Wyzwolenie. Dotyk ocalenia. Tom 2 (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com : 28,94 zł

28,94 zł 44,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Miłość może zabić... Ale może też ocalić

Damon Watson. Imię i nazwisko, które Lea próbowała wymazać z pamięci tysiące razy. Tak jak wspomnienie noszącego je człowieka. I jego czarnych jak węgiel i błyszczących niczym diament oczu. Rany z przeszłości jeszcze się nie zabliźniły, mimo to Lea powoli oswaja się z teraźniejszością i przyszłością, w których nie ma miejsca dla Damona.

Dziewczyna stara się o nim zapomnieć, ale chłopak wraca. Pojawia się ponownie w jej życiu, tak jak za pierwszym razem ― z hukiem. Podobno nic dwa razy się nie zdarza, a jednak Lea znowu wpada pod prowadzony przez Damona samochód. Ból po wypadku jest niczym w porównaniu z tym, co się teraz dzieje w jej sercu...

Dalsze losy Lei, Damona i ich niemożliwej miłości w drugim tomie serii "Dotyk ocalenia"

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1332538081
Tytuł: Wyzwolenie. Dotyk ocalenia. Tom 2
Seria: Dotyk ocalenia
Autor: Gabriela Smusz
Wydawnictwo: Editio Red
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-10-18
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 33 x 150
Indeks: 44640057
średnia 4,8
5
47
4
4
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
19-01-2023 o godz 19:46 przez: Sandra | Zweryfikowany zakup
DAMON TO CUD MIÓD MALINA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-12-2022 o godz 18:02 przez: Weronika
zagubiona.w.slowach: "Dotyk Ocalenia. Wyzwolenie" to kontynuacja "Dotyku Ocalenia. Zniewolenie" czyli dalsze losy Damona i Lei. Zakończenie pierwszego tomu zostawiło mnie z ogromną chęcią sięgnięcia po kolejny tom. Ten tom mnie poskładał w każdym tego słowa znaczeniu. Powiedzieć, że kocham tą historię to za mało. Do "Dotyku Ocalenia" mam ogromny sentyment, nie tylko dlatego, że czytałam tą historię już na Wattpadzie ale też dlatego, że od tej historii zaczęła się moja przygoda z twórczością Gabrysi. Pierwszy tom był genialny a drugi tom w papierze - jest jeszcze lepszy niż śmiałam przypuszczać. Wszystko jest dopracowane na ostatni guzik i widać gołym okiem, że autorka oddała w nasze ręce część swojego serca i jak najlepszą wersję "Dotyku". Gdy zaczęłam czytać "Wyzwolenie" nie mogłam się oderwać. Wiem, na pewno każdego tym zdziwiłam! Drugi tom trzymał mnie w napięciu od samego początku do samego końca. To ile ja emocji przeżyłam, ile wycierpiałam się z bohaterami to coś niesamowitego. Płakałam, stresowałam się, wzruszałam, denerwowałam i śmiałam z sarkastycznych dialogów naszych bohaterów. I tak cierpiałam, bo nie raz i nie dwa tak bardzo bolało mnie serce podczas czytania, że aż brak słów. Gdy cierpieli bohaterowie - cierpiałam też ja. Pewnie się powtórzę jednak MUSZĘ to zaznaczyć: kocham styl pisania Gabrieli Smusz. Ubóstwiam to jak ta dziewczyna umie pisać. Opisy są tak cholernie dobre, że nie ma się ich dość. Każdy rozdział jest rozpoczęty tak poetycko, że wywoływało to u mnie ciary, dosłownie jestem w tym zakochana. To jak intrygująco opisuje ona zdarzenia, emocje bohaterów i ogólnie całość jest fenomenalne. Fabuła czyli dalszy ciąg zdarzeń z pierwszego tomu został świetnie poprowadzony i świetnie kontynuowany. Wszystkie zdarzenia z czasem się wyjaśniają ale do tego dochodzą też nowe tajemnice, niebezpieczeństwa i intrygi, które wgniatają czytelnika w fotel. Zapewniam, że nie raz będziecie głęboko myśleć