętnych momentów, przesyconych flirtem, walki o swoje racje, powolnego zrozumienia i powolnego akceptownia swoich uczuć. Marise to kobieta spełniona zawodowo, ma pieniądze, cieszy się dobrą opinią. Chętnie pomaga innym w rozwiązywaniu problemów. W życiu prywatnym jednak jej się nie udaje, za bardzo boi się zaufać. Boi się skrzywdzenia i ponownej zdrady. Marise jest silną bohaterką z bardzo mocnym i wyrobionym charakterem. Jest to kobieta w dojrzałym wieku, która nie da sobą pomiatać. Ale czy jest na tyle odważna by wpuścić do swojego życia nowo poznanego mężczyznę? Zarius to biznesmen, pomimo młodego wieku bardzo dobrze się odnajduje w świecie biznesu. Jest bardzo otwarty i odważny. W docinkach z Marise ukazuje swój cięty język i skłonność do niewinnego flirtu. Miłą odmianą było to, że ani przez chwilę nie był "bad boy", zawsze był miły, kulturalny, ciepły, troskliwy ale z nutką dowcipnisia. Taki facet jak on skradł moje serce. To moje pierwsze spotkanie z tą autorką i było bardzo udane. A śmieszne sytuacje potęgowały chęć zobaczenia co dalej będzie z bohaterami. Autorka ma bardzo ciekawy styl pisania i dlatego czyta się się ją szybko i przyjemnie. Ich relacja została poprowadzona w bardzo ciekawy sposób. Od razu widać między nimi magiczne przeciąganie ale dozują je, dzięki temu powoli się poznają i zaczynają coś do siebie czuć. Książka pokazuje nam, że nie ważne ile mamy lat, jak wyglądamy, czym się zajmujemy, mamy prawo do szczęścia i nie możemy z niego rezygnować. Czasami aby osiągnąć coś o czym marzymy musimy wyjść z swojej strefy komfortu i przestać się bać. To miał być układ, nic znaczącego, ale los bywa przewrotny i czasami stawia na naszej drodze przeszkody, które czasami okazują się czymś najlepszym. Pytanie, czy Marise i Zarius będą w stanie zamienić przeszkody w coś pięknego? Czy może zrezygnują przy pierwszej, lepszej okazji ? Tego dowiecie się, gdy sięgnięcie po te pozycje, którą bardzo Wam polecam ❤ 9/10🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-04-2021 o godz 17:47 przez: Anonim
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i to bardzo udane. Historia, która jest przepełniona dużą dawką humoru, a jednocześnie pokazująca, że różnica wieku nie stoi na przeszkodzie, aby w końcu zaznać szczęścia. Marise Standford to pewna siebie, silna i niezależna kobieta. Pani doktor seksuolog, która dzięki ciężkiej pracy stała się jedną z najlepszych. Jednak w momentach, kiedy na horyzoncie pojawiała się jej matka traciła cały rezon, a to sprawiało, że Marise pokazywała swoje drugie oblicze – zranionej i niepewnej siebie. Oszukana i zdradzona przez mężczyznę, postanawia nigdy więcej już żadnemu zaufać…do czasu, aż w jej życiu niespodziewanie pojawia się Zarius Matthew. Pewny siebie i dążący za wszelką cenę prezes firmy hotelarskiej. Odnoszący wiele sukcesów w pracy, jednak nie w sferze sercowej. Tym razem postanowił za wszelką cenę postawić hotel na obrzeżach miasta, w bardzo urokliwej dzielnicy. Jednak to zadanie nie będzie takie łatwe jak przypuszczał, przez jedną lokatorkę, która za nic w świecie nie chce się stamtąd wyprowadzić. Zakład, który podpisują może wygrać tylko jedno z nich – pytanie tylko, kto szybciej się podda? Historia jaką dostajemy jest przepełniona fajną dawką humoru. Autorka ma lekkie pióro, które sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Relacje między bohaterami sprawiają, że ciężko się oderwać, a dodatkowo nie mamy ich dość. Marise i Zarius mają mocne charaktery, a układ, w który się wplątali pokazuje, że kto się czubi, ten się lubi. Wystawiają swoją cierpliwość wobec drugiego do granic możliwości, co niejednokrotnie wywołuje różne ciekawe sytuacje. Między bohaterami jest też spora różnica wieku – tylko tym razem to kobieta jest starsza – i dla mnie jest to duży plus, bo pokazuje, że nie ważna jest metryka, każdy zasługuje na miłość i szczęście. Nawet, gdy się go najmniej spodziewa lub ucieka przed tego typu relacjami. Dodatkową niespodzianką jest krótkie opowiadanie na końcu książki, które autorka dodała i było inspiracją do napisania tej powieści. I tutaj też dostajemy kilka ciekawych smaczków, które warto przeczytać. Udana pozycja, która warto przeczytać. @zaczytany_swiat_mamy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-05-2021 o godz 08:40 przez: aga.czyta.wszedzie
