W towarzystwie zabójców. Tom 1. Zabić Sarai (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 37,99 zł

Cena empik.com:
37,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Casey L.A. Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Tucker K.A Książki | okładka miękka
38,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Sarai miała zaledwie czternaście lat, kiedy matka uciekła z nią do Meksyku, gdzie zamieszkały ze znanym baronem narkotykowym. Z biegiem lat dziewczyna zapomniała, co to znaczy wieść normalne życie, ale nigdy nie porzuciła nadziei, że pewnego dnia ucieknie z miejsca, w którym była przetrzymywana przez ostatnie dziewięć lat.

Victor jest bezlitosnym płatnym mordercą, który – podobnie jak Sarai – znał tylko życie przepełnione śmiercią i przemocą. Kiedy zjawia się w domu brutalnego Javiera, żeby poznać szczegóły zlecenia i odebrać zapłatę, Sarai dostrzega w nim jedyną szansę na odzyskanie wolności. Jednak sprawy przybierają niespodziewany obrót i zamiast dotrzeć bezpieczne do Tucson, Sarai trafia w ręce kolejnego niebezpiecznego mężczyzny.

Mimowolnie zaplątany w ucieczkę, Victor opiera się swojej prymitywnej naturze i postanawia pomóc Sarai. Z czasem rodzi się między nimi wyjątkowa więź, która sprawia, że Victor jest w stanie zrobić wszystko, żeby utrzymać Sarai przy życiu. Jest gotowy postawić na szali nawet relacje z własnym bratem i współpracownikiem, Niklasem, który podobnie jak wszyscy inni pragnie jej śmierci.

Zaufanie, jakie rodzi się pomiędzy nietypową dwójką, coraz bardziej zbliża ich do siebie i tylko podsyca żarzące się uczucie. Jednak bezwzględna natura Victora i jego profesja mogą się okazać niewystarczające, by uratować Sarai. Ostatecznie władza, jaką dziewczyna posiadła nad Victorem, może być tym, co ją zabije.

Tytuł: W towarzystwie zabójców. Tom 1. Zabić Sarai
Seria: W towarzystwie zabójców
Autor: Redmerski J. A.
Tłumaczenie: Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-04-11
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 40 x 140
Indeks: 25329230
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
25
4
5
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
31 recenzji
29-07-2018 o godz 10:01 Anonim dodał recenzję:
Najlepsza książka jaką kiedykolwiek czytałam. Mega......
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2018 o godz 12:16 Husky ;3 dodał recenzję:
To jest książka, na którą oczekiwałam ze zniecierpliwieniem. Historia porywa czytelnika i trzyma w napięciu już od pierwszych stron. Zwroty akcji, których nikt się nie spodziewa, akcja rozgrywająca się szybko i trzymająca w napięciu. Nie sposób się oderwać od niej. Z całego serca mogę ją polecić każdemu kto szuka dobrej, mrocznej historii. Miałam obawy co do zachowania głównej bohaterki lecz miło się zaskoczyłam, nie jest ona biedną, stłamszoną przez życie małą dziewczynką i nie widzi ona swojego "wybawiciela" jako Boga i rycerza na białym koniu, który już zawsze będzie jej strzegł. Zakochałam się w tej książce i czekam na kolejne tomy, mam nadzieję, że pojawią się szybko :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-06-2018 o godz 00:37 gburek dodał recenzję:
Mega wciągająca książka. Chociaż rzadko sięgam po romanse, ten mnie przekonał do siebie w stu procentach. Jest zaskakujący, wzbudzający czasem skrajne emocje, trzymający w napięciu. I po prostu świetny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-06-2018 o godz 20:56 Beata dodał recenzję:
Sarai w wieku czternastu lat zamieszkała ze swoją mamą u Javiera, barona narkotykowego który zajmuje się również handlem ludzi. Dziewięć lat była przetrzymywana w tamtym miejscu, do momentu kiedy jest szansa ucieczki z tajemniczym Victorem. Mężczyzna jest płatnym mordercą, którego całe życie było przepełnione krwią i śmiercią. Czy aby na pewno, Sarai będzie z nim bezpieczna? O książce dowiedziałam się kiedy wydawnictwo poinformowało czytelników o jej wydaniu. W komentarzach widziałam same pozytywne opinie, że długo wyczekiwali aż ktoś wyda u nas tą powieść. Nie byłam pewna o czym jest "Zabić Sarai", jednak tamte słowa wywarły na mnie chęć przeczytania. Poza tym, okładka jest według mnie cudowna. Ma coś takiego w sobie, że kusiło mnie by po nią sięgnąć. Na początku trochę ciężko było mi się wkręcić. Nie byłam pewna co dokładnie właśnie się dzieje. Po około pięćdziesięciu stronach było już o wiele lepiej. Fabuła zaczęła powoli się rozkręcać, byłam ciekawsza co będzie się rozgrywać na kolejnych stronach. Czasami główna bohaterka czyli Sarai, mnie irytowała. Ona już jest dorosłą kobietą, ale czasami miałam wrażenie jakby to była powieść o dojrzałym mężczyźnie i czternastoletniej dziewczynie. Potrafiła się wtrącać w nie swoje sprawy i co jakiś czas miała pretensje o niektóre sytuacje. Na szczęście dziewczyna miała jeszcze swój rozum i potrafiła się otrząsnąć. Akcja później coraz bardziej się rozkręcała. Nie spodziewałam się tego, ale pewne sytuacje mnie nieźle zaskoczyły. I to nie tylko na samym końcu, ale na powiedzmy około już setnej strony. W zupełności na to nie liczyłam, za dużo powieści szokuje na samym końcu, żeby zachęcić czytelnika powiedzmy do przeczytania kolejnych części. Tutaj autorka, prawie od samego początku, zostawiała nam jakieś szokujące smaczki. Jeśli chodzi o zakończenie, to mam trochę mieszane odczucia. Tutaj również nie spodziewałam się tego co się stanie. Myślałam że będzie trochę schematycznie, ale w zupełności nic takiego nie było. Jednak spodziewam się, co może się wydarzyć w kolejnej części. Mimo tego, jestem ciekawa czy autorka mnie zaskoczy. Jeśli kogoś to ciekawi, to książka "Zabić Sarai" ma być zekranizowana. Jeśli wszystkie informacje i zdjęcia, które wrzucają na profil instagramowy (killingsaraimovie), to naprawdę świetnie wybrali wizualnie aktorów. Nie mogę się na razie do niczego doczepić, dlatego czekam na więcej informacji i kolejną część tej serii. Recenzja pochodzi z bloga: exploringwithbooks.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-06-2018 o godz 08:50 evellin dodał recenzję:
A mnie jakoś urzekła ta historia, jestem dopiero na początku czytania a już z powodu tej powieści nie chciało mi się iść do pracy bo ciekawa jestem o wydarzy się dalej. Czekam kiedy pojawi się kolejna część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2018 o godz 00:16 Anonim dodał recenzję:
Dość długo zbierałam się, żeby napisać opinię tej książki. "Zabić Sarai" to powieść, która budzi wiele emocji, jednak po tak wielu pozytywnych opiniach czytelników, oczekiwałam czegoś świetnego, pozycji, którą będę pamiętać bardzo długo, no cóż... nieco się zawiodłam. Mimo to, nie spisuję tej historii na straty i mam nadzieję, że następna część miło mnie zaskoczy, bo jestem bardzo ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów. Sarai to młoda dziewczyna, która ostatnie 9 lat życia spędziła w domu meksykańskiego barona narkotykowego. Trafiła tam już jako czternastolatka i przez ten czas widziała więcej śmierci niż większość ludzi. Była niewolnicą Javiera, który na swój pokręcony sposób ją kochał, jednak kiedy bliżej przyjrzymy się tej relacji, dostrzeżemy, że baron narkotykowy miał na punkcie Sarai obsesję. Przebywająca w ciągłym zamknięciu dziewczyna marzy tylko o tym, aby wydostać się z tego piekła, więc kiedy przychodzi okazja, żeby opuścić dom bezwzględnego Javiera, Sarai bez wahania postanawia zaryzykować wszystko i w końcu zakosztować wolności. Wsiadając do samochodu mężczyzny, który przybył do Javiera w sprawach biznesowych dziewczyna nie ma pojęcia, że pakuje się w kolejne kłopoty bo Victor jest brutalnym płatnym mordercą, którego życie toczy się tylko i wyłącznie wokół śmierci. Mężczyzna jednak na przekór własnej naturze, na przekór bratu, który jest jednocześnie jego wspólnikiem postanawia pomóc Sarai bo baron narkotykowy nie zamierza odpuścić, pragnie za wszelką cenę odnaleźć dziewczynę i ją zabić. Relacja między bohaterami jest bardzo napięta, oboje pragną bliskości a jednocześnie bronią się przed łączącym ich uczuciem. Jak potoczą się losy Sarai i Victora? Na tę książkę czekałam bardzo długo i być może dlatego miałam co do niej tak wielkie oczekiwania. Historia Sarai i Victora Fausta - płatnego mordercy to pełna emocji i akcji ucieczka przed śmiercią. Niestety jak dla mnie czegoś tu było za mało, czegoś mi brakowało do pełni czytelniczego szczęścia i chyba głównym tego powodem była właśnie postać głównej bohaterki, która nie wzbudziła mojej sympatii. Natomiast postać Victora tutaj chyba każda czytelniczka zgodzi się ze mną, że tego faceta nie sposób nie pokochać. Mroczny, zabójczy, przystojny - instynkt nakazuje trzymać się od niego z daleka, a z drugiej strony przyciąga do niego jak magnes. Czekam z niecierpliwością na lipcową premierę kolejnej części i mam nadzieję, że tym razem będę w pełni usatysfakcjonowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-05-2018 o godz 13:11 PospolitaOla dodał recenzję:
Po kryminały sięgam sporadycznie, jednak gdy tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki, to wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Obłędna okładka, a do tego genialny opis. Stwierdziłam, że to może być coś, co mi się spodoba. I powiem szczerze, że tak się stało! Zacznijmy może od postaci, bo to na nie najczęściej narzekam. W tym przypadku nie mogę się żadnej przyczepić. Autorka wykreowała niezwykle ciekawe i tajemnicze postacie, każda z nich miała coś, co mi się podobało. Bohaterka w końcu nie była głupiutką, bezbronną istotą (jak to w książkach często bywa), a było w niej pełno determinacji i siły - mimo wielu tragedii, które w jej życiu się pojawiły, ona i tak walczyła... A do tego Victor... Ah! Zakochałam się w tej postaci. Jest genialny! Uwielbiam bohaterów, którzy mają "charakterek"... To zdecydowanie postać, która skrywa w sobie sporo sekretów. Mimo, że jest bezwzględnym zabójcą, a jednak Sarai coś w nim zmienia, dla niej jest inny... Warto przeczytać chociażby dla niego :D Podsumowując, "Zabić Sarai" to niezwykle wciągająca, brutalna i nieco pikantna książka. Wydaje mi się, że fani kryminałów i thrillerów powinni zainteresować się tą pozycją. Ja polecam! :) http://pospolitaola.blogspot.com/2018/05/recenzja-ksiazki-zabic-sarai-jaredmerski.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-05-2018 o godz 10:03 Kamila Idziaszek dodał recenzję:
"Zabić Sarai" to powieść, na którą czekałam z ogromną niecierpliwością. Przepiękna okładka, która wręcz woła o to, aby wziąć ją do ręki, intrygujący opis i zapowiedź fascynującej i emocjonującej fabuły - to wszystko skłoniło mnie do sięgnięcia po tę książkę. Muszę przyznać, że miałam spore oczekiwania wobec tego tytułu i liczyłam na niezapomnianą lekturę. Czy pierwsza część serii W towarzystwie zabójców rzeczywiście okazała się tak dobra, jak się tego spodziewałam? Czy J. A. Redmerski odnalazła drogę do mojego serca? Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie. Sarai miała zaledwie czternaście lat, kiedy matka skazała ją na życie w Meksyku u boku znanego barona narkotykowego. Choć dziewczyna już dawno zapomniała, co to znaczy wieść normalne życie, nigdy nie utraciła nadziei na to, że kiedyś wyrwie się z tego piekła. Victor jest bezlitosnym płatnym mordercą, który zjawia się w domu Javiera w ramach interesów. Sarai dostrzega w nim szansę na to, aby uciec z rąk mężczyzny, który od wielu lat ją przetrzymuje. Nie wszystko idzie jednak zgodnie z planem i dziewczyna trafia w ręce kolejnego, równie niebezpiecznego mężczyzny. Victor, początkowo bardzo zdystansowany, postanawia pomóc głównej bohaterce. Wkrótce pomiędzy nimi rodzi się wyjątkowa więź, która sprawia, że płatny morderca jest w stanie zrobić wszystko, aby utrzymać Sarai przy życiu. Jest gotowy postawić na szali nawet relacje z własnym bratem i współpracownikiem, Niklasem, który podobnie jak wszyscy inni pragnie jej śmierci. Uczucia, które pojawiają się między Victorem i Sarai, stają się coraz bardziej zawiłe, a także niebezpieczne. Jak potoczą się ich losy? Fabuła książki jest szalenie intrygująca, a do tego bardzo oryginalna i niespotykana. J. A. Redmerski stworzyła historię, która odbiega od wszelkich znanych schematów i zaskakuje czytelnika na każdym kroku. Autorka w doskonały sposób łączy ze sobą thriller, sensację i romans tworząc przy okazji mieszankę wybuchową, która gwarantuje przyspieszone bicie serca i nieprzespane noce. Losy Victoria i Sarai całkowicie zawładnęły moim umysłem i sercem. Muszę przyznać, że miałam ogromne trudności z oderwaniem się od tej fascynującej lektury, a każda kolejna strona, wzmacniała moją ciekawość i zachwyt nad tym tytułem. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, a każdy z nich wyróżnia się niepowtarzalnym charakterem i osobowością. Postacie stworzone przez J. A. Radmerski są nieprzewidywalne i często zaskakują nas swoim zachowaniem, co oczywiście działa na korzyść tej książki. Victor i Sarai to bohaterowie, którzy wprowadzają ogromne napięcie i skutecznie zapobiegają monotonii. Uczucie, które pojawia się między nimi, jest bardzo silne i pociągające. Ich relacja nie należy do najłatwiejszych, co jeszcze bardziej podsyca ciekawość czytelnika. Uwielbiam zarówno Sarai, jak i Victora, i zdecydowanie nie potrafię o nich zapomnieć. Autorka posługuje się prostym i lekkim językiem, dzięki czemu powieść czyta się w błyskawicznym tempie. Dodatkowo wydawnictwo zadbało o przyjemną dla oka czcionkę, która skutecznie ułatwia zapoznawanie się z lekturą. "Zabić Sarai" to powieść, w której nie brakuje akcji i zaskakujących wydarzeń. Każdy kolejny rozdział to gwarancja solidnej dawki emocji i wrażeń, które sprawiają, że oderwanie się od lektury jest wręcz niemożliwe. Podsumowując - "Zabić Sarai" to po prostu miazga! Powieść, która wymyka się jakimkolwiek skalom. Kocham, uwielbiam i nie mogę doczekać się kolejnej części. Seria W towarzystwie zabójców zdecydowanie stała się jedną z moich ulubionych, a autorka zajęła specjalne miejsce w moim sercu. Jeśli jeszcze zastanawiacie się czy warto przeczytać tę powieść, to mogę wam tylko zasugerować, abyście zrobili to jak najszybciej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
17-05-2018 o godz 08:45 patrycja1992 dodał recenzję:
Zabić Sarai książka magnetycznie mnie przyciągnęła od pierwszych stron , fabuła i akcja świetne . Oby więcej takich książek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-05-2018 o godz 20:35 kryminalnakuchnia.com dodał recenzję:
JEŚLI SZUKACIE SPOSOBU NA NIEPRZESPANĄ NOC, POWININIŚCIE PRZECZYTAĆ TĘ KSIĄŻKĘ! Zapewne wielu z Was zna Panią Redmerski nie od dziś. Głownie za sprawą cyklu, „Na krawędzi nigdy”, który na rynku polskim ukazał się parę lat temu i został nad wyraz ciepło przyjęty. Mnie osobiście seria ta nie przypadła do gustu. Może dlatego, iż nie przepadam za ciepłymi historyjkami, w których wszystko jest takie doskonałe, że aż nudne. To doświadczenie było powodem do tego, że nie pałałam chęcią do zapoznania się z kolejnymi utworami autorki. Wszystko zmieniło się, za sprawą Wydawnictwa NieZwykłego, które najprawdopodobniej przejdzie do historii, jako wydawca najbardziej oczekiwanych książek w Polsce. Pojawiła się możliwość recenzji przedpremierowej „Zabić Sarai” i postanowiłam dać autorce ostatnią szansę. I wiecie co? Opłacało się. Nie oczekiwałam zbyt wiele i być może dlatego książka ta, tak mnie zaskoczyła. Totalnie nieprzewidywalna, niepowtarzalna i niesamowita. Nie mogłam się oderwać od czytania. Czułam się jak opleciona niewidzialną siecią i wciągnięta w wir wydarzeń. Podróż w jaką zabrała mnie Redmerski przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów nie miałam zamiaru kończyć książki. Moment ten, starałam się jak najdłużej odwlekać w czasie. „Zabić Sarai” to wybuchowa mieszanka emocji takich jak: strach, ból, cierpienie, złość, namiętność czy pożądanie. To nieszablonowa fabuła trzymająca w niepewności do ostatnich stron. Historia przedstawiona w „Zabić Srai” zdecydowanie nie należy do miłych, lekkich i przyjemnych. Już na wstępie książki, emocję sięgają Zenitu. Narkotykowy baron, handel ludźmi, płatny zabójca i bardzo, ale to bardzo brutalny półświatek, to dopiero początek góry lodowej. W środku tego cyklonu Sarai. Dziewczyna, która zdaje się, nie zna już normalnego życia. Przetrzymywana od lat, mimo swojej woli, jako niewolnica, pani do towarzystwa w jednym. Zmuszana do życia w niewoli, przepełnionego cierpieniem i utratą marzeń. Wciąż z tlącą się nadzieją, że któregoś dnia uda jej się wyswobodzić i wymierzyć karę swojemu oprawcy. Zbieg zaplanowanych zdarzeń powoduję, że dziewczyna wpada z deszczu pod rynnę. Wyswobadzając się z sideł wieloletniego kata, trafia prosto w ręce bezwzględnego płatnego zabójcy. Od tej chwili życie głównej bohaterki przypomina jazdę kolejką górską. Viktor i Sarai niczym Bonnie i Clyde zaczynają wymierzać sprawiedliwość, walcząc jednocześnie o swoją wolność. Niepostrzeżenie ten zielonooki killer w czarnym prochowcu, zaczyna powodować szybsze bicie serca u Sarai. Ale czy uczucie to ma szanse na rozwój, czy jest jedynie syndromem sztokholmskim? Książka ta powoduje, że krew w żyłach buzuje, przyprawiając niemalże o zawał serca. Pełna zwrotów akcji i niesamowitego tempa. Kapitalna i bardzo oryginalna opowieść, pisana dwutorową narracją pozostanie w mojej pamięci na bardzo długo. „Zabić Sarai” to niesamowity thriller, z domieszką nieszablonowej historii miłosnej. To książka, po której kac występuje już w trakcie czytania. Mam tylko nadzieję, iż Wydawnictwo NieZwykła nie poprzestanie na wydaniu pierwszego tomu z serii „W towarzystwie zabójców”, bo to byłby prawdziwy cios dla polskiego czytelnictwa. Zapraszam https://kryminalnakuchnia.com/zabic-sarai-j-a-redmerski/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-04-2018 o godz 17:27 Monika Szulc dodał recenzję:
Sarai nigdy nie miała łatwego życia, ale kiedy razem z matką wyjechała do Meksyku, jej życie zmieniło się w piekło. Od dziewięciu lat żyje z baronem narkotykowym i jest świadkiem gwałtów, morderstw i wszelkiego okrucieństwa. Marzy o wolności. Kiedy w rezydencji Javiera zjawia się Victor, dziewczyna wciela plan w życie i ucieka, licząc na pomoc mężczyzny. Problem polega na tym, że Victor nie jest skory do pomocy, bo sam jest płatnym zabójcą. Oboje znajdują się na celowniku i ta trudna sytuacja zbliża ich do siebie. Czy Victor ulegnie swojej bezwzględnej naturze, czy jednak głęboko ukryte uczucia wezmą górę? Bez względu na decyzję, życie Victora i Sarai będzie zagrożone! Twórczość autorki nie jest mi obca i kiedy dowiedziałam się, że zostanie wydana jej kolejna książka, od razu zapragnęłam ją przeczytać. Kiedy czeka się na jakąś powieść, oczekiwania rosną, co niekoniecznie jest dobre, bo często czuję w takich przypadkach rozczarowanie. Tym razem zostałam pozytywnie zaskoczona, bo książka jest nieprzewidywalna i z pewnością oryginalna. „Zabić Sarai” to nie jest kolejny ckliwy romans, a sensacyjna powieść dla kobiet! Sarai dorastała w Meksyku, gdzie była więziona i terroryzowana. Jej psychika bezpowrotnie uległa zmianie i być może, dlatego jej dalsze losy potoczyły się właśnie tak. Dziewczyna ucieka z płatnym zabójcą i spodziewałam się wybuchu uczuć między tą dwójką. Zaskoczyło mnie, że autorka tak mało uwagi poświęciła romansowi, jednak uważam to za wielki plus. Tak naprawdę trudno oceniać Sarai, co tylko potwierdza, że autorce udało się odzwierciedlić uczucia i dezorientację więzionej przez lata kobiety. Victor natomiast jest zimny i bezwzględny, kilka sytuacji mnie zirytowało, szczególnie, kiedy planował zlikwidować Sarai. Powód, co najmniej wątpliwy, bo wychodzi na to, że mając słabszy dzień i odreagowując traumatyczne przeżycia, trzeba uważać na płatnych zabójców, bo niekontrolowany wybuch emocji może kosztować nas życie. Po tej mało istotnej uwadze, Victor ulega stopniowej przemianie. Bohaterowie nie są słodcy, czy mili, oni raczej są nieokrzesani i bezwzględni. W swoim życiu przeżyli za dużo, by wieść normalne życie i cieszyć się błahostkami. Narracja jest podzielona. Większość wydarzeń poznajemy z perspektywy Sarai, lecz kilka fragmentów opowiada Victor i dzięki temu miałam możliwość poznać tego skomplikowanego mężczyznę lepiej. Lubię styl autorki. Jest to trzecia z jej książek, które miałam możliwość przeczytać i każda z nich wyróżniała się na tle pozostałych powieści z tego gatunku. Jest oryginalna i nie wykorzystuje utartych motywów, a tworzy coś nowego i świeżego. „Zabić Sarai” to nie jest delikatny romans! To akcja w najczystszej postaci i to szaleństwo mnie porwało. Świetna odmiana po sztampowych romansidłach. W tej książce jest ogień i namiętność. Nie doświadczyłam burzy emocji, ale lektura tej powieści była prawdziwą przyjemnością. Z jednej strony wstrząsająca, a z drugiej lekka i przyjemna w odbiorze! Polecam 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-04-2018 o godz 16:18 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Twórczość J. A. Redmeski do tej pory była mi obca, wiedziałam, że autorka ma na swoim koncie ciepło przyjęty przez czytelników cykl „Na krawędzi nigdy”, ale mnie nigdy nie było dane zapoznać się z tymi książkami. Przygodę z twórczością autorki rozpoczęłam od nowości wydawnictwa Niezwykłego, czyli od „Zabić Sarai” pierwszego tomu serii W towarzystwie zabójców. Z dużą ostrożnością podchodziłam do tej książki, bo choć opis niesamowicie mnie zaintrygował, mogłabym nawet rzec, zahipnotyzował, to wiem, że czasami ciekawy opis nie gwarantuje wciągającej lektury. Oczywiście książka mnie nie zawiodła, a mój blog objął ją patronatem medialnym. Już teraz mogę Wam napisać, że powieść ta warta jest każdej ceny, bo tak dobrze przemyślanej i napisanej historii dawno nie czytałam. Zapraszam na recenzję. Sarai w wieku czternastu lat została przez matkę wywieziona do Meksyku. Tam zamieszkały u narkotykowego barona, dla którego stała się seksualną zabawką, choć mężczyzna twierdził, że ją kocha. Dziewczyna nigdy nie przestała marzyć o ucieczce, więc gdy po dziewięciu latach, w progach domu Javiera pojawił się płatny zabójca Victor, Sarai postanowiła wykorzystać swoją jedyną szansę. Niestety dziewczyna nie zdawała sobie sprawy, że Victor jest bardzo niebezpiecznym człowiekiem, więc można powiedzieć, że spadła z deszczu pod rynnę. Jak można było się spodziewać mężczyzna nie odwiózł jej do domu w Tuscon, ale także jej nie zabił, tylko łamiąc swoje wszystkie zasady, postanowił jej pomóc. Na początku miał wobec niej swoje plany i postanowił ją wykorzystać, jednak z czasem pojawiła się między nimi dziwna więź i mężczyzna wbrew zdrowemu rozsądkowi wplątał ją we własne sprawy. Po czasie pojawiło się także zaufanie i uczucie, które nie miało prawa się pojawić i tylko jeszcze bardziej wszystko pokomplikowało. Mężczyzna wiedział, że najlepiej dla niego, jak i dla Sarai będzie, kiedy ich drogi się rozejdą, ale czy będzie na tyle twardy, by zostawić ją samą? Tego już musicie dowiedzieć się sami. „Zabić Sarai” to powieść, po której nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Czułam w kościach, że będzie to historia, która mnie nie zawiedzie, która dostarczy mi mnóstwa emocji, przez którą będę mieć zarwaną noc, ale naprawdę nie nie spodziewałam się tego, że będzie to powieść, która mną zawładnie, która mnie zahipnotyzuje i przede wszystkim taka, która nie pozwoli mi o sobie zapomnieć. Uwierzcie mi, że przeczytałam ją już jakiś czas temu, ale ona cały czas we mnie siedzi, cały czas daje mi o sobie znać i niecierpliwie czekam na kolejną część, by dowiedzieć się, jak dalej potoczy się ta historia. Nieczęsto się zdarza, by jakaś książka zrobiła na mnie tak duże i dobre wrażenie, bo naprawdę ciężko mnie już czymkolwiek zaskoczyć. Jednak autorce udało się to nie raz i nie dwa, bo powieść ta, chyba prawie w całości, była dla mnie totalnym zaskoczeniem. Cenię sobie nieprzewidywalność w książkach, a tutaj naprawdę tego mi nie zabrakło, czasami z przerażeniem czytałam kolejne strony, bo nie byłam pewna, jak dalej potoczy się akcja, kto zginie, kto zostanie ranny, kto jest zdrajcą, a komu można zaufać. Według mnie autorka włożyła w tę książkę naprawdę wiele pracy, przemyślała ze szczegółami całą fabułę, stworzyła genialnych bohaterów, po prostu dopieściła swoje dzieło po całości. Dzięki temu dostałam świetną powieść, do której pewnie wrócę jeszcze nie raz, ale dopiero wtedy, gdy będę mieć już wszystkie tomy. Ta książka to wulkan emocji, w którym miesza się strach, cierpienie, przerażenie ból, niepewność, ale i także namiętność i pożądanie. Nie jest to historia miła, lekka i przyjemna, nie znajdziecie w niej kwiatków i serduszek, ale na pewno znajdziecie w niej brutalność, nieplanowane i trudne uczucie i przede wszystkim wszechobecną śmierć. Naprawdę miło jest czytać tak dobre i dopracowane książki, które dostarczają niezapomnianych wrażeń, które chłonie się całym sobą i w których czytelnik staje się niemym bohaterem, który z boku spogląda na wszystkie wydarzenia i razem z głównymi postaciami przeżywa ich historię. Ogromne brawa dla autorki za napisanie tak niebanalnej i wyjątkowej powieści. Jestem pod wrażeniem! Polecam Wam tę powieść za całego serca i jestem na sto procent przekonana, że się nie zawiedziecie. To genialna powieść obok, której nie można i nie warto przejść obojętnie. Historia Victora i Sarai dostarcza wielu wrażeń i tylko i wyłącznie chce się więcej. Sama, teraz gdy muszę czekać na kolejny tom, czuję się jak narkoman na głodzie, ale wiem, że warto czekać i moja cierpliwość zostanie niedługo, bo już w lipcu nagrodzona. Gorąco polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Niezwykłe.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-04-2018 o godz 00:08 Ver.reads dodał recenzję:
Cztery zabrudzone ściany, jedno niewielkie okno i pojedyncze łóżko, które musi dzielić ze 'współlokatorką'. Tak właśnie od dziewięciu lat wygląda na co dzień przestrzeń Sarai. Miejsce jej dorastania. Jej całe życie. Przetrzymywana przez Javiera, barona narkotykowego, który poza nią więził i wykorzystywał również inne młode dziewczyny, w pewnym momencie zaakceptowała swoją sytuację i starała się jak najlepiej do niej dopasować. Mimo wszystko wciąż gdzieś głęboko w niej tliła się nadzieja na ucieczkę z tego obskurnego miejsca, nadzieja na lepsze życie. Gdy pewnego dnia na korytarzu pojawia się Victor, płatny morderca mający wykonać powierzone mu przez Javiera zlecenie, dziewczyna już wie, że to jej jedyna szansa na wydostanie się z niewoli. W tamtym momencie jednak nie jest jeszcze świadoma tego, że osoba, którą uważa za wybawiciela może okazać się dla niej równie wielkim zagrożeniem. Czy ta ryzykowna gra, której Sarai się podejmie, przyniesie pomyślny efekt? Czy może jej życie przeobrazi się w jeszcze większe piekło? "Rzeczy, do których się właśnie przyznałam, od dawna nie dawały mi spokoju. Leżały zakopane gdzieś na dnie mojej duszy i wypalały mnie od środka, pozostawiając tylko pustą skorupę - kogoś, kim nigdy nie chciałam się stać." "Zabić Sarai" jest to pierwszy tom serii "W towarzystwie zabójców". Moją uwagę zwróciła przede wszystkim świetna okładka oraz intrygujący opis, przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie miałam styczności z książką o podobnej tematyce i zwyczajnie nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać. W pozycji tej występuje narracja pierwszoosobowa, którą zdecydowanie preferuję. Większość następujących po sobie wydarzeń poznajemy z perspektywy Sarai, jednak momentami ukazane są one również ze strony Victora. Podzielenie narracji między dwójkę głównych bohaterów w tym przypadku okazało się bardzo dobrym zabiegiem, dzięki któremu jesteśmy w stanie poznać zarówno emocje im towarzyszące, jak i ich skomplikowaną przeszłość. Autorka wykreowała niezwykle charakterystyczne, barwne postaci, których rozgryzienie wymaga od czytelnika czasu. Sarai to młoda, niesamowicie odważna kobieta, która mimo wielu lat spędzonych w zamknięciu nigdy się nie poddała, nigdy nie straciła nadziei. Nauczyła się żyć w nowym otoczeniu i dostosowywać do ciężkiej sytuacji, byle tylko jakoś przetrwać. I chociaż płynące niejednokrotnie po jej twarzy łzy mogłyby wskazywać na coś innego, w środku wciąż pozostawała niesamowicie silna, wręcz niezłomna. Miałam jednak wrażenie, że ona sama nie do końca zdawała sobie z tego sprawę i dopiero w zagrażających jej życiu, krytycznych chwilach jej instynkt przetrwania dawał o sobie znać. O Victorze z kolei wiemy naprawdę niewiele. Genialny płatny morderca, członek tajemniczego Zakonu, do którego został zwerbowany jeszcze jako dziecko - to praktycznie wszystko. Jego milcząca, oziębła postawa i brak przejawiania jakichkolwiek emocji również nie ułatwia czytelnikowi rozwikłania jego osobowości. W pewnym momencie już sama nie byłam pewna, czy chce pomóc przerażonej dziewczynie, czy jedynie nią manipulować i ostatecznie wykorzystać do swoich celów. Jeżeli natomiast chodzi o postaci drugoplanowe, w pozycji tej nie grają one zbyt dużej roli i tworzą jedynie potrzebne do opowiedzenia historii tło, co szczerze mówiąc kompletnie mi nie przeszkadzało. Styl J.A. Redmerski jest bardzo przystępny w odbiorze, dosyć prosty, ale zdecydowanie w dobrym znaczeniu tego słowa. Odrobinę obawiałam się, że po tak mocnym początku autorka nie będzie w stanie utrzymać jego poziomu w dalszej części książki, jednak ogromnie się myliłam. Narzucone już od pierwszych stron spore tempo akcji nie zwalnia nawet na moment sprawiając, że zwyczajnie nie mogłam oderwać się od lektury, a kartki niepostrzeżenie przepływały mi przez palce. Sama fabuła natomiast jest dla mnie czymś zupełnie nowym, jednak z pewnością zawiera to, co powinno znaleźć się dobrej powieści sensacyjnej. Płatni mordercy, baronowie narkotykowi, porwania, zagadkowy Zakon... wszystko to razem tworzy pełną napięcia mieszankę, za pomocą której autorka zgrabnie bawi się czytelnikiem, nieustannie ujawniając nowe, mylące informacje. Do gustu przypadł mi również subtelnie wplątany w fabułę wątek romantyczny, który nie przyćmiewał głównej akcji, za co naprawdę spory plus. No i to budzące masę emocji zakończenie - z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu. Podsumowując, "Zabić Sarai" to dokładnie przemyślana, pełna zwrotów akcji pozycja, która przez cały czas trzyma czytelnika w napięciu. Z czystym sumieniem ją Wam polecam, myślę, że warto dać jej szansę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-04-2018 o godz 19:19 redgirlbooks dodał recenzję:
Sarai miała czternaście lat, kiedy została niewolnicą znanego barona narkotykowego, który zajmuje się również handem żywym towarem. Jej życie było przepełnione narkotykami, morderstwami i niewolą. Dziewczyna zapomniała jak to jest wieść normalne życie, ale nigdy nie traciła nadziei na to, że kiedyś uda się jej uciec z tego piekła, odzyskać wolność i kontrolę nad swoim życiem. Dlatego, kiedy pojawia się okazja do ucieczki dziewczyna się nie zastanawia i postanawia z niej skorzystać. Do posiadłości, w której jest więziona przyjeżdża Victor - płatny zabójca. Dziewczyna niepostrzeżenie wsiada z nim do auta. Płatny zabójca nie wiedząc czemu sprawia, że Sarai czuje się bezpieczna. Victor podobnie jak ona zna życie przepełnione mrokiem. Obydwoje są samotni, nie mają rodzin, ani nie wiedzą czym jest miłość. Kiedy mężczyzna zauważa uciekinierkę początkowo nie chce jej pomagać. Jednak później ulega dziewczynie. Zaczyna łamać dla niej swoje zasady, stawia na szali własne życie oraz relacje z bratem i pracodawcą. Rodzi się pomiędzy nimi zaufanie, pożądanie i nieznane dla nich uczucie. Victor chce zrobić wszystko, aby uchronić Sarai i zapewnić jej takie życie, jakie mu nie było dane. Czy mu się uda? Czy Sarai będzie potrafiła wrócić do normalnego życia? Kiedy zobaczyłam zapowiedź tej książki z niecierpliwością czekałam, aż w końcu będę miała ją w rękach. Autorka stworzyła ciekawe połączenie łącząc romans z wątkiem, który posiada elementy z gatunku kryminału i thillera. Chociaż szczerze mówiąc ten romans nie dominuje tej historii. Skrada się on niepostrzeżenie pomiędzy bohaterami, subtelnie dotykając ich swoimi mackami. To co dzieje się pomiędzy Sarai i Victorem jest niezwykłe, pełne namiętności oraz nadziei. Nieuchwytnej, nieśmiałej - no bo czy ludzie z taką przeszłością, którzy noszą w sobie mrok, mają szansę na inne życie? Czy potrafią kochać? Victor to facet, który nie okazuje żadnych emocji, jest zimny, bezwzględny i pewny siebie. Zły? Na pewno, ale potrafi pokazać sumienie i na swój pokręcony sposób jest opiekuńczy i czuły. Sarai, co z biegiem czasu idzie zauważyć jest niestabilna emocjonalnie. Nie wie jak zachować się w wielu sytuacjach, w efekcie czego kończy się na płaczu. Lata niewoli ją złamały i odebrały jej przeżywanie innych emocji niż strach i obojętność. Myślę, że pewne przeżycia bardzo zmieniają człowieka, że środowisko, w którym żyje już tak bardzo wsiąka w taką osobę, że szansa na powrót do normalnego życia jest naprawdę znikoma. Jestem ciekawa czy Sarai po latach mroku poradzi sobie, ale wiem, że tego dowiemy się dopiero w kolejnej części. "Zabić Sarai" nie od początku wciąga. Może on wydawać się nużący, nudny, ale autorka stopniowo rozkręca akcję i z czasem staje się ona dynamiczna. Nie zabraknie tu niebezpieczeństwa i niespodziewanych zwrotów akcji, bo kiedy Sarai znika z radaru swojego oprawcy staje się celem, który trzeba wyeliminować. To historia o początkach miłości, o próbach powrotu do normalnego życia i o walce z własnymi demonami i ciemnością, która z powodu pewnych sytuacji ogarnia naszą duszę. Autorka przedstawia nam pokręcony świat, w którym rządzi brutalność, wyrafinowanie oraz ludzka podłość i zepsucie, które nie mają granic. Nic tu nie jest takie jakie się być wydaje. Dziewczyna, która na pierwszy rzut oka jest niewinna? Zły facet? Czy na pewno to co widzimy powierzchownie jest prawdą?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-04-2018 o godz 11:54 Księgozbór dodał recenzję:
Dziś recenzja chyba jednej z najbardziej poszukiwanych i wyczekiwanych książek kwietnia. Twórczość J. A. Redmerski była mi zupełnie obca, zatem nie wiedziałam, na co do końca mogę liczyć. Nasza główna bohaterka Sarai to niespełna dwudziestotrzylatka, która od dziewięciu lat żyje, jako niewolnica Javera - meksykańskiego barona narkotykowego. Pewnie zastanawiacie się jak tak młoda dziewczyna mogła znaleźć się w takiej sytuacji. Javer, oprócz tego, że zajmował się sprzedażą środków odurzających, prowadził również działalność związaną z handlem kobietami. Matka Sarai była uzależniona od narkotyków i tak wraz z córką trafiła do posiadłości mafiosa. Od tej pory wszelkie marzenia dziewczyny dotyczyły odzyskania wolności. Pewnego dnia nadarza się ku temu okazja, gdyż w willi Javera zjawia się tajemniczy mężczyzna Victor, który okazuje się być płatnym mordercą. Dziewczyna widzi w nim jedyną szansę na to by wydostać się z klatki, w której się znalazła. Czy ucieczka z Victorem okaże się dla Sarai wybawieniem czy zgubą? Niestety tego Wam nie zdradzę, bo zepsułabym cała frajdę z czytania. Muszę serdecznie podziękować wydawnictwu za możliwość recenzji tej książki, gdyż okazała się strzałem w dziesiątkę i rozbudziła we mnie chęć do poznania całej serii W towarzystwie zabójców. Powieść jest nieszablonowa i zgoła odmienna od ostatnio czytanych. Trzyma w napięciu, cieszy oczy dynamiczną akcją, podczas której krew leje się dość sporym strumieniem a trup ściele się gęsto. Do tego piękna, urocza, ponętna niewiasta, zawierzająca swój los przypadkowo napotkanemu mężczyźnie, który bynajmniej nie jest księdzem w sutannie a płatnym zabójcą. Ta książka to istny rollercoaster. Czyta się ją niezwykle szybko, gdyż akcja toczy się wartko. Autorka nie pozostawia czytelnikowi chwili wytchnienia. Poruszone tematy są dość ciężkie jednak J. A. Redmerski doskonale poradziła sobie z zadaniem, by nie przytłoczyć czytelnika ich nadmiarem. Emocje są doskonale wyważone i sprawiają, że od powieści nie można się wręcz oderwać. Wszystkie przedstawione w tej lekturze postacie są idealnie nakreślone, a uczucia jakie nimi władają wręcz namacalne. Victor i Sarai nie są zwykłymi czarno-białymi charakterami i warto się o tym przekonać. Ja z miłą chęcią sięgnę po kontynuację serii i z tego, co udało mi się już wyszperać w sieci, nie będę musiała długo czekać. Kolejny tom już w lipcu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-04-2018 o godz 00:26 Kamila Orłowska dodał recenzję:
"Zabić Sarai" to historia, która wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Dawno nie czytałam tak emocjonującej i pełnej akcji powieści. Jestem ogromnie szczęśliwa, iż miałam przyjemność objąć tę powieść PATRONATEM MEDIALNYM. 💜 Autorka przygotowała dla nas niesamowitą historię, która zaskakuje dosłownie na każdej stronie. Napisana lekkim i przyjemnym językiem, a co najważniejsze to historia o dużym potencjale i już mogę stwierdzić, iż autorka przeszła samą siebie. Genialny pomysł na fabułę, nieszablonowe zwroty akcji, to wszystko sprawia, że nie można przejść obok tej serii obojętnie. Nie jest to kolejna z tych cukierkowych historii, oj nie. To mocna, prawdziwa, momentami brutalna rzeczywistość z jaką mamy do czynienia w dzisiejszych czasach. J.A. Redmerski postanowiła poruszyć tematy, o których nie usłyszymy na co dzień w radiu czy telewizji. To tematy, które starają się pozostać w cieniu aby nikt o niczym się nie dowiedział. Tytułowa bohaterka to 23-letnia Sarai, która niestety nie miała tego szczęścia i nie była oczkiem w głowie swojej matki. Dziewczyna od najmłodszych lat musiała rywalizować z alkoholem, narkotykami i nowymi parterami rodzicielki. Aż pewnego dnia, kiedy sprawy zaszły za daleko, matka dziewczyny zabrała Sarai razem ze sobą do posiadłości swojego aktualnego partnera w Meksyku. Na nieszczęście dziewczyny, Javier okazał się być baronem narkotykowym, a także handlarzem kobiet. Jak myślicie czy matka Sarai sprzedała ją Javierowi? Mija 9 lat, jak Sarai żyje jako niewolnica barona, dziewczyna musi spełniać jego życzenia, robi wszystko co jej każą, gdyż taka jest cena za przetrwanie. Jedynym pocieszeniem jest to, że traktują ją lepiej niż inne biedne dziewczęta, ale dlaczego? Wszelkie próby ucieczki kończą się fiaskiem, ale pewnego dnia nadarza się idealna okazja aby uciec z tego piekła i wrócić do USA. Tylko czy poleganie na pomocy płatnego zabójcy jest dobrym rozwiązaniem? I tak rozpoczyna się nowy etap w życiu Sarai przy boku nieznajomego, po 9 latach w zamknięciu. Od tego momentu akcja powieści pędzi jak szalona, Sarai liczy na pomoc Amerykanina, ale nie wie czy może się czuć bezpieczna przy jego boku. A co jeśli ją wyda albo zabije? Ten człowiek potrafi zlikwidować cel samym mrugnięciem oka! Młody, elegancki, przystojny, ale śmiertelnie niebezpieczny. Jednak Sarai za wszelką cenę musi przekroczyć granice aby mogła rozpocząć nowe życie. Jak myślicie, co się stanie gdy Javier odkryje, że jego ulubienica zniknęła? Kto teraz będzie kolejnym celem Victora? Celem wartym miliony dolarów... Misje, sekrety, niebezpieczeństwo czyhające na każdym kroku i on... niepokonany, którego za żadne skarby nie można przechytrzyć, ale czy na pewno? Autorka stworzyła barwne postaci o wyrazistych charakterach, w umiejętny sposób ukazała zrujnowaną psychikę Sarai, która to w wyniku wydarzeń jakich doświadczyła, zrobiła się zupełnie obojętna na widok zabójstw czy nie potrafiła odczuwać strachu w sytuacji, która tego wymaga i normalny człowiek już dawno uciekałby gdzie pieprz rośnie. Sarai potrzebuje nowego startu... musi nauczyć się na nowo żyć w normalnym świecie, ale bez tożsamości sobie nie poradzi. Dla Victora dziewczyna będzie kartą przetargową podczas wypełniania misji, ale czy to jest główny powód dla którego zdecydował się jej pomóc? Jak myślicie? W tej historii wydarzy się wszystko... niczego nie możecie być pewni, ani niczego nie przewidzicie, bo to jedna z tych powieści, która z każdą kolejną stroną coraz bardziej wciąga i szokuje. Walka o przetrwanie, łamanie zasad, miłość i nadzieja na lepsze jutro. "Zabić Sarai" to genialna historia, która pokazuje, że nawet pomimo wielu przeciwności losu, można osiągnąć postawiony sobie cel. A najbardziej twardy i zamknięty w sobie charakter można zmiękczyć i wywołać w nim emocje. Kontrowersyjna, szokująca, wciągająca, po prostu rewelacyjna! Jesteście ciekawi jak potoczą się losy Sarai i Victora? Koniecznie sięgnijcie po pierwszy tom, gdyż już w lipcu premiera kontynuacji! 💜 @camilleshade camilleshade-books.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2018 o godz 18:07 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Sarai w wieku czternastu lat została "podarowana" baronowi narkotykowego przez własną matkę. Z biegiem lat młoda dziewczyna nauczyła się jak radzić sobie w nowej rzeczywistości, ale cały czas miała nadzieję, że kiedyś wróci do swojego domu i ojczyzny. Gdy na drodze już dwudziestotrzyletniej Sarai pojawia się Victor - płatny zabójca, dziewczyny widzi w nim sojusznika. Postanawia schować się w jego aucie i namówić go do podróży do Ameryki. Niestety mężczyzna nie zamierza jej pomóc i wobec Sarai ma inne plany - zamierza wykorzystać dziewczynę do własnych zawodowych celów. Moją recenzję zacznę od ocenienia okładki, która moim zdaniem idealnie oddaje treść książki. Gdy po raz pierwszy ją zobaczyłam pomyślałam, że jest strasznie mroczna, tajemnicza i intrygująca i taka też jest w środku. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię, gdy oprawa graficzna idealnie pasuje do treści książki. Teraz patrząc na nią widzę doskonałe odzwierciedlenie powieści. Gdy tylko biorę ją do ręki, przypominam sobie wydarzenia i losy głównych bohaterów. Ponownie czuję to co czułam podczas czytania. A wierzcie mi na słowo, że odczuwałam całą gamę emocji! Chwilami byłam zdezorientowana, zła, przygnębiona, pełna nadziei i podekscytowana. Bardzo zżyłam się z bohaterami i nie chciałam się z nimi rozstawać, ani na moment. Trochę odbiegam od tematu okładki, ale ta pozycja tak na mnie intensywnie działa, że nie potrafię po prostu przy niej zebrać myśli. Ale dobra, Detektywie ogarnij się i pisz z sensem. Mówiłam już, że okładka podoba mi się na zewnątrz? A czy wspominałam jakie śliczne zdobienia ma w środku? Gdy będziecie w księgarni, bądź w bibliotece to otwórzcie książkę i spójrzcie na początek rozdziału. Może takie grafiki nie są w lekturach najważniejsze, ale mnie na przykład umilają czytanie i moim zdaniem fajnie to po prostu wygląda. A jak jeszcze pasują do treści to już w ogóle jestem w raju! Pani J.A. Redmerski należą się brawa za wykreowanie niecodziennych, niespotykanych i osobliwych postaci. Kochani, jestem nimi tak zachwycona, że szkoda gadać! Tytułowa Sarai od pierwszej linijki zdobyła moją sympatię. To kolejna żywa, nieujarzmiona i niezależna żeńska bohaterka, która ma cięty język, wiele pytań i wiele do powiedzenia. Oczywiście, nie myślcie sobie, że jest to jakaś superbohaterka, która została wyidealizowana przez autorkę, bo tak po prostu nie jest. Ona ma swoje wady jak i zalety. Na pewno mogę napisać, iż Sarai jest trochę szalona i impulsywna, ponieważ zawsze działa pod wpływem chwili i rzadko kiedy myśli o konsekwencjach swoich czynów. Aczkolwiek nie są to takie zachowania, które irytują czytelnika, wręcz przeciwnie. Gdy czytamy o losach tej młodej kobiety, sami zaczynamy się zastanawiać czy posunęliśmyby się do takich czynów i rozwiązań. Z mojej strony mogę napisać tylko tyle, że rozumiem logikę głównej bohaterki i nic, kompletnie nic nie mam jej do zarzucenia. Co do Victora.... to płatny zabójca, którego nie da się nie polubić. Nie jest on jakoś szczególnie wygadany, przez większość powieści prawie się nie odzywa, a jak już to robi to mówi mało, albo odpowiada bardzo treściwie. Dawno nie spotkałam się z tak małomówną, konkretną i tajemniczą postacią. Nie należy on do bohaterów owijających w bawełnę. Zawsze jasno przedstawiał swoje plany, zamiary czy pragnienia, dlatego ta jego bezpośredniość jest taka kusząca. Nie wspomniałam Wam jeszcze, ze powieść pt."Zabić Sarai" jest hybrydą, czyli połączeniem dwóch gatunków - thrillera i romansu. Jak dla mnie to doskonałe połączenie, ponieważ uwielbiam zarówno dreszczowce jak i historie miłosne. Na pewno autorka postarała się o to, aby wątek romantyczny nie wysunął się na pierwszy plan, lecz by był dopełnieniem całej opowieści. Pani Redmerski postarała się oto, aby czytelnik był zaskoczony rozwojem sytuacji i chwilami wodziła do porządnie za nos. Przy tej pozycji nuda Wam nie grozi, ponieważ ciągle coś się dzieje - są bijatyki, morderstwa, gorące romanse, strzelaniny i uczucia. Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani do najnowszej publikacji wydawnictwa Niezwykłego to jeszcze w tajemnicy Wam powiem, że zakończenie jest tak perfekcyjne, tak pokerowe, że na pewno będzie tupać nóżkami w oczekiwaniu na drugi tom. W każdym razie ja już tak robię i z niecierpliwością oczekuję gorącego lipca! "Zabić Sarai" to mroczna, seksowna i bezlitosna historia młodej Sarai i bezwzględnego Victora. To opowieść o zakazanym uczuciu, sprawiedliwości, krwi, zdradzie i odkupieniu, które nigdy może nie nadejść. Jak dla mnie Pani J.A. Redmerski wykonała kawał świetnej roboty, ponieważ stworzyła nietuzinkową, nieszablonową i jedyną w swoim rodzaju opowieść o płatnych zabójcach, baronach narkotykowych i o dziewczynie, walczącej o swoją przyszłość. Z niecierpliwością czekam na drugi tom!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-04-2018 o godz 16:59 Agnesja dodał recenzję:
Moje pierwsze spotkanie z J. A. Redmerski nie było zbyt udane. „Na krawędzi nigdy” to książka, która skradła serca wielu czytelników w Polsce, tymczasem dla mnie była jedynie dobrze napisaną, ale niewywołującą mocnych emocji, przeciętną historią miłosną. W tym wszystkim jednak doceniłam umiejętność kształtowania charakterów przez autorkę, a także jej warsztat pisarski, który sprawiał, że nawet w momentach zastoju akcji, czuć było swobodę i lekkość opowieści. Wskutek tego zapowiedź „Zabić Sarai” wzbudziła we mnie nadzieję i zarazem ciekawość jak Redmerski poradzi sobie z ciężką, poważną i dotykającą ważnych tematów historią. Teraz stwierdzić muszę, że autorka o wiele lepiej radzi sobie z thrillerami niż obyczajówkami, a wątek miłosny w tych pierwszych przyprawia o gęsią skórkę. Sarai, mając czternaście lat, została zabrana przez matkę do Meksyku, gdzie obie zamieszkały ze znanym dilerem narkotykowym. Dziewięć lat później w Sarai tli się jeszcze iskra nadziei, że zdoła uciec i zacząć normalne życie. Ale czy ona w ogóle wie, czym jest „normalne życie”? Do mafioza przybywa Victor, płatny zabójca, który wydaje się być ratunkiem dla Sarai. Zdeterminowana dziewczyna ucieka od bezlitosnego tyrana prosto w ramiona mordercy. Victor, mimowolnie wciągnięty w ucieczkę, postanawia złamać swoje zasady i pomóc dziewczynie. Wielu z mężczyzn mafii chce tylko jednego – zabić Sarai. Czy Victor okaże się wystarczającą ochroną i czy poświęci swoje relacje z bliskimi dla dziewczyny? Oboje nie są zdolni do miłości. Skrzywdzeni przez życie, ukształtowani bezprawiem i brutalnością. Spróbują pomóc sobie nawzajem i nauczyć się, czym jest miłość. Oto ich historia. „Zabić Sarai” to jedna z tych książek, która porywa akcją i sprawia, że ciężko oderwać się od lektury. Mroczny, surowy klimat jednocześnie odraża, ale też przyciąga, bo w końcu nieczęsto mamy do czynienia z tak bezprawnym, brutalnym środowiskiem jak mordercy i mafie narkotykowe. W tym wszystkim tkwi dwójka ludzi, która została za dziecka wciągnięta w patologię i są z nią związani tak mocno, że odwrót wydaje się być niemożliwy. To bardzo ważny temat jeśli chodzi o handel ludźmi oraz znęcanie się psychiczne i fizyczne nad młodymi osobami. Mimo że wydaje nam się, że żyjemy z dala od takich realiów, to okazuje się, że w naszej okolicy, w pięknym domu obok mieszka baron narkotykowy, który zarabia miliony na sprzedaży i na przekrętach. Sam problem porwań kobiet i ich wykorzystania w Meksyku jest ogromny, ale o tym rzadko się mówi. Dlatego naprawdę warto przeczytać tę książkę i stanąć w końcu na ziemi, uświadomić sobie, że takie środowiska koegzystują z naszą spokojną codziennością. Tego mi wcześniej brakowało u autorki – emocji i strachu trzymającego za gardło. W „Zabić Sarai” widać jednak, że Redmerski potrafi mocno zszargać nasze uczucia, sprawić, że ręce opadną z rozpaczy, a z nerwów poobgryzamy paznokcie. Nad Victorem i Sarai wisi groźba śmierci i to zagrożenie czuć nieustannie przez całą opowieść. Przewracamy kartki w napięciu i oczekiwaniu, mając nadzieję, że ta dwójka zazna w końcu spokojnego życia, a także nauczy się wszystkiego od zera. Uwolnienie się od takich środowisk wymaga bowiem całego przewartościowania człowieka, nauki tego, czym jest zaufanie i miłość. Bo tak naprawdę do końca nie nazwałabym „Zabić Sarai” romansem. To coś zupełnie innego, mrocznego i zniekształconego, ciężko jednoznacznie określić uczucia bohaterów, którymi darzą siebie nawzajem. Wobec tego cała opowieść nabiera poważnego wyrazu, jest nieprzewidywalna i niepokojąca. Ciężko o niej zapomnieć. „Zabić Sarai” to lektura obfitująca w wartką akcję, kipiąca emocjami i wciągająca. Wzbudza sympatię do bohaterów i składania do refleksji nad ich psychiką. Nie jest to lektura lekka i łatwa, ale taka, która zszarga nerwy i pozostawi dużą satysfakcję z faktu, że przeczytaliśmy coś wartościowego. Coś, co może zająć nasze myśli na kilka następnych dni lub tygodni. Z niecierpliwością czekam na kolejną część serii „W towarzystwie zabójców”, tymczasem polecam Wam zapoznać się z tą mroczną odsłoną J. A. Redmerski. Oczywiście jeżeli macie na tyle odwagi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2018 o godz 14:49 Anonim dodał recenzję:
Czternaście lat- w takim właśnie wieku była Sarai, gdy matka postanowiła uciec z nią do Meksyku, gdzie zamieszkała ze znanym handlarzem narkotykowym. Wraz z upływem czasu zapomina jak to jest mieć normalne życie, gdyż ostatnie dziewięć lat była przetrzymywana. Dziewczyna cały czas ma nadzieję, że uda jej się uciec z tego miejsca. Pewnego dnia w domu Javiera pojawia się on Amerykanin o imieniu Victor, a Sarai dostrzega w nim jedyną szansę na odzyskanie wolności. Jednak trafia ona w ręce kolejnego niebezpiecznego mężczyzny, najpierw narkotykowy baron teraz płatny morderca. Wbrew temu Victor postanawia pomóc dziewczynie i postara się zrobić wszystko aby przeżyła. „Czy mi się to podoba, czy nie na ten moment Victor był moją jedyną deską ratunku i miałam zamiar trzymać się go tak długo, jak to tylko możliwe. Mimo że on także stanowił dla mnie zagrożenie od którego trzeba się będzie kiedyś uwolnić.” Jak rozwinie się sytuacja pomiędzy Sarai a Victorem? Czy uda się dziewczynie na zawsze uwolnić od Javiera i odzyskać swoją upragnioną wolność? Jaki los czeka Lydię – przyjaciółkę, która była przetrzymywana wraz z Sarai? Do jak wielu poświęceń gotowi są Javier aby odzyskać dziewczynę. a Victor aby ją ochronić? J.A. Redmerski bestsellerowa autorka New York Times. Miłośniczka filmów, telewizji oraz książek . Powieść „Zabić Sarai” jest moim zapoznaniem się z twórczością autorki, jednak nie jest to jej debiut na Polskim rynku. Pierwszymi jej książkami wydanymi w naszym kraju jest dwutomowa seria „Na krawędzi”. Co mnie skłoniło do sięgnięcia po książkę „Zabić Sarai”? Zdecydowanie to na co najczęściej zwracana jest uwaga czyli okładka( gdyż jestem typową okładkową sroką  ). Jest ona mroczna, czarno biała z wyróżnionym czerwonym motywem krwi na ręce i napisem „zabić”, natomiast opis intrygujący. Odnosząc się teraz do treści, książka napisana jest głównie z perspektywy Sarai, jednak w ważniejszych momentach ukazany jest również punk widzenia Victora, co jest świetnym rozwiązaniem dla czytelnika chcącego poznać ich uczucia i co nimi kieruje, chociaż Victor jest zdecydowanie bardziej skrytą osobą. „Zapragnąłem ucałować jej włosy. Ale nie zrobiłem tego. Chciałem przytulić ją mocniej do siebie zatracić się w tej chwili. Ale nie mogłem. Po prostu nie byłem w stanie tego zrobić.” Autorka w cudowny powolny sposób ukazuje pojawiające się w nich uczucia, począwszy od nienawiści po wdzięczność, a kończąc na…. No właśnie na czym? Czy to może się udać pozornie niewinna dziewczyna i płatny zabójca? I właśnie dzięki powolnemu odkrywaniu kart czytelnik coraz bardziej związuje się z ich historią , chce coraz więcej i więcej, chłonąć kartka po kartce aby dowiedzieć się jak najszybciej jej zakończenia, a ono urywa się w takim momencie, że człowiek pozostaje w stanie zawieszenia i niepewności co będzie dalej? Dlaczego to już się skończyło i trzeba tak długo czekać na kolejną część. Z niecierpliwością oczekuję lipca i dnia, w którym będę mogła dopaść się do drugiego tomu tej cudownej historii i przede wszystkim mojej ukochanej postaci Bad boya Victora ( w którym chyba się zakochałam  ). Jaka jest moja ocena tej książki? Na 10 możliwych gwiazdek daje zdecydowaną dychę z plusem, jest to kolejna pozycja od Wydawnictwa Niezwykłego, którą jestem zachwycona. Jeżeli każda z ich wydanych powieści będzie tak dobra jak te, które do tej pory przeczytałam będę ich wierna fanką. Książka jak dla mnie jest świetna. Polecam z całego serduszka A czy Ty jesteś gotów poznać ich historię? Paula https://girlsbookslovers.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2018 o godz 14:42 misiulka90 dodał recenzję:
Czternaście lat- w takim właśnie wieku była Sarai, gdy matka postanowiła uciec z nią do Meksyku, gdzie zamieszkała ze znanym handlarzem narkotykowym. Wraz z upływem czasu zapomina jak to jest mieć normalne życie, gdyż ostatnie dziewięć lat była przetrzymywana. Dziewczyna cały czas ma nadzieję, że uda jej się uciec z tego miejsca. Pewnego dnia w domu Javiera pojawia się on Amerykanin o imieniu Victor, a Sarai dostrzega w nim jedyną szansę na odzyskanie wolności. Jednak trafia ona w ręce kolejnego niebezpiecznego mężczyzny, najpierw narkotykowy baron teraz płatny morderca. Wbrew temu Victor postanawia pomóc dziewczynie i postara się zrobić wszystko aby przeżyła. „Czy mi się to podoba, czy nie na ten moment Victor był moją jedyną deską ratunku i miałam zamiar trzymać się go tak długo, jak to tylko możliwe. Mimo że on także stanowił dla mnie zagrożenie od którego trzeba się będzie kiedyś uwolnić.” Jak rozwinie się sytuacja pomiędzy Sarai a Victorem? Czy uda się dziewczynie na zawsze uwolnić od Javiera i odzyskać swoją upragnioną wolność? Jaki los czeka Lydię – przyjaciółkę, która była przetrzymywana wraz z Sarai? Do jak wielu poświęceń gotowi są Javier aby odzyskać dziewczynę. a Victor aby ją ochronić? J.A. Redmerski bestsellerowa autorka New York Times. Miłośniczka filmów, telewizji oraz książek . Powieść „Zabić Sarai” jest moim zapoznaniem się z twórczością autorki, jednak nie jest to jej debiut na Polskim rynku. Pierwszymi jej książkami wydanymi w naszym kraju jest dwutomowa seria „Na krawędzi”. Co mnie skłoniło do sięgnięcia po książkę „Zabić Sarai”? Zdecydowanie to na co najczęściej zwracana jest uwaga czyli okładka( gdyż jestem typową okładkową sroką  ). Jest ona mroczna, czarno biała z wyróżnionym czerwonym motywem krwi na ręce i napisem „zabić”, natomiast opis intrygujący. Odnosząc się teraz do treści, książka napisana jest głównie z perspektywy Sarai, jednak w ważniejszych momentach ukazany jest również punk widzenia Victora, co jest świetnym rozwiązaniem dla czytelnika chcącego poznać ich uczucia i co nimi kieruje, chociaż Victor jest zdecydowanie bardziej skrytą osobą. „Zapragnąłem ucałować jej włosy. Ale nie zrobiłem tego. Chciałem przytulić ją mocniej do siebie zatracić się w tej chwili. Ale nie mogłem. Po prostu nie byłem w stanie tego zrobić.” Autorka w cudowny powolny sposób ukazuje pojawiające się w nich uczucia, począwszy od nienawiści po wdzięczność, a kończąc na…. No właśnie na czym? Czy to może się udać pozornie niewinna dziewczyna i płatny zabójca? I właśnie dzięki powolnemu odkrywaniu kart czytelnik coraz bardziej związuje się z ich historią , chce coraz więcej i więcej, chłonąć kartka po kartce aby dowiedzieć się jak najszybciej jej zakończenia, a ono urywa się w takim momencie, że człowiek pozostaje w stanie zawieszenia i niepewności co będzie dalej? Dlaczego to już się skończyło i trzeba tak długo czekać na kolejną część. Z niecierpliwością oczekuję lipca i dnia, w którym będę mogła dopaść się do drugiego tomu tej cudownej historii i przede wszystkim mojej ukochanej postaci Bad boya Victora ( w którym chyba się zakochałam ). Jaka jest moja ocena tej książki? Na 10 możliwych gwiazdek daje zdecydowaną dychę z plusem, jest to kolejna pozycja od Wydawnictwa Niezwykłego, którą jestem zachwycona. Jeżeli każda z ich wydanych powieści będzie tak dobra jak te, które do tej pory przeczytałam będę ich wierna fanką. Książka jak dla mnie jest świetna. Polecam z całego serduszka A czy Ty jesteś gotów poznać ich historię? https://girlsbookslovers.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.