o tym co się dzieje by chwilę później podnosić się po tym jak zwrot akcji zmiecie was z planszy! Tutaj nie ma czasu na nudę! Kolejna i najważniejsza zaleta tej historii - bohaterowie. Celowo nie pisałam o nich za dużo przy recenzji pierwszego tomu by tutaj bardziej się rozwinąć i przedstawić wam miłość jaką darzę tą dwójkę. Damon i Lea. Z pozoru dwa przeciwne bieguny a w rzeczywistości są sobie bliżsi niż nie jeden by myślał. Są wzajemnie dla siebie ocaleniem. Oboje przeszli dużo złego w przeszłości. Życie zarówno Damona jak i Lei nie było usłane różami. Te wydarzenia ukształtowały ich na osoby jakimi są teraz. Lea, która boi się dotyku, nie ufna i ma mnóstwo męczących ją demonów. Damon, który jest zdystansowany, ma łatkę "złego chłopaka" a jego życie to ciągłe niebezpieczeństwo. Jednak to właśnie ten chłopak widzi więcej niż każdy i za wszelką cenę chce pomóc Lei. Relacja tej dwójki jest burzliwa. Zwłaszcza w drugim tomie. Zszargane zaufanie ciężko odbudować, zwłaszcza gdy przeszłość puka do drzwi i przypomina o sobie. Pełna wzlotów i upadków a jednocześnie pełna uczuć, troski i chęci ochrony tego drugiego. Krótko mówiąc po prostu piękna ale też bolesna. Pokochałam również Nicka czyli przyjaciela Lei. Dosłownie jest on tak cudowny, że nie da się go nie kochać. Jestem zakochana w tym jak autorka wykreowała samych bohaterów i ich relację. Piękniej nie dało się tego przedstawić! Zakończenie historii Damona i Lei również było piękne!🥺💜 Dylogia "Dotyk Ocalenia" to niesamowita historia Damona i Lei, pełna emocji, wartkiej i świetnie poprowadzonej fabuły, napisana w piękny sposób. Przedstawiająca walkę ze swoimi demonami, problemami ale też walkę o samego siebie. Bohaterowie tej historii sprawią, że będziecie płakać, śmiać się, rozczulać i co najważniejsze - czuć się jakbyście znali ich od zawsze i przechodzili razem z nimi przez to wszystko. Brak skali by móc ocenić tą historię i moją miłość do niej!💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2022 o godz 12:39 przez: Anonim
„Miłość może zabić... Ale może też ocalić...” „Dotyk Ocalenia. Wyzwolenie” to kontynuacja dylogii zapoczątkowanej przez „Dotyk Ocalenia. Zniewolenie”, którego autorką jest wielce utalentowana Gabriela Smusz. Jak pewnie pamiętacie, pierwsza część przypadła mi do gustu, dlatego też z niecierpliwością wyczekiwałam kontynuacji losów Lei i Damona. Nie sadziłam, że to powiem, ale ten tom jest zdecydowanie lepszy od pierwszego - kiedy to „Zniewolenie” kupiło mnie w zupełności to „Wyzwolenie” powaliło mnie na kolana. Damon Watson. Imię i nazwisko, które Lea próbowała wymazać z pamięci tysiące razy. Tak jak wspomnienie noszącego je człowieka. I jego czarnych jak węgiel i błyszczących niczym diament oczu. Rany z przeszłości jeszcze się nie zabliźniły, mimo to Lea powoli oswaja się z teraźniejszością i przyszłością, w których nie ma miejsca dla Damona. Dziewczyna stara się o nim zapomnieć, ale chłopak wraca. Pojawia się ponownie w jej życiu, tak jak za pierwszym razem ― z hukiem. Podobno nic dwa razy się nie zdarza, a jednak Lea znowu wpada pod prowadzony przez Damona samochód. Ból po wypadku jest niczym w porównaniu z tym, co się teraz dzieje w jej sercu… Z racji tego, że jestem wymagającym czytelnikiem oraz że pierwszy tom bardzo mi się spodobał, miałam duże oczekiwania co do autorki. Przez zakończenie „Zniewolenia” autorka zarzuciła sobie dużą poprzeczkę, którą tym oto tomem pobiła. Owszem na początku obawiałam się, że tytuł