Marise zapracowała sobie na swoją pozycję ciężką pracą. Życie zawodowe jej sprzyja. Jako pani seksuolog ma wystarczająco dobrą renomę, by nie martwić się o przyszłość. Jednak w życiu miłosnym nie jest już tak kolorowo. Niebawem stuknie jej 40, jej młodsza siostra szykuje się do ślubu, a ona nie ma nawet partnera. Przez to też jest często pod odstrzałem swojej pod każdym względem idealnej mamy. Za to trzeba przyznać, że Marise jednorazowymi łóżkowymi przygodami nie pogardzi. Wyróżnia ją jeszcze pewna cecha, a mianowicie wytrwałość, a co za tym idzie odwaga i cięty język. Na jej drodze, a właściwie w jej gabinecie pojawia się mężczyzna, który początkowo uchodzi za jej klienta, a w rezultacie chce nakłonić kobietę do sprzedaży domu, by ten mógł postawić na tym miejscu hotel. Nie sądził jednak, że kobieta zaproponuje mu zakład, który okaże się dużym wyzwaniem dla nich obojga. "Zakład (nie) idealny" to pozycja w której znajdziecie dużo humoru, silne charaktery, idealnych facetów, nie zabraknie gorących scen, a także uwaga, uwaga, pojawia się różnica wieku pomiędzy bohaterami. Książkę pochłonęłam w kilka godzin, ze względu na ograniczony czas, ale zaznaczam, że gdybym miała możliwość czytać bez przerw, dość szybko dotarła bym do końca. Autorka ma świetne, lekkie pióro, a biorąc pod uwagę treść książki, poczucia humoru również jej nie brakuje. Oprócz głównego wątku dotyczącego Marise i Zariusa, pojawiają się także te poboczne skupiające się na innych bohaterach. Są jednak tak subtelnie wplecione w treść, że czytelnik w żadnym razie nie czuje się przytłoczony. Co ciekawe, książka powstała dzięki pewnemu opowiadaniu autorki, które swoją drogą również znajdziecie w książce. Podczas czytania tych kilku dodatkowych stron, uśmiech nie schodził mi z twarzy. Cieszę się, że autorka zdecydowała stworzyć pełną wersję historii pani seksuolog. Tak sobie myślę, że tego typu wątek nie jest zbyt często spotykany w literaturze. Wiecie, pani doktor i "pacjent". To była bardzo miła odmiana. Jest to zdecydowanie świetna lektura na poprawę humoru.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-04-2021 o godz 22:37 przez: Izabela Wyszomirska
"Zakład (nie)idealny" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki i bardzo udanym. Powieść łączy w sobie humor, erotykę i romans. Tego się spodziewałam, ale nie sądziłam, że książka tak mnie urzeknie. 😊 Marise i Zarius okazali się duetem wybuchowym. Fajnie została przedstawiona ich relacja. Zdecydowanie iskrzy! Powiedzenie: "kto się czubi, ten się lubi" sprawdza się tu w stu procentach. Duma, uprzedzenie, walka o swoje, a raczej próby obopólnego zmuszenia do odpuszczenia, pożądanie, słowne potyczki, cięte riposty i wszędobylski humor, dzięki któremu bawiłam się wyśmienicie. Muszę tu jeszcze wyróżnić matkę Marise, która wiecznie martwi się o to, co ludzie powiedzą. To było takie zabawne, a zarazem znajome. Poza tym nic tu nie jest pewne do samego końca. I to w tym wszystkim było najlepsze. 😊 Alicja Wlazło nie omija ważnych tematów, jak chociażby nauka akceptacji i tolerancji drugiego człowieka, różnica wieku w związku, gdzie to mężczyzna jest tym młodszym czy wartości pieniądza w życiu. Przypomina jak istotna jest pomoc i wsparcie rodziny. Bo razem powinniśmy być nie tylko wtedy jak jest dobrze, ale przede wszystkim kiedy jest źle. To wtedy dowiadujemy się o sobie i drugim człowieku najwięcej. Udowadnia też, że bez względu na to, co może nas dzielić, każdy z nas zasługuje na miłość i szczęście. Czasem boimy się swoich uczuć, odrzucenia, ale aby osiągnąć to, o czym marzymy, czego pragniemy, musimy zaryzykować, otworzyć się na drugą osobę. 😊 Autorka posiada niebywałą lekkość pióra. Płynnie przechodzi od jednego do kolejnego wątku, jednocześnie stale nas czymś nowym zaskakując.  😊 Na końcu książki znajdziemy małą niespodziankę, z którą w książkach jeszcze się nie spotkałam. Co to takiego? Sprawdźcie sami. 😊 "Zakład (nie)idealny" to pełna wyładowań elektrycznych oraz przyprawiająca o szybsze bicie serca powieść, która przeniesie Was w świat, z którego nie będziecie chcieli uciec. Lubicie pokręcone relacje między bohaterami? W takim razie ta książka jest dla Was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-04-2021 o godz 20:37 przez: Magia słowa
Moje drugie spotkanie z autorką, po długim czasie. Podglądałam cały czas jej pisarską karierę, ale wstyd się przyznać, że nie było czasu nic nadgonić... Jednak cieszę się, że tym razem się udało. Dostałam nieco inną historię od tych, które na ogół czytam. Pióro jest lekkie, przystępne, dzięki czemu książka znika w zastraszająco szybkim tempie. Od razu wpadamy do świata bohaterów i śledzimy ich koleje z zainteresowaniem. Chwilami obejmowały mnie macki niepewności, w końcu główna bohaterka jest seksuolożką, czyżby książka była przesycona scenami seksu? Niemniej jednak pokonałam swoje obawy i zaczęłam czytać. Byłam ogromnie ciekawa też tego, na czym tytułowy zakład będzie polegał. I szczerze mówiąc, takiego obrotu sprawy to się nie spodziewałam. :D Cieszę się, że zdecydowałam się sięgnąć po tę powieść, gdyż mogłam się przy niej zrelaksować. Była to dobra lektura, która pozwoliła zapomnieć o własnych myślach. Marise... Czytając opis, kilkukrotnie się zastanawiałam, czy się polubimy czy też nie? Nie wiedziałam, jednak postanowiłam zaryzykować i... Była specyficzną babką. Trochę denerwowała mnie swoim zachowaniem, a jej pudełko schowane pod łóżkiem, mówiło samo przez siebie. Jak nic potrzebowała faceta. A tylko się wypierała... Współczułam jej trochę stosunków z matką i siostrą - jakoś tak nie do końca i one pasowały. Wykorzystywały ją, a już w szczególności wredna była przyjaciółka panny młodej. Ah, wyrwałabym jej włosy z tego głupiego łba. Naprawdę, nie lubię takich dziewuch, strasznie. Mamy też Zariusa - od początku myśli, jak tu zachęcić, a potem wykorzystać. Nie polubiłam go. Denerwowało mnie to, że podstępem chciał wykorzystać Marise, nawet jeśli kogokolwiek miałby wykorzystać, nie spodobałoby mi się to. Jednak dzięki temu, że bohaterowie nieco działali mi na nerwy, tym samym dostarczali mi rozrywki, której naprawdę potrzebowałam. Relaksu i odcięcia od prywatnych spraw, które zaprzątały mi głowę. Całą recenzja na blogu :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-04-2021 o godz 22:13 przez: KatarzynaBM
Kwiecień kończę z książką „Zakład (NIE)idealny” Alicji Wlazło. Jest to moja pierwsza książka autorki i na pewno z chęcią sięgnę po wcześniejsze. Z powieścią spędziłam świetny wieczór, było zabawnie, miło, wesoło, namiętnie, gorąco ale i wzruszająco. Zarówno postacie jak i fabuła podobały mi się, wciągnęłam się oraz bardzo wyczekiwałam zakończenia. Byłam ogromnie ciekawa kto wygra tytułowy zakład, czy Pani seksuolog Marise czy właściciel sieci hoteli Zarius. Marise i Zarius w ogóle się nie znali, połączył ich plan budowy nowego hotelu, firmy należącej do Lazariusa, wraz z innymi inwestorami. Hotel miał powstać na terenie, gdzie pani seksuolog miała swój gabinet wraz z mieszkaniem. Podstępnie udając pacjenta mężczyzna, chciał się do niej zbliżyć, by przekonać ją do zmiany zdania. Wyszło zabawnie i śmiesznie. Pani Seksuolog zapropnowała zakład. Przez miesiąc mieli wspólnie zamieszkać u kobiety, kto pierwszy by nie wytrzymał, ten przegrywa i bierze dom na własność. Marise to pewna siebie, dojrzała kobieta i rozchwytywana pani doktor, tak łatwo nie odpuści. Natomiast Zariusowi niczego nie brakuje, ma również silny charakter i do tego jest bardzo przystojny oraz bardzo chcę zrealizować plan budowy nowego hotelu. Dodatkowo podobały mi się sceny z matką Marise i jej siostrą planująca ślub. Autorka serwowała zabawne dialogi oraz ciekawe drugoplanowe postacie. Narracja prowadzona była z dwóch perspektyw, dzięki czemu można poznać punkt myślenia Marise i Zariusa. Niewątpliwie historia rodzinna Lazariusa była chwytająca za serce. Jest to lekka i zabawna lektura, z którą spędziłam miło czas. Jeżeli jesteście zaciekawieni losami tej dwójki to odsyłam do książki. Marise i Zarius to postacie z mocnymi charakterami, które tak łatwo nie odpuszczą. Jest to powieść o miłości, przyjaźni i dokonywaniu właściwy życiowych wyborów. Czyta się błyskawicznie, a wręcz pochłania. Bardzo relaksująca powieść. Świetna lektura i warta polecania!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-04-2021 o godz 10:28 przez: kaktus_love_book
🏡 RECENZJA🏡 "Nikt nie może zagwarantować, co przyniesie przyszłość - Dlatego właśnie trzeba brać z życia pełnymi garściami, ile tylko się da." @alicjawlazlo Pani seksuolog Marise, swoim uporem i przywiązaniem do domu, który zamieszkuje nie chce odstąpić go przedsiębiorcy Zariusowi, mającemu już plan zagospodarowania przestrzeni, na której ten stoi. Jest przeszkodą, którą będzie próbował podstępem podejść i pokonać, najpierw podając się za nowego pacjenta a później już otwarcie zawierając z nią umowę z jej pomysłu, której nagrodą jest owa nieruchomość. Nie będzie to łatwe, bo bardzo uparta, twardo stąpająca po ziemi kobieta jest twardym orzechem do zgryzienia. Historia pewnego starcia o dom, która będzie niezłą komedią. Zarius miał plan na doskonały biznes, lecz na jego drodze stała Marise, jej uparty charakter oraz przywiązanie do miejsca, które jest głównym celem w całym starciu. Historia wymyślona przez autorkę jest ciekawa, zaskakująca, zabawna, romantyczna a co najważniejsze przyjemna w czytaniu. Bohaterzy oprócz innych zawodów, różni też duża różnica wieku, co zdaje cię wcale im nie przeszkadzać. Początkowy plan by odstraszyć przeciwnika trochę traci, gdy okazuje się, że mają bardzo dużo wspólnego i doskonale się dogadują. Na nic zdają się próby sabotażu i różnych podstępnych chwytów. Z początkowych chęci pozbycia się natręta, ich relacja zaczyna się zmieniać w coś poważniejszego. Jeden cel, pchnął ich wzajemnie w swoje ramiona a początkowe obawy, krok po kroku chowały się w cień. Znajomość ta jest pełna zawirowań, dziwnych zbiegów okoliczności, niefortunnych zdarzeń, zlepkiem zabawnych sytuacji, okazją daną przez życie do znalezienia miłości. Jest tutaj dużo humoru, ciekawych gierek prowadzonych przez parę, co sprawia, że szybko i z przyjemnością się spędza przy niej czas.Nie ma tutaj fajerwerków, ale książka przypadła mi do gustu. Pierwsze spotkanie z autorką, lecz liczę, że nie ostatnie. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2021 o godz 15:08 przez: Anonim
Poznajemy Panią seksuolog ktora zbliża się wielkimi krokami do 40-stki. Związki jej nie wychodzą i żyje sama , a wszystko co ma zdobyła sama i na to zapracowała. Gdy pojawia się niebezpieczeństwo i ludzie którzy próbuje pozbawić ją domu , nie poddaje się i walczy do samego końca o swoje . Zarius osierocony oraz najbogatszy 27latek . Wychowywany przez najważniejsza i jedyna kobietę którą nazywa rodziną swoją nianię (obecnie asystentkę) Ma plan jak wyrzucić panią doktor z jej własnego domu by móc w miejsce mieszkania postawić nowy hotel . I jako pod pretekstem pacjenta zbliża się do kobiety . Ale gdy pojawia się pożądanie oraz przeciąganie , zostają przekroczone granice. I gdy dochodzi do zawarcia zakładu wszystko może się wydarzyć. Oj jak ja się momentami śmiałam do książki. Jak oni sobie dokuczali 🤣🤣 Ale pomimo sprzeczek, nie do gadań zawsze było czuć w tym wszystkim to coś. Znajdziemy w książce zbyt wscibska matkę, młodszą siostrę która pierwsza bierze ślub oraz nielubianą koleżankę. Autorka zaskakuje z każdej strony . Pomimo że książka jest napisana w 3 osobie na początku nie zwróciłam na to nawet uwagi i czytało mi się bardzo dobrze . Poddzielona na perspektywy jak i bohaterki tak bohatera przez co mamy większy obraz na myśli bohaterów. Wracamy do przeszłości która daje nam kolejne obrazy . Namiętność która we mnie zbudziła wiele emocji i z kartki na kartkę byłam coraz bardziej ciekawa kto ten zakład wygra . Ale nic nie jest łatwe gdy pojawiają się uczucia . Szczególnie gdy trzeba z innych rzeczy zrezygnować. Kto przegra zakład, a kto go wygra ? A na sam koniec autorka daje nam idealna niespodziankę. Z którą chyba nigdy się jeszcze nie spotkałam przy książkach , która mi bardzo podobała :) Było to pierwsze spotkanie moje z piórem autorki ale na pewno nie ostatnie .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-04-2021 o godz 10:46 przez: aneta1989
Zanim przejdę do krótkiej recenzji "Zakładu (nie)idealnego" Alicji Wlazło chciałabym Wam zadać jedno pytanie: Jak się zapatrujecie na związki, w których jest duża różnica wieku np. 10 lat albo więcej? I co jeżeli to właśnie kobieta jest o tyle starsza od swojego partnera? Tak właśnie było w przypadku naszych bohaterów u Alicji Wlazło. Marise była starsza od Zariusa o 12 lat! Jest to spora różnica wieku, ale w tym przypadku pożdanie tej dwójki było tak ogromne, że wiek nie miał tutaj znaczenia. Przynajmniej dla Zariusa, bo Marise miała momenty zwątpienia. Marise była rozchwytywaną panią seksuolog, której bardzo dobrze się powodziło. Jedyne czego jej brakowało to stały związek. Jednorazowe przygody nie były już dla niej wystarczające. Chciała czegoś więcej... miłości i partnera u swojego boku. To wszystko się zmienia, kiedy na jej drodze staje Zarius, który podaje się za jej klienta tylko po to by bliżej ją poznać i za wszelka cene dowiedzieć się za ile chciałaby sprzedać swój dom, ponieważ w tym miejscu bardzo marzył mu się... hotel... To był przebiegły lis z tego faceta! Nasza pani seksuolog pewnego dnia wpada na genialny pomysł - proponuje mu zakład - wspóne towarzystwo w jej domu na pewien okres. Komu pierwszemu puszczą nerwy dostaje w nagrodę dom.. Oddalibyście swój dom komuś obcemu w zakładzie? Odważny krok prawda? :D Jak to się skończyło? Zachęcam do przeczytania! Jeżeli szukacie przyjemnej i lekkiej lektury na wieczory to polecam! Było to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale bardzo udane :) Dzękuję @alicjawlazlo i @waspos za egzemplarz recenzyjny! "...Po prostu nigdy nie czułem do nikogo takiego przyciągania, jakie czuję do ciebie. To tak, jakby ktoś zmienił centrum mojej grawitacji - wyszeptał. - I od teraz krążę już tylko wokół ciebie..."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
31-03-2021 o godz 14:58 przez: wioletreaderbooks
Długo zabierałam się za napisanie tej recenzji. Bo po książce i zapowiedziach liczyłam na coś naprawdę dobrego z humorem, pełnego zwrotów akcji, i zabawnych relacji pomiędzy bohaterami, jakiś wpadek, które spowodują, że będę śmiała się do łez. Jednak niestety z bólem serca Wam powiem, że żadna sytuacja mnie nie rozśmieszyła. Żadna sytuacja nie była aż tak pikantna i gorąca. Typowa książka – gniot. Ona jest już dojrzałą kobietą, seksuologiem – i ta część była w książce nijaka. Ta kobieta bała się mówić o seksie, zbliżeniach i seksualnym napięciu. Nie miała pojęcia co robi, kim jest i tu w moim odbiorze autorka w ogóle nie wykreowała osoby rzeczywistej, tylko jakąś wyimaginowaną kobietę, która sama nie może poradzić sobie z własnym życiem i panować nad własnymi emocjami. Mężczyzna, który chce nabyć budynek, w którym kobieta ma lokum postanawia podejść ją i wybadać. Jest doskonale przekonany, że jego urok wystarczy, żeby ją zauroczyć. Takie bym powiedziała spotkanie i relacja pt. głupi i głupszy. Bez większej magii, bez większych uniesień, bez werwy. Zakład także całkowicie irracjonalny i bazujący na czystej głupocie. Nie rozumiem tego, jak autorka poprowadziła tą akcję, a szczególnie bohaterów. Dla mnie książka, której brakuje wszystkiego – dynamiki, polotu, świeżości i werwy oraz zaznajomienia się z fachem wykonywanym przez bohaterów. Przykro jest mi pisać takie słowa, ale naprawdę liczyłam na coś na wysokim poziomie, szczególnie że autorka nie jest laikiem i już jest z tych bardziej doświadczonych. Niestety, ale mnie w ogóle nie przypadła do gustu. Ale każdy ma prawo do własnego zdania i opinii. Może Wy się w niej zakochacie. Ja mówię NIE.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-04-2021 o godz 15:55 przez: Bunia88
Moje pierwsze spotkanie z autorką. Czy udane to zaraz wam powiem. Ona – Marise , seksuolog, która w sferze zawodowym jest najlepsza ale w życiu prywatnym, to już co innego. Troszkę roztrzepana dorosła kobieta, która lubi młodszych mężczyzn. Rodzina uważa jej życie za totalną katastrofę, tylko dla tego, że jest sama. On – Zarius młody biznesmen, który jest przebiegłym facetem. Zrobi wszystko, aby osiągnąc swój cel, a tym celem jest zbudowanie hotelu na ziemi, gdzie pewna Pani doktor nie chce sprzedać swojego domu. Spotkanie tej dwójki rozpoczyna grę. "Zakład (nie) idealny" to książka, którą czyta się dość szybko a to za sprawą lekkiego stylu i bohaterów, którzy są bardzo fajnie wykreowani. Marise jest starsza od Zariusa, ale szczerze Wam powiem, że nie odczuwałam tej różnicy wieku a to dzięki temu, że bohaterka jak na swój zawód i swój wiek jest bardzo wyluzowaną osobą. Chemia jest wyczuwalna od pierwszego spotkania a droczenie się tej dwójki daje lekkości historii. Kochani historia przy której dobrze się bawiłam. Fabuła może mnie nie zaskoczyła. W tego typu romansach można domyślić się co może się wydarzyć, ale tą książkę wyróżnią to, że jest z poczuciem humoru. Dodajmy do tego, że mamy tutaj różnice wieku, gdzie to ona jest starsza od niego i mamy bardzo fajny romans, który umili nam wieczór. Cytat: 🌹" Tak po prostu, kur... , wyszedł, zabierając jej możliwość, by wyładować na nim swoją złość – w jakikolwiek możliwy sposób" 🌹"Kiedy się śpi, czas potrafi zapierniczać jak małe porshe". 🌹" Po prostu nigdy nie czułem do nikogo takiego przyciągania, jakie czuję do ciebie. To tak, jakby ktoś zmienił centrum mojej grawitacji"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2021 o godz 13:59 przez: pskochamczytac
Jeżeli szukacie historii, przy której oderwiecie się na chwilę od szarej i smutnej rzeczywistości, to polecam Wam sięgnąć po "Zakład (Nie)idealny" Alicji Wlazło. Poprawa humoru gwarantowana! Historia rozchwytywanej w swojej branży pani seksuolog, która walczy z młodym biznesmenem o posiadłość, w której mieszka. On jest milionerem, który pragnie podstępem zburzyć jej posiadłość i na tym miejscu postawić hotel. Mężczyzna podstępem podaje się za jej pacjenta, który potrzebuje jej pomocy. Ona jest dojrzałą kobietą, która poprzez wcześniejsze nieudane związki, nie potrafi ulokować na dłużej swoich uczuć przy jednym mężczyźnie. Z pewnością lubi dużo młodszych mężczyzn, ale interesują ją tylko jednorazowe przygody. Gdy Marise odkrywa plan Zariusa, postanawia zaproponować mu zakład, w którym jedno z nich będzie musiało ustąpić i poddać się w walce. Jednak oboje nie zdają sobie sprawy z tego, że cały ich plan legnie w gruzach gdy tylko wdrożą w swoje życie ten plan. Pomimo tego, że wydaje mi się, że jest to mało prawdopodobna opowieść, czytało mi się ją wyjątkowo dobrze. Z pewnością jest to historia, która napawa optymizmem. Z jednej strony zabawna, a z drugiej bardzo pouczająca. Opowieść o tym, że nawet duża różnica wieku, nie przeszkadza w prawdziwej miłości. Udowadnia nam, że w miłości wszystkie chwyty dozwolone. Pokazuje białe i czarne strony życia oraz to, że nawet osoby, które zaznały w swoim życiu upokorzeń, mają szansę na nową, prawdziwą miłość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-04-2021 o godz 09:08 przez: books_shine_like_the_stars
Kiedy losy charakternej pani seksuolog i młodego biznesmana sie przecinają musi z tego wyjść coś ekstremalnego i ciekawego. Marise nie jest zwykłą kobietą, jest zadziorna, elokwentna, harda i umie postawić na swoim. Zarius jest młodym bogiem biznesu, niedługo ma doprowadzić do budowy nowego luksusowego hotelu, a kiedy na drodze do jego planów staje Marise, nie zgadzająca się na sprzedaż swojego terenu pod budowę ten musi wymyślić jak sobie z tym poradzić. . Od pierwszego spotkania między tą dwójką aż iskrzy. Mają odmienne cele, jednak nie mogą zrezygnować ze swojego towarzystwa. Pełna docinek, opryskliwości relacja zaczyna jednak przeradzać się w coś zabawnego. I tak od jednej do kolejnych lampek wina zamieszkują razem i zakładają się kiedy jedno z nich nie wytrzyma z tym drugim i się wyprowadzi. Stawką oczywiście jest dom Marise i pozwolenie na budowę. Żadne z nich tak łatwo się przecież nie podda. I tak będziemy śledzić wspólne życie tej dwójki po drodze obserwując ich zmagania z rodziną i przeszłością. . Kluczowym wydaje się tu pytanie: co jeśli do głosu dojdą uczucia? Zabawna, pełna namiętności, uczuć i emocji historia, którą z całego serca polecam. Wciąga i nie pozwala sie oderwać. Świetnie nadaje się na weekendowy relaks, kiedy chcemy oderwać się od ponurej rzeczywistości. . Smaczku temu wszystkiemu nadaje to, że na końcu czeka nas dodatkowe opowiadanie o Marise. Rzadko się coś takiego spotyka a tutaj jest taką wisienką na torcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-08-2021 o godz 16:07 przez: Anonim
⭐RECENZJA⭐ Marise jest panią seksuolog, która czuje się spełniona w swoim zawodzie. Jednak w miłości jej nie po drodze. Nie umie zbudować stałego związku. Pewnego dnia na drodze kobiety staje Zarius. Mężczyzna wydaje się intrygujący, a zarazem niedostępny. Tych dwoje połączy układ, który wywróci ich życie do góry nogami. Jak potoczą się ich losy? 💘 Iii... kolejna lektura za mną. Tym razem był to romans z dość ciekawym wątkiem. Pisarka spisała się dobrze i od razu zaciekawiła mnie zawartą w tej książce historią. Jeszcze bardziej cieszy mnie to, że sama autorka zaproponowała mi swoją powieść do recenzji, za co bardzo dziękuję 😃 @alicjawlazlo ma prosty styl pisania i lekkość pióra. Uważam, że każdemu może przypaść do gustu. Humor w tej historii nie opuszcza, a bijąca pozytywna energia od bohaterów naprawdę dużo daje. W ogóle polubiłam ich. Czułam bijące od nich emocje, są świetnie wykreowani, wydają się być bardzo realni, tacy życiowi. Różnica wieku między postaciami mnie zaskoczyła. A tym bardziej, że to kobieta była tą starszą osobą. Nie przypominam sobie, żebym kiedyś spotkała się z czymś takim, dlatego tym bardziej podobała mi się ta książka. Zakończenie wywołało u mnie pozytywne emocje i tym bardziej utwierdziłam się w przekonaniu, że kiedyś sięgnę po inne powieści autorki. Polecam Wam tę lekturę. Jest świetną odskocznią od innych, trudniejszych lektur. 💘 Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @alicjawlazlo @waspos 🖤 💘
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-05-2021 o godz 12:45 przez: Justyna Sikora
Młoda pani seksuolog Mariese mieszka w domku, który za wszelką cenę chce wykupić firma Zariusa. Jednak nie jest to takie proste, gdyż kobieta przyzwyczaiła się do tego miejsca. jest tam zarówno jej dom jak i gabinet lekarski. Zarius pod przykrywką pacjenta postanawia podstępem dowiedzieć się jak może kupić ten dom. Marise jednak odkrywa prawdę i w tym momencie ma dla niego propozycję nie do odrzucenia. Postanawia zawrzeć z nim umowę. W zamian za zamieszkanie z nią i wytrzymanie jej humorków odda mu dom. Czy okaże się to słuszną decyzją? Czy może wspólne mieszkanie na tyle ich zbliży do siebie, że zrodzi się między nimi uczucie? “Zakład (NIE)idealny” autorstwa Alicji Wlazło to książka przy której przyjemnie spędzimy czas. Sama historia jest bardzo lekka i do tego zabawka. Jest to zdecydowanie literatura romantyczna i erotyczna zarazem. Fabuła może jest trochę przewidywalna, ale psikusy które robią sobie bohaterowie i ich reakcje na nie są przezabawne. Dwoje dojrzałych osób, które swoim zachowaniem przypominają małolatów i jest to dość zabawne. Poruszane są w książce także trudne relacje z rodzica. Marise nie potrafi dogadać się z siostrą i z matką. Zarius natomiast w młodości stracił rodziców i jeszcze nie poradził sobie z ich stratą. Czasem bliskość nawet obcej osoby, do której mamy zaufanie potrafi sprawić że się zmienimy. Ta książka to dawna dobrego humoru i relaksu podczas poznawania losów głównych bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-04-2021 o godz 10:05 przez: Anonim
Zarius jest właścicielem hoteli i chce odkupić dom Marise, aby postawić nowy ośrodek. Pani seksuolog proponuje mu pewien zakład, który pozmienia ich plany. No cóż, skoro jest pani seksuolog to spodziewałam się, że dostanę mase gorąch scen erotycznych, jednak nic z tego. Może i sam seks był ale zdecydowanie nic pikantnego, żadnych szczególnych opisów, które podnieciłyby czytelnika. Jest to historia z humorem, którego nie zawsze rozumiałam, jednak jeżeli chodzi już o samą fabułę to bawiłam się dobrze. Między głównymi bohaterami iskrzy od samego początku, aczkolwiek Marise nie szukała stałego związku i jednocześnie obawiała się, że jest między nimi za duża różnica wieku i prędzej, czy później młody chłopak może się nią znudzić. Oboje mają twarde charaktery, są uparci a ich relacje rodzą się powoli. Nawzajem sobie dogryzają łącząc to z flirtem i tutaj akurat ten humor mi się podobał, ich docinki były zabawne. Poza problemami głównych bohaterów poznajemy również ich rodziny i przyjaciół, którzy mają pewien wpływ na ich znajomość, jak to się skończy? Przekonajcie się najlepiej sami 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa W imię zemsty Litkowiec Kinga
4.7/5
28,87 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Furiat Kalicka Aga
4.5/5
28,87 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzy noce Mia Hamilton
4.6/5
33,91 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nowy układ Litkowiec Kinga
4.6/5
29,43 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zatracony. Tom 3 Trigovise Darcy
4.5/5
28,87 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Druga połowa serca Ewelina Turczak
4.4/5
28,62 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Korona cienia O'Naill Camille
4.4/5
32,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jej wszyscy mężczyźni Mist A.P.
4.2/5
30,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pan nieidealny Karczewska S.E.
3.9/5
36,44 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Arogant. Grzeszni. Tom 1 Rose Ana
4.4/5
26,48 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gangsterzy Hiddenstorm K.C.
4.5/5
32,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chcę ci zaufać Rajda Daria
4.5/5
31,78 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabelski Maks Rysa Magda
3.8/5
25,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ciosy w serce Denko Joanna
4.7/5
25,84 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Będziesz moja Bekher Nana
4.5/5
32,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piekielna rozgrywka Blake Mia N.
3.6/5
32,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Toksyczna miłość Zysk K.A.
4.4/5
25,84 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego