Zadra (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 23,17 zł

23,17 zł 39,90 zł (-42%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Małecki Robert Książki | okładka miękka
23,17 zł
asb nad tabami
Małecki Robert Książki | okładka miękka
23,17 zł
asb nad tabami
Małecki Robert Książki | okładka miękka
21,47 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Zadra

Wraz z głównym bohaterem książki Roberta Małeckiego „Zadra”, Bernardem Grossem, rozwikłaj zagadkę zniknięcia przed szesnastu laty pary studentów. Autor wprowadzi Cię w świat tajemniczych wydarzeń, które rozegrały się wiele lat temu. Teraz policja znajduje kości i ślady wskazujące na zbrodnię. Kto ją popełnił i czy sprawa zaginionych studentów w końcu zostanie rozwikłana?

Kim jest Bernard Gross?

Robert Małecki uczynił głównym bohaterem powieści „Zadra” policjanta z doświadczeniem, Bernarda Grossa. To postać o bezkompromisowym charakterze, prawa, pracowita, która odznacza się niebywałym talentem śledczym. W życiu zawodowym Gross radzi sobie znakomicie, ale zobaczysz, że jego życie prywatne już tak perfekcyjnie nie wygląda.

Policjant podejmuje się trudnego zadania wyjaśnienia sprawy sprzed lat. Jego doświadczenie i intuicja ułatwiają mu odkrycie tajemnic związanych z zaginięciem dwójki studentów. Udaje się do lasu pod Chełmem, w Grodnie, gdzie odnaleziono kości. Do czego doprowadzą Grossa istniejące ślady?

Mroczny kryminał Małeckiego

Trzymająca w napięciu książka „Zadra” sprawi, że będziesz miał ciarki na plecach, kiedy odkryjesz, jak doszło do zaginięcia dwójki młodych ludzi. Przy okazji Gross będzie musiał rozdrapać dawne rany i przypomnieć zadawnione krzywdy przesłuchiwanym ludziom. Połączy ze sobą pogmatwane tropy i dotrze do nowych faktów. Będzie drążył, aż odkryje przykrą prawdę. Spróbuj z nim rozwikłać zagadkę.

Tytuł: Zadra
Seria: Seria z Bernardem Grossem
Autor: Małecki Robert
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 528
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-01-15
Forma: książka
Indeks: 33982885
 
średnia 4,4
5
34
4
14
3
5
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
33 recenzje
5/5
20-02-2020 o godz 13:19 Ania_Pawlowska dodał recenzję:
Bernard Gross powrócił w trzeciej części powieści Roberta Małeckiego pt. "ZADRA" Przenosimy się do podchełmżyńskiego Grodna, gdzie komisarz bada sprawę znalezionych kości w pobliskim lesie. Gross w swoim zwyczaju ma wnikliwe badanie przejętej sprawy, tym razem jego intuicja pozwoliła także na odnalezienie bezgłowego wisielca w tym samym lesie, gdzie znaleźli kości. Jaki powód mógł mieć młody chłopak, aby targnąć się na swoje życie w tak ponurym miejscu? Na pierwszy rzut oka wygląda jakby popełnił samobójstwo i w tym kierunku prowadzone jest śledztwo. Czy i jakie powiązanie może mieć zaginięcie dwójki młodych studentów sprzed szesnastu lat? Jaki może mieć to związek z samobójcą odnalezionym w lesie? Bernard jako człowiek z ogromnym doświadczeniem prowadzi mozolne śledztwo, które nie przynosi wielu wyjaśnień. Przełomem okazuje się identyfikacja zwłok i połączenie faktów. Samobójca z lasu był bratem zaginionej dziewczyny sprzed lat, a ich jako rodzeństwo łączyły bardzo bliskie i silne więzi. Byli bardzo zgodnym rodzeństwem, ale jaki powód mógł mieć brat aby odebrać sobie życie w dniu zaginięcia siostry? Pojawia się coraz więcej pytań, a mniej znajdujemy odpowiedzi. Równolegle aspirantka Skalska otrzymuje pewne dokumenty związane ze sprawą zaginięcia studentów. Były policjant, który odebrał sobie życie prowadził swoje osobiste i tajemne śledztwo. Analizując wszystko Skalska przygląda się bliżej tej sprawie. Na własną rękę próbuję zrozumieć czym kierował się Otremba zbierając te wszystkie informacje. W dalszym ciągu jesteśmy w martwym punkcie. Akcja całej powieści rozwija się bardzo powoli, mamy czas na przeanalizowanie motywów działania, zachowań bohaterów i poznania bliżej łączących ich relacji. Makabryczne znalezisko i duszna atmosfera podkręca czytelnika do szukania odpowiedzi na zagadkę, która dla policji jest nie lada wyzwaniem. Osobiste życie komisarza sprawia mu ogromny ból, mimo wszystko znajduje czas na odwiedzanie żony, która od dziesięciu lat jest w śpiączce. Przychodzi do niej i czyta jej książki na głos bo nie jest w stanie z nią rozmawiać. Obwinia się za tamte wydarzenia, a najgorsze jest, że nie ma już nadziei dla niej na poprawę stanu zdrowia. Relacja z synem przybrała najgorszą z możliwych wariantów. Bartek całkowicie obwinia ojca za sytuację, za tamte wydarzenia, odwrócił się od ojca czując się totalnie zaniedbany. A on sam zbliża się wielkimi krokami do emerytury, a śledztwo, które nie przynosi rezultatów mu nie pomagają. Sprawa zaginięcia dwójki studentów sprzed szesnastu lat jest wielką niewiadomą, w zasadzie z pozoru nie do rozwiązania, bez nadziei na odnalezienie ciał zaginionych. Przełomem w sprawie są działania podjęte przez Monikę Skalską, gdzie przy współpracy z wdową po policjancie Otrembie odnajdują zakopane pod ziemią kości, należące do zaginionego chłopaka. Niewiadomych jest coraz więcej, powoli prawda wychodzi na jaw a sprawy sprzed lat zaczynają układać się w logiczną całość. Finał "ZADRY" jest totalnie nieprzewidywalny i nieoczywisty. Najbardziej jestem zadowolona z faktu, że to nie jest koniec przygód Bernarda Grossa, autor nie chce pozwolić przejść mu na upragnioną emeryturę, tym bardziej, że pewna bardzo ważna sprawa może zostać w końcu rozwiązana. Finalnie uważam ta serię za fantastyczna przygodę, każda z części ma w sobie dużo niewyjaśnionych i poplątanych zagadek a rozwiązanie ich zawsze jest niebanalne. Dlatego tym bardziej czytanie powieści Pana Małeckiego to uczta dla duszy. Polubiłam Bernarda za jego wnikliwości i nieustępliwość, jest osobą o trudnym charakterze, z trudnościami w relacjach, ale to tym bardziej wpasowuje się w klimat tym chełmżyńskich zbrodni. Fajnie, że aspirantka Skalska miała spory udział w śledztwie i wykazała się sprytem i determinacja. "ZADRA" ma w sobie wszystko, czego potrzebuję w dobrym kryminale. Podobało się w tej książce wszystko, tym bardziej, że bohaterów poznałam już we wcześniejszych częściach. Z niecierpliwością oczekuję kontynuacji. Przeczytałam z przyjemnością dzięki @czwartastronakryminalu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-01-2020 o godz 17:10 Snieznooka dodał recenzję:
Od jakiegoś czasu tak dyskretnie się przyglądałam twórczości Roberta Małeckiego, jak to zazwyczaj bywa okazja czyni, w tym przypadku nie złodzieja, a recenzenta. Kiedy wydawnictwo ogłosiło nabór postanowiłam spróbować i tak oto znalazłam się w posiadaniu ślicznej, świeżutkiej książki Roberta Małeckiego pod tytułem „Zadra”. Nie czytałam wcześniej nic pióra tego autora, dlatego nieco obawiałam się, czy to nie będzie mi przeszkadzało. Chciałam dobrze się wczuć w świat rozrysowanego bohatera, stać się detektywem i na równi z nim rozwiązywać najbardziej skomplikowane sprawy. Czy mi się to udało? Co myślę o twórczości Roberta Małeckiego? Czy zapałamy do siebie miłością, czy wręcz przeciwnie wrogością? Wspólnie z komisarzem Bernardem Grossem wędrujemy po ulicach Chełmży rozkoszując się jej bogatymi opisami. W nie tak do końca odległym Grodnie zostają odnalezione kości, na które natrafia jeden z wojskowych patroli. Sprawą zajmuje się Gross, badając kolejne tropy stara się wyjaśnić i ustalić, z czym mamy przyszło mu się borykać. Naturalnie nie działa sam Monika Skalska mu pomaga i angażuje się w śledztwo, które może sięgać nawet szesnastu lat wstecz, kiedy w dość niejednoznacznych okolicznościach zaginęła para studentów. Gross wykazuje się niesamowitą dociekliwością i błyskotliwością, dzięki czemu nie interesują go zbyt pobieżne możliwe scenariusze. Wie, że odkryte informacje nie dadzą mu spokoju, zaczęły zbyt mocno wzbudzać jego wątpliwości. Dla rodzin zaginionych studentów po raz kolejny przyjdzie się zmierzyć z koszmarem. Nie wszyscy są na to gotowi, czy odnalezienie ukochanych i wiedza, co się z nimi stało przyniesie ulgę? Nie raz czytając podobne książki, czy oglądając filmy kryminalne zastanawiałam się, jak musza się czuć ci żyjący, kiedy w końcu dowiadują się, co się stało z ich bliskimi. Czy dyskretnie skrywana nadzieja umiera usłyszawszy werdykt? Czy czują po czasie ulgę, że będą mogli ich pochować i móc odwiedzać na cmentarzu? Jedno jest pewne żaden scenariusz do łatwych i przyjemnych z pewnością nie należy. Które z takich życiowych podejść byłoby łatwiejsze? Myślę, że żadne, psychika człowieka jest delikatna, a w „Zadrze” ukazany jest klimat ciężkości związany ze sprawą kryminalną. Mrok wręcz wylewa się ze stron powieści kusząc czytelnika i zwodząc, kiedy usiłuje rozwiązać sprawę na własną rękę. Symbolizm tytułowej „Zadry” dla każdego czytelnika może oznaczać coś zupełnie innego. Każdy człowiek ma swoje własne podejście i pogląd na świat. Zadra w sercu kojarzy się jednym, innym będzie przypominała coś zupełnie innego, dla Grossa to może być poszlaka, której nie potrafi rozgryźć. Powiem Wam, że autor rozbudzi Wasza czytelniczą wyobraźnię do czerwoności. „Zadra” jest powieścią, która wywołała we mnie dreszczyk emocji, pochłonęła mnie w swoje odmęty nie pozwalając na wytchnienie. Robert Małecki chyba chciał, abym dostała czytelniczej zadyszki. Czytałam, czytałam i czytałam, co ważniejsze nie miałam dość. Może i nie czytam kryminałów zbyt często, ale tego jednego z całą pewnością nie żałuję. Zamierzam nawet w wolniejszej chwili nadrobić poprzednie tomy. Postać Bernarda Grossa wydała mi się niezwykle ciekawa i interesująca na tyle, że chciałabym sprawdzić, jaki był przed „Zadrą”. Uważam, że ta książka ma w sobie siłę przebicia, jest bogata w intrygi kryminalne, wydarzenia traumatyczne dla bohaterów, które nie będą czekać, wyjawią się prędzej czy później. Sprawiła, że poczułam na własnej skórze osiadającą mgłę, wilgoć, tajemnicę i tą melancholię, którą dawało się wyczuć wraz ze smutkiem w wyjątkowo gęstym lesie. „Zadra” Was zaskoczy nie tylko rozwiązaniem sprawy, ale także tym, że potrafi wchłonąć pełną czytelniczą uwagę. Nie byłam w stanie ani rozwiązać tej zagadki, ani tym bardziej odłożyć książki. Chociaż każdy z nas, a przynajmniej większość ma w planie kontynuację przygód Bernarda Grossa, miło będzie jeśli inni czytelnicy, miłośnicy dobrych powieści kryminalnych o nim, jak i o autorze usłyszą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-02-2020 o godz 19:33 Renata dodał recenzję:
;Nadgorliwość sprawia, że rozmówcy zaczynają mieć wątpliwości, zaczynają zastanawiać się, czy aby wszystko tu jest w porządku. Ukryj nadmierną gorliwość. Bądź aktorem; Les Giblin Kiedy po raz pierwszy zetknęłam się z powieściami kryminalnymi Roberta Małeckiego, intuicyjnie byłam przekonana że w ręku trzymam ambitne dzieła tego pisarza. Jego trylogia z Markiem Benerem ( Najgorsze dopiero nadejdzie, Porzuć swój strach, Koszmary zasną ostatnie ), bardzo mnie wciągnęła i sprawiła, że zapragnęłam sięgnąć po kolejny mroczny a jednocześnie nie banalny cykl z serii ; Skaza ; ; Wada ; i ; Zadra ; Jeśli nie czytaliście jeszcze dwóch pierwszych części - serdecznie polecam - nie będziecie się nudzić, a czas pochłoniecie do ostatniej kropki. Autor brawurowo wprowadzi Was od pierwszej strony w szybką akcję, która kluczowo zostanie poprowadzona przez komisarza Bernarda Grossa i pracujących z nim osób z policji. W lesie w Grodnie gdzie nadzorujące wojsko w poszukiwaniu dzików padłych na afrykański pomór świń, zakaźną chorobę zwaną ASF, zostaje znaleziona czaszka i kość udowa. Na miejsce przybyły komisarz Bernard Gross w raz ze swoją partnerką Skałką, zaczynają dochodzenie. Nieopodal na polanie zostają odnalezione zwłoki, prawdopodobnie mężczyzny, który posiadał przy sobie zakrwawioną bandanę. Do kogo należała? Odkrywając kolejne karty ukrywających się tajemnic, komisarz dowiaduje się że zaginionym i wisielcem był Rafał Becker, którego siostra w raz z chłopakiem zaginęli w niewyjaśnionych okolicznościach w dwutysięcznym drugim roku. Między czasie Skałka dostaje sprawę Oli Jojczyk która najprawdopodobniej była ofiarą przemocy domowej. Czy to nazwisko będzie powiązane ze sprawą? Niebywałe jak szybko toczy się fabuła, skręcając ciut, ma się wrażenie tworzącego się kłębka wątków, nie powiązanych nitek, które mogą się wydawać nie istotnymi, lecz z czasem czytelnik nabiera pewności, że każda postać, zdarzenie, niby nie szczególnie pasujące do siebie - są tym naprowadzającymi na trop. Jakże było moje pozytywne wrażenie, kiedy już sądziłam że wiem kto jest mordercą, zaskoczenie? Owszem - wielkie, tym bardziej kiedy Skalską odwiedza żona świętej pamięci Grzegorza Otręby, przekazując teczkę z bardzo ważną dokumentacją odnośnie zaginionej dziewczyny. Czytając powieść, dowiemy się kim był Olek, który zapadł się pod ziemię cztery dni po zaginięciu młodzieży. Dlaczego tak ważna była przybudówka dla Rafała Beckera? Kim jest narzeczony Eweliny Otręby? I jaka zagadka wyjdzie na koniec? Wmieszana przeszłość naszego bohatera który mierzył się z emocjami, z trudem po napadzie na żonę która od dziesięciu lat była w śpiączce, gdzie zagubienie i uzależnienie od pracy, nakryło pledem pretensje i żale, doprowadzając do nieporozumień z synem z którym nie potrafił znaleźć nici porozumienia. Pomimo tej trudnej sytuacji, przyjaźń z Malwiną, dała mu oparcie w trudnych chwilach, momentach zapomnienia. Bardzo podobały mi się momenty nadgorliwej miłości matki do syna, tajemnice ukrywane przed najbliższymi , niby błahe, śmieszne, w obliczu tragedii czasem są barierą trudną do pokonania, ucieczką przed samym sobą i tymi których kochamy, jedno co przychodzi do głowy to myśl iż ; żałoba jest najsmutniejszym z refleksów miłości ; w imię której jesteśmy i ślepi i głusi. Bardzo serdecznie polecam cykl kryminałów, zasnutych mgłą Chełmży, mrocznych zagadek, otulonych tajemnicą mroku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2020 o godz 14:18 HORROR_BOOK_DEVOURER dodał recenzję:
Fani niezwykłego umysłu Grossa i charakteru Skałki w końcu się doczekali. "Zadra" kolejny raz wrzuca nas w wir trudnej i mozolnej pracy śledczych. Tutaj nic nie jest takie jak się wydaje, a najmniejszy ślad może zaważyć na rozwiązaniu! "ᴋɪᴇᴅʏ ᴢłᴏ ᴅᴏᴛʏᴋᴀ ᴅᴢɪᴇᴄɪ, śᴡɪᴀᴛ ᴘᴏᴡɪɴɪᴇɴ ᴢᴀᴛʀᴢąść sɪę ᴡ ᴘᴏsᴀᴅᴀᴄʜ, ᴢᴀᴛʀᴢʏᴍᴀć ɪ ᴡʀᴢᴇsᴢᴄᴢᴇć ᴍɪʟɪᴏɴᴀᴍɪ ɢᴀʀᴅᴇł. ᴀʟᴇ ᴢłᴏ ᴡ ʀᴏᴅᴢɪɴɪᴇ ᴅᴢɪᴀłᴀ ᴘᴏᴅsᴛęᴘɴɪᴇ ɪ ᴘᴏ ᴄɪᴄʜᴜ." 𝓩𝓪𝓭𝔃𝓲𝓮𝓻𝓪𝓼𝔃? Zadra pozwala nam już po raz trzeci towarzyszyć Bernardowi w rozwiązywaniu najtrudniejszych i najdziwniejszych zagadek w naszym ogródku. Tym razem pod lupę bierzemy samobójstwo, które zaprowadzi nas w najciemniejsze rejony ludzkiej natury. Odwiedzimy miejsca, w których pod przykrywką zgodności i miłości kryje się strach i lęk. A wszystko umieszczone w mrocznej Chełmży i gęstym od mgieł Toruniu. W pewnym momencie atmosfera tak gęstnieje, że sam Gross ma problem się w niej poruszać. Nic dziwnego, że w tych okolicach dzieją się takie zbrodnie. Przecież stworzone przez autora miejsce jest idealnym tłem dla najgorszych zbrodni, które przez lata pozostają niewytłumaczone. 𝓑𝓮𝓻𝓷𝓪𝓻𝓭 𝓖𝓻𝓸𝓼𝓼 𝓲 𝓫𝓪𝓷𝓭𝓪 Zadra oprócz świetnej historii kryminalnej, ofiaruje czytelnikowi genialny profil psychologiczny bohaterów. Gross kolejny raz musi radzić sobie ze swoim rozbitym życiem. Trudy, z którymi musi się zmagać potęgują smutek, który i tak wisi już w powietrzu od pierwszej strony. Świetnie pokazana została różnica jego życia prywatnego i zawodowego. Jeden człowiek, a tak bardzo może się różnić. Z jednej strony bystry i solidny, a z drugiej rozbity i gnębiony przez wyrzuty sumienia. Istna dawka wybuchowa. Ale nie tylko głównemu bohaterowi autor poświęca dużo uwagi. Każda postać, która pojawia się w książce dostaje swoją historię, która pozwala nam kierować się do rozwiązania. Są jakby żywcem wyjęci z naszej codzienności. Irytują, denerwują, ale także ciekawią i potrafią zaskoczyć. "ᴊᴇśʟɪ ᴡʏᴇʟɪᴍɪɴᴜᴊᴇᴍʏ ᴡsᴢʏsᴛᴋᴏ ᴛᴏ, ᴄᴏ ɴɪᴇʟᴏɢɪᴄᴢɴᴇ, ᴘᴏᴢᴏsᴛᴀɴɪᴇ ɴᴀᴍ ᴛᴏ, ᴄᴏ ᴘʀᴀᴡᴅᴢɪᴡᴇ." 𝓩𝓰𝓪𝓭𝓷𝓲𝓮𝓼𝔃? Wisienką na torcie jest sama kryminalna intryga. Nie mam pojęcia jak Pan Robert Małecki to robi, ale już trzeci raz z rzędu rozłożył mnie na łopatki rozwiązaniem. Kolejny raz wraz z Grossem zbieramy poszlaki, analizujemy rozmowy i próbujemy odgadnąć co też autor przygotował. I trzeci raz dostajemy pstryczka w nos. Bo chociaż wszystko w toku śledztwa ładnie się układa w całość, to gdy odkrywamy ostatni element następuje totalne zamieszanie i ukazuje się prawda. I chociaż akcja nie gna w zastraszającym tempie, policja nie dysponuje nadzwyczajnymi umiejętnościami dedukcji, to w końcu prawda wychodzi na wierzch. 𝓟𝓸𝓭𝓼𝓾𝓶𝓸𝔀𝓪𝓷𝓲𝓮 Trzecia część cyklu z Grossem trzyma wysoki poziom, który narzucił sobie autor w pierwszej części. Historia jest spójna i ciekawa, co przekłada się na szybkość czytania. Nie ma tutaj, co prawda mega dynamicznej akcji i zwrotów, które wbijają w fotel, ale przemyślana i sukcesywnie realizowana fabuła. I wraz z melancholijną pogodą i ciężkimi kroplami deszczu staramy się z komisarzem odkryć prawdę. A wszystko to sprawia, że nie można oderwać się od lektury. A na samym końcu autor zarzuca na nas wędkę, zapowiadając kolejną część. Nie mogę się doczekać, aż znowu będę mogła towarzyszyć Grossowi i Skałce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-01-2020 o godz 11:05 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
W lesie w Grodnie znaleziono kości. Jak się okazuje, ta sprawa może być połączona z zagadkowym zaginięciem pary studentów sprzed szesnastu laty. Im głębiej i dokładniej Gross będzie szukał, z tym większym trudem przyjdzie mu przedzierać się przez gąszcz traumatycznych wspomnień skłóconych ze sobą członków rodzin dwojga zaginionych. Prawda o tamtych zdarzeniach okaże się wstrząsająca. To trzecia już część cyklu o Bernardzie Grossie. Jeśli nie czytaliście dwóch poprzednich, nie ma sensu, żebyście zabierali się za czytanie tej. Dlaczego? Po pierwsze, nie będziecie znali przeszłości bohaterów i automatycznie nie będziecie czuli z nimi żadnego związku. Po drugie, narobicie sobie spojlerów. Poza tym ta seria jest na tyle dobra, że zasługuje na to, by poznać ją w całości. Mam wrażenie, że ta część jest najbardziej nostalgiczna, ma dość ciężką atmosferę. Często wpadałam w zadumę w trakcie czytania. Byłam związana z bohaterami i nie byłam w stanie przejść obojętnie obok tego, co się z nimi działo. Może i nie zawsze popierałam to, co robili, ale rozumiałam ich motywy. Robert Małecki nie wrzuca czytelnika w wir akcji. Tu wszystko raczej rozwija się spokojnie, ale to w żadnym razie nie jest mój zarzut w stosunku do powieści. Właśnie ujęło mnie w niej to, że nie ma od razy wyłożonych na stół wszystkich kart, tylko do prawdy dochodzimy powoli. Ja nie byłam w stanie przewidzieć zakończenia. Nad bohaterami tej powieści wiszą demony przeszłości, które nie pozwalają o sobie zapomnieć. Pewne traumy nie pozwalają pójść człowiekowi dalej, choć ten może mówić, że wszystko jest w porządku. I to w tej powieści widać. W tym tkwi jej siła. Autorowi udało się utrzymać poziom całego cyklu i jeszcze napisał takie zakończenie, że przebieram nóżkami i czekam na więcej. Może i początek był trochę ciężki dla mojego żołądka, ale jestem tą powieścią zachwycona. Robert Małecki potrafi nie tylko wykreować niezwykłych bohaterów, których kupuje się z całym dobrem inwentarza, buduje wciągającą intrygę, ale również gra emocjami. W mistrzowski sposób. Polecam Wam tę powieść z czystym sercem i czekam na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-02-2020 o godz 21:43 Kosz z Książkami dodał recenzję:
Zacierałam ręce z niecierpliwością, czekając na kolejny tom cyklu książek z Bernardem Grossem autorstwa Roberta Małeckiego. Śledziłam na bieżąco publikacje autora oraz magiczne zdania: “Zadra pojawi się w księgarniach 15.01. Przyjmijcie ją ciepło w swoich domach!”. Czekałam, czekałam i…było warto! Z Bernardem Grossem spotykamy się już po raz trzeci, tym razem jednak odnoszę wrażenie, że jest on jeszcze bardziej zmęczony swoim życiem i istniejącymi w jego życiu problemami. Trudna relacja z synem, konflikt wewnętrzny dotyczący opieki nad swoją żoną, a także rodząca się miłość do innej kobiety, sprawiają, że komisarz nie jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Jednakże nie przeszkadza mu to w metodycznym rozpracowywaniu kolejnego morderstwa, a przyznać trzeba, że sprawa nie jest prosta, poszlak jest jak na lekarstwo, a powiązania wydają się prowadzić do historii sprzed szesnastu lat. Oprócz Bernarda poznajemy lepiej Monikę Skalską – aspirantkę sztabową, która próbuje poukładać swoje życie po śmierci kogoś dla niej ważnego. Poznajemy lepiej relację, która ich łączyła oraz namiętność i pasję, która towarzyszyła im od pierwszych chwil związku. Sama zagadka jest bardzo interesująca, bo tak nieoczywista. Od pierwszej chwili czytelnik zastanawia się czy to było samobójstwo, jeżeli tak to dlaczego dokonano go w takim miejscu i czasie, a jeżeli nie – to kto miał motyw? Do końca odpowiedź nie była prosta do przewidzenia, dlatego też można się naprawdę zaskoczyć. Jednakże to jak przedstawiona jest ta wciągająca intryga, ogromna liczba tropów i zwrotów akcji… majstersztyk. Mogę powiedzieć, że jest to część którą czytało mi się najlepiej, odnoszę wrażenie, że sposób pisania p. Małeckiego uległ zmianie, zaś świat przedstawiony w książce nabrał dodatkowych barw i charakteru. Jeżeli widać taki progres pomiędzy poprzednimi tomami, a Zadrą… powiem tylko tyle, że czekam na kolejne! Polecam Wam serdecznie całą serię z Bernardem Grossem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-02-2020 o godz 21:54 Patrycja Kunicka dodał recenzję:
"Ludzie zawsze najbardziej boją się samotności" Robert Małecki to mój numer jeden wśród polskich autorów. Przygodę z jego twórczością zaczęłam od "Skazy", a Bernard Gross od pierwszych stron skradł moje czytelnicze serce. "Zadra" to trzeci tom cyklu o chełmżyńskim komisarzu i jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie premier. Już teraz mogę śmiało stwierdzić, że na pewno znajdzie się w pierwszej trójce najlepszych przeczytanych w tym roku książek. W podchełmżyńskim lesie żołnierze trafiają na ludzką czaszkę. Wezwany na miejsce Gross odnajduje resztę ciała. Prawdopodobnie mężczyzna popełnił samobójstwo, jednak komisarz ma co do tego wątpliwości. Szybko okazuje się, że śmierć Rafała Beckera powiązana jest z zaginionymi szesnaście lat wcześniej studentami. Gross i Skalska kolejny raz angażują się w zagmatwane śledztwo, a prawda okaże się o wiele bardziej skomplikowana niż mogą przypuszczać. "Zadra" to pełnokrwisty kryminał w najlepszym wydaniu. Jak dla mnie w tej książce wszystko jest idealnie dopracowane - począwszy od intrygi, przez wątek obyczajowy, a na bohaterach kończąc. Już o tym wspomniałam i muszę powtórzyć, że Robert Małecki jak mało kto potrafi bez wylewania litrów krwi wciągnąć czytelnika w wir wydarzeń. Jestem pod ogromnym wrażeniem stylu autora i zawsze delektuję się każdą napisaną przez niego stroną. Umiejętnie odsłania elementy stworzonej przez siebie historii. Wie jak podrzucać czytelnikowi fałszywe tropy, doprowadzając to zaskakującego finału, w którym wszystkie elementy skomplikowanej łamigłówki wskakują na swoje miejsce. W tej części mamy bardziej rozbudowany wątek obyczajowy. Więcej jest nawiązań do życia prywatnego bohaterów. Każdy z nich zmaga się z własnymi słabościami, problemami i tęsknotami. Dla mnie "Zadra" była czytelniczą ucztą i pozostaje mi tylko czekać na kolejne napisane przez Roberta Małeckiego książki. Oby nie za długo! Czytajcie, bo to rewelacyjna książka jest!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-02-2020 o godz 14:35 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Zadra, Robert Małecki Czytałam już ostatnio poprzednie dwa tomy i byłam nimi oczarowana. Według mnie Robert Małecki pisze najlepsze kryminały. Nie ma jednak co ukrywać, Zadra jest chyba najlepszą częścią, widać że Autor się rozruszał. Pan Małecki potrafi nas zaskoczyć niemal pod każdym względem. Stale mamy wrażenie, że już znamy odpowiedź, że wiemy kto jest sprawcą, jednak potem nagle okazuje się, że zostaliśmy wprowadzeni w kozi róg. Dodatkowo, ta wielość fantastycznych i oryginalnych postaci, połączenie ze sobą tych wszystkich faktów śledztwa i nasz główny bohater, Gross, w którym jestem po prostu zakochana. Jest to chyba jedna z najdłuższych, wielowątkowych historii. Jest tutaj tyle różnorodnych wątków, że idzie się pogubić, jednak na szczęście mamy do czynienia z Robertem Małeckim, a więc nam to nie szkodzi. Można to porównać do układanki, mamy tutaj wielość różnorodnych elementów, ciężko jest cokolwiek połączyć, ciągle chcemy poznać więcej szczegółów, aby połączyć te wszystkie szczegóły w całość i dlatego według mnie ta książka jest nieodkładalna. Warto też zauważyć, że początek był najlepszy, można powiedzieć, że tutaj były największe emocje i to przedstawienie zagadki, tajemnicy i zapoznanie się z zabójstwami. Co jeszcze można dodać? Nie jest to tylko genialny kryminał z wątkami zabójstw, ale też dodatkowo warto zawuwazyć, że książka jest napisana na bardzo wysokim poziomie literackim. Bernard Gross tym razem bada sprawy związane z odnalezieniem w lesie kości. Ciężko jest cokolwiek wymyślić, jednak ta sprawa zaczyna nakierowywać naszego śledczego na sprawę sprzed szesnastu lat, kiedy to zaginęła para studentów. Bernard będzie próbował dociekać do prawdy i szukać wyjaśnień, ale niestety nie będzie to należało do najłatwiejszych. Wydarzenia sprzed tylu lat mogą okazać się traumatyczne nawet dla Grossa. A prawda okaże się naprawdę straszna… Ocena 9/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-01-2020 o godz 16:40 rudy lisek czyta dodał recenzję:
Dzisiejsza gorąca Premiera od Czwarta Strona i Roberta Małeckiego @robertmalecki.autor ”Zadra”.To już trzecia odsłona cyklu z niezastąpionym komisarzem Grossem.Duszna atmosfera i makabryczna zbrodnia sprzed lat jaka towarzyszy tej powieści sprawi,że ta historia pochłonie Cię bez reszty. . Podobnie jak w poprzednich częściach sama akcja powieść rozgrywa się w Chełmży,niewielkim miasteczku pod Toruniem.Tym razem w podchełmżyńskim lesie zostają odnalezione kości.Na miejsce tego zdarzenia zostaje wezwany komisarz Bernard Gross wraz ze swoją załogą.Ślady te doprowadzają ekipę śledczych do miejsca,gdzie odnajdują również zwłoki pewnego mężczyzny.Wygląda na to,że ów denat popełnił samobójstwo.Ale czy tak było naprawdę?Niezwodowany instynkt Grossa podpowiada mu,że za tą sprawą kryje się coś więcej.Tropy prowadza go do zagadki tajemniczego zaginięcia pary studentów sprzed 16-laty a prawda o tych wydarzeniach okaże się naprawdę wstrząsająca. . ”Zadra”to doskonały,rasowy,polski kryminał.To mroczna powieść,która otula swoją tajemniczością jak wieczorna mgła.Wielowątkowa fabuła w tym kryminale jest świetnie przemyślana i dopracowana aż do ostatniego punktu.Akcja jest wyważona i choć toczy się spokojnie to wzbudza nie małe napięcie.Dodatkowo jej niesamowitości dodaje ta nostalgiczna wręcz melancholijna atmosfera.Nie wspominając już o występujących w niej sylwetkach bohaterów,których kreacje zostały przez autora doskonale ukazane.W tej części mamy także bardziej rozbudowany wątek obyczajowy samego komisarza,który musi się ciągle mierzyć ze swoimi demony z przeszłości a one nie dają o sobie zapomnieć. Są jak zadra,która ciągle tkwi w sercu. Gorąco Wam Polecam. #teamgross łączmy się ! . Dziękuje Czwarta Strona Kryminału 🖤 8/10 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/?hl=pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-01-2020 o godz 11:41 czytanienaplatanie dodał recenzję:
Niezmiernie się cieszę, że „Zadra” to nie ostatnia część cyklu z Bernardem Grossem, bo autor trzyma niezmiennie wysoki poziom, pomysłów na intrygującą fabułę mu nie brakuje, a i z tak wyrazistymi bohaterami szkoda byłoby się rozstawać. Śledczy Bernard Gross i Monika Skalska, których dobrze poznaliśmy w „Skazie” i „Wadzie”, ponownie angażują się w zawiłe śledztwo, na które olbrzymi wpływ mają tajemnicze wydarzenia z przeszłości. Znalezione w lesie zwłoki mężczyzny świadczą o popełnieniu przez niego samobójstwa, jednak dociekliwy Gross odkrywa pewne szczegóły, które budzą jego wątpliwości. Czy to przypadek, że przed szesnastu laty zaginęła siostra mężczyzny wraz ze swoim chłopakiem? A leczący się na depresję brat, właśnie w dniu jej urodzin, po tylu latach, postanowił odebrać sobie życie? Demony przeszłości dopadają nie tylko rodziny zaginionych przed laty studentów, burząc z trudem wypracowaną normalność, również Skalska i Gross pozostają pod ich wpływem. Tragiczna przeszłość jest jak wyrzut sumienia, który tkwi w nich jak zadra, nie pozwalając uwolnić się i zacząć od nowa. Mimo mrocznego, czasem wręcz duszącego klimatu, ciężaru śmierci, cierpienia i samotności lektura jest prawdziwą przyjemnością, a zawiła intryga nie pozwala odłożyć książki nawet na chwilę. Zaskoczyło mnie, że dla Grossa zmęczonego życiem, dręczonego poczuciem winy pojawia się światełko nadziei. Czyżby autor wysłuchał próśb czytelników, w tym mojej? I czy to światełko szybko nie zgaśnie? Jeżeli nie mieliście dotychczas styczności z twórczością Roberta Małeckiego, to zachęcam do jej poznania, szczególnie jeżeli lubicie klimatyczne i mroczne kryminały, a ja już z niecierpliwością wypatruję kolejnej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-01-2020 o godz 12:19 ania_reads dodał recenzję:
Kolejna część o komisarzu Barnardzie Grossie już za mną i jest mi smutno z tego powodu, ponieważ znowu będę musiała czekać na następny tom. No nic na to nie poradzę, że mam słabość do tego przybitego życiem bohatera. Pan Robert jak zwykle dał radę i nie zawiódł moich oczekiwań. Trzyma poziom, a każda Jego książka jest lepsza od poprzedniej. Tym razem komisarz Gross ma nie lada orzech do zgryzienia. W lesie zostają znalezione ludzkie szczątki: kość i czaszka. Podczas przeczesywania wszystkich krzaków i zakamarków leśnego runa Gross odnajduje resztę ciała mężczyzny, który najprawdopodobniej się powiesił. Wszystkie ślady wskazują na samobójstwo. Sprawa zaczyna się komplikować, gdy okazuje się, że samobójca jest bratem Justyny Becker, która 16 lat temu w tajemniczy sposób zaginęła razem ze swoim chłopakiem, Marcinem Korczyńskim. Gross rusza tym tropem, a prawda o tamtych wydarzeniach wstrząśnie całą komendą. Nikt bowiem nie przypuszczał, że ta z pozoru prosta sprawa będzie miała taki finał. Gross jak zwykle skrupulatnie i dokładnie sprawdza każdy trop. Tutaj nie ma miejsca na błędy i przypadki. Każda teoria musi być potwierdzona twardymi dowodami. Autor umiejętnie prowadzi nas jak po sznurku i zmusza do myślenia. Byłam pewna, że tym razem mi się udało i wykryłam sprawcę szybciej niż Gross. Jakież było więc moje zdziwienie, gdy okazało się, że się mylę, że nawet nie byłam blisko. Brawo panie Robercie. Po raz kolejny udało się Panu mnie zmylić. Czekam na dalszy ciąg losów mojego ulubionego bohatera i NIE ZGADZAM się, by kiedykolwiek odchodził na emeryturę. Życzę wszystkim i sobie również czytania tylko tak dobrych książek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2020 o godz 12:07 Anonim dodał recenzję:
Miałam to szczęście, że na „Zadrę” nie musiałam długo czekać, ponieważ serię z komisarzem Bernardem Grossem zaczęłam pod koniec zeszłego roku. Czytanie całej serii było do mnie prawdziwą czytelniczą ucztą. Każda z części niebywale mnie wciągnęła, zainteresowała, lecz z drugiej strony pragnęłam dawkować sobie tę przyjemność. Wszystkie trzy tomy to kryminały z najwyższej półki, jednak „Zadra” podobała mi się najbardziej, wszystko za sprawą wątku kryminalnego. Co tutaj się zadziało! Tym razem komisarz Gross znajduje w lesie ludzkie szczątki. Szybko okazuje się, że należą do mężczyzny, który popełnił samobójstwo. Gdy udaje się zidentyfikować ciało, okazuje się, że szesnaście lat wcześniej zaginęła siostra zmarłego wraz ze swoim chłopakiem. Młodych studentów nigdy nie odnaleziono. Czy śmierć mężczyzny łączy się z tamtym zaginięciem? Zagadka kryminalna w tej części po prostu wciągnęła mnie bez reszty. Bardzo lubię sprawy z przeszłości, a jeżeli jest to tajemnicze zniknięcie, to tym bardziej. W tej części mamy także więcej prywatnego życia Bernarda (czego brakowało mi w poprzedniej części) oraz Moniki Skalskiej, która w dalszym ciągu nie może uporać się ze śmiercią Otremby. Niestety sprawa napaści na żonę Grossa nie została wyjaśniona, czyżby autor szykował dla nas kolejną część? W „Zadrze” tak jak w poprzednich częściach mamy mnogość wątków, ale wszystko łączy się w spójna całość. Każdy etap śledztwa został dobrze przemyślany. Do ostatnich stron nie jesteśmy w stanie przewidzieć rozwiązania zagadki kryminalnej. Mega zaskoczenie. Mistrzowski kryminał!! Czekam na więcej Panie Robercie! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-01-2020 o godz 11:03 Joanna dodał recenzję:
Kiedy komisarz Gross natrafia w lesie na zwłoki, wszystko wskazuje na samobójstwo. Jednak   tropy łączą te sprawę z zaginioną przed laty parą nastolatków. Czy ktoś mógł popełnić zdrodnie po latach, aby zatuszować prawdę? Na jaw wychodzą nowe fakty, a każdy kolejny rozdział ogromnie was zaskoczy. _ Zadra to już trzecia część, gdzie komisarz Bernard Gross prowadzi nas przez kryminalny świat. Jestem zachwycona, ponieważ i tym razem został zachowany ponury i melancholijny klimat, który jest wizytówką całej serii. Pod tym względem książka nawet minimalnie nie odstaje od reszty, pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że jest najlepsza. Większość bohaterów ukrywa potężny ból, a utrata bliskich pogłębia zadre w sercu. Natomiast sprawa  kryminalna nie do końca mogła mnie przekonać. Tutaj znowu poprzednie części podobały mi się bardziej. Jednak nie mogę stwierdzić, że było źle. Było po prostu trochę gorzej niż poprzednio, ale to są moje odczucia, z którymi nie musicie się przecież zgodzić. Brakowało mi trochę dynamiki, często dane tropy ciągnęły się jak dla mnie za długo. Niektórzy bohaterowie zwyczajnie mnie irytowali, co chwilami sprawiało, że nie mogłam skupić się na lekturze. Oczywiście muszę jednak podkreślić, że serię jako całość uwielbiam! Robert Małecki stworzył postać nostalgiczną i zagubioną w prywatnym życiu. Kontrast jaki możemy zauważyć między życiem prywatnym Grossa, a zaangażowaniem w każdą prowadzoną sprawę jest ogromny i wyróżnia te serię na tle innych kryminałów. To coś czego nie można znaleźć nigdzie indziej. Takiego bohatera ciężko nie zauważyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-01-2020 o godz 11:04 Zuza Maniek dodał recenzję:
Uwielbiam serię z Bernardem Grossem i zdania nie zmienię. Ba, nawet jeszcze bardziej się w nim właśnie utwierdziłam. Jaki tu jest gęsty nastrój! Melancholijny, pełny nostalgii, poruszająco smutny. Ta książka najeżona jest zadrami! Tkwią one w sercach wszystkich właściwie bohaterów, bo każdy kogoś stracił: niektórych bliskich zabrała śmierć, niektórzy zniknęli i od lat ich los jest nieznany, a niektórzy są, ale jakby ich nie było. I tak się zastanawiam, czy śmierć nie jest w tym przypadku najprostsza do zaakceptowania - jasna sytuacja, ostateczna, pewna. Nawet jeśli jej okoliczności owiane są tajemnicą.. W zaginięciu ta niepewność jest gorsza, to oczekiwanie, niewiadoma. Gross zmagając się z rozterkami ciągle cierpi. Lęk przed wyborem, brak decyzji, poczucie, że zawiódł - żonę, syna, przyjaciółkę, nie sprostał roli człowieka honoru zmusza go do ucieczki w pracę. Rzuca się w jej wir próbując rozwiązać zagadkę kości znalezionych w lesie. Sprawa może łączyć się z zaginięciem pary młodych ludzi sprzed 16 lat. Z uporem dąży do prawdy. A ona jest bardzo zagmatwana! Autor wbija nam zadrę pod paznokieć - zmuszając do przemyślenia kwestie miłości i tęsknoty, samotności, bliskości, winy, odpowiedzialności - zwłaszcza poprzez postać Bernarda i jego dylematów. Stawia pytania, na które odpowiedź jest niezwykle trudna. A wszystko to ubiera w rasowy, klimatyczny kryminał, prowadzi nas przez śledztwo, wędruje przez deszcz i wiatr, aż zimno się robi, odkrywa drugie dno i daje wyrazistych do bólu bohaterów. Brawo!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2020 o godz 12:31 Sylwia Ryś dodał recenzję:
Kolejna powieść z Bernadrem Grossem w roli głównej, za mną i mam nadzieję, że nie ostatnia. Po pierwszych dwóch książkach, stwierdziłam, że nic lepszego nie da się już napisać, aż tatuaj nagle pojawia się "Zadra"! Jak dla mnie najlepsza z trzech części. W tej części komisarz Bernard Gross musi zmierzyć się nie tylko z historią z przeszłości, ale własnymi demonami, które w dalszym ciągu nie daja o sobie zapomnieć. W podchełmżyńskim Grodnie zostają odnalezione kości, podczas dalszych przeszukiwań lasu Gross odnajduje wiszące na drzewie zwłoki. Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się być prosta, uznają mężczyznę jako samobójce. Bernard nie wierzy w samobójstwo, zaczyna prowadzić śledzwto, doprowadza go ono do tragicznego zaginięcie dwójki studentów sprzed 16 latami. Życie prywatne komisarza kuleje na każdym kroku, syn nie chce go znać, bibliotekarka nie daje znaku życia, a stan zdrowia żony w dalszym ciągu nie uległ zmianie. Czy Grossowi uda się znaleźć element łączący dwie sprawy? Czy będzie w stanie odejść na emeryturę? Kryminał w którym jest mnóstwo emocji, wielowątkowa fabuła, wątek kryminalny przeplatany z obyczajowym. Przeczytałam wszystkie książki autora i się nie zawiodłam! Jeśli nie znacie komisarza Grossa koniecznie musiecie poznać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-01-2020 o godz 07:42 Marta dodał recenzję:
Ludzie! jeśli nie mieliście przyjemności przeczytać twórczości tego autora to krzyczę do Was! BRAĆ SIĘ JAK NAJSZYBCIEJ DO CZYTANIA!. Autor dostarcza nam czytelnikom emocje już od pierwszych stron! Mam wrażenie, że z każdą kolejną książką Robert Małecki wychodzi z siebie jeszcze bardziej abyśmy byli w pełni zadowoleni. Fabuła Zadry jest zagmatwana w taki sposób, ze miałam kilka scenariuszy na jej zakończenie i nie trafiłam! Nawet nie byłam obok tego kto popełnił zbrodnie. Po skończeniu książki siedziałam patrząc się w okładkę i mówiąc do siebie "WOW, jaka bomba". Nie łatwo mi będzie po tej lekturze zacząć coś nowego. Powinnam być zadowolona po jej przeczytaniu bo przecież dostałam to na co czekałam, ale już po kilku minutach zastanawiałam się kiedy będzie następna część. Autor zostawia nam na końcu zapowiedź tego co będzie dalej. Ja już tuptam z niecierpliwością. Zadra to kryminał w 100%, z wyrazistymi bohaterami, gdzie wszystko wskakuje na swoje miejsce dopiero w momencie gdy autor podaje nam jej ostatni element. Wszystko pięknie się ze sobą łączy, nie wychwyciłam żadnych nieścisłości. Fabuła przemyślana po mistrzowsku i równie dobrze wykonana. Polecam każdemu! Nie pożyczę nikomu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-10-2020 o godz 16:36 Bechis dodał recenzję:
Bardzo solidnie napisana powieść kryminalna. Dałem 8 gwiazdek, choć pewne niejasności i brak odpowiedzi na niektóre pytania powodują, że moja ocena jest nieco zawyżona. To kolejna część opowiadająca o życiu i pracy komisarza Grossa. Lubię styl Roberta Małeckiego. Lubię jego bohatera. Razem z nim, ze Skałką i Judytą prowadziłem dochodzenie w sprawie tajemniczego zaginięcia i dziwacznego samobójstwa. Gross i Skalska to bardzo wyraziste, świetnie zarysowane postacie. Nie nużyły mnie fragmenty o klejeniu modeli, bo pisane były w bardzo ciepły sposób, przybliżały osobę komisarza jako zwykłego człowieka ze swoją pasją. Roztkliwia i ściska za serce jego przywiązanie do żony pomimo nowego związku. Małecki nie sili się na nowego giganta literatury kryminalnej. Może jego książki nie są tak dopracowane jak powieści Opiat-Bojarskiej czy Eikon, ale zapewniają naprawdę godziwą rozrywkę. Polecam z czystym sumieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-01-2020 o godz 08:07 BJUJ dodał recenzję:
Kolejna już 3 z serii książek o Bernardzie Grossie - chełmżyńskim komisarzu policji i chyba najlepsza jak do tej pory. Tym razem komisarz z niezawodnymi koleżankami z pracy rozwiązują historię czterdziestodwuletniego Rafała Beckera, który zostaje odnaleziony w lesie i wszystko wskazuje na to, ze popełnił samobójstwo. Jednak wraz z upływem czasu, okazuje się, że z pozoru prosta sprawa ma drugie dno osadzone przed dziesięcioma latami i łączy się z zaginięciem siostry denata oraz jej chłopaka. Rozwiązanie tej historii jest piorunująco dobre i zaskakujące dla wszystkich włącznie z samym komisarzem Grossem. Dodatkowo autor zapowiada w swym ostatnim rozdziale kontynuację tej jakże dobrej serii kryminalnej. Książka jest warta każdej poświęconej na nią minuty, opisy Chełmży i Torunia są bardzo wierne, a cała historia spójna i wciągająca od pierwszej do ostatniej strony. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-01-2020 o godz 20:14 Katarzyna Wadecka dodał recenzję:
Genialna "Skaza". Genialna "Wada". A "Zadra"? Oczywiście, GE-NIAL-NA! Maksymalnie wciągająca historia! Rewelacyjnie poprowadzona intryga i zagadka kryminalna, którą zapoczątkowało zaginięcie pary studentów 16 lat temu! Jednak, co wspólnego może mieć to zaginięcie z odnalezieniem szczątków młodego mężczyzny w lesie? Początkowo niewiele. Niespiesznie poznajemy historię tajemniczego zaginięcia. Stopniowo wszystko nabiera sensu, by za chwilę zburzyć nasze teorie! Autor po mistrzowsku prowadzi Nas przez wszystkie etapy śledztwa! Rozwiązanie zagadki kryminalnej jest wstrząsające! A samo zakończenie zwala z nóg! @robertmalecki.autor ogromne brawa za świetną kontynuację historii komisarza Bernarda Grossa 👏👏👏 To jest KRYMINAŁ przez duże K!!!! Zazdroszczę wszystkim, którzy całą serię mają jeszcze przed sobą ❤️ @czwartastronakryminalu #jako_taka_matka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-02-2020 o godz 22:50 Anonim dodał recenzję:
Jak on pisze...niby tyle opisów, a tu hop siup i już jesteś przy końcu. To książki przez które się przepływa 📚❤️. Robert Małecki to zdecydowanie jeden z lepszych współczesnych pisarzy polskich. Nie będę czarować, jego książki dla mnie zawsze są strzałem w dziesiątkę. Tym razem trochę młodzieżowo, bo o zaginięciu studentów. Z niecierpliwością przerzucałam strony, aby w końcu dowiedzieć się w jakich okolicznościach zniknęła para studentów i jak to bywa zazwyczaj nie udało się trafić z moją koncepcją😂😂. Czekam na kolejny tom! Szczególnie dlatego, że fanów przybywa!📚 Najpierw samotnie spoczywające kości, potem wisielec, a na końcu sprawa sprzed szesnastu lat... co tym razem zafundował Małecki? Mnóstwo dobrej zabawy i zagadkę, którą rozwiążecie jedynie z jego pomocą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Idealna rodzina Jewell Lisa
4.3/5
23,40 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Precedens Mróz Remigiusz
4.1/5
22,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaginięcie Mróz Remigiusz
5/5
10,99 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ekstradycja Mróz Remigiusz
4.1/5
21,87 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Amok Janiszewska Izabela
4.6/5
23,40 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Osiedle RZNiW Mróz Remigiusz
5/5
11,21 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Umorzenie Mróz Remigiusz
4.2/5
21,57 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyrok Mróz Remigiusz
4.0/5
23,40 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chyłka. Rewizja Mróz Remigiusz
5/5
30,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tylko ty Gargaś Gabriela
0/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto głupców Greń Hanna
4.6/5
24,98 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W cieniu prawa Mróz Remigiusz
4.0/5
23,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod kluczem Ware Ruth
4.5/5
23,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rewizja Mróz Remigiusz
4.8/5
10,09 zł
14,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Skaza Małecki Robert
4.5/5
21,47 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wada Małecki Robert
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Porwanie Pietrzyk Agnieszka
5/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Czerwony świt Pasierski Jędrzej
4.3/5
22,51 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zostań w domu Pietrzyk Agnieszka
4.1/5
23,69 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wrzask Janiszewska Izabela
0/5
9,30 zł
14,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nietykalny Stelar Marek
4.5/5
22,71 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Oszukana Stachula Magda
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Inna Czornyj Max
3.9/5
23,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Umwelt Żarski Przemysław
4.5/5
25,59 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Poryw Wójcik Kinga
4.2/5
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Osadzony Wójcik Kinga
4.6/5
37,49 zł
42,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.