ten okaże się w stu procentach romansem, w którym króluje chemią pomiędzy głównymi bohaterami, to jednak pisarka mnie przechytrzyła i wprowadziła tutaj wątek akcji, który trzymał mnie w napięciu aż do ostatniej strony. Czy są tutaj fani losów Lei oraz Damona? Jeśli tak, mam dla Was dobrą wiadomość: w tym tomie mamy ich zdecydowanie więcej. Przez ilość akcji byłam ciekawa, jak zakończy się ich relacja - oczywiście finału Wa nie zdradzę, jednak powiem, że finał tej powieści bardzo mnie zaskoczył. Wiem, że się powtarzam, ale Gabriela ma cudowny styl pisania - jej język jest tak prosty i delikatny, że kiedy zaczynam czytać jej powieści to nie potrafię przestać. Smusz ma pewnego rodzaju dar do tworzenia opisów miejsc, czy uczuć bohaterów, które nie raz pobudziły moją wyobraźnię. W trakcie czytania dało się wyczuć, że pisanie sprawia tej dziewczynie radość, a nie jest to przymus czy sposób na zarobienie - to jej hobby, które powinna rozwijać, ponieważ jestem pewna, że za jakiś czas będzie znaną autorką. Czy książkę polecam? „Dotyk ocalenia. Wyzwolenie” to historia o losach dziewczyny, która bała się dotyku oraz o chłopaku, który chciał jej pomóc, jednak nie zawsze mu się to udawało. Moja ukochana Lei przeżyła sporą metamorfozę, może nie stała się pewną siebie dziewczyną, to w końcu w pewnym sensie dojrzała i zaczęła inaczej patrzeć na niektóre sytuacje. Poza wątkiem sensacji oraz romansu, Smusz serwuje nam również wątek demonów przeszłości, przed którymi nie ma sensu uciekać, ponieważ prędzej czy później nas one dopadną, jednak czy naszym bohaterom uda się z nimi wygrać? Tego już musicie dowiedzieć się sami! IG: @zaczytana_archiwistka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2022 o godz 11:35 przez: Kamsa
bookstagram.kamsy; Drugi tom Dotyku to coś na co nieustannie czekałam. Potrzebowałam kolejnej dawki Lei i Damona! Ta dwójka tak mocno namąciła mi w głowie, iż nie potrafiłam być cierpliwa. W końcu nadszedł ten moment, w którym zaczęłam czytać i czytać i, nim się spostrzegłam, książka się skończyła i pozostawiła we mnie masę emocji. Zakończenie jedynki pozostawiło wiele niedopowiedzeń. Szok, jaki wtedy przeżyłam, był ogromny. Jednakże to co działo się w drugim tomie… No sami się przekonacie. Powrót Damona do miasta był dla Lei czymś na wzór zderzenia z przeszłością. Dziewczyna miała ogromny żal do chłopaka, gdyż zostawił ją w najgorszym z możliwych momentów w jej życiu. Potrzebowała jego wsparcia, a go nie było i przez najbliższy czas nie zapowiadało się, aby wrócił. Dziewczyna miała namieszane w głowie, gdyż wszystko ją przytłaczało. Już i tak nawarstwione sprawy były dla niej trudne, a do tego jeszcze doszedł Damon. Oh tak, Damon nieźle namieszał. Jeśli myślicie, że chłopak was zaskoczył w jedynce, to jestem ciekawa co powiecie czytając Dotyk Ocalenia. Wyzwolenie. Uczucia jakie do siebie darzyła ta dwójka nie zmalały, a można by nawet powiedzieć, że były potężniejsze. Każdego dnia ich umysły były zajęte drugą osobą i nic nie wskazywało na to, aby to się zmieniło. Powoli wyniszczające emocje były nie do zniesienia, a Lea i Damon sami nie wiedzieli jak sobie z nimi poradzić. Lea przez lata budowała swój osobisty mur, przez który nikt nie mógł się przebić. Jednakże pojawienie się Damona w życiu dziewczyny spowodowało chaos. Chaos, który był w stanie przebić się przez jej bariery. Każdy myślał, że to, co działo się kilka miesięcy temu, to coś niebezpiecznego, jednak teraz musieli stawić czoła czemuś gorszemu. Nie spodziewali się, że sprawy obrócą się w tym kierunku, a najgorszy w tym wszystkim jest powrót demonów przeszłości, które ponownie zatrząsnęły ich światem. Ale przecież dziewczyna przy Damonie czuła się bezpiecznie. Wiedziała, że przy nim nic jej się nie stanie, jednakże czy będąc w życiu chłopaka nie będzie skazana na niebezpieczeństwo całego świata? Jak sobie z tym poradzi? Czy ktoś stanie na ich drodze i będzie chciał obrócić wszystko w pył? W drugim tomie możemy zaobserwować wewnętrzna zmienę Lei. Po tym, co wydarzyło się w jej życiu, stała się pewniejsza i silniejsza. Nie jest to diametralna zmiana, ale małymi krokami dążyła do tego, by przeszłość była przeszłością, a teraźniejszość - teraźniejszością. Ich uczucia były niebywale wielkie i mocne. Nie radzili sobie z tą siłą. W końcu nadszedł moment, w którym one wszystkie eksplodowały i wygrały swoją walkę. Lea i Damon przyjęli przegraną, która koniec końców była lepsza niż sobie wyobrażali. Uwielbiam, uwielbiam i uwielbiam tę historię i będę ją polecać każdemu! Trudno było mi się rozstać z tą dwójką, ale niestety musiał nadejść ten moment. Zasłużone 9.5/10 leci do tej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-11-2022 o godz 19:03 przez: Złotowłosa i Książki
"Od lat uczę się, by słabości zamieniać w siłę. Nie mogę polec. I dziś będę walczyć o siebie." Lea Claire kolejny raz dochodzi do sobie. Ponownie los skazał ją na bezmiar cierpienia. Ale i tym razem walczy. Pragnie w końcu zyskać siłę, którą będzie w stanie zagłuszyć wszystkie jej demony. Nawet wspomnienie tego, który stał się jej światem, by później zabrać cząstkę jej duszy i serca zostawiają blizny. Lecz kiedy wydaje się, że już teraz będzie tylko lepiej on powraca. A wraz z nim wspomnienia, które sprawiają, że zabliźnione rana się otwiera. Co tym razem się wydarzy? Czy dwie pokiereszowane dusze będą w stanie nauczyć się żyć bez siebie? Czy to w ogóle możliwe? Jakie sekrety i tajemnice tym razem ujrzą światło dzienne? Pierwszy tom serii "Dotyk ocalenia" okazał się być lekturą przejmującą i dogłębnie poruszającą. Nie spodziewałam się takiego naładowania emocjonalnego. Teraz przyszła kolej na kontynuację losów Lei i Damona oraz paczki ich znajomych. Ponownie zostałam wrzucona w sam środek zawirowań. Wiedziałam już czego mniej więcej mogę się spodziewać jeśli chodzi o klimat i wydźwięk historii ale ta część okazała się być i tak dla mnie ogromną niespodzianką. Na wierzch wypływały kolejne zapierające dech tajemnice i sekrety. Kolejne rewolucje mniejsze i większe, które skutecznie wprowadzały chaos. Budziły grozę i dostarczały adrenaliny. Atmosfera gęstniała jeszcze bardziej, niż w tomie pierwszym. Było więcej mroku i zła. Ryzyka i niebezpieczeństwa związanego z ciemną stroną bohaterów. A tym samym więcej adrenaliny i testowania mojej cierpliwości. Złożoność relacji bohaterów była złożona, zakręcona i mocno niepewna. W tej części było jeszcze bardziej przewrotnie i zatrważająco. Zdecydowanie nad główną postacią kobiecą ciążyło jakieś fatum. Łapałam się za głowę na wieść o takiej kumulacji. Takiej niesprawiedliwości, kiedy to Leia dosłownie niczemu nie była winna. Ciepła, otwarta, bezkonfliktowa, empatyczna z sercem na dłoni. Niezwykle sympatyczna i pozytywna postać. Damon kolejny raz testował moją cierpliwość. Raz był do rany przyłóż, by za chwilę dosłownie podnieść ciśnienie skrajnie wysoko. Narwany, w gorącej wodzie kąpana i strasznie zaborczy. Wręcz chorobliwie. Drugi tom serii przemielił mnie doszczętnie. Została pokazana toksyczność relacji. Niemoralność jak i ogromna niesprawiedliwość. Ale przede wszystkim zauważalna była walka z demonami. Ze swoimi słabościami. Autorka bardzo dobrze pokazana siłę miłości i przyjaźni. Zapewniła mi totalny rollercoaster. Dreszczyk emocji. A także rozważnie prowadzone wzajemne przyciąganie się bohaterów. Tą serią Gabriela moim zdaniem zapewniła sobie dobry start. Napisała silne, emocjonalne i wyczerpujące książki. Ogromnie mi się podobały. Tak bary, że już nie mogę się doczekać kolejnych książek. Polecam Współpraca: Wydawnictwo EditioRed
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-11-2022 o godz 19:15 przez: Snieznooka
„Dotyk ocalenia. Wyzwolenie” to drugi tom dylogii, o której ostatnio często myślałam. Los bohaterów nie był mi obojętny, bardzo chciałam poznać finał tej historii. Gabriela Smusz jest autorką, której powieść czytałam z przyjemnością. Trzy miesiące to sporo czasu, sporo może się wydarzyć, wiele serc można złamać i wylać łez, ale można także stanąć na własne nogi i zmienić swoje życie. Młodość ma swoje prawa, emocje odczuwalne są mocniej, szaleją hormony. Nie zawsze jednak ludzie są do siebie dopasowani, zdolni do tego, aby być razem i nie przysparzać sobie dodatkowego bólu, a co jeśli są tacy, którzy nie mogą bez siebie funkcjonować? Co przyniesie los Lei i Damonowi? Jak poradziła sobie autorka z kontynuacją? Główną bohaterką książki „Dotyk ocalenia. Wyzwolenie” autorstwa Gabrieli Smusz jest Leia Claire, młoda dziewczyna, która stara się dojść do siebie po ciężkich chwilach, których doznała. Jedyne, czego pragnie to wymazać z pamięci i z serca Damona Watsona, jednak czy będzie to możliwe? Stara się ze wszystkich sił iść na przód, nie myśleć o nim, o jego czarnych oczach i tym, jak się czuła, kiedy był blisko. Nie wie, jednak, co zrobi, kiedy ich drogi ponownie się splotą, a Damon ponownie wkroczy w jej życie. Nic dwa razy się nie zdarza, tak przynajmniej mawiają, a co jeśli to sama Leia doprowadzi do wypadku? Za kierownicą samochodu będzie nie kto inny, jak dam Damon Watson. Czy mężczyzna odpuści, a może rozpocznie się walka z tym, co się powinno, a czego się pragnie? „Dotyk ocalenia. Wyzwolenie” jest bardzo fajną kontynuacją, sprawiła, że z pewnością miło będę wspominać historię tej dwójki. Więź, która połączyła bohaterów pomimo młodego wieku, była bardzo silna. Emocje bywają zwodnicze, z jednej strony uskrzydlają, a z drugiej, kiedy dookoła panuje chaos, potrafią pogrążyć nawet najsilniejszego człowieka. Nikt nie przypuszczał, że może nadejść coś gorszego, coś, co sprawi, że w jego obliczu poprzednie zmagania wydają się czymś błahym. Czasami trzeba wybrać, czy jest się gotowym, aby stanąć twarzą w twarz z niebezpieczeństwem, aby poczuć, chociaż namiastkę szczęścia u boku tej właściwej osoby. „Dotyk ocalenia. Wyzwolenie” ukazuje, że każde wydarzenia potrafią wpłynąć na człowieka, możemy tutaj dostrzec przemianę Lei, stała się dojrzalsza, silniejsza, starała się poukładać wszystko, co tylko mogła. Gabriela Smusz potrafi stworzyć niesamowite opisy, które wręcz pochłaniają czytelnika. To świetna książka, która dała mi dokładnie tego, czego od niej oczekiwałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2022 o godz 15:52 przez: Kamila
🍁Recenzja🍁 "Od lat uczę się, by słabości zamieniać w siłę. Nie mogę polec. I dziś będę walczyć o siebie." Jakbyście się czuli, w momencie, kiedy osoba, która zaczęła zdobywać wasze serce, zostawiłaby was i po prostu wyjechała? Właśnie w takiej sytuacji znalazła się Lea. Jest jej ciężko po odejściu Damona. Musi na nowo nauczyć się żyć bez niego... Ale los ponownie ich łączy. Te same okoliczności poznania. Wpada pod auto, które on prowadził. Przypadek? Ich uczucie w dalszym ciągu nie wygasło, jest nawet silniejsze i oboje nie potrafią przejść obok siebie obojętnie. Tylko żadne z nich nie potrafi się do tego przyznać. Czy ich relacja będzie miała jakąś przyszłość? Co się stanie, kiedy przeszłość ponownie powróci? "Dotyk ukojenia. Wyzwolenie" to książka, która poruszy każdy zakamarek waszej duszy i serca. To historia, która tak głęboko zakorzeni się w waszym umyśle i wywołała niezapomniane emocje. Po pierwszym fenomenalnym tomie musiałam przeczytać ciąg dalszy historii dwóch bohaterów, których życie nie należało do najprostszych. Tak jak myślałam, autorka po raz kolejny zaserwowała nam niewyobrażalnie dobrą książkę, która już od pierwszej strony wciąga nas do swojego świata. Każdy rozdział rozpoczynał się tak pięknymi słowami, że najchętniej zapamiętałabym każde z nich. Nie wiem, jak Gabrysia to robi, ale potrafi tak pięknie pisać, że czytelnik rozpływa się pod naporem jej słów. Ta historia należy do gatunku tych, które trzymają w napięciu i sprawiają, że nie wiemy, jaki okaże się kolejny krok. I to było fajne, bo książka nie jest przewidywalna, a wręcz przeciwnie potrafi niejednokrotnie zaskoczyć swoim przebiegiem. Opisy, uczucia bohaterów było przedstawione w taki sposób, że rozpływało się serce. Czuć było, że każde słowo nie jest tutaj przypadkowe a dokładnie przemyślane. Cała ta historia jest piękną całością, która dopełnia pierwszy tom. Jestem ciekawa, jakie inne książki dostaniemy od autorki, bo tą po raz kolejny wysoko zawiesiła sobie poprzeczkę. Zachęcam was do przeczytania tej książki i przekonania się, że ta autorka ma niezwykły dar.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-10-2022 o godz 11:52 przez: Karolina
„Dotyk Ocalenia. Wyzwolenie” to drugi tom dylogii na który czekałam z ogromną niecierpliwością. Pierwszy tom był dla mnie przecudowny, dlatego do tej książki również miałam wysokie oczekiwania. Z pewnością zostały one spełnione, a dodatkowo ta cudowna okładka skradła moje serce. Główna bohaterka, czyli Lea ma w sobie coś takiego, co sprawia, że odczuwam względem niej ogromny podziw. Bywały momenty, kiedy znacznie mnie denerwowała, jednak częściej przeważały sytuacje, kiedy byłam z niej duma. Ciężar, który opadł na jej ramiona w tak młodym wieku, dla wielu jest niewyobrażalny, jednak poradziła sobie z nim, co pokazuje nam, że jest silną postacią. Natomiast główny bohater, czyli Damon jest tak świetnie stworzoną postacią, że nie ma tylu słów, abym mogła go opisać. Już od pierwszej części z łatwością możemy dostrzec jego przemianę. Nie jest on idealny, ponieważ posiada całkiem sporo wad, jednak pomimo tego, dalej strasznie go uwielbiam. Lea i Damon tworzą razem coś niezwykłego, przez co książka napewno jeszcze jakiś czas pozostanie w mojej pamięci. Cała fabuła skupia się na porzuceniu przez Damona swojej przeszłości i rozpoczęciu wszystkiego od nowa. Jednak dalej mamy tutaj motyw boksu, chociaż jest go trochę mniej, niż w pierwszej części. Nie pojawił się również motyw wyścigów tak jak w tomie pierwszym, co trochę mnie zasmuciło, jednak nie zmienia to faktu, że książka dalej jest cudowna. Za to dostajemy sporo- ciekawych plot twistów i motywu gangu. Jeżeli miałabym wybierać pomiędzy tym tomem, a pierwszym miałabym wielki dylemat. Obie książki są świetne i z pewnością zasługują na większa uwagę. Dlatego jeżeli jeszcze nie czytaliście tej dylogii, koniecznie to nadróbcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
02-02-2023 o godz 12:22 przez: och.czytanie
W końcu przebrnęłam! Kilka razy wątpiłam, że przeczytam tę książkę, więc cieszę się, że ostatecznie się udało. Nie wiem, dlaczego aż tak bardzo się męczyłam, bo ostatnio mam fazę na romanse. Co więcej, podobało mi się zakończenie pierwszej części i byłam ciekawa, jak dalej potoczą się losy Lei i Damona. Według mnie kontynuacja „Dotyku ocalenia” nie była potrzebna. Spokojnie można by zrobić z tego jednotomówkę. Szczególnie w drugiej części jest wiele takich scen i opisów, które niepotrzebnie wydłużają całą akcję. Raziło mnie to w oczy i kilka razy musiałam przerwać czytanie, bo byłam już po prostu znudzona i nie skupiałam się na tekście. Usunięcie przegadanych fragmentów poprawiłoby dynamikę książki, która nie jest najlepsza. A szkoda, bo mimo wszystko uważam, że dylogia „Dotyku ocalenia” ma wiele dobrych stron. Podobała mi się kreacja Lei, opisy jej ciężkich doświadczeń i tego, jak one na nią wpłynęły. Do tego, mimo że nie lubię, gdy w książkach pojawia się motyw gangów, tak tutaj mi on nie przeszkadzał. W pierwszej części spodobała mi się także poprowadzona intryga — myślę, że takie lekko kryminalne wątki świetnie wychodzą autorce. Dylogia „Dotyku ocalenia” nie zyskała mojej sympatii. Za dużo było tutaj chaosu i opisów, które nie wnosiły konkretów do fabuły. Mimo to uważam, że jak na debiut, który wcześniej był publikowany na Wattpadzie i powielał wiele wattpadowych schematów, jest całkiem nieźle. Na pewno sięgnę po kolejne książki autorki. Życzę jej wiele wydanych tytułów, zwłaszcza że jej styl na pewno spodoba się wielu osobom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2022 o godz 15:00 przez: Świat książkowy Mali
„Byłem kanistrem z benzyną, a Lea była zapalnikiem. Nasze zbliżenie groziło potężnym wybuchem”. Dotyk ocalenia.Wyzwolenie to kontynuacja dylogii zapoczątkowanej przez „Dotyk Ocalenia. Zniewolenie”, przedstawiający historię dziewczyny, która boi się dotyku, w tej części jest to już mniejsze, ale za to została zraniona a jej serce rozwalone na miliony małych kawałeczków przez mężczyznę, który jak myślała był jej wybawieni i siłą na przetrwanie oraz pokonywanie swoich lęków. Autorka w tej powieści pokazuje jak bolesne wydarzenia mogą wpłynąć na człowieka i to jak radzą sobie z tym, co się potem wydarzyło. Dla jednych jest to bardzo przytłaczające wręcz dusi i nie możemy sobie poradzić, a dla drugich przy wsparciu przyjaciela potrafi dana osoba zmienić swoje podejście oraz będzie starała się poukładać sobie życie od nowa i chęć zmiany będzie dostrzegana. Historia pełna bólu, cierpienia, smutku, mroku, tajemnic, ryzyka, walki ze swoimi demonami, niebezpieczeństwa, zwrotów akcji, przyjaźni oraz miłości. Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tą przepiękną historie, która jest idealnym dopełnieniem pierwszego tomu, po który trzeba sięgnąć najpierw a następnie sięgać po tę cześć. Oba tomy wywołują ogrom emocji i będziecie razem z bohaterami przeżywać każdą z nich. Zdecydowanie zostanie w waszej pamięci na dłużej. Całość opinii znajdziecie na blogu Świat książkowy Mali